Święto Miłosierdzia Bożego – łaska większa od odpustu zupełnego!

Która dusza przystąpi do spowiedzi i Komunii świętej,
dostąpi zupełnego odpuszczenia win i kar
(Dzienniczek, nr 699)

Święto Miłosierdzia ma najwyższą rangę pomiędzy wszystkimi formami kultu Miłosierdzia Bożego ze względu na wielkość obietnic i miejsce w liturgii Kościoła. Jest to łaska większa od odpustu zupełnego. Ten polega bowiem tylko na darowaniu kar doczesnych należnych za popełnione grzechy, ale nie jest nigdy odpuszczeniem samychże win.
Najszczególniejsza łaska jest zasadniczo również większa niż łaski sześciu sakramentów z wyjątkiem sakramentu chrztu: albowiem odpuszczenie wszystkich win i kar jest tylko sakramentalną łaską chrztu świętego. W przytoczonych zaś obietnicach Chrystus związał odpuszczenie win i kar z Komunią świętą przyjętą w święto Miłosierdzia, czyli pod tym względem podniósł ją do rzędu „drugiego chrztu”.

PAN JEZUS ŻĄDA USTANOWIENIA ŚWIĘTA BOŻEGO MIŁOSIERDZIA

W pewnej chwili usłyszałam te słowa: córko Moja, mów światu całemu o niepojętym miłosierdziu Moim. Pragnę, aby święto miłosierdzia, było ucieczką i schronieniem dla wszystkich dusz, a szczególnie dla biednych grzeszników. W dniu tym otwarte są wnętrzności miłosierdzia Mego, wylewam całe morze łask na dusze, które się zbliżą do źródła miłosierdzia Mojego; która dusza przystąpi do spowiedzi i Komunii św., dostąpi zupełnego odpuszczenia win i kar, w dniu tym, otwarte są wszystkie upusty Boże, przez które płyną łaski; niech się nie lęka zbliżyć do Mnie żadna dusza, chociażby grzechy jej były jako szkarłat. Miłosierdzie Moje jest tak wielkie, że przez całą wieczność nie zgłębi go żaden umysł, ani ludzki, ani anielski. Wszystko co istnieje wyszło z wnętrzności miłosierdzia Mego. Każda dusza w stosunku do Mnie, rozważać będzie przez wieczność całą miłość i miłosierdzie Moje. Święto miłosierdzia wyszło z wnętrzności Moich, pragnę, aby, uroczyście obchodzone było w pierwszą niedzielę po Wielkanocy. Nie zazna ludzkość spokoju, dopokąd nie zwróci się do Źródła Miłosierdzia Mojego. (Dz 699)

AKT ODDANIA SIĘ MIŁOSIERDZIU BOŻEMU

O najmiłosierniejszy Jezu, Twoja dobroć jest nieskończona, a skarby łask nieprzebrane. Ufam bezgranicznie Twojemu miłosierdziu, które jest ponad wszystkie dzieła Twoje. Oddaję się Tobie całkowicie i bez zastrzeżeń, ażeby w ten sposób móc żyć i dążyć do chrześcijańskiej doskonałości. Pragnę szerzyć Twoje miłosierdzie poprzez spełnianie dzieł miłosierdzia, tak wobec duszy, jak i ciała, zwłaszcza starając się o nawrócenie grzeszników, niosąc pociechę potrzebującym pomocy, chorym i strapionym. Strzeż mnie więc, o Jezu, jako własności swojej i chwały swojej. Jakkolwiek czasami drżę ze strachu, uświadamiając sobie słabość moją, to jednocześnie mam bezgraniczną ufność w Twoje miłosierdzie. Oby wszyscy ludzie poznali zawczasu nieskończoną głębię Twego miłosierdzia, zaufali Mu i wysławiali Je na wieki. Amen.

Zawierzenie świata Miłosierdziu Bożemu

Święto Miłosierdzia obchodzone jest w pierwszą niedzielę po Wielkanocy, czyli II Niedzielę Wielkanocną, zwaną obecnie Niedzielą Miłosierdzia Bożego. Wpisał je do kalendarza liturgicznego najpierw kard. Franciszek Macharski dla archidiecezji krakowskiej (1985), a potem niektórzy biskupi polscy w swoich diecezjach. Na prośbę Episkopatu Polski Ojciec Święty Jan Paweł II w 1995 roku wprowadził to święto dla wszystkich diecezji w Polsce. W dniu kanonizacji Siostry Faustyny 30 kwietnia 2000 roku Papież ogłosił to święto dla całego Kościoła.

Inspiracją  dla ustanowienia  tego święta  było pragnienie  Jezusa, które przekazała Siostra Faustyna. Pan Jezus powiedział do niej: Pragnę, ażeby pierwsza niedziela po Wielkanocy była świętem Miłosierdzia (Dz. 299). Pragnę, aby święto Miłosierdzia, było ucieczką i schronieniem dla wszystkich dusz, a szczególnie dla biednych grzeszników. W dniu tym otwarte są wnętrzności miłosierdzia Mego, wylewam całe morze łask na dusze, które się zbliżą do źródła  miłosierdzia  Mojego. Która dusza  przystąpi do spowiedzi i Komunii świętej, dostąpi zupełnego odpuszczenia win i kar. W dniu tym otwarte są wszystkie upusty Boże, przez które płyną łaski (Dz. 699). W wielu objawieniach Pan Jezus określił nie tylko miejsce święta w kalendarzu liturgicznym Kościoła, ale także motyw i cel jego ustanowienia, sposób przygotowania i obchodzenia oraz wielkie obietnice. Największą z nich jest łaska „zupełnego odpuszczenia win i kar” związana z Komunią świętą przyjętą w tym dniu po dobrze odprawionej spowiedzi (bez przywiązania do najmniejszego grzechu), w duchu nabożeństwa do Miłosierdzia Bożego, czyli w postawie ufności wobec Boga i czynnej miłości bliźniego. Jest to – jak tłumaczy ks. prof. Ignacy Różycki – łaska większa od odpustu zupełnego. Ten polega bowiem tylko na darowaniu kar doczesnych należnych za popełnione grzechy, ale nie jest nigdy odpuszczeniem samychże win. Najszczególniejsza łaska jest zasadniczo również większa niż łaski sześciu sakramentów z wyjątkiem sakramentu chrztu: albowiem odpuszczenie wszystkich win i kar jest tylko sakramentalną łaską chrztu świętego. W przytoczonych zaś obietnicach Chrystus związał odpuszczenie win i kar z Komunią świętą przyjętą w święto Miłosierdzia, czyli pod tym względem podniósł ją do rzędu „drugiego chrztu”. Przygotowaniem do tego święta ma być nowenna polegająca na odmawianiu przez 9 dni, poczynając od Wielkiego Piątku, Koronki do Miłosierdzia Bożego. Święto Miłosierdzia Mojego wyszło z wnętrzności [Moich] dla pociechy świata całego (Dz. 1517) – powiedział Pan Jezus do Siostry Faustyny.

