Rekolekcje Adwentowe „W Sercu Maryi” w Medziugorju w terminie 27.11- 04.12.2022

27.11  – 04.12.2022 
A ty co z tym zrobisz?

Rekolekcje Adwentowe  – W Sercu Maryi – prowadzone w Domu Rekolekcyjnym u widzącej Marii Pavlović-Lunetti w Medziugorju przez ks. Michała Sabadę sdb, odpowiedzialnego za „szpital duchowy” Królowej Pokoju w Lubrzy, od   27.11. (1. Niedziela Adwentu, objawienie Cudownego Medalika) do 4.12.2022 r.            

W programie min: Różaniec na Podbrdo z  grupą 365 – o godz. 4.30, Roraty o godz. 6.00 – posiłki, konferencje, modlitwy, modlitwy o uzdrowienie, adoracja, udział w objawieniu, post o chlebie i wodzie w piątek i we środę. 

Koszt:pobyt w Centrum Rekolekcyjnym: 550 zł i 295€  lub u Gospodarzy:  530 zł i 215€ zawiera: przejazd autokarem z noclegiem po drodze w Ludbregu, spotkanie z o. Jozo Zovko w Zagrzebiu, 6 noclegów i wyżywienie: śniadania i obiadokolacje, ubezpieczenie opiekę duszpasterską, pilota i koncesjonowanego biura podróży. Wyjazd z Krakowa Łagiewnik przez granicę w Zwardoniu.

Dziękujemy i czekamy na odpowiedź na wezwanie Gospy i Boga Ojca.

Patrz woła Cię spośród innych, lepszych niż Ty!
Zapisy Redakcja Echa i BP „Galeon”:
501710620,  12/4130350,

Pełny program www.krolowa-pokoju.com.pl

 

Ten wpis został opublikowany w kategorii Aktualności. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

15 odpowiedzi na „Rekolekcje Adwentowe „W Sercu Maryi” w Medziugorju w terminie 27.11- 04.12.2022

  1. wobroniewiary pisze:

    Do codziennego odmawiania

    Boskie Serce Jezusa, ofiaruję Ci przez Niepokalane Serce Najświętszej Maryi Panny wszystkie modlitwy, sprawy, prace i krzyże dnia dzisiejszego jako wynagrodzenie za grzechy moje i całego świata. Łączę je z tymi intencjami w jakich Ty ofiarowałeś się za nas na krzyżu i ofiarujesz się codziennie na ołtarzach całego świata. Ofiaruję Ci je za Kościół katolicki, za Ojca Świętego, a zwłaszcza na intencję miesięczną, oraz na intencję misyjną, jako też na intencje dziś potrzebne. Pragnę też zyskać wszystkie odpusty jakich dostąpić mogę i ofiaruję Ci je za dusze w czyśćcu. Amen

    Do codziennego odmawiania przez niewolników NMP:

    Ja, N…, grzesznik niewierny, odnawiam i zatwierdzam dzisiaj w obliczu Twoim śluby Chrztu Św. Wyrzekam się na zawsze szatana, jego pychy i dzieł jego, a oddaję się całkowicie Jezusowi Chrystusowi, Mądrości wcielonej, by pójść za Nim, niosąc krzyż swój po wszystkie dni życia.
    Bym zaś wierniejszy Mu był, niż dotąd, obieram Cię dziś, Maryjo, w obliczu całego dworu niebieskiego za swą Matkę i Panią. Oddaję Ci i poświęcam jako niewolnik Twój, ciało i duszę swą, dobra wewnętrzne i zewnętrzne, nawet wartość dobrych moich uczynków, zarówno przeszłych, jak obecnych i przyszłych, pozostawiając Ci całkowite i zupełne prawo rozporządzania mną i wszystkim bez wyjątku co do mnie należy, według Twego upodobania, ku większej chwale Boga w czasie i wieczności.

