Ks. Piotr Glas: Rekolekcje wielkopostne – cz. 1. Żyjemy w mroku zwodziciela!

Pierwszy odcinek wielkopostnych rekolekcji z ks. Piotrem Glasem

Żyjemy dziś w czasach, które możemy porównać do gęstej mgły, która jest gorsza od najgłębszego mroku. Dlatego, szczególnie teraz, musimy wyostrzyć nasz słuch i odnaleźć głos Boga. Pan krzyczy dziś do nas przez różne wydarzenia. Czy usłyszymy Jego głos?

Ten wpis został opublikowany w kategorii Aktualności. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

93 odpowiedzi na „Ks. Piotr Glas: Rekolekcje wielkopostne – cz. 1. Żyjemy w mroku zwodziciela!

  1. wobroniewiary pisze:

    Do codziennego odmawiania

    Boskie Serce Jezusa, ofiaruję Ci przez Niepokalane Serce Najświętszej Maryi Panny wszystkie modlitwy, sprawy, prace i krzyże dnia dzisiejszego jako wynagrodzenie za grzechy moje i całego świata. Łączę je z tymi intencjami w jakich Ty ofiarowałeś się za nas na krzyżu i ofiarujesz się codziennie na ołtarzach całego świata. Ofiaruję Ci je za Kościół katolicki, za Ojca Świętego, a zwłaszcza na intencję miesięczną, oraz na intencję misyjną, jako też na intencje dziś potrzebne. Pragnę też zyskać wszystkie odpusty jakich dostąpić mogę i ofiaruję Ci je za dusze w czyśćcu. Amen

    Do codziennego odmawiania przez niewolników NMP:

    Ja, N…, grzesznik niewierny, odnawiam i zatwierdzam dzisiaj w obliczu Twoim śluby Chrztu Św. Wyrzekam się na zawsze szatana, jego pychy i dzieł jego, a oddaję się całkowicie Jezusowi Chrystusowi, Mądrości wcielonej, by pójść za Nim, niosąc krzyż swój po wszystkie dni życia.
    Bym zaś wierniejszy Mu był, niż dotąd, obieram Cię dziś, Maryjo, w obliczu całego dworu niebieskiego za swą Matkę i Panią. Oddaję Ci i poświęcam jako niewolnik Twój, ciało i duszę swą, dobra wewnętrzne i zewnętrzne, nawet wartość dobrych moich uczynków, zarówno przeszłych, jak obecnych i przyszłych, pozostawiając Ci całkowite i zupełne prawo rozporządzania mną i wszystkim bez wyjątku co do mnie należy, według Twego upodobania, ku większej chwale Boga w czasie i wieczności.

    Módlmy się za siebie nawzajem, przyzywając opieki św. Michała Archanioła

    Święty Michale Archaniele wspomagaj nas w walce a przeciw niegodziwości i zasadzkom złego ducha bądź naszą obroną. Oby go Bóg pogromić raczył, pokornie o to prosimy, a Ty, Wodzu niebieskich zastępów, szatana i inne duchy złe, które na zgubę dusz ludzkich po tym świecie krążą, mocą Bożą strąć do piekła. Amen!
    Święty Michale Archaniele, który w brzasku swego istnienia wybrałeś Boga i całkowicie oddałeś się spełnianiu Jego świętej woli. Wstaw się za mną do Stwórcy, abym dzisiaj, za Twoim przykładem, na początku nowego dnia, otwierając się na działanie Ducha Świętego, w każdej chwili dawał się Bogu, wypełniając z miłością Jego świętą wolę. Niech razem z Tobą wołam bez ustanku: Któż jak Bóg! Przez Chrystusa Pana naszego. Amen
    Święci Aniołowie i Archaniołowie – BROŃCIE NAS I STRZEŻCIE NAS. AMEN!

    Módlmy się o ochronę dla siebie i swoich bliskich

    „Zanurzam się w Najdroższej Krwi naszego Pana Jezusa Chrystusa. Krwią Jezusa pieczętuję wszystkie miejsca w moim ciele, poprzez które duchy nieczyste weszły, lub starają się to uczynić. Niech spłynie na mnie, Panie, Twoja Najdroższa Krew, niech oczyści mnie z całego zła i z każdego śladu grzechu. Amen!”

    „Panie, niech Twoja Krew spłynie na moją duszę, aby ją wzmocnić i wyzwolić, – na tych wszystkich, którzy dopuszczają się zła, aby udaremnić ich wysiłki i ich nawrócić – a na demona, aby go powalić.”

    Modlitwa na cały rok

    Jezu, Maryjo, Józefie – kocham Was, ratujcie dusze! Święta Rodzino opiekuj się moją rodziną i uproś nam wszystkim pokój na świecie. Amen!
    Matko Boża Niepokalanie poczęta – broń mnie od zemsty złego ducha!

    Modlitwa do św. Józefa pochodząca z 1700 roku

    „Chwalebny Patriarcho, Święty Józefie, w którego mocy jest uczynienie możliwym tego, co niemożliwe, spiesz mi na pomoc w chwilach niepokoju i trudności. Weź pod swoją obronę sytuacje bardzo poważne i trudne, które Ci powierzam, by miały szczęśliwe rozwiązanie. Mój ukochany Ojcze, w Tobie pokładam całą ufność moją. Niech nie mówią, że przyzywałem Ciebie na próżno, a skoro z Jezusem i Maryją możesz wszystko uczynić, ukaż mi, że Twoja dobroć jest tak wielka, jak Twoja moc. Amen”

    Akt oddania Jezusowi, podyktowany mistyczce siostrze
    Marii Natalii Magdolnej z obietnicą 5-ciu łask


    Owe pięć obietnic: „Wbrew pozorom żaden z ich krewnych nie pójdzie do piekła, ponieważ w chwili, gdy ich dusza odłączy się od ciała, otrzymają łaskę doskonałej skruchy. Jeszcze w dniu ofiary wszyscy zmarli członkowie ich rodzin zostaną uwolnieni z czyśćca. W chwili śmierci będę u ich boku i omijając czyściec, zaprowadzę ich dusze przed oblicze Trójcy Przenajświętszej. Ich imiona wyryją się w Sercu Jezusa i w moim Niepokalanym Sercu. Poprzez swoją ofiarę, połączoną z zasługami Chrystusa, uchronią wiele dusz przed wiecznym potępieniem, a wielu innym będą świadczyć dobro aż do końca świata”.

    „Mój słodki Jezu, w obecności trzech Osób Trójcy Przenajświętszej, Twojej Świętej Matki oraz całego dworu niebieskiego, w łączności z intencjami Twojego Przenajświętszego Eucharystycznego Serca i Niepokalanego Serca Maryi, ofiarowuję Ci całe moje życie, wszystkie moje Msze Święte, wszystkie Komunie, dobre uczynki, ofiary i cierpienia. Łączę je z zasługami Twojej drogocennej Krwi oraz śmierci na krzyżu – dla uczczenia Trójcy Przenajświętszej, dla zadośćuczynienia za zniewagi, jakich doznał od nas Bóg, dla jedności Kościoła – naszej świętej Matki, dla księży, dla dobrych powołań kapłańskich, dla wszystkich dusz aż do końca świata. Przyjmij, o Jezu, ofiarę mojego życia i daj mi łaskę, abym wytrwał w tym w pełni wiary aż do śmierci. Amen”.

    MODLITWA DO NASZEJ PANI OD ARKI


    Wszechmogący i Miłosierny Boże, który przez Arkę Noego ocaliłeś rodzaj ludzki przed karzącymi wodami potopu, spraw litościwie, aby Maryja Nasza Matka była dla nas Arką Ocalenia w nadchodzących dniach oczyszczenia świata, uchroniła od zagłady i przeprowadziła do życia w Nowej Erze Panowania Dwóch Najświętszych Serc, przez Chrystusa Pana Naszego. Amen.