Święto Miłosierdzia ma najwyższą rangę pomiędzy wszystkimi formami kultu Miłosierdzia Bożego ze względu na wielkość obietnic i miejsce w liturgii Kościoła. Po raz pierwszy Pan Jezus mówił o pragnieniu ustanowienia tego święta w Płocku, gdy przekazywał swą wolę co do powstania obrazu: Ja pragnę – mówił w lutym 1931 roku do Siostry Faustyny – aby było Miłosierdzia święto. Chcę, aby ten obraz, który wymalujesz pędzlem, żeby był uroczyście poświęcony w pierwszą niedzielę po Wielkanocy, ta niedziela ma być świętem Miłosierdzia (Dz. 49). W następnych latach Pan Jezus powracał do tej sprawy w kilkunastu objawieniach, w których  nie tylko  określił miejsce  tego  święta w kalendarzu liturgicznym, ale także podał przyczynę jego ustanowienia, sposób przygotowania i obchodzenia oraz łaski do niego przywiązane.

Wybór pierwszej niedzieli po Wielkanocy nie jest przypadkowy – na ten dzień przypada bowiem oktawa Zmartwychwstania Pańskiego, które wieńczy obchody Misterium Paschalnego Chrystusa. Ten okres w liturgii Kościoła wyraźniej niż pozostałe ukazuje tajemnicę miłosierdzia Bożego, która najpełniej została objawiona właśnie w męce, śmierci i zmartwychwstaniu Chrystusa. Ustanowienie święta Miłosierdzia Bożego w bezpośrednim sąsiedztwie  liturgii  męki  i  zmartwychwstania  Chrystusa  podkreśla  źródło i motyw przeżywanych tajemnic wiary. Jest nim, oczywiście, miłosierdzie Boga. Inaczej mówiąc – nie byłoby dzieła odkupienia, gdyby nie było miłosierdzia Boga. Ten związek dostrzegła św. Siostra Faustyna, która w „Dzienniczku” napisała: Widzę, że złączone jest dzieło odkupienia z dziełem miłosierdzia, którego żąda Pan (Dz. 89).

Jakie racje przemawiają za ustanowieniem nowego święta w kalendarzu liturgicznym Kościoła? Podaje je Pan Jezus, mówiąc: Dusze giną mimo Mojej gorzkiej męki. Daję im ostatnią deskę ratunku, to jest święto Miłosierdzia Mojego. Jeżeli nie uwielbią miłosierdzia Mojego, zginą na wieki (Dz. 965). Ostatnią deską  ratunku  jest  ucieczka  do  Miłosierdzia  Bożego.  By jednak z niej skorzystać, trzeba wiedzieć, że ona jest, trzeba poznać Boga w tajemnicy Jego miłosierdzia i zwrócić się do Niego z ufnością, a temu poznaniu sprzyja ustanowienie osobnego święta, bo ono zwraca szczególną uwagę na ten przymiot Boga

Święto Miłosierdzia jest nie tylko dniem wielkiej czci Boga  w tajemnicy Jego miłosierdzia, ale także dniem ogromnej łaski, ponieważ Pan Jezus związał z nim wielkie obietnice. Największa dotyczy łaski zupełnego odpuszczenia win i kar: Która dusza przystąpi do spowiedzi i Komunii świętej, dostąpi zupełnego odpuszczenia win i kar (Dz. 699). Ta łaska – wyjaśnia ks. prof. I. Różycki – jest czymś znacznie większym niż odpust zupełny. Ten polega bowiem tylko na darowaniu kar doczesnych należnych za popełnione grzechy, ale nie jest nigdy odpuszczeniem samychże win. Najszczególniejsza łaska jest zasadniczo również większa niż łaski sześciu sakramentów z wyjątkiem sakramentu chrztu: albowiem odpuszczenie wszystkich win i kar jest tylko sakramentalną łaską chrztu świętego. W przytoczonych zaś obietnicach Chrystus związał  odpuszczenie  win i kar  z Komunią świętą  przyjętą w święto Miłosierdzia, czyli pod tym względem podniósł ją do rzędu „drugiego chrztu”. Jest oczywiste, że Komunia święta przyjęta w święto Miłosierdzia musi być nie tylko godna, ale także spełniać podstawowe wymagania nabożeństwa do Miłosierdzia, by dawała całkowite darowanie win i kar. Trzeba tutaj wyjaśnić, że spowiedź nie musi być odprawiana w dniu święta Miłosierdzia, można to uczynić wcześniej; ważne jest, aby dusza była czysta, bez przywiązania  do jakiegokolwiek  grzechu. Nie można też pominąć troski o przeżywanie tego święta w duchu nabożeństwa do Miłosierdzia Bożego, czyli w duchu ufności wobec Boga i miłosierdzia względem bliźnich. Dopiero taka postawa pozwala oczekiwać spełnienia obietnic Chrystusowych związanych z tą formą kultu Miłosierdzia Bożego.

