Noc walki o błogosławieństwo dla Polski – transmisja na żywo z Bazyliki w Niepokalanowie

To już dziś – 22.04.2022 godz. 20:30
Noc walki o błogosławieństwo dla Polski:  transmisja on-line

Nawiązując do wezwania płynącego ze Strachociny, skierowane do wszystkich ludzi dobrej woli oraz tych którym na Polsce zależy – potrzebujemy nowego wylania Ducha Świętego na Polskę oraz otwarcia polskich serc.

Ramowy program:

22.04  godz. 20:30 – Różaniec z Niepokalanowa

22.04 godz. 21:10 – Modlitwa do Ducha Świętego
– Akt zawierzenia Polski i siebie samych Niepokalanemu Sercu Najświętszej Maryi Panny – Litania Narodu Polskiego
– Litania do Św. Andrzeja Boboli – o łaskę jedności wśród Polaków
– Modlitwa za Ojczyznę do Św. Jana Pawła II / św. s. Faustyny / bł. ks. Jerzego Popiełuszki
– WYSTAWIENIE NAJŚWIĘTSZEGO SAKRAMENTU
– Modlitwa Litanijna do Św. Michała Archanioła
– MODLITWA ZA KAPŁANÓW, MAŁŻEŃSTWA I RODZINY
– Różaniec za Ojczyznę – część Bolesna

23.04 godz. 00:00 – Msza święta
– WYSTAWIENIE NAJŚWIĘTSZEGO SAKRAMENTU
– Różaniec za Ojczyznę – część Chwalebna
– Pancerz św. Patryka
– Procesja Siedmiu Okrążeń w ciszy
– Błogosławieństwo Najświętszym Sakramentem

Więcej na stronie: http://blogoslawienstwodlapolski.pl/

 

Ten wpis został opublikowany w kategorii Aktualności. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

34 odpowiedzi na „Noc walki o błogosławieństwo dla Polski – transmisja na żywo z Bazyliki w Niepokalanowie

  1. wobroniewiary pisze:

    Do codziennego odmawiania

    Boskie Serce Jezusa, ofiaruję Ci przez Niepokalane Serce Najświętszej Maryi Panny wszystkie modlitwy, sprawy, prace i krzyże dnia dzisiejszego jako wynagrodzenie za grzechy moje i całego świata. Łączę je z tymi intencjami w jakich Ty ofiarowałeś się za nas na krzyżu i ofiarujesz się codziennie na ołtarzach całego świata. Ofiaruję Ci je za Kościół katolicki, za Ojca Świętego, a zwłaszcza na intencję miesięczną, oraz na intencję misyjną, jako też na intencje dziś potrzebne. Pragnę też zyskać wszystkie odpusty jakich dostąpić mogę i ofiaruję Ci je za dusze w czyśćcu. Amen

    Do codziennego odmawiania przez niewolników NMP:

    Ja, N…, grzesznik niewierny, odnawiam i zatwierdzam dzisiaj w obliczu Twoim śluby Chrztu Św. Wyrzekam się na zawsze szatana, jego pychy i dzieł jego, a oddaję się całkowicie Jezusowi Chrystusowi, Mądrości wcielonej, by pójść za Nim, niosąc krzyż swój po wszystkie dni życia.
    Bym zaś wierniejszy Mu był, niż dotąd, obieram Cię dziś, Maryjo, w obliczu całego dworu niebieskiego za swą Matkę i Panią. Oddaję Ci i poświęcam jako niewolnik Twój, ciało i duszę swą, dobra wewnętrzne i zewnętrzne, nawet wartość dobrych moich uczynków, zarówno przeszłych, jak obecnych i przyszłych, pozostawiając Ci całkowite i zupełne prawo rozporządzania mną i wszystkim bez wyjątku co do mnie należy, według Twego upodobania, ku większej chwale Boga w czasie i wieczności.

