Nowenna do św. Antoniego – dzień drugi

DZIEŃ DRUGI NOWENNY

Modlitwa wstępna na każdy dzień nowenny

O przeczysta lilio niewinności, drogi klejnocie ubóstwa, jasna gwiazdo świętości, chwalebny św. Antoni, który miałeś szczęście piastować na rękach Boskie Dzieciątko; oto ja pełen nędzy wszelakiej, uciekam się do Ciebie, błagając, byś mię wziął w Swoją opiekę.
Jeśli potrzebujemy cudu czy łaski Kościół św. wzywa nas, byśmy się do Ciebie uciekali. Ufny więc w Twoją opiekę błagam Cię św. Antoni, racz mi wyprosić u Boga łaskę szczerego żalu za grzechy i łaskę miłowania Boga nade wszystko. Ufam, że za Twoją przyczyną zwyciężę wszystkich nieprzyjaciół swej duszy i będę służył Bogu. Ojcu najlepszemu przez całe swe życie w świętości i sprawiedliwości, by potem z Tobą kochać i uwielbiać Go na wieki w niebie. Amen

Rozmyślanie
Święty Antoni, zobaczywszy ciała pięciu franciszkanów, którzy ponieśli śmierć męczeńską za wiarę w Afryce zapragnął również śmierci męczeńskiej. Przyjął więc habit Patriarchy Serafickiego – św. Franciszka i udał się w podróż do Maroko, by tam życie swe złożyć Bogu w ofierze.
Opatrzność Boża pokierowała jednak inaczej krokami jego życia. Z powodu ciężkiej choroby zmuszony był wrócić do kraju. To bolesne doświadczenie nie złamało go. Z czułym zapałem oddał się pracy nad zbawieniem dusz nieśmiertelnych. Dla siebie niczego nie pragnął. Chciał tylko, żeby wszyscy kochali Boga prawdziwego i Jego Matkę Najświętszą.
A ty, czy w swoich planach i dążeniach masz na celu jedynie chwałę Bożą, czy może szukasz tylko własnego zadowolenia? Jak się zachowujesz w chwilach zawodów i i niepowodzeń? Pamiętaj, że Opatrzność Boża, czuwa nad każdym twoim krokiem. Bądź zawsze gotowy przyjąć z ręki Bożej nie tylko dobrodziejstwa, ale także i krzyżyki.

Modlitwa
O chwalebny św. Antoni, którego Kościół obdarzył zaszczytnym przydomkiem „męczennika pragnienia” – wyproś mi u Boga łaskę, bym odrzucił wszelkie samolubstwo, a pragnął jedynie chwały Najwyższego, spełnienia Jego świętej woli i zbawienia swej duszy. Wyjednaj mi łaskę, bym zrządzenia Opatrzności przyjmował chętnie, z miłością i spokojem.

Ojcze nasz, Zdrowaś Maryjo, Chwała Ojcu…

Jest to nowenna ułożona przez o. Bernarda Franciszkanina, wyd. “Rycerza Niepokalanej”; Niepokalanów 1939 r.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Aktualności. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

17 odpowiedzi na „Nowenna do św. Antoniego – dzień drugi

  1. wobroniewiary pisze:

    Do codziennego odmawiania

    Boskie Serce Jezusa, ofiaruję Ci przez Niepokalane Serce Najświętszej Maryi Panny wszystkie modlitwy, sprawy, prace i krzyże dnia dzisiejszego jako wynagrodzenie za grzechy moje i całego świata. Łączę je z tymi intencjami w jakich Ty ofiarowałeś się za nas na krzyżu i ofiarujesz się codziennie na ołtarzach całego świata. Ofiaruję Ci je za Kościół katolicki, za Ojca Świętego, a zwłaszcza na intencję miesięczną, oraz na intencję misyjną, jako też na intencje dziś potrzebne. Pragnę też zyskać wszystkie odpusty jakich dostąpić mogę i ofiaruję Ci je za dusze w czyśćcu. Amen

    Do codziennego odmawiania przez niewolników NMP:

    Ja, N…, grzesznik niewierny, odnawiam i zatwierdzam dzisiaj w obliczu Twoim śluby Chrztu Św. Wyrzekam się na zawsze szatana, jego pychy i dzieł jego, a oddaję się całkowicie Jezusowi Chrystusowi, Mądrości wcielonej, by pójść za Nim, niosąc krzyż swój po wszystkie dni życia.
    Bym zaś wierniejszy Mu był, niż dotąd, obieram Cię dziś, Maryjo, w obliczu całego dworu niebieskiego za swą Matkę i Panią. Oddaję Ci i poświęcam jako niewolnik Twój, ciało i duszę swą, dobra wewnętrzne i zewnętrzne, nawet wartość dobrych moich uczynków, zarówno przeszłych, jak obecnych i przyszłych, pozostawiając Ci całkowite i zupełne prawo rozporządzania mną i wszystkim bez wyjątku co do mnie należy, według Twego upodobania, ku większej chwale Boga w czasie i wieczności.

