List papieża-seniora Benedykta XVI z 6 lutego 2022

Zachęcam do uważnego przeczytania listu papieża-seniora Benedykta XVI. Zawsze porusza mnie jego wielkość w prostocie, pokorze, bojaźni i zaufaniu do Boga oraz nieustannym wpatrzeniu w Chrystusa
Ks. Tomasz Białoń

List papieża-seniora Benedykta XVI w sprawie raportu dotyczącego nadużyć w archidiecezji Monachium i Freisingu

Drogie siostry i drodzy bracia!

W związku z przedstawieniem 20 stycznia 2022 r. raportu dotyczącego nadużyć w archidiecezji Monachium i Freisingu, chciałbym skierować do was wszystkich osobiste słowo. Bo choć przez niespełna pięć lat mogłem pełnić posługę arcybiskupa Monachium i Freisingu, to wciąż odczuwam głębokie poczucie przynależności do archidiecezji monachijskiej jako mojej ojczyzny.

Przede wszystkim chciałabym serdecznie podziękować. W tych dniach rachunku sumienia i refleksji doświadczyłem bardzo wiele wsparcia, bardzo wiele przyjaźni i bardzo licznych znaków zaufania, przekraczających moje wyobrażenie. W szczególności chciałbym podziękować małej grupie przyjaciół, którzy bezinteresownie sporządzili moje 82-stronicowe memorandum dla kancelarii prawnej w Monachium, którego nie mógłbym napisać sam. Oprócz odpowiedzi na pytania zadane mi przez kancelarię prawną, trzeba dodać lekturę i analizę prawie 8.000 stron dokumentów w formacie cyfrowym. Następnie wspomniani współpracownicy pomogli mi również w przestudiowaniu i przeanalizowaniu ekspertyzy liczącej niemal 2.000 stron. Rezultat zostanie opublikowany jako załącznik po moim liście.

W gigantycznej pracy tamtych dni – opracowaniu stanowiska – doszło do przeoczenia dotyczącego mojej obecności na spotkaniu rady diecezjalnej w dniu 15 stycznia 1980 roku. Błąd ten, który niestety wystąpił, nie był zamierzony i mam nadzieję, że jest do wybaczenia. Postanowiłem już, aby abp Gänswein poinformował o tym w swoim oświadczeniu prasowym z dnia 24 stycznia 2022 r. W żaden sposób nie umniejsza to troski i poświęcenia, które dla tych przyjaciół były i są oczywistym imperatywem. Byłem głęboko wstrząśnięty tym, że przeoczenie zostało wykorzystane do podważenia mojej prawdomówności, a nawet do przedstawienia mnie jako kłamcy. Tym bardziej poruszyły mnie liczne wyrazy zaufania, serdeczne świadectwa i wzruszające listy wsparcia, które otrzymałem od bardzo wielu osób. Jestem szczególnie wdzięczny za zaufanie, wsparcie i modlitwy, które osobiście wyraził wobec mnie papież Franciszek. Na koniec chciałbym podziękować małej rodzinie z klasztoru „Mater Ecclesiae”, której komunia życia w chwilach radosnych i trudnych daje  mi tę wewnętrzną moc, która mnie wspiera.

Po słowach podziękowania musi teraz nastąpić wyznanie. Coraz mocniej uderza mnie to, że Kościół dzień po dniu umieszcza na początku celebracji Mszy świętej – w której Pan daje nam swoje Słowo i samego siebie – wyznanie naszych win i prośbę o przebaczenie. Publicznie prosimy Boga żywego, aby przebaczył nam naszą winę, naszą wielką i bardzo wielką winę. Jest jasne, że słowo „bardzo wielka” nie odnosi się w ten sam sposób do każdego dnia, do każdego poszczególnego dnia. Ale każdego dnia stawia mi pytanie, czy nie powinienem dziś mówić także o wielkich i bardzo wielkich winach. I mówi mi w pocieszający sposób, że niezależnie od tego, jak wielka jest moja wina dzisiaj, Pan mi przebacza, jeżeli szczerze pozwalam, by On mnie zbadał i jeżeli naprawdę jestem gotów do przemiany samego siebie.