    Pani od Arki, Maryjo Matko nasza, Wspomożenie wiernych, módl się za nami!

    • Lucija pisze:

      Trafiłam dzisiaj „przypadkiem” 🙂 na cudowną pomoc w przeżywaniu czasu Wielkiego Postu : zespół wykonujący muzykę dawną,w tym dużo przepięknych pieśni wielkopostnych.Nazywają się Jerycho.Wrzucam coś dla was,kochani,na zachętę:

    • Lucija pisze:

      A tu ” full wypas” :koncert

  2. REGNUM GALLIAE, REGNUM MARIAE pisze:

    Kochani dzisiaj 1a rocznicą wybuchu wojnie na Ukrainie ( na pełną skalę ) .. smutna rocznica..
    Proszę was bardzo o małą modlitwę za pokój na Ukrainie 🙏🙏

    Święty Wielki Post życzę !!

  3. Victor pisze:

    Żywoty Świętych Pańskich Starego i Nowego Testamentu z dzieła Ks. Piotra Skargi, T. I, 1880r.
    https://salveregina.pl/zywot-sw-macieja-apostola/

  4. Victor pisze:

    Jak obserwuje działania ks. Dominika to nasuwają mi się słowa na temat Pana Jezusa

    Dlaczego Jezus popełnił takie szaleństwo? Chyba właśnie dlatego, że – jak powiedział jeden z nieżyjących już kaznodziejów – …oszalał. Oszalał z miłości. Z miłości do nas, ludzi. Chciał, aby ludzie mogli do Niego przychodzić także wtedy, gdy On już będzie u Ojca, który jest w niebie. Chciał, aby każdy człowiek miał do Niego dostęp także po Wniebowstąpieniu – a więc także i dzisiaj. Pan Jezus daje się w Eucharystii każdemu człowiekowi, czeka na każdego i każdym się ucieszy.

    Tymczasem nieraz słyszy się o profanacji, o zbezczeszczeniu Najświętszego Sakramentu – Sakramentu Miłości… Ludzie potrafią być okrutni także względem Boga, ale to już nie jest ludzkie zachowanie. Wielu nie szanuje uczuć religijnych czy przekonań osób wierzących i znieważa ich. Ale ta zniewaga dotyka przecież samego Boga.

    Tak bowiem Bóg umiłował świat, że Syna swego jednorodzonego dał, aby każdy kto w Niego wierzy, nie zginął, ale miał życie wieczne (J 3,16). Słowo stało się ciałem i zamieszkało wśród nas (J 1,14). Niepojęte, ale to dopiero początek. Nieogarniony Bóg, który wszystko stworzył i sam wszystkim kieruje – stał się człowiekiem, jednym z nas. Zamknął się w okruszku czasoprzestrzeni – w śmiertelnym ludzkim ciele. Mało tego! Nie dość, że Bóg stał się człowiekiem, to dał się ludziom zabić. Ale i tego mało!! Zanim dał się zabić, stał się… rzeczą. Bóg-Człowiek posunął się do tego, że stał się chlebem.

    https://liturgia.wiara.pl/doc/3518762.Jezus-oszalal-z-MILOSCI-do-nas

    • Victor pisze:

      Dzisiaj ludzie, katolicy w Polsce zastanawiają się kiedy nastanie „ohyda spustoszenia”.
      Ja się nie zastanawiam, ta ohyda już jest.
      Jak to już jest?
      A jaki skutek przyniesie „ohyda spustoszenia”?
      Czyli nie będzie można uczestniczyć we Mszy Świętej!

      A jeżeli dzisiaj bez zastanowienia lidzie rezygnują z błahych powodów z codziennej Mszy Świętej, a nawet rezygnują Niedzielnej Mszy Świętej to jak taką sytuację nazwać?!

      Tak, puste Kościoły to jest „ohyda spustoszenia”.
      Nie czekajcie na zmianę słów Liturgii.
      Wystarczy że ludzie nie chodzą do Kościoła…..

      • Estera pisze:

        Victor, jakie to są te błahe powody, poprzez które ludzie rezygnują z udziału w codziennej Mszy Świętej? – że chodzą do pracy, dentysty, ortopedy, lekarza z dzieckiem? sprzątają dom, gotują, robią pranie, zakupy, odwiedzają kogoś chorego w domu czy szpitalu? chodzą na zebrania, wywiadówki, troszczą się o rodzinę? Jako mama (niepracująca obecnie zawodowo) nie mogę iść rano, bo w tym czasie zawożę dzieci do szkoły i na przystanek (mieszkamy daleko), wcześniej robię śniadanie. A wieczorem też nie zawsze mogę z wyżej wymienionych (błahych?) powodów. Mamy obowiązki dane nam przez Boga i jeśli ich wypełnianie nam pozwala to jak najbardziej możemy (nie musimy!) uczestniczyć w tygodniu we Mszy Świętej. Ale zaniedbywanie obowiązków powołania (typu olewam rano dzieci, bo idę do kościoła) jest niezgodna z wolą Bożą. Victor, masz rodzinę? Bo piszesz jak ktoś żyjący sam dla siebie w dodatku w mieście, gdzie kościoły są liczne i blisko. Ja czasem troszeczkę zazdroszczę emerytom, bo mają czas (ale nie zawsze zdrowie) na codzienną Mszę Świętą i modlitwę, o co ja nieraz muszę bardzo walczyć.

        • wobroniewiary pisze:

          Piszesz: Mamy obowiązki dane nam przez Boga i jeśli ich wypełnianie nam pozwala to jak najbardziej możemy (nie musimy!) uczestniczyć w tygodniu we Mszy Świętej.

          Oto pocieszenie:

          „zacznijmy od matki rodziny. Matka zajęta wychowaniem dziecka powie: ja nie mam czasu na skupienie, na modlitwę.Ja nie mam czasu, aby iść do kościoła, bo wszystkie ciężary spadają na mnie. Lecz jeśli nie może – jej pragnienie, aby wielbić Nas w kościele, aby była skupiona, aby szła przed Tabernakulum wypłakać swoją duszę i złożyć tam wszystkie kłopoty – ten jej akt pragnienia Nam wystarcza! 

          https://wobroniewiary.com/2020/07/26/pan-jezus-do-s-medardy-dajcie-nam-grzechy-wasze-dajcie-nam-zmagania-dajcie-nam-lzy-dajcie-nam-radosci/

        • Victor pisze:

          Estera odpowiem, ale nie na wszystkie Twoje pytania. Musisz sobie sama odpowiedzieć na nie tym bardziej, że tak emocjonalnie podchodzisz do mojej wypowiedzi.
          „Uderz w stół a nożyce się odezwą….”
          Dlaczego się oburzasz przecież Ciebie indywidualnie nie zaczepiam.
          Ale jeżeli Cię porusza moja wypowiedź to dobrze bo widać że można coś z tym zrobić.
          i słowa NIE MUSIMY z wykrzyknikiem.

          To w niedzielę z przymusu chodzisz do kościoła? WOW szacun….

        • Estera pisze:

          Victor, jakoś nie czuję, bym emocjonalnie podeszła do tego, co napisałeś. Chodzę na Mszę Świętą z prawdziwą radością, zawsze uważam to za przywilej, kiedy mogę w niej uczestniczyć. Zastanowiły mnie tylko te „błahe powody” w Twojej wypowiedzi. I pomyślałam sobie, że jest to stwierdzenie oderwane od realnego życia. Naprawdę uważam, że jeśli ktoś pracuje zawodowo i odpowiada za rodzinę i powierzone mu osoby, to nie dlatego nie uczestniczy w codziennej Mszy Świętej, bo mu się nie chce, tylko obowiązki stawiają go w takiej sytuacji. Zdarzało mi się już nieraz słyszeć od osoby 60+, że teraz to nie ma przeszkód, by sobie codziennie do kościoła chodzić.
          Żyjemy w czasie szczególnym, Msza Święta jest najcenniejszym darem, jaki mamy. Kościół uczy jednak, że pierwsze to są nasze obowiązki wobec Boga i bliźnich. W tygodniu Msza Święta nie jest obowiązkiem, jest przywilejem. Nie zawsze da się ona pogodzić z obowiązkami.

