Lepsza przyszłość – wywiad ojca Livio w Radio Maryja z Marią Pavlović-Lunetti z 25.04.

O. Livio Fanzaga: Mario, jakie jest twoje zdanie. Jeśli cały Kościół podejmie modlitwę i post, czy może dokonać się cud zakończenia wojny?
Maria Pavlović-Lunetti: Tak. Wierzę, że tak, bo widziałam moc modlitwy. Widzieliśmy wiele cudów. Osoby, które przyjeżdżając tutaj były chore, a wracały do domu zdrowe. Modliliśmy się i pościliśmy. Zdarza się, że przyjeżdżają małżeństwa, które nie mogą mieć dzieci. Mówię im: podejmijcie post i modlitwę, wierzcie – a zobaczycie, że uprosicie dar potomstwa. Kiedy jest modlitwa, kiedy jest post, kiedy jest wiara, kiedy nasza prośba płynie z serca do serca, Bóg nas wysłucha. Kiedy pukamy do drzwi, Pan Bóg nam otworzy. Także w obecnej sytuacji, kiedy mamy wojnę

Orędzie z 25 kwietnia 2022 r.

„Drogie dzieci! Patrzę na was i widzę, że jesteście zagubieni. Dlatego wszystkich was wzywam: wróćcie do Boga, wróćcie do modlitwy a Duch Święty wypełni was swoją miłością, która daje radość sercu. Będzie w was wzrastać także nadzieja na lepszą przyszłość i staniecie się radosnymi świadkami Bożego miłosierdzia w was i wokół was. Dziękuję wam, że odpowiedzieliście na moje wezwanie”.

Lepsza przyszłość

O. Livio: Czy i dziś Matka Boża była tak poważna jak w ostatnich dwóch miesiącach?

Marija: Nie. Była pogodna. Jednak orędzie jest bardzo zobowiązujące: Patrzę na was i widzę, że jesteście zagubieni. Czuję, że to orędzie jest skierowane do nas wszystkich, do mnie również. Mimo że staramy się, próbujemy coś zrobić – to nigdy nie wystarczy. Jesteśmy zagubieni, ponieważ zbyt słabo trzymamy się tego, co Maryja do nas mówi. Ona wzywa nas do świętości, patrzy na nas oczami Nieba, podczas gdy my wciąż jesteśmy przywiązani do rzeczy ziemskich. Zawsze proszę Boga, by otworzył nasze serca wypełnił je pragnieniem spełniania Jego woli, bo świat jest zagubiony i my też często gubimy się w tym świecie.

Dlatego Matka Boża powtarza po raz kolejny: wróćcie do Boga, wróćcie do modlitwy. Jej słowa są bardzo konkretne: Duch Święty wypełni was swoją miłością, która daje radość sercu. Często jest tak, że my – chrześcijanie – jesteśmy zbyt poważni, nie mamy w sobie chrześcijańskiej radości. Martwimy się o to, że powinniśmy być świadkami, stajemy się nieugięci i surowi, tymczasem Matka Boża wzywa nas do radości, także do radości paschalnej. Byśmy kierowali nasze spojrzenie w stronę Nieba i Raju, ku Bogu, który daje nam tak wiele łask, a my nie potrafimy z nich korzystać, tak aby Bóg wypełnił nas swoją miłością. Bardzo często nie czujemy tej miłości, ponieważ za mało się modlimy. Dlatego myślę, że to orędzie jest także dla mnie. Jesteśmy zagubieni, bo nie wpatrujemy się w Boga. W Bogu powinniśmy się zagubić, w miłości Boga, której przejawem jest codzienna obecność Matki Bożej. Spośród nas sześciorga, troje nadal codziennie widzi Matkę Bożą. Nigdy nie zdołamy za to podziękować Bogu.

O.L.: Patrzę na was i widzę, że jesteście zagubieni. Nie pamiętam dokładnie w jakiej sytuacji, ale Maryja już kiedyś wypowiedziała te słowa. Pomyślałem, że być może Matka Boża oczekiwała od nas czegoś więcej w czasie tej Wielkanocy. W tym roku Wielkanoc była szczególna. Być może w Medziugorju przeżywaliście ten czas inaczej, ale poza Medziugorjem można było nie zauważyć Wielkanocy: w telewizji, w radiu, w prasie – nie mówiło się o niczym innym jak tylko o wojnie. Podczas tej Wielkanocy nie było nawet żadnego rozejmu – był to czas nienawiści i zabijania. Taka jest dzisiaj sytuacja świata, która stale się pogarsza, bo świat przygotowuje się do wojny – jak wielokrotnie mówił Papież. Być może wchodzi w grę kontekst dzisiejszego świata, który myśli o zabijaniu i to w czasie najważniejszego święta, które wzywa do modlitwy, do spowiedzi i nawrócenia. Skupialiśmy się na tych strasznych wydarzeniach, które mają wpływ na nas wszystkich.

M.: Tak, to prawda. Tutaj też dało się to odczuć. Ludzie cały czas mówią i myślą o wojnie. Dzisiaj też mnie pytali: „Czy Matka Boża powiedziała coś o Ukrainie?”. Wszyscy spodziewali się, że Maryja powie coś o tej sytuacji, która staje się coraz trudniejsza, o czym świadczy choćby ten fakt, że nawet w Wielkanoc nie było rozejmu, mimo że Ukraińcy prosili o to Rosję, z tego co słyszałam. Co mnie najbardziej uderzyło to fakt, że walczą ze sobą chrześcijanie. To jest coś, czego nie pojmuję: ludzie, którzy wyznają tę samą wiarę, modlą się do tego samego Boga i zabijają się nawzajem. Podobnie jest z aborcją. Tego nie widać, ale przecież bardzo wielu aborcji dopuszczają się chrześcijanie. To jest ogromna tragedia. Działamy na własną szkodę. Dlatego trzeba się modlić, dlatego jesteśmy zagubieni, nie postępujemy jak chrześcijanie, mamy za mało wiary w sercu.

