Błogosławionych i spokojnych Świąt Bożego Narodzenia

❤ Błogosławionych Świąt Bożego Narodzenia!
Oznajmiamy Wam Dobrą Nowinę: Dziecię Boże się nam narodzi ❤

💕 Niechaj w te Święta Bożego Narodzenia
Boże Dzieciątko Jezus zamieszka w naszych sercach,
niech nam wszystkim Błogosławi,
a Najświętsza Panienka niech czuwa nad nami Wszystkimi
Błogosławionych Świąt Bożego Narodzenia 💕

 ❤ Ewangelia Wigilijna ❤

Ten wpis został opublikowany w kategorii Aktualności. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

82 odpowiedzi na „Błogosławionych i spokojnych Świąt Bożego Narodzenia

  1. wobroniewiary pisze:

    Do codziennego odmawiania

    Boskie Serce Jezusa, ofiaruję Ci przez Niepokalane Serce Najświętszej Maryi Panny wszystkie modlitwy, sprawy, prace i krzyże dnia dzisiejszego jako wynagrodzenie za grzechy moje i całego świata. Łączę je z tymi intencjami w jakich Ty ofiarowałeś się za nas na krzyżu i ofiarujesz się codziennie na ołtarzach całego świata. Ofiaruję Ci je za Kościół katolicki, za Ojca Świętego, a zwłaszcza na intencję miesięczną, oraz na intencję misyjną, jako też na intencje dziś potrzebne. Pragnę też zyskać wszystkie odpusty jakich dostąpić mogę i ofiaruję Ci je za dusze w czyśćcu. Amen

    Do codziennego odmawiania przez niewolników NMP:

    Ja, N…, grzesznik niewierny, odnawiam i zatwierdzam dzisiaj w obliczu Twoim śluby Chrztu Św. Wyrzekam się na zawsze szatana, jego pychy i dzieł jego, a oddaję się całkowicie Jezusowi Chrystusowi, Mądrości wcielonej, by pójść za Nim, niosąc krzyż swój po wszystkie dni życia.
    Bym zaś wierniejszy Mu był, niż dotąd, obieram Cię dziś, Maryjo, w obliczu całego dworu niebieskiego za swą Matkę i Panią. Oddaję Ci i poświęcam jako niewolnik Twój, ciało i duszę swą, dobra wewnętrzne i zewnętrzne, nawet wartość dobrych moich uczynków, zarówno przeszłych, jak obecnych i przyszłych, pozostawiając Ci całkowite i zupełne prawo rozporządzania mną i wszystkim bez wyjątku co do mnie należy, według Twego upodobania, ku większej chwale Boga w czasie i wieczności.

    Módlmy się za siebie nawzajem, przyzywając opieki św. Michała Archanioła

    Święty Michale Archaniele wspomagaj nas w walce a przeciw niegodziwości i zasadzkom złego ducha bądź naszą obroną. Oby go Bóg pogromić raczył, pokornie o to prosimy, a Ty, Wodzu niebieskich zastępów, szatana i inne duchy złe, które na zgubę dusz ludzkich po tym świecie krążą, mocą Bożą strąć do piekła. Amen!
    Święty Michale Archaniele, który w brzasku swego istnienia wybrałeś Boga i całkowicie oddałeś się spełnianiu Jego świętej woli. Wstaw się za mną do Stwórcy, abym dzisiaj, za Twoim przykładem, na początku nowego dnia, otwierając się na działanie Ducha Świętego, w każdej chwili dawał się Bogu, wypełniając z miłością Jego świętą wolę. Niech razem z Tobą wołam bez ustanku: Któż jak Bóg! Przez Chrystusa Pana naszego. Amen
    Święci Aniołowie i Archaniołowie – BROŃCIE NAS I STRZEŻCIE NAS. AMEN!

    Módlmy się o ochronę dla siebie i swoich bliskich

    „Zanurzam się w Najdroższej Krwi naszego Pana Jezusa Chrystusa. Krwią Jezusa pieczętuję wszystkie miejsca w moim ciele, poprzez które duchy nieczyste weszły, lub starają się to uczynić. Niech spłynie na mnie, Panie, Twoja Najdroższa Krew, niech oczyści mnie z całego zła i z każdego śladu grzechu. Amen!”

    „Panie, niech Twoja Krew spłynie na moją duszę, aby ją wzmocnić i wyzwolić, – na tych wszystkich, którzy dopuszczają się zła, aby udaremnić ich wysiłki i ich nawrócić – a na demona, aby go powalić.”

    Modlitwa na cały rok

    Jezu, Maryjo, Józefie – kocham Was, ratujcie dusze! Święta Rodzino opiekuj się moją rodziną i uproś nam wszystkim pokój na świecie. Amen!
    Matko Boża Niepokalanie poczęta – broń mnie od zemsty złego ducha!

    Modlitwa do św. Józefa pochodząca z 1700 roku

    „Chwalebny Patriarcho, Święty Józefie, w którego mocy jest uczynienie możliwym tego, co niemożliwe, spiesz mi na pomoc w chwilach niepokoju i trudności. Weź pod swoją obronę sytuacje bardzo poważne i trudne, które Ci powierzam, by miały szczęśliwe rozwiązanie. Mój ukochany Ojcze, w Tobie pokładam całą ufność moją. Niech nie mówią, że przyzywałem Ciebie na próżno, a skoro z Jezusem i Maryją możesz wszystko uczynić, ukaż mi, że Twoja dobroć jest tak wielka, jak Twoja moc. Amen”

    Akt oddania Jezusowi, podyktowany mistyczce siostrze
    Marii Natalii Magdolnej z obietnicą 5-ciu łask


    Owe pięć obietnic: „Wbrew pozorom żaden z ich krewnych nie pójdzie do piekła, ponieważ w chwili, gdy ich dusza odłączy się od ciała, otrzymają łaskę doskonałej skruchy. Jeszcze w dniu ofiary wszyscy zmarli członkowie ich rodzin zostaną uwolnieni z czyśćca. W chwili śmierci będę u ich boku i omijając czyściec, zaprowadzę ich dusze przed oblicze Trójcy Przenajświętszej. Ich imiona wyryją się w Sercu Jezusa i w moim Niepokalanym Sercu. Poprzez swoją ofiarę, połączoną z zasługami Chrystusa, uchronią wiele dusz przed wiecznym potępieniem, a wielu innym będą świadczyć dobro aż do końca świata”.

