Dziś mija 11 lat od powstania strony – trwajmy dalej razem i nie wypuszczajmy różańca z rąk

Strona „wobroniewiary” powstała 9 stycznia 2012 roku – tego dnia minęła 150 rocznica narodzin dla nieba sługi Bożej Pauliny Jaricot (1799-1862), założycielki Papieskiego Dzieła Rozkrzewiania Wiary i Żywego Różańca

Dziś mija 11. rocznica powstania strony i wchodzimy w 12-ty rok internetowej ewangelizacji. Bogu Najwyższemu niech będą dzięki za te 10 lat istnienia, a zaraz potem podziękowania należą się Wam za to, że jesteście i że jest dla kogo być, działać, ewangelizować. 

Prosząc o modlitwę zachęcam do pozostania z nami oraz do częstszego komentowania na stronie pod poszczególnymi wpisami (a nie w mailach), ponieważ wtedy i inni korzystają z rad, z naszego doświadczenia oraz omadlają tych, którzy o to proszą

Uciekajmy się wszyscy pod płaszcz Niepokalanej: konsekrujmy, odnawiajmy oddanie w niewolę i namawiajmy do tego innych.
Pamiętajmy – na koniec Niepokalane Serce NMP zatriumfuje!

Nie wypuszczajmy różańca z rąk – kliknij

 

Ten wpis został opublikowany w kategorii Aktualności. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

43 odpowiedzi na „Dziś mija 11 lat od powstania strony – trwajmy dalej razem i nie wypuszczajmy różańca z rąk

  1. wobroniewiary pisze:

    Do codziennego odmawiania

    Boskie Serce Jezusa, ofiaruję Ci przez Niepokalane Serce Najświętszej Maryi Panny wszystkie modlitwy, sprawy, prace i krzyże dnia dzisiejszego jako wynagrodzenie za grzechy moje i całego świata. Łączę je z tymi intencjami w jakich Ty ofiarowałeś się za nas na krzyżu i ofiarujesz się codziennie na ołtarzach całego świata. Ofiaruję Ci je za Kościół katolicki, za Ojca Świętego, a zwłaszcza na intencję miesięczną, oraz na intencję misyjną, jako też na intencje dziś potrzebne. Pragnę też zyskać wszystkie odpusty jakich dostąpić mogę i ofiaruję Ci je za dusze w czyśćcu. Amen

    Do codziennego odmawiania przez niewolników NMP:

    Ja, N…, grzesznik niewierny, odnawiam i zatwierdzam dzisiaj w obliczu Twoim śluby Chrztu Św. Wyrzekam się na zawsze szatana, jego pychy i dzieł jego, a oddaję się całkowicie Jezusowi Chrystusowi, Mądrości wcielonej, by pójść za Nim, niosąc krzyż swój po wszystkie dni życia.
    Bym zaś wierniejszy Mu był, niż dotąd, obieram Cię dziś, Maryjo, w obliczu całego dworu niebieskiego za swą Matkę i Panią. Oddaję Ci i poświęcam jako niewolnik Twój, ciało i duszę swą, dobra wewnętrzne i zewnętrzne, nawet wartość dobrych moich uczynków, zarówno przeszłych, jak obecnych i przyszłych, pozostawiając Ci całkowite i zupełne prawo rozporządzania mną i wszystkim bez wyjątku co do mnie należy, według Twego upodobania, ku większej chwale Boga w czasie i wieczności.

    Módlmy się za siebie nawzajem, przyzywając opieki św. Michała Archanioła

    Święty Michale Archaniele wspomagaj nas w walce a przeciw niegodziwości i zasadzkom złego ducha bądź naszą obroną. Oby go Bóg pogromić raczył, pokornie o to prosimy, a Ty, Wodzu niebieskich zastępów, szatana i inne duchy złe, które na zgubę dusz ludzkich po tym świecie krążą, mocą Bożą strąć do piekła. Amen!
    Święty Michale Archaniele, który w brzasku swego istnienia wybrałeś Boga i całkowicie oddałeś się spełnianiu Jego świętej woli. Wstaw się za mną do Stwórcy, abym dzisiaj, za Twoim przykładem, na początku nowego dnia, otwierając się na działanie Ducha Świętego, w każdej chwili dawał się Bogu, wypełniając z miłością Jego świętą wolę. Niech razem z Tobą wołam bez ustanku: Któż jak Bóg! Przez Chrystusa Pana naszego. Amen
    Święci Aniołowie i Archaniołowie – BROŃCIE NAS I STRZEŻCIE NAS. AMEN!

