8 grudnia: Uroczystość Niepokalanego Poczęcia NMP oraz Godzina Łaski dla całego świata

„Życzę sobie, aby każdego roku w dniu 8 grudnia, w południe obchodzono Godzinę Łaski dla całego świata. Dzięki modlitwie w tej godzinie ześlę wiele łask dla duszy i ciała. Będą masowe nawrócenia. Dusze zatwardziałe i zimne jak marmur poruszone będą łaską Bożą i znów staną się wierne i miłujące Boga. Pan, mój Boski Syn Jezus, okaże wielkie miłosierdzie, jeżeli dobrzy ludzie będą się modlić za bliźnich. Jest moim życzeniem, aby ta Godzina była rozpowszechniona. Wkrótce ludzie poznają wielkość tej Godziny łaski. Jeśli ktoś nie może w tym czasie przyjść do kościoła, niech modli się w domu”

Matka Boża do pielęgniarki Pieriny Gilli w Montichiari we Włoszech w Święto Niepokalanego Poczęcia – 8 grudnia 1947 roku

Modlitwa do Róży Mistycznej

Mario Rosa Mystica,
Mistyczna Różo,
Niepokalane Poczęcie.
Matko naszego Pana Jezusa Chrystusa,
Matko Łaski,
Matko Mistycznego Ciała,
Matko Kościoła,
Ty zeszłaś na dół, na ziemię,
aby wezwać nas, dzieci tej
ziemi do wzajemnej miłości,
do zjednoczenia i życia w pokoju…
Ty prosisz nas, abyśmy byli miłosierni,
modlili się i pokutowali.
My dziękujemy Bogu z całego naszego serca,
że On dał nam Ciebie jako naszą
Matkę i Pośredniczkę we wszystkich
naszych potrzebach.
Maryjo Najświętsza, pełna łaski,
proszę pomóż mi, Ja błagam ciebie
i wysłuchaj mojej szczególnej prośby.
Ty obiecałaś nam Twoją macierzyńską opiekę,
pełna łaski: „Ja jestem zawsze blisko Ciebie,
z Moją Macierzyńską Miłością.”
Rosa Mystica, Niepokalana, Mater Dolorosa,
proszę ukaż mi, że Ty jesteś Moją Matką,
Oblubienicą Ducha Świętego
i Królową Nieba i Ziemi.
Amen.

rosa-mystica

Jak odprawić Godzinę Łaski?

To szczególna godzina i dobrze będzie, jeśli zdołasz wykorzystać ją całą. Im więcej czasu spędzisz z Maryją, tym więcej łask spłynie na ciebie i tych, których nosisz w sercu. Dlatego postaraj się oddać Niepokalanej całą świętą godzinę. Jeżeli to niemożliwe, przybliż się do Jej Niepokalanego Serca na tyle czasu, na ile cię stać. Każda chwila, którą spędzisz przytulony do obietnicy Matki Bożej, okaże się bezcenna!

Proś o łaskę nawrócenia dla tych, którzy jej najbardziej potrzebują.
„Serca zatwardziałe i zimne jak ten marmur zostaną dotknięte Bożą łaską i staną się wiernymi czcicielami naszego Pana, i będą Go szczerze miłować (…)”.
Proś o tę łaskę dla siebie i najbliższych.
„Przez to nabożeństwo uzyskacie wiele łask duchowych i cielesnych”.
Nie bój się prosić o łaski – nawet największe!
„Nasz Pan, mój Boski Syn, Jezus, ześle swe przeobfite Miłosierdzie, jeżeli dobrzy ludzie będą stale modlić się za swych grzesznych braci (…)”.
Proś o łaskę nawrócenia dla grzeszników.
„Każdy, kto będzie modlić się w tej intencji i wylewał łzy pokuty, odnajdzie pewną drabinę niebieską, przez me macierzyńskie Serce będzie też miał zapewnioną opiekę i łaskę”.

A teraz podziękuj za tę łaskę, którą ci dziś Matka Najświętsza gwarantuje!
W tym momencie możesz zacząć rozmawiać z Maryją modlitwami, które są najbliższe twemu sercu. Odmów Różaniec, przeplatając go aktami miłości (Boże, choć Cię nie pojmuję…) i żalu za grzechy (Ach, żałuję za me złości…). Wyznaj swą wiarę w Boga (Wierzę w Boga Ojca Wszechmogącego), wychwalaj Jego dobroć (Chwała na wysokości Bogu), oddaj się Maryi pod opiekę (Cały jestem Twój, o Maryjo). To słowa szczególnie miłe Maryi. One otworzą dla ciebie Jej Serce, ciebie zaś niech otworzą na Jej dary.
Źródło: kliknij

Godzina Łaski dla świata

Jest taka jedna godzina w roku, gdy Niebo pochyla się tak nisko nad ziemią, że Bóg jest na wyciągnięcie ręki. I Jego odwieczne skarby miłości. Jest taka jedna godzina w roku, gdy wszystko jest możliwe. Obietnica z nią związana jest naprawdę wielka! Oto Matka Najświętsza ogłasza, że przez sześćdziesiąt minut w roku Niebo staje nad nami otworem, że każdy, kto w tym czasie zamknie trzymany nad głową parasol niewiary, otrzyma od Boga to, co mu najbardziej potrzebne

Nie jest to bynajmniej przyrzeczenie związane z samym tylko wymiarem duchowym. Bóg nam przypomina, że stworzył nie tylko nasze dusze; On powołał do życia także nasze ciało i nadał mu wielką godność. W Godzinie Łaski niejeden z nas przekona się, że Bóg nie neguje znaczenia ciała.

  • Dostąpi uzdrowienia.
  • Wyrwie się z nałogu.
  • Przestanie być niewolnikiem grzechu.

Większość z nas dozna innych łask. To wielkie dary, które jak potężny dźwig wyrywają nas z kolein codziennego zła, z naszej opieszałości, gotowości do kompromisu i dogadywania się ze światem, by postawić nas na zupełnie nowej ziemi, wśród zupełnie nowych (o ile piękniejszych) krajobrazów. A spod naszych stóp ku dalekim horyzontom wije się wąska ścieżka.

To ścieżka naszej świętości. A w duszy zamieszka pragnienie, by biec tą drogą. Bo nie ma większego szczęścia, jak iść w stronę szczęścia, które jest pełne, doskonałe, bez końca, które zanurza w sobie wszystkich bliskich i kochanych (nie ma w nim przecież miejsca na egoizm).

Będą też tacy, którzy w Godzinę Łaski nie poproszą o nic dla siebie. Będą modlić się za dziecko, które zgubiło drogę, za żonę, która ciężko choruje. Może znajdą się tacy, którzy będą się nawet modlili za swoich wrogów.

Jest jeszcze ostatnia grupka – modlących się o nawrócenie grzeszników, o ocalenie dusz idących do piekła. To ludzie najcenniejsi w oczach Maryi. To Jej słudzy, zaczyn nowego pokolenia, które czerpiąc moc z Niepokalanego Serca Matki Najświętszej, wyrwie świat spod władzy szatana i przekaże panowanie Sercu Matki…

Pisała o tym wiele Siostra Łucja. Stanie się to na naszych oczach. Godzina Łaski… Nie przegap tych sześćdziesięciu minut nasyconych bliskością Nieba.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Wydarzenia. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

61 odpowiedzi na „8 grudnia: Uroczystość Niepokalanego Poczęcia NMP oraz Godzina Łaski dla całego świata

  1. wobroniewiary pisze:

    Do codziennego odmawiania

    Boskie Serce Jezusa, ofiaruję Ci przez Niepokalane Serce Najświętszej Maryi Panny wszystkie modlitwy, sprawy, prace i krzyże dnia dzisiejszego jako wynagrodzenie za grzechy moje i całego świata. Łączę je z tymi intencjami w jakich Ty ofiarowałeś się za nas na krzyżu i ofiarujesz się codziennie na ołtarzach całego świata. Ofiaruję Ci je za Kościół katolicki, za Ojca Świętego, a zwłaszcza na intencję miesięczną, oraz na intencję misyjną, jako też na intencje dziś potrzebne. Pragnę też zyskać wszystkie odpusty jakich dostąpić mogę i ofiaruję Ci je za dusze w czyśćcu. Amen

    Do codziennego odmawiania przez niewolników NMP:

    Ja, N…, grzesznik niewierny, odnawiam i zatwierdzam dzisiaj w obliczu Twoim śluby Chrztu Św. Wyrzekam się na zawsze szatana, jego pychy i dzieł jego, a oddaję się całkowicie Jezusowi Chrystusowi, Mądrości wcielonej, by pójść za Nim, niosąc krzyż swój po wszystkie dni życia.
    Bym zaś wierniejszy Mu był, niż dotąd, obieram Cię dziś, Maryjo, w obliczu całego dworu niebieskiego za swą Matkę i Panią. Oddaję Ci i poświęcam jako niewolnik Twój, ciało i duszę swą, dobra wewnętrzne i zewnętrzne, nawet wartość dobrych moich uczynków, zarówno przeszłych, jak obecnych i przyszłych, pozostawiając Ci całkowite i zupełne prawo rozporządzania mną i wszystkim bez wyjątku co do mnie należy, według Twego upodobania, ku większej chwale Boga w czasie i wieczności.