Nawet w obecnej sytuacji, kiedy jest wojna, za mało się modlimy. A Matka Boża nieustannie prosi, byśmy modlili się coraz więcej. To napawa mnie smutkiem, ale myślę, że Bóg nam pomoże, mimo wszystko obdarzy nas łaską wielkanocnej radości. Medziugorje to pewnego rodzaju oaza modlitwy, pielgrzymi, którzy tu przybywają czują obecność Matki Bożej i siłę Jej orędzi. Głęboko przeżywaliśmy czas Wielkiego Postu, nie brakowało modlitwy, postu, wyrzeczeń, spowiedzi. Matka Boża nauczyła nas tego i takie stało się nasze życie. Rodziny mieszkańców Medziugorja przygotowały się do Wielkanocy podejmując post i różne wyrzeczenia, przystępując do spowiedzi. Sądzę że tylko nieliczni nie wyspowiadali się przed Wielkanocą. Ale nie wszędzie w świecie tak się dzieje. Wielką nadzieją są grupy modlitewne, osoby, które były w Medziugorju mogą przekazywać innym to, czego się tutaj nauczyły. Ostatnio, w pewnej parafii, powiedziano mi: „Teraz w czasie tej pandemii, staliśmy się prawdziwą wspólnotą”. I to jest bardzo piękne. Powinniśmy pamiętać o tym, że tworzymy wspólnotę, że jeśli cierpi jeden z członków ciała, cierpi całe ciało.

W tej sytuacji, która nie pochodzi od Boga, gdy wszędzie widać pogaństwo, gdy jest wojna i śmierć, powinniśmy wyrzekać się wielu rzeczy, mówiąc: „my nie chcemy nic mieć”. Pomyślałam, że moglibyśmy spróbować, tak jak kiedyś przed laty napisałam do Gorbaczowa, teraz napisać także do Putina: dosyć już tej wojny! Nie wiem czy jesteście tego świadomi, że szatan igra sobie z nami. Wydawało się, że ten człowiek pozwala się prowadzić kapłanom, że zmienia swoje życie, że się nawraca… Jeśli się nawraca, to gdzie są owoce jego nawrócenia? Bóg wzywa nas, byśmy nieśli pokój i radość… To jest pytanie do niego, ale także do każdego z nas, bo zostaliśmy wezwani i powinniśmy być świadkami.

O.L.: Kiedy była wojna w Bośni, zawsze przyjeżdżałem do Medziugorja, z wyjątkiem jednego roku, kiedy było to niemożliwe. W tym czasie modliliście się i pościliście w intencji zakończenia wojny. Pamiętam, że Matka Boża powiedziała, na samym początku, że jeśli chodzi o to, jak długo potrwa ta wojna, bardzo wiele zależy od waszych modlitw. Chciałbym cię spytać, Mario, jakie jest twoje zdanie. Jeśli cały Kościół podejmie modlitwę i post, czy może dokonać się cud zakończenia wojny?

M.: Tak. Wierzę, że tak, bo widziałam moc modlitwy. Widzieliśmy wiele cudów. Osoby, które przyjeżdżając tutaj były chore, a wracały do domu zdrowe. Modliliśmy się i pościliśmy. Zdarza się, że przyjeżdżają małżeństwa, które nie mogą mieć dzieci. Mówię im: podejmijcie post i modlitwę, wierzcie – a zobaczycie, że uprosicie dar potomstwa. Kiedy jest modlitwa, kiedy jest post, kiedy jest wiara, kiedy nasza prośba płynie z serca do serca, Bóg nas wysłucha. Kiedy pukamy do drzwi, Pan Bóg nam otworzy. Także w obecnej sytuacji, kiedy mamy wojnę.

Głęboko wierzę w słowa Matki Bożej, która mówiła nam, że im więcej będziemy się modlić, tym prędzej skończy się wojna. Pamiętam, że bardzo wiele osób wtedy pościło. Teraz też modliliśmy się, ale widocznie za mało…  bo zły jest silny. Zamieszanie, wojna, wszystkie te sytuacje, które nie są normalne – to wszystko jest dziełem złego. Zło wciąż narasta, bo kiedy damy się wciągnąć w ten wir, człowiek przestaje myśleć racjonalnie, lecz idzie za instynktem zwierzęcia i zaczyna zachowywać się jak bestia. Natomiast Matka Boża nas prosi, byśmy patrzyli oczyma Boga.

O.L.: Jednak Matka Boża jest niestrudzona! Wciąż zaprasza nas, byśmy powrócili do Boga, byśmy podjęli modlitwę. To znaczy: jest cierpliwa. Nigdy się nie zniechęca. Ciągle ma nadzieję, że odpowiemy na Jej wezwanie. Mimo wszystko, są ludzie, którzy Jej słuchają.

M.: Tak, dzięki Bogu! Staramy się. Ja zaczynam od siebie. Jak każdy, mam swoje wzloty i upadki. Kiedy jest mi ciężko, gdy jestem przytłoczona wszystkimi moimi sprawami, przychodzi w końcu chwila opamiętania i zaczynam od nowa. Powracam do modlitwy, powracam do wyrzeczeń, powracam do postu. Znów zaczynam od tego, że rano wstaję godzinę wcześniej, żeby się pomodlić, żeby modlitwy osobistej było więcej. Bo człowiek nie może nic dać innym, jeśli najpierw sam nie doświadczy Boga.

Jak mówi Matka Boża, Duch święty wypełni nasze serce, a wtedy poczujemy w sercu miłość, poczujemy radość Bożą, która jest w nas, a potem staniemy się świadkami, sami staniemy się także lepszą przyszłością. Jeśli ja sama postaram się być lepsza, jeśli będę przekazywać światu to, co we mnie najlepsze – nie to, co najgorsze, ale to, co najlepsze – jeśli będę dawać innym moją świętość, będę przekazywać moją radość, moją modlitwę, moją miłość do Boga.

O.L.: Nie widać masowych nawróceń. Nastąpiła masowa dechrystianizacja, i to jest widoczne. W ciągu kilkudziesięciu lat ludzie stali się poganami. Żyjemy w świecie, w którym środki masowego przekazu lansują wszystko, co światowe. Pogaństwo szerzy się błyskawicznie. Natomiast powrót do chrześcijaństwa dokonuje się powoli i są to pojedyncze osoby. To droga, którą każdy musi iść sam i z niemałym trudem.

M.: To zależy. Z niemałym trudem, albo z wielką radością. Jeśli człowiek spotyka Boga, życie chrześcijańskie staje się radością. To nie jest jakieś wyzwanie, któremu należy sprostać, lecz akt miłości, którą czujemy, miłości do Boga i miłości bliźniego. Kiedy dajemy świadectwo o tym, czego doświadczyliśmy, o tym, że czujemy w swoim sercu obecność Boga, że Bóg żyje w naszej rodzinie, w naszej modlitwie – to daje nam wielką radość. Dopóki żyję, będę wołać na cały głos, że Bóg jest wielki i miłosierny, że Bóg jest dla nas dobry i litościwy. Jesteśmy tylko ludźmi, każdego dnia musimy walczyć ze złymi skłonnościami, ale jednocześnie widzimy, że Bóg posyła do nas swoją Matkę, która jest niestrudzona, ciągle nas wzywa, nie przestaje nas miłować i wciąż prowadzi nas tą drogą, którą Ona sama nazywa drogą świętości, która jest szkołą modlitwy.

