Świadectwo Czytelniczki Natalii: Kim jest ta, co uratowała nam życie – To Maryja!

„Wszystkim głosić będę jak dobrotliwie obeszłaś się ze mną”
–  z Nowenny Pompejańskiej

Piszę to świadectwo na chwałę Bożą. Matka Boża jest wielka i potężna! Uratowała nam życie!

Matka Boża jest wielka i potężna! Uratowała nam życie! To świadectwo może Pani zamieścić na stronie wobroniewiary. Tyle, że bardziej okrojone, bez wspominania o modlitwie za moją rodzinę raczej itd. Ważne jest na pewno to, ze różańce i szkaplerz ocalały w łazience. Opisałam dokładnie Pani poniżej, aby Pani widziała głębie tego zdarzenia. Mogę to okroić, jeśli Pani będzie chciała. Piszę to, bo chcę żeby wszyscy dowiedzieli się co może Matka Boża. „Wszystkim głosić będę jak dobrotliwie obeszłaś się ze mną” –  z Nowenny Pompejańskiej.

Zacznę od tego, że od dłuższego czasu modliłam się za moją Rodzinę o potrzebne łaski. Odmawiałam Nowennę Pompejańską od 7 lutego w tej intencji. Odmawiałam też Płaszcz Św. Józefa. W dniu 24 marca byłam z rodziną w Świdnicy w Sanktuarium Św. Józefa. Tam byłam u Spowiedzi św. i adorowałam Pana Jezusa. W dniu 25 marca byliśmy z mężem o 17.00 w naszym Kościele na Zawierzeniu Rosji i Ukrainy oraz naszych rodzin. Potem wróciliśmy do domu. Byłam bardzo zmęczona ogólnie. Mój mąż mówił idź Natalia szybciej spać. Ale rozwiesiłam jeszcze pranie, bo na drugi dzień mieli przyjechać moi Rodzice, bo moja córka miała urodziny 24 marca i chcieli przywieść tort. To na szybko wyprałam i włączyłam farelkę do suszenia jak często robiłam aby szybciej ubrania wysuszyć. Najlepsze ubrania poprałam aby mieć na urodziny. Potem po wieczornej modlitwie wszyscy poszli spać. A mi siły wróciły. Przed 23 godz. siedziałam i oglądałam jeszcze transmisję o zawierzeniu na komputerze, a potem postanowiłam przyklęknąć u siebie w pokoiku i ponowić akt oddania Matce Bożej, szukałam w tej książce niebieskiej, szukałam, coś nie mogłam znaleźć, zaraz popatrzyłam, ujrzałam dym w salonie, za chwilę i alarm się w salonie włączył, zaczęłam krzyczeć: Sylwek, Sylwek, on wstał, ale nie mógł już wejść tam w pobliże łazienki, bo był gęsty dym. On wziął dzieci wyszedł z dziećmi z pokoju przez okno. Ja wzięłam telefon i wyszłam ze swojego pokoju na końcu przez okno. Mieszkamy na parterze.  (Dodam, że cały tydzień przed tym zdarzeniem, jakieś walki duchowe przeżywałam, nie potrafię tego opisać, nie mogłam kilka nocy spać.)

Zadzwoniłam na straż pożarną zaraz jak wyskoczyłam przez okno. Za 15 min. przyjechało 7 wozów strażackich. Mój mąż z mężem siostry wcześniej jeszcze próbowali beczkami z wodą zagaszać ze strychu lejąc na łazienkę. Bo pożar wybuchł w łazience. Widziałam przez okno, że to tam gdzie ta farelka była. A tego samego dnia jakby mój mąż prorocze słowa wypowiedział, bo kupił grzałkę do wody, bo zimna woda ciągle leciała, trzeba było od jakiegoś czasu w piecu napalić, żeby była ciepła woda. Powiedział: spaliła się grzałka.

Nie potrafię tego opisać, ale taki wielki pokój miałam w sercu jak się to wszystko działo od ujrzenia dymu, jakby mnie ktoś za rękę prowadził, nie panikowałam, byłam w wielkim spokoju. Normalnie to wszyscy inni płakali, mieli łzy w oczach, sąsiedzi. Wszyscy spali podczas tych wydarzeń, Sylwek pobiegł pobudzić wszystkich. Mieszkamy znów, tam gdzie dom śp. Teściowej zaraz niedaleko naszego domu. Razem z siostrą męża, jej rodziną i bratem męża. Dobrze, że to duży dom.

Na drugi dzień 4 braci Sylwka mego męża przyjechało, wywalali te spalone rzeczy z łazienki. Miałam tam w łazience 4 suszarki z praniem i jeszcze dostałam teraz od męża brata niedawno 2 wory ciuchów, wszystko było w łazience, taki składzik. Wszystko spłonęło, uszkodziło się z łazienki. Resztę pomieszczeń została silnie zadymiona. Byłam potem w miejscu, gdzie wywieźli te spalone rzeczy i szukałam czy coś ocalało. Znalazł mój mąż worek plastikowy z różańcami, nienaruszony, różańce nienaruszone. Były święcone. Ten worek był w szafce w łazience, widać taką czarną wnękę na zdjęciach, tam były płyny do dezynfekcji, chemia gospodarcza. Druga rzecz, która ocalała w stanie nienaruszonym w łazience to szkaplerz Karmelitański mojego męża, zostawił na pralce po kąpieli. I jeszcze w kuchni stała figurka Św. Michała Archanioła, miecz jego tylko jest trochę jakby przykrócony.

Moja rodzina się zjednoczyła, męża rodzina też, przyjeżdżają, dzwonią, płaczą. Przy okazji wypełniają uczynki wobec ciała, z którym to sądzić będzie Pan Jezus. Ksiądz Proboszcz przyszedł zaraz na drugi dzień, zobaczył z rana, potem przyszedł drugi raz z pomocą z Caritas, Zapłakał. Jeszcze w piątek po Zawierzeniu byłam u niego, zamówić 5 Pierwszych Sobót miesiąca na 5 Mszy Św. w intencji zadośćuczynienia za zniewagi popełnione Niepokalanemu Sercu Maryi. Akurat kwietniowa i majowa pierwsza sobota była zajęta na inne intencje i zaczynam od czerwca. No do tego czasu się pozbieram. Biorę mój krzyż. Łagodnie to przeszliśmy, od razu mieliśmy gdzie pójść spać, na drugi dzień był tort, bo moi rodzice przywieźli, tak więc pocieszenie było. A Ukraińcy uciekają, tyle km idą. Ludzie poprzywozili nam dary.
Z Panem Bogiem, Natalia

Kim jest ta – co uratowała nam życie. To Maryja! 
Ta piękna piosenka cudownie odzwierciedla moje uczucia

A tutaj trochę o tej tragedii – pomóżmy Natalii

Poniżej link do wiadomości, a w załączniku parę zdjęć.
https://doba.pl/dza/galeria/27321/218404#gallery-main-image

Pożar mieszkania w Brochocinie. Trwa zbiórka dla pogorzelców

W Brochocinie w gminie Ciepłowody doszło do pożaru w budynku mieszkalnym.  Rodzina z czwórką dzieci potrzebuje pomocy, na portalu zrzutka.pl uruchomiono zbiórkę dla pogorzelców.
Pożar budynku mieszkalnego w Brochocinie, w gminie Ciepłowody, zauważono w piątek 25 marca przed północą. Na miejscu z ogniem walczyli strażacy z JRG Ząbkowice Śląskie oraz OSP  Henryków, Ciepłowody i Dobrzenice.

Jak się okazało do pożaru doszło w łazience znajdującej się w przybudówce, która całkowicie spłonęła. Ogień co prawda nie przedostał się na inne pomieszczenia, ale zostały one zniszczone  głównie przez silne zadymienie.  W budynku mieszkała szecioosobowa rodzina, w  tym czwórka dzieci.  Na szczęście zdołali oni opuścić dom przed przybyciem służb i nikomu nic się nie stało, ale teraz potrzebują pomocy. Na portalu zrzutka.pl ruszyła dla nich zbiórka.

– To nieszczęście spotkało rodzinę mojego kuzyna nocą 25/26.03.2022 r. Rodzina ma czwórkę dzieci – Oliwier 10 lat, Ania 6, Karolina 4, Tymek 11 miesięcy. Konieczny remont całego mieszkania. Każda pomoc się liczy – dziękujemy – czytamy na stronie zbiórki

LINK DO ZBIÓRKI: 
https://zrzutka.pl/zd3thg

 

 

Ten wpis został opublikowany w kategorii Aktualności. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

90 odpowiedzi na „Świadectwo Czytelniczki Natalii: Kim jest ta, co uratowała nam życie – To Maryja!