    Módlmy się o ochronę dla siebie i swoich bliskich

    „Zanurzam się w Najdroższej Krwi naszego Pana Jezusa Chrystusa. Krwią Jezusa pieczętuję wszystkie miejsca w moim ciele, poprzez które duchy nieczyste weszły, lub starają się to uczynić. Niech spłynie na mnie, Panie, Twoja Najdroższa Krew, niech oczyści mnie z całego zła i z każdego śladu grzechu. Amen!”

    „Panie, niech Twoja Krew spłynie na moją duszę, aby ją wzmocnić i wyzwolić, – na tych wszystkich, którzy dopuszczają się zła, aby udaremnić ich wysiłki i ich nawrócić – a na demona, aby go powalić.”

    Modlitwa na cały rok

    Jezu, Maryjo, Józefie – kocham Was, ratujcie dusze! Święta Rodzino opiekuj się moją rodziną i uproś nam wszystkim pokój na świecie. Amen!
    Matko Boża Niepokalanie poczęta – broń mnie od zemsty złego ducha!

    Modlitwa do św. Józefa pochodząca z 1700 roku

    „Chwalebny Patriarcho, Święty Józefie, w którego mocy jest uczynienie możliwym tego, co niemożliwe, spiesz mi na pomoc w chwilach niepokoju i trudności. Weź pod swoją obronę sytuacje bardzo poważne i trudne, które Ci powierzam, by miały szczęśliwe rozwiązanie. Mój ukochany Ojcze, w Tobie pokładam całą ufność moją. Niech nie mówią, że przyzywałem Ciebie na próżno, a skoro z Jezusem i Maryją możesz wszystko uczynić, ukaż mi, że Twoja dobroć jest tak wielka, jak Twoja moc. Amen”

    Akt oddania Jezusowi, podyktowany mistyczce siostrze
    Marii Natalii Magdolnej z obietnicą 5-ciu łask


    Owe pięć obietnic: „Wbrew pozorom żaden z ich krewnych nie pójdzie do piekła, ponieważ w chwili, gdy ich dusza odłączy się od ciała, otrzymają łaskę doskonałej skruchy. Jeszcze w dniu ofiary wszyscy zmarli członkowie ich rodzin zostaną uwolnieni z czyśćca. W chwili śmierci będę u ich boku i omijając czyściec, zaprowadzę ich dusze przed oblicze Trójcy Przenajświętszej. Ich imiona wyryją się w Sercu Jezusa i w moim Niepokalanym Sercu. Poprzez swoją ofiarę, połączoną z zasługami Chrystusa, uchronią wiele dusz przed wiecznym potępieniem, a wielu innym będą świadczyć dobro aż do końca świata”.

    „Mój słodki Jezu, w obecności trzech Osób Trójcy Przenajświętszej, Twojej Świętej Matki oraz całego dworu niebieskiego, w łączności z intencjami Twojego Przenajświętszego Eucharystycznego Serca i Niepokalanego Serca Maryi, ofiarowuję Ci całe moje życie, wszystkie moje Msze Święte, wszystkie Komunie, dobre uczynki, ofiary i cierpienia. Łączę je z zasługami Twojej drogocennej Krwi oraz śmierci na krzyżu – dla uczczenia Trójcy Przenajświętszej, dla zadośćuczynienia za zniewagi, jakich doznał od nas Bóg, dla jedności Kościoła – naszej świętej Matki, dla księży, dla dobrych powołań kapłańskich, dla wszystkich dusz aż do końca świata. Przyjmij, o Jezu, ofiarę mojego życia i daj mi łaskę, abym wytrwał w tym w pełni wiary aż do śmierci. Amen”.

    MODLITWA DO NASZEJ PANI OD ARKI


    Wszechmogący i Miłosierny Boże, który przez Arkę Noego ocaliłeś rodzaj ludzki przed karzącymi wodami potopu, spraw litościwie, aby Maryja Nasza Matka była dla nas Arką Ocalenia w nadchodzących dniach oczyszczenia świata, uchroniła od zagłady i przeprowadziła do życia w Nowej Erze Panowania Dwóch Najświętszych Serc, przez Chrystusa Pana Naszego. Amen.

    Pani od Arki, Maryjo Matko nasza, Wspomożenie wiernych, módl się za nami!

