21 dni walki ze Św. Michałem Archaniołem: dzień 7. Módl się za dusze czyśćcowe i korzystaj z ich pomocy

21 dni ze Św. Michałem Archaniołem

„Kościół powinien mówić o demonie. Grzesząc, upadły anioł nie stracił całej władzy, jaką posiadł zgodnie z planem Bożym, w celu zarządzania światem.” Benedykt XVI

Za wstawiennictwem Świętego Michała Archanioła
módl się za dusze czyśćcowe i korzystaj z ich pomocy

Dzień siódmy
Za wstawiennictwem Świętego Michała Archanioła
módl się za dusze czyśćcowe 

Wprost niesamowita historia – a jednak prawdziwa!

W nocy z czwartku 11 lutego na piątek 12 lutego 1999 roku długo modliłem się z pewną zakonnicą i moją stażystką. Około północy zakonnica została zaatakowana. Znajdowałem się wówczas w refektarzu. Stażystka szybko przybiegła po mnie i powiedziała, że z pokoju zakonnicy dochodzą krzyki i hałasy przypominające gwałtowną kłótnię. Razem z nią i ojcem Rogerem pobiegliśmy do pokoju siostry zakonnej. Gdy tylko weszliśmy do środka,
zobaczyliśmy, jak siostra trzymanym w dłoni pękiem witek bije jakąś niewidzialną postać. Wysunąłem w jej kierunku mój krucyfiks, odwołując się do Najdroższej Krwi Jezusa. Siostra po raz ostatni zamachnęła się w pustkę pękiem gałązek i upuściła na podłogę dużą rybę, karpia. Następnie sama zesztywniała i upadła. Na podłodze leżało osiem świeżych, bardzo dużych karpi, którymi siostra kolejno ciskała o ziemię. W otwór gębowy każdego karpia wciśnięty był kawałek białej tkaniny nasączonej czerwoną oliwą, orzech palmowy i porcelanowa moneta. Poza tym leżały tam jeszcze dwie tykwy, atrybuty czarownika, wypełnione mniejszymi tykwami i razem z liśćmi palmowymi zawinięte w białe płótno skropione oliwą.
Od północy do godziny piątej rano modliliśmy się [w kaplicy – przyp. red.] nad siostrą, aż powróciła do normalnego stanu. Wówczas zapytałem ją o to, co się wydarzyło, a ona wszystko mi opowiedziała: „Spałam już w moim łóżku i zaczęło mi się śnić, że stoję pod wielkim drzewem. Przede mną znajdowały się jakieś ni to potwory, ni to chimery: stwory, których dolna część ciała przypominała rybę, a górna była cieniem o ludzkim kształcie. Obok tych stworów, których było osiem, znajdowały się dwa inne, już o zupełnie ludzkim kształcie. Pośród tych ludzi‑ryb rozpoznałam dwie osoby, które były zamieszane w sprowadzenie choroby na tych, nad którymi się modliliśmy. To byli jedenastoletni chłopak z Djougou i piętnastoletnia dziewczyna z Porto‑Novo. A przedmioty znajdujące się w rybich paszczach były tymi samymi, jakie podczas modlitwy wyszły z ciał dwojga chorych. Jeden z ludzi‑ryb trzymał w dłoni rzemień. Ludzie‑ryby  zdawali się nie ruszać, a równocześnie coraz bardziej się do mnie przybliżali. Byłam jak zahipnotyzowana, nie mogłam drgnąć. Na próżno usiłowałam się poruszyć, by stawić im czoło. Ten, który trzymał rzemień, usiłował mnie nim spętać, lecz mu się to nie udawało. Ja zaś próbowałam mu wyrwać bat, lecz chwytałam tylko powietrze. Przestraszyłam się i zaczęłam wołać do Najświętszej Krwi Jezusa, dodając: Jezu, Maryjo, Józefie, ratujcie mnie! To spowodowało, że atakujący cofnęli się o krok. Przywołałam Aniołów Stróżów i dusze czyśćcowe. Zauważyłam też za sobą kilka innych postaci. Wpadłam w skrajną panikę, ale równocześnie modliłam się gorąco. Wówczas poczułam, że nabieram nowych sił do walki. Rozpoznałam postać mojego zmarłego ojca. Zrozumiałam, że przyzywane przeze mnie dusze czyśćcowe przyszły mi z pomocą. Mój ojciec jednym ruchem wyrwał z dłoni ludzi‑ryb bat, którym chcieli mnie bić, i oddał mi go, a wówczas ja zaczęłam bić moich napastników. Zaczęłam od ludzkich cieni. W miarę otrzymywania razów przybierali postać tykw i upadali. Potem zaczęłam bić ludzi‑ryby. Każdy z nich pod wpływem uderzeń przemieniał się w rybę i upadał na ziemię przede mną. W ten sposób wszyscy stali się rybami”.
Po wysłuchaniu jej opowieści powiedziałem do niej: „To nie był tylko sen, twój senny koszmar to rzeczywistość. Ryby rzeczywiście upadły na podłogę w twoim pokoju razem z dwiema tykwami”.
„To nieprawda”, odparła. „Jeśli tego nie zobaczę na własne oczy, nie uwierzę”. Zaprowadziłem ją do jej pokoju. Kiedy tylko zobaczyła ryby i tykwy na podłodze, wydała głośny okrzyk i upadła zemdlona. Zapanowało ogólne zdumienie. Docuciliśmy ją. Przerażona siostra przez trzy dni była w szoku i rozdygotana, dopiero potem wróciła do normalnego stanu.
Wydarzenie to w dalszym ciągu budzi we mnie wiele pytań, na które czas z pewnością pomoże mi znaleźć odpowiedź.

