Dziś I piątek miesiąca – wynagradzajmy, a jest za co!

I piątek miesiąca – pójdźmy wszyscy dziś do kościoła, odprawmy
„nabożeństwo dziewięciu pierwszych piątków”

„Odpowiadajcie Mu zatem miłością na miłość i nigdy nie zapominajcie o Tym, którego miłość do was pchnęła aż do śmierci”
św. Małgorzata Maria

Pierwsze piątki miesiąca

Eucharystia – Sakrament Miłości – zajmuje istotne miejsce w kulcie Serca Jezusowego. „Masz w każdy pierwszy piątek miesiąca przyjmować Mnie w Komunii św.”– powiedział siostrze Małgorzacie Marii Jezus podczas trzeciego objawienia.

Trzeba tutaj przywołać też inne słowa Chrystusa wypowiedziane podczas tego samego objawienia. Były one gorzkie. Jezus, który bardzo umiłował ludzi, doznaje od nich tyle niewdzięczności i obojętności: „Sprawia mi to bardziej przykrą udrękę niż wszystko, co wycierpiałem w czasie mojej męki”. Zwracając się do Małgorzaty Marii, Pan mówił: „Ty przynajmniej spraw Mi tę radość i wynagradzaj mi ich niewdzięczność, o ile to uczynić zdołasz”. Właśnie takim wynagrodzeniem jest przyjmowanie Komunii św., która najściślej łączy człowieka z ofiarą Zbawiciela. Zgodnie z życzeniem Pana Jezusa, należy do niej przystępować często, a szczególnie w pierwsze piątki miesiąca.

12 obietnic Pana Jezusa

W trakcie objawień Pan Jezus przekazał siostrze Małgorzacie Marii przyrzeczenia skierowane do czcicieli Jego Serca. Zakonnica opisała je w listach. Już po jej śmierci rozproszone informacje zebrano w słynne 12 obietnic.

1. Dam im wszystkie łaski potrzebne w ich stanie.
2. Zgoda i pokój będą panowały w ich rodzinach.
3. Będę ich pocieszał we wszystkich ich strapieniach.
4. Będę ich bezpieczną ucieczką za życia, a szczególnie przy śmierci.
5. Wyleję obfite błogosławieństwa na wszystkie ich przedsięwzięcia.
6. Grzesznicy znajdą w mym Sercu źródło nieskończonego miłosierdzia.
7. Dusze oziębłe staną się gorliwymi.
8. Dusze gorliwe dojdą szybko do wysokiej doskonałości.
9. Błogosławić będę domy, w których obraz mego Serca będzie umieszczony i czczony.
10. Kapłanom dam moc kruszenia serc najzatwardzialszych.
11. Imiona tych, co rozszerzać będą to nabożeństwo, będą zapisane w mym Sercu i na zawsze w Nim pozostaną.
12. Przyrzekam w nadmiarze miłosierdzia Serca mojego, że wszechmocna miłość moja udzieli tym wszystkim, którzy komunikować będą w pierwsze piątki przez dziewięć miesięcy z rzędu, łaskę pokuty ostatecznej, że nie umrą w stanie niełaski mojej ani bez sakramentów i że Serce moje stanie się dla nich bezpieczną ucieczką w godzinę śmierci.

Serce Jezusa – znak miłości Boga do ludzi

Do Serca Twojego uciekamy się, Jezu, Boski Zbawicielu! Naszymi grzechami racz się nie zrażać, o Panie Święty! Ale od wszelakich złych czynów racz nas zawsze wybawiać, Boże łaskawy i najlitościwszy. O dobry Jezu, Zbawicielu drogi, Pośredniku Boski, jedyna ucieczko nasza! W Sercu Twoim racz nas obmyć, do Serca Twojego racz nas przytulić, w Twym Sercu na wieki racz nas zachować

Ten wpis został opublikowany w kategorii Aktualności. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

22 odpowiedzi na „Dziś I piątek miesiąca – wynagradzajmy, a jest za co!

