23 września – św. Ojca Pio

Święty o. Pio z Pietrelciny
On nie robił z Mszy św. show, a na jego Mszy św.,
która trwała kilka godzin,
gromadziły się tysiące wiernych ❤

O. Pio urodził się w Petrelcinie (na południu Włoch) 25 maja 1887 r. Na chrzcie otrzymał imię Franciszek. Już w dzieciństwie szukał samotności i często oddawał się modlitwie i rozmyślaniu. W wieku 5 lat objawił mu się po raz pierwszy Jezus. W wieku 16 lat Franciszek przyjął habit kapucyński i otrzymał zakonne imię Pio. Rok później złożył śluby zakonne i rozpoczął studia filozoficzno-teologiczne. W 1910 r. przyjął święcenia kapłańskie. Już wtedy od dawna miał poważne problemy ze zdrowiem. Po kilku latach kapłaństwa został powołany do wojska. Służbę przerwał ze względu na zły stan zdrowia. Pod koniec lipca 1916 r. przybył do San Giovanni Rotondo i tam przebywał aż do śmierci. Był kierownikiem duchowym młodych zakonników.

20 września 1918 r. podczas modlitwy przed wizerunkiem Chrystusa ukrzyżowanego o. Pio otrzymał stygmaty. Na jego dłoniach, stopach i boku pojawiły się otwarte rany – znaki męki Jezusa. Wkrótce do San Giovanni Rotondo zaczęły przybywać rzesze pielgrzymów i dziennikarzy, którzy chcieli zobaczyć niezwykłego kapucyna. Stygmaty i mistyczne doświadczenia o. Pio były także przedmiotem wnikliwych badań ze strony Kościoła. W związku z nimi o. Pio na 2 lata otrzymał zakaz publicznego sprawowania Eucharystii i spowiadania wiernych. Sam zakonnik przyjął tę decyzję z wielkim spokojem. Po wydaniu opinii przez dr Festa, który uznał, że stygmatyczne rany nie są wytłumaczalne z punktu widzenia nauki, o. Pio mógł ponownie sprawować publicznie sakramenty.

Ojciec Pio był mistykiem. Często surowo pokutował, bardzo dużo czasu poświęcał na modlitwę. Wielokrotnie przeżywał ekstazy, miał wizje Maryi, Jezusa i swojego Anioła Stróża. Bóg obdarzył go również darem bilokacji – znajdowania się jednocześnie w dwóch miejscach. Podczas pewnej bitwy w trakcie wojny, o. Pio, który cały czas przebywał w swoim klasztorze, ostrzegł jednego z dowódców na Sycylii, by usunął się z miejsca, w którym się znajdował. Dowódca postąpił zgodnie z tym ostrzeżeniem i w ten sposób uratował swoje życie – na miejsce, w którym się wcześniej znajdował, spadł granat.

Włoski zakonnik niezwykłą czcią darzył Eucharystię. Przez długie godziny przygotowywał się do niej, trwając na modlitwie, i długo dziękował Bogu po jej odprawieniu. Odprawiane przez o. Pio Msze święte trwały nieraz nawet dwie godziny. Ich uczestnicy opowiadali, że ojciec Pio w ich trakcie – zwłaszcza w momencie Przeistoczenia – w widoczny sposób bardzo cierpiał fizycznie. Kapucyn z Pietrelciny nie rozstawał się również z różańcem.

W 1922 r. powstała inicjatywa wybudowania szpitala w San Giovanni Rotondo. Ojciec Pio gorąco ten pomysł poparł. Szpital szybko się rozrastał, a problemy finansowe przy jego budowie udawało się szczęśliwie rozwiązać. „Dom Ulgi w Cierpieniu” otwarto w maju 1956 r. Kroniki zaczęły się zapełniać kolejnymi świadectwami cudownego uzdrowienia dzięki wstawienniczej modlitwie o. Pio. Tymczasem zakonnika zaczęły powoli opuszczać siły, coraz częściej upadał na zdrowiu.

Zmarł w swoim klasztorze 23 września 1968 r. Na kilka dni przed jego śmiercią, po 50 latach, zagoiły się stygmaty.