Bądź gotowy do pełnego zaangażowania się w walkę

W imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego. Amen. 
Rachunek sumienia: Krótka chwila ciszy, w której postaraj się przypomnieć sobie to wszystko, co w twoim życiu mogłoby się nie spodobać Bogu.

Spowiadam się Bogu Wszechmogącemu i wam, bracia i siostry, że bardzo zgrzeszyłem myślą, mową, uczynkiem i zaniedbaniem: moja wina, moja wina, moja bardzo wielka wina. Przeto błagam Najświętszą Maryję, zawsze Dziewicę, wszystkich Aniołów i Świętych, i was, bracia i siostry, o modlitwę za mnie do Pana Boga naszego. 

Panie Jezu, ufny w opiekę, jaką mi zapewnia Twoja Najświętsza Krew przelana na krzyżu dla mojego odkupienia, wyrzekam się Szatana i jego działań.
W imię Jezusa piętnuję i odrzucam wszelkie szkodliwe przymierze, które sprowadza na moją rodzinę powtarzające się kłopoty i które działa przeciwko mnie.

Bóg mówi dziś do ciebie 

„Gdyby bowiem nie był przekonany, że ci zabici zmartwychwstaną, to modlitwa za zmarłych byłaby czymś zbędnym i niedorzecznym, lecz jeśli uważał, że dla tych, którzy pobożnie zasnęli, jest przygotowana najwspanialsza nagroda – była to myśl święta i pobożna. Dlatego właśnie sprawił, że złożono ofiarę przebłagalną za zabitych, aby zostali uwolnieni od grzechu”. (2 Mch 12, 44–45)

Rozważanie: Co oznaczają dla ciebie słowa, które Bóg dziś do ciebie kieruje? (znajdź czas potrzebny ci na rozważenie tych fragmentów biblijnych)

Zaproś Świętego Michała Archanioła do udziału w twojej walce w tym dniu

Święty Michale Archaniele, przez wzgląd na twoją życzliwość Ojciec dał ci moc czuwania nad duszami, nawet nad duszami czyśćcowymi.
Wiem, że ze względu na przyjaźń, jaką Bóg cię darzy, zechce On przemienić mój płacz w radość, a przenikające mnie ciemności w światłość, jeśli ty będziesz je niósł razem ze mną. Dlatego dziś przychodzę pokornie cię prosić o pomoc i orędownictwo, aby Krew Chrystusa oczyściła wszystkie dusze czyśćcowe należące do mojej rodziny, by dzięki temu mogły wstawiać się za mną w moich trudnościach, a szczególnie… (przedstaw sprawę, w której podejmujesz tę modlitwę)

Święty Michale Archaniele, bądź mi obroną w mojej codziennej walce ×3
Amen!

Odmów codzienne modlitwy

Modlitwa o zwycięstwo nad Szatanem i jego uczniami

Panie Jezu, władzą, którą mi nadałeś podczas mojego chrztu, z błogosławieństwem biskupa (wypowiedz imię osoby pełniącej funkcję biskupa w miejscu, w którym się znajdujesz) i z pomocą Świętego Michała Archanioła zwyciężam Szatana i jego uczniów.
Mocą Twojej Przenajświętszej Krwi wiążę i składam u stóp Twojego świętego krzyża tych wszystkich, którzy uczestniczą lub uczestniczyli w jakimkolwiek zgromadzeniu satanistycznym przeciwko mnie. Ty, Panie, rozsądź, co z nimi uczynić. Ogłaszam klęskę wszelkiego złowróżbnego planu uknutego przeciwko mnie. Amen.

