Ks. José Luis Saavedra: Garabandal. Przesłanie nadziei – Wielki Cud i Ostrzeżenie!

Ks. José Luis Saavedra – ksiądz katolicki mieszkający w Hiszpanii. Autor książek i doktor teologii Uniwersytetu w Nawarze, gdzie uzyskał tytuł doktorski za rozprawę dotyczącą objawień w Garabandal

Latem 1961 roku czterem dziewczynkom w małej hiszpańskiej wiosce Garabandal zaczęła objawiać się Matka Boża. Przesłania skierowane do dzieci zszokowały cały świat. Maryja, potwierdzając swoje słowa z Fatimy, zapowiedziała w tym miejscu nadchodzące ostrzeżenie, wielki cud i karę, które mają wypełnić się na naszych oczach.
Ksiądz José Luis Saavedra w dociekliwy i precyzyjny sposób bada historię Garabandal, zaczynając analizy od faktów historycznych poprzez odniesienia do teologii, lekturę dzienników wizjonerów i kończąc na przedstawieniu oficjalnego stanowiska Kościoła katolickiego. Wyjaśnia czytelnikom, dlaczego konieczne jest, aby cały świat poznał treść tych wstrząsających objawień.

O Garabandal powiedzieli:

To dla ludzkości najpiękniejsza historia od czasów narodzenia Chrystusa. To jak drugie życie Najświętszej Dziewicy na ziemi. Brak słów, by wyrazić wdzięczność za to.
ŚW. PAWEŁ VI

Oby przesłanie Matki Bożej z Garabandal zapadło ludziom w serca, zanim będzie za późno.
ŚW. JAN PAWEŁ II

Od początku czułam, że to autentyczne zdarzenia.
ŚWIĘTA MATKA TERESA Z KALKUTY

O, błogosławione dziewczyny z San Sebastián de Garabandal. Nie dowierzają ani wam, ani waszym rozmowom z Białą Pani. Uwierzą, gdy będzie już po czasie.
ŚWIĘTY OJCIEC PIO

Przesłanie z Garabandal jest pełne zaskakujących znaków i słów niedopasowanych do współczesności: ostrzeżenie, cud, sąd, „koniec czasów”. Wielu zniesmaczonych przynaglającym tonem Matki Bożej odwraca głowę od tego, co się wydarzyło w małej wiosce na północy Hiszpanii w latach 1961–1965. Maryja przypomina proroka świadomego, że czas jest krótki, zło narasta, Kościół wytraca swą wyrazistość, kolana i ręce modlących się słabną. Matka Pana jest jak Jonasz posłany do Niniwy, jak Amos w Szilo, jak Jan Chrzciciel podnoszący głos przy wysychających źródłach naszego chrzcielnego Jordanu.
Książka Garabandal. Przesłanie nadziei jest ważna i potrzebna, napisana z naukową rzetelnością, klarownym stylem. Najwyższy czas, by głos Matki Bożej pochodzący z epoki, gdy ojcowie soborowi wypatrywali nowego zstąpienia Ducha Świętego na Kościół w trudnym momencie dziejów, wybrzmiał na nowo. Przyczyni się do tego z całą pewnością to uczciwe i dogłębne studium napisane przez przejętego sprawami Kościoła i świata młodego kapłana i naukowca z Hiszpanii. Mam nadzieję, że lektura książki przysporzy Najświętszej Maryi Pannie nowych miłośników, a Kościołowi odważnych i czujnych wyznawców.

KS. PROF. ROBERT SKRZYPCZAK

Fragment książki:

30 listopada 2012 roku ks. Miguel Lluch, kierownik Katedry Historii na Wydziale Teologii Uniwersytetu w Nawarze, zaoferował się jako promotor pracy magisterskiej o objawieniach Maryi w Garabandal (1961–1965). Dwa lata później wspólnie przedstawiliśmy wnioski przed komisją wydziałową złożoną ze specjalistów w dziedzinie historii. Pozytywne rezultaty otworzyły drogę do rozszerzenia badań w kierunku rozprawy doktorskiej. Minęło kilka miesięcy i praca magisterska była już opublikowana. Nadzorujący studium ks. Lluch napisał przedmowę do książki, zachęcając ponadto czytelnika do czekania na więcej. Owo „więcej” ziściło się w postaci doktoratu obronionego w Pampelunie 27 listopada 2017 roku. Książka, którą trzymasz w dłoniach, to owoc tej rozprawy. Niestety, opiekun badań nie doczekał ich uwieńczenia. 2 lutego 2015 roku ks. Miguel nieoczekiwanie zmarł w następstwie ciężkiej choroby. Miał pięćdziesiąt pięć lat. Pałeczkę przejęła po nim prof. Carmen Alejos, która podjęła wysiłki, by tej pracy zapewnić zaplecze historyczne o nieocenionej wartości. Tak orzekła komisja Uniwersytetu w Nawarze – w 2017 roku wystawiła pracy maksymalną notę.
(…) W 2014 roku prof. Lluch c z eka ł na wi ę ce j. Dziś pozostaje oczekiwać dużo więcej, gdyż obok studium historycznego i teologicznego przedstawionego na następnych stronach pojawia się pilna potrzeba studium medycznego i pastoralnego rozlicznych cudów i nawróceń przypisywanych objawieniom Matki Bożej w Garabandal. Rzecz jasna, mnogość faktów pozwala nam już w niedługim czasie spodziewać się dobrych wiadomości co do objawień Maryi, naszej Matki, w Garabandal.

Cud i Ostrzeżenie

Mari Loli również usłyszała od Maryi, że będzie miał miejsce cud i że dokona się w przeciągu roku od ostrzeżenia. Na pytania stawiane przez Jacintę na temat cudu Matka Boża nie odpowiada albo kwituje krótkim „jeszcze uwierzą”. Wiadomość o tym wielkim cudzie wywołała przeciwstawne reakcje. Nikt nie zapomniał jeszcze o porażce w odbiorze cudu widzialnej komunii, a teraz Conchita zapowiadała nowy. Tak naprawdę ta wiadomość była ściśle związana z orędziem z 18 października 1961 roku, a konkretnie z jej ostatnim punktem, „karą”. Do tej pory nie przywiązywano uwagi do tego fragmentu, był jednak jasny: „[…] jeśli się nie zmienimy, przyjdzie na nas bardzo wielka kara”. Począwszy od września 1962 roku bardziej dosłownie podchodzono do tematu kary. Nowość polegała na tym, że poprzedzi ją wielki cud.

Najświętsza Dziewica – pisze Conchita – zapowiedziała mi cud,
który Bóg, nasz Pan, uczyni za Jej wstawiennictwem. Jako że
kara jest bardzo, bardzo wielka, taka, na jaką zasługujemy,
to cud też jest ogromny, bo świat takiego potrzebuje.

Do tego momentu – nie wiemy, którego dokładnie dnia września 1962 roku to się stało – kara rozumiana była ogólnie, jako swoiste oczyszczenie towarzyszące grzechowi w tradycyjnej doktrynie chrześcijańskiej. Od tej pory motyw wielkiej kary i cudu omawiano często. Ksiądz Valentín umieszcza go w swoich notatkach z 30 października:

Po różańcu cała trójka (Loli, Jacinta i Conchita) wpada w ekstazę, po czym jak zawsze wędrują na Los Pinos, a posuwając się na kolanach dość dużą część drogi, odmawiają znów różańcową modlitwę… Owego 30 [października] dały rodzicom obrazek z podpisem, w którym oznajmiają, na czym polegać ma cud spełniony przez Dziewicę. I to już ładnych parę dni, odkąd o nim mówią.

