I sobota miesiąca – wynagradzajmy wszelkie zniewagi zadane Niepokalanemu Sercu Maryi

Kto rozpocznie dziś nabożeństwo pięciu pierwszych sobót miesiąca, zakończy je w grudniu i w ten sposób do końca roku wypełni prośbę Matki Bożej z Fatimy

ABC NABOŻEŃSTWA PIERWSZYCH SOBÓT MIESIĄCA
Wynagrodzenie składane Niepokalanemu Sercu Maryi

WPROWADZENIE:
1. Wielka obietnica

Siedem lat po zakończeniu fatimskich objawień Matka Boża zezwoliła siostrze Łucji na ujawnienie treści drugiej tajemnicy fatimskiej. Jej przedmiotem było nabożeństwo do Niepokalanego Serca Maryi. 10 grudnia 1925 r. objawiła się siostrze Łucji Maryja z Dzieciątkiem i pokazała jej cierniami otoczone serce.
Dzieciątko powiedziało:
Miej współczucie z Sercem Twej Najświętszej Matki, otoczonym cierniami, którymi niewdzięczni ludzie je wciąż na nowo ranią, a nie ma nikogo, kto by przez akt wynagrodzenia te ciernie powyciągał.

Maryja powiedziała:
Córko moja, spójrz, Serce moje otoczone cierniami, którymi niewdzięczni ludzie przez bluźnierstwa i niewierności stale ranią. Przynajmniej ty staraj się nieść mi radość i oznajmij w moim imieniu, że przybędę w godzinie śmierci z łaskami potrzebnymi do zbawienia do tych wszystkich, którzy przez pięć miesięcy w pierwsze soboty odprawią spowiedź, przyjmą Komunię świętą, odmówią jeden Różaniec i przez piętnaście minut rozmyślania nad piętnastu tajemnicami różańcowymi towarzyszyć mi będą w intencji zadośćuczynienia.

2. Dlaczego pięć sobót wynagradzających?
Córko moja – powiedział Jezus – chodzi o pięć rodzajów zniewag, którymi obraża się Niepokalane Serce Maryi:

1.Obelgi przeciw Niepokalanemu Poczęciu,
2.Przeciw Jej Dziewictwu,
3.Przeciw Jej Bożemu Macierzyństwu,
4.Obelgi, przez które usiłuje się wpoić w serca dzieci obojętność, wzgardę, a nawet nienawiść wobec nieskalanej Matki,
5.Bluźnierstwa, które znieważają Maryję w Jej świętych wizerunkach.

WARUNKI:
Warunek 1
Spowiedź w pierwszą sobotę miesiąca.
Łucja przedstawiła Jezusowi trudności, jakie niektóre dusze miały co do spowiedzi w sobotę i prosiła, aby spowiedź święta mogła być osiem dni ważna. Jezus odpowiedział: Może nawet wiele dłużej być ważna pod warunkiem, ze ludzie są w stanie łaski, gdy Mnie przyjmują i ze mają zamiar zadośćuczynienia Niepokalanemu Sercu Maryi.

Do spowiedzi należy przystąpić z intencją zadośćuczynienia za zniewagi wobec Niepokalanego Serca Maryi. W kolejne pierwsze soboty można przystąpić do spowiedzi w intencji wynagrodzenia za jedną z pięciu zniewag, o których mówił Jezus. Można wzbudzić intencję podczas przygotowania się do spowiedzi lub w trakcie otrzymywania rozgrzeszenia.

Przed spowiedzią można odmówić taką lub podobną modlitwę:
Boże, pragnę teraz przystąpić do świętego sakramentu pojednania, aby otrzymać przebaczenie za popełnione grzechy, szczególnie za te, którymi świadomie lub nieświadomie zadałem ból Niepokalanemu Sercu Maryi. Niech ta spowiedź wyjedna Twoje miłosierdzie dla mnie oraz dla biednych grzeszników, by Niepokalane Serce Maryi zatriumfowało wśród nas.

Można także podczas otrzymywania rozgrzeszenia odmówić akt żalu:
Boże, bądź miłościw mnie grzesznemu, szczególnie za moje grzechy przeciwko Niepokalanemu Sercu Maryi.

Warunek 2
Komunia św. w pierwszą sobotę miesiąca
Po przyjęciu Komunii św. należy wzbudzić intencję wynagradzającą. Można odmówić taką lub inna modlitwę:

Najchwalebniejsza Dziewico, Matko Boga i Matko moja! Jednocząc się z Twoim Synem pragnę wynagradzać Ci za grzechy tak wielu ludzi przeciw Twojemu Niepokalanemu Sercu. Mimo własnej nędzy i nieudolności chcę uczynić wszystko, by zadośćuczynić za te obelgi i bluźnierstwa. Pragnę Najświętsza Matko, Ciebie czcić i całym sercem kochać. Tego bowiem ode mnie Bóg oczekuje. I właśnie dlatego, że Cię kocham, uczynię wszystko, co tylko w mojej mocy, abyś przez wszystkich była czczona i kochana. Ty zaś, najmilsza Matko, Ucieczko grzesznych, racz przyjąć ten akt wynagrodzenia, który Ci składam. Przyjmij Go również jako akt zadośćuczynienia za tych, którzy nie wiedzą, co mówią, w bezbożny sposób złorzeczą Tobie. Wyproś im u Boga nawrócenie, aby przez udzieloną im łaskę jeszcze bardziej uwydatniła się Twoja macierzyńska dobroć, potęga i miłosierdzie. Niech i oni przyłączą się do tego hołdu i rozsławiają Twoją świętość i dobroć, głosząc, że jesteś błogosławioną miedzy niewiastami, Matką Boga, której Niepokalane Serce nie ustaje w czułej miłości do każdego człowieka. Amen.