Pan Jezus powiedział,  że w tym  dniu otwarte są  wszystkie upusty Boże, przez które płyną łaski; niech się nie lęka zbliżyć do Mnie żadna dusza, chociażby grzechy jej były jako szkarłat (Dz. 699). W tym dniu wszyscy ludzie, nawet ci, którzy wcześniej nie mieli nabożeństwa do Miłosierdzia Bożego i dopiero się nawracają, mogą uczestniczyć we wszystkich łaskach, jakie Pan Jezus na to święto przygotował. Jego obietnice dotyczą nie tylko łask nadprzyrodzonych, ale i doczesnych dobrodziejstw, których zakres nie został ograniczony. Ludzie ufający mogą prosić o wszystko dla siebie i innych, byleby przedmiot modlitwy zgodny był z wolą Bożą, czyli dobry dla człowieka w perspektywie wieczności. Łaski potrzebne do zbawienia są zawsze zgodne z wolą Bożą, bo Bóg niczego tak nie pragnie, jak zbawienia dusz, za które Jezus oddał swoje życie. Tak więc w święto Miłosierdzia wszystkie łaski i dobrodziejstwa są dostępne dla wszystkich ludzi i wspólnot, byleby o nie prosili z ufnością.

s. M. Elżbieta Siepak ZMBM

Pełna analiza teologiczna w pracy:
ks. Ignacy Różyczki: Nabożeństwo do Miłosierdzia Bożego,
Kraków 2008, s. 99-104.
Źródło: Faustyna.pl

Litania do Miłosierdzia Bożego

Kyrie, eleison, Chryste, eleison.
Chryste, usłysz nas. Chryste, wysłuchaj nas.
Ojcze z nieba, Boże – zmiłuj się nad nami.
Synu, Odkupicielu świata, Boże – zmiłuj się nad nami.
Duchu Święty, Boże – zmiłuj się nad nami.
Święta Trójco, jedyny Boże – zmiłuj się nad nami.

Miłosierdzie Boże, najwyższy przymiocie Stwórcy, ufamy Tobie!
Miłosierdzie Boże, niezgłębiona miłości Uświęciciela, ufamy Tobie!
Miłosierdzie Boże, niepojęta tajemnico Trójcy Świętej, ufamy Tobie!
Miłosierdzie Boże, wyrazie największej potęgi Boga, ufamy Tobie!
Miłosierdzie Boże, w stworzeniu duchów niebieskich, ufamy Tobie!
Miłosierdzie Boże, powołujące nas z nicości do istnienia, ufamy Tobie!
Miłosierdzie Boże, ogarniające wszechświat cały, ufamy Tobie!
Miłosierdzie Boże, darzące nas życiem nieśmiertelnym, ufamy Tobie!
Miłosierdzie Boże, chroniące nas przed zasłużonymi karami, ufamy Tobie!
Miłosierdzie Boże, dźwigające nas z nędzy grzechu, ufamy Tobie!
Miłosierdzie Boże, usprawiedliwiające nas w Słowie Wcielonym, ufamy Tobie!
Miłosierdzie Boże, wypływające z ran Chrystusowych, ufamy Tobie!
Miłosierdzie Boże, tryskające z Najświętszego Serca Jezusowego, ufamy Tobie!
Miłosierdzie Boże, dające nam Najświętszą Maryję Pannę za Matkę Miłosierdzia, ufamy Tobie!
Miłosierdzie Boże, w objawieniu tajemnic Bożych, ufamy Tobie!
Miłosierdzie Boże, w ustanowieniu Kościoła powszechnego, ufamy Tobie!
Miłosierdzie Boże, w ustanowieniu sakramentów świętych, ufamy Tobie!
Miłosierdzie Boże, przede wszystkim w sakramencie chrztu i pokuty, ufamy Tobie!
Miłosierdzie Boże, w sakramencie Ołtarza i kapłaństwa, ufamy Tobie!
Miłosierdzie Boże, w powołaniu nas do wiary świętej, ufamy Tobie!
Miłosierdzie Boże, w nawróceniu grzeszników, ufamy Tobie!
Miłosierdzie Boże, w uświęceniu sprawiedliwych, ufamy Tobie!
Miłosierdzie Boże, w udoskonaleniu świątobliwych, ufamy Tobie!
Miłosierdzie Boże, zdroju chorych i cierpiących, ufamy Tobie!
Miłosierdzie Boże, ukojenie serc udręczonych, ufamy Tobie!
Miłosierdzie Boże, nadziejo dusz zrozpaczonych, ufamy Tobie!
Miłosierdzie Boże, towarzyszące wszystkim ludziom zawsze i wszędzie, ufamy Tobie!
Miłosierdzie Boże, uprzedzające nas łaskami, ufamy Tobie!
Miłosierdzie Boże, pokoju konających, ufamy Tobie!
Miłosierdzie Boże, rozkoszy niebiańska zbawionych, ufamy Tobie!
Miłosierdzie Boże, ochłodo i ulgo dusz czyśćcowych, ufamy Tobie!
Miłosierdzie Boże, korono Wszystkich Świętych, ufamy Tobie!
Miłosierdzie Boże, niewyczerpane źródło cudów, ufamy Tobie!

Baranku Boży, któryś okazał największe miłosierdzie w odkupieniu świata na krzyżu – przepuść nam, Panie.
Baranku Boży, który się miłosiernie ofiarujesz za nas w każdej Mszy świętej – wysłuchaj nas, Panie.
Baranku Boży, który z nieprzebranego miłosierdzia gładzisz grzechy nasze – zmiłuj się nad nami.

