Wrzesień – miesiąc ze św. Michałem Archaniołem

W Wielkiej Nowennie do św. Michała Archanioła będziemy modlić się o szczególną opiekę nad nami i naszymi rodzinami

Wielka nowenna jest związana ze św. o. Pio i jego współpracownikami, którzy przywrócili światu zapomniane dzieło. Tak powstała książka „Wielkość św. Michała Archanioła”, z której pochodzą modlitwy tej nowenny. Nowenna trwa cały miesiąc i łączy modlitwy, historie anielskich objawień oraz ćwiczenia duchowe na każdy dzień.

Pierwszym stworzeniem, które z woli Boga rozpoczęło walkę z szatanem jest św. Michał Archanioł. Widzimy tego niebieskiego egzorcystę, uprawnionego do walki z szatanem przez samego Boga, jak razem z dobrymi i wiernymi Bogu Aniołami, strąca zbuntowane duchy w przepaść piekła. “I nastąpiła walka na niebie: Michał i jego Aniołowie mieli walczyć ze Smokiem. I wystąpił do walki Smok i jego aniołowie, ale nie przemógł, i już się miejsce dla nich w niebie nie znalazło. I został strącony wielki Smok, Wąż starodawny, który się zwie diabeł i szatan, zwodzący całą zamieszkałą ziemię, a z nim strąceni zostali jego aniołowie” (Ap 12,7-9). Św. Michał Archanioł jako Wódz Zastępów Jahwe [Tego, Który Jest) (Joz 5,14), razem z Aniołami prowadził tę pierwszą bitwę o chwałę Stwórcy, duchową bitwę ze zbuntowanymi duchami. Szatan strącony z nieba wraz z upadłymi duchami, “świadom, że mało ma czasu” (Ap 12,12), pełen nienawiści rozpoczął walkę z ludźmi, którzy mieli zająć miejsce po upadłych duchach. Zwyciężył pierwszych rodziców zagarniając w niewolę całe ich potomstwo – całą ludzkość: “Cały świat leży w mocy Złego” (l J 5,19). Świat, to jest ludzie odrzucający Boga, znajduje się pod okupacją szatana.

12651178_1692245611060981_813712414442963205_nŚw. Michał Archanioł wkraczając w historię zbawienia upadłej ludzkości będzie ciągle walczył w obronie chwały Bożej spiesząc jej na ratunek przeciwko atakom szatana. Zwłaszcza naród żydowski doświadczył jego opieki, bo właśnie św. Michała Archanioła posłał Bóg, aby szedł na czele Izraelitów, wyprowadzając ich z niewoli egipskiej (por. Za 12,8;

Wj 23,21). Co prawda Księga Wyjścia nie podaje jeszcze jego imienia, lecz prorok Daniel nazwie wyraźnie Anioła Jahwe, Michałem, pierwszym z książąt (Dn 10,13 Biblia Pozn.); “Michałem, waszym księciem” (Dn 10,21). W końcu powie o nim: “Michał, wasz książę, który broni synów twego narodu” (Dn 12,1 Biblia Jeroz.). Ta obrona jaką otrzymywał naród wybrany to opieka, modlitwa wstawiennicza i rozkazy św. Michała wydawane szatanowi w oparciu o moc Bożą. Święty Michał Archanioł zwalczał złe duchy.

1. Z okrzykiem “Któż jak Bóg”, czyli oddając się całkowicie Bogu i otrzymując od Niego moc, wyrzucił szatana i upadłych aniołów z nieba.

2. Naród żydowski darzył Mojżesza wielką czcią. Po jego śmierci zachodziła obawa, iż będą mu oddawali cześć boską. Stąd św. Michał ukrył ciało Mojżesza tak, że nikt nie wiedział gdzie się znajduje jego grób. Szatan domagał się, aby mu wskazano miejsce, gdzie znajduje się ciało Mojżesza. Walcząc z demonem św. Michał użył egzorcyzmu: “Gdy zaś Archanioł Michał tocząc rozprawę z diabłem spierał się o ciało Mojżesza, nie odważył się rzucić wyroku bluźnierczego, ale powiedział: “Pan niech cię skarci!” (Juda 9). W ten sposób św. Archanioł uchronił naród wybrany od bałwochwalstwa.

3. Po powrocie z niewoli babilońskiej prorok Zachariasz widzi w jednej z wizji Anioła Jahwe, w którym rozpoznajemy św. Michała Archanioła (zob. Za 1,8-17), który przeciwstawia się oskarżeniom szatana skierowanym przeciwko arcykapłanowi Jozuemu (Za 3,1-10). Używa modlitwy – egzorcyzmu: “Jahwe (TEN KTÓRY JEST) niech cię powstrzyma szatanie, Jahwe niech cię powstrzyma, On który wybrał Jeruzalem. Czyż nie jest on (Jozue) jak polano wydobyte z ognia?” (Za 3,2 Biblia Jeroz.). Św. Michał Archanioł opierając się na mocy Boga odwołuje się do wierności Jahwe wobec przymierza zawartego z Izraelem. Interwencja Archanioła była skuteczna, bowiem szatan odstąpił od Jozuego. Jednocześnie św. Michał wstawiając się za arcykapłanem sprawił, że brudne szaty które miał na sobie Jozue, oznaczające winy całego stanu kapłańskiego Starego Przymierza, zostały zamienione na szaty czyste, co oznaczało odzyskanie utraconej łaski (por. Mt 21, l n; Łk 15,22).

Widząc wzmagające się działanie szatana i mając jego wizję w której diabeł atakował Rzym, papież Leon XIII ułożył osobiście modlitwę “Święty Michale Archaniele broń nas w walce” i w 1886 roku rozesłał ją wszystkim biskupom, aby była odmawiana po Mszy św. Kardynał Battista Nasalli Rocca wspomina w swoim liście pasterskim z 1946 roku: “Leon XIII odmawiał tę modlitwę głosem wibrującym i potężnym: słyszeliśmy j ą wiele razy w bazylice watykańskiej” (Corrado Balducci. El diablo. Bogota l991 s. 248).

