Adwent – czas oczekiwania, czas rekolekcji i spowiedzi św.

Adwent – okres liturgiczny, w którym przypominamy sobie, że Pan Jezus przyjdzie do nas. Przyjdzie w dniu Bożego Narodzenia, ale przede wszystkim przyjdzie w dniu ostatnim. Czy zastanie nas przygotowanych? To w dużej mierze zależy od nas. Aby to przyszłe spotkanie nie napawało nas lękiem, lecz było oczekiwane z radością, trzeba już dzisiaj rozpoznać Pana i przyjąć Go, gdy przychodzi w modlitwie, w Eucharystii, w sakramencie pokuty, w drugim człowieku.

Zajrzyj i przeczytaj więcej o Adwencie: kliknij

Zamyślenie adwentowe – rozpoznać Boga w bliźnich i nie odepchnąć Go…

Żyła sobie kiedyś stara kobieta, która zanosiła do Pana Boga pobożne modlitwy przez wiele godzin w ciągu dnia. Pewnego dnia usłyszała głos Boga mówiący do niej: “Dzisiaj przyjdę do ciebie.” Wyobraźcie sobie jaka radość i duma zapanowała w sercu starszej kobiety.

Zaczęła od czyszczenia i polerowania mieszkania, postanowiła upiec ciasta. Potem położyła się na łóżku i zaczęła czekać na przybycie Boga.

Po chwili  ktoś zapukał do drzwi. Stara kobieta pobiegła otworzyć. Ale to był tylko jej sąsiad, który zwrócił się do niej aby pożyczyć szczyptę soli. Staruszka odepchnęła go: “Na miłość boską, wynoś się, nie mam czasu na takie bzdury czekam na Pana Boga który dziś ma przyjść do mojego domu, Wynoś się!”
Sąsiad zatrzasnął drzwi prze
d jej twarzą upokorzony.

Jakiś czas później, ktoś zapukał znowu. Stara kobieta spojrzała w lustro, wyprostowała się i pobiegła otworzyć. Ale kto tam był? Chłopiec oferujący sprzedaż orzeszki ziemne. Staruszka wykrzyknęła ”Czekam na dobrego Boga nie mam czasu, odejdź szybko.”
I zamknęła drzwi przed nosem biednego chłopca.

Za krótką chwilę ktoś znów zapukał ponownie do drzwi. Stara kobieta otworzyła je i zobaczyła przed sobą starego  obdartego i brudnego mężczyznę. “Chleb, pani kochana, nawet czerstwy jeśli możesz mi pani dać oraz pozwól mi odpocząć chwilę tutaj na schodach twego domu” – powiedział słabym głosem. “Ach, nie, zostaw mnie w spokoju! Czekam na Boga, który już jest niedaleko od mojego domu!” – powiedziała starsza pani ze złością. Biedny poszedł sobie a starsza kobieta usiadła ponownie, by czekać na Boga.

Dzień minął, godzina po godzinie. Wieczór zapadł, a Bóg się starszej kobiecie nie pokazał. Staruszka była głęboko rozczarowana. Ostatecznie zdecydowała się iść do łóżka. Dziwnie natychmiast zasnęła i zaczęła śnić.

Ukazał się jej we śnie, dobry Bóg, który powiedział:
“Dzisiaj, trzy razy przyszedłem cię odwiedzić i trzy razy mnie odepchnęłaś.”

Bóg przychodzi do nas codziennie i prosi: daj mi pić, daj mi jeść, pozwól mi zatrzymać się u Ciebie, okryj mnie – pomóż mi odnaleźć swoją godność, bądź ze mną w chorobie, nie wstydź się mnie, gdy znajdę się w więzieniu. Bóg naprawdę przychodzi do nas codziennie.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Wydarzenia. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

69 odpowiedzi na „Adwent – czas oczekiwania, czas rekolekcji i spowiedzi św.

  1. wobroniewiary pisze:

    Do codziennego odmawiania

    Boskie Serce Jezusa, ofiaruję Ci przez Niepokalane Serce Najświętszej Maryi Panny wszystkie modlitwy, sprawy, prace i krzyże dnia dzisiejszego jako wynagrodzenie za grzechy moje i całego świata. Łączę je z tymi intencjami w jakich Ty ofiarowałeś się za nas na krzyżu i ofiarujesz się codziennie na ołtarzach całego świata. Ofiaruję Ci je za Kościół katolicki, za Ojca Świętego, a zwłaszcza na intencję miesięczną, oraz na intencję misyjną, jako też na intencje dziś potrzebne. Pragnę też zyskać wszystkie odpusty jakich dostąpić mogę i ofiaruję Ci je za dusze w czyśćcu. Amen

    Do codziennego odmawiania przez niewolników NMP:

    Ja, N…, grzesznik niewierny, odnawiam i zatwierdzam dzisiaj w obliczu Twoim śluby Chrztu Św. Wyrzekam się na zawsze szatana, jego pychy i dzieł jego, a oddaję się całkowicie Jezusowi Chrystusowi, Mądrości wcielonej, by pójść za Nim, niosąc krzyż swój po wszystkie dni życia.
    Bym zaś wierniejszy Mu był, niż dotąd, obieram Cię dziś, Maryjo, w obliczu całego dworu niebieskiego za swą Matkę i Panią. Oddaję Ci i poświęcam jako niewolnik Twój, ciało i duszę swą, dobra wewnętrzne i zewnętrzne, nawet wartość dobrych moich uczynków, zarówno przeszłych, jak obecnych i przyszłych, pozostawiając Ci całkowite i zupełne prawo rozporządzania mną i wszystkim bez wyjątku co do mnie należy, według Twego upodobania, ku większej chwale Boga w czasie i wieczności.

    Módlmy się za siebie nawzajem, przyzywając opieki św. Michała Archanioła

    Święty Michale Archaniele wspomagaj nas w walce a przeciw niegodziwości i zasadzkom złego ducha bądź naszą obroną. Oby go Bóg pogromić raczył, pokornie o to prosimy, a Ty, Wodzu niebieskich zastępów, szatana i inne duchy złe, które na zgubę dusz ludzkich po tym świecie krążą, mocą Bożą strąć do piekła. Amen!
    Święty Michale Archaniele, który w brzasku swego istnienia wybrałeś Boga i całkowicie oddałeś się spełnianiu Jego świętej woli. Wstaw się za mną do Stwórcy, abym dzisiaj, za Twoim przykładem, na początku nowego dnia, otwierając się na działanie Ducha Świętego, w każdej chwili dawał się Bogu, wypełniając z miłością Jego świętą wolę. Niech razem z Tobą wołam bez ustanku: Któż jak Bóg! Przez Chrystusa Pana naszego. Amen
    Święci Aniołowie i Archaniołowie – BROŃCIE NAS I STRZEŻCIE NAS. AMEN!

    Módlmy się o ochronę dla siebie i swoich bliskich

    „Zanurzam się w Najdroższej Krwi naszego Pana Jezusa Chrystusa. Krwią Jezusa pieczętuję wszystkie miejsca w moim ciele, poprzez które duchy nieczyste weszły, lub starają się to uczynić. Niech spłynie na mnie, Panie, Twoja Najdroższa Krew, niech oczyści mnie z całego zła i z każdego śladu grzechu. Amen!”

