26 sierpnia – uroczystość Matki Bożej Częstochowskiej

W roku 1957 Prymas Polski Kardynał Stefan Wyszyński zabiera do Rzymu wierną kopię Jasnogórskiego Obrazu, przeznaczoną na wędrówkę po całym kraju. Papież Pius XII uroczyście poświęca ją i błogosławi plan peregrynacji.

26 sierpnia Pani Jasnogórska w swoim nowym, pięknym wizerunku, wychodzi z Jasnej Góry, aby nawiedzić każdą świątynię, aby spojrzeć w ręce każdego Polaka. W każdej parafii obraz przebywa 24 godziny. W tym czasie nieustannie odprawiane są Msze św., trwają adoracje i modlitwy. Ludzie wypraszają u Matki i Królowej niezliczone łaski

 

Oto jedna z nich według relacji pewnej kobiety: „Dwóch moich braci przestało praktykować. Od kilku lat nie spowiadali się… Błagałam Matkę Boża, by ratowała wiarę moich braci. Chciałam ich przygotować do uroczystości Nawiedzenia, ale bałam się, aby moje namowy nie miały odwrotnego skutku. Tak już nieraz, niestety, bywało. Ufałam, że tym razem Matka Boża przyjdzie mi z pomocą. Razem z kolegami w pracy postanowiliśmy kupić kwiaty dla naszej Matki. Nie było ich na miejscu. Poszłam więc do najstarszego brata i mówię: ponieważ jeździsz do pracy do miasta, musisz mi kupić kwiaty. Zaraz się zainteresował, z jakiej okazji. Odpowiedziałam mu, jak tylko umiałam, o wędrówce Królowej Polski. Zaczął wypytywać o szczegóły. Czułam, że Ona sama mi pomaga. Za kilka dni uklękłam w kościele, aby przyjąć Komunię św. Podnoszę oczy i widzę naprzeciw obu moich braci, również oczekujących na Pana Jezusa. Wierzę, że to Najświętsza Panna doprowadziła ich do spowiedzi”.

W roku 1966 Obraz odstawiono na Jasna Górę z nakazem niewywożenia go stamtąd. Nawiedzenie jednak trwa nadal. Płonąca świeca i pusta rama symbolicznie przedstawiają duchową obecność Królowej Narodu. Łaski nawróceń nie są mniejsze. 80 – 90 procent ludzi, czasem wszyscy mieszkańcy danej miejscowości przystępują do sakramentów świętych. Tak trwa do 18 czerwca 1972 roku. Od tego czasu bez przeszkód Jasnogórska Matka znowu w swoim budzącym zachwyt wizerunku jedna swe dzieci ze swoim Synem. Wędruje ciągle, niestrudzenie po polskich wioskach i miastach.

Tymczasem powstają inne kopie Jasnogórskiego Obrazu. Za ich pośrednictwem Królowa Polski pomaga swoim dzieciom w Australii, w Afryce, a także w Ameryce, gdzie wiele polskich parafii, drużyn harcerskich i różnych organizacji polonijnych czci obraz Częstochowskiej Pani. Na szczególną uwagę zasługuje kult Jasnogórskiej Maryi w Amerykańskiej Częstochowie w Doylestown

Wśród setek polskich sanktuariów Jasna Góra ma swoje pierwsze i uprzywilejowane miejsce. Rocznie to sanktuarium nawiedza od miliona do dwóch milionów pielgrzymów. Przybywają, by modlić się przed cudownym obrazem Matki Bożej Częstochowskiej, słynącym wieloma łaskami i na trwałe wpisanym w dzieje Polski.

Pierwszym i najdawniejszym dokumentem, informującym o cudownym obrazie, jest łaciński rękopis, który znajduje się w archiwum klasztoru: Translatio tabulae Beate Marie Virginis quam Sanctus Lucas depinxit propriis manibus (Przeniesienie obrazu Błogosławionej Maryi Dziewicy, który własnymi rękami wymalował św. Łukasz).W rękopisie tym czytamy:

Autorem obrazu jest św. Łukasz Ewangelista. Na prośbę wiernych wymalował wizerunek Maryi z Dzieciątkiem na blacie stołu, przy którym siadywała. Cesarz Konstantyn kazał przenieść obraz z Jerozolimy do Konstantynopola i umieścić w świątyni. Tam obraz zasłynął cudami. Urzeczony cudownym obrazem książę ruski Lew, pozostający w służbie cesarza, uprosił Konstantyna o darowanie mu obrazu, który też przeniósł do swojego księstwa i kazał go bogato ozdobić. Obraz znowu zasłynął cudami. W czasie wojny prowadzonej na Rusi przez Ludwika Węgierskiego obraz ukryto w zamku bełzkim. Po poddaniu się zamku Ludwikowi, namiestnik króla, książę Władysław Opolczyk, zajął obraz. W czasie oblegania zamku przez Litwinów i Tatarów strzała wpadła do zamku i ugodziła w prawą stronę wizerunku. Wtedy mgła otoczyła nieprzyjaciół, która przeraziła wrogów. Książę wypadł na nich z wojskiem i ich rozgromił. Kiedy chciał wywieść obraz do swojego księstwa, mimo dużej liczby koni obraz nie ruszał z miejsca. Wtedy książę uczynił ślub, że wystawi kościół i klasztor tam, gdzie umieści obraz. Wtedy konie lekko ruszyły i zawiozły obraz na Jasną Górę. Tam umieścił go w kaplicy kościoła, gdzie obraz ponownie zajaśniał cudami.

Dokument pochodzi z I poł. XV w. Być może został przepisany z dokumentu wcześniejszego. Tradycja głosi, że obraz został namalowany przez św. Łukasza Ewangelistę na desce stołu z domu Świętej Rodziny w Nazarecie. Wizerunek z Jerozolimy do Konstantynopola miał przewieźć cesarz Konstantyn. Służący w wojsku cesarskim książę ruski Lew zapragnął przenieść obraz na Ruś. Cesarz podarował mu wizerunek i od tego czasu obraz otaczany był na Rusi wielką czcią. Obraz rzeczywiście mógł dostać się na Ruś z Konstantynopola, gdyż w XI-XIV w. pomiędzy Cesarstwem Bizantyjskim a Rusią trwał żywy kontakt. Nie jest również wykluczone, że obraz został zraniony strzałą w czasie bitwy. W czasie walk prowadzonych przez Kazimierza Wielkiego i Ludwika Węgierskiego na Rusi, obraz ukryto w zamku w Bełzie. W roku 1382 znalazł go tam książę Władysław Opolczyk. Doznając wielu łask przez wstawiennictwo Matki Bożej, książę zabrał obraz i przywiózł do Częstochowy.
Po II wojnie światowej znaleziono na Jasnej Górze inny dokument, pochodzący z 1474 r. Zawiera on szerszy opis dziejów cudownego obrazu, ale pełno w nim legend. Mamy jednak także dokument najwyższej wagi: dwa dzieła, które wyszły spod pióra Jana Długosza (1415-1480). Żył on w czasach, które blisko dotyczą cudownego obrazu – sam mógł więc być świadkiem niektórych wydarzeń. Długosz kilka razy pisze o cudownym obrazie częstochowskim.

Akt osobistego oddania się Matce Bożej 

Matko Boża, Niepokalana Maryjo!
Tobie poświęcam ciało i duszę moją, wszystkie modlitwy i prace,
Radości i cierpienia, wszystko czym jestem i co posiadam.
Ochotnym sercem oddaję się Tobie w niewolę miłości.
Pozostawiam Ci zupełną swobodę posługiwania się mną dla zbawienia ludzi
i ku pomocy Kościołowi świętemu, którego jesteś Matką.
Chcę odtąd czynić wszystko z Tobą, przez Ciebie i dla Ciebie.
Wiem, że własnymi siłami niczego nie dokonam.
Ty zaś wszystko możesz, co jest wolą Twego Syna i zawsze zwyciężasz.
Spraw więc, Wspomożycielko Wiernych, by moja rodzina, parafia i cała Ojczyzna
była rzeczywistym królestwem Twego Syna i Twoim.
Amen. 

