Święci, którzy widzieli piekło – świadkowie losu potępionych!

Widzenie Marii z Agredy: Demony dziś krążą w bezkresnej furii!

 Szatan istnieje naprawdę. Jego królestwo ciemności również. Choć świat stara się ignorować naukę o piekle, naprzeciw wychodzą nam liczne świadectwa świętych i mistyków, którzy otrzymali od Boga wizję piekielnych czeluści. Czego najbardziej boi się Lucyfer? Co zrobić, by wygrać z nim wojnę? Wstrząsające widzenie piekła hiszpańskiej mistyczki Marii z Agredy przypomina w najnowszej książce „Świeci którzy widzieli piekło” Paul Thigpen. 

Maria z Agredy (1602–1665) była przełożoną hiszpańskiego klasztoru franciszkanek oraz autorką pism duchowych. Jej najbardziej znane dzieło, Mistyczne Miasto Boże, czyli żywot Matki Boskiej, składa się z serii przekazów z nieba, otrzymywanych podczas kontemplacji lub objawionych pod postacią tajemnic, które opisują życie Maryi. W tekście niezwykle szczegółowo zostały przedstawione zarówno wydarzenia, jak i stany wewnętrzne uczestników wydarzeń, począwszy od poczęcia Najświętszej Dziewicy, a kończąc na Jej koronacji w niebie.

Zaraz po publikacji dzieło wywołało wiele kontrowersji. Jego treść może wzbudzać sporo wątpliwości, jeśli odnieść się do niego jako traktatu teologicznego, wiarygodnego źródła historycznego, tekstu naukowego czy choćby wiernego opisu tego, co Maria słyszała i widziała podczas swoich wizji. Ona sama z niechęcią odnosiła się do kwestii publikacji swoich zapisków, być może czując, że wizje zostały jej dane do prywatnego rozważania, nie zaś upubliczniania, oraz z racji tego, że większość tego, co widziała i słyszała, było – jak sama często podkreślała – „nie do opisania”.

Tym, co wyróżnia wizję bł. Marii, jest zdarzenie sprzed narodzenia błogosławionej: klęska demonów pokonanych przez śmierć Chrystusa na krzyżu. Maria widzi wezwanych na Kalwarię przez Najświętszą Maryję szatana i jego diabły, które są zmuszone do patrzenia, jak realizuje się Boży plan ich całkowitego pokonania.

Następnie złe duchy – w stanie dezorientacji i upokorzenia – zostają strącone do piekła. Głowa Lucyfera została zmiażdżona pod stopami Chrystusa i Jego Matki. Zwołuje on naradę demonów w najniższych kręgach piekła.

Pamiętajmy o tym, że wizja bł. Marii została spisana blisko czterysta lat temu. Mimo to plany, jakie Lucyfer i jego demony knuli przeciwko ludzkości, w niepokojący sposób wypełniły się w naszych czasach…

Fragmenty pochodzą z książki Paula Thigpena „Święci którzy widzieli piekło”, Wydawnictwo Esprit  

STRĄCENIE LUCYFERA

Lucyfer i jego aniołowie zostali strąceni z Kalwarii w otchłanie piekielne z jeszcze większą mocą niż wówczas, gdy wypędzono ich z nieba. Jak mówi Księga Hioba (Hi 10, 21–22), to miejsce jest krajem ciemności, ziemią czarną jak noc, cieniem chaosu i śmierci, gdzie świecą jedynie mroki. W tym momencie panujący tam chaos i bezład został tysiąc razy zwielokrotniony, ponieważ wraz z uderzeniem strąconych demonów w ich bezkresnej furii potępieni odczuli zupełnie nowy rodzaj przerażenia i spadły na nich dodatkowe kary.

Z pewnością diabły nie mają mocy przypisania potępionym określonych mąk. Wszystkie udręki są wyznaczone przez Bożą sprawiedliwość odpowiednio do miary popełnionych wykroczeń. Jednakże oprócz tych podstawowych udręczeń sprawiedliwy Sędzia dozwala im od czasu do czasu cierpieć inne męczarnie. Ich grzechy zapuściły korzenie w świecie, sprowadzając zgubę na innych, którzy zostali potępieni wskutek grzechów tamtych. Co więcej, dawne grzechy potępionych nadal czynią wiele złego i dlatego na zamkniętych w piekle grzeszników spadają okazjonalnie dodatkowe udręczenia.