Ojciec święty Jan Paweł II również daje nam przykład. 24 maja 1987 roku przybył jako pielgrzym do słynnego sanktuarium św. Michała na Górze Gargano. Między innymi mówił: “Ta walka z demonem którą tak charakteryzuje figura św. Michała Archanioła (ma pod stopami szatana), jest aktualna również dzisiaj, ponieważ demon jest żywy i działa w świecie… W tej walce Archanioł Michał stoi u boku Kościoła, aby go bronić przeciw wszelkim przewrotnościom świata, aby wspomagać wierzących w odparciu szatana…! Kończąc dodał: “Wszyscy pamiętamy modlitwę, którą przed laty recytowało się na końcu Mszy św. Za chwilę powtórzę ją w imieniu całego Kościoła” (Tamże s. 250). Według wyjaśnienia Rzymskiej Komisji Liturgicznej każdy kapłan może ją odmawiać po Mszy św. stosownie do swej wiary i dobrej woli. O roli chórów anielskich i św. Michała w Mistycznym Ciele Chrystusa zob. Ks. M. Polak. Aniołowie i ludzie w Mistycznym Ciele Chrystusa. W-wa 1999.

Dodajmy, że istnienie szatana jest prawdą objawioną przez Boga, kto ją odrzuca popełnia herezję.

***
Wielkość św. Michała Archanioła

Swojej duchowej córce, Linie Fiorellini, ojciec Pio napisał: „Niech święty Michał cię wspomaga i broni przed piekielnym wrogiem”. To zdanie stało się impulsem do przywrócenia światu zapomnianego dzieła, które po raz pierwszy trafia do rąk polskiego czytelnika. Dzieła, które pobłogosławił i rekomendował sam święty ojciec Pio, a które dostał w prezencie na trzydziestą rocznicę otrzymania stygmatów.

To miesięczne nabożeństwo jest, można rzec, tylko dla wytrwałych czcicieli św. Michała Archanioła. – To nie tylko krótkie, co dzień inne rozważanie teologiczne, historia objawienia, modlitwa, ale i też zadanie duchowe do wykonania.

Dzień I Wielkiej Nowenny do św. Michała

Szczęść Boże,
rozpoczynamy dziś wspólną nowennę, w której przez miesiąc będziemy poznawać wielkość świętego Michała Archanioła. Każdego dnia otrzymasz:

  • krótkie rozważanie teologiczne,
  • historię wybranego objawienia św. Michała,
  • zadanie duchowe do wykonania,
  • modlitwy.

Ta miesięczna nowenna jest wymagająca, nie opiera się tylko na krótkich modlitewkach, ale na rzeczywistym poznaniu św. Michała Archanioła, z jego przymiotami. Ta nowenna wymaga od Ciebie wysiłku duchowego. Wierzymy, że ten wysiłek przyniesie wielkie owoce!

Zapraszamy Cię do modlitwy.

W pierwszym dniu będziemy rozważać Wielkość świętego Michała Archanioła w naturze.

I. Święty Michał Archanioł uważany jest za najszlachetniejszego i najpiękniejszego ze wszystkich aniołów tworzących zastępy niebieskie. Jest najważniejszym spośród pierwszych książąt nieba. Święty Tomasz z Akwinu naucza, że przy stworzeniu, aniołowie zostali podzieleni na trzy hierarchie. Każda z nich jest złożona z trzech chórów. Każdy chór składa się z niezliczonej ilości istot – aniołów obdarzonych cechami odpowiadającymi miejscu w hierarchii i pełnionej funkcji, do jakiej przeznaczył ich Bóg. 

Michał Archanioł jest wodzem zastępów anielskich. Święty Bazyli napisał, iż godnością i honorem przewyższa on wszystkie inne anioły. Kto może zrozumieć piękno jego natury, która wyróżnia go spośród innych istot niebieskich? Jest on najdoskonalszym, najpiękniejszym oraz największym wśród wszystkich błogosławionych Duchów.

II. Hiob, obserwując szlachetność anielskiej natury, nazywał te istoty doskonałymi dziećmi Boga, porównując je do gwiazd porannych. Powinniśmy uznać za świętym Pantaleonem, że Michał Archanioł jest pierwszą, największą, najpiękniejszą oraz najjaśniejszą gwiazdą anielską w raju. Jest on tym, który zajmuje pierwsze miejsce pomiędzy nieskończoną ilością aniołów, a także pomiędzy całym stworzeniem. 

Jego dusza jest najbardziej szlachetna i czysta spośród wszystkich stworzonych przez Boga, dlatego święty Gelazjusz nazywa go najwyższym zwierzchnikiem tronu Trójcy Świętej. Gdy pozostali aniołowie zasłaniają swoje oblicza, Michał Archanioł śpiewa z wielką ufnością, nie okazując zdziwienia. Znajduje się najbliżej Boga. Dlatego nazwany jest Archaniołem. Nie z powodu przynależności do chóru archaniołów, ale dlatego, że jest przywódcą, największym dzięki swej naturze. O Doskonałości godna podziwu! O Księciu naprawdę wielki!

III. Rozważaj, człowieku, jaka jest twoja wielkość w porządku natury. Istota ludzka jest najszlachetniejszą spośród wszystkich istot ziemskich. To w niej zawiera się doskonałość wszystkich innych gatunków. W duszy wyrzeźbiony został obraz Boga. Jest ona zdolna do poznania Go, gotowa, aby pokochać. Szlachetność duszy ludzkiej niewiele różni się od tej anielskiej. Jaki użytek zrobiłeś z doskonałej natury, darów, którymi obdarzył cię Bóg? Michał Archanioł, stworzony przez Boga jako szlachetny, obdarzony wieloma darami, posłużył się nimi, aby wychwalać Stwórcę. Natomiast ty, człowieku, może wykorzystywałeś to, czym zostałeś obdarowany, nie aby Boga uwielbiać, ale aby Go hańbić, nie aby Go czcić, ale aby obrażać, nie aby Go wysławiać, ale aby obrażać Go jeszcze bardziej. 

