Ślepota i egoizm współczesnego świata. Co dziś powiedziałby kard. Wyszyński?

Ten wpis został opublikowany w kategorii Aktualności. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

30 odpowiedzi na „Ślepota i egoizm współczesnego świata. Co dziś powiedziałby kard. Wyszyński?

  1. wobroniewiary pisze:

    Do codziennego odmawiania

    Boskie Serce Jezusa, ofiaruję Ci przez Niepokalane Serce Najświętszej Maryi Panny wszystkie modlitwy, sprawy, prace i krzyże dnia dzisiejszego jako wynagrodzenie za grzechy moje i całego świata. Łączę je z tymi intencjami w jakich Ty ofiarowałeś się za nas na krzyżu i ofiarujesz się codziennie na ołtarzach całego świata. Ofiaruję Ci je za Kościół katolicki, za Ojca Świętego, a zwłaszcza na intencję miesięczną, oraz na intencję misyjną, jako też na intencje dziś potrzebne. Pragnę też zyskać wszystkie odpusty jakich dostąpić mogę i ofiaruję Ci je za dusze w czyśćcu. Amen

    Do codziennego odmawiania przez niewolników NMP:

    Ja, N…, grzesznik niewierny, odnawiam i zatwierdzam dzisiaj w obliczu Twoim śluby Chrztu Św. Wyrzekam się na zawsze szatana, jego pychy i dzieł jego, a oddaję się całkowicie Jezusowi Chrystusowi, Mądrości wcielonej, by pójść za Nim, niosąc krzyż swój po wszystkie dni życia.
    Bym zaś wierniejszy Mu był, niż dotąd, obieram Cię dziś, Maryjo, w obliczu całego dworu niebieskiego za swą Matkę i Panią. Oddaję Ci i poświęcam jako niewolnik Twój, ciało i duszę swą, dobra wewnętrzne i zewnętrzne, nawet wartość dobrych moich uczynków, zarówno przeszłych, jak obecnych i przyszłych, pozostawiając Ci całkowite i zupełne prawo rozporządzania mną i wszystkim bez wyjątku co do mnie należy, według Twego upodobania, ku większej chwale Boga w czasie i wieczności.

    Módlmy się za siebie nawzajem, przyzywając opieki św. Michała Archanioła

    Święty Michale Archaniele wspomagaj nas w walce a przeciw niegodziwości i zasadzkom złego ducha bądź naszą obroną. Oby go Bóg pogromić raczył, pokornie o to prosimy, a Ty, Wodzu niebieskich zastępów, szatana i inne duchy złe, które na zgubę dusz ludzkich po tym świecie krążą, mocą Bożą strąć do piekła. Amen!
    Święty Michale Archaniele, który w brzasku swego istnienia wybrałeś Boga i całkowicie oddałeś się spełnianiu Jego świętej woli. Wstaw się za mną do Stwórcy, abym dzisiaj, za Twoim przykładem, na początku nowego dnia, otwierając się na działanie Ducha Świętego, w każdej chwili dawał się Bogu, wypełniając z miłością Jego świętą wolę. Niech razem z Tobą wołam bez ustanku: Któż jak Bóg! Przez Chrystusa Pana naszego. Amen
    Święci Aniołowie i Archaniołowie – BROŃCIE NAS I STRZEŻCIE NAS. AMEN!

    Módlmy się o ochronę dla siebie i swoich bliskich

    „Zanurzam się w Najdroższej Krwi naszego Pana Jezusa Chrystusa. Krwią Jezusa pieczętuję wszystkie miejsca w moim ciele, poprzez które duchy nieczyste weszły, lub starają się to uczynić. Niech spłynie na mnie, Panie, Twoja Najdroższa Krew, niech oczyści mnie z całego zła i z każdego śladu grzechu. Amen!”