    Módlmy się za siebie nawzajem, przyzywając opieki św. Michała Archanioła

    Święty Michale Archaniele wspomagaj nas w walce a przeciw niegodziwości i zasadzkom złego ducha bądź naszą obroną. Oby go Bóg pogromić raczył, pokornie o to prosimy, a Ty, Wodzu niebieskich zastępów, szatana i inne duchy złe, które na zgubę dusz ludzkich po tym świecie krążą, mocą Bożą strąć do piekła. Amen!
    Święty Michale Archaniele, który w brzasku swego istnienia wybrałeś Boga i całkowicie oddałeś się spełnianiu Jego świętej woli. Wstaw się za mną do Stwórcy, abym dzisiaj, za Twoim przykładem, na początku nowego dnia, otwierając się na działanie Ducha Świętego, w każdej chwili dawał się Bogu, wypełniając z miłością Jego świętą wolę. Niech razem z Tobą wołam bez ustanku: Któż jak Bóg! Przez Chrystusa Pana naszego. Amen
    Święci Aniołowie i Archaniołowie – BROŃCIE NAS I STRZEŻCIE NAS. AMEN!

    Módlmy się o ochronę dla siebie i swoich bliskich

    „Zanurzam się w Najdroższej Krwi naszego Pana Jezusa Chrystusa. Krwią Jezusa pieczętuję wszystkie miejsca w moim ciele, poprzez które duchy nieczyste weszły, lub starają się to uczynić. Niech spłynie na mnie, Panie, Twoja Najdroższa Krew, niech oczyści mnie z całego zła i z każdego śladu grzechu. Amen!”

    „Panie, niech Twoja Krew spłynie na moją duszę, aby ją wzmocnić i wyzwolić, – na tych wszystkich, którzy dopuszczają się zła, aby udaremnić ich wysiłki i ich nawrócić – a na demona, aby go powalić.”

    Modlitwa na cały rok

    Jezu, Maryjo, Józefie – kocham Was, ratujcie dusze! Święta Rodzino opiekuj się moją rodziną i uproś nam wszystkim pokój na świecie. Amen!
    Matko Boża Niepokalanie poczęta – broń mnie od zemsty złego ducha!

    MODLITWA DO NASZEJ PANI OD ARKI

    Wszechmogący i Miłosierny Boże, który przez Arkę Noego ocaliłeś rodzaj ludzki przed karzącymi wodami potopu, spraw litościwie, aby Maryja Nasza Matka była dla nas Arką Ocalenia w nadchodzących dniach oczyszczenia świata, uchroniła od zagłady i przeprowadziła do życia w Nowej Erze Panowania Dwóch Najświętszych Serc, przez Chrystusa Pana Naszego. Amen.

    Pani od Arki, Maryjo Matko nasza, Wspomożenie wiernych, módl się za nami!

    Modlitwa do św. Józefa pochodząca z 1700 roku

    „Chwalebny Patriarcho, Święty Józefie, w którego mocy jest uczynienie możliwym tego, co niemożliwe, spiesz mi na pomoc w chwilach niepokoju i trudności. Weź pod swoją obronę sytuacje bardzo poważne i trudne, które Ci powierzam, by miały szczęśliwe rozwiązanie. Mój ukochany Ojcze, w Tobie pokładam całą ufność moją. Niech nie mówią, że przyzywałem Ciebie na próżno, a skoro z Jezusem i Maryją możesz wszystko uczynić, ukaż mi, że Twoja dobroć jest tak wielka, jak Twoja moc. Amen”

    Akt oddania Jezusowi, podyktowany mistyczce siostrze
    Marii Natalii Magdolnej z obietnicą 5-ciu łask