Z tego powodu demony zgotowały nowe udręki Judaszowi za to, że sprzedał Chrystusa i doprowadził do Jego śmierci. Zrozumiały także, że miejsce okrutnej kaźni, gdzie Go wtrąciły, zostało przeznaczone jako miejsce oczyszczenia dla tych, którzy sami siebie potępili, odmawiając praktykowania wiary, oraz dla tych, którzy nie dali wiary owocom zbawienia i nie skorzystali z ich dobrodziejstwa. Przeciwko tym diabły kierują swoją największą nienawiść, podobną do tej, jaką żywią wobec Jezusa i Maryi.

NARADA DEMONÓW

Gdy się już mogli podnieść, Lucyfer wezwał do siebie wszystkie duchy piekielne, aby naradzić się z nimi nad zemstą. Odezwał się do nich w następujących słowach:

„Wam, co od tak wielu lat stoicie po mojej stronie i zawsze stać będziecie, dobrze wiadomo, jakiej niesprawiedliwości doznałem od tego Boga-Człowieka. Przez trzydzieści trzy lata zwodził mnie, ukrywając swą Boską naturę, i pokonał nas przez śmierć. Zanim przyjął ciało, już Go nienawidziłem i nie mogłem uznać tego, że jest bardziej godny ode mnie być wielbionym przez wszystkich. Za ten upór zostałem oczywiście razem z wami strącony z nieba i przyodziany w brzydotę, która jest tak niegodna mojej wielkości i piękności. Ale bardziej od wszystkiego dręczy mnie to, że zostałem pokonany przez tego Człowieka i Jego Matkę. Od dnia, gdy został stworzony pierwszy człowiek, dążyłem do tego, by zgładzić Boga-Człowieka i Jego Matkę, a przynajmniej zniweczyć wszystkie Jego stworzenia. Usiłowałem doprowadzić do tego, aby Go nikt nie uznawał za Boga i nie słuchał. Takie było moje życzenie. Lecz teraz już na wszystko za późno, albowiem zwyciężył mnie przez pokorę i ubóstwo. Zmiażdżył mnie swoją cierpliwością, a w końcu przez cierpienia i swoją śmierć pozbawił mnie panowania nad światem. Dręczy to mnie tak bardzo, iż moja zazdrość i zajadłość nie zostałaby nasycona nawet wtedy, gdybym zdołał strącić Go z prawicy Jego Ojca i ściągnąć wszystkich Jego zbawionych do czeluści piekielnych. Czy to jest możliwe, aby natura ludzka, która jest przecież niższa od mojej, została tak bardzo wyniesiona? Dlaczego Stwórca tak bardzo ją sobie umiłował, że połączył ją z sobą w osobie Wiecznego Słowa?

Ludzie, jak bardzo Bóg, którego nienawidzę, kocha was i obsypuje swą łaskawością! W jaki sposób będę mógł zniszczyć wasze szczęście, nie mogąc zniszczyć przymiotów, które otrzymaliście?”.

PLAN ZAGŁADY LUDZKOŚCI

„Cóż poczniemy, moi poddani? W jaki sposób przywrócimy nasze panowanie? Jak odzyskamy naszą siłę i zdołamy pokonać ludzi? Jeżeli bowiem śmiertelnicy nie okażą względem tego Boga-Człowieka, który ich z taką miłością odkupił, obojętności i niewdzięczności, i wszyscy poświęcą Mu swe serca, to nikt nie będzie zważał na nasze kłamstwa.

Ludzie wzgardzą wtedy naszymi złudnymi zaszczytami, umiłują umartwienie i ubóstwo, odkryją także niebezpieczeństwa, jakie niesie ze sobą wygoda i uleganie zachciankom ciała. Znienawidzą bogactwa, a pokochają ubóstwo, tak bardzo cenione przez ich Mistrza. Naśladując swojego Odkupiciela, z odrazą będą patrzeć na wszystko, co im oferujemy dla zaspokojenia żądz. Nasze państwo ulegnie wtedy zagładzie, jako że nikt już do nas nie dołączy na wieczne męki. Wszyscy wybiorą szczęśliwość, którą my utraciliśmy, wszyscy będą upokarzać się i cierpliwie znosić udręczenia, a mój gniew i pycha pozostaną niezaspokojone.