    „Mój słodki Jezu, w obecności trzech Osób Trójcy Przenajświętszej, Twojej Świętej Matki oraz całego dworu niebieskiego, w łączności z intencjami Twojego Przenajświętszego Eucharystycznego Serca i Niepokalanego Serca Maryi, ofiarowuję Ci całe moje życie, wszystkie moje Msze Święte, wszystkie Komunie, dobre uczynki, ofiary i cierpienia. Łączę je z zasługami Twojej drogocennej Krwi oraz śmierci na krzyżu – dla uczczenia Trójcy Przenajświętszej, dla zadośćuczynienia za zniewagi, jakich doznał od nas Bóg, dla jedności Kościoła – naszej świętej Matki, dla księży, dla dobrych powołań kapłańskich, dla wszystkich dusz aż do końca świata. Przyjmij, o Jezu, ofiarę mojego życia i daj mi łaskę, abym wytrwał w tym w pełni wiary aż do śmierci. Amen”.

    MODLITWA DO NASZEJ PANI OD ARKI


    Wszechmogący i Miłosierny Boże, który przez Arkę Noego ocaliłeś rodzaj ludzki przed karzącymi wodami potopu, spraw litościwie, aby Maryja Nasza Matka była dla nas Arką Ocalenia w nadchodzących dniach oczyszczenia świata, uchroniła od zagłady i przeprowadziła do życia w Nowej Erze Panowania Dwóch Najświętszych Serc, przez Chrystusa Pana Naszego. Amen.

    Pani od Arki, Maryjo Matko nasza, Wspomożenie wiernych, módl się za nami!

  2. Anna-Asia pisze:

    Błogosławionych Świąt dla wszystkich czytających i zaglądających. Szczęść Wam Boże.

  3. m-gosia pisze:

    Kochana Ewo w dniu Twoich imienin życzę Ci wytrwałości, cierpliwości , zdrowia, pogody ducha i wszelkiej pomyślności. Z okazji Nadchodzących Świąt Tobie, Twojej rodzinie i wszystkim czytelnikom życzę błogosławieństwa Bożej Dzieciny.

    Podnieś rękę, Boże Dziecię!
    Błogosław Ojczyznę miłą!
    W dobrych radach, w dobrym bycie
    Wspieraj jej siłę swą siłą,
    Dom nasz i majętność całą
    I wszystkie wioski z miastami!
    A Słowo ciałem się stało
    I mieszkało między nami.

  4. Uczeń Jezusa i Maryi pisze:

    Zrodzony na sianie, w półmroku stajenki,
    śpi w ramionach Maryi Jezus malusieńki.
    Świętą noc złocista gwiazda opromienia.
    Gromadzą się wokół przyjazne stworzenia.
    Lulajże Jezuniu snem cichym, szczęśliwym.
    Obdarz nas radością i szczęściem prawdziwym. Dla wszystkich tworzących i czytelników WOWiT błogosławionych Świąt Bożego Narodzenia spędzonych w rodzinnym gronie🎄

    Dla Ewy i dla ks. Adama imieninowe życzenia błogosławieństwa Bożego i opieki Matki Najświętszej❤️

  5. wiech pisze:

    Błogosławionych, radosnych i zdrowych Świąt Bożego Narodzenia oraz wszystkiego co najlepsze w dniu Imienin Pani Ewy.

  6. Betula pisze:

    Najświętsza Maryja Panna i św.Józef udają się do Betlejem.

    Audiobook – z dzieła opisującego objawienia Marii z Agredy
    „Mistyczne Miasto Boże czyli Żywot Najświętszej Maryi Panny”

    • Bernadeta pisze:

      Oto ogłaszam wam wielką radość, wielką radość ogłaszam wam. Dzisiaj narodził się nam Zbawiciel, dzisiaj Zbawiciel narodził się nam…
      W końcu nadeszła pełnia czasów, Matka Dzieciątko kładzie w żłobie. Właśnie się Słowo Ciałem stało, oto jest… Jezus – Bóg i Człowiek.
      Niech Dziecina błogosławi, przenika i przemienia serca.

    • Danuta pisze:

      Błogosławieństwa Bożego i wszelkiego dobra dla naszej kochanej Ewy i jej rodziny a Maryja z Dzieciątkiem niech tuli do serca życzy Danuta.

  7. Goga pisze:

    Wesołych Świąt życzę wszystkim.Pani Ewo i Drogi Księże Adamie niech Was Bóg błogosławi.Dziękuję ,że z Nami jesteście i prowadzicie Nas.Niech malutki Jezus przytula Was zawsze do swojego serca .

  8. Estera pisze:

    Błogosławionych Świąt Bożego Narodzenia. Niech Dziecię Jezus obdarzy Was miłością, pokojem i nadzieją na lepsze, Boże jutro.