        • Emma pisze:

          Estera dziekuje Ci…bo napisalas to co ja chcialam napisac

        • Kaśka pisze:

          A nie mówiłam? Jednak coś z tym moralizatorskim tonem Victorze jest nie tak…

      • Kasia pisze:

        W ok 3:20 minucie Jezus mówi do Luizy Piccarrety o burzeniu kościołów i niszczeniu ziemi. Polecam cały film:

      • Kate pisze:

        Gdyby faktycznie tak było, to ohyda spustoszenia miałaby miejsce już dawno. Nawet w czasach przedsoborowych, przed rewolucją seksualną i komunizmem, ludzie nie chodzili masowo do kościoła w ciągu tygodnia. Za to frekwencja w karczmach i salach balowych prawie zawsze dopisywała. Repertuar ludzkich grzechów też niezbyt się zmienił, po prostu mamy dziś inne narzędzia do dyspozycji. Wojny, zabójstwa, kradzieże, zdrady, wykorzystywanie seksualne nieletnich – to wszystko już było, czasem na większą skalę niż obecnie. Kapłani też zdarzali się różni. Jedni, jak św. Jan Vianney, kochali Pana Boga i swoje owieczki, drudzy traktowali kapłaństwo jak biznes. Nowością, w porównaniu z czasami dawniejszymi, jest zanegowanie istnienia obiektywnej prawdy (oraz dobra i zła). Konsekwencją jest próba zmian prawd wiary i grzebanie w liturgii, no bo przecież „wszystko jest względne” więc można robić co się chce.

    • duszyczka pisze:

      Tak Viktorze, Pan Jezus jest szalony z miłości do nas, dał się zamknąć w najmniejszym więzieniu świata, na wieczną Ofiarę.

  5. Kasia pisze:

    Proszę westchnijcie za moją córeczką Basią. Zachorowała i bardzo źle się czuje.
    Bóg zapłać!

  6. Anna-Asia pisze:

    Parafia Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Debrzenie na już aktualną stronę internetową i sporo wolnych dni / godzin do złożenia intencji Mszy Świętych przez internet.
    https://debrzno-salezjanie.pl/intencje/

  7. kasiaJa pisze:

    Proszę o modlitwę za młodą dziewczynę, u której zdiagnozowano białaczkę podczas pobytu za granicą. Niedawno cieszyła się swoim balem maturalnym a dzisiaj jest w szpitalu. To moja była uczennica.

  8. Elżbieta pisze:

    Kochani, chciałam się Was zapytać. Jak Wy to widzicie. od kilku dni w mojej parafii ks. proboszcz zaczynając Mszę św. mówi, ,pokój z wami „, a zawsze i wszędzie słyszy się ,,Pan z wami”. Od wizytacji biskupa zmieniły się słowa na początku Mszy św. Nie wiem co myśleć o tym. Czy nastęnym krokiem będzie zmiana w słowach konsekwencji? Aż boję się o tym myśleć 😞

    • Maggie pisze:

      🤔… może ma problem z pamięcią?
      Na zakończenie chyba nadal Błogosławieństwo oraz Idźcie w pokoju, ofiara spełniona … ?
      Może dobrze go zapytać?
      Pan wprawdzie niesie pokój, ale zamiennie pokój to nie Pan.

      • Elżbieta pisze:

        Okazuje się, że po wizycie biskupa, również w sąsiednich dwóch parafiach też na początku Mszy Świętej ksiądz mówi ,,pokój z wami”. Mieszkam pod Krakowem. Często przed lub po pracy jestem w Łagiewnikach na Mszy Świętej i tam jest normalnie

  9. kasiaJa pisze:

    Rozmawiam ze Sztuczną Inteligencją, Dalsze OGRANICZENIA Tradycyjnej Mszy i inne Sprawki

    • Maggie pisze:

      Ten aresztowany i ukarany wilczym biletem uczeń, który uznaje istnienie tylko dwóch płci i broni/ł używania dziewczęcych WC tym zwichrowanym, to uczeń … szkoły katolickiej z północnego Ontario.
      Reszta spraw na filmiku poruszonych również porusza serce i umysł.

      Panie Boże, przebacz, przemień i dodaj sił i otuchy, abyśmy wytrwali odważnie i konsekwentnie z miłością Ciebie i bliźnich, w Prawdzie: bez popadania w depresję, z powodu smutku jaki niosą obecne czasy mgły niesionej przez zwodniczy globalizm, odrzucający Ciebie i Owoce Twej Krwi i Męki.
      Jezu, Ty się tym zajmij❣️🙏🏻❣️

  10. Paweł NH pisze:

    Laudetur Iesus Christus,
    polecam odsłuchać tych Gorzkich Żali z 1707 roku.

  11. wobroniewiary pisze:

    Kochani, możemy nie pisać o trudnych sprawach, ale to, że będziemy o tym milczeć nie oznacza, że tych trudnych spraw nie będzie.

    mars haribo chupa chupsy i inne…. (ja tego nie jadam, ale większość dzieci i lubiących słodycze – owszem)

    • wobroniewiary pisze:

      To jest kolejny etap ograniczania rolnictwa, co już znamy. Tylko osoba o złej woli nie dostrzega ataku na rolnictwo, który przeprowadzają tzw. organizacje ekologiczne – powiedział Jan Krzysztof Ardanowski

      https://polskieradio24.pl/5/1223/artykul/3114067,ke-zezwolila-na-stosowanie-maki-ze-swierszczy-ardanowski-to-bezposredni-atak-na-rolnikow

      TAK, TO ATAK NA ROLNICTWO I NA NASZE ZDROWIE!

      • Maggie pisze:

        Robactwo żyje w brudzie i tam gdzie padlina …
        W 1973 r nakręcono film „Soylent Green” gdzie był „ekologiczny pokarm” (z Heston Charlton w roli głównej, który jako policjant prowadzący pewne dochodzenie, w głodującym, a„zdziczałym a’la motłoch tłumie” Manhattan’ie w 2022 roku , doszedł prawdy, że dostarczana tłumom żywność tzw „soylent green” to pokarm bazujący rzekomo na zdrowej soji/soczewicy to też produkt na .. „ludzkiej bazie” z ludzkich ciał. Eutanazja zaś, przy mirażowych obrazach i muzyce jest na życzenie klienta, któremu łatwo odchodzi się z tego świata w takiej iluzji luksusu i szczęścia).
        Czytałam gdzieś, że ciekawym jest, że świetliści panowie, mają moralny obowiązek zakamuflowanego informowania, który jest wg nich koniecznością aby być fair, przez uprzedzenie wypadków .. nawet w „bajkowej” formie.

        • Maggie pisze:

          Ze świata filozofii:
          Zerwałam kartkę z kalendarza, a tam 24 Luty 2023, na jej froncie definicja człowieka … od chyba świetlistego obywatela – Benian’a Franklin’a: „Człowiek jest to zwierzę wytwarzające narzędzia”.