    „Panie, niech Twoja Krew spłynie na moją duszę, aby ją wzmocnić i wyzwolić, – na tych wszystkich, którzy dopuszczają się zła, aby udaremnić ich wysiłki i ich nawrócić – a na demona, aby go powalić.”

    Modlitwa na cały rok

    Jezu, Maryjo, Józefie – kocham Was, ratujcie dusze! Święta Rodzino opiekuj się moją rodziną i uproś nam wszystkim pokój na świecie. Amen!
    Matko Boża Niepokalanie poczęta – broń mnie od zemsty złego ducha!

    Modlitwa do św. Józefa pochodząca z 1700 roku

    „Chwalebny Patriarcho, Święty Józefie, w którego mocy jest uczynienie możliwym tego, co niemożliwe, spiesz mi na pomoc w chwilach niepokoju i trudności. Weź pod swoją obronę sytuacje bardzo poważne i trudne, które Ci powierzam, by miały szczęśliwe rozwiązanie. Mój ukochany Ojcze, w Tobie pokładam całą ufność moją. Niech nie mówią, że przyzywałem Ciebie na próżno, a skoro z Jezusem i Maryją możesz wszystko uczynić, ukaż mi, że Twoja dobroć jest tak wielka, jak Twoja moc. Amen”

    Akt oddania Jezusowi, podyktowany mistyczce siostrze
    Marii Natalii Magdolnej z obietnicą 5-ciu łask


    Owe pięć obietnic: „Wbrew pozorom żaden z ich krewnych nie pójdzie do piekła, ponieważ w chwili, gdy ich dusza odłączy się od ciała, otrzymają łaskę doskonałej skruchy. Jeszcze w dniu ofiary wszyscy zmarli członkowie ich rodzin zostaną uwolnieni z czyśćca. W chwili śmierci będę u ich boku i omijając czyściec, zaprowadzę ich dusze przed oblicze Trójcy Przenajświętszej. Ich imiona wyryją się w Sercu Jezusa i w moim Niepokalanym Sercu. Poprzez swoją ofiarę, połączoną z zasługami Chrystusa, uchronią wiele dusz przed wiecznym potępieniem, a wielu innym będą świadczyć dobro aż do końca świata”.

    „Mój słodki Jezu, w obecności trzech Osób Trójcy Przenajświętszej, Twojej Świętej Matki oraz całego dworu niebieskiego, w łączności z intencjami Twojego Przenajświętszego Eucharystycznego Serca i Niepokalanego Serca Maryi, ofiarowuję Ci całe moje życie, wszystkie moje Msze Święte, wszystkie Komunie, dobre uczynki, ofiary i cierpienia. Łączę je z zasługami Twojej drogocennej Krwi oraz śmierci na krzyżu – dla uczczenia Trójcy Przenajświętszej, dla zadośćuczynienia za zniewagi, jakich doznał od nas Bóg, dla jedności Kościoła – naszej świętej Matki, dla księży, dla dobrych powołań kapłańskich, dla wszystkich dusz aż do końca świata. Przyjmij, o Jezu, ofiarę mojego życia i daj mi łaskę, abym wytrwał w tym w pełni wiary aż do śmierci. Amen”.

    MODLITWA DO NASZEJ PANI OD ARKI


    Wszechmogący i Miłosierny Boże, który przez Arkę Noego ocaliłeś rodzaj ludzki przed karzącymi wodami potopu, spraw litościwie, aby Maryja Nasza Matka była dla nas Arką Ocalenia w nadchodzących dniach oczyszczenia świata, uchroniła od zagłady i przeprowadziła do życia w Nowej Erze Panowania Dwóch Najświętszych Serc, przez Chrystusa Pana Naszego. Amen.

    Pani od Arki, Maryjo Matko nasza, Wspomożenie wiernych, módl się za nami! 

  2. wobroniewiary pisze:

    O Katarze dziś głośno. W różnych kontekstach.
    Korzystając z okazji, pragniemy przypomnieć o wystawie „Cudowna podróż”, którą właśnie tam możemy oglądać. Przedstawia ona etapy życia człowieka od poczęcia do narodzin. Łącznie znajduje się tam 14 ogromnych rzeźb.

    Link:https://wobroniewiary.com/2018/12/15/w-europie-tego-nie-zobaczysz/

  3. wobroniewiary pisze:

    27 listopada – wspomnienie Najświętszej Maryi Panny Niepokalanej, objawiającej Cudowny Medalik ❤

  4. m-gosia pisze:

    Zajrzałam na stronę „Paruzji”, a tam dwa wg mnie cenne rozważania ks.Adama o męczeństwie i o uczuciach,emocjach.

    • babula pisze:

      Też tam zajrzałam. Rozważanie o męczeństwie wyjaśnia kiedy cierpienie jest męczeństwem (bo nie każde jest nawet wtedy gdy cierpi wierzący). Rozważanie o uczuciach chroni przed błędnym traktowaniem uczuć jako czegoś na co nie mamy wpływu i co w związku z tym nie jest grzeszne i wyjaśnia kiedy uczucia są grzeszne.

      Przyznam się, że od lat traktowałam uczucia w sposób zgodny z tłumaczeniem ks. Skwarczyńskiego. Nie przyszło mi do głowy, że można temat pojąć inaczej.
      A okazuje się, ze można i wcale nie jest to zgodne z nauczaniem KK.

  5. Ania pisze:

    Zawsze miałam dobre zdanie o ks. R. Kneblewskim ale tego nie ogarniam, on jest przeciwko tajemnicom światła 😦

    • Bogdan pisze:

      Właśnie słuchałem jego wykładu na temat Tajemnicy Światła. Prawda, osobiście jest przeciwko tej tajemnicy, ale nikomu nie zabrania jej odmawiać prywatnie w domu choć uważa że odmawianie jej w kościele to nadużycie liturgiczne, ale też mówi co sprawdziłem i co jest prawdą że Tajemnice Światła są propozycją św. Jana Pawła II a nie kanonem, że kanonem Różańca Świętego są trzy części i przyznał że sam czasami rozważa prywatnie „tajemnice pięknej miłości”.

      Osobiście nie robiłbym z jego wypowiedzi żadnego problemu ani tragedii
      po prostu wyraził swoje zdanie i je uzasadnił mówił także o innych kanonach jak kanon Pisma Świętego i Mszy Świętej i dla mnie ten wykład był budujący.

      • Emma pisze:

        popieram Bogdana i zgadzam sie z ks Romanem
        ja odmawiam ale nikt nie zmusza

        • Maggie pisze:

          💕@Emma i @Bogdan: Również i ja. Nie szukajmy, dziury w całym, zwłaszcza u tego, którego przeszywają pociski przeciwne Tradycji i wierności Ewangelii oraz klasycznej łacinie. Komuś już przeszkadzały jego Msze Święte w klasycznej łacinie (podkreślam, że w klasycznej, bo ks.prałat tylko takiej używa – a nigdy tzw „podwórkowej”). Nikt nie zabrania, ale on mówi o faktycznym statusie, jako, że to propozycja św.JPII. Moją cząstką w NP, która dziś dobiegła do półmetka, są właśnie Tajemnice Światła.

