Błogosławionego 2023 roku – a pokój niech będzie z nami!

Życzenia dla całej naszej WOWIT-owej rodziny!

Niech Bóg będzie zawsze przed Tobą,
aby Ci pokazać właściwą drogę.
Niechaj Bóg będzie zawsze obok Ciebie,
aby Cię trzymać w swoich ramionach
i Cię ochraniać.
Niechaj Bóg będzie zawsze za Tobą,
aby Cię zachować od ciosów złych ludzi.
Niechaj Bóg będzie zawsze w Tobie,
aby Cię pocieszyć, gdy ogarnie Cię smutek.
Niechaj Bóg będzie zawsze dookoła Ciebie,
aby Cię obronić, gdy inni atakują.
Niechaj Bóg będzie zawsze ponad Tobą,
aby Ci błogosławić.
Tak niech Ci błogosławi dobry Bóg!

Modlitwa na Nowy Rok

Wszechmogący Boże,
prosimy o błogosławieństwo Twoje
na ten nowy rok.
Nie wiemy, co on nam przyniesie,
co nam w nim dasz.
Jakie przeżyjemy w nim radości,
jakie cierpienia?

To wiesz tylko Ty, Ojcze miłosierny.
Ty znasz początek,
trwanie i kres naszego życia.
Ty prowadzisz nas wszystkich
przez czas do wieczności.

Daj mi, Ojcze, trwać przy Tobie,
iść wiernie drogą Twoich przykazań,
abym poddany Tobie, w mocy Twojej
spokojnie, pokornie i ufnie czynił to,
co się Tobie podoba, co do mnie należy,
i znosił to, co Ty ześlesz na mnie.

Nie wiem, co mnie w tym roku czeka,
ale to wiem na pewno, że tym,
którzy Ciebie miłują,
wszystko obraca się ku dobremu
i to mi wystarcza.

Ojcze, Ty kochasz Twoje dzieci.
Niech rozpocznę ten rok w miłości
Twojej i pozostanę Ci wierny.
Nie dozwól, aby cokolwiek odłączyło
mnie od miłości Twojej.

Kieruj mną według świętej woli Twojej
W Tobie i w Twojej woli znajdę pokój,
bo wola Twoja jest naszym pokojem,
pokojem wiecznym u Ciebie. Amen

Święta Rodzino – miej w opiece nasze rodziny!

Modlitwa o odrzucenie złych duchów za przyczyną Matki Bożej Niepokalanej

Patronowie na rok 2023 – losowanie 

Tradycyjnie 1 stycznia każdego roku we wszystkich klasztorach Zgromadzenia Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia odbywa się losowanie rocznych Patronów. Z „Dzienniczka” wiemy, jak wielką wagę przywiązywała do tego św. Siostra Faustyna. Chciała, aby Ktoś z Nieba w sposób szczególny towarzyszył jej dniom w nowym roku, aby ją wspierał. W czasie medytacji – zapisała – obudziło mi się jedno z takich tajnych pragnień: żeby Jezus Eucharystyczny był mi szczególnym patronem i na ten rok – jak dawniej. Jednak tając się przed swym Umiłowanym z tym pragnieniem, mówiłam z Nim o wszystkim z wyjątkiem tego, że Go chcę mieć za patrona. Kiedy przyszłyśmy do refektarza na śniadanie, po przeżegnaniu zaczęło się ciągnienie patronów. Kiedy się zbliżyłam do obrazeczków, na których są napisani patroni, wzięłam bez namysłu, jednak nie czytając zaraz, chciałam się przez parę minut umartwić. – Wtem słyszę głos w duszy: „Jestem twoim patronem, czytaj”. W tej chwili spojrzałam na napis i przeczytałam: „Patron na rok 1935 – Najświętsza Eucharystia”. Serce mi zadrgało z radości (Dz. 360)

 

Ten wpis został opublikowany w kategorii Wydarzenia. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

96 odpowiedzi na „Błogosławionego 2023 roku – a pokój niech będzie z nami!

  1. wobroniewiary pisze:

    Do codziennego odmawiania

    Boskie Serce Jezusa, ofiaruję Ci przez Niepokalane Serce Najświętszej Maryi Panny wszystkie modlitwy, sprawy, prace i krzyże dnia dzisiejszego jako wynagrodzenie za grzechy moje i całego świata. Łączę je z tymi intencjami w jakich Ty ofiarowałeś się za nas na krzyżu i ofiarujesz się codziennie na ołtarzach całego świata. Ofiaruję Ci je za Kościół katolicki, za Ojca Świętego, a zwłaszcza na intencję miesięczną, oraz na intencję misyjną, jako też na intencje dziś potrzebne. Pragnę też zyskać wszystkie odpusty jakich dostąpić mogę i ofiaruję Ci je za dusze w czyśćcu. Amen

    Do codziennego odmawiania przez niewolników NMP:

    Ja, N…, grzesznik niewierny, odnawiam i zatwierdzam dzisiaj w obliczu Twoim śluby Chrztu Św. Wyrzekam się na zawsze szatana, jego pychy i dzieł jego, a oddaję się całkowicie Jezusowi Chrystusowi, Mądrości wcielonej, by pójść za Nim, niosąc krzyż swój po wszystkie dni życia.
    Bym zaś wierniejszy Mu był, niż dotąd, obieram Cię dziś, Maryjo, w obliczu całego dworu niebieskiego za swą Matkę i Panią. Oddaję Ci i poświęcam jako niewolnik Twój, ciało i duszę swą, dobra wewnętrzne i zewnętrzne, nawet wartość dobrych moich uczynków, zarówno przeszłych, jak obecnych i przyszłych, pozostawiając Ci całkowite i zupełne prawo rozporządzania mną i wszystkim bez wyjątku co do mnie należy, według Twego upodobania, ku większej chwale Boga w czasie i wieczności.

    Módlmy się za siebie nawzajem, przyzywając opieki św. Michała Archanioła

    Święty Michale Archaniele wspomagaj nas w walce a przeciw niegodziwości i zasadzkom złego ducha bądź naszą obroną. Oby go Bóg pogromić raczył, pokornie o to prosimy, a Ty, Wodzu niebieskich zastępów, szatana i inne duchy złe, które na zgubę dusz ludzkich po tym świecie krążą, mocą Bożą strąć do piekła. Amen!
    Święty Michale Archaniele, który w brzasku swego istnienia wybrałeś Boga i całkowicie oddałeś się spełnianiu Jego świętej woli. Wstaw się za mną do Stwórcy, abym dzisiaj, za Twoim przykładem, na początku nowego dnia, otwierając się na działanie Ducha Świętego, w każdej chwili dawał się Bogu, wypełniając z miłością Jego świętą wolę. Niech razem z Tobą wołam bez ustanku: Któż jak Bóg! Przez Chrystusa Pana naszego. Amen
    Święci Aniołowie i Archaniołowie – BROŃCIE NAS I STRZEŻCIE NAS. AMEN!

    Módlmy się o ochronę dla siebie i swoich bliskich

    „Zanurzam się w Najdroższej Krwi naszego Pana Jezusa Chrystusa. Krwią Jezusa pieczętuję wszystkie miejsca w moim ciele, poprzez które duchy nieczyste weszły, lub starają się to uczynić. Niech spłynie na mnie, Panie, Twoja Najdroższa Krew, niech oczyści mnie z całego zła i z każdego śladu grzechu. Amen!”

    „Panie, niech Twoja Krew spłynie na moją duszę, aby ją wzmocnić i wyzwolić, – na tych wszystkich, którzy dopuszczają się zła, aby udaremnić ich wysiłki i ich nawrócić – a na demona, aby go powalić.”

    Modlitwa na cały rok

    Jezu, Maryjo, Józefie – kocham Was, ratujcie dusze! Święta Rodzino opiekuj się moją rodziną i uproś nam wszystkim pokój na świecie. Amen!
    Matko Boża Niepokalanie poczęta – broń mnie od zemsty złego ducha!