    Módlmy się za siebie nawzajem, przyzywając opieki św. Michała Archanioła

    Święty Michale Archaniele wspomagaj nas w walce a przeciw niegodziwości i zasadzkom złego ducha bądź naszą obroną. Oby go Bóg pogromić raczył, pokornie o to prosimy, a Ty, Wodzu niebieskich zastępów, szatana i inne duchy złe, które na zgubę dusz ludzkich po tym świecie krążą, mocą Bożą strąć do piekła. Amen!
    Święty Michale Archaniele, który w brzasku swego istnienia wybrałeś Boga i całkowicie oddałeś się spełnianiu Jego świętej woli. Wstaw się za mną do Stwórcy, abym dzisiaj, za Twoim przykładem, na początku nowego dnia, otwierając się na działanie Ducha Świętego, w każdej chwili dawał się Bogu, wypełniając z miłością Jego świętą wolę. Niech razem z Tobą wołam bez ustanku: Któż jak Bóg! Przez Chrystusa Pana naszego. Amen
    Święci Aniołowie i Archaniołowie – BROŃCIE NAS I STRZEŻCIE NAS. AMEN!

    Módlmy się o ochronę dla siebie i swoich bliskich

    „Zanurzam się w Najdroższej Krwi naszego Pana Jezusa Chrystusa. Krwią Jezusa pieczętuję wszystkie miejsca w moim ciele, poprzez które duchy nieczyste weszły, lub starają się to uczynić. Niech spłynie na mnie, Panie, Twoja Najdroższa Krew, niech oczyści mnie z całego zła i z każdego śladu grzechu. Amen!”

    „Panie, niech Twoja Krew spłynie na moją duszę, aby ją wzmocnić i wyzwolić, – na tych wszystkich, którzy dopuszczają się zła, aby udaremnić ich wysiłki i ich nawrócić – a na demona, aby go powalić.”

    Modlitwa na cały rok

    Jezu, Maryjo, Józefie – kocham Was, ratujcie dusze! Święta Rodzino opiekuj się moją rodziną i uproś nam wszystkim pokój na świecie. Amen!
    Matko Boża Niepokalanie poczęta – broń mnie od zemsty złego ducha!

    Modlitwa do św. Józefa pochodząca z 1700 roku

    „Chwalebny Patriarcho, Święty Józefie, w którego mocy jest uczynienie możliwym tego, co niemożliwe, spiesz mi na pomoc w chwilach niepokoju i trudności. Weź pod swoją obronę sytuacje bardzo poważne i trudne, które Ci powierzam, by miały szczęśliwe rozwiązanie. Mój ukochany Ojcze, w Tobie pokładam całą ufność moją. Niech nie mówią, że przyzywałem Ciebie na próżno, a skoro z Jezusem i Maryją możesz wszystko uczynić, ukaż mi, że Twoja dobroć jest tak wielka, jak Twoja moc. Amen”

    Akt oddania Jezusowi, podyktowany mistyczce siostrze
    Marii Natalii Magdolnej z obietnicą 5-ciu łask


    Owe pięć obietnic: „Wbrew pozorom żaden z ich krewnych nie pójdzie do piekła, ponieważ w chwili, gdy ich dusza odłączy się od ciała, otrzymają łaskę doskonałej skruchy. Jeszcze w dniu ofiary wszyscy zmarli członkowie ich rodzin zostaną uwolnieni z czyśćca. W chwili śmierci będę u ich boku i omijając czyściec, zaprowadzę ich dusze przed oblicze Trójcy Przenajświętszej. Ich imiona wyryją się w Sercu Jezusa i w moim Niepokalanym Sercu. Poprzez swoją ofiarę, połączoną z zasługami Chrystusa, uchronią wiele dusz przed wiecznym potępieniem, a wielu innym będą świadczyć dobro aż do końca świata”.

    „Mój słodki Jezu, w obecności trzech Osób Trójcy Przenajświętszej, Twojej Świętej Matki oraz całego dworu niebieskiego, w łączności z intencjami Twojego Przenajświętszego Eucharystycznego Serca i Niepokalanego Serca Maryi, ofiarowuję Ci całe moje życie, wszystkie moje Msze Święte, wszystkie Komunie, dobre uczynki, ofiary i cierpienia. Łączę je z zasługami Twojej drogocennej Krwi oraz śmierci na krzyżu – dla uczczenia Trójcy Przenajświętszej, dla zadośćuczynienia za zniewagi, jakich doznał od nas Bóg, dla jedności Kościoła – naszej świętej Matki, dla księży, dla dobrych powołań kapłańskich, dla wszystkich dusz aż do końca świata. Przyjmij, o Jezu, ofiarę mojego życia i daj mi łaskę, abym wytrwał w tym w pełni wiary aż do śmierci. Amen”.

    MODLITWA DO NASZEJ PANI OD ARKI


    Wszechmogący i Miłosierny Boże, który przez Arkę Noego ocaliłeś rodzaj ludzki przed karzącymi wodami potopu, spraw litościwie, aby Maryja Nasza Matka była dla nas Arką Ocalenia w nadchodzących dniach oczyszczenia świata, uchroniła od zagłady i przeprowadziła do życia w Nowej Erze Panowania Dwóch Najświętszych Serc, przez Chrystusa Pana Naszego. Amen.

    Pani od Arki, Maryjo Matko nasza, Wspomożenie wiernych, módl się za nami!

  2. Ania pisze:

    Polska w szponach demona? Ks. Piotr Glas o APOSTAZJACH i BLUŹNIERSTWACH duchownych!

  3. Euzebia pisze:

    Jutro 8 grudnia można modlić się w Godzinie Łaski dla Świata także „na żywo” przez internet
    na kanale Teobankologia, początek godz.11.50

  4. kasiaJa pisze:

    Nikaragua: publiczne świętowanie Niepokalanego Poczęcia Maryi zakazane
    Początkiem grudnia nikaraguańskie ulice zazwyczaj wypełniają się radosnym tłumem świętującym Niepokalane Poczęcie Maryi. W tym roku rząd nie pozwolił jednak wyrazić tej radości i zakazał wszelkich procesji. Cieniem kładą się także kolejne ciosy wymierzone Kościołowi przez lewicowy reżim.

    Nikaraguańczycy przygotowują się do uroczystości Niepokalanego Poczęcia od końca listopada. W kościołach trwa nowenna, rozpoczyna się również peregrynacja figury Maryi po dzielnicach wielu miast. Na ten czas stawiane są ołtarze, gdzie ludzie przychodzą na modlitwę i śpiew hymnów. W tych miejscach uczestnicy spotkań otrzymują też drobne dary. W wigilię uroczystości na ulicach rozlegają się petardy, a niebo rozświetlają fajerwerki. Jedna osoba z tłumu woła: „Skąd taka radość?”. Na co wszyscy tradycyjnie odpowiadają: „Z Niepokalanego Poczęcia Maryi”.
    Świętowanie zakazane
    W tym roku świętowanie na ulicach zostało jednak zakazane. „28 listopada, około godziny 12, otrzymałem telefon od policji narodowej, zabraniający nam zorganizowania procesji w tym samym momencie, kiedy obraz Matki Bożej miał nawiedzić pierwszą dzielnicę miasta” – wyjaśnia jeden z proboszczów. Nie jest to pierwsza sytuacja, gdy zakazano procesji, jednak po raz pierwszy takie rozporządzenie dotyczy uroczystości o zasięgu ogólnokrajowym.
    Rząd Daniela Ortegi zaczął otwarcie zwalczać Kościół po masowych protestach z 2018 r., w czasie których lokalni pasterze bronili prawa do demonstracji. Na wygnanie musieli się udać nuncjusz apostolski, misjonarki miłości, a także bp Silvio José Báez. W sierpniu policja wywiozła do stolicy bp. Rolando Álvareza i umieściła go w areszcie domowym, gdzie przebywa do dzisiaj. Wówczas też zamknięto w więzieniu siedmiu jego współpracowników. W ostatnich tygodniach aresztowano również proboszcza Oscara Benavideza Dávilę. Według władz jest on winny działań destabilizujących, do których zaliczają się publiczne modlitwy do Maryi.
    https://misyjne.pl/misja/nikaragua-publiczne-swietowanie-niepokalanego-poczecia-maryi-zakazane

    • Emma pisze:

      Skasowalo mi caly komentarz…
      Maz rozmawial z szefem. To byla dobra rozmowa. Szef wierzy w Boga i wyrzekl sie tych numerow. Mowil ze nie mial swiadomosci i ze boi sie piekla paktow i potepienia.
      Po tej rozmowie obaj doznali ulgi.
      Maz wrocil do domu auto postawił pod domem.
      O 18 cos walnelo na zewnatrz i ktos dzwoni do drzwi.
      Kobieta wjezdzajac w nasza uliczke stuknela w busa.
      Trzeci raz od wrzesnia.gdzie auto stalo pod domem!
      Co ja mam o tym myslec?
      Dzis swieto Matki Bozej. Maryjo w Twoje rece oddaje mojego meza,jego szefa i samochod. Prosze Cie o ochrone Maryjo. Zajmij sie tym z Chrystusem i Swietymi. Patronujcie nam.
      Wszystko ofiaruje za nawrocenie szefa i jego rodzicow. Amen
      +++

      • małgorzata pisze:

        Może jest w twojej okolicy ktoś kto wam zazdrości lub was przeklina . U mnie jest podobnie. Za płotem mieszka kuzyn męża który wszystkiego nam zazdrości . Wszystkie żale wypominał mojemu mężowi -że mieszkamy przy głównej drodze, że jestem młodsza od męża (on ma żone starszą o parę miesięcy ), że razem siedzimy na tarasie w lecie itd. Nie ma chyba takiej rzeczy o którą nie ma do nas żalu. Wystarczyło że kuzyn przeszedł koło naszego płotu ,spojrzał na pracującego męża i dochodziło do wypadków typu, rozerwała się nowa piła elektryczna, mąz uderzył się siekierą w rękę (na sorze powiedziała mu lekarka że brakło 2 mm do tętnicy ). Jednemu synowi poszła szyba w aucie , parę dni później drugiemu. Nam w czasie jazdy (dobrze że to było na skrzyżowaniu ) rozsypała się w drobny mak kolumna kierownicy w 4 -letnim aucie .Mechanik powiedział że pracuje 30 lat a z takim czymś sie jeszcze nie spotkał. Syn kupił nową chłodnicę do auta. Po paru dniach z biedą dojechał do domu- wyciekła cała woda z niej, Jeszcze na drugi dzień był na asfalcie ślad po wodzie. Przyjechał do niego kolega , spróbowali przed wymianą jeszcze raz ją sprawdzić . Nalali wody do chłodnicy- wszystko okazało sie w porządku , nie wyciekła ani kropla Kolega powiedział synowi- sprzedaj to auto bo ta jakaś magia jest Wkładaliśmy wkład ceramiczny do komina- w czasie szlifowania poszła szlifierka. Fachowiec robiący to stwierdził ż e w kominie jest coś tak twardego że nie da rady sie przebić że z taką rzeczą spotkał się pierwszy raz .Mogłabym jeszcze różne historie opowiadać Cały czas mamy rzucane kłody pod nogi To że jeszcze nikt na tych wypadkach fizycznie , poważnie nie ucierpiał to jest tylko zasługa Bożej Opieki. Często jestem w tych problemach już bezsilna. Mam marzenie by wygrać pieniądze i się wyprowadzić. Kupić 30 km dalej dom, zabrać swoje rzeczy do auta i rozpocząć nowe życie w spokoju.

        • eska pisze:

          Straszne. Małgorzato, czy próbowaliście takiej metody, aby wszystkie zdarzenia i stresy związane z tym, co zesłał na was zazdrosny sąsiad ofiarowywać za jego nawrócenie? Ja tak często robię. Skoro zły chce mi zaszkodzić (coś zyskać) poprzez jakiegoś człowieka, to ja „odbijam jak lustro”, żeby tracił tego człowieka z uwagi na moje ofiary. Najlepiej, aby głośno wypowiedzieć, że się ofiarowuje właśnie za niego, bo zły nie czyta w naszych myślach. Prędzej czy później zło zwykle odpuszcza, bo sobie przekalkulowuje, że więcej traci niż zyskuje. Można również ofiarowywać za wyrwanie w ostatniej chwili ze szponów zła tych, którzy właśnie konają. To też jest dla diabliska „nieopłacalne”.
          🙏❤️

        • jacek pisze:

          Tak,tak eska ma rację, z tym że nie wiem czy oprych czyta w naszych myślach czy nie, może i nie ale skutki widzi na pewno.
          Wydarzenia Twoje małgorzata dla osób postronnych nadają się idealnie na super komedię polską, gdyby nie prawdziwość skutków.
          Co ja bym zrobił? Też modliłbym się za sąsiada kuzyna i ofiarował skutki za konających. Trochę czasu zeszło ale po modlitwach i ofiarowaniach dłużnik z Chełma oddał wszystko.
          Modliłem się za mojego sąsiada przez lata i w tym roku minęło w październiku 13 lat jak się oficjalnie sądy skończyły. Przegrał . W tym czasie palił mu się zakład, zachorował na raka, na raka zmarła córka,powiesił się syn, drugi rzucił żonę dla fryzjerki, a on się uparł ze mnie wykończy. Modliłem się…wytrwale.chyba w końcu spokorniał. Rozmawiamy tak,jakbyśmy się lubili. Cyrk, komedia czy polska rzeczywistość? Ale bez Boga ,Maryi obaj byśmy przegrali. Przełomem dla mnie było ze mu przebaczyłem. I to wypowiadałem głośno. Nie raz musiałem bo diabeł mnie brał na ambicję. Przebaczyłem nie znaczy poddałem się.
          I od tego malgorzato zacznij. Przebacz!!!! Tyle ile trzeba. Nie ustawaj w modlitwie, używaj soli egzorcyzmowanej, swojego Anioła Stróża posyłaj do niego ,mów modlitwy do św. Józefa, mów koronkę do łez Maryi i to wszystko podziel na członków rodziny bo się wykończysz. Kuzyn widocznie potrzebuje wejść na drogę zbawienia i widocznie ty zostałaś
          opiekunką jego w tym zadaniu.
          Stań do broni ! Walcz. Zwycięstwo jest przesądzone !

        • eska pisze:

          Jacku
          O tym, aby wypowiadać na głos, bo zły nie czyta w myślach słyszałam na rekolekcjach wielkopostnych. Prowadził je w naszej parafii ksiądz egzorcysta. Później sama zauważyłam, że jest to skuteczniejsze niż tylko ofiarowanie albo wyrzekanie się czegoś – ale bez wypowiedzenia tego na głos.

      • Bożena pisze:

        Amen
        +++

        • Emma pisze:

          Jacek szef sie kaja ale trzeba Jego nawrocenia. Kocha Boga ale odrzuca NMP i swietych. Opiera sie tylko na Pismie Sw…

          Bozenka mialas napisac do mnie na meila i cisza. Jestem do 20grudnia pozniej wyjezdzam i wracam poczatkiem lutego. W tym czasie robi sobie post od internetu bede tylko raz w tyg spr skrzynke i odp.

        • eska pisze:

          Emmo
          Ten fragment wpisu Jacka do Małgorzaty jest też jak sądzę i dla Twojego męża, odnośnie szefa:
          „Kuzyn widocznie potrzebuje wejść na drogę zbawienia i widocznie ty zostałaś opiekunką jego w tym zadaniu.
          Stań do broni ! Walcz. Zwycięstwo jest przesądzone !”

        • Emma pisze:

          Tak kochana Esko .
          Wczoraj moj maz doszedl do tych samych wnioskoe co Ty i Jacek.

          Wiecej nie moge napisac
          Ale poruszyl ten temat z szefem i tamten to przyjał.

      • jacek pisze:

        Jest więc nadzieja Emmo na rozwiązanie problemu skoro szef się kaja. Ale wygląda na to że chcąc nie chcąc zaprosił diabła do samochodu. Ta ohyda na żartach się nie zna. Właściciel powinien jednak zrobić coś w tym kierunku. A co, to już pomyślisz lub ktoś coś podpowie. Swego czasu kolega chciał mi sprzedać samochód Mówił że miał kilka stłuczek ,wszystkie dokładnie w to samo miejsce. Już wiedziałem że diabelstwo się do niego przywiązało ..
        Powodzenia

      • Monika pisze:

        Nie bez powodu poświęca się samochody i inne pojazdy we wspomnienie św. Krzysztofa, patrona kierowców i podróżujących – taką oto modlitwą:

        Poświęcenie pojazdów

        Boże, który mocą swojego słowa stworzyłeś cały wszechświat i dałeś człowiekowi władzę nad całym stworzeniem oraz moc doskonalenia świata według zamysłów Twojej woli; spraw, aby pojazdy, dzieło Twoje i pracy ludzkiej, dzięki Twemu błogosławieństwu służyły dla dobra człowieka, jego pracy i wypoczynku.
        Za wstawiennictwem Matki Niepokalanej i św. Krzysztofa, patrona kierowców i podróżujących, ustrzeż Panie wszystkich, którzy będą korzystali z tych pojazdów, od wszelkich nieszczęść duszy i ciała, aby bezpiecznie mogli dojechać do wyznaczonego celu. Niech zebrani tu kierowcy i ich pojazdy będą pobłogosławione dla Twojej chwały i pożytku ludzkiego w imię Ojca i Syna i Ducha Świętego. Amen.