          Dodam, że jest ogrom własnych, prywatnych modlitw, które zanosimy do Bożego Tronu i nikt ich nie weryfikuje i nie będzie, bo są naszym indywidualnym otwarciem serca … a tylko Pan Bóg je słucha i wiele z nich wysłuchuje …. a możemy je odmawiać w skupieniu i ciszy nawet/zwłaszcza w kościele np w czasie adoracji (ale nie tylko wtedy).
          💕🙏🏻❣️

        • wobroniewiary pisze:

          Czyli że co?
          Od kolejnych Nowenn mam nie dawać tajemnic światła?
          Dla mnie św. Jan Paweł II jest święty i On wprowadził te tajemnice i ja je codziennie odmawiam
          Ale jak prywatnie, tzn., że co? że mam nie dawać na stronę i że u mnie jak w kościele je odmawiamy, to też robimy źle?

        • eska pisze:

          Ewo
          Ja nie widzę problemu. W naszych nowennach każdy może sobie zażyczyć, jaką chce konkretnie odmawiać część, więc jak nie chce Światła, to wybiera inne – ma je potem zgodnie z wyborem. Natomiast jak ktoś prosi o przydzielenie mu tajemnic, to znaczy, że nie ma zastrzeżeń do do tego, jakie tajemnice by dostał. Nikt tu nikogo do niczego nie zmusza, więc po co komplikować, żeby cos zmieniać. Moim zdaniem nowenny ten temat nie dotyczy.

        • Maggie pisze:

          Esko, trafiłaś w 10-tkę.
          Dodam, że modlitwa jako taka nie jest grzechem, a wręcz przeciwnie, a te Tajemnice Światła są logicznym jakby uzupełnieniem życia i działalności Jezusa Chrystusa – zainicjowane przez głębokie medytacje cierpiącego papieża, a które są rodzajem zachęty dla pogłębienia duchowego rozwoju. Zgadza się też, że Nowenna Pompejańska oficjalnie zainicjowana była jako 3x po 5 dziesiątków i wcale nie jest łatwo aby i w takiej wytrwać 57 dni – a że w „coraz ciekawszych czasach” żyjemy to i ocean modlitwy jest kropelką wśród bezmiaru potrzeb. My zaś wybieramy i dzielimy się tymi wszystkimi Tajemnicami, tak aby nie zawalać codziennych spraw/obowiązków. Ks.prałat nie dyskredytuje tych Tajemnic i nie zarzuca im jakiejkolwiek niezgodności z dogmatami wiary.
          Obie Nowenny są ważne i skarbem skoro łączą tyle osób, mimo znacznych różnic w czasie i przestrzeni, w której żyjemy.

        • eska pisze:

          Myślę, że warto coś przypomnieć. Młodsi na tym forum mogą nie wiedzieć, ale kiedyś to ja inicjowałam pompejanki, w różnych intencjach. Zbierało się po kilka osób, więc tworzyłam grupy 3-osobowe aby łatwiej było zebrać kompletne grupy. Tak było do stycznia 2017 roku, kiedy podjęliśmy nowennę w intencji kapłanów. Ośmielona tym, że się trochę osób zebrało, pod koniec zaczęłam dopisywać do tajemnic światła. Tutaj we wpisie można zobaczyć moją wypowiedź: https://wobroniewiary.com/modlitwa/nowenna-pompejanska-za-kaplanow/ W tamtym czasie powstało 7grup.
          Ale już w maju, co widać w komentarzach poniżej, zebrało się tych grup aż 30. I to od wtedy, czyli od włączenia tajemnic światła, zaczęła się zbierać większa liczba osób.

      • Emma pisze:

        Ewa
        Masz i powinnas dawac!
        Ale nie sa obowiazkowe i jesli ktos odmawia Nowenne Popejanska bez tajemnic Swiatla to ona sie liczy!
        Chodzi o to zeby teraz osoby,ktore nie odmawialy tajmenic swiatla nie wkrecily sobie teraz, ze ich Nowenna nie byla wazna bo nie byla odmawiana jak nalezy bo braklo t.swiatla! My ustalismy, ze odmawiamy z tajemnicami swiatla i ok! Ja je odmawiam czesto ale nie sa one obowiazkowe. I tylko tyle. Ciesze sie ze JP2 dodal te tajemnice ktos ma mozliwosci odmawia 4 ktos nie ma odmawia 3 bo 4 nie jest obowiazkowa.Bogu to wystarczy.

      • Oko pisze:

        Ja mam takie wrażenie, że tajemnice swiatla dopiero odegrają swoją rolę w przyszłości – jakby JP2 chciał pewne rzeczy/tajemnice ‚utwierdzic’ u wiernych – same tajemnice światła przywołują przecież sakramenty – I chrzest, II malzenstwo, III nawrócenie a więc i spowiedź i kapłaństwo jako nauczanie głoszenie, IV przemienienie i Mojżesz i Eliasz – ja tu widzę kapłaństwo, ale też widzę dekalog, V eucharystia – Jakby JP2 chciał przypomnieć o tym co Pan Jezus nauczał i co ustanowił. Takie mam myśli.

    • Victor pisze:

      Dzisiaj też kończymy część błagalną Nowenny Pompejańskiej.
      Odnośnie ks. Kneblewskiego i innych kapłanów którzy mają wątpliwości…. Taki czas. Ja też wolałbym Mszę Świętą w Rycie przedsoborowym i jeszcze bardzo wiele mogę wymieniać wątpliwości, uwag, sugestii, błędów….
      Ok. Alej jaki jest tego efekt.?Jaki to przynosi skutek? Czy kogoś te wywody zmieniają? Czy zmieniają Kościół?, wiernych?
      Według mnie to nie. Sieją zamieszanie i podziały i wątpliwości.
      Taki czasy zmieszania i wątpliwości.
      Można dywagować.
      Bliżej mi jest do wypowiedzi Macieja Bodasińskiego…..
      Adoracja Najświętszego Sakramentu i Jezu Ty się tym zajmij!!!

      My nikogo nie zmienimy, niczego nie poprawimy, niczego trwałego ni zbudujemy.
      Tylko Jezus, Tylko Jezus, Tylko Jezus adorowany w Najświętszym Sakramencie może w tych czasach zamętu WSZYSTKO przemienić.