  9. Betula pisze:

    Narodzenie w Betlejem Judzkim naszego Zbawiciela Jezusa Chrystusa

    Audiobook – z objawień Marii z Agredy
    „Mistyczne Miasto Boże czyli Żywot Najświętszej Maryi Panny”

  10. Dorota pisze:

    Radosnych Świąt Bożego Narodzenia i błogosławieństwa od Nowonarodzonego Jezusa.
    Dziękuję za prowadzenie strony.
    Zaglądam do was każdego dnia, choć rzadko komentuję.
    Jednak w modlitwie jestem obecna.
    Dziękuję bo dzięki Wam doświadczam wiele dobra. Niech Bóg wynagradza za to wszystko

  11. Mateusz PWWM pisze:

    Błogosławionych Świąt Bożego Narodzenia dla całej rodziny wowitowej 😇🙏
    https://fb.watch/hD6MGsOdA0/

  12. Klara pisze:

    Niechaj dzieciątko Jezus nas błogosławi i napełni wiarą ,miłoscia i nadzieją i wzmocni nas duchowo i psychicznie abyśmy mogli stawić czoła tak wielu przeciwnosciom jakie się piętrzą przed nami!!!
    Spokojnych, pięknych i zdrowych świąt Bożęgonarodzenia!!!

  13. Euzebia pisze:

    „Tylko jedna jest taka noc” – moja ulubiona pastorałka Michała Jurkiewicza,
    z udziałem autora
    https://www.youtube.com/watch?v=pALumnfcz5M

  14. Małgosia pisze:

    http://jozef.diecezja.pl/mario-czy-ty-wiesz/
    Dedykuję tę piosenkę Ewie i wszystkim tutaj zaglądającym z nadzieją na lepsze jutro.
    Błogosławionych Świat Bożego Narodzenia!

  15. babula pisze:

    Dawniej śpiewano :..”cztery tysiące lat wyglądany”.. i tak życzę Tobie Ewo i wszystkim co tu zaglądają tej wielkiej tęsknoty za Jezusem, która skłoni Go by narodził się w naszych sercach.
    A Ciebie Dzieciątko Jezus proszę błogosław nam, umacniaj nas i prowadź przez życie.
    Z okazji imienin dla Ciebie Ewo i ks. Adama Skwarczyńskiego przekazuję serdeczne życzenia (mam nadzieję, że się nie pomyliłam co do daty imienin). Przez wstawiennictwo Maryi Boże Dzieciątko obdarzaj Solenizantów łaskami ❤

  16. Asia pisze:

    Błogosławionych Świąt Bożego Narodzenia.

  17. Elizeusz pisze:

    Jak to było z narodzeniem Pana Jezusa przez Maryję (wedle Łk 1,31.35 i 2,7):
    I. Z Orędzia nr 395 {z 24.12.1988r.} Matki Bożej do Jej umiłowanych synów, Kapłanów:
    … g Jak promień światła przenika przez kryształ – nie dotykając go – tak Moje Boskie Dzieciątko przeszło przez zasłonę Mojego dziewiczego łona, nie naruszając cudu Mojego doskonałego dziewictwa (Ez 44,2; Łk 1,34.37). W taki to wspaniały sposób dokonały się narodziny Mojego Syna. To jest największy cud, jaki dokonał się w pełni czasów (por. Ga 4,4). …
    Z Księgi proroka Ezechiela:
    „1 Potem zaprowadził mnie do zewnętrznej bramy przybytku, która skierowana jest na wschód; była jednakże zamknięta. 2 I rzekł do mnie Pan: «Ta brama ma być zamknięta. Nie powinno się jej otwierać i nikt nie powinien przez nią wchodzić, albowiem Jahwe, Bóg Izraela, wszedł przez nią. Dlatego winna ona być zamknięta.” (Ez 44,1-2)
    II. Z książki (ze s. 65) zat. „Rękopis z czyśćca” (Wydawnictwo Michalineum 1998)
    … Nie w Zaduszki jednak unosi się największa ilość dusz do nieba, lecz w Noc Bożego Narodzenia 31
    Z przypisu do 31: W tę właśnie Noc, przypominającą panujące w świecie ciemności grzechu, rozświetla Wiekuista Światłość, rodząc się z Najświętszej Dziewicy. Chrystus ukazał włoskiej mistyczce Marii Valtorcie (autorce „Poematu Boga-Człowieka”) swoje narodziny: w ogromnym, trudnym do zniesienia dla śmiertelnych ludzi blasku „zginęła Maryja jako Dziewica i ukazała się jako Matka”, trzymając w ramionach Światłość Świata, przygasającą, by nie porazić oczu św. Józefa. Syn Boży „wypromieniował” z niepokalanego ciała Maryi, zamiast rodzić się w bólu jak wszystkie dzieci świata (por. Rdz 3,16a; Mdr 7,1-6).
    III. Z „Poematu Boga-Człowieka M. Valtorty
    z Księgi I/47 „Narodziny Jezusa, naszego Pana”
    http://www.objawienia.pl/valtorta/valt/v-01-047.html
    … Maryja unosi głowę, jakby wezwana wołaniem z wysoka, i znowu klęka. O, jak tu jest pięknie! Podnosi głowę, która wydaje się jaśnieć białym księżycowym światłem. Przemienia Ją nieziemski uśmiech. Co widzi? Co słyszy? Czego doświadcza? Tylko Ona sama mogłaby odpowiedzieć na pytanie, co widzi, co słyszy i odczuwa w jaśniejącej godzinie Swego Macierzyństwa. Ja zauważam tylko to, że otaczający Ją blask ciągle wzrasta, wzrasta i wzrasta. Sprawia wrażenie, że zstępuje z Nieba, wydaje się wypływać z nędznego otoczenia, ale nade wszystko zdaje się wydobywać z Niej samej. (…). Poświata coraz bardziej wydobywa się z ciała Maryi, wchłaniającego promienie księżyca. Wydaje się, że to Ona przyciąga ku Sobie to światło, mogące pochodzić tylko z Nieba. Teraz Maryja jest Tą, która posiada Światłość; jest Tą, która ma dać światu Światło. To uszczęśliwiające, nieogarnione, niezmierzone, wieczne, boskie Światło, które właśnie ma być dane, zapowiada się brzaskiem, jutrzenką, chórem atomów światła. I światło to wzrasta, wzmaga się jak przypływ, wznosi się coraz bardziej jak kadzidło i spływa jak fala, ściele się niczym welon… (…). Światło coraz bardziej wzrasta. Staje się nie do zniesienia dla oka. W tym świetle, jakby wchłonięta za rozżarzoną zasłoną, znika Dziewica… i ukazuje się Matka. Tak. Kiedy moje oczy znów mogą znieść jasność światła, widzę Maryję ze Swym nowo narodzonym Synem w ramionach. … (w książce: s. 171-173)
    i
    z Księgi VII/34 „Błogosławione przejście Maryi do Nieba”
    http://www.objawienia.pl/valtorta/valt/v-07-035.html
    … Światło i żar miłości – zstępując z Tronu Boga ku Mnie, Jego służebnicy, oraz wznosząc się z Mego serca do Boga, Mego Króla i Pana – jednoczyły Mnie z Bogiem, a Jego ze Mną po to, żeby dokonało się to, co zostało napisane. Światłość ta tworzyła też świetlistą zasłonę nad tajemnicami Boga. Dzięki niej ani szatan, ani jego słudzy nie mogli przed oznaczonym czasem poznać, że dokonało się wzniosłe misterium Wcielenia. Także dzisiejszego wieczoru czuję wokół Siebie aniołów, chociaż ich nie widzę. Czuję też, jak rośnie we Mnie, w Moim wnętrzu, Światło: Światło nie do zniesienia, takie samo, jakie Mnie ogarnęło, gdy poczęłam Chrystusa i gdy wydałam Go na świat. Światło pochodzące z uniesienia miłości, potężniejsze niż to, jakie zazwyczaj posiadam. … (w książce: s. 340)