22 lipca 1962 roku, gdy anioł przepowiedział widzialną komunię, Conchita nadała temu niewielkie znaczenie: „cud – powiedziała do anioła – będzie taki maławy! [sic!]”. Ten cud z kolei widząca określiła jako „ogromny”:

Dziewica zdradziła mi datę cudu i na czym będzie polegać. Muszę powiedzieć o nim ludziom osiem dni przed, ażeby przybyli. Papież zobaczy go, gdziekolwiek będzie, tak samo o. Pio. Obecni przy nim chorzy wyzdrowieją, a grzesznicy nawrócą się. Ci, którzy będą oglądać ten wielki cud, który Bóg, nasz Pan, uczyni za wstawiennictwem Najświętszej Dziewicy, nie zwątpią. Wszystkim teraz przychodzi czekać na ten wielki dzień cudu – próby, czy świat się zmieni i powstrzyma karę.

Aniceta, matka Conchity, komentuje zapowiedź skonsternowana: „Przy tamtej okazji (18 lipca) mówiła mi: «Mamo, będzie cudzik», a teraz że «będzie bardzo wielki cud!»”. Rzeczywiście, Conchita tym razem wypowiadała się zgoła inaczej, porównując nawet przepowiadane zjawisko do cudu słońca w Fatimie:

Będzie o wiele większy, o wiele mocniejszy niż ten z Fatimy… wywoła takie wrażenie, że nikt z oglądających nie będzie mógł odejść wątpiący. Stosownym byłoby zgromadzić wokół niego cały świat, bo z pewnością nie będzie kary, gdy wszyscy uwierzą.

Jej misją – przeciwnie do tego, czego można by oczekiwać – nie miała być obrona objawień. Conchita – odnotowuje matka Nieves – utrzymywała, że przychodziła, by pokazać światu „wielką miłość Bożą”. Zdaje się, że Maryja mówiła o tym cudzie już w październiku 1961 roku. Jednak dopiero we wrześniu roku 1962 Conchita otrzymała pozwolenie, by go upublicznić. A przecież nie wszystkie widzące otrzymały tę zapowiedź. Dlatego przy tego rodzaju nowinie dziewczynka zwątpiła, czy jej czasem nie wymyśliła lub czy sama siebie nie oszukuje. Z odsieczą przyszła jej lokucja. „W któryś dzień, siedząc u siebie w pokoju, pogrążona w wątpliwościach co do tego, czy cud nadejdzie, usłyszałam głos, który mówił: «Conchito, nie wątp, że mój Syn dokona cudu»”. Nieco później, w liście z 1965 roku, adresowanym do meksykańskiego kapłana, Gustavo Morelosa, widząca ujawni otrzymane od niebiańskiej Pani wyjaśnienie cudu, który tak ją dezorientował. Otóż wraz z nim Bóg „ukaże nam jasno miłość, jaką żywi ku nam, i wynikające z niej pragnienie wypełnienia jego przesłania”. Po raz kolejny w Garabandal wszystkie drogi prowadzą do orędzia Królowej.

„Ostrzeżenie”

Conchita mówiła także o ostrzeżeniu. A to dlatego, że przed „cudem” widzące oznajmiły, że musi przyjść nadprzyrodzone „ostrzeżenie”, żeby go zapowiedzieć – cały świat zobaczy, każdy w duchu, w swoim sumieniu, dobro i zło, jakie popełnił, tak jak je widzi Bóg; każda osoba ujrzy stan swojej duszy względem Stwórcy. To przyjdzie bezpośrednio od Boga i będzie doświadczane przez wszystkich ludzi, niezależnie od ich duchowej kondycji i poznania Najwyższego – przez wszystkich dokładnie w tym samym momencie: 

Ostrzeżenie zostanie zauważone we wszystkich częściach świata – czytamy w Dzienniku – i odczuje je każda osoba; jest jak kara. Ujrzy się, do czego żeśmy doprowadzili naszymi grzechami.

Opisywana jest tutaj w i z j a mistyczna, wewnętrzna, ale uniwersalna, w której „wszyscy ludzie na ziemi zobaczą stan swojej duszy, tak jak ją widzi Bóg”5. „Ostrzeżenie” okazuje się wprawiać w zakłopotanie przez swoje niebagatelne rozmiary. Niemniej jednak jest to doświadczenie, które odnajdujemy w życiu świętych, takich jak Josemaría Escrivá de Balaguer6, Teresa z Ávili czy Jan Maria Vianney. Święty Proboszcz z Ars przyznaje w prywatnej korespondencji, że nawet prosił o nie Boga w pierwszych latach kapłaństwa. Lata później wspominał w niektórych listach rezultat tej prośby. Pierwszy adresował do baronessy Alix de Belvey, jednej ze swoich podopiecznych:

Córko moja, nie proś nigdy Boga o pełne poznanie swojej mizerności. Ja raz poprosiłem i je otrzymałem. Gdyby mnie wtedy Bóg nie podtrzymał, w jednej chwili popadłbym w rozpacz….