  1. wobroniewiary pisze:

    Do codziennego odmawiania

    Boskie Serce Jezusa, ofiaruję Ci przez Niepokalane Serce Najświętszej Maryi Panny wszystkie modlitwy, sprawy, prace i krzyże dnia dzisiejszego jako wynagrodzenie za grzechy moje i całego świata. Łączę je z tymi intencjami w jakich Ty ofiarowałeś się za nas na krzyżu i ofiarujesz się codziennie na ołtarzach całego świata. Ofiaruję Ci je za Kościół katolicki, za Ojca Świętego, a zwłaszcza na intencję miesięczną, oraz na intencję misyjną, jako też na intencje dziś potrzebne. Pragnę też zyskać wszystkie odpusty jakich dostąpić mogę i ofiaruję Ci je za dusze w czyśćcu. Amen

    Do codziennego odmawiania przez niewolników NMP:

    Ja, N…, grzesznik niewierny, odnawiam i zatwierdzam dzisiaj w obliczu Twoim śluby Chrztu Św. Wyrzekam się na zawsze szatana, jego pychy i dzieł jego, a oddaję się całkowicie Jezusowi Chrystusowi, Mądrości wcielonej, by pójść za Nim, niosąc krzyż swój po wszystkie dni życia.
    Bym zaś wierniejszy Mu był, niż dotąd, obieram Cię dziś, Maryjo, w obliczu całego dworu niebieskiego za swą Matkę i Panią. Oddaję Ci i poświęcam jako niewolnik Twój, ciało i duszę swą, dobra wewnętrzne i zewnętrzne, nawet wartość dobrych moich uczynków, zarówno przeszłych, jak obecnych i przyszłych, pozostawiając Ci całkowite i zupełne prawo rozporządzania mną i wszystkim bez wyjątku co do mnie należy, według Twego upodobania, ku większej chwale Boga w czasie i wieczności.

    Módlmy się za siebie nawzajem, przyzywając opieki św. Michała Archanioła

    Święty Michale Archaniele wspomagaj nas w walce a przeciw niegodziwości i zasadzkom złego ducha bądź naszą obroną. Oby go Bóg pogromić raczył, pokornie o to prosimy, a Ty, Wodzu niebieskich zastępów, szatana i inne duchy złe, które na zgubę dusz ludzkich po tym świecie krążą, mocą Bożą strąć do piekła. Amen!
    Święty Michale Archaniele, który w brzasku swego istnienia wybrałeś Boga i całkowicie oddałeś się spełnianiu Jego świętej woli. Wstaw się za mną do Stwórcy, abym dzisiaj, za Twoim przykładem, na początku nowego dnia, otwierając się na działanie Ducha Świętego, w każdej chwili dawał się Bogu, wypełniając z miłością Jego świętą wolę. Niech razem z Tobą wołam bez ustanku: Któż jak Bóg! Przez Chrystusa Pana naszego. Amen
    Święci Aniołowie i Archaniołowie – BROŃCIE NAS I STRZEŻCIE NAS. AMEN!

    Módlmy się o ochronę dla siebie i swoich bliskich

    „Zanurzam się w Najdroższej Krwi naszego Pana Jezusa Chrystusa. Krwią Jezusa pieczętuję wszystkie miejsca w moim ciele, poprzez które duchy nieczyste weszły, lub starają się to uczynić. Niech spłynie na mnie, Panie, Twoja Najdroższa Krew, niech oczyści mnie z całego zła i z każdego śladu grzechu. Amen!”

    „Panie, niech Twoja Krew spłynie na moją duszę, aby ją wzmocnić i wyzwolić, – na tych wszystkich, którzy dopuszczają się zła, aby udaremnić ich wysiłki i ich nawrócić – a na demona, aby go powalić.”

    Modlitwa na cały rok

    Jezu, Maryjo, Józefie – kocham Was, ratujcie dusze! Święta Rodzino opiekuj się moją rodziną i uproś nam wszystkim pokój na świecie. Amen!
    Matko Boża Niepokalanie poczęta – broń mnie od zemsty złego ducha!

    MODLITWA DO NASZEJ PANI OD ARKI

    Wszechmogący i Miłosierny Boże, który przez Arkę Noego ocaliłeś rodzaj ludzki przed karzącymi wodami potopu, spraw litościwie, aby Maryja Nasza Matka była dla nas Arką Ocalenia w nadchodzących dniach oczyszczenia świata, uchroniła od zagłady i przeprowadziła do życia w Nowej Erze Panowania Dwóch Najświętszych Serc, przez Chrystusa Pana Naszego. Amen.

    Pani od Arki, Maryjo Matko nasza, Wspomożenie wiernych, módl się za nami!

    Modlitwa do św. Józefa pochodząca z 1700 roku

    „Chwalebny Patriarcho, Święty Józefie, w którego mocy jest uczynienie możliwym tego, co niemożliwe, spiesz mi na pomoc w chwilach niepokoju i trudności. Weź pod swoją obronę sytuacje bardzo poważne i trudne, które Ci powierzam, by miały szczęśliwe rozwiązanie. Mój ukochany Ojcze, w Tobie pokładam całą ufność moją. Niech nie mówią, że przyzywałem Ciebie na próżno, a skoro z Jezusem i Maryją możesz wszystko uczynić, ukaż mi, że Twoja dobroć jest tak wielka, jak Twoja moc. Amen”

    Akt oddania Jezusowi, podyktowany mistyczce siostrze
    Marii Natalii Magdolnej z obietnicą 5-ciu łask


    Owe pięć obietnic: „Wbrew pozorom żaden z ich krewnych nie pójdzie do piekła, ponieważ w chwili, gdy ich dusza odłączy się od ciała, otrzymają łaskę doskonałej skruchy. Jeszcze w dniu ofiary wszyscy zmarli członkowie ich rodzin zostaną uwolnieni z czyśćca. W chwili śmierci będę u ich boku i omijając czyściec, zaprowadzę ich dusze przed oblicze Trójcy Przenajświętszej. Ich imiona wyryją się w Sercu Jezusa i w moim Niepokalanym Sercu. Poprzez swoją ofiarę, połączoną z zasługami Chrystusa, uchronią wiele dusz przed wiecznym potępieniem, a wielu innym będą świadczyć dobro aż do końca świata”.

    „Mój słodki Jezu, w obecności trzech Osób Trójcy Przenajświętszej, Twojej Świętej Matki oraz całego dworu niebieskiego, w łączności z intencjami Twojego Przenajświętszego Eucharystycznego Serca i Niepokalanego Serca Maryi, ofiarowuję Ci całe moje życie, wszystkie moje Msze Święte, wszystkie Komunie, dobre uczynki, ofiary i cierpienia. Łączę je z zasługami Twojej drogocennej krwi oraz śmierci na krzyżu – dla uczczenia Trójcy Przenajświętszej, dla zadośćuczynienia za zniewagi, jakich doznał od nas Bóg, dla jedności Kościoła, naszej świętej Matki, dla księży, dla dobrych powołań kapłańskich, dla wszystkich dusz aż do końca świata. Przyjmij, o Jezu, ofiarę mojego życia i daj mi łaskę, abym wytrwał w tym w pełni wiary aż do śmierci. Amen”.

  2. m-gosia pisze:

    Dziękuję Ci Maryjo za uratowanie tej rodziny. Wspaniałe świadectwo ufności Panu Bogu i mocy zawierzenia Matce Przenajświętszej.
    Wpłacone.

  3. Witek pisze:

    Ewa, komentarz polityczny, jak uważasz że można to opublikuj.

    Polski minister finansów zarejestrował w amerykańskim rejestrze firm handlowych w systemie EDGAR spółkę o nazwie POLAND REPUBLIC OF CIK#: 0000079312.

    I teraz najlepsze…

    Firma REPUBLIC OF POLAND dla której pracujemy ma siedzibę pod adresem 233 MADISON AVENUE NEW YORK NY 10016, adres korespondencyjny do departamentu HR to MINISTRY OF FINANCE, UL. SWIETOKRZYSKA 12, WARSAW POLAND R9 00916.

    Z dokumentów rejestracyjnych wynika, że sprzedano nas już w 2002 roku za rządów SLD – PSL. Wtedy to zawiązano spółkę pod adresem Polskiego Konsulatu w Nowym Yorku, która ma prawo sprzedawać Polskie zadłużenie. Żaden z późniejszych zdradzieckich rządów postępowego PO jak i „patriotycznego” PiS-u nie zakwestionowali i nie podważali tego haniebnego czynu. Teraz bomba: najnowszy dokument z 2018 roku mówi o tym, że spółka ma prawo sprzedawać zadłużenie Polski do wysokości 400 miliardów dolarów. Każdy, kto kupi, może stać się właścicielem kawałka Polski. Na gruncie prawa handlowego nabywać prawo własności można za długi, poprzez zamianę długów na akcje. Czy teraz rozumiecie dlaczego wszystkie kolejne polskie rządy z zamkniętymi oczyma zadłużały Polskę ?