Jak do tej pory obchodziłeś się ze swoim ciałem? Czy nie używałeś go do czynienia nieczystości i nieprawości? Czym zajmowałeś swoją duszę? Poznawaniem marności tego świata, a nie wielkości Boga. Twoim pragnieniem nie było miłowanie najwyższego i jedynego Dobra, ale zwracałeś się ku zwodniczym dobrom tego świata. Uniż się, zastanów i naucz się doceniać swoją znakomitość i godność. Ucz się od Michała Archanioła dostosowywania swojego życia do doskonałości wynikającej z twojej natury. Proś Go o łaskę nieumniejszania swojej naturze, ale życia w celu, do którego zostałeś stworzony.

PIERWSZE OBJAWIENIE ŚWIĘTEGO MICHAŁA ARCHANIOŁA
NA GÓRZE GARGANO

Dnia 8 maja roku 490 święty Michał Archanioł po raz pierwszy objawił się na górze Gargano. Przywódca wojsk z Siponto, właściciel wielu posiadłości, a przy tym człowiek pobożny i dobroczynny, posiadał górę oddaloną od Siponto o jakieś 6 mil – dziś na tych terenach znajduje się miasto Manfredonia. Posiadłość służyła mu za pastwisko dla trzody. 

Pewnego wiosennego dnia jeden z byków odłączył się od stada. Właściciel w towarzystwie służby rozpoczął poszukiwania. Odnalazł zwierzę w głębokiej jaskini, znajdującej się w trudno dostępnym miejscu. Jako że wyciągnięcie żywego byka z kryjówki wydawało się niemożliwe, właściciel uznał, że jest on już martwy. Napiął łuk i wypuścił strzałę. Jednakże strzała, zamiast zranić byka, zawróciła i zraniła właściciela. Świadkowie wydarzenia byli zdumieni.

Wiadomość o tym, co się stało, rozeszła się nie tylko w najbliższej okolicy, skąd wielu przybywało, aby zobaczyć rannego, ale dotarła także do biskupa Siponto – Lorenza Maloriano, Greka z Kosmopolisu, bliskiego krewnego cesarza Zenona. Biskup, nie rozumiejąc tego tajemniczego i dziwnego zdarzenia, zarządził w całym mieście trzy dni modlitwy i postu w intencji otrzymania od Boga łaski zrozumienia tego wydarzenia. Bóg wysłuchał pokornych próśb biskupa i całego ludu. Gdy o świcie biskup modlił się w katedrze, objawił mu się święty Michał Archanioł i przemówił tymi słowami:

Postąpiłeś niezwykle mądrze, prosząc Najwyższego Boga o wyjaśnienie zaistniałej sytuacji. Wiedz więc, że to, co się wydarzyło, jest moim udziałem. Ja jestem Michał Archanioł, ten, który stoi przed tronem Boga. Postanowiłem zamieszkać i zostać strażnikiem tej groty. Uczyniłem te znaki, aby wszyscy wiedzieli, że od tej pory będę chronił Gargano.

Po tych słowach zniknął.

Modlitwa

Najchwalebniejszy Michale Archaniele, cieszę się razem z Tobą z Twej wspaniałej natury, która przewyższa wszystkie anioły. Pragnę podziękować Trójcy Przenajświętszej za Twoją wielkość i doskonałość. Staję przez Tobą, niegodny, jako ten, który nie rozpoznał i nie docenił własnej wielkości. Powierzam się ufnie Twojej opiece. Proszę, wyproś mi u Boga światło dla umysłu, abym potrafił docenić moją godność i abym gorliwie żył we wdzięczności względem mojego Stwórcy. Amen.

Pozdrowienie

Pozdrawiam Cię, święty Michale Archaniele, który jesteś pierwszą i najjaśniejszą gwiazdą anielskiego blasku. Oświecaj moją duszę.

Zadanie

Klęcząc przez obrazem Świętego, odmów trzy Ojcze nasz…, Zdrowaś Maryjo… oraz Chwała Ojcu…, dziękując Trójcy Świętej za świętego Michała Archanioła, wielkiego w swej naturze. Odmów poniższy hymn, prosząc o łaskę zrozumienia obowiązku wielbienia Boga darami, którymi zostałeś obdarzony.

Hymn

Chwało Ojca, Jezu Chryste, dający życie umarłym. Uwielbiamy Cię pośród aniołów. Dla Ciebie wiernie walczy niezliczony orszak zastępów. Powstaje niezwyciężony święty Michał Archanioł i odcina smoczą głowę. Z wysoka Wódz rozbrzmiewa, a my wraz z Nim i całym tłumem przeciw przewrotnemu czartowi podążamy. Obdarz nas, Aniele, wiecznym światłem. Niech będzie chwała na wieki, w imię Ojca, Syna i Ducha Świętego. Amen.

Prośba

O święty Michale Archaniele, Księciu wszystkich chórów anielskich, uwielbiam Cię w pokorze, podziwiając Twoją wielkość i wspaniałość. Uznaję Cię razem z Kościołem jako zastępcę Najwyższego Boga i pierwszego przedstawiciela raju. Niech będzie pochwalona Trójca Święta, która w nagrodę za Twoją wierność Bogu podniosła Cię do chwały niebieskiej. Niech będzie błogosławiona Twa dobroć, przejawiająca się w ochronie w godzinie śmierci i ulgą w czyśćcowym oczyszczeniu. Święty Michale Archaniele, oddaję się Tobie całkowicie. Racz włączyć mnie do grona Twych czcicieli, obdarz mnie łaską, abym odszedł od grzechu. Oświeć mnie, niech z pomocą mojego Anioła stróża podążam wytrwale drogą pobożności i miłości ku Bogu. 

Bądź ochroną miasta, które czci Cię jako swego obrońcę. Otocz tarczą swej opieki mój dom i rodzinę, a z miłości do najświętszej Maryi Panny wyproś mi u niej tę łaskę, o którą pokornie proszę (w tym miejscu wymienia się konkretną łaskę), abym pocieszony za życia Twoją litością mógł kroczyć na Sąd Boży i stać się mieszkańcem nieba, gdzie będę na wieki wychwalał Trójcę Przenajświętszą, Maryję i Ciebie, o wielki Księciu aniołów. Amen.