K: Miłosierdzie Boże ponad wszystkie dzieła Jego.
W: Przeto miłosierdzie Pańskie na wieki wychwalać będziemy.

Módlmy się:
Boże, w którym miłosierdzie jest niezgłębione, a skarby litości nieprzebrane, wejrzyj na nas łaskawie i pomnóż w nas ufność w miłosierdzie Twoje, byśmy nigdy, nawet w największych trudnościach nie poddawali się rozpaczy, lecz zawsze ufnie zgadzali się z wolą Twoją, która jest samym miłosierdziem. Przez Pana naszego Jezusa Chrystusa, Króla miłosierdzia, który z Tobą i Duchem Świętym okazuje nam miłosierdzie teraz i na wieki. Amen.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Aktualności i oznaczony tagami . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

61 odpowiedzi na „Święto Miłosierdzia Bożego – łaska większa od odpustu zupełnego!

  1. wobroniewiary pisze:

    Do codziennego odmawiania

    Boskie Serce Jezusa, ofiaruję Ci przez Niepokalane Serce Najświętszej Maryi Panny wszystkie modlitwy, sprawy, prace i krzyże dnia dzisiejszego jako wynagrodzenie za grzechy moje i całego świata. Łączę je z tymi intencjami w jakich Ty ofiarowałeś się za nas na krzyżu i ofiarujesz się codziennie na ołtarzach całego świata. Ofiaruję Ci je za Kościół katolicki, za Ojca Świętego, a zwłaszcza na intencję miesięczną, oraz na intencję misyjną, jako też na intencje dziś potrzebne. Pragnę też zyskać wszystkie odpusty jakich dostąpić mogę i ofiaruję Ci je za dusze w czyśćcu. Amen

    Do codziennego odmawiania przez niewolników NMP:

    Ja, N…, grzesznik niewierny, odnawiam i zatwierdzam dzisiaj w obliczu Twoim śluby Chrztu Św. Wyrzekam się na zawsze szatana, jego pychy i dzieł jego, a oddaję się całkowicie Jezusowi Chrystusowi, Mądrości wcielonej, by pójść za Nim, niosąc krzyż swój po wszystkie dni życia.
    Bym zaś wierniejszy Mu był, niż dotąd, obieram Cię dziś, Maryjo, w obliczu całego dworu niebieskiego za swą Matkę i Panią. Oddaję Ci i poświęcam jako niewolnik Twój, ciało i duszę swą, dobra wewnętrzne i zewnętrzne, nawet wartość dobrych moich uczynków, zarówno przeszłych, jak obecnych i przyszłych, pozostawiając Ci całkowite i zupełne prawo rozporządzania mną i wszystkim bez wyjątku co do mnie należy, według Twego upodobania, ku większej chwale Boga w czasie i wieczności.

    Módlmy się za siebie nawzajem, przyzywając opieki św. Michała Archanioła

    Święty Michale Archaniele wspomagaj nas w walce a przeciw niegodziwości i zasadzkom złego ducha bądź naszą obroną. Oby go Bóg pogromić raczył, pokornie o to prosimy, a Ty, Wodzu niebieskich zastępów, szatana i inne duchy złe, które na zgubę dusz ludzkich po tym świecie krążą, mocą Bożą strąć do piekła. Amen!
    Święty Michale Archaniele, który w brzasku swego istnienia wybrałeś Boga i całkowicie oddałeś się spełnianiu Jego świętej woli. Wstaw się za mną do Stwórcy, abym dzisiaj, za Twoim przykładem, na początku nowego dnia, otwierając się na działanie Ducha Świętego, w każdej chwili dawał się Bogu, wypełniając z miłością Jego świętą wolę. Niech razem z Tobą wołam bez ustanku: Któż jak Bóg! Przez Chrystusa Pana naszego. Amen
    Święci Aniołowie i Archaniołowie – BROŃCIE NAS I STRZEŻCIE NAS. AMEN!

    Módlmy się o ochronę dla siebie i swoich bliskich

    „Zanurzam się w Najdroższej Krwi naszego Pana Jezusa Chrystusa. Krwią Jezusa pieczętuję wszystkie miejsca w moim ciele, poprzez które duchy nieczyste weszły, lub starają się to uczynić. Niech spłynie na mnie, Panie, Twoja Najdroższa Krew, niech oczyści mnie z całego zła i z każdego śladu grzechu. Amen!”

    „Panie, niech Twoja Krew spłynie na moją duszę, aby ją wzmocnić i wyzwolić, – na tych wszystkich, którzy dopuszczają się zła, aby udaremnić ich wysiłki i ich nawrócić – a na demona, aby go powalić.”

    Modlitwa na cały rok

    Jezu, Maryjo, Józefie – kocham Was, ratujcie dusze! Święta Rodzino opiekuj się moją rodziną i uproś nam wszystkim pokój na świecie. Amen!
    Matko Boża Niepokalanie poczęta – broń mnie od zemsty złego ducha!

    MODLITWA DO NASZEJ PANI OD ARKI

    Wszechmogący i Miłosierny Boże, który przez Arkę Noego ocaliłeś rodzaj ludzki przed karzącymi wodami potopu, spraw litościwie, aby Maryja Nasza Matka była dla nas Arką Ocalenia w nadchodzących dniach oczyszczenia świata, uchroniła od zagłady i przeprowadziła do życia w Nowej Erze Panowania Dwóch Najświętszych Serc, przez Chrystusa Pana Naszego. Amen.

    Pani od Arki, Maryjo Matko nasza, Wspomożenie wiernych, módl się za nami!

