Św. Walenty – Patron Miłości w rodzinach Patron miłości i przebaczenia oraz chorych!

Święty Walenty, dziś nieco zapomniany, miał w dawnej Polsce wiele świątyń, obrazów i cieszył się wielkim kultem. Obecnie w liturgii Kościoła 14 lutego na pierwszym miejscu wymienia się św. Cyryla i Metodego, słowiańskich patronów Europy, a dopiero w dalszej kolejności św. Walentego.

Dawniej do kościołów, gdzie znajdował się ołtarz z wizerunkiem tego Świętego, 14 lutego matki przynosiły chore dzieci, aby za jego wstawiennictwem uprosić Boga o zdrowie dla dziecka. Najczęściej przynoszono dzieci chore na padaczkę lub przestraszone. Kapłan odprawiał w intencji osoby chorej Mszę św., następnie odczytywał fragment Ewangelii o uzdrowieniu przez Jezusa i kładąc Księgę Świętą na głowę chorego, udzielał błogosławieństwa. Po tych modlitwach wielu chorych, szczególnie dzieci, miało powracać szybko do zdrowia.

Może warto w dniu 14 lutego przywrócić ten piękny zwyczaj pamiętając, iż św. Walenty to także patron chorych.

Więcej: kliknij

Ten wpis został opublikowany w kategorii Aktualności. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

15 odpowiedzi na „Św. Walenty – Patron Miłości w rodzinach Patron miłości i przebaczenia oraz chorych!

  1. wobroniewiary pisze:

    Do codziennego odmawiania

    Boskie Serce Jezusa, ofiaruję Ci przez Niepokalane Serce Najświętszej Maryi Panny wszystkie modlitwy, sprawy, prace i krzyże dnia dzisiejszego jako wynagrodzenie za grzechy moje i całego świata. Łączę je z tymi intencjami w jakich Ty ofiarowałeś się za nas na krzyżu i ofiarujesz się codziennie na ołtarzach całego świata. Ofiaruję Ci je za Kościół katolicki, za Ojca Świętego, a zwłaszcza na intencje miesięczną, oraz na intencję misyjną, jako też na intencje dziś potrzebne. Pragnę też zyskać wszystkie odpusty jakich dostąpić mogę i ofiaruję Ci je za dusze w czyśćcu. Amen

    Do codziennego odmawiania przez niewolników NMP:

    Ja, N…, grzesznik niewierny, odnawiam i zatwierdzam dzisiaj w obliczu Twoim śluby Chrztu Św. Wyrzekam się na zawsze szatana, jego pychy i dzieł jego, a oddaję się całkowicie Jezusowi Chrystusowi, Mądrości wcielonej, by pójść za Nim, niosąc krzyż swój po wszystkie dni życia.
    Bym zaś wierniejszy Mu był, niż dotąd, obieram Cię dziś, Maryjo, w obliczu całego dworu niebieskiego za swą Matkę i Panią. Oddaję Ci i poświęcam jako niewolnik Twój, ciało i duszę swą, dobra wewnętrzne i zewnętrzne, nawet wartość dobrych moich uczynków, zarówno przeszłych, jak obecnych i przyszłych, pozostawiając Ci całkowite i zupełne prawo rozporządzania mną i wszystkim bez wyjątku co do mnie należy, według Twego upodobania, ku większej chwale Boga w czasie i wieczności.

    Módlmy się za siebie nawzajem, przyzywając opieki św. Michała Archanioła

    Święty Michale Archaniele wspomagaj nas w walce a przeciw niegodziwości i zasadzkom złego ducha bądź naszą obroną. Oby go Bóg pogromić raczył, pokornie o to prosimy, a Ty, Wodzu niebieskich zastępów, szatana i inne duchy złe, które na zgubę dusz ludzkich po tym świecie krążą, mocą Bożą strąć do piekła. Amen!
    Święty Michale Archaniele, który w brzasku swego istnienia wybrałeś Boga i całkowicie oddałeś się spełnianiu Jego świętej woli. Wstaw się za mną do Stwórcy, abym dzisiaj, za Twoim przykładem, na początku nowego dnia, otwierając się na działanie Ducha Świętego, w każdej chwili dawał się Bogu, wypełniając z miłością Jego świętą wolę. Niech razem z Tobą wołam bez ustanku: Któż jak Bóg! Przez Chrystusa Pana naszego. Amen

    Módlmy się o ochronę dla siebie i swoich bliskich

    „Zanurzam się w Najdroższej Krwi naszego Pana Jezusa Chrystusa. Krwią Jezusa pieczętuję wszystkie miejsca w moim ciele, poprzez które duchy nieczyste weszły, lub starają się to uczynić. Niech spłynie na mnie, Panie, Twoja Najdroższa Krew, niech oczyści mnie z całego zła i z każdego śladu grzechu. Amen!”