Warunek 3
Różaniec wynagradzający w pierwszą sobotę miesiąca

Po każdym dziesiątku należy odmówić Modlitwę Anioła z Fatimy. Akt wynagrodzenia:
O mój Jezu, przebacz nam nasze grzechy, zachowaj nas od ognia piekielnego, zaprowadź wszystkie dusze do nieba i pomóż szczególnie tym, którzy najbardziej potrzebują Twojego miłosierdzia.

Zaleca się odmówienie Różańca wynagradzającego za zniewagi wyrządzone Niepokalanemu Sercu Maryi. Odmawia się go tak jak zwykle Różaniec, z tym, że w „Zdrowaś Maryjo…” po słowach „…i błogosławiony owoc żywota Twojego, Jezus” włącza się poniższe wezwanie, w każdej tajemnicy inne:
Zachowaj i pomnażaj w nas wiarę w Twoje Niepokalane Poczęcie!
Zachowaj i pomnażaj w nas wiarę w Twoje nieprzerwane Dziewictwo!
Zachowaj i pomnażaj w nas wiarę w Twoją rzeczywistą godność Matki Bożej!
Zachowaj i pomnażaj w nas cześć i miłość do Twoich wizerunków!
Rozpłomień we wszystkich sercach żar miłości i doskonałego nabożeństwa do Ciebie!

Warunek 4
Piętnastominutowe rozmyślanie nad piętnastoma tajemnicami różańcowymi w pierwszą sobotę miesiąca
(podajemy przykładowe tematy rozmyślania nad pierwszą tajemnicą radosną)

1. Najpierw odmawia się modlitwę wstępną:
Zjednoczony ze wszystkimi aniołami i świętymi w niebie, zapraszam Ciebie, Maryjo, do rozważania ze mną tajemnic świętego różańca, co czynić chcę na cześć i chwałę Boga oraz dla zbawienia dusz.

2. Należy przypomnieć sobie relację ewangeliczną (Łk 1,26 – 38). Odczytaj tekst powoli, w duchu głębokiej modlitwy.

3. Z pokorą pochyl się nad misterium swojego zbawienia objawionym w tej tajemnicy różańcowej. Rozmyślanie można poprowadzić według następujących punktów:
a. rozważ anielskie przesłanie skierowane do Maryi,
b. rozważ odpowiedź Najświętszej Maryi Panny,
c. rozważ wcielenie Syna Bożego.

4. Z kolei zjednocz się z Maryją w ufnej modlitwie. Odmów w skupieniu Litanię Loretańską. Na zakończenie dodaj:
Niebieski Ojcze, zgodnie z Twoją wolą wyrażoną w przesłaniu anioła, Twój Syn Jednorodzony stał się człowiekiem w łonie Najświętszej Dziewicy Maryi. Wysłuchaj moich próśb i dozwól mi znaleźć u Ciebie wsparcie za Jej orędownictwem, ponieważ z wiarą uznaję Ją za prawdziwą Matkę Boga. Amen.

5. Na zakończenie wzbudź w sobie postanowienia duchowe.
Będę gorącym sercem miłował Matkę Najświętszą i każdego dnia oddawał Jej cześć.
Będę uczył się od Maryi posłusznego wypełniania woli Bożej, jaką Pan mi ukazuje co dnia.
Obudzę w sobie nabożeństwo do mojego Anioła Stróża

Za: http://www.sekretariatfatimski.pl 

 

Ten wpis został opublikowany w kategorii Aktualności. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

45 odpowiedzi na „I sobota miesiąca – wynagradzajmy wszelkie zniewagi zadane Niepokalanemu Sercu Maryi

  1. wobroniewiary pisze:

    Do codziennego odmawiania

    Boskie Serce Jezusa, ofiaruję Ci przez Niepokalane Serce Najświętszej Maryi Panny wszystkie modlitwy, sprawy, prace i krzyże dnia dzisiejszego jako wynagrodzenie za grzechy moje i całego świata. Łączę je z tymi intencjami w jakich Ty ofiarowałeś się za nas na krzyżu i ofiarujesz się codziennie na ołtarzach całego świata. Ofiaruję Ci je za Kościół katolicki, za Ojca Świętego, a zwłaszcza na intencję miesięczną, oraz na intencję misyjną, jako też na intencje dziś potrzebne. Pragnę też zyskać wszystkie odpusty jakich dostąpić mogę i ofiaruję Ci je za dusze w czyśćcu. Amen

