21 dni walki ze Św. Michałem Archaniołem: dzień 12. Odpieranie ataków Szatana skierowanych przeciwko twojemu otoczeniu

21 dni ze Św. Michałem Archaniołem

„Kościół powinien mówić o demonie. Grzesząc, upadły anioł nie stracił całej władzy, jaką posiadł zgodnie z planem Bożym, w celu zarządzania światem.” Benedykt XVI

Dzień dwunasty
Uzyskaj szybką i zdecydowaną interwencję Świętego Michała Archanioła w odpieraniu wszelkich ataków Szatana skierowanych przeciwko twojemu otoczeniu, a mających na celu niszczenie twoich sukcesów

Bracia mojego ojca byli związani z pewną sektą z naszego regionu.
Te relacje niszczyły naszą rodzinę – przez jej zubożenie, problemy finansowe, brak jedności i niezrozumienie.
(…) Członkowie rodziny
ze strony mojej matki rzucali na siebie nawzajem wiele klątw.

Bóstwa opiekuńcze wielokrotnie mi powtarzały, że prawdziwie biedni czarownicy nie istnieją. Aby jednak osiągnąć bogactwo, należało złożyć najwyższą ofiarę. Polegała ona na zabiciu człowieka. Potrzebne było ludzkie życie, żeby wszystko ułożyło się pomyślnie. Biorąc pod uwagę to wszystko, czego karły się ode mnie domagały, doszedłem do wniosku, że trudno mi będzie odpowiedzieć na ich oczekiwania. Zastanawiałem się, skąd się biorą moje szkolne kłopoty, dlatego postanowiłem spojrzeć wstecz. Stwierdziłem, że wszyscy członkowie mojej rodziny byli ochrzczeni i często chodzili do kościoła. Usiłowałem więc ich naśladować w nadziei, że w ten sposób uda mi się zerwać z moimi towarzyszami. Pewnego wieczoru karły mocno mnie zbiły. Doskonale wyczuwały, że brak mi entuzjazmu wobec ich poczynań, toteż stawiały mnie w sytuacjach dość trudnych, abym w końcu przyjął ich propozycje.
Mój ojciec oraz jego bracia pracowali razem w rodzinnym przedsiębiorstwie. Kiedy karły zauważyły, że firma może nam w przyszłości pomóc w nawiązaniu porozumienia, zorganizowały atak na moich krewnych.
Bracia mojego ojca byli związani z pewną sektą z naszego regionu. Te relacje niszczyły naszą rodzinę – przez jej zubożenie, problemy finansowe, brak jedności i niezrozumienie. Niektórzy spośród braci ojca, z pewnością nieświadomie, uczestniczyli w obrzędach, które uczyniły z nich osoby uzależnione. A ponieważ byli spętani tymi więzami, siły nieczyste bez trudu mogły oddziaływać na ich dobra – lecz nie na ich życie. Aby mieć wpływ na życie, potrzebna była moja wcześniejsza zgoda. Tak więc moi kuzyni ze strony ojca widzieli upadek przedsiębiorstwa, nie wiedzieli jednak, z czego to wynika. Nic im się nie udawało, sytuacja stawała się coraz trudniejsza.
Członkowie rodziny ze strony mojej matki rzucali na siebie nawzajem wiele klątw. Najważniejszy jednak wydawał się fakt, że wszystkie dzieci były powiązane ze sobą siłami zła, sprowadzającymi niepowodzenia, nieporozumienia i porażki. Został na nich rzucony urok, toteż łatwo było nimi manipulować. Wiedziałem, że osoby należące do mojego klanu w różnych okresach regularnie atakowały moich krewnych, zarówno ze strony matki, jak i ojca, lecz byłem zobowiązany do zachowania tajemnicy. Nic się nie działo bez mojej wiedzy; za każdym razem dowiadywałem się o działaniach i atakach organizowanych przeciwko moim krewnym.

Bądź gotowy do pełnego zaangażowania się w walkę

W imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego. Amen. 
Rachunek sumienia: Krótka chwila ciszy, w której postaraj się przypomnieć sobie to wszystko, co w twoim życiu mogłoby się nie spodobać Bogu.

Spowiadam się Bogu Wszechmogącemu i wam, bracia i siostry, że bardzo zgrzeszyłem myślą, mową, uczynkiem i zaniedbaniem: moja wina, moja wina, moja bardzo wielka wina. Przeto błagam Najświętszą Maryję, zawsze Dziewicę, wszystkich Aniołów i Świętych, i was, bracia i siostry, o modlitwę za mnie do Pana Boga naszego. 