Musimy być świadomi tego, że jesteśmy tutaj pielgrzymami, że to życie jest krótkie i czeka nas wieczność. Często narzekamy, że nie jest nam dobrze, ale jednocześnie boimy się pójść do Nieba, bo obawiamy się śmierci. Niedawno było u nas trzęsienie ziemi, nawet spore. Później rozmawialiśmy o tym, komentowaliśmy, to co się działo. Okazuje się, że każdy myślał o własnej skórze, w tym momencie gdy nastąpiło trzęsienie ziemi, wszyscy wyszli z domów, żeby się ratować. Bardzo mało było takich osób, które nie uciekały i mówiły, że jeśli mają umrzeć, to wolą umrzeć we własnym łóżku. Prawie wszyscy wyszli w obawie przed niebezpieczeństwem. Nie mamy w sobie zbyt wiele zaufania. Dlatego prośmy Boga, aby umocnił naszą wiarę, zwłaszcza w chwilach trudności i próby, abyśmy mogli być jak pierwsi męczennicy, którzy swoim przykładem i własnym życiem dawali świadectwo.

Nawet wówczas, gdy byli zabijani, maltretowani, rzucani lwom na pożarcie w Koloseum. Modlili się i wielbili Boga, w obliczu śmierci, mając doskonałą świadomość tego faktu i silną wiarę. Dzisiaj również i my stajemy w obliczu wyrzeczeń, kiedy mamy dawać świadectwo naszej wiary. Inni uważają nas za fanatyków, za ludzi zacofanych – tylko dlatego, że jeszcze się modlimy do Boga. Dla niewierzących to dziwactwo. W czasach komunizmu mówiono, że wiara to opium dla ludu. A Matka Boża przyszła właśnie tu, i pokazała im czym jest to „opium dla ludu”. Obecność Boga, Jej obecność. Przypomniała, że na tym świecie wszystko przemija i że naszą przyszłością jest życie wieczne. Przypomniała komunistom, że istnieje czyściec i piekło.

O.L.: Widzę, że Matka Boże chce przygotować nas na Zesłanie Ducha Świętego. Mówi: wróćcie do modlitwy a Duch Święty wypełni was swoją miłością. Koniec końców, Ona dostrzega nawrócenia, które wymagają trudu. W tym znaczeniu, że należy wyrzec się grzechu, a więzy grzechu niekiedy są bardzo silne, zadawnione. Tak bywa w przypadku osób, które od dawna się nie spowiadają. Ale moc Ducha Świętego daje nam siłę, daje nam światło, naprawdę czyni cuda w ludzkich sercach.

 M.: Tak. Matka Boża mówi: wróćcie do modlitwy a Duch Święty wypełni was swoją miłością, która daje radość sercu. To znaczy, jeśli będziemy się modlić, Duch Święty posłuży się nami, zostaniemy ukształtowani przez Ducha Świętego, wypełnieni Jego miłością. Wtedy nie tylko my sami staniemy się lepsi, lecz także nasza przyszłość będzie lepsza. To my sami stajemy się sprawcami dobra lub zła, dokonując takiego czy innego wyboru. Jeśli wybieramy świętość, wybieramy dobro, radość życia – staniemy się radosnymi świadkami Bożego miłosierdzia w nas i wokół nas to znaczy, miłosierdzia, które Bóg okazał wobec nas, a przez nas – innym ludziom.

O.L.: Duch Święty wypełni was swoją miłością, która daje radość sercu. Tak naprawdę, kiedy czujemy się kochani przez Boga, to wypełnia nas radością.

M.: Dokładnie tak. Staram się dawać temu świadectwo. To dla mnie radość, a nie jakiś przymus. Czuję, że powinnam mówić o tym, że Bóg nas wypełnił swoją radością, że ukształtował nas przez swoją miłość. A to nie jest miłość jednorazowego użytku, interesowna i byle jaka. To jest Miłość Boża, miłość, która wypełnia nasze serca radością i łaską, nadaje wszystkiemu sens. Bardzo często nie mamy celu, nie mamy radości, bo nie widzimy żadnego sensu. A Bóg daje radość życia i sprawia, że to życie ma sens. Wszystko nabiera innej perspektywy: wiemy, że Bóg nas kocha, że nie jesteśmy sami, że urodziliśmy się, a potem pójdziemy do Nieba, że wszyscy jesteśmy braćmi.

To bardzo piękne! W tym momencie mój bliźni staje się dla mnie bratem, staje się moją radością, moim przyjacielem, odbiciem Boga. Wtedy wzrasta w nas nadzieja na lepszą przyszłość, nadzieja Nieba. Często mówię, że nie interesuje mnie piekło ani czyściec, bo moim celem jest Niebo. Na miarę moich skromnych możliwości staram się o święte życie, tu, na ziemi. Matka Boża mówi: Patrzę na was i widzę, że jesteśmy zagubieni. Często się gubimy, ale podnosimy się, zostawiamy grzech i zaczynamy nowe życie na drodze świętości, wierząc głęboko, że Duch Święty nas oświeci, pomoże nam, wypełni nas swoją miłością i poprowadzi do nowego życia.

O.L.: Jak myślisz, w dzisiejszym świecie, który się zbroi, w sytuacji zagrożenia wojną, czy jest jeszcze możliwa lepsza przyszłość bez cudu nadzwyczajnej łaski?

M.: Ja wierzę w orędzie Matki Bożej. A Ona powiedziała: Bóg pozwala mi być wśród was, abym mogła was prowadzić. Przyszła jako Królowa Pokoju. Ona chce nas prowadzić. Dokąd? Na drogę świętości, do nawrócenia, do życia wiecznego. A diabeł posługuje się człowiekiem i chce doprowadzić do wojny i zniszczenia. Ale przecież jesteśmy też i my! Jest wiele osób, które się modlą, które działają na rzecz pokoju. Także teraz, w sytuacji, w której znalazła się Ukraina, opowiadano mi o różnych doświadczeniach, na przykład o tym jak żołnierze wspólnie modlili się o pokój, żołnierz rosyjski i ukraiński. Wielu spośród tych żołnierzy zostało przymuszonych do służby wojskowej i do wojny, a tak naprawdę pragną pokoju. Prędzej czy później tacy ludzie buntują się, bo nie chcą wojny ani śmierci, tylko chcą życia, radości i Boga. My chcemy Boga – jak mówią słowa jednej z pieśni.