      Jezu Ty się tym zajmij! Amen

    • duszyczka pisze:

      Ja natomiast w wypowiedzi ks. Kneblewskiego zwróciłam uwagę na jego wypowiedz dot. celebry. On sam, jak powiedział, gdy wypadło mu uczestniczyć w koncelebrze podczas Ofiary Mszy św., to zastrzegł sobie, by to on był Ofiarnikiem, przewodniczył liturgii. Tu właśnie przypomniała mi się wypowiedź bardzo pobożnego kapłana, który na temat koncelebry /parafrazując/ wypowiedział się tak; jeśli w koncelebrze jest stu kapłanów, to ile jest Mszy św.? Mszy św. jest sto, ale Ofiara jedna, bo to właśnie kapłan, który przewodniczy liturgii jest Ofiarnikiem /alter Christus/ i to on składa Ofiarę przebłagalną Bogu Ojcu na Ołtarzu, rola reszty kapłanów jest taka, jak ministrantów. Jest jeden Chrystus, jest jedna Ofiara i chyba właśnie to miał na myśli ks. Kneblewski zastrzegając sobie przewodnictwo w Ofierze Mszy św. Kapłan, który tak się wypowiadał na temat koncelebry, zwrócił również uwagę wiernym, że gdy będą składać intencję, by zwrócili uwagę, aby ich intencja była zanoszona właśnie przez głównego celebranta z powodów ww. Tak naprawdę, to dopiero „Konstytucja o liturgii świętej”, uchwalona przez Sobór Watykański II i ogłoszona 4 grudnia 1963 r. przez papieża Pawła VI, dopuściła możliwość koncelebry w innych Mszach św.

      • ewos pisze:

        Duszyczko, masz rację. Niestety w koncelebrze tylko Celebrans tak naprawdę sprawuje Najświętszą Ofiarę. Koncelebra jest trochę ‚na przyczepkę’. Byłoby znacznie lepiej, żeby każdy kapłan sprawował Mszę Św. oddzielnie. Co do tajemnic Światła, wiele lat temu, niedługo potem jak zostały wprowadzone, oglądałam wypowiedź jakiego austriackiego biskupa, który z zadowoleniem wypowiadał się na ten temat. Jednak to, co powiedział ‚postawiło mnie na baczność’ – sens tej wypowiedzi brzmiał mianowicie tak: teraz ludziom będzie łatwiej odmawiać Różaniec, bo ‚rozmywa’ rzeczywisty jego sens.
        Chodzi o to, że w trzech częściach jest WCIELENIE, ODKUPIEŃCZA MĘKA, ZMARTWYCHWSTANIE – czyli sama ESENCJA .
        Dodanie czwartej – Światła [ziemskiej działalności Pana Jezusa, nawet jeśli jest Przemienienie i Eucharystia] powoduje, że umyka to najważniejsze.
        Jestem w Żywym Różańcu i przyznam, że dla mnie jest to trudne, a nie sposób uniknąć.
        Może być tak, że rzeczywiście niektórym jest potrzebne wplecenie ziemskiej działalności Pana Jezusa, ale wtedy inna jest perspektywa tych rozważań.
        Osobiście, kiedy mogę, unikam Światła, bo one są tylko pewną „opowieścią”, która nie jest konieczna.
        Nie odsłuchałam jeszcze ks. Kneblewskiego, więc nie odnoszę się do jego słów.
        Cieszę się, że podniósł ten temat, bo jest ważki.
        Może jest i tak, że dodana tajemnica niektórym ułatwiła odmawianie Różańca w ogóle, ale dla mnie jest dużą przeszkodą.

      • Lucija pisze:

        Papież Paweł VI powiedział o koncelebrze coś w tym stylu: 100 kapłanów koncelebrujących Mszę Świętą to nie to samo,co 100 odprawionych Mszy Świętych. Koncelebra to po prostu wyższa asysta.

    • Estera pisze:

      Dziękuję Kościołów, że dał nam przez Św. Jana Pawła II tajemnice światła. Jak dla mnie, szczególnie ważna jest tajemnica ustanowienia Eucharystii. Wiemy przecież, jak obecnie Eucharystia bywa znieważana! Te tajemnicę ubogacają różaniec. Dziś są 4 części, bo mamy takie czasy, że potrzeba więcej modlitwy niż kiedykolwiek. A ksiądz Kneblewskl tym razem chyba przesadził. W ten sposób możnaby się czepiać jeszcze wielu innych, zatwierdzonych przez Kościół modlitw.

      • ewos pisze:

        Estero, to, co piszesz potwierdza wątpliwości co do, sensu wprowadzenia Tajemnic Światła. To krytyka i osąd kapłana, czy może innych osób, które podzielają jego zdanie.
        W Różańcu mamy rozważać WIELKOŚĆ PANA BOGA, który się NARODZIŁ [radość z Wcielenia], DAŁ SIĘ UKRZYŻOWAĆ [wziął nasze grzechy na Siebie i skonał w BÓLU] i Zmartwychwstał [w Chwale, byśmy mieli z Nim udział]!
        Tajemnice Światła to tylko „narzędzia dla nas maluczkich” byśmy współpracowali z JEGO ŁASKĄ.
        Dla niektórych potrzebne, ale nie są KONIECZNE by cały Różaniec był ważnie odmówiony.
        Poza tym, patrząc na „owoce” wprowadzenia tajemnic Światła, można ze smutkiem powiedzieć, że to są spory i waśnie, osądy serca [vide Twój wpis powyżej].
        Podziały to domena „nieprzyjaciela człowieka”, jak go określał jeden ze znanych mi kapłanów.

        • wobroniewiary pisze:

          Ale ja nie chcę tez osądzania św. Jana Pawła II, który wprowadził je „po coś” A po co – kiedyś się dowiemy

        • ewos pisze:

          Do wobroniewiary:
          nikt nie osądza Św. JPII.
          Wprowadził je po to, żeby tym wierzącym, którym brakowało całej drogi nauczania, mogli oswoić się z Różańcem.
          Są osoby, które potrzebują łagodnego podejścia [nie jest to, żaden osąd], bo Krzyż zbyt ciąży. Ten austriacki biskup powiedział to właśnie w takim kontekście.
          W rzeczywistości, do przyjęcia Krzyża trzeba „dorosnąć” i to „dorastanie”, dla niektórych jest w tajemnicach Światła.
          Świat współczesny do Krzyża nie dorasta a i w samym Kościele łatwiej jest o Uwielbianie niż jednoczenie się w Drodze Krzyżowej.

  6. wobroniewiary pisze:

    Czy można modlić się Godziną łaski? Prawda o objawieniach w Montichiari Fontanelle

  7. Danuta pisze:

    Święta prawda nie wiemy ,kiedy i jak przyjdzie do nas Pan Jezus jeśli jesteśmy dobrymi ludźmi będziemy mieli Ta świadomość kto zapukał do naszych drzwi

  8. Euzebia pisze:

    Modlitwa za Ojczyznę w kościołach Archidiecezji Krakowskiej.

    Fragment z listu pasterskiego abp.Marka Jędraszewskiego na Adwent 2022r.

    „(…)polecam, a równocześnie gorąco proszę, aby wierni całej Archidiecezji Krakowskiej każdego miesiąca – od grudnia 2022 roku do listopada 2023 roku – dwukrotnie gromadzili się na szczególnej modlitwie w intencjach naszej Ojczyzny.
    Pierwsze soboty miesiąca będą czasem modlitwy różańcowej zanoszonej przez przyczynę Dziewicy Maryi, naszej Najświętszej Matki i Ukochanej Królowej.
    Natomiast w każdy czternasty dzień miesiąca w każdej parafii sprawowane będą Msze Święte za Ojczyznę.
    Każdemu miesiącowi będzie patronował polski święty, błogosławiony lub sługa Boży, którego życie było głęboko wpisane w dzieje naszego narodu.