W 1983 r. rozpoczął się proces informacyjny, zakończony w 1990 r. stwierdzeniem przez Kongregację Spraw Kanonizacyjnych jego ważności. W 1997 r. ogłoszono dekret o heroiczności cnót o. Pio; rok później – dekret stwierdzający cud uzdrowienia za wstawiennictwem o. Pio. Beatyfikacji o. Pio dokonał Jan Paweł II 2 maja 1999 r. 16 czerwca 2002 r. Ojciec Święty dokonał jego kanonizacji.

Należę całkowicie do wszystkich, każdy może powiedzieć:
„Ojciec Pio jest mój”

Jeden z licznych cudów św. Ojca Pio – cud wskrzeszenia

Był maj 1925. roku. Maria miała małe dziecko, które było chore od urodzenia. W związku z tym Maria była bardzo zatroskana o los swojego dziecka. Po wizycie lekarskiej powiedziano jej, że jej dziecko ma bardzo skomplikowaną chorobę. Nie było dla niej żadnej nadziei, żadnych szans na wyzdrowienie. Wtedy Maria zdecydowała się pojechać pociągiem do Rotundy San Giovanni. Mimo że mieszkała w maleńkiej miejscowości na południu Puglii (biedny rejon południowych Włoch), dotarły do niej opowieści o Ojcu Pio, o zakonniku, który był znamienny jak Jezus, czynił cuda, uzdrawiał chorych i dawał nadzieję zdesperowanym. Natychmiast wyjechała w stronę Rotundy, lecz po drodze dziecko zmarło. Czuwała przy nim całą noc a potem położyła do kufra i zamknęła wieko. Następnego dnia dotarła do Rotundy San Giovanni. Nie miała nadziei lecz nie utraciła wiary. Tego wieczora poznała Ojca Pio. Czekała w kolejce do konfesjonału i niosła na rękach kufer, gdzie znajdowało się ciało jej synka, który zmarł dwadzieścia cztery godziny wcześniej. Kiedy stanęła przed Ojcem Pio, uklękła, zapłakała i błagała o pomoc. On przypatrywał się jej uważnie i wtedy ona uchyliła wieko i pokazała Ojcu zwłoki dziecka. Ojciec Pio, do głębi serca poruszony jej żalem, wziął maleńkie ciałko jej synka i położył na jego czole swą dłoń. Modlił się, zadzierając głowę do Nieba. Nagle dziecko ożyło. Zaczęło ruszać rączkami, nóżkami i wyglądało tak, jakby dopiero co przebudziło się z długiego snu. Zwracając się do matki, Ojciec Pio rzekł: „Matko, czemu płaczesz? Twój syn spał!” Okrzyki radości matki i zebranych wypełniły cały kościół i wydarzenia tego dnia i cudu, jaki uczynił Ojciec Pio były na ustach wszystkich.

Jak zostać dzieckiem duchowym Ojca Pio? 

Wypowiedź brata Modestino, zm. 23.08.2011 r., („Skromniutki”),
który
osobiście znał Ojca Pio.

Każdy katolik, któremu bliska jest duchowość Ojca Pio marzył o tym, żeby stać się jego duchowym synem (córką). Zasłużenie sobie na ten tytuł nie było wcale takie łatwe, ponieważ O. Pio zanim przyjął kogoś pod swoją duchową opiekę, od samego początku wymagał nawrócenia, zmiany dotychczasowego życia oraz wkroczenia na drogę ascezy, którą  zresztą on sam kroczył.

W 1956 roku, przebywając w klasztorze w Agnone, rozmyślałem o pożytkach duchowych jakimi cieszyli się synowie i córki mojego współbrata, a zarazem o tych, którzy nie mogli się udać do San Giovanni Rotondo, aby poprosić go o adopcję duchową. Z jeszcze większą intensywnością i zatroskaniem myślałem także o tych, którzy po śmierci O. Pio chcieli by cieszyć się z tego tak zacnego miana jakim jest bycie jego „duchowym dzieckiem”.

Pragnienie to łączyło się z innym, które tkwiło we mnie od czasu kiedy zacząłem myśleć o kapłaństwie: “Być krzewicielem pobożności Maryjnej poprzez codzienne odmawianie Różańca.” Tego to roku, z wymienionymi pragnieniami w sercu, przyjechałem na wakacje do San Giovanni Rotondo, aby spędzić kilka dni blisko Ojca.