    • Bożena pisze:

      🔥ks. Dominik Chmielewski – Odmawiając Różaniec otwierasz Serce🔥

      ks. Dominik Chmielewski – 07.01.2023 Niepokalanów💪Ratujmy Małżeństwa🔥

    • Bozena Z pisze:

      Dziekuje Ewo 🙏⚘💝

    • Małgosia pisze:

      Bóg zapłać Ewo, za to piękne dzieło, którego się podjęłaś.Niech Ci Pan Bóg błogosławi w każdej chwili Twojego życia.

    • Monika0603 pisze:

      Bóg zapłać pani Ewie za cały trud wkładany w prowadzenie tej strony. Całej rodzinie Wowit za modlitwy, rady , drogowskazy.Niech nas Pan Bóg prowadzi a Matka Boża strzeże.

  2. Mahejo pisze:

    Dziękuję, Kochani, za Waszą pracę! Ostatnimi czasy z rzadka tu zaglądam, ale jestem niezmiennie wdzięczna za nasze wszystkie spotkania, i te internetowe, i te w realu 😊 Pozdrawiam serdecznie Adminów i Czytelników, życząc wszelkich łask Ducha św.
    Niech NMP strzeże nas nieustannie!

  3. Euzebia pisze:

    O pobycie Jezusa w Egipcie – rozmyślanie na oktawę święta Trzech Króli ze św. Alfonsem Liguorim

  4. Victor pisze:

    Pięknie, Pięknie. 12 to jak godzina 12 w której odmawiamy Anioł Pański!

    A poniżej modlitwa, myślę że się przyda każdemu….

    Trzy skuteczne modlitwy za konających
    Historia “Trzech pięknych modlitw”

    (przypisy z modlitewnika “Pieta”, str. 20-22 )

    Pewnego razu w Rzymie umierał Papież, który miał na sumieniu wiele grzechów. Zgromadził on wokół siebie kardynałów, biskupów i uczonych w Piśmie Św., i powiedział do niech: “Moi kochani przyjaciele! Jakże możecie mi teraz pomóc, gdy umieram i za moje grzechy czeka mnie wieczne potępienie?” Nikt nie umiał mu dać odpowiedzi. Ale był wikary imieniem Jan który powiedział: “Ojcze, dlaczego wątpisz w Boże Miłosierdzie? Przeczytam nad Tobą te trzy modlitwy i ufam, że znajdziesz ukojenie i że uzyskasz Miłosierdzie od Boga.” Wikary ukląkł, razem z nim wszyscy pozostali, odmówili Ojcze Nasz. a następnie te trzy modlitwy. W trakcie ich odmawiania, Papież umarł. Wikary pozostał do godz. 3 po poł. a wtedy ukazał mu się Papież, jego twarz jaśniała jak słońce, jego ubranie było białe jak śnieg, i powiedział: “Mój ukochany bracie! Pomimo tego, że powinienem być dzieckiem zatracenia, stałem się dzieckiem szczęścia. Gdy odmawiałeś pierwszą modlitwę, wiele moich grzechów spadło ze mnie jak deszcz z Nieba. Gdy odmawiałeś drugą, byłem oczyszczany tak, jak złotnik czyści złoto w gorącym ogniu. Oczyszczanie nadal trwało, gdy odmawiałeś trzecią modlitwę. Potem zobaczyłem jak otwiera się Niebo, widziałem Pana Jezusa, jak stoi po Prawicy Boga Ojca, i mówi do mnie: “Przyjdź, wszystkie twoje grzechy zostały ci przebaczone, będziesz i pozostaniesz na zawsze w Królestwie Mojego Ojca. Amen!”

    Wikary odpowiedział: “O Ojcze Św. nikomu nie będę mógł tego powiedzieć, bo nikt mi nie uwierzy.” Wtedy Papież powiedział: “Prawdziwie mówię Ci, stoi przy mnie Anioł Boga, i zapisał te Modlitwy złotymi literami na pocieszenie dla wszystkich grzeszników. Jeśliby osoba popełniła nawet wszystkie grzechy świata, ale te Trzy Modlitwy zostaną nad nią przeczytane, to przy jej śmierci, wszystkie grzechy zostaną jej odpuszczone, i jej dusza zostanie zbawiona, nawet jeśliby miała cierpieć aż do Dnia Sądu Ostatecznego. Osoba, która słucha czytania tych modlitw, lub w której domu są one czytane, nie umrze nieszczęśliwą śmiercią. Dlatego też, weź te modlitwy i złóż je w Bazylice Św. Piotra, w Kaplicy Wniebowzięcia Maryi, dla pocieszenia wielu. Osoba bliska śmieci, gdy je przeczyta, lub też, w której obecności zostaną one przeczytane, uzyska odpust 400 lat, za te dni które powinna cierpieć w Czyśćcu z powodu swoich przewinień. Również ta osoba, która czyta te modlitwy, lub ich słucha, tej zostanie objawiona godzina jej śmierci. Amen!”