Ach, ja nieszczęsny, jakie katusze przeżywam! Gdy Go kusiłem na pustyni, dałem Mu tylko sposobność do pozostawienia ludziom przykładu, jak mnie zwyciężać. Kiedy Go prześladowałem, dawałem Mu sposobność do nauczania pokory i cierpliwości. Kiedy na- mawiałem Judasza, by Go zaprzedał, i kusiłem Żydów, żeby Go ukrzyżowali, wtedy pracowałem nad własną zgubą a ocaleniem ludzi; nauka, którą zwalczałem, pozostała dla świata.

Jakże mógł się tak bardzo upokorzyć Ten, który był prawdziwym Bogiem? Jakże mógł wycierpieć tyle od złych ludzi? Jak to możliwe, bym ja sam tak bardzo przysłużył się zbawieniu, by dokonało się w pełni i w całej niezwykłości? Jakże Boska jest siła tego Człowieka, jakże mnie obezwładnia! Jakże potężna i niepokonana jest Jego Matka! Taka władza u zwyczajnego stworzenia jest czymś niemożliwym; z pewnością uzyskała Ona siłę od Wiecznego Słowa, które przyoblekła w ciało. Za pośrednictwem owej Niewiasty Wszechmocny toczył przeciwko mnie wojnę. Dopóki gniew mój nie zostanie zaspokojony, nie przestanę walczyć z tym Odkupicielem, Jego matką i ludźmi.

 Przybywajcie, wszyscy diabli, aby obmyślać ze mną środki do tej walki. Nadszedł czas, by wyrazić nasz gniew. Chcę usłyszeć wasze zdanie”.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Aktualności. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

59 odpowiedzi na „Święci, którzy widzieli piekło – świadkowie losu potępionych!

  1. wobroniewiary pisze:

    Do codziennego odmawiania

    Boskie Serce Jezusa, ofiaruję Ci przez Niepokalane Serce Najświętszej Maryi Panny wszystkie modlitwy, sprawy, prace i krzyże dnia dzisiejszego jako wynagrodzenie za grzechy moje i całego świata. Łączę je z tymi intencjami w jakich Ty ofiarowałeś się za nas na krzyżu i ofiarujesz się codziennie na ołtarzach całego świata. Ofiaruję Ci je za Kościół katolicki, za Ojca Świętego, a zwłaszcza na intencję miesięczną, oraz na intencję misyjną, jako też na intencje dziś potrzebne. Pragnę też zyskać wszystkie odpusty jakich dostąpić mogę i ofiaruję Ci je za dusze w czyśćcu. Amen

    Do codziennego odmawiania przez niewolników NMP:

    Ja, N…, grzesznik niewierny, odnawiam i zatwierdzam dzisiaj w obliczu Twoim śluby Chrztu Św. Wyrzekam się na zawsze szatana, jego pychy i dzieł jego, a oddaję się całkowicie Jezusowi Chrystusowi, Mądrości wcielonej, by pójść za Nim, niosąc krzyż swój po wszystkie dni życia.
    Bym zaś wierniejszy Mu był, niż dotąd, obieram Cię dziś, Maryjo, w obliczu całego dworu niebieskiego za swą Matkę i Panią. Oddaję Ci i poświęcam jako niewolnik Twój, ciało i duszę swą, dobra wewnętrzne i zewnętrzne, nawet wartość dobrych moich uczynków, zarówno przeszłych, jak obecnych i przyszłych, pozostawiając Ci całkowite i zupełne prawo rozporządzania mną i wszystkim bez wyjątku co do mnie należy, według Twego upodobania, ku większej chwale Boga w czasie i wieczności.

    Módlmy się za siebie nawzajem, przyzywając opieki św. Michała Archanioła

    Święty Michale Archaniele wspomagaj nas w walce a przeciw niegodziwości i zasadzkom złego ducha bądź naszą obroną. Oby go Bóg pogromić raczył, pokornie o to prosimy, a Ty, Wodzu niebieskich zastępów, szatana i inne duchy złe, które na zgubę dusz ludzkich po tym świecie krążą, mocą Bożą strąć do piekła. Amen!
    Święty Michale Archaniele, który w brzasku swego istnienia wybrałeś Boga i całkowicie oddałeś się spełnianiu Jego świętej woli. Wstaw się za mną do Stwórcy, abym dzisiaj, za Twoim przykładem, na początku nowego dnia, otwierając się na działanie Ducha Świętego, w każdej chwili dawał się Bogu, wypełniając z miłością Jego świętą wolę. Niech razem z Tobą wołam bez ustanku: Któż jak Bóg! Przez Chrystusa Pana naszego. Amen

    Módlmy się o ochronę dla siebie i swoich bliskich

    „Zanurzam się w Najdroższej Krwi naszego Pana Jezusa Chrystusa. Krwią Jezusa pieczętuję wszystkie miejsca w moim ciele, poprzez które duchy nieczyste weszły, lub starają się to uczynić. Niech spłynie na mnie, Panie, Twoja Najdroższa Krew, niech oczyści mnie z całego zła i z każdego śladu grzechu. Amen!”