    • Elizeusz pisze:

      IV. Z dzieła „Żywot i bolesna męka Pana naszego Jezusa Chrystusa i Jego Najśw. Matki” bł. A. K. Emmerich:

      Click to access sw_katarzyna_emmerich.pdf

      z rozdz. „Narodzenie Dzieciątka Jezus”
      … Maryja powiedziała Józefowi, że tej nocy nadejdzie godzina narodzenia jej Dzieciątka. Będzie wówczas 9 miesięcy, jak poczęła z Ducha Świętego. Prosiła go, by ze swej strony wszystko uczynił, iżby od Boga przyrzeczone, w sposób nadprzyrodzony poczęte Dzieciątko, jak najlepiej na ziemi uczcili. Niechaj z nią połączy modlitwę swoją za ludźmi twardego serca, którzy Mu żadnego przytułku dać nie chcieli. (…). Gdy Maryja powiedziała, iż jej czas się zbliża, iżby więc udał się na modlitwę, opuścił ją i poszedł na miejsce, na którym sypiał, by się modlić. Jeszcze raz, nim wszedł do komórki swojej, wejrzał w głąb groty, gdzie Maryja, plecami do niego zwrócona, klęcząc, modliła się na swym posłaniu, z twarzą na wschód zwróconą. Widział grotę napełnioną światłem, a Maryja była jakby płomieniami otoczona. Wydawało się, że jak Mojżesz wpatruje się/przypominał Mojżesza wpatrującego w krzak gorejący (por. Wj 3,2; Dz 7,30-33.35). Upadł, modląc się, na twarz i nie oglądał się już więcej. Widziałam, jak blask naokoło Maryi coraz się powiększał. Świateł, które Józef zapalił, nie było już można widzieć. Maryja klęczała w szerokiej, białej szacie, która i przed nią była rozpostarta. O godzinie dwunastej była w modlitwie zachwyconą. Widziałam ją z ziemi podniesioną w górę, tak iż
      widać było pod nią podłogę. Ręce miała na piersiach na krzyż złożone.
      Blask około niej powiększał się. Nie widziałam już powału groty. Zdawało się, jakoby droga ze światła ponad nią aż do nieba prowadziła, w której jedno światło przenikało drugie i jedna postać przenikała drugą, i kręgi światła przechodziły w kształty i postacie niebiańskie. A Maryja modliła się, patrząc ku ziemi.
      W tej chwili porodziła Dzieciątko Jezus. Widziałam je jakby jaśniejące, maleńkie Dziecię, jaśniejsze nad wszystek inny blask, leżące na pokryciu przed jej kolanami. (…). Maryja zdawała się przychodzić do siebie. Wzięła Dzieciątko, zawijając je chustką, którą na nie położyła, przycisnęła je do piersi i siedziała zasłonięta zupełnie razem z Dzieciątkiem, i zdaje mi się, że je karmiła, widziałam też, że Aniołowie w ludzkiej postaci naokoło niej na twarzy leżeli. Mniej więcej godzinę po narodzeniu, zawołała Maryja świętego Józefa, ciągle jeszcze w modlitwie zatopionego. Gdy się do niej zbliżył, rzucił się nabożnie z radością i pokorą na kolana i padł na oblicze, Maryja zaś jeszcze raz prosiła go, iżby oglądał święty dar niebios. Wtedy wziął Dzieciątko na ręce. … (s. 114/115).
      Powrót do św. Ewangelii wg św. Łukasza:
      35 Anioł Jej odpowiedział: «Duch Święty zstąpi na Ciebie i moc Najwyższego osłoni Cię…. (1,35a). W innych tłumaczeniach jest tak napisane: … moc Najwyższego zacieni/zakryje Cię…
      w rozdz. zat. „Wigilia narodzenia Maryi” pojawia się również wątek krzaku gorejącego, mianowicie, w tym fragmencie:
      … Miejsce, na którym stał krzak gorejący, nazywa się w tamtejszym języku
      „cieniem Boga”, a wchodzą na nie tylko boso. Kaplica Eliaszowa ku czci Matki Bożej była zamurowana wielkimi, pięknymi kamieniami… (s. 78)
      a także, w następnym rozdz. zat. „Narodzenie Maryi:
      … Słyszałam ją znowu odmawiającą psalm, i zdaje mi się, że zachodziło w nim miejsce o gorejącym krzaku na Horeb. Lecz widziałam nadprzyrodzoną światłość, napełniającą komórkę i otaczającą postać Anny. Owe trzy niewiasty, jakby odurzone, padły na twarze. Naokoło Anny przybrała światłość zupełnie podobny kształt, którą miał krzak gorejący na Horebie, tak że nic z niej nie widziałam. Płomień rzucał promienie na wewnątrz, i widziałam naraz, że Anna otrzymała w ręce jaśniejące dziecię Maryję, w płaszcz swój owinęła, do serca przycisnęła, potem na stołeczek przed świętością położyła i jeszcze się modliła. Słyszałam tedy, jak dziecię płakało, i widziałam, że Anna wyjęła chustki z pod zasłony, którą była okryta. W te chustki, szare i czerwone, owinęła je aż do ramion; pierś, ramiona i głowa były nie zakryte. Teraz znikł krzak gorejący, który był naokoło niej. Święte niewiasty podniosły się i ku wielkiemu zdziwieniu odebrały dziecię już narodzone w swe ramiona i płakały z wielkiej radości. … (s. 80)