    • Elizeusz pisze:

      Jedno z wezwań Litanii Loretańskiej, brzmi: „Królowo bez zmazy pierworodnej poczęta módl się za nami’; jest też wezwanie: „Przyczyno naszej radości …”.
      W Orędziu do swych umiłowanych synów, Kapłanów, nr 466 ( 11.02.1992), Matka Boża tak mówi(ła):
      „Dzisiaj znajdujesz się w kraju Ameryki Centralnej (w Nikaragui), w którym należące do Mnie dzieci szczególnie Mnie kochają, wzywają i uwielbiają. Słyszałeś, jak często powtarzają ten okrzyk, wyraz ich wiary i miłości:
      – Co jest przyczyną naszej wielkiej radości?
      – Niepokalane Poczęcie Maryi” …

  5. Maggie pisze:

    Widziałem Maryję. To był przełomowy dzień:

    • jacek pisze:

      Ja nie widziałem Maryi i nie widziałem Jeusa ale niezatartym wrazeniem jest dla mnie ze rozmawialem z osobami które ich widziały. Pierwsza to śp.Włafysława Papis z Siekierek, a drugi to oblat z you tubę ks. Władysław,który utopil się w oceanie na śmierć. 🙃
      Siekierki i przesłanie nie są znane ale przyjdzie czas bo chodzi o ratowanie dzieci i młodzieży . P. Władysława za Chiny nie chciała zrobić ze mną zdjęcia… ale zrobiła ! 😁 w miejscu objawienia dokładnie. Cudne wspomnienie.. a słońce tak zagrało w jej włosach ze na zdjęciu wyszło jakby aureola,jakby się zapaliły ale na ostro biało…cudnie

  6. Betula pisze:

    AKT POŚWIĘCENIA SIĘ NIEPOKALANEJ ŚW. MAKSYMILIANA KOLBE 
    Niepokalana, Nieba i Ziemi Królowo, Ucieczko grzesznych i Matko nasza Najmiłościwsza.Ty, której Bóg cały porządek Miłosierdzia powierzyć raczył, ja niegodny grzesznik, rzucam się do stóp Twoich kornie błagając, abyś mnie całego i zupełnie za rzecz i własność swoją przyjąć raczyła i uczyniła ze mną, wraz ze wszystkimi władzami mej duszy i ciała, i z całym mym życiem, śmiercią i wiecznością, cokolwiek Ci się podoba. Użyj także, jeżeli zechcesz, mnie całego bez żadnego zastrzeżenia, do dokonania tego, co o Tobie powiedziano: „Ona zetrze głowę twoją”, jako też: „Wszystkie herezje samaś zniszczyła na całym świecie”, abym w Twoich Niepokalanych i Najmiłościwszych Rękach stał się użytecznym narzędziem do zaszczepienia i jak najsilniejszego wzrostu Twej Chwały w tylu zabłąkanych i obojętnych duszach, a ten sposób do jak największego rozszerzenia błogiego Królestwa Najświętszego Serca Jezusowego; albowiem gdzie Ty wejdziesz, tam łaskę nawrócenia i uświęcenia wypraszasz, przez Twoje bowiem ręce wszelkie Łaski Najsłodszego Serca Jezusowego na nas spływają.
    K. Dozwól mi chwalić Cię, Panno Przenajświętsza.
    W. Daj mi moc przeciw nieprzyjaciołom Twoim.
    K. Boże, który nieustannie wspierasz rodzinę ludzką swoim błogosławieństwem i dajesz jej wzory świętości, prosimy Cię, użycz nam za przyczyną świętego Maksymiliana łaski świętości życia i męstwa w wyznawaniu wiary. Przez Chrystusa Pana naszego.
    W. Amen.

    Modlitwa w dzień Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny. [1871r]

    Przez Niepokalane Poczęcie Twoje, prosimy Cię Pani i Królowo nasza, abyś nas grzechem pokalanych, a dusze nasze niewiarą zbrudzone, przez Łaską Twoją oczyścić raczyła; a odziawszy nas naprzód w pokutną włosiennicę, przystroiła później w szatę, niewinności i osłoniętych płaszczem Twego Miłosierdzia, przedstawiła Boskiemu Synowi Twojemu. Prosimy Cię szczególniej, bez zmazy poczęta Dziewico Święta, o cnotę czystości. Przyczyniaj się za ludem; wstawiaj się za duchowieństwem; opieką Twoją osłaniaj pobożną płeć niewieścią; spraw wreszcie abyśmy po skończeniu żywota ziemskiego stanęli przed Sądem Bożym bez grzechowej kaźni, i godnymi się stali przyjęcia na Łono Błogosławionej Wieczności; przez Pana naszego Jezusa Chrystusa, Amen.

    Zdrowaś Maryjo, itd.

    Najświętsza Panno bez zmazy poczęta, módl się za nami którzy się do Ciebie uciekamy.

    Módlmy się:
    Wszechmogący Wieczny Boże, który Ciało i Duszę Błogosławionej Maryi Panny i Matki, za sprawą Ducha Świętego przygotowałeś na godne mieszkanie Synów i Twojemu, spraw łaskawie abyśmy weseląc się z Jej Niepokalanego Poczęcia, byli za Jej przyczyną uwolnieni od wszelkiego złego w życiu i przy śmierci; przez tegoż Pana naszego Jezusa Chrystusa, który Żyje i Króluje z Bogiem Ojcom i Duchem Świętym, Bóg na wieki wieków. Amen.

    źródło:”Ołtarzyk Ostrobramski Mniejszy” (1871r)

  7. Betula pisze:

    Modlitwa napisana przez papieża Piusa XII w 1954 r. na cześć 100-nej rocznicy ogłoszenia Dogmatu o Niepokalanym Poczęciu.

    Zachwyceni blaskiem Waszej niebiańskiej urody i poruszeni troskami świata, rzucamy się w Wasze ramiona, O Niepokalana Matko Jezusa i nasza Matka, Maryjo, pewna, że ​​w Waszym najbardziej kochającym Sercu zaspokojenie naszych żarliwych pragnień, i bezpieczna przystań przed burzami, które nas trapiły z każdej strony.
    Choć zdegradowani przez nasze winy i przytłoczeni nieskończoną nędzą, podziwiamy i chwalimy niezrównane bogactwo wzniosłych darów, którymi Bóg napełnił Was ponad wszelkie inne stworzenia, od pierwszej chwili Waszego Poczęcia aż do dnia, w którym po Waszym przypuszczeniu do Nieba, ukoronował Cię Królową Wszechświata.
    O, kryształowa fontanna wiary, obmyj nasze umysły wiecznymi prawdami! O pachnąca Lilia wszelkiej świętości, urzekaj nasze serca swoimi niebiańskimi perfumami! O, Zwycięzco zła i śmierci, zainspiruj nas głębokim przerażeniem grzechu, który czyni duszę obrzydliwością dla Boga i niewolnikiem piekielnym!
    O, umiłowani przez Boga, usłyszcie żarliwy płacz, który wyłania się z każdego serca. Pochyl się czule nad naszymi bolącymi ranami. Nawracajcie niegodziwych, osuszcie łzy udręczonych i uciskanych, pocieszajcie biednych i pokornych, gasicie nienawiść, osłabiajcie surowość, strzeżcie kwiatu czystości w młodości, chrońcie Święty Kościół, spraw, aby wszyscy ludzie odczuwali pociąg chrześcijańskiej dobroci. W Waszym imieniu, rozbrzmiewając harmonijnie w Niebie, niech rozpoznają, że są braćmi i że narody są członkami jednej rodziny, na której niech świeci słońce powszechnego i szczerego Pokoju.
    Przyjmij, Najsłodsza Matko, nasze pokorne błagania, a przede wszystkim uzyskaj dla nas, że pewnego dnia, ciesząc się z Ciebie, możemy powtórzyć przed Tronem ten hymn, który dziś śpiewany jest na ziemi wokół twoich ołtarzy: Jesteś Piękna, O Maryjo! Jesteście Chwałą, Radością, jesteście Honorem naszego ludu! Amen.

    • Elizeusz pisze:

      ,,Najświętsza Maryja Dziewica od pierwszej chwili swego poczęcia, przez łaskę i szczególny przywilej Boga Wszechmogącego, na mocy przewidzianych zasług Jezusa Chrystusa, Zbawiciela rodzaju ludzkiego, została zachowana nienaruszona od wszelkiej zmazy grzechu pierworodnego” (por. KKK 491).