O.L.: Mamy do dyspozycji nadzwyczajną broń, która pozwala wygrać każdą bitwę. Mamy Różaniec Święty. Tylko że za rzadko sięgamy po tę broń, albo nie używamy jej wcale…

M.: Matka Boża powiedziała, że modlitwą i postem można oddalić nawet wojny. Znam osoby, które poszczą odkąd zaczęła się ta wojna, nie tylko przez 40 dni. Niektórzy podjęli post o chlebie i wodzie. W krajach Europy Wschodniej jest bardzo dużo takich osób i każdego dnia w momencie objawienia modlę się do Matki Bożej o pokój. Pan Bóg nas wysłucha, a Matka Boża jest z nami, wstawi się do Boga prosząc o pokój. My powinniśmy okazać stałość i wytrwać. Jest nas niewielu, ale wszystko robimy całym sercem. Modlimy się, pościmy – staramy się najlepiej jak umiemy.

O.L.: Wybacz, że o to pytam, ale media cały czas o tym mówią. Czy nie ma zagrożenia, że ten konflikt się rozszerzy i wybuchnie wojna światowa, która zniszczy nas wszystkich?

M.: Modlę się, i wierzę głęboko, że nie, ponieważ Matka Boża jest z nami. Ona jest Niewiastą przyszłości. Jest Matką Boga, która przybyła, aby nas ratować, wspomagać i prowadzić. Jesteśmy okropni: przestaliśmy wierzyć, przestaliśmy się modlić, nie szanujemy prawa Bożego, nie żyjemy zgodnie z Bożymi Przykazaniami, itd. Lecz mimo wszystko Matka Boża jest z nami.

Marija i o. Livio odmówili na koniec Magnificat oraz Chwała Ojcu, i o. Livio udzielił błogosławieństwa

Ten wpis został opublikowany w kategorii Aktualności. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

60 odpowiedzi na „Lepsza przyszłość – wywiad ojca Livio w Radio Maryja z Marią Pavlović-Lunetti z 25.04.

  1. wobroniewiary pisze:

    Do codziennego odmawiania

    Boskie Serce Jezusa, ofiaruję Ci przez Niepokalane Serce Najświętszej Maryi Panny wszystkie modlitwy, sprawy, prace i krzyże dnia dzisiejszego jako wynagrodzenie za grzechy moje i całego świata. Łączę je z tymi intencjami w jakich Ty ofiarowałeś się za nas na krzyżu i ofiarujesz się codziennie na ołtarzach całego świata. Ofiaruję Ci je za Kościół katolicki, za Ojca Świętego, a zwłaszcza na intencję miesięczną, oraz na intencję misyjną, jako też na intencje dziś potrzebne. Pragnę też zyskać wszystkie odpusty jakich dostąpić mogę i ofiaruję Ci je za dusze w czyśćcu. Amen

    Do codziennego odmawiania przez niewolników NMP:

    Ja, N…, grzesznik niewierny, odnawiam i zatwierdzam dzisiaj w obliczu Twoim śluby Chrztu Św. Wyrzekam się na zawsze szatana, jego pychy i dzieł jego, a oddaję się całkowicie Jezusowi Chrystusowi, Mądrości wcielonej, by pójść za Nim, niosąc krzyż swój po wszystkie dni życia.
    Bym zaś wierniejszy Mu był, niż dotąd, obieram Cię dziś, Maryjo, w obliczu całego dworu niebieskiego za swą Matkę i Panią. Oddaję Ci i poświęcam jako niewolnik Twój, ciało i duszę swą, dobra wewnętrzne i zewnętrzne, nawet wartość dobrych moich uczynków, zarówno przeszłych, jak obecnych i przyszłych, pozostawiając Ci całkowite i zupełne prawo rozporządzania mną i wszystkim bez wyjątku co do mnie należy, według Twego upodobania, ku większej chwale Boga w czasie i wieczności.

    Módlmy się za siebie nawzajem, przyzywając opieki św. Michała Archanioła

    Święty Michale Archaniele wspomagaj nas w walce a przeciw niegodziwości i zasadzkom złego ducha bądź naszą obroną. Oby go Bóg pogromić raczył, pokornie o to prosimy, a Ty, Wodzu niebieskich zastępów, szatana i inne duchy złe, które na zgubę dusz ludzkich po tym świecie krążą, mocą Bożą strąć do piekła. Amen!
    Święty Michale Archaniele, który w brzasku swego istnienia wybrałeś Boga i całkowicie oddałeś się spełnianiu Jego świętej woli. Wstaw się za mną do Stwórcy, abym dzisiaj, za Twoim przykładem, na początku nowego dnia, otwierając się na działanie Ducha Świętego, w każdej chwili dawał się Bogu, wypełniając z miłością Jego świętą wolę. Niech razem z Tobą wołam bez ustanku: Któż jak Bóg! Przez Chrystusa Pana naszego. Amen
    Święci Aniołowie i Archaniołowie – BROŃCIE NAS I STRZEŻCIE NAS. AMEN!

    Módlmy się o ochronę dla siebie i swoich bliskich

    „Zanurzam się w Najdroższej Krwi naszego Pana Jezusa Chrystusa. Krwią Jezusa pieczętuję wszystkie miejsca w moim ciele, poprzez które duchy nieczyste weszły, lub starają się to uczynić. Niech spłynie na mnie, Panie, Twoja Najdroższa Krew, niech oczyści mnie z całego zła i z każdego śladu grzechu. Amen!”

    „Panie, niech Twoja Krew spłynie na moją duszę, aby ją wzmocnić i wyzwolić, – na tych wszystkich, którzy dopuszczają się zła, aby udaremnić ich wysiłki i ich nawrócić – a na demona, aby go powalić.”

    Modlitwa na cały rok

    Jezu, Maryjo, Józefie – kocham Was, ratujcie dusze! Święta Rodzino opiekuj się moją rodziną i uproś nam wszystkim pokój na świecie. Amen!
    Matko Boża Niepokalanie poczęta – broń mnie od zemsty złego ducha!

    MODLITWA DO NASZEJ PANI OD ARKI

    Wszechmogący i Miłosierny Boże, który przez Arkę Noego ocaliłeś rodzaj ludzki przed karzącymi wodami potopu, spraw litościwie, aby Maryja Nasza Matka była dla nas Arką Ocalenia w nadchodzących dniach oczyszczenia świata, uchroniła od zagłady i przeprowadziła do życia w Nowej Erze Panowania Dwóch Najświętszych Serc, przez Chrystusa Pana Naszego. Amen.

    Pani od Arki, Maryjo Matko nasza, Wspomożenie wiernych, módl się za nami!