  18. Małgorzata pisze:

    Piękna modlitwa na Boże Narodzenie:

  19. Maggie pisze:

    Błogosławieństwa nade wszystko oraz zdrowia tak duszy jak i ciała, wszelkiej pomyślności, Opieki Bożej i radości oraz bezmiaru Bożej Łaskawości.

    Solenizantów, z Ewą i ks.Adamem na czele, niech otacza szczególna Opieka Maryi, otulającej ich uproszonym u Boskiego Syna oceanem Szczodrobliwej Łaskawości, niosącej stabilizację i pogodę ducha. Oby też wszystkie sprawy Ewy i wszystkich omadlanych Wowitów dobrze się ułożyły i nie przytłaczały już więcej.

  20. kasiaJa pisze:

    Chwała na wysokości Bogu, na ziemi pokój ludziom dobrej woli!
    Życzenia dla Was wszystkich a jednocześnie niech to będą także życzenia z okazji imienin drogiej Adminki Ewy oraz ks. Adama ❤

    Niech Dzieciątko Jezus
    zamieszka w Twoim sercu na zawsze.
    Niech będzie każdego dnia twoją Drogą, Prawdą i Życiem. Niech błogosławi Tobie i Twoim bliskim,
    przynosi miłość, wiarę, pokój, przebaczenie i zgodę.
    Pozwól Jezusowi przyjść do siebie a zobaczysz cuda.

  21. Bogusia pisze:

    Niech ze Swietej Stajenki,poplyna najpiekniejsze laski na cala Rodzine WOWiT !
    Boze Dziecie,BLOGOSLAW…!!!

    Dzieki Ci Panie! Amen!🙏🙏🙏

  22. Bogusia pisze:

    @Ewo,z okazji Twoich Imienin,wszystkiego najlepszego,przede wszystkim : blogoslawienstwa Bozego…!!!
    Szczesc Boze…!!!🌹🌹🌹

  23. Bogusia pisze:

    Ksieze Adamie,dziekuje za Twoja posluge i zycze blogoslaienstwa przez Rece dzieciatka Jezus oraz zdrowia i sily do dalszej pacy na glebach dusz ludzkich…!!!🌹🌹🌹

  24. Edyta pisze:

    Błogosławionych Świąt Bożego Narodzenia dla Was wszystkich Kochani ❤ Pani Ewo,Księże Adamie niech mały Jezusek wspiera Was i dodaje sił na każdy dzień ❤

  25. Euzebia pisze:

    Boże Granie – śpiewa Michał Gasz
    „Oto ogłaszam wam wielką radość”