    Dlaczego premier Morawiecki bierze kolejne kredyty na tzw tarcze ochronne dla przedsiębiorstw ? Bo taki jest plan. Trzeba maksymalnie zadłużyć kraj aby ogłosił niewypłacalność a później przejąć jego aktywa właśnie za długi. Do przejęcia są olbrzymie złoża surowców i np. lasy – czyli terytorium.

    http://amerbroker.pl/?go=content&action=show&id=77

    • xcvb pisze:

      jest jedna drobna i kosmetyczna roznica: PO zadluzalo i rozkradalo. Pis zadluza i rozdaje na programy socjalne. btw Polska w porownaniu do innych krajow Europejskich i tak jest stosunkowo slabo zadluzona.

      • Longin pisze:

        „(…) do przejęcia są olbrzymie złoża surowców”- być może w kontekście tego materiału wydaje się, że jest to perspektywa na kolejne pokolenia, choć patrząc na to co dzieje się na Wschodzie, widać dosyć dziwny splot zdarzeń.
        Oprócz niewyobrażalnych bowiem tragedii i dramatów ludzkich, w tle mamy chyba największy w tak krótkim czasie exodus ludzi z terenów najbardziej zasobnych w praktycznie większość kluczowych surowców energetycznych, a nade wszystko w wielkie połacie ziem rolnych, których płody zaopatrują spory odsetek ludności świata.

        Dziwne stają się zwłaszcza okoliczności towarzyszące tym wszystkim wydarzeniom tj. celowe niszczenie miast, a tym samym zmuszanie ludności do masowej ucieczki, choć szlaki transportowe w tym kolejowe, którymi jest przewożona broń, pozostają poza zakresem bombardowań, nie wiemy również w tym kontekście na ile duże było ryzyko organizacji spotkań niektórych przywódców w Kijowie, skoro miasto było i jest ciągle w zasięgu rakiet.

    • Bogdan pisze:

      Jako że z góry nie wierze we wszystko co piszą w Internecie, musiałem sprawdzić tę informację i zobaczcie co odkryłem na jednej z rządowych stron:

      https://www.sejm.gov.pl/Sejm9.nsf/InterpelacjaTresc.xsp?key=BPLA22

      Interpelacja nr 5712
      do ministra finansów

      w sprawie zarejestrowania firmy POLAND REPUBLIC OF w rejestrze Amerykańskiej Komisji Papierów Wartościowych

      Zgłaszający: Jarosław Sachajko

      Data wpływu: 07-05-2020

      Szanowny Panie Ministrze,

      w rejestrze Amerykańskiej Komisji Papierów Wartościowych (U.S. Securities and Exchange Commission, strona sec.gov) (rejestr EDGAR) jako podmiot zarejestrowany przez polskie Ministerstwo Finansów figuruje „POLAND REPUBLIC OF”. Wykrył to i napisał do Rzecznika Praw Obywatelskich pewien obywatel, a rzecznik prosi ministra spraw zagranicznych o wyjaśnienie sprawy.[i]

      Na stronie internetowej sec.gov możemy sprawdzić, że doszło do rejestracji Polski jako zagranicznej firmy emitującej obligacje. Państwo polskie zarejestrowane zostało w stanie Nowy Jork jako korporacja o nazwie “POLAND REPUBLIC OF” działająca w siedzibie Ambasady RP. Firma posługuje się logiem tożsamym z godłem Polski[ii]. Jeden z ostatnich listów rządu RP do Komisji został podpisany jest przez Piotra Nowaka podsekretarza stanu w Ministerstwie Finansów Rzeczypospolitej Polski.

      W szczegółowych dokumentach możemy jednak przeczytać, że po rejestracji Skarb Państwa RP będzie mógł sprzedawać dowolne dłużne papiery wartościowe, a więc można wywnioskować, że nie chodzi o prowadzenie działalności gospodarczej przez ministerstwo na terenie Stanów Zjednoczonych.

      W związku z powyższym proszę o odpowiedź na następujące pytania:

      Dlaczego do opinii publicznej nie została podana informacja co zamierza ministerstwo?

      Jakie obligacje będzie sprzedawał Skarb Państwa?

      Jakie obligacje i o jakiej wartości zostały sprzedane od momentu rejestracji?

      Czemu ma służyć sprzedaż polskich obligacji na amerykańskiej giełdzie?

      Dlaczego podmiot ten został zarejestrowany w siedzibie ambasady, a nie jak w przypadku innych państw, na terenie państwa emitującego obligacje?

      • Bogdan pisze:

        Poszukałem jeszcze i znalazłem to :
        Jeśli ktoś rozumie co tu jest napisane to prosiłbym o wytłumaczenie jak krowie na rowie
        Ja rozumiem tylko tyle że tu chodzi o tzw dług publiczny chociaż i tego długu publicznego nie rozumiem.

        https://demagog.org.pl/fake_news/nie-polska-nie-zostala-wystawiona-na-sprzedaz-jako-firma-na-gieldzie-w-usa/

        Na stronie Amerykańskiej Komisji Papierów Wartościowych rzeczywiście widnieje informacja o zarejestrowaniu tam Polski. Celem wyjaśnienia tej kwestii zwróciliśmy się do Ministerstwa Finansów. W udzielonej nam odpowiedzi resort informuje, że: Na stronie Amerykańskiej Komisji Papierów Wartościowych (U.S. Securities Exchange Commission „SEC”) pod numerem CIK (Central Index Key number) 0000079312 znajduje się dokumentacja złożona przez MF do SEC, która jest bezpośrednio związana z możliwością emisji obligacji skarbowych na rynku amerykańskim.

        Pełna dokumentacja – Program Shelf, zarejestrowana w SEC przez MF, dostępna jest na naszych stronach internetowych w zakładce Dług Publiczny => Obligacje zagraniczne =>Emisje (Shelf na rynku amerykańskim w przypadku emisji w dolarach amerykańskich), gdzie znajduje się bezpośrednie odwołanie do strony SEC:

        https://www.sec.gov/Archives/edgar/data/79312/000095012718000040/a18-21_sb-a.htm.

        Ostatnia aktualizacja przedmiotowej dokumentacji miała miejsce w 2018 r., zaś ostatnia emisja obligacji skarbowych na rynku amerykańskim w 2016 roku. Obecnie finalizujemy kolejną aktualizację Programu Shelf. Po dopięciu wszystkich formalności zaktualizujemy link znajdujący się na naszych stronach internetowych. Co ważne emisje skarbowych papierów wartościowych (SPW) na rynku krajowym i zagranicznym służą finansowaniu pożyczkowych potrzeb budżetu państwa. Szczegółowe informacje dotyczące wszystkich emisji SPW są dostępne na stronach internetowych MF w zakładce Dług Publiczny

        https://www.gov.pl/web/finanse/dlug-publiczny

        A zatem Polska zarejestrowana jest w rejestrze Amerykańskiej Komisji Papierów Wartościowych celem emisji obligacji skarbowych na rynku amerykańskim. Co istotne, Polska widnieje w rejestrze SEC już od 2002 roku, a więc nieprawdziwa jest również informacja o tym, że jakikolwiek związek z tym faktem ma obecny rząd Prawa i Sprawiedliwości. Jak podaje Ministerstwo Finansów, jednym z głównych celów sprzedaży polskich obligacji na rynkach zagranicznych jest ugruntowanie pozycji Polski na międzynarodowym rynku finansowym jako emitenta godnego zaufania. Znaczenie tych emisji jest również istotne z punktu widzenia finansowania pożyczkowych potrzeb budżetu państwa.

        Obecność Polski na rynku międzynarodowym pozwala na dywersyfikację źródeł finansowania potrzeb pożyczkowych budżetu państwa oraz umożliwia dostęp do zagranicznych inwestorów instytucjonalnych, posiadających poważne zasoby finansowe. Ponadto zagraniczne emisje polskich papierów rządowych stanowią punkt odniesienia (benchmark) dla polskich banków i przedsiębiorstw plasujących własne emisje instrumentów dłużnych na rynku międzynarodowym.

        Czytaj więcej na: https://demagog.org.pl/fake_news/nie-polska-nie-zostala-wystawiona-na-sprzedaz-jako-firma-na-gieldzie-w-usa/

  4. An pisze:

    Bog zaplac za swiadectwo.
    Niech Was Bog blogoslawi.
    Dziekuje dzis Bogu za ta strone i za kazdego z Was.
    🌹

    Musze wiecej sie modlic i dziekowac a mniej narzekac 🙂

    Pieknej Niedzieli.