    Módlmy się za siebie nawzajem, przyzywając opieki św. Michała Archanioła

    Święty Michale Archaniele wspomagaj nas w walce a przeciw niegodziwości i zasadzkom złego ducha bądź naszą obroną. Oby go Bóg pogromić raczył, pokornie o to prosimy, a Ty, Wodzu niebieskich zastępów, szatana i inne duchy złe, które na zgubę dusz ludzkich po tym świecie krążą, mocą Bożą strąć do piekła. Amen!
    Święty Michale Archaniele, który w brzasku swego istnienia wybrałeś Boga i całkowicie oddałeś się spełnianiu Jego świętej woli. Wstaw się za mną do Stwórcy, abym dzisiaj, za Twoim przykładem, na początku nowego dnia, otwierając się na działanie Ducha Świętego, w każdej chwili dawał się Bogu, wypełniając z miłością Jego świętą wolę. Niech razem z Tobą wołam bez ustanku: Któż jak Bóg! Przez Chrystusa Pana naszego. Amen
    Święci Aniołowie i Archaniołowie – BROŃCIE NAS I STRZEŻCIE NAS. AMEN!

    Módlmy się o ochronę dla siebie i swoich bliskich

    „Zanurzam się w Najdroższej Krwi naszego Pana Jezusa Chrystusa. Krwią Jezusa pieczętuję wszystkie miejsca w moim ciele, poprzez które duchy nieczyste weszły, lub starają się to uczynić. Niech spłynie na mnie, Panie, Twoja Najdroższa Krew, niech oczyści mnie z całego zła i z każdego śladu grzechu. Amen!”

    „Panie, niech Twoja Krew spłynie na moją duszę, aby ją wzmocnić i wyzwolić, – na tych wszystkich, którzy dopuszczają się zła, aby udaremnić ich wysiłki i ich nawrócić – a na demona, aby go powalić.”

    Modlitwa na cały rok

    Jezu, Maryjo, Józefie – kocham Was, ratujcie dusze! Święta Rodzino opiekuj się moją rodziną i uproś nam wszystkim pokój na świecie. Amen!
    Matko Boża Niepokalanie poczęta – broń mnie od zemsty złego ducha!

    MODLITWA DO NASZEJ PANI OD ARKI

    Wszechmogący i Miłosierny Boże, który przez Arkę Noego ocaliłeś rodzaj ludzki przed karzącymi wodami potopu, spraw litościwie, aby Maryja Nasza Matka była dla nas Arką Ocalenia w nadchodzących dniach oczyszczenia świata, uchroniła od zagłady i przeprowadziła do życia w Nowej Erze Panowania Dwóch Najświętszych Serc, przez Chrystusa Pana Naszego. Amen.

    Pani od Arki, Maryjo Matko nasza, Wspomożenie wiernych, módl się za nami!

    Modlitwa do św. Józefa pochodząca z 1700 roku

    „Chwalebny Patriarcho, Święty Józefie, w którego mocy jest uczynienie możliwym tego, co niemożliwe, spiesz mi na pomoc w chwilach niepokoju i trudności. Weź pod swoją obronę sytuacje bardzo poważne i trudne, które Ci powierzam, by miały szczęśliwe rozwiązanie. Mój ukochany Ojcze, w Tobie pokładam całą ufność moją. Niech nie mówią, że przyzywałem Ciebie na próżno, a skoro z Jezusem i Maryją możesz wszystko uczynić, ukaż mi, że Twoja dobroć jest tak wielka, jak Twoja moc. Amen”

    Akt oddania Jezusowi, podyktowany mistyczce siostrze
    Marii Natalii Magdolnej z obietnicą 5-ciu łask


    Owe pięć obietnic: „Wbrew pozorom żaden z ich krewnych nie pójdzie do piekła, ponieważ w chwili, gdy ich dusza odłączy się od ciała, otrzymają łaskę doskonałej skruchy. Jeszcze w dniu ofiary wszyscy zmarli członkowie ich rodzin zostaną uwolnieni z czyśćca. W chwili śmierci będę u ich boku i omijając czyściec, zaprowadzę ich dusze przed oblicze Trójcy Przenajświętszej. Ich imiona wyryją się w Sercu Jezusa i w moim Niepokalanym Sercu. Poprzez swoją ofiarę, połączoną z zasługami Chrystusa, uchronią wiele dusz przed wiecznym potępieniem, a wielu innym będą świadczyć dobro aż do końca świata”.

    „Mój słodki Jezu, w obecności trzech Osób Trójcy Przenajświętszej, Twojej Świętej Matki oraz całego dworu niebieskiego, w łączności z intencjami Twojego Przenajświętszego Eucharystycznego Serca i Niepokalanego Serca Maryi, ofiarowuję Ci całe moje życie, wszystkie moje Msze Święte, wszystkie Komunie, dobre uczynki, ofiary i cierpienia. Łączę je z zasługami Twojej drogocennej krwi oraz śmierci na krzyżu – dla uczczenia Trójcy Przenajświętszej, dla zadośćuczynienia za zniewagi, jakich doznał od nas Bóg, dla jedności Kościoła, naszej świętej Matki, dla księży, dla dobrych powołań kapłańskich, dla wszystkich dusz aż do końca świata. Przyjmij, o Jezu, ofiarę mojego życia i daj mi łaskę, abym wytrwał w tym w pełni wiary aż do śmierci. Amen”.