  26. Elizeusz pisze:

    Droga w Panu, Solenizantko EWO!
    Pragnę i ja przyłączyć się (przepraszam za małe spóźnienie) do myślę nie tylko na blogu, składanych Tobie imieninowych życzeń.
    EWA – to imię biblijne, wywodzące się języka hebrajskiego „Hawwa”, co znaczy: wzięta od męża, dająca życie, matka.
    No cóż wiadomo z Pisma Św., że pierwsza Ewa została zwiedziona przez szatana (2Kor 11,3) w figurze węża (w starożytności był czczony jako bóg płodności) w sferze świętości przekazywania życia, który to sposób miał Pierwszym Rodzicom przekazać Stwórca wg Jego pierwotnego doskonałego zamysłu (było to dla Boga zastrzeżone powiadomienie ich o tym) , bowiem ludzie przed grzechem pierworodnym mieli inaczej się rozmnażać, bez pożądliwości cielesnej, często w grzechu nieczystości.
    Jak mówił w komentarzu wyjaśniającym grzech pierworodny Pan Jezus w Księdze I/26 „Poematu Boga-Człowieka” M. Valtorty: „Ewa też znała to, czego poznanie było dla niej dobre. Nic więcej, bo nie potrzeba poznawać tego, co nie jest dobre (por. Syr 19,22a). Nie wierzyła jednak słowom Boga i nie była wierna swemu przyrzeczeniu posłuszeństwa. Uwierzyła szatanowi, złamała obietnicę. chciała znać to, co nie jest dobre. Polubiła to bez wyrzutów sumienia”.
    Druga EWA, Maryja, Pełna Łaski, pouczona przez Mądrość Bożą postępowała w sposób święty. (zob. http://www.objawienia.pl/valtorta/valt/v-01-048.html).
    Zatem, Ewo życzę Ci, byś pouczana przez Mądrość Bożą wzrastała w świętym postępowaniu, by móc się tylko Panu podobać. nie Pan udziela ci swe mocy dla zwyciężania szatana, miażdżąc mu łeb swoją pietą. Nie opuszczaj szeregów i bądź zaliczona do dzieci Niewiasty przyobleczonej w słońce (Ap 12,1), których królestwem jest Jej Niepokalane Serce, żyjących w nieprzyjaźni z dziećmi demona/Smoka (Ap 12,17). Uciekaj się do naszej Błogosławionej Matki, by ukrywała i Ciebie pod swoim płaszczem, tak jak ptak gromadzi pod swymi skrzydłami pisklęta (Łk 13,34b). Niech Ciebie, Ewo okrywa Płaszcz Łaski Tej, która jest pełna łaski (Łk 1,28). Niech okrywa Ciebie Światłość Maryi, Królowej, cień Tej, którą okrył Swym cieniem Duch Święty. Bo narody przyjdą do Jej Światła (por. Iz 2,2n) i królowie przybędą do Jej rodzącej się jasności, kiedy na koniec zatryumfuje Jej Niepokalane serce wraz z Najśw. Sercem Pana Jezusa. Wejdź do/na pokład Arki/Niepokalanego Serca Maryi i nie opuszczaj jej, by i Ciebie nie zalał potop grzechu! Bo wiem w te Arce jest nasze i Twoje też ocalenie, o czym myślę wiesz dobrze. Niech to wystarczy. Pozdrawiam w Panu Jezusie/Słońcu, który zstąpił z łona Ojca, by być poczęty z Ducha Świętego w Niepokalanym Sercu Maryi, które jest tą Komnatą, o której czytamy w psalmie 19,5c-6a. Amen.

  27. wobroniewiary pisze:

    ❤ Panie Jezu, w dniu Twoich urodzin życzę Ci, żeby wszystkie ludzkie dusze znalazły do Ciebie drogę ❤

    Węgierska mistyczka Elżbieta Kindelmann nieraz mówiła mu tak, nie koniecznie z okazji Bożego Narodzenia: „Przede wszystkim życzę Ci dusz. Niech wszystkie dusze posiadają Boga, a z Nim twoją nieskończoną dobroć i przebaczającą miłość”. Pewnego razu Jezus odpowiedział jej: „– Jakąż radość Mi sprawiasz, pragnąc dla Mnie dusz! Czy mogłabyś Mi życzyć czegoś więcej? Tego właśnie oczekuję od was wszystkich. Widzisz, moja Elżbieto, i wy, inne ubogie dusze, wy też możecie coś dać Bogu! Twoje pragnienie przyjmie z miłością również Ojciec w niebie. Odwdzięczy ci się za nie w postaci strumienia łask wylanych na ciebie i na wszystkie dusze, za które się modlisz. Uwierz Mi, czegoś wspanialszego i droższego nie mogłaś Mi powiedzieć. Przecież właśnie dlatego zstąpiłem z nieba, by zbawić dusze i wprowadzić je do życia wiecznego”.

  28. Ania G. pisze:

    Błogosławionych Świąt Bożego Narodzenia wszystkim czytelnikom strony, wiary nadziei i miłości i wytrwałości w dążeniu do nieba.

  29. Sylwia pisze:

    Proszę o modlitwę w mojej intencji, mam 36 lat.Wczoraj dowiedziałam się o tym że jestem w ciąży po 12 latach starań. lecz bardzo się boję gdyż boli mnie brzuch a nie jestem młoda i zdrowie też szwankuje. Jednak Proszę o wsparcie modlitewne bardzo mocno tego potrzebuje. Bóg zapłać za każdą modlitwę.
    Życzę również wszystkim Wowitom dużo zdrowia i niech Boża Dziecina błogosławi Wam wszystkim.

  30. agicam pisze:

    +++ za Sylwie

  31. Alina pisze:

    Witam wszystkich i życzę wielu błogosławieństw od Dzieciątka Jezus. Chciałam zasięgnąć informacji jak zareagować na taką wiadomość otrzymaną na Messenger od nieznajomej osoby niby narkomana z prośbą o odmówienie nowenny pompejańskiej za niego. Nie wiem kto to jest a poza tym nie dam rady tyle modlitw naraz podjąć bo mam jeszcze inne. Proszę o jakąś dobrą wskazówkę. Bóg zapłać za wszystko co dzieje się na tej stronie, dla mnie to jest wielkim umocnieniem i Bożym prowadzeniem.

    • Estera pisze:

      Nie możesz przyjmować na siebie ponad miarę. najlepiej oddaj tę osobę Bogu w krótkiej modlitwie i nie myśl o tym więcej. Przecież nawet nie wiesz, czy ktoś sobie akurat nie robi żartów Twoim kosztem.

  32. Bożena pisze:

    Błogosławionych Świąt Bożego Narodzenia ❤🎄

  33. Betula pisze:

    Hołd pasterzy.
    Obrzezanie Dzieciątka Jezus.

    audiobook z objawień Marii z Agredy
    „Mistyczne Miasto Boże czyli Żywot Najświętszej Maryi Panny”