    Do codziennego odmawiania przez niewolników NMP:

    Ja, N…, grzesznik niewierny, odnawiam i zatwierdzam dzisiaj w obliczu Twoim śluby Chrztu Św. Wyrzekam się na zawsze szatana, jego pychy i dzieł jego, a oddaję się całkowicie Jezusowi Chrystusowi, Mądrości wcielonej, by pójść za Nim, niosąc krzyż swój po wszystkie dni życia.
    Bym zaś wierniejszy Mu był, niż dotąd, obieram Cię dziś, Maryjo, w obliczu całego dworu niebieskiego za swą Matkę i Panią. Oddaję Ci i poświęcam jako niewolnik Twój, ciało i duszę swą, dobra wewnętrzne i zewnętrzne, nawet wartość dobrych moich uczynków, zarówno przeszłych, jak obecnych i przyszłych, pozostawiając Ci całkowite i zupełne prawo rozporządzania mną i wszystkim bez wyjątku co do mnie należy, według Twego upodobania, ku większej chwale Boga w czasie i wieczności.

    Módlmy się za siebie nawzajem, przyzywając opieki św. Michała Archanioła

    Święty Michale Archaniele wspomagaj nas w walce a przeciw niegodziwości i zasadzkom złego ducha bądź naszą obroną. Oby go Bóg pogromić raczył, pokornie o to prosimy, a Ty, Wodzu niebieskich zastępów, szatana i inne duchy złe, które na zgubę dusz ludzkich po tym świecie krążą, mocą Bożą strąć do piekła. Amen!
    Święty Michale Archaniele, który w brzasku swego istnienia wybrałeś Boga i całkowicie oddałeś się spełnianiu Jego świętej woli. Wstaw się za mną do Stwórcy, abym dzisiaj, za Twoim przykładem, na początku nowego dnia, otwierając się na działanie Ducha Świętego, w każdej chwili dawał się Bogu, wypełniając z miłością Jego świętą wolę. Niech razem z Tobą wołam bez ustanku: Któż jak Bóg! Przez Chrystusa Pana naszego. Amen
    Święci Aniołowie i Archaniołowie – BROŃCIE NAS I STRZEŻCIE NAS. AMEN!

    Módlmy się o ochronę dla siebie i swoich bliskich

    „Zanurzam się w Najdroższej Krwi naszego Pana Jezusa Chrystusa. Krwią Jezusa pieczętuję wszystkie miejsca w moim ciele, poprzez które duchy nieczyste weszły, lub starają się to uczynić. Niech spłynie na mnie, Panie, Twoja Najdroższa Krew, niech oczyści mnie z całego zła i z każdego śladu grzechu. Amen!”

    „Panie, niech Twoja Krew spłynie na moją duszę, aby ją wzmocnić i wyzwolić, – na tych wszystkich, którzy dopuszczają się zła, aby udaremnić ich wysiłki i ich nawrócić – a na demona, aby go powalić.”

    Modlitwa na cały rok

    Jezu, Maryjo, Józefie – kocham Was, ratujcie dusze! Święta Rodzino opiekuj się moją rodziną i uproś nam wszystkim pokój na świecie. Amen!
    Matko Boża Niepokalanie poczęta – broń mnie od zemsty złego ducha!

    MODLITWA DO NASZEJ PANI OD ARKI

    Wszechmogący i Miłosierny Boże, który przez Arkę Noego ocaliłeś rodzaj ludzki przed karzącymi wodami potopu, spraw litościwie, aby Maryja Nasza Matka była dla nas Arką Ocalenia w nadchodzących dniach oczyszczenia świata, uchroniła od zagłady i przeprowadziła do życia w Nowej Erze Panowania Dwóch Najświętszych Serc, przez Chrystusa Pana Naszego. Amen.

    Pani od Arki, Maryjo Matko nasza, Wspomożenie wiernych, módl się za nami!

    Modlitwa do św. Józefa pochodząca z 1700 roku

    „Chwalebny Patriarcho, Święty Józefie, w którego mocy jest uczynienie możliwym tego, co niemożliwe, spiesz mi na pomoc w chwilach niepokoju i trudności. Weź pod swoją obronę sytuacje bardzo poważne i trudne, które Ci powierzam, by miały szczęśliwe rozwiązanie. Mój ukochany Ojcze, w Tobie pokładam całą ufność moją. Niech nie mówią, że przyzywałem Ciebie na próżno, a skoro z Jezusem i Maryją możesz wszystko uczynić, ukaż mi, że Twoja dobroć jest tak wielka, jak Twoja moc. Amen”

    Akt oddania Jezusowi, podyktowany mistyczce siostrze
    Marii Natalii Magdolnej z obietnicą 5-ciu łask


    Owe pięć obietnic: „Wbrew pozorom żaden z ich krewnych nie pójdzie do piekła, ponieważ w chwili, gdy ich dusza odłączy się od ciała, otrzymają łaskę doskonałej skruchy. Jeszcze w dniu ofiary wszyscy zmarli członkowie ich rodzin zostaną uwolnieni z czyśćca. W chwili śmierci będę u ich boku i omijając czyściec, zaprowadzę ich dusze przed oblicze Trójcy Przenajświętszej. Ich imiona wyryją się w Sercu Jezusa i w moim Niepokalanym Sercu. Poprzez swoją ofiarę, połączoną z zasługami Chrystusa, uchronią wiele dusz przed wiecznym potępieniem, a wielu innym będą świadczyć dobro aż do końca świata”.

