Ks. Dominik Chmielewski SDB: „Chrystoterapia” – książka na czasie dla każdego i dla każdej z nas!

Dzięki uprzejmości „Wydawnictwa Sumus” mam przyjemność przedstawić Czytelnikom nigdzie nie publikowany jeszcze fragment książki ks. Dominika Chmielewskiego SDB „Chrystoterapia”, zachęcając do lektury tej wspaniałej książki a także do wspólnego przeżycia 4-dniowych rekolekcji z ks. Dominikiem 

(…) Dzisiaj bardzo dużo mówimy o różnych nurtach duchowości. Mam wrażenie, że pojawia się coraz więcej „lekkiego” chrześcijaństwa, takiego bardzo emocjonalnego, powierzchownego. Ludzie chcą, żeby było jak w fast foodzie: pstryk i już dostają to, o co proszą. Pstryk – uzdrowienie. Tymczasem żeby zmartwychwstać z Jezusem, wpierw musimy z Nim umrzeć. 

Opinia o książce:
Dzięki niezwykle komunikatywnemu zwiastowaniu, Autor książki przekonująco ukazuje nowego człowieka, który dzięki odrodzeniu w Duchu Świętym został wszczepiony w ciało Chrystusa i uczyniony stały się nowym stworzeniem oraz dzieckiem Bożym, naznaczonym niezmazywalną pieczęcią, czyli charakterem sakramentalnym na dzień odkupienia (por. 2 Kor 1,21 n; Ef 1,13; 4,30). Nowością jest również uwzględnienie w kontekście chrztu wzorcowej roli ojcostwa Boga, który każdego dnia urzeczywistnienia miłość miłosierną przez krzyż i Eucharystię.

Język książki, będąc spisem słowa mówionego jest ze swej natury przystępny dla wszystkich. Konferencje, które zostały wygłoszone z pełnym zaangażowaniem zawierają trafne odniesienia egzystencjalne.

Sądzę, że opracowanie ks. Dominika Chmielewskiego SDB jest godne uwagi i pożyteczne dla pełnego zrozumienia doniosłości chrztu oraz pogłębienia życia chrześcijańskiego.
Ks. prof. dr hab. Marian Kowalczyk SAC

fragment książki:

W Chrzcie Świętym został pogrzebany stary człowiek – z jego grzechami i ich konsekwencjami. Otrzymaliśmy nowe życie w Jezusie Chrystusie, śmierć Jezusa stała się naszą śmiercią. Umarliśmy dla grzechu. Zostaliśmy ukrzyżowani z Jezusem dla naszego grzechu. Kiedy przychodzi na ciebie pokusa grzechu, musisz sobie uświadomić, że ten grzech został już przybity do krzyża dwa tysiące lat temu.

Grzech, który chcesz popełnić, pokusę, która na ciebie przyszła, Jezus wziął na krzyż i je pokonał. Nie musisz teraz panikować: „Boże, przychodzi pokusa, co ja mam zrobić? Chyba nie wytrzymam, chyba to zrobię. Ojej, już nie mogę”. Jeśli chcesz naprawdę pokonać grzech, uświadom sobie, że Ktoś już to zrobił za ciebie – Jezus już pokonał twój grzech, pokonał tę pokusę na drzewie krzyża. Ona została tam przybita i uśmiercona. Wystarczy powiedzieć: „Jezu Chryste, uwielbiam Cię. Dziękuję Ci za to, że mieszkasz we mnie, że jesteś Wszechmogącym Bogiem, który złamał moc tego grzechu na drzewie krzyża. Panie, uwielbiam Cię za to, czego dokonałeś z moim grzechem. Już mu nie podlegam. Nie muszę tego robić. Jestem wolny, bo Ty zabrałeś ode mnie ten grzech, Ty go uśmierciłeś na drzewie krzyża. Umarłem z Tobą dla tego grzechu. Chwała Ci za to”.