  2. Elizeusz pisze:

    Dzisiejsze pierwsze czytanie pochodzi z Ap 4,1-11, w którym m.in. to słyszymy:
    …6 Przed tronem – niby szklane morze podobne do kryształu, a pośrodku tronu i dokoła tronu cztery Istoty żyjące/Zwierzęta, pełne oczu z przodu i z tyłu:
    7 pierwsza Istota żyjąca podobna do lwa,
    druga Istota żyjąca podobna do cielca,
    trzecia Istota żyjąca mająca twarz jak gdyby ludzką
    i czwarta Istota żyjąca podobna do orła w locie.
    Owe istoty żyjące/Zwierzęta – symbole czterech ewangelistów, wraz z pisanymi z natchnienia Ducha Św., Ewangeliami.
    Bardzo lubię czytać Ewangelię wg św. Jana, symbolizowaną przez orla w locie.
    Tak też, o tym możemy przeczytać w Orędziu nr 403 zat. „Dwa skrzydła wielkiego orła” {z 6.05.1989}:
    http://www.objawienia.pl/gobbi/gobbi-1989.htm
    … Z powodu tych ataków Smoka pobożność Maryjna zmniejszała się coraz bardziej w ostatnich latach u wielu Moich wiernych, a w niektórych miejscach nawet zupełnie zanikła.
    Pomocą jednak dla waszej Niebieskiej Mamy stały się dwa skrzydła wielkiego orła. Wielki orzeł to Słowo Boże, zwłaszcza Słowo zawarte w Ewangelii Mojego Syna Jezusa.
    Orzeł symbolizuje jedną z czterech Ewangelii: Ewangelię według świętego Jana, gdyż wznosi się wyżej niż inne i wchodzi w samo Serce Przenajświętszej Trójcy. Ewangelia ta głosi z mocą Boskość, odwieczność i współistotność Słowa a także – Bóstwo Jezusa Chrystusa.
    Dwa skrzydła orła – to Słowo Boże słuchane, kochane i zachowywane z wiarą; to Słowo Boże stosowane z miłością w życiu dzięki łasce. Dwa skrzydła wiary i miłości – czyli Słowo Boże, którego słuchałam i którym żyłam – pozwoliły Mi wznieść się ponad rzekę wszystkich ataków skierowanych przeciwko Mnie, ponieważ ukazały światu Moją prawdziwą wielkość. …

    Do tych słów nawiązuje również ten, oto fragment Orędzia nr 494 {z 1.05.1993};
    http://www.objawienia.pl/gobbi/gobbi-1993.htm
    … Niech wasza cisza będzie ciszą zewnętrzną, chroniącą was od ogłuszającego hałasu głosów i od obrazów wypełniających bez przerwy wasze dni. Wystrzegajcie się łatwego zwodzenia przez prasę i telewizję. To straszliwe środki używane przez Mojego przeciwnika, aby oddalić was ode Mnie i od Mojego Syna Jezusa.

    Niech wasza cisza będzie ciszą wewnętrzną, prowadzącą do słuchania – z miłością i wiarą – jedynie Słowa Bożego. Wnikajcie w głęboką tajemnicę prawdy i piękna odkrywanego przed wami w Ewangelii. Niech E w a n g e l i a Jezusa będzie jedynym słowem życia, poszukiwanym, przyjmowanym, kochanym i przeżywanym przez was. Niech wasza wewnętrzna cisza prowadzi was do kontemplacji i modlitwy. Niech wasza modlitwa stanie się bardziej intensywna. Niech będzie prawdziwą modlitwą serca, zanoszoną ze Mną i za Moim pośrednictwem. …

    • Elizeusz pisze:

      … ogłuszającego hałasu głosów i od obrazów wypełniających bez przerwy wasze dni. …
      Do tego słów nawiązuje orędzie nr 110 zat. „To dlatego mówię do was” {25.09.1976}, w swe treści nic a nic nie straciło ze swej przeraźliwej aktualności:
      http://www.objawienia.pl/gobbi/gobbi-1976.htm
      … Moi najmilsi synowie, nie pozwólcie się zwodzić tylu słyszanym dziś głosom. Mój przeciwnik oszukuje was różnymi ideami i przy pomocy słów wprowadza w was zamęt.
      Jesteście jakby pogrążeni w oceanie słów, który coraz bardziej się powiększa i zalewa wszystko. Powtarza się wydarzenie opisane w Biblii o wieży Babel. Przeżywacie dziś na nowo dramat pomieszania języków.
      Wasze własne słowa wywołują w was zamieszanie. Wasze własne głosy przeszkadzają wam się porozumieć.

      Dziś bardziej niż kiedykolwiek konieczne jest słuchanie Mojego głosu. Dlatego właśnie mówię do was.
      Mówię do was, aby wam pomóc wyjść z zamętu, wywołanego dziś waszymi własnymi słowami. Jako Mama prowadzę was więc łagodnie do słuchania jedynego Słowa Ojca. To Słowo stało się ciałem i życiem w Moim najczystszym łonie. Moje Serce otwarło się na przyjęcie Go i przechowywało Je jak drogocenny skarb.
      Mówię do was, ponieważ dziś trzeba słuchać Jego Słowa. Trzeba je przyjąć i zazdrośnie strzec.
      Chcę sprawić, byście słyszeli tylko Słowo Mojego Syna. Dziś jednak Jego Głos jest jakby zagłuszony. Słowo Ojca, Mój Syn Jezus, nie jest już słuchany!
      Jego Słowo – tak jasno wyrażone w E w a n g e l i i – jest jakby zalane wieloma innymi ludzkimi głosami. Ułożyliście sobie swoją ewangelię – przy pomocy własnych słów. Wy, Moi umiłowani synowie, powinniście słuchać i głosić jedynie Słowo Mojego Syna, takie jakie zawiera Jego Ewangelia. …
      a także:
      … W świątyni Mojego Niepokalanego Serca wychowuję was coraz bardziej do głębokiej ciszy. Mojemu przeciwnikowi udało się obecnie zwieść ludzkość słowami. Jesteście zatem powołani do dawania świadectwa głęboką ciszą tam, gdzie zgiełk głosów i nadmiar obrazów uczynił ze świata nową wieżę Babel. Cisza potrzebna jest, aby przyjmować tylko Słowo Boże, rozmyślać nad nim w sercu i zachowywać z miłością, aby żyć nim i dawać wszystkim pełnię jego światła. Mówcie zatem waszym życiem. Niech życie staje się słowem. Spragnione dusze przyjmują je jak niebieską rosę (por. Pwt 32,2), która zstępuje, aby przynieść światło i życie tej ogromnej wysuszonej pustyni. … (460c, 21.11.1991)

  3. Alutka pisze:

    Decyzja abpa i emerytowanych kapłanów z rady parafialnej, mają rozbierać zabytkową 200 letnią Katedrę w Chicago, żeby wznieść wieżowiec w tym miejscu . Polonia amerykańska protestuje i boleje.

  4. Betula pisze:

    16 listopada to Święto Najświętszej Maryi Panny z Ostrej Bramy w Wilnie, która jest Królową i Matką Miłosierdzia także Strażniczką wschodnich granic Polski.