    „Mój słodki Jezu, w obecności trzech Osób Trójcy Przenajświętszej, Twojej Świętej Matki oraz całego dworu niebieskiego, w łączności z intencjami Twojego Przenajświętszego Eucharystycznego Serca i Niepokalanego Serca Maryi, ofiarowuję Ci całe moje życie, wszystkie moje Msze Święte, wszystkie Komunie, dobre uczynki, ofiary i cierpienia. Łączę je z zasługami Twojej drogocennej krwi oraz śmierci na krzyżu – dla uczczenia Trójcy Przenajświętszej, dla zadośćuczynienia za zniewagi, jakich doznał od nas Bóg, dla jedności Kościoła, naszej świętej Matki, dla księży, dla dobrych powołań kapłańskich, dla wszystkich dusz aż do końca świata. Przyjmij, o Jezu, ofiarę mojego życia i daj mi łaskę, abym wytrwał w tym w pełni wiary aż do śmierci. Amen”.

  2. Euzebia pisze:

    Dobra wiadomość dla tych, którzy 2-go sierpnia nie dali rady uzyskać odpustu Porcjunkuli.

    W Kalwarii Zebrzydowskiej u oo.Bernardynów dzisiaj (w sobotę 6 sierpnia) od 16.15 do 18.15 w niedzielę jest Odpust ku czci Matki Bożej Anielskiej i można uzyskać odpust Porcjunkuli.

    Dzisiaj jest także Święto Przemienienia Pańskiego i pierwsza sobota miesiąca.

    https://kalwaria.eu/aktualnosc/xviii-niedziela-zwykla-31072022

  3. Anna-Asia pisze:

    Proszę o modlitwę za osoby które ucierpiały w wypadku samochodowym dziś rano w Varazdin w Chorwacji, jadące do Medjugorie i za ich rodziny. Wiele osób zapewne znam i Księdza Rafała również.

  4. m-gosia pisze:

    Córka mi mówiła,że byli z Mińska Mazowieckiego.Młodzi ludzie,ale nie ma potwierdzenia z innych źródeł. Wieczne odpoczynek racz im dać Panie.

    • wobroniewiary pisze:

      To była pielgrzymka organizowana przez biuro bractwa św. Józefa, która wyjechała z Częstochowy do Medjugorie — mówi Łukasz Jasina, rzecznik prasowy MSZ.

      • beatkaa11 pisze:

        +++

      • Oko pisze:

        Czlowiek nie zna dnia ani godziny…. Ci ludzie jechali do Matki Bożej, na bank z modlitwą na ustach, w pierwsza sobotę miesiąca….. W takich sytuacjach zastanawiam się co może nas czekać w przyszłości bo kto wie czy tych 12 ludzi nie dostąpiło dzis łaski ….

        • wobroniewiary pisze:

          W związku z wypadkiem autobusu z polskimi pielgrzymami w Chorwacji proszę, aby w najbliższą niedzielę, podczas Mszy Świętych, modlić się w intencji wszystkich poszkodowanych oraz ich bliskich, prosząc o szybki powrót do zdrowia dla rannych oraz o życie wieczne dla zmarłych – napisał arcybiskup Gądeck

  5. zorza pisze:

    Wieczny Odpoczynek Racz Im Dac Panie,A Swiatlosc Wiekuista Niechaj Im Swieci na Wieki,Boze otocz opieka rannych i ich rodziny.

  6. Małgosia pisze:

    +++
    Brak odpowiednich słów, tylko modlitwa.

  7. Alutka pisze:

    Obecnie 12 osób nie żyje, ale nie wiem czy sami świeccy .

    „..Wśród pielgrzymów było trzech księży, sześć zakonnic, reszta to głównie świeccy pielgrzymi – przekazał rzecznik polskiego MSZ.”…
    https://www.o2.pl/informacje/wypadek-polskiego-autokaru-w-chorwacji-zginelo-11-osob-6798419714517504a

  8. Euzebia pisze:

    6 sierpnia – 9-ty Dzień Nowenny do Boga Ojca

  9. Emma pisze:

    Przepraszam bo nie doczytalam, a co z kierowca? Zyje?
    U nas byl podobny wypadek i kierowca przezyl ale nie dzwignal tego i popelnił samobojstwo.
    Bardzo to smutne +++

    Ewo we wczesniejszym wpisie telefon zmienil mi z Emmy na Eugenia 😉

    • AGA pisze:

      Kierowca nie żyje. Info z tv.

