21 dni walki duchowej ze Św. Michałem Archaniołem: dzień 9. Zerwij wszystkie złe więzy, które sobie narzuciłeś dobrowolnie

21 dni ze Św. Michałem Archaniołem

„Kościół powinien mówić o demonie. Grzesząc, upadły anioł nie stracił całej władzy, jaką posiadł zgodnie z planem Bożym, w celu zarządzania światem.” Benedykt XVI

Zerwij wszystkie złe więzy, które sobie narzuciłeś
dobrowolnie lub niezależnie
od swojej woli

Dzień dziewiąty
Przez wstawiennictwo Świętego Michała Archanioła, wodza zastępów niebieskich, zerwij wszystkie złe więzy, które sobie narzuciłeś dobrowolnie lub niezależnie od swojej woli i które zakłócają twoją życiową równowagę

Od zawsze i na całym świecie istnieją praktyki spirytystyczne,
będące drogą prowadzącą prosto do powiązań demonicznych.
Relacje ze złym duchem nawiązywane są poprzez wróżby.

Więzy blokują silniej niż sama osoba, są one swoistym brzemieniem czy spętaniem, przeciwnością w pewnych okolicznościach, mającą odebrać chrześcijaninowi odwagę, ostudzić jego zapał, wypaczyć go moralnie i doktrynalnie. Więzy ostatecznie są przeszkodą w rozwoju duchowym i w królowaniu Boga w życiu konkretnej osoby.
Więzy między demonem i jednostką ludzką mogą powstać wskutek otwarcia drzwi demonowi. Zdarza się, że są one wynikiem fascynacji wschodnimi praktykami, takimi jak joga czy medytacja transcendentalna. New Age i fałszywe doktryny, różowy krzyż, masoneria, Eckankar i Mahikari i tak dalej – to potężne źródła demonicznych więzów. Fałszywymi są te wszystkie idee, które negują Bóstwo Jezusa i Jego wcielenie. Przez nie przemawia Antychryst.
Od zawsze i na całym świecie istnieją praktyki spirytystyczne, będące drogą prowadzącą prosto do powiązań demonicznych. Spirytyzm jest bowiem chęcią nawiązania kontaktu z bytami z przeszłości, ze zmarłymi już członkami rodziny, za pośrednictwem kogoś, kogo nazywa się medium. Tych zmarłych przywołuje się, by prosić ich o różne rzeczy i uzyskiwać od nich odpowiedzi na pytania. Należy zrozumieć, że zmarli nie mogą nam odpowiedzieć; to demon, który zna żywych i umarłych, odpowiada na pytanie, udając głos zmarłego. Proszenie o radę ducha oznacza związanie się z nim.
Relacje ze złym duchem nawiązywane są poprzez wróżby. Tym sposobem zawiera się porozumienie ze złym duchem, by otrzymywać od niego przekazy. Czarownicy bardzo często posługują się
tym sposobem. Astrologia, geomancja, kartomancja, chiromancja, konsultowanie poprzez orzechy koli czy porcelanowe monety i tak dalej są formami wróżenia. Wiele rodzin, odwołując się do wróżb, organizuje specjalne uroczystości w celu poznania zmarłego przodka czy bóstwa mającego być patronem poświęconego mu dziecka. W ten sposób dzieci zostają powiązane z tymi duchami czy bóstwami, a ich życie jest naznaczone różnego rodzaju trudnościami i kłopotami. Dziecko związane z duchem zmarłego zostanie naznaczone charakterem i tym wszystkim, co w szczególny sposób wyróżniało owego zmarłego krewnego jeszcze za jego życia. Kiedy za patrona dziecka uznaje się bóstwo, dziecko, aby uniknąć kłopotów, musi stać się czarownikiem. Fetyszyzm nigdy jednak nie zapewnił fetyszystom życia w pokoju.
Odwoływanie się do czarowników, fetyszystów, marabutów z prośbą o znalezienie wyjścia z trudnej sytuacji oznacza oddanie się we władzę sił tajemnych. Takie osoby sprzedają chętnym czarne proszki gotowe do spożycia lub wprowadzenia do krwi poprzez nakłuwanie skóry, a także talizmany, pierścienie spiralne lub niespiralne, pasy, łańcuchy,
wonności, spreparowane kawałki materiału poświęcone demonowi, rzekomo mające moc uchronienia przed wypadkami, siłami czarodziejskimi, moc uczynienia niewidzialnym dla wroga czy każdego niebezpiecznego zwierzęcia, które zechce zaatakować i tym podobne. Ta chęć ochrony, znak braku wiary w miłość Boga i w Jego zawsze potężną opiekę, doprowadziła bardzo wiele osób do rozpaczliwych sytuacji, które niekiedy naznaczają na całe życie. Lecz imię Jezusa, Jego Najdroższa Krew, której zwycięstwo głosimy, Eucharystia mogą człowieka wyzwolić, jeśli wróci on do Boga i będzie żył w pełnym zaufaniu do Jego miłości.