    Modlitwa do św. Józefa pochodząca z 1700 roku

    „Chwalebny Patriarcho, Święty Józefie, w którego mocy jest uczynienie możliwym tego, co niemożliwe, spiesz mi na pomoc w chwilach niepokoju i trudności. Weź pod swoją obronę sytuacje bardzo poważne i trudne, które Ci powierzam, by miały szczęśliwe rozwiązanie. Mój ukochany Ojcze, w Tobie pokładam całą ufność moją. Niech nie mówią, że przyzywałem Ciebie na próżno, a skoro z Jezusem i Maryją możesz wszystko uczynić, ukaż mi, że Twoja dobroć jest tak wielka, jak Twoja moc. Amen”

    Akt oddania Jezusowi, podyktowany mistyczce siostrze
    Marii Natalii Magdolnej z obietnicą 5-ciu łask


    Owe pięć obietnic: „Wbrew pozorom żaden z ich krewnych nie pójdzie do piekła, ponieważ w chwili, gdy ich dusza odłączy się od ciała, otrzymają łaskę doskonałej skruchy. Jeszcze w dniu ofiary wszyscy zmarli członkowie ich rodzin zostaną uwolnieni z czyśćca. W chwili śmierci będę u ich boku i omijając czyściec, zaprowadzę ich dusze przed oblicze Trójcy Przenajświętszej. Ich imiona wyryją się w Sercu Jezusa i w moim Niepokalanym Sercu. Poprzez swoją ofiarę, połączoną z zasługami Chrystusa, uchronią wiele dusz przed wiecznym potępieniem, a wielu innym będą świadczyć dobro aż do końca świata”.

    „Mój słodki Jezu, w obecności trzech Osób Trójcy Przenajświętszej, Twojej Świętej Matki oraz całego dworu niebieskiego, w łączności z intencjami Twojego Przenajświętszego Eucharystycznego Serca i Niepokalanego Serca Maryi, ofiarowuję Ci całe moje życie, wszystkie moje Msze Święte, wszystkie Komunie, dobre uczynki, ofiary i cierpienia. Łączę je z zasługami Twojej drogocennej Krwi oraz śmierci na krzyżu – dla uczczenia Trójcy Przenajświętszej, dla zadośćuczynienia za zniewagi, jakich doznał od nas Bóg, dla jedności Kościoła – naszej świętej Matki, dla księży, dla dobrych powołań kapłańskich, dla wszystkich dusz aż do końca świata. Przyjmij, o Jezu, ofiarę mojego życia i daj mi łaskę, abym wytrwał w tym w pełni wiary aż do śmierci. Amen”.

    MODLITWA DO NASZEJ PANI OD ARKI


    Wszechmogący i Miłosierny Boże, który przez Arkę Noego ocaliłeś rodzaj ludzki przed karzącymi wodami potopu, spraw litościwie, aby Maryja Nasza Matka była dla nas Arką Ocalenia w nadchodzących dniach oczyszczenia świata, uchroniła od zagłady i przeprowadziła do życia w Nowej Erze Panowania Dwóch Najświętszych Serc, przez Chrystusa Pana Naszego. Amen.

    Pani od Arki, Maryjo Matko nasza, Wspomożenie wiernych, módl się za nami!

  2. wobroniewiary pisze:

    Zaproszenie do Niepokalanowa:

    • Victor pisze:

      A ja zapraszam do Nowenny Pompejańskiej, którą Ewa umieściła na stronie głównej. Zachodzę w głowę dlaczego jest takie małe zainteresowanie.

      A i jak jak ktoś by chciał się „odwdzięczyć” za ten wpis to śmiało. To będzie tylko trwało krótką chwilę jak odmówienie jednej tajemnicy Różańcowej.

      Zastanówmy się: ile można odmawiać jedną tajemnicę Różańca? Ja z doświadczenia wiem że od 10 do 20 min. 20 minut to pełne skupienie na tym co się mówi, 20 minut to z rozproszeniami i lub rozważeniami. 10 min pełne skupienie na modlitwie. Wiecznoś prawda?!

      Jeżeli przestaniecie się modlić to dajecie pole temu draniowi z dołu, aby miał sposób na pokonanie was. To będzie taki przyczółek w terminologii wojskowej.
      Ale czy nie jesteśmy na wojnie?!

      Modlitwa jest ważniejsza niż oddychanie, jedzenie i spanie. Modlitwa jest formą wykuwania sobie drogi na szczyt spotkania z Bogiem.
      Ile razy byliście w górach i zdobywaliście szczyt?
      Ile razy zastanawialiście się jak długo to potrwa?
      A jak zdobyliście szczyt to jakie były widoki, jakie było zadowolenie? Czy pamiętaliście o tym trudzie? Czy byliście przepełnieni satysfakcją i zadowoleniem.

      Tak samo jest z modlitwą. Zachęcam do Nowenny Pompejańskiej którą Ewa umieściła na Głównej. W końcu walczymy w Nowennie Pompejańskiej za wstawiennictwem św. Józefa i NMP o pokonanie zamiarów złego ducha i nadzieję na lepsze jutro

      A co to jest lepsze jutro?
      A co to jest nadzieja?
      A co to jest pokonanie złego ducha?

      A to jest to z czym boryka się dzisiaj każdy. I nie ma nikogo kto by się z tym nie borykał. I nie ma nikogo kto by nie potrzebował modlitwy i takiego wstawiennictwa.

      Chcesz się poddać już na starcie?
      Myślisz że powiesz – mam już dość – to odmieni twój los? Powodzenia.

      Ale nie odbierajcie sobie nadziei, bo modlitwa to nadzieja, bardziej potrzebna niż powietrze, niczym woda, ważniejsza od pokarmu.

      A kto by nie chciał być w tak cudownym towarzystwie jak Maryja i Józef?

      A życzenia jeszcze?

      To życzę wam wszystko nieustającej komunii z Jezusem, Maryją i Józefem. Amen

      • Kaśka pisze:

        A wziąłeś pod uwagę fakt że może niektórzy mają już zobowiaązania modlitewne? Szczególnie że dopiero co skończyliśmy jedną nowennę

        • Victor pisze:

          Kasiu dziękuję. Jestem Ci wdzięczny za komentarz. Nie rozumie twojego oburzenia. Jeżeli nie możesz to moja sugestia nie była do Ciebie.
          Weź proszę to pod uwagę.

        • Maggie pisze:

          @Kaśka: rada lub zachęta nie jest przymusem. Z doświadczenia wiem, że trudniej jest zobowiązać się do odmawiania w grupie, ale wysiłek i rozproszenia są też ofiarą … może duchowo nawet trudniejszą i boleśniejszą w realizacji niż jakieś fizyczne samobiczowanie np „na pokaz” … bo w myślach, medytacji można niezmiernie cierpieć lub doznać ukojenia etc.

          Może kiedyś więcej się modliłam tak nieformalnie ALE Jezus powiedział, „gdzie dwóch lub więcej się zebrało w Moje Imię tam Jestem”,więc oprócz po swojemu modlę się też, dołączając tu raz z 10-tkiem, raz z pełną Tajemnicą, choć czasem wychodzi na siłę … bo nawet jeśli więcej czasu … a tu „coś” jakoś.. przeszkadza i czasu „brakuje”. W tym roku w czasie, gdy pilna i konieczna była NP odmawiałam taką w całości za pewną sprawę, choć miałam już część z wowitej – a prosiłam Maryję, aby nie było to przyjęte jako „klepanka”.

          Zgadzam się z Tobą w międzywierszowej informacji, nasuwającej myśl, że czas poświęcany na odmawianie nawet 1-nego 10-ka dla jednej osoby to o 4 minuty, a dla innej 10-15 lub nawet więcej. Słyszałam kapłana, który powiedział, że nie można zamęczać się toną różnych modlitw, zapominając o życiu na ziemi … Właśnie tak Irlandka narzucała fałszywe modlitewki i krucjatki (w tym z podrzucymi „kukulczymi” słówkami) bez umiaru. Ostrzeżenia przed nią znajdziesz na blogu. Różaniec zaś jest ochroną i biczem na zło.

          Na Wowit jest możliwość odmówienia tylko 10-tka lub zawsze można bez specjalnych zobowiązań westchnąć/pomodlić się za tych, którzy się modlą, aby wytrwali ORAZ dołączyć aktualną intencję NP do swoich modlitw/intencji i medytacji. Nikt nie krzywi się, kiedy nie zapisujesz się formalnie do modlitwy … tylko zachęca by modlić się … nade wszystko sercem/z sercem. Przypuszczam🤔, że to jakaś nadwrażliwość skłoniła Ciebie do tłumaczenia się.
          NIE MUSISZ TAK SIĘ TŁUMACZYĆ, BO TU NIKT NIE OSĄDZA ALE RADZI I ZAPRASZA. No i nie ma powodu aby personalnie ukłuć szpileczką Victora.

          Victor zaś cudownie wyjaśnia i zachęca tylko … a NIE zmusza, ani nie zawstydza personalnie kogokolwiek. Dzieli się też doświadczeniem. Modlitewny, Różańcowy szwadron ma większą siłę i nie jest zastępem walczącym z przysłowiowymi wiatrakami. Możliwe, że obudzi swym rozważaniem nie jedną osobę. Dzięki Victorze, niech Bóg szczodrobliwie darzy Błogosławieństwem i tym co Tobie i Rodzine potrzebne💕

          Inną sprawą może być postawa niektórych, nakładających na siebie ogromną ilość różnych ! modlitw … które/jeśli stają się dla nich ciężarem … a kontakt z Panem Bogiem .. ma być radością w radościach, pocieszeniem, pokojem i nadzieją duszy … choćby w smutach, tragediach własnych i bliźnich. Intencji może być zaś mnóstwo, ale z warunkiem by były one z głębi serca powierzane.