Jezus Chrystus złamał moc każdego naszego grzechu. Jezus jest Panem. W Nim została pokonana śmierć i każdy grzech. W Jezusie został pokonany każdy niszczący nas lęk, wstyd, poczucie winy, o których pisałem powyżej – wszystkie te niszczące uczucia, emocje, skłonności, to wszystko, co jest dla nas tak bardzo trudne. On wziął to wszystko na siebie. Wszystkie nasze grzechy, ich skutki, konsekwencje – przybił do krzyża. Za każdym razem, kiedy nie możesz sobie dać rady ze swoim grzechem, nałogiem, lękiem, wstydem, poczuciem winy, potępieniem, nienawiścią do siebie – adoruj krzyż Jezusa Chrystusa, adoruj Jego rany.

Dzisiaj bardzo dużo mówimy o różnych nurtach duchowości. Mam wrażenie, że pojawia się coraz więcej „lekkiego” chrześcijaństwa, takiego bardzo emocjonalnego, powierzchownego. Ludzie chcą, żeby było jak w fast foodzie: pstryk i już dostają to, o co proszą. Pstryk – uzdrowienie. Tymczasem żeby zmartwychwstać z Jezusem, wpierw musimy z Nim umrzeć. Umieramy dla grzechu, żeby otrzymać życie. Razem z Jezusem dajemy się ukrzyżować i przybić do krzyża, Jego krzyża, aby uśmiercić w sobie to wszystko, co jest destrukcyjne w naszym życiu. Dlatego adoracja Jego krzyża, adoracja Jego ran, przeżywanie Jego męki – uświęcało i uświęca wszystkich świętych. Tutaj nie ma drogi na skróty.

Książkę można nabyć tutaj: kliknij

CHRYSTOTERAPIA – CZĘŚĆ I
ODKRYJ POTĘGĘ CHRZTU ŚWIĘTEGO I ZACZNIJ ŻYĆ !!!

Ten wpis został opublikowany w kategorii Aktualności i oznaczony tagami , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

17 odpowiedzi na „Ks. Dominik Chmielewski SDB: „Chrystoterapia” – książka na czasie dla każdego i dla każdej z nas!

  1. wobroniewiary pisze:

    Do codziennego odmawiania

    Boskie Serce Jezusa, ofiaruję Ci przez Niepokalane Serce Najświętszej Maryi Panny wszystkie modlitwy, sprawy, prace i krzyże dnia dzisiejszego jako wynagrodzenie za grzechy moje i całego świata. Łączę je z tymi intencjami w jakich Ty ofiarowałeś się za nas na krzyżu i ofiarujesz się codziennie na ołtarzach całego świata. Ofiaruję Ci je za Kościół katolicki, za Ojca Świętego, a zwłaszcza na intencję miesięczną, oraz na intencję misyjną, jako też na intencje dziś potrzebne. Pragnę też zyskać wszystkie odpusty jakich dostąpić mogę i ofiaruję Ci je za dusze w czyśćcu. Amen

    Do codziennego odmawiania przez niewolników NMP:

    Ja, N…, grzesznik niewierny, odnawiam i zatwierdzam dzisiaj w obliczu Twoim śluby Chrztu Św. Wyrzekam się na zawsze szatana, jego pychy i dzieł jego, a oddaję się całkowicie Jezusowi Chrystusowi, Mądrości wcielonej, by pójść za Nim, niosąc krzyż swój po wszystkie dni życia.
    Bym zaś wierniejszy Mu był, niż dotąd, obieram Cię dziś, Maryjo, w obliczu całego dworu niebieskiego za swą Matkę i Panią. Oddaję Ci i poświęcam jako niewolnik Twój, ciało i duszę swą, dobra wewnętrzne i zewnętrzne, nawet wartość dobrych moich uczynków, zarówno przeszłych, jak obecnych i przyszłych, pozostawiając Ci całkowite i zupełne prawo rozporządzania mną i wszystkim bez wyjątku co do mnie należy, według Twego upodobania, ku większej chwale Boga w czasie i wieczności.