      • Emma pisze:

        +++
        Ofiaruje jutro caly dzien Spowiedz sw ,Msza Sw i Komunia Sw za tych ludzi i za zmarlych ❤
        @Oko
        "kto wie czy tych 12 ludzi nie dostąpiło dzis łaski"
        Tez o tym pomyslalam..i przypomnial mi sie prezydent Kaczynski i inni z katastrofy..
        Dzisiaj 1sobota miesiaca ,sobota dla Maryii oni jechali do Maryii do Medjugorie. To sie po cos stalo. Ci ktorzy zgineli juz wiedza dlaczego a my musimy sie modlic i walczyc dalej. Mozemy tez prosic tych co zgineli o wstawiennictwo. Oni potrzebuja nas a my ich.

  10. Emma pisze:

    Nie żyje 12-letni Brytyjczyk. Został odłączony od aparatury podtrzymującej życie

    W sobotę po odłączeniu od aparatury podtrzymującej życie zmarł 12-letni Archie Battersbee. Brytyjczyk był nieprzytomny od 7 kwietnia. Wcześniej Europejski Trybunał Praw Człowieka w Strasburgu odrzucił wniosek rodziców chłopca

    :-/

  11. Uczeń Jezusa i Maryi pisze:

    Akt wynagrodzenia Niepokalanemu Sercu Maryi
    Najświętsza i Najdroższa Matko moja, Królowo Pokoju i Matko Miłosierdzia, ja, nędzny grzesznik, w uniżeniu najgłębszym, upadam przed Tobą i z miłością najgorętszą przepraszam Ciebie za grzechy swoje i za grzechy wszystkich grzeszników, że w takiej boleści pogrążaliśmy Twoje Niepokalane Serce. Ty się gniewać nie umiesz. Matko Najsłodsza, Ty kochać i cierpieć umiałaś, żyjąc na tej ziemi, a teraz, gdy królujesz w niebie, kochać i przebaczać umiesz. Więc przebacz nam, że tak okrutnie umęczyliśmy i tak strasznie ukrzyżowaliśmy Syna Twojego: przebacz nam, że dotąd grzechy nasze nieustannie Go na krzyż przybijają, przebacz, że tak znieważamy Jego łaski. Jego natchnienia, Jego słowa głoszone w Kościele i Jego święte Sakramenty. Przebacz wszystkie bluźnierstwa bezbożnych przeciw Tobie miotane. Przebacz nam wszystkie grzechy nasze: przebacz wszystkie zbrodnie całego świata, które ja, najniegodniejszy twój sługa, jako moje własne do Ciebie przynoszę. Zdejmij Je ze mnie, Matko Miłosierdzia, i rzuć w Rany Boskiego Syna Twojego, Przenajdroższą Krew Jego ofiarując za nas ojcu Przedwiecznemu, uproś łzy pokuty i zechciej od nas odwrócić straszne karanie, na które tak słusznie zasłużyliśmy. O Maryjo, Matko nasza, wszystkie krzywdy przez nas Twemu Niepokalanemu Sercu wyrządzone, nagradzamy Ci Przenajdroższym Sercem Jezusa, Jego miłość i błogosławieństwo ofiarując Tobie. O Maryjo, bądź za wszystko i bez końca uwielbiona! Niech będzie uwielbione Twoje Niepokalane Poczęcie, Twoje nienaruszone Dziewictwo, Twoje cudowne Wniebowzięcie, Twoje chwalebne królowanie nad niebem i ziemią. Twoje wszechmocne do Boga pośrednictwo, Twoje miłosierdzie bez granic, Twoje boleści na ziemi wycierpiane i wiekuiste radości Twoje. Cała i we wszystkim bądź pochwalona, o Maryjo wszelkiej chwały i miłości godna. Pozwól nam wielbić Ciebie nieustannie na tej ziemi i rozszerzać coraz więcej cześć ku Niepokalanemu Sercu Twojemu, a po śmierci zaprowadź nas do nieba, abyśmy z Tobą, o Matko Jezusa i Matko nasza. Trójcę Przenajświętszą po wszystkie wieki chwalili. Amen.

  12. Witek pisze:

    Dziennie w Polsce umiera 1370 osób.
    W wypadkach drogowych śmierć poniosło 2 245 osób, natomiast,
    aż 5 201 osób popełniło samobójstwo w 2021 r.

    Tak to jest tragedia ten wypadek autokaru. Można zadać pytanie: DLACZWGO?

    Ale można też powiedzieć, że ci ludzie którzy zginęli z dużym prawdopodobieństwem byli w łasce uświęcającej.

    Za te osoby, które zginęły lub są poszkodowane i ich rodziny należy się modlić…ale…

    Zobaczcie jaki jest potrzeby ocean modlitwy za tych ludzi którzy każdego dnia umierają….

    Ile z tych osób umiera niepojednanych, a te osoby które popełniły samobójstwo? To przede wszystkim ludzie młodzi.

    A ilu ludzi każdego dnia umiera, jeszcze żyjąc na tym świecie?

    Cierpią, z znikąd ratunku, są nieuleczalnie chorzy, zostali „zabici” słowem, potokiem słów, są niewinnie oskarżani, skrzywdzeni cieleśnie i duchowo…., nie widzą światełka w tunelu, nie starcza od pierwszego do dziesiątego itd itp?

    Ktoś się wychyli i powie… ja mam super życie?