Podczas spowiedzi w zakrystii, po wyznaniu grzechów, za poruszeniem wewnętrznym i po zdobyciu się na odwagę zapytałem: „Ojcze, chciałbym założyć w Agnone grupę twoich duchowych dzieci.” Ojciec Pio, z wyrazem zrozumienia w swoich wielkich, błyszczących oczach, odpowiedział z niewymowną słodyczą: „Na czym miałoby polegać to o co prosisz?” Zachęcony tym wyrazem oczu, dodałem: „Ojcze, chciałbym przyjąć do twoich duchowych dzieci tych wszystkich, którzy podejmą się odmawiania każdego dnia, jednej części różańca oraz zamówią od czasu do czasu jedną Mszę św. w twoich intencjach. Mogę to zrobić czy nie?” Ojciec Pio, wyciągając ramiona, podniósł oczy ku niebu i wykrzyknął: „Czyżbym mógł bracie Modestino zrezygnować z tak wielkiego dobrodziejstwa? Rób to o co mnie prosisz, a ja będę cię wspierał.” Po powrocie do Agnone rozpocząłem z entuzjazmem nową misję. Różaniec święty rozprzestrzeniał się, a duchowa rodzina O. Pio powiększała się także dzięki mojej skromnej osobie.

Pewnego dnia zbliżyłem się do O. Pio, zagłębionego w modlitwie, z zapytaniem: „Ojcze, co mam powiedzieć twoim duchowym dzieciom?” Odpowiedział mi głosem przepełnionym miłością: „Powiedz, że jestem z nimi całym sercem, byleby tylko pozostawali wytrwali w modlitwie i dobru.”

Innego znowu dnia towarzysząc mu w drodze z chóru do celi i zadałem pytanie: „Ojcze, liczba twoich dzieci duchowych jest już bardzo duża! Co mam robić, przyjmować innych, czy już nie?” A O. Pio rozkładając ręce, głosem, który wprawił w drżenie moje serce odpowiedział: „Synu mój, powiększaj grupę jak tylko możesz, ponieważ oni otrzymują więcej dobrodziejstw od Boga niż ja.”

Muszę się przyznać, że czasie rozlicznych spotkań, jakie odbyłem z O. Pio, zawsze prosiłem go o jakąś pamiątkę w darze, ale nigdy nie byłem wysłuchany, aż do 1968, kiedy przebywałem w Isernia. Przybył wtedy do mnie pewien współbrat z następującą wiadomością od O. Pio: „Powiedz bratu Modestino, że kiedy przyjedzie do San Giovanni Rotondo, otrzyma ode mnie piękną rzecz.”

Kiedy zatem 20 września odbywało się tam międzynarodowe spotkanie grup modlitewnych, pobiegłem do niego. Po odprawieniu uroczystej Mszy św. zaprowadzono O. Pio na taras. Byli obecni z nim O. Honorat Marcucci i Tarcisio da Cervinara. O. Pio był bardzo wzruszony, mówił z trudem i często popłakiwał. Było to skutkiem wielu emocji przeżytych w czasie tego pracowitego dnia. W pewnym momencie dał mi znak, abym zbliżył się do niego. Zdjął swój nieodłączny różaniec z nadgarstka i złożył go w moich rękach, ze wzrokiem którym zdawał się mówić: „Oto powierzam ci święty różaniec. Rozprzestrzeniaj go wśród moich dzieci”. Było to potwierdzenie misji, tego przepięknego zadania.

Dzisiaj, po jego śmierci liczba dzieci duchowych O. Pio jest nie do policzenia. Cała ta wielka rodzina gromadzi się duchowo, każdego wieczoru o 20.30, dookoła grobu O. Pio. Jestem tam także i ja, brat Modestino aby przewodniczyć modlitwie różańcowej. Wszyscy ci, którzy mimo że pozostają we własnych domach będą się z nami łączyć duchowo, w tej wybranej przez Ojca godzinie różańcowej (20.30-21.00), oraz co jakiś czas zamówią Mszę św. według intencji O. Pio, będą mogli stać się jego dziećmi. Zaświadczam to na moją własną odpowiedzialność. Będą się cieszyć nieustannym wsparciem Ojca oraz naszej modlitwy przy jego grobie.

Kto podejmie obowiązek odmawiania różańca, powinien oczywiście  odrzucić grzech i o ile to możliwe naśladować O. Pio. Po tym będą mogli być rozpoznawani jego duchowi synowie i córki: będą kochać, modlić się i cierpieć tak jak to robił O. Pio, dla dobra własnego oraz dla zbawienia grzeszników.