Bądź gotowy do pełnego zaangażowania się w walkę

W imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego. Amen. 
Rachunek sumienia: Krótka chwila ciszy, w której postaraj się przypomnieć sobie to wszystko, co w twoim życiu mogłoby się nie spodobać Bogu.

Spowiadam się Bogu Wszechmogącemu i wam, bracia i siostry, że bardzo zgrzeszyłem myślą, mową, uczynkiem i zaniedbaniem: moja wina, moja wina, moja bardzo wielka wina. Przeto błagam Najświętszą Maryję, zawsze Dziewicę, wszystkich Aniołów i Świętych, i was, bracia i siostry, o modlitwę za mnie do Pana Boga naszego. 

Panie Jezu, ufny w opiekę, jaką mi zapewnia Twoja Najświętsza Krew przelana na krzyżu dla mojego odkupienia, wyrzekam się Szatana i jego działań.
W imię Jezusa piętnuję i odrzucam wszelkie negatywne, niszczące mój los porozumienie, jakie diabeł ustanowił w mojej rodzinie albo jakie ja sam z nim zawarłem, świadomie lub nieświadomie.

Bóg mówi dziś do ciebie 

„Zostaliście zaprzedani poganom, ale nie na zatracenie; dlatego zostaliście wydani nieprzyjaciołom, iż pobudziliście Boga do gniewu. Rozgniewaliście bowiem Stworzyciela swego ofiarami składanymi złym duchom, a nie Bogu”. (Ba 4, 6–7)

„Przychodziło też wielu tych, którzy uwierzyli, wyznając i ujawniając swoje uczynki. I wielu też z tych, co uprawiali magię, poznosiło księgi i paliło je publicznie. Wartość ich obliczono na pięćdziesiąt tysięcy drachm w srebrze”. (Dz 19, 18–19)

„Drogocenna jest w oczach Pana
śmierć Jego czcicieli.
O Panie, jam Twój sługa,
jam Twój sługa, syn Twojej służebnicy –
Ty rozerwałeś moje kajdany”. (Ps 116, 15–16)

Rozważanie: Co oznaczają dla ciebie słowa, które Bóg dziś do ciebie kieruje? (znajdź czas potrzebny ci na rozważenie tych fragmentów biblijnych)

Zaproś Świętego Michała Archanioła do udziału w twojej walce w tym dniu

Święty Michale Archaniele, ustanawiając cię wodzem zastępów niebieskich, Bóg dał ci władzę zrywania wszystkich złych więzów, którymi Szatan utrzymuje dusze pod swoim panowaniem.
Wiem, że ze względu na przyjaźń, jaką Bóg cię darzy, zechce On przemienić mój płacz w radość, a przenikające mnie ciemności w światłość, jeśli ty będziesz je niósł razem ze mną. Dlatego dziś przychodzę pokornie cię prosić o pomoc i orędownictwo, aby krew Chrystusa zerwała wszystkie złe więzy nałożone świadomie lub nieświadomie, które wprowadzają niepokój w moje życie, a szczególnie… (przedstaw sprawę, w której podejmujesz tę modlitwę)

Święty Michale Archaniele, bądź mi obroną w mojej codziennej walce ×3
Amen!

Odmów codzienne modlitwy

Modlitwa o zwycięstwo nad Szatanem i jego uczniami

Panie Jezu, władzą, którą mi nadałeś podczas mojego chrztu, z błogosławieństwem biskupa (wypowiedz imię osoby pełniącej funkcję biskupa w miejscu, w którym się znajdujesz) i z pomocą Świętego Michała Archanioła zwyciężam Szatana i jego uczniów.
Mocą Twojej Przenajświętszej Krwi wiążę i składam u stóp Twojego świętego krzyża tych wszystkich, którzy uczestniczą lub uczestniczyli w jakimkolwiek zgromadzeniu satanistycznym przeciwko mnie. Ty, Panie, rozsądź, co z nimi uczynić. Ogłaszam klęskę wszelkiego złowróżbnego planu uknutego przeciwko mnie. Amen.

Poniższą modlitwę odmawiają jedynie ochrzczeni, gdyż jedynie chrzest łączy człowieka z Chrystusem i czyni go uczestnikiem misji kapłańskiej, prorockiej i królewskiej Chrystusa,
W
ażne jest również, by tę modlitwę odmawiać w pozycji stojącej, tak jak Mojżesz w walce Izraela z Amalekitami: „Jak długo Mojżesz trzymał ręce podniesione do góry, Izrael miał przewagę. Gdy zaś ręce opuszczał, przewagę miał Amalekita” (Wj 17, 11).

