Gisella Cardia z Trevigano Romano ostrzega: Widzimy już znaki nadchodzącego ostrzeżenia!

Czy ostrzeżenie jest już blisko?

Maryja objawia się w wielu innych częściach świata, w tym od 2016 roku mistyczce Giselli w Trevignano Romano, które znajduje się na obrzeżach Rzymu. W objawieniach tych Gisella przytacza orędzia Boga Ojca, Jezusa i Maryi Dziewicy, którzy z nieskończoną miłością zapraszają nas do nawrócenia, modlitwy i świadectwa. Orędzia zazwyczaj zaczynają się od podziękowania obecnym, a po nim następują napomnienia, stwierdzenia, refleksje, medytacje, przestrogi i wiele wskazówek dotyczących postępowania i stylu życia ludzi, ze szczególnym uwzględnieniem „umiłowanych”, czyli osób konsekrowanych. Wielką uwagę niebo zwraca na Kościół, który ze swoimi modernistycznymi postawami wydaje się teraz nieuchronnie uwięziony w dramatycznym procesie umacniania się apostazji i herezji. Niestety, przynajmniej pozornie, bez powrotu. Maryja w swoich przesłaniach mówi również o ostrzeżeniu, które lada moment ma nadejść..

  • Moje dzieci, dni ostrzeżenia już nadeszły, niebawem ujrzycie mojego Syna przychodzącego z nieba na obłoku, a potężny huk wprawi w drżenie ziemię. (22 września 2016)
  • Módlcie się, módlcie się, módlcie się bez ustanku w tym czasie wielkiego ostrzeżenia. Moje dzieci nie tylko nie wierzą w przesłania, które z miłością wam przekazuję, ale i nie uznają mojego Syna. (15 listopada 2016)
  • Przybliżajcie się coraz bardziej do mojego Syna, ostrzeżenie jest już blisko. W ten sposób w końcu wszyscy – wierzący, ateiści, innowiercy i nieskruszeni grzesznicy – usłyszą głos własnego sumienia i każdy naprawdę poczuje ciężar swoich grzechów. (17 czerwca 2017)
  • Moje skarby, walka dobra ze złem trwa, a diabeł jest sprytny i silny. Będzie się radował z każdej duszy, którą uda mu się wyrwać Bogu. Proszę was, moje dzieci, nie odkładajcie waszej broni – modlitwy i miłości – z powodu zmęczenia. Otrzymacie za tę wytrwałość największą nagrodę, czyli życie wieczne. Nie obawiajcie się, że ostrzeżenie zbliża się do was. Ono będzie powodem strachu dla tych, którzy odrzucili Boga, i źródłem radości dla tych, którzy Go rozpoznali. 3 czerwca 2018
  • Proszę was, drogie dzieci, niebawem pojawi się ostrzeżenie: gwiazdy stopią się, tworząc wielki czerwony krzyż, który będzie widoczny na całym świecie. Wtedy to wasze sumienia zaleje wielkie światło i będzie to ostatnia szansa na zbawienie. (3 sierpnia 2017)
  • Posłuchajcie: tylko ci, których serca zamieszkuję i w których życiu jestem obecny, będą pływać po tych burzliwych wodach. Mój Ojciec ustalił już dzień i godzinę ostrzeżenia, a znam je tylko Ja, więc nie słuchajcie tych, którzy podają wam dokładne terminy. (16 września 2017 (Jezus))
  • Umiłowani moi, chwila ostrzeżenia jest bardzo bliska, nie marnujcie więc czasu na rzeczy tego świata, ale pomyślcie o sprawach niebieskich. (10 października 2017)
  • Zawsze bądźcie gotowi w duchu, ostrzeżenie jest coraz bliżej. Ja, wasza Matka, jestem obecna tu, na ziemi, aby was błagać o nawrócenie. (16 stycznia 2018)

Więcej orędzi z Trevignano Romano znajdziesz tutaj: kliknij

Ten wpis został opublikowany w kategorii Aktualności. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

32 odpowiedzi na „Gisella Cardia z Trevigano Romano ostrzega: Widzimy już znaki nadchodzącego ostrzeżenia!

