Czy wiecie, że sama Matka Boża aż 3 razy w czasie objawień prosiła, żeby nazywać ją Królową Polski?

Czy wiecie, że sama Matka Boża aż 3 razy w czasie objawień prosiła,
żeby nazywać Ją Królową Polski?

1) 14 sierpnia 1608 r. mieszkający w Neapolu włoski misjonarz, 71-letni ojciec Juliusz Mancinelli z zakonu jezuitów, miał objawienie Matki Bożej. Maryja poleciła mu, aby nazwał ją Królową Polski: A czemu mnie Królową Polski nie zowiesz? Ja to królestwo wielce umiłowałam i wielkie rzeczy dlań zamierzam, ponieważ osobliwą miłością ku Mnie pałają jego synowie.

2) Następnie przebywającemu w Krakowie w katedrze na Wawelu, 8 maja 1610 Matka Boża objawiła mu się powtórnie, mówiąc: Jestem Królową Polski. Jestem matką tego narodu, który jest mi bardzo drogi. Wiadomość o tym objawieniu rozpoczęło szerzenie kultu Królowej Polski Wniebowziętej.

3) Trzecie takie objawienie miało miejsce 15 sierpnia 1617 w Neapolu. Treść tych objawień rozprowadzał m.in. kanclerz wielki litewski Albrycht Stanisław Radziwiłł z Nieświeża, gdzie wspomagał go św. Andrzej Bobola późniejszy autor tekstu ślubów lwowskich, który niedopuszczony do ślubowań kapłańskich potrafił docenić konieczność ślubowań całego narodu.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Aktualności i oznaczony tagami . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

12 odpowiedzi na „Czy wiecie, że sama Matka Boża aż 3 razy w czasie objawień prosiła, żeby nazywać ją Królową Polski?

  1. wobroniewiary pisze:

    Do codziennego odmawiania

    Boskie Serce Jezusa, ofiaruję Ci przez Niepokalane Serce Najświętszej Maryi Panny wszystkie modlitwy, sprawy, prace i krzyże dnia dzisiejszego jako wynagrodzenie za grzechy moje i całego świata. Łączę je z tymi intencjami w jakich Ty ofiarowałeś się za nas na krzyżu i ofiarujesz się codziennie na ołtarzach całego świata. Ofiaruję Ci je za Kościół katolicki, za Ojca Świętego, a zwłaszcza na intencję miesięczną, oraz na intencję misyjną, jako też na intencje dziś potrzebne. Pragnę też zyskać wszystkie odpusty jakich dostąpić mogę i ofiaruję Ci je za dusze w czyśćcu. Amen

    Do codziennego odmawiania przez niewolników NMP:

    Ja, N…, grzesznik niewierny, odnawiam i zatwierdzam dzisiaj w obliczu Twoim śluby Chrztu Św. Wyrzekam się na zawsze szatana, jego pychy i dzieł jego, a oddaję się całkowicie Jezusowi Chrystusowi, Mądrości wcielonej, by pójść za Nim, niosąc krzyż swój po wszystkie dni życia.
    Bym zaś wierniejszy Mu był, niż dotąd, obieram Cię dziś, Maryjo, w obliczu całego dworu niebieskiego za swą Matkę i Panią. Oddaję Ci i poświęcam jako niewolnik Twój, ciało i duszę swą, dobra wewnętrzne i zewnętrzne, nawet wartość dobrych moich uczynków, zarówno przeszłych, jak obecnych i przyszłych, pozostawiając Ci całkowite i zupełne prawo rozporządzania mną i wszystkim bez wyjątku co do mnie należy, według Twego upodobania, ku większej chwale Boga w czasie i wieczności.

    Módlmy się za siebie nawzajem, przyzywając opieki św. Michała Archanioła

    Święty Michale Archaniele wspomagaj nas w walce a przeciw niegodziwości i zasadzkom złego ducha bądź naszą obroną. Oby go Bóg pogromić raczył, pokornie o to prosimy, a Ty, Wodzu niebieskich zastępów, szatana i inne duchy złe, które na zgubę dusz ludzkich po tym świecie krążą, mocą Bożą strąć do piekła. Amen!
    Święty Michale Archaniele, który w brzasku swego istnienia wybrałeś Boga i całkowicie oddałeś się spełnianiu Jego świętej woli. Wstaw się za mną do Stwórcy, abym dzisiaj, za Twoim przykładem, na początku nowego dnia, otwierając się na działanie Ducha Świętego, w każdej chwili dawał się Bogu, wypełniając z miłością Jego świętą wolę. Niech razem z Tobą wołam bez ustanku: Któż jak Bóg! Przez Chrystusa Pana naszego. Amen
    Święci Aniołowie i Archaniołowie – BROŃCIE NAS I STRZEŻCIE NAS. AMEN!