Modlitwa do Maryi

Święta Królowo Niebios i Pani Aniołów, Ty, któraś otrzymała od Boga moc i misję starcia głowy Szatana, prosimy Cię pokornie, ześlij niebieskie zastępy, by pod Twoimi rozkazami ścigały one demony, zwalczały je w każdym zakątku świata, hamowały ich śmiałość i spychały je w otchłań. 
Któż jest jak Bóg? (powtórz tę sekwencję trzy razy)
O dobra i czuła Matko, zawsze będziesz naszą miłością i nadzieją.
O Matko Boża, ześlij świętych aniołów, aby nas bronili i daleko od nas odsuwali okrutnego nieprzyjaciela.
Święci Aniołowie i Archaniołowie, brońcie nas, strzeżcie nas. Amen

Twoja obietnica, która ma dziś uradować serce Boże
Panie, dziś obiecuję… (w tym dniu ofiaruj Bogu to, co chcesz i możesz)

Książkę można nabyć tutaj: kliknij

Ten wpis został opublikowany w kategorii Aktualności. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

29 odpowiedzi na „21 dni walki duchowej ze Św. Michałem Archaniołem: dzień 9. Zerwij wszystkie złe więzy, które sobie narzuciłeś dobrowolnie

  1. wobroniewiary pisze:

    Do codziennego odmawiania

    Boskie Serce Jezusa, ofiaruję Ci przez Niepokalane Serce Najświętszej Maryi Panny wszystkie modlitwy, sprawy, prace i krzyże dnia dzisiejszego jako wynagrodzenie za grzechy moje i całego świata. Łączę je z tymi intencjami w jakich Ty ofiarowałeś się za nas na krzyżu i ofiarujesz się codziennie na ołtarzach całego świata. Ofiaruję Ci je za Kościół katolicki, za Ojca Świętego, a zwłaszcza na intencję miesięczną, oraz na intencję misyjną, jako też na intencje dziś potrzebne. Pragnę też zyskać wszystkie odpusty jakich dostąpić mogę i ofiaruję Ci je za dusze w czyśćcu. Amen

    Do codziennego odmawiania przez niewolników NMP:

    Ja, N…, grzesznik niewierny, odnawiam i zatwierdzam dzisiaj w obliczu Twoim śluby Chrztu Św. Wyrzekam się na zawsze szatana, jego pychy i dzieł jego, a oddaję się całkowicie Jezusowi Chrystusowi, Mądrości wcielonej, by pójść za Nim, niosąc krzyż swój po wszystkie dni życia.
    Bym zaś wierniejszy Mu był, niż dotąd, obieram Cię dziś, Maryjo, w obliczu całego dworu niebieskiego za swą Matkę i Panią. Oddaję Ci i poświęcam jako niewolnik Twój, ciało i duszę swą, dobra wewnętrzne i zewnętrzne, nawet wartość dobrych moich uczynków, zarówno przeszłych, jak obecnych i przyszłych, pozostawiając Ci całkowite i zupełne prawo rozporządzania mną i wszystkim bez wyjątku co do mnie należy, według Twego upodobania, ku większej chwale Boga w czasie i wieczności.

    Módlmy się za siebie nawzajem, przyzywając opieki św. Michała Archanioła

    Święty Michale Archaniele wspomagaj nas w walce a przeciw niegodziwości i zasadzkom złego ducha bądź naszą obroną. Oby go Bóg pogromić raczył, pokornie o to prosimy, a Ty, Wodzu niebieskich zastępów, szatana i inne duchy złe, które na zgubę dusz ludzkich po tym świecie krążą, mocą Bożą strąć do piekła. Amen!
    Święty Michale Archaniele, który w brzasku swego istnienia wybrałeś Boga i całkowicie oddałeś się spełnianiu Jego świętej woli. Wstaw się za mną do Stwórcy, abym dzisiaj, za Twoim przykładem, na początku nowego dnia, otwierając się na działanie Ducha Świętego, w każdej chwili dawał się Bogu, wypełniając z miłością Jego świętą wolę. Niech razem z Tobą wołam bez ustanku: Któż jak Bóg! Przez Chrystusa Pana naszego. Amen
    Święci Aniołowie i Archaniołowie – BROŃCIE NAS I STRZEŻCIE NAS. AMEN!

    Módlmy się o ochronę dla siebie i swoich bliskich

    „Zanurzam się w Najdroższej Krwi naszego Pana Jezusa Chrystusa. Krwią Jezusa pieczętuję wszystkie miejsca w moim ciele, poprzez które duchy nieczyste weszły, lub starają się to uczynić. Niech spłynie na mnie, Panie, Twoja Najdroższa Krew, niech oczyści mnie z całego zła i z każdego śladu grzechu. Amen!”

    „Panie, niech Twoja Krew spłynie na moją duszę, aby ją wzmocnić i wyzwolić, – na tych wszystkich, którzy dopuszczają się zła, aby udaremnić ich wysiłki i ich nawrócić – a na demona, aby go powalić.”