We wszystkich moich spotkaniach, zwłaszcza w czasie moich licznych podróży apostolskich, z ofiarami nadużyć seksualnych popełnianych przez kapłanów, patrzyłem w oczy konsekwencjom bardzo wielkiej winy i nauczyłem się rozumieć, że my sami jesteśmy wciągani w tę bardzo wielką winę, kiedy ją lekceważymy lub kiedy nie stawiamy jej czoła z konieczną stanowczością i odpowiedzialnością, jak to się nazbyt często działo i dzieje. Podobnie jak podczas tamtych spotkań, po raz kolejny mogę jedynie wyrazić wszystkim ofiarom wykorzystywania seksualnego mój głęboki wstyd, mój wielki ból i moją szczerą prośbę o przebaczenie. Niosłem wielką odpowiedzialność w Kościele katolickim. Tym większy jest mój ból z powodu nadużyć i błędów, które miały miejsce w czasie sprawowania przeze mnie posługi w poszczególnych miejscach. Każdy przypadek wykorzystywania seksualnego jest straszny i nie do naprawienia. Ofiarom wykorzystywania seksualnego składam wyrazy najgłębszego współczucia i ubolewam nad każdym poszczególnym przypadkiem.

Coraz bardziej rozumiem dreszcze i lęk, którego doświadczył Chrystus na Górze Oliwnej, gdy zobaczył wszystkie straszne rzeczy, które miał pokonać wewnętrznie. Fakt, że uczniowie w tym momencie spali, jest niestety sytuacją, która powtarza się również dzisiaj i która, jak czuję, również dotyczy mnie. I dlatego mogę tylko modlić się do Pana i wszystkich aniołów i świętych, a także prosić was, drodzy bracia i siostry, abyście modlili się za mnie do Pana Boga naszego.

Wkrótce stanę przed ostatecznym sędzią mojego życia. Choć, patrząc wstecz na moje długie życie, mogę mieć wiele powodów do obaw i lęku, to jednak w duchu jestem radosny, ponieważ mocno wierzę, że Pan jest nie tylko sprawiedliwym sędzią, lecz także przyjacielem i bratem, który już sam cierpiał z powodu moich niedostatków i dlatego jako sędzia jest także moim obrońcą (Parakletem). W obliczu godziny sądu, łaska bycia chrześcijaninem staje się dla mnie tak oczywista. Bycie chrześcijaninem daje mi poznanie, a nawet więcej, przyjaźń z Sędzią mojego życia i pozwala mi przejść z ufnością przez mroczną bramę śmierci. W tym kontekście ciągle przypomina mi się to, co Jan mówi na początku Apokalipsy: widzi Syna Człowieczego w całej Jego wielkości i pada u Jego stóp jak martwy. Lecz On kładzie na nim swoją prawą rękę i mówi: „Przestań się lękać! To ja…” (por. Ap 1, 12-17).

Drodzy przyjaciele, z tymi uczuciami błogosławię was wszystkich.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Aktualności. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

41 odpowiedzi na „List papieża-seniora Benedykta XVI z 6 lutego 2022

  1. wobroniewiary pisze:

    Do codziennego odmawiania

    Boskie Serce Jezusa, ofiaruję Ci przez Niepokalane Serce Najświętszej Maryi Panny wszystkie modlitwy, sprawy, prace i krzyże dnia dzisiejszego jako wynagrodzenie za grzechy moje i całego świata. Łączę je z tymi intencjami w jakich Ty ofiarowałeś się za nas na krzyżu i ofiarujesz się codziennie na ołtarzach całego świata. Ofiaruję Ci je za Kościół katolicki, za Ojca Świętego, a zwłaszcza na intencje miesięczną, oraz na intencję misyjną, jako też na intencje dziś potrzebne. Pragnę też zyskać wszystkie odpusty jakich dostąpić mogę i ofiaruję Ci je za dusze w czyśćcu. Amen

    Do codziennego odmawiania przez niewolników NMP:

    Ja, N…, grzesznik niewierny, odnawiam i zatwierdzam dzisiaj w obliczu Twoim śluby Chrztu Św. Wyrzekam się na zawsze szatana, jego pychy i dzieł jego, a oddaję się całkowicie Jezusowi Chrystusowi, Mądrości wcielonej, by pójść za Nim, niosąc krzyż swój po wszystkie dni życia.
    Bym zaś wierniejszy Mu był, niż dotąd, obieram Cię dziś, Maryjo, w obliczu całego dworu niebieskiego za swą Matkę i Panią. Oddaję Ci i poświęcam jako niewolnik Twój, ciało i duszę swą, dobra wewnętrzne i zewnętrzne, nawet wartość dobrych moich uczynków, zarówno przeszłych, jak obecnych i przyszłych, pozostawiając Ci całkowite i zupełne prawo rozporządzania mną i wszystkim bez wyjątku co do mnie należy, według Twego upodobania, ku większej chwale Boga w czasie i wieczności.

    Módlmy się za siebie nawzajem, przyzywając opieki św. Michała Archanioła

    Święty Michale Archaniele wspomagaj nas w walce a przeciw niegodziwości i zasadzkom złego ducha bądź naszą obroną. Oby go Bóg pogromić raczył, pokornie o to prosimy, a Ty, Wodzu niebieskich zastępów, szatana i inne duchy złe, które na zgubę dusz ludzkich po tym świecie krążą, mocą Bożą strąć do piekła. Amen!
    Święty Michale Archaniele, który w brzasku swego istnienia wybrałeś Boga i całkowicie oddałeś się spełnianiu Jego świętej woli. Wstaw się za mną do Stwórcy, abym dzisiaj, za Twoim przykładem, na początku nowego dnia, otwierając się na działanie Ducha Świętego, w każdej chwili dawał się Bogu, wypełniając z miłością Jego świętą wolę. Niech razem z Tobą wołam bez ustanku: Któż jak Bóg! Przez Chrystusa Pana naszego. Amen

    Módlmy się o ochronę dla siebie i swoich bliskich

    „Zanurzam się w Najdroższej Krwi naszego Pana Jezusa Chrystusa. Krwią Jezusa pieczętuję wszystkie miejsca w moim ciele, poprzez które duchy nieczyste weszły, lub starają się to uczynić. Niech spłynie na mnie, Panie, Twoja Najdroższa Krew, niech oczyści mnie z całego zła i z każdego śladu grzechu. Amen!”

    „Panie, niech Twoja Krew spłynie na moją duszę, aby ją wzmocnić i wyzwolić, – na tych wszystkich, którzy dopuszczają się zła, aby udaremnić ich wysiłki i ich nawrócić – a na demona, aby go powalić.”

    Modlitwa na cały rok

    Jezu, Maryjo, Józefie – kocham Was, ratujcie dusze! Święta Rodzino opiekuj się moją rodziną i uproś nam wszystkim pokój na świecie. Amen!

    Matko Boża Niepokalanie poczęta – broń mnie od zemsty złego ducha!

    MODLITWA DO NASZEJ PANI OD ARKI

    Wszechmogący i Miłosierny Boże, który przez Arkę Noego ocaliłeś rodzaj ludzki przed karzącymi wodami potopu, spraw litościwie, aby Maryja Nasza Matka była dla nas Arką Ocalenia w nadchodzących dniach oczyszczenia świata, uchroniła od zagłady i przeprowadziła do życia w Nowej Erze Panowania Dwóch Najświętszych Serc, przez Chrystusa Pana Naszego. Amen.

    Pani od Arki, Maryjo Matko nasza, Wspomożenie wiernych, módl się za nami!