Panie Jezu, ufny w opiekę, jaką mi zapewnia Twoja Najświętsza Krew przelana na krzyżu dla mojego odkupienia, wyrzekam się Szatana i jego działań.
W imię Jezusa piętnuję i odrzucam wszelkie szkodliwe przymierze, które mogłoby wiązać osoby z mojej rodziny i stanąć na mojej drodze do sukcesu.

Bóg mówi dziś do ciebie 

„Pewnego dnia, gdy synowie i córki jedli i pili w domu najstarszego brata, przyszedł posłaniec do Hioba i rzekł: «Woły orały, a oślice pasły się tuż obok. Wtem napadli Sabejczycy, porwali je, a sługi mieczem pozabijali, ja sam uszedłem, by ci o tym donieść ». Gdy ten jeszcze mówił, przyszedł inny i rzekł: «Ogień Boży spadł z nieba, zapłonął wśród owiec oraz sług i pochłonął ich. Ja sam uszedłem, by ci o tym donieść». Gdy ten jeszcze mówił, przyszedł inny i rzekł: «Chaldejczycy zstąpili z trzema oddziałami, napadli na wielbłądy, a sługi ostrzem miecza zabili. Ja sam uszedłem, by ci o tym donieść». Gdy ten jeszcze mówił, przyszedł inny i rzekł: «Twoi synowie i córki jedli i pili wino w domu najstarszego brata. Wtem powiał szalony wicher z pustyni, poruszył czterema węgłami domu, zawalił go na dzieci, tak iż poumierały. Ja sam uszedłem, by ci o tym donieść»”. (Hi 1, 13–19)

Rozważanie: Co oznaczają dla ciebie słowa, które Bóg dziś do ciebie kieruje? (znajdź czas potrzebny ci na rozważenie tych fragmentów biblijnych)

Zaproś Świętego Michała Archanioła do udziału w twojej walce w tym dniu

Święty Michale Archaniele, przez wzgląd na twoją siłę Bóg dał ci moc obrony mnie i mojej rodziny przed atakami Szatana.
Wiem, że ze względu na przyjaźń, jaką Bóg cię darzy, zechce On przemienić mój płacz w radość, a przenikające mnie ciemności w światłość, jeśli ty będziesz je niósł razem ze mną. Dlatego dziś przychodzę pokornie cię prosić o pomoc i orędownictwo, aby mocą swej Krwi Chrystus uniemożliwił wszelkie ataki Szatana skierowane przeciwko mojemu otoczeniu, a które byłyby przeszkodą w mojej drodze do sukcesu, szczególnie… (przedstaw sprawę, w której podejmujesz tę modlitwę)

Święty Michale Archaniele, bądź mi obroną w mojej codziennej walce ×3
Amen!

Odmów codzienne modlitwy

Modlitwa o zwycięstwo nad Szatanem i jego uczniami

Panie Jezu, władzą, którą mi nadałeś podczas mojego chrztu, z błogosławieństwem biskupa (wypowiedz imię osoby pełniącej funkcję biskupa w miejscu, w którym się znajdujesz) i z pomocą Świętego Michała Archanioła zwyciężam Szatana i jego uczniów.
Mocą Twojej Przenajświętszej Krwi wiążę i składam u stóp Twojego świętego krzyża tych wszystkich, którzy uczestniczą lub uczestniczyli w jakimkolwiek zgromadzeniu satanistycznym przeciwko mnie. Ty, Panie, rozsądź, co z nimi uczynić. Ogłaszam klęskę wszelkiego złowróżbnego planu uknutego przeciwko mnie. Amen.

Poniższą modlitwę odmawiają jedynie ochrzczeni, gdyż jedynie chrzest łączy człowieka z Chrystusem i czyni go uczestnikiem misji kapłańskiej, prorockiej i królewskiej Chrystusa,
W
ażne jest również, by tę modlitwę odmawiać w pozycji stojącej, tak jak Mojżesz w walce Izraela z Amalekitami: „Jak długo Mojżesz trzymał ręce podniesione do góry, Izrael miał przewagę. Gdy zaś ręce opuszczał, przewagę miał Amalekita” (Wj 17, 11).