  34. Elizeusz pisze:

    Dzisiaj, w drugi dzień Świąt Bożego Narodzenia est wspomnienie męczeństwa św. Szczepana, diakona (Dz 6,5a i 7,54-60).
    Z Orędzia nr 65 zat. „Moc Ducha” {z 26.12.1974r.} Matki Bożej do Jej umiłowanych synów, Kapłanów:
    a …Święty Szczepan był naprawdę małym dzieckiem. Jaką niewinnością lśniła jego dusza! Jaką czystością jaśniała jego niewzruszona wiara w Mojego Syna, jaką mocą – cała jego osoba!
    b Zwyciężał wszystkich swym spojrzeniem, czystością wiary, mocą swej miłości. Po Jezusie stał się pierwszym Moim dzieckiem, które tyle razy tuliłam do Serca. …Wiedziałam, że będzie musiał umrzeć jako pierwszy po Moim Synu Jezusie. Z jakąż czułością dodawałam mu odwagi, żeby stawał się mocny, coraz mocniejszy.
    c A kiedy upadł, zabity, przyniesiono go do Mnie i znów przytuliłam go do Serca… O, prawie ta sama scena, co na Kalwarii!

    f Każdy Kapłan należący do Mego Ruchu będzie dla Mnie koroną miłości. Koroną z lilii, róż i fiołków będą wszystkie Moje maleństwa. Nikt nie będzie się mógł oprzeć Mocy Ducha, którą im wyjednam.
    g O, także oni – w znacznej części – zostaną wezwani do dania ostatecznego świadectwa. Ich krew jednak obmyje i oczyści ten świat, aby z niej zrodził się świat odnowiony w Miłości i na nowo poświęcający się dla tryumfu Boga!..

    Z lektury dzieła „Żywot i bolesna męka Pana naszego Jezusa Chrystusa… ” bł. A. K. Emmerich dowiadujemy się, że nie więcej w rok po ukrzyżowaniu Chrystusa zginął śmiercią męczeńską przez ukamienowanie.
    O tym męczeństwie możemy też więcej dowiedzieć się z lektury Księgi VII/30 „Poematu Boga-Człowieka” M. Valtorty ( książce: s.303-309), bądź w internecie pod linkiem: http://jednoczmysie.pl/wp-content/uploads/2013/02/OBJAWIENIA-Z-ŻYCIA-JEZUSA-I-MARYI.pdf (s. 4739-4743).

    I jeszcze mały fragment z rozdz. „Nauka o łzach” z dzieła „Dialog o Bożej Opatrzności czyli Księga Boskiej Nauki” św. Katarzyny ze Sieny:
    http://sienenka.blogspot.com/2011/08/nauka-o-zach-xciii.html
    … Dobro spełnione poza łaską jest niedostateczne i nie zasługuje na życie wieczne. Lecz boska dobroć i sprawiedliwość Moja dają jej za czyn niedoskonały nagrodę niedoskonałą. Już to nagradzam ją dobrami doczesnymi, już to użyczam jej czasu potrzebnego, jak ci to wyłożyłem powyżej, aby się mogła poprawić. Niekiedy udzielam jej życia łaski ze względu na pośrednictwo sług Moich, którzy Mi są mili i których wysłuchuję. Tak uczyniłem świętemu Pawłowi, który przez modlitwę świętego Szczepana wyrzekł się niewiary i prześladowania chrześcijan. …

  35. Jan pisze:

    Profanacja to działanie intencjonalne i świadome, polegające na zbezczeszczeniu przedmiotu lub miejsca kultu religijnego, czy też potraktowanie bez należytego szacunku rzeczy, miejsca lub wartości religijnych. Zbezczeszczenie jest szczególnie dotkliwe dla Kościoła, ponieważ akt ten godzi bezpośrednio w obecnego w Eucharystii Chrystusa. Na szczególne potępienie zasługuje profanacja Najświętszego Sakramentu.
    Studenci uczelni katolickich wykonali ciekawe eksperymenty. Sfotografowali ręce odziane w czarne rękawiczki, na których wcześniej ułożono niekonsekrowane hostie. Okazało się, że na wszystkich zauważono okruchy (większe, widoczne gołym okiem oraz widziane w makrofotografii). Oznacza to, że Ciało Pańskie pozostaje na rękach wiernych, które następnie spada na posadzkę i jest deptane. Podobne badanie może wykonać każdy z nas samodzielnie, ważne, aby dysponować aparatem fotograficznym o dużej rozdzielczości.
    Nawiązując do definicji profanacji/bezczeszczenia, można przyjąć, iż ta osoba która komunikuje bądź przyjmuje Ciało i Krew Pana Jezusa intencjonalnie i świadomie, bierze udział w akcie znieważenia najwyższej świętości.
    Skoro klękamy dla wyproszenia Łaski w normalnej modlitwie (tzn. w mistycznej obecności Boga), a szczególniej w czasie Konsekracji i Podniesienia Boskiej Hostii, to stokroć bardziej powinniśmy klękać (nie ma na ziemi bardziej stosownego momentu oddania hołdu Bogu!) w momencie przyjmowania Komunii św., gdy cały Majestat Trójcy Przenajświętszej uniża się przed grzesznym człowiekiem i wstępuje do świątyni naszego serca!
    Zgiąć kolana przed Chrystusem oznacza uznać Jego godność, majestat, wspaniałość, dobroć i potęgę – pisał Kardynał Ratzinger w swoim dziele „Duch liturgii”Jan Paweł II nigdy nie przyjął Komunii św. do ręki. Odpowiadając na pytanie dr W. Półtawskiej: Ojcze święty, jak powinniśmy przyjmować Komunię św.: na stojąco czy na klęcząco, powiedział bez wahania: „Tylko na klęcząco!” Natomiast postawa stojąca i Komunia święta do ręki to przejaw pychy, zarozumialstwa, zuchwalstwa, hardości i szorstkości. W omawianym względzie „Trzeba bardziej słuchać Boga niż ludzi (Dz 2, 29).

    Należy zauważyć, iż posłuszeństwo w Kościele jest na służbie wiary, a nie wiara na służbie posłuszeństwa! Nie ma bezwzględnego posłuszeństwa w Kościele; wszystko zależy od wagi problemu. Grzechem przeciwko obowiązkowi posłuszeństwa jest także przesada (excessus) poprzez służalczość (servilitas), w której jest ubóstwiana osoba przełożonego, lub też przez uznawanie Objawienia Bożego w jakimś rozkazie, tak jakby każdy rozkaz przełożonego był sprawiedliwy i zawsze najlepszy.