Więcej w książce: https://bit.ly/3sVYBOS

Ps. Właśnie czytam w książce o wspaniałym cudzie medycznym (jest świadectwo i dokumentacja medyczna), napisałam do Wydawnictwa maila z prośbą o pozwolenie druku, bo dla mnie to świadectwo jest godne wszelkiej uwagi (na mnie wywarło niesamowite wrażenie), a nie można łamać praw autorskich i bez zgody Espritu nie mogę go zamieścić

Ten wpis został opublikowany w kategorii Pomoc duchowa. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

41 odpowiedzi na „Ks. José Luis Saavedra: Garabandal. Przesłanie nadziei – Wielki Cud i Ostrzeżenie!

  1. wobroniewiary pisze:

    Do codziennego odmawiania

    Boskie Serce Jezusa, ofiaruję Ci przez Niepokalane Serce Najświętszej Maryi Panny wszystkie modlitwy, sprawy, prace i krzyże dnia dzisiejszego jako wynagrodzenie za grzechy moje i całego świata. Łączę je z tymi intencjami w jakich Ty ofiarowałeś się za nas na krzyżu i ofiarujesz się codziennie na ołtarzach całego świata. Ofiaruję Ci je za Kościół katolicki, za Ojca Świętego, a zwłaszcza na intencję miesięczną, oraz na intencję misyjną, jako też na intencje dziś potrzebne. Pragnę też zyskać wszystkie odpusty jakich dostąpić mogę i ofiaruję Ci je za dusze w czyśćcu. Amen

    Do codziennego odmawiania przez niewolników NMP:

    Ja, N…, grzesznik niewierny, odnawiam i zatwierdzam dzisiaj w obliczu Twoim śluby Chrztu Św. Wyrzekam się na zawsze szatana, jego pychy i dzieł jego, a oddaję się całkowicie Jezusowi Chrystusowi, Mądrości wcielonej, by pójść za Nim, niosąc krzyż swój po wszystkie dni życia.
    Bym zaś wierniejszy Mu był, niż dotąd, obieram Cię dziś, Maryjo, w obliczu całego dworu niebieskiego za swą Matkę i Panią. Oddaję Ci i poświęcam jako niewolnik Twój, ciało i duszę swą, dobra wewnętrzne i zewnętrzne, nawet wartość dobrych moich uczynków, zarówno przeszłych, jak obecnych i przyszłych, pozostawiając Ci całkowite i zupełne prawo rozporządzania mną i wszystkim bez wyjątku co do mnie należy, według Twego upodobania, ku większej chwale Boga w czasie i wieczności.

    Módlmy się za siebie nawzajem, przyzywając opieki św. Michała Archanioła

    Święty Michale Archaniele wspomagaj nas w walce a przeciw niegodziwości i zasadzkom złego ducha bądź naszą obroną. Oby go Bóg pogromić raczył, pokornie o to prosimy, a Ty, Wodzu niebieskich zastępów, szatana i inne duchy złe, które na zgubę dusz ludzkich po tym świecie krążą, mocą Bożą strąć do piekła. Amen!
    Święty Michale Archaniele, który w brzasku swego istnienia wybrałeś Boga i całkowicie oddałeś się spełnianiu Jego świętej woli. Wstaw się za mną do Stwórcy, abym dzisiaj, za Twoim przykładem, na początku nowego dnia, otwierając się na działanie Ducha Świętego, w każdej chwili dawał się Bogu, wypełniając z miłością Jego świętą wolę. Niech razem z Tobą wołam bez ustanku: Któż jak Bóg! Przez Chrystusa Pana naszego. Amen
    Święci Aniołowie i Archaniołowie – BROŃCIE NAS I STRZEŻCIE NAS. AMEN!