    Jestem pełen ufności, że to wielkie modlitewne dzieło przyczyni się zarówno do wzrostu naszego osobistego dobra, jak i dobra naszej Ojczyzny, że wszystkim przyniesie tak upragniony Chrystusowy Pokój, budowany na wzajemnej miłości.”

    Całość listu pasterskiego:
    https://diecezja.pl/aktualnosci/list-pasterski-metropolity-krakowskiego-arcybiskupa-marka-jedraszewskiego-na-adwent-2022-roku/

  9. Alutka pisze:

    Założyciel nowej partii, Polska Jest Jedna , prezydent Siemianowic śląskich Rafał Piech bardzo mądrze odpowiada na pytania obywateli dotyczące Polski gospodarki i ewentualnego przyszłego rządzenia krajem.: stawia na węgiel, na ratowanie naszej gospodarki, na przedsiębiorczość Polską, nie zagraniczną, odnawialne źródła energii to wielka ściema, bo dotyczy energii słonecznej czyli tylko 3% całej pozyskanej energii, dlaczego nie z konfederacją tylko sama, bo inni mieli już czas się wykazać i zawiedli. Gorąco polecam, podaj dalej.

    • cav pisze:

      no to sobie pis niezla 5 kolumne zrobil. piech odebierze z 2 procent konfederacji i ta nie wejdzie do sejmu i pis zbierze wszystkie glosy.
      poblem polega na tym ze konfa jest jedynym potencjalnym koalicjantem pisu i moglaby na pisie wieleciekawych zmian wymusic.

      PJj to 95procent konfy( moze bez psychodelicznych wypowiedzi brauna czy jkm) a mimo to idzie osobno. serio nikt nie widzi ze to jest podejrzane?
      rozbijania prawicy ciag dalszy…

      jak to jest ze lewica skladajaca sie z wielu partyjek i ruchow do wyborow potrafi isc razem a na prawicy zawsze musza byc AWANTURY I NIEZGODA?
      gdzie ten DUCH sw?

      odpowiedz w kwesti pomocy uchodzcom jak najbardziej madra inne odpowiedz rownie sluszne.

      • wobroniewiary pisze:

        Nie każdy musi się z Tobą zgadzać – w tym ja

        • cav pisze:

          byloby to niebezpieczne gdyby sie wszyscy zaczeli ze mna zgadzac zwlaszcza ze sam regularnie sie ze soba nie zgadzam.

      • Monika pisze:

        Widzisz cav? Sam masz w sobie sprzeczności, czyli to Ty sam mówisz o sobie że sam się ze sobą nie zgadzasz i to regularnie.
        Podobnie jak Ewa nie zgadzam się z Tobą, bo to tylko ludzkie, złudne myślenie, które nic nie ma wspólnego z patrzeniem Bożym, zapominając co jest najważniejsze dla wszystkich, bez wyjątku.
        Osobiście od dziesiątków lat, całe życie czekam na taką „partię”, która nie będzie zwykłą partią, jak każda jedna, tylko będzie wpatrzona właśnie nie w ludzi, by im się przypodobać i im dogodzić ale tylko w Boga na pierwszym miejscu, która będzie odczytywać wolę Bożą wobec nas i żyć Nią – w sumie to my wszyscy znamy Wolę Bożą a są nią Przykazania (a nie program wyborczy) i będzie za Nimi szła, jak za swoim programem, w jedności właśnie z Bogiem i w całkowitym oddaniu Bogu przez Maryję i tylko tym wyznacznikiem będzie się kierowała, dla dobra wiecznego nas wszystkich (bez Boga ani do proga) – a nie swoim wymyślonym programem, który jak to ludzki jedynie program, bez uwzględnienia praw Bożych, ułomny, wypaczony, często zdiablony, zależnie od sytuacji i od czasu, w którym każda inna dana partia zaistniała.
        Kwestia tylko Bożego rozeznania i pójścia za rozeznaniem nas wszystkich, w narodzie Bożym (gdzie większość ochrzczonych w religii katolickiej), rozeznania którzy to są żyjący oddaniem Bogu przez Maryję a nie tylko tacy, którzy podają się za katolików przed wyborami, by słupki poparcia poszybowały w górę a i tak wszystko dla partykularnych celów, bo w takim działaniu pod ludzką publiczkę, czy tylko na użytek mediów, nie ma w tym Boga, jest szukanie siebie i swoich rozwiązań a nie takiego działania, że w każdym dniu i w każdej godzinie, będąc blisko Boga, rozeznaję Boże działanie i Słowo, zawsze przez Maryję.

  10. Oko pisze:

    Jakie macie plany na tegoroczny adwent? Coś czytacie, coś oglądacie, działacie jakoś specjalnie?
    PS dziękuję za komentarze do wcześniejszych postów, wszytsko czytam, modlę się też za tych którzy o to tu proszą.
    Bardzo mocno w tym roku: MARANA THA!

    • Uczeń Jezusa i Maryi pisze:

      Czytam listy apostolskie świętego Pawła przede wszystkim i rekolekcje z Pch24pl, zaraz dam link

    • Emma pisze:

      Ja rozpoczynam terapie DDa, po 45 latach jestem gotowa odciac pepowine od toksycznych relacji. Grudzien to czas rachunku Sumienia stawanie w prawdzie i odciecie sie od tego co mi szkodzi.
      To czas gdzie mam szanse razem z Chrystusem narodzic sie na nowo i prawdziwie wiec bede odliczac do swoich narodzin do dnia 24 .12. Choc urodzilam sie w maju..
      Dotad wszystko robilam dla ludzi i pod ludzi zapominajac o sobie, aby zasluzyc na milosc rodzicow aby pochwalili aby uslyszec kocham cie. .
      Koniec ,Bog zaprowadzil mnie do wspanialej Wspolnoty i wierzacych terapeutow. To czas kiedy zadbam o swoja dusze psychike i cialo.
      Cierpie na kompulsywe objadanie sie, wiec nie moge poscic ale moge ofiarowac swoja modlitwe cierpienie i trud..
      Od zawsze bylam porownywana z kims z rodziny..a to za chuda gdy wazylam 53 kg a to za gruba gdy popadlam w lęk i obzarstwo…..odtad jestem dla siebie nie po to aby zadowolic rodzine..
      Taki bedzie moj adwent ukochac siebie. Zadnych postow i zadnego obzarstwa,zdrowa normalnosc. Dla siebie. Gdy pokocham siebie bede mogla kochac prawdziwie Boga i innych.noje uzdrowienie zaczelo sie juz dawno ale dopiero teraz zobqczylam dokladnie swoje rany i niedomagania.
      W grudniu ide do szpitala tj 20 grudnia dokladnie) Bede tam jednoczyc sie z wszystkimi chorymi na duszy i ciele. Zamierzam tez duzo rysowac w tym szpitalu. Swietych ,ktorych zaproponuje Duch Sw. Bede miec ze soba rozaniec i ksiazeczke. I bede uslugiwac innym chorym i slabszym ode mnie. Wigilie i Sylwestra 3Kroli spedze w szpitalu bo ktos zrezygnowal i dzieki temu jest miejsce dla mnie. Wydaje mi sie ze to bedzie piekna Wigilia bo gdzie Bog jest najblizej jak nie w szpitalu wsrod chorych???
      Taki oto Oko bede miwc Adwent 🙂