  1. wobroniewiary pisze:

    Do codziennego odmawiania

    Boskie Serce Jezusa, ofiaruję Ci przez Niepokalane Serce Najświętszej Maryi Panny wszystkie modlitwy, sprawy, prace i krzyże dnia dzisiejszego jako wynagrodzenie za grzechy moje i całego świata. Łączę je z tymi intencjami w jakich Ty ofiarowałeś się za nas na krzyżu i ofiarujesz się codziennie na ołtarzach całego świata. Ofiaruję Ci je za Kościół katolicki, za Ojca Świętego, a zwłaszcza na intencje miesięczną, oraz na intencję misyjną, jako też na intencje dziś potrzebne. Pragnę też zyskać wszystkie odpusty jakich dostąpić mogę i ofiaruję Ci je za dusze w czyśćcu. Amen

    Do codziennego odmawiania przez niewolników NMP:

    Ja, N…, grzesznik niewierny, odnawiam i zatwierdzam dzisiaj w obliczu Twoim śluby Chrztu Św. Wyrzekam się na zawsze szatana, jego pychy i dzieł jego, a oddaję się całkowicie Jezusowi Chrystusowi, Mądrości wcielonej, by pójść za Nim, niosąc krzyż swój po wszystkie dni życia.
    Bym zaś wierniejszy Mu był, niż dotąd, obieram Cię dziś, Maryjo, w obliczu całego dworu niebieskiego za swą Matkę i Panią. Oddaję Ci i poświęcam jako niewolnik Twój, ciało i duszę swą, dobra wewnętrzne i zewnętrzne, nawet wartość dobrych moich uczynków, zarówno przeszłych, jak obecnych i przyszłych, pozostawiając Ci całkowite i zupełne prawo rozporządzania mną i wszystkim bez wyjątku co do mnie należy, według Twego upodobania, ku większej chwale Boga w czasie i wieczności.

    Módlmy się za siebie nawzajem, przyzywając opieki św. Michała Archanioła

    Święty Michale Archaniele wspomagaj nas w walce a przeciw niegodziwości i zasadzkom złego ducha bądź naszą obroną. Oby go Bóg pogromić raczył, pokornie o to prosimy, a Ty, Wodzu niebieskich zastępów, szatana i inne duchy złe, które na zgubę dusz ludzkich po tym świecie krążą, mocą Bożą strąć do piekła. Amen!
    Święty Michale Archaniele, który w brzasku swego istnienia wybrałeś Boga i całkowicie oddałeś się spełnianiu Jego świętej woli. Wstaw się za mną do Stwórcy, abym dzisiaj, za Twoim przykładem, na początku nowego dnia, otwierając się na działanie Ducha Świętego, w każdej chwili dawał się Bogu, wypełniając z miłością Jego świętą wolę. Niech razem z Tobą wołam bez ustanku: Któż jak Bóg! Przez Chrystusa Pana naszego. Amen

    Módlmy się o ochronę dla siebie i swoich bliskich

    „Zanurzam się w Najdroższej Krwi naszego Pana Jezusa Chrystusa. Krwią Jezusa pieczętuję wszystkie miejsca w moim ciele, poprzez które duchy nieczyste weszły, lub starają się to uczynić. Niech spłynie na mnie, Panie, Twoja Najdroższa Krew, niech oczyści mnie z całego zła i z każdego śladu grzechu. Amen!”

    „Panie, niech Twoja Krew spłynie na moją duszę, aby ją wzmocnić i wyzwolić, – na tych wszystkich, którzy dopuszczają się zła, aby udaremnić ich wysiłki i ich nawrócić – a na demona, aby go powalić.”

    Modlitwa na cały rok

    Jezu, Maryjo, Józefie – kocham Was, ratujcie dusze! Święta Rodzino opiekuj się moją rodziną i uproś nam wszystkim pokój na świecie. Amen!

    Matko Boża Niepokalanie poczęta – broń mnie od zemsty złego ducha!

    MODLITWA DO NASZEJ PANI OD ARKI

    Wszechmogący i Miłosierny Boże, który przez Arkę Noego ocaliłeś rodzaj ludzki przed karzącymi wodami potopu, spraw litościwie, aby Maryja Nasza Matka była dla nas Arką Ocalenia w nadchodzących dniach oczyszczenia świata, uchroniła od zagłady i przeprowadziła do życia w Nowej Erze Panowania Dwóch Najświętszych Serc, przez Chrystusa Pana Naszego. Amen.

    Pani od Arki, Maryjo Matko nasza, Wspomożenie wiernych, módl się za nami!