Modlitwa do Anioła Stróża

Aniele Boży, stróżu mój, Ty zawsze przy mnie stój. Rano, wieczór, we dnie, w nocy, bądź mi zawsze ku pomocy. Strzeż duszy, ciała mego, zaprowadź mnie do żywota wiecznego. Amen.

Kliknij na cały miesiąc modlitw:
https://www.youtube.com/playlist?list=PLL46bWy8iuj2LsZ4RzLcn3lyeTIkIM5fF

Ten wpis został opublikowany w kategorii Wydarzenia. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

74 odpowiedzi na „Wrzesień – miesiąc ze św. Michałem Archaniołem

  1. wobroniewiary pisze:

    Do codziennego odmawiania

    Boskie Serce Jezusa, ofiaruję Ci przez Niepokalane Serce Najświętszej Maryi Panny wszystkie modlitwy, sprawy, prace i krzyże dnia dzisiejszego jako wynagrodzenie za grzechy moje i całego świata. Łączę je z tymi intencjami w jakich Ty ofiarowałeś się za nas na krzyżu i ofiarujesz się codziennie na ołtarzach całego świata. Ofiaruję Ci je za Kościół katolicki, za Ojca Świętego, a zwłaszcza na intencję miesięczną, oraz na intencję misyjną, jako też na intencje dziś potrzebne. Pragnę też zyskać wszystkie odpusty jakich dostąpić mogę i ofiaruję Ci je za dusze w czyśćcu. Amen

    Do codziennego odmawiania przez niewolników NMP:

    Ja, N…, grzesznik niewierny, odnawiam i zatwierdzam dzisiaj w obliczu Twoim śluby Chrztu Św. Wyrzekam się na zawsze szatana, jego pychy i dzieł jego, a oddaję się całkowicie Jezusowi Chrystusowi, Mądrości wcielonej, by pójść za Nim, niosąc krzyż swój po wszystkie dni życia.
    Bym zaś wierniejszy Mu był, niż dotąd, obieram Cię dziś, Maryjo, w obliczu całego dworu niebieskiego za swą Matkę i Panią. Oddaję Ci i poświęcam jako niewolnik Twój, ciało i duszę swą, dobra wewnętrzne i zewnętrzne, nawet wartość dobrych moich uczynków, zarówno przeszłych, jak obecnych i przyszłych, pozostawiając Ci całkowite i zupełne prawo rozporządzania mną i wszystkim bez wyjątku co do mnie należy, według Twego upodobania, ku większej chwale Boga w czasie i wieczności.

    Módlmy się za siebie nawzajem, przyzywając opieki św. Michała Archanioła

    Święty Michale Archaniele wspomagaj nas w walce a przeciw niegodziwości i zasadzkom złego ducha bądź naszą obroną. Oby go Bóg pogromić raczył, pokornie o to prosimy, a Ty, Wodzu niebieskich zastępów, szatana i inne duchy złe, które na zgubę dusz ludzkich po tym świecie krążą, mocą Bożą strąć do piekła. Amen!
    Święty Michale Archaniele, który w brzasku swego istnienia wybrałeś Boga i całkowicie oddałeś się spełnianiu Jego świętej woli. Wstaw się za mną do Stwórcy, abym dzisiaj, za Twoim przykładem, na początku nowego dnia, otwierając się na działanie Ducha Świętego, w każdej chwili dawał się Bogu, wypełniając z miłością Jego świętą wolę. Niech razem z Tobą wołam bez ustanku: Któż jak Bóg! Przez Chrystusa Pana naszego. Amen
    Święci Aniołowie i Archaniołowie – BROŃCIE NAS I STRZEŻCIE NAS. AMEN!

    Módlmy się o ochronę dla siebie i swoich bliskich

    „Zanurzam się w Najdroższej Krwi naszego Pana Jezusa Chrystusa. Krwią Jezusa pieczętuję wszystkie miejsca w moim ciele, poprzez które duchy nieczyste weszły, lub starają się to uczynić. Niech spłynie na mnie, Panie, Twoja Najdroższa Krew, niech oczyści mnie z całego zła i z każdego śladu grzechu. Amen!”

    „Panie, niech Twoja Krew spłynie na moją duszę, aby ją wzmocnić i wyzwolić, – na tych wszystkich, którzy dopuszczają się zła, aby udaremnić ich wysiłki i ich nawrócić – a na demona, aby go powalić.”

    Modlitwa na cały rok

    Jezu, Maryjo, Józefie – kocham Was, ratujcie dusze! Święta Rodzino opiekuj się moją rodziną i uproś nam wszystkim pokój na świecie. Amen!
    Matko Boża Niepokalanie poczęta – broń mnie od zemsty złego ducha!

    MODLITWA DO NASZEJ PANI OD ARKI

    Wszechmogący i Miłosierny Boże, który przez Arkę Noego ocaliłeś rodzaj ludzki przed karzącymi wodami potopu, spraw litościwie, aby Maryja Nasza Matka była dla nas Arką Ocalenia w nadchodzących dniach oczyszczenia świata, uchroniła od zagłady i przeprowadziła do życia w Nowej Erze Panowania Dwóch Najświętszych Serc, przez Chrystusa Pana Naszego. Amen.

    Pani od Arki, Maryjo Matko nasza, Wspomożenie wiernych, módl się za nami!

    Modlitwa do św. Józefa pochodząca z 1700 roku

    „Chwalebny Patriarcho, Święty Józefie, w którego mocy jest uczynienie możliwym tego, co niemożliwe, spiesz mi na pomoc w chwilach niepokoju i trudności. Weź pod swoją obronę sytuacje bardzo poważne i trudne, które Ci powierzam, by miały szczęśliwe rozwiązanie. Mój ukochany Ojcze, w Tobie pokładam całą ufność moją. Niech nie mówią, że przyzywałem Ciebie na próżno, a skoro z Jezusem i Maryją możesz wszystko uczynić, ukaż mi, że Twoja dobroć jest tak wielka, jak Twoja moc. Amen”

    Akt oddania Jezusowi, podyktowany mistyczce siostrze
    Marii Natalii Magdolnej z obietnicą 5-ciu łask


    Owe pięć obietnic: „Wbrew pozorom żaden z ich krewnych nie pójdzie do piekła, ponieważ w chwili, gdy ich dusza odłączy się od ciała, otrzymają łaskę doskonałej skruchy. Jeszcze w dniu ofiary wszyscy zmarli członkowie ich rodzin zostaną uwolnieni z czyśćca. W chwili śmierci będę u ich boku i omijając czyściec, zaprowadzę ich dusze przed oblicze Trójcy Przenajświętszej. Ich imiona wyryją się w Sercu Jezusa i w moim Niepokalanym Sercu. Poprzez swoją ofiarę, połączoną z zasługami Chrystusa, uchronią wiele dusz przed wiecznym potępieniem, a wielu innym będą świadczyć dobro aż do końca świata”.