          Na odwrocie tej kartki zaś … chyba 🤔rodzaj wiążącego wyjaśnienia, do tej definicji z ery globalizmu:
          „PRAWA ZWIERZĄT”
          1. Zwierzę jest żywą, czującą istotą i ma prawo do dobrego traktowania.
          2. Należy mu zapewnić jak najlepsze pożywienie.
          3. Nie wolno zadawać mu bólu i cierpienia.
          4, Nie wolno przeprowadzać doświadczeń na zwierzętach.
          5. Zwierzę domowe ma prawo do opieki do końca swego życia.
          6. Nie należy dzikich zwierząt wyłapanych w naturze zamykać w niewoli.
          7. Nie należy zabijać zwierząt dla zabawy.
          8. Zabijanie zwierząt hodowlanych powinno odbywać się w humanitarny sposób.
          9. Zwierzę ma prawo do leczenia w czasie choroby.
          Gdyby dodać tu „rewolucyjną sentencję Arystotelesa”, z 19 Lutego br z tegoż kalendarza, „Warunkiem istnienia demokratycznego państwa jest wolność”, to razem z w/w byłby „etyczny dekalog”

  12. Jola pisze:

    Szczęść Boże , chciałam Wam kochani polecić wspaniały cykl filmów dokumentalnych ks.Wiesława Dawidowskiego ,, Szukając śladów Jezusa ” z pięknym komentarzem . Oglądałam z wielką przyjemnością kolejne odcinki dokumentu zrealizowanego w Ziemii Świętej, aż szkoda ,że tak niewiele osób je oglądało. A ks. Dawidowski z taką pasją opowiada o miejscach związanych z życiem i śmiercią Pana Jezusa ,że porusza on do głębi. Polecam https://youtu.be/qMn3gXojaNY

  13. wobroniewiary pisze:

    „Nawracajcie się i przywdziejcie pokutne szaty oraz osobistą głęboką modlitwę i w pokorze proście Wszechmogącego o pokój”

  14. Maggie pisze:

    Pod Twoją Obronę … we wszystkich intencjach.

    Jezus JEST Panem❣️

  15. kasiaJa pisze:

    „Nasz Dziennik” pisze:
    „W kwietniu odbędzie się wydarzenie pod hasłem: „Od idealnego małżeństwa do małżeństwa chrześcijańskiego – spotkanie dla małżonków w ramach 1. stopnia rekolekcji Boski Projekt”. „Drodzy Małżonkowie! Z powodu dużej ilości zgłoszeń nasze rekolekcje odbędą się w nowym pięknym miejscu: Sanktuarium Matki Bożej Objawiającej Cudowny Medalik, Olcza, Zakopane” – napisali Wojownicy Maryi na Facebooku, zapraszając wszystkich chętnych małżonków na wspólne modlitewne spotkanie. Poprowadzi je ks. Dominik Chmielewski SDB. Wydarzenie odbędzie się w terminie: 21 kwietnia godz. 17.00 – 23 kwietnia godz. 17.00.

    Żeby się zapisać należy wejść na podaną stronę internetową i wypełnić zgłoszenie.

    Artykuł opublikowany na stronie: https://naszdziennik.pl/wiara-kosciol-w-polsce/271541,rekolekcje-dla-malzenstw.html

  16. kris pisze:

    Wielki Post , to szansa na wejście do naszego Zamku Wewnętrznego, w którym mieszka Bóg.

    Czas Wielkiego Postu to okres zwiększonej modlitwy i rozważania Męki Chrystusa, a tym samym możliwość otwarcia drzwi do naszego Zamku Warownego, jakim jest dusza. W tym Zamku komnat jest wiele(7), a w jednej z nich, tej najpiękniejszej i najwspanialszej, Królewskiej, przebywa sam Jezus.

    „Czyż nie wiecie o samych sobie, że Jezus Chrystus jest w was?” (BT, 2Kor 13,5) i ” Czyż nie wiecie, żeście świątynią Boga i że Duch Boży mieszka w was?” (BT 1 Kor 3,16)
    Ten nasz wewnętrzny Zamek jest miejscem niezwykłym i wyjątkowym, do którego możemy się dostać tylko dzięki wytrwałej modlitwie. Nikt oprócz nas nie może tam trafić, a my mamy sposobność uciec od tego ” zwierzęcego”, pesymistycznego,zewnętrznego świata i jego problemów, do naszego Zamku wewnętrznego, naszej fortecy, gdzie możemy się radować i cieszyć obecnością, i Miłością samego Jezusa, a także czerpać od Niego wszelką mądrość i nadzieję.

    Św. Teresa od Jezusa uważa, że osoba ludzka jako zamek jest układem życia wewnątrz jak i na zewnątrz zamku , życie wewnątrz zamku jest światem osobowym, natomiast życie na zewnątrz – światem zwierzęcym. Mieszkańcami zamku są wyłącznie człowiek i Bóg.
    ” Ten zamek posiada wiele mieszkań, jedne na górze inne na dole,a inne po bokach, a w centrum, pośrodku ich wszystkich, znajduje się to najgłówniejsze, które jest tym, gdzie dzieją się wielce sekretne rzeczy pomiędzy Bogiem a duszą….Tak samo jest i tutaj, istnieją dusze tak schorowane i nawykłe do zajmowania się rzeczami zewnętrznymi, że nie są w stanie tego zaprzestać, ani nie wydaje się , aby one były w stanie wejść wewnątrz siebie . Takiej duszy weszło już bowiem w nawyk nieustanne przestawanie z robactwem i dzikimi bestiami, które znajdują się wokół tego zamku, i ona sama stała się niemal jak one…I jeśli te dusze nie starają się zrozumieć i zaradzić swojej wielkiej nędzy ,skończą na tym, że zmienią się w solne posągi, na skutek tego, że nie zwróciły swojej głowy ku sobie, podobnie jak żona Lota stała się taką na skutek tego, że zwróciła ją za siebie. Na ile bowiem ja mogę zrozumieć, bramą, przez którą wchodzi się do tego zamku, jest modlitwa i należna uwaga” ( źródło: Zamek Wewnętrzny, Św. Teresa od Jezusa)
    „Tak bardzo ważną rzeczą jest poznawanie nas samych……a moim zdaniem nigdy nie dojdziemy do poznania nas samych, jeśli nie staramy się poznać Boga , gdyż wpatrując się w Jego wielkość, odkrywamy naszą przyziemność, a wpatrując się w Jego nieskazitelność, uświadamiamy sobie nasz brud, rozważając Jego pokorę, uświadamiamy sobie jak dalece jesteśmy od bycia pokornymi.
    A są z tego dwa zyski : pierwszy, co oczywiste, że biała rzecz wydaje się dużo bielszą obok innej czarnej, i przeciwnie czarna, czarniejszą, obok białej; drugim jest to, że nasz rozum i wola stają się bardziej uszlachetnione i bardziej przysposobione do podjęcia wszelkiego dobra…. Jeśli bowiem nigdy nie wychodzimy z tego naszego mułu nędz, to takie poznawanie samego(samej) siebie jest wielce niewskazane.” ( źródło: Zamek Wewnętrzny, Św. Teresa od Jezusa)
    ” Dlatego mówię, córki, abyśmy utkwiły oczy w Chrystusa, nasze dobro, a tam przyswoimy sobie prawdziwą pokorę, oraz w Jego świętych , a – jak mówiłam- rozum dzięki temu uszlachetni się i nie poprowadzi poznania samego siebie, orząc nosem ziemię, w sposób tchórzliwy. I choć jest to pierwsze mieszkanie, to jest ono bardzo bogate i tak wielkiej wartości…” ( źródło: Zamek Wewnętrzny, Św. Teresa od Jezusa)

  17. Maggie pisze:

    Kurkuma i jej ogromne zastosowanie
    (M.in. Cukrzyca, na serce, pamięć, wątrobę, łuszczycę, depresję, choroby przewodu pokarmowego i jelit, grzybice, przeciw bakteryjne i przeciw wirusowe)

    1 łyżeczka dziennie dla zdrowia: https://youtu.be/dIZtLPEd6nA

    Curkuma właściwości, stosowanie i przepis na maseczkę oraz Złote Mleko:

    • Victor pisze:

      Twarz Pana Jezusa odtworzona z Całunu Turyńskiego:

    • Victor pisze:

      W poprzednim linku był pokazany cały Pan Jezus, w tym poniżej wklejam samą TwarzPana Jezusa

      Czasami samo zdjęcie nie wchodzi jeżeli nie jest umieszczone na ogólnej stronie dostępnej dla wszystkich, a na face lu twicie nie zawsze można umieścić bo wszyscy nie koniecznie mają dostęp.