    Módlmy się za siebie nawzajem, przyzywając opieki św. Michała Archanioła

    Święty Michale Archaniele wspomagaj nas w walce a przeciw niegodziwości i zasadzkom złego ducha bądź naszą obroną. Oby go Bóg pogromić raczył, pokornie o to prosimy, a Ty, Wodzu niebieskich zastępów, szatana i inne duchy złe, które na zgubę dusz ludzkich po tym świecie krążą, mocą Bożą strąć do piekła. Amen!
    Święty Michale Archaniele, który w brzasku swego istnienia wybrałeś Boga i całkowicie oddałeś się spełnianiu Jego świętej woli. Wstaw się za mną do Stwórcy, abym dzisiaj, za Twoim przykładem, na początku nowego dnia, otwierając się na działanie Ducha Świętego, w każdej chwili dawał się Bogu, wypełniając z miłością Jego świętą wolę. Niech razem z Tobą wołam bez ustanku: Któż jak Bóg! Przez Chrystusa Pana naszego. Amen
    Święci Aniołowie i Archaniołowie – BROŃCIE NAS I STRZEŻCIE NAS. AMEN!

    Módlmy się o ochronę dla siebie i swoich bliskich

    „Zanurzam się w Najdroższej Krwi naszego Pana Jezusa Chrystusa. Krwią Jezusa pieczętuję wszystkie miejsca w moim ciele, poprzez które duchy nieczyste weszły, lub starają się to uczynić. Niech spłynie na mnie, Panie, Twoja Najdroższa Krew, niech oczyści mnie z całego zła i z każdego śladu grzechu. Amen!”

    „Panie, niech Twoja Krew spłynie na moją duszę, aby ją wzmocnić i wyzwolić, – na tych wszystkich, którzy dopuszczają się zła, aby udaremnić ich wysiłki i ich nawrócić – a na demona, aby go powalić.”

    Modlitwa na cały rok

    Jezu, Maryjo, Józefie – kocham Was, ratujcie dusze! Święta Rodzino opiekuj się moją rodziną i uproś nam wszystkim pokój na świecie. Amen!
    Matko Boża Niepokalanie poczęta – broń mnie od zemsty złego ducha!

    MODLITWA DO NASZEJ PANI OD ARKI

    Wszechmogący i Miłosierny Boże, który przez Arkę Noego ocaliłeś rodzaj ludzki przed karzącymi wodami potopu, spraw litościwie, aby Maryja Nasza Matka była dla nas Arką Ocalenia w nadchodzących dniach oczyszczenia świata, uchroniła od zagłady i przeprowadziła do życia w Nowej Erze Panowania Dwóch Najświętszych Serc, przez Chrystusa Pana Naszego. Amen.

    Pani od Arki, Maryjo Matko nasza, Wspomożenie wiernych, módl się za nami!

    Modlitwa do św. Józefa pochodząca z 1700 roku

    „Chwalebny Patriarcho, Święty Józefie, w którego mocy jest uczynienie możliwym tego, co niemożliwe, spiesz mi na pomoc w chwilach niepokoju i trudności. Weź pod swoją obronę sytuacje bardzo poważne i trudne, które Ci powierzam, by miały szczęśliwe rozwiązanie. Mój ukochany Ojcze, w Tobie pokładam całą ufność moją. Niech nie mówią, że przyzywałem Ciebie na próżno, a skoro z Jezusem i Maryją możesz wszystko uczynić, ukaż mi, że Twoja dobroć jest tak wielka, jak Twoja moc. Amen”

    Akt oddania Jezusowi, podyktowany mistyczce siostrze
    Marii Natalii Magdolnej z obietnicą 5-ciu łask