Poniższą modlitwę odmawiają jedynie ochrzczeni, gdyż jedynie chrzest łączy człowieka z Chrystusem i czyni go uczestnikiem misji kapłańskiej, prorockiej i królewskiej Chrystusa,
W
ażne jest również, by tę modlitwę odmawiać w pozycji stojącej, tak jak Mojżesz w walce Izraela z Amalekitami: „Jak długo Mojżesz trzymał ręce podniesione do góry, Izrael miał przewagę. Gdy zaś ręce opuszczał, przewagę miał Amalekita” (Wj 17, 11).

Modlitwa do Maryi

Święta Królowo Niebios i Pani Aniołów, Ty, któraś otrzymała od Boga moc i misję starcia głowy Szatana, prosimy Cię pokornie, ześlij niebieskie zastępy, by pod Twoimi rozkazami ścigały one demony, zwalczały je w każdym zakątku świata, hamowały ich śmiałość i spychały je w otchłań. 
Któż jest jak Bóg? (powtórz tę sekwencję trzy razy)
O dobra i czuła Matko, zawsze będziesz naszą miłością i nadzieją.
O Matko Boża, ześlij świętych aniołów, aby nas bronili i daleko od nas odsuwali okrutnego nieprzyjaciela.
Święci Aniołowie i Archaniołowie, brońcie nas, strzeżcie nas. Amen

Twoja obietnica, która ma dziś uradować serce Boże
Panie, dziś obiecuję… (w tym dniu ofiaruj Bogu to, co chcesz i możesz)

Książkę można nabyć tutaj: kliknij

Ten wpis został opublikowany w kategorii Aktualności. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

38 odpowiedzi na „21 dni walki ze Św. Michałem Archaniołem: dzień 7. Módl się za dusze czyśćcowe i korzystaj z ich pomocy

  1. wobroniewiary pisze:

    Do codziennego odmawiania

    Boskie Serce Jezusa, ofiaruję Ci przez Niepokalane Serce Najświętszej Maryi Panny wszystkie modlitwy, sprawy, prace i krzyże dnia dzisiejszego jako wynagrodzenie za grzechy moje i całego świata. Łączę je z tymi intencjami w jakich Ty ofiarowałeś się za nas na krzyżu i ofiarujesz się codziennie na ołtarzach całego świata. Ofiaruję Ci je za Kościół katolicki, za Ojca Świętego, a zwłaszcza na intencję miesięczną, oraz na intencję misyjną, jako też na intencje dziś potrzebne. Pragnę też zyskać wszystkie odpusty jakich dostąpić mogę i ofiaruję Ci je za dusze w czyśćcu. Amen

    Do codziennego odmawiania przez niewolników NMP:

    Ja, N…, grzesznik niewierny, odnawiam i zatwierdzam dzisiaj w obliczu Twoim śluby Chrztu Św. Wyrzekam się na zawsze szatana, jego pychy i dzieł jego, a oddaję się całkowicie Jezusowi Chrystusowi, Mądrości wcielonej, by pójść za Nim, niosąc krzyż swój po wszystkie dni życia.
    Bym zaś wierniejszy Mu był, niż dotąd, obieram Cię dziś, Maryjo, w obliczu całego dworu niebieskiego za swą Matkę i Panią. Oddaję Ci i poświęcam jako niewolnik Twój, ciało i duszę swą, dobra wewnętrzne i zewnętrzne, nawet wartość dobrych moich uczynków, zarówno przeszłych, jak obecnych i przyszłych, pozostawiając Ci całkowite i zupełne prawo rozporządzania mną i wszystkim bez wyjątku co do mnie należy, według Twego upodobania, ku większej chwale Boga w czasie i wieczności.