    „Panie, niech Twoja Krew spłynie na moją duszę, aby ją wzmocnić i wyzwolić, – na tych wszystkich, którzy dopuszczają się zła, aby udaremnić ich wysiłki i ich nawrócić – a na demona, aby go powalić.”

    Modlitwa na cały rok

    Jezu, Maryjo, Józefie – kocham Was, ratujcie dusze! Święta Rodzino opiekuj się moją rodziną i uproś nam wszystkim pokój na świecie. Amen!
    Matko Boża Niepokalanie poczęta – broń mnie od zemsty złego ducha!

    MODLITWA DO NASZEJ PANI OD ARKI

    Wszechmogący i Miłosierny Boże, który przez Arkę Noego ocaliłeś rodzaj ludzki przed karzącymi wodami potopu, spraw litościwie, aby Maryja Nasza Matka była dla nas Arką Ocalenia w nadchodzących dniach oczyszczenia świata, uchroniła od zagłady i przeprowadziła do życia w Nowej Erze Panowania Dwóch Najświętszych Serc, przez Chrystusa Pana Naszego. Amen.

    Pani od Arki, Maryjo Matko nasza, Wspomożenie wiernych, módl się za nami!

    Modlitwa do św. Józefa pochodząca z 1700 roku

    „Chwalebny Patriarcho, Święty Józefie, w którego mocy jest uczynienie możliwym tego, co niemożliwe, spiesz mi na pomoc w chwilach niepokoju i trudności. Weź pod swoją obronę sytuacje bardzo poważne i trudne, które Ci powierzam, by miały szczęśliwe rozwiązanie. Mój ukochany Ojcze, w Tobie pokładam całą ufność moją. Niech nie mówią, że przyzywałem Ciebie na próżno, a skoro z Jezusem i Maryją możesz wszystko uczynić, ukaż mi, że Twoja dobroć jest tak wielka, jak Twoja moc. Amen”

    Akt oddania Jezusowi, podyktowany mistyczce siostrze
    Marii Natalii Magdolnej z obietnicą 5-ciu łask


    Owe pięć obietnic: „Wbrew pozorom żaden z ich krewnych nie pójdzie do piekła, ponieważ w chwili, gdy ich dusza odłączy się od ciała, otrzymają łaskę doskonałej skruchy. Jeszcze w dniu ofiary wszyscy zmarli członkowie ich rodzin zostaną uwolnieni z czyśćca. W chwili śmierci będę u ich boku i omijając czyściec, zaprowadzę ich dusze przed oblicze Trójcy Przenajświętszej. Ich imiona wyryją się w Sercu Jezusa i w moim Niepokalanym Sercu. Poprzez swoją ofiarę, połączoną z zasługami Chrystusa, uchronią wiele dusz przed wiecznym potępieniem, a wielu innym będą świadczyć dobro aż do końca świata”.

    „Mój słodki Jezu, w obecności trzech Osób Trójcy Przenajświętszej, Twojej Świętej Matki oraz całego dworu niebieskiego, w łączności z intencjami Twojego Przenajświętszego Eucharystycznego Serca i Niepokalanego Serca Maryi, ofiarowuję Ci całe moje życie, wszystkie moje Msze Święte, wszystkie Komunie, dobre uczynki, ofiary i cierpienia. Łączę je z zasługami Twojej drogocennej krwi oraz śmierci na krzyżu – dla uczczenia Trójcy Przenajświętszej, dla zadośćuczynienia za zniewagi, jakich doznał od nas Bóg, dla jedności Kościoła, naszej świętej Matki, dla księży, dla dobrych powołań kapłańskich, dla wszystkich dusz aż do końca świata. Przyjmij, o Jezu, ofiarę mojego życia i daj mi łaskę, abym wytrwał w tym w pełni wiary aż do śmierci. Amen”.