    Módlmy się za siebie nawzajem, przyzywając opieki św. Michała Archanioła

    Święty Michale Archaniele wspomagaj nas w walce a przeciw niegodziwości i zasadzkom złego ducha bądź naszą obroną. Oby go Bóg pogromić raczył, pokornie o to prosimy, a Ty, Wodzu niebieskich zastępów, szatana i inne duchy złe, które na zgubę dusz ludzkich po tym świecie krążą, mocą Bożą strąć do piekła. Amen!
    Święty Michale Archaniele, który w brzasku swego istnienia wybrałeś Boga i całkowicie oddałeś się spełnianiu Jego świętej woli. Wstaw się za mną do Stwórcy, abym dzisiaj, za Twoim przykładem, na początku nowego dnia, otwierając się na działanie Ducha Świętego, w każdej chwili dawał się Bogu, wypełniając z miłością Jego świętą wolę. Niech razem z Tobą wołam bez ustanku: Któż jak Bóg! Przez Chrystusa Pana naszego. Amen
    Święci Aniołowie i Archaniołowie – BROŃCIE NAS I STRZEŻCIE NAS. AMEN!

    Módlmy się o ochronę dla siebie i swoich bliskich

    „Zanurzam się w Najdroższej Krwi naszego Pana Jezusa Chrystusa. Krwią Jezusa pieczętuję wszystkie miejsca w moim ciele, poprzez które duchy nieczyste weszły, lub starają się to uczynić. Niech spłynie na mnie, Panie, Twoja Najdroższa Krew, niech oczyści mnie z całego zła i z każdego śladu grzechu. Amen!”

    „Panie, niech Twoja Krew spłynie na moją duszę, aby ją wzmocnić i wyzwolić, – na tych wszystkich, którzy dopuszczają się zła, aby udaremnić ich wysiłki i ich nawrócić – a na demona, aby go powalić.”

    Modlitwa na cały rok

    Jezu, Maryjo, Józefie – kocham Was, ratujcie dusze! Święta Rodzino opiekuj się moją rodziną i uproś nam wszystkim pokój na świecie. Amen!
    Matko Boża Niepokalanie poczęta – broń mnie od zemsty złego ducha!

    MODLITWA DO NASZEJ PANI OD ARKI

    Wszechmogący i Miłosierny Boże, który przez Arkę Noego ocaliłeś rodzaj ludzki przed karzącymi wodami potopu, spraw litościwie, aby Maryja Nasza Matka była dla nas Arką Ocalenia w nadchodzących dniach oczyszczenia świata, uchroniła od zagłady i przeprowadziła do życia w Nowej Erze Panowania Dwóch Najświętszych Serc, przez Chrystusa Pana Naszego. Amen.

    Pani od Arki, Maryjo Matko nasza, Wspomożenie wiernych, módl się za nami!

    Modlitwa do św. Józefa pochodząca z 1700 roku

    „Chwalebny Patriarcho, Święty Józefie, w którego mocy jest uczynienie możliwym tego, co niemożliwe, spiesz mi na pomoc w chwilach niepokoju i trudności. Weź pod swoją obronę sytuacje bardzo poważne i trudne, które Ci powierzam, by miały szczęśliwe rozwiązanie. Mój ukochany Ojcze, w Tobie pokładam całą ufność moją. Niech nie mówią, że przyzywałem Ciebie na próżno, a skoro z Jezusem i Maryją możesz wszystko uczynić, ukaż mi, że Twoja dobroć jest tak wielka, jak Twoja moc. Amen”

    Akt oddania Jezusowi, podyktowany mistyczce siostrze
    Marii Natalii Magdolnej z obietnicą 5-ciu łask


    Owe pięć obietnic: „Wbrew pozorom żaden z ich krewnych nie pójdzie do piekła, ponieważ w chwili, gdy ich dusza odłączy się od ciała, otrzymają łaskę doskonałej skruchy. Jeszcze w dniu ofiary wszyscy zmarli członkowie ich rodzin zostaną uwolnieni z czyśćca. W chwili śmierci będę u ich boku i omijając czyściec, zaprowadzę ich dusze przed oblicze Trójcy Przenajświętszej. Ich imiona wyryją się w Sercu Jezusa i w moim Niepokalanym Sercu. Poprzez swoją ofiarę, połączoną z zasługami Chrystusa, uchronią wiele dusz przed wiecznym potępieniem, a wielu innym będą świadczyć dobro aż do końca świata”.

    „Mój słodki Jezu, w obecności trzech Osób Trójcy Przenajświętszej, Twojej Świętej Matki oraz całego dworu niebieskiego, w łączności z intencjami Twojego Przenajświętszego Eucharystycznego Serca i Niepokalanego Serca Maryi, ofiarowuję Ci całe moje życie, wszystkie moje Msze Święte, wszystkie Komunie, dobre uczynki, ofiary i cierpienia. Łączę je z zasługami Twojej drogocennej krwi oraz śmierci na krzyżu – dla uczczenia Trójcy Przenajświętszej, dla zadośćuczynienia za zniewagi, jakich doznał od nas Bóg, dla jedności Kościoła, naszej świętej Matki, dla księży, dla dobrych powołań kapłańskich, dla wszystkich dusz aż do końca świata. Przyjmij, o Jezu, ofiarę mojego życia i daj mi łaskę, abym wytrwał w tym w pełni wiary aż do śmierci. Amen”.