    Módlmy się za siebie nawzajem, przyzywając opieki św. Michała Archanioła

    Święty Michale Archaniele wspomagaj nas w walce a przeciw niegodziwości i zasadzkom złego ducha bądź naszą obroną. Oby go Bóg pogromić raczył, pokornie o to prosimy, a Ty, Wodzu niebieskich zastępów, szatana i inne duchy złe, które na zgubę dusz ludzkich po tym świecie krążą, mocą Bożą strąć do piekła. Amen!
    Święty Michale Archaniele, który w brzasku swego istnienia wybrałeś Boga i całkowicie oddałeś się spełnianiu Jego świętej woli. Wstaw się za mną do Stwórcy, abym dzisiaj, za Twoim przykładem, na początku nowego dnia, otwierając się na działanie Ducha Świętego, w każdej chwili dawał się Bogu, wypełniając z miłością Jego świętą wolę. Niech razem z Tobą wołam bez ustanku: Któż jak Bóg! Przez Chrystusa Pana naszego. Amen
    Święci Aniołowie i Archaniołowie – BROŃCIE NAS I STRZEŻCIE NAS. AMEN!

    Módlmy się o ochronę dla siebie i swoich bliskich

    „Zanurzam się w Najdroższej Krwi naszego Pana Jezusa Chrystusa. Krwią Jezusa pieczętuję wszystkie miejsca w moim ciele, poprzez które duchy nieczyste weszły, lub starają się to uczynić. Niech spłynie na mnie, Panie, Twoja Najdroższa Krew, niech oczyści mnie z całego zła i z każdego śladu grzechu. Amen!”

    „Panie, niech Twoja Krew spłynie na moją duszę, aby ją wzmocnić i wyzwolić, – na tych wszystkich, którzy dopuszczają się zła, aby udaremnić ich wysiłki i ich nawrócić – a na demona, aby go powalić.”

    Modlitwa na cały rok

    Jezu, Maryjo, Józefie – kocham Was, ratujcie dusze! Święta Rodzino opiekuj się moją rodziną i uproś nam wszystkim pokój na świecie. Amen!
    Matko Boża Niepokalanie poczęta – broń mnie od zemsty złego ducha!

    MODLITWA DO NASZEJ PANI OD ARKI

    Wszechmogący i Miłosierny Boże, który przez Arkę Noego ocaliłeś rodzaj ludzki przed karzącymi wodami potopu, spraw litościwie, aby Maryja Nasza Matka była dla nas Arką Ocalenia w nadchodzących dniach oczyszczenia świata, uchroniła od zagłady i przeprowadziła do życia w Nowej Erze Panowania Dwóch Najświętszych Serc, przez Chrystusa Pana Naszego. Amen.

    Pani od Arki, Maryjo Matko nasza, Wspomożenie wiernych, módl się za nami!

    Modlitwa do św. Józefa pochodząca z 1700 roku

    „Chwalebny Patriarcho, Święty Józefie, w którego mocy jest uczynienie możliwym tego, co niemożliwe, spiesz mi na pomoc w chwilach niepokoju i trudności. Weź pod swoją obronę sytuacje bardzo poważne i trudne, które Ci powierzam, by miały szczęśliwe rozwiązanie. Mój ukochany Ojcze, w Tobie pokładam całą ufność moją. Niech nie mówią, że przyzywałem Ciebie na próżno, a skoro z Jezusem i Maryją możesz wszystko uczynić, ukaż mi, że Twoja dobroć jest tak wielka, jak Twoja moc. Amen”

    Akt oddania Jezusowi, podyktowany mistyczce siostrze
    Marii Natalii Magdolnej z obietnicą 5-ciu łask


    Owe pięć obietnic: „Wbrew pozorom żaden z ich krewnych nie pójdzie do piekła, ponieważ w chwili, gdy ich dusza odłączy się od ciała, otrzymają łaskę doskonałej skruchy. Jeszcze w dniu ofiary wszyscy zmarli członkowie ich rodzin zostaną uwolnieni z czyśćca. W chwili śmierci będę u ich boku i omijając czyściec, zaprowadzę ich dusze przed oblicze Trójcy Przenajświętszej. Ich imiona wyryją się w Sercu Jezusa i w moim Niepokalanym Sercu. Poprzez swoją ofiarę, połączoną z zasługami Chrystusa, uchronią wiele dusz przed wiecznym potępieniem, a wielu innym będą świadczyć dobro aż do końca świata”.