    „Mój słodki Jezu, w obecności trzech Osób Trójcy Przenajświętszej, Twojej Świętej Matki oraz całego dworu niebieskiego, w łączności z intencjami Twojego Przenajświętszego Eucharystycznego Serca i Niepokalanego Serca Maryi, ofiarowuję Ci całe moje życie, wszystkie moje Msze Święte, wszystkie Komunie, dobre uczynki, ofiary i cierpienia. Łączę je z zasługami Twojej drogocennej krwi oraz śmierci na krzyżu – dla uczczenia Trójcy Przenajświętszej, dla zadośćuczynienia za zniewagi, jakich doznał od nas Bóg, dla jedności Kościoła, naszej świętej Matki, dla księży, dla dobrych powołań kapłańskich, dla wszystkich dusz aż do końca świata. Przyjmij, o Jezu, ofiarę mojego życia i daj mi łaskę, abym wytrwał w tym w pełni wiary aż do śmierci. Amen”.

  2. Bogusia pisze:

    Uczestnicze !
    Szczesc Boze!

  3. Goska pisze:

    Uczestniczę,. Bóg zapłać

  4. Weronika pisze:

    Ewo, może te informacje nt. dny moczanowej będą pomocne… https://youtu.be/c80IY4X8IM8

  5. Sławek pisze:

    Jest coś czego nie mogę zrozumieć. Jan Paweł ll był orędownikiem pokoju. Wojna u naszych granic, widmo kryzysu i niestabilności a kapłani milczą. Dlaczego nie ma głośnego wzywania o pokój? Gdzie jest episkopat i biskupi. Tak, bardzo zostali zakładnikami polityki pana K. Pierwszy wojskowy w rządzie to źle wygląda.

    • Kasia pisze:

      Najważniejsze jest nawrócenie. Celem jest chrześcijanina jest Zbawienie. Wiadomo, że lepiej jest żyć w pokoju ale podczas dużych trudności ludzi szybciej zawołają do Boga…

    • bea pisze:

      POLECAM TVP INFO POKAZYWANE JAK POLSKI RZAD POMAGA I WSPIERA UKRAINE MASZ ODPOWIEDZ ODNOSNIE PANA K
      EPISKOPAT TO NIE POLSKI RZAD ALE KARDYNALOWIE KOSCIOL NA APELU ZAWSZE MOWI O POKOJU
      PROSZE NIE MIESZAC

  6. wobroniewiary pisze:

    Wielu nie spodziewa się takiego komentarza ode mnie, ale jednak…
    Poproszę Was o pomoc i modlitwę, po prostu…. zaczynam mieć myśli depresyjne i nie tylko… Za dużo problemów i powoli nie daję sobie rady

    • Edyta pisze:

      +++ ❤
      Pani Ewuniu wiem co znaczy mieć takie myśli… Codziennie modlę się za Panią Litanią do Najświętszej Krwi Chrystusa Pana.

      • wobroniewiary pisze:

        Czasami myślę że jakby Pan Bóg mnie zabrał…. może wiele problemów by się rozwiązało
        Sorry za te chwile szczerości

        • Estera pisze:

          +++
          Ewo dzięki za szczerość. Ja akurat mam kochanego i dobrego męża. Ale z dziećmi to już jest gorzej, pisałam czasem. Jednak z powodu różnych codziennych mniejszych i większych zmartwień mam czasem wszystkiego dość i takie poczucie, że Bóg mi nie chce pomóc, że jest gdzieś daleko, że jestem bezsilna, beznadziejna itp itd. Potem sobie wyrzucam, że to przecież brak wiary. A na tej stronie czytam dość często, że my kobiety wierzące tak mamy. Dopadają nas depresyjne myśli, przywalają ciężary, czujemy, że nikt nas nie rozumie i nie widzimy wyjścia z wielu sytuacji. Do tego dochodzi nasza trudna nieraz emocjonalność rozhuśtana przez hormony. To wszystko to jest nasza słabość. I jak czytam, że nie tylko ja mam problemy, to paradoksalnie czuję się silniejsza.

        • jacek pisze:

          „Wśród serdecznych przyjaciół psy zająca zjadły ” lubił mawiać mój Dziadek.
          Pochylają się ludzie nad leżącym ,biadając ale kto faktycznie pomoże ? Ktoś zapewni o modlitwie ( a to wielka wartość), ktoś wspomni że sam ma problemy. Ale stronę prowadzi tylko ta jedna. Zszokowaly mnie lekko problemy prowadzącej p. Ewy ale diabeł właśnie taką wodę stara się zmącić.
          Wiadomo misjonarzom że lżej czlowiekowi modlitwa idzie gdy w brzuchu nie burczy a i problemy faktyczne chętniej się pokonuje gdy bida na człowieku nie siedzi.
          Czasem oczywiste trzeba podpowiedzieć.
          Ludzie, kto czuje ze może, a może powinien, niech poprosi Ewę o nr konta na priv. i parę groszy ustawi sobie dla potrzebującej. Nie ubędzie, a robotnik godzien zapłaty. Suma grosza i będzie… Trudności i ciężary wprawdzie mogą zbawiać ale nadmiar może i zabić. A mamona wiele ułatwia w życiu niestety
          zaś człowiekowi z charakterem nie zaszkodzi

    • Anna-Asia pisze:

      Ewo, trwam na Nowennie do Matki Bożej Gietrzwałdzkiej, dzisiejszą Eucharystię ofiaruję za grzechy moje, Twoje i całego świata. Niech Duch Święty spocznie na Tobie i obdarzy Cię Bożym pokojem. Błogosławię Tobie i Twojej Rodzinie w Imię Ojca i Syna i Ducha Świętego. Amen.+++

    • Danka pisze:

      Pani Ewo polecam porady doktora Marka Skoczylasa to bardzo mądry lekarz i mówi w przystępny sposób… w takich chwilach dobre jest przytulanie lub np. wyciąg z dziurawa.