  1. wobroniewiary pisze:

    Do codziennego odmawiania

    Boskie Serce Jezusa, ofiaruję Ci przez Niepokalane Serce Najświętszej Maryi Panny wszystkie modlitwy, sprawy, prace i krzyże dnia dzisiejszego jako wynagrodzenie za grzechy moje i całego świata. Łączę je z tymi intencjami w jakich Ty ofiarowałeś się za nas na krzyżu i ofiarujesz się codziennie na ołtarzach całego świata. Ofiaruję Ci je za Kościół katolicki, za Ojca Świętego, a zwłaszcza na intencję miesięczną, oraz na intencję misyjną, jako też na intencje dziś potrzebne. Pragnę też zyskać wszystkie odpusty jakich dostąpić mogę i ofiaruję Ci je za dusze w czyśćcu. Amen

    Do codziennego odmawiania przez niewolników NMP:

    Ja, N…, grzesznik niewierny, odnawiam i zatwierdzam dzisiaj w obliczu Twoim śluby Chrztu Św. Wyrzekam się na zawsze szatana, jego pychy i dzieł jego, a oddaję się całkowicie Jezusowi Chrystusowi, Mądrości wcielonej, by pójść za Nim, niosąc krzyż swój po wszystkie dni życia.
    Bym zaś wierniejszy Mu był, niż dotąd, obieram Cię dziś, Maryjo, w obliczu całego dworu niebieskiego za swą Matkę i Panią. Oddaję Ci i poświęcam jako niewolnik Twój, ciało i duszę swą, dobra wewnętrzne i zewnętrzne, nawet wartość dobrych moich uczynków, zarówno przeszłych, jak obecnych i przyszłych, pozostawiając Ci całkowite i zupełne prawo rozporządzania mną i wszystkim bez wyjątku co do mnie należy, według Twego upodobania, ku większej chwale Boga w czasie i wieczności.

    Módlmy się za siebie nawzajem, przyzywając opieki św. Michała Archanioła

    Święty Michale Archaniele wspomagaj nas w walce a przeciw niegodziwości i zasadzkom złego ducha bądź naszą obroną. Oby go Bóg pogromić raczył, pokornie o to prosimy, a Ty, Wodzu niebieskich zastępów, szatana i inne duchy złe, które na zgubę dusz ludzkich po tym świecie krążą, mocą Bożą strąć do piekła. Amen!
    Święty Michale Archaniele, który w brzasku swego istnienia wybrałeś Boga i całkowicie oddałeś się spełnianiu Jego świętej woli. Wstaw się za mną do Stwórcy, abym dzisiaj, za Twoim przykładem, na początku nowego dnia, otwierając się na działanie Ducha Świętego, w każdej chwili dawał się Bogu, wypełniając z miłością Jego świętą wolę. Niech razem z Tobą wołam bez ustanku: Któż jak Bóg! Przez Chrystusa Pana naszego. Amen

    Módlmy się o ochronę dla siebie i swoich bliskich

    „Zanurzam się w Najdroższej Krwi naszego Pana Jezusa Chrystusa. Krwią Jezusa pieczętuję wszystkie miejsca w moim ciele, poprzez które duchy nieczyste weszły, lub starają się to uczynić. Niech spłynie na mnie, Panie, Twoja Najdroższa Krew, niech oczyści mnie z całego zła i z każdego śladu grzechu. Amen!”

    „Panie, niech Twoja Krew spłynie na moją duszę, aby ją wzmocnić i wyzwolić, – na tych wszystkich, którzy dopuszczają się zła, aby udaremnić ich wysiłki i ich nawrócić – a na demona, aby go powalić.”

    Modlitwa na cały rok

    Jezu, Maryjo, Józefie – kocham Was, ratujcie dusze! Święta Rodzino opiekuj się moją rodziną i uproś nam wszystkim pokój na świecie. Amen!

    Matko Boża Niepokalanie poczęta – broń mnie od zemsty złego ducha!