          Modlić się można w każdej chwili, nawet westchnieniem, wołając w zaciszu samotnie lub zapraszając do wspólnej modlitwy … nie jednego ale wybranego lub wszystkich Świętych oraz prosząc również Aniołów do dołączena się do tejże intencji/modlitwy.

          Nie wiem czy to zalecany kanał, ale punktuje tu pomocne rady św.o.Pio:

        • Kaśka pisze:

          Wiesz Victorze, nieco nie odpowiada mi że tak wiele pouczeń w Twojej wypowiedzi, ale to moja prywatna opinia, inni mogą mieć inne zdanie, Ty także. Nie wiem jak dawno temu się nawróciłeś, bo taki styl pełen pouczeń jest charakterystyczny dla neofitów i świeżo nawróconych. Zwykle z czasem przechodzi. Wszystkiego dobrego Nowym Roku!

        • Maggie pisze:

          Kasiu, nie tak ostro i szorstko, czuję, że coś Ciebie niezbyt zdrowego „ponosi”. Odezwałam się dlatego ponownie, bo „kurtuazja” Twojej wypowiedzi, zostawiła nieprzyjemny smutek i posmak …

          Victor mądrze dzieli się i CENNE i budujące są jego niezakłamane wypowiedzi … Dlaczego tak go atakujesz?. Każdy, jak sama twierdzisz, może mieć swoje zdanie, ale niestety Twoja wypowiedź o 17:20 brzmi nie jak konkretne argumenty, lecz jak dodatkowo zaczepna i JEST WIĘCEJ NIŻ NIESTOSOWNA. Może ❓nie zauważasz tego, tak jak również i wzrastającej pychy, która jest motorem i Twoją motywacją. Każdy ma swe ego w którym są i wady i zalety.

          Czyżby to, że Victor JEST skromnym a mądrym, religijnym i szlachetnym mężczyzną budzi u Ciebie zazdrość i złość i stąd niezdrowa personalna i zawoalowana animozja ? Czuję naprawdę złość w Twej wypowiedzi … pamiętaj, że nikt z nas nie jest wolny od ataków złego. Czy po takim Twoim „memorandum” Twoje życzenia brzmią szczerze ? – czy raczej jak niepotrzebny zgrzyt? Chrystus w żłobie leży, Nowy Rok bieży i jest już tuż, tuż … ale Twoje EGO chce „mieć ostatnie słowo” kiedy odzywasz się „obcesowo”.

          Jesteśmy tu by sobie pomagać, często anonimowość pozwala na pełne otwarcie serca … wierz mi Kochana, tyle widziałam i przeszłam w życiu, że mnie naprawdę niewiele może zaskoczyć na Ziemi .. ALE „tylko” zranić … Owszem, przyznaję się, że mam „dar” gadulstwa ale też i rodzaj intuicji … może właśnie z uwagi na wachlarz doświadczeń życiowych … i wyczuwam też żal, krzywdę, ból, złość etc.

          Dlatego z całego serca radzę Tobie „slow down”,tj zwolnij i wyobraź zawsze siebie samą w sytuacji besztania Ciebie słowami, jakie Ty np kierujesz do Victora.
          Są trzy UNIVERSALNE słowa, z których znajomością w każdym języku (nawet „migowym”) i 😉w czasie i przestrzeni .. można przeżyć wędrówkę dookoła świata, a są to: dziękuję, przepraszam, proszę. Przepraszam, więc, że nudzę Ciebie takimi „pouczeniami” … Oby wyszły one na korzyść i pokój ducha – zawsze na staram się traktować innych tak, lub nawet bardziej niż jak sama chciałabym być traktowana … a nie ma ludzi bezbłędnych. Nie rań ludzi, zwłaszcza wynoszeniem się ponad nich. Myślę, że nie było ale i nadal nie jest Ci łatwo… 🙏🏻
          Przyjrzyj się, gdy ochłoniesz po mojej „prelekcji”, temu, że to Victor, grzecznie po rycersku z dystansem odniósł się do Twego „szpilkowania”.

          Jezus JEST Panem ❣️💕

        • Kaśka pisze:

          Maggie, pomimo doświadczenia życiowego i intuicji jednak źle odczytałaś moje intencje. Nie miałam na myśli nic złego poza ostrzeżeniem, bo nadmierne pouczanie występujące u neofitów prowadzi do upadku. Sama tego doświadczyłam. Przecież po to tutaj jesteśmy, aby nawzajem się prowadzić, a nie poklepywać po plecach i tworzyć koło wzajemnej adoracji.
          Victorze, jeśli Cię uraziłam przepraszam, jednak zdaje mi się, że Ty nie zważasz na to, co tylko potwierdza Twoją wypowiedź ,,nie o mnie tutaj chodzi”. Bóg Ci zapłać za taką piękną postawę!

        • Maggie pisze:

          ❤️Kasiu, nazywanie kogoś w czupurnie w „przytyczku” neofitem (może być dla kogoś bolesne, bez względu czy nim jest czy nie jest) a w połączeniu z „autorytatywnym” głosem jakby „prorokowaniem upadku” … nie powinno mieć w ogóle miejsca … bo jak mówią egzorcyści tego typu stwierdzenia mogą działać jak przekleństwa. Wklejałam, niedawno, na ten temat rekolekcje z Któż Jak Bóg!
          Do tego osobę ochrzczoną przed laty, nie nazywa się patrząc z góry … neofitą. Sorry, nie potrzebne w tej materii niesnaski i spory. Nie zrozumiałaś Kochana intencji mego wpisu bo słów wiele … ALE finalnie: BRAWO ❣️bo okrężną drogą doszłaś do końcowej reakcji i nic więcej nie dodam💕

          Wpisy Victora są cenne bo pomocne i ewangelizujące – dowód: jest już reakcja z głębokich jego przemyśleń … skoro, u kogoś były wahania, a teraz rozważył i przystąpił do NP … bez jakiegokolwiek przymusu a z potrzeby serca.

          Jezus JEST Panem❣️🙏🏻💕

        • Kasia pisze:

          Maggie, w wielości słów też nie ma nic dobrego… i takie stawanie w roli ,dobrego’ sędziego moralności do niczego dobrego nie prowadzi.
          Nie dajesz nawet zaistnieć tej dyskusji pomiędzy Viktorem i Kaśką…

        • BognaP pisze:

          Maggie, czy nie widzisz, że wprowadzasz niepokój, osądzasz i pouczasz? Ja Wpis Victora czytałam wczoraj i również odebrałam go jako swego rodzaju- tonem nieco z góry- pouczanie. Coś na rzeczy jest, skoro ten wpis tak rezonuje w niektórych osobach. i warto uruchomić rozsądną dyskusję, bez zakładania z góry, kto ma rację, a kto jej nie ma i jeszcze sam sobie jest winien, że tak jest!

        • Maggie pisze:

          BognaP, nieuważnie czytasz i do tego niepotrzebnie wsadzasz Swe trzy grosze tam gdzie arbitra NIE potrzeba. Sprawa nie była na noże, została wyjaśniona, zakończona w pokoju i kulturalnie – a ja zdając ❗️sobie sprawę, że zbyt długo, bo 😉 „pra-matriarchalnie-delikatnie” tłumaczę niestosowność, uznałam, że muszę 🤔jednak rzeczywiście i wyraźniej pouczyć (tam, gdzie nie zrozumiano). W mym wpisie dla Kasi, jeśli się wgłębisz, znajdziesz zdanie i słowo SORRY skierowane do niej. Słowo Sorry znajduje poczesne miejsce w mym życiu.

          🤔Na dobrą sprawę to 😂 każda dyskusja, rekolekcje, rozmowa, zdarzenie etc zawiera wymianę informacji, posiadającej, przynajmniej … jakieś elementy pouczenia/nauki – bez tego to jest mdłe i zbędny monolog. Uczymy się zaś całe życie i stąd 🤫 nie można trzymać wiedzy/doświadczenia, jak sknera w skarpecie pod materacem 😉 tylko dla siebie. Spójrz krytyczniej choćby na to, co w niezbyt grzecznej formie(!) do mnie skierowałaś. Nie jesteśmy towarzystwem wzajemnej adoracji, to pewne, ale chyba „paro-pokoleniową Rodziną” z odmiennym bagażem życiowym/jednostkowym. Ważne jednak tutaj aby nie ranić, dyskredytować .. a w sferze uczuć czy praktyk, zagadnień natury religijnej to … nie tak trudno o to.
          Tu nie chodziło o narzucanie z góry swych racji … bo i nie miało tu miejsca narzucanie, bo nawet jakieś pouczenie znalezione w wypowiedzi nie jest/nie było narzucaniem. Podzielanie opinii drugiego człowieka nie jest narzucaniem.