    Modlitwa do św. Józefa pochodząca z 1700 roku

    „Chwalebny Patriarcho, Święty Józefie, w którego mocy jest uczynienie możliwym tego, co niemożliwe, spiesz mi na pomoc w chwilach niepokoju i trudności. Weź pod swoją obronę sytuacje bardzo poważne i trudne, które Ci powierzam, by miały szczęśliwe rozwiązanie. Mój ukochany Ojcze, w Tobie pokładam całą ufność moją. Niech nie mówią, że przyzywałem Ciebie na próżno, a skoro z Jezusem i Maryją możesz wszystko uczynić, ukaż mi, że Twoja dobroć jest tak wielka, jak Twoja moc. Amen”

    Akt oddania Jezusowi, podyktowany mistyczce siostrze
    Marii Natalii Magdolnej z obietnicą 5-ciu łask


    Owe pięć obietnic: „Wbrew pozorom żaden z ich krewnych nie pójdzie do piekła, ponieważ w chwili, gdy ich dusza odłączy się od ciała, otrzymają łaskę doskonałej skruchy. Jeszcze w dniu ofiary wszyscy zmarli członkowie ich rodzin zostaną uwolnieni z czyśćca. W chwili śmierci będę u ich boku i omijając czyściec, zaprowadzę ich dusze przed oblicze Trójcy Przenajświętszej. Ich imiona wyryją się w Sercu Jezusa i w moim Niepokalanym Sercu. Poprzez swoją ofiarę, połączoną z zasługami Chrystusa, uchronią wiele dusz przed wiecznym potępieniem, a wielu innym będą świadczyć dobro aż do końca świata”.

    „Mój słodki Jezu, w obecności trzech Osób Trójcy Przenajświętszej, Twojej Świętej Matki oraz całego dworu niebieskiego, w łączności z intencjami Twojego Przenajświętszego Eucharystycznego Serca i Niepokalanego Serca Maryi, ofiarowuję Ci całe moje życie, wszystkie moje Msze Święte, wszystkie Komunie, dobre uczynki, ofiary i cierpienia. Łączę je z zasługami Twojej drogocennej krwi oraz śmierci na krzyżu – dla uczczenia Trójcy Przenajświętszej, dla zadośćuczynienia za zniewagi, jakich doznał od nas Bóg, dla jedności Kościoła, naszej świętej Matki, dla księży, dla dobrych powołań kapłańskich, dla wszystkich dusz aż do końca świata. Przyjmij, o Jezu, ofiarę mojego życia i daj mi łaskę, abym wytrwał w tym w pełni wiary aż do śmierci. Amen”.

  2. Mateusz PWWM pisze:

    W niedzielne popołudnie podczas spaceru z żoną i synem, naszła mnie myśl aby nagrać kapliczkę, następnie pójść do naszego parku i nagrać drzewa oraz kolejną kapliczkę… Po powrocie do domu trafiłem na pewien utwór w internecie i w sumie zacząłem składać wszystko w jedną całość…https://youtu.be/79OXCM3HmCY
    Ciekawym jest to że w ogóle nic nie planowałem, jak to się mówi „samo wyszło”😉
    Szczerze mówiąc, dzisiaj myślałem żeby z tego pięknego utworu zrobić inny film, lecz wewnętrznie „coś” mi powiedziało „zostaw jak jest”.
    Dzisiaj cały dzień oglądałem ten filmik i poczułem obecność Maryji… Jak dobrze być jej dzieckiem i pod jej opieką…ale…zanim przyjdzie radość wieczności, jeszcze wiele cierpień i łez czeka nas tu na ziemi… lecz…z Maryją lżej…❤️
    Z Bogiem i Maryją

    • eReM pisze:

      Och ten filmik to radość dla oczu, uszu i serca! Tak bardzo potrzeba tej radości, że mimo materialistycznego, pośpiesznego, odartego z sacrum świata są uświęcone miejsca, które przypominają o wierze i modlitwie Polaków od pokoleń… że mimo tych trudnych i niespokojnych czasów dla chrześcijan, te miejsca nieustannie zapraszają do modlitwy i zawierzenia naszej ukochanej Matce Maryi

    • Ann pisze:

      Mateusz ,piekne.
      Jestes wrazliwa dusza.
      Niech Bog blogoslawi Tobie i Twojej Rodzinie. Dzialaj dalej!

  3. Alutka pisze:


    Czy to już Ukrpol?
    Niektórych miejscach w Polsce na przykład na Warmii i Mazurach, w centralnej Polsce Ukraińcy poprzejmowali już samorządy , tam szerzy się ukraiński nacjonalizm i szowinizm, indoktrynuje się dzieci , wychodzą na pochody z czarno czerwonymi flagami. W związku ze napływem Ukraińców ich apetyty wzrosły , żądają kilkunastu powiatów dzisiejszej Polski W normalnym państwie tacy byliby już deportowani . Od 15 minuty
    Od 27 minuty : z wielką zaciekłością werbuje się do armii ukraińskiej mężczyzn polskiego pochodzenia i ich w pierwszej kolejności „rzuca ” się pod rosyjskie czołgi . Wielu bogatych
    zachodnich Ukraińców powynajmowalo swoje domy , za ciężkie pieniądze , Ukraińcom ze Wschodu , a sami przyjechali jako wojenni uciekinierzy i żyją na koszt Polaków , to można zweryfikować tylko czy Rząd w Polsce jest tym zainteresowany ? W mediach trwa totalna indoktrynacja i propaganda , a mężusiowie tych Ukrainek spod znaku azowa przyjadą do Polski i będą stanowić ogromne zagrożenie dla nas.
    Polecam wysłuchać do końca , bardzo ciekawe rzeczy , otwierające oczy nieświadomymi i naiwnym Polakom.

    • Kasia pisze:

      Ukraińcy poprzejmowali samorządy w Polsce? Alutka które samorządy konkretnie?

      • Alutka pisze:

        Pani Lucyna Kulińska Dr nie wymieniła tylko określiła , że okolice, se na Warmii , Mazurach, bo jest tak w niektórych miejscach większość.
        Przez wklejanie tych treści na forach, Wirtualna Polska mnie zbanowała , nie wiem na jak długo . Widocznie zgłoszone było jako mowa nienawiści , 2/3 to były minusy , a 1/3 plusy.

        • Józef pisze:

          „w centralnej Polsce Ukraińcy poprzejmowali już samorządy” – Pani Alutko , ktore samorzady KONKRETNIE , jakie miejscowości? ! „wychodzą na pochody z czarno czerwonymi flagami ” – w jakich. miejscowościach odbyły się takie pochody? ” W związku ze napływem Ukraińców ich apetyty wzrosły , żądają kilkunastu powiatów dzisiejszej Polski” – jakich powiatów? Jeśli pisze Pani coś takiego , proszę podać KONKRETY, FAKTY, DATY , MIEJSCA …. inaczej to faktycznie, jest to pomówienie i mowa nienawiści z Pani strony…..