    „Mój słodki Jezu, w obecności trzech Osób Trójcy Przenajświętszej, Twojej Świętej Matki oraz całego dworu niebieskiego, w łączności z intencjami Twojego Przenajświętszego Eucharystycznego Serca i Niepokalanego Serca Maryi, ofiarowuję Ci całe moje życie, wszystkie moje Msze Święte, wszystkie Komunie, dobre uczynki, ofiary i cierpienia. Łączę je z zasługami Twojej drogocennej krwi oraz śmierci na krzyżu – dla uczczenia Trójcy Przenajświętszej, dla zadośćuczynienia za zniewagi, jakich doznał od nas Bóg, dla jedności Kościoła, naszej świętej Matki, dla księży, dla dobrych powołań kapłańskich, dla wszystkich dusz aż do końca świata. Przyjmij, o Jezu, ofiarę mojego życia i daj mi łaskę, abym wytrwał w tym w pełni wiary aż do śmierci. Amen”.

    • Lucija pisze:

      Kochani,mam problem i proszę o radę: mój synek urodził się z dużą krótkowzrocznością i jesteśmy od pierwszego roku jego życia pod opieką okulistyczną 2 poradni – najpierw poradni w naszym szpitalu szpitalu dziecięcym,potem też poradni w Centrum Zdrowia Dziecka.Ostatnio na wizycie okulista dał mężowi skierowanie dla synka do poradni genetycznej w CZD. Po wykryciu wady wzroku w wieku kilkunastu miesięcy synek był konsultowany w poradni genetycznej ze skierowania okulistki,bo wrodzona krótkowzroczność może ponoć często świadczyć o jakiejś chorobie genetycznej. Taka konsultacja ostatnia była w 3 roku jego życia.Genetyczka wypytywała oczywiście o przypadki w rodzinie (nie było takich) o inne sprawy zdrowotne,wad rozwojowych ani deformacji nie stwierdziła,bo to na pierwszy rzut oka widać. Nie uznała za konieczne kierowania go na dalsze badania.No i to skierowanie ostatnio się pojawiło z CZD.Mąż nie pamiętał o tym,że syn był już konsultowany przez genetyczkę.Przypomniałam mu o tym i mąż napisał maila o tym fakcie do poradni genetycznej w CZD.W odpowiedzi stamtąd nic konkretnego nie było: coś w stylu „skoro okulista dał skierowanie to widać trzeba,normalnie dzieci czekają po półtora roku a my tylko pół roku więc czego marudzimy”. Mam obawy co do tych badań.Z jednej strony w prawie polskim w dziedzinie genetyki jest wielki bałagan,nie ma jasnej kodyfikacji,która zabezpieczałaby anonimowość i bezpieczeństwo pod tym względem.Z drugiej strony jest we mnie obawa o manipulacje przy genach człowieka,zwłaszcza po tym,co się przez ostatnie 2 lata działo z preparatami genowymi mRNA. Co da potencjalna terapia genowa mojemu dziecku?Zmniejszy jego gałki oczne,żeby wada się nie rozwijała?Pacjent nie musi mieć wiedzy medycznej,a lekarz jest po to,żeby objaśnić takie sprawy.Nam nikt tego nie wyjaśniał.Mam wielkie opory przed tą wizytą,bo to już by było z pobraniem krwi do badań.

      • Betula pisze:

        Zawsze można udać się na wizytę do innego lekarza, ja polecam klinikę okulistyczną w Katowicach na ul.Ceglanej, można zadzwonić i zapytać.

      • Oko pisze:

        Nie wiem czy dobrze rozumiem ale nie jesteście kierowani na leczenie tylko na wizytę w poradni – oni zbadają, zaproponują a czy potem będzie chcieli tam dziecko leczyć to się okaże – tak to rozumiem ,chyba że wiecie że jedziecie tam już na leczenie.

      • Jola pisze:

        Witam, mój syn też jest pacjentem CZD i też mielismy badania genetyczne, proszę się na zapasy nie martwić i zaufać lekarzowi , z doświadczenia wiem ,że oni wiedzą co robią wysyłając dziecko na takie badania .Może ich być kilka pierwsze jest podstawowe badania kariotypu , które często nic nie pokaże, potem są badania szczegółowe i w określonym kierunku. Myślę, że same badania są tak drogie i na wyniki czeka się latami, że raczej nikt się nie pokusi na eksperymenty medyczne z wykorzystaniem tych materiałów genetycznych ,jeśli o to Pani chodzi. A lekarze z CzD według mojej oceny są świetnymi fachowcami i naprawdę znają się na swojej pracy . Nawet tak sie sklada ,ze w poniedzialek bedziemy tam na wizycie . ( nie wiem dlaczego edytor tekstu w tel. podkreśla niektóre wyrazy ) Pozdrawiam

        • Lucija pisze:

          Dziękuję za komentarze Tobie, Jolu i pozostałym osobom. Podjęliśmy decyzję, że rezygnujemy z tej poradni. Oko – z tego, co mówił mąż,mieli na tej wizycie pobierać synowi krew do badań.