    Módlmy się o ochronę dla siebie i swoich bliskich

    „Zanurzam się w Najdroższej Krwi naszego Pana Jezusa Chrystusa. Krwią Jezusa pieczętuję wszystkie miejsca w moim ciele, poprzez które duchy nieczyste weszły, lub starają się to uczynić. Niech spłynie na mnie, Panie, Twoja Najdroższa Krew, niech oczyści mnie z całego zła i z każdego śladu grzechu. Amen!”

    „Panie, niech Twoja Krew spłynie na moją duszę, aby ją wzmocnić i wyzwolić, – na tych wszystkich, którzy dopuszczają się zła, aby udaremnić ich wysiłki i ich nawrócić – a na demona, aby go powalić.”

    Modlitwa na cały rok

    Jezu, Maryjo, Józefie – kocham Was, ratujcie dusze! Święta Rodzino opiekuj się moją rodziną i uproś nam wszystkim pokój na świecie. Amen!
    Matko Boża Niepokalanie poczęta – broń mnie od zemsty złego ducha!

    MODLITWA DO NASZEJ PANI OD ARKI

    Wszechmogący i Miłosierny Boże, który przez Arkę Noego ocaliłeś rodzaj ludzki przed karzącymi wodami potopu, spraw litościwie, aby Maryja Nasza Matka była dla nas Arką Ocalenia w nadchodzących dniach oczyszczenia świata, uchroniła od zagłady i przeprowadziła do życia w Nowej Erze Panowania Dwóch Najświętszych Serc, przez Chrystusa Pana Naszego. Amen.

    Pani od Arki, Maryjo Matko nasza, Wspomożenie wiernych, módl się za nami!

    Modlitwa do św. Józefa pochodząca z 1700 roku

    „Chwalebny Patriarcho, Święty Józefie, w którego mocy jest uczynienie możliwym tego, co niemożliwe, spiesz mi na pomoc w chwilach niepokoju i trudności. Weź pod swoją obronę sytuacje bardzo poważne i trudne, które Ci powierzam, by miały szczęśliwe rozwiązanie. Mój ukochany Ojcze, w Tobie pokładam całą ufność moją. Niech nie mówią, że przyzywałem Ciebie na próżno, a skoro z Jezusem i Maryją możesz wszystko uczynić, ukaż mi, że Twoja dobroć jest tak wielka, jak Twoja moc. Amen”

    Akt oddania Jezusowi, podyktowany mistyczce siostrze
    Marii Natalii Magdolnej z obietnicą 5-ciu łask


    Owe pięć obietnic: „Wbrew pozorom żaden z ich krewnych nie pójdzie do piekła, ponieważ w chwili, gdy ich dusza odłączy się od ciała, otrzymają łaskę doskonałej skruchy. Jeszcze w dniu ofiary wszyscy zmarli członkowie ich rodzin zostaną uwolnieni z czyśćca. W chwili śmierci będę u ich boku i omijając czyściec, zaprowadzę ich dusze przed oblicze Trójcy Przenajświętszej. Ich imiona wyryją się w Sercu Jezusa i w moim Niepokalanym Sercu. Poprzez swoją ofiarę, połączoną z zasługami Chrystusa, uchronią wiele dusz przed wiecznym potępieniem, a wielu innym będą świadczyć dobro aż do końca świata”.

    „Mój słodki Jezu, w obecności trzech Osób Trójcy Przenajświętszej, Twojej Świętej Matki oraz całego dworu niebieskiego, w łączności z intencjami Twojego Przenajświętszego Eucharystycznego Serca i Niepokalanego Serca Maryi, ofiarowuję Ci całe moje życie, wszystkie moje Msze Święte, wszystkie Komunie, dobre uczynki, ofiary i cierpienia. Łączę je z zasługami Twojej drogocennej krwi oraz śmierci na krzyżu – dla uczczenia Trójcy Przenajświętszej, dla zadośćuczynienia za zniewagi, jakich doznał od nas Bóg, dla jedności Kościoła, naszej świętej Matki, dla księży, dla dobrych powołań kapłańskich, dla wszystkich dusz aż do końca świata. Przyjmij, o Jezu, ofiarę mojego życia i daj mi łaskę, abym wytrwał w tym w pełni wiary aż do śmierci. Amen”.