    O ilu tragediach nie wiemy i ile osób cierpi w cichości swoich domów?

    Ktoś się za nich modli, ktoś daje im wsparcie, a kto dzisiaj w tym sparszywianym świecie przez tego parszywca z dołu nie cierpi? Jest ktoś? No właśnie….

    TYLKO BÓG!!! AŻ BÓG!!!

    Tym którzy umarli może jest lepiej niż nam tu na ziemi.

    • Emma pisze:

      @Witek
      „Zobaczcie jaki jest potrzeby ocean modlitwy za tych ludzi którzy każdego dnia umierają”
      Tak Witku dlategp od kilku juz lat ja i maz modlimy sie za kaplanow samobojcow(odkad ks Jezuita,ktorego znalismy popelnil samobojstwo na placu strzelajac sobie w glowe o 12 w poludnie w sobote wlasnie,kolejny ks z okolic Tarnowa,wczesniej powiesil sie proboszcz z Nowego Sacza)
      I poczulismy ze mamy sie modlic wlasnie za takich kaplanow.o i nas bardzo potrzebuja. Nas zyjacych naszej modlitwy.

  13. Monika pisze:

    Paweł Ruchwa, o którym wspomniałam pod tym wpisem:
    https://wobroniewiary.com/2022/08/03/ks-jozef-niznik-nigdy-takich-rzeczy-nie-mowilem/#comments
    pisał u siebie na fb okropne rzeczy o Medziugorie i o Matce Bożej ukazującej się tam. Skrytykowałam na jego profilu jego film, który wcześniej tu zalinkowałam. Jak macie możliwość i jesteście w stanie, to sami możecie sprawdzić, bo mnie zablokował wczoraj, gdy zaczynałam pod jego wpisem bronić i tłumaczyć ile tam było i jest nawróceń. Nie wiem czy to skasował, nie sprawdzę, bo mnie zablokował po tym jak skrytykowałam jego odnoszenie się do tych objawień – nie przebierał w słowach pisząc kłamliwie o Matce Bożej. Np. napisała coś takiego: „że ksiądz zrobił dziecko zakonnicy” i już samo to ma wskazywać na fałszywość objawień.
    Miałam wkleić tu co wczoraj wypisywał okropnego na Matkę Bożą w Medziugorie ale nie zdążyłam, bo mnie zablokował. Nie wiem nawet czy nie skasował od razu wczoraj tego co sam wypisywał na fb, o tym jak bardzo my grzeszymy wierząc w objawienia w Medziugorie i jak bardzo jesteśmy nieposłuszni Kościołowi. Uważa, że tylko jego filmik na ten temat jest zgodny z prawdą a jeśli ktoś zarzuca mu kłamstwo w tym filmiku, to prosił by mu udowodnić gdzie jest to kłamstwo. Nie dał za wiele napisać, bo zaraz mnie zablokował jak zaczęłam pisać.

    • wobroniewiary pisze:

      Moniko!
      Tyle razy pisałam Ci i mówiłam prywatnie – teraz robię to publicznie. przestań!
      Nie rzuca się pereł przed wieprze, skoro nie wierzą, to ich sprawa, nie muszą!
      Jedyne w co muszą wierzyć, to w Prawdę objawioną w Piśmie Świętym
      Walcząc z nimi i wnosząc tutaj te brudy – robisz więcej zła jak dobra
      A do tego sama obrywasz chorobami i nie tylko. Zbastuj z tym – radzę Ci to z dobrego serca

      • Monika pisze:

        To skasuj, bo oni w „Trudno być Katolikiem” i tak wiedzą swoje i zdania nie zamierzają zmienić. Męczył mnie prywatnie pytaniami, nie dawał spokoju gdy byłam czym innym zajęta i tłumaczyłam, że robię co innego i nie mogę z nim dyskutować, bo chciał na siłę nawracać, to ja mu tłumaczyłam, że nie jestem teologiem i nie do mnie z takimi pytaniami ale on swoje i drążenie tematu, że niby ja mam mu udowodnić, że on się myli co do Medziugorie. Jak bał się nawet na WOWIT wejść i tu spytać, to też to o czymś mówi. Mówił, że zastanowi się czy tu wejdzie.To niech się dalej zastanawia.

      • Emma pisze:

        Dokladnie tak jest jak pisze Ewa. Moniko szkoda zdrowia. Modlmy sie za tych co nie moga wyjsc z niewoli i nalogow i chce wrocic do Kosciola. Wtedy bedzie nas wiecej i bedziemy sie modlic za nieprzyjaciol Kosciola ale dyskusje raczej sensu nie maja. Oni specjalnie prowokuja do dyskusji my sobie zyly wypruwamy a oni ban i pozniej jada po Tobie.
        Mi ks zabronil z wlasna corka dyskusji..oblozona budda i tatuazami. Tylko modlitwa. Wszelkie dyskusje o Bogu nie maja na ten czas sensu. Konczylo sie klotnia ,bolem glowy i serca i cierpieniem.noe bylam w staniw domu ogarnac i zajac sie reszta rodziny bo tak sie angazowalam.w te dyskusje, ktore nic nie daly.
        Teraz Msze Sw wieczyste za dzieci, rozaniec i rozmowy o niczym. Na ten czas. A kiedys tak jak sw Rita czy sw Monika zobaczymy co wyprosilysmy.
        I radosc bedzie wielka ❤