    W Wilnie przebywała święta siostra Faustyna, gdzie spotkała ks.prof.Sopoćkę, obiecanego jej przez Pana Jezusa spowiednika i opiekuna duchowego, dzięki którego staraniom zostało zapoczątkowane Nabożeństwo do Miłosierdzia Bożego.
    W Wilnie został namalowany pierwszy obraz Zbawiciela Miłosiernego – znany jako obraz z podpisem „JEZU UFAM TOBIE”- i zgodnie z wolą Pana Jezusa, przekazaną św. Faustynie został wystawiony i uczczony w Ostrej Bramie w niedzielę po Wielkanocy w 1935r., kiedy ks.Sopoćko mówił kazanie o Miłosierdziu Bożym wówczas św. Faustyna ujrzała jak Jezus na obrazie przybrał żywą postać, a Jego promienie przenikały do serc ludzi przybyłych na tę uroczystość, blisko był obraz Matki Bożej – Ona Matka Miłosierdzia, obok Syna – Króla Miłosierdzia.
    I w Wilnie Pan Jezus podał modlitwę która jest na „uśmierzenie Gniewu Bożego” czyli Koronkę do Miłosierdzia Bożego; Faustyna widziała Anioła przybywającego karać ziemię, widziała jak jej prośby o odsunięcie kary są nieskuteczne, wtedy usłyszała wewnętrznie słowa którymi zaczęła się modlić, (to była początkowa część Koronki) i zobaczyła bezsilność Anioła, w następny dzień Pan Jezus uczył ją tej modlitwy.
    W Dzienniczku 474,475,476.
    „13 września 1935r.
    Wieczorem, kiedy byłam w swojej celi, ujrzałam Anioła, wykonawcę Gniewu Bożego.
    Był w szacie jasnej z promiennym obliczem, obłok pod jego stopami, z obłoku wychodziły pioruny i błyskawice do rąk jego, a z ręki jego wychodziły i dopiero dotykały ziemi. Kiedy ujrzałam ten znak Gniewu Bożego, który miał dotknąć ziemie, a szczególnie pewne miejsce, którego wymienić nie mogę dla słusznych przyczyn, zaczęłam prosić Anioła, aby się wstrzymał chwil kilka, a świat będzie czynił pokutę. Jednak niczym prośba moja była wobec Gniewu Bożego. W tej chwili ujrzałam Trójcę Przenajświętszą. Wielkość Majestatu Jego przeniknęła mnie do głębi i nie śmiałam powtórzyć błagania mojego. W tej samej chwili uczułam w duszy swojej moc łaski Jezusa, która mieszka w duszy mojej; kiedy mi przyszła świadomość tej łaski, w tej samej chwili zostałam porwana przed Stolice Bożą. O, jak wielki jest Pan i Bóg nasz i niepojęta jest świętość Jego. Nie będę się kusić opisywać tej wielkości, bo niedługo ujrzymy Go wszyscy jakim jest. Zaczęłam błagać Boga za światem słowami wewnętrznie słyszanymi.
    Kiedy się tak modliłam, ujrzałam bezsilność Anioła i nie mógł wypełnić sprawiedliwej kary, która się słusznie należała za grzechy. Z taką mocą wewnętrzną jeszcze się nigdy nie modliłam. Słowa, którymi błagałam Boga są następujące: Ojcze Przedwieczny, ofiaruję Ci Ciało i Krew, Duszę i Bóstwo najmilszego Syna Twojego, a Pana naszego Jezusa Chrystusa za grzechy nasze i świata całego; dla Jego bolesnej Męki miej Miłosierdzie dla nas. (Dz 474-475)
    Na drugi dzień rano, kiedy weszłam do naszej kaplicy, usłyszałam te słowa wewnętrznie: – Ile razy wejdziesz do kaplicy – odmów zaraz te modlitwę, której cię nauczyłem wczoraj. Kiedy odmawiałam te modlitwę, usłyszałam w duszy te słowa:
    Modlitwa ta jest na uśmierzenie Gniewu Mojego, odmawiać ja będziesz przez dziewięć dni na zwykłej cząstce różańca w sposób następujący: najpierw odmówisz jedno Ojcze nasz i Zdrowaś Maryjo i Wierzę w Boga, następnie na paciorkach Ojcze nasz mówić będziesz następujące słowa: Ojcze Przedwieczny, ofiaruje ci Ciało i Krew, Duszę i Bóstwo Najmilszego Syna Twojego, a Pana naszego Jezusa Chrystusa na przebłaganie za grzechy nasze i świata całego; na paciorkach Zdrowaś Maryjo, będziesz odmawiać następujące słowa: Dla Jego bolesnej Męki miej Miłosierdzie dla nas i świata całego. Na zakończenie odmówisz trzykrotnie te słowa: Święty Boże, Święty Mocny, Święty Nieśmiertelny – zmiłuj się nad nami i nad całym światem. „(Dz 476)