Modlitwa do Maryi

Święta Królowo Niebios i Pani Aniołów, Ty, któraś otrzymała od Boga moc i misję starcia głowy Szatana, prosimy Cię pokornie, ześlij niebieskie zastępy, by pod Twoimi rozkazami ścigały one demony, zwalczały je w każdym zakątku świata, hamowały ich śmiałość i spychały je w otchłań. 
Któż jest jak Bóg? (powtórz tę sekwencję trzy razy)
O dobra i czuła Matko, zawsze będziesz naszą miłością i nadzieją.
O Matko Boża, ześlij świętych aniołów, aby nas bronili i daleko od nas odsuwali okrutnego nieprzyjaciela.
Święci Aniołowie i Archaniołowie, brońcie nas, strzeżcie nas. Amen

Twoja obietnica, która ma dziś uradować serce Boże
Panie, dziś obiecuję… (w tym dniu ofiaruj Bogu to, co chcesz i możesz)

Książkę można nabyć tutaj: kliknij

Ten wpis został opublikowany w kategorii Aktualności. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

18 odpowiedzi na „21 dni walki ze Św. Michałem Archaniołem: dzień 12. Odpieranie ataków Szatana skierowanych przeciwko twojemu otoczeniu

  1. wobroniewiary pisze:

    Do codziennego odmawiania

    Boskie Serce Jezusa, ofiaruję Ci przez Niepokalane Serce Najświętszej Maryi Panny wszystkie modlitwy, sprawy, prace i krzyże dnia dzisiejszego jako wynagrodzenie za grzechy moje i całego świata. Łączę je z tymi intencjami w jakich Ty ofiarowałeś się za nas na krzyżu i ofiarujesz się codziennie na ołtarzach całego świata. Ofiaruję Ci je za Kościół katolicki, za Ojca Świętego, a zwłaszcza na intencję miesięczną, oraz na intencję misyjną, jako też na intencje dziś potrzebne. Pragnę też zyskać wszystkie odpusty jakich dostąpić mogę i ofiaruję Ci je za dusze w czyśćcu. Amen

    Do codziennego odmawiania przez niewolników NMP:

    Ja, N…, grzesznik niewierny, odnawiam i zatwierdzam dzisiaj w obliczu Twoim śluby Chrztu Św. Wyrzekam się na zawsze szatana, jego pychy i dzieł jego, a oddaję się całkowicie Jezusowi Chrystusowi, Mądrości wcielonej, by pójść za Nim, niosąc krzyż swój po wszystkie dni życia.
    Bym zaś wierniejszy Mu był, niż dotąd, obieram Cię dziś, Maryjo, w obliczu całego dworu niebieskiego za swą Matkę i Panią. Oddaję Ci i poświęcam jako niewolnik Twój, ciało i duszę swą, dobra wewnętrzne i zewnętrzne, nawet wartość dobrych moich uczynków, zarówno przeszłych, jak obecnych i przyszłych, pozostawiając Ci całkowite i zupełne prawo rozporządzania mną i wszystkim bez wyjątku co do mnie należy, według Twego upodobania, ku większej chwale Boga w czasie i wieczności.

    Módlmy się za siebie nawzajem, przyzywając opieki św. Michała Archanioła

    Święty Michale Archaniele wspomagaj nas w walce a przeciw niegodziwości i zasadzkom złego ducha bądź naszą obroną. Oby go Bóg pogromić raczył, pokornie o to prosimy, a Ty, Wodzu niebieskich zastępów, szatana i inne duchy złe, które na zgubę dusz ludzkich po tym świecie krążą, mocą Bożą strąć do piekła. Amen!
    Święty Michale Archaniele, który w brzasku swego istnienia wybrałeś Boga i całkowicie oddałeś się spełnianiu Jego świętej woli. Wstaw się za mną do Stwórcy, abym dzisiaj, za Twoim przykładem, na początku nowego dnia, otwierając się na działanie Ducha Świętego, w każdej chwili dawał się Bogu, wypełniając z miłością Jego świętą wolę. Niech razem z Tobą wołam bez ustanku: Któż jak Bóg! Przez Chrystusa Pana naszego. Amen
    Święci Aniołowie i Archaniołowie – BROŃCIE NAS I STRZEŻCIE NAS. AMEN!

    Módlmy się o ochronę dla siebie i swoich bliskich

    „Zanurzam się w Najdroższej Krwi naszego Pana Jezusa Chrystusa. Krwią Jezusa pieczętuję wszystkie miejsca w moim ciele, poprzez które duchy nieczyste weszły, lub starają się to uczynić. Niech spłynie na mnie, Panie, Twoja Najdroższa Krew, niech oczyści mnie z całego zła i z każdego śladu grzechu. Amen!”