Niezliczone telefony zaświadczające o łaskach otrzymanych, są dowodem wierności O. Pio złożonym obietnicom, który w sposób szczególny chroni tych, którzy nie zaniedbują wieczornego spotkania z Dziewicą podczas odmawianego różańca o 20.30-21.00.

Na podstawie książki: “Io, testimone del Padre”, Fra Modestino da Pietrelcina.
Za: kliknij

Ojciec Pio nie wypuszczał różańca z rąk!
Czyń podobnie – kliknij

„Kochajcie Maryję i starajcie się, by Ją kochano. Odmawiajcie zawsze Jej różaniec i czyńcie dobro. Dzięki tej modlitwie szatan spudłuje swe ataki i będzie pokonany, i to zawsze. Jest to modlitwa do Tej, która odnosi triumf nad wszystkim i nad wszystkimi”.
„Podajcie mi moją broń – mówił Ojciec Pio, gdy czuł, że traci siły w walce ze złem. – Tym się zwycięża szatana – wyjaśniał, biorąc do ręki różaniec”
Często, nawet w godzinie śmierci powtarzał : „Zawsze odmawiaj różaniec”.

„Ledwie się obudzisz, nie pozostawiaj ani sekundy szatanowi, zaczynaj odmawiać Różaniec. Nawet wtedy, gdy pracujesz: myjesz naczynia czy cokolwiek innego robisz, módl się – bo wtedy nie dajesz miejsca szatanowi, żeby pracował w twoich myślach. A poza tym kroczysz w wolności i zawsze jesteś spokojny” św. O. Pio

Kiedy O. Pio konał:
„Kiedy konał i już z nami nie mógł rozmawiać, jego jedyną odpowiedzią było pokazanie różańca i szeptane słowa: Zawsze, zawsze…”

Św. Ojciec Pio powiedział:

„Przyjmuję cię chętnie za mego syna duchowego, ale pod warunkiem, że będziesz zawsze szlachetnie postępował i dawał dobry przykład życia chrześcijańskiego”

Błogosławieństwo od św. O. Pio – archiwalne nagranie 

Definicja świętego według o. Pio:
„Święty jest grzesznikiem, który nie zgadza się na to, żeby nim pozostać. Każdego dnia mówi: „pomyliłem się i nie będę więcej popełniał tego błędu”. Powtarza to do końca swojego życia” 

Na kilka dni przed śmiercią Ojciec Pio powiedział swoim współbraciom:

,,Należę całkowicie do wszystkich. Każdy może powiedzieć: Ojciec Pio jest mój. Kocham moich synów duchowych na równi z moją duszą. Odrodziłem ich dla Jezusa w bólu i miłości. Mogę zapomnieć samego siebie, ale nie moje dzieci duchowe. Jestem pewien, że kiedy Pan mnie zawoła do Siebie, to Mu powiem: Panie, ja zaczekam u niebieskich drzwi, wejdę, gdy zobaczę, że weszło do nieba ostatnie z moich duchowych dzieci”

Ten wpis został opublikowany w kategorii Aktualności. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

12 odpowiedzi na „23 września – św. Ojca Pio

  1. wobroniewiary pisze:

    Do codziennego odmawiania

    Boskie Serce Jezusa, ofiaruję Ci przez Niepokalane Serce Najświętszej Maryi Panny wszystkie modlitwy, sprawy, prace i krzyże dnia dzisiejszego jako wynagrodzenie za grzechy moje i całego świata. Łączę je z tymi intencjami w jakich Ty ofiarowałeś się za nas na krzyżu i ofiarujesz się codziennie na ołtarzach całego świata. Ofiaruję Ci je za Kościół katolicki, za Ojca Świętego, a zwłaszcza na intencję miesięczną, oraz na intencję misyjną, jako też na intencje dziś potrzebne. Pragnę też zyskać wszystkie odpusty jakich dostąpić mogę i ofiaruję Ci je za dusze w czyśćcu. Amen

    Do codziennego odmawiania przez niewolników NMP:

    Ja, N…, grzesznik niewierny, odnawiam i zatwierdzam dzisiaj w obliczu Twoim śluby Chrztu Św. Wyrzekam się na zawsze szatana, jego pychy i dzieł jego, a oddaję się całkowicie Jezusowi Chrystusowi, Mądrości wcielonej, by pójść za Nim, niosąc krzyż swój po wszystkie dni życia.
    Bym zaś wierniejszy Mu był, niż dotąd, obieram Cię dziś, Maryjo, w obliczu całego dworu niebieskiego za swą Matkę i Panią. Oddaję Ci i poświęcam jako niewolnik Twój, ciało i duszę swą, dobra wewnętrzne i zewnętrzne, nawet wartość dobrych moich uczynków, zarówno przeszłych, jak obecnych i przyszłych, pozostawiając Ci całkowite i zupełne prawo rozporządzania mną i wszystkim bez wyjątku co do mnie należy, według Twego upodobania, ku większej chwale Boga w czasie i wieczności.

    Módlmy się za siebie nawzajem, przyzywając opieki św. Michała Archanioła

    Święty Michale Archaniele wspomagaj nas w walce a przeciw niegodziwości i zasadzkom złego ducha bądź naszą obroną. Oby go Bóg pogromić raczył, pokornie o to prosimy, a Ty, Wodzu niebieskich zastępów, szatana i inne duchy złe, które na zgubę dusz ludzkich po tym świecie krążą, mocą Bożą strąć do piekła. Amen!
    Święty Michale Archaniele, który w brzasku swego istnienia wybrałeś Boga i całkowicie oddałeś się spełnianiu Jego świętej woli. Wstaw się za mną do Stwórcy, abym dzisiaj, za Twoim przykładem, na początku nowego dnia, otwierając się na działanie Ducha Świętego, w każdej chwili dawał się Bogu, wypełniając z miłością Jego świętą wolę. Niech razem z Tobą wołam bez ustanku: Któż jak Bóg! Przez Chrystusa Pana naszego. Amen
    Święci Aniołowie i Archaniołowie – BROŃCIE NAS I STRZEŻCIE NAS. AMEN!

    Módlmy się o ochronę dla siebie i swoich bliskich

    „Zanurzam się w Najdroższej Krwi naszego Pana Jezusa Chrystusa. Krwią Jezusa pieczętuję wszystkie miejsca w moim ciele, poprzez które duchy nieczyste weszły, lub starają się to uczynić. Niech spłynie na mnie, Panie, Twoja Najdroższa Krew, niech oczyści mnie z całego zła i z każdego śladu grzechu. Amen!”

    „Panie, niech Twoja Krew spłynie na moją duszę, aby ją wzmocnić i wyzwolić, – na tych wszystkich, którzy dopuszczają się zła, aby udaremnić ich wysiłki i ich nawrócić – a na demona, aby go powalić.”

    Modlitwa na cały rok

    Jezu, Maryjo, Józefie – kocham Was, ratujcie dusze! Święta Rodzino opiekuj się moją rodziną i uproś nam wszystkim pokój na świecie. Amen!
    Matko Boża Niepokalanie poczęta – broń mnie od zemsty złego ducha!

    MODLITWA DO NASZEJ PANI OD ARKI

    Wszechmogący i Miłosierny Boże, który przez Arkę Noego ocaliłeś rodzaj ludzki przed karzącymi wodami potopu, spraw litościwie, aby Maryja Nasza Matka była dla nas Arką Ocalenia w nadchodzących dniach oczyszczenia świata, uchroniła od zagłady i przeprowadziła do życia w Nowej Erze Panowania Dwóch Najświętszych Serc, przez Chrystusa Pana Naszego. Amen.

    Pani od Arki, Maryjo Matko nasza, Wspomożenie wiernych, módl się za nami!

    Modlitwa do św. Józefa pochodząca z 1700 roku

    „Chwalebny Patriarcho, Święty Józefie, w którego mocy jest uczynienie możliwym tego, co niemożliwe, spiesz mi na pomoc w chwilach niepokoju i trudności. Weź pod swoją obronę sytuacje bardzo poważne i trudne, które Ci powierzam, by miały szczęśliwe rozwiązanie. Mój ukochany Ojcze, w Tobie pokładam całą ufność moją. Niech nie mówią, że przyzywałem Ciebie na próżno, a skoro z Jezusem i Maryją możesz wszystko uczynić, ukaż mi, że Twoja dobroć jest tak wielka, jak Twoja moc. Amen”

    Akt oddania Jezusowi, podyktowany mistyczce siostrze
    Marii Natalii Magdolnej z obietnicą 5-ciu łask