    Modlitwa do św. Józefa pochodząca z 1700 roku

    „Chwalebny Patriarcho, Święty Józefie, w którego mocy jest uczynienie możliwym tego, co niemożliwe, spiesz mi na pomoc w chwilach niepokoju i trudności. Weź pod swoją obronę sytuacje bardzo poważne i trudne, które Ci powierzam, by miały szczęśliwe rozwiązanie. Mój ukochany Ojcze, w Tobie pokładam całą ufność moją. Niech nie mówią, że przyzywałem Ciebie na próżno, a skoro z Jezusem i Maryją możesz wszystko uczynić, ukaż mi, że Twoja dobroć jest tak wielka, jak Twoja moc. Amen”

    Akt oddania Jezusowi, podyktowany mistyczce siostrze
    Marii Natalii Magdolnej z obietnicą 5-ciu łask


    Owe pięć obietnic: „Wbrew pozorom żaden z ich krewnych nie pójdzie do piekła, ponieważ w chwili, gdy ich dusza odłączy się od ciała, otrzymają łaskę doskonałej skruchy. Jeszcze w dniu ofiary wszyscy zmarli członkowie ich rodzin zostaną uwolnieni z czyśćca. W chwili śmierci będę u ich boku i omijając czyściec, zaprowadzę ich dusze przed oblicze Trójcy Przenajświętszej. Ich imiona wyryją się w Sercu Jezusa i w moim Niepokalanym Sercu. Poprzez swoją ofiarę, połączoną z zasługami Chrystusa, uchronią wiele dusz przed wiecznym potępieniem, a wielu innym będą świadczyć dobro aż do końca świata”.

    „Mój słodki Jezu, w obecności trzech Osób Trójcy Przenajświętszej, Twojej Świętej Matki oraz całego dworu niebieskiego, w łączności z intencjami Twojego Przenajświętszego Eucharystycznego Serca i Niepokalanego Serca Maryi, ofiarowuję Ci całe moje życie, wszystkie moje Msze Święte, wszystkie Komunie, dobre uczynki, ofiary i cierpienia. Łączę je z zasługami Twojej drogocennej krwi oraz śmierci na krzyżu – dla uczczenia Trójcy Przenajświętszej, dla zadośćuczynienia za zniewagi, jakich doznał od nas Bóg, dla jedności Kościoła, naszej świętej Matki, dla księży, dla dobrych powołań kapłańskich, dla wszystkich dusz aż do końca świata. Przyjmij, o Jezu, ofiarę mojego życia i daj mi łaskę, abym wytrwał w tym w pełni wiary aż do śmierci. Amen”.

  2. Lucyna pisze:

    Serdecznie proszę o modlitwę za Angelikę, by znalazła pracy.Już tak długo jej szuka. Bóg zapłać wszystkim którzy wysłuchają tej prośby i pomodlą się.

  3. Darek pisze:

    „… Ja w żadnego Boga nie wierzyłem… … Gdy zaczęło się to dziać … modliłem się… W naszym Domu zebrało się 15 osób, wszyscy modliliśmy się aby bomby na nas nie spadły… Wszystkie domy na ulicy zostały spalone… został tylko nasz dom i sąsiada… Tylko modlitwa nas trzymała… To cud modlitwy że ocaleliśmy… Wszystkim będę o tym opowiadał że to cud ” „Chrystus Zmartwychwstał”

  4. Danuta pisze:

    Proszę o wsparcie modlitwą – jutro przystąpię do spowiedzi generalnej. Bóg zapłać!

  5. Anna pisze:

    Wybieram się na Mszę Świętą na 18 do Parafii Miłosierdzia Bożego. Powierzę wszystkie Wasze dobre intencje, pragnienia i potrzeby , Jezusowi Miłosiernemu.

    • Anna pisze:

      Spełniłam wczorajsze zobowiązanie wobec Was, ale nie w kościele Miłosierdzia Bożego, który był zamknięty na „4 spusty” bez żadnej informacji na zewnątrz ani w internecie. Zdążyłam na moje szczęście dojechać do swojej parafii na 18:30 i uczestniczyć w Eucharystii wieczornej z dnia dzisiejszego. A dziś mam Mszę Świętą za śp. Tatusia Czesława w 34 rocznicę śmierci też o 18:30. Niech Miłosierdzie Boże ogarnie nas żyjących i dusze czyśćcowe oczekujące wejścia przed oblicze Boga..

  6. Weronika pisze:

    Dziękuję wszystkim modlącym się za umierającego Grzegorza. Grzegorz zmarł… proszę o modlitwę za niego i za jego pogrążoną w bólu rodzinę…serdecznie dziękuję ❤

    • Antonina pisze:

      R.I.P. +++

    • eska pisze:

      Obejrzałam nagranie i poczytałam komentarze o tym, jak wielka to dla nas strata, że odszedł tak wspaniały człowiek. Rzeczywiście, przed tym, co jeszcze jest szykowane, gdy już zostaną wprowadzone przepisy o globalnym zarządzaniu pandemią – wielka szkoda, że nie będzie tak odważnego i niezakłamanego mentora i działacza.
      Jednak przypomniałam sobie zamieszczone tu kiedyś świadectwo, jak jakaś mistyczka modliła się o zachowanie przy życiu chorej matki pięciorga dzieci, a gdy matka jednak zmarła – osoba modląca się miała pretensje do Boga. Jezus jej wyjaśnił (cytuję z pamięci): „Gdybyś wiedziała, jak wiele ona może pomóc tym dzieciom teraz poprzez swoją modlitwę, nie miałabyś żadnych pretensji”.
      Zatem w czasach, które przed nami, pamiętajmy, że mamy nowego wstawiennika w naszych modlitwach – mocno w to wierzę.
      Cześć jego pamięci!
      Wieczny odpoczynek racz mu dać Panie…
      +++