  2. wobroniewiary pisze:

    Noc jest szczególnym wymiarem wysłuchiwania modlitw przez Boga. Jakub walczył z Bogiem całą noc o uzyskanie błogosławieństwa, które otrzymał nad ranem od Boga. To jest ten symbol, figura naszej walki o błogosławieństwo dla Polski. Widząc, jak bardzo niesamowicie ludzie odpowiedzieli na pierwszą Noc Walki o Błogosławieństwo dla Polski, to w szczególny sposób chcemy to kontynuować (co drugi miesiąc), aby organizować w tych wszystkich miejscach, w których była zorganizowana Noc Walki o Błogosławieństwo dla Polski i w innych miejscach, które będą dołączać do inicjatywy. Zależy nam, abyśmy jako Polacy zjednoczyli się w szturmie do nieba. Taka modlitwa ma potężną moc. Takie wydarzenie jest tylko w Polsce – kraju Matki Bożej – powiedział ks. Dominik Chmielewski SDB, opiekun duchowy wspólnoty „Wojownicy Maryi”, w rozmowie z Redakcją Informacyjna Radia Maryja

    • Bogusia pisze:

      Uczestnicze… (nie caly czas oczywiscie,ale postaram sie najdluzej ,jak to mozliwe…)!
      Prosze,o modlitwe …rowniez za nas-Polakow na obczyznie.
      Bardzo … potrzebne jest nam wstawiennictwo. Bog Zaplac…!!!
      Szczes Boze…!!!

  3. Darek pisze:

    Niestety bez ks. Dominika Chmielewskiego🙁

  4. Aneta pisze:

    Dziękuję wszystkim, którzy przygotowali tę piękną adorację. Niech Wam Bóg błogosławi.

  5. wobroniewiary pisze:

    Wróciłam przed chwilą do domu i jest coś, co chcę opisać a czego w ogóle nie rozumiem….

    Spacerowałam z różańcem wokół bazyliki, bazylika jest położona na górze miasta stąd ma i nazwę „Górka”. Z niej widać całe miasto. Z parkingu pod bramę do bazyliki prowadzi dróżka asfaltowa, po jej obydwu stronach świecą latarnie. Z samej dróżki widać całe miasto. I nieraz samoloty, które latają z pobliskiego lotniska. Pogodny wieczór, zero burzy, wyładowań atmosferycznych. Dochodzimy do bramy sanktuarium, widzę „jakby samolot” na niebie ale widzę tylko czerwone światło, a nasze „szkoleniówki” mają czerwone, zielone i żółte światła. Tu widać tylko czerwone, za chwilę (może pół, może minuta) nastąpił na niebie rozbłysk – wielki na pół nieba jasny rozbłysk, przy czym zero huku, grzmotu, cisza totalna, gwiazdy świecą i …. krótkotrwała awaria prądu, zgasło pół miasta, latarnie, światła w domach, miasto spowiły egipskie ciemności… Wracając zajechaliśmy na CPN, znajoma, która tam pracuje, mówiła, że też widzieli ten wielki rozbłysk, potem zgasło światło, jakiś człowiek tankował, przerwało, pogasło na stacji wszystko – trwało to ok. 2-3 min zanim wszystko wróciło do normy. Wciąż się zastanawiam co to mogło być…

    • Bogusia pisze:

      No…naprawde ,jest sie nad czym zastanowic.
      Ja wciaz uczestnicze i wierze,ze uda mi sie do konca …jest,Procesja Siedmiu Okrazen)…weszlam tutaj,tylko na chwilke.
      Pieknie…uczestniczyc z tak daleka…naprawde cudownie…!!!
      Blogoslawie!

    • Bogusia pisze:

      A….gdzie ksiadz Dominik?

    • AnnaSawa pisze:

      Faktycznie zastanawiające. Matko Boża oddaję Tobie całe niebo nad miastem Ewy i nad całą Polską, nasze granice, ziemię i na samych. Amen.