    • Tymoteusz pisze:

      W tym roku chcę prawdziwie wyrzec się szatana i jego zgubnych nauk, chcę żyć Chrystusem i dla Chrystusa, bez obłudnej wiary, bez obmowy, z wyrzeczeniem się swoich zachcianek, chcę zbudować Królestwo Niebieskie w swoim sercu i takie je zanieść przed oblicze Boga. „Chcę” w sensie pragnę z miłości do Jezusa Chrystusa.
      Tylko Msze Święte (codziennie, jeśli nie godzi to w obowiązki męża i ojca), prawdziwa ufność Panu, dalej nocne czuwania w czwartki, tylko książki, żadne filmiki, żadne sensacje, jak najmniej ziemskich uciech, modlitwa, dużo modlitwy myślnej, chciałbym powtórzyć spowiedź życia, jałmużna jak nigdy i pomoc potrzebującym. Dużo, ale nie za dużo.

    • Lucija pisze:

      Moje plany: jak najczęściej być na Roratach.Do tej pory byłam tylko,gdy były z uczestnictwem dzieci. Walczę z lenistwem.

    • Bożena pisze:

      Zaczęłam powtórkę rekolekcji przed ponowieniem oddania się w niewolę Jezusowi przez Maryję. Matka Najświętsza wyraźnie mi pokazała, że to jest Jej pragnienie. Tym razem z książką ks. P. Glasa „Ocalenie w Maryi”. Nie ma tam namnożonych modlitw do odmawiania, ale najważniejsze jest rozważanie, wsłuchiwanie się w to co Bóg mówi do mnie, pogłębianie relacji z nim. A wszystko w ramionach Maryi, w ukryciu pod Jej Sercem. Przez poprzednie 2 lata korzystałam z książki „33 dni do Chwały Poranka”.

  11. Alutka pisze:

    w swojej książce „Zima Kościoła” ojciec Alfonso Galves twierdzi, że żyjemy największym kryzysie w historii Kościoła. Jest on znacznie większy, niż kryzys ariański czy bunt Lutra. I nie jest to odosobniona opinia; wielu sądzi, że w stopniach chaosu i niepewności jakie ogarnął obecnie Kościół, nie da się porównać z niczym , co znamy wcześniejszych epok.
    – jaka jest opinia księdza biskupa w tej sprawie?
    – z pewnością nie da się temu zaprzeczyć. W poprzednich epokach spory dotyczyły konkretnych błędnych nauk, które przyczyniały się do zamętu i podziałów w kościele; w okresie ariańskim, heretycy odrzucali wiarę w Bóstwo Chrystusa, negowali też w ten sposób tajemnicę Trójcy Świętej. Jednak, nawet arianie, nie negowali tego, że chrześcijaństwo jest jedyną prawdziwą religią . Podobnie, nie odrzucali nauki o tym, że Eucharystia jest Ofiarą Chrystusa. Luter natomiast, zanegował niektóre istotne elementy nauki chrześcijańskiej , na przykład odrzucił 5 sakramentów i całą strukturę sakramentalną, tak samo, przekreślił całą Tradycję Kościoła . To był wielki przewrót. Jednak, nawet on, uznawał istnienie Trójcy Świętej i nie przyjmowałby poza chrześcijaństwem możności by go zbawić. Według Lutra chrześcijaństwo było jedyną, chciana przez Boga, prawdziwą religią. Jednak, z powodu wpływu modernizmu i pojawienia się elementów modernistycznych w niektórych dokumentach soborowych , za sprawą niebezpiecznych fragmentów dokumentu dygnitatis humane- deklaracja o wolności religijnej , obecny kryzys jest znacznie inny niż te, które znamy z historii ; mam na myśli stwierdzenie , zgodnie z którym, człowiek ma prawo naturalne do wolności religijnej . O to ten fragment: ” Obecny Sobór Watykański oświadcza, iż osoba ludzka ma prawo do wolności religijnej. Tego zaś rodzaju wolność, polega na tym że wszyscy ludzie powinni być wolni od przymusu ze strony poszczególnych ludzi czy to zbiorowisk społecznych i jakiejkolwiek władzy ludzkiej tak, aby w sprawach religijnych nikogo nie przymuszać, do działania wbrew jego sumieniu ani nie przeszkadzać do działaniu według swojego sumienia. Poza tym oświadcza, że prawo do wolności religijnej jest rzeczywiście zakorzenione w samej godności osoby ludzkiej, którą to godność poznajemy przez objawione słowo Boże i samym rozumem. Podobnie dalej mówi się , że prawo do wolności religijnej ma fundament nie w subiektywnym nastawieniu osoby ale w samej jej naturze. Dlatego prawo do owej wolności przysługuje trwale również tym, którzy nie wypełniają obowiązku do szukania prawdy lub trwania przy niej . Korzystanie zaś z tego prawa , nie może napotykać przeszkód. ”
    To jedno z najbardziej niebezpiecznych stwierdzeń. W ten sposób chrześcijaństwo zostaje umieszczane
    na poziomie wszystkich naturalnych religii, a więc kwestionuje się pośrednio, jego istnienie jako jedynej prawdziwej religii. Jeśli osoba ludzka z natury ma prawo do wolności do różnych religii, to znaczy ostatecznie, że Bóg chciał dać jej pozytywnie tą wolność, czyli nie mógł domagać się posłuszeństwa wobec swego jedynego Objawienia. W tym widzę wielkie niebezpieczeństwo relatywizmu zgodnie z którym nie ma wiążącej prawdy zgodnej samej w sobie, jeśli uważa się że wszystkie religie są pozytywne chciane przez Boga, co wynika sprawa naturalnego. To doprowadzi, w ostatecznym rachunku, do rozpadu chrześcijaństwa. Mamy tu do czynienia z bezpośrednim atakiem na chrześcijaństwo jako takie….
    – tylko , że ta nauka została uznana przez wszystkich papieży jako największą do zdobycz Soboru.
    (od 23 minuty)

  12. wobroniewiary pisze:

    W jakim kierunku to wszystko idzie czy zmierzamy już prostą drogą do piekła?