    • Danka pisze:

      I jeszcze

      • wobroniewiary pisze:

        Ja nie mam depresji, ale mam myśli depresyjne, bo mam wielkie kłopoty i nie widać jak na razie światełka…

        • Danka pisze:

          To nie o typowej depresji, ale właśnie o stanach depresyjnych, które pojawiają się właśnie w obecnej sytuacji oraz na jesieni.
          Ponadto ma wiele więcej porad na różne choroby, np. 5 ważnych warzyw w cukrzycy:

        • wobroniewiary pisze:

          Ok, ale u mnie nie chodzi o jesień a o sytuację życiową….
          Dziękuję Wam za rady, proszę też o modlitwę, może Bóg znajdzie coś dla mnie…

        • Małgosia pisze:

          +++

        • babula pisze:

          Ewo -właśnie Bóg znalazł „coś” dla Ciebie -Krzyż. Tak to „usłyszałam” w sercu gdy przeczytałam Twój komentarz.
          Ojcze Przedwieczny przez bolesne, niepokalane serce Maryi ofiaruję Ci w zjednoczeniu z modlitwą Jezusa w Ogrójcu umęczenie Ewy, wszystkie jej cierpienia duchowe i fizyczne na przebłaganie za nasze grzechy i całego świata, także jako prośbę o złagodzenie kar, które mają dotknąć Ziemię i każdego z nas.
          Panie Jezu tak się boję tego powiedzieć, ale Ty wszystko wiesz: daj mi jutro część Krzyża Ewy ❤

        • wobroniewiary pisze:

          Babulu nie wolno nigdy prosić o cudzy krzyż!!!

        • babula pisze:

          Nie wiedziałam Ewo, że tak nie wolno. Ja tylko chciałam, żeby mnie było trochę gorzej aby Tobie było trochę lżej. Gdyby Pan Bóg mi dodał do tego co już mam więcej tego gorszego to bym nie udźwignęła ale trochę to bym dała radę. No ale jak widać ulitował się nad moją głupotą bo dzień jest zwyczajny jak każdy inny. Ofiarowałam za Ciebie Komunię Św.
          Pamiętam +++

        • wobroniewiary pisze:

          Nie wolno i dziękuję Emmie za to samo potwierdzenie.

      • Maggie pisze:

        Danko,❤️, masz dobre i wrażliwe serce.
        Jednak tu Ewa, jak się domyślam, syntezując to co czasem dochodzi mi do uszu, ma problemy wynikające z sytuacji życiowej i sama jest zdana na siebie, chora i przemęczona, wśród piętrzących się trudności nie tylko finansowych (a praca, dobrze, że jest, choć za grosik), o których nie mówi – a przecież ktoś ją jeszcze okradł, są tacy, którzy zniesławiają, a do tego „ex” tj p.S. „wspaniałomyślnie” zostawia otwarte mieszkanie oraz jest wybitnie „pomysłowy” w stwarzaniu „miłych sytuacji” i zagrożeń. Dodajmy do tego „spamową miłość”, jaką jej „kulturalnie” okazują zbłąkani – np „prorocy”.
        Za prowadzenie strony z modlitwami/nowennami, skrótowo można rzec: iż rogaty nie tylko bodzie ale i kopie, wierzgając kopytami, najchętniej „poniżej pasa”, aby nie wytrzymała … czyli „wszystkiego” naraz z „wielką obfitością”.
        Trzyma się Ona dzięki modlitwie … Wiemy, zaś, że wspomożenie modlitewne ma wielką siłę, chyba przez brak w takiej egoizmu oraz zawartość weń miłości bliźniego, więc przypuszczalnie dlatego, Pan Bóg słyszy i jest przy modlą/cym/cych się za kogoś. Gdzie dwóch lub więcej zebrało się w Moje Imię, tam JESTEM.
        💕🙏🏻❣️

    • monika797 pisze:

      Pani Ewo otaczam Panią i Pani rodzinę swoją modlitwą

    • Bozena pisze:

      +++❤🙏❤🕊

    • Małgorzata pisze:

      +++

    • Mateusz PWWM pisze:

      +++

    • wladyslaw pisze:

      p. Ewo… kilkanaście lat temu, po b. „przykrym” zdarzeniu (mówiąc dyplomatycznie), i to od osób od których nie powinienem się (wtedy trzeci raz w życiu – mam nadzieję, że ostatni raz) spodziewać, doświadczyłem co to znaczy (nie życzę takiego przeżycia nikomu) że zabolało serce. Po tym wszystkim prosiłem Boga żeby mnie zabrał z tego świata… i co się okazało… nie musiałem długo czekać na odpowiedź ale taką której się nie spodziewałem. Kilka miesięcy później uległem wypadkowi (o którym już tu pisałem) w którym cudem przeżyłem. Wszystko to co później i co nadal się wydarza, jednego mnie nauczyło – w każdej sytuacji (i nieważne czy zło czy dobro) dziękuj Bogu i uwielbiaj (co mi dobitnie „pokazał”podczas ostatniej pielgrzymki do Medjugorja, w sierpniu tego roku – było tyle znaków i sytuacji że ślepy by nawet to zauważył) Go, bo to wszystko co dopuszcza jest zawsze po coś, np. aby nas przed czymś ostrzec, do czegoś gorszego nie dopuścić, abyśmy mogli np. cierpienia nasze ofiarować za kogoś kto bardzo tego potrzebuje, pokazać nam z czym mamy jeszcze problem…, i tak można by niejedno jeszcze wyliczać. A swoją drogą – to niesamowite jak Najśw. Maryja Panna prowadzi, np. jak drugi raz (w 2015r.) byłem w Medjugorju i w drodze powrotnej (zawsze jeździmy własnym samochodem – do tej pory byliśmy 5 razy i za każdym razem miałem coś „pokazane”) miałem jedną b. przykrą sytuację. Bardzo mnie to bolało, tym bardziej że wszystko to co obiecałem, wykonałem nawet z naddatkiem i miałem o to „pretensje”. I nagle przyszło jak grom z nieba – to ty jesteś na pielgrzymce i nazywasz pielgrzymką??? , – pielgrzymka to przecież trud, wyrzeczenia a nie tylko radości i samozadowolenie…

  7. AgaM pisze:

    +++
    U mnie w domu to samo…
    JEZU RATUJ!