    • Victor pisze:

      Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus i Maryja Zawsze Dziewica.

      Zapraszam do kolejnej Nowenny Pompejańskiej w intencji:
      -„O przyśpieszenie Tryumfu Niepokalanego Serca NMP”.

      Z tego ci widać to pragnienie nielicznych, albo reszty…
      Ale zanim odpiszecie Kochani, to pozwólcie że przekażę własną interpretację tej intencji NP.

      Co to jest przyspieszenie: o przyśpieszenie Tryumfu Niepokalanego Serca NMP?

      Pewnie myślicie, że zaraz przyjdzie Matka Boża i to całe zamieszanie, choroby, kłopoty, wojny, rozwody, nieporozumienia, kłótnie, depresje, opętania, schizmy, lęki się skończą?!

      To nie tak. Wg mnie o przyśpieszenie Tryumfu Niepokalanego Serca NMP jest związane z jednostką, a nie masą.
      Modlimy się aby Matka Boża obdarzyła nas łaską nawrócenia, pojednania, pokoju, zabezpieczyła nasze starania o dobra duchowe i materialne.
      Jak jednostka się nawróci, będzie składała swoją ofiarę z codziennych trudów i wyrzeczeń, na modlitwie i w innych trudnych sytuacjach to wtedy zacznie się właśnie ten Triumf!!!!

      Od rodziny, pojedynczej osoby zaczyna zmieniać się świat.

      Czy Bóg wysyłał całe narody do zmiany zachowania i nawrócenia innych narodów, czy pojedynczych proroków?

      Triumf Niepokalanego serca Maryi jest wtedy, gdy się nawracamy, nie grzeszymy, trwamy przy Bogu, MODLIMY SIĘ W INTENCJACH MARYI, gdy ufamy naszej Mamie i podejmujemy walkę bo nasza Mama nas o to prosi!!!!

      A kiedy rozpoczyna się zwycięstwo i TRYUMF?
      Początek jest zawsze gdy podejmujemy walkę!!!
      Tak. Od rozpoczęcia wojny bronią, która dała nam Nasza Mama rozpoczyna się:
      Tryumfu Niepokalanego Serca NMP”.

      Czy to przypadek, że taka intencja jest podczas Wielkiego Postu?

      Na zakończenie wklejam modlitwę która jest na zakończenie odmawiana każdego dnia po odmówieniu Różańca:
      Modlitwa do św. Dominika
      i św. Katarzyny ze Sieny
      dla otrzymania laski przez przyczynę
      Najświętszej Maryi Panny z Pompejów

      O święty kapłanie Boży i chwalebny patriarcho,
      św. Dominiku, który byłeś przyjacielem, umiłowanym synem i powiernikiem niebieskiej Królowej, a przez Różaniec Święty rozliczne czyniłeś cuda! I Ty, Święta Katarzyno Sieneńska, najpierwsza córo Zakonu Różańca Świętego, potężna pośredniczko u tronu Maryi i u Najświętszego Serca Jezusowego, które Twoje serce ze swoim złączyło! Ukochani moi święci! Wejrzyjcie na moje potrzeby i zmiłujcie się nad nędznym stanem moim!
      Wasze serca w czasie ziemskiego życia zajmowały się czule cierpieniami bliźnich, a Wasze ręce nie ustawały nigdy w niesieniu im pomocy – teraz w niebie nie ustały ani Wasza miłość, ani potęga. Proście więc za mnie Matkę Różańca Świętego i Jej Boskiego Syna; wielka jest bowiem ufność moja, że za Waszą przyczyną otrzymam łaskę, której tak bardzo pragnę. Amen.

      Chwała Ojcu… (x3)

      https://rosa-mystica.pl/nowenna-pompejanska-wg-bartolo-longo

      • Bernadeta pisze:

        Dziękuję Victor, wchodzę w te nowennę, tak chce zacząc od siebie i zrobić to najpierw dla moich bliskich, a następnie dla współpracowników, tych których bardzo lubię i tych, których mniej…
        Po drugie dziwną sytuacje miałam wczoraj, kiedy to po pracy wróciłam do domu i podczas domowej krzątaniny, zwróciłam swe myśli do Maryi, szukałam w myślach Jej oblicza, bo przypomniałam sobie, że podjęłam modlitwę za misjonarke podczas trwania postu. Po wypoweiedzeniu intencji zaczynam Zdrowaś Maryjo…
        Po czym słysze w myślach „nie módl się tak” hmm co najmniej dziwne to było, bo tylko jedno Zdrowaś Maryjo poświęcam każdego dnia za te siostrę zakonną…
        Zachęcam również do przyłączenia się do tej nowenny. Niech nasze wołanie Zdrowaś Maryjo brzmi nieustannie.
        Z Panem Bogiem

        • Victor pisze:

          Dziękuję Ci bardzo serdecznie.
          Nie wiesz, jaką radość mi sprawiłaś. A jaką radość sprawiłaś Matce Bożej?!
          Myślę że WIELKĄ!

    • Maggie pisze:

      Tu jeszcze o pomocy diabetykom:

      CUDOWNE ŚRODKI ALE tu Dygresja:
      Dodam od siebie, że cukier może skakać w OBIE strony NIEBEZPIECZNIE i jeśli NAGLE …to czasem NIESPODZIEWANIE i przy obniżaniu lekami i dietą poziomu cukru, trzeba rutynowo się trzymać „kuracji” aby mieć kontrolę.

      Kiedyś, na początku dziennej zmiany, coś mi nie pasowało w zachowaniu podopiecznej (w obecności jej córki), więc mimo sugestii aby pozwolić seniorce jeszcze pospać i później po obudzeniu podać śniadanie, nie zgodziłam się mówiąc, że po posiłku ma cały dzień od śniadania do obiadu aby odespać noc (powiedziano mi, że starsza pani „całą noc wojowała i nie spała”).
      Po zmierzeniu, jak zawsze poziomu cukru .. okazało się, że miała tak niski, że była jedną nogą „na drugiej stronie”. Oczywiście szybka akcja tym „co pod ręką” … tzn podany tak aby półprzytomna się nie zadławiła: sok pomarańczowy z dodatkiem paru łyżeczek cukru. Od tego czasu, bo nie zmieniono jej dawki leku na obniżenie cukru, był podawany jej przed snem dodatkowy posiłek w postaci kawałka żółtego sera … i nie było mowy „niech sobie jeszcze pośpi”.

      Z mojego doświadczenia, większość mych podopiecznych (głównie) seniorek, bez cukrzycy przed zabiegiem, po operacjach typu wymiana biodra itp., dostawały cukrzycy – a kojarzę to z kortyzonami podawanymi po operacji. (Moja babcia po encortonie podawanym przy białaczce i złamaniu rąk, dostała cukrzycy – i wtedy nie ukrywano, że to po tym leku).

  18. Iwona4040 pisze:

    Niech ktos mi napisz, na youtube pisze ze juz niedlugo oswiecienie sumień, jak wy na to patrzycie czy czujecie ze tak… Czy wierzycie w to i co sadziecie o o danielu galusie…

    • wobroniewiary pisze:

      Na 2 część (ad. o. Daniela) nie wpuszczę żadnej odpowiedzi. Ja od tego tematu z daleka i nie chcę, by tu na stronie ten temat się pojawiał.