    Owe pięć obietnic: „Wbrew pozorom żaden z ich krewnych nie pójdzie do piekła, ponieważ w chwili, gdy ich dusza odłączy się od ciała, otrzymają łaskę doskonałej skruchy. Jeszcze w dniu ofiary wszyscy zmarli członkowie ich rodzin zostaną uwolnieni z czyśćca. W chwili śmierci będę u ich boku i omijając czyściec, zaprowadzę ich dusze przed oblicze Trójcy Przenajświętszej. Ich imiona wyryją się w Sercu Jezusa i w moim Niepokalanym Sercu. Poprzez swoją ofiarę, połączoną z zasługami Chrystusa, uchronią wiele dusz przed wiecznym potępieniem, a wielu innym będą świadczyć dobro aż do końca świata”.

    „Mój słodki Jezu, w obecności trzech Osób Trójcy Przenajświętszej, Twojej Świętej Matki oraz całego dworu niebieskiego, w łączności z intencjami Twojego Przenajświętszego Eucharystycznego Serca i Niepokalanego Serca Maryi, ofiarowuję Ci całe moje życie, wszystkie moje Msze Święte, wszystkie Komunie, dobre uczynki, ofiary i cierpienia. Łączę je z zasługami Twojej drogocennej krwi oraz śmierci na krzyżu – dla uczczenia Trójcy Przenajświętszej, dla zadośćuczynienia za zniewagi, jakich doznał od nas Bóg, dla jedności Kościoła, naszej świętej Matki, dla księży, dla dobrych powołań kapłańskich, dla wszystkich dusz aż do końca świata. Przyjmij, o Jezu, ofiarę mojego życia i daj mi łaskę, abym wytrwał w tym w pełni wiary aż do śmierci. Amen”.

  2. eska pisze:

    Z maila:
    .
    Szanowna Pani,

    w finansowanym z naszych podatków Teatrze Nowym w Poznaniu odbywa się właśnie publiczna promocja eutanazji, zakazana w polskim prawie, stanowiąc uprzywilejowany typ zabójstwa (art. 150 § 1 KK).

    Promocja poprzez sztukę „Prawo Wyboru”, w trakcie której widzowie mają decydować o życiu lub śmierci bohatera, jak również umieszczenie w holu teatru „kapsuły śmierci” – urządzenia, w którym można dokonać samobójstwa.

    Jednocześnie, w tym samym teatrze, odbywają się obecnie regularnie zajęcia w ramach cyklu NOWY CZYTA DZIECIOM. Przerażającą „kapsułę śmierci” będą więc oglądać dzieci!

    Instytut Ordo Iuris przygotowuje opinię prawną dotyczącą działań Teatru Nowego, która zostanie wysłana do Władz Samorządowych Województwa Wielkopolskiego. Jednak, aby zwiększyć nacisk uruchomiliśmy również petycję, w której zażądamy usunięcia skandalicznego przedstawienia z afisza oraz budzącej grozę „kapsuły śmierci” z holu budynku.

    Jeśli także i dla Pani, wykorzystywanie naszych pieniędzy na promowanie cywilizacji śmierci, jest oburzające, gorąco zachęcamy do wsparcia naszego protestu. Wystarczy kliknąć w poniższą grafikę, aby podpisać się pod petycją do Władz Samorządu Województwa Wielkopolskiego:
    https://stopcywilizacjismierci.pl

    • monika797 pisze:

      Podpisałam już w tamtym tygodniu, cieszę się że umieściła Pani tutaj ten link. Ja jestem załamana tą skalą zła jaka przetacza się przez nasz kraj, nie mogę sobie z tym poradzić. Z jednej strony aborcjoniści z drugiej strony zwolennicy eutanazji i co mnie jako matkę przeraża najbardziej ideologia gender wpychjąca się drzwiami i oknami do polskich szkół oraz wszystko wiedzący co naszym dzieciom trzeba obrzydliwi edukatorzy seksualni, którzy lepiej od rodziców wiedzą jak powinny być wychowywane nasze dzieci, Najgorzej jest chyba w Warszawie gdzie za przyzwoleniem prezydenta Warszawy mają oni pole do popisu, Maryjo ratuj nasz kraj, pod Twoją Obronę uciekamy się…

  3. Irena pisze:

    Mam radosną wiadomość. Dziś Proboszcz naszej parafii ogłosił, że w kościele będą balaski.
    Aż mi serce radowalo się
    Chwała Bogu
    Pozdrawiam wszystkich

    • babula pisze:

      Ja też mam radosną wiadomość -dzielę się ku pokrzepieniu serc: niedawni Ann rozpaczała z powodu marszu róności mającemu się odbyć w Sanoku. Odbył się. Uczestniczyło w nim od 150 – 170 osób (podaję za p. Dorotą Mękarską).
      ..”Z tego około 10 procent to byli mieszkańcy miasta oraz Leska i Ustrzyk Dolnych. Pozostali to ludzie z Rzeszowa, Krakowa i Warszawy.”..”Sanoczanie okazali się jednak generalnie niezainteresowani wydarzeniem, nawet podczas przemarszu przez ulice miasta niewiele osób obserwowało to wydarzenie z okien i balkonów. Były to dosłownie pojedyncze przypadki. Nikt też spontanicznie nie przyłączał się do marszu.”

      Przy okazji warto wiedzieć na kogo nie głosować; ..” W marszu wzięła udział radna powiatowa Marzena Marczak- Dziurawiec, która zabrała głos na jego początku. Oprócz banalnych stwierdzeń, że „Świat jest kolorowy” i „Matka Ziemia kocha wszystkie swoje dzieci” radna wyraziła zadowolenie, że marsz doszedł do skutku. Na marszu można było też dostrzec Łukasza Woźniczaka, wiceburmistrza Leska, który niósł dużą tęczową flagę. Wiceburmistrz, jak zaznaczył, był na marszu prywatnie.
      W okolicy osiedla Błonie na uczestników Marszu Równości czekał baner wywieszony przez kibiców Stali Sanok, na którym napisano „Zakaz pedałowania”. Ogólnie marsz przebiegł jednak spokojnie.”
      I całkiem na pocieszenie:
      „W czasie przemarszu na rynku w Sanoku modliła się grupka mężczyzn, którzy dzisiaj rano wzięli udział w Męskim Różańcu. Byli to mieszkańcy Sanoka, okolicznych miejscowości i Przemyśla. Zaczęli modlić się o godz. 14, czyli w tym samym czasie kiedy Marsz Równości miał wystartować.”

      Mój Sanoku, moje miasteczko ukochane, niech Ci Pan błogosławi ❤

      • Ann pisze:

        Babulo kochana a skad Ty jestes??

        Ogladalam foty tego marszu wolnosci..ponad 500 fot jest zobaczylam ololo 100 ,szukalam znajomych inuczniow i z radoscia stwierdzilam,ze nie kojarze prawie nikogo!!!poczulam radosc i ulge. Zanim napisalas na stronie pomyslalam ze ta organizatorka zwolala wlasnie takie osoby z Wawy, Reszowa i okolic zeby robily tłum.zeby sanoczanie zobaczyli ilu ich jest..ale to sa ludzie sprowadzeni i podstawieni..
        Jezu jak dobrze, ze nie ma naszych..choc wszystkich zwiedzonych szkoda.

        Najbardziej mnie zszokowala moja mama,ktora skoczyla do mnie wczoraj..zaatakowala mnie, ze ona nie wyrzuci z domu dziecka lesbijke czy geja… I ze jaka kochajaca matka powinnam to tolerowac gdyby sie tak stalo..
        Czyli mam tolerwoqc grzech baaaa nawet pozwolic corce zamieszkac w moim domu z kochanka gdy te straca prace..to taki przyklad myslenia mojej mamy..kobiety wspouzalznionej od swojego meza alkocholika,ktora nie rozumie czym jest twarda milosc..i kiedy probuje stanac na nogi wprowadza mnie w ciagle wyrzuty sumienia!!!!!
        Babulo dzieki za te dane bede juz wiedziec na kogo nie glosowac!

        Jak mnie Sanoknwypluje do sie do gorali do Limanowej przeniose oni maja jeszcze zdrowe spojrzenie 🙂
        _____
        Miedzy 2 a 3 w nocy obudzil mnie diabel i straszyl mnie ,ze maz traci prace i zostaniemy bezrobotni..
        Zaczelam siw modlic do Ducha Swietego o pomoc… Co sie uspokoilo to diabel wracal i znowu straszyl i tak 3 razy w nocy bylo co 15?minut.

        Ogladalam Msze Sw i Nabozenstwo z ks Reczkiem. Kto moze niech westchnie za pania Stasia schorowana i cierpi.