    Pierwsza modlitwa

    Panie Jezu Chryste! Jesteś Synem Boga i Synem Dziewicy Maryi, Bogiem i Człowiekiem. Ty, Który z trwogi, pociłeś się za nas krwawym potem na Górze Oliwnej, aby przynieść pokój, i aby ofiarować Swoją Przenajświętszą Śmierć Bogu, Twojemu Niebieskiemu Ojcu, dla zbawienia tej konającej osoby… Jeśliby jednak tak było, że przez grzechy, osoba ta zasługuje na wieczne potępienie, to niechaj to zostanie jej uchylone. Niechaj tak się stanie, O Przedwieczny Ojcze, za przyczyną Naszego Pana Jezusa Chrystusa, Twojego Ukochanego Syna, Który żyje i króluje w jedności z Duchem Świętym teraz i na wieki. Amen.

    Druga modlitwa

    Panie Jezu Chryste! Ty, Który cicho umarłeś za nas na drzewie Krzyża, podporządkowując całkowicie Swoją Wolę Twojemu Niebieskiemu Ojcu, aby przynieść pokój, i aby ofiarować Swoją Przenajświętszą Śmierć Twojemu Niebieskiemu Ojcu, aby uwolnić ….. (tą osobę), i ukryć przed nią to, na co zasłużyła przez swoje grzechy; prosimy spraw tak, o Niebieski Ojcze! Przez Naszego Pana Jezusa Twojego Syna, Który żyje i króluje z Tobą w jedności z Duchem Świętym teraz i na wieki. Amen.

    Trzecia modlitwa

    Panie Jezu Chryste! Ty, Który pozostałeś milczącym, aby przemawiać przez usta Proroków: Przyciągnąłem Cię do siebie mocą Odwiecznej Miłości, która to Miłość przyciągnęła Cię z ciała Dziewicy do tej doliny świata w potrzebie, która to Miłość trzymała Cię przez 33 lata na tym świecie, i jako znak Wielkiej Miłości, oddałeś Swoje Święte Ciało jako Prawdziwe Pożywienie i Swoją Świętą Krew jako Prawdziwy Napój, jako znak Wielkiej Miłości, zgodziłeś się aby być więźniem i być prowadzonym od jednego sędziego do drugiego, i jako znak Wielkiej Miłości zgodziłeś się, żeby być skazanym na śmierć, i zgodziłeś się, aby umrzeć, i być pogrzebanym, i prawdziwie zmartwychwstać, i ukazać się Swojej Świętej Matce, i wszystkim Świętym Apostołom, i jako znak Wielkiej Miłości, wniebowstąpiłeś mocą Swojej własnej Siły i Potęgi, i siedzisz po Prawicy Boga, Twojego Niebieskiego Ojca, i posłałeś Swojego Ducha Świętego do serc Twoich Apostołów i do serc wszystkich którzy ufają Ci, i wierzą w Ciebie. Za przyczyną Twojego Znaku Przedwiecznej Miłości, otwórz dzisiaj Niebo, i weź tą konającą osobę… i wszystkie jej grzechy do Królestwa Twojego Niebieskiego Ojca, aby mógł królować z Tobą teraz i na wieki. Amen.

  5. Victor pisze:

    Nabożeństwo styczniowe ku czci Najświętszego Imienia Jezus – dzień 9

    https://salveregina.pl/nabozenstwo-styczniowe-ku-czci-najswietszego-imienia-jezus-dzien-9/

    WYKAZ ODPUSTÓW
    nadanych przez Stolicę Apostolską wszystkim odprawiającym nabożeństwo do Najśw. Imienia Jezus, wyjęty ze Zbioru modlitw udarowanych odpustami, zatwierdzonego przez świętą Kongregację Odpustów.