          Dygresja o prawdziwym narzucaniu:
          Kiedyś w klasie maturalnej na j.polskim była analiza wiersza, czyli co kto czuje i rozumie w słowach poety (tam były ukryte myśli o prawdziwej wolności ducha). Nauczycielka (czerwona partyjniaczka, którą przydzielili nam w ostatnim roku LO) nie podzielała mego odmiennego zdania. Koledzy i koleżanki zaczęli zgłaszać się, że tak samo jak ja odbierają ukryte myśli poety (nasza❤️ ukochana ale już ☹️ niestety, poprzednia nauczycielka była patriotką i Polką „starej daty, z jakichś powodów przestała uczyć). Nikt w klasie, zapytany o ten wiersz, inaczej nie myślał. Wtedy „nasza” nowa „polonistka” czerwona i dodatkowo poczerwieniała jak burak, 😳 stanęła na środku klasy, zaczęła tupać i wrzeszczeć „kto będzie mówić tak …, a nie tak .. to dostanie dwóję” – a w tamtych czasach komuny 2 (dwójka czyli pała) było najgorszą oceną … i zawaleniem roku.

          SORRY .. prawie 😂 powieść napisałam. Postaram się odzywać krócej, jeśli mi się to uda – chyba przez rzadsze odzywanie się – wychowałam się na Sienkiewiczu etc , a wspomniana buraczano-lica nauczycielka nazwała mój język „archaicznym” (ale ta, której zabrali klasę miała inne zdanie na temat mej polszczyzny – polszczyzny, którą z miłością teraz 😫szpikuję na wzór anglo-tworów).

          Jezus JEST Panem❣️🙏🏻💕
          Modlitwa z decyzji serca NIE jest przymusem/narzucaniem … chyba raczej 😉przynagleniem serca.❤️

        • Kaśka pisze:

          Maggie to może po raz ostatni ja. Sprawa nie została zakończona polubownie, zaniechałam dyskusji z Tobą żeby nie siać więcej zamieszania tu na stronie w Nowy Rok. Jednak dobrze by było żebyś przemyślała uwagę na temat wtrącania się, bo wielokrotnie, niepotrzebnie, to właśnie Ty wtrącasz swoje trzy grosze pod dyskusjami innych, a Twój ton jest nieraz bardzo pouczający. Dzisiaj u mnie w parafii ksiądz zachęcał do podjęcia postanowienia na Nowy Rok: ,,nie będę pouczać innych” (sic!). Proponuję, byśmy wszyscy wspólnie podjęli się takiego postanowienia.

        • Ola pisze:

          Każdy sam we własnym sumieniu powinien rozeznać czy podejmie się danego zobowiązania modlitewnego, Duch Święty działa jak chce, ja tym razem nie podejmuję się pompejanki ,bo czuję,że teraz w inny sposób Bóg zachęca mnie do siebie . Bóg nigdy nie przymusza ,Bóg daje miłość i tą miłością nas zachęca do miłosci- na różne sposoby . Może to być chociażby patrzenie pełne serdeczności na drugiego człowieka. Taka myśl mi chodzi po głowie ,że modlitwą powinna być nasza codzienność . Owszem – różaniec , niesamowicie ważna modlitwa ,bo jest kontemplacją,ale nie każdy ma możliwość odmówienia choćby jednego różańca , może niektorzy mają tak napięty grafik ,że są w stanie powiedzieć „Maryjo jestem twój , Jezu ufam Tobie ,uczyń każdą sekundę mojego dzisiejszego życia miłą Tobie , ukrywam się teraz w Twoim Sercu i oddaje Ci na własność każdą osobę, którą dziś minę na drodze , spotkam itp….”

        • Ola pisze:

          Zapomniałam napisać w moim powyższym komentarzu,że może niektórzy są w stanie powiedzieć w modlitwie „tylko” tyle, na różaniec może nie mają możliwości ,bo Bóg daje im łaskę patrzenia w inny sposób ,niż widzi to Viktor . Może Bóg kształtować duszę na różne sposoby ,jeśli ktoś ma łaskę modlitwy różańcowej ,to wspaniale,ja np.mam tak napięty grafik dnia ,że swoje 4 dziesiątki różańca w moich różach ,odmawiam często w locie i nie dokleję więcej czasu do doby , po prostu ,jest jak jest. Był czas ,że jeździłam przez kilka miesięcy 3x tyg.w nocy do kościoła ,gdzie leżałam krzyżem, teraz jest inny czas,za który powinnam dziękować Bogu ,a w którym nie mam czasu na modlitwy jak wcześniej ,zanim wiele się u mnie pozmieniało .
          Panie ,daj mi Twoje oczy ,Twoje patrzenie na wszelkie sprawy i na każdego człowieka . Maryjo ,każda sekunda mojego życia należy do Ciebie,Duchu Święty,prowadź mnie . Amen

        • Maggie pisze:

          ❤️Olu, w samo sedno trafiłaś, bo właśnie o to chodziło … o wybór i wolną wolę i Victor tego nie naruszył ani ogólnie, ani personalnie. Podsumowując: Jeśli chodzi o pouczenia to każda opinia jest rodzajem pouczenia, ale żadna opinia nie jest nakazem, nawet w połączeniu z zachętą (😉wyjątkiem tu Justin Trudeau z jego „opinio-zachętami-nakazowymi”).

          ❤️Masz też rację Olu, że Różaniec jest trudną modlitwą, choć wygląda tak prosto – a trzeba swego rodzaju „multi-tasking” koncentracji. Jeden 10-tek albo samo 1-no „Zdrowaś ..” może zająć wiele czasu – to zależy kto i kiedy i w jakiej sytuacji życiowej modli się/otwiera serce etc.

          🏳️🏳️🏳️🏳️🏳️🏳️
          TO Do reszty potępiających mnie:
          Sprawa BYŁA i JEST zakończona, a dyskusje są na otwartym forum, drogie Panie i Dziewczyny.🏋️‍♀️🤐💕. Nie jestem kłótliwą sekutnicą, jak mi tu 😳któraś zaimputowała, ale gadułą, która: broni krzywdzonych i prawdy i nieraz zań po głowie dostaje, ale zazwyczaj NIE używa żądełka – BO stawiam gaduło-wyjaśnianie (ochrzczone tu pouczaniem) PONAD krótkie żądełkowe ucinanie rozmowy (😉choć żądło 🤫😅aż świerzbi).

          Ewangelia zaleca napominanie i nastawianie policzka w imię miłości bliźniego .. tak, że oto po tym co słyszę➡️ tu 🔛 mój policzek➡️👤czeka i jeszcze raz➡️ 🔛 i 77 x 🔛 kto chce niech grzmoci .. aż się spoci i wypoci. Ja przebaczyłam (🤔 niektóre z „rozmówczyń” szukają zdaje się „rewanżu” za przeszłe wpisy, bo „nauka” poszła „w las”). Właśnie przed paroma dniami 8 dziewcząt (13 – 16 latki) z Internetowej znajomości, spotkały się w centrum metropolii GTA i zasztyletowały bezdomnego, bez powodu, a on ich nie zaczepiał. Zabić można również słowem – bronię więc słowem. ZNIKAM.
          Jezus JEST Panem❣️

      • babula pisze:

        I wzajemnie Viktorze! U nas się mówi: życzę Ci tego samego i jeszcze więcej 🙂
        Niech Ci Pan błogosławi i Twoim bliskim ❤
        Lubię czytać Twoje komentarze -mądre są 🙂

  3. Maggie pisze:

    Krótka modlitwa z błogosławieństwem kapłańskim = odtrutka od przekleństw i złorzeczeń:

    • Maggie pisze:

      Wczoraj nie chciało mi opublikować … kompletna blokada tego, co niżej teraz ponownie umieszczam: POMOCY Z NIEBA

      • Maggie pisze:

        Przeżegnałam i poprosiłam Aniołów i link wszedł do wpisu.