        • Monika pisze:

          Śmiać mi się chce bo dziś to mnie wszytko gryzie, żądli. Nawet mąż powiedział przed chwilą: zapisz w kalendarzu, pod dzisiejszą datą „dzień gryzienia Moniki”.
          Rano jak wyszłam po brzoskwinie na ogród dopadły mnie osy i pożądliły, potem pod kościołem owady pokłuły jakieś różne w tym kolejna osa się przyczepiła a po przyjściu z kościoła poszłam znowu na ogród po te brzoskwinie, z nadzieją, że tym razem się uda ale tym razem to szerszeń mnie ganiał, próbował pokłuć, nawet raz poczułam koniec jego żądła ale się nie wbiło przez grubą sukienkę i szybciutko uciekłam. Jestem spuchnięta ale na osy nie uczulona, nie wiem jak z szerszeniem, bo jeszcze mi żądła nie wbił żaden. Choć niedawno taki 6 cm wpadł do domu. Takiego dużego to jeszcze nie widziałam.

    • Elizeusz pisze:

      Niedawno (22 czerwca) pisałem na blogu o modlitwie za tych szczególnie, którzy są daleko od Pana Boga, Kościoła i utracili największy skarb, jakim jest wiara, ale nie wiem doprawdy, czy ktoś zwrócił na to uwagę. Dlatego w kontekście tego, co się teraz tutaj pisze o modlitwie, pozwalam sobie jeszcze raz ponowić ten wspominany, mój wpis i może:
      ktoś zechce, skorzystać z tej propozycji (ja tą modlitwę staram się w miarę codziennie odmawiać):
      Z książki „Wołanie miłości i bólu”. Zwierzenia Jezusa dla jednej dziecięcej duszy na nasze czasy (od grudnia 2019 do listopada 2020).
      19 luty 2020r.. Jezus powiedział mi:
      „Pragnieniem Moim jest by obdarzyć was Lilią czystą i pachnącą, ponieważ Moja Matka poprosiła Mnie o to z miłością do was, a ta Lilia jest niczym innym tylko miłością.
      Moja córeczko, Królowa Niebios i Woli Bożej dała ci mały złoty klucz i obserwowałaś go bez pełnego zrozumienia, co to oznaczało lub co przedstawiało. Teraz ci wyjaśnię:
      Wszyscy Moi synowie i córki, którzy m a j ą we własnych rodzinach lub z n a j ą swoich braci ślepych i głuchych z powodu grzechu, z ich zatwardziałymi i wprowadzonymi w błąd przez zło sercami, i c h c i e l i b y z całego serca, aby Moje Miłosierdzie dotarło do nich i dotknęło ich aby przyprowadzić ich z powrotem ku światłu prawdziwej wiary, m o g ą odmawiać z wiarą i miłością koronkę, którą Moja Matka ofiarowuje z całą miłością Jej Niepokalanego Serca, aby pomóc dzieciom, które Ja Jej powierzyłem i które są bardzo daleko, i przez to zadają Jej wielkie cierpienie.
      Ona jako Matka chce ich ocalić, ponieważ każdy z nich jest okropnym cierniem w Moim i Jej Sercu. Ta modlitwa to mały złoty klucz, bardzo cenny i niepowtarzalny.
      Powiedz twoim braciom, aby jej nie zaniedbywali ani nie przyjęli jej jako jednej z wielu innych modlitw. Ta modlitwa pochodzi prosto z Serca Mojej Matki i jest jak to koło ratunkowe, które rzuca się do morza, aby pomoc tym, którzy toną (por. Ps 18,17)”.
      ODMAWIAĆ (po zapaleniu pobłogosławionej przez kapłana białej świecy, jako znak naszej czujności w wierze i miłości) Credo, Ojcze nasz, Zdrowaś Maryjo i Chwała Ojcu…
      Na drobnych koralikach Różańca: „Niech będzie chwała i cześć Twemu Bolesnemu i Niepokalanemu Sercu, o Matko pięknej miłości” (10x).
      Na 5 dużych koralikach: Salve Regina (Witaj Królowo).
      Na koniec ODMÓWIĆ: „O Święta Dziewico, jesteś Matka pięknej Miłości i bojaźni, wiedzy i Świętej wiecznej Nadziei, jesteś dana wszystkim Twoim dzieciom, tym, którzy zostali wybrani przez Niego, Pana i Króla wiecznego Miłosierdzia”.
      Salve Regina (Witaj Królowo).
      Można odmawiać tę koronkę o każdej porze dnia i nocy, ale jeśli to możliwe, odmów ją również, a przede wszystkim o godzinie Matki,o 5 po południu i/lub o 5 rano.
      (str. 40 książki).