    „Panie, niech Twoja Krew spłynie na moją duszę, aby ją wzmocnić i wyzwolić, – na tych wszystkich, którzy dopuszczają się zła, aby udaremnić ich wysiłki i ich nawrócić – a na demona, aby go powalić.”

    Modlitwa na cały rok

    Jezu, Maryjo, Józefie – kocham Was, ratujcie dusze! Święta Rodzino opiekuj się moją rodziną i uproś nam wszystkim pokój na świecie. Amen!

    Matko Boża Niepokalanie poczęta – broń mnie od zemsty złego ducha!

    MODLITWA DO NASZEJ PANI OD ARKI

    Wszechmogący i Miłosierny Boże, który przez Arkę Noego ocaliłeś rodzaj ludzki przed karzącymi wodami potopu, spraw litościwie, aby Maryja Nasza Matka była dla nas Arką Ocalenia w nadchodzących dniach oczyszczenia świata, uchroniła od zagłady i przeprowadziła do życia w Nowej Erze Panowania Dwóch Najświętszych Serc, przez Chrystusa Pana Naszego. Amen.

    Pani od Arki, Maryjo Matko nasza, Wspomożenie wiernych, módl się za nami!


    Akt oddania Jezusowi, podyktowany mistyczce siostrze
    Marii Natalii Magdolnej z obietnicą 5-ciu łask


    Owe pięć obietnic: „Wbrew pozorom żaden z ich krewnych nie pójdzie do piekła, ponieważ w chwili, gdy ich dusza odłączy się od ciała, otrzymają łaskę doskonałej skruchy. Jeszcze w dniu ofiary wszyscy zmarli członkowie ich rodzin zostaną uwolnieni z czyśćca. W chwili śmierci będę u ich boku i omijając czyściec, zaprowadzę ich dusze przed oblicze Trójcy Przenajświętszej. Ich imiona wyryją się w Sercu Jezusa i w moim Niepokalanym Sercu. Poprzez swoją ofiarę, połączoną z zasługami Chrystusa, uchronią wiele dusz przed wiecznym potępieniem, a wielu innym będą świadczyć dobro aż do końca świata”.

    „Mój słodki Jezu, w obecności trzech Osób Trójcy Przenajświętszej, Twojej Świętej Matki oraz całego dworu niebieskiego, w łączności z intencjami Twojego Przenajświętszego Eucharystycznego Serca i Niepokalanego Serca Maryi, ofiarowuję Ci całe moje życie, wszystkie moje Msze Święte, wszystkie Komunie, dobre uczynki, ofiary i cierpienia. Łączę je z zasługami Twojej drogocennej krwi oraz śmierci na krzyżu – dla uczczenia Trójcy Przenajświętszej, dla zadośćuczynienia za zniewagi, jakich doznał od nas Bóg, dla jedności Kościoła, naszej świętej Matki, dla księży, dla dobrych powołań kapłańskich, dla wszystkich dusz aż do końca świata. Przyjmij, o Jezu, ofiarę mojego życia i daj mi łaskę, abym wytrwał w tym w pełni wiary aż do śmierci. Amen”.

    • Mateusz PWWM pisze:

      Czytałem wczoraj o problemach rodziny wowitowej od dłuższego czasu Pani Ewa, Eska itd. i uświadomiło mnie że ja też zacząłem obrywać od ok. 2 miesięcy gdyż dzisiaj dostałem tego potwierdzenie. Wróciły moje „ataki” jelitowo migrenowe których nie miałem od ok 3 lat po modlitwach u ks. Egzorcysty. Zawsze kiedy ma mnie sponiewierać wpierw zamazuje mi się jedno oko i przestaje widzieć litery, następnie po godzinie nadciąga ból i wycieńczenie organizmu do tego stopnia że śpię po tym wszystkim 3h a objawy odczuwam przez kolejne 3dni. Choć jestem dorosły i w tym roku skończę 33 lata to te ataki doprowadzają mnie do płaczu. Wiem że jest to połączenie ze złorzeczeniem min. sytuacja w pracy gdzie jeden z pracowników o wszystko mnie oskarża i przeklina… Jestem w o tyle dobrej sytuacji że wszyscy włącznie z kierownikiem wiedzą że ten pracownik ma lekkie problemy psychiczne poprzez alkoholizm… Czasami pozostaje mi tylko wzdychać…. Proszę też o modlitwę gdyż w najbliższych dniach mam mieć rozmowy w sprawie innej pracy co prawda oddalonej o 80 km ale praca tylko po 8h. Teraz dojeżdżam ponad 100 km dziennie w jedną stronę i pracuje po 10 h więc od 4 ej rano do 17 ej mnie nie ma w domu…
      Polecam się modlitwie jak i otaczam modlitwa.
      +++