        Niech ten jutro rozpoczynający się Nowy Rok nie napawa lękiem i będzie pomyślnym. Dlatego życzę Bożego Błogosławieństwa w całym Roku, niosącego ZAWSZE i na każdym Waszym (i Waszych bliskich) kroku: prawdziwe szczęście i dostatek tak w sferze duchowej jak i materialnej. Mądrości serc, umysłu i działań aby żyć w Bogu z Bogiem i dla Boga. Zdrowie i szczęście niech Wam zawsze sprzyja i w Swej nieustannej Opiece ma zawsze Maryja.

    • babula pisze:

      Zmarł Ojciec Prawdziwie Święty! Czy znajdzie się chociaż jeden człowiek co zawoła santo subito ? Jestem tak bardzo wdzięczna za prowadzenie drogą wiary ukazaną nam w Ewangelii. Panie Boże daj mu wieczne odpoczywanie po tak długim, pełnym cierpień życiu ❤

      • wobroniewiary pisze:

        ja tak zawołałam….

        • Ania G. pisze:

          Ja też tak zawołałam. Od dziś będę się modlić przez wstawiennictwo Papieża Benedykta bo wiem że jest święty. Znamienne jest to że umarł w sylwestra. Niegdyś papież Sylwester dzięki swemu wstawiennictwu wyprowadził chrześcijan z katakumb,a dziś papież Benedykt to On zapowiada wejście do katakumb,taka 🤔 refleksja

      • Uczeń Jezusa i Maryi pisze:

        Babulo, jak usłyszałem informację o śmierci Ojca Świętego od razu tak pomyślałem…

      • Malwa pisze:

        Kiedy dowiedziałam się o śmierci papieża Benedykta XVI, to po chwili z powiedziałam: „Święty Benedykcie, nie zapominaj o nas, módl się za nami”. Ale zaraz ugryzłam się w jezyk, chociaż potem pomyślałam, że całkiem możliwe, że w niedługim czasie zostanie ogłoszony Świętym.

  4. babula pisze:

    Kochana moja Rodzino Wowitowa -w nadchodzącym Nowym Roku bierzmy wszystkie skarby Bożego Miłosierdzia, które są nam darowane. Niech nic się nie zmarnuje.
    I proszę jeszcze Panie Boże za tych (i siebie samą) co wziąć nie umieją -przez wstawiennictwo Maryi uzdolnij nas byśmy wzrastali w tym Nowym Roku według planów jakie masz dla każdego z nas.

    • Małgorzata pisze:

      Amen.

      • Kamilbolt pisze:

        I ja dołączam do życzeń noworocznych prosząc równocześnie o zamknięcie mojej niechlubnej przeszłości (kiedyś pewnie ujrzycie ilość moich przewinień, zwłaszcza grzechów nieczystych) i nowy rozdział w relacjach ze Stwórcą.

        Patron na 2023 rok – Ignacy Loyola chyba nieprzypadkowo, bo dużo jeszcze w moim wewnętrznym życiu nieuporządkowania, które nieraz mi daje popalić.

        • babula pisze:

          Oj Kamilbolt -nie Ty jeden… Dlaczego takie straszne rzeczy są nam przepowiadane? Bo wszyscy tak mamy jak Ty ( no, może są niewielkie wyjątki). Nic tylko zakasać rękawy i razem z Jezusem odgruzować tę świątynię, którą mamy być.
          Czuję się okropnie (fizycznie i psychicznie, aż chwilami słabo mi się robi), więc te „rękawy” to także do mnie.

      • Victor pisze:

        Człowiek aby żyć musi narodzić się trzy razy.
        Pierwszy raz rodzi się z Matki/Kobiety.
        Drugi raz rodzi się z Ducha Świętego po Chrzcie Świętym.
        Trzeci raz rodzi się w chwili śmierci do nowego życia.
        Papież Benedykt XVI Santo Subito, męczennik na duszy i ciele, ten ktory powstrzymywał działanie szatana, Prawowita Głowa Kościoła Świętego, prawdziwy dobry człowiek i wspaniały Kapłan. Koniecznie z Wielkiej Litery.

        Mój Papież którego wspominałem na każdej Mszy Świętej. Papież umarł w ostatnim dniu roku. Wg mnie jest to znak dla nas wierzących. Jest to koniec (musze ograniczyć to co chce napisać aby się ukazało) ale wszyscy zrozumieją.
        Nie ma już nikogo kto by powstrzymywał…..
        Papier zmarł w dniu kiedy wspominamy Święta Katarzyne Laboure objawiającą Cudowny Medalik. Czyli Bóg kolejny raz wskazuje drogę ratunku dla ludzi. MARYJĘ I JEJ CUDOWNY MEDALIK. Ostatnią nadzieję na zbawienie.
        Papież umarł w Godzinie Ducha Świętego. Kolejne potwierdzenie mówiące kto powstrzymywał i czyją mocą szatana.
        Papież zmarł w dniu przygotowań do hucznego obchodzenia końca roku jakby KRZYCZAŁ życie wieczne jest ważniejsze.

        • Victor pisze:

          Kasiu patrz wypowiedź Maggie.
          @Maggie dziękuję.
          Tu nie chodzi o mnie. A…. nie jestem neofitą.
          I… nikogo nie pouczam.
          Tyle….

        • babula pisze:

          Victor -człowiek nie rodzi się 3 razy a nieskończenie wiele razy. To taka piękna właściwość życia tu na ziemi i tam w wieczności. Pomyśl tylko -Pan Bóg tak nas ukochał, ze każda najmniejsza chwilka zawiera w sobie łaskę (coś, wydarzenie, myśl, uczucie..), które mogą nas przemieniać i stajemy się nowym stworzeniem, lepszym, piękniejszym (o ile Mu pozwalamy na to). Dlatego życie jest tak cenne.

  5. Venite pisze:

    Dziękuję Victorze za kubeł zimnej wody. Na szczęście ocknelam się na czas. Natychmiast zapisuje się do nowenny…
    A bloga mogę poczytać 20 min później
    To takie prawdziwe co napisałeś pelne pokory i zachęty
    Myślę że mamy jeszcze jednego wspomozyciela w modlitwie. Ufam że szybko błogosławionego Benedykta!

  6. Venite pisze:

    Wszystkiego błogosławionego w Nowym Roku!

  7. Brat Andrzej pisze:

    Śpieszno im do zniesienia konsekracji -a że im przeszkadzał to Go ,,uśmiercili”,żyje i ma jeszcze wiele do zrobienia a po tym jak opuści Rzym będzie Ostrzeżenie,będzie
    rządził w ukryciu aż do męczeńskiej śmierci.Ochyda ta -brak przeistoczenia-niestety szybko i do nas dotrze jak też i inne rzeczy…a potem przyjdzie czas i dla nas..
    Z Panem Bogiem

    • wobroniewiary pisze:

      Weź się ogarnij człowieku!
      W wieku 95 lat umarł świątobliwy kapłan, umarł w cichym cierpieniu w wieku 95 (słownie: dziewięćdziesięciu pięciu)lat
      Pomódl się o wieczne Niebo dla Papieża i o rozum dla siebie,
      Tu żadnego otrucia nie szukaj, a na swoje spotkanie z Panem czekaj w czystej gotowości

  8. Anna-Asia pisze:

    Dziękowałam dziś Bogu na Eucharystii wieczornej, za przeżyty rok i ochronę Cudownego Medalika. A jutro jeśli Bóg pozwoli dożyć, prosić będę wraz z Matką Bożą Rodzicielką, Wszechmogącego Boga o opiekę, o prowadzenie, o pełnienie woli Jego, każdego dnia nowego roku; dla siebie, dla rodziny, dla Was, dla mojej Ojczyzny i całego świata. Szczęść Wam Boże!

  9. Mateusz PWWM pisze:

    Wszystkiego Błogosławionego na nowy 2023 rok!😇🥳

    Szczerze mówiąc nie mogę się doczekać jakiego patrona wylosuje w nowy rok 😇
    Dzisiaj ostatni dzień ze św Symeonem 😇🙏

    • Anna-Asia pisze:

      Możesz już dziś losować :-), ja wylosowałam Świętą Joanne Molla

      • Victor pisze:

        Z dzisiejszych czytań…. Bez komentarza.

        PIERWSZE CZYTANIE
        1 J 2, 18-21

        Mamy namaszczenie od Boga i znamy prawdę

        Czytanie z Pierwszego Listu Świętego Jana Apostoła

        Dzieci, jest już ostatnia godzina, i tak jak słyszeliście, antychryst nadchodzi, bo oto teraz właśnie pojawiło się wielu antychrystów; stąd poznajemy, że już jest ostatnia godzina. Wyszli oni spośród nas, lecz nie byli z nas, bo gdyby byli z nas, pozostaliby z nami; a to stało się po to, aby wyszło na jaw, że nie wszyscy są z nas.
        Wy natomiast macie namaszczenie od Świętego i wszyscy jesteście napełnieni wiedzą. Ja wam nie pisałem, jakbyście nie znali prawdy, lecz że ją znacie i że żadna fałszywa nauka z prawdy nie pochodzi.