    „Panie, niech Twoja Krew spłynie na moją duszę, aby ją wzmocnić i wyzwolić, – na tych wszystkich, którzy dopuszczają się zła, aby udaremnić ich wysiłki i ich nawrócić – a na demona, aby go powalić.”

    Modlitwa na cały rok

    Jezu, Maryjo, Józefie – kocham Was, ratujcie dusze! Święta Rodzino opiekuj się moją rodziną i uproś nam wszystkim pokój na świecie. Amen!

    Matko Boża Niepokalanie poczęta – broń mnie od zemsty złego ducha!

    MODLITWA DO NASZEJ PANI OD ARKI

    Wszechmogący i Miłosierny Boże, który przez Arkę Noego ocaliłeś rodzaj ludzki przed karzącymi wodami potopu, spraw litościwie, aby Maryja Nasza Matka była dla nas Arką Ocalenia w nadchodzących dniach oczyszczenia świata, uchroniła od zagłady i przeprowadziła do życia w Nowej Erze Panowania Dwóch Najświętszych Serc, przez Chrystusa Pana Naszego. Amen.

    Pani od Arki, Maryjo Matko nasza, Wspomożenie wiernych, módl się za nami!


    Akt oddania Jezusowi, podyktowany mistyczce siostrze
    Marii Natalii Magdolnej z obietnicą 5-ciu łask


    Owe pięć obietnic: „Wbrew pozorom żaden z ich krewnych nie pójdzie do piekła, ponieważ w chwili, gdy ich dusza odłączy się od ciała, otrzymają łaskę doskonałej skruchy. Jeszcze w dniu ofiary wszyscy zmarli członkowie ich rodzin zostaną uwolnieni z czyśćca. W chwili śmierci będę u ich boku i omijając czyściec, zaprowadzę ich dusze przed oblicze Trójcy Przenajświętszej. Ich imiona wyryją się w Sercu Jezusa i w moim Niepokalanym Sercu. Poprzez swoją ofiarę, połączoną z zasługami Chrystusa, uchronią wiele dusz przed wiecznym potępieniem, a wielu innym będą świadczyć dobro aż do końca świata”.

    „Mój słodki Jezu, w obecności trzech Osób Trójcy Przenajświętszej, Twojej Świętej Matki oraz całego dworu niebieskiego, w łączności z intencjami Twojego Przenajświętszego Eucharystycznego Serca i Niepokalanego Serca Maryi, ofiarowuję Ci całe moje życie, wszystkie moje Msze Święte, wszystkie Komunie, dobre uczynki, ofiary i cierpienia. Łączę je z zasługami Twojej drogocennej krwi oraz śmierci na krzyżu – dla uczczenia Trójcy Przenajświętszej, dla zadośćuczynienia za zniewagi, jakich doznał od nas Bóg, dla jedności Kościoła, naszej świętej Matki, dla księży, dla dobrych powołań kapłańskich, dla wszystkich dusz aż do końca świata. Przyjmij, o Jezu, ofiarę mojego życia i daj mi łaskę, abym wytrwał w tym w pełni wiary aż do śmierci. Amen”.

  2. wobroniewiary pisze:

    Pewien komentarz wsadziłam dziś z premedytacją do spamu.
    Człowiek pisze „mam 67 lat, czyli wiek rzec by można – poważny.
    Zaczyna katolickim powitaniem „Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus” a potem stek pretensji i inwektyw na „Dziwisza, Rydzyka, że im „kałduny rosną i tylko kasy szukają”, a wypowiedzi o innych ludziach Kościoła nie chcę nawet cytować

    Muszę każdy komentarz czytać od deski do deski i robić jeszcze większa selekcję w przepuszczaniu, jakbym spojrzała tylko na początek i pierwsze zdanie, to bym się potem wstydu najadła, co tu wpuściłam. I najgorsze w tym wszystkim, że takie inwektywy pisze się po słowach pozdrowienia Chrystusa….