    Owe pięć obietnic: „Wbrew pozorom żaden z ich krewnych nie pójdzie do piekła, ponieważ w chwili, gdy ich dusza odłączy się od ciała, otrzymają łaskę doskonałej skruchy. Jeszcze w dniu ofiary wszyscy zmarli członkowie ich rodzin zostaną uwolnieni z czyśćca. W chwili śmierci będę u ich boku i omijając czyściec, zaprowadzę ich dusze przed oblicze Trójcy Przenajświętszej. Ich imiona wyryją się w Sercu Jezusa i w moim Niepokalanym Sercu. Poprzez swoją ofiarę, połączoną z zasługami Chrystusa, uchronią wiele dusz przed wiecznym potępieniem, a wielu innym będą świadczyć dobro aż do końca świata”.

    „Mój słodki Jezu, w obecności trzech Osób Trójcy Przenajświętszej, Twojej Świętej Matki oraz całego dworu niebieskiego, w łączności z intencjami Twojego Przenajświętszego Eucharystycznego Serca i Niepokalanego Serca Maryi, ofiarowuję Ci całe moje życie, wszystkie moje Msze Święte, wszystkie Komunie, dobre uczynki, ofiary i cierpienia. Łączę je z zasługami Twojej drogocennej krwi oraz śmierci na krzyżu – dla uczczenia Trójcy Przenajświętszej, dla zadośćuczynienia za zniewagi, jakich doznał od nas Bóg, dla jedności Kościoła, naszej świętej Matki, dla księży, dla dobrych powołań kapłańskich, dla wszystkich dusz aż do końca świata. Przyjmij, o Jezu, ofiarę mojego życia i daj mi łaskę, abym wytrwał w tym w pełni wiary aż do śmierci. Amen”.

  2. wobroniewiary pisze:

    Słowo św. O. Pio na dziś:
    Życie nie jest niczym innym, jak tylko wiecznym zmaganiem się z sobą samym i nie zakwita inaczej, jak tylko za cenę cierpienia. Dotrzymuj zawsze towarzystwa Panu Jezusowi w Ogrodzie Oliwnym, a On będzie umiał wzmocnić cię w godzinach udręk, które nadejdą (ASN, s. 15)

  3. Betula pisze:

    WIELKA NOWENNA DO ANIOŁÓW STRÓŻÓW DZIECI
    pod tytułem: „Zawsze przy mnie stój”

    (od 23 września – 1 października 2022 r.)
    Rozważania i modlitwy codziennie w „Naszym Dzienniku”.
    Autor: Ks. Mateusz Szerszeń CSMA

    DZIEŃ PIERWSZY 23 września

    MODLITWA WSTĘPNA
    Wszechmogący Boże, który nieustannie wyznaczasz obowiązki
    Aniołom i ludziom, zwracamy się do Ciebie w tej nowennie, abyś
    nieustannie posyłał do nas Aniołów Stróżów, którzy wpatrują się w
    Twoje Oblicze. W sposób szczególny modlimy się za nasze dzieci i
    młodzież, aby anielska opieka i wstawiennictwo umocniły ich w wierze
    i wierności Kościołowi.
    Królu Aniołów, Ty posyłasz niebiańskich posłańców, aby w duchu
    służby przynosili nam pociechę i łaskę. Prosimy Cię, aby życia naszych
    dzieci zawsze strzegli święci Aniołowie, i aby pod ich natchnieniem
    zawsze wypełniały tylko Twoją Wolę.
    Święci Aniołowie Stróżowie naszych dzieci, zwracamy się do Was i z
    ufnością prosimy, aby nasze dzieci wolne były od grzechu, zniewoleń i
    wszelkich niebezpieczeństw. Dopomóżcie im wzrastać w mądrości oraz w łasce u Boga i ludzi. Strzeżcie ich od wszelkiego złego i
    prowadźcie do życia wiecznego. Amen.