    1. Sykstus V. Bullą Reddituri z dnia 11 lipca 1857 r. nadał, a Benedykt XIII. dnia 12 stycznia 1728 r. zatwierdził odpust stu dni, dla każdego i za każdą razem, kto witając się, mówi: Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus, lub odpowiada: Na wieki…
    2. Odpust 25 dni za każdą rażą, kto pobożnie wymówi Imię Jezus lub Marya.
    3. Odpust zupełny w godzinę śmierci, kto, mając zwyczaj często w ciągu życia wzywać Najświętsze Imiona Jezus i Marya, wymawia je ustami, lub przynajmniej skruszonym sercem także przy skonaniu.
    4. Też same odpusty zyskują za każdą rażą, kaznodzieje i wierni, którzy zachęcają innych do witania się, lub do częstego wzywania Najśw. Imion Jezus lub Marya.
    5. Odpust 100 dni za każdym razem, kto wymówi strzeliste westchnienie błogosław. Leonarda z Portu St. Maurizio:
    „O mój Jezu miłosierdzia”
    nadał Leon XII. 1824 r. a Pius IX. dnia 23 września 1846 r. wiecznymi potwierdził czasy.

    7. Za odmówienie następnych aktów strzelistych:
    Jezus, Marya, Józef, Wam oddaję serce i duszę moją;
    Jezus, Marya, Józef, ratujcie mnie przy skonaniu;
    Jezus, Marya, Józef, Was wzywając, niech w pokoju oddam ducha mego;
    za każdym razem trzysta dni odpustu, za pojedyncze zaś odmówienie jednego z tych trzech aktów, po sto dni odpustu nadał Pius VII. dnia 28 kwietnia 1807 r.
    8. Za każde odmówienie aktu strzelistego:
    Najsłodszy Jezu, bądź mi Zbawcą a nie Sędzią,
    pięćdziesiąt dni odpustu nadał Pius IX. dekretem z dnia 11 sierpnia 1851 r.

  6. Ania pisze:

    Co o tym myśleć ?

    • Renata Anna pisze:

      Trzeba tutaj porównać 2 postawy. Ja jak mam wątpliwości, to zastanawiam się jak zachowałby się w tej rzeczywistości Ojciec Dolindo.
      Jeżeli Kościół nie wypowiada się na jakiś temat, bo coś trwa, to jest to roztropne. Czy to co robi Arcybiskup Lenga jest roztropne? Wg mnie nie. Arcybiskup też nie wie wszystkiego. Czego brakuje; pokory. Bez niej nikt nie zajdzie daleko!!!

      • babula pisze:

        @Ania napisała: co o tym myśleć? Po wysłuchaniu arcybiskupa Lengi powiedziałabym, że najlepiej o tym nie myśleć.
        No bo co można myśleć o arcybiskupie, który nie wie, że pisma siostry Faustyny w trakcie przepisywania Dzienniczka z oryginału zostały zmienione przez siostrę przepisującą? Jak można na podstawie tego mówić, ze komisja badająca pisma słusznie miała wobec nich zarzuty?
        Jeśli w Medjugorije wielu ludzi zostało cudownie uzdrowionych jak można mówić, że tam nic nadzwyczajnego się nie działo i nie dzieje?
        Zresztą -może i można. Już ponad 2000 lat temu Jezusowi tłumaczono, że mocą belzebuba uzdrawia i wypędza złe duchy. Ja nie jestem ekspertem od objawień i zgodzę się, że cuda nie są dowodem prawdziwości objawień. Ale to jest podobnie jak w Ewangelii: cudownie uzdrowieni, cudownie nawróceni, księża na nowo pozyskani przez Maryję dla Boga …(w wyniku czego np. narodził się ruch wojowników Maryi prowadzonych przez ks.Dominika). No i to jest oczywiście dziełem szatana. Bo on uwielbia strzelać sobie w stopę, zwłaszcza teraz gdy jego czas się kończy.
        Jak arcybiskup może mówić, ze nie wolno komukolwiek błogosławić? (może nie wolno -ja się nie znam za bardzo). Ale czy Ps. 103 nie uczy nas: ..”Błogosław, duszo moja, Pana, i całe moje wnętrze – święte imię Jego!”..
        Przepiękny psalm ! Jeśli mogę błogosławić Pana Boga to dlaczego nie mogę błogosławić mojego bliźniego?
        Można tych przykładów podawać więcej.
        Dlatego z całym szacunkiem dla abp-a Lengi proponuję nie myśleć o tym co on mówi.
        Na pocieszenie: mówi, że wierzy w Ewangelię. To już coś !