    • duszyczka pisze:

      Ewo, wkładasz ogrom pracy i przede wszystkim odpowiedzialności, bo ‚Słowo’ ma ogromną moc, żyje, nawet jak my umrzemy ❤

    • Kamilbolt pisze:

      To wszystko są pułapki prowokujące do grzechu, dlatego szczególnie teraz cenzura jest potrzebna także, a może zwłaszcza dla dobra takich internautów. Oni nie wiedzą, co czynią bez względu na to, czy działają z celową premedytacją czy nie. A przecież mamy ewidentnie hybrydową wojnę o rząd dusz. Ilu z nich nie wie, że grzeszy, choć fakt – mi też daleko do doskonałości.

      • wobroniewiary pisze:

        Mi też daleko do doskonałości, jestem nerwowa wybuchowa itp. itd.
        Ale to mnie wczoraj poraziło – dosłownie

        • Maggie pisze:

          Przypuszczalnie też sporo nienawiści w spamowych wpisach dotyczących obecnej, „napływowej sytuacji” wystawiającej ludzi na próbę miłości Boga i bliźniego. Pierwszym historycznie znanym, masowym atakiem na Chrystusa była rzeź niewiniątek. Tylko miłość buduje i ma moc druzgotania piekła. Tam gdzie głoszone z miłością Ewangelizacja i Prawda, szczególnie teraz rogaty nasyła zacietrzewionych biczowników, w zaślepieniu służących mocom ciemności.

          Tu, niżej wypowiedziane są mądre słowa, z Toronto (miasta w którym żyją jeszcze świadkowie i uciekinierzy spod noża, ale też i z „drugiego brzegu”), które powinniśmy WYSŁUCHAĆ oraz WZIĄĆ do SERC, aby zniszczyć O ILE TAKA DRZEMIE/istnieje, obustronną nienawiść:

          Jezus JEST Panem❣️
          We wszystkich intencjach i za wszystkich ❣️🙏🏻❣️

  3. Ania W. pisze:

    Błagam o modlitwę za moją mamę o uzdrowienie, wczoraj dowiedziałam się, że ma przezrzuty do kręgosłupa i za mnie o przyjęcie woli Bożej

  4. Kasia pisze:

    Proszę o modlitwę w mojej intencji. Wszystko przygniata znów mnie i nie widzę żadnej nadziei. Przychodzą zwątpienia w Bożą Opatrzność, bezsens i rozpacz. Bóg zapłać.

    • Anna pisze:

      Pod Twoją obronę….

    • Oko pisze:

      Kasia, proszę nie obraz się tym co napisze, mam dobrą intencje. Nie znam Twojej sytuacji, podzielę się tylko taka refleksja – przemyśl, może to będzie ‚pasowac’ do któregoś z Twoich problemów. Otóż czasem tak po ludzku próbujemy ‚łatać’ pewne problemy a one ciągle nawracają, wypływają – czasami jest tak że Pan Bóg dozwala na to byśmy zostali przyparci do muru bo wie że wtedy wreszcie coś zrobimy, zrobimy to co mamy zrobić. Dam przykład – pewna kobieta miała męża alkoholika ale że nie był agresywny i jakoś ‚to szło’ to przez lata starała się zalagadzac problemy, modliła się itp. w końcu w dniu 50 urodzin powiedziała sobie dość i powiedziała mezowi, ze tak dłużej być nie może i że on z powodu alkoholizmu ma się wyprowadzić.. facet tak to przeżył że poszedl na leczenie i zostali razem, alkoholizm odszedł. Oczywscie nie chodzi mi absolutnie o to, że to metoda na takie sytuacje (takie samo działanie u innej pary nie da żadnego pozytywnego efektu) tylko chce pokazac że czasem sytuacja rozwiąże się dopiero gdy jesteśmy pod murem. Może niektóre Twoje problemy rozwiążą się dopiero gdy ‚stawisz czoła’ sytuacji. Czasem np ktoś ma złą atmosferę w pracy i nic się nie poprawia, modli się i nie, w końcu decyduje się odejść do nowej pracy i zyskuje na tym. Przemysł czy coś u Ciebie na rozwiąże się w ten sposób. Bardzo Cię wspieram, powodzenia!