      • Sylwia pisze:

        Św. ŁUCJO patronko chorób oczu módl się za nami +++

  2. Mich pisze:

    Szczęść Boże. Proszę o modlitwę za moją babcię Leokadię która do szpitala została zabrana. Jest już w podeszłym wieku i nie wiadomo jak to się skończy. Bóg zapłać

  3. Betula pisze:

    15 września Święto Matki Bożej Bolesnej.

    „Maryja Jedyną Spadkobierczynią Zasług Jezusa Chrystusa”
    z książki „Mistyczne Miasto Boże” objawienia Marii z Agredy.

    Fragment:
    „Chcę, aby na pierwszym miejscu wymieniona została Moja Najczystsza Matka, która Mi dała życie ludzkie; czynię Ją przed wszystkimi innymi główną Spadkobierczynią wszystkich Dóbr przyrodzonych, Łaski i Chwały, które do Mnie należą. Niechaj będzie niezawisłą Panią tych wszystkich Dóbr, a co jako czyste stworzenie może przyjąć z Dóbr Łaski, zapewniam już Jej na przyszłość.
    Jest też Moją Wolą, aby Aniołowie i ludzie byli Jej własnością i aby posiadała nad nimi pełną władzę; wszyscy mają Jej słuchać i służyć Jej; również diabli mają się Jej lękać i być Jej podlegli. Mają Jej służyć wszystkie istoty nierozumne, niebiosa, gwiazdy, planety, żywioły i wszystkie istoty żyjące: ptaki, ryby, inne zwierzęta i wszystko, co żyje na ziemi. Ustanowiłem Ją Panią nad tym wszystkim, a wszystkie stworzenia mają Ją wysławiać i wielbić.
    Jest również Moją Wolą, aby była Skarbniczką i Rozdawczynią wszystkich Dóbr, które zawarte są w Niebie i na ziemi. Wszystko, co zaleci i rozporządzi w Kościele względem moich dzieci, ludzi, będzie zatwierdzone w Niebiosach przez trzy Boskie Osoby, a czegokolwiek zażąda dla śmiertelników teraz i po wszystkie czasy, spełnimy to według Jej Woli i Jej Rozporządzenia.”

  4. rita.g pisze:

    Kochana Rodzino WOWiT. Czy mogłabym prosić o polecenie jakiejś modlitwy, którą można błogosławić pokarmy czy też leki przed spożyciem. Przewlekle choruję i biorę sporo leków/suplementów i czułabym się lepiej gdybym mogła pobłogosławić je przed zażyciem. Będę bardzo, bardzo wdzięczna za pomoc. Z Panem Bogiem+++

  5. Monika pisze:

    Spowiedź generalna. Wywiad z Martą Przybyłą

  6. wobroniewiary pisze:

    Dzień 2

    Święty Ojcze Pio, razem z Naszym Panem Jezusem Chrystusem będziemy w stanie przeciwstawić się pokusom szatana. Cierpiałeś męki i dręczenie demonów piekielnych, które chciały, abyś porzucił swoją Drogę do Świętości. Błagamy Cię, módl się za nami, abyśmy z Twoją pomocą i z pomocą całego Królestwa Niebieskiego byli w stanie znaleźć moc do porzucenia grzechu oraz wytrwałości w wierze aż do godziny śmierci naszej.

    Bądź odważny i nie obawiaj się ataków szatana. Zapamiętaj, iż jest to zdrowy znak, gdy szatan krzyczy i miota się wokół Twojego sumienia. To znaczy, że nie ma on dostępu do wnętrza Twojej woli.” Ojciec Pio.

    Koronka do Najświętszego Serca Pana Jezusa wg Św. O. Pio

    I. O mój Jezu, Ty powiedziałeś: „Zaprawdę powiadam wam: proście, a otrzymacie, szukajcie, a znajdziecie, pukajcie, a będzie wam otworzone”, wysłuchaj mnie, gdyż pukam, szukam i proszę o łaskę …
    Ojcze nasz… Zdrowaś Maryjo… Chwała Ojcu…
    Najświętsze Serce Jezusa, w Tobie pokładam nadzieję.