    Owe pięć obietnic: „Wbrew pozorom żaden z ich krewnych nie pójdzie do piekła, ponieważ w chwili, gdy ich dusza odłączy się od ciała, otrzymają łaskę doskonałej skruchy. Jeszcze w dniu ofiary wszyscy zmarli członkowie ich rodzin zostaną uwolnieni z czyśćca. W chwili śmierci będę u ich boku i omijając czyściec, zaprowadzę ich dusze przed oblicze Trójcy Przenajświętszej. Ich imiona wyryją się w Sercu Jezusa i w moim Niepokalanym Sercu. Poprzez swoją ofiarę, połączoną z zasługami Chrystusa, uchronią wiele dusz przed wiecznym potępieniem, a wielu innym będą świadczyć dobro aż do końca świata”.

    „Mój słodki Jezu, w obecności trzech Osób Trójcy Przenajświętszej, Twojej Świętej Matki oraz całego dworu niebieskiego, w łączności z intencjami Twojego Przenajświętszego Eucharystycznego Serca i Niepokalanego Serca Maryi, ofiarowuję Ci całe moje życie, wszystkie moje Msze Święte, wszystkie Komunie, dobre uczynki, ofiary i cierpienia. Łączę je z zasługami Twojej drogocennej krwi oraz śmierci na krzyżu – dla uczczenia Trójcy Przenajświętszej, dla zadośćuczynienia za zniewagi, jakich doznał od nas Bóg, dla jedności Kościoła, naszej świętej Matki, dla księży, dla dobrych powołań kapłańskich, dla wszystkich dusz aż do końca świata. Przyjmij, o Jezu, ofiarę mojego życia i daj mi łaskę, abym wytrwał w tym w pełni wiary aż do śmierci. Amen”.

    • Mateusz PWWM pisze:

      Szczęść Boże
      Jeśli ktoś chce się czymś pochwalić to wpierw idzie do najbliższych, więc i ja to czynię.😉
      Udało mi się stworzyć pierwszy krótki audiobook z lektorem Panem Mariuszem któremu bardzo dziękuję za użyczenie głosu. Powiem szczerze miałem i mnóstwo problemów żeby go skręcić a potem wrzucić na YouTube. Cały czas jakieś problemy, to się program zawiesił lub wyłączył, poprzestawiały się napisy lub muzyka, potem nie chciało się zgrać, ale finalnie udało się. Mam nadzieję że przyniesie ta praca owoce w swoim czasie.🙂

      Z Bogiem i Maryją

  2. Darek pisze:

    Nadchodzi nowy covid?

    • Maggie pisze:

      Dziś, słyszałam na news (plotkarska stacja, bywa jednak, iż uprzedza, mimowolnie przedwczesne sekrety), że w Kanadzie jest wśród dzieci „several” tj kilkanaście przypadków, zagadkowej wirusowej żółtaczki (hepatitis), która nie wiadomo skąd tu się pojawiła. Jest ciężka i jedno dziecko już zmarło. Mówiąc o tajemniczym źródle tej odmiany (!) z … jakąś kombinacją wirusową, powiedzieli, cytuję „że NIE jest wykluczone, iż … wśród podejrzanych wielowirusowych wpływów na tego wirusa może (?!) być C-19” … Jednocześnie nie wspomnieli, czy te dzieci są po .. pediatrycznej szprycówce.

      Jeśli chodzi o ptasią grypę, to od paru dni w TV mówią, że już utylizują drób na wielu farmach, których właściciele tracą tysiące rżniętych i utylizowanych zwierząt. Uspokajali, że ten wirus jest niegroźny dla człowieka (ciekawe skąd pewność i czy wzięli pod uwagę wpływ ewentualnych niespodzianek u ludzi uraczonych genetyczną c-szprycówką?). Ciekawe, że C-19 od ludzi dostawały koty i psy (tj „pets” czyli domowe pupile) … a teraz tacy pewni, że ten wirus z „avian flu” nie może przenieść się z ptaka na człowieka. Ten przykład z zakażonym chłopcem wskazuje, że jednak nie ma takiej pewności, jaką mają „naukowcy medialni” …🤔 no chyba, że tych oboje w Chinach , „znów” zaraził nietoperz.