    „Panie, niech Twoja Krew spłynie na moją duszę, aby ją wzmocnić i wyzwolić, – na tych wszystkich, którzy dopuszczają się zła, aby udaremnić ich wysiłki i ich nawrócić – a na demona, aby go powalić.”

    Modlitwa na cały rok

    Jezu, Maryjo, Józefie – kocham Was, ratujcie dusze! Święta Rodzino opiekuj się moją rodziną i uproś nam wszystkim pokój na świecie. Amen!
    Matko Boża Niepokalanie poczęta – broń mnie od zemsty złego ducha!

    MODLITWA DO NASZEJ PANI OD ARKI

    Wszechmogący i Miłosierny Boże, który przez Arkę Noego ocaliłeś rodzaj ludzki przed karzącymi wodami potopu, spraw litościwie, aby Maryja Nasza Matka była dla nas Arką Ocalenia w nadchodzących dniach oczyszczenia świata, uchroniła od zagłady i przeprowadziła do życia w Nowej Erze Panowania Dwóch Najświętszych Serc, przez Chrystusa Pana Naszego. Amen.

    Pani od Arki, Maryjo Matko nasza, Wspomożenie wiernych, módl się za nami!

    Modlitwa do św. Józefa pochodząca z 1700 roku

    „Chwalebny Patriarcho, Święty Józefie, w którego mocy jest uczynienie możliwym tego, co niemożliwe, spiesz mi na pomoc w chwilach niepokoju i trudności. Weź pod swoją obronę sytuacje bardzo poważne i trudne, które Ci powierzam, by miały szczęśliwe rozwiązanie. Mój ukochany Ojcze, w Tobie pokładam całą ufność moją. Niech nie mówią, że przyzywałem Ciebie na próżno, a skoro z Jezusem i Maryją możesz wszystko uczynić, ukaż mi, że Twoja dobroć jest tak wielka, jak Twoja moc. Amen”

    Akt oddania Jezusowi, podyktowany mistyczce siostrze
    Marii Natalii Magdolnej z obietnicą 5-ciu łask


    Owe pięć obietnic: „Wbrew pozorom żaden z ich krewnych nie pójdzie do piekła, ponieważ w chwili, gdy ich dusza odłączy się od ciała, otrzymają łaskę doskonałej skruchy. Jeszcze w dniu ofiary wszyscy zmarli członkowie ich rodzin zostaną uwolnieni z czyśćca. W chwili śmierci będę u ich boku i omijając czyściec, zaprowadzę ich dusze przed oblicze Trójcy Przenajświętszej. Ich imiona wyryją się w Sercu Jezusa i w moim Niepokalanym Sercu. Poprzez swoją ofiarę, połączoną z zasługami Chrystusa, uchronią wiele dusz przed wiecznym potępieniem, a wielu innym będą świadczyć dobro aż do końca świata”.

    „Mój słodki Jezu, w obecności trzech Osób Trójcy Przenajświętszej, Twojej Świętej Matki oraz całego dworu niebieskiego, w łączności z intencjami Twojego Przenajświętszego Eucharystycznego Serca i Niepokalanego Serca Maryi, ofiarowuję Ci całe moje życie, wszystkie moje Msze Święte, wszystkie Komunie, dobre uczynki, ofiary i cierpienia. Łączę je z zasługami Twojej drogocennej krwi oraz śmierci na krzyżu – dla uczczenia Trójcy Przenajświętszej, dla zadośćuczynienia za zniewagi, jakich doznał od nas Bóg, dla jedności Kościoła, naszej świętej Matki, dla księży, dla dobrych powołań kapłańskich, dla wszystkich dusz aż do końca świata. Przyjmij, o Jezu, ofiarę mojego życia i daj mi łaskę, abym wytrwał w tym w pełni wiary aż do śmierci. Amen”.