  7. hanna.ha pisze:

    Dziękuję za prowadzenie tej strony. Módlmy się za Panią Ewę żeby miała zdrowie i siłę do dalszej pracy przy prowadzeniu strony. Pozdrawiam serdecznie.
    PS. Przy okazji chciałam też podziękować wszystkim którzy modlili się za mojego syna Zbyszka. Zabieg usunięcia wyrostka udał się.

  8. Ania pisze:

    Papież Franciszek przyjął w poniedziałek na audiencji byłego osobistego sekretarza zmarłego emerytowanego papieża Benedykta XVI arcybiskupa Georga Gaensweina. Spotkanie to, cztery dni po pogrzebie Benedykta XVI może mieć decydujący wpływ na przyszłość niemieckiego dostojnika, który wyraził ostatnio krytyczne opinie na temat Franciszka

  9. Alutka pisze:

    Uwaga na łańcuszki typu l:
    Prosba sprzed chwili o modlitwe za Karoline 25 lat, ma male dziecko, lezy z covidem pod respiratorem w spiaczce 60% pluc zajete, ma 50 % szans na przezycie. jak mozesz pusc w obieg ❤️,,”
    Otrzymałam to na WhatsAppa, tutaj też był wklejany . Są to spamy, które mogę krążyćw sieci kilka lat, a osoby rzekomo chore najprawdopodobniej nie istnieją. Prośmy o modlitwę tylko za tych których znamy albo za siebie . Reszta to może być daremny trud. Jest tysiące chorych , a cała Polska modli się , za jedną osobę , prawdopodobnie nieistniejącą.

    • Alina pisze:

      Ojej, dzięki za informację, dostałam to od koleżanki i myślałam że to jest jej znajoma, dałam się nabrać. Pozdrawiam wszystkich.

    • Maggie pisze:

      Akurat odpowiedziałam tutaj na ten apel modlitwą: Jezu Ty się tym zajmij❣️

      Jezus wie kim ma się zająć czy prawdziwie czy rzekomo chorą osobą, czy też może jakimś prześmiewcom – więc Go prośmy, bo On wie i WSZYSTKO MOŻE. Modlitwy nigdy zbyt wiele … nawet krótkiej od serca, podobnie jest z błogosławieństwem.
      No cóż … wszystkim, którzy czynią sobie z modlitwy i modlących się odpowiadajmy: NIECH Pan Bóg udzieli daru przejrzenia oraz szacunku dla Pana Boga, którego nie należy wzywać bez potrzeby oraz łaski przejrzenia, przemiany i przebaczenia (najlepiej póki czas w konfesjonale). Jezu Ty się tym zajmij❣️🙏🏻❣️

      🤔Sama często nie proszę o pomoc, zwłaszcza jeśli nie znam przypadku. Wszystkich Was i z Waszymi problemami wszelakiej natury obejmuję codziennie modlitwą. DODAM: Dzięki modlitewnemu wspomożeniu Wowitowej Rodziny ❣️🙏🏻💕i do mnie przyszła parę razy Pomoc z Nieba. ❤️

      🎇ŻYCZĘ Z OKAZJI 11-tej ROCZNICY❤️ WIELU LAT OWOCNEGO PROWADZENIA TEGO DZIEŁA ORAZ: Błogosławieństwa i Nieustannej Opieki nad prowadzącą tą Stronę Ewą i jej bliskim oraz tymi, którzy trwają lub przyczynili się do trwania tego blogu, jako prawdziwie wiernemu Chrystusowi i Ewangelii , wśród nich więc również ks.Adamowi i wielu innym kapłanom oraz Kazimierzowi, który swego czasu był tu pomocnym.
      Przeciwnym zaś i bluzgającym spamowiczom, życzę aby doznali łaski przejrzenia, przebaczenia i takiej przemiany: abyśmy wszyscy bez wyjątku, razem, stali się godnymi Obietnic Pana, Chrystusowych.

      Jezu Ty się tym zajmij❣️Króluj nam Chryste❣️Maryjo prowadź bezpieczną drogą i zawsze bądź z nami❣️

  10. Quis ut Deus pisze:

    Błogosławieństwa Bożego i opieki Niepokalanej Panienki dla wszystkich czytelników WOWiT a w szczególności dla Pani Ewy z wielkim Bóg zapłać za prowadzenie tego wspaniałego dzieła!