    • babula pisze:

      @Kasiu -przypomniała mi się s. Faustyna opisująca podobną sytuację. Pisze, że kiedy nękają ją zwątpienia różnego rodzaju robi rachunek sumienia. Jeśli sumienie nie wyrzuca jej grzechu przyjmuje swój stan jako dopust Boży i spokojnie rusza do pełnienia swoich obowiązków. Zaprzyjaźnij się z Faustynką. Święci chcą być blisko nas i nam pomagać 🙂
      Modlę się teraz za Ciebie do s. Faustyny i proszę ją o wstawiennictwo.

    • kasiaJa pisze:

      +++

    • rybka pisze:

      A figurka Matki Bożej stoi nienaruszona…
      Czytałam Ewuś Twój wpis na facebooku o wojnie- ustawce. I zgadzam się z tym ale moim zdaniem jest to ustawka tylko zupełnie inna niż większość „teorii spiskowych” głosi. To mocarstwa ponad naszymi głowami zrobiły sobie igrzyska, za nic mając ludzkie życie. Kto tam kogo za rękę trzyma i do czego popycha może lepiej nie wnikać. Wiem tylko, że na Ukrainie dzieje się wielkie nieszczęście i trzeba tym ludziom pomagać i wspierać ich. Jak ktoś nie może materialnie to modlitwą i dobrym słowem. Mamy okazję dać świadectwo czynem, może ten jeden raz w życiu tak z serca i nie na pokaz. Nie chcę w ten sposób nikogo urazić ale człowiek jest ułomny i różnymi motywami się kieruje. Bardzo współczuję tym wszystkim ludziom, którzy spakowali całe życie do walizki i uciekli, a jeżeli wrócą do domu to być może zastaną tylko fundamenty. O dzieciach nie napiszę nic bo słów mi brakuje. Ja też mam dzieci i jak to piszę to łzy mi lecą. Wierzę też, że Pan Bóg z tego zła wyciągnie jakieś dobro, bo tylko On to potrafi. A my musimy zaufać, tylko i aż.

  5. Longin pisze:

    „(…) bądźcie samarytanami miłosiernymi”, czyli najpierw musimy otworzyć swoje serca, a nie rozum.
    Owszem jest on potrzebny ale na drugim miejscu, bo z reguły naraża nas na subiektywizm kalkulacji, ostrożności czy wyrachowania. Dać pomoc tym, którzy jej potrzebują czyli przyjąć kogoś, kogo się nie zna, nawet za cenę dzielenia swojej biedy – to właśnie bycie miłosiernym tak jak postawa ks.Łukasza o czym napisała Ewa. Takich „aniołów światłości’ jest więcej i może to właśnie wynagradza zło, dzięki czemu nie jesteśmy w stanie wojny.

  6. wobroniewiary pisze:

    Proszę was, dzieci, gdziekolwiek będziecie, nie lękajcie się, nie wierzcie głosom rozpaczy, bo to jeszcze nie koniec ludzkości, lecz jej oczyszczenie. Powróci ku narodom świata zło przez nie czynione i ono osądzi te narody. Ja zaś dopuszczam tę grozę, gdyż ziemia musi zostać oczyszczona ze zgnilizny zepsucia, byście na niej nadal żyć mogli i byście róść mogli KU MNIE w pokoju i zdrowiu. (…)

    Bądźcie samarytanami miłosiernymi jak cały wasz naród, który czynię misjonarzem sąsiadów waszych i idę wraz z nim w głodny Mnie świat. Przyciskam was do serca i błogosławię was. +

    http://www.objawienia.pl/anna/anna/bw-10a.html

    • Aga pisze:

      Ja też się dziś dowiedziałam, że mama ma kolejne przerzuty, wątroba i miednica zaatakowane. Jest już w hospicjum domowym zapisana. Tata bardzo przeżywa, a ma 80 lat. I się martwię czy jego serce to wszystko przetrzyma. Św Ojcze Pio wstawiaj się za nami.

  7. Krystyna pisze:

    Św. Peregrynie patronie chorych na raka wstaw się za mamą Ani.
    🙏🙏🙏

  8. Slawek pisze:

    Ewa dzisiaj potrzeba wielkiej modlitwy. za bezpieczenstwo tych przywodcow , ktorzy pojechali na Ukraine przeciez to jest prawdziwa pulapka Antychrysta. Po co Zalenkiemu zywi premierzy, przeciez martwi beda glosniej wolac o pomstwe i wciagna inne panstwa do tej wojny. ukrainczycy sami ich zabija zwalajac wine na RosjanTa cala wojna byla pulapka globalistow na Putinie, a teraz wdrazaja swoj plan by inne panstwa wschodniej Europy rozpetaly wojne z Rosja.Dlaczego Kaczynski i Morawiecki dali sie na to zwiesc?