        Oto słowo Boże.

      • Lucija pisze:

        Gdzie można sobie wylosować patrona?

        • wobroniewiary pisze:

          W tym właśnie wpisie (ile razy widzę, że nie czytacie do końca – większosć)
          Pod zdjęciem Świętej Rodziny jest napisane: Patronowie na rok 2023 – losowanie

          Tradycyjnie 1 stycznia każdego roku we wszystkich klasztorach Zgromadzenia Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia odbywa się losowanie rocznych Patronów.
          I to co pogrubiłam teraz – wystarczy kliknąć 🙂
          Albo prościej: https://www.faustyna.pl/zmbm/patronowie/

      • Mateusz PWWM pisze:

        Z racji że od paru miesięcy staram się trochę działać w social mediach typu Facebook, YouTube i tik tok, często mi przychodzi zmierzyć się z krytykami kościoła katolickiego, w szczególności na tik toku podczas livóv… Często przychodziło zniechęcenie, szczególnie jeśli chodzi o filmiki religijne które robię i udostępniam.
        Więc patron trafił mi się idealny:
        Św Katarzyna ze Sieny 😇
        Praktyka: Modlę się o nawrócenie dla ludzi walczących z kościołem…
        To dopiero noworoczna petarda 😇
        Duch Święty tchnie kędy chce 🙂

        • Maggie pisze:

          Tik tok to chińska firma … a więc tam można spodziewać się bardziej aktywnej 👁🦻penetracji, ale nie moderacji … choćby tylko sposobu wyrażania się „o i do” bliźnich. Wielu tam bliżej mentalności🦉 „kielni” niż Słowa/Ewangelii. Ochraniaj się choćby „Pod Twoją Obronę …“ bo multi-kulti =złudy i obłudy = trudna sprawa … może? nawet i dla egzorcysty.
          Jezus Jest Panem❣️🙏🏻💕

        • Ela pisze:

          Mateuszu 😊
          I mnie przypadła ta patronka.
          Też w pewien sposób działam na ” poletku Pana Boga „. Jestem członkiem Ruchu Światło – Życie. I wiesz Sam jak niewierzący podchodzą DO Świętości Życia.
          Pozdrawiam w Panu i módlmy się za siebie nawzajem.
          Szczęść Boże ❤🙏

    • Ania G. pisze:

      Wszystkim czytelnikom strony życzę w nadchodzącym roku wierności Bogu Krzyżowi Ewangelii i Maryi. A 1 stycznia zamówiłam Msze Świętą w intencji wynagradzającej za grzechy Polski i Polaków z prośbą o Boże Miłosierdzie i potrzebne łaski dla nas. I różańce w dłoń!!!!

      • Damian_33 pisze:

        Ot i wylosowałem patrona, a mianowicie ANIOŁ STRÓŻ🙂 W zeszłym roku była Maryja Niepokolana, a praktyką modlitwa o czystość kapłanów i osob konsekrowanych

        • AGA pisze:

          Ja również Anioła Stróża wylosowałam, z czego się bardzo cieszę, a w zeszłym roku miałam św. Faustynę.

        • Ola pisze:

          Wylosowalam Najświętszą Maryję Pannę 😍😍😍 będę modlić się za kobiety i dziewczęta ,aby szanowały swoją godność . Moja Córka wylosowała Matkę Bożą Królową rodzin i będzie modliła się za siebie i naszą rodzinę .❤️❤️❤️

        • Maggie pisze:

          U mnie pojawiła się 🙂 MARYJA POCIESZYCIELKA STRAPIONYCH 🤫 teraz kiedy nie mogę być przy chorych i samotnych fizycznie to przez Maryję jestem delegowana do otulania ich woalem modlitwy 🥰

        • Maggie pisze:

          🥰 Dodam tylko, że do losowania, nie wiedząc jakie .. użyłam numery z daty mych urodzin (miesiąc i dzień) i tak wyszło … Skopiowałam sobie też wskazówkę do Pod Twoją Obronę, którą mam odmawiać (i już odmówiłam)
          Jezus JEST Panem❣️

        • wobroniewiary pisze:

          A u mnie pierwszy polski kronikarz, autor Kroniki Polskiej – bł. WINCENTY KADŁUBEK

          W modlitwie pamiętać będę o członkach mojej rodziny, aby pielęgnowali w sobie pragnienie świętości i za tym pragnieniem podążali.

          Jeżeli dusza jest wierna tej łasce Bożej, to w bardzo krótkim czasie dusza może dojść do najwyższej świętości, do jakiej stworzenie tu na ziemi dojść może. Bóg jest bardzo hojny i nikomu łaski swojej nie odmawia, więcej daje, aniżeli my Go o to prosimy. Wierność w wypełnianiu natchnień Ducha Świętego – to najkrótsza droga (Dz. 291).

  10. Brat Andrzej pisze:

    CZY FARSA-NIBY POGRZEB NIE BĘDZIE POCZĄTKIEM OHYDY-ZWRÓĆMY
    UWAGĘ NA SŁOWA KONSEKRACJI PODCZAS NABOŻEŃSTWA POGRZEBOWEGO?
    A NIEBO CZYŻ NIE ODPOWIE KARĄ ? A TYM SAMYM DA POCZĄTEK WŁASCIWEJ APOKALISY BO JAK WIEMY TRWA WIELE JUŻ LAT?

    • wobroniewiary pisze:

      Błogosławionego 2023 roku!
      I mniej Grzegorza z L 🙂

    • Maggie pisze:

      @Brat Andrzej:
      Nie dochodź wyroków Bożych, człowieku (to grzech), bo jesteś tylko człowiekiem, a więc prochem, jak każdy z nas.
      Wszak każdy człowiek za siebie odpowie przed Trybunałem Bożym. Zamiast „prorokowania” uklęknij i … MODLITWA , szczególnie za tych, przez których czyny! „Ziemia się trzęsie”(żaden człowiek nie jest wolny od grzechu, więc ma w Apokalipsie „swój udział”) … ale bezimiennie i bez osądzania osoby, bo tylko Jezus zna ludzkie serca. Nie od dziś świat zaczął iść w kierunku Apokalipsy, którą opisał, bo widział bez „gdybania” Św. Jan.

      Jezus JEST PANEM❣️Jezu Ty się tym zajmij❣️

  11. Ewa pisze:

    „Niech cię Pan błogosławi i strzeże. Niech Pan rozpromieni oblicze swe nad tobą, niech cię obdarzy swą łaską. Niech zwróci ku tobie swoje oblicze i niech cię obdarzy pokojem». Wszystkie Wam I sobie życzę

  12. Betula pisze:

    Pobyt Świętej Rodziny w Heliopolis.
    Powrót do Nazaretu.

    Audiobook z objawień Marii z Agredy „Mistyczne Miasto Boże czyli Żywot Najświetszej Maryi Panny”

  13. Brat Andrzej pisze:

    Siostro Ewo tak dobrze to u mnie nie ma ,ażebym za kimś podążał, ,,działam” sam.
    Jesteśmy ciałem mistycznym i wybieram z różnych żródeł bo tak prowadzi mnie
    Duch Św,również i od Was czasami coś wezmę.Przykładem na to ,że działam sam
    niech będą m.in. Krucjaty 1377 ;Pielgrzymkowa jak i Myślowa .Obie są na YT
    nagrał je Słomka.Zostały mi dane od Trójcy Przenajświętszej.Ludzie już się nimi
    modlą .Łaski dane do nich są tak przepotężne ,że świat tego nie widział,a zły
    robi co tylko może ażeby to zablokować . Za odmówienie Krucjaty 1377 Myślowej-
    np jest aż po 10 000 zbawień jak i uwalnianych z czyśćca.Kto zaufa to bardzo
    zachęcam ale niech się przygotuję na stoczenie prawdziwej walki . Modlitwa ta trwa
    ok 1 godz,ale warta jest poświęcenia bo choć ktoś raz tylko odmówi to owoc jej może przewyższyć wszystkie modlitwy życia całego. Niech Pan Bóg Was wszystkich
    strzeże i chroni bo to będzie rok ekstremalnie trudny.

    • wobroniewiary pisze:

      I to „Duch św” ci mówi, że Benedykt nie umarł a śmierć sfingowano????
      Proszę, przynajmniej dziś chcę od takich rewelacji odpocząć!