    Módlmy się o ochronę dla siebie i swoich bliskich

    „Zanurzam się w Najdroższej Krwi naszego Pana Jezusa Chrystusa. Krwią Jezusa pieczętuję wszystkie miejsca w moim ciele, poprzez które duchy nieczyste weszły, lub starają się to uczynić. Niech spłynie na mnie, Panie, Twoja Najdroższa Krew, niech oczyści mnie z całego zła i z każdego śladu grzechu. Amen!”

    „Panie, niech Twoja Krew spłynie na moją duszę, aby ją wzmocnić i wyzwolić, – na tych wszystkich, którzy dopuszczają się zła, aby udaremnić ich wysiłki i ich nawrócić – a na demona, aby go powalić.”

    Modlitwa na cały rok

    Jezu, Maryjo, Józefie – kocham Was, ratujcie dusze! Święta Rodzino opiekuj się moją rodziną i uproś nam wszystkim pokój na świecie. Amen!
    Matko Boża Niepokalanie poczęta – broń mnie od zemsty złego ducha!

    MODLITWA DO NASZEJ PANI OD ARKI

    Wszechmogący i Miłosierny Boże, który przez Arkę Noego ocaliłeś rodzaj ludzki przed karzącymi wodami potopu, spraw litościwie, aby Maryja Nasza Matka była dla nas Arką Ocalenia w nadchodzących dniach oczyszczenia świata, uchroniła od zagłady i przeprowadziła do życia w Nowej Erze Panowania Dwóch Najświętszych Serc, przez Chrystusa Pana Naszego. Amen.

    Pani od Arki, Maryjo Matko nasza, Wspomożenie wiernych, módl się za nami!

    Modlitwa do św. Józefa pochodząca z 1700 roku

    „Chwalebny Patriarcho, Święty Józefie, w którego mocy jest uczynienie możliwym tego, co niemożliwe, spiesz mi na pomoc w chwilach niepokoju i trudności. Weź pod swoją obronę sytuacje bardzo poważne i trudne, które Ci powierzam, by miały szczęśliwe rozwiązanie. Mój ukochany Ojcze, w Tobie pokładam całą ufność moją. Niech nie mówią, że przyzywałem Ciebie na próżno, a skoro z Jezusem i Maryją możesz wszystko uczynić, ukaż mi, że Twoja dobroć jest tak wielka, jak Twoja moc. Amen”

    Akt oddania Jezusowi, podyktowany mistyczce siostrze
    Marii Natalii Magdolnej z obietnicą 5-ciu łask


    Owe pięć obietnic: „Wbrew pozorom żaden z ich krewnych nie pójdzie do piekła, ponieważ w chwili, gdy ich dusza odłączy się od ciała, otrzymają łaskę doskonałej skruchy. Jeszcze w dniu ofiary wszyscy zmarli członkowie ich rodzin zostaną uwolnieni z czyśćca. W chwili śmierci będę u ich boku i omijając czyściec, zaprowadzę ich dusze przed oblicze Trójcy Przenajświętszej. Ich imiona wyryją się w Sercu Jezusa i w moim Niepokalanym Sercu. Poprzez swoją ofiarę, połączoną z zasługami Chrystusa, uchronią wiele dusz przed wiecznym potępieniem, a wielu innym będą świadczyć dobro aż do końca świata”.

    „Mój słodki Jezu, w obecności trzech Osób Trójcy Przenajświętszej, Twojej Świętej Matki oraz całego dworu niebieskiego, w łączności z intencjami Twojego Przenajświętszego Eucharystycznego Serca i Niepokalanego Serca Maryi, ofiarowuję Ci całe moje życie, wszystkie moje Msze Święte, wszystkie Komunie, dobre uczynki, ofiary i cierpienia. Łączę je z zasługami Twojej drogocennej krwi oraz śmierci na krzyżu – dla uczczenia Trójcy Przenajświętszej, dla zadośćuczynienia za zniewagi, jakich doznał od nas Bóg, dla jedności Kościoła, naszej świętej Matki, dla księży, dla dobrych powołań kapłańskich, dla wszystkich dusz aż do końca świata. Przyjmij, o Jezu, ofiarę mojego życia i daj mi łaskę, abym wytrwał w tym w pełni wiary aż do śmierci. Amen”.