    • Bogna P. pisze:

      Ja bym proponowała wstrzymać się na tym portalu z wszelką propagandą.

    • xcvb pisze:

      jestem przecwiko cenzurze i bylem mocno oburzony jak wrealu dostalo bana od abw za ruska propagande ale jak to czytam to juz na prawde nie wiadomo czy smiac sie czy plakac. alutka nie masz jakies takie refleksji ze rzeczy ktore wrzucasz moga byc klastwami (a wlasciwie czesc na pewno jest) ze pobudzasz niepotrzebne podzialy i nienawisc? po co jatrzyc? Niech zstapi Duch sw. Duch pokoju madrosci milosci. PEACE.

      • Alutka pisze:

        @xcvb Daj spokój , nie knebluj innym ust, to Prawda wyzwala , a nie naiwność . Niby dlaczego dr Kulińska miałaby zmyślać ?

        • Kasia pisze:

          Alutka, a kto to jest dr Kulińska? W jakiej dziedzinie jest dr? Jaki Uniwersytet?
          Zaraz sprawdzimy…

        • wobroniewiary pisze:

          A co sądzić o tym?

        • Ann pisze:

          Mnie ostatnio przesladuja mysli ze teraz nas Ukraincy zalatwia.. zacznie sie przemoc na nas…

          Moze ja to z podworka wynioslam..zawsze bronilam biednych i odrzucanych i jak sie stawali silni to wtedy atak na mnie byl.

        • Kazek pisze:

          Aby sądzić cokolwiek trzeba wpierw wiedzieć:
          1. na czyim grobie czy pomniku te kwiaty miały być złożone (na grobie Polaka czy może pod pomnikiem bolszewików)
          2. kim jest człowiek składający kwiaty (Polską flagę może wziąć do ręki każdy, prowokatorów teraz mnogo)
          3. kiedy dokładnie był ów incydent (film opublikowano 9 maja)
          4. czy na początku filmu 0:17min jest ktoś w mundurze armii radzieckiej (to ważne)
          Bez podstawowej wiedzy marny każdy osąd.
          I ciekawostka dla spostrzegawczych, na nagraniu widać osoby z czarno-żółtymi wstążkami św. Jerzego – jest to symbol akcji zapoczątkowanej przez RIA Nowosti w 2005r której celem jest upamiętnienie zwycięstwa armii radzieckiej nad faszystowskimi Niemcami, coroczna akcja rozdawania wstążek finansowana jest przez rząd Rosyjski.
          Moje zdanie jest takie, że jako Polacy nie powinniśmy czcić dnia zwycięstwa armii radzieckiej bo to byli tacy sami bandyci jak Niemcy. Składanie kwiatów pod ich pomnikami jest po prostu hańbą.

        • Kazek pisze:

          A tu zdjęcie profilowe samego autora nagrania Jarosława Augusta
          No cóż, na zmontowanej fotce zatknięta radziecka flaga z sierpem i młotem na pochodzącym z gry komputerowej zdjęciu zbombardowanego Kapitolu w USA nie świadczy raczej o pokojowym usposobieniu autora owej grafiki.
          Proszę uważajcie od kogo czerpiecie „wiadomości”
          https://www.facebook.com/people/Jaros%C5%82aw-August/100009704881965/

        • Urszula pisze:

          Alutka też od dawna śledzę wypowiedzi dr Kulinskiej, wspaniała odważna kobieta,

        • vb pisze:

          ann ukrainki z dziecmi beda nas ganiac z maczetami i kijami bejsbolowymi? ostatnio jak przechodzilem obok placu zabaw troje ukrainskich 3latkow zaatakowalo przemocowym spojrzeniem. c to byla za agresja. gdyby tylko mialy z 3lata wiece pewnie by mi kose sprzedaly. nie no bez jaj to jest jakis obled schiozorenia i histeria. te mysli te emocje nie pochodza od Boga. ann przeciez wlasnie dlatego PL przyjela uchodzcow z charkowa czy Mariumpola ze my Polacy zawsze pomagamy biednym i odrzuconym. Nikogo na swiecie nie obchodza dramaty Ukraincow tylko my realnie im pomagamy.

        • Bogdan pisze:

          Aż mi wstyd jak oni się zachowują…

          Tu jest odpowiedź ukraińskiego żołnierza na to jak reagować na takie zachowania. Uwaga w filmie jest dużo wulgaryzmów.

        • m-gosia pisze:

          Czytam komentarze i widzę , że my nie znamy historii ponieważ niewygodnych faktów nas nie uczyli.Byłam dziewczynką jak mój tatuś z sąsiadem rozmawiali o Katyniu, a ja durna wymądrzałam się, że tak nie było bo nas tego nie uczą.Słuchali Wolnej Europy.
          O wydarzeniach na Wołyniu też nie uczą.Moja teściowa pochodziła z Trembowli.Mama jej z dziećmi uciekła (ojciec zmarł przed II wojną)do Polski w okolice Sanoka, a później rozjechali się po całej Polsce. Teściowa do moich dzieci mówiła , że Ukraińcy byli gorsi od Niemców.
          Siostra mojej mamy pracowała na Wołyniu jak nauczycielka(pochodziła z pod Krakowa)bo tam dostała pracę też uciekała z małym dzieckiem ostrzeżona przez przyjaznych Rusinów.
          Obejrzałam na razie fragment filmu z dr Kulińską. mówi o nacjonalistach ukraińskich, a o przejętych samorządach mówi o pogrobowcach akcji Wisła.To nie tak ,że obecnie przybyli do nas już przejęli samorządy.Obejrzyjcie , posłuchajcie ze zrozumieniem, a nie zadawajcie dziwnych pytań.Kim jest dr Kulińska można łatwo znależć w internecie.
          Jak chyba w każdym narodzie występują skrajności,które mogą być bardzo niebezpieczne.
          Tylko prawda jest ciekawa.Ja nie oglądam telewizji od ponad 10 lat.Mam inne spojrzenie na pandemię ,jak również na obecne wydarzenia.
          Odnośnie filmiku ze zdarzenia składania kwiatów słychać i widać kto protestuje.Pani na filmiku (jest dziennikarką)oblana czerwoną farbą sama przyznała na innym filmiku, iż to ona oblała ambasadora Rosji.Wiadomo, że taka sytuacja może przynieść odwet i naszym dyplomatom w Rosji może też coś grozić.Widać ,ukraińskie flagi, a nasza biało-czerwona nie może być?
          Jestem Polką i patriotką.Nie jestem za Rosją ani przeciw Ukraińcom.

          Strona jest katolicka, a więc mogę napisać ,że trwa coraz bardziej zajadła walka z Bogiem.