        • babula pisze:

          Ann -jestem z Sanoka – ale od kiedy choruję i nie mogę się swobodnie przemieszczać to powiedziałabym, że jestem z mojego domu 🙂
          Ann -ja bym też nie wyrzucała z domu dziecka lesbijki czy geja pod warunkiem, że poddałby się kuracji. Czytałam, że takie odchylenia dają się leczyć. Nie wiem jak to dokładnie wygląda w szczegółach ale gdyby wyrzucić taką osobę na ulicę to była by stracona dla terapii -tak myślę. Pozwolić mieszkać takiej parze pod swoim dachem, utrzymywać ich..itd to na pewno byłby grzech. Nawet jak by to była para hetero to też byłby grzech. Nie daj się Ann fałszywym argumentom -dobrze sobie radzisz, masz zdrowe sumienie a jak czegoś nie wiesz to pytaj w konfesjonale.

          Straszenie diabła to paskudne doświadczenie -ale co on Ci może zrobić?
          Ty już jesteś Jezusa! On Cię może postraszyć a Ty możesz ten strach ofiarować za ludzi, którzy utracili ufność w Miłosierdzie Boże. Tak nam radził ks. Skwarczyński. Jeśli zły duch Cię dręczy to ofiaruj ten ból w intencji ludzi, którzy zbliżają się do piekła z powodu takiego dręczenia. Np. niedawno ludzie pisali tu na stronie, że doznają pokus nieczystych. Więc trzeba te pokusy ofiarować w intencji osób uzależnionych od pornografii, masturbacji czy czegoś tam takiego. I wtedy diabłu nie opłaca się dręczyć wybranej osoby bo traci tych, których już wcześniej zdobył.

          W sprawie pracy zaufaj św. Józefowi. Ile razy myślę o tym świętym (a często myślę bo Ewa wciąż daje mi tajemnice radosne:) to serce mi się ściska. Ciężko miał. A chciałby nieba przychylić Maryi i Jezuskowi. On jak nikt rozumie rodziny będące w trudnej sytuacji materialnej i pomaga.
          Gdziekolwiek będziesz Ann , będziesz w tej rodzinie WOWIT i jak to w rodzinie -będziesz w moich modlitwach +++ ❤

        • Ann pisze:

          Babula jesli cos Ci trzeba mow/pisz.
          Mam meza kuriera 🙂

          Co do wyrzucania dziecka z domu, to mojej mamie chodzilo o to, ze nie wyrzucialby osoby, ktora nie chce podjac leczenia i chce tak zyc.
          Ja chcialam mamie wytlumaczyc, ze dziecko musi wlasnie podjac terapie lub poddac sie modlitwom uwolnienia. Wykazac chec wspolpracy i nawrocenia.

          Jesli mam dziecko w domu i wiem, ze ma takie zaburzenie i chce sie ratowac to organizujemy terapie,modlitwy i wspieramy dziecko. Ale jezeli dziecko nie chce nic z tym robic jest pelnoletnie, pracuje i zyje w grzechu to ja nie bede tego tolerowac. Wolna droga. Jedynie co moge robic to modlic sie za nie. Tyle i az tyle. Modlitwa i czekanie.
          To chcialam mamie wytlumaczyc ale ona tego nie rozumie.
          Uwaza,ze cokolwiek by dziecko nie robilo to mam obowiazek jako matka trwac z dzieckiem i przy dziecku nawet jesli ono sprowadzi sobie kobiete,chlopaka w nasz dom. Czyli mam trwac w grzechu..bo to moje dziecko. Takie jest rozumowanie mojej mamy.
          Oczywiscie ja nie mam takiego problemu w domu tylko dyskusja wywiazala sie wlasnie przez ten marsz i mam okryla swoje myslenie, ktoro mnie przerazilo. Malo tego jak zwykle probowala wprowadzic mnie w wyrzuty sumienia.

          Niestety chrzestna mojej starszej corki popiera to wszystko, popiera aborcje, eutanazje, wycinanie oragnow za zycia,Owsiaka, tatuaze, in vitro, zwiazki jednej płci, zmiane płci oraz karmi swojego 5letniego syna Harrym Poterem na dobranoc i nie widzi problemu. Ma sie za katoliczke a mnie i meza za fanatykow, ktorzy zbladzili.