  9. Beata pisze:

    Szczęść Boże
    Długi czas minął od mojego ostatniego dłuższego wpisu.
    Nieustannie zmagam się z nową sytuacją w pracy i rodzinie. Dużo ważnych decyzji do podjęcia a ta nowa sytuacja nie pomaga w skupieniu na modlitwie.
    Trzeba bardzo o wszystko walczyć, zwłaszcza czas dla Boga.
    Chcę wszystkich zachęcić, aby zamawiać Msze święte wieczyste za te osoby, które są drogie naszemu sercu i potrzebują modlitwy.
    Koleżance ciągle się śnił zmarły dziadek. Po zamówieniu Mszy ani razu.
    Znajoma nie mogła zajść w ciążę. Po kilku miesiącach udało się i urodziła cudownego synka.
    Kolejne świadectwo od koleżanki. Mama jej bardzo podupadla na zdrowiu i wyniki nagle się bardzo poprawiły. Wraz z samopoczuciem ogólnym.
    To takie trzy świadectwa z tego tygodnia.
    Łaska Boża działa zawsze. Osobie, która ma zamówioną Mszę za życia nie trzeba ponawiać po śmierci. To nasza pomoc dla bliskich. Rozejrzyjmy się wokół, bo może ktoś bardzo potrzebuje, aby Pan się nim zajął. I pamiętajmy o sobie , aby też mieć ten ” odnawialny codziennie zapas Bożych sił „. Zamów Mszę za siebie!
    Pozdrawiam i pamiętam w modlitwie o wszystkich intencjach.
    Bóg może Wszystko, my mamy tylko i aż tylko poddawać się Woli Bożej i ufać, że odkupieni Najdroższa Krwią Chrystusa jesteśmy cenni dla Boga i mamy przygotowane miejsce z nim w Niebie.
    Ufajmy Bogu, że Jego plan dla nas ma sens doskonały. Zło dobrem zwyciężaj!
    Z Panem Bogiem

    • Rybka pisze:

      Moja mama też śniła mi się co noc, aż wreszcie „ruszyłam głową” i zamówiłam Mszę wieczystą za nią. To naprawdę wielki skarb dla nas i naszych bliskich.

    • An pisze:

      Bardzo chce zamowic Msze Sw Wieczyste za moja niezyjaca Mama…prosze napiszcie mi jak to sie oplaca mama niedaleko Sanktuarium z Matk Boza placzaca..zapomnialam nazwy..choc jezdzilam tam regularnie…wiadomo kto mi zatarl pamiec ale ja sobie przypomne a moze powinnam i za siebie zamowic , tak zrobie poczulam mocno teraz ze mam za siebie tez zamowic

      • Danuta pisze:

        Ojcowie Werbiści w Pieniężnie

        • An pisze:

          Bóg zapłać Danusiu tylko nie wiem jak się opłaca takie Msze Sw? Jest jakaś określona niepisana suma?

        • Danuta pisze:

          Ja opłacałam przelewem na konto przez internet można zadzwonić i wszystkiego się dowiedzieć Misyjne Seminarium Duchowne Księży Werbistów tel./55/ 242 92 48 i /55/ 242 92 49

        • Beata pisze:

          Dziękuję Danusiu
          Ubiegłaś mnie z odpowiednią.😊
          Ja też w Pieniężnie zamawiam te Msze święte wieczyste.
          Coraz więcej świadectw mam od osób, które za moją podpowiedzią wybrały taki prezent dla bliskich z okazji chrzcin urodzin, pierwszej komunii czy ślubu.
          Wczoraj spotkałam znajomą, która w grudniu przed Bożym Narodzeniem mnie poprosiła o zamówienie w jej imieniu Mszy wieczystej za synową.
          Dowiedziałam się, że synowa oczekuje dziecka, co było ogromnym pragnieniem tej kobiety i jej syna.
          Radość ogromna.
          To niesamowite jakie to ma znaczenie dla życia człowieka, czy teraz żyjącego, czy po śmierci.
          Od 2014 roku, kiedy oddałam życie Maryi bardzo dużej grupie osób z tych mi nie znanych, ale dobitnie ” ukazanych ” przez Maryję zamówiłam takie Msze w tym wszystkim kapłanom, których poznałam z woli Bożej. Za całą rodzinę i zmarłych. Chrzesniakow i współpracownikow. Wielu się nawrócilo. Nie każdemu o tym mówiłam. Niektórzy po kilku latach dostali swoje pamiątkowe obrazki. Intuicyjnie wyczywalam moment wręczenia tego obrazka. Były czasem łzy wzruszenia, szczególnie o osób które nie były że mną bliżej zżyte i spoza rodziny.