Ten wpis został opublikowany w kategorii Aktualności. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

70 odpowiedzi na „26 sierpnia – uroczystość Matki Bożej Częstochowskiej

  1. wobroniewiary pisze:

    Do codziennego odmawiania

    Boskie Serce Jezusa, ofiaruję Ci przez Niepokalane Serce Najświętszej Maryi Panny wszystkie modlitwy, sprawy, prace i krzyże dnia dzisiejszego jako wynagrodzenie za grzechy moje i całego świata. Łączę je z tymi intencjami w jakich Ty ofiarowałeś się za nas na krzyżu i ofiarujesz się codziennie na ołtarzach całego świata. Ofiaruję Ci je za Kościół katolicki, za Ojca Świętego, a zwłaszcza na intencję miesięczną, oraz na intencję misyjną, jako też na intencje dziś potrzebne. Pragnę też zyskać wszystkie odpusty jakich dostąpić mogę i ofiaruję Ci je za dusze w czyśćcu. Amen

    Do codziennego odmawiania przez niewolników NMP:

    Ja, N…, grzesznik niewierny, odnawiam i zatwierdzam dzisiaj w obliczu Twoim śluby Chrztu Św. Wyrzekam się na zawsze szatana, jego pychy i dzieł jego, a oddaję się całkowicie Jezusowi Chrystusowi, Mądrości wcielonej, by pójść za Nim, niosąc krzyż swój po wszystkie dni życia.
    Bym zaś wierniejszy Mu był, niż dotąd, obieram Cię dziś, Maryjo, w obliczu całego dworu niebieskiego za swą Matkę i Panią. Oddaję Ci i poświęcam jako niewolnik Twój, ciało i duszę swą, dobra wewnętrzne i zewnętrzne, nawet wartość dobrych moich uczynków, zarówno przeszłych, jak obecnych i przyszłych, pozostawiając Ci całkowite i zupełne prawo rozporządzania mną i wszystkim bez wyjątku co do mnie należy, według Twego upodobania, ku większej chwale Boga w czasie i wieczności.

    Módlmy się za siebie nawzajem, przyzywając opieki św. Michała Archanioła

    Święty Michale Archaniele wspomagaj nas w walce a przeciw niegodziwości i zasadzkom złego ducha bądź naszą obroną. Oby go Bóg pogromić raczył, pokornie o to prosimy, a Ty, Wodzu niebieskich zastępów, szatana i inne duchy złe, które na zgubę dusz ludzkich po tym świecie krążą, mocą Bożą strąć do piekła. Amen!
    Święty Michale Archaniele, który w brzasku swego istnienia wybrałeś Boga i całkowicie oddałeś się spełnianiu Jego świętej woli. Wstaw się za mną do Stwórcy, abym dzisiaj, za Twoim przykładem, na początku nowego dnia, otwierając się na działanie Ducha Świętego, w każdej chwili dawał się Bogu, wypełniając z miłością Jego świętą wolę. Niech razem z Tobą wołam bez ustanku: Któż jak Bóg! Przez Chrystusa Pana naszego. Amen
    Święci Aniołowie i Archaniołowie – BROŃCIE NAS I STRZEŻCIE NAS. AMEN!

    Módlmy się o ochronę dla siebie i swoich bliskich

    „Zanurzam się w Najdroższej Krwi naszego Pana Jezusa Chrystusa. Krwią Jezusa pieczętuję wszystkie miejsca w moim ciele, poprzez które duchy nieczyste weszły, lub starają się to uczynić. Niech spłynie na mnie, Panie, Twoja Najdroższa Krew, niech oczyści mnie z całego zła i z każdego śladu grzechu. Amen!”

    „Panie, niech Twoja Krew spłynie na moją duszę, aby ją wzmocnić i wyzwolić, – na tych wszystkich, którzy dopuszczają się zła, aby udaremnić ich wysiłki i ich nawrócić – a na demona, aby go powalić.”

    Modlitwa na cały rok

    Jezu, Maryjo, Józefie – kocham Was, ratujcie dusze! Święta Rodzino opiekuj się moją rodziną i uproś nam wszystkim pokój na świecie. Amen!
    Matko Boża Niepokalanie poczęta – broń mnie od zemsty złego ducha!

    MODLITWA DO NASZEJ PANI OD ARKI

    Wszechmogący i Miłosierny Boże, który przez Arkę Noego ocaliłeś rodzaj ludzki przed karzącymi wodami potopu, spraw litościwie, aby Maryja Nasza Matka była dla nas Arką Ocalenia w nadchodzących dniach oczyszczenia świata, uchroniła od zagłady i przeprowadziła do życia w Nowej Erze Panowania Dwóch Najświętszych Serc, przez Chrystusa Pana Naszego. Amen.

    Pani od Arki, Maryjo Matko nasza, Wspomożenie wiernych, módl się za nami!

    Modlitwa do św. Józefa pochodząca z 1700 roku

    „Chwalebny Patriarcho, Święty Józefie, w którego mocy jest uczynienie możliwym tego, co niemożliwe, spiesz mi na pomoc w chwilach niepokoju i trudności. Weź pod swoją obronę sytuacje bardzo poważne i trudne, które Ci powierzam, by miały szczęśliwe rozwiązanie. Mój ukochany Ojcze, w Tobie pokładam całą ufność moją. Niech nie mówią, że przyzywałem Ciebie na próżno, a skoro z Jezusem i Maryją możesz wszystko uczynić, ukaż mi, że Twoja dobroć jest tak wielka, jak Twoja moc. Amen”

    Akt oddania Jezusowi, podyktowany mistyczce siostrze
    Marii Natalii Magdolnej z obietnicą 5-ciu łask


    Owe pięć obietnic: „Wbrew pozorom żaden z ich krewnych nie pójdzie do piekła, ponieważ w chwili, gdy ich dusza odłączy się od ciała, otrzymają łaskę doskonałej skruchy. Jeszcze w dniu ofiary wszyscy zmarli członkowie ich rodzin zostaną uwolnieni z czyśćca. W chwili śmierci będę u ich boku i omijając czyściec, zaprowadzę ich dusze przed oblicze Trójcy Przenajświętszej. Ich imiona wyryją się w Sercu Jezusa i w moim Niepokalanym Sercu. Poprzez swoją ofiarę, połączoną z zasługami Chrystusa, uchronią wiele dusz przed wiecznym potępieniem, a wielu innym będą świadczyć dobro aż do końca świata”.

    „Mój słodki Jezu, w obecności trzech Osób Trójcy Przenajświętszej, Twojej Świętej Matki oraz całego dworu niebieskiego, w łączności z intencjami Twojego Przenajświętszego Eucharystycznego Serca i Niepokalanego Serca Maryi, ofiarowuję Ci całe moje życie, wszystkie moje Msze Święte, wszystkie Komunie, dobre uczynki, ofiary i cierpienia. Łączę je z zasługami Twojej drogocennej krwi oraz śmierci na krzyżu – dla uczczenia Trójcy Przenajświętszej, dla zadośćuczynienia za zniewagi, jakich doznał od nas Bóg, dla jedności Kościoła, naszej świętej Matki, dla księży, dla dobrych powołań kapłańskich, dla wszystkich dusz aż do końca świata. Przyjmij, o Jezu, ofiarę mojego życia i daj mi łaskę, abym wytrwał w tym w pełni wiary aż do śmierci. Amen”.