  8. Daisy pisze:

    Każdy ma cierpienia większe lub mniejsze, na swoją miarę, tak żeby uniósł swój Krzyż, plus czas jesienny robi swoje … to jakiś czas pustyni i sprawdzenia … Przytulmy się do naszej Mamy, która umiała czas pustyni znosić z pokorą, miłością, dziękując Bogu za każdą chwilę, prośmy ją o pomoc, naukę co robić w trudnych sytuacjach. Przez Jej serce zamknijmy się w Sercu Jezusa. Kochany Panie Jezu obdarz nas swoim pokojem i miłością, nie pozwól nam odejść od Ciebie. Jezu cichy i pokornego serca uczeń serca nasze według Serca Twego. 💕

  9. m-gosia pisze:

    Panie Jezu , Ty się tym zajmij †††

  10. Pielgrzym Mariusz pisze:

    Szczęść Boże ! Jak Bóg pozwoli jadę za kilkanaście dni do m.in. Medjugorje Jak ktoś ma ochotę i potrzebę mogę zawieźć intencje, które wzorem lat ubiegłych wydrukuję i będę nosił ze sobą wszędzie.
    adres mail: ojciec.pio.2014@gmail.com
    Żeby nie obciążać Ewy -proszę wysyłać tylko na mail dziękczynienia i prośby

  11. Emma pisze:

    +++
    za potrzebujacych z tej str i za poranionego ksiedza w spiaczce.

  12. Mich pisze:

    Szczęść Boże. Moja siostra pojechała rodzić do szpitala proszę o modlitwę

  13. Bożena pisze:

    +++ we wszystkich intencjach ❤

  14. kasiaJa pisze:

    Otaczam modlitwą Ewę oraz wszystkich, którzy tu proszą ❤ Także proszę o modlitwę, bo i u mnie nawarstwiły się problemy…

    • babula pisze:

      We wszystkich naszych intencjach: Pod Twoją obronę…

    • Maggie pisze:

      Codziennie obejmuję modlitwą naszą Rodzinę WOWitową – a jeśli widzę specjalne polecenie się w modlitwie, nawet jeśli nie wpisuję tego, to dodatkowo „wzdycham”.
      💕🙏🏻❣️

  15. Malgorzata P pisze:

    Szczęść Boże, Nie przychodzą do mnie kolejne dni Nowenny do Świętego Michała Archanioła. Zaczęłam i chciałabym kontynuować Pozdrawiam. Małgorzata Przywecka

    • wobroniewiary pisze:

      Nie wiem jak przychodziły i jak miałaś powiadomienia o kolejnych dniach – ja nikomu nic nie wysyłam, we wpisie na dole jest link do całej playlisty i kolejnych dni

      • Malgorzata Przywecka pisze:

        Nie miałam powiadomień, tylko sądziłam, że będzie w takiej formie, jak pierwszy dzień, a nie nagrane na you tub Pozdrawiam

  16. klasv pisze:

    https://youtu.be/On2rXfopJns
    Bożena i Lech Makowieccy
    Przydrożne kapliczki.

  17. Danka pisze:

    Pani Ewo może pani tego nie puścić, ale znalazłam to kilka dni temu i oglądam co jakiś czas, dzieci są cudowne a Bóg potrafi obdarzać wielkimi talentami, już wiele razy poprawiło to moje samopoczucie / polecam od 40 sekundy /

    • Emma pisze:

      Babulo kiedys zrobiłam to co Ty. Wzielam nie swoj krzyz.
      Dostalam straszny,straszny ochrzan od egzorcysty ktory wtedy mnie prowadził. Nigdy nie widzialam go tak zdenerwowanego jak wtedy. Musialam mu obiecac ,ze nigdy wiecej tak nie zrobie i ze tylko swieci mieli taka mozliwosc..musialam odwolac wszystko i przeprosic Boga..porozmawiaj o tym z ks Skiba jesli masz taka mozliwosc. Ciekawa jestem Jego zdania.
      +++
      Mija 6rocznica gdy umarlo moje dziecko. Rana nie zagoila sie. Swoje cierpienie ofiaruje za potrzebujacych.

      Rozpoczelam terapie w grupach gdzie modlimy sie i trzymamy za rece na poczatku spotkania.

      Wczoraj gdy tesknota za utraconym dzieckiem byla ogromna..na spotkaniu pojawila sie kobieta…w 8miesiacu ciazy..nie chciala tego dziecka..cale spotkanie przełykalam łzy..ta kobieta usiadla kolo mnie i musialam trzymac ja za reke. Blagałam Jana Pawła 2 o sile i miłosc ofiarna.
      Moja corwczka od 3 lat modli sie o rodzenstwo pewnego dnia nie wytrzymala i uderzyla mnie w brzuch mowiac ,ze tyle sie modli a tam dalej nie ma dziecka..uderzyla z rozpaczy..rozumiej jej reakcje sama mam.ochote walic glowa w sciane ..

      Nie wiem jeszcze co Bog chce mi powiedziec przez tą sytuacje..czekam na owoce..