        • Kasia pisze:

          m-gosia, a dlaczego mamy nie zadawać pytań? Jeśli się coś poleca to trzeba wiedzieć co to jest, jak robi się wywiad z jakąś osobą, autorytetem należałoby przedstawić tę osobę. Na internecie są zdawkowe informacje i na dziwnych stronach.
          Jej wypowiedź nie ma charakteru naukowego, historycznego.

    • Kazek pisze:

      Jeżeli nie podaje się nazwy miejscowości gdzie każdy mógłby sprawdzić prawdziwość informacji, to jest to po prosu nie wart uwagi fejk.
      W ten sposób można bowiem powiedzieć dosłownie wszystko np.
      Poniższy cytat to mój wymysł, nie przekazywać dalej, nie wierzyć w to!
      „w jednej z gmin w południowej Polsce Ukraińcy wyrzucili z urzędu wójta a sami przejęli gminę a w szkole z której wygnali Polskie dzieci urządzili luksusowy hotel dla Ukraińców i to wszystko za nasze podatki, obudźcie się”
      Ten przykład jest oczywistą bzdurą podobnie jak ta co wkleiłaś @Alutka
      No bo jak to niby w centralnej Polsce można było przejąć gminy? wypędzić radnych, władzę gminy a może Ukraińcy wygrali w wyborach, kiedy tam miałyby być te wybory.
      Takimi rzeczami powinna zająć się ABW i to na poważnie bo to nie są żarty, takie pseudo informacje powodują tylko powstawanie nienawiści jednego narodu do drugiego i chyba o to w tym chodzi abyśmy znienawidzili tych których przyjęliśmy pod własne dachy.
      Mam nadzieję, że te starania spełzną na niczym.

      • Slawek pisze:

        @Kazek
        Zdaje sobie sprawe, ze latwo jest zrobic fotomontaz ale jednoczesnie to co piszesz odnosi sie , mam nadzieje w obie strony. Bo kto bedzie sprawdzal klamstwa i fotomontaze glownej naracji medialnej. Jezeli mowisz: Takimi rzeczami powinna zająć się ABW i to na poważnie bo to nie są żarty, takie pseudo informacje powodują tylko powstawanie nienawiści jednego narodu do drugiego”- To samo moge powiedziec, a kto podsyca nienawisc Polakow do Rosjan.? Czy uwazasz tez, ze ABW powinna sie ta sprawa zajac? Bys moze widziales dany „fakt” w glownych wiadomosciach wiec przyjmujesz to jako prawde?
        Nie mam zdania na temat tego filmiku, ale wiem, ze ostatnio duzo klamstw rozpowszechniano na temat pandemii , szczepien i wojny. Musisz zatem samemu szukac prawdy i docierac do faktow, ktore w ostatnim czasie rzady swiatowe tuszuja albo konstruuja jedynie pod jednym kontrolowanym jezykiem i to jest fakt. Mam nadzieje, ze sie zgodzisz ze mna. Jedynie co mnie niepokoi mnie to to, ze Ty sie tak bardzo przejales tym jednym filmikiem , ze az o ABW prosisz, a niepokoi Cie fakt tysiace klamstw serwowanych w mediach???
        Tak zanim cos sie napisze trzeba samemu sprawdzic bo nawet ci co maja dobre intecje moga przesadzic . Ja sam wiem, ze nie jestem bez winy., kiedy wiele razy powtarzalem czyjas opinie wyssana z palca.Zyjemy niestety w takich czasach jak ks Glas mowil „chodzimy w wodzie metnej” tej najgorszej bo nie wiemy czy jest plytko czy gleboko. Potrzebujemy prawdy, potrzebujemy swiatla do tego by nie zboczyc z drogi naszego pielgrzymowania.I w wszystkim wazne jest by razem szukac, pytac sie i nie dac sie poroznic w naszych opiniach.

        • vb pisze:

          slawku ale przeciez nikt nie podsyca nienawisci wobec Rosjan. Rosjanie to najbardziej skrzywdzony i poraniony narod w historii. Zaden inny narod nie wycierpial tyle ze strony swoich wladcow co Rosjanie. Za Rosjan sie modlimy i im wspolczujemy. Rosjanie musza sie nawrocic stoczyc duchowa bitwe o caly swiat. Mam nadzieje ze niedlugo Papiez dotrze do Moskwy. Rosja jako projekt imprialny musi upasc a uciemiezone narody musza zasmakowac pokoju i wolnosci.

      • vb pisze:

        Kazek to jest celowe napedzenie spirali agresji i podzialow i zametu. to nie pochodzi od Ducha sw. Nie rozumiem dlaczego ludzie tak bezrefleksyjnie powielaja kazda informacje. Trzeba paietac ze szatan kocha klamstwo i kazdy kto powiela klamstwa sluzy szatanowi. A co do wrealu akurat zajelo sie nimi abw i ich portal zostal w Polsce zablokowany. Szkoda troche bo sa tam tez spoko tresci np. pan Krzysztof Karon czesto sie tam udzielal.

  4. Aleksandra pisze:

    Szczęść Boże. Piękne przesłanie Maryi. Kolejna prośba modlitwy, poszczenia, ofiarowania Bogu i Maryi wszystkich spraw, aby mogli je wykorzystać,przemienić w dobro dla nas wszystkich. Początek wojny, świat zaczął się modlić. Dziś już znów świat zapomniał, bo jego to nie dotyczy. Mam wrażenie, że sama Ukraina zapomniała o modlitwie. Ciągle czegoś chcą ,oczekują od innych, a sami mają ofiarować, mogą ofiarować modlitwę. Czy tak jest? Samo zawierzenie,oddanie Rosji i Ukrainy Bogu nic nie da, gdy brak modlitwy o nawrócenie i opiekę,ale i dziękczynienie, pokuta, post . Czy to tak wiele? Każdy z nas to powinien czynić. Również w kościołach. Maryjo ukazujesz nam drogę ratunku, naszego nawrócenia, ofiarowujesz nam swą pomoc, a my to odrzucamy. Tak bardzo prosiłaś by odprawiać jako zadośćuczynienie za zniewagi i obelgi przeciw Twemu Niepokalanemu Sercu 5 pierwszych sobót miesiąca. Niestety nie wszędzie jest to w Polsce praktykowane. Kapłanom się nie chce. Są pierwsze piątki. Pamiętam czerwcowe nabożeństwa do Serca Jezusowego. Od kilkunastu lat nie ma. Ubywa wiernych,zwłaszcza młodych ludzi. Brakuje dobrych pasterzy Kościoła, a ci ,którzy takimi są , mają nieraz problemy ze zwierzchnikami, czy z innymi kapłanami. Módlmy się za nasze nawrócenie, bo tylko modlitwą może zmienić nasze serca, a więc i nasze uczynki.