  2. wobroniewiary pisze:

    Nowenna do św. Ojca Pio – dzień 7

    Błogosławiony Św. Pio z Pietrelciny, trudziłeś się w „Boskim Planie Zbawienia”, oferując Twoje cierpienia aby uwolnić grzeszników od łańcuchów diabła. Błagamy Ciebie o modły za nas, aby niewierzący byli nawróceni na wiarę, aby wszyscy grzesznicy odczuli skruchę w swoich sercach, a aby ci których serca są chłodne znaleźli odnowiony entuzjazm do życia chrześcijańskiego. Kończąc, módl się za tych, którzy są wierni, aby trwali na swojej drodze do zbawienia

    „Gdyby tylko ludzie tego świata mogli dostrzec piękno duszy człowieczej gdy jest ona w łasce bożej, wszyscy grzesznicy i niewierzący na świecie byliby natychmiast nawróceni.” Padre Pio

    Koronka do Najświętszego Serca Pana Jezusa wg Św. O. Pio

    I. O mój Jezu, Ty powiedziałeś: „Zaprawdę powiadam wam: proście, a otrzymacie, szukajcie, a znajdziecie, pukajcie, a będzie wam otworzone”, wysłuchaj mnie, gdyż pukam, szukam i proszę o łaskę …
    Ojcze nasz… Zdrowaś Maryjo… Chwała Ojcu…
    Najświętsze Serce Jezusa, w Tobie pokładam nadzieję.

    II. O mój Jezu, Ty powiedziałeś: „Zaprawdę powiadam wam: o cokolwiek prosić będziecie Ojca w imię Moje, da wam”, wysłuchaj mnie, gdyż proszę Ojca w imię Twoje o łaskę …
    Ojcze nasz… Zdrowaś Maryjo… Chwała Ojcu…
    Najświętsze Serce Jezusa, w Tobie pokładam nadzieję.

    III. O mój Jezu, Ty powiedziałeś: „Zaprawdę powiadam wam: niebo i ziemia przeminą, ale Moje słowa nie przeminą”, wysłuchaj mnie, gdyż zachęcony Twoimi słowami proszę o łaskę …
    Ojcze nasz… Zdrowaś Maryjo… Chwała Ojcu…
    Najświętsze Serce Jezusa, w Tobie pokładam nadzieję.

    Módlmy się:
    O Słodkie Serce Jezusa, dla którego jedno jest tylko niemożliwe, mianowicie, aby nie mieć litości dla strapionych, więc miej litość nad nami, biednymi grzesznikami, i udziel nam łaski, o którą Cię prosimy przez Bolesne i Niepokalane Serce Maryi, przez Twoją, a naszą czułą Matkę. Amen.
    Witaj Królowo, Matko miłosierdzia, życie, słodyczy i nadziejo nasza, witaj! Do Ciebie wołamy wygnańcy Ewy; do Ciebie wzdychamy jęcząc i płacząc na tym łez padole. Przeto, orędowniczko nasza, one miłosierne oczy Twoje na nas zwróć, a Jezusa błogosławiony owoc żywota Twojego, po tym wygnaniu nam okaż. O łaskawa, o litościwa, o słodka Panno Maryjo!
    Święty Józefie, przybrany ojcze Jezusa − módl się za nami.

    link:https://wobroniewiary.com/2021/09/14/nowenna-do-ojca-pio/

  3. Edyta pisze:

    Szczęść Boże. Proszę o modlitwę za mnie,nie nam już sił….Moi bracia i mój tata narobili długów na moją firmę,a teraz proszą mnie żebym wzięła na siebie kredyt po to aby spłacić to zadłużenie.Nie wiem co mam zrobić,postawiłam im warunki,że od teraz to ja będę zarządzać finansami,ale mam wrażenie,że oni jakby byli w innym świecie.Jestem w patowej sytuacji bo jeśli nie wezmę tego kredytu to i tak wierzyciele będą mnie ścigać,a nie ich bo wszystko jest na mnie. Tak im zaufałam,prowadziłam sobie z mężem małą firmę i było wszystko dobrze.Dałam się namówić braciom,bo im zaufałam i chciałam im pomóc. Proszę o modlitwę.Nie wiem jak to wszystko wytrzymam…..Przepraszam, że piszę tak chaotycznie.

    • Danuta pisze:

      Pod Twoją obronę…..