      • Iwona pisze:

        Dobrze rozumiem oki

        • wobroniewiary pisze:

          A datę Ostrzeżenia zna tylko Bóg
          To może być i za miesiąc, i za kilka lat

          Ps. K woli wyjaśnień ad pierwszej kwestii – tam się gryzą między sobą, jest nieposłuszeństwo, pycha, „jajecznica” – czyli tylko ja wiem najlepiej… A jak ktoś nie mówi po ich myśli, to sądami grożą. Ja od takiego czegoś z daleka.
          A na ks. abpa Wacława Depo nie dam ani jednego złego słowa napisać i powiedzieć

        • Victor pisze:

          Pełna zgoda z wypowiedzią Ewy powyżej i poniżej. Ks. Galus mógł się zachować jak o. Dolindo Ruotolo, zachował się jak się zachował. Ja Gi osądzał nie będę.
          Jeżeli chodzi o Oświecenie Sumień to takie Oświecenie dziennie ma 40 tyś. ludzi którzy umierają każdego dnia.
          Musimy pamiętać że Matka Boża na wszystkich Kapłanów mówi Umiłowani Synowie.
          Nie może prawa ręka atakować lewej ręki bo to to samo ciało.
          Jeżeli jest jakaś choroba w organizmie to się ją leczy. A przypadek ks. Galusa i innych Kapłanów którzy wyszli z Kościoła Katolickiego to choroba tzw. ciała obcego które zostało usunięte lub samo wyszło.

  19. Victor pisze:

    Kazania o Męce Pańskiej.

    Jak potrzebne i pożyteczne rozważanie Męki Pańskiej.

    Źródło: Ks. Tomasz Dąbrowski – Kazania o Męce Pańskiej na trzy posty 1907r.

    O wy wszyscy, którzy idziecie przez drogę obaczcie a przypatrzcie się, jeśli jest boleść, jako boleść moja. (Treny 1, 12).

    Najmilsi! Minęła pora wesel, rozrywek i zabaw; — minęła pora, nosząca powszechnie nazwę zapust. W istocie! czas to był pusty, dla wielu aż nadto pusty, miły ciału i chuciom jego, ale dla duszy niepomyślny, a często szkodliwy; urodzajny w płochość i grzechy, ale jałowy w dobre uczynki.

    I któż go przerwał ten czas pusty? Matka nasza duchowna Kościół Święty, przerwał go, bo potężnym głosem dzwonu, który we wtorek o północy dał się słyszeć, w te niejako do nas przemówił słowa: Dziatki moje! dość tych zabaw, dość przyjemności dla ciała. Oto idzie czas postu, czas pokuty, chciejcie więc pomyśleć o dobru duszy, która jest szacowniejszą i godniejszą starania, aniżeli ciało. A zaraz rano w środę, posypując głowy popiołem, dodał jeszcze to upomnienie: Pamiętaj człowiecze, żeś jest proch i w proch się obrócisz. (Gen. 3. 19).

    Pamiętaj, że wszystko, za czym tu na ziemi tak chciwie gonisz, za czym przepadasz, marnością jest, która wnet przemija; pamiętaj, że ciało, któremu tak lubisz dogadzać, w odrażającą zgniliznę się przemieni, a dusza, o którą tak mało dbasz, wiecznie żyd będzie. Pamiętaj wtedy o tej biednej, zaniedbanej, grzechami obciążonej, zbawienia łaknącej duszy!

    Czy wszyscy, którzy mogli, przybyli tu w Środę Popielcową, aby upomnienia Matki-Kościoła wysłuchać, wątpię — ale to wiem pewnie, że każdego, w kim jeszcze wiara tleje, czy tu był, czy nie był, już sama nazwa: »Popielec« na poważne myśli naprowadzić musi, — tak przejmujący, tak pełen wrażenia i prawdy jest ten obrzęd kościelny.

    Pójdźmyż za wskazówką i radą i napomnieniem Matki naszej duchownej. Nie żałowaliśmy wydatków, zachodu i czasu dla krótko żyjącego ciała, nie żałujmyż go i w ciągu postu dla wiecznie żyjącej duszy.

    Lecz czyż tylko głos dzwonu i obrzęd przypominający marność rzeczy doczesnych ma nas w czasie postu prowadzić w progi kościoła?

    Jest, Najmilsi! druga bardzo ważna pobudka, która nas chętnie i licznie w tej świątyni gromadzić powinna. Czas niniejszy, to pamiątka Męki i Śmierci Zbawiciela naszego, a więc czas żałoby, w którym uczniom i zwolennikom Jego nie marnymi rzeczami się zajmować, ale z Nim razem współboleć należy. Niechże wtedy marność rozkoszy ziemskich oderwie serca nasze od ziemi, a Męka Pana Jezusa niech będzie w tym świętym czasie głównym zajęciem duszy naszej. Nim jednak w dalszych naukach wielkopostnych do nakreślenia najważniejszych momentów Męki Pańskiej przystąpię, dwie rzeczy naprzód chcę wam wyłożyć:
    1) jak potrzebne,
    2) jak bardzo pożyteczne jest rozważanie Męki Pańskiej.
    https://salveregina.pl/kazania-o-mece-panskiej-jak-potrzebne-i-pozyteczne-rozwazanie-meki-panskiej/

  20. iwa pisze:

    Kochani 💕 Zwolniło się miejsce w Róży Różańcowej 🌹rodziców❤️ za dzieci 💕
    Czy ktoś z Was 💕 chciałby modlić się w intencji swoich dzieci i należeć do Róży 🌹?
    (Grupa działa na Messengerze na Facebooku )

  21. kasiaJa pisze:

    KS. SKRZYPCZAK. Szatan kusi nas trzema metodami? || REKOLEKCJE WIELKI POST 2023
    https://pch24.tv/ks-skrzypczak-szatan-kusi-nas-na-3-metodami-rekolekcje-wielki-post-2023/

  22. Małgorzata pisze:

    Nie skupiaj się na złu. Przeżywaj Wielki Post w duchu zwycięstwa.

  23. Oko pisze:

    Słuchajcie, czy wiecie coś o tym by realne myśli samobójcze u osoby, która ogólnie jest przekonana, że nigdy by tego nie zrobiła, mogą mieć podłoże duchowe? Czy to raczej jakaś choroba?

  24. Monika pisze:

    Pamiętacie jak niedawno była rozmowa o sakramencie namaszczenia chorych?
    Ksiądz prosto i wyczerpująco wyjaśnia dla kogo.

  25. Kasia pisze:

    Bardzo proszę pomódlcie za Basię.
    Temperatura już 4ty dzień bardzo wysoka. Co chwila inne objawy. Dziecko jest już bardzo osłabione. Za chwilę idziemy do lekarza.
    Bóg zapłać
    🙏🙏🙏

  26. Victor pisze:

    Gianna Talone-Sullivan przeprowadza wywiad z Glennem Hudsonem na temat 3 przepowiedzianych przyszłych wydarzeń, od Matki Najświętszej po wizjonerów z Garabandal. Matki Bożej z Góry Karmel w Garabandal w Hiszpanii.

    włącz tłumaczenie

  27. Victor pisze:

    -„Zdecydowałem się dołączyć do tej witryny po obejrzeniu wywiadu Glenna z dr Taylorem Marshallem. Dziękuję, że to zrobiłeś, Glennie. Pomogłeś mi uzupełnić pewne podstawowe informacje. Studiowałem Garabandal przez wiele lat i wiązałem go z Fatimą i Medjugorje. Zawsze jest więcej do nauczenia się.

    Ostrzeżenie, czasami nazywane „oświeceniem sumienia” i „dniem oświecenia”, nie jest nowym objawieniem. Mówiło o tym wielu wizjonerów w przeszłości i papieży.

