Medjugorie: orędzie z 25 marca 2022 r. przekazane Marii Pavlović-Lunetti

„Drogie dzieci!
Słyszę wasze wołanie i modlitwy o pokój. Szatan od lat walczy o wojnę.
Dlatego Bóg mnie posłał do was, abym was prowadziła na drodze świętości, bo ludzkość znalazła się na rozdrożu.
Wzywam was wróćcie do Boga i Bożych przykazań, aby było wam dobrze na ziemi i byście wyszli z tego kryzysu, w który weszliście, bo nie słuchacie Boga, który was kocha i pragnie was zbawić i poprowadzić do nowego życia.

Dziękuję wam, że odpowiedzieliście na moje wezwanie”.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Aktualności. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

5 odpowiedzi na „Medjugorie: orędzie z 25 marca 2022 r. przekazane Marii Pavlović-Lunetti

  1. wobroniewiary pisze:

    Do codziennego odmawiania

    Boskie Serce Jezusa, ofiaruję Ci przez Niepokalane Serce Najświętszej Maryi Panny wszystkie modlitwy, sprawy, prace i krzyże dnia dzisiejszego jako wynagrodzenie za grzechy moje i całego świata. Łączę je z tymi intencjami w jakich Ty ofiarowałeś się za nas na krzyżu i ofiarujesz się codziennie na ołtarzach całego świata. Ofiaruję Ci je za Kościół katolicki, za Ojca Świętego, a zwłaszcza na intencję miesięczną, oraz na intencję misyjną, jako też na intencje dziś potrzebne. Pragnę też zyskać wszystkie odpusty jakich dostąpić mogę i ofiaruję Ci je za dusze w czyśćcu. Amen

    Do codziennego odmawiania przez niewolników NMP:

    Ja, N…, grzesznik niewierny, odnawiam i zatwierdzam dzisiaj w obliczu Twoim śluby Chrztu Św. Wyrzekam się na zawsze szatana, jego pychy i dzieł jego, a oddaję się całkowicie Jezusowi Chrystusowi, Mądrości wcielonej, by pójść za Nim, niosąc krzyż swój po wszystkie dni życia.
    Bym zaś wierniejszy Mu był, niż dotąd, obieram Cię dziś, Maryjo, w obliczu całego dworu niebieskiego za swą Matkę i Panią. Oddaję Ci i poświęcam jako niewolnik Twój, ciało i duszę swą, dobra wewnętrzne i zewnętrzne, nawet wartość dobrych moich uczynków, zarówno przeszłych, jak obecnych i przyszłych, pozostawiając Ci całkowite i zupełne prawo rozporządzania mną i wszystkim bez wyjątku co do mnie należy, według Twego upodobania, ku większej chwale Boga w czasie i wieczności.

    Módlmy się za siebie nawzajem, przyzywając opieki św. Michała Archanioła

    Święty Michale Archaniele wspomagaj nas w walce a przeciw niegodziwości i zasadzkom złego ducha bądź naszą obroną. Oby go Bóg pogromić raczył, pokornie o to prosimy, a Ty, Wodzu niebieskich zastępów, szatana i inne duchy złe, które na zgubę dusz ludzkich po tym świecie krążą, mocą Bożą strąć do piekła. Amen!
    Święty Michale Archaniele, który w brzasku swego istnienia wybrałeś Boga i całkowicie oddałeś się spełnianiu Jego świętej woli. Wstaw się za mną do Stwórcy, abym dzisiaj, za Twoim przykładem, na początku nowego dnia, otwierając się na działanie Ducha Świętego, w każdej chwili dawał się Bogu, wypełniając z miłością Jego świętą wolę. Niech razem z Tobą wołam bez ustanku: Któż jak Bóg! Przez Chrystusa Pana naszego. Amen
    Święci Aniołowie i Archaniołowie – BROŃCIE NAS I STRZEŻCIE NAS. AMEN!

    Módlmy się o ochronę dla siebie i swoich bliskich

    „Zanurzam się w Najdroższej Krwi naszego Pana Jezusa Chrystusa. Krwią Jezusa pieczętuję wszystkie miejsca w moim ciele, poprzez które duchy nieczyste weszły, lub starają się to uczynić. Niech spłynie na mnie, Panie, Twoja Najdroższa Krew, niech oczyści mnie z całego zła i z każdego śladu grzechu. Amen!”