    • wobroniewiary pisze:

      Ja dziś nie idę (1 raz od nie wiem kiedy) do kościoła.
      Msza św. niestety w wydaniu on-line (temp., ból gardła, duszności kaszel i ból głowy z zawrotami), pozostaje tylko zjednoczenie duchowe)
      Ofiaruję to za Natalię i Jej rodzinę
      Boję się o jutro – do pracy nie dam rady pójść, zwolnienie ale co ja usłyszę, że już mogę się powoli pakować…
      To też ofiaruję za Natalię

      • An pisze:

        Ewo obys szybko wyzdrowiala🌹🫖 u nas dzis w Sanoku byl u franciszkanow ksiadz egzorcysta z Rychwałdu mowil super kazanie o milosci i malzenstwie..a mialam isc gdzie indziej na Msze Sw i nagle czuje ze mam byc u Ojcow Franciszkanow..

        Moja coreczka konczy dzis 10 lat..jak to zlecialo..dopiero Twoja Ania szla do 1Komunii a moja byla w wozku a teraz moja przyjmie Pana Jezusa❤️🥰

        • wobroniewiary pisze:

          Dzisiaj ja wysyłam swego Anioła Stróża przed ołtarz – choroba zamiast zniknąć rozwija się, nie ma mowy o siedzeniu, a co dopiero aby wstać ubrać się i pójść do kościoła…. niestety 🙁

          Aniele Stróżu, pójdź za mnie do kościoła, uklęknij za mnie na Mszy św. Podczas Ofiarowania, zabierz mnie do Pana Boga i podaruj mu moją służbę – to, czym jestem i to, co mam, ofiaruj jako moje dary. Podczas Konsekracji, swoją mocą serafina, adoruj mego Zbawcę prawdziwie obecnego, wznosząc modlitwy za tych, którzy mnie kochają i tych, którzy mnie urazili, i za zmarłych, aby Krew Chrystusa obmyła ich wszystkich. Podczas Komunii Świętej, przynieś mi Ciało i Krew Chrystusa, jednocząc Go ze mną w duchu, by moje serce stało się Jego mieszkaniem. Nieś do Niego błagania, by poprzez Jego Ofiarę, wszyscy ludzie na ziemi zostali wybawieni. Gdy Msza św. dobiegnie końca, zanieś Błogosławieństwo Pana do mojego domu i do domu każdego bliźniego. Amen

        • Alutka pisze:

          Ewo, to może po prostu poproś o wolne, to mniej dolegliwe dla pracodawcy niż płacenie za zwolnienie lekarskie, może się tym udobrucha. Tak niektórzy ludzie robią, żeby nie stracić pracy czy premii, ale w twoim przypadku pewności nie ma, zbyt krótko pracujesz. Jeśli się nie zgodzi, tylko powie ” paszła won” to idziesz na zwolnienie lekarskie, po ustaniu zatrudnienia też można korzystać z zasiłku chorobowego , ale to już ZUS wypłaca i może Cię wezwać na komisję . Też tak miałam ale mnie się udało , bo zaczęłam się leczyć, położyłam w szpitalu i ponad 2 m-ce zeszło , a właśnie tyle brakowało mi żeby załapać.die na zasiłek dla bezrobotnych . Miałam nie mieć nic, a dostawałam pieniądze przez 8 m-cy , Dzięki Bogu i Matce Najświętszej. Widziałam tu Jjej opiekę , bo gdybym zarejestrowała się zaraz po wygaszeniu umowy , to byłoby dla totalnie niekorzystne , ale wynikły pewne przeszkody : dużo petentów i znajomą w PUP , która przez przypadek na korytarzu spotkałam poradzła mi, żebym po leczeniu przyszła się zarejestrować i tak zrobiłam. . Gdy zaniosłam zwolnienie lekarskie do ZUS, musiałam pisać oświadczenie, dlaczego się nie zarejestrowałam w urzędzie pracy, więc napisałam że się nie najlepiej czułam no i ona mi podpowiedziała , że nie nprzysługiwałby mi zasiłek dla bezrobotnych więc i to dopisałam i, bo gdybym wtedy się zarejestrowała to byłaby klapa, kilka tysięcy w plecy ,a to było ponad 20 lat temu. Ignorantia legis nocet.
          Nawet 2 tygodnie po ustaniu zatrudnienia można wziąć zwolnienie lekarskie. Ale życzę Ci tego żebyś jednak nie straciła pracy, lepiej parę złotych w miesiącu mniej zrobić niż w ogóle zostać be, pieniędzy Ale decyzja należy do Ciebie .

      • Natalia pisze:

        Dziękuję Tobie Ewo i wszystkim, którzy nam pomogli. Bóg zapłać 7-krotnie!

      • xcvb pisze:

        jakie masz objawy?

      • Malgosia pisze:

        Ewo spróbuj poprosić lekarza o steryd zawierający Budezonid, ja otrzymalam Bufomix stosuję go przy dusznosciach i naprawdę pomaga.O Budezonidzie pisał od początku dr.Basiukiewicz na swoim twitter. Pamiętam o modlitwie za Ciebie.

      • Helena i Henryk pisze:

        +++

    • Malgosia pisze:

      An wczoraj była Msza Św z ks Janem Reczkiem jak zawsze w pierwszą sobotę miesiąca. Na koniec powiedział aby mu wybaczyć ze nie odpisuje na wszystkie smsy ale ma ich bardzo dużo. Może warto do niego jeszcze raz napisać? Jeśli dobrze zrozumiałam w kościele jest z nim zawsze p. Ania która umawia spotkania i wszystko zapisuje w zielonej teczce. Niestety Msza transmitowana jest tylko na żywo i nie jest zapisywana. W maju będzie w pierwszą sobotę a w czerwcu wyjątkowo w pierwszą niedzielę. Parafia Matki Bozej Pocieszenia ul. Bulwarowa Kraków Nowa Huta.

      • wobroniewiary pisze:

        Nabożeństwo do Niepokalanego Serca Maryi jest w jednej intencji: Jezus prosi o wynagrodzenie grzechów, bluźnierstw, obelg przeciwko Niepokalanemu Sercu Maryi. (…) Jest to kluczowa sprawa, która nie wybrzmiała przez sto lat Fatimy, że to nowe Nabożeństwo Niepokalanego Serca Maryi (jest nowe, bo jest nowa intencja) musi rozlać się po całym Kościele, jeśli chcemy widzieć owoce obietnic Matki Bożej. Jeśli tego nie zrobimy, nie będziemy propagować i rozpowszechniać Nabożeństwa Pierwszych Sobót Miesiąca, to ciągle będziemy tkwić w miejscu. (…) Bóg związał z tym nabożeństwem ratunek dla świata – powiedział ks. Dominik Chmielewski SDB, opiekun duchowy wspólnoty „Wojownicy Maryi”, w rozmowie z Redakcją Informacyjną Radia Maryja.

        https://www.radiomaryja.pl/informacje/tylko-u-nas-ks-d-chmielewski-sdb-nabozenstwo-niepokalanego-serca-maryi-musi-rozlac-sie-po-calym-kosciele-jesli-chcemy-widziec-owoce-obietnic-matki-bozej/

      • Malgosia pisze:

        Zapomniałam napisać ze są to Msze Św z modlitwą o uzdrowienie nie są to Nabożeństwa Pierwszych Sobót.

      • An pisze:

        @Malgosiu
        Wiem o tych Nabozenstwach ale ostatnia wiadomosc od ks byla czy przeczytalam jego ksiazke i czy jestem gotowa na modlitwe wstawiennicza indywidualna. Jesli tak to mam potwierdzic i podac nr tel

        Potwierdzilam i dalam nr tel i cisza od stycznia..pytalam w kolejnej wiadomosci czy znajdzie sie dla mnie czas i miejsce bo mam 300km do niego musze zalatwiac z mezem urlop specjalnie na ten czas i cisza..przykro mi sie zrobilo..odezwal sie moj syndrom odrzucenia i lzy..ze i tu tyle trzeba czekac jak do lekarza terminy na za rok..ech dobra nie bede gledzic bo mam dzis jakiegos dola.
        Gdybym wiedziala ze trzeba tyle czekac szukabym gdzie indziej pomocy. W kazdym razie cieszylam sie bardzo bo w styczniu było kilka emaili a potem cisza..a tu za chwile maj.
        Bede ta Krucjate
        za siebie odmawiac.

        —-
        Aga ❤️ piekne swiadectwo.

        • Malgosia pisze:

          Rozumiem mnie też jest przykro.Gdybym mogła jakoś pomóc to chętnie pomogę.Mam zdecydowanie bliżej na Bulwarową. A może Pan Bóg ma inny plan? Całym sercem ogarniam modlitwą.