      • Anna pisze:

        Cała Święta Rodzino wspierajcie Mateusza a Ty Jezu, błogosław każdego dnia i uzdrawiaj to co jest do uzdrowienia. Amen.

      • Antonina pisze:

        +++

      • Beata pisze:

        🙏🙏🙏

      • An pisze:

        Mateusz daleko dojezdzasz do pracy jak moj maz
        ..codziennie 88 km w jedna strone.Wiem ze kazdy km robi robote..dasz rade!
        Jestes b wrazliwy i dobry Bog to wie i pomoze. Trzymaj sie Mati!! Moj maz ma 49 😉 dasz rade..

      • Kasia pisze:

        🙏🙏🙏
        Też choruję na migrenę z aurą. U mnie ataki były bardzo rzadko, może 2 lub 1 raz na rok, gdy (juz wiele lat temu) regularnie ćwiczyłam, chodziłam na basen, na saunę i bardzo zdrowo się odzywiałam. Ataki mam od końcówki szkoły podstawowej i na początku było ciężko. W wieku dwudziestu paru lat zaczęłam bardzo dbać o siebie, tzn sport i zdrowe odżywiane i poprawa była niesamowita. Obecnie mam 37 lat (brak motywacji do sportu, mnóstwo problemów) i mam ataki co jakiś czas. Czasem nawet 2 dni pod rząd. Niestety, mój 17 letni syn w przeciagu 2 lat miał 3 ataki, identyczne, jak moje. Ostatni atak miał w grudniu 2020 roku. Dziś byłam z nim u neurologa i ma skierowanie na rezonans magnetyczny…ale lekarka jest pewna, że to będzie migrena…po mnie, niestety. Żal mi go bardzo, bo nie wiesz, kiedy może cię dopaść. Ja kiedyś, gdy tylko miałam aure zwalniałam się ze szkoły do domu, potem z pracy do domu. Pamiętam, jak martwiłam się, by tylko na maturze mnie nie dopadła. Dwa razy zdarzyło się podczas migreny, że drętwiała mi ręka i twarz tak mrowiła ale mijało. Biorę aspirynę w trakcie, bo czytałam, że chroni przed ewentualnym udarem. Mój syn, który rzadko gdzieś wychodzi, bo nie chce imprezować z kolegami, wyszedł z kolegami na trampoliny, poskakac, potem coś zjedli i wracał tramwajem do domu. Już po wyjsciu z placu trampolin dzwoni, że źle widzi i to chyba migrena. I właśnie wracając tramwajem wymiotował w tym tramwaju, do domu wrócił w strasznym stanie i poszedł spać i po godzine było lepiej. To właśnie był ostatni atak. a najlepsze w tym to, że mąż pojechał autem daleko na spotkanie Wojowników Maryi i nie miał kto syna odebrać w takim stanie i musiał wrócic sam…ja w domu byłam z małym dzieckiem.

        • Mateusz PWWM pisze:

          Najstraszniejsze jest to że właśnie nigdy nie wiesz kiedy cię złapie. Najgorzej w pracy albo w publicznym miejscu. Tyle wiadomo że jak już się źle widzi to jak najszybsza ewakuacja do domu bo innej rady nie ma…
          +++

  2. An pisze:

    o krzyżu od 5 minuty w zwiazku z wczorajszymi atakami 🙂 jesli to zła str to prosze o wyciecie swiadectwo na pewno jest dobre i wielu z was widzialo ale warto jeszcze raz odsluchac 😉

  3. anpaw56 pisze:

    Szczęść Boże Proszę o wpisanie mnie do nowenny pompejańskiej o pokój od 1 marca do 23 kwietnia, tajemnice bolesne.

  4. An pisze:

    pozdrawiamy 🙂
    jest dobrze!
    https://ibb.co/PY5qhV8
    SERCE OD św WALENTEGO 😉

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s