    KORONKA DO DZIEWIĘCIU CHÓRÓW ANIELSKICH
    Boże, wejrzyj ku wspomożeniu memu.
    Panie, pospiesz ku ratunkowi memu.
    Chwała Ojcu i Synowi, i Duchowi Świętemu.
    Jak była na początku, teraz i zawsze, i na wieki wieków. Amen.
    POZDROWIENIE I
    – na cześć Chóru Serafinów
    Przez wstawiennictwo św. Michała Archanioła i niebiańskiego Chóru
    Serafinów, Panie Boże Nieba i ziemi, zmiłuj się nad nami.
    1 raz „Ojcze nasz” i 3 razy „Zdrowaś Maryjo”
    POZDROWIENIE II
    – na cześć Chóru Cherubinów
    Przez wstawiennictwo św. Michała Archanioła i niebiańskiego Chóru
    Cherubinów, Panie Boże Nieba i ziemi, zmiłuj się nad nami.
    1 raz „Ojcze nasz” i 3 razy „Zdrowaś Maryjo”
    POZDROWIENIE III
    – na cześć Chóru Tronów
    Przez wstawiennictwo św. Michała Archanioła i niebiańskiego Chóru
    Tronów, Panie Boże Nieba i ziemi, zmiłuj się nad nami.
    1 raz „Ojcze nasz” i 3 razy „Zdrowaś Maryjo”
    POZDROWIENIE IV
    – na cześć Chóru Panowań
    Przez wstawiennictwo św. Michała Archanioła i niebiańskiego Chóru
    Panowań, Panie Boże Nieba i ziemi, zmiłuj się nad nami.
    1 raz „Ojcze nasz” i 3 razy „Zdrowaś Maryjo”
    POZDROWIENIE V
    – na cześć Chóru Mocarstw
    Przez wstawiennictwo św. Michała Archanioła i niebiańskiego Chóru
    Mocarstw, Panie Boże Nieba i ziemi, zmiłuj się nad nami.
    1 raz „Ojcze nasz” i 3 razy „Zdrowaś Maryjo”
    POZDROWIENIE VI
    – na cześć Chóru Potęg
    Przez wstawiennictwo św. Michała Archanioła i niebiańskiego Chóru
    Potęg, Panie Boże Nieba i ziemi, zmiłuj się nad nami.
    1 raz „Ojcze nasz” i 3 razy „Zdrowaś Maryjo”
    POZDROWIENIE VII
    – na cześć Chóru Księstw
    Przez wstawiennictwo św. Michała Archanioła i niebiańskiego Chóru
    Księstw, Panie Boże Nieba i ziemi, zmiłuj się nad nami.
    1 raz „Ojcze nasz” i 3 razy „Zdrowaś Maryjo”
    POZDROWIENIE VIII– na cześć Chóru Archaniołów
    Przez wstawiennictwo św. Michała Archanioła i niebiańskiego Chóru
    Archaniołów, Panie Boże Nieba i ziemi, zmiłuj się nad nami.
    1 raz „Ojcze nasz” i 3 razy „Zdrowaś Maryjo”
    POZDROWIENIE IX
    – na cześć Chóru Aniołów
    Przez wstawiennictwo św. Michała Archanioła i niebiańskiego Chóru
    Aniołów, Panie Boże Nieba i ziemi, zmiłuj się nad nami.
    1 raz „Ojcze nasz” i 3 razy „Zdrowaś, Maryjo”
    Na cześć św. Michała Archanioła – „Ojcze nasz”
    Na cześć św. Gabriela Archanioła – „Ojcze nasz”
    Na cześć św. Rafała Archanioła – „Ojcze nasz”
    Na cześć naszych Aniołów Stróżów – „Ojcze nasz”
    Wszystkie niebiańskie Chóry Aniołów, wspierajcie nas nieustannie,
    abyśmy Boga w Trójcy Świętej Jedynego mogli zawsze wielbić,
    wiernie Mu służyć, całym sercem Go miłować i z wdzięczności
    ogłaszać Jego Chwałę, teraz i przez wszystkie wieki wieków. Amen