    „Producenci Disney’a uznali, że propagowanie ideologii LGBT wśród najmłodszych fanów to za mało i przeszli sami siebie w ponurym dziele deprawacji. W najnowszym serialu, dostępnym również w Polsce na platformie Disney+, pojawia się scena, w której dzieci trzymają tabliczki z napisem „kochamy cię, szatanie”.”

    https://pch24.pl/kochamy-cie-szatanie-to-nie-zart-disney-oswaja-satanizm-w-serialu-dla-dzieci/

  13. Victor pisze:

    Biblijna powódź w Arabii Saudyjskiej powoduje zamiatanie samochodów po tym, jak King modlił się o deszcz.
    Król Salman bin Abdulaziz Al Saud zażądał, aby mieszkańcy Królestwa Arabii Saudyjskiej modlili się o deszcz po ostatnich suszach, ale wygląda na to, że modlili się trochę za mocno….
    https://www.dailystar.co.uk/news/weird-news/biblical-flooding-saudi-arabia-sees-28574813

  14. Victor pisze:

    Klika słów na temat CO2 czyli dwutlenku węgla…
    Poziom dwutlenku węgla nie ma nic wspólnego z globalnymi temperaturami, mówi czołowy naukowiec
    „W przypadku większości innych roślin, które ludzie jedzą – w tym pszenicy, ryżu i soi – wyższy poziom CO2 pomoże im bezpośrednio… Podwojenie poziomu CO2 w stosunku do poziomu sprzed epoki przemysłowej zwiększa produktywność upraw, takich jak pszenica, o około 11,5 procent i takich jak kukurydza o około 8,4 procent” — mówi Francis Moore, profesor na Uniwersytecie Kalifornijskim w Davis

    https://naturalnews.com/2022-09-30-carbon-dioxide-nothing-to-do-global-temperatures.html

    Fotosynteza
    Rośliny pobierają z otoczenia wodę, sole mineralne i DWUTLENEK WĘGLA. Na takiej „diecie” rosną i gromadzą substancje odżywcze, zapewniając jednocześnie pożywienie licznym konsumentom.

    Jeżeli chcesz zabrać roślinom CO2 – to chcesz je zabić!
    To tak jakby człowiekowi odebrano pokarm. A przecież nie chcemy głodować.
    Oszustwo z tym ociepleniem i tzw. śladem węglowym i jego zmniejszeniem….
    Ale ten świat słynie z przekrętów, które uznawane są prawdziwe i słuszne…

    • Danka pisze:

      To oczywiste, że CO2 jest potrzebne wszystkim roślinom do życia a poprzez nie nam. Nie sądzę, żeby głoszący bzdury o m.in. ocieleniu klimatu, czy zagrożeniu CO 2 obecnym w atmosferze nie zdawali sobie sprawy, że dwutlenek węgla jest potrzebny drzewom i pozostałym roślinom. To dalszy ciąg wprowadzania chaosu i ogłupiania ludzi papką podawaną przez mas media.

      • eska pisze:

        To jest kolejne narzędzie kontroli. Santander jako pierwszy bank wprowadza licznik śladu węglowego do transakcji kartą https://www.cashless.pl/12652-santander-licznik-sladu-weglowego
        Na razie dobrowolne, itd itp, ale zgodnie z zapowiedziami „teoretyków spiskowych” w przyszłości będzie można odciąć komuś dostęp do kolejnych zakupów za przekroczenie limitu śladu węglowego właśnie. 😐
        Kiedyś był taki kawał: „-Jaka jest różnica między czarodziejką a czarownicą? -Jakieś 20 lat.” Obecnie jest nowy, z czasów pandemii: „-Jaka jest różnica między teorią spiskową a rzeczywistością? -Pół roku”.

    • Victor pisze:

      Jak wysiedlić osiem milionów ludzi nie ponoszą kosztów własnych?
      Zbombardować infrastrukturę elektryczną i wodną i…ludzie sami wyjadą.
      Jak zrujnować kraj którego się nienawidzi, aby stał się biedny i zadłużony!
      Przesiedlić do tego kraju 10 milionów ludzi, dać im socjal, a….. i nie należy zapomnieć, aby nie dać temu krajowi wsparcia z KPO i innego np. Turcja dostała 2 miliardy euro za to że uchodźców nie wysłała na wyspę Lesbos, tylko przez Białoruś.
      Jak oszukać 38 milionów Polaków aby przyjąć 10 mln obywateli z innego kraju?
      Oj katolicy kto jak kto, ale wy jesteście miłosierni!
      Jak im za to podziękować i zapłacić?
      Pochwalić jacy to wy jesteście wspaniali!!!
      Oj, oj. Naprawdę jesteście…. naiwni….
      Ilu ludzi przyjęli ci, którzy nas poklepują po ramieniu po wydrenowaniu naszych kieszeni. ZERO
      ZERO TO ZERO
      CZY JAKIŚ POLITYK SIĘ POCHWALIŁ UCHODŹCAMI W SWOIM DOMU?
      A może jakiś Purpurat w swoim pałacu?
      Łatwo się robi wszystko naiwnymi rękami naiwnych….

      • Maggie pisze:

        @Victor
        Prawda historyczna taka,
        że nie jeden już raz,
        przejechano się na grzbiecie
        i szlachetności Polaka. 😢
        ❣️🙏🏻❣️

        • kris pisze:

          Ładny rymowany wierszyk.
          ” przejechano się na grzbiecie i szlachetności Polaka” – z reguły „”przejechać się na kimś” ma negatywne znaczenie tzn. liczyć bardzo na czyjąś pomoc, a tej pomocy nie otrzymać.
          Przypuszczam, że autorka ” a contrario” miała na myśli szlachetność Polaków, a zdarzyło się takie niefortunne znaczenie zdania.
          Jednak szlachetność nie jest przypisana do jakiejś narodowości, czy jest regułą postępowania w jakimś kraju. W każdym kraju są różni ludzie i różnie postępują, zdarza się nawet, że ci źli mają – uczynki „dobra”, a ci uważani za dobrych- uczynki „zła.” Co to za uczynki dobra, jeżeli sami siebie postrzegamy jako tych szlachetnych. Przypomina to trochę postępowanie faryzeuszy, czyli robić coś na pokaz , aby wywołać tylko wrażenie, że jest się szlachetnym . Takie postępowanie byłoby fałszem.
          Dlatego, moim zdaniem nie należy przypisywać jakiejś grupie ludzi, tym bardziej narodowości, że jedni są szlachetni, a inni nie. Nie znamy indywidualnych motywów postępowania człowieka w każdym przypadku. Dodatkowo, należy uwzględnić fakt, że często akcje pomocy są wspierane medialnie i mogą być manipulowane.
          Pomimo tego, to należy się cieszyć z każdego uczynku dobra, tym bardziej, że nie jest ich znowu aż tak dużo. Pomoc indywidualna każdego człowieka na rzecz bliźniego (nawet innej narodowości) jest uczynkiem dobra i nie należy jej oceniać negatywnie. Człowiek wierzący, niosący pomoc bliźniemu nie jest naiwniakiem czy głupcem, ale wypełniającym przykazanie miłości „Będziesz miłował bliźniego swego jak siebie samego” (Mt 22:39). Właśnie spełnienie jednocześnie tych dwóch warunków postawy człowieka -Wiary i Miłości, są fundamentem Chrześcijaństwa i bycia dobrym,szlachetnym człowiekiem.
          „«Jeśli Mnie kto miłuje, będzie zachowywał moją naukę, a Ojciec mój umiłuje go, i przyjdziemy do niego, i będziemy u niego przebywać. Kto Mnie nie miłuje, ten nie zachowuje słów moich. ( J 14,23-24).
          Natomiast niewierzący, niosący pomoc daje przecież ze swego,więc co nam do tego. Może przez te uczynki dobra otworzy się na Boga. Kto wie ?
          Reasumując, najlepiej wstrzymać się od oceny postawy drugiego człowieka, gdyż nigdy nie znamy do końca wszystkich motywów i warunków jego zachowania się. Tylko Bóg to wie i może ocenić.