  2. Damian pisze:

    Zawsze myślałem że „Cud” i „Ostrzeżenie” to jedno i to samo, a tutaj jednak są to rozdzielne sprawy.

    • wobroniewiary pisze:

      oczywiście, ze to 2 różne sprawy

    • cav pisze:

      ostrzezenie i 3 dni ciemnosci beda mialy charakter globalny. wydaje mi sie ze cud to cos lokalnego. bedzie lokalny cud w medjugorie lokalny w garbandal i prawdopodobnie w wielu innych miejsach gdzie pojawiala sie MB od czasu 2 wojny swiatowej. oczywiscie do wszystkiego podchodzmy z dystansem.

  3. Tomasz pisze:

    Pamiętacie słowa z Garabandal, iz bedzie jeszcze 3 czy też w zasadzie 4 papieży [jednego nie liczę a jeden będzie rządził krótko- Jan Paweł I]. Jak to było? Jak to wychodzi?
    Czy wobec słuchów że jednak Benedytk jest wciąż prawowitym papieżem nie liczyli Franciszka?
    Swoją drogą znacie zapis Faustyny z Dzienniczka kiedy urodził się obecny Papież? W tym dniu Faustyna cierpiała najwięcej w swoim życiu I to szczególnie za kapłanów. Jest też zapis z tego dnia że jest jedną tajemnica o której wie tylko Pan Jezus i ona.
    Wydarzenia przepowiadane w Garabandal i Medjugorje będą za naszego życia? Czy widzący z Garabandal jeszcze żyją?

    • Renata 29 pisze:

      Proszę o każde westchnie za syna Jakuba mojej koleżanki który wpadł w nalog alkoholizmu Sytuacja wydaje się po ludzku bardzo trudna nie chce się leczyć Niech Bóg błogosławi każdemu z Was za każde westchnienie Renata

    • Mateusz PWWM pisze:

      Bardzo ciekawy komentarz, możesz przytoczyć numer Dzienniczka? Pani Ewo myślę że zamówię z czasem tą książkę o Garabandal. Niestety jedyne co czytałem fragmenty książki jakiegoś polskiego księdza który, nazywa nie które sytuację z widzącymi, szatańskim działaniem lub na takowe wygląda…

    • cav pisze:

      moim zdaniem garbandal zostalo w pewien duchowy sposob zastapione przez Medjiugorie i samo garbandal jest stalo sie nieaktualne. najwazniejsza widzaca z garbandal nadal zyje i ma ponad 70lat. widzacy z medjugorie juz w 50 wchodza. i tak zdecydowanie wydarzenia opisane w garbandal i medjugorie stana sie za naszego zycia wrecz zaryzykuje i powiem ze to kwestia dekady. MARANATHA.

      • eska pisze:

        Znałam dwie osoby, które próbowały popełnić samobójstwo. Obydwu Niebo pomogło, aby to się stało nieskuteczne. Jeden człowiek (modlący się ale mający wielkie trudności innego typu) skoczył z wysokości i stało mu się najmniej, co mogło mu się stać. Drugi to mój tata, który zażył lekarstwaw nadmiernej ilości i poszedł spać. Obudził się nadal żywy. Nigdy nie chciał powiedzieć, czego doświadczył, ale powiedział, że więcej tego nie zrobi. Był antyklerykałem i „wierzącym niepraktykującym”, za którego się bardzo modliłam.
        Samobójstwo jest powodowane pokusą diabelską, pchnięciem do czynu wbrew woli Bożej. Myślę, że i święci mogą doświadczać dręczeń demona w takich kwestiach ale przypuszczam, że w ich przypadku Bóg nie pozwoliłby aby demon wygrał.
        .
        Tak czy inaczej zawsze chcę wierzyć wbrew temu, co kiedyś mówiono, że nawet samobójcy mogą dostąpić czyśćca i zbawienia.
        Wiem, że Matka Boża otacza takie osoby wielkim współczuciem i pragnie dla nich pomocy. Miałam z takimi do czynienia właśnie tam, gdzie zostałam posłana. MB zauważa ogrom bólu i cierpienia tych osób oraz nawał udręczeń, jakich przysparza im zły. .
        .
        +++ we wszystkich intencjach.