  7. Rita pisze:

    Być może ktoś zastanawia się tak jak ja nad zrozumieniem różnicy pomiędzy odpustem zupełnym a odpustem związanym ze Świętem Miłosierdzia i odpuszczeniem kar i win tzw. małym Chrztem.Ks. Różyczka sugeruje przewagę tego odpustu nad odpustem zupełnym, sugerując ,że odpust zupełny nie odpuszcza win. Ale przecież to spowiedź św. odpuszcza winy, a nie odpust zupełny ,wiec oczywistym jest, że tylko kary doczesne za winy już zmazane w sakramencie spowiedzi, odpuszcza odpust zupełny. Na czym więc polega różnica wg komentarza ks Ignacego Różyczki i przewaga tego odpustu nad odpustem zupełnym? Skoro dla obu odpustów warunkiem koniecznym jest Sakrament Pokuty? Proszę o wytłumaczenie.
    Ja osobiście tę różnicę widzę w możliwości uzyskania darowania kar i win, tak jak przy Chrzcie, niezależnie od przywiązania do jakiegokolwiek nawet powszedniego grzechu. Przy Chrzcie jest nim grzech pierworodny.Odpust zupełny na zwykłych warunkach, trudno jest uzyskać bez przywiązania od jakiegokolwiek grzechu.Jesteśmy niedoskonali i każdy z nas ma jakieś nawet drobne przywiązania..I to jest ta wielka łaska wynikająca z tego Święta, Święta Miłosierdzia Bożego.Że można dostąpić darowania kar i win ‚tylko’ dzięki Spowiedzi i Komunii św w tym dniu.Ofiarując Bogu Ojcu naszą niedoskonałość związaną z naszymi przywiązaniami do lekkich grzechów.

    • Damian pisze:

      Myślę że święto Miłosierdzia Bożego może być w tym względzie szczególnym ratunkiem dla zachodnich państw, w których to sakrament spowiedzi zanikł prawie całkowicie, a i z poprawnym traktowaniem Komunii Świętej też coraz gorzej. Co dla nas to może być łaskawą oczywistością, może już nie być takowym za zachodnią granicą. W końcu ktoś, kto tam chce skorzystać z tych (tak dobrze wyszczególnionych dziś) łask, musi przejść zmianę myślenia co do sakramentu spowiedzi.

    • duszyczka pisze:

      Dlaczego się głośno nie mówi o tym, że Spowiedź św. powinna być odbyta właśnie w dniu Święta Miłosierdzia Bożego. Dzisiejsza Spowiedź i Komunia święta w tym dniu jest na mocy Chrztu świętego. Też o tym mówił wspomniany przez Ciebie Rito ks.prof. Ignacy Różycki i Papież Jan Paweł II będąc jeszcze kardynałem podpisał to. Dzisiejszą Spowiedź i Komunię św. nazwał ks. Różycki drugim Chrztem św.

      Tutaj są fragmenty wypowiedzi ks. prof. I. Różyckiego
      Zarys nabożeństwa do Bożego Miłosierdzia /Rozdział siódmy/

      Click to access p5-7.pdf

      Książka ks. Różyckiego – Nabożeństwo do Miłosierdzia Bożego : studium teologiczne Dzienniczka świętej Siostry Faustyny Kowalskiej na temat Nabożeństwa

  8. Longin pisze:

    Miłosierdzie Boże wskrzesza duchowo umarłych czyli jest wezwaniem dla nas grzeszników, abyśmy najpierw okazali skruchę, a potem dali się przyciągnąć Miłości i Czułości Boga. Tak mówi Boża Mądrość.
    My również na tej stronie zostaliśmy kiedyś wezwani do dawania świadectwa, nawet jeśli czasami towarzyszy temu małostkowość czy zbytnia gadatliwość – to mimo słabości jesteśmy zanurzeni w tej Miłosiernej Miłości, która wydobywa nas z apatii i pomaga wzrastać w pobożności.

  9. klasv pisze:

    Ja jedynie wierzyć Twej nauce chcę,
    Że w postaci Chleba utaiłeś się.

    • Aga pisze:

      Droga Rodzina Wowit. Prosze o modlitwę za Zbigniewa. Nasz Tata. Znowu stan krytyczny ciężki. Defibrylator i ratowanie życia urządzenia podtrzymujące zycie i respirator. Proszę o modlitwę o ratunek. Pomyślność w akcji ratunkowej dla jego serca ( poza tym zapalenie plus chore nerki it) o zycie. Zgodnie z Wolą Bożą. Dziękuję z serca AGNIESZKA

      • Anna pisze:

        Miłosierdzie Boże , dotykaj wszystkie osoby chore za które się modlę; m.i. za Olę, Włodka, Zbyszka i Władka również za Ewę, Asię i Zbigniewa, Tatę Agnieszki. Jezu zanurzam Ich w Świętych Ranach Twoich, niech Krew Twoja wypływająca z Nich uzdrawia chore miejsca, chore ciała i dusze. Jezu ufam Tobie. Amen.

        • Maggie pisze:

          Dołączam się do i we wszystkich intencjach i za Wowitów polecających siebie lub kogoś wsparciu modlitewnemu:

          🙏🏻„Zdrowaś Maryjo, Łaskiś pełna, pan jest z Tobą, Błogosławionaś Ty między Niewiastami i ….. Amen”. Maryjo, Matko, Niepokalana przez Chrystusa na Golgocie za Matkę nam dana. Matko Miłości, Boleści i Miłosierdzia, Tyś Matką, która Łaski wyprasza: więc jeśli taka Boża Wola, spójrz na tutaj proszących i wysłuchaj „pod Twoją OBRONĘ uciekamy się Święta Boża Rodzicielka ….. 💕🙏🏻❣️. Amen.”