    Akt oddania Jezusowi, podyktowany mistyczce siostrze
    Marii Natalii Magdolnej z obietnicą 5-ciu łask


    Owe pięć obietnic: „Wbrew pozorom żaden z ich krewnych nie pójdzie do piekła, ponieważ w chwili, gdy ich dusza odłączy się od ciała, otrzymają łaskę doskonałej skruchy. Jeszcze w dniu ofiary wszyscy zmarli członkowie ich rodzin zostaną uwolnieni z czyśćca. W chwili śmierci będę u ich boku i omijając czyściec, zaprowadzę ich dusze przed oblicze Trójcy Przenajświętszej. Ich imiona wyryją się w Sercu Jezusa i w moim Niepokalanym Sercu. Poprzez swoją ofiarę, połączoną z zasługami Chrystusa, uchronią wiele dusz przed wiecznym potępieniem, a wielu innym będą świadczyć dobro aż do końca świata”.

    „Mój słodki Jezu, w obecności trzech Osób Trójcy Przenajświętszej, Twojej Świętej Matki oraz całego dworu niebieskiego, w łączności z intencjami Twojego Przenajświętszego Eucharystycznego Serca i Niepokalanego Serca Maryi, ofiarowuję Ci całe moje życie, wszystkie moje Msze Święte, wszystkie Komunie, dobre uczynki, ofiary i cierpienia. Łączę je z zasługami Twojej drogocennej krwi oraz śmierci na krzyżu – dla uczczenia Trójcy Przenajświętszej, dla zadośćuczynienia za zniewagi, jakich doznał od nas Bóg, dla jedności Kościoła, naszej świętej Matki, dla księży, dla dobrych powołań kapłańskich, dla wszystkich dusz aż do końca świata. Przyjmij, o Jezu, ofiarę mojego życia i daj mi łaskę, abym wytrwał w tym w pełni wiary aż do śmierci. Amen”.

  2. Darek pisze:

    Z internetu:

    Przyjazd Papieża do Moskwy zbliża się nieuchronnie, co stoi w bezpośrednim związku z objawieniami w Garabandal (1961-1965). To właśnie tutaj 13 listopada 1965 r. widząca Conchita zadała Matce Bożej, zapowiadającej nadejście „Ostrzeżenia”, „Wielkiego Cudu” i „Sądu Bożego” pytanie: „Kiedy to nastąpi?”. Matka Boża odpowiedziała: „Gdy Papież powróci z Moskwy”.

    Włoska agencja informacyjna (ANSA) opublikowała kilka dni temu następującą wiadomość:

    „Przygotowujemy drugie spotkanie papieża Franciszka z Patriarchą Rosyjskiego Kościoła Prawosławnego Cyrylem w czerwcu lub lipcu. Wiem, że została wybrana dobra zasada, aby określić miejsce spotkania: będzie to miejsce, gdzie ludzie cierpią, gdzie cierpią chrześcijanie”. Wyjaśnił to ambasador Rosji przy Stolicy Apostolskiej Aleksandr Awdiejew w Genui w piątym seminarium włosko-rosyjskim. „Myślę, że spotkanie będzie bardzo ważne i interesujące, nie tylko dla stosunków międzynarodowych, ale także dla rozwoju relacji między dwoma Kościołami. – zakończył – Jesteśmy dziećmi cywilizacji chrześcijańskiej, mamy wspólne wartości moralne i etyczne”.

  3. Powinniśmy zachować pokorę i nie dociekać z uporem maniaka dat tego co się wkrótce wydarzy, bo tylko Bóg Jedyny zna dokładne daty. Jednak możemy na podstawie słów z Nieba wyciągnąć pewne wnioski. Na przykład w nagraniu „Czy zakołysze się Ziemia cz.1” ks. Adam Skwarczyński mówi, że według objawień z Garabandal wielki Cud w postaci Słupów Ognistych ma pojawić się ok. 10 miesięcy po Prześwietleniu Sumień (posłuchaj od 0:32:30). Co więcej, wg objawień w Garabandal Słupy Ogniste mają pojawić się w marcu, kwietniu lub w maju. Czyli oznacza to, że Prześwietlenie Sumień może być w czerwcu, lipcu lub sierpniu.

    Załóżmy, że to Prześwietlenie Sumień będzie w lipcu tego roku 2022. Oczywiście 7 dni wcześniej Wielki Krzyż. Po Prześwietleniu Sumień mamy wg objawień Vivi Flaminis okres 45 dni wolny od działania piekła. Ludzie masowo spowiadają się. Po 45 dniach wraca piekło na ziemię, rozpoczyna się wielkie prześladowanie chrześcijan przez ludzi opętanych. Ks. Adam Skwarczyński miał wizję jak ukrywa się w lesie przed zamachowcami. Ostatecznie zostaje zabity przez trzech opętanych. Po 10 miesiącach w kwietniu 2023 roku mamy Słupy Ogniste. Następuje wielka Kara czyli wielkie kataklizmy. Zaś możemy jeszcze dodać, że wg objawień Vivi Flaminis w czerwcu 2023 roku kończy się ulga dana ludzkości. Wszystko gwałtownie przyspiesza, aż do 3 Dni Ciemności, w czasie których wszyscy opętani zostają zabrani do piekła przez zmaterializowane demony.