        • kropelka pisze:

          An z tego co się orientuje jesteś z podkarpacia. W maju są rekolekcje w Rzeszowie z ks egzorcystą o uzdrowienie i uwolnienie. Można też umówić się indywidualnie. Jak coś daj znać, podam więcej szczegółów.

        • An pisze:

          Kochane Kobiety Małgosiue, Kropelko ..Pan Bóg jest hojny….
          wczoraj przekreśliłam juz szanse na spotkanie z ks Reczkiem i poszłam na Msze Sw nie do swojej Parafi bo cos mnie to Franciszkow pchalo i sie okazalo,ze na kazanie przyjechał ks egz ,on prowadzi Rychwałdzkie Ognisko Wspólnoty Trudnych Małżeństw Sychar i modli sie wstawienniczo..i rozeznaje duchy , ktore szkodza w zyciu..
          i zaprosil mnie i meza po Swietach..a dzis odezwał sie ks Reczek i tez zaprasza przed Swietami wiec bede miec podwojne SPA duchowe..szok..a ja dzis sie poddalam mialam ogromny kryzys ,ze Bog mnie odrzucił za moja okropna przeszlosc..i przeryczalam kilka godzin pozniej do pracy poszlam z ogromnym bolem glowy i teraz czytam wiadomosci, ktore przyszly..stad zly sie tak wsciekal bo szykuja sie niezla jazda..

          Bog pochylil sie nade mna dzis dwutkrotnie…nie zapomniał o mnie

  5. Witek pisze:

    Modernizm…hmm… postępujący protestantyzm….

  6. Irena pisze:

    Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus!
    Kochana pani Ewo, czy mogła bym prosić o adres mailowy pani Natali. Chciałabym jakoś pomóc w tym nieszczęściu, które ich spotkało. Myślałam o przesłaniu ubrań dla dzieci. Pani życzę szybkiego powrotu do zdrowia i sił.

    Z Panem
    Irena Domin

  7. wobroniewiary pisze:

    Inny temat:
    Co wy na to, abyśmy od maja rozpoczęli REKOLEKCJE 9 MIESIĘCY W ŁONIE MARYI CAŁKOWITEGO ODDANIA SIEBIE
    I 2 lutego na Ofiarowanie – zakończylibyśmy jako grupa WOWiTowa?

    http://rodzinyjanapawla2.pl/rekolekcje/9-miesiecy-w-lonie-maryi-calkowitego-oddania-siebie/

    • Lucija pisze:

      Zdecydowanie tak!Czasem nie trzeba czekać,aż ktoś się namyśli tylko lekko przymusić 🙂 Ja właśnie jestem takim typem.

    • Ania W. pisze:

      Ja tez jestem zdecydowanie na tak

    • MarzenaW pisze:

      Tak, tak i jeszcze raz tak!

    • Alutka pisze:

      Też bym chciała tylko czy dam radę ?

      • monika797 pisze:

        Damy radę, czasami też myślę że za dużo na siebie biorę, proszę Maryję o pomoc i ona w cudowny sposób to wszystko układa

    • beatkaa11 pisze:

      Zgadzam się

    • Ola pisze:

      Wspaniały pomysł !!
      A Wam , Kochana Esko i Pani Ewo,niech Bóg wynagrodzi za wszelkie trudy , Esko ,Pani Ewo -za to ,że chciałyscie rozesłać tego maila i podjąć trud ,pomimo własnych obowiązków ,chorób . Niech Bóg Wam błogosławi ,a Maryja obdarza nieustannie swoją matczyną opieką . Jestem za rozpoczęciem tych rekolekcji całą naszą grupą wowitową 👍☺️😍
      Na chwałę Bożą !!
      🙏🙏🙏

    • eska pisze:

      To bardzo dobrze, że więcej osób skorzysta!
      Osoby, które odpisały mi wczoraj mailowo wpadły do spamu – dziś rano przeczytałam i dziękuję za informacje 🙂
      Przy tej okazji zwracam uwagę na piękną modlitwę zamieszczoną przedwczoraj przez Annę – bo sama postanowiłam włączyć ją w swoje rekolekcje:
      .
      Anna o 2 kwietnia 2022 o 18:49:
      Dostałam kiedyś od świeckiej karmelitanki taką modlitwę;
      Duchu Święty! Słodka serc radości, spraw, abym jako najmniejsze dziecko kochającego Boga Ojca, Abby, Tatusia była cała zanurzona w Sercu i Łonie Niepokalanej Dziewicy Maryi a w Niej zjednoczona jako embrion z Embrionem, jako ziarenko, proch z moim jedynym Panem i Królem a jednocześnie Przyjacielem,Bratem, Jezusem Chrystusem w każdej sekundzie, każdego dnia mojego życia i aż po wieczność. Amen.

      • Anna pisze:

        Dopowiem tylko, że wówczas gdy ją dostałam byłam trochę zdziwiona ( jak można Dziecko Jezus nazwać Embrionem ), więc zapytałam koleżankę kto taką modlitwę ułożył. Gdy mi odpowiedziała, że podyktował ją karmelita prowadzący ich rekolekcje, uspokoiłam się i niemal codziennie ją odmawiam.
        O Dziecię Jezus, Tyś mój Brat, skoro mamy jedną Mamusię i jedno Łono nas nosiło i piastowało. Bądź uwielbiony Jezu w moich dzieciach, które ja nosiłam pod swoim sercem. Maryjo, przytul je jak możesz najmocniej, uzupełnij ich serca Twoją miłością, bo wielokrotnie zabrakło im mojej…

    • gosc pisze:

      Też jestem za

    • Monika pisze:

      Jak najbardziej tak. ❤ ❤ ❤

    • Aga pisze:

      Tydzień temu prosiłam o modlitwę za moją umierająca mame I żebym sobie dala rade i była z nią jak będzie odchodzić. Pan Bóg jest miłosierny. Mamy agonia zaczęła się w zeszła niedzielę, w połowie Wielkogo Postu. Weronika o 20.37 napusala że zapisuje moja mamę do koronki dla konających. A właśnie od tej godziny widziałam, że zmienia się mamy wyraz twarzy i zaczęłam się modlić koronką. Miałam też dziwne uczucie, że ktoś stoi po mojej lewej stronie i modli się ze mną. Nie bałam się. Odeszła nocą w poniedziałek. Tamtej nocy spałam tuż przy jej łóżku. Zdążyłam zapalić gromnicę na którą moją mamą patrzyła. W tym czasie w parafii i w szkołach naszych corek trwały rekolekcje, zbawienny czas dla nas. Tak bardzo się bałam że nie poradzę sobie w tych jej ostatnich chwilach. Bóg jest pełen.milosierdzia i mogłam być obok niej, a maz mój był ze mną. Otrzymałam więcej niż prosiłam. Dziękuję Bogu za tą stronę internetową. Jest ciężko bardzo na sercu, ale czuję też pokój. Naprawdę Maryja prowadzi I trzeba trwać przy niej.

      • Weronika pisze:

        Kochana Ago ❤ jestem wzruszona czytając Twoje słowa i poruszona okolicznościami Odejścia Twojej Mamy… Staram się zawsze podawać do Koronki za konających osobę umierającą, o której dowiaduję się… O 21.11 w niedzielę odpisały też siostry karmelitanki bose z Łodzi, które poprosiłam także o modlitwę, że będą modlić się … Bóg jest miłosierny! Niech już obficie udziela Siebie Mamie… Niech Ciebie i Twoich bliskich – wraz z Maryją, naszą Mamą – ma w swojej opiece …❤

      • Anna pisze:

        To piękna sprawa móc liczyć na czyjąś modlitwę, zwłaszcza osoby obcej która się modli Koronką do Miłosierdzia Bożego w trudnej chwili umierania kogoś bliskiego. Ja wspieram umierających w każdą sobotę o 14 ( informację dostaję sms ze strony: faustyna.pl i w poniedziałek, środę i piątek o dowolnej godzinie, po otrzymaniu sms-a z imieniem osoby.

        Proszę o modlitwę za Zbyszka, który w ciężkim stanie, dziś na 2 zabiegi; rurkę do oddychania i do karmienia dojelitowego. Bóg zapłać.

  8. wobroniewiary pisze:

    Z myślą o Pawle, jeśli jeszcze nas czyta…

    Ks. Mikołaj: modlę się o nawrócenie Putina, bo Jezus umarł także za niego
    https://misyjne.pl/ks-mikolaj-modle-sie-o-nawrocenie-putina-bo-jezus-umarl-takze-za-niego

    • Katarzyna pisze:

      Ewo, kuruj się wodą i solą egzorcyzmowaną. Odmawiaj Godzinki do NMP koniecznie!!! Plus: potężny egzorcyzm do Świętego Michała Archanioła.
      I Małą Koronkę do NMP. Odmawiasz? Jako Niewolnik Maryi, warto codziennie.