  11. Edyta pisze:

    Szczęść Boże. Pani Ewo z całego serca dziękuję za stronę, za wszelki Pani trud.Nawet nie jestem w stanie wyrazić słowami moją wdzięczność.Niech Panią Bóg błogosławi,a Maryja ma w Swojej opiece ❤❤❤ Maryjo DZIĘKUJĘ ❤❤❤

  12. Małgorzata pisze:

    Kochana Ewo , Niech Cię Pan błogosławi i strzeże, niech Pan rozpromieni oblicze swe nad Tobą i niech Cię napełni łaską. Niech zwróci oblicze swoje ku Tobie i niech Cię napełni pokojem.

  13. Beata pisze:

    Witam Adminke i Czytelników!
    Niech Bóg nas wszystkich błogosławi i strzeże! A Strona ta niech dalej działa dla naszego pożytku doczesnego i wiecznego!
    Wszystkim 😊. Michał Archanioł niech nas wspomaga i pogramia złe duchy, które chcą namieszać i zburzyć braterstwo i spokój naszych dusz.
    Szczęść Boże 😇

  14. Anna-Asia pisze:

    Niech Bóg wyleje na Was; Autorów i czytających, modlących się zdroje wszelkich łask, niech pokój i miłość zamieszka w naszych sercach. Niech Duch Święty obdarza swoimi darami, byśmy mieli odwagę głosić prawdę o Jezusie, Panu naszym, w porę i nie w porę. Szczęść Boże, Pani Ewo. Szczęść Boże Wszystkim!

  15. Uczeń Jezusa i Maryi pisze:

    Dziękuję za te stronę, właśnie jestem w trakcie odnowienia Niewolnictwa Maryi.
    W modlitwie polecam was wszystkich i sam o nią proszę w intencjach które leżą mi na sercu🙏🙏🙏

  16. wiech pisze:

    Szczęść Boże dla Pani Ewy za wielki Jej wysiłek w prowadzeniu Strony WOWiT oraz dla jej czytelników. Niech Pan Bóg wszystkim Błogosławi.

  17. jarek pisze:

    Niech Pan błogosławi panią Ewę, wszystkich czytelników, komentujących, całą wspólnotę Wowit.

  18. AnnaB pisze:

    Szczęść Boże 🙂
    Łojejku…. To już 11 lat? To ja tak długo tu siedzę? 🙂 Aż się wierzyć nie chce jsk ten czas szybko płynie…
    Pamiętam początki strony 🙂 tylu ludzi się tu przewinęło, tyle tematów, łez, świadectw…
    Błogosławieństwa życzę wszystkim, niech Bóg błogosławi 😍

  19. babula pisze:

    11 LAT ! To nasze wspólne święto ! (nie wszyscy są tu od 11 lat ale to jak w rodzinie gdzie dziadkowie obchodzą 70-te urodziny a małe dzieci się cieszą i z nimi świętują 🙂
    A Ewa obecnie jest Gospodynią Domu ❤ Wiele radosnych chwil przeżyła i pewnie jeszcze więcej cierpienia zniosła. I chroniła nas przed tym co przykre i złe. Czasem tylko na stronie pojawiały się próbki tego co dostawała od "życzliwych" ludzi.
    Ewo Kochana wytrwaj dalej ! Niech Ci Pan Bóg błogosławi a Duch Św umacnia i prowadzi.
    Wspominam też Kazimierza. Pomagał, doradzał i dzielił się swoim sercem najlepiej jak potrafił. Szczęść mu Panie Boże ❤
    Dziękuję szczególnie ks. Adamowi Skwarczyńskiemu za wszelkie duchowe dobro, które zostawiał dla nas na tej stronie. Pamiętam o nim w modlitwie.
    Cała Rodzino WOWIT-owa -ofiaruję za nas we wszystkich naszych intencjach -jako modlitwę – ten mój dzień, który jest taki zwyczajny, trochę spokojny, trochę pogodny i w stałych miejscach bolący 🙂

    • wobroniewiary pisze:

      Jestem w kontakcie z Kazimierzem i liczę, że będziemy dalej współpracować, możemy się różnić w różnych sprawach, ale nie w sprawach wiary a strona powstała do obrony wiary (dlatego odchodzę od polityki, i innych tematów, które nie dotyczą wiary)

      • babula pisze:

        Cieszę się bardzo, że taka możliwość istnieje. Ja też nie zawsze zgadzałam się z Kazimierzem ale cenię sobie jego sposób myślenia i podejścia do tematu: konkretny, rzeczowy. On prezentuje przysłowiowy zdrowy chłopski rozum 🙂