    W drugiej części rozmowy „Czy zakołysze się Ziemia” ks. Adam mówi o Namaszczonym, który jest żonaty i ma kilkoro dzieci.

    • wobroniewiary pisze:

      Vivi flaminis?
      Człowieku ! Mi tu żaden pseudoprorok żywy płomień niepotrzebny!

      • An pisze:

        To juz niedlugo 🙂 moze dozyjemy i zobaczymy. I potwierdzimy albo zaprzeczymy . A dzisiaj modlmy sie o Prawde, milosc i wiernosc Bogu.
        I pokoj.
        Biedna Ukraina. Co ludzie tam przezywaja w jakim lęku zyja bo Putin przed smiercia chce w encyklopedii zaistniec i w historie sie wpisac..

        • wobroniewiary pisze:

          Wczoraj rozmawiałam z Ukrainką, mówi, że cały Kijów opustoszał, że ulice puste a ludzie wyjeżdżają w okolice Lwowa i granicy z Polską

        • xcvb pisze:

          mam nadzieje ze nasz rzad stanie na wysokosci zadania i pomoze tym ludziom. caly szczescie konczy sie zima.

      • Niektóre orędzia są dedykowane dla pewnej grupy osób, inni nie czują natchnienia, aby je czytać lub nawet niechęć, a w skrajnym przypadku uznają je za fałszywe choć wcale takie nie są. Orędzia Vivi Flaminis czytam regularnie od 10 lat, ponieważ takie mam natchnienie. Podobnie pod wpływem natchnienia zapisuję się na akcje modlitewne organizowane na stronie W Obronie Wiary. Na marginesie dodam, że strona W Obronie Wiary jest najbardziej promowaną stroną na profilu Żywego Płomienia (sic!) Do tego orędzia te mają aprobatę znanych i mniej znanych osób duchownych. I zauważcie, że to o czym mówi ks. Grzegorz Bliźniak czy ks. Adam Skwarczyński zostało już dawno opisane w orędziach Vivi Flaminis.

        • wobroniewiary pisze:

          „Na marginesie dodam, że strona W Obronie Wiary jest najbardziej promowaną stroną na profilu Żywego Płomienia (sic!)”
          Jezus Maria!!!
          Szkoda, że nie ma PRAWNEJ MOŻLIWOSCI ZABRONIENIA TEGO 😦

        • Antonina pisze:

          @ Tradycjonalista – a czy nie masz natchnienia by udać się do ks. egzorcysty ? – z serca zachęcam… czytając to wszystko można się śmiać ale raczej płakać należy….bo ośmiesza się naszą święta wiarę… ILE CZASU POŚWIĘCASZ NA CZYTANIE SŁOWA BOŻEGO, MSZĘ ŚWIĘTĄ, ADORACJĘ, ROZANIEC.ŚW, POKUTĘ,… CZYNIENIE DOBRA…… a ile na czytanie podobnych bzdur ?… A nasz Pan, JEZUS CHRYSTUS, mówi ” czuwajcie, bo nie znacie dnia
          ani godziny „… A św. M. Kolbe ostrzegał-” WRÓG UKAZUJE SIĘ W ROZMAITEJ SZACIE I POD RÓŻNYMI NAZWAMI ” !!!…. +++

        • @Antonina. Już śpieszę z odpowiedzią.

          ILE CZASU POŚWIĘCASZ NA CZYTANIE SŁOWA BOŻEGO, MSZĘ ŚWIĘTĄ, ADORACJĘ, ROZANIEC.ŚW, POKUTĘ,… CZYNIENIE DOBRA…… a ile na czytanie podobnych bzdur?

          Moja odpowiedź:
          – Codzienna lektura Pisma Świętego to podstawa. Orędzia Vivi Flaminis zalecają minimum 15 minut dziennie.
          – Codzienna Msza Święta to podstawa. Orędzia Vivi Flaminis gorąco zachęcają do codziennej Mszy Świętej, a nawet by 0.5 godziny przyjść – przed i 0.5 godziny po – zostać, a nie uciekać czym prędzej do domu.
          – częsta i szczera do szpiku kości spowiedź to podstawa. Orędzia Vivi Flaminis zachęcają do częstej spowiedzi – nawet co 2 tygodnie.
          – dalej jeśli idzie o Różaniec Święty – tutaj poświęcam minimum godzinę na odmawianie Różańca Świętego, zaś orędzia Vivi Flaminis zachęcają do odmawiania codziennie 4 Części.
          – i ostatnia część pytania – na czytanie orędzi Vivi Flaminis (jeśli uważasz je za bzury) poświęcam jedynie jeden wieczór lub dwa w całym miesiącu.