    ROZWAŻANIE I TEKST BIBLIJNY (na dzień pierwszy)
    Kim jest dziecko?
    Gdy Jezus przyszedł do domu, nie pozwolił nikomu wejść z sobą, oprócz
    Piotra, Jakuba i Jana oraz ojca i matki dziecka. A wszyscy płakali i
    żałowali jej. Lecz On rzekł: „Nie płaczcie, bo nie umarła, tylko śpi”. I
    wyśmiewali Go, wiedząc, że umarła. On zaś, ująwszy ją za rękę, rzekł
    głośno: „Dziewczynko, wstań!”. (Łk 8,51-53)
    Prawdę o człowieku poznaje się, widząc, w jaki sposób traktuje on
    słabszych od siebie, a szczególnie młodszych i starszych. Bycie
    dorosłym nie oznacza zawsze bycia dojrzałym. Nasz stosunek do
    słabszych ujawnia szczerość intencji, poczucie wyższości, a często
    także naszą niewiarę. Nie wolno nam zapominać o najmniejszych, o
    których Jezus wspominał w Ewangelii. W dziecku odbija się obraz
    Boga. Troska o dzieci powinna stanowić fundament naszego myślenia
    i zaangażowania.
    Współczesny kryzys demograficzny uświadamia nam, że stoimy przed
    bardzo poważnym wyzwaniem. Bez dzieci świat po prostu nie
    przetrwa. Nie będzie kogo kochać. Nie będzie komu przekazać wiedzy,
    a przede wszystkim nie będzie komu przekazać wiary w Jezusa
    Chrystusa. Jednocześnie nie trzeba specjalnych zdolności, aby
    zauważyć, że los współczesnego dziecka narażony jest na liczne
    niebezpieczeństwa. Tradycją w wielu polskich domach jest wieszanie
    nad łóżeczkiem dziecka obrazka z Aniołem Stróżem. To znak, że
    chcemy modlić się za nasze dzieci, ale także zrobić wszystko, aby nie
    spotkała ich żadna krzywda.
    W tej nowennie chcemy wzbudzić w sobie gorliwość i przez
    wstawiennictwo Aniołów Stróżów naszych dzieci, prosić, abyśmy z
    pomocą Bożą otoczyli je troską i czystą miłością. Aniołowie Stróżowie naszych dzieci, posyłamy was do nich, abyście
    dzięki Mocy Bożej czuwali nad najmłodszymi i wspierali ich w dążeniu
    do świętości.

    MODLITWA DO ANIOŁÓW STRÓŻÓW
    Boże, Ty w niewysłowionej Opatrzności posyłasz nam, jako stróżów,
    Twoich świętych Aniołów, spraw, abyśmy zawsze znajdowali u nich
    obronę i cieszyli się ich towarzystwem w wieczności. Przez naszego
    Pana Jezusa Chrystusa, Twojego Syna, który z Tobą żyje i króluje w
    jedności Ducha Świętego, Bóg, przez wszystkie wieki wieków. Amen

  4. AGA pisze:

    Polecam książkę o o.Pio: „Módl się, ufaj i nie martw się” Diane Allen. Dostałam w prezencie i często do niej wracam.

  5. Monika Anna pisze:

    Proszę o modlitwę każdego kto może. W intencji za szczególnym wstawiennictwem Świętego Józefa o rozwiązanie trudnej sprawy urzędowej. Od której zależy życie moje i mojej córki ( chodzi o finanse ). O modlitwę proszą Monika i Agnieszka. Bóg zapłać.

    • Renata Anna pisze:

      +++

    • Beata pisze:

      🙏🙏🙏

    • Małgorzata pisze:

      +++

    • Anna-Asia pisze:

      Akt oddania się św. Ojcu Pio

      O sławny, Święty Ojcze Pio z Pietrelciny.
      Ty który jesteś Świętym tego nowego tysiąclecia,
      Ty który jesteś naszym przyjacielem,
      pocieszycielem naszych dusz,
      pomocą dla nas grzeszników,
      dzięki swojemu cierpieniu dobrze rozumiesz
      wszystkie nasze strapienia, dlatego też:
      powierzamy Ci prośby o łaski dla nas
      i dla osób nam drogich;
      powierzamy Ci nasze dusze,
      by stały się zdolne do udźwignięcia
      całego cierpienia, które nosimy w sercach;
      powierzamy Ci nasze błagania o to,
      byś ofiarował nas Dziewicy Pośredniczce Łask,
      abyśmy otrzymali od Pana wieczne zbawienie;
      powierzamy Ci nasze troski i prosimy
      o wstawiennictwo u Pana,
      byśmy dzięki Bożej Dobroci otrzymali łaskę…..
      której gorąco pragniemy.
      Otocz nas swoją opieką,
      chroń nas przed podstępami szatana,
      a przede wszystkim wstawiaj się u Najwyższego,
      byśmy oczyszczeni z grzechów
      wytrwale kroczyli ścieżkami dobra.
      Przez Chrystusa Pana naszego. Amen.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s