      • eska pisze:

        Ja zwróciłam uwagę i nawet to sobie przepisałam. Niestety potem zapomniałam w ferworze różnych problemów, zajęć i przygotowań do wczasów – i dlatego dziękuję za powtórzenie. Jak wrócę do domu, może już nie zapomnę…

      • Kaśka pisze:

        Jest mnóstwo pięknych modlitw i ta niewątpliwie do nich należy. Pamietajmy jednak o modlitwie-skarbie która w modlitewnikach mogła nam umknąć i spowszednieć pod natłokiem licznych innych modlitw z obietnicami, a tez jest modlitwą daną nam do nawracania grzeszników: Koronce do Bożego Miłosierdzia!

      • wobroniewiary pisze:

        Co to za książka, kto ją napisał? W necie nic nie ma – kto otrzymuje orędzia?

  14. Emma pisze:

    Moniko skupmy sie na tych co nas potrzebuja nie wszystkich uratujemy.
    Kiedys ks egzorcysta powiedzial ze pieklo nie bedzie puste ale i w niebie spotkamy tych ktorzy wydawalo sie ze poszli na pptepenie a dzieki naszym modlitwom zostali uratowani!

    Chcialam tylko dodac , ze osoba ktora od kilku lat jest w ciagu a za ktora sie obie Moniki modla od kilku dni jest trzezwa i walczy. Wczoraj miala atak ale wytrwala i nie poszla pic. Ja lece do fary w Krosnie modlic sie za tych co zgineli w wypadku i nie byli w lasce albo za tych ktorzy pptrzebuja Boga sam wybierze oraz o trzezwosc dla M.


    Blogoslawionej Niedzieli

    • Damian1 pisze:

      Modlitwa za dusze tych co odeszli w wypadku do Medjugorie. Modlitwa za ich rodziny, modlitwa za organizatora.
      Z pozycji duchowej słów kilka.

      Odeszli do Boga Ojca w Wigilię Święta Boga Ojca, o które prosił przez s. Eugenię i do dzisiaj Kościół tego nie wypełnił… (kłania się Fatima)
      Odeszli w Święto Przemienia Pańskiego, które miało przygotować Apostołów do Kalwarii…
      Odeszli w I Sobotę Miesiąca, dzień o który Niebo przez Matkę Bożą prosi… A jednocześnie dzień, w którym Matka Boża wprowadza dusze do Nieba-wielka łaska…
      Zmarło w tym wypadku 12 osób, liczba w Piśmie Świętym znamienna…
      Organizator, także miał jechać w tym autokarze, ale tego dnia w sobotę miał pogrzeb swojej mamy, więc wykupił bilet lotniczy aby dołączyć potem do grupy już w Medjugorie…
      Znamy także Słowa Pana Jezusa o wieży w Siloe…

      Dużo znaków i dużo Bożej Miłości

      • Euzebia pisze:

        Dodam, że wcześniej 2 sierpnia było Święto Matki Bożej Anielskiej i odpust Porcjunkuli.
        Czwartek był pierwszym czwartkiem czyli szczególnym dniem na oddanie czci Panu Jezusowi w Najświętszym Sakramencie.
        Piątek był pierwszym piątkiem miesiąca przeznaczonym na uczczenie Najświętszego Serca Pana Jezusa.
        Potem w I-szą sobotę Święto Przemienienia Pańskiego i jeszcze niedziela, która jest świętem.
        Nie potrafię się tak modlić żeby te wszystkie szczególne dni być w kościele ale na pewno trzeba być w kościele na Mszy Św. w święta bo to obowiązek, czyli 2-go, 6-go i niedziela i dopiero potem wyruszyłabym w drogę bo bałabym się że jadąc za granicę nie będę mogła być na obowiązkowej Mszy Św.
        Tak mi serce mówi, może się mylę, nie osądzam, nie narzucam, nie jestem święta, ja tylko się boję żeby nie obrazić Pana Boga…

        • Euzebia pisze:

          C.d.
          Bałabym się, że jak obrażę Pana Boga to może mnie opuścić Jego opieka, Jego Błogosławieństwo, Jego pomoc w nieszczęśliwej sytuacji…

          „1.Kto się w opiekę odda Panu Swemu,
          A całym sercem szczerze ufa Jemu,
          Śmiele rzec może: Mam obrońcę Boga,
          Nie przyjdzie na mnie żadna straszna trwoga.

          2.Ciebie On z łowczych obieży wyzuje
          I w zaraźliwym powietrzu ratuje,
          W cieniu Swych skrzydeł zachowa cię wiecznie,
          Pod Jego pióry uleżysz bezpiecznie.

          3.Aniołom Swoim każe cię pilnować,
          Gdziekolwiek stąpisz, będą cię piastować,
          Na ręku nosić, abyś idąc drogą,
          Na ostry kamień nie ugodził nogą.
          (…)
          8.Słysz, co Pan mówi: „Ten kto Mnie miłuje
          I ze Mną sobie szczerze postępuje,
          I Ja go także w jego każdą trwogę
          I nie zapomnę i owszem – wspomogę.

          9.Głos jego u Mnie nie będzie wzgardzony,
          Ja mu w przygodzie udzielę obrony,
          Niech pewien będzie szczęścia i zacności,
          I lat sędziwych, i Mej życzliwości.”

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s