          Droga Antonino, czy wyczerpałem odpowiedź na Twoje pytanie? 🙂

  4. EM pisze:

    Czy zatem w myśl stwierdzenia „ Wiem, że została wybrana dobra zasada, aby określić miejsce spotkania: będzie to miejsce, gdzie ludzie cierpią, gdzie cierpią chrześcijanie” należy tu mieć na uwadze Moskwę jako tą, z której Papież powróci?

  5. Estera pisze:

    Trudno jest zrozumieć pojęcia takie jak niebawem czy wkrótce. Dla nas to znaczy kilka dni, tygodni, no najwyżej parę miesięcy. A od tych wypowiedzi minęło już przecież ok 6 lat. Ja się poddaję. Dla mnie te orędzia są za trudne. Nie twierdzę, że nieprawdziwe. Po prostu mnie przerastają.

    • Paweł pisze:

      I mogę tu „dołożyć” coś jeszcze [choć – prawdę mówiąc – WOLAŁBYM się tutaj mylić…]:
      Otóż wydaje mi się, że NAJBLIŻSZA, taka naprawdę „najidealniejsza” data Wielkiego Cudu, mającego wg słów śp. Marii Dolores (Mari-Loli), wizjonerki z Garabandal, nastąpić zresztą w TYM SAMYM (i PARZYSTYM) roku, co Wielkie Ostrzeżenie/”Prześwietlenie sumień” [a wg orędzi danych śp. ks. Stefano Gobbiemu będzie to też chyba JEDNOCZEŚNIE i zapowiadana wielokrotnie (także np. w orędziach danych Vassuli Ryden) „Nowa Pięćdziesiątnica”] to jest {niestety} DOPIERO czwartek wielkanocny (tzn. czwartek w oktawie Wielkanocy, w tym przypadku, tzn. w roku 2034, akurat: jednocześnie i katolickiej, i prawosławnej) 13 kwietnia 2034 roku [= słownie: dwa tysiące TRZYDZIESTEGO CZWARTEGO roku]!!! {I aż chciałoby się wobec TEGO rzec/wykrzyknąć po staroświecku: Olaboga!!!…}.
      A dlaczego nie wcześniej? – – – Wyliczam „zarzuty” = ‚zastrzeżenia’ do wszystkich wcześniejszych dat po kolei:
      __________2022 rok – mógłby to być tylko (katolicki) Wielki Czwartek 14 kwietnia [bo ta data – tak w ogóle – ma mieścić się w przedziale: 8-16 kwietnia], ale ostatnio nawet Glenn Hudson, bliski znajomy Conchity {a mający też z nią kontakt i mający w jej imieniu ogłosić datę Wielkiego Cudu, gdy przyjdzie na to pora (czyli na 8 dni „przed faktem”)}, odrzuca możliwość wystąpienia Wielkiego Cudu w jakikolwiek WIELKI CZWARTEK (choć nie tak dawno jeszcze mu to WCALE nie przeszkadzało, by Wielki Cud mógł nastąpić w jakiś Wielki Czwartek, więc szczerze mówiąc: wolałbym, aby TUTAJ akurat się mylił…): https://motheofgod.com/threads/garabandal-info-answers.11105/page-234#post-373883
      __________2023 rok – mógłby to być tylko czwartek wielkanocny (tzn. w oktawie Wielkanocy katolickiej) 13 kwietnia, będący jednocześnie Wielkim Czwartkiem prawosławnym, ALE: ten rok jest nieparzysty, a „liturgiczną niezręcznością” wydaje się tu fakt, iż katolicy (rzymscy) będą wtedy już „po Zmartwychwstaniu”, podczas gdy prawosławni oraz katolicy obrządków wschodnich – jeszcze „przed Zmartwychwstaniem” [mają się zaś oni zgromadzić w ów dzień WSZYSCY razem w jednym miejscu: w Garabandal].
      __________2024 rok – 11 kwietnia (a będzie to na Zachodzie drugi czwartek po Wielkanocy, podczas gdy na Wschodzie Wielkanoc wypadnie dopiero 5 maja, więc zastrzeżenie jest tu takie samo, jak powyżej).
      __________2025 rok – 10 kwietnia w Wielkim Poście (przed Wielkanocą i katolicką, i prawosławną, przypadającą 20 kwietnia): nie bardzo z kolei wiadomo tutaj, JAKIEGO świętego Męczennika Eucharystii byłoby to święto [a ma to być właśnie liturgiczne święto jakiegoś młodego męczennika Eucharystii, który nie był Hiszpanem, a jego imię jest (dla Hiszpanów) ‚raro’ = po hiszp.: „dziwne, rzadkie, niespotykane”].