  2. wobroniewiary pisze:

    Nowenna dziewięciu wtorków przed Uroczystością św. Antoniego – dziś IV wtorek ❤

    Modlitwa: O Chwalebny święty Antoni, Ciebie Bóg obdarzył wielkim i zaszczytnym przywilejem wspomagania ludzi. Tysiącom zwracającym się do Ciebie z różnymi kłopotami udzielałeś pomocy: umierającym niosłeś pociechę, trędowatym uwolnienie, chorym zdrowie, studentom jasną myśl, żeglującym bezpieczny port, uwięzionym wolność, okradzionym własność, a gubiącym ich zgubę. Kto zresztą zdoła zliczyć tych wszystkich, którzy przez Ciebie otrzymali pociechę i pomoc, której ciągle obficie udzielasz. Uciekamy się więc do Ciebie i błagamy o pomoc i radę w tych sprawach, które pragniemy Ci przedstawić… (chwila cichej modlitwy).

    4 wtorek nowenny:
    O Święty Antoni, widok Twej pokory, którąś obrał sobie za przewodniczkę życia we wszystkich swych czynnościach zawstydza mnie. Albowiem ja, który przed Bogiem jestem prochem i niczym, szukam czasem swego wyniesienia a poniżenia drugich. Odtąd chcę zmienić swe dotychczasowe życie i stać się twym gorliwym naśladowcą. Wyjednaj mi u tronu Najwyższego, łaskę ukochania pokory, a znienawidzenia szatańskiej pychy.

    Modlitwa dziękczynna:
    Chwalebny Cudotwórco, Ojcze ubogich, który poświęciłeś się ludziom biednym i nieszczęśliwym, a także i nasze prośby raczyłeś zanieść przed oblicze Boga, przyjmij jako wyraz naszej wdzięczności tę pokorną modlitwę i ofiarę dla ubogich. Niech ten nasz skromny dar będzie miły Bogu i posłuży na pomoc dla biednych. Wspieraj nas wszystkich, święty Antoni, swym potężnym wstawiennictwem w potrzebach naszych duchowych i doczesnych przez całe życie, a szczególnie w ostatnich latach naszego życia i w chwili śmierci. Amen.

    Święty Antoni Padewski dziękuję Ci za wszystkie łaski jakie mi wyprosiłeś u miłosiernego Boga

    http://www.franciszkaniejaslo.pl/artykul,nowenna_dziewieciu_wtorkow_przed_uroczystoscia_sw._antoniego,2438/

  3. Longin pisze:

    „(…) Królowa Polski…, ponieważ osobliwą miłością ku Mnie pałają jego synowie”

    Dzisiaj wielu nawet spośród osób duchownych traktuje to wezwanie w charakterze „folkloru narodowego”, nie znajdując właściwego odniesienia teologicznego.
    Akurat dzisiaj w podobnej formie wyraził się jeden z kaznodziejów na kazaniu twierdząc, że Maryja będąc Służebnicą Pańską nie potrzebuje takich atrybutów. Owszem może to i prawda, jednak tylko Ona została tak wywyższona jak żadne stworzenie, a w naszym narodzie szczególnie. A zatem tylko Jej należy się takie uwielbienie, które ten tytuł KRÓLOWEJ zawiera.

    Kiedyś Pan Jezus tak powiedział o Swojej Matce do Vassuli:

    „Kto Mnie najbardziej wysławił? Powiem ci, kto Mnie najbardziej wysławił: Nowa Ewa. Tak! Niewiasta obleczona w słońce, z księżycem pod Stopami, mająca za koronę na Swojej Głowie dwanaście gwiazd. Ja – który uczyniłem niebo i wszystko, co na nim się znajduje, ziemię i wszystko, co ona nosi, oraz morze i wszystko, co się w nim mieści – to Ja wywyższyłem Ją ponad wszystko. Królowa Niebios jest zawsze obecna przy tronie Najwyższego. Jak wielka jest odległość nieba od ziemi, tak wielkie jest Jej Imię: Imię przyobleczone w suknię światła. Niech cały świat zegnie kolana przed Tą, która nosi to Święte Imię:

    Matka Boga.

    Ona oddała Mi chwałę, przyjmując w Swym Niepokalanym łonie Mnie, Baranka bez skazy, stając się świątynią dla Świątyni.