    Modlitwa na cały rok

    Jezu, Maryjo, Józefie – kocham Was, ratujcie dusze! Święta Rodzino opiekuj się moją rodziną i uproś nam wszystkim pokój na świecie. Amen!
    Matko Boża Niepokalanie poczęta – broń mnie od zemsty złego ducha!

    MODLITWA DO NASZEJ PANI OD ARKI

    Wszechmogący i Miłosierny Boże, który przez Arkę Noego ocaliłeś rodzaj ludzki przed karzącymi wodami potopu, spraw litościwie, aby Maryja Nasza Matka była dla nas Arką Ocalenia w nadchodzących dniach oczyszczenia świata, uchroniła od zagłady i przeprowadziła do życia w Nowej Erze Panowania Dwóch Najświętszych Serc, przez Chrystusa Pana Naszego. Amen.

    Pani od Arki, Maryjo Matko nasza, Wspomożenie wiernych, módl się za nami!

    Modlitwa do św. Józefa pochodząca z 1700 roku

    „Chwalebny Patriarcho, Święty Józefie, w którego mocy jest uczynienie możliwym tego, co niemożliwe, spiesz mi na pomoc w chwilach niepokoju i trudności. Weź pod swoją obronę sytuacje bardzo poważne i trudne, które Ci powierzam, by miały szczęśliwe rozwiązanie. Mój ukochany Ojcze, w Tobie pokładam całą ufność moją. Niech nie mówią, że przyzywałem Ciebie na próżno, a skoro z Jezusem i Maryją możesz wszystko uczynić, ukaż mi, że Twoja dobroć jest tak wielka, jak Twoja moc. Amen”

    Akt oddania Jezusowi, podyktowany mistyczce siostrze
    Marii Natalii Magdolnej z obietnicą 5-ciu łask


    Owe pięć obietnic: „Wbrew pozorom żaden z ich krewnych nie pójdzie do piekła, ponieważ w chwili, gdy ich dusza odłączy się od ciała, otrzymają łaskę doskonałej skruchy. Jeszcze w dniu ofiary wszyscy zmarli członkowie ich rodzin zostaną uwolnieni z czyśćca. W chwili śmierci będę u ich boku i omijając czyściec, zaprowadzę ich dusze przed oblicze Trójcy Przenajświętszej. Ich imiona wyryją się w Sercu Jezusa i w moim Niepokalanym Sercu. Poprzez swoją ofiarę, połączoną z zasługami Chrystusa, uchronią wiele dusz przed wiecznym potępieniem, a wielu innym będą świadczyć dobro aż do końca świata”.

    „Mój słodki Jezu, w obecności trzech Osób Trójcy Przenajświętszej, Twojej Świętej Matki oraz całego dworu niebieskiego, w łączności z intencjami Twojego Przenajświętszego Eucharystycznego Serca i Niepokalanego Serca Maryi, ofiarowuję Ci całe moje życie, wszystkie moje Msze Święte, wszystkie Komunie, dobre uczynki, ofiary i cierpienia. Łączę je z zasługami Twojej drogocennej krwi oraz śmierci na krzyżu – dla uczczenia Trójcy Przenajświętszej, dla zadośćuczynienia za zniewagi, jakich doznał od nas Bóg, dla jedności Kościoła, naszej świętej Matki, dla księży, dla dobrych powołań kapłańskich, dla wszystkich dusz aż do końca świata. Przyjmij, o Jezu, ofiarę mojego życia i daj mi łaskę, abym wytrwał w tym w pełni wiary aż do śmierci. Amen”.

  2. wobroniewiary pisze:

    Nowenna do św. Ojca Pio – dzień 4

    Nieskalany Ojcze Pio, kochałeś swojego Anioła Stróża, który służył Ci wiernie jako przewodnik, obrońca i posłannik. Anioł Stróż przekazywał Tobie modlitwy Twoich duchowych dzieci. Błagamy Cię, módl się za nami, abyśmy nauczyli się słuchać naszego Anioła Stróża, który zawsze jest gotów być naszym przewodnikiem i podpowiada nam, jak walczyć z grzechem.

    Wzywaj Twojego Anioła Stróża, który oświeci cię i poprowadzi dobrą drogą. Bóg dał ci go dla Twojego bezpieczeństwa, a więc powinieneś korzystać z jego rad.” Ojciec Pio

    Koronka do Najświętszego Serca Pana Jezusa wg Św. O. Pio

    I. O mój Jezu, Ty powiedziałeś: „Zaprawdę powiadam wam: proście, a otrzymacie, szukajcie, a znajdziecie, pukajcie, a będzie wam otworzone”, wysłuchaj mnie, gdyż pukam, szukam i proszę o łaskę …
    Ojcze nasz… Zdrowaś Maryjo… Chwała Ojcu…
    Najświętsze Serce Jezusa, w Tobie pokładam nadzieję.