      __________2026 rok – albo 9 kwietnia w katolickiej oktawie Wielkanocy, będący Wielkim Czwartkiem prawosławnym, albo 16 kwietnia: zastrzeżenie do obu dat takie samo, jak powyżej.
      __________2027 rok – 8 lub 15 kwietnia, pomiędzy Wielkanocą katolicką 28 III a Wielkanocą prawosławną 2 V: można tu zastosować niemal WSZYSTKIE wyżej sformułowane zastrzeżenia (rok nieparzysty, „liturgiczna niezręczność” rozbieżności okresów liturgicznych na Wschodzie i na Zachodzie oraz: nie wiadomo, jakie święto męczennika…).
      __________2028 rok – Wielki Czwartek (i katolicki, i prawosławny) 16 kwietnia: zastrzeżenie takie samo, jak co do roku 2022.
      __________2029 rok – czwartek w okresie wielkanocnym (i na Zachodzie, i na Wschodzie) 12 kwietnia: nie wiadomo, jakie święto męczennika Eucharystii miałoby to być, gdyż ani kalendarz przedsoborowy, ani posoborowy niczego „sensownego” tutaj nie sugeruje.
      __________2030 rok – 11 kwietnia w Wielkim Poście (i na Zachodzie, i na Wschodzie): byłoby to święto ogólnokościelne = wspomnienie obowiązkowe [choć akurat w Polsce, jako patronalne, przeniesione na 8 maja jako uroczystość (I klasy)] św. Stanisława ze Szczepanowa, biskupa i męczennika, tyle tylko, że nie był on „MŁODY”…
      __________2031 rok – Wielki Czwartek (i katolicki, i prawosławny) 10 kwietnia: zastrzeżenie takie samo, jak co do roku 2022, a poza tym rok ten jest nieparzysty, no i nie wiadomo, jakie święto męczennika Eucharystii miałoby to być…
      __________2032 rok – 8 lub 15 kwietnia, pomiędzy Wielkanocą katolicką 28 III a Wielkanocą prawosławną 2 V: jak poprzednio „liturgiczna niezręczność” rozbieżności okresów liturgicznych na Wschodzie i na Zachodzie oraz: nie wiadomo, jakie święto męczennika…
      __________2033 rok – poprzedzający Wielkanoc (i katolicką, i prawosławną) czwartek 14 kwietnia, będący jednak przy tym na Zachodzie Wielkim Czwartkiem, więc zastrzeżenia takie same, jak do naszego teraz bieżącego roku 2022 [jw.], no za poza tym: rok ów jest nieparzysty…
      – – – – – – – – – – – – – – – I na koniec cytuję jeszcze ciekawy fragment ze str. 459 książki: Gottfried Hierzenberger, Otto Nedomansky „Księga objawień maryjnych od I do XX wieku” – wydanie Oficyny Wydawniczo-Poligraficznej „ADAM”, Warszawa 2003, „za zgodą Kurii Metropolitalnej Warszawskiej z dnia 16.10.2002, Nr 4970/NK/2002; Notariusz – Ks. dr Henryk Małecki; Wikariusz Generalny, Biskup Pomocniczy Warszawski +Tadeusz Pikus”:
      „(…) Zdarzy się ten CUD w czwartek o godzinie 20.30, będzie trwać przez kwadrans i zbiegnie się z ważnym a szczęśliwym dla Kościoła wydarzeniem. Będzie to święto młodego męczennika Eucharystii lub świętego, w którego życiu Eucharystia odgrywała szczególną rolę. Później Conchita czyniła wzmianki pozwalające wnioskować, że chodzi o dzień 13 kwietnia (rok nieznany).”
      – – – A za taką datą – TRZYNASTEGO KWIETNIA – opowiadają się też [wg poniższych „niedawnych doniesień”] mieszkańcy wioski Garabandal: https://garabandalnews.org/2021/04/29/garabandal-great-miracle-factrumor/