  2. cav pisze:

    w ktorys z objaiwien z lat 80 Maryja mowila ze najpierw beda kary ktore ludzie sami na siebie zesla czyli glod kryzysy epidemie wojny i totalitaryzmy a potem beda kary zwiazane z oczyszczeniem swiata prawdpopodobnie pochodzenia naturalnego i tez wynikajace z interwencji Bozej: jakies wulkany powodzie trzesienia ziemi.
    Wydaje mi sie ze w pierwszy etap weszlizsmy juz oficjalnie 2 lata temu.
    ilosc bogactw i zasobow na planecie sie konczy a chciwosc wladcow tego swiata jest niepochamowana.
    https://www.rmf24.pl/fakty/swiat/news-macron-kres-ery-obfitosci-to-koniec-produktow-ktore-wydawaly,nId,6242812#crp_state=1?utm_source=wykop.pl&utm_medium=link-6790585&utm_campaign=wykop-poleca

    • eska pisze:

      Deprymuje mnie perspektywa, że to jeszcze ileś lat… Za dużo spraw po ludzku beznadziejnych i braku perspektyw w życiu mojej rodziny. Dziś miałam już konkretnego doła – do tego stopnia, że jak sobie pomyślałam, iż możemy przecież np. nie przeżyć zimy (brak ogrzewania, głód), to poczułam… ulgę.
      Jedynym promykiem nadziei na konkretne zmiany jest wg mnie prześwietlenie sumień – ale nie wydaje się, jakby miało nastąpić przed tymi wszystkimi konsekwencjami i karami, a więc nieprędko. No więc chyba mam już dość. Przynajmniej obecnie tak to odczuwam. 🙁

      • Monika pisze:

        Wczoraj o mały włos doszłoby do katastrofy nuklearnej. Jeszcze sprawa nie zażegnana i nadal jest groźba skażenia. Na razie jest czas na działanie i modlitwę. Zełeński prosi o pomoc inne kraje z związku z tym co już nastąpiło, by w porę zapobiec temu co może się jeszcze stać, bo powiada, że gdyby generatory się nie włączyły, to już musielibyśmy w tej chwili, dzisiaj walczyć ze skutkami skażenia. Po odcięciu całkowitym elektrowni od prądu na skutek pożaru i zniszczenia elektrowni, włączyły się generatory zapasowe i na razie nie doszło do skażenia. Gdyby do tego doszło to skażeniu uległoby ponad 2 miliony km² terenu czyli 1/5 Europy.
        Jest o co się modlić i trzeba działać wręcz szturmem modlitewnym w takich sytuacjach awaryjnych i kryzysowych. Myślę, że modlitwy nie da się do końca zaplanować za co i kiedy mamy się modlić, bo ciągle coś wyskakuje nieprzewidzianego, więc w tym czasie, w którym przyszło nam żyć, w modlitwie trzeba działać spontanicznie, po rozeznaniu co w danej chwili jest najpotrzebniejsze do omodlenia. Maryja nas prowadzi we wszystkim, także w rozeznawaniu i sama ukazuje gdzie i co w danej chwili wymaga naszego skupienia i uwagi, szczególnej troski i poświęcenia. Jedna mała rzecz a może mieć katastrofalne skutki. Zawierzajmy Maryi wszystko w zaufaniu i całkowitym oddaniu. Ona sama nas uczy jak być Jej oddanym na każdym polu.

      • Marta3 pisze:

        Esko chyba wiele osób ma podobnie. Często myślę sobie: niech już Pan Jezus przyjdzie i zrobi z tym wszystkim porządek. I też mam wrażenie, że to tak szybko nie nastąpi. Albo, że jednak pomyliliśmy się w interpretacji znaków. Mam wrażenie, że jeszcze bardzo długo to musi trwać i… jednak warto zrobić remont kuchni;). Bóg ma swoje plany. A my mamy walczyć do końca.

        • eska pisze:

          Dziękuję wszystkim za odpowiedzi.
          Marto, ja też wiem, że „warto zrobić remont kuchni” i nie chodzi akurat o to, że chciałabym zawiesić codzienną działalność z powodu bezsensu. Nawet odwrotnie: używając Twojego przykładu chcę „zrobić remont kuchni” i wiem, że trzeba, ale są przeszkody uniemożliwiające, np. „brak finansów”, „zdrowie uniemożliwiające samodzielny remont a brak kogokolwiek do pomocy” czy inne. Mam tak w wielu aspektach życia, a te przeszkody mają określony związek z tym, że życie jest coraz trudniejsze a wielu ludzi poprzez swoje spaczone postrzeganie się do tego przyczynia. Mam w życiu tak, że na każdym kroku nie można czegoś zrobić, bo coś to blokuje – i to ta niemożność dobija. A mówię o rzeczach ważnych, koniecznych dla rodziny, m.in. dla ratowania życia i zbawienia dzieci, a nie o zachciankach. Przyszłość jawi mi się więc w ciemnych barwach i nie chodzi o lęk, jak zasugerował niżej @cav, bardziej o poczucie, że nic już się nie da z tego wycisnąć a obecna stagnacja będzie pogłębiać problemy. I to wszystko w sytuacji, gdy wiemy, co trzeba by było zrobić aby z nich zacząć wychodzić i gdy tego chcemy.
          .
          @cav, dzięki za przypomnienie, że określone wydarzenia mają się wydarzyć jeszcze za życia widzących, którzy nie są młodzi. Deczko pomogło.
          .
          Wszystkich serdecznie pozdrawiam i pozostaję w modlitwie, również prosząc o westchnienie.

      • Kasia pisze:

        Esko to samo odczuwam. Myślę podobnie. Sluchalam kazania ks Dominika z Zakopanego. Tak sluchalam sprzątając i może wszystko nie zrozumialam dobrze…muszę jeszcze raz wieczorem…ale tam ksiądz mówił o tym, że jesteśmy teraz wyprowadzani na pustynię, że Pan Bóg nas do czegoś przygotowuje. I ja to czuję Esko….ja z mężem jestesmy na pustyni…nie będę tego opisywać. Jest ciężko….poprostu ciężko….mnie ratuje Adoracja….raz w tygodniu mamy w Kościele wieczorem…ale wtedy jestem długo i proszę Jezusa o siłę…inaczej nie wiem, co by było. Mój mąż przechodzi jakąś wewnętrzną przemianę i tu nie ma mojego wplywu w ogóle…tyle lat chciałam go „zmienić” (pycha niesamowita we mnie!) a teraz to dzieje się jakby beze mnie. Mój mąż chce przygotować się do Zawierzenia 33 dni plus spowiedz generalna do konca roku planuje!! Moje zdziwienie jest ogromne…to jest działanie łaski…to musi być wplyw nie z tej ziemi… A więc Esko jesteśmy przygotowywani do czegoś…widzę znajomych żyjących w niewidzy, używających tego świata…a to już nie dla mnie…mi to nie daje już szczęścia…Esko zamartwiam się tyloma rzeczami….bardzo boje się po ludzku głodu moich dzieci…ale w środku czuję pokój….to jest pokój nie z tej ziemi….słyszę myśli…spokojnie, będzie dobrze. Nie umiem tego wytłumaczyć…ale tak czuję gdzieś tam w sercu…staram się wyrzucać z głowy złe mysli i zamartwianie się. Adoracja jest lekiem na wszystko…jak zacznę od września wozić córeczkę do przedszkola to będę jeździła do centrum miasta, gdzie jest codzienna Adoracja…przynajmniej 3 razy w tygodniu. Ja pewnie zagaduje Pana Jezusa, czasem jestem rozproszona…a czasem poprostu patrzę na Niego i milczę i mówię że wierzę że samo patrzenie Panie na Ciebie mnie uświęca. Wzywam świętych do pomocy przy modlitwie, modlę się za konających bez sakramentów. Gdzieś czytałam, że to ma jeszcze potrwać wiele lat…i to mnie też Esko dołuje. Bardzo czekam na Ostrzeżenie, pragnę Go spotkać i paść mu do stóp i przeprosić Go na tym Ostrzeżeniu. Tyle mam myśli. Kazdy z nas marzy, by Go zobaczyć, wtulic się w Jego Serce…marzenie…często robię to w myślach…na Adoracji. Mój mąż na pewno jest dręczony przez Złego…Różanca mu nie rozrywa…bo ma Różaniec Wojowników Maryi…to nawet diabłu nie uda się rozerwać…gruby sznur…ale dręczy go bardzo. Mój mąż w tygodniu miał kolację, musiał iść bo klienci do firmy przyjechali…choć nie chciał…ale dzwoni do mnie 20 min przed tym spotkaniem i mówi ze obok jest kosciól i zalapał sie na krótką Adorację i blogoslawienstwo …i cieszył…nie poznaję go. Chwała Panu!