    „Panie, niech Twoja Krew spłynie na moją duszę, aby ją wzmocnić i wyzwolić, – na tych wszystkich, którzy dopuszczają się zła, aby udaremnić ich wysiłki i ich nawrócić – a na demona, aby go powalić.”

    Modlitwa na cały rok

    Jezu, Maryjo, Józefie – kocham Was, ratujcie dusze! Święta Rodzino opiekuj się moją rodziną i uproś nam wszystkim pokój na świecie. Amen!
    Matko Boża Niepokalanie poczęta – broń mnie od zemsty złego ducha!

    MODLITWA DO NASZEJ PANI OD ARKI

    Wszechmogący i Miłosierny Boże, który przez Arkę Noego ocaliłeś rodzaj ludzki przed karzącymi wodami potopu, spraw litościwie, aby Maryja Nasza Matka była dla nas Arką Ocalenia w nadchodzących dniach oczyszczenia świata, uchroniła od zagłady i przeprowadziła do życia w Nowej Erze Panowania Dwóch Najświętszych Serc, przez Chrystusa Pana Naszego. Amen.

    Pani od Arki, Maryjo Matko nasza, Wspomożenie wiernych, módl się za nami!

    Modlitwa do św. Józefa pochodząca z 1700 roku

    „Chwalebny Patriarcho, Święty Józefie, w którego mocy jest uczynienie możliwym tego, co niemożliwe, spiesz mi na pomoc w chwilach niepokoju i trudności. Weź pod swoją obronę sytuacje bardzo poważne i trudne, które Ci powierzam, by miały szczęśliwe rozwiązanie. Mój ukochany Ojcze, w Tobie pokładam całą ufność moją. Niech nie mówią, że przyzywałem Ciebie na próżno, a skoro z Jezusem i Maryją możesz wszystko uczynić, ukaż mi, że Twoja dobroć jest tak wielka, jak Twoja moc. Amen”

    Akt oddania Jezusowi, podyktowany mistyczce siostrze
    Marii Natalii Magdolnej z obietnicą 5-ciu łask


    Owe pięć obietnic: „Wbrew pozorom żaden z ich krewnych nie pójdzie do piekła, ponieważ w chwili, gdy ich dusza odłączy się od ciała, otrzymają łaskę doskonałej skruchy. Jeszcze w dniu ofiary wszyscy zmarli członkowie ich rodzin zostaną uwolnieni z czyśćca. W chwili śmierci będę u ich boku i omijając czyściec, zaprowadzę ich dusze przed oblicze Trójcy Przenajświętszej. Ich imiona wyryją się w Sercu Jezusa i w moim Niepokalanym Sercu. Poprzez swoją ofiarę, połączoną z zasługami Chrystusa, uchronią wiele dusz przed wiecznym potępieniem, a wielu innym będą świadczyć dobro aż do końca świata”.

    „Mój słodki Jezu, w obecności trzech Osób Trójcy Przenajświętszej, Twojej Świętej Matki oraz całego dworu niebieskiego, w łączności z intencjami Twojego Przenajświętszego Eucharystycznego Serca i Niepokalanego Serca Maryi, ofiarowuję Ci całe moje życie, wszystkie moje Msze Święte, wszystkie Komunie, dobre uczynki, ofiary i cierpienia. Łączę je z zasługami Twojej drogocennej krwi oraz śmierci na krzyżu – dla uczczenia Trójcy Przenajświętszej, dla zadośćuczynienia za zniewagi, jakich doznał od nas Bóg, dla jedności Kościoła, naszej świętej Matki, dla księży, dla dobrych powołań kapłańskich, dla wszystkich dusz aż do końca świata. Przyjmij, o Jezu, ofiarę mojego życia i daj mi łaskę, abym wytrwał w tym w pełni wiary aż do śmierci. Amen”.