      *
      Robie sobie urlop od fcb i internetu. Potrzebuje tego,wyciszenia i skupienia sie na terapii.
      Pamietam o modlitwie za rodzine wowit i nowennach.
      Błogosławie Wam
      +++

      +♡+♡+

      • babula pisze:

        Emmo -jak natrafię na ks. w konfesjonale i nie zapomnę to się zapytam 🙂
        Na razie zapamiętałam żeby nie prosić o cudzy krzyż.
        Zdarzało mi się już ofiarowywać jeden dzień życia w intencji osoby w potrzebie. I to chyba wolno ? Po takim ofiarowaniu najczęściej te dni były ciężkie. Oddaję Ciebie Maryi ❤

        • Bożena pisze:

          Też kiedyś powiedziałam, że wezmę czyjeś cierpienie na siebie i proszę nigdy tego nie róbcie. Po pewnym czasie był to ciężar nie do udźwignięcia, ale przede wszystkim moja decyzja otworzyła drzwi złemu duchowi, który w bardzo sprytny sposób się zakamuflował, zakopał i truł przez 30, tak przez 30 lat. Dopiero Maryja go zdemaskowała, wyrzuciła i zmiażdżyła jego wstrętny łeb. Nie mogłam uwierzyć jak bardzo byłam ślepa na jego obecność i działanie. Doskonale wiedziałam, że trzeba zawsze szukać źródła problemu, pomagałam też innym a w tym konkretnym przypadku byłam kompletnie ślepa, jak otumaniona. To zwycięstwo Niepokalanej, która w moim życiu bardzo konkretnie zdeptała głowę węża jest jednym z owoców mojego oddania się Jej w niewolę.

  18. Czytelniczka pisze:

    +++ we wszystkich intencjach

  19. Elap pisze:

    Modlę się za ciebie Ewo.Boże miej ją w swojej opiece.Królowo Pokoju obdarz Ewę pokojem serca.

  20. AGA pisze:

    Mam podobnie do Pani Ewy, tylko, że od wczoraj mnie dobijają myśli by zrezygnować całkowicie ze Mszy Św. modlitw itd. bo „widzisz, że nic ci one nie dają, a twoja sytuacja z roku na rok i tak się pogarsza” ( takie myśli i niestety mają rację ).

    • Estera pisze:

      Aga, mnie się wydaje, że to jest dla ciebie próba albo nauka bezinteresownej miłości do Boga. Dobrze znam stan, który opisujesz. Wytrwajmy, On nam odpowie. Chodzi o TAK powiedziane Bogu w każdej życiowej sytuacji, nawet jak nam się wydaje, że On jest obojętny na nasze wołanie. A On niesie nas w swoich ramionach 🧡Na 100% !!!

    • eska pisze:

      AGA
      Posłużę się metaforą o myciu zębów. Ktoś ma kości (i zęby) zdrowsze a ktoś bardziej podatne na jakieś niedobory czy próchnicę. Jeśli ten ktoś codziennie myje zęby, to powiedzmy, że jego stan uzębienia się nie zmienia, pozostaje cały czas podobny, może się też nieco pogarszać z powodu różnych czynników. I może ten ktoś będzie miał wrażenie, że pasta do zębów nie działa. Ale niech spróbuje ją odstawić – a wtedy może się przekonać, czy stan uzębienia nadal będzie pozostawał na podobnym poziomie, czy zacznie się pogarszać bardziej gwałtownie.
      Czasami to, że nie widać zmian, jest właśnie dowodem, że pasta działa.
      Mówię to ja, która niedawno tez tu dawałam upust swojemu kryzysowi. Mocno mi zależy, żeby zmieniły się konkretne rzeczy i zbyt mocno skupiłam uwagę na tym, że TO się nie dzieje. Dzięki Bogu wróciła donie świadomość wielokrotnie potwierdzona doświadczeniem, że czasami Bóg prowadzi pewne sprawy „naokoło”. Drogami, które pozornie nie mają związku z tematem albo go nie widać, a dopiero po czasie wiele rzeczy układa się w jedną całość -jak puzzle, gdzie na początku pojedyncze kawałki nie tworzą żadnego wzoru, a dopiero na końcu nagle wyłania się obrazek.
      Jeśli ktoś rozwiązuje sudoku, to wie, że nie można się tam skupić na pełnym rozwiązywaniu po kolei każdego z 9 kwadratów. Trzeba latać po całej planszy i szukać, gdzie akurat da się z całą pewnością ustalić cyfrę, jaką należy wpisać. I czasami trzeba sporo tych cyfr w różnych miejscach doukładać zanim się wróci w jakieś miejsce, gdzie się rozwiązywało na początku.
      Ago, daj się prowadzić tam, gdzie Ci Pan Bóg otwiera jakieś drogi, nawet jeśli nie wiesz po co. Z czasem może się okazać, że na tej drodze było coś niezbędnego aby ułożyć to, na co czekasz. Zapewniam z całą powagą, że też przez coś takiego przeszłam.
      Przez odpuszczenie sobie zaangażowania modlitewnego też przeszłam (uległam pokusie). Nie polecam – ciężko się wraca.
      Jest trudno. Ale ile trudniej mogłoby być, gdybyśmy się resztą sił nie trzymały. Wolę się nie dowiedzieć.
      +++

      • AGA pisze:

        Esko, dziękuję. Akurat Twój komentarz był mi bardzo dziś potrzebny.
        ” Mocno mi zależy, żeby zmieniły się konkretne rzeczy i zbyt mocno skupiłam uwagę na tym, że TO się nie dzieje. ” – mogłabym się podpisać obiema rękami pod tym.

        Zastanawiam się też czy nie działa przekleństwo na mnie, które wypowiedzialam parę lat temu w złości, w zwiazku z problemami. Niby wyspowiadalam się z tego, wyrzekłam, a teraz jest jeszcze gorzej niż było i problemów przybyło.

    • Kasia pisze:

      U mnie ostatnio tragedia. Napiszę pòźniej. i też mysli, że moje modlitwy i to , ze staram się żyć sakramentami, blisko Boga „nic nie daje”…jest coraz gorzej. Pelno problemów, głw zdrowotnych…dookoła mnie. moj maż był w sobote na spotkaniu Wojowników…niewiele brakowało i by nie pojechał, po powrocie dramat. On powiedział mi wprost, że zły robi wszystko, by tam nie pojechał…a jak mimo wszystko pojechał i wrócił to „załatwił” nas w inny sposób. Maryjo ratuj nas!

  21. AGA pisze:

    Estero, dziękuję. Będę się starać dalej trwać w modlitwie, choć naprawde nie jest łatwo.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s