  2. Alina pisze:

    Ja mam pytanie: obecnie pracuję jako opiekunka u pani która jest świadkiem Jehowy i jak chcę pomodlić się za nią następuje we mnie jakaś blokada, ogólnie więc modlę się za chorych i konających, jest to osoba paliatywna przed śmiercią. Wspomnę jeszcze że pierwszego dnia kiedy tu przyjechałam urwał mi się krzyżyk od różańca. Jak to wygląda, co powinnam zrobić?

    • AGA pisze:

      To może zamów za nią najpierw Mszę Św. wieczystą, a potem spróbuj odmawiać Koronkę do Miłosierdzia Bożego jeśli dasz radę.

  3. cv pisze:

    no brawo. tak ma wygladac ta pamiec o Wolyniu? Rozwscieczona baba (wygladajaca jakby sie urwala z marszu kobiet) wyzywa ekspedientke z ukrainy od dz*wek i k*ew. potem bedzie placz jak Bog kolejny raz zesle oczyszczenie na Polske.

    https://streamable.com/wdvith

    • Antonina pisze:

      Niestety wielu nadal nie rozumie, że zło rodzi zło…nadal nie bierze pod uwagę Słowa Bożego, które mówi ” zło dobrem zwyciężaj ” . Oddaję tych ogarniętych nienawiścią rodaków często Prymasowi Wyszyńskiemu, przy Jego grobie…On na pewno nawoływałby do MIŁOŚCI drugiego człowieka ale i Kościoła… Wołałby , żeby nie rozrywać na strzępy Mistycznego Ciała Chrystusa , przez popieranie suspendowanych , ogarniętych pychą, zwiedzionych kapłanów…Wołałby o JEDNOŚĆ, bo nie ma Kościoła bez Piotra i hierarchii. Nie ma ! Jeśli każdy pójdzie za „swoim” kapłanem, grupą, bractewkiem… z Kościoła pozostaną skłócone ze sobą sekty… Dlatego błagam zastanówcie się, zanim kolejny raz niektórzy z Was będą rzucać oszczerstwami w biskupów…. Nie do nas należy sąd! Oddaję głos Prymasowi ” Choćby człowiek unurzany był w błocie, nie musi być brudny, tak jak Kościół unurzany w błocie dziejów, nie przestaje być święty. Jeden święty (…) Kościół (…), w którym wzrasta razem pszenica i kąkol. Kościół złożony z grzeszników (…), nie przestaje być Kościołem świętym, bo ma on moc zamienić celników na apostołów, wszetecznice na święte Magdaleny.”
      Prymas Wyszyński

  4. Danka pisze:

    Także mam pewien dylemat od długiego już czasu, o którym przypomniało mi się czytając jakieś orędzie na telefonie/ nie wklejam, bo nie wiem czy to jest prawdziwie Boże /, ale do rzeczy chodzi o to, że w mojej parafii nadal nie ma wody święconej za to jest wielki dozownik z tzw.odkażaczem A ja od dawna pragnę kupić mały plastikowy i napełnić go wodą święconą, którą mam w domu i z odpowiednim napisem postawić obok, żeby ludzie mogli skorzystać. Tylko nie wiem czy powinnam tak postąpić, uważam, że nie ma sensu pytać się księdza proboszcza, bo woda święcona zawsze powinna być w kościele. Czuje takie przynaglenie, ale zapominam i dopiero w kościele mi się przypomina, ale już nic nie wiem .

    • Renata pisze:

      U mnie w parafii jest dozownik ,który na dodatek się psuje czyli nie ma też wody i Komunia na stojąco. Była rozmowa z księdzem odnośnie postawy aby ją zmienić ale się nie zgodził…Tematu wody już nikt nie podejmuje. Nie umiałam na to patrzeć więc jeżdżę do parafii obok. Modlitwy zanoszę do Maryi. Wiem,że któregoś dnia to się zmieni🙂 Bóg będzie interweniował w odpowiednim czasie 🙂

      • Monika pisze:

        Pierwsza Komunia Św. była u nas 10 dni temu a potem biały tydzień, a następnie rocznica Pierwszych Komunii Św., więc wszystkie dzieci w albach przez ten czas przyjmowały Pana Jezusa podchodząc pojedynczo do klęcznika, postawionego na środku, po czym kolejno podchodzili dorośli ale jakoś wyraźnie nie mieli ochoty klękać, mimo, że ksiądz stał nadal za tym klęcznikiem i się nie ruszał, czekając aż wierni kolejno podejdą do klęcznika i przyjmą dokładnie tak jak dzieci ale niestety tak się nie stało, bo prawie nikt z dorosłych nie klękał na klęczniku. Wyglądało to bardzo nienaturalnie a wręcz komicznie gdy bronili się przed tym uklęknięciem. Jeszcze czegoś takiego nie widziałam. Zamiast naturalnie klęknąć, bo inaczej przyjęcie Pana Jezusa było wyraźnie utrudnione bez tego uklęknięcia i jednak prawie wszyscy podchodzili nienaturalnie z boku przyjmując Pana Jezusa na stojąco, czyniąc jakieś dziwne nienaturalne wygibasy z boku, tak jakby wszyscy bali się przełamać i uklęknąć przed Bogiem. To był iście komiczny widok ludzi próbujących podejść na tyle blisko i dosięgnąć jakoś swoim ciałem za klęcznik bez zgięcia kolan. Widocznie dawno przed Bogiem nie klękali. Mimo, że ksiądz wyraźnie stał nadal za tym klęcznikiem licząc, że jednak wrócą do dawnej postawy na klęcząco i skorzystają z tego, że w tym czasie ostatnich 10 dni dzieci w takiej właściwej i godnej postawie przyjmowały. Niestety w białym tygodniu nie wszystkie dzieci chodziły do kościoła, ich ilość malała i pewnego dnia było już tylko 1 dziecko na Mszy Św. Nie wiadomo czy wrócą jeszcze do kościoła, czy będzie już tak jak z młodymi po bierzmowaniu. Rodzice dają przykład. Dzieci obserwują rodziców a potem naśladują, także w tym jak przyjmują oni Komunię Św.
        Smutne to ale wszystko wynika z jednego: z braku relacji z Osobowym Bogiem.
        Relacja ta powstaje, tworzy się i ugruntowuje na modlitwie. A zaczyna się wszystko od chęci rozmowy z Bogiem, chęci Jego słuchania.

  5. Monika pisze:

    To wiele mówi o kapłanie, że jeszcze potrzeba zdwojonej modlitwy i szturmu do Nieba. Bo czemu teraz nie miałoby być wody święconej w kościele? Można zapytać kapłana czy jak nie ma teraz to czy już nie będzie nigdy? Nie ma już przeszkód.
    Były święta Wielkanocne i od tamtej pory przynajmniej powinna woda święcona być. A to dlatego, że zawsze jest w zwyczaju, że w dniu święcenia pokarmów na święta, to też w tym dniu wierni nabierają do swoich pojemników wystawioną dla wszystkich wodę święconą w misce, dużym garnku, miednicy lub innym dużym naczyniu – to też należy już do naszej tradycji. I zawsze taka woda pozostaje, bo nigdy ludzie do cna nie wybiorą wszystkiego. A co ksiądz wtedy z resztą wody święconej robi? Wylewa? U nas została wlana do kropielnic przy wejściu do kościoła przez kościelnego, który wie co do niego należy. Nie wiem czy na polecenie księdza ale nie wnikam, grunt, że jest i odtąd już będzie. Można księdzu przypomnieć bo może zapomniał? Albo wyszedł z założenia, że skoro nikt nie pyta to nikt nie chce.