    MODLITWA DO NASZEJ PANI OD ARKI

    Wszechmogący i Miłosierny Boże, który przez Arkę Noego ocaliłeś rodzaj ludzki przed karzącymi wodami potopu, spraw litościwie, aby Maryja Nasza Matka była dla nas Arką Ocalenia w nadchodzących dniach oczyszczenia świata, uchroniła od zagłady i przeprowadziła do życia w Nowej Erze Panowania Dwóch Najświętszych Serc, przez Chrystusa Pana Naszego. Amen.

    Pani od Arki, Maryjo Matko nasza, Wspomożenie wiernych, módl się za nami!


    Akt oddania Jezusowi, podyktowany mistyczce siostrze
    Marii Natalii Magdolnej z obietnicą 5-ciu łask


    Owe pięć obietnic: „Wbrew pozorom żaden z ich krewnych nie pójdzie do piekła, ponieważ w chwili, gdy ich dusza odłączy się od ciała, otrzymają łaskę doskonałej skruchy. Jeszcze w dniu ofiary wszyscy zmarli członkowie ich rodzin zostaną uwolnieni z czyśćca. W chwili śmierci będę u ich boku i omijając czyściec, zaprowadzę ich dusze przed oblicze Trójcy Przenajświętszej. Ich imiona wyryją się w Sercu Jezusa i w moim Niepokalanym Sercu. Poprzez swoją ofiarę, połączoną z zasługami Chrystusa, uchronią wiele dusz przed wiecznym potępieniem, a wielu innym będą świadczyć dobro aż do końca świata”.

    „Mój słodki Jezu, w obecności trzech Osób Trójcy Przenajświętszej, Twojej Świętej Matki oraz całego dworu niebieskiego, w łączności z intencjami Twojego Przenajświętszego Eucharystycznego Serca i Niepokalanego Serca Maryi, ofiarowuję Ci całe moje życie, wszystkie moje Msze Święte, wszystkie Komunie, dobre uczynki, ofiary i cierpienia. Łączę je z zasługami Twojej drogocennej krwi oraz śmierci na krzyżu – dla uczczenia Trójcy Przenajświętszej, dla zadośćuczynienia za zniewagi, jakich doznał od nas Bóg, dla jedności Kościoła, naszej świętej Matki, dla księży, dla dobrych powołań kapłańskich, dla wszystkich dusz aż do końca świata. Przyjmij, o Jezu, ofiarę mojego życia i daj mi łaskę, abym wytrwał w tym w pełni wiary aż do śmierci. Amen”.

  2. wobroniewiary pisze:

    Akt wynagrodzenia Najświętszemu Sercu Jezusowemu

    O Jezu Najsłodszy, któremu za miłość bez granic ludzie w niewdzięczny sposób odpłacają wielkim zapomnieniem, opuszczeniem i wzgardą, oto my rzucając się do stóp Twoich ołtarzy, pragniemy szczególnym hołdem czci wynagrodzić Ci tę oziębłość i krzywdy, jakie ze wszech stron ranią Najmiłościwsze Twoje Serce.
    Świadomi jednak, że my sami nie zawsze byliśmy wolni od różnych przewinień, a przejęci najgłębszą skruchą, jesteśmy gotowi dobrowolnym zadośćuczynieniem wynagrodzić Ci nie tylko za swoje grzechy, ale i za grzechy tych, co błąkają się z daleka od drogi zbawienia, nie chcą iść za Tobą, Pasterzem i Wodzem.
    A jakże liczne i straszne są te grzechy, które chcielibyśmy wynagrodzić. Oto brak skromności, bezwstyd w życiu i strojach, liczne sidła zastawiane na niewinne dusze, gwałcenie dni świątecznych, ohydne bluźnierstwa miotane przeciw Tobie i Świętym Twoim. A któż policzy obelgi rzucane na Twego namiestnika i stan kapłański! Kto nie zadrży na bezczeszczenie samego Sakramentu Boskiej miłości, okropne świętokradztwa i publiczne wykroczenia narodów, wyłamujących się spod praw i kierownictwa, ustanowionego przez Ciebie Świętego Kościoła!
    O Panie! jesteśmy gotowi nie oszczędzać nawet krwi własnej dla zmycia tych wszystkich zbrodni. Aby zaś choć w części naprawić zniewagi wyrządzone Tobie, o Jezu, składamy Ci zadośćuczynienie, jakie Ty sam Bogu Ojcu ofiarowałeś na krzyżu i które ponawiasz co dzień na ołtarzu. W połączeniu z zadośćuczynieniem Bogarodzicy Dziewicy, Wszystkich Świętych i pobożnych dusz wiernych, z głębi serca przyrzekamy Ci, o Jezu, oddać się na Twoją służbę, okazując mocną wiarę, czyste życie oraz dokładne zachowanie ewangelicznego prawa miłości. Wreszcie postanawiamy nie dopuścić wedle sił do nowych zniewag i pociągnąć jak najwięcej dusz w Twoje święte ślady.
    Przeto błagamy Cię, o Najłaskawszy Jezu, przyjmij za przyczyną Najświętszej Maryi Panny, ten akt dobrowolnego zadośćuczynienia i racz nas zachować aż do śmierci w wierności obowiązkom Twojej świętej służby przez wielki dar wytrwania, dzięki któremu wszyscy doszlibyśmy w końcu do tej ojczyzny, gdzie Ty z Bogiem Ojcem i Duchem Świętym żyjesz i królujesz na wieki wieków. Amen

    • Paweł NH pisze:

      Mam pytanie, choroba unieruchomiła mnie w domu, czy jest możliwość, żeby po wyzdrowieniu pójść do Kościoła i wtedy odprawić nabożeństwo?

      • m-gosia pisze:

        Paweł NH.Do kościoła zawsze warto pójść i adorować,uwielbiać,przepraszać ,prosić, ale również dziękować za wszystko co nas spotyka każdego dnia.Nawet za chorobę dziękować.PanJezus ukryty w Najświętszym Sakramencie czeka na nas.
        Nabożeństwo pierwszych piątków wiąże się przede wszystkim z przyjęciem Komunii Św.w intencji wynagrodzenia za grzechy nie tylko nasze osobiste,ale za grzechy całego świata.
        Logicznym jest ,że wynagradzanie w innym dniu to nie jest nabożeństwo pierwszopiątkowe ,aczkolwiek bardzo chwalebne.
        Niech Ci Pan Bóg błogosławi.

  3. Witek pisze:

    …a wy Polacy udzielicie pomocy tym, którzy was kiedyś skrzywdzili….

    Przez tą pomoc dla matek i dzieci uciekających z Ukrainy Bóg tym razem (wierze w to głęboko) oszczędzi Polskę. Przez okazane miłosierdzie.

    Kto miłosierdzie okazuje, ten miłosierdzia dostąpi.

    Ale musimy pamiętać i o pokucie.

    Pamiętacie jak niemieccy oprawcy zniszczyli i wymordowali Warszawę. Przyjmuje się, że w W-wie zginęło tyle osób ile dzieci zostało ZABITYCH – ABORTOWAYCH w łonach matek.
    A Polska dlaczego tak cierpiała? no bo nie pokutowała.

    NIE POKUTOWAŁA!!!!
    a było za co, oj było. Nie myślmy o osobie jak o kimś lepszym od innych. Różnica jest tylko taka (a to wielka różnica) że jeszcze potrafimy się zjednoczyć na modlitwie i pokucie i okazać szczere miłosierdzie. Ale to zasługa jedynie naszej Pani i Królowej Maryi, a nie nasza.

    Dlaczego Ukraina teraz cierpi? A no właśnie dlatego że zabrakło pokuty i wynagrodzenia!!!