    • Lucija pisze:

      Udało się zorganizować adorację w mojej parafii 🙂 A jeszcze w czwartek rano nic się nie działo!Byłam praktycznie całą noc 0d 20.00 do 6.30 i na Mszy Świętej o 6.30.Wróciłam do domu i myślę sobie: zdrzemnę się ze 3 godzinki bo dłużej się nie da,rodzinna aktywność mnie obudzi.Budzę się: jest 13.30 🙂
      Udało mi się też męża zachęcić.Przyszłam po północy do domu,bo kościół blisko,coś zjadłam,ogrzałam się,poszedł mąż,dołączyłam do niego i do 4.00 byliśmy oboje.A zwykle nie był wyrywny.Zresztą mężczyźni generalnie są mało wyrywni do tych spraw.Żart o kościele żeńsko-katolickim wydaje się mieć sens 🙂

  2. wobroniewiary pisze:

    Takie tam wspomnienie z fb sprzed 5-ciu lat, … wierzę, że ks. Jan Pęzioł spogląda z Nieba na mnie, na Was, na nas wszystkich ❤

    26 marca 2017 roku napisałam:
    „Po Mszy Św. i modlitwach było indywidualne błogosławieństwo. Tak wiele osób zaciskało krąg wokół ks. Jana Pęzioła, by właśnie od niego dostać błogosławieństwo. Gdy ksiądz podszedł do mnie, i uniósł swe ręce, by położyć mi je na głowie (a ja miałam już wcześniejsze błogosławieństwo, gdy się spotkaliśmy przed Mszą św., ponieważ miałam dla Niego przywiezione z Włoch relikwie św. O. Pio oraz Sługi Bożego Padre Matteo da Agnone)… schwyciłam Jego rękę i powiedziałam „Księże Janie, tu siedzi pan na wózku i nie ma szans, by dojść do księdza…. i na oczach zdumionego tłumu pociągnęłam go za rękę do tego pana i jego żony.
    Zwykły gest, ale widziałam szczęśliwe twarze żony i człowieka, który nie marzył, by podejść do ks. Jana , który nie miał możliwości nawet po ludzku wyjść spokojnie z kościoła, bo na środku stał tłum.
    Czasami wystarczy zwykły drobny gest…
    Oboje małżonkowie byli zaskoczeni ale szczęśliwi, żonie kapały łzy, a ja …. czułam niesamowity zapach róż, lilii i fiołków ❤”

    • An pisze:

      Ewo to i ja napisze swiadectwo..po slubie pojechalismy z mezem do Wawolnicy , nawet nie marzylam ze spotkam ks Peziola..dzwonilismy ale go nie bylo. Gosposia mowila ze jest w kosciele..wiec biegiem do kosciola i nie ma go..i gdy sie poddalam nagle patrze jest! Ide do niego i dojsc nie moge mnostwo osob do niego..przepychaja sie..mysle sobie to koniec jestem tyle km dla niego i nie dojde a chcialam mu podziekowac tylko. Mnostwo ludzi do niego..odpychali mnie a ja tak bardzo pragnelam go przytulic tylko
      Widze ze ks Jan umeczony ledwo idzie..jest lipiec..goraco bardzo ponad 30 w cieniu..i nagle udaje sie nie wiem jakim cudem..patrze na niego i pytam czy pomodli sie nade mna na zapleczu..obok stala osoba opetana strasznie krzyczala zagkuszala nas..ksiadz wprowadza mnie do pomieszczenia chlodnego, ciemnego, starodawnego.. oboje odpoczywamy..kladzie reke na czole i modli sie. Lzy wzruszenia mnie ogarniaja…przeciez ja go znalam z tej strony oraz z wizji diabelskich..pamietasz jak pisalam ze lezy na stole i otwarty brzuch ma..i faktycznie tak bylo..mowie mu o tym wszystkim..on patrzy na mnie i mowi dziecko a masz medalik Maryi..mowie, ze mam. Poblogoslawil mnie wtedy i meza. Mowi nam ze jestesmy dobrzy i kochani.Chcialamu mu podziekowac za dar modlitwy i pamieci bo modlil sie za mna gdy bylam opetana nie znajac mnie..i w koncu spotkalismy sie po prawie 6 latach…mowie mu ze to ja..ze to za mnie sie modlil.. ze gardzilam kaplanami , a teraz jestem tu i chcialam ucalowac jego dlon w podziece za posluge wszystkich kaplanow i egzorcystow..reke wyrwal bo powiedzial ze nie moge go pocalowac bo nie jest swietym..dla mnie juz byl swiettm ale On taki sie nie czul..
      wyjezdzalam z Jego blogoslawienstwem i wiedzialam ze jak tu wroce to Jego juz nie bedzie..i tak sie stalo..to bylo nasze jedyne ale wyjatkowe spotkanie..poblogoawil mnie na dalsze wzrastanie i odszedl do Jezusa
      .

  3. Goga pisze:

    Wspaniały gest p.Ewo.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s