    • Antonina pisze:

      To rzeczywiście ciekawe…. My w tym czasie byliśmy na Nocy Walki w Radzyminie… trwała Adoracja, modlitwy i nagłe wszystko zgasło…. pozostały tylko świece na ołtarzu…. Pan Jezus, świece , poza tym zupełne ciemności…. i duża konsternacja w kościele…. trwało to także kilka minut…. A przy okazji zachęcam wszystkich z okolic Warszawy i Radzymina do następnej Nocy Walki za dwa miesiące i już wkrótce do modlitwy w pierwszą sobotę z Wojownikami Maryi…. Wspaniale zorganizowane czuwanie! Jesteśmy wdzięczni posługującym Kapłanom, Wojownikom Maryi i wszystkim innym wspólnotom. Dziękujemy i zapraszamy do wspólnej modlitwy wkrótce

      • Witek pisze:

        To mógł być cud lub…. nowa broń która jest testowania na”żywym organizmie”.

        Pewnie nigdy się nie dowiemy….

        My ciągle potrzebujemy znaków, bo jeżeli nie zobaczycie znaków to nie uwierzycie….

        Ale co jest znakiem, złudzeniem, naszym pragnieniem że to znak, czy fizyka lub inne naukowe widowisko….

      • Ewa pisze:

        W Niepokalanowie nic takiego nie miało miejsca.
        A do Darka:
        Myślę też, że dobrze się stało, że ks. Dominik był gdzieś indziej. Po frekwencji było lepiej widać do kogo i po co kto przychodzi.
        W mojej parafii rekolekcje wielkopostne prowadził ks. proboszcz. Ktoś mógłby sobie zadać pytanie, cóż on może mieć jeszcze ciekawego do powiedzenia. A jednak miał wiele.
        Jednym się podzielę, bo bardzo mi się spodobało. Zaproponował, żeby nie mówić „idę do kościoła”, czy, „idę na Mszę Św.” ale „idę na spotkanie z Jezusem” – taki powinien być cel. I jeśli to „spotkanie” wyda dobre owoce, to, swoim świadectwem dopiero możemy zachęcić innych [też własne dzieci, męża/żonę, sąsiadkę/sąsiada itd.] i wtedy nie będzie miało wielkiego znaczenia, który to ksiądz sprawuje Najświętszą Ofiarę.
        Lata temu, uczestniczyłam w Mszach Św. z modlitwą o uzdrowienie dość regularnie sprawowanych przez jednego z o. franciszkanów w moim mieście w jednej parafii, do drugiej przyjeżdżał drugi ojciec ale był mniej charyzmatyczny i uczestniczyło tam mniej osób. Termin tego drugiego ojca był bliższy, więc wzięłam udział we Mszy Św., którą sprawował, bo chciałam prosić o uzdrowienie mojej, już nie żyjącej mamy. Ja sama też miałam problemy z kręgosłupem, ale to nie było najważniejsze wtedy. Była to, Eucharystia, jak każda inna [oczywiście także z modlitwą o uzdrowienie], „bez fajerwerków”, „spoczynków”… Została całkowicie uzdrowiona. Chwała Panu! To, nie ksiądz ten, czy inny ale uzdrawia Pan Jezus, według Jego woli.
        Może dobrze byłoby siebie samego zapytać, w jakim celu idę/jadę tu czy, tam? Spotkać się z Jezusem i prosić, np. wspólnie w jakiejś intencji? Czy może celem nie jest wcale spotkanie z Nim, tylko ….
        Oczywiście, nie neguję, że charyzmatyczni kapłani przyciągają wiernych i są bardzo potrzebni. Uczą tak, jak tego nie robią inni. Ale w pewnym momencie niektórzy wierni tracą właściwą perspektywę i to już nie jest dobre.
        Przyznaję, że też nie jestem wolna od pewnych przywiązań. Tegoroczne rekolekcje parafialne uświadomiły mi, jak trzeba być czujnym.

        • Witek pisze:

          Ewo bardzo słuszna uwaga.
          Ale spójrz na Pana Jezusa jeżeli by nie był charyzmatyczny, nie przyciągał by nauką, nie uzdrawiał, nie karmił, nie wskrzeszał, nie tłumaczył, tylko sprawował swoją posługę jak arcykapłani, czy ludzie by lgnęli do Boga?

          No właśnie. Bardziej uważam, że powinniśmy iść do Kościoła z Miłości do Boga a nie Bliźniego czy Kapłana.