      W piątek 8 grudnia 1854 r., w trakcie uroczystej Mszy Świętej w Bazylice św. Piotra w Watykanie, Papież Pius IX ogłosił słowami bulli ,,Inefabilis Deus” dogmat o Niepokalanym Poczęciu Maryi.
      Świadkowie tamtego wydarzenia potwierdzają, że w chwili ogłoszenia tego dogmatu oblicze Piusa IX rozświetlił wyjątkowy, nie dający się opisać w naturalny sposób blask, snop światła. Przyczyny tego świata wszyscy upatrywali w nadprzyrodzoności. Sam Papież zapytany, co czuł w chwili ogłoszenia dogmatu, tak odpowiedział:
      ,,To, czego doświadczyłem i co poznałem, ogłaszając ten dogmat, jest tak wielkie, że żadne ludzkie słowa tego nie wyrażą. Kiedy zacząłem obwieszczać dekret dotyczący dogmatu, obawiałem się, że mój głos będzie zbyt słaby, aby usłyszał go niezmierny tłum (50tys. osób) w Bazylice Watykańskiej. Ale kiedy doszedłem do formuły zdefiniowania dogmatu, Bóg nadał głosowi swojego Zastępcy taką moc i siłę nadprzyrodzoną tak wielką, że rozbrzmiewał w całej Bazylice. Kiedy Bóg obwieszczał dogmat ustami swojego Zastępcy, objawił mojej duszy poznanie tak przejrzyste i tak ogromne niezrównanej czystości Najświętszej Maryi Panny, że jak w przepaści zatraciłem się w głębi tego poznania, które żadne słowa nie są w stanie opisać, a moją duszę wypełniła niewypowiedziana rozkosz, rozkosz, która nie jest z tego świata i można jej doświadczyć jedynie w niebie. Żadne szczęście, żadna radość ziemska nie jest w stanie dać nawet namiastki tej rozkoszy; i nie obawiam się stwierdzić że Zastępca Jezusa Chrystusa potrzebował specjalnej łaski, aby nie umrzeć ze szczęścia pod wrażeniem tego poznania i tego uczucia nieporównywalnego piękna Niepokalanej Maryi”.
      (Z artykułu ‘150 lat dogmatu o Niepokalanym Poczęciu’, z m-cznika ,,Przymierze z Maryją”, 2004).

  8. Betula pisze:

    Z Dzienniczka św.Faustyny Kowalskiej

    O Maryjo, Niepokalana Dziewico,
    Czysty krysztale dla serca mojego,
    Tyś mocy moja, o silna kotwico,
    Tyś tarczą i obroną dla serca słabego.
    O Maryjo, Tyś czysta i niezrównana,
    Dziewico i Matko zarazem,
    Tyś piękna jak słońce, niczym nie zmazana,
    Nic nie pójdzie w porównanie z Twej duszy obrazem.
    Twa piękność zachwyciła oko trzykroć Świętego,
    Że zstąpił z Nieba, opuszczając Tron wieczystej Stolicy,
    I przybrał ciało i krew z Serca Twego,
    I przez dziewięć miesięcy tając się w sercu Dziewicy.
    O Matko, Dziewico, nikt nie pojmie tego,
    Że Bóg niezmierzony staje się człowiekiem,
    To tylko motyw Miłości i niezgłębionego Miłosierdzia swego,
    Przez Ciebie, Matko, dane nam żyć z Nim na wieki.
    O Maryjo, Matko Dziewico i Bramo Niebieska,
    Przez Ciebie przyszło nam Zbawienie,
    Wszelka łaska przez Twoje Ręce dla nas tryska,
    A wierne naśladowanie Ciebie uświęci mnie jedynie.
    O Maryjo, Dziewico, Lilio Najśliczniejsza,
    Serce Twe dla Jezusa było pierwszym tabernakulum na ziemi,
    A to dlatego, że pokora Twoja była najgłębsza,
    I dlatego wyniesiona nad Chóry Anielskie i nad Świętymi.
    O Maryjo, Słodka Matko moja,
    Oddaję Ci duszę, ciało i biedne me serce,
    Bądź strażniczką życia mego,
    A szczególnie w śmierci godzinie, w ostatniej walce.
    (Dz.161)

  9. Euzebia pisze:

    Witaj Święta i Poczęta Niepokalanie

  10. Oko pisze:

    Mikro cud w mojej parafii – od czasów pandemii oprócz udzielania Komunii przy blaskach doszła jeszcze ‚procesyjna’ kolejka przez środek dla chętnych ‚na rękę’ a dziś na specjalnej dodatkowej Mszy sw o 12.00 w tym miejscu wszyscy klękali! Ksiądz szedł normlanie od jednej storny do drugiej (bez przerwy na środku gdzie to zawsze jest miejsce na tę stojącą kolejkę!) . Były jakieś ‚niedobitki’ które jeszcze próbowały na rękę na stojąco ale musiały staną między normlanie klękającymi ludźmi. Naprawdę dla mnie szok, że dziś tak było, myślę że Najświętsza Panienka tak sobie dziś zażyczyła 🙂

  11. Elizeusz pisze:

    Bardzo znamiennym był historyczny czas ogłoszenia dogmatu o Niepokalanym Poczęciu Maryi , albowiem działo się to w wieku ataku racjonalizmu i naturalizmu, negowania faktu istnienia grzechu pierworodnego, jego konsekwencji.
    Kościół w liturgii Uroczystości Niepokalanego Poczęcia, 8grudnia, właśnie do Maryi, odnosi te słowa z Pisma Świętego:
    ,,Cała piękna jesteś, przyjaciółko moja i nie ma w tobie skazy” (Pnp 4,7; KKK 2177).
    Matka Boża w swych Orędziach (przytaczam niektóre z nich) datowanych na dzień 8.12, skierowanych do swych umiłowanych synów Kapłanów tak, o Sobie mówiła:
    ,,Jestem Niepokalanie Poczęta! Przyszłam z Nieba, Moje dzieci i potwierdziłam w Lourdes prawdę, którą Kościół krótko przedtem oficjalnie zdefiniował. Dzięki wyjątkowej łasce, jestem w o l n ą od wszelkiego grzechu, nawet pierworodnego, który każdy z was zaciąga w momencie poczęcia (por. Ps 51,7). Zostałam uchroniona od grzechu, ponieważ we Mnie – pokornym stworzeniu – Trójca Przenajświętsza chciała odzwierciedlić Swój świetlisty obraz w sposób nienaruszony. Zostałam uchroniona od grzechu, napełniona łaską (Łk 1,28), ponieważ zostałam wybrana na Matkę Słowa i przeznaczona, aby dać wam Mojego Syna, Jezusa”. (88, 8.12.1975)
    i
    „,,Nigdy nie znałam grzechu. Mój Syn chciał, aby w ten sposób zajaśniał we Mnie pierwszy i najwspanialszy owoc Jego Odkupienia. Obdarzył Mnie przywilejem polegającym na tym, że od pierwszej chwili Mego poczęcia nigdy nie byłam skażona grzechem” (140, 8.l2.1977)
    i
    ,,Wolność od wszelkiej zmazy grzechu, nawet pierworodnego pozwoliła: Mojej duszy – być całkowicie napełnioną życiem Bożym; Mojemu umysłowi – być wypełnionym duchem Mądrości (Mdr 1,4), który pozwolił Mi zrozumieć Boskie Słowo; Mojemu Sercu – otworzyć się na najdoskonalszą formę miłości; Mojemu Ciału – być ogarniętym niepokalaną jasnością dziewiczej czystości” (394, 8.12.1988 )
    oraz
    ,,Najświętsza Trójca udzieliła Mi szczególnego przywileju niepokalanego Poczęcia, ponieważ zostałam przeznaczona, by być Matką Słowa, które stało się człowiekiem w Moim najczystszym łonie. W przewidywaniu Mojego Boskiego Macierzyństwa zostałam zachowana od grzechu pierworodnego, od wszelkiego cienia i jakiegokolwiek grzechu osobistego. Zostałam napełniona łaską i świętością”. (533, 8.12.1994)
    Prawda o Niepokalanym Poczęciu Maryi, wyśpiewywana jest jak wiadomo w porannych Godzinkach ku czci Jej czci:
    „Ciebie, Pełna łaski Monarcha Wieczny od wieków swojemu, za Matkę obrał Słowu Jednorodzonemu. Przestępstwo Adama nie ma prawa w Tobie … Pierwej święta w żywocie matki, niż zrodzona. Przystało, aby Cię Syn tak zacny od winy Pierworodnej zachował i zmazy Ewinej. Ziemia jesteś kapłańska i błogosławiona, święta i pierworodną zmazą nie dotkniona. Zmaza pierworodna nigdy w Tobie nie postała … Tać to różdżka, w której ani pierworodnej ani uczynkowej skaza nie postała. W poczęciu swoim, Panno niepokalanaś była”.