    Jeśli sprawa jest fundamentalna z punktu widzenia zbawienia i jesteśmy przekonani, że duchowny błądzi (profanacja, cząstki Ciała i Krwi Pana Jezusa pozostają na ręce), wówczas wierny ma obowiązek przyjmowania Komunii do ust klęcząc przed Panem Bogiem. Ostateczną instancją jest tutaj sumienie. Dobrze pisze o tym kard. Gerhard Müller, były szef Kongregacji Nauki Wiary: „Oczywiste jest, że ani papież, ani biskup nie mogą od nikogo żądać, by nauczał lub działał w sprzeczności z naturalnym prawem moralnym. Żaden człowiek nie może być zmuszany do postępowania wbrew własnemu sumieniu, nawet gdyby było to sumienie błędne”.

    • Maggie pisze:

      @Jan
      Dobrze, że przypominasz tą prawdę.
      Śp.Kardynał Tysiąclecia wyłączał tylko z tego tylko osoby fizycznie nie mogące uklęknąć – ale i takim pomagano klęknąć i powstać z klęcznika/balasek. Św.JPII nawet schorowany, nawet niespodzianie padał na kolana, sprawiając, iż go podnoszono kiedy nie dawał sobie rady.

      Niestety balaski zniknęły, jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki, a jeśli jakieś klęczniki pozostały, to najczęściej na uroczysty ślub z jakiegoś kąta czy lamusa przed główny ołtarz wyciągany … albo dla księdza na Adorację jak np przy okazji majowego nabożeństwa etc.
      Czy „luksus braku balasek” dla coraz to „młodszego” pokolenia , choćby z tzw wyżu demograficznego był celowo wprowadzony? Wyrosło już „pokolenie młodych” nie znające balasek. Balaski zaś nie tylko praktyczne, ale są barierą, wzywającą do szacunku i powinny być przywrócone … albo choć parę klęczników z boku ołtarza ustawionych dla „niedołężniejszych kolan”.
      Kapłanów też jest coraz mniej.
      Do tego psiademia z C-19 dokonała restrykcyjnego, a „ewolucyjnego” spustoszenia planowanego dla Kościoła.

    • jacek pisze:

      Potrzeba nam Janie przypominac takie fundamenty. Potrzeba..

  36. Emma pisze:

    Odkad maz dostal nowego pracodawce sa same ataki i wypadek za wypadkiem.od wrzesnia 6wypadkow a w tym tygodniu az trzy..ledwo go uratowali wisial nad skarpa w Strachocinie pare metrow od przepasci i rwistej rzeki.. wioska go wyciagala..dostal nerwicy lekowej i wypowiedzial prace..ten szef to swiadek jehowy jest kapłanem jehowych .. wlasnie przyszly msze sw wieczyste ktore zamowilam za niego..przyszly w sobote i w sobote maz w Dtrachocinie wisial nad przepascia, jakis dobry czlowiek przyjechal traktorem i nagle i traktor i samochod zaczely zjezdzac z urwiska w kierunku rzeki…cudem…cudem urstowano meza i samochody ,przyszly msze sw w ta sobote za tego szefa..

    Prosze ludzi dobrej woli o modlitwe za mojego meza..o ochrone rozancem..bo ma.jeszcze ten tydzien do sylwestra odpracowac i odchodzi od tego jehowego jak najdalej.jestesmy wykonczeni oboje psych..cud ze nic sie nie stalo
    We wtorek maz wiizl mnie do szpitala i autem obracalo po calej drodze…tym autem szefa 78787
    Do szpitala dotarlam z cisnieniem 170/98 gdzie normalnie mam 140 na 80

    W szpitalu byl ksiadz Michalita z Miejsca Piastowego i powiedzialam mu wszystko obiecal modlitwe i powoedzial ze auto jest prxeklete ktos rzucil urok na samochod. Maz ma sie zglosic do egzorcysty aby odcial go od pracodawy i samochodu. Od stycznia zostaje bez prac..bez kuroniowki. Bez niczego a ja zostaje do konca stycznia w szpitalu. Jeetem wykonczona fizycznie i psychicznie.

    Bog zaplac za kazde Zdrowas Mario

    +++
    Pozdrawiam was co moge ofiaruje za was jestem z wami w nowennie od 1stycznia

     

  37. Małgosia pisze:

    We wszystkich intencjach – pod Twoją obronę uciekamy się…

  38. Emma pisze:

    Jestem dalej w szpitalu,jest ksiadz mam Pana Jezusa Msze i spowiedz kiedy zechce.

    Oboje z mezem zostalismy bez pracy

    Mam ogromny kryzys modle sie codziennie,rozaniec nowenne ofiarowuje wszystko za dusze czysccowe i zagrozone

    W tak trudnym czasie zostalismy bez pracy w dodatku okradzieni przez tego jehowego. Nie moge sie z tym pogodzic.
    Jest mi bardzo ciezko.. Nie potrafie tego udzwignac.
    Wydaje mi sie ze juz sie nie podniose to moj kres wytrzymalosci.
    Mam terapie ale ja sie poddalam.boje sie cieszyc bo boje sie ze nawet to mi diabel zabierze

  39. Danuta pisze:

    Witam i życzę wszystkiego Bożego Narodzenia. KOCHAM TE SWIETA PODWOJNIE PONIEWAZ URODZIL SIE MOJ SYN W URODZINU PANA JEZUSA 25.12.2010 ZYCZE WSZYSTKIM SZCZESLIWYCH ZDROWYCH RADOSNYCH SWIAT BOZEGO NARODZENIA POZDRAWIAM

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s