    Św. Edmund Campion, szesnastowieczny męczennik, mówił o wielkim dniu, który ujawni sumienie wszystkich ludzi, nazywając go „dniem oświecenia”. Będzie to dzień, w którym Bóg w nadprzyrodzony sposób oświeci sumienie każdego mężczyzny, kobiety i dziecka na ziemi. Każda osoba mogłaby na chwilę zobaczyć stan swojej duszy oczami Boga i uświadomić sobie prawdę o Jego istnieniu.

    W 1836 roku bł. Anna Maria Taigi miała wizję, w której ujrzała nadchodzące na świat wielkie oczyszczenie, poprzedzone oświeceniem sumienia, w którym każdy zobaczy siebie tak, jak widzi go Bóg.

    Siostra Faustyna (Dz. 36) napisała: „…Nagle ujrzałam stan mojej duszy zupełny, tak jak widzi go Bóg. Mogłem wyraźnie zobaczyć wszystko, co nie podoba się Bogu. Nie wiedziałem, że nawet najmniejsze wykroczenia będą musiały zostać rozliczone. Co za chwila! Kto to opisze! Stanąć przed Trzykroć Świętym Bogiem!”

    Różnica polega na tym, że Conchita (74 l.) z Garabandal i Marjana (57 l.) z Medziugorja zostały poinformowane, że wydarzy się to za ich życia. W książce „Wielkie ostrzeżenie Boga dla ludzkości: przepowiednie i objawienia dane Luzowi de Marii de Bonilla”, imprimatur biskupa Guevary, Luz de Maria powiedziała, że ​​otrzymała odpowiedź na swoje pytanie „Jak szybko jest wkrótce?” 15 lipca 2019 r. przez św. Michała Archanioła, kiedy powiedział jej:„To jest pokolenie, które doświadczy wielkiego aktu Bożego Miłosierdzia: Ostrzeżenia…”

    Jak dowiedzieliśmy się od wizjonera z Garabandal, Ostrzeżenie nastąpi, gdy Ucisk będzie najgorszy, a żadna siła ludzka nie będzie w stanie powstrzymać prześladowań. Nietrudno zauważyć, że Ucisk może się wkrótce rozpocząć.

    Nasze własne osobiste oświecenie sumienia może równie dobrze nadejść przed oświeceniem zaplanowanym dla świata. Wszyscy musimy żyć tak, jakby to miało być lada chwila. W Medziugorju i innych miejscach Matka Najświętsza dała nam klucze do bycia gotowymi: codzienny różaniec, comiesięczna spowiedź, jeśli to możliwe, codzienne przyjmowanie Eucharystii, post w środę i piątek, czytanie Biblii i pomaganie wszystkim, których Bóg stawia na naszej drodze. Nie daj się złapać na czekaniu”.
    Brent , 8 lutego 2023 r#5695

    • Kasia pisze:

      A ja myślę, że Jezus kiedy przyjdzie będzie chciał nas widzieć wypełniających obowiązki swojego stanu przede wszystkim… myślę, że błądzisz myśląc, że jak ktoś nie przystępuje do komunii codziennie to nie będzie gotowy na Ostrzeżenie…
      A Ty jesteś gotowy na Ostrzeżenie czy tylko innym przypominasz?

      • Victor pisze:

        Dziękuję Kasiu.
        Umieszczając wpisy robię to dla osób, które nie mają możliwości przeszukiwania internetu i powiedzmy poszerzania swojej wiedzy.
        Jakbyś starannie przeczytała posta to w całości jest on w cudzysłowie: -„…”.
        W tym poście nie ma ani jednego mojego słowa.
        A odnośnie Twojego pytania…. to nie odpowiem.
        Niektóre Kobiety są takie ciekawe niczym Ewa w Raju.
        Zerwała owoc, a epidemia rozlała się na wszystkie pokolenia i ludzi. Ale to widać genetyczne….

        • Kasia pisze:

          Raczej ciekawska nie jestem, bardziej w trosce o Twoją duszę.
          Zauważyłam, że bardzo szybko oceniasz innych jak tylko ktoś skomentuje Twój wpis. Każdy ma prawo tu komentować, zresztą Ewa prosiła, żeby komentować, więc wyluzuj trochę…
          Super, że streszczasz dla nas internet. Faktycznie nie zauważyłam cudzysłowia. Wybacz ale tyle tych wpisów, że gdzieś mi uciekło…

        • Victor pisze:

          Dziękuję Kasiu, Twoje wpisy są bez ocen. Ty tylko zauważasz.

        • Maggie pisze:

          Nie rozumiem: dlaczego niektóre osoby (parę NIE pierwszy raz) upatrzyły sobie Viktora aby imputować mu np moralizatorstwo … lub nawet więcej … nadmierne moralizatorstwo etc i to tam gdzie on tylko (!) dzieli się swym doświadczeniem, oraz tym jak odczuwa/odbiera pewne sprawy. Jeśli zaś okazyjnie zachęca do czegoś to: NIE narzuca, zwłaszcza, że nie tyka kogokolwiek personalnie – tym bardziej, że nie wydaje nikomu rozkazów/nakazów/kuksańców.

          Przecież, to zrozumiałe, że każdy ma inny bagaż życiowy i różne obowiązki, a do tego CAŁE życie się uczymy, w tym i tego jak i co/kiedy wybierać, by dostosowywać lub nie dostosowywać do swoich możliwości/warunków/ideałów itp … Forum dyskusyjne służy nie tylko wymianie poglądów, a to nasze, również jest pomocne w rozwoju duchowym, przy równoczesnym modlitewnym wspomaganiu tego co ważne dla wszystkich i świata oraz personalnych, indywidualnych spraw.

          Dodam: Referowanie sprawy to nie jest narzucanie.. lecz dzielenie się informacją. To co na sercu leży to nie jest zrzędzeniem .. ale pomocnym otwieraniem oczu: na to co można przeoczyć/przewidzieć/zapobiec w zalewie fali manipulacji z różnych szerokości geograficznych etc. … – choćby dlatego, iż „to” co dopiero w powijakach i dołki kopie np w Europie, to na innym kontynencie, to taka (już) potęga, że nawet po niebo mega-motyką sięga.

          A do Kasi:
          Kiedy Pan Bóg prowadzi, człowiek w życiu jakoś sobie poradzi.
          Tylko Jezus wie, co w ludzkim sercu dzieje się,
          dodać jeszcze muszę, że każdy, najpierw sam ma dbać, o swoją duszę,
          aby sprawa się taką nie zdała, że drzazga belkę w oku przysłaniała.

          💕Jezus JEST Panem i Miłością❣️

      • Kaśka pisze:

        Człowiek nawet z codziennej Komunii Św może ulepić sobie wielkie i pyszne ego jak zacznie porównywać się z innymi…

        • Maggie pisze:

          @Kaśka: „😳ULEPIĆ⁉️Jak zacznie się porównywać” .. może i tak … ale jeśli ? takie porównywanie jest możliwe … BO czy ktoś ? tak naprawdę czyni⁉️ … wątpię … może? jakiś obserwator nie pragnący Jezusa i bez krzty wiary? i to w sposób plotkarski o kimś: kto/kiedy przystępuje i jak wygląda/ubrany … jak na licytacji ?
          Podczas/przy Eucharystii: przecież skruszony człowiek bije się w piersi/kaja, a Jezus Swą Obecnością uświęca duszę i ciało, przynosi szczęście/poczucie szczęścia. Codzienna, jeśli taka możliwa, Eucharystia jest z miłości i pragnienia serca i przyjmowana wtedy z radością czystego serca.