        • Emma pisze:

          Ja tez jestem zmeczona
          Nie cieszy mnie to czym karmia sie ludzie,stracilo smak i sens bo wiem , ze to proch i pyl marny..
          Jednak nie jestem gotowa na spotkanie z Jezusem jeszcze nie zadoscuczynilam..ale to nie ja decyduje..wiem ze Jwzus czeka bo wielw.osob potrzebuje czasu,dopiero odkrywaja Prawde a Jezus chce jak najwiecej osob pochwycic ❤
          Mysle ze przyjdzie Jezus ale.my mozemy tego nie doczekac..przyjdzie gdy bedzie wszystko do gpry nogami a nas zostanie garstka na swiecie..a to jeszcze nie teraz..to mpje przemyslenia i nikt nie musi sie z tym zgadzac
          Po modlitwie prosilam.o slowo i jest:
          "Majętność ich będzie na łup wydana,
          a domy ich – na spustoszenie.
          Zbudowali domy, lecz nie będą [w nich] mieszkać;
          zasadzili winnice, ale nie będą pili z nich wina.
          14 Bliski jest wielki dzień Pański,
          bliski i rychły on bardzo;
          szybszy jest dzień Pański od gońca
          i od mocarza niecierpliwszy.
          15 Dzień ów będzie dniem gniewu,
          dniem ucisku i utrapienia,
          dniem ruiny i spustoszenia,
          dniem ciemności i mroku,
          dniem chmury i burzy,
          16 dniem trąby i okrzyków wojennych –
          przeciwko miastom obronnym
          i przeciw basztom wysokim.
          17 I udręczę ludzi, że chodzić będą jak niewidomi,
          ponieważ zawinili przeciwko Panu;
          i jak kurz krew ich będzie rozlana,
          a jak gnój ich jelita.
          18 Ani ich srebro, ani ich złoto
          nie zdoła ich ocalić
          w dniu gniewu Pana,
          gdyż ogień Jego zapalczywy
          strawi całą ziemię;
          bo dokona zagłady – zaiste strasznej –
          wszystkich mieszkańców ziemi."

          Mam.tez jakies smutne dni ostatnio ale dzis jade na spotkanie ze Wspolnota i sie pomodlimy
          +++

        • wobroniewiary pisze:

          A co ja mam powiedzieć? Nie ma już sił do niczego ;(
          Mój były mąż urządza mi arcyciekawe jak to okresliła policja złośliwe „uporczywe nękania” Ne stać mnie na życie a co mówić o spłaceniu jego, więc on ma największy pokój (ja nie mam ani dostępu do balkonu, ani do piwnicy) mieszkam w małym 12 m pokoiku, płacę czynsz, cały prąd (nie zapłać to odetną) a ten przyjeżdża kiedy chce i robi co chce czyli…
          wchodzi i wychodzi zostawiając mieszkanie otwarte na oścież, bo on przecież nic cennego nie ma a „pralka lodówka czy kuchnia oraz rzeczy moje i Ani to nie jego rzeczy”.
          Jeszcze tylko brakuje, żeby powiesił na klatce kartkę „mieszkanie otwarte, możecie wejść i wynieść co chcecie”
          Do pracy muszę chodzić, potem do kościoła na krótką (20 min) Msze św i albo Ania, albo ja cały czas w domu i pilnowanie chałupy…

        • Emma pisze:

          Pan Bog czeka chce uzdrowic i uratowac jak najwiecwj osob ,tych ktorzy chca ratunku.

          On usłyszawszy to, rzekł: «Nie potrzebują lekarza zdrowi, lecz ci, którzy się źle mają. 13 Idźcie i starajcie się zrozumieć, co znaczy: Chcę raczej miłosierdzia niż ofiary. Bo nie przyszedłem powołać sprawiedliwych, ale grzeszników».

        • Emma pisze:

          Bardzo Ci Ewo wspolczuje, wierze ze Bog Cie tak nie zostawi.

          Pozostala modlitwa
          +++
          Modlitwa o nawrócenie dziecka
          Zwracam się do Ciebie, św. Moniko, wspaniały wzorze wysłuchanej modlitwy za dziecko, o pomoc i radę. W Twoje kochające ramiona oddaję moje dziecko (dzieci)……, aby dzięki Twemu potężnemu wstawiennictwu mogło(-y) ono(-e) otrzymać łaskę szczerego i prawdziwego nawrócenia do Chrystusa, naszego Pana. Proszę Cię również pokornie, abyś wyprosiła mi u Pana ducha takiej samej wytrwałej i nieustannej modlitwy, jakiego udzielił On Tobie. Proszę o to przez Chrystusa, naszego Pana. Amen.

          Modlitwa żony i matki
          Boże, Ty, który dostrzegłeś szczere łzy i błagania św. Moniki i odpowiedziałeś na jej modlitwy nawróceniem jej męża i syna, udziel mi łaski, abym i ja potrafiła modlić się do Ciebie z takim samym szczerym zapałem i abym wyprosiła, tak jak ona, zbawienie własnej duszy oraz tych bliskich mi osób, za które jestem odpowiedzialna. Przez Chrystusa, naszego Pana, który z Tobą żyje i króluje w jedności Ducha Świętego. Amen.

          Modlitwa o przemianę i nawrócenie męża
          Święta Moniko, dzięki swojej cierpliwości i modlitwom wyprosiłaś u Boga nawrócenie swego męża i łaskę życia z nim w pokoju. Proszę Cię, wyproś dla mnie i mojego męża błogosławieństwo Boże, aby również w naszym domu zapanowały prawdziwa harmonia i pokój i aby wszyscy członkowie naszej rodziny mogli osiągnąć kiedyś życie wieczne. Amen.

          Modlitwa matki o pobożne życie i zbawienie wieczne dla męża i dzieci
          Święta Moniko, przez Twoje palące łzy i nieustające modlitwy ocaliłaś swego syna oraz męża od wiecznego potępienia. Wyproś mi łaskę właściwego rozumienia tego, co najbardziej jest potrzebne moim dzieciom i memu mężowi do zbawienia, abym mogła skutecznie powstrzymywać ich od życia w grzechu i poprzez własną cnotę i pobożność pokazywać im drogę do nieba. Amen.

          Modlitwa o wytrwałość i pomoc dla chrześcijańskich matek
          Święta Moniko, wzorze matek, Ty wytrwale walczyłaś o swego zbłąkanego syna Augustyna, bez gróźb, zanosząc tylko swoje modlitewne wołania do nieba. Wstawiaj się za mną i wszystkimi współczesnymi matkami, abyśmy potrafiły uczyć nasze dzieci zbliżać się do Boga. Naucz nas być blisko naszych dzieci, nawet tych marnotrawnych synów i córek, którzy pobłądzili. Amen.

          Litania do św. Moniki
          Kyrie, eleison. Christe, eleison. Kyrie, eleison.

          Chryste, usłysz nas. Chryste, wysłuchaj nas.