  10. im pisze:

    (7090) Mógłbym nie żyć, a żyję – mocne świadectwo o. St. Jarosza o przeżywaniu czasu pandemii covidowej – YouTube

    Pani Ewo! 1 stycznia umieściła Pani na stronie w/w wypowiedź O. Stanisława o Jego doświadczeniu w przechodzeniu zakażenia covidem. Głęboko do serca przyjęłam słowa O. Stanisława. To był pierwszy dzień mojej choroby covidowej. W ósmym dniu pogotowie i szpital. W domu mąż w bardzo ciężkim stanie po drugim wlewie chemii, córka chora także na covid, druga córka opiekująca się ojcem i siostrą oraz własną rodziną.
    W szpitalu nastąpił moment krytyczny, gdyż spadła saturacja (płuca zajęte 25%) i rozważanie konieczności respiratora. Przeszła mi w moich myślach modlitwa – Panie, ocal mnie przed respiratorem.
    Miałam sen: Świt. Za oknem zielone drzewa. Jestem w pomieszczeniu, gdzie są dwa pokoje bardzo skromnie urządzone. Na stołach białe obrusy i białe talerze. W pierwszym pomieszczeniu mężczyźni a w drugim kobiety. Stoimy śpiewając wielkanocną pieśń.

    Zwycięzca śmierci, piekła i szatana,
    wychodzi z grobu dnia trzeciego z rana.
    Naród niewierny trwoży się, przestrasza
    na cud Jonasza. Alleluja

    Ziemia się trzęsie, straż się z grobu miesza,
    Anioł zstępuje, niewiasty pociesza.
    Patrzcie, tak mówi, grób ten próżny został,
    Pan z martwych powstał. Alleluja.

    Ustąpcie od nas smutki i trosk fale,
    gdy Pan Zbawicie triumfuje w Chwale.
    Ojcu swojemu już uczynnił zadość,
    nam niesie radość, Alleluja.

    W postawie ludzi przy stole widzę niezwykłą godność i siłę. Pieśń śpiewana jest z ogromną mocą, szybciej niż my ją śpiewany i można odczuć, że trzęsie się ziemia.
    Po mojej prawej stronie wisiał na ścianie Krzyż. Spojrzałam, ale Krzyża nie było. Zrozumiałam, że moc Zmartwychwstałego Pana jest w nas, bo On właśnie pokonał wszelkie zło a więc i choroby pochodzące od złego.
    To była środa, 13-ty dzień stycznia. Przyszedł lekarz (z Białorusi) i patrzył na wyniki. Miałam zdjętą maskę, pod którą trwałam 24 ha na dobę, bo rozmawiałam przez telefon. Zapytał jak długo jestem bez maski, czy około 10 min. Ucieszył się, aż radość biła z jego oczu, bo nie spadała mi saturacja, co oznaczało koniec rozważań nad koniecznością zastosowania respiratora.

    25 stycznia, w dzień Królowej Pokoju wróciłam do domu. Słaba, z rozkołatanym sercem koniecznym do natychmiastowego leczenia, włączyłam się w prace domowe. Po 2 tygodniach zmarł mąż po ogromnych cierpieniach.

    We wrześniu rozpoczęliśmy nowennę pompejańską w naszych sprawach. To co ukryte wyszło na światło. Cztery miesiące, od prześwietlenia płuc, trwało jego życie. Lekarze znajomi, lekarze niezależni, pielęgniarki w szpitalu z mojego pobytu, mówili o ogromnym uaktywnieniu się guzów po szczepionce. W szpitalu, podczas pobytu męża, leżeli tylko zaszczepieni.

    W czasie mojego pobytu w szpitalu nie było kapłanów. Miałam Krzyż św Benedykta i różaniec. Błogosławiłam rodzinę i nas chorych i leczących nas przez noc i dzień.

    Niech będzie Bóg uwielbiony w potędze umiłowania nas grzeszników!

  11. Alutka pisze:

    „zbierz wszystkich grzeszników całego świata i zanurz ich w przepaści Miłosierdzia mojego….”
    W Święto moje –w święto Miłosierdzia- będziesz przebiegać świat cały i sprowadzać będziesz dusze zemdlone do źródła miłosierdzia mojego. Ja je uleczę i wzmocnię.
    Dzienniczek świętej siostry Faustyny Kowalskiej (206)

    • wobroniewiary pisze:

      Nie rozumiem, jak można nie ufać Temu, który wszystko może; z Nim wszystko, a bez Niego – nic. On, Pan, nie pozwoli i nie dopuści zawstydzenia dla tych, którzy całą ufność swoją w Nim położyli
      Dz 358

  12. Mateusz PWWM pisze:

    +++ We wszystkich intencjach.

    Czasami zastanawiam się czego Bóg ode mnie (od nas) oczekuje, zacząłem robić filmiki na YouTube w sposób trochę hobbystyczny ponieważ chciałem się tego nauczyć ale że nie mam sprzętu to robię je na telefonie…
    Gdy zrobiłem ten filmik https://youtu.be/FlB9kyG9EMg po dwóch dniach zebrałem mocno po głowie, szczególnie duchowo… Wtedy przystępując do spowiedzi mój spowiednik poinformował mnie że to co zacząłem robić jest również ewangelizacją i choćby udało się zdobyć jedna duszę dla Chrystusa to będzie mi policzone w zasługi ale…. Muszę być pokorny i wielbić Boga za każdy pomysł i natchnienie.
    W tej chwili chciałbym zrobić krótki audiobook: https://youtube.com/shorts/QWnbRJ3-oDE?feature=share
    Zapraszając do niego lektora… Powinno wyjść 5 krótkich rozważań.. mam nadzieję że się uda.
    Proszę również o krótkie westchnienie w tej intencji. Filmiki które robię wysyłam przede wszystkim znajomym którzy z Bogiem są na bakier, są obrażeni lub twierdzą że wszystko zależy od nich samych.
    Wiem że ludzie inaczej się zachowują w tłumie czy wśród znajomych a inaczej w zaciszu własnego domu, sam na sam ze sobą i tutaj liczę że uda mi się zasiać ziarno w ich wnętrzach.
    Z Bogiem i Maryją