  5. duszyczka pisze:

    Apelujemy do polskich Biskupów o zaniechanie praktyki udzielania Komunii świętej na rękę.

    Podpisz apel.
    LINK DO PETYCJI: ✍️ https://synowskaprosba.pl/godna-komunia/?ka=008549

  6. Bogumila pisze:

    Szczęść Boże o każdej Porze…piękne jest Twoje bracie to przesłanie a w odsłuchaniu pieśni O Maryja i głos KS..Dominika ukoił mój Ból ..Bóg Wielkie zapłać..

  7. Czytelniczka pisze:

    Bardzo proszę o modlitwę za mojego Kolegę…odebrał sobie życie. Panie przebacz Mu i świeć Panie nad Jego duszą

  8. kasiaJa pisze:

    PRZEŚLADOWANY za Prawdę – Wkrótce PROCES Księdza Oko – Rozmowa..
    Prośba o wysłuchanie i składanie podpisów pod petycją.
    PETYCJA (podpisz i roześlij 🙏🏻) ➛ https://bronmyksiedzaoko.pl/
    PROCES: 20.05 godz. 10:00 – Kolonia, Luxerburger Str. 101, sala nr 142

  9. Ann pisze:

    Czy ja dobrze czytam ze ks Cyrana egzorcyste tez zawiesili? Chce tylko zeby mi tylko ktos pptwierdzil luz zaprzeczyl bo chyba cos przeoczylam. A mialam jechac do Czestochowy tez.
    😭juz sie gubie w tym.!

    • Ania W pisze:

      Wiem tylko, że księdza Romana Chylińskiego, byłego egzorcystę , michalitę zawiesili, ale nie wiem dlaczego

  10. Maggie pisze:

    Proszę o wsparcie i westchnięcie za Tadeuszem, bo przypuszczalnie znowu trzeba jechać na emergency (pogotowie) do szpitala.
    Bóg zapłać 💕

    Codziennie obejmuję Was oraz polecanych przez Was modlitwą, i jego również – choć nie zawsze piszę tu o tym, wchodząc na blog.
    Poprzednie wsparcie modlitewne sporo pomogło, bo zaczął chodzić, jeść etc, schudł i chudnie ale = znaczna poprawa (dlatego już częściej wchodziłam na Wowit) – ale od paru dni ma ból i możliwe, że dziś podwyższoną temperaturę. Niech załatwi sprawy dla duszy ważne i pozostałe na czas … niech się dzieje Wola Boża 🙏🏻❣️

  11. Maggie pisze:

    NOWENNA DO ŚW.ANTONIEGO

    Modlitwa wstępna na każdy dzień nowenny
    Przeczysta lilio niewinności, drogi klejnocie ubóstwa, jasna gwiazdo świętości, chwalebny święty Antoni, który miałeś szczęście piastować na rękach Dzieciątko Jezus, z ufnością uciekamy się do Ciebie błagając, byś nas przyjął pod swoją opiekę. Uproś nam u Boga łaskę szczerego żalu za grzechy i łaskę miłowania Go nade wszystko. Ufamy, że za Twoją przyczyną zwyciężymy wszystkich nieprzyjaciół naszej duszy i będziemy służyć Bogu, najlepszemu Ojcu, przez całe życie w świętości i sprawiedliwości, a potem z Tobą kochać i uwielbiać Go na wieki w niebie. Amen

    Przez dziewięć wtorków przed Uroczystością św. Antoniego z Padwy (13 czerwca), patrona Jasła, trwa nowenna przez wstawiennictwo naszego świętego. 
     Modlitwa: O Chwalebny święty Antoni, Ciebie Bóg obdarzył wielkim i zaszczytnym przywilejem wspomagania ludzi. Tysiącom zwracającym się do Ciebie z różnymi kłopotami udzielałeś pomocy: umierającym niosłeś pociechę, trędowatym uwolnienie, chorym zdrowie, studentom jasną myśl, żeglującym bezpieczny port, uwięzionym wolność, okradzionym własność, a gubiącym ich zgubę. Kto zresztą zdoła zliczyć tych wszystkich, którzy przez Ciebie otrzymali pociechę i pomoc, której ciągle obficie udzielasz. Uciekamy się więc do Ciebie i błagamy o pomoc i radę w tych sprawach, które pragniemy Ci przedstawić… (chwila cichej modlitwy).

    5 dzień nowenny:
    O wielki święty Cudotwórco! Podziwiam Twą niezłomną cierpliwość w znoszeniu niezliczonych krzywd i Twoją wielką miłość względem prześladowców. Boli mnie i zawstydza niecierpliwość własna, wstręt i nienawiść jaką żywię w sercu przeciwko tym, którzy mnie w czymkolwiek obrazili. O, jak byłbym szczęśliwy, gdybym za Twoją przyczyną otrzymał od Boga dar cierpliwości.

    Modlitwa dziękczynna:
    Chwalebny Cudotwórco, Ojcze ubogich, który poświęciłeś się ludziom biednym i nieszczęśliwym, a także i nasze prośby raczyłeś zanieść przed oblicze Boga, przyjmij jako wyraz naszej wdzięczności tę pokorną modlitwę i ofiarę dla ubogich. Niech ten nasz skromny dar będzie miły Bogu i posłuży na pomoc dla biednych. Wspieraj nas wszystkich, święty Antoni, swym potężnym wstawiennictwem w potrzebach naszych duchowych i doczesnych przez całe życie, a szczególnie w ostatnich latach naszego życia i w chwili śmierci. Amen.

    Święty Antoni Padewski dziękuję Ci za wszystkie łaski jakie mi wyprosiłeś u miłosiernego Boga.

  12. kasiaJa pisze:

    Ksiądz Marek Bąk: NA TE TRUDNE CZASY…

  13. Edyta pisze:

    +++ we wszystkich intencjach

  14. m-gosia pisze:

    Kasia z dn.12 maj godz.14.35.Pani pytania nazwałabym zaczepno-prowokacyjnymi .Alutka poleciła to się zainteresowałam tematem, a głównie co z tymi samorządami. Odsłuchałam fragment i do tego się odniosłam. Pytania można zadawać. Podobno kto pyta nie błądzi. To nie jest forum polityczno -społeczne i kto niby miałby moderować te nasze pogaduszki who is who.Różne osoby polecają tu różne filmy ,pogadanki,wykłady czy też kazania.Kto ma na to czas ,aby posłuchać , obejrzeć wszystko i jeszcze podjąć dyskusje. Zainteresuję się tematem to oglądam.Z Panem Bogiem i Maryją.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s