          Ojcze z nieba, Boże,

          zmiłuj się nad nami.

          Synu, Odkupicielu świata, Boże,

          Duchu Święty, Boże,

          Święta Trójco, Jedyny Boże,

          Święta Maryjo, bez grzechu pierworodnego poczęta,

          módl się za nami i za naszymi dziećmi.

          Święta Maryjo, wspaniała Matko Jezusa Chrystusa,

          módl się za nami i za naszymi dziećmi.

          Święta Moniko,

          Wzorze żon,

          Ty, która doprowadziłaś do nawrócenia swego niewierzącego męża, matko św. Augustyna,

          Wymagająca i roztropna nauczycielko i strażniczko twego syna na wszystkich jego życiowych drogach,

          Ty, która ostrożnie czuwałaś nad jego postępowaniem,

          Ty, która dotkliwie cierpiałaś z powodu jego błędów,

          Ty, która nie ustawałaś w swoich błaganiach o ratunek dla jego duszy,

          Ty, która nie traciłaś nadziei nawet pośród rozgoryczenia rodzącego się w twym sercu i potoku łez,

          Ty, która zostałaś napełniona pociechą, kiedy Twój syn powrócił do Boga,

          Ty, która spokojnie odeszłaś do Pana, kiedy wiernie wypełniłaś swoje ziemskie obowiązki,

          Ty, która wstawiasz się za wszystkimi matkami, które modlą się i płaczą tak samo jak Ty,

          Chroń niewinność naszych dzieci,

          prosimy Cię, św. Moniko.

          Chroń je przed krzywdą ze strony złych ludzi,

          Chroń je przed niebezpieczeństwami płynącymi ze złego przykładu,

          Czuwaj nad działaniem łaski w ich sercach,

          prosimy Cię, św. Moniko.

          Módl się, aby wartości chrześcijańskie zakorzeniły się głęboko w ich sercach i przyniosły wiele owoców,

          Wstawiaj się żarliwie za młodzieżą, która wchodzi w wiek dorosły,

          Dla wszystkich, którzy trwają w grzechach ciężkich, wybłagaj skruchę i szczere nawrócenie,

          Proś za wszystkimi matkami, aby wytrwale i z gotowością wypełniały swoje macierzyńskie obowiązki,

          Powierzaj wszystkie matki opiece Przenajświętszej Maryi Panny, Matke naszego Pana,

          Nakłoń łaskawie serce swego umiłowanego syna, św. Augustyna, aby ratował nasze dzieci,

          Święty Augustynie, święty synu świętej matki,

          módl się za nami i za naszymi dziećmi.

          Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata,

          przepuść nam, Panie.

          Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata,

          wysłuchaj nas, Panie.

          Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata,

          zmiłuj się nad nami.

          P: Módl się za nami, św. Moniko.

          W: Abyśmy się stali godnymi obietnic Chrystusowych.

          Módlmy się: Wszechmogący Boże, który wysłuchałeś żarliwych próśb św. Moniki, spraw, prosimy, abyśmy za jej przykładem nie ustawali w naszych modlitwach i zawsze we wszystkim zgadzali się z wolą Twoją świętą. Amen.

          Modlitwa o łaski za wstawiennictwem św. Moniki
          Wierny Boże, Światłości naszych serc, wychwalamy Ciebie za św. Monikę, kobietę żywej wiary i wielkiej miłości. Ona troszczyła się o swego syna Augustyna i w imię Jezusa niestrudzenie przekonywała go do chrześcijańskiego życia. W odpowiedzi na jej modlitwy o nawrócenie syna i męża dałeś jej o wiele większą radość, aniżeli wszystkie jej łzy wylane w błagalnych modlitwach do Ciebie. Usłysz moją modlitwę…… (tu wymień swoją intencję). Tak jak kiedyś pochwyciłeś serce św. Augustyna, tak teraz pociągnij nasze serca ku sobie, Piękności Odwieczna, a zawsze nowa. Amen.

          Modlitwa matki o wstawiennictwo św. Augustyna
          Boże, który oświeciłeś św. Augustyna swoją łaską i pośród ciemności i nędzy jego grzesznego życia rozpaliłeś go swoją miłością, ulituj się również nad moją biedną duszą, a także nad moimi dziećmi, mężem i krewnymi. Wybacz nam naszą niewdzięczność, nieposłuszeństwo, miłość własną, obojętność oraz wszelkie zniewagi, jakimi kiedykolwiek obraziliśmy Twoje święte Imię. Każdy z nas zasłużył na surową karę i każdy potrzebuje nawrócenia, dlatego wzywamy wstawiennictwa Twego świętego sługi, Augustyna, który płonął tak wielką miłością do Ciebie!

          O święty pokutniku, Augustynie, serafinie Bożej miłości, nieopisany cudzie Bożego miłosierdzia, uproś nam szczery, doskonały i z głębi serca płynący żal za grzechy, gorącą i wierną miłość do Boga, która przezwycięża wszelkie trudności, pokusy i udręki, a także mądrą, nieustanną gorliwość w wypełnianiu Bożych przykazań i naszych obowiązków.

          Wspieraj nas szczególnie w trudach wychowania naszych dzieci. Ich cnota i niewinność wystawione są w dzisiejszym świecie na wiele niebezpieczeństw. Spójrz, jak wiele jest w nim pułapek i fałszu, które mają na celu niszczenie ich dusz poprzez to, co cielesne, poprzez słowa i zły przykład ludzi, którzy myślą wyłącznie w kategoriach doczesności. Jak będą mogły oprzeć się tym pokusom, kiedy zostaną pozbawione nadzwyczajnej pomocy?

          O wielki św. Augustynie, weź nasze dzieci pod swoją opiekę! Przez wzgląd na naszą rodzicielską troskę i starania o nie, wstawiaj się za nimi do Boga. Nie dopuść, aby nasze dzieci, uświęcone wodą Chrztu świętego, przez jakikolwiek grzech ciężki zostały skazane na potępienie i karę wieczną. Zachowaj je przede wszystkim od największego zła, jakim jest wyparcie się miłości Jezusa Chrystusa poprzez umiłowanie ponad wszystko tego, co stworzone. Lepiej jest im i nam, ich rodzicom, umrzeć w łasce Bożej, aniżeli żyć w grzechach ciężkich. Błagamy o tę łaskę przez Twoje wstawiennictwo, o święty synu świętej matki, Moniki, Ty, który chętnie przyjmujesz i łaskawie słuchasz modlitw każdej matki, która zwraca się do Ciebie o pomoc. Mocno wierzę, że wysłuchasz moich próśb i wyprosisz mi łaskawą odpowiedź Boga. Amen.

        • cav pisze:

          niczym sie szatan tak nie karmi i nic szatana tak nie wzmacnia jak nasz lęk. ilez to razy Jezus mowil: nie lekajcie sie. podobno w PS ten zwrot jest uzyty az 365razy. Dlaczego w Medjugorie Maryja zawsze mowi: patrzcie w przyszlosc z nadzieja, badzcie pelni pokoju. Na pociszenie powiem ze to nie potrwa wiele lat. za okolo 8 lat minie rowne 2000 lat okad Jezus ujawnil sie swiatu. te najblizsze 8 lat bedzie kluczowe. Luiza Picaretta pisala ze Jezus mowil jej ze tak jak bylo od Abrahama do JEzusa 200lat tak to tych wydarzen ktore niedlugo nastapia tez musi byc 2000lat. Mirianna z medjugorie tez ma swoje lata. Wielu widzacych czy to z dechtice czy to z zaro czy bel passo czy ciwitavechia czy aokpe ma okolo 40 – 50lat. wszystko musi tez wydarzyc sie za ich zycia.