  13. Witek pisze:

    Tomaszu uwierzyłeś bo mnie ujrzałeś.
    Dlaczego tylko o Tomaszu mówi się niewierny Tomasz.
    Przecież wszyscy Apostołowie byli niewierni. Tak wszyscy.
    Uczniowie, którzy szli do Emaus nie poznali Jezusa dopiero przy łamaniu chleba poznali że to Jezus i uwierzyli. To wcześniej nie wierzyli, że zmartwychwstał?!
    Uczniowie przebywający w wieczerniku nie uwierzyli Marii Magdalenie.
    Uczniowie przebywający w wieczerniku zobaczyli Jezusa mimo drzwi zamkniętych i to nie wierzyli że zmartwychwstał dopiera jak Pan Jezus spożył z nimi chleb poznali i uwierzyli.
    Uczniowie łowiący ryby nie poznali Jezusa, dopiero Jan mówi że to Pan. Poszli łowić ryby, czyli powrócili do swoich starych czynności pozostawiając (nie wierząc) w nauczanie Jezusa.

    Prawdę mówiąc to się trochę dziwię. Trzy lata Pan Jezus chodził z nimi, leczył, wskrzeszał, karmił,
    Czynił cuda, opowiadał i tłumaczył, pokazywał, uczył modlitwy….
    Przecież uczniowie widzieli to wszystko, a jakoby nie widzieli….

    Jak nie zobaczycie znaków i cudów to nie uwierzycie…..

    To co się dziwić ludziom, którzy tego nie doświadczyli???????????
    To co się dziwić ludziom, że w obliczu trudności nie wierzą?
    Co się dziwić ludziom, którym się dobrze dzieje że nie wierzą?

    Idąc dalej można wyróżnić dwa rodzaje powołań, ludzi, świętych.
    Tych, którym w młodości objawił się Pan Jezus, Matka Boża – to potem stawali się męczennikami (św. Maksymilian Kolbe, o. Pio) oraz świętych nawróconych którzy doznali cudu w późniejszym czasie i dają świadectwo.

    Jest jeszcze trzecia grupa, którzy nie widzieli, nie słyszeli, nie zostali uzdrowieni, nie zostali wysłuchani. Są i takie głosy na forum i wielu ludzi na pewno zna takie osoby.

    Tym ludziom najtrudniej jest wytrać. Oni nieustannie walczą. Tacy ludzie mogą powiedzieć, że UFAJĄ jeżeli trwają na modlitwie pomimo braku wysłuchania.

    Ufam to nie jest że wtedy jak mi się powodzi.
    Ufam to jest wtedy, że trwasz przy Jezusie wbrew nadziei.
    Ufam tzn. przyjąć cierpienie i je zaakceptować i cierpieć z Panem Jezusem. Wtedy można powiedzieć: Jezu, UFAM Tobie!

    Oczywiście każdy ma swoją wytrzymałość…….

    Ale czy Pan Jezus znajdzie wierzących jak przyjdzie?

    Czy każdy z nas zdoła powiedzieć, że wytrwa? Co innego pisać? A co innego wytrwać.

    Zobaczcie na Apostołów…. ja się ludziom nie dziwię że nie wierzą. Jeżeli oni nie wierzyli….

  14. wobroniewiary pisze:

    Kochani, dołączycie ze mną do modlitwy? Czytelniczka Milena poprosiła mnie o modlitwę

    „Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus. Mam do Pani prośbę o „Zdrowaś Maryjo” za moją córeczkę Milenkę, która w przyszły piątek będzie mieć poważną operację. Wiem, że Pani rozumie czym jest cierpienie matki z dzieckiem. Bóg zapłać”

  15. Kasia pisze:

    Szczęść Boże.
    Bardzo chciałabym prosić Was o westchnienie w intencji mojej córeczki Basi w to Wielkie Święto. Na początku maja mamy wizytę w szpitalu. Córeczka będzie miała badania, gdyż słabiutko rośnie, spada systematycznie, obecnie brakuje jej 1.5 cm, by już wypaść z siatki centylowej. Od roku wiemy, że urodziła się z połową tarczycy. Dochodzą inne problemy, słabe napięcie mięśniowe, bóle brzucha, czasem zapalenie jelit. Będziemy 3 dni na oddziale endokrynologicznym. Córka ma 5, 5 roku i płacze przy pobieraniu krwi, ostatnim razem zemdlała. A czekają nas badania, gdzie będzie musiała mieć pobieraną krew kilka razy w nocy…i nie wiem, co jeszcze. Od tygodnia chodzę zdenerwowana a ona nie chciała slyszeć nawet o szpitalu i badaniach. Bardzo proszę pomódlcie się za nią. Moją patronką na rok 2022 jest św. Joanna Beretta Molla i wierzę, że to nie przypadek, codziennie proszę Ją o modlitwę. Bóg zapłać za każdą modlitwę.

  16. sylwias pisze:


    Wielka łaskę od Boga otrzymaliśmy

  17. Małgorzata pisze:

    We wszystkich intencjach tu zamieszczonych:
    Zdrowaś Maryjo i Pod Twoją obronę…

  18. Ania W. pisze:

    we wszystkich intencjach +++

  19. Malwa pisze:

    Dzisiaj, w te wyjątkowe Święto, w moim regionie niemal wszystkie zjawiska atmosferyczne się pojawiły (oprócz śniegu): deszcz, burza, słońce i nawet tęcza się pojawiła (pierwszy raz w tym roku ją zobaczyłam).

  20. Helena pisze:

    we wszystkich intencjach +++

  21. Małgosia pisze:

    Pod Twoją obronę uciekamy się ….

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s