    II. O mój Jezu, Ty powiedziałeś: „Zaprawdę powiadam wam: o cokolwiek prosić będziecie Ojca w imię Moje, da wam”, wysłuchaj mnie, gdyż proszę Ojca w imię Twoje o łaskę …
    Ojcze nasz… Zdrowaś Maryjo… Chwała Ojcu…
    Najświętsze Serce Jezusa, w Tobie pokładam nadzieję.

    III. O mój Jezu, Ty powiedziałeś: „Zaprawdę powiadam wam: niebo i ziemia przeminą, ale Moje słowa nie przeminą”, wysłuchaj mnie, gdyż zachęcony Twoimi słowami proszę o łaskę …
    Ojcze nasz… Zdrowaś Maryjo… Chwała Ojcu…
    Najświętsze Serce Jezusa, w Tobie pokładam nadzieję.

    Módlmy się:
    O Słodkie Serce Jezusa, dla którego jedno jest tylko niemożliwe, mianowicie, aby nie mieć litości dla strapionych, więc miej litość nad nami, biednymi grzesznikami, i udziel nam łaski, o którą Cię prosimy przez Bolesne i Niepokalane Serce Maryi, przez Twoją, a naszą czułą Matkę. Amen.
    Witaj Królowo, Matko miłosierdzia, życie, słodyczy i nadziejo nasza, witaj! Do Ciebie wołamy wygnańcy Ewy; do Ciebie wzdychamy jęcząc i płacząc na tym łez padole. Przeto, orędowniczko nasza, one miłosierne oczy Twoje na nas zwróć, a Jezusa błogosławiony owoc żywota Twojego, po tym wygnaniu nam okaż. O łaskawa, o litościwa, o słodka Panno Maryjo!
    Święty Józefie, przybrany ojcze Jezusa − módl się za nami.

    link:https://wobroniewiary.com/2021/09/14/nowenna-do-ojca-pio/

  3. Monika pisze:

    Agata Weronika, której teksty są wyjątkowo trafne, mądre, jakby sam Duch Święty Jej podpowiadał – zdecydowanie warto je czytać. Polecam teksty Agaty, bo chyba niewiele osób tak celnie pisze o Bogu, o życiu, o ludziach – napisała wczoraj bardzo adekwatny tekst, niejako w odniesieniu do tego o czym ostatnio było głośno.
    Wystarczy przeczytać i zobaczyć czy Jej tekst nie oddaje całej tej kuriozalnej sytuacji, którą, odniosłam wrażenie, diabeł próbuje nakręcić do astronomicznych rozmiarów, choć Agata o nazwiskach nawet nie wspomina, to można się domyśleć co i kogo miała na myśli, pisząc te słowa:
    „Otworzyłam dziś Pismo Święte na słowach Jana Chrzciciela: „Plemię żmijowe, kto wam pokazał, jak uciec przed nadchodzącym gniewem? Wydajcie więc owoce godne nawrócenia; i nie próbujcie sobie mówić: Abrahama mamy za ojca, bo powiadam wam, że z tych kamieni może Bóg wzbudzić dzieci Abrahamowi. Już siekiera do korzenia drzew jest przyłożona. Każde więc drzewo, które nie wydaje dobrego owocu, będzie wycięte i w ogień wrzucone”. (Łk 3, 7-9)
    Jak reagowali ludzie współcześni Janowi Chrzcicielowi na te słowa? Jedni odwracali się w oburzeniu, mając go za opętanego przez złego ducha. Może za sekciarza, który chce wywołać w ludziach poczucie lęku i strachu, aby ich do siebie przywiązać i uzależnić, a potem systematycznie wyzwalać, przez chrzest, przez wezwanie do nowego życia. Może za szaleńca. I rzeczywiście było w nim coś z szaleńca. Bożego szaleńca, który stracił instynkt samozachowawczy. Jego mowa była płomienna, bo cały płonął dla Boga i pozwalał temu płomieniowi spalać się doszczętnie. Ten płomień rozpalał serca tylu słuchających go ludzi, którzy pod wpływem Bożego ognia całkowicie zmieniali swoje życie, nawracali się, pokutowali. Ten płomień dawał nadzieję na nowe życie w Bogu.
    Historia Jana Chrzciciela powtarza się w dziejach Kościoła bez końca, bo Pan Bóg wciąż powołuje nowych księży, którzy spalają się dla Niego całkowicie, tracąc instynkt samozachowawczy. Ich mowa jest płomienna i niczym płomień oświetla serca słuchaczy, odtwarzając w ich sercach ten sam odwieczny schemat. Bo jedni z odbiorców w tym płomieniu wciąż widzą bestię, widzą lęk i strach i zatwardzają jeszcze bardziej swoje serca na Boży ogień. Inni natomiast widzą w nim płomień Bożej miłości i pozwalają, aby ich serca topniały pod wpływem jego żaru. Pozwalają mu się spalać i odradzają się w nim do nowego życia w Bogu. Bez skrupułów, bez doszukiwania się błędów mówiącego.
    Jak rozpoznać tych księży, te Boże pochodnie, w dzisiejszych czasach zamętu i zamieszania? Po pierwsze- po ich pokorze i całkowitym posłuszeństwie Bożej woli i nakazom swoich zwierzchników. Po drugie- po tym, co ich niewygodna mowa robi z naszym sercem, nieraz paląc je żywcem, wywołując ból. Po trzecie- po tym, że żaden z nich nie kończy dobrze, tak po ludzku patrząc. Ich cierpienie jest jednak częścią Bożego planu dla nich i dla świata. Bo im większy ból, tym większe dobro z niego wyrasta. Dobro, którego rozmiarów nie jesteśmy w stanie ocenić za życia. Bo wielkie rzeczy rodzą się w wielkim bólu.”