        • Maggie pisze:

          @Wobroniewiary
          Złe intencje i niebezpieczeństwo widne jak na dłoni … ALE Czy ten człowiek jest o zdrowych zmysłach skoro tak robi – może jeszcze i pod tym kątem powinni go zbadać?

          Maryjo, Matko Niepokalana, przez Jezusa na Golgocie za Matkę nam dana i Królowo Pokoju weź w Swe Matczyne ręce tą sprawę

          Jezu, Ty się tym zajmij❣️

        • Kaśka pisze:

          Kochani, uważajcie! Zniechęcenie to jest pokusa od złego ducha! Szukajcie pomocy, nie zostawiajcie w takim nastroju.

        • eska pisze:

          @Kaśka
          Tak, wiem, że zniechęcenie to pokusa. Poza modlitwą staram się chodzić z różańcem na szyi, w którym jest relikwia, psikam pomieszczenia wodą egzo, staram się zawierzać i ofiarowuję nawet te zniechęcenia. Oraz proszę was o modlitwę za mnie.

        • Kaśka pisze:

          Esko, to jeszcze jedną rzecz Ci poradzę. Coś z mojego doświadczenia. Pomódl się sercem konkretnie o ufność w Opatrzność Boża, nadzieje na przyszłość i o możliwość przeprowadzenia tych wszystkich przedsięwzięć które masz w planach. O tym ze Pan Bóg chce nam pomagać kiedy konkretnie o te rzecz prosimy usłyszałam od ks Kostrzewy. Ksiądz radzi tez by prosić Ducha Św o co potrzebujemy się modlić, bo nie wszystko sobie uświadamiamy. Jeśli to wszystko wiesz, praktykujesz a mimo wszystko z dopustu Bożego doświadczasz trudności, wybacz mi proszę samozwańczą radę. Może innym się przyda! Dużo siły i światła Ducha Św Ci życzę!

        • eska pisze:

          @Kaśka
          Dziękuję Ci bardzo, to dobrze, że starasz się doradzić i podpowiedzieć. Czasami mimo, że coś wiemy, to warto usłyszeć przypomnienie, bo w słabszych chwilach można zapomnieć o jakiejś możliwości.
          Zaraz sobie zrobię screena Twojej przypominajki i będę się starała do niej wracać aby jak najwięcej skorzystać.
          .
          Przy okazji chcę tez jeszcze podziękować @Kasi (z niebieskim znaczkiem), bo Kasiu Twoje słowa tez mnie umocniły. Sama staram się przypominać sobie sytuacje, gdy Pan Bóg działał w bardziej widoczny dla mnie sposób, szukam takich „podpórek” i zapewnień, że jednak On nadal działa. Oczywiście wiem o tym, ale podpieram się wspomnieniami i świadectwami.
          .
          Jesli komuś nie odpisałam, to was przepraszam, ale nie na wszystko mam siły odpowiadać. Cenię wszystkie wasze komentarze.

  3. Danka pisze:

    Krótko a treściwie:

    • Maggie pisze:

      Wczoraj przypadkowo („?”) słuchałam długiej rozmowy paru osób na wiele aktualnie nurtujących nas tematów, na blogu LifeSiteNews.com
      Przewinął się tam parokrotnie temat Różańca i jego skuteczności. Otóż nazwijmy ich tu ogólnie: „przeciwnicy Dobra nękający” w różny sposób i na wielu płaszczyznach i odcinkach życia …, boją się i nienawidzą Różańca a zwłaszcza‼️ zbiorowego. Jest to dla nich zdarzenie budzące lęk i zagrożenie.
      Wspomniano m.in. że 50 lat ludzie w USA, w grupach, wytrwale odmawiali Różaniec przed mordowniami poczętych dzieci i budzili lęk u „pro-choice”. Jak widzimy, mimo prześladowań obrońców życia, skutkiem tej modlitwy jest w ostatnim czasie ustawodawstwo wnoszące zakaz jatek we wielu stanach. Atak na ustawodawstwo nie ustał … a wspomagany jest ze strony osób twierdzących, że są 😳katolikami (np Biden, Pelosi).
      Każdy jest grzesznikiem i nie zawsze potrafi wypełniać nakazy choćby tylko X Przykazań … jednak bycie Katolikiem to nie tylko chrzest w niemowlęctwie ale i sposób myślenia i działania („Po czynach ich poznacie”). Stąd lakonicznie: Katolik to grzesznik, który stara się wyzbyć złych skłonności ale opowiadający się zawsze po stronie Prawdy przekazanej w niezmiennej ‼️Ewangelii.

      Ludzi odmawiających Różaniec nazywają ‼️ekstremistami etc i widzą ich jako 😉militantów.
      Rozmówcy byli pełni wiary i kapłan użył porównania, że jesteśmy w miarę blisko Wielkiego Piątku, ale to jeszcze nie Wielki Piątek, więc bądźmy ufni bo Niedziela (w znaczeniu Zmartwychwstania) nastąpi i tego właśnie się obawiają „akcjonariusze wrażych ataków” na modlących się Modlitwą wskazaną‼️ i daną ‼️ przez Maryję – Niewiastę otoczoną gwiazdami z Apokalipsy.

      Różaniec we wszystkich kręgach jest uważany, w tym nawet przez jego przeciwników, za ogromną broń i stąd próby eliminacji tej obrony … równieź wewnętrznie wśród wierzących. Była też mowa o łacinie i odśrodkowym ataku na Msze Święte w tym również na Mszę Świętą Wszech-czasów.

      Pomyślałam, że muszę nauczyć się Różańca po łacinie, a co najmniej Ave Maria (może z czasem łaciński 10-tek w ciągu dnia).
      Dodatkowo, choć to trudne, w grupie, bo wtedy wszystko się piętrzy i przeszkadza, rozprasza etc (nie tak jak w samotności tzn bez zobowiązania) stanę do walki przyjmując znowu „pompejańskie zobowiązanie”. Zaraz wejdę na zapisy, a wkrótce poszukam tekstu łacińskiego.
      Jezus JEST Panem❣️ AVE MARIA💕❣️

  4. wobroniewiary pisze:

    Proszę o Zdrowaś Mario
    Musiałam dziś, bo już nie wytrzymuję, zgłosić na policję – jak to oni nazwali „uporczywe nękanie”

      • agicam pisze:

        Dziś byłam w Altötting- miasteczku w Bawarii, które jest ich duchową Częstochową. Tak nawet maja Czarną Madonnę, tyle że figurkę, którą też ozdabiają sukienkami. Jest to tak ważne sanktuarium słynące cudami Maryii, że należy do związku europejskich 7 najważniejszych miejsc pielgrzymkowych Europy. The Shrines Of Europe Association of European Shrines Cities składa się z siedmiu gmin, które goszczą ważne miejsca maryjnych pielgrzymek: Altötting (Niemcy), Częstochowa (Polska), Einsiedeln (Szwajcaria), Fátima/Ourém (Portugalia), Loreto (Włochy), Lourdes (Francja) Mariazell (Austria).
        Byłam na mszy, przyjełam komunię i to wszystko w 3 ławce od cudownej figurki.Modliłam się bardzo dużo polecając cała rodzinę Wowit a zwłaszcza Ewę. I to wszystko w przeddzień Matki Boskiej Częstochowskiej. Nie mogłam byc tam to byłam tu. Tu blisko urodził się papież Benedykt XVI i sam wspominał jak często z rodzina tu pielgrzymował. Nasz papież tez tu był .Wizyta papieża Jana Pawła II wypadła 19 listopada 1980 roku. Pobyt w Altötting był z pewnością klimatyczną atrakcją jego pierwszej podróży do Niemiec. 60 000 wiernych zgromadziło się na nabożeństwie na Kapellplatz. Papież z Polski, jako czciciel marianów, zawsze czuł bliski związek z bawarskim miejscem pielgrzymek. Papieżowi Janowi Pawłowi Il towarzyszył abp Joseph Ratzinger, późniejszy papież Benedykt XVI. „Lipa Papieża” zasadzona przez papieża Jana Pawła II na Bruder-Konrad-Platz i ogromna rzeźba z brązu na fasadzie Sali Zgromadzenia przypominają o tej pamiętnej wizycie. Jest to też miejsce świętego kapucyna brata Konrada z Parzham, przy grobie którego modlił się nasz polski papież a nawet powiedział bardzo znamienne słowa, które uwieczniono na tabliczce w miejscu gdzie brat furtian- taka pełnił funkcję przez 41lat życia w klasztorze- się modlił. Papiez Benefykt podarował sanktuarium złotą róże tak jak JP2 Częstochowie.