    Pójdź zaśpiewać pieśń nową dla Jej uczczenia. Niech wszystko, co żyje na ziemi, odda cześć Ołtarzowi – Jej Niepokalanemu Sercu, w którym zostałem poczęty i w którym stałem się Bogiem-Człowiekiem. Nikt Mnie tak nie uwielbił, jak Niewiasta obleczona w słońce. Tak! Ona jest tak nadzwyczajna i wspaniała w Swej doskonałej Miłości, że wszystkie wyspy, góry, pagórki, doliny i źródła oddają Jej głęboki pokłon, kiedy obok nich przechodzi. Dziś tak jak wczoraj Najpiękniejsza Miłość chodzi po ziemi, w otoczeniu Moich Aniołów. Zachwyca ich Piękno Arcydzieła Ojca, oczy ich nie przestają nigdy podziwiać Godnej-Podziwu, Najświętszej ze wszystkich Dziewic. Stąpając po ziemi, wstawia się z miłością i odpowiada na wasze błagania (…)”
    https://www.vassula.pl/zeszyt-83.html

  4. Maggie pisze:

    Książka o św.o.Pio, Wydawnictwo Esprit:

  5. Lucyna pisze:

    Jutro zaczynają się matury .Będzie zdawał mój syn Piotr .Proszę o modlitwę w jego intencji a także w intencji wszystkich maturzystów by pomyslnie zdali egzaminy .Bóg zapłać.

  6. Alutka pisze:

    Historia lubi się powtarzać. Ukraińska flaga zastępiona polską w Sejmie . Czy gdyby na Pomorzu wybuchła wojna, to Polacy uciekaliby na Ukrainę czy w inne części Polski ? A przecież Ukraina jest 2 razy większa od naszej Ojczyzny, a wojna toczy się na wschodnim terytorium . To jest zorganizowana akcja przesiedleńcza..
    Także o analogii obecnej sytuacji do tej sprzed IIWŚ.
    https://youtu.be/CLGC8tmxjqA

  7. Monika pisze:

    Dawid z filmu „Powołany” pisze:

    Powołany – iskra z Polski. Producent: Najświętsza Maryja.
    Maj – Miesiąc Maryjny, nabożeństwo majowe w całej Polsce.
    Dzisiaj – Uroczystość Najświętszej Maryi Panny Królowej Polski.
    Poranek, dzień roboczy… tydzień przed Bożym Narodzeniem. Ja u siebie na Górnym Śląsku w potoku codziennych szarych zajęć. A w Warszawie przygotowania do planu warstwy zdjęć fabularnych z aktorami. Liczne ataki „sytuacyjne” na nas samych, nasze rodziny w wymiarze fizycznym, psychicznym, duchowym, choroby, próba całkowitej dezorganizacji czasu przez złego…
    Ale do rzeczy…
    Jestem w toalecie, wszystkie możliwe poranne czynności w łazience przed pracą… patrzę na zegarek jestem spóźniony. Nagle dzwoni do mnie mój Przyjaciel reżyser Janek Sobierajski. Jestem myślami i jedną noga już od dziecięciu minut w pracy, a drugą z papierem toaletowym i grzebieniem w dłoni nadal w domu… Odebrać telefon, czy nie??? – mózg: nie odbieraj – duch i serca: odbierz. Odebrałem. Jasiu wita się jak zawsze z ogromną skromnością i pogodą ducha (mimo przechodzących wtedy po swojej stronie telefonu, ataków złego i cierpień) i pozytywnie nastawionym, przyjemnym głosem. Janek: „Cześć Dawidek, słuchaj, będziemy od razu po świętach dopinać film i nagrywać ostatnie sceny fabularne z aktorami. Kolęda, rodzina w pokoju, kapłan no wiesz taki wręczający obrazki kolędowe domownikom”— Ja: „Pewnie Janku, ale jak ja mogę Wam tutaj pomóc???” — Janek: „Chcemy, abyś namalował nam Maryję”… W sekundzie szczęka opadła mi z wrażenia i jednocześnie zakłopotania, zawstydzenia. Zostałem zaskoczony, jak nigdy ,,dlaczego akurat Ja? Dlaczego mam się podjąć zwizualizowania wizerunku Najpiękniejszej z wszystkich Kobiet — Ja pytam się: „Janku, dobrze namaluję, ale jak to mam zrobić” — Janek: „Dawidek, to ty mi powiedz, jak to zrobić. Ty wiesz, przecież Ją widziałeś, najprościej”. Nagle uświadomiłem sobie, że Ona nie pragnie od Nas nie wiadomo jak wielkich toastów, fajerwerków i okrzyków. Pragnie prostoty, intymnej relacji, BLISKOŚCI MATKI Z SYNEM – synu po prostu bądź, ufaj i trwaj, ja Ciebie otulę i wszystkim się zajmę >>> OBECNOŚCI
    Tak też zrobiłem, przechodząc po ludzku przez pasmo bardzo ciężkich chorobowych dni Świąt Bożonarodzeniowych, ostatnich świąt z moją śp. Anną (już wtedy mocno cierpiącą i świadomą swego złego stanu zdrowia), świąt które w całej naszej rodzinie zły chciał za wszelką cenę rozwalić. Analizując rożne dotychczas znane wszystkim, powszechne wizerunki Maryjne połączyłem je w całość, poprawiłem, skorygowałem swoim sercem, najbliższą relacją i spotkaniem. Tak oto powstał wizerunek mojego spotkania z Nią, z Mamusią, z Najpiękniejszą z wszystkich kobiet. Wizerunek ukazany w Powołanym
    _____________________________________
    Wielu Przyjaciół po obejrzeniu filmu Powołany pyta się mnie, jak wygląda Mamusia Maryja, gdy rozmawiam z Nią… Dawid, ty widziałeś „Matke Boske”??? — Ja: Pewnie, chyba to normalne co? A Ty nie widziałeś nigdy??? — Nie widziałem — Ja: „Serio, nie mów, że nigdy z Mamą nie rozmawiałeś???” — No nie…
    Ja zawsze myślałem, że to normalne, oczywiste, codzienny stan, że każdy od dziecka go doświadcza, jako coś naturalnego. Od najmłodszych lat dorastając w domu dziadków pamiętam reprodukcję ikony Czarnej Madonny i nigdy nie zwracałem się do postaci na obrazie „Matka Boska”, tylko zawsze tak naturalnie – Mamusiu. Była naszym oczywistym i kochanym domownikiem… Od początku czuwała nade mną, Jej obraz częstochowski nad moim łóżkiem. Walczyła dzielnie, chroniąc od koszmarów, wszelakich lęków dziecka bardzo poranionego przez rozwód rodziców i porzucenie przez Ojca, życzącego i pragnącego aborcji. Mamusia Przenajświętsza przytulała mnie do swojej dziewiczej i nieskażonej grzechem matczynej piersi, gdy moja mama Anna po rozwodzie na wiele miesięcy z (kilkudniowymi przerwami w domu) bywała na leczeniu w szpitalach. Jako niespełna dwuletni zasmarkany i moczący się w strachu po nocach chłopczyk, w moich najwcześniejszych wspomnieniach nie zapamiętałem Mamy tulącej mnie do snu, a patrzącą na mnie z obrazka Maryję. Pamiętam przytulającą mnie Babcię Józefę. Uciszającą swym spokojem, głaszcząca mnie po złotej lokowanej czuprynie, płaczącą razem ze mną. Modlącą się zawsze w takich smutnych nocnych sytuacjach, oddając Nas, zdrowie mamy Anny, całą naszą przyszłość Najświętszej Maryi Pannie.
    Ja jako młodzieniec, a teraz dorosły mężczyzna również zawierzam swoją rodzinę, swoich chrześniaków, chrześnicę, bratanka, bratanicę i wszystkie w rodzinie małe dzieci (o wielkich sercach) gromadzące się wokół mojej ułomnej osoby. Kochające szczerze, jak nikt inny. Moja 5letnia chrześnica Klara przeglądając zdjęcia w telefonie swojej mamy natrafiła na wizerunek, który stworzyłem. Pobiegła i powiedziała: „Mamusia patrz na zdjęcie, to Matka Boska, ale to jest Ta taka prawdziwa…”. Wzruszałem się, gdy o tym w radości mi powiedziano. Teraz jest Ona całym światem, moja Mamusia z Częstochowy!!! Dzieci to Naród, dzieci to przyszłość Polski, przyszłość Świata.
    Dostaję od Was wiele wiadomości, a w nich świadectwa, że film Powołany jest puszczany młodzieży na lekcjach katechezy, a także w ramach przygotowań do Sakramentu Bierzmowania. Spełniają się proroctwa Brata Eli Stygmatyka: „że Pan Jezus chce, aby Filmowa Fundacja Powołany przyprowadzała do Niego młodych ludzi”.
    Mk 10,13-16 Jezus błogosławi dzieci.
    ¹³Przynosili Mu również dzieci, żeby ich dotknął; lecz uczniowie szorstko zabraniali im tego. ¹⁴A Jezus, widząc to, oburzył się i rzekł do nich: «Pozwólcie dzieciom przychodzić do Mnie, nie przeszkadzajcie im; do takich bowiem należy królestwo Boże. ¹⁵Zaprawdę, powiadam wam: Kto nie przyjmie królestwa Bożego jak dziecko, ten nie wejdzie do niego». ¹⁶I biorąc je w objęcia, kładł na nie ręce i błogosławił je.
    Błogosławionego Święta Przyjaciele. Sił i pogody Ducha na ten trudny czas 🙏❤️🙏

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s