  4. Monika pisze:

    Prorocze wizje brata Elii. Co objawiono mistykowi z Calvi? | Podcast

  5. Daro pisze:

    Proszę Was wszystkich o modlitwę. Demony mi nie odpuszczają

  6. Ann pisze:

    Blagam o modlitwe

    Mielismy wypadek
    Pojechalismy na zakupy i w momencie jak maz powiedzial abysmy pomodlili sie za kaplanow alkoholikow uderzylismy w samochod , ktory nagle zatrzymal sie na prostej drodze.

    Skasowalismy firmowy samochod meza. Prace zaczal w polowie lipca auto wzial pracodawca w lizing..ja nie wiwm co teraz bedzie ,nie chce myslec nawet
    Nowy bus, nabilsmy sie na hak dzipa przed nami i cudem przezylismy

    Boje sie w kazdy miesiac cos sie dzieje. Nie dam rady wiecej psychika mi siada.
    Prosze o modlitwe za kierowce jipa i za nas.
    Nie dam rady odmawiac nowenny , przepraszam

    Jestem nadal w szoku po wypadku

    Jezu ulituj sie nade mna i moja rodzina

    • Edyta pisze:

      +++ ❤❤❤

    • Asia pisze:

      Pod Twoją Obronę…

    • Renata Anna pisze:

      +++

    • Małgorzata pisze:

      +++
      Św. Michale Archaniele…
      Pod Twoją obronę…

    • Betula pisze:

      Do Ann

      Ciągle jeszcze nie ma dość wiedzy na takie tematy w jakich intencjach możemy albo nie powinniśmy się modlić, jakie są zagrożenia kiedy podejmujemy się „zadań specjalnych” do których nadają się „specjaliści” czyli święci – ich tak łatwo zły duch nie zaatakuje. Możemy modlić się w intencjach: ogólnie za kapłanów, o nawrócenie grzeszników, albo tak jak mówiła Matka Boża w Medjugorie – w Jej intencjach ofiarować różaniec a Ona przydzieli potrzebne łaski według Jej decyzji.

    • Jacek pisze:

      Zmówiłem w nocy Różaniec..
      Wydawać by się mogło,że złe siły nagle się zemściły..ale my tego nie wiemy.Jeśli tak zaczniemy myśleć to zaczniemy się bać w ogóle modlitwy za innych.Załóżmy,że to wydarzenie jednak wpisuje się w ofiarę za tych kapłanów.Jeśli tak to jest, to bolesna ale w perspektywie wieczności radosna i owocna wiadomość.Jeśli tak,to moja modlitwa za Was zaatakowanych powinna mnie zastanowić czy się komuś nie narażę..
      Ks. Pelanowski mówił, że za niektórych on nie odważy się modlić..
      Ks. Dominik mówi o cudownych owocach wieloletnich modlitw za kogoś..
      Jeśli się boisz walczyć to wzywaj silniejszych od siebie by stanęli w szeregu. Jeśli się boisz to dobrze,bo w przeciwnym razie jesteś pyszny.
      Strach jako bojaźń boża to nie to co strach przed osamotnieniem i porażką.
      Ja dziś ofiarowałem Komunię Św za kapłanów..Nic mi się nie stało
      Czy to przypadek czy nie czy powiązanie czasowe jakieś – stało się.Teraz ofiarujcie to za konających lub za tych kapłanów. Już nic nie zmienicie na lepsze lub gorsze ale możecie połączyć to z Ofiarą Zbawiciela i z b a w i a ć.
      Ostatnio dużo nadenerwowałem się z powodu pewnego dłużnika z Chełma.Spał przez kilka miesięcy u mnie z ludźmi i nie zapłacił.Wierzyłem w jego trudną sytuację bo sam nie raz tak miałem.Ale po pewnym czasie pękłem i poddałem się. Gdy jeszcze w komentarzach internetu zaczytałem się o nim że prawdę powie gdy się pomyli to się zmartwiłem.Ofiarowałem często to wszystko za konających.I czasem wierzyłem w dobre zakończenie , czasem nie.W komentarzach napisałem że jest podłym człowiekiem.Zabolało go to bardzo.W piątek połowa weszła na konto. Wiara to coś czego nie widać.Ale wiarę zdradza styl życia, myślenia.Jak żyć bez niej i bez modlitwy..?