        • Maggie pisze:

          @Wobroniewiary

          ❤️ Dodaję:
          Ave Maria, gratia plena, Dominus tecum. Benedicta tu in mulieribus, et benedictus fructus ventris tui, Iesus. Sancta Maria, Mater Dei, ora pro nobis peccatoribus, nunc, et in hora mortis nostrae. Amen.

          Mam nadzieję, że dobrze skopiowałam – Matka Boża słyszy pragnienie serca, nawet jeśli coś sknocone, tym bardziej, że łacińskie słowa przeczytane, a po polsku powtarzane.

        • Renata Anna pisze:

          Magii ja już od dość dawna odmawiam po łacinie Zdrowaś Maria i czasami też Ojcze nasz. Wielokrotnie doświadczyłam siły tej modlitwy po łacinie, dlatego polecam. Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus! Serdecznie pozdrawiam.😉

    • bea pisze:

      ZDROWAS MARYJO
      +++

    • Małgorzata pisze:

      +++

    • Bożena pisze:

      Zdrowaś MARYJO 🙏🙏🙏❤

    • jacek pisze:

      Ja jutro, przed obrazem Róży Duchownej

    • beatkaa11 pisze:

      Zdrowaś Maryjo Łaski Pełna Pan z Tobą Błogosławionaś Ty między niewiastami i Błogosławiony Owoc Żywota Twojego Jezus, Święta Maryjo Matko Boża Módl się za nami grzesznymi teraz i w godzinę śmierci naszej Amen+

    • babula pisze:

      Matko Boża ukryj Ewę pod swoim płaszczem i broń przed wszelkim złem. Pod Twoją obronę…

    • Anna-Asia pisze:

      Zdrowaś Maryjo…

  5. klasv pisze:

    Przy pomocy ludzi z zaburzeniami seksualnymi uderza się w rodziny, przy pomocy dzieci z dysfunkcjami rozwojowymi rozmontowuje się system edukacji. Czyste diabelskie metody wprowadzane przez „prawicowy rząd” za parę unijnych srebrników. Takie będą Rzeczypospolite, jakie młodzieży chowanie.
    https://pch24.tv/rozmowa-pospieszalskiego-zdalna-edukacja-i-deprawacja-co-grozi-twojemu-dziecku-w-szkole/

    • Kamilbolt pisze:

      Jeden Ziobro miał rację: trzeba było blokować fundusz odbudowy do samego końca. Nie dostaniemy tych pieniędzy, dopóki nie spełnimy wszystkich żądań rogu bestii, czyli unii europejskiej – trzeba się z niej ewakuować, póki to możliwe. Niestety zachłyśnięcie zachodem i dobrobytem oraz przykre doświadczenia starszych pokoleń w czasach ruskiej komuny wielu zasłania zdrowy rozsądek.

  6. bea pisze:

    Piekne swiadectwo Ewy ktora chciala Sie zabic Widziala Jezusa i Maryje i ma proroctwo Maryji i Jezusa dla ludzkosci

  7. Monika pisze:

    Manipulują przy genach jak chcą, bawią się w Boga. Kto im dał do tego prawo?:
    https://www.rmf24.pl/nauka/news-sztuczny-embrion-z-bijacym-sercem-i-mozgiem,nId,6243148#crp_state=1
    Badacze z University of Cambridge i California Institute of Technology, pod kierunkiem polskiej biolog, prof. Magdaleny Żernickiej-Goetz stworzyli z komórek macierzystych sztuczne mysie embriony, u których rozwinęły się mózgi i bijące serca. Pisze o tym w najnowszym numerze czasopismo „Nature”. To dalszy ciąg prowadzonych od ponad dekady prac zmierzających do zrozumienia przyczyn, dla których niektóre embriony nie są w stanie zdrowo rozwinąć się do fazy płodowej. Są nadzieje, że te badania pomogą też w rozwoju technik tworzenia organów na zamówienie.
    (…)
    Jak mówi prof. Żernicka-Goetz, która przybyła do Wielkiej Brytanii w 1990 roku, po studiach na Uniwersytecie Warszawskim, a ostatnio pracuje także w Kalifornii, lata pracy zespołu zmierzały do stworzenia warunków do badań tych wczesnych etapów ciąży, by możliwe było ustalenie przyczyn jej niepowodzeń. Stworzenie sztucznego embrionu z komórek macierzystych daje nam dostęp do rozwijających się struktur, do których ze względu na zagnieżdżenie w organizmie matki, nie mamy normalnie dostępu. To pozwala nam manipulować genami tak, by można było poznać ich rolę w procesach rozwoju – dodaje polska badaczka. Ten okres życia człowieka jest tak zagadkowy, że możliwość obserwacji i wpływu w laboratorium na poszczególne grupy komórek, poznawania co może zawieść, jest czymś szczególnym – dodaje Żernicka-Goetz.
    Autorzy pracy przygotowują się do stworzenia analogicznego modelu w oparciu o ludzkie komórki macierzyste, by móc badać mechanizmy niemożliwe do obserwacji w przypadku rzeczywistych embrionów. Liczą na to, że ewentualny sukces pomoże też w przyszłym tworzeniu syntetycznych organów do transplantacji.

    Inny artykuł:
    https://www.chip.pl/2022/08/stworzono-pierwsze-syntetyczne-embriony-czy-to-juz-oznacza-zycie-z-probowki/
    Stworzono pierwsze “syntetyczne” embriony na świecie. Naukowcy nie użyli do zapłodnienia ani plemników, ani komórek jajowych. To prawdziwy przełom w biologii rozrodu.
    Zespół uczonych z Instytutu Naukowego Weizmanna w Rechowot użył komórek macierzystych do stworzenia pierwszego na świecie syntetycznego embrionu. Droga do tego jest jeszcze daleka, ale nadrzędnym celem jest powtórzenie tego wyczynu u ludzi.
    Embriony stworzone przez izraelskich uczonych są określane mianem “syntetycznych”, gdyż w ich powstaniu nie brała udział ani komórka jajowa, ani plemnik. Do zapłodnienia nie doszło nawet w mysiej macicy! Jak to możliwe?
    Czy syntetyczne embriony żyją?
    Naukowcy już od dawna wiedzą, że hodowle komórek macierzystych pozwalają na wykształcenie struktur tkankowych z dala od ciała organizmu, w warunkach laboratoryjnych. Tym razem komórki macierzyste hodowano w sztucznej macicy przez osiem dni, gdzie w embrionie rozwinął się zalążek mózgu, przewodu pokarmowego i bijącego serca. Po tym czasie (odpowiedniku “ludzkich” trzech miesięcy ciąży), zarodek przestał rosnąć.
    Przeprowadzony eksperyment jest kolejnym ważnym krokiem w rozwoju funkcjonalnych embrionów z komórek macierzystych. Rodzi jednak obawy natury etycznej, zwłaszcza w kontekście powtórzenia podobnych procedur u ludzi. W ubiegłym roku Międzynarodowe Towarzystwo Badań nad Komórkami Macierzystymi (ISSCR), wydało nowe wytyczne ograniczające hodowlę ludzkich embrionów w laboratorium do 14 dni – zanim zaczną pojawiać się pierwsze oznaki układu nerwowego. Po tym czasie embriony muszą zostać zniszczone.
    Warto jednak wspomnieć, że syntetyczne embriony ludzkie nie są obłożone podobnymi restrykcjami. Jeżeli “syntetyczny organizm” nie powstaje z komórki jajowej i plemnika, nie jest postrzegany w kategoriach etycznych jako “żywy”. Przynajmniej na razie.
    (…)
    Dr Hanna powołał do życia firmę Renewal Bio, której celem jest hodowanie ludzkich syntetycznych zarodków, które będą źródłem organów i tkanek do przeszczepów.