  6. Małgorzata pisze:

    Przypuszczam, że większość z nas zna te słowa Prymasa Tysiąclecia, jednak obecnie warto je sobie często przypominać.
    Bł. Kardynał Wyszyński powiedział do kapłanów w roku 1976:
    „Nie oglądajmy się na wszystkie strony. Nie chciejmy żywić całego świata, nie chciejmy ratować wszystkich. Chciejmy patrzeć w ziemię ojczystą, na której wspierając się, patrzymy ku niebu. Chciejmy pomagać naszym braciom, żywić polskie dzieci, służyć im i tutaj przede wszystkim wypełniać swoje zadanie – aby nie ulec pokusie „zbawiania świata” kosztem własnej ojczyzny. Przypomina mi się tak wspaniale przedstawiony w powieści Gołubiewa „Bolesław Chrobry” i Parnickiego „Srebrne orły” fragment. Oto cesarz Otto III kusi Bolesława Chrobrego, czyni go patrycjuszem rzymskim i chce go ściągnąć do Rzymu.
    Ale król nie dał się wyciągnąć z Polski, z ubogiego Gniezna, na forum rzymskie. Został w swoim kraju, bo był przekonany, że jego zadanie jest tutaj. Naprzód umocnić musi swoją ojczyznę, a gdy to zrobi, pomyśli o innych, o sąsiadach. Niestety, u nas dzieje się trochę inaczej – „zbawia” się cały świat, kosztem Polski. To jest zakłócenie ładu społecznego, które musi być co tchu naprawione, jeżeli nasza Ojczyzna ma przetrwać w pokoju, w zgodnym współżyciu i współpracy, jeżeli ma osiągać upragniony ład gospodarczy. Nieszczęściem jest zajmowanie się całym światem kosztem własnej Ojczyzny.”

  7. wobroniewiary pisze:

    Proszę Was o modlitwę, mam pewne problemy i to spore i aby nie dawać diabłu pożywki, nie pisze o co chodzi… Ewa

  8. Ann pisze:

    Kochani potrzebuje waszego rozeznania..bo zgłupiałam..
    ja wcale nie chcialam isc odwiedzic tej cioci. Dostalam takie słowo/polecenie. bardzo mi sie nie chcialo tam isc..tymbardziej ze to byla sobota 7 rano a ja chcialam odespac.
    Malo tego..wiem,ze teraz grzesze ale pomyslalam ze to winko gidelskie nic tej cioci nie pomoze bo ona jest letnia,zyje w grzechu..i mialam mysl ze marnuje to winko..ja po to winko pojechalam z mysla o synu mojej przyjaciolki co ma adhd..i do przyjaciolki nie dotarlam a doatralm do CIOCI! wbrew sobie!Czyli Bog poslalm mnie tam gdzie ja nie chcialam ale bylam potrzebna..sluchajcie sytuacja sie komplikuje ciocia nie wyszla ze szpitala okazalo sie ze druga zyla zwapniona 70 procent zniszczonej zyły co tez laczy sie z sercem..grozi jej ciezki zawał(ja widzialam niedawno w obrazie ze ktos z tej rodziny umrze..ktos mlodszy niz myslimy) to najmlodsza siostra mojego taty..