          Moja starsza corka nie jest lesbijka ale popiera lgbt tolerancja itd.studiuje psychologie..mnie to przeraza taki psycholog to
          „porazka i nieporozumienie”( zaraz mnie Longin przeswieci za prymitywne chlapanie jezykiem. Niestety tak uwazam na ten czas porazka ale z tej porazki Bog moze wyciagnac i wyciagnie dobro. Moje zycie tez bylo porazka i Bog ze zla wyciaga dobro i to jest piekne i na to czekam. To ze ktos lezy nie oznacza, ze jest skonczony. Na dzis moze i kiszka ale jutro bedzie szynka 🤣)

          Taki psycholog jak moja corka dzisiaj to zagrozenie dla innych. I co jestem przez to zła matka? Bo widze,ze moje dziecko zbładzilo.. diabel pare lat mnie dreczyl ,ze jestem padlina a nie matka. Doslownie takimi slowami krzyczal i oskarzal . Poszlam do konfesjonalu i uslyszalam slowo pokrzepienia. Uslyszalam pozwol corce zbladzic, musi upasc a Ty sie tylko modl. Zero rozmow z nia, zero pouczania i napominania,teraz nic do niej nie dociera. Tylko sie modl.i to tez chcialam mamie wylumaczyc ale ona tego nie przyjmuje jest zafascynowana wnuczka i chetnie przyjmuje wnuczke w dom z kazdym jej nowym chlopcem i ja nie mam nic do gadania.
          A mieszkamy w jednym domu. Musze patrzec na to jak chora milosc babci przyklaskuje wnuczcce.
          Kiedys jakis ksiadz powiedzial w kazaniu:
          @
          Babciu i dziadku chcecie byc dobrymi dziadkami? Przestancie ,prosze was przestancie byc rodzicami dla wnukow. Oddajcie ta role rodzicom. Nawet jesli widzicie , ze wasze dziecko zle wychowuje swoje dziecko. Pozwolcie mu popelnic ten blad. Nie wtracajcie sie. Nie podwazajcie autorytetu rodzica.@

          Dlatego to co dzieje sie w mojej rodzinie jest dla mnie cierpieniem ale oddaje Bogu bo wiem, ze modlitwa zrobi swoje. Ja zylam zle i dopiero w wieku 36 lat cos zaskoczylo wiec wiem, ze i moja corke Bog dotknie, trzeba czasu a Msze Sw sa zamowione i dzieje sie. Oj dzieje.
          Wszystko przyjmuje choc chwilami i wierze ze i budda zostanie wymazany z reki corki i cale zlo pojdzie pod krzyz.
          I kiedys moja corka moze byc swietnym wierzacym psychologiem 🙂 wierze w to!
          Sw Rito wstawiaj sie za nami wszystkimi..takich historii jak moja jest wiele..

          I pisze to ku pokrzepiu serc odrzuconych matek i ojcow. Bog z nami ❤️

          Przepraszam za bledy,pisze z malego telefonu.

        • babula pisze:

          Ann -dzięki serdeczne 🙂 Nic mi nie potrzeba. Mąż i córka są na tyle zmotoryzowani, że dajemy radę 🙂
          Tak czytam co napisałaś i myślę sobie, że każdy człowiek otrzymuje w życiu coś (szczęście, lub nieszczęście, cierpienie własne lub bliskich, śmierć..) co go szczególnie prowadzi do Boga. Nawet wydaje mi się, że im bardziej boli tym mocniejsze i szybsze jest to nawrócenie.
          Może być też tak, że ze strachu przed bólem nawrócenia nie przyjmujemy go.
          I Twoja mama wydaje mi się takim przypadkiem (oczywiście nie znam Waszej rodziny i wypowiadam się jedynie na podstawie tego co napisałaś tu na stronie).
          Gdyby chciała przyjąć to całe nieszczęście związane z alkoholizmem męża to musiałaby całkowicie zmienić swoje życie. I postawić twarde wymagania mężowi. To nie jest takie proste i wymaga wielkiej odwagi zmiany swojego myślenia, szczerego przyjęcia Bożych wartości, oczekiwania by mąż zrobił to samo i w rezultacie podjął się leczenia. To nie dzieje się od razu ale jest procesem trwającym latami, kiedy traci się nadzieję, wiarę i zdobywa się ją w bólu na nowo. Ann Ty przeszłaś drogę trochę podobną do tej jaką przechodzi człowiek walczący z nałogiem. Zwyciężyłaś i musisz wciąż na nowo zwyciężać by nie zaprzepaścić tego co zdobyłaś. Jesteś żywym wyrzutem sumienia dla swojej mamy i dalszej rodziny. Być może oni (zwłaszcza mama) są na etapie przed wyrażeniem zgody na ból nawrócenia. A Ty oczekiwałabyś aby ruszyli wreszcie z miejsca w swojej wędrówce duchowej i byli już cokolwiek dalej. Wytrzymaj cierpliwie Kochana, przytulaj ich z miłością, wspieraj modlitwą i walcz słowem tak by mówić prawdę w miarę możliwości nie raniąc.
          Mam nadzieję, ze Harry Potter w towarzystwie buddy i cała reszta, która się gdzieś przy nich pałęta odejdą w siną dal 🙂
          Szczęść Boże +++ ❤