        Może to nielogiczne, że się nie zgadzałam ze zdrowym chłopskim rozumem ale w końcu mam własne zdanie -na mój własny babski rozum 🙂 Myślę, że też zdrowy 🙂

        • cav pisze:

          byloby bardzo niezdrowo i niebezpiecznie gdybysmy sie wszyscy ze soba zgadzali. zreszta sprzeczki i awantury to nasz sport narodowy. 🙂

      • Grażyna1 pisze:

        Dziękuję Pani Ewo, niech cię Pan błogosławi i strzeże. Dziękuję za tą stronę i za wszystkie modlitwy w których uczestniczyłam. Dziękuję za wszystkie zamieszczane treści, i komentarze. Bardzo chętnie tu zaglądam,pozdrawiam serdecznie wszystkich 😘

        • wobroniewiary pisze:

          Mam małą prośbę – wiele osób zagląda, ale potrzeba też komentarzy – dla nas samych, abyśmy wiedzieli, że jesteśmy, trwamy, że nie jestesmy sami, wszak w jedności siła 🙂

  20. Małgorzata K. pisze:

    Ja też Bogu dziękuję za tą stronę 🙏
    Jestem od początku i aż trudno wymienić jak dużo dobrych owoców przynosi ta strona…
    Już nawet sama wspólnotowa nowenna Pompejańska to potężna moc, która walczymy.
    Droga Ewę prowadzi Duch Święty!
    Przez wstawiennictwo szczególnie Matki Bożej ma tak dużo sił znosić i ataki i też każdego dnia rozpatrywać komentarze. Oddzielać ziarna od plew.
    Również dziękuję za duchowe Dobro które Bóg działa przez Ks. A. Skwarczyńskiego.
    Temat -rzeka 🙂

    • Krzysztof z Zamościa pisze:

      Bardzo dziękuję za te stronę, szczególnie Ewie ale także Innym osobom, to bardzo wartościowa inicjatywa i też się cieszę informacjami o Kazimierzu. Często zaglądam, czytam , choć rzadziej piszę …

  21. Dorota pisze:

    Szczęść Boże.
    Bardzo dziękuję za prowadzenie strony Ewie i innym osobom o których nie wiem.
    Korzystam z treści umieszczanych na niej od wielu lat. Nie pamiętam ilu… za wszystko bardzo dziękuję. Niech Bóg wynagradza prowadzącym stronę i wszystkim odwiedzającym.
    Szczęść Boże.

  22. Bożena pisze:

    Szczęść Boże Wszystkim, i ja dziękuję za tą strone, Ewo, niech Ci Bóg błogosławi i wszystkim z naszej Rodziny WOWIT…
    Pozdrawiam serdecznie❤🙏

    • Danuta pisze:

      Jestem bardzo wdzięczna za tę stronę Matce Najświętszej , że wybrała Ciebie Ewo na jej prowadzenie a jakie są efekty każdy z nas czytelników widzi. Niech Dobry Bóg Błogosławi Ci Ewo z Maryją i wszystkim, którzy ją tworzyli, tworzą i będą tworzyć , również czytelnikom. CHWAŁA PANU !

  23. PawełW pisze:

    Witam, jestem już wiele lat prawie od początku. Ta strona jest dla mnie trochę jak latarnia na morzu, stanowi dobry punkt odniesienia. Dziękuję za Wszystko.
    Z Panem Bogiem

  24. AnnaWH pisze:

    Szczęść Boże. Bardzo dziękuję za te stronę. Pisałam kiedyś ,że jest jak światełko w ciemnym tunelu. Szczęść Boże Wszystkim.

  25. Bożena pisze:

    Dziękuję z Bogu za adminów i tę stronę. Pamiętam jak na początku trafiłam tu „przypadkiem” szukając czegoś w internecie a z czasem zaczęłam zaglądać coraz częściej. Znajduję tyle ważnych treści, informacji, linków których nie miałabym czasu szukać a przede wszystkim ludzi którzy mają odwagę myśleć i płynąć pod prąd. Kiedy czuję się w swoim najbliższym otoczeniu jak odmieniec i czytam wasze komentarze to widzę, że takich „odmieńców” jest trochę i to podnosi na duchu. Poza tym wspólna modlitwa. Odmawiając pompejankę z innymi wiedziałam, że nie mogę zawalić, bo nie jestem sama. Gdybym modliła się sama nie raz bym odpuściła.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s