    • Bea pisze:

      Swiety Wenanty pomoz
      +++

    • babula pisze:

      @Edyto to dobry pomysł byś od teraz Ty zarządzała finansami pod warunkiem, że otrzymasz takie upoważnienie od nich na piśmie. Może warto by było do tego dodać warunek, że jeśli w przyszłości zaciągną jakiekolwiek zobowiązania finansowe to nigdy nie będziesz ich spłacać. Niech Ci to dadzą na piśmie. Wcześniej zasięgnij porady prawnika jak się poprawnie zabezpieczyć. Gdyby nie daj Boże, któryś z nich umarł istnieje możliwość dziedziczenia długów w przypadku gdy nie ma innych spadkobierców określonych ustawowo. Wiem coś o tym bo sama przez to przeszłam. (Porady prawne można uzyskać za darmo korzystając z punktów pomocy przy kościołach ).
      Wspieram Cię modlitwą +++

    • beatkaa11 pisze:

      Jezu Ty się tym Zajmij+++

    • cav pisze:

      no najwazniesze to skonsultowac to wszystko z mezem i sie calkowicie odciac od toksycznego srodowiska nawet jesli to rodzina(przez takich ludzi predziej czy pozniej rozpadnie sie twoje malzenstwo) najlepiej to jakby panowie tdo pracy do niemiec na kilka miesiecy pojechali i splacili swoje zobowiazania. dziwie sie tez ze maz pozwolil na zadluzenie firmy.

    • Oko pisze:

      @edyta, nie! Idź najpierw do radcy prawnego i się dowiedz jak to jest, bo mimo że na Twoją firme to jednak nie Ty zadluzalś więc może można z tego wybrnąć tak, by to oni odpowiadali za te długi. Nie daj się tak łatwo. I druga sprawa – jaki kredyt na długi?! Konsumencki/gotowkowy? Wiesz jak to jest zdradziecko wysoko oprocentowane? To szaleństwo by brać taki kredyt…. Niech rodzina sprzedaż co moze i odda kasę….albo niech odpracuja…i koniecznie wtajemnicz męża , bo on może spojrzy na to trzewzo bo nie ma takich relacji z nimi jak Ty…. I oddziel tych ludzi od Twojej firmy…. Od jakichkolwiek możliwości by dalej Ciebie zadluzali… Skąd oni mają uprawnienia i możliwość robić długi na Ciebie – odetnij to. powodzenia!
      Święty Józefie! Módl się za nami!

    • czytam pisze:

      @Edyta od finansów jest o.Wenanty Katarzyniec.

      • Edyta pisze:

        Bracia chcieli wziąść kredyt obrotowy. Właśnie jestem po rozmowie z nimi,długo musiałabym pisać…ale powiedziałam,że nie wezmę kredytu i mają sami to spłacić.Mają się zastanowić jak z tego wyjść.Mąż wszystko wiedział,chcieliśmy pomóc mojej rodzinie,ponieważ firma,którą prowadzili moi bracia i tata właśnie upadła przez ich długi…Chcieli zacząć na nowo,a ja z mężem mamy chyba za miękkie serca i zgodziliśmy się żeby oni pod szyldem naszej firmy prowadzili swoją działalność.Myślałam,że zmądrzeli…. Jest mi podwójnie ciężko,bo to moja rodzina i że muszę tak o nich pisać…Jest jeszcze wiele innych rzeczy,ale to już przemilczę.Jeszcze raz Wam wszystkim dziękuję. Bóg zapłać.

        • cav pisze:

          no to towarzystwu pozostaje praca w DE na szparagach. pol roku dlugi splaca i jeszcze se passata kupia. jezeli dajesz sie tak latwo szatnazowac emocjonalnie przez nich to serio pozostaje sie odciac. nie moze byc tak ze twoj maz i dzieci beda ponosic konsekwencje. masz najpierw przed bogiem zoobowiazania wobcec meza i dzieci a dopiero potem wobec braci i ojca. robienie dlugow(pomijajac jakies np. problemy zdrowotne) jest bardziej szkoldiwe i toksyczne dla bliskich niz alkoholizm.

  4. agicam pisze:

    Pod Twoją Obronę +++. Porada prawnika konieczna! Babula radzi bardzo mądrze i ze swego doświadczenia. Braci powinno się odsunąć prawnie od wszelkich decyzji firy a szczególnie od finansów…

  5. Edyta pisze:

    Kochani dziękuję Wam za modlitwę i dobre,mądre rady.Dzisiaj jadę na konkretną rozmowę z braćmi i tatą….Dobrze,że jesteście.Niech każdego z Was Bóg błogosławi

    • Oko pisze:

      Edyto, na koniec tylko dodam, że nie dla każdego jest prowadzenie firmy, nie każdy się nadaje. Może dla braci i ojca lepiej, żeby pracowali na etat u kogoś innego niż sami coś prowadzili. Odwagi i powodzenia.
      Sw Wenanty modl sie za nami!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s