      Mala koronka na cześć 12 przywilejow Najświętszej Maryi Panny

      POTĘŻNY EGZORCYZM ŚWIĘTEGO MICHAŁA ARCHANIOŁA

      Dużo śpij. Dobrze jedz. I módl się.

      Nasza doktor rodzinna poleca zawsze:
      – herbaty ziołowe: malina napotna, rumianek kojący,
      – dużo wody,
      – leżenie,
      – witaminę C, wyciskaj cytrynę, jedz natkę pietruszki.

      Wietrz pokój. Zmieniaj pościel i piżamę.
      Rosół pij.
      Sól w aerozolu ordynuj do nosa, a tą w butelce do odświeżenia powietrza. Wlać do miski, niech odparowuje. Gdzieś przy źródle ciepła. Kominek, kaloryfer, piec.

      • wobroniewiary pisze:

        Przepraszam Katarzyno, ale nie każ mi odmawiać modlitwy fałszywego proroka!
        Chcesz znać prawdziwy egzorcyzm? Oto oryginalna i cała modlitwa papieża Leona XIII do św. Michała Archanioła, która nie stawia Panu Jezusowi granic – ile osób wyciągnie a ile wciągnie do czyśćca. Z tą matematyką „Żywego Płomienia” to już czyściec byłby pusty a na ziemi raj a nie wojny, głód, choroby i zarazy!
        2) zero rosołu – ja mam dnę moczanową. Nie zawsze wszystkie rady są ok. I ten komentarz to przykład, że na I miejscu zawsze trzeba słuchać lekarza

        Oryginalna i cała modlitwa papieża Leona XIII do św. Michała Archanioła
        https://www.facebook.com/groups/160807390997833/posts/361407417604495/?__cft__%5B0%5D=AZW8UGtUTXqxpom2zlR0S9DvH5M43fI6jeh_8GhBrHUGb3zll1IPfcIW7YJjmVG0JxbqIy7axO2QebKxhWbVhEioswx_8jfK0RR9LJgSt3-YieYJck7wsJeSbspL6sQFw4SZ9ResCm1Ho603cHNIU8wH&__tn__=%2CO%2CP-R

      • An pisze:

        Kazdy chciałby pomoc ale nie kazdy pamieta, ze Ewie nie wolno wielu rzeczy spozywac ze wzgl na cukrzyce i dne. Dlatego ja polecam tylko to co swiecone bo na pewno nie zaszkodzi. Ewa czy ma kto Ci zrobic zakupy?

        Ewa jesli cos trzeba Ci zamowic wiesz,ze pomozemy tylko napisz nikt nam nie zabroni zrobic zrzutke na zakupy online w spozywczaku!.
        Modlitwe czytelnikow tej str masz zawsze ale czasami trzeba fizycznie tez pozwolic sobie pomoc.trudno jest nam czasami przyjmowac pomoc

        • wobroniewiary pisze:

          Mam Anię, mam Przyjaciół na miejscu – nie ma tak, że działam na stronie w internecie a lokalny Kościół czy księża o tym nie wiedzą.
          Mam grupę dobrych sprawdzonych Przyjaciół właśnie z Kościoła, Beatka zaopatruje w dobre leki (podpowiada co i jak) poza tymi z recepty, receptowe wstukuje i jak ktoś zajdzie to gotowe odbiera, ja tylko przez tel. podam kod do blika 🙂
          Przy okazji pochwalę się, że udało mi się też zadziałać i za rok kilka dni reko będzie u nas głosić ks. Dominik.
          Mam zakupy, mam wszystko co mi potrzeba a jeść niewiele mogę i nie chcę 🙂

        • wobroniewiary pisze:

          Przy okazji, wiecie, że Ania spod Warszawy – chcę Jej tutaj głośno podziękować – nagotowała pierogów, gołąbków i czego tam jeszcze (dużo wymieniać) i pojechali z mężem do mojej Asi, zawieźli jej jedzenia, widzieli ją, rozmawiali z nią.
          Przy okazji wiedzą, że nie kłamię, że córka po operacjach, po przeszczepie, że nie może dźwigać, we wszystkim pomogli, wnieśli jedzenie do akademika.
          Dziękuję Jej z całego serca i Wam wszystkim za wszystko 🙂

        • An pisze:

          to dobrze, że masz PRZYJACIOL bo wiem,ze sie tez przed pomoca bronisz a wiem tez ze jestes potrzebujaca i rozumiem to!bo tez sie bronie..gdby jednak cos trzeba bylo to jestesmy! wiem ze to delikatny temat,rozumiem!

        • An pisze:

          jak Asia sie czuje? czy błednik juz lepiej?
          napisz jak jesz ile mozesz jesc ze swoimi dietami,wiem ze nie jest to proste moj tesc mial dne i 600 cukru

        • wobroniewiary pisze:

          Asia po przeszczepie 1 raz słyszy. Na razie jest dobrze
          Cukier mam w normie – 1 dnia infekcji miałam ponad 200, bo przy infekcjach skacze
          Co mogę jeść? Prawie… nic 😉
          Spokojnie: pieczywo z otrębami, piję zakwas, kefir, chudy twaróg, maślanka, owocowe herbaty, warzywa, owsianka nocna na mleku roślinnym lub jogurcie naturalnym albo wodzie (niektóre owoce tylko rano), zero mleka, konserw, wędlin (2x w tyg albo gotowana ryba albo jakaś wędlina typu gotowany indyk czy gotowana szynka) zupy na wywarach czysto warzywnych.
          Kiełki, szczypiorek, ogórki, chrzan, kiszona kapusta, pomidory latem, bo teraz to po 20 zeta z górą, kasze z masłem, 2 x jajka na miękko w tygodniu – sporo jeszcze można 🙂
          Woda, herbata biała, zielona, czerwona i verdin oraz mięta czy mniszek 🙂
          No i jedna kawa dziennie, a na przeziębienie verabscon.

          Wczoraj nie chcą robić przykrości Gosi, która to przygotowała, zjadłam troszkę galarety drobiowej, dziś dosłownie wyję z bólu,

    • Witek pisze:

      Czy Jezus nie pozostawił 99 owiec i nie poszedł szukać tej zagubionej? Pana Jezusa interesuje tylko pełnia nie jakieś 99 procent czy inny procent tylko 100 procent….

    • gosc pisze:

      Odważny Kapłan

  9. agnieszkalut pisze:

    Czy to prawda o chmurze promieniotwórczej znad Czarnobyla? – krąży taka informacja od wczoraj.

  10. Marek pisze:

    Oczywiście pożar to tragedia i bardzo współczuję rodzinie. Jednak coś dziwnego zwróciło moją uwagę. Natalia napisała: cyt. ” Znalazł mój mąż worek plastikowy z różańcami, nienaruszony, różańce nienaruszone. Były święcone. Ten worek był w szafce w łazience, widać taką czarną wnękę na zdjęciach, tam były płyny do dezynfekcji, chemia gospodarcza”. Dziwi mnie to , że różańce były trzymane w łazience razem z płynami do dezynfekcji. To raczej niespotykane miejsce do przechowywania dewocjonaliów. Może te trzy zdania to wynik roztargnienia ?

    • h pisze:

      Marku jak się ma małe dzieci to czasem trzeba schować w nietypowym miejscu zapasowe różańce żeby sobie korali z różańców nie porobili …

    • Marta pisze:

      Różańce osobiście trzymam w pudełku papierowym na dnie szafy (oprócz tych, które na co dzień używamy z rodziną). Różańce są poświęcone, dla „potrzebujących”, których Pan mi podsyła. Schowane przed dziećmi.
      Ps1. Raz młodsza córka znalazła 20 szt. różańców, większość została uszkodzonych.
      Ps2. Detergenty/chemia chowana jest przed dziećmi wysoko, na półkach. Tam też u Pani Natalii się znalazły. Logiczne. Przy dzieciach trzeba zmienić perspektywę patrzenia.

    • Natalia pisze:

      Drogi Marku. Mam w domu kilka miejsc do przechowywania różańców i dewocjonaliów. Większość trzymam w sypialni. Te na których się modlimy, w torebce, która również nie spłonęła, a była za drzwiami łazienki w korytarzyku na podłodze. Jednak mieszkałam w tym domu dopiero od 11 miesięcy i jeszcze nie urządziłam się do końca. Nie zamontowałam jeszcze półek na ścianach. Z biurka mi dzieci zabierają rzeczy. Jednak tamto miejsce w łazience, gdzie były też garnki, sztućce, mydła, miski, zabawki i gdzie był taki płyn do dezynfekcji rąk, antybakteryjny w dużym karnistrze. Na samej górze, ale na wyższej półce niż różańce była miska, a w środku kilka płynów do czyszczenia fug i pleśni. Płyny do dezynfekcji umywalki, toalety trzymałam w zupełnie innej szafce. Ten worek z różańcami z Włoch otrzymałam od znajomej siostry zakonnej, bo mieszkała kiedyś w Rzymie. Włożyłam do tej szafki, bo to bardzo dobre miejsce znajdujące się poza zasięgiem dzieci.