  5. Slawek pisze:

    Dzisiaj na Mszy sw polecalem polski rzad tak by stanal po stronie prawdy. Ten atak rakietowy w ktorym dwoje ludzi zginelo wydaje mi sie, ze powinien otworzyc oczy naszym rzadzacym.Czy Polska staje sie taka przyneta by sprowokowac NATO oficjalnie do wejscia na Ukraine?
    Byc moze to byl przypadek ale wydaje mi sie, ze raczej bylo to celowe zagranie, bo od samego poczatku tego zdarzenia nawet wtedy kiedy nie bylo wiadomo co sie stalo jeden kraj zaczal krzyczec: To Rosja i naglasniac to zdarzenie na caly swiat..Wczoraj tez czytalem taki artykul w gazecie gdzie bylo powiedziane, ze wybuch nastapil kiedy ciagnik najechal na wage.Rodzi sie zatem pytanie czy byla to rakieta wystrzelona z terytorium Ukrainy, czy byla to rakieta podlozona jako bomba pod waga?
    No wlasnie codzi o wage dwa zycia czy zie calego narodu?
    Z bozej perpektywy ciekawe jest to, ze losy Polski waza sie na na wadze…..i byc moze
    powtorzy sie ten sad Kajfasza wypowiedziany do faryzeuszy: Wy tego nie rozumiecie, ze lepiej jest by jeden umarl za narod niz caly narod zginal. W takim wypadku wszystko to zostanie przemilczane’ a wine i tak zawsze mozna zrzucic na jednego winowajce.Czy Polska stanie w obronie prawdy czy raczej ukrzyzuje ja?

    • wobroniewiary pisze:

      Tobie się wydaje to, mi może coś innego, komuś coś jeszcze innego
      Ile ludzi, tyle teorii a chodzi o Prawdę a nie teorie.
      Dajmy czas na badania trajektorii lotu, szczątków rakiety itp.
      Ty nigdy nie byłeś na wschodzie i na takiej biednej wsi i nie wiesz, że tu „wiedzą sąsiedzi jak kto siedzi” i bajki z bombą na wadze czy pod nią tu nie przejdą. Obrażasz p. Mateusza szefa tego gospodarstwa

      • Slawek pisze:

        Nikogo nie obrazam, chyba ze Ty chcesz mnie obrazic. Tutaj masz to zdarzenie napisane:
        Z wstępnych ustaleń strażaków wynika, że wybuch nastąpił, gdy ciągnik z przyczepą wyładowaną kukurydzą wjechał na wagę. Straż Pożarna otrzymała zgłoszenie o wybuchu o godz. 15.38, na miejsce przyjechało pięć jednostek ratowniczych.

        https://www.rp.pl/kraj/art37421661-wybuch-w-przewodowie-dwie-ofiary

        • wobroniewiary pisze:

          A oni pracowali tam od rana i na wagę wjeżdżali wielokrotnie tego dnia!
          I nie pytaj skąd wiem, ale Ci, co mnie znają wiedzą skąd mam prawo to wiedzieć 🙂
          Jedno czego nie wiem – to tego, czy to ros atakująca czy ukr. obronna ale wiem, że to rakieta i że nadleciała z terytorium Ukrainy

        • Slawek pisze:

          Ewa chyba nie ma juz znaczenia kto wystrzelil i skad ta rakieta spadla bo i tak premier Morawiecki powiedzial: winę za śmierć Polaków w Przewodowie ponosi Rosja.

        • Maggie pisze:

          @Sławek
          Rakietę wystrzelili niezamierzenie Ukraińcy = tak oficjalnie podali w USA i Kanadzie. Zagadka .. 🤔 Czyżby i dlaczego pomyliły się im kierunki … a może ktoś miał zeza lub to była „testowana teza”? Gdzie drwa rąbią tam i drzazgi lecą – to też możliwość.
          Pan Morawiecki zaś wyznaje zasadę „x” skradł a „y” powiesili – wprowadziłam do starej parafrazy literki, aby nie było oskarżeń, żem jakaś anty lub pro. Dygresja: Tu żadne odszkodowanie nie przywróci życia … ale rodziny zabitych żywicieli rodzin powinny dostać co najmniej parę mln w $ .
          Wieczny odpoczynek racz im dać Panie … 🙏🏻❣️

        • Slawek pisze:

          @ Maggie
          Dokladnie jak piszesz… Trzeba na to zdarzenie jednak spojzec z punktu widzenia wiary. Dlatego wydaje mi sie, ze jest to bardzo wyrazny znak dla Polski, a dokladnie kto jest jej prawdziwym wrogiem i czy Polska wybierze prawde czy klamstwo.
          Wiem, ze wiele ludzi moze powiedziec przesadzasz w swoich domyslach, ale jezeli mamy wiare to poto by widziec ta rzeczywistosc niewidzialna w naszym zyciu. W tym przypadku jest mowa o dwoch zyciach oraz byla tam w tym magazynie waga. Dla mnie ten obraz w pewnym znaczeniu symbolicznym ilustruje Apokalipse sw Jana. I chce tu powiedziez, ze bardziej chodzi mi o znak.
          „Waga”
          -5 A gdy otworzył pieczęć trzecią,
          usłyszałem trzecie Zwierzę, mówiące:
          «Przyjdź!»
          I ujrzałem:
          a oto czarny koń,
          a siedzący na nim miał w ręce wagę4.
          6 I usłyszałem jakby głos w pośrodku czterech Zwierząt, mówiący:
          «Kwarta pszenicy za denara
          i trzy kwarty jęczmienia za denara,
          a nie krzywdź oliwy i wina!»5
          Taki komentarz:
          Trzeci jeździec z wagą, jedzie na koniu czarnym symbolizującym śmierć i głód, zapowiada zbliżające się nieszczęścia: Ześlę na nich miecz, głód i zarazę, dopóki nie znikną z powierzchni ziemi, którą dałem im i ich przodkom (Jr 24, 10).Mar 20, 2020
          Czyli chodzi tu o sad bo waga tez symbolizuje zwazenie uczynkow dobrych od zlych.

          Mowa tez jest o dwoch rolnikach ktorzy zgineli. I znowu jest to daleki obraz dwoch swiadkow z Apokalipsy, ktorzy zostali zabici.Jeszcze raz powtarzam to jest jedynie przenosnia wymiar symboliczny.

          Niemniej jednak kiedy uslyszalem dzisiejsza Ewangelie to bylem zszokowany bo odzwierciedla ta rzeczywistosc:

          Tekst Ewangelii (Łk 19,41-44): Gdy był już blisko, na widok miasta zapłakał nad nim i rzekł: «O gdybyś i ty poznało w ten dzień to, co służy pokojowi! Ale teraz zostało to zakryte przed twoimi oczami. Bo przyjdą na ciebie dni, gdy twoi nieprzyjaciele otoczą cię wałem, oblegną cię i ścisną zewsząd. Powalą na ziemię ciebie i twoje dzieci z tobą i nie zostawią w tobie kamienia na kamieniu za to, żeś nie rozpoznało czasu twojego nawiedzenia».

  6. Estera pisze:

    Proszę nie mieć mi za złe, że pozwolę sobie napisać to, o czym być może wielu czytających stronę sobie pomyśli : kogo stać na taki wyjazd ? Mimo, że cena nie jest wcale wygórowana, to wyłożyć około 2500 zł jest dla wielu nieosiągalne. Była także propozycja Włoch w czerwcu, a przecież to są także zbyt duże kwoty dla przeciętnych ludzi. Nie piszę tego z żalu czy zazdrości, bo osobiście nie lubię jeździć za granicę i nawet gdybym była bogata materialnie to nie skorzystałabym, wolę nasz kraj.

    • wobroniewiary pisze:

      No ja też nie pojadę ale zamieściłam na prośbę p. Ewy Jurasz z Królowej Pokoju
      Ja sama to z nerwów nie śpię jak i za co żyć i o wyjazdach nie myślę, ale wpis zrobiłam. bo może ktoś pojedzie kogo stać

  7. Emma pisze:

    Mialam byc na jesien w Medjugorie..najwidoczniej nie mialam byc. To byly moje marzenia.
    Doszlam do takiego wniosku, ze Bogu bede blizsza gdy teraz w tej niemocy finansowej i fizycznej bede blisko Boga i Maryi duchowo. Bo nie sztuka sie cieszyc Medjugorie i wywalic kase jak w moim sercu jest slaba relacja z Bogiem i Mryja..jechac tam aby tam.tylko byc cialem a duchem tak sobie..to moze i lepiwj, ze nie pojechalam. Bede bardziej doceniac. Musze sie nauczyc tej relacji z Bogiem w trudnosciach..to ma wieksza wartosc teraz dla mnie niz wyjazd do Medjugorie. I wierze,ze kiedys Maryja mnie tam zaprosi gdy duchowo bede bardziej zaprawiona. Na razie raczkuje…
    A pielgrzymom zycze szerokiej drogi i pamietajcie o mnie ♡
    Duchowo pielgrzymuje z Wami.
    A dzis czarny chleb i kawa..w Oswiecimiu marzyli o tym co ja mam twraz wiec…musze byc bardziej wdzieczna i wiecej dziekowac+++ wiecej i wiecej dawqc mniej oczekiwac.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s