        • Lila pisze:

          Ewo absolutnie się z Tobą nie zgadzam. W parafii w której ja byłam było niewiele osób a dwa miesiące temu cały kościół ludzi. Można by zapytać co się stało? Jednym z podstawowych powodów małej frekwencji był piątek a nie sobota jak poprzednio w lutym. Dużo ludzi w piątek pracuje na drugą zmienę, na nockę a i w sobotę na rano. Noc z soboty na niedziele jest o wiele bardziej dostępna dla wiernych tym bardziej jeśli chce się gdzieś dalej jak np. do Niepokalanowa dojechać.

    • Bogdan pisze:

      To równie dobrze mógł być wybuch transformatora podstacji elektrycznej
      Jeśli nie doszło do uszkodzenia telefonów, komputerów, telewizorów i innych urządzeń elektrycznych to nie mógł być wybuch EMP. Dodam że taki wybuch EMP doprowadziłby do śmierci ludzi którzy mają stabilizatory serca i rozruszniki. Wiem to od mojego kierownika duchowego, gdyż jest elektrykiem z wykształcenia i ma stabilizator serca.

  6. Wojtek pisze:

    Takie zjawisko mogło być spowodowane wybuchem bomby atomowej na bardzo dużej wysokości ok. 30 – 40 km. wówczas wybuch może być bezgłośny ze względu na bardzo małe ciśnienie powietrza na tej wysokości, ale błysk będzie widoczny, w czasie wybuchu na tak dużej wysokości bomby atomowej lub termojądrowej o specjalnej konstrukcji powstaje tzw. impuls elektromagnetyczny z języka angielskiego skrót EMP, który uszkadza urządzenia elektroniczne, w tym wypadku impuls był prawdopodobnie słaby (może wybuch ostrzegawczy) i tylko zakłócił pracę urządzeń elektronicznych i elektrycznych, Opad promieniotwórczy po takim wybuch jest bardzo słaby lub wcale nie występuje ponieważ ze względu na dużą wysokość eksplozji nie dochodzi do napromieniowania cząstek stałych gruntu i ich rozprzestrzenienia.
    To oczywiści tylko rozważania teoretyczne ale miejmy świadomość że wojna na dużą skalę z zastosowaniem broni atomowej rozpoczęłaby się zapewne od ataku bombą atomową elektromagnetyczną tzw. EMP, aby uszkodzić jak najwięcej urządzeń elektronicznych.

  7. Estera pisze:

    Zmarł doktor Zbigniew Hałat, miał 72 lata. Doktor odszedł 17 kwietnia, jest już po pogrzebie. +++

  8. hanna.ha pisze:

    Moi drodzy bardzo Was proszę kto tylko może o modlitwę za poszkodowanych górników i ich rodziny. Z góry wielkie Bóg zapłać !

      • Witek pisze:

        Jutro Święto Miłosierdzia Bożego.
        Co wysuwa się na pierwszy plan u mnie to słowo UFNOŚĆ.

        Co to jest ufność?
        Jak opisać ufność?
        Czy ufności można się nauczyć?
        Czy jest to Łaska?
        Jak ufać, aby jak najwięcej skorzystać z Miłosierdzia Bożego bo tylko tym naczyniem możemy czerpać ze skarbca Bożego.

        W tym stwierdzeniu/przymiotniku ( naczynie -ufność) mieści się spełnienie, zaspokojenie naszych pragnień, potrzeb i ukojenie i wiele wiele innych….

        Czym je napełnić?

        Zobaczmy na Marie Magdalenę.
        Jej pierwszej ukazał się Pan Jezus.
        Dlaczego?
        Bo była blisko grobu, bo tam dotarła kiedy wszyscy jeszcze spali, bo została uwolniona z siedmiu złych duchów, bo zobaczyła pusty grub, czy dlatego, że kochała i dlaczego, że była wdzięczna za okazaną miłość. A może dlatego że to wszystko się w jej życiu wydarzyło.
        Czyli jesteś ufny jak zobaczysz, że Pan Jezus zmartwychwstał.

        A czy w naszych parafiach Pan Jezus zmartwychwstał?

        Ja myślę, że nie.
        Choć co prawda nie mówi się już o Komunii Świętej na łape, woda święcona się pojawiła, ale Pan Jezus dalej leży w grobie.