  8. agicam pisze:

    KAMPANIA NA RZECZ ŚWIADOMOŚCI SPOŁECZNEJ ⚠️
    ❌PŁATNOŚCIAMI BEZGOTÓWKOWYMI MOŻESZ WYRZĄDZIĆ SOBIE WIELKĄ KRZYWDĘ!❌
    Jeśli nie będziecie płacili kartami to nie będą w stanie wycofać gotówki i wprowadzić cyfrowej waluty z terminem ważności!
    Rozumiecie co oznacza pieniądz z terminem ważności?! Takie plany już są na stole w niektórych krajach.
    TO NIC INNEGO JAK NOWOCZESNA FORMA TOTALNEGO NIEWOLNICTWA – nigdy nie zgromadzicie żadnego kapitału, żadnego majątku, niczego się nie dorobicie ani nie odłożycie nawet żadnych pieniędzy na przysłowiową „czarną godzinę”.
    Wszystko będziecie jedynie wypożyczać i wynajmować od MIĘDZYNARODOWYCH KORPORACJI i banków.
    Jak stracicie pracę albo będziecie nieposłuszni – każą wam oddać mieszkanie, samochód, wszystko co ma jakąś większą wartość.
    Z dnia nadzień staniecie się bezdomni i bez możliwości zakupu jedzenia czy czegokolwiek. Nic nie kupicie. Nikt Wam nawet nie da złotówki bo nie będzie fizycznych pieniędzy.
    Jeśli będą chcieli doprowadzić do głodu – nie dowiozą jedzenia do sklepów i nie kupicie nic od znajomego rolnika bo czym? Kartą jajek nie kupicie!
    Warunek – muszą doprowadzić do sytuacji gdzie pieniądze fizyczne będą coraz mnie używane – dlatego usilnie wprowadzone są płatności bezgotówkowe.
    KARTA to wygoda ale jednocześnie narzędzie kontroli. Jeśli nie jest to konieczne – nie używaj lub ogranicz do minimum.
    W ten sposób chronicie siebie i przyszłość Waszych najbliższych i rodzin.
    ⬇️⬇️⬇️⬇️⬇️⬇️⬇️⬇️⬇️⬇️⬇️⬇️⬇️⬇️
    Proces już się rozpoczął i trwają intensywne prace nad jego wdrożeniem. Dla tych, którzy myślą, że to teorie spiskowe polecamy kilka artykułów z dziedziny finansów i bankowości:
    ⚠️➡️ https://www.bankier.pl/…/Cyfrowe-euro-moze-zadebiutowac…
    ⚠️➡️ https://podrozekuwolnosci.pl/czy-grozi-nam-pieniadz…/
    ⚠️➡️ https://www.wnp.pl/…/zloty-z-okresem-waznosci-prezes…
    ⚠️➡️ https://www.prisonplanet.pl/eko…/usa_wprowadza,p1061254103
    Walka z gotówką to proces, który ma wiele etapów i trwa od dawna:
    ⚠️➡️ https://krotkiporadnikprawnika.pl/…/58-dlaczego-warto…/
    #niewolnictwo #gotówka #pieniądze #banki #korporacje #blackrockcity #citybank #visa #mastercard #pko #millenium #bs #rockefeler #vanguard #creditcard

  9. Monika pisze:

    MEDZIUGORJE | 25 sierpnia 2022 | Orędzie Matki Bożej dla parafii w Medziugorju i dla świata

  10. Ania W pisze:

    Proszę o modlitwę za mojego tatę Kazimierza w 5 rocznicę śmierci, zmarł w sobotę w Święto Matki Bożej Częstochowskiej

  11. Małgosia pisze:

    Gdzie jest prawda? Dlaczego nas tak ciągle okłamują? Warto posłuchać.

  12. joasia369woz pisze:

    Drogie Siostry i Bracia w wierze, piszę z prośbą, potrzebuje w miarę szybkiej daty na odprawienie mszy świętej, czasami korzystalam z tu zamieszczonych przez uczestników terminów. Jeśli ktoś coś wie proszę o informację, z Bogiem ♥️

  13. Euzebia pisze:

    117 rocznica chrztu św. Siostry Faustyny

    Działo się to w Świnicach, 27 sierpnia 1905 roku o godzinie pierwszej po południu. Stawił się Stanisław Kowalski, rolnik lat 40 z Głogowca, w obecności Franciszka Bednarka lat 35 i Józefa Stasiaka lat 40, obydwaj rolnicy z Głogowca, i okazali nam dziecię płci żeńskiej urodzone we wsi Głogowiec 25 sierpnia bieżącego roku o godzinie ósmej rano od jego ślubnej małżonki Marianny z Babelów, lat 30. Dziecięciu temu na chrzcie św. odbytym w dniu dzisiejszym zostało nadane imię Helena, a rodzicami jego chrzestnymi byli Konstanty Bednarek i Marianna Szewczyk. Taki zapis obrzędu chrztu świętego w Księdze parafialnej pozostawił proboszcz ks. Józef Chodyński, który chrzcił Helenkę Kowalską. Akt sporządzono w języku rosyjskim, bo były to czasy zaborów i Polski nie było na mapie Europy. Ojciec Helenki – Stanisław Kowalski jako jedyny podpisał się pod tym zapisem po polsku, chrzestni jako niepiśmienni w oznaczonym miejscu potwierdzili fakt „krzyżykiem”. W dawnym kościele parafialnym, dziś Sanktuarium Urodzin i Chrztu św. Faustyny, jest ta sama chrzcielnica, przy której dzieckiem Bożym i członkiem Mistycznego Ciała Chrystusa stała się Helenka Kowalska, ochrzczona dwa dni po narodzinach, w wigilię uroczystości Matki Bożej Częstochowskiej. Łaska chrztu św. rozwinęła się w jej życiu i osiągnęła pełnię zjednoczenia mistycznego z Bogiem już na ziemi. Dziś czczona jest jako apostołka Bożego Miłosierdzia, bo Jezus wybrał ją na proroka naszych czasów i posłał do świata z orędziem Miłosierdzia.

    https://www.faustyna.pl/zmbm/117-rocznica-chrztu-sw-siostry-faustyny/

  14. Maggie pisze:

    Ktoś mi właśnie przysłał, z którejkolwiek strony by nań popatrzyć, to nazywam: ten doping … do naszej NP

      • Maggie pisze:

        Streszczenie linku: W USA urzędowo, słono płacą i wręcz nakazują/rozkazują wybranym, niszczyć plony oraz ropę. Są polskie napisy pod tym skróconym filmikiem, który trzeba zobaczyć. W jakim celu, pozostawiam do myślenia, bo czyż nie dziwne, że świat również szpryca zmienia zarządzenia i do dramatu dopisuje się zmianę klimatu etc. Teraz wiemy dlaczego nie jeden skubaniec, drży kiedy widzi w ręku Różaniec. Zapisujcie się choćby do grupy 10-tkowej Nowenny Pompejańskiej (ze św. JPII, widać na lewym marginesie ekranu, to ok.3 minuty 10-tek i + modlitwa wstępna i końcowa).
        Jezus JEST Panem❣️🙏🏻❣️

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s