  4. babula pisze:

    Kochani! Proszę z całego serca obejmijcie modlitwą nasz Męski Różaniec. On dopiero zaczął się rozwijać, można powiedzieć, że raczkuje. Niech rozkwita i niech przyjmuje go coraz więcej męskich serc. Maryjo -umocnij ich, przygarnij ich !
    https://fara.sanok.pl/2022/06/meski-rozaniec-jednoczy-sanoczan/ na tym zdjęciu są starsi panowie i maluch, który się zaprawia do walki z różańcem w ręku . Daj Boże żeby mu już tak zostało 🙂

    • Ann pisze:

      Wzruszylo mnie zdjecie z kleczacym

    • Anna-Asia pisze:

      Babulu , wzruszam się ilekroć widzę tłumnie zebranych mężczyzn z różańcami w ręku, a tym bardziej w deszczu i słocie, na kolanach. Matko Kościoła , dziś wstawiaj się do Chrystusa Twojego Syna, Głowy Kościoła za całym Kościołem, by zakwitła w nas wszystkich i zaowocowała; wiara, nadzieja i miłość.

      • babula pisze:

        Tak się bałam, że ci tęczowi ogłupią zwłaszcza młodzież. Ale Pan Bóg jest dobry, ulitował się i pozwolił sanoczanom zachować zdrowy rozsądek.

  5. Ann pisze:

    Wzruszylo mnie zdjecie z kleczacym egzorcysta i proboszczem w deszczu .
    Jak pieknie mezczyzni wygladali kleczac w unizeniu w deszczu na ziemi..nie kucajac ale kleczac. Czuje sie ogromna jednosc i sile. Calkiem sporo osob bylo i duzo znajomych twarzy. Serce sie cieszy i wraca nadzieja.
    Kolorowi narobili huku na bebnach a Niebiescy w ciszy z rozancem i Maryja i egzorcysta robia piekna robote!

    Dzieki tym zdjeciom zapragnelam zamowic koszulke z Matka Boza Czestochowska dla meza. Corka da mu jako prezent z okazji Dnia Taty!
    Super.

    Dzieje sie duzo dobra..po modlitwach u ks Reczka ostawilam leki i czekalam czy organizm podejmie samodzielnie prace ,czekalam w napieciu caly tydzien i wczoraj wieczorem na Mszy Sw o 19 organizm sam podjal prace. Bez lekow. Bez hormonow ktore musialam brac od listopada!
    Czekamy co dalej.

    Jedynie ta utrata pracy sie martwie..po modlitwie bylo rozeznanie ,ze praca dla meza bedzie dalej i ja chce wierzyc ale diabel gdzies jakimis kanalikami lęk podrzuca…

    Zmiany w pracy moga byc na lepsze, niekoniecznie zwolnienie…zwalnia sie rejon w Starchocinie u Andrzeja Boboli..prosze was o modlitwe jesli wola Boza jest aby moj maz dostal tam rejon niech tak sie stanie..
    Moglby to byc piekny prezent od Andrzeja Boboli z okazji naszej 3rocznicy slubu,ktora mielismy 16 maja w dzien wspomnienia sw Andrzeja Boboli. Ale moze to moje wymysly i pragnienia..
    Jezu ufam Tobie, Ty sie tym zajmij 🌹❤️🌹

    Ewa dobrze,ze masz moderacje..bez tego ta strona by mogla przestac istniec..taka mysl mi przyszla

    • Anna-Asia pisze:

      Niech Święta Rodzina, ma Ciebie Ann i całą Twoją rodzinę w swojej opiece. Jezu , Maryjo, Józefie Święty, oświecajcie nas, dopomagajcie nam, ratujcie nas. Amen.

  6. Bożena pisze:

    +++ we wszystkich intencjach ❤

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s