    lekarze powiedzieli ze jak nie uratuja tej zwapnionej zyly to rezygnuja z dalszego leczenia..to oznacza ze ciocia jest skazana..ona uciekla ode mwza 15 lat temu i zaszyla sie z wdowcem w USA..co dwa miesiace wycieczki,a to meksyk a to alpy..i mnostwo fot na fcb..myslalam ze zycie wygrala..tymczasem jej maz koscielny zyl sam..czekajac na nia..niedawno umarl..dostal wylew i lezal kilka dni marwty w domu (mieszkal niedalego kalwarii) a teraz gdy w koncu ciocia nie ma przeszkod jej zycie zagrozone..a przyjechala na wakacje poimprezowac i zalatwic spadek po tym mezu koscielnym..a tu taka sytuacja..mnie to dziwilo bo wujek ktory pil z moim tatem9ten wosjkowy)jest w wiekszej potrzebie..ma juz 86 lat ale slowo mnie nie wysyla do niego ,slowo mowi odmawiaj koronke aby mogl spokojnie odejsc..slowo wyslalao mnie do tej cioci..moze byc tak ze ona umrze szybciej niz wujek…choc ma dopiero 68 lat…nie wiem co o tym myslec..
    blagalam ja aby sie wyspowiadala to mowi ze nie moze…wiem ze moze..ona bala sie ksiedza..wiec zadzwonilam teraz jeszcze raz i prosilam aby sie wyspowiadala bo moze nie miec innej szansy..to moze sie skonczyc wlasnie tak..myslala ze ma wszystko pod kontrola a teraz lezy sama w szpitalu,odcieta od wszystkich..został pokoj szpitalny krzyz na scianie i kapelan ktorego sie boi..
    JEZU TY SIE TYM ZAJMIJ ja wiem ze mialam byc tylko 1 raz w szpitalu w jej sprawie..i dzis ostatni telefon w tej sprawie..reszta miedzy jej dusza a BOGIEM!!!
    sorry za bledy

    • Bożena pisze:

      JEZU, TY SIĘ TYM ZAJMIJ 🙏

    • gosc pisze:

      Ann za ciocię odmów Nowennę do Najdroższej Krwi Jezusa ks.Amortha. Pierwsza intencja o zbawienie duszy. W swoich książkach tak bardzo poleca ten ksiądz ta modlitwę.
      Wkleję Ci wiecej o tej modlitwie. To modlitwa która porusza Serce Ojca

  9. gosc pisze:

    Z książki ks.Amortha Gdy mamy do czynienia z „zagrożoną” osobą, na przykład małżonkami ,którzy chcą się rozejść lub mają inne osobiste, poważne problemy ,bądź z młodym człowiekiem ,który ma problem alkoholowy lub jest uzależniony od narkotyków ,recytujemy nowennę do Najdroższej Krwi Jezusa , w pierwszej nowennie /przez dziewięć dni/ prosząc o łaskę ocalenia dla tej osoby. Np Udziel mi łaski zbawienia dla /imię osoby/, aby mogła/mógł zostać ocalony na końcu swej ziemskiej wędrówki i przyjść do Niebieskiego Jeruzalem ,aby składać Ci dzięki , aby razem z Tobą głosić chwałę i dziękować Jezusowi. Zlituj się nad nią/nim , wyrwij ją/go z rąk demona . Wystarczy odmawiać nowennę przez dziewięć dni. Możemy być spokojni i pewni ,że otrzymamy łaskę . W wypadku innych problemów pokonanie trudności może zająć niekiedy wiele miesięcy, dlatego należy odmawiać nowennę przez długi czas .Bóg chce nas ukształtować poprzez wiarę i poświęcenie .Wiara w niego będzie nagrodzona. Po otrzymaniu łaski zbawienia ,można – w intencji tej samej osoby -odmówić nowennę z prośbą o nawrócenie /lub o uwolnienie od uzależnienia od narkotyków bądź o uwolnienie od ducha nienawiści lub o uwolnienie od wszystkiego , co dręczy , a czego pochodzenia nie znamy/ Dobroczynny skutek może przyjść po miesiącach lub latach.Możemy być pewni ,że prędzej czy później nadejdzie Np Udziel mi łaski , aby /imię osoby/ został uwolniony od złych uroków i od zastępów diabelskich , które trzymają go w niewoli.Niech będzie uwolniony od wszelkiego przekleństwa ,zaklęcia i klątwy .Niech będzie mógł wrócić do wiary w Jezusa. Niech będzie mógł wzrastać w wierności Bogu i na końcu swej ziemskiej wędrówki przyjść do Ciebie i podziękować Ci w Niebieskim Jeruzalem. Miej dla niego litość, Święta Matko. Dziękuję Ci ,bądź błogosławiona.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s