      CIEKAWOSTKA: Elon Musk za ok $44 biliony wykupił Tweeter i podobno w prywatnym ręku, nie będzie tam cenzury.

      • Danka pisze:

        Będą wybijać zwierzęta pod byle pretekstem, że niby jakiś wirus lub inna choroba, aby zapanował głód na świecie / jak za mało śmiercionki ludzie przyjęli / to głodem dobiją, zbóż też może być mniej. Przepraszam, ale jakoś tak mi się ” ulało „.
        Te tzw.teorie spiskowe jakoś przestają być powoli a może szybko spiskowe.

      • Longin pisze:

        Maggie, u nas to 44 miliardy dolarów…też sporo 🙂

  3. Maggie pisze:

    Kazanie z błogosławieństwem – Któż jak Bóg!
    To nie przypadek. Tak działają Aniołowie:

  4. m-gosia pisze:

    Podsumowanie artykułu, którego link poniżej:

    https://www.ekspedyt.org/2022/04/26/piatka-z-bonusem-czyli-jak-wykreowac-glod/
    5 signs they are CREATING a food crisis, Kit Knightly, Apr 25, 2022

    1.Wojna, która nie musiała się wydarzyć, podnosi ceny żywności i ropy.
    .
    2.Sankcje, których nie trzeba było wprowadzać, również podnoszą ceny żywności i ropy.
    .
    3.Sojusznicy Zachodu celowo podnoszą ceny ropy.
    .
    4.Pomimo ostrzeżenia o kryzysie żywnościowym, USA i Wielka Brytania płacą rolnikom, aby nie uprawiali rolnictwa.
    .
    „5.Epidemia ptasiej grypy” bardzo podobna do fałszywej „pandemii” Covid podnosi ceny drobiu i jaj.
    .
    6.Zachodnie firmy aktywnie pogłębiają niedobory nawozów.
    .
    7.Dziwaczne pożary paraliżują dużą część amerykańskiego przemysłu spożywczego.

    Rozpatrywane pojedynczo, wszystkie te punkty mogłyby być postrzegane jako błędy lub zbiegi okoliczności, ale kiedy zestawisz je wszystkie razem, nie trudno dostrzec wzór. Prasa może twierdzić, że „lunatykujemy” w stronę kryzysu żywnościowego, ale wygląda na to, że pędzimy na łeb na szyję.

    Po latach powtarzania, że ​​zbliża się niedobór żywności, wygląda na to, że w końcu uda im się go stworzyć.

  5. kasiaJa pisze:

    Ksiądz Marek Bąk: KTO SIĘ NAWRÓCI DAJE WSZYSTKO

  6. Longin pisze:

    Ciekawa teza prof. Roberto de Mattei, że wojna nie jest owocem zaburzeń psychicznych Putina, ale „racjonalnym wyborem”, którego źródłem jest „poststalinowska wizja Trzeciego Rzymu”.
    https://m.fronda.pl/a/prof-roberto-de-mattei-wojna-na-ukrainie-zweryfikowala-pacyfistyczne-mrzonki-franciszka,176846.html

    Warto może przypomnieć, że zgodnie z tą koncepcją pierwszy Rzym upadł na skutek herezji, drugi Rzym – Konstantynopol – na skutek zdrady prawdziwej wiary, trzecim Rzymem ma być Moskwa.

  7. Monika pisze:

    Szokujące to co mówił nie tak dawno śp. dr Zbigniew Hałat.
    Całość jest na glorii bo z you tube natychmiast by usunięto, więc tu jest tylko początek: https://www.youtube.com/watch?v=2zNWnDU-mS0
    a całość tu: https://gloria.tv/post/26bveLpgRUA13HZ8x2711E78A

    A tu ciekawy komentarz – analiza, z którego można się całkiem niemało dowiedzieć:

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s