  6. aga pisze:

    Gotowym trzeba być zawsze niezależnie od tych wydarzeń, bo Pan może przyjść dzisjaj, TERAZ i nie doczekasz się prześwietlenia sumienia na ziemi, ale będzie sąd szczegółowy po śmierci. Moim zdaniem taka NADMIERNA analiza i koncentracja na czasie, w którym będą miały miejsce te wydarzenia, może ukazywać głęboko ukyty, nieuświadomiony lęk, że muszę się Bogu pokazać od najlepszej strony jak to już wszystko zacznie się dziać. Oczywiście, że staramy się być coraz lepsi a te wydarzenia niejako skłaniają do większej mobilizacji, pytanie jednak zasadnicze, czy kieruje mną głęboko ukryty lęk, czy miłość ? Jak mówi sama widząca: „Lęk przychodzi, kiedy nie zawierzamy Bogu” w sposób pełny. Pamiętajmy, że Pan przychodzi, by nas upomnieć z miłości, by nas ratować od wiecznego potępienia z miłości i za to bądźmy mu ogromnie wdzięczni, że jeszcze daje jedną niezałużoną szansę dla całej ludzkości.

  7. An pisze:

    Swiat jest tak zepsuty , ze dobrze by bylo gdyby Bog przyszedl i zrobił z Nami porzadek juz dzis..oswiecil sumienie, i pokazal Prawde abysmy oprzytomnieli…ale ilu z nas jest gotowych?
    Ja jeszcze nie jestem gotowa choc walcze ze soba, o siebie od 2013..i wydaje mi sie , ze tyle juz zrobilam, naprawilam..i codziennie widze jak slaba jestem, jak bojazliwa i jak niewierna..ile jeszcze do zrobienia mam ze soba.
    Dzisiaj moge powiedziec Boze jeszcze wiele przede mna ale Kocham Cie i pamietaj o tym gdy przyjdzie proba i ja ze strachu zapomne. Ty pamietaj, ze kocham Cie i blagam o jakis szczebelek w Czysccu o kawalek metra , cm,mm 🙂 dla mojej duszy ❤️ zebym sie tylko zalapala do Czyscca Boze Moj.

    Piekla sie boje ogromnie i panicznie!

    Dla Boga blisko to i 100lat i 400 lat wielu z nas oejdzie i zostana nasze dzieci, wnuki..nie wiemy kiedy to sie stanie ale musimy jak najwiecej przekazac o Bogu naszym dzieciom bo gdy Ci co wierza odejda nasze dzieci zostana z klamstwem nowoczesnego swiata , swiata szatana, musimy im wszczepic „naszą szczepionkę” o Bogu ,Maryi i swiecie duchowym.

    Co do Oredzi, poniewaz nikt nie ma pewnosci co jest prawda a co klamstwem, trzeba skupic sie na milosci. Kazde oredzie mowi o milosci i wiernosci. I tego sie trzymac.. modlitwa, codzienne nawracanie sie, milosc i wiernosc .

    I tak oto powtarzajac za ks J. Twardowskim…

    Spieszmy sie kochac Boga! Bo tak szybko bladzimy i tak szybko upadamy!❤️

    Pozdrawiam..u nas wali sniegiem i zimno….❄️☃️🌦️

    • wobroniewiary pisze:

      Dodam jedno zdanie z Pisma Św., gdzie „jeden dzień u Pana jest jak tysiąc lat, a tysiąc lat jak jeden dzień”

    • Kamil@W pisze:

      Do @An. Kochana, przeczytałam Twoje „Piekła się boje ogromnie i panicznie!” i przypomniałam sobie, że przed laty również przeżywałam paniczny lęk przed piekłem. Tak mnie wtedy naszło. I w tym strachu udałam się do konfesjonału, żeby powiedzieć księdzu, że ja do piekła nie chcę! I to była jedna z piękniejszych spowiedzi w moim życiu. Ksiądz zdiagnozował moje obawy i zaczął się śmiać radośnie, a potem wytłumaczył mi różne sprawy – i lęk zniknął. I Tobie polecam rozmowę z kapłanem, bo któż lepiej niż on zrozumie duchowe obawy i niepokoje.
      Pozdrawiam serdecznie, u nas wiosna.

      • An pisze:

        Kamil 🙂 Bog zaplac ❤️
        U nas i zima i wiosna i tecza nawet byla, zwariowany dzien..sennosc ogromna, przesilenie wiosenne chyba juz,ptaki pieknie spiewaja..kosy jak szaleja!Cudnie od 4 rano!