    II. O mój Jezu, Ty powiedziałeś: „Zaprawdę powiadam wam: o cokolwiek prosić będziecie Ojca w imię Moje, da wam”, wysłuchaj mnie, gdyż proszę Ojca w imię Twoje o łaskę …
    Ojcze nasz… Zdrowaś Maryjo… Chwała Ojcu…
    Najświętsze Serce Jezusa, w Tobie pokładam nadzieję.

    III. O mój Jezu, Ty powiedziałeś: „Zaprawdę powiadam wam: niebo i ziemia przeminą, ale Moje słowa nie przeminą”, wysłuchaj mnie, gdyż zachęcony Twoimi słowami proszę o łaskę …
    Ojcze nasz… Zdrowaś Maryjo… Chwała Ojcu…
    Najświętsze Serce Jezusa, w Tobie pokładam nadzieję.

    Módlmy się:
    O Słodkie Serce Jezusa, dla którego jedno jest tylko niemożliwe, mianowicie, aby nie mieć litości dla strapionych, więc miej litość nad nami, biednymi grzesznikami, i udziel nam łaski, o którą Cię prosimy przez Bolesne i Niepokalane Serce Maryi, przez Twoją, a naszą czułą Matkę. Amen.
    Witaj Królowo, Matko miłosierdzia, życie, słodyczy i nadziejo nasza, witaj! Do Ciebie wołamy wygnańcy Ewy; do Ciebie wzdychamy jęcząc i płacząc na tym łez padole. Przeto, orędowniczko nasza, one miłosierne oczy Twoje na nas zwróć, a Jezusa błogosławiony owoc żywota Twojego, po tym wygnaniu nam okaż. O łaskawa, o litościwa, o słodka Panno Maryjo!
    Święty Józefie, przybrany ojcze Jezusa − módl się za nami.

    link:https://wobroniewiary.com/2021/09/14/nowenna-do-ojca-pio/

  7. gosia pisze:

    Pani Ewo w sieci krąży modlitwa Pana Jezusa znaleziona w grobie. Czy to jest prawda czy fikcja , nie wiem czy można się nią modlić ?

  8. wobroniewiary pisze:

    Kochani, chce Wam opowiedzieć co mi się dziś przydarzyło.
    Wiecie, że jestem na diecie, głównie owsianka, warzywa, kasze i kefiry
    Dziś spadł mi cukier przed kościołem, więc chwyciłam szybko kefir, upiłam trochę a resztę jakby mi kto wytrącił, potrącił, rozlałam po sukience i po ulicy (na 3 min przed Mszą, poszłam do kościoła niestety brudna, siedziałam z boku, ale Komunię św. przyjęłam i bocznym wejściem też wyszłam z kościoła)

    Dziś modliliśmy się z duszami czyśćcowymi
    Późnym wieczorem pojechałam do Biedronki a pod sklepem zaczepił nas bezdomny (znam ich wszystkich z twarzy a tego widziałam 1 raz w życiu i do tego miał taki dziwny niesamowity uśmiech i nie był pijany, tylko taki mega zaniedbany). Spytał czy poratujemy bezdomnego 2 zł na cebularza. Zazwyczaj reaguję nerwowo, ale on nie prosił na piwo a powiedział na cebularza. No to ja mówię „poratujemy, ale kupię Panu cebularza” I nagle sami z siebie pytamy „a coś do picia” Pan odpowiada „a mógłbym prosić kefir”? I kupiłam mu palucha czosnkowego (cebularza nie było) i kefir. Wychodzimy ze sklepu, pan się rozpłynął – nie ma go….
    Dla mnie to był albo Pan Jezus albo dusza czyśćcowa – nie widzę innego wytłumaczenia

    • babula pisze:

      Przepiękne spotkanie. To Był Pan Jezus Ewo. Przecież w każdym człowieku On jest 🙂 Niech ten dzień będzie pocieszeniem, umocnieniem na drodze, którą idziesz ❤

    • Asia pisze:

      Piękne świadectwo, aż się wzruszyłam z samego rana. Miłego dnia. Z Panem Bogiem.

    • Damian pisze:

      To może i ja się podzielę dobrą wiadomością.
      Przedwczoraj żona powiedziała mi, że jeśli chcę, to mogę codziennie rano uczestniczyć we Mszy świętej. Wcześniej codzienna eucharystia to było tylko moje marzenie, a liczne obowiązki rodzicielskie nie pozwalały na tego typu bliskość z Bogiem. Mam nadzieję, że uda się utrzymać tą łaskę.