        • eska pisze:

          To miało być pod innym komentarzem @cav, nieco niżej. Nie wiem, dlaczego wkleiło się tutaj.

  4. Slawek pisze:

    Polecam bardzo Ks Radka dzisiejsze kazanie. Tylko trzeba sobie przesunac na tym linku wstecz bo inaczej to jest ukazana adoracja.

  5. wobroniewiary pisze:

    Kard. Arinze krytycznie o procesie synodalnym: niektórzy uczestnicy myślą, że są mądrzejsi od Pana Boga

    Jezus nie kierował się opinią apostołów, kiedy szedł na śmierć do Jerozolimy, ani gdy decydował o losach Piotra. Jeśliby to od nas miało zależeć, papieżem zostałby św. Jan, a nie Szymon, który trzy razy zaparł się Nauczyciela – zauważa kard. Francis Arinze. Nigeryjski purpurat zdecydowanie sprzeciwia się m.in. zniesieniu celibatu czy wprowadzeniu interkomunii z protestantami, jako, że Eucharystią „nie możemy dzielić się jak piwem czy ciastem”.

    https://pch24.pl/kard-arinze-krytycznie-o-synodzie-mamy-sluchac-boga-a-nie-doradzac-jezusowi/

  6. Uczeń Jezusa i Maryi pisze:

    Ja mam pytanie… Bo modlę się za dusze czyśćcowe i proszę je aby one się za mnie modliły w bardzo ważnej dla mnie sprawie? Dobrze robię? Kiedyś ktoś mi powiedział… zawsze módl się przez wstawiennictwo dusz czyscowych… Przepraszam ale mam małe podłamanie…

    • MagdaWE pisze:

      Dobrze robisz. Dusze czyśćcowe chcą Ci pomagać tak jak Ty im chcesz pomagać. W bardzo ważnej sprawie można zamówić Mszę Świętą za dusze czyśćcowe.

    • Ava pisze:

      Dusze czyśćcowe niesamowicie odwdzięczają się za pamięć o nich w modlitwie. Jeśli możesz to Msza Święta. Jak się za nich modlę to czuję taką więź – to też jest kościół i nasza wspólnota katolików tylko już bez tej naszej grzeszności.
      Tak to sobie wyobrażam, choć mogę nie mieć racji, bo jak tu mówić o rzeczach Bożych ludzkimi kategoriami.Na dodatek pomyśl, że jak prosisz znajomego o modlitwę, to może odmówi dziesiątek, a taka dusza ma jakby nie patrzeć więcej „czasu” i szczerość.

  7. Kinga Koza pisze:

    Proszę o modlitwę za mojego wujka. Wczoraj znaleziono jego ciało- powiesił się. Był trudnym człowiekiem ale chcę wierzyć, że choćby po śmierci odnalazł Boże miłosierdzie. Bóg zapłać.

    • Renata Anna pisze:

      +++

    • EMMA pisze:

      +++
      JEZUS♡MARIA♡JÓZEF

    • EwaSK pisze:

      Kinga powierzam twojego wujka Bożemu Miłosierdziu. Wierzę, że tacy ludzie mogą dostąpić nieba, trzeba się za nich modlić. Mój brat też się powiesił miesiąc temu, też był trudnym człowiekiem. To ludzie bardzo zniewoleni. Ostatnio mojej mamie przyśnił się mój brat, był bardzo wychudzony, ale ubrany schludnie i czyścił buty. Po chwili położył rękę na sercu, jakby chciał przeprosić lub podziękować. Codziennie modlimy się za niego, ofiarujemy odpusty i Msze Święte.