        Czy nie powinno być tak że powinniśmy zobaczyć pusty grub?!
        A nie Pana Jezusa przykrytego Całunem. Jak mamy uwierzyć, że zmartwychwstał skoro dalej tam leży?!
        Czy nie należało by zrobić tak jak jest napisane w Piśmie Świętym, że został tylko całun i złożona chusta?!

        Ale co to jest ufność?
        Jak ufać sercem, a nie ustami ?
        Bo wypowiedzieć to łatwo:
        Jezus ufam Tobie!

        Ale jeżeli tak jest, że ufasz…to…
        Czemu się smucisz? Dlaczego się zamartwiasz? Dlaczego chodzisz smutny? Dlaczego się denerwujesz?
        Dlaczego? Dlaczego? Dlaczego?

        Ufność to na naczynie wypełnione: modlitwą, licznymi Mszami Świętymi (RELACJA), Komunią Świętą (zjednoczenie z Bogiem, aż Takie) z, miłością, dobrymi uczynkami, postem.

        To jest UFNOŚĆ!

        A Apostołowie nie uwierzyli kobietom że Pan Jezus zmartwychwstał!!!

        Dopiero jak stanął pośród nich, to też nie uwierzyli, dopiero poznali Go przy łamaniu chleba….

        Czyli uwierzysz jak będziesz w Komunii z Panem Jezusem na Mszy Świętej!

        Ale, czy zmartwhchstałeś Panie Jezus skoro dalej leżysz w grobie?

        Jak mam ufać? Jak?

        Przecież nie widzę Cię, nie łamiesz dla mnie chleba, nie słyszę Twojego głosu, nie widzę cudów w moim życiu, nie rozmawiasz ze mną……

        • Kate pisze:

          Witku, jeżeli obecnie Pan Jezus nie zmartwychwstał w większości parafii,to znaczy że chyba nigdy Mu się to nie udało. A przynajmniej odkąd chrześcijaństwo przestało być prześladowane. Od tego czasu Kościół non stop ma wewnętrzne problemy (chwilami bardzo poważne), non stop jest podzielony, kapłani zawodzą, wierni zawalają na całej linii, kolejni prorocy są wysyłani na misje ratunkowe.. A jednak Kościół nadal istnieje i Bóg nadal w nim działa. Być może ten kryzys jest poważniejszy niż poprzednie, ale też wiele osób, nie tylko w Polsce, nawraca się i próbuje żyć wiarą. A jest to znacznie trudniejsze teraz niż kiedyś, gdy wiele pokus było niedostępnych lub zakazanych prawem (z np. karą śmierci czy banicji). Myślisz że kiedyś nie było zdrad, aborcji, wykorzystywania słabszych, niegodnych kapłanów i kiepskich papieży? Mało to już razy negowano boskość Chrystusa i prawdziwość jego Ciała i Krwi? Takie problemy były, są, i będą dopóki świat będzie istnieć. Mamy tendencję do idealizowania przeszłości i wydaje nam się nieraz, że „kiedyś to były czasy a teraz to katastrofa” ale serio, ludzie się nie zmieniają. Zawsze będzie sporo zła (a przynajmniej głównie o nim będziesz słyszeć, bo zło jest krzykliwe), ale też zawsze gdzieś tam uchowa się grupa która w danym momencie zawalczy o Kościół i przechowa Jego naukę. Nihil novi

        • Longin pisze:

          Witek, w teorii odpowiedź dosyć łatwa..”Błogosławieni, którzy nie widzieli, a uwierzyli” (J 20, 29b).
          Jednak w praktyce uczymy się tej ufności przez całe życie : )

    • m-gosia pisze:

      W intencji górników i ich rodzin †††

  9. kasiaJa pisze:

    NOC WALKI O BOŻE BŁOGOSŁAWIEŃSTWO DLA POLSKI – Płock 🔥🔥🔥
    Zapraszamy wszystkich do uczestnictwa w Nocy walki o Boże błogosławieństwo dla Polski – tym razem z Płocka 🙏🙏🙏
    TRANSMISJA ONLINE 📽📡🎛
    „POLSKĘ SZCZEGÓLNIE UMIŁOWAŁEM”
    „Noc walki duchowej o błogosławieństwo dla Polski”
    23 kwietnia start godz. 20.00 do 4.00 w Święto Miłosierdzia Bożego

Odpowiedz na wobroniewiary Anuluj pisanie odpowiedzi

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s