    • Elizeusz pisze:

      … Zostałam uchroniona od grzechu, napełniona łaską…
      Zatem, może jeszcze mały dopisek do tych słów Pisma św./św. Ewangelii:
      „Anioł wszedł do Niej (tj. do pokoju, w którym przebywała, modliła się – wedle „Poematu Boga-Człowieka” M. Valtorty) i rzekł: ‚Bądź pozdrowiona/Raduj się/, pełna łaski, Pan z Tobą…’ (Łk 1,28).
      Jak należy rozumieć słowo «łaska»?
      ,,Łaska – to życie Samego Boga, które jest wam przekazywane. Rodzi się ona w łonie Ojca, a została wam wysłużona przez Słowo, które w Moim dziewiczym łonie stało się człowiekiem, aby dać wam przez Ducha Świętego udział w Jego własnym Boskim życiu” ( z Orędzia Maryi z dn. 16.07.1980 r.).

      Co to jest łaska? – pyta Pan Jezus, Marię Valtortę i tak jej odpowiada:
      ,,Łaska to posiadanie w sobie światła, mocy, mądrości Bożej. Inaczej mówiąc jest to posiadanie podobieństwa duchowego do Boga – tego, co jest niepowtarzalnym znakiem waszego Boskiego synostwa.(…). Łaska to posiadanie Ojca, życie w Ojcu; łaska to posiadanie Syna, radowanie się nieskończonymi zasługami Syna; łaska to posiadanie Ducha Świętego, korzystanie z Jego siedmiu darów. Łaska zatem to posiadanie Nas, Boga w Trójcy Jedynego, i posiadanie wokół waszej śmiertelnej osoby zastępów aniołów, które adorują Nas w was.
      Dusza, która traci łaskę traci wszystko. Dla niej nadaremno Ojciec ją stworzył; niepotrzebnie Syn ją odkupił ; na próżno Duch Święty wlał w nią Swe dary; dla niej bezowocne są Sakramenty. Jest martwa(…). Grzech śmiertelny niszczy łaskę (Rz 6,23a), grzech powszedni ją kruszy, niedoskonałości ją osłabiają…
      – Maria Valtorta ,,Koniec Czasów” (Wyd., ’Vox Domini’, Katowice 2005, str. 14n).

      • Victor pisze:

        Fascynuje mnie cały tekst wklejony przez Ewe. Oczywiście znam od od bardzo wielu lat. Ale za każdym razem mnie fascynuje. Oczywiście, jak każdy z nas myśli o troskach i obietnicach związanych z ich wysłuchaniem. Ale nie o tym…
        Mnie najbardziej przykuł fragment:
        -„Wkrótce ludzie poznają wielkość tej Godziny Łaski”.
        Nie chodzi o ciekawość, sensacje.
        Czyli, jeżeli poznamy wielkość tej GŁ to dla jednych będzie to radosna informacja, czyli dla tych, którzy ze łzami w oczach, wpatrzeni w Przenajświętszy Sakrament wołali do Boga: MIŁOSIERDZIA!
        I…. Z nadzieją szli dalej, że zostali wysłuchani, niczym słowa z wczorajszej Ewangelii: Przyjdzie do mnie wszyscy którzy utrudzeni i umęczeni jesteście, a ja was pokrzepię. Czy to nie jest prorocze?

        Ale będzie to też gorzka informacja dla tych którzy mieli miliony ważniejszych spraw, takimi „błahostkami” głowy sobie nie zawracali, lub porostu nic o tym nie wiedzieli. Zrzucili wszystko na kościół, że za mało informował, a sami palca nie przyłożyli, aby poszerzyć swoją wiedzę….

        Wkrótce ludzie poznają Wielkość tej Godziny Łaski.

        Nie bez przyczyny wklejałem informację o wulkanach. Dla mnie to jednoznaczny znak że kończy się dla świata czas miłosierdzia….

        Dla mnie to dzień Ofiarowania wg LdM czyli ofiarowanie po 33 dniowym przygotowaniu…. Cały dzień modlitwy….

  12. rybka pisze:

    Wspomnijcie, proszę, za moją rodziną. Pracodawca mojego męża od 1,5 miesiąca nie wypłacił mu pieniędzy (budowlanka) i z dnia na dzień odciąga wypłatę. Za chwilę nam prąd odłączą, już dostałam pismo. Wszystko mi się wali na głowę i sił brakuje. Dopiero co przywiozłam syna po operacji do domu, młodszy w gipsie, samochód u mechanika i nawet nie ma go za co odebrać. Za chwilę się załamię.

    • wobroniewiary pisze:

      To jak u mojego syna, prawie 3 m-ce niezapłacone, z czego walił swoje paliwo (miało być zwrócone razem z wypłatą), synowa też straciła pracę, jest dziecko…. samochód mu siadł (hamulce i dużo innego) a nie ma nawet mowy, żeby było za co zrobić. Tu na mleko dla dziecka się pożycza,
      Jak mało kto i jak nigdy wołam „Przyjdź Panie Jezu”, „Jezu, ulituj się”…

      • Aga pisze:

        W Waszych intencjach Ojcze nasz….

        • eska pisze:

          Rybko, Ewo i wszyscy potrzebujący – 🙏❤️

        • Emma pisze:

          Swiety Josemaryjo sw Szczepanie,sw Sylwestrze i sw Mikołaju wspomozcie pptrzebujacych+++
          Pod Twoja Obrone uciekamy się Swieta Boza Rodzicielko+♡+

          —-
          Monika wiesz przeciez , ze G poswiecil samochody i otoczyl codzienna modlitwa bez tego nigdzie sie nie ruszamy.
          Szef wierzy w Boga niestety nie wierzy w Maryje i dlatego oddajemy ten samochod Maryii

        • Renata Anna pisze:

          +++

        • Bożena pisze:

          +++

      • Małgosia pisze:

        Św. Józefie opiekunie Świętej Rodziny prosimy Cię otocz opieką nasze rodziny, aby nikomu nie brakowało chleba zarobionego uczciwą pracą.
        Patronie rodzin módl się za nami.

      • Fede pisze:

        Tak czytam wasze komentarze i … My ładujemy samochód już trzeci tydzień, był u dwóch mechaników i nie mogą go naprawić.

    • Oko pisze:

      @Rybka, napisz do mnie. Panie Ewo, niech Pani wyśle proszę do Rybki mój mail, dziękuję!

  13. Monika pisze:

    Tajemnica Niepokalanej
    Kazanie ks. Mateusza Szerszenia CSMA, zastępcy redaktora naczelnego dwumiesięcznika „Któż jak Bóg”.

  14. Krystyna pisze:

    +++

  15. Elizeusz pisze:

    Fundamentem ogłoszenia dogmatu o Niepokalanym Poczęciu Dziewicy Maryi, była nauka bł. Jana Dunsa Szkota (1265-1308), kapłana z Zakonu Franciszkanów Konwentualnych, w której wyłożył prawdę o Niepokalanym Poczęciu i bronił jej, stając się jej męczennikiem (utrata katedry, podejrzenia i posądzenia o herezję, zniesławienie, przedwczesna śmierć), czym zasłużył sobie na tytuł ‘Doktora Maryjnego’.
    O nim w trakcie homilii wygłoszonej podczas jego beatyfikacji, 20 marca 1993r. w Bazylice Watykańskiej, Papież Jan Paweł II, powiedział:

    ,,Wszystkich zachęcam, by wielbili imię Pana, którego chwała jaśnieje poprzez doktrynę i świętość życia bł. Jana, piewcy Wcielonego Słowa i obrońcy Niepokalanego Poczęcia Maryi. W naszej epoce, zasobnej w bogactwa ludzkiej myśli, techniki i nauki, w której jednak wielu zatraciło zmysł wiary i oddaliło się od Chrystusa i Jego Ewangelii, Jan Duns Szkot jest przykładem nie tylko wielkiego intelektu i niezwykłej umiejętności przenikania tajemnic Bożych, lecz także godnym naśladowania wzorem świętości życia. W jego nauce – jak stwierdził mój czcigodny poprzednik Paweł VI – można znaleźć skuteczny oręż, który pozwoli odegnać czarną chmurę ateizmu (Ps 18,10b), wiszącą nad naszą epoką. Zwłaszcza dla teologów, kapłanów, w szczególny zaś sposób dla franciszkanów, bł. Duns Szkot stanowi wzór wierności prawdzie objawionej” (L’Osservatore Romano’ , nr 5-6/1993, str. 7-8).
    W Katechizmie Kościoła Katolickiego, w punkcie 491, tak czytamy: „W ciągu wieków Kościół uświadomił sobie, że Maryja, napełniona ‘łaską’ przez Boga, została odkupiona od chwili swego poczęcia”. Tak zaiste było, lecz dokonywało się to w wielkich bólach, długich wiekowych zmaganiach i walkach, wśród wielu przeciwności i przeszkód; nie działo się to łatwo i przyjemnie, bowiem przebiegało nader burzliwie.
    By to zilustrować, posłużę się pewnym opracowaniem znanego mariologia, ks. Rene Laurentina, który poddał analizie prace różnych autorów, wydanych z okazji stuletniej rocznicy ogłoszenia dogmatu o Niepokalanym Poczęciu.
    Prace te wykazują dokładnie, jak dalecy byli Ojcowie Kościoła od wyraźnej idei Niepokalanego Poczęcia. Dla przykładu z analizy stanowiska Ojców syryjskich, wynikało, że wszyscy, z Efremem (306-373) włącznie oświadczają mniej lub więcej wyraźnie, że Maryja aż do Zwiastowania była w stanie grzechu pierworodnego i że wówczas została od niego uwolniona. Przeciwnikiem wolności Maryi w chwili poczęcia od grzechu pierworodnego, był św. Augustyn, największy teolog starożytności chrześcijańskiej; uważał bowiem, że grzech pierworodny pierwszych rodziców przeszedł na całe ich potomstwo, wskutek czego każdy człowiek rodzi się z zaciągniętą winą grzechu pierworodnego.
    W konsekwencji każdy człowiek, jeśli ma być zbawiony, musi być odkupiony przez jedynego Odkupiciela Jezusa Chrystusa. Absolutna powszechność grzechu i absolutna konieczność Odkupienia. On sam i wielu podzielających jego stanowisko, poparte Pismem Świętym, nie widział jakiegokolwiek wyjątku; Maryja, ponieważ jest tylko człowiekiem, też musiała być odkupiona. A jeśli musiała być odkupiona, to przedtem musiała podlegać grzechowi pierworodnemu (co do grzechów osobistych, zgadzano się powszechnie, że nigdy żadnego grzechu Maryja osobiście nie popełniła).
    Ta teza augustiańska na temat grzechu pierworodnego i brak dialogu pomiędzy starożytnym Zachodem i Wschodem, który uznawał w pełni prawdę o Niepokalanym Poczęciu, na długi czas opóźnił wyjaśnienie tego dogmatu wiary aż do XII w. Ale rzecz ciekawa, wzrastająca wrogość pomiędzy Wschodem a Zachodem chrześcijańskim doprowadziła do tego, że Wschód sformułowawszy tę prawdę przy końcu okresu patrystycznego, stopniowo od niej się oddalał i oddalił, w miarę jak Zachód się do niej przybliżał. To całkowite oddalenie się Wschodu, przejawiło się odrzuceniem dogmatu o Niepokalanym Poczęciu Maryi, ogłoszonego w r.1854, w Kościele Rzymskokatolickim.
    Bł. Jan Duns prawdy o Niepokalanym Poczęciu bronił w epoce, kiedy zaprzeczali jej (odrzucali ją) tacy ówcześni wielcy mistrzowie, a późniejsi święci, jak Albert Wielki (1193-1280), Tomasz z Akwinu (1225-1274 ), czy Bonawentura (1221-1274), którzy wierni byli doktrynie św. Augustyna (354-430), opartej na głoszonej przez św. Pawła nauce o powszechności Odkupienia, zakładającej powszechność grzechu pierworodnego, przekazywanego poprzez skażenie ciała i przez pożądliwość.
    Opierając się na nauce św. Anzelma (1033-1109), Jan Duns występuje przeciw poglądowi fizycznego przekazywania grzechu pierworodnego, przez ciało i jego pożądliwości. Grzech bowiem należy do porządku moralnego, a nie fizycznego, tkwi zasadniczo w niematerialnych: duszy i woli, a więc nie w ciele, które nie może je skazić. Z tego też powodu wystarczyłoby, żeby właśnie dusza była oczyszczona lub ustrzeżona od grzechu, aby cała osoba była czysta i wolna od zmazy grzechy grzechu. Ponieważ grzech Adama dotyczył duszy, wystarczyłoby, aby – argumentował bł. Duns Szkot – w pierwszej chwili jej istnienia Bóg zachował ją od wszelkiej zmazy pierworodnej, aby poczęcie Maryi było niepokalane:
    „Bóg mógł, w pierwszej chwili istnienia tej duszy, dać tę samą łaskę, jaka daje innym w chwili obrzezania czy chrztu. Tak więc już w pierwszej chwili nie miała Ona grzechu pierworodnego, podobnie jak ktoś inny, przedtem obarczony grzechem, nie ma go po chrzcie; a jeśli nawet było skażenie ciała w pierwszej chwili, to nie pociąga ono za sobą ani grzechu, ani skażenia duszy, podobnie jak po chrzcie – według wielu – pozostaje skażenie ciała, ale nie duszy”. (Leon Veuthey OFMConv. „Jan Duns Szkot myśl teologiczna”, str.85; Niepokalanów 1988)
    Duns Szkot dla udowodnienia prawdy o Niepokalanym Poczęciu Maryi, posłużył się argumentem, że Chrystus jest doskonałym pośrednikiem łaski nie tylko wtedy, kiedy oczyszcza z zaciągniętego grzechu, lecz jest nim w sposób jeszcze doskonalszy, gdy zachowuje od grzechu, jaki z sobą niesie pochodzenie od Adama:
    „Najdoskonalszy pośrednik dokonuje najdoskonalszego aktu pośrednictwa wobec osoby, którą chce obdarzyć dobrodziejstwem. Ponieważ Chrystus jest najdoskonalszym Pośrednikiem, dokonał On najdoskonalszego aktu pośrednictwa wobec osoby, w stosunku do której jest Pośrednikiem. Nie było doskonalszego aktu niż pośrednictwo wobec Maryi.(…). Ten najdoskonalszy akt polegał nie na uwolnieniu, ale na u s t r z e ż e n i u od zła; a więc Chrystus uzyskał ustrzeżenie Maryi od grzechu pierworodnego”.

  16. Elizeusz pisze:

    Pomijając dalszą historię walk w Kościele o prawdę Niepokalanego Poczęcia Maryi (a było wielu jej przeciwników , w tym i wielu znanych Świętych, wiernych tezie augustiańskiej) warto by co nie co powiedzieć o wątku polskim, mającym duży wpływ na ogłoszenie w KK tegoż Dogmatu Maryjnego.
    Chodzi o osobę św. O. Stanisława Papczyńskiego (1631-1701), wyniesionego na ołtarze, beatyfikowanego (16.07.2007r. w Licheniu i kanonizowanego, 5 czerwca 2016r. w Rzymie). Był on założycielem (w r.1673) pierwszego w całym Kościele powszechnym męskiego Zgromadzenia Zakonnego Księży Marianów, które w swej nazwie nosi tytuł Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny.
    Pisał on o sobie, że miał w duszy wyryty przez Ducha Świętego obraz nowego Zakonu. W tym obrazie na pierwsze miejsce wybijała się cześć Matki Najświętszej w tajemnicy Jej Niepokalanego Poczęcia. W r.1671 przystępując do dzieła założenia nowego Zakonu przywdział na podobieństwo lilii, biały habit na cześć Niepokalanego Poczęcia Maryi. W ułożonej Regule życia („Norma Vitae”) dla nowo powstałego Zakonu O. Stanisław, na pierwszym miejscu umieścił kult Niepokalanego Poczęcia. Tak zdecydowanie opowiedzenie się za prawdą Niepokalanego Poczęcia Maryi,
    wyrażenie gotowości do jej szerzenia i obrony kosztem własnego życia oraz założenie nowego Zakonu, było podczas toczących się jeszcze ostrych teologicznych dyskusji jej zwolenników i przeciwników, aktem wielkiej odwagi.
    Św. o. Stanisław Papczyński miłość i zaufanie do Matki Bożej (a miało to związek z jego narodzeniem, oddaniem go przez jego matkę, będącą w niebezpieczeństwie śmierci, Maryi) wyrażał na co dzień, posługując się często wezwaniem: „Niepokalane Poczęcie Maryi Dziewicy niech będzie naszym (moim) ocaleniem i obroną”.
    W swym liście skierowanym do uczestników Kapituły Generalnej Zgromadzenia Księży Marianów, z 10 marca 2005r. Papież Jan Paweł II, tak m.in. się wyraził:
    „Drodzy Bracia! Wierni charyzmatowi, który was wyróżnia, bądźcie oddanymi synami Niepokalanego Poczęcia. Niedawno Kościół obchodził 150 rocznicę ogłoszenia dogmatu o Niepokalanym Poczęciu Najświętszej Dziewicy. Jak wiadomo, wasz Założyciel czcigodny Sługa Boży Stanisław od Jezusa i Maryi Papczyński potrafił rozszerzać i odważnie bronić prawdy o Niepokalanym Poczęciu zanim jeszcze została ona zdefiniowana jako dogmat wiary. Idźcie wiernie za jego przykładem i propagujcie wokół siebie pobożność maryjną”.
    O szczególnej roli w Kościele Zakonu Marianów, za swego życia proroczo wypowiedział się, jego świątobliwy członek (wszczęty jest jego proces beatyfikacyjny), dwukrotny generał i prokurator generalny, O. Kazimierz Wyszyński (1700-1755):
    „Przekazuję to potomnym, że ten nasz Zakon w swoim czasie stanie do wielkiej walki z Antychrystem, który zostanie przez zakon pokonany, bo Najświętsza Maryja Panna starła głowę starodawnego węża, gdy w pokorze swej zrodziła Syna Bożego”.