          To mój wkład, który ufam był potrzebny Maryi w jej planach a ja jako narzędzie się trafiłam.
          Pozdrawiam

      • Estera pisze:

        W tamtym roku ojcowie pisali, że tak się przyjmuje od 25 zł jednorazowo za osobę zapisaną do Mszy Świętych wieczystych. Sama dałam nieco więcej, ale zasadniczo nie są to duże kwoty.

        • An pisze:

          Myslalam ze to duze kwoty cos jak Gregorianki i na to mnie by nie bylo stac..

          Moja mama umarla nieszczesliwie, zmniejszala zoladek w latach 1990.. ktos dal jej sie napic wody gazowanej i umarla na zapalenie otrzewnej miala 41 lat..nie wiem czy byla wyspowiadana..odnalazlam jej grob 3lata temu..mamy nie znalam oddala mnie do domu dziecka. Ofiarowalam za nia odpusty ale chce bardzo te Msze Sw wieczyste…
          Ja sama stracilam dziecko..zlorzeczono mi,dostawalam sms z zyczeniem smierci.. i umarlo dziecko we mnie, dlugo sie podnosilam po tej stracie okolo 4lat i teraz chcialabym i siebie chronic takimi Mszami.

          Dzis przyszedl rachunek za gaz..2500 za dwa miesiace .za sam gaz.ja zarabiam od 2000 do 2800.. gdy sa wakacje wcale nie zarabiam..

  10. duszyczka pisze:

    25 marca papież Franciszek poświęci Rosję i Ukrainę Niepokalanemu Sercu Maryi.
    Jak podaje Dyrektor Biura Prasowego Stolicy Apostolskiej, Matteo Bruni w piątek 25 marca podczas celebracji pokutnej o godz. 17:00 w Bazylice św. Piotra, papież Franciszek poświęci Rosję i Ukrainę Niepokalanemu Sercu Maryi. „Tego samego aktu, tego dnia dokona w Fatimie Jego Eminencja Kardynał Krajewski, jałmużnik Jego Świątobliwości, jako wysłannik Ojca Świętego”

    https://stacja7.pl/ze-swiata/25-marca-papiez-franciszek-poswieci-rosje-i-ukraine-niepokalanemu-sercu-maryi/?fbclid=IwAR2rRu3S-RH9EViQ49KxUBqB4PIQouuozCzLHwqCcjcJyZIxDoId23hSExw

  11. wobroniewiary pisze:

    Jak się cieszę.
    Brak mi słów wroce do domu to zrobię wpis a tymczasem

    https://m.facebook.com/story.php?story_fbid=3199528753665985&id=100008266741600

  12. Helena pisze:

    Kochani, gorąco Was proszę o modlitwę za Małgosię, która leźy ze mną na sali szpitalnej. Ma zakaźenie organizmu – stan poważny.

  13. aewa pisze:


    jak zachęcić innych??? tak wiele od nas zależy…..

    • wobroniewiary pisze:

      Niepotwierdzona ta wizja i nie widzi mi się. Dziś wszystko można każdemu przypisać nie tylko słowa …

    • Bogdan pisze:

      Ludzie mamy Wielki Post to może zamiast z nie zdrowym zachwytem szukać po internecie jakieś tam wizje i objawienia nie ważne czy prawdziwe czy nie czy tego wizjonera czy innego to postawmy w końcu na pierwszym miejscu Boga,Eucharystie, Spowiedź, Pismo Święte, Różaniec i Katechizm Kościoła Katolickiego. Na pierwszym miejscu tzn poświęcić Bogu i modlitwie tyle czasu ile poświęcamy na nowinki z internetu albo dwa razy więcej, a internet i media ograniczyć do minimum.

      Dla Boga maksimum
      dla świata i jego nowinek minium
      a nie odwrotnie.

      Proszę was o modlitwę bo sam się łapie że zamiast Bogu poświęcić czas to marnuje go na wiadomości albo jakieś inne nowinki i sam obiecuje modlitwę.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s