    • Monika pisze:

      Tak, to będzie rok ekstremalnie trudny, bo Ewa będzie musiała takie i podobne teksty czytać i dać radę wytrzymać w łasce uświęcającej.
      Miej ją Panie w swojej opiece.
      1 godzina krucjatki opatrzonej danym numerem i zbawienie 10 tysięcy osób w kieszeni. No i który Święty by to wymyślił? Toż to prawdziwa eureka!
      Z początkiem nowego roku przybywają nam kolejni „prorocy”?
      Numer krucjaty dość odległy, bo aż 1377 – czyżby poprzednie nie przyniosły efektów?
      Serce boli – dosłownie.
      Z tego co wiem Słomek to taki znany youtuber rolniczy z kujawsko-pomorskiego. To jest jakiś drugi Słomek czy Słomka co serwuje krucjatki, byśmy mieli co robić?

    • Renata Anna pisze:

      Drogi Andrzeju idź drogą św.Andrzeja Apostoła i św. Andrzeja Boboli. Oni nie prorokowali, ale ewangelizowali.Szcześć Boże!

      • wobroniewiary pisze:

        Gdybyście widzieli jego ostatnią odp. Żaden kapłan nie spełnia warunków bycia jego kierownikiem… więc tylko sam Pan Jezus
        Porównajcie to ze św. Faustyną.
        Ja już więcej nie wpuszczam Jego komentarzy

    • Bożena pisze:

      Słowa arcybiskupa Gansweina: „Papież Benedykt uosabia dla mnie duchową jasność i czyni to z niewiarygodną intelektualną obecnością, a także rozbrajającą łagodnością i uprzejmością. Nie znam innej takiej osoby jak on. Stał się dla mnie trwałym wzorem i ważnym autorytetem! „

      • Bożena pisze:

        Te słowa arcybiskupa to cytat z książki „Na rozdrożu. Jaka jest przyszłość naszej wiary ” wydanej w tym roku przez wydawnictwo Esprit.

  14. Brat Andrzej pisze:

    Maggie choć czasu nie mam ale odpowiem:
    Co jakiś czas otrzymuję z Nieba zadanie do wykonania,proszę o znaki ażeby się upewnić -oczywiście w myślach -nigdy nie prośmy na głos!!! Po upewnieniu przystępuję do działania, cały czas obserwując owoce jakie przynosi. Teraz również
    jestem w takim działaniu i co mam teraz Maggie zrobić? Powiedzieć Panie Boże
    nie!!! i chcesz za to wziąść odpowiedzialność! Ja na Twoim miejscu bym się niesamowicie bał. Dam taki przykład:
    Jakiś czas temu miałem zadanie dać pewnej grupie pewne działanie do wykonania.Nie będę podawał szczegółowo bo mi nie wolno.Potraktowano mnie odmownie a miało to dać WIĘKSZĄ ochronę naszemu narodowi .W rezultacie zły bezczelnie zaatakował i zginęło wiele osób.Miałem podane ażeby ich poinformować ,że to kara za nie posłuchanie mnie, tak zrobiłem.Jednak z zewnątrz – ja w duszy miałem pokój -przyszło powątpienie a więc udałem się do spowiedzi do bardzo pobożnego Kapłana.
    Dał mi rozgrzeszenie i za chwilę na Mszy w prośbach mówił:,,módlmy się o wierność
    natchnieniom Ducha ŚW…”
    Ja osobiście co do pierwszego -niby śmierci Papieża , jak i drugiego -Krucjat jestem zupełnie spokojny,mam w sercu pokój wręcz ukojenie. Tak więc poczekajmy
    a jak będzie OHYDA TO NIEBO TAK ODPOWIE ,że już wątpliwości nie będzie.
    Mam Wam tyle do powiedzenia ale niestety jeszcze na to nie jesteście gotowi,
    a byłoby tak pięknie być zupełnie spokojnymi i przygotowanymi na to co
    ma nadejść. Z Panem Bogiem

    • wobroniewiary pisze:

      Idź bracie do spowiedzi i opowiadaj o tym w konfesjonale, bez kierownictwa duchowego nic nie wskórasz, zły Cię omota, że hej
      Pamiętaj, że i „dobrymi chęciami [i inicjatywami] piekło jest wybrukowane”

      To ostatni koment, który wpuszczam na temat „twej duchowości i tego, że masz nam dużo do powiedzenia”
      Wiesz, że to są słowa Pana Jezusa? (Ewangelia wg św. Jana)

      • Victor pisze:

        @BognaP dziękuję.
        Spokoju i pokoju na całe życie nie tylko na 2023.
        Wszystkim osobom, które odebrały moje wpisy jako katalizator do działania: DZIĘKUJĘ. O to mi chodziło.
        Pozostałym osobom: odpowiem milczeniem.

        • Victor pisze:

          Ostatnie słowa Papieża Benedykta XVI były w języku ojczystym.
          -„Jezu Kocham Ciebie”.
          Papież poprosił, aby został pochowany w Bazylice Watykańskiej w miejscu gdzie był pochowany Papież Jan Paweł II.

      • Maggie pisze:

        Bracie Andrzeju, pytasz mnie ale nie mam wiedzy, tylko plecak na grzbiecie ciążący i pręgi po laniu przez życie, NATOMIAST Ewa DOBRZE radzi. Niech Pan Bóg poprowadzi Ciebie do odpowiedniego dla Ciebie kapłana i konfesjonału. Podejście do konfesjonału z tego typu przypadkiem, może być dodatkową i też niełatwą walką z pychą, którą rogaty podsuwa/bombarduje każdego. Siostra św.Faustyna długo modliła się o dobrego spowiednika i kierownika duchowego – a zły podsuwał (❗️)jej różności i atakował, tak, że nie wiedziała czy to Jezus czy „duplikat z piekła”.

        Masz napewno dobre chęci i pragnienie bycia z Bogiem, w Bogu i dla Boga … a reszta ❓= to co wokół … to nie wiadomo czy zamieszanie, czy dobro, które zły zaprawia żółcią i zakalcem na przemian, czy ? tylko jego improwizacje (bo on lubi wydzierać dobre, mające wolną wolę, dusze Bogu – a walka o dusze trwa) . ❤️Dlatego z pokorą korzystaj z konfesjonału i otrzymanych tam zaleceń i to wytrwale – nie szukając „swego ego”, ale tego co Bóg i Jego Wola. Niech Maryja prowadzi – Niech Jej wstawiennictwo i Opieka oraz Jej Pokora i Krwawe Łzy z Miłości, kruszą moc szatana wokół Ciebie.

        Jako dziecko po zamknięciu oczu widziałam jasność, często też co będzie następnego dnia (nawet😉 z czego będę pytana przy tablicy), nikomu o tym nie mówiłam, ale byłam przerażona do tego stopnia, że gdy ciut podrosłam, prosiłam Boga o ustanie tego, bo nie podołam, nie rozumiem, nie jestem godna znać czy przewidywać etc. Została tylko jakby aura w intuicji, bardzo pomocna przy pracy z ludźmi, zwłaszcza chorymi, zagubionymi – ale tylko jak rodzaj sensora bez szczegółów. Nie było kogo zapytać, komu zaufać w rodzine, która się rozpadła, a religię wyrzucono ze szkół do małych salek na prędce tworzonych przy kościołach (księża obarczeni zbytnio zagonieni), a wokół antyChrystusowa propaganda i prześladowania za posyłanie dzieci do kościoła.

        Teraz jest Internet na którym „groch z kapustą” ALE i takie blogi jak ten. Ewa ma kontakt i kierownictwo Bożych Kapłanów, a sama nie bawi się w „proroka czy uzdrowiciela”, więc posłuchaj Jej DOBREJ rady. Nie mam wiedzy, słuchaj tej rady – Ewa kiedyś była w pomocniczej grupie przy egzorcyzmach wiele widziała/słyszała.

        Me problemy (te „zaoceaniczne” – gdy 🤕🔨pojechałam z $10 w kieszeni, tylko pomóc i przy okazji zarobić na cha, cha, cha …kolorowy TV) powstały, gdy zignorowałam „intuicję”, tłumacząc sobie, że przesadzam lub uprzedzam się bez powodu i kierowałam się współczuciem.
        Wiele skorzystałam i korzystam z bycia z Wowitem, zwłaszcza, że nie mieszkam w Polsce i doświadczyłam tego, co w Ojczyźnie jest jeszcze w powijakach i widzę , że już nieźle sobie taki-siaki-owaki „podrzutek” ryczy i fika nogami. Skorzystaj z Rady Ewy❣️🙏🏻💕 Dziękuję kaźdego dnia Bogu, że skierował mnie na ten blog ❤️🙏🏻❣️Całe życie jest nieustanną lekcją.