        • Maggie pisze:

          Kris, jest takie znaczenie w brutalnym uproszczeniu: na czyimś poświęceniu WYKORZYSTAĆ i UPAŚĆ „BRZUCHY”, zachęcaniem, podpuszczaniem w „zamieszaniu lub podczas jakiejś zawieruchy” np szlachetność zrywu powstańczego, czy nawet udzielenie pomocy humanitarnej.

          No i stąd powtarza się ta stara śpiewka o tym: jak kijek i marchewka przynętą z nadzieją były … ale się objuczonemu „osiołkowi” nie spełniły.
          Ten zaś kto marchewką przed nosem wachlował … benefity i panowanie dla siebie tym „wypracował” … a „osiołkowi”, który za marchewką na kiju człapał, pozostała tylko śpiewka i dawny zapał … no i wspomnienie, w którym ta marchewka to jak niespełnione jeszcze marzenie.
          Pomyśl choćby jak Napoleon Polaków wykiwał, albo ci dobroczyńcy z Jałty. Tragedia np w Gibraltarze zaś utajona na jeszcze dobre 200 lat w archiwach, u tych, których m.in. Polscy piloci bronili … i za to jeszcze Polsce rachunek do spłaty wystawili … chmm przyjaciele … dla których Polska Krew i inne niewymierne straty, to jak do obcierania z własnych butów „błota” … szmaty … a bohaterzy to jak wygodna hołota…. gdy sprawiedliwość i szlachetność chrześcijańskiego braterstwa też zrównywana do kurzu z tego wyschniętego na szmatach błota.

          Nic dziwnego, że Polska przyrównana była nie tylko przez naszych Trzech Wieszczy do ukrzyżowanego Chrystusa. A może i dlatego, iż jako taka ofiarna po chrześcijańsku (i jeszcze narazie Chrześcijańska), Matka Najświętsza ją ukochała.

          JEDNAK: Nie traćmy Wiary, bo tylko z wiarą, miłością Boga i bliźniego oraz Ojczyzny tkwi Prawda z Honorem i wartość pełni życia.
          NIE marnujmy tylko daru rozumu, bo wszystko można załatwić pomyślnie jeśli Bóg z nami. Po to rozum by myśleć jak Salomon, serce zaś by kochać jak Jezus.
          💕🙏🏻❣️

        • Maggie pisze:

          Nie zawsze zgadzam się z Niemcami ale tu jak najbardziej. JEŚLI sąsiedzi, którym dajemy po chrześcijańsku schronienie i mnóstwo benefitów choć pusta kiesa, a nie są w NATO, to Polska nie może być zarzewiem IIIWŚ. Szczególnie, że dopiero co minister Melnik (ten sam wydalony z Niemiec ex-Ambasador) to „ciekawa osobowość” z mentalnością DALEKĄ miłości prawdy i bliźniego.

          https://www.goniec.net/2022/11/25/polski-to-czy-ukrainski-minister/

        • Kasia pisze:

          Czysty dar z siebie jest wtedy, gdy nic nie pragniesz dla siebie: żadnej satysfakcji, żadnej zapłaty, żadnej wdzięczności, żadnych uczuć. Tylko wtedy możesz czynić prawdziwe dobro, bo tylko wtedy nie rodzi się w twym sercu to, co niszczy ciebie samą, a pośrednio i innych: to jest żal, rozczarowanie, niechęć. A może nawet osądzanie prowadzące do potępiania innych (Słowo pouczenia 227, Alicja Lenczewska).

        • Tymoteusz pisze:

          Trochę do Krisa 🙂
          Pomoc przesiedleńcom i uchodźcom, którą tak ofiarnie udzielają Polacy, moim zdaniem po części wywodzi się z nienawiści, którą najpierw w nas obudzili rządzący. Nienawiści do drugiego narodu, tym razem do Rosjan. Jakże mielibyśmy nie pomagać komuś, kogo bije nasz wróg. Przypomnę, że do niedawna to naród ukraiński był w nienawiści u nas. Pomoc bliźniemu wynikająca z czystej empatii i współczucia, to jeden z sześciu filarów wiecie czego? Otóż organizacji satanistycznej „globalnego porządku szatana”. Tymczasem zapominamy, że Król Jezus Chrystus kazał nam miłować bliźniego tak, jak siebie samego, zatem nie więcej, nie mniej. Nie możemy w tej pomocy szkodzić sobie, bo to pochodzi od szatana. Zatem pochwalanie pozornie dobrych uczynków, tylko popycha kolejne dusze na drogę zatracenia. Roztropność, to nadal cnota kardynalna. Pomoc winna wychodzić z miłości, nie z empatii. Miłować musimy również wroga i modlić się za wroga. Za wroga pozornego (którego pokazują w telewizorze, a który sam jest wodzony przez szatana za nos) oraz wroga prawdziwego (tych, którzy kierują tym teatrem).
          A jedynym przyjacielem narodu polskiego powinien być Jezus Chrystus i dopóki tego nie pojmiemy, dopóty będziemy szli za ojcem kłamstwa i ułudy.
          Oczywiście, to luźne wywody, a nie „prawda objawiona”, zatem zgadzanie się lub niezgadzanie się z moją wypowiedzią jest jak najbardziej na miejscu.

  15. Danka pisze:

    Poproszę o modlitwę za dusze dwóch fachowców, którzy zginęli w trakcie remontu kościola w Gdańsku w sobotę. Jednym z nich jest brat kolegi mojego brata.🙏

  16. Uczeń Jezusa i Maryi pisze:

    O. Waszkiewicz: CZEKA CIĘ ŚMIERĆ. Czujesz rozpacz czy nadzieję?
    https://pch24.tv/o-waszkiewicz-czeka-cie-smierc-czujesz-rozpacz-czy-nadzieje/

  17. Emma pisze:

    +++
    We wszystkich w/w intencjach
    Za cierpiacych
    Chorych
    Samotnych i zmarlych +++

  18. wobroniewiary pisze:

    Dzisiaj wieczorem, w PONIEDZIAŁEK 28 listopada o 23:00, w programie NOCNE ŚWIATŁA (🏆 TOTUS ’17) w Radiu Plus, na rozpoczęcie Adwentu:
    > MARYJA PRZEWODNICZKĄ W CZASACH ZAMĘTU
    Gość Nocnych Świateł:
    – ksiądz Piotr Glas – rekolekcjonista, były egzorcysta, proboszcz parafii w Reading na Wyspach Brytyjskich
    Słuchaj także online: http://www.radioplus.pl

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s