          Dlaczego tak krytycznie podchodzisz …
          Co w ludzkim sercu dzieje się tylko Jezus wie … więc nie ma mowy o porównaniach czy wywyższaniu się z tym co się czuje. Czy to z powodu zazdrości⁉️ „że ktoś przyjmuje”.
          Osoba przyjmująca Jezusa do serca JEST w stanie ŁASKI UŚWIĘCAJĄCEJ … a więc NIE MA w tym momencie miejsca na pychę.

          Pozostaje więc Radość w sercu, nawet takim strapionym ciężarami, jakimi je życie przytłacza … tj ciężarami, które w takim momencie odchodzą na dalszy plan … bo JEST Jezus i TYLKO JEZUS.

          Dlatego nie rozumiem, co masz na myśli mówiąc o pysze przy Eucharystii. JEZUS JEST PANEM❣️

          Eucharystia jest wielkim indywidualnym ‼️ przeżyciem i przejmuje tak mocno serce i myśli i ciało, że jest niemożliwym do opisania stanem uczucia, tego Dobra i Miłości. Trzeba chcieć i szukać Jezusa a On przychodzi do spragnionego serca.

          Stąd chyba nawet nie ma mowy, ani czasu o jakichś porównywaniach się z innymi, czy rozglądaniem na innych … bo TYLKO jest kontemplowana relacja z Jezusem:
          „Któż jak Bóg” w sercu i wokół i oderwanie się od ziemskich spraw i swarów w tym momencie, powierzenia siebie i rozmowa z uwielbieniem Pana Boga … w niezwykłym ukojeniu oraz ta wielka odczuwana miłość Boga i do Boga oraz miłość bliźnich … To są w takim momencie: dominującym doświadczeniem i to NIEPORÓWNOWALNYM Z NIKIM i Z NICZYM.

        • Kasia pisze:

          Tak, codzienne przyjmowanie Komunii św może prowadzić do pychy jeśli ktoś uważa się za lepszego i świętszego od innych z tego powodu.
          Jest to łaska, a można myśleć że samemu się tego dokonało…

        • Kaśka pisze:

          Maggie akurat napisałam z własnego doświadczenia. Tak jak z postów, tak i z praktyk religijnych może urodzić się w duszy pycha. Dlatego najważniejsze jest posłuszeństwo i szczerość że spowiednikiem. Myślę że warto o tym przypominać.

  28. Victor pisze:

    Zapraszam do obejrzenia, włącz tłumaczenie, obejrzyj dwa razy, oryginalne zdjęcia i fimy

    i…Ten film przedstawia cudowną wizję objawiającą ostatnie Boże przesłanie przed końcem czasów. Jesteś gotowy? Objawienia w Garabandal mówią o czasach ostatecznych: pilnej potrzebie pokuty, nadchodzącym gniewie Bożym i przepełnionym kielichu trucizny napełnionym przez (tu musiałem wyciąć, przeczytasz jak klikniesz w powyższy link) . Posłuchajcie ostatniego ostrzeżenia Maryi Dziewicy, jak wyjaśnił Glenn Hudson, człowiek osobiście uzdrowiony w związku z objawieniami w Garabandal. Wraz ze śmiercią papieża Benedykta XVI relacja Glenna Hudsona o Garabandal może być ostatnim ostrzeżeniem udzielonym w tych czasach — i przed ostatnią erą Kościoła.
    Obejrzyj cały program tutaj:

  29. Victor pisze:

    W niedzielę 27 czerwca 1993 roku grupa pielgrzymów z Francji modlących się różańcowo przy Sosnach Garabandal zaskoczył koń, który pojawił się na miejscu zdarzenia.
    Ale najbardziej niezwykłe było to, że ten koń stał ze czcią obok głównej Sosny, na której zamontowany jest obraz Matki Boskiej. Podczas Różańca koń, opuszczając głowę, pozostawał bez ruchu przez całą długość Różańca.
    Kiedy różaniec się skończył, podniósł głowę i zaczął odchodzić.

    Zgłoszono w „Garabandal Journal” –

    https://scontent.fpoz4-1.fna.fbcdn.net/v/t39.30808-6/332303049_567946348611881_8186846156999799331_n.jpg?stp=cp6_dst-jpg&_nc_cat=105&ccb=1-7&_nc_sid=5cd70e&_nc_ohc=P_h7r2tbwvcAX9ZsRXF&_nc_ht=scontent.fpoz4-1.fna&oh=00_AfDovxeLqSyUrtv1Y2kXNm15UiGnxM3a6A4yaaL_Rv7c8Q&oe=640102CE

    Kiedyś był osioł w Rimini….Cud z Najświętszym Sakramentem Świętego Antoniego.

  30. Victor pisze:

    Na zakończenie:

    ŚWIĘTY (PAPIEŻ) PAWEŁ VI: CYTATY NA GARABANDALU
    Po spotkaniu z Conchitą w styczniu 1966 r. powiedział: „Conchita, błogosławię cię, a ze mną cały kościół błogosławi cię”.
    Papież Paweł VI wykazał bardzo szczególne zainteresowanie objawami. Na audiencji oddanej ks. Xavierowi Escaldzie, S.J., ten ostatni wspomniał, że było wielu przeciwników objawień nawet wśród jego własnego ludu. Jego Świątobliwość natychmiast dołączył: „To nie ma znaczenia; powiedzcie tym panom, że to Papież powiedział, że najważniejsze i najpilniejsze jest przekazanie światu tych wiadomości. ”
    Ojciec Escalada wyjaśnił swoją pracę nad szerzeniem wiadomości Garabandala w Meksyku, a papież Paweł VI zachęcił go do dalszego mówienia: „Te przesłania muszą zostać przekazane. „Ojciec Escalada poprosił papieża o pozwolenie na dalsze promowanie Garabandala, a papież powiedział „TAK”. Papież Paweł VI powiedział: „To najpiękniejsza historia ludzkości od czasów Chrystusa. To jak drugie życie Dziewicy na ziemi. I nigdy nie jesteśmy za to wystarczająco wdzięczni. ”
    „Jacinta, jestem z Tobą, ale musimy się modlić i mieć dużo cierpliwości . . : to trzeba się modlić, aby Kościół uświadomił sobie, jak ważny jest Garabandal. ”

    https://scontent.fpoz4-1.fna.fbcdn.net/v/t39.30808-6/323409901_834538124298736_1798129486907355640_n.jpg?_nc_cat=111&ccb=1-7&_nc_sid=5cd70e&_nc_ohc=U3dcxuo3mrMAX9mZLlt&_nc_ht=scontent.fpoz4-1.fna&oh=00_AfD6wq_2j7G1yGTRL79aU4lYRmaiBDpbXhMNRidpMYRt_g&oe=6401C836

  31. AniaP pisze:

    Co do braku czasu na uczestnictwo we Mszy Świętej… Co wieczór przed snem proszę swojego Anioła Stróża abym gdy zasnę duchowo wraz z nim przeniosła się przed Tabernakulum w swojej parafii adorować Pana Jezusa, przepraszać Go za wszystko co było złe w danym dniu i po prostu powiedzieć, że Go kocham. O czymś takim mówił ks. Dominik z konferencji (nie potrafię tego teraz odnaleźć), więc nie jest to mój wymysł :). Zakładając, że śpimy przynajmniej te 6h to sporo czasu, który możemy wykorzystać. Można wierzyć lub nie, ja potwierdzam, że warto.

    • Victor pisze:

      Do @AniaP
      Dziękuję Aniu. Piękne świadectwo. Pokazujesz że zawsze można nawet jak już nie można.
      Bardzo piękna, ciepła, mądra i pouczająca wypowiedź.
      Niech Cię Bóg Błogosławi i Twoją Rodzinę i Twojego Anioła Stróża.

  32. Emma pisze:

    „Kaśka o 27 lutego 2023 o 18:24
    A nie mówiłam?”

    Tak. Czytam i niedowierzam. I nadziwic sie nie moge..

    +++

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s