        JEZUS JEST PANEM❣️JEZU TY SIĘ TYM ZAJMIJ💕🙏🏻❤️

  15. Brat Andrzej pisze:

    Dziękuję Ci Kochana Ewo za wszystko ,od wielu lat Was obserwuję i bardzo podziwiam ,wspieram modlitwami i proszę Kochaną Mamę z Nieba o wszelkie łaski dla Was . Dziękuję za zaufanie i za ciepło ,które mimo wszystko od Ciebie czuję.
    Proszę miej wytrwałość i niezłomną ufność Panu Bogu ,już niedługo dla naszego narodu po krótkiej ale bolesnej próbie,przyjdzie nowy dobry czas ,choć NIE dla reszty
    świata ,dla niego przyjdzie ale znacznie póżniej.Jestem tępiony na każdym kroku i od
    wielu lat dla mnie to chleb powszedni,ale im więcej cierpienia to i lepiej bo mam co
    Panu Bogu ofiarowywać ,dlatego też bardzo Cię lubię za Twoją niezłomność i tyleż
    krzyży które doświadczasz i je pokonujesz.Na Twoje słowa ,że przytaczam słowa Pana
    Jezusa odpowiem tak: Od dwóch lat bardzo często modlę się leżąc krzyżem ,zarówno
    w domu jak i w miejscach świętych a zwłaszcza przed Mszami. Jest to postawa ogromnie owocna w łaski a przy tym NIEZWYKLE BOLESNA DLA ZŁEGO,tak że ze
    swoim głównym narzędziem-pramatki wszystkich grzechów -PYCHĄ nic nie może wskórać.Leżąc krzyżem mam modlitwy liczone podwójnie-tak miałem podane ,wtedy jednak bardzo cierpię .Zapytałem więc pewnego mistyka ,co do którego jestem pewny,
    m.in. też dlatego bo jest zupełnie jak dziecko ,a przy tym bezgranicznie chojny i całkowicie oddany Panu Bogu, odpowiedzial że kiedy modlę się leżąc krzyżem to wtedy wraz ze mną
    modli się Pan Jezus-stąd i cierpienie -bo Pan Jezus dzieli się nim ze mną jak i liczone są podwójnie .Otrzymał tę prawdę o tym jak w Wielką Sobotę adorowaliśmy we dwóch Pana Jezusa w Grobie :On klęczał a ja leżałem krzyżem dosłownie tuż przed
    Panem Jezusem obecnego w Najświętszym Sakramencie i nagle Mistyk powiedział
    ,,Pan Jezus się bardzo cieszy ,że leżę krzyżem przed Nim”, a póżniej potwierdził moje
    przekonania,które dane mi były w natchnieniach.
    Tak więc moje życie jest całe zanurzone i przeniknięte w służbie Panu Bogu i przepraszam ,bo czasami mogę coś powiedzieć nie tak ,inni wychwycą a ja mogę nie zauważyć .Wiem ,że jestem nikim i do niczego sam z siebie się nie nadaję a wszystko mam od Pana Boga i tak właściwie to niczego nie chcę i niczego nie oczekuję bo nad wszystkim czuwa Pan Bóg a czynię to co niejako muszę bo wiem komu służę,a nie jestem ani prorokiem ,ani mistykiem po prostu działam i służę.Być może jest to mój ostatni wpis i jeszcze raz Siostro Ewo dziękuję i przepraszam za zamieszanie jakie zrobiłem . Z Panem Bogiem

  16. Kasia pisze:

    Czy ktoś chciałby wziąć za mnie część Radosną nowenny o pokonanie zamiarów złego, a do której się zobowiązałam? Niestety nie będę mogła kontynuować.
    Będę modlić się dziesiątką w wolne dni. Z góry dziękuję.

  17. Ela pisze:

    Błogosławieństwa Bożego na cały rok 2023 dla Ewy i wszystkich czytających tę stronę.Niech Bóg ma nas w swojej opiece. Dzięki Ewo za prowadzenie tej strony i za ogrom pracy,który wkładasz i czas który dla nas poświęcasz Dziękuję również za ostrzeganie przed fałszywymi prorokami.Bóg Ci zapłać.

  18. AGA pisze:

    Wolne intencje mszalne. (bo dawno nie było)
    https://kalawa.salezjanie.pl/wordpress/index.php/kalawa-intencje/
    4 , 5, 12, 13, 14, 18, 19, 25, 26 i 27 stycznia.

    • Anna-Asia pisze:

      Czy może wiesz co dzieje się ze stroną parafii Wniebowzięcia NMP salezjańskiej w Debrznie, bo tam zamówiłam Msze i zniknęła ich strona na Facebooku nie ma intencji internetowych?

      • Anna-Asia pisze:

        Ze strony Facebook parafii Wniebowzięcia NMP w Debrznie, doczytałam przed chwilą:
        2. Przypominamy, że strona internetowa naszej parafii została wyłączona z powodu ataku hakerów. Msza św. wieczorna przez cały rok będzie odprawiana o godzinie 18:00. Jeśli intencja w Debrznie była zamówiona na godzin 17:00 lub 19:00, to będzie odprawiona o 18:00).

        • AGA pisze:

          Anna- Asia na początku stycznia mają ruszyć prace nad przywróceniem strony internetowej parafii. Jeśli masz zamówioną Mszę Św. na dalszy termin to myślę, że wkrótce Twoja intencja będzie widnieć na stronie.

      • AGA pisze:

        Anna- Asia tak, mieli atak hakerski. :/ Może niepotrzebnie tak rozpropagowałam tę ich stronę internetową i być może komuś zaczęło przeszkadzać. :/ 😦 Szkoda.
        Co do szczegółów zamówionych Mszy Św. jeśli masz jakieś wątpliwości możesz napisać/ zadzwonić do parafii.

        • Anna-Asia pisze:

          Dziękuję AGA. Napisałam dziś emaila, poczekam na odpowiedź a jak do15tego nie będę miała odpowiedzi , to zadzwonię. Pierwszą mszę mam zamówioną na 28 stycznia.

        • AGA pisze:

          Anna-Asia to może do tego czasu już strona ponownie będzie działać.
          Daj znać co Tobie odpiszą.

  19. wobroniewiary pisze:

    Szukamy wraz z Kasią do NP11: radosne
    Kasia pisze:
    „Czy ktoś chciałby wziąć za mnie część Radosną nowenny o pokonanie zamiarów złego, a do której się zobowiązałam? Niestety nie będę mogła kontynuować.
    Będę modlić się dziesiątką w wolne dni. Z góry dziękuję.”

    • Victor pisze:

      Ewa ja wezmę Tajemnice Radosne za Kasie O.
      Od dzisiaj.
      Pragę aby ludzie zrozumieli że ja nikogo nie pouczam, nie mam zamiaru wymądrzać się lub jak ktoś może sugerować jakieś inne złe rzeczy.
      Chce, żebyście zrozumieli jak bardzo jest ważna modlitwa różańcowa.
      Będzie to dla mnie zaszczyt odmawiać tajemnice radosne za osobę o takim samym imieniu (to jakiś znak), która źle zrozumiała moje intencje.

      • Kasia pisze:

        Wielkie dzięki Viktor, jestem Ci wdzięczna. Mam nadzieję, że dotrwasz do końca nowenny bez większych problemów.

        • wobroniewiary pisze:

          Widzę,. że Helena D jest chętna, więc Viktor nie musi odmawiać drugiej Nowenny – bo oddaję ją Helenie, zreszta tak pisałam do Victora, że jak ktoś się znajdzie do wieczora to odstąpię
          I tak robię – oddaję to Helenie

  20. Euzebia pisze:

    150 -ta rocznica urodzin św.Teresy od Dzieciątka Jezus

  21. Maria z Krynicy-Zdroju pisze:

    Proszę o opinię o kanale youtube „Prowadzi mnie Jezus” Robert Skassa

    • Damian pisze:

      Kiedyś zdarzało mi się tam zaglądać. Dużo jest tam ciekawych świadectw, natomiast przyszedł czas że widziałem jeden z ich odcinków gdzie organizatorzy odpowiadali na pytania – z tego co pamiętam nie tylko powiedzieli coś bardzo niemądrego (już nie pamiętam dokładnie co), ale dalej w to brnęli w którymś z nastpępnych odcinków. Wtedy stwierdziłem, że to nie miejsce dla mnie. Świadectwa same w sobie mają swoją wartość, ale wydaje mi się, że tam nie ma głębi. Dla niewierzącego to może jest i bardzo dobre, ale jeśli ktoś ma już ugruntowaną wiarę, to nie zaczerpnie tam za wiele. Tam jest jakby powiedzieć „Duchowe mleko”, dla niemowlaka idealne.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s