    • Małgorzata K. pisze:

      Ewo, to prawda!
      To z całą pewnością mogła być dusza czyśćcowa. I ewidentny znak z kefirem, przecież skąd taki zbieg okoliczności? To nie przypadek, bo nie ma życiu przypadków.
      Też tak mam z duszami z czyśćca. Szczególnie gdy odnawiam za nie nowennę pompejańska.
      Dziękuję Ci za to świadectwo 🙏

    • AnnaB pisze:

      Piękne świadectwo 🙂 tylko nie mam pojęcia co to cebularz heh 🙂

      • wobroniewiary pisze:

        wpisz w google a wyskoczy ci zdjęcie
        Tradycyjne lubelskie cebularze, których tradycja wypiekania sięga XIX wieku. Jako pierwsi zaczęli je wypiekać Żydzi z lubelskiego Starego Miasta, a potem receptura rozpowszechniła się po całej Lubelszczyźnie. Drożdżowe chrupiące i złociste ciasto, pachnące nadzienie cebulowe z makiem – to jeden z najbardziej charakterystycznych wypieków tamtego regionu

    • Edyta pisze:

      Pięknie świadectwo Pani Ewo ❤
      Proszę Was o jedno Zdrowaś Maryjo za mojego syna Bartusia,który dzisiaj ma urodziny 🙂

  9. babula pisze:

    Nie odprawiam nabożeństwa do św. Michała Archanioła ale w wolniejszych chwilach czytam fragmenty lub odmawiam modlitwy. Chciałabym się podzielić takim spostrzeżeniem: mam świadomość, że mój sposób życia jest w pewnym zakresie określony ramami, które odczytuję jako Wola Boża dla mnie. Staram się żyć zgodnie z nią. Na tej stronie jest wiele modlitw, wiele pobożnych inicjatyw, które warto podejmować. Każdy może wybrać to co uważa dla siebie za najlepsze. Miałam przez jakiś czas wyrzuty sumienia, że nie podejmuję wiele z tego co jest tu podane. Ostatnio zrozumiałam, że Pan Bóg wcale tego nie chce. Bo odczuwałam moją modlitwę jako wypowiadane słowa i były to tylko słowa, słowa.. A On chce bliskości, mojego serca i działania, które przybliża mnie do Niego. I teraz trzeba siebie sprawdzać, podejmować to co daje bliskość z Panem, szukać takich firm modlitwy, które będą dopasowane najlepiej do mojego życia tu i teraz, na ten konkretny moment. A najważniejsze, odczytywać z codziennych wydarzeń czego Bóg pragnie, co mi daje, i czego w odpowiedzi oczekuje. Dać się prowadzić.

    Nie wiem czy dobrze wyraziłam to co czuję ale zilustrowaniem może być mój dzisiejszy sen. Śniło mi się, że jestem w kościele franciszkanów, przed wystawionym Najśw. Sakramentem. Widzę w ławce mojego brata i inne osoby z rodziny. Jest słoneczny dzień, jasne łagodne złote światło ogarnia nas i słyszę głos: jesteście już bezpieczni, jesteście Moi.
    Doszliśmy do tego kościoła właśnie tak, szukając. Uświadomiłam sobie, że nie trzeba się rzucać na wszystkie modlitwy, czy na wiele modlitw ale zamieniać ten czas wypowiadania słów na przebywanie z Bogiem.

    • wobroniewiary pisze:

      Babulo ja też nie wszystkie odmawiam – te akurat tak i wszystkich zachęcam (pełny cykl uzdrowienia i uwolnienia)
      Tak samo jak nie jeżdżę wszędzie, co promuję i polecam i nie jestem w stanie przeczytać każdą książkę
      Tu każdy znajdzie coś dla siebie 🙂

  10. Betula pisze:

    Każdego 16-go dnia miesiąca w Sanktuarium w Strachocinie

    jest nabożeństwo z modlitwami do św.Andrzeja Boboli, który chce nam pomagać i bardzo skutecznie wysłuchuje modlitw.

    Proboszcz tego sanktuarium ks Józef Niźnik pięknie opowiada o św.Andrzeju Boboli, m.in. że Pan Bóg dał nam tego wielkiego świętego aby wstawiał się za naszą Ojczyzną, dlatego bardzo jest potrzebna nasza modlitwa, teraz w tym czasie…

    Na youtube są filmy z udziałem ks.Niźnika np:

    Na stronie sanktuarium można znaleźć modlitwy albo też wpisać prośby wybierając „wyślij intencje”
    http://www.strachocina.przemyska.pl/

  11. Emma pisze:

    +++
    We wszystkich intencjach

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s