    • Karolcia pisze:

      Wieczny odpoczynek racz Mu dac Panie ,a światłość wiekuista niechaj Mu świeci na wieki wieków Amen
      +++

    • cav pisze:

      ludzie popelaniaja samobojstwo a potem np. okazuje sie ze mieli guza mozgu. napisze cos kontrowersyjnego najwyzej mi sie oberwie: uwazam ze wsrod samobojcow moga byc rowniez ludzie swieci. zawsze warto codziennie ten jeden dzien dluzej zaczekac az do naturalnej smierci.

  8. Małgosia pisze:

    https://parafia.nowohuckie.pl/
    Dziś o 15 00 Msza Św, z modlitwą o uzdrowienie,
    przewodniczy ks. Jan Reczek.

  9. Anna-Asia pisze:

    Dziś 12 rocznica śmierci mojej Mamy śp. Stanisławy, proszę o westchnienie do miłosiernego Boga.

  10. Monika pisze:

    Na żywo:
    ks. Dominik Chmielewski SDB – Wyniszczająca moc lęku (5 listopada 2022) #naŻywo
    XII Podkarpackie Forum Charyzmatyczne w Krośnie – „Lęk jest pokusą” – transmisja zawiązania wspólnoty, prowadzonego przez zespół Mocni w Duchu oraz konferencji I ks. Dominika Chmielewskiego SDB – Wyniszczająca moc lęku.

  11. wobroniewiary pisze:

    Organizatorzy Różańca do granic zapraszają księdza i całą parafię do współudziału w czuwaniu modlitewnym PRZYJDŹ KRÓLESTWO TWOJE!

    Czuwanie rozpoczynamy
    19 listopada 2022, o godz. 16:00, w wigilię Uroczystości Jezusa Chrystusa Króla,
    w Sanktuarium Najświętszej Maryi Panny Niepokalanej Wszechpośredniczki Łask i św. Maksymiliana Marii Kolbego w Niepokalanowie.

    W tym szczególnie trudnym momencie historii, pragniemy odnowić Akt przyjęcia Jezusa Chrystusa za Króla i Pana, szczególnie w wymiarze indywidualnym

    https://krolestwotwoje.pl/

  12. tradycjonalista pisze:

    Co do tzw. objawień w Garabandal, to sytuacja jest niedobra. Polecam: „Garabandal – przygrywka do szatańskich mamień w Medjugorie – Jan Bodakowski” (bibula com/?p=41547).

    • wobroniewiary pisze:

      A ja polecam książkę i ostatnie 3 rozdziały – pod tytułem:
      Odpowiedź z Rzymu
      Niepublikowany list kard. Ratzingera z 28 listopada 1992 roku
      Przejawy otwarcia. W nowym komunikacie znika „kwestia, którą uważam za zamkniętą”. 24 czerwca 2015 roku

    • Damian pisze:

      Bibula to rosyjska tuba propagandowa. Z jednej strony promowanie wartości patriotycznych i chrześcijańskich, a z drugiej chamskie szczucie na Ukraińców (nie mające nic wspólnego z chrześcijamskim przykazaniem miłości bliźniego). Jak dla mnie ta strona jest spalona.

  13. tradycjonalista pisze:

    Dziękuję bardzo Moderatorce za informacje o tej książce.
    Teraz do Kol. Damiana. OWSZEM, na stronie „Bibuly” pojawiają się tam artykuły prorosyjskie, na które patrzę Z REZERWĄ.
    Natomiast, jedno nie wyklucza drugiego tzn. strona jako taka, może być niezbyt dobra do polecenia, bowiem publikuje się tam artykuły takie-a-takie, ale mogą być też i takie artykuły, które zasługują na uwagę (mam na myśli te dotyczące kwestii reiligijnych). Znalazłem też inny artykuł: Adam Branicki, „Garabandal – zapowiedź zniszczenia Fatimy ” (piusx org pl/zawsze_wierni/artykul/172). Należy pamiętać o jednym: diabeł bardzo lubi mieszać prawdę z kłamstwem, żeby to ostatnie uwiarygodnić.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s