    • Elizeusz pisze:

      Może na tym poprzestanę. Z tym, że jeszcze jedna rzecz wymaga stanowczego stwierdzenia. Czym innym jest w swej istocie termin: Niepokalane Poczęcie, a czym innym: Jestem Niepokalane Poczęcie, choć rzecz jasna dot. jednej tylko Osoby, Maryi.
      Często bowiem słyszy się w Kościele i utożsamia te dwa terminy teologiczne/prawdy biblijne, posługując się nimi zamiennie, właśnie choćby w czasie kazań w dn. 8 grudnia, bądź też w katolickich audycjach radiowych, w prasie katolickiej.
      Ale już św. M. Max. Kolbe w czasie konferencji 10 VIII 1937 r. tak mówił:
      ,,Jaka różnica zachodzi między wyrazami: Niepokalane Poczęcie a Niepokalanie Poczęta? Różnica istnieje taka, jak na przykład między wyrażeniem biały i białość. Jeżeli coś jest białe, to może się pobrudzić; ale gdy jakaś rzecz jest samą białością, to już nie ulegnie żadnym zmianom”.
      Zajmował się zgłębianiem tajemnicy Jestem Niepokalane Poczęcie, ale nie dokończył jej wyjaśnienia z wiadomych powodów.
      Ale wyjaśnienie istoty tej różnicy znaczeniowej zajęło by dużo wpisów, więc powiedzmy, jeśli to kogoś by interesowało, to odłóżmy te sprawy do 11 lutego, bądź na rocznicowy czas objawień Maryjnych w Lourdes w r. 1858.
      Tymczasem pozdrawiam Adminkę Ewę, blogowiczki i blogowiczów i Dobranoc w Panu z modlitwą przed snem do Anioła Stróża, którą niedawno podała Ewa.

      • Elizeusz pisze:

        Przepraszam, zauważyłem istotny błąd w tekście tego nocnego wpisu i już go poprawiam, mianowicie:
        Zostało napisane:
        Czym innym jest w swej istocie termin: Niepokalane Poczęcie, a czym innym: Jestem Niepokalane Poczęcie, choć rzecz jasna dot. jednej tylko Osoby, Maryi.
        A powinno być napisane rzecz jasna:
        Czym innym jest w swej istocie termin: Niepokalanie Poczęta, a czym innym: Jestem Niepokalane Poczęcie, choć rzecz jasna dot. jednej tylko Osoby, Maryi.

  17. Sylwia pisze:

    Kochani proszę o modlitwę w mojej intencji, od dłuższego czasu mam ciężki dół..nie mogę się pozbierać ciągle płaczę, nic mi nie sprawia radości. Proszę Boga aby zabrał ten smutek, to załamanie..
    Ostatnie miesiące są tak dla mnie trudne że nie wyrabiam ..

  18. agicam pisze:

    +++ pod twoją Obronę za Sylwię i innych potrzebujących, którzy się tu dziś żalili w swym ciężkim czasie.

    • babula pisze:

      Dołączam do modlitwy: za wszystkich w ich materialnych potrzebach -św. Józefie wstawiaj się za nami, za niemowlętami, za rodzicami nie mającymi na chleb, za nieuczciwymi pracodawcami, za pracodawcami w kłopotach materialnych -św. Józefie wstawiaj się za nami.
      Za duszami czyścowymi, za chorymi, za ludźmi pogrążonymi w depresji, za nękanymi przez szatana, za uparcie nienawracającymi się -św. Maryjo wstawiaj się za nami.
      Panie Jezu prze z łzy Twojej Mamy -wysłuchaj nas!

      Ojcze Przedwieczny ofiaruję Ci nasze cierpienia i cierpienia całej ludzkości w zjednoczeniu z męką Jezusa i Maryi jako wynagrodzenie za grzechy całego świata. Ojcze nasz, Tatusiu -błagamy o miłosierdzie dla nas ❤

  19. Bożena pisze:

    Kochana grupo błagam o modlitwę o uwolnienie od alkoholu dla Bożeny , Stanisława, Marcina. Sytuacja krytyczna, myślą o śmierci. Ośrodki odwykowe nie pomogły.

    • Emma pisze:

      Bozena ,Bog nie przestanie pic za alkoholika.
      To alkoholik musi sam chciec przestac pic!
      Bozeno dzis jest 10grudnia..to wlasnie 10grudbia Bill zalozyciel Aa poddal sie i uznal swoja bezsilnosc. To wlasnie 10grudnia gdy wolal Boga o pomoc spoczal na nim Ruch Swiety i odtad nie napil sie juz nigdy do konca zycia. Kroki AA podyktowal mu sam Bog oparte sa na Ignaccym Loyoli. Bill myslal ze to jaki alkoholik Ignacy ..nie wiedzial ze sam swiety mu pomagal. Dopiero Jezuita z ktorym sie przyjaznil wyjasnil mu kim byl Ignacy
      Piszesz o Bozenie alkoholiczce..czy piszesz o sobie? Prosze Cie zwroc sie do grupy AA jest w kazdym miescie..takze dla wspoluzaleznionych.
      Z tego da sie wyjsc!
      Skad jestes?pomoge Ci napisz na meila. Ale pamietaj nikt za alkoholika nie wytrzezwieje..jei ktos mowil ze terapia nie pomogla tzn ze nie chce lrzestac pic i ze to jeszcze nie jego czas..nie jego dno. Wtedy pozostaje modlitwa o wypelnienie WOLI BOZEJ.
      NIE STAWIAJMY ZADNYCH WARUNKOW ANI OBIETNIC.WYSTARCZY UZNAC BEZSILNOSC.TO 1KROK.

      • Emma pisze:

        Sam.odwyk to za malo. Alkoholik nie moze byc sam. Potrzebuje innych trzezwiejacych alkohoklikow. Potrzebuje wspolnoty i telefony do innych po to gdy pojawiaja sie kryzysy moc zadzwonic i rozmawiac. Bill i lekarz przegadali cala noc podczas kryzysu i nie napili sie dlatego bo mieli siebie. Czlowiek.pptrzebuje czlowieka. Alkoholik alkoholika i sponora aby przerabiac emocje i to z czym sobie nie radzi.
        12krokow mozna stosowac do roznych nalogow.
        Ja cierpie na kompulsywne zajadanie stresu. I wlasnie bede zaczynac terapie i 12 krokow i wdrqzac w zycie. Kilkanascie lat jedzenie mialo nade mna wladze.
        Ks Rqjchel mowil kiedys ze alkoholik,anorektyczka i (wstaw inne podobne kompuldywne zachowania)to osoby albomopetane albo mocno zniewolone . I jesli nie maja dojrzalosci emocjonalnej nie pomoze egzorcyzm. Trzeba prwcy wlasnej polaczonej ze wspolnota terapeuta ksiedzem i uznaje calkowitej bezsilnosci. Nic juz nie wiem. Ufam tym ktorych poslal mi Bog.

    • Bożena pisze:

      We wszystkich naszych intencjach +++

  20. Emma pisze:

    Chyba mnie do spamu wywalilo..oj nie spodobala sie prawda diablu… 🙂
    ***
    Bozena jestem caly tydzien w domu napisz na meila

    • Maggie pisze:

      Mi iPad zamraża, a kiedy chcę pisać, to ekran nie reaguje na dotknięcie liter. To co w innych wpisach wyszło … to z wielkim trudem i po wielu próbach. Zbyt wiele czasu mi to zajmuje.
      Wszystkich i wszystkie sprawy polecam Niebu
      💕🙏🏻❣️

  21. Victor pisze:

    Szwajcarskie media SRF opublikowały dzisiaj, 11 grudnia, jeden z najbardziej niesamowitych zapisów, jakie kiedykolwiek powstały.
    Zjawisko optyczne Halo, które miało miejsce wczoraj (10) w górach Matterhorn w Zermatt, dystrykt Visp, kanton Valais

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s