      • wobroniewiary pisze:

        Natalio, przepraszam, że musisz się tłumaczyć. Ale z 2-giej strony to dobrze, może inni zrozumieją
        Masz czworo dzieci, ja też a do tego piąte w Niebie
        Wiem co było jak urodziłam drugie – córkę Asię. Starszy Łukasz był zazdrosny, że jemu nie poświęca się tyle uwagi co Asi i nawet wysoko na meblach postawiona wit. D3 w kroplach nie uchowała się.
        Łukasz niczym Tarzan wskoczył dostał się na meble, ściągnął, wypił. Potem szpital, płukanie żołądka a konsekwencje do dziś – chorobowe! Zęby (szkliwo) zniszczone, 29 lat a on ma wszystkie pokruszone, połamane, łatane zęby. Powiększenie wątroby i inne komplikacje. Nie wszystko dało się wypłukać… Przy dzieciach to wszystko można trzymać w różnych miejscach – niedostępnych dla nich!

      • Ola pisze:

        Kochana ,nie przejmuj się . To nie ważne ,że w takim miejscu schowałaś dewocjonalia, ważne jest serce ,miłość do Boga i drugiego człowieka, tylko to się liczy , kiedy kocha się Boga ,nie można mieć złych intencji 🙂
        Z łaski Bożej wsparłam Was poprzez zrzutka.pl
        Zostańcie z Bogiem , niech Maryja okrywa Was swoim Płaszczem ❤️

        • Natalia pisze:

          Dziękuję Olu 🙂 I jeszcze raz dziękuję wszystkim za wsparcie naszej rodziny darami jak i poprzez zrzutkę. Bóg zapłać!

    • An pisze:

      ja to ostatnio komorke do lodowki wsadzilam a marchewke na stół…moze covid moze starosc..mam psa co mi zjadl karte do bankomatu, 50 zl buty i styropian z paczki wiec nic nie jest u mnie na wlasciwym miejscu, chowam w amoku przed nim..wczesniej chowalam przed dziecmi teraz przed psem,,jak sprzatam to znajduje rzecy, ktore miesiac wczesniej szukalam XD i dziekuje Antoniemu…ostanio w teczce z badan moich wypadly badania krwi psa…zeszlam na psy i szczury, bo te tez posiadam.

      ciagle mowie do Boga..Jezu jestem bałaganiara ale chodz przed moja smiercia oszczedz wstydu mi i moim bliskim..zeby wszystko sie znalazlo..rozaniec /gromnica…taka to komedia

      • Ola pisze:

        An, Kochana ,ale jesteśmy do siebie podobne ❤️ A myślałam ,że takiego szałaputa jak ja to nie ma nigdzie 🙈

        • wobroniewiary pisze:

          To jest nas trzy – co najmniej trzy 🙂

        • eska pisze:

          Cztery 😁

        • An pisze:

          Jak to dobrze wiedziec ze nie jestem sama🤪🤣🤣🤣
          Sprzatam bardzo dokladnie i dobrze ale co z tego skoro jak se wysprztatam to nikt nic nie moze znalezc..szukam szukam bo tak wysprzatane ze nawet papieru toaletowego nie moge znalezc..i patrze znowu balagan 🙈

          Modle sie od 2015 o uporzadkowanie ale cos kiepsko idzie 😅

          To mozemy jechac razem na pielgrzymke.. bedzie wesolo..jedna druga bedzie napominac…masz rozaniec? A leki na cisnienie wziela?..o kurde zamiast leku na serce wzielam leki na tasiemca dla psa haha😎
          Naprawde mi ulzylo ze nie jestem sama ..dobrze jest posmiac sie ze swoich wad.czlowiek tak sie nie biczuje ze taki b

        • wobroniewiary pisze:

          No ja ostatnio mierzę cukier…i pasek wkładam ale nie do glukomentru tylko w miejsce wkładania ładowarki do telefonu i jeszcze się dziwię, że nie pasuje. Ot takie roztargnienie to mam na każdym kroku.
          Czasami otwierałam dom pilotem od kluczyka samochodowego i się dziwiłam, że się nie otwierają 😀

        • eska pisze:

          @An: „Modle sie od 2015 o uporzadkowanie ale cos kiepsko idzie”
          Ale za to coraz bardziej zaprzyjaźniasz się ze św. Antonim – tak jak i ja 😉
          .
          Kiedy moje córki podrosły, pomyślałam: „Nareszcie pozbędę się po nich jakichś zabawek, niepotrzebnych już rzeczy – zrobię w domu lepszy porządek, bo już się nie mieścimy!” I gdy właśnie miałam się z werwą i nadzieją zabrać za oczyszczanie mieszkania z „niepotrzebności” – Pan Bóg dał nam syna 😀
          .
          Zrobiło się jeszcze ciaśniej, zabawki zostały z myślą o nim (aczkolwiek przeniesione do piwnicy lub w mniej używane miejsca) i jeszcze gratów doszło – no bo chociażby łóżeczko. Dostosowując mieszkanie do aktualnych potrzeb co jakiś czas zmieniamy funkcje pokoi, przestawiamy meble raz do tego pokoju, raz do innego – a wraz z tymi zmianami przemieszczamy zawartość. (Jeśli szafa stała w pokoju córek i były tam ich rzeczy, a teraz stoi w innym – to muszą tam iść inne rzeczy, a córki przenoszą się do innego mebla – itp.).
          Czasami jak spraw jest za dużo i nie starcza sił na dokańczanie takich przemeblowań na bieżąco, to przez jakiś czas nie wiadomo, co gdzie jest i gdzie właściwie ma być po nowemu – non stop praca koncepcyjna w temacie, jak to wszystko przeorganizować 😉
          Jestem już tym dość zmęczona, ale w życiu bym tego nie zamieniła na ten planowany wcześniej porządeczek w ramach życia bez naszego ukochanego synka! I wiesz, jak Pan Bóg jest dowcipny? Syn się urodził we wspomnienie św. Antoniego! W ten sposób został mi podarowany pomocnik do tego chaosu, jaki się zrobił w naszym mieszkaniu. 😀

        • An pisze:

          A Moja corka Antonina wlasnie na czesc Sw Antoniego 🙂

          Dzis Antoni pomogl wyszukac żyle i obylo sie bez cyrkow w szpitalu…
          Sw Antoni to chyba swiety od wszystkiego. Jest niezawodny..codziennie o nim mysle.. to moj ulubiony Swiety 🙂

      • Kasia pisze:

        Pamięć mi szwankuje coraz bardziej a mam 38 lat. Pamiętam jak kiedyś wszystko pamiętałam ze szczegółami za innych i za siebie. Byłam taka pewna wszystkiego co gdzie leży itp. Teraz cos gdzieś schowam i za 5 min myśle, gdzie ja to położyłam. Np wczoraj kupiłam córce sukienkę i bieliznę i tylko weszlysmy do domu ona za nożyczki i odcina metki ( bardzo jej przeszkadzają). Mówię, żebym ja to zrobiła…ona uparta i patrze dziura w nowej sukience przy metce ( już nie pierwszy raz). Zabrałam nożyczki i schowałam i potem myslę, gdzie ja je schowałam. Duzo mam takich sytuacji….

  11. Witek pisze:

    O znaku Krzyża Świętego
    1. Czy jesteś chrześcijaninem?
    Z łaski Bożej jestem chrześcijaninem.

    2. Kto się nazywa i jest chrześcijaninem?
    Chrześcijaninem nazywa się i jest ten, kto przyjął sakrament chrztu, przez który wchodzi się do Kościoła Chrystusowego.

    3. A kto jest chrześcijaninem w znaczeniu ściślejszym i pełnym?
    W znaczeniu ściślejszym i pełnym chrześcijaninem jest człowiek ochrzczony, który wyznaje prawdziwą i całą wiarę Chrystusową, czyli katolik; jeżeli przy tym zachowuje prawo Chrystusowe, wówczas jest dobrym chrześcijaninem.