        Ja zaczelam rozumiec troszeczke Swietych, ktorzy bali sie piekla oraz czyscca! Bog pokazal im czysciec i woleli to odrobic na ziemi niz tam byc chociaz godzine..a ja mam swiadomosc swoich slabosci i nie potrafie powiedziec Bogu chce tu na ziemi mój czysciec Panie!..Bo ja marnuje wiele cierpienia i łask i wiem jakie to wyzwanie..nie wiem czy bym podołała. Jestem zwykla panikara i ostatnio w konfesjonale mowilam do kaplana…
        „To jak ja bede umierac…jak ja sie boje umierania panicznie..ja sie boje zwyklego pobierania krwi i zusu!Walcze o kazdy oddech jak lew choc jeszcze nikt mnie nie usmierca.. 🙂 przeciez nie moge szarpac sie przy smierci z Bogiem , Boze daj mi jeszcze miesiac bo do Boga wlasnie teraz ide”
        A jednak..przy narodzinach krzyk,przy umieraniu jeszcze wiekszy krzyk. No wstyd!
        Modle sie wiec do Boga i Jozefa o dobra smierc dla mnie bo ja jestem panikara..przy byle glupocie krzyk a jak nadejdzie smierc, juz ta prawdziwa siostra smierc? Nie zwykly Zus czy Mops czy cesarka ale prawdziwa i ostatnia proba..a ja taka niecierpliwa w cierpieniu!!!! Ja to mialam takie lęki ,ze ciala nie chcialam zostawic..haha nawet po smierci chialam nadzorowac swoje cialo i z Bogiem dyskutowac..
        Psycholog i ksiadz wyjasnili mi, ze ta chec chronienia samej siebie wynika z tego,ze zostalam porzucona w szpitalu i ze moje poczecie bylo niechciane i nieakceptowane,mozliwe Stad wyuczylam sie ze musze sama o siebie zadbac nawet po smierci 😎🤣 biedna jestem ale Pan zatroszczy sie i o mnie 🙂
        Tak troche na wesolo napisalam…moze ktos ma podobnie to nam razniej bedzie w umieraniu..

        Wiem,ze jestem zalosna i wiem ze Bog cos wymysli na takiego wariata,nie tacy panikarze umierali jak ja..skoro dalam rade sie urodzic to dam rade umrzec z Boza pomoca 😂
        A ze wiekszosc zycia zylam z horrorami i szatanami to i wiem czego sie bac 🙂 wtedy wydawala sie fajna zabawa,dreszczyk emocji bo woeczna i młoda i mnie to nie dotyczy,niesmiertelna haha 😂 a teraz..o moj Boze…ratuj 🙂 bo gine..

        • Estera pisze:

          An, nie jesteś żałosna! Jesteś ukochaną córką Boga

        • Kamil@W pisze:

          An@ – jest tak jak mówisz: Pan troszczy się o Ciebie cały czas :). Jesteś blisko Niego, to najważniejsze. I potrafisz spojrzeć na siebie z humorem – to piękna cecha. Ja też szukałam kiedyś informacji na temat umierania, bo trochę wiadomo na ten temat i wiem, że: każdy zostanie wezwany w stosownym czasie, każdy zda raport z życia i każdy będzie się panicznie bał przejścia na drugą stronę 🙂 Nawet Ci, którzy teraz zaprzeczają. Ale z Bożą pomocą damy radę 🙂 Dużo radości Ci życzę.

  8. Katarzyna pisze:

    Ewo,
    Ksiądz Jan z Wąwolnicy, prosił o ponowne propagowanie Nabożeństwa Godzinek we własnych Parafiach.
    Trzeba się Nam wszystkim, za to dzieło zabrać.

  9. Kamilbolt pisze:

    Jeśli te wszystkie orędzia i objawienia zostały uznane za fałszywe (poszperałem trochę, bo nie wiem, jak je traktować), to zalecałbym dużą rezerwę.
    No i odpowiedzcie sobie na pytanie:
    http://jednoczmysie.pl/komu-wierzysz/
    Czy Jezus nie przestrzegał nas przed tymi, którzy będą pisać pod Jego imieniem i mówić „oto jestem tu albo tam”? Albo „nie wasza to rzecz znać czasy i chwile, które Ojciec ustalił swą władzą”?
    „Dzieci, nie dawajcie się zwodzić nikomu”, gdzie zatem wasza czujność tym bardziej, jeśli za tymi orędziami czai się biznes i kolejne podziały pomiędzy wiernymi?

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s