    Za czasów Jeremiego Wiśniowieckiego, który przeszedł na wiarę Rzymsko-Katolicką Polska była potęgą. W podstępy sposób śp. Jeremi został otruty. Wtedy to na tzw. kresach prawosławni WYMORDOWALI prawie wszystkich Polaków. Krew w rzekach płynęła przez 2 tygodnie.
    (o Jeremim Wiśniowieckim jeszcze kiedyś opowiem, ale nie będę przytaczał tych bzdur z Internetu).

    A czy Wołyń został odpokutowany? Czy godzi się mordować niewinnych ludzi? Czy może ktoś przeprosił Polaków i Polskie rodziny?

    Sami sobie odpowiedzcie….

    Krwie tak Krwie niewinnie zamordowanych i nieodpokutowanych zbrodni wołają o pomstę do NIEBA.
    Każda przelana krew, jeżeli jest nieodpokutowana, musi być zmyta krwią następnych pokoleń.

    Tak było po zamordowaniu Pana Jezusa! – 70 r n e Jerozolima zburzona i ludzie ukrzyżowani, aż zabrakło drzew.
    Warszawa – już pisałem wyżej…
    Ukraina – też pisałem wyżej.

    I rację ma ks. Dominik Chmielewski, który mówi: Zatrzymaj zło na sobie. Nie żyj żądzą odwetu i nienawiści. Pokutuj i przebacz.

    I na koniec. Proszę nie piszczcie, że z Ukrainy przechodzą jakieś osoby o odmiennym kolorze skóry. Na Ukrainie było bardzo dużo studentów z Indii i Afryki którzy odlatują codziennie z Jasionki do swoich krajów (znam temat od poszewki). Inną sprawą jest to że nie zawsze się prawidłowo zachowują. Nie wiemy jak my byśmy zareagowali w takiej sytuacji.

    Na koniec.
    Bardzo się cieszę że pomagamy Ukraińcom.
    Tak możemy w praktyce pokazać że jesteśmy katolikami.
    Zobaczcie jaki Bóg jest dla nas łaskawy, że daje nam możliwość na taką skalę okazywania MIŁOSIERDZIA.

    Niech Bóg nas ochrania i dopomaga.

    • Bożena pisze:

      Gdy zaczęliśmy pomagać uchodźcom z Ukrainy pomyślałam, że mamy okazje postąpić jak chrześcijanie, nie wypominać krzywd, ale oddać dobrem przez modlitwę i konkretne czyny. Poz tym modlitwa i pokuta to w tej chwili najskuteczniejsza i każdemu dostępna
      broń , którą możemy uderzać w prawdziwego sprawcę tego zła i cierpienia – szatana.

      • Grażyna K pisze:

        Tak dokładnie też tak myślę że mamy szansę okazać im serce mimo wszystko ja osobiście poznałam wspaniala młoda Ukrainke z córeczką która trzy dni jechała do nas i cały czas odmawialy różaniec i Maryją jej pomogła naprawdę ma pokój u dobrej rodziny i już pracę pomagamy jej ale ona chce sama na siebie pracować i innym pomagać akurat jest katoliczka i to widać jak Bóg się troszczy i opiekuje nawet w tak trudnym czasie

    • sylwia pisze:

      Witek popieram.

    • xcvb pisze:

      sie ciesze ze przeczytalem ten dlugi wpis. mega madre jest to co piszesz. Ukraina ma teraz tylu nowych bohaterow a moze nawet i swietych, ze moze wreszcie porzucic kult bandery. Jak Bog pozwoli to moze uda sie odbudowac dawna Rzeczpospolita 3 narodow. Oby wizje teresy Neuman sie sprawdzily.

      https://dzienniknarodowy.pl/zebrowski-polakiem-w-polsce-moze-byc-kazdy-kto-akceptuje-polskie-wartosci-i-chce-dla-polski-zyc-i-pracowac-wideo/

    • Anula pisze:

      Witku – Tobie dziękuję, innych proszę o wyrozumiałość. Mój Dziadziuś z Babcią i Ciocia w ostatniej chwili uciekli przed Ukraińcami. Ostrzegł ich .. Ukrainiec, ale reszta rodziny dziadków nie przeżyła. Niemowlętom wbijali gwoździe w główki, wykręcali nóżki z bioderek, wydłubywali oczy drutami. Mój Dziadek to widział i przeżywał strasznie, ciocia żyje jeszcze i jest żywym świadkiem zresztą jest mnóstwo zdjęć i książek na ten temat, mnóstwo udokumentowanych rozmów ze świadkami rzezi wołyńskiej. Dziadziuś do końca życia bał się Ukraińców. Łatwiej byłoby zapomnieć, gdyby Ukraińcy nadal nie czcili Bandery i nie stawiali upowcom dziś pomników. Boli, że w wielu ukraińskich miastach Bandera otrzymał niedawno tytuł honorowego mieszkańca, że organizuje się mu narodowe święta, a hasło „Chwała Ukrainie!”, które tak ochoczo wykrzykują Polacy, prezydent Ukrainy i merowie- to było hasło UPA, to były ostatnie słowa, jakie słyszeli bestialsko mordowani niewinni Polacy. Boli, że ukraińscy merowie pokazują mapy na których Zamość i Rzeszów będą częścią Ukrainy. Są tacy, którzy niedawno na Podkarpaciu wznowili działalność UPA i mówią, że znowu to zrobią Polakom, w ten sam sposób. Sposobów tortur było ok 150. Ja po przeczytaniu 15 wymiękłam, nie dałam rady czytać dalej. To się dzieje dziś. Co innego, gdyby chcieli się odciąć i gdyby było mało ludzi o takich poglądach, ale zapytajcie jakiegokolwiek Ukraińca, czy potępia banderowców. Nie, bo dla nich jest bohaterem. Płakać się chce z bezsilności. Ale czekam na nich. Czekam, żeby jako wnuk ofiar odpłacić wnukom katów – dobrem za zło. Miłością za nienawiść. Czekam i liczę, że Pan Bóg ulituje się nade mną i zaleczy w ten sposób rany zadane mojej rodzinie i mnie. Czekam i mam nadzieję, że miłosierdzie, które im okażę da mi upragniony pokój w sercu. Bardzo bym chciała im pomóc, żeby przekonać się właśnie w ten sposób, że przebaczam i nie żywię urazy. Nie chcę więcej mieć w sobie tego uczucia. To tkwi w mojej rodzinie odkąd pamiętam. Ten rak wspomnień. Jest ciężko, bo Ukraińcy nigdy się od tego nie odcięli, przez co i my Kresowiacy nie możemy też się odciąć. Ale dla Boga nie ma rzeczy niemożliwych. Wierzę w to, że Bóg ma na mnie sposób.
      Witku dziękuję Ci. Twoje słowa czytam przez łzy, bo dotykają sedna moich lęków, są wskazówką i nadzieją. Ostatnio pisałeś, że tryumf Niepokalanego Serca to Ostrzeżenie. Coś w tym jest. Kiedy przeżywałam swoje oświecenie sumienia, kiedy sama chciałam iść na potępienie, bo wiedziałam, że tylko na to zasługuję, zobaczyłam, że jedyną ucieczką była tylko Maryja. To prawda, że Jezus dał nam ją wtedy na Krzyżu na naszą Matkę. To nie były słowa przenośni, tylko autentycznie
      Jezus nadał Maryi wszelkie prawa rodzicielskie względem każdego człowieka. To się zrozumie dopiero wtedy i bardzo wyraźnie, gdy nastąpi oświetlenie sumień. Kiedy oświecenie sumienia dotknie każdego człowieka, kiedy zrozumie, że zasłużył na karę, tylko ci,którzy na końcu swoich przemyśleń oddadzą się w ręce Maryi przeżyją i to będzie właśnie ten moment, kiedy Jej Niepokalane Matczyne Serce zatriumfuje. Pomogłeś mi to zrozumieć. Samo ostrzeżenie to jeszcze nie jest Jej triumf. Ale Matka Boża zatriumfuje w tych, którzy, w tych tragicznych chwilach schowają się pod Jej Płaszczem i to ich/nas ocali. Tak mi się wydaje.
      Z Panem Bogiem!