    • Małgosia pisze:

      Litania do Najdroższej Krwi Chrystusa Pana
      +++

  7. duszyczka pisze:

    Koronka anielska

    Św. Michał Archanioł objawił Antoninie d´Astonac, że nabożeństwo do niego i chórów anielskich wyprasza Kościołowi szczególną pomoc z nieba. Nabożeństwa do świętego Michała Archanioła, a w sposób szczególny Koronka, to pomoc również dla dusz w czyśćcu cierpiących. Każdy, kto modli się Koronką wyprasza także łaskę obrony przed atakami zła. 8 sierpnia 1851 roku Papież Pius IX udzielił specjalnych odpustów dla odmawiających Koronkę świętego Michała Archanioła. https://kjb24.pl/product/koronka-anielska/

    Koronka anielska.
    Trzy obietnice św. Michała Archanioła | ks. Mateusz Szerszeń CSMA

  8. Ava pisze:

    Modlitwa Fatimska

    Pani Aniołów,
    Potężna Niebios Królowo,
    Matko Boża i Matko nasza Fatimska;
    Tobie Bóg powierzył posłannictwo i władzę,
    abyś starła głowę szatana,
    i osłaniała swoje ziemskie dzieci
    przed jego złowrogim wpływem.
    Ciebie Syn Twój a Pan Nasz Jezus Chrystus
    dał nam jako Przedziwną Pomoc i Obronę,
    Ty zaś, Pełna Ducha Świętego, uzdrawiasz nas
    lekarstwem pokuty i orężem modlitwy różańcowej
    umacniasz do walki z mocami ciemności.
    Prosimy Cię pokornie, rozkaż hufcom anielskim,
    aby ścigały złe duchy, stłumiły ich zuchwałość,
    a zwalczając je wszędzie, strąciły na dno piekła.
    Święci Archaniołowie i Aniołowie,
    brońcie nas i strzeżcie nas. Amen

  9. Damian pisze:

    A tymczasem w ONZ aborcja jest ustanawiana prawem człowieka … 😦
    Z newslettera Ordo Iuris:
    „Zgromadzenie Ogólne Organizacji Narodów Zjednoczonych przyjęło na początku września rezolucję, wymieniającą wśród praw człowieka prawo do „swobodnego i odpowiedzialnego decydowania w sprawach związanych z seksualnością, w tym zdrowiem seksualnym i reprodukcyjnym”. Rezolucja precyzyjne stwierdza, że „prawa seksualne i reprodukcyjne” to między innymi dostęp do antykoncepcji, pigułek wczesnoporonnych i aborcji. Jednym z projektodawców rezolucji była Polska.
    Chociaż rezolucja nie stanowi, sama w sobie, wiążącego prawa międzynarodowego, to jest przełomem i bardzo groźnym precedensem, jako wielki krok w strategii przeinaczania znaczenia praw człowieka. Udział Polski w tym planie wytrąca nam argumenty obrony przed międzynarodowymi naciskami w przyszłości.”

  10. agicam pisze:

    NATRĘTNY PRZYJACIEL (Łk 11, 5- 8)
    „11:5- Dalej mówił do nich: Ktoś z was mając przyjaciela, pójdzie do niego o północy i rzecze mu: Przyjacielu! pożycz mi trzy chleby;11:6 – Albowiem przyjaciel mój przyszedł z drogi do mnie, a nie mam, co mu podać.11:7 – Lecz tamten odpowie z wewnątrz: Nie uprzykrzaj mi się; drzwi są już zamknięte, a dzieci moje są ze mną w łóżku. Nie mogę wstać i dać tobie.11:8 – Powiadam wam: Chociażby nie wstał i nie dał z tego powodu, że jest jego przyjacielem to z powodu jego natręctwa wstanie i da mu ile potrzebuje”. Inny fragment głosi, że zawsze powinniśmy się modlić i nie ustawać”, że ‚złoto próbuje się w ogniu” i tak jeszcze by można długo cytować…
    Piszę to dla Ann i ludzi w podobnej sytuacji.
    Owszem są głosy w kościele, które należy wziąć pod rozwagę, jak naszego spowiednika, bardzo doświadczonego duchowo ojca Pelanowskiego czy ojca Dominika, który mówi, że modli się krótko bo tylko zawierza intencję Matce Bożej i więcej do sprawy nie wraca. Kłóciło mi się to ze słowami samego Jezusa, który z jednej strony mówił „nie bądźcie wielomówni jak poganie” a z drugiej zachęcał by być natrętem w modlitwie. Na pewno chodzi tu o jakość modlitwy- nie odklepywać na ilość „zdrowasiek” tylko by modlić się żarliwie, na serio zwracając się sercem do Boga. Na serio to z zaufaniem i wiarą, rzeczywiście oczekując wysłuchania ale jednocześnie ze świadomością, że modlimy się „bądź Wola Twoja”. Mamy prawo się modlić o nasze pragnienia, Jezus tez się modlił w ogrójcu o swoje „życzenie” ale wyrażając też akceptację dla Woli Ojca.
    Nie powinien się człowiek bać modlić, gdyż wystarczająco wiele zachęt jest w Biblii. Matka Boża w Fatimie też prosiła dzieci o modlitwę za grzeszników, za których nikt się nie modli i dlatego wielu idzie do piekła. Jeśli ktoś nie czuję się silny by modlić się w intencjach niech modli się w intencjach Matki Bożej. Ona już dobrze te modlitwy zagospodaruje…
    Nie mogę pochwalić zaniechania noweny do której ktoś się dobrowolnie i to nie byle komu bo Bogu zobowiązał. 25, 23 Rzekł mu pan: „Dobrze, sługo dobry i wierny! Byłeś wierny w rzeczach niewielu, nad wieloma cię postawię: wejdź do radości twego pana!”. Co ma wspólnego z tym wypadkiem ta nowenna-NIC. Możliwe, że modlitwa za kapłanów alkoholików także nic ale nie będziemy gdybać. To stara strategia szatana zastraszyć, oderwać od modlitwy -to są jego wpływy. I niestety jak widac mu się to udaje. Żeby nie było-przeszłam wiele, łącznie ze śmiertelną chorobą, z której zostałam cudownie uleczona na mszy u ojca Baschobory. Co więcej miałam sytuację bardzo podobną do twojej. Byłam w pierwszym miesiącu okresu próbnego, gdy wjechałam w cofający się samochód ( ogromna ciężarówa mnie nie zauważyła-cud, że nie zginęłam, moje auto do kasacji).
    Oczywiście, że się przeraziłam. Byłam całkiem sama za granicą, ze słabą znajomością języka, a tej pracy trochę szukałam, nie dostałam jej od razu i w dodatku z zastrzeżeniem, „no zobaczymy”. Mimo całej grozy sytuacji, gdy wysiadłam z auta powiedziałam (może niezbyt mądrze) „widocznie Bóg tak chciał. Usłyszał mnie kierowca i powiedział-dla tak wierzącej pani mam pewna grupę modlitewną dla kobiet. Było to wysłuchanie moich modlitw bo bardzo cierpiałam z samotności. Z kierowcą i grupa zaprzyjaźniłam się. Oczywiście to przyszło z czasem a strach był na początku tej sytuacji przez ładnych parę tygodni (czy mi przedłużą)..Pracy nie straciłam i nawet na moment nie pomyślałam by zarzucić moje modlitwy np za dziecko poczęte w 9 miesięcznej nowennie.
    Tak, że bardzo współczuję, rozumiem strach (normalna ludzka reakcja, także Jezusa) ale nie można porzucać modlitwy. Jest przecież ona rozmową z Bogiem. Jak nie rozmawiamy z Bogiem to w jakim obszarze się znajdujemy? Jest tylko szatan i Bóg-nie ma nic pomiędzy. Czytając życiorysy świętych i o duszach czyśćcowych były tam historie o nie wypełnieniu zobowiązań, które przyrzekliśmy Bogu. Cóż z konsekwencjami. Jak ktoś jest nie utwierdzony w wierze, to reaguje paniką. Bóg próbuje każdego czyli nie osłoni nas przed wszystkimi kłopotami. Nie osłonił swojego syna ani Maryii. Więcej Jezus powiedział, że kto nie bierze swego krzyża a idzie za nim nie jest go (Jezusa) godzien. Nieśmy mężnie swój krzyż, nie ulegajmy zabobonom, że wypadki, które często sami na siebie sprowadzamy,(np. brak uwagi naszej czy innego kierowcy itp ) to od razu zemsta szatana. O ile wiem szatan mscił się na naprawdę świętych ludziach. Okładał ojca Pio i Jana Viany, ukazywał się strasząc Św Faustynę. My najczęściej jesteśmy takimi słabymi grzesznikami, że wystarczy wywołać strach czy zniechęcić do modlitwy. Za słabo kochamy Boga dlatego szatanowi tak łatwo nas odciągnąć.
    !j 4,18 „W miłości nie ma lęku, lecz doskonała miłość usuwa lęk, ponieważ lęk kojarzy się z karą. Ten zaś, kto się lęka, nie wydoskonalił się w miłości’.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s