    4. Co jest zewnętrznym znakiem chrześcijanina?
    Zewnętrznym znakiem chrześcijanina jest znak krzyża świętego.

    5. Jak należy czynić znak krzyża świętego?
    Znak krzyża świętego należy czynić w ten sposób, że się prawą rękę przykłada do czoła i wymawia przy tym słowa: W imię Ojca, potem do piersi – i mówi się: i Syna, w końcu na lewe i na prawe ramię – i mówi się: i Ducha Świętego. Amen.

    6. Dlaczego znak krzyża świętego jest znakiem chrześcijanina?
    Znak krzyża świętego dlatego jest znakiem chrześcijanina, ponieważ przezeń wyznajemy na zewnątrz główne tajemnice wiary chrześcijańskiej.

    7. Co to jest tajemnica?
    Tajemnica jest to prawda, która z natury swej tak dalece przewyższa rozum stworzony, że gdyby jej Bóg nie objawił, to człowiek nie mógłby jej poznać.

    8. Które są główne tajemnice wiary chrześcijańskiej?
    Główne tajemnice wiary chrześcijańskiej są następujące:

    tajemnica jednego Boga w trzech rzeczowo różnych Osobach: w Ojcu, Synu i Duchu Świętym
    tajemnica Odkupienia ludzkiego przez wcielenie, mękę i śmierć Jezusa Chrystusa, Syna Bożego.

    9. Jakim sposobem znak krzyża świętego wskazuje na te dwie tajemnice wiary chrześcijańskiej?
    Znak krzyża świętego wskazuje na te dwie tajemnice wiary chrześcijańskiej, ponieważ słowa jego oznaczają jedność Boga w trzech różnych Osobach, kształt zaś krzyża, który opisujemy ręką, przypomina Odkupienie, dokonane na drzewie Krzyża przez Jezusa Chrystusa.

    10. Czy jest pożyteczne żegnać się krzyżem świętym?
    Jest pożyteczne, a nawet bardzo pożyteczne żegnać się często i pobożnie krzyżem świętym, zwłaszcza na początku i końcu czynności.

    11. A dlaczego jest pożyteczne, a nawet bardzo pożyteczne często i pobożnie żegnać się krzyżem świętym?
    Ponieważ znak ten, gdy się go czyni należycie, jest zewnętrznym aktem wewnętrznej wiary, i dlatego ma on tę moc, że pobudza wiarę, zwycięża wzgląd ludzki, oddala pokusy, odwraca niebezpieczeństwa grzechu i zjednywa u Boga inne łaski.

  12. Witek pisze:

    Perełka: Prymas August Hlond SDB – (ulubiony święty Prymasa Jan Bosko Salezjanin, a ks. Domink Chmielewski to też Salezjanin. Skojarzenia jak najbardziej wskazane….”:):):)

    ….zwycięskiego sztandaru” Chrystusa Króla:

    – „Aureola pokoju otacza królewską postać Chrystusa. Jakkolwiek się Jego panowanie w świecie dopełnia, nie zasadza się ona na czołgach, twierdzach uskrzydlonych i podbojach. Jego zdobycze nie kąpią się we krwi, nie szerzą spustoszenia, nie łamią narodów, nie burzą państw, lecz są triumfami prawdy i miłości, łaski i życia. Berło Chrystusowe nie niszczy człowieczej natury, lecz uskrzydla ją ku wzlotom na wyżyny ducha. Do zgody, pokoju i szczęścia idą społeczności, które na Jego prawie budują swojeustroje i zasady zbiorowego bytu.

    Nie można się jednak łudzić – zanim nastanie Chrystusowy pokój, zanim domkną się dzieje i dopełni mesjańska obietnica, ludzkość musi stać się jeszcze widowiskiem Bożej sprawiedliwości. Z pewnością „ Bóg upomni się o swenieprzedawnione prawa”.

    Nie da się „cofać do pogaństwa w epoce odkupienia” bez narażenia się na karę, jak mówi kardynał w słynnym przemówieniu wygłoszonym tuż po wojnie w Warszawie w kościele Matki Boskiej Zwycięskiej. Ludom i państwom, które odważą się na taką woltę „księgi święte wróżą czasze pełne gniewu”.

    Polska również będzie musiała zdać sprawę ze swego „rachunku win”. Na tę okoliczność prymas zapisuje swojemu narodowi niezawodne lekarstwo: pokutę („Pokutujmyż! Strzępmy z dusz resztki pyłu niewoli! Rugujmy grzech z życia polskiego!”) i ucieczkę do Niepokalanego Serca Królowej Polski, któremu poświęcił kraj natychmiast po swoim powrocie z wojennej tułaczki – dzięki temu Polska jako druga po Portugalii została poświęcona Niepokalanemu Sercu. To wydarzenie zapoczątkowało praktykowanie Apelu Jasnogórskiego, który aż do dziś służyć ma za codzienny rachunek składany przed Matką Boską ze spełnionych ślubów.

    Maryjność to bardzo charakterystyczny rys Hlondowskiej apokaliptyki. Wyraża się w często powtarzanym przez kardynała przekonaniu, że naprzeciw działającej „tajemnicy bezbożności”, która swym nihilistycznym płomieniem wypala chrześcijańskie dusze, wyjdzie „ta Zwycięska Pani, która także za dni naszych ściera swą dziewiczą stopą głowę węża kusiciela”.

    Prymas głęboko wierzył w „promienne jutro świata”, którego jutrzenką jest Najświętsza Maryja Panna. Taki też testament pozostawił po sobie na łożu śmierci:

    – „Nie traćcie nadziei. Lecz zwycięstwo – jeśli przyjdzie – będzie to zwycięstwo Najświętszej Maryi Panny. W tej walce, która się toczy między gromadą szatanów a Chrystusem, tych, którzy wierzą, że są wezwani, Bóg odwoła do nieba i będzie, jak chce sam Bóg. Walczcie z ufnością. Pod opieką Błogosławionej Maryi Dziewicy pracujcie… Zwycięstwo wasze jest pewne. Niepokalana dopomoże wam do zwycięstwa”.

    Pewnym jest też, że odkąd świat począł postępować w porewolucyjnej agonii, nie było w Polsce drugiego człowieka bardziej oddanego wielkiej sprawie kontrrewolucji, który chciałby najmniejszy nawet skrawek Chrystusowego królestwa wyrwać „z łap szatana”, niż ks. August kard. Hlond. Miał on to wpisane nawet w swoje zawołanie biskupie: „Daj mi dusze, resztę zabierz” (za św. Janem Bosco).

    22 stycznia 2022 r. Ulice Warszawy błyszczą bilbordami, rosną szklane domy. Galerie handlowe ledwie dyszą od poświątecznych promocji, złota polska młodzież biegnie do Costy w przykrótkich skarpetkach, ludzie jak opętani gonią za każdym zabobonem i trąbią na siebie w samochodach. Marne są szanse, aby ktokolwiek przypadkowo zapytany skojarzył z czymś nazwisko Augusta kard. Hlonda, przedwojennego prymasa Polski. Nic w tym dziwnego.

    • wobroniewiary pisze:

      Gorzej: młodzi nie wiedzą kto to, a łaknący wszelkich fałszywych proroków i prorokiń za Mieczysławą Kordas z Chicago wsadzają kard. Hlonda do piekła (zresztą św. Jana Pawła II też), ale ludzie ŚLEPO czytają wszelkie orędzia 😦

  13. wobroniewiary pisze:

    Teraz, dzieci, powtórzcie za Mną:
    „Ojcze nasz, dziękujemy Ci z całego serca za wszystko, coś nam dał w ciągu całego życia wraz z istnieniem. Dziękujemy Ci też za nieustające Twoje przebaczanie nam naszych win i uchybień.
    O to samo prosimy dla tych wszystkich naszych bliźnich ‒ a Twoich ukochanych dzieci, którzy kiedykolwiek nas skrzywdzili lub krzywdzą. Dziękujemy Ci za Twoją miłość do nich i błagamy, aby Twoje przebaczenie objęło nas i ich wspólnie ‒ pragniemy bowiem, jako Twoje dzieci, postępować tak, jak Ty postępujesz względem nas. Pozwól, Ojcze, aby nigdy nie powracał do nas żal lub rozgoryczenie z powodu uczynków innych ludzi, tak samo słabych i chwiejnych jak my.
    Jeszcze raz dzięki Ci składamy za Twoją bezwarunkową miłość do każdego człowieka. Pozwól nam, Ojcze, naśladować ją w ciągu całego życia”.
    Kocham was wszystkich bezgranicznie. Wszystkich pragnę mieć przy sobie, nasycać swoją miłością i wspomagać w naśladowaniu Mnie. Ilekroć o to poprosicie, otrzymacie łaskę moją w mierze pozwalającej wam na przekroczenie ludzkich ograniczeń.

    O trudnościach w przebaczaniu i modlitwa przebaczenia podyktowana przez Pana Jezusa:

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s