    • Oko pisze:

      A skąd są te słowa ‚udzielicie pomocy tym którzy was kiedyś skrzywdzili’?

    • Estera pisze:

      Pokuta i modlitwa, to dwie rzeczy których dzisiaj najbardziej światu brakuje. Jednak z Twojego wpisu wynika, że np.dzisiejsze matki uciekające przed koszmarem wojny ponoszą konsekwencje braku pokuty za Wołyń. Myślę, że to jednak nie tędy droga. Albo, że jakieś konkretne dziecko zostało zabite w Warszawie, bo aborcja innego dziecka nie została odpokutowania. Serio, tak to widzisz?

      • Anula pisze:

        Estera,

        Nie rozumiem słów „serio, tak to widzisz?”. Co widzę i jak?

      • Anula pisze:

        Estero,

        Chyba wiem o co Ci chodzi- wywnioskowałaś z mojego wpisu, że uważam wojnę na Ukrainie za karę za Wołyń? Jeśli tak, to wiedz, że nigdy w ten sposób nie pomyślałam. Nie przyszło mi to nawet do głowy i teraz dopiero sobie to uświadomiłam, że od samego początku konfliktu nie łączyłam obu wydarzeń. Nigdy. Nie znam wyroków i dróg Bożych. Nie znam odpowiedzi na pytanie czego skutkiem duchowym są dzisiejsze walki na Wschodzie. Nie znam Bożych zamiarów i planów i nawet nie próbuję wnikać, snuć domysłów, bo nie wtykam nosa w nie swoje sprawy. Myślę, że nie zrozumiałaś mnie, ale niech już tak zostanie. Nie ma sensu tłumaczyć. Prosiłabym tylko, abyś nie wkładała w moje usta słów, które są Twoją interpretacją, bo to ostatnie zdanie brzmi jak manipulacja.

        • Estera pisze:

          Anula, moje pytanie było do wpisu Witka, nie Twojego. Mój błąd, bo nie napisałam wyraźnie, że to o Witka chodzi. Ale dziękuję za wyjaśnienie, zgadzam się z Tobą.

      • AGA pisze:

        Estera, Św. Maksymilian Kolbe w czasie II wojny światowej powiedział, że wojna szybko się nie skończy, gdyż było bardzo dużo aborcji.

        • Anula pisze:

          Estera,
          przepraszam, że się uniosłam. Myślałam, że to do mnie.
          Zostań z Bogiem ❤️

      • xcvb pisze:

        grzech jest zaburzeniem pewneg porzadku i niestety takie zaburzenie ma swoje konsekwencje. Powiedzmy ze masz 3 dzieci i jedno nie posluchalo twojego polecenia i na dworze nie zalozylo czapki. W konsekwencji przeziebia sie i zaraz swoje rodzenstwo.

    • Bogusia pisze:

      @Witek
      +++

  4. Krystyna pisze:

    Czy nabożeństwo I piątku bez Aktu wynagrodzenia Najśw. Sercu Jezusowemu a tylko z Litanią do Serca Jezusowego jest pełne, ważne?
    W takim uczestniczyłam.🤔
    Akt odmówiłam w domu.

    • Uczeń Jezusa i Maryi pisze:

      W nabożeństwie I piątku jak sam Pan Jezus wspomniał chodzi przede wszystkim o przyjęcie Komunii Świętej wynagradzającej co warunkuje spełnienie pragnienia Pana Jezusa aby wynagrodzić za grzechy nasze i całego świata wyrządzone Sercu Zbawiciela. Twoja modlitwa jest jak najbardziej ważna😀

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s