    Akt oddania Jezusowi, podyktowany mistyczce siostrze
    Marii Natalii Magdolnej z obietnicą 5-ciu łask


    Owe pięć obietnic: „Wbrew pozorom żaden z ich krewnych nie pójdzie do piekła, ponieważ w chwili, gdy ich dusza odłączy się od ciała, otrzymają łaskę doskonałej skruchy. Jeszcze w dniu ofiary wszyscy zmarli członkowie ich rodzin zostaną uwolnieni z czyśćca. W chwili śmierci będę u ich boku i omijając czyściec, zaprowadzę ich dusze przed oblicze Trójcy Przenajświętszej. Ich imiona wyryją się w Sercu Jezusa i w moim Niepokalanym Sercu. Poprzez swoją ofiarę, połączoną z zasługami Chrystusa, uchronią wiele dusz przed wiecznym potępieniem, a wielu innym będą świadczyć dobro aż do końca świata”.

    „Mój słodki Jezu, w obecności trzech Osób Trójcy Przenajświętszej, Twojej Świętej Matki oraz całego dworu niebieskiego, w łączności z intencjami Twojego Przenajświętszego Eucharystycznego Serca i Niepokalanego Serca Maryi, ofiarowuję Ci całe moje życie, wszystkie moje Msze Święte, wszystkie Komunie, dobre uczynki, ofiary i cierpienia. Łączę je z zasługami Twojej drogocennej krwi oraz śmierci na krzyżu – dla uczczenia Trójcy Przenajświętszej, dla zadośćuczynienia za zniewagi, jakich doznał od nas Bóg, dla jedności Kościoła, naszej świętej Matki, dla księży, dla dobrych powołań kapłańskich, dla wszystkich dusz aż do końca świata. Przyjmij, o Jezu, ofiarę mojego życia i daj mi łaskę, abym wytrwał w tym w pełni wiary aż do śmierci. Amen”.

  2. wobroniewiary pisze:

    Św Brygida Szwedzka mówiła:
    “Dlatego wiedz, że zanim nadejdzie Antychryst, niejednym ludom otworzą się wrota wiary. Następnie chrześcijanie rozmiłowani w herezjach, i niegodziwcy depczący duchowieństwo i sprawiedliwość, będą ewidentnym znakiem, że wnet nadejdzie antychryst”. Księga VI Objawienia Niebieskiego, rozdz 67, punkt 12

    Ks. Mariusz jawny:
    Kochani, w internecie pojawia się coraz więcej niezgodnych z Ewangelią niby objawień prywatnych ludzi. Nagrywają o tym filmy na youtube, opowiadają na stronach facebookowych. Bardzo zachęcam do OGROMNEGO DYSTANSU do takich treści. Większość z nich nie ma nic wspólnego z Ewangelią i wprowadza w ogromny błąd. Namawiają nawet do występowania z Kościoła (!) albo nieposłuszeństwa papieżowi i biskupom (!). Stąd mamy dziś tyle zamętu i braku rozeznania woli Bożej. Czasem wolimy słuchać youtube’a niż sumienia.
    P.S. Jeśli widzisz taki zamęt w swoim życiu lub dokoła siebie i już nie wiesz, w co wierzyć – mam dobrą radę. Przeczytaj proszę Katechizm Kościoła Katolickiego. Tam są zebrane wszystkie prawdy wiary, które powinny być w sercu katolika. To naprawdę pomaga wrócić do pierwotnej wiary – tej którą przekazywali Apostołowie i która trwa w Kościele nieprzerwanie od wieków. Pozdrawiam Cię i błogosławię +
    Katechizm online: http://www.katechizm.opoka.org.pl/

    • Katarzyna pisze:

      AMEN!
      Ewo, a ze swojej branży dodam, nawiązując do słów księdza: uważajmy na fake newsy.
      Fałszuje się Kościół i Jego Świętość.
      Zafalszowuje się obraz świata i jego odwieczne prawdy.
      Cena?
      Życie ludzkie.
      Wspieramy się zarówno w wierze, ale też w życiu i poruszaniu się po nim.
      Dla tych, dla których pieniądz jest ,,panem”, nie ma sentymentów.

    • Beata pisze:

      Ja odnośnie tej Świętej to poznałam 20 lat temu z małej szarej książeczki ( internetu nie było, aby to znaleźć) Tajemnice szczęścia.
      Dla młodej osoby wchodzącej w życie było to bardzo intrygujące. Każdy bowiem, chce być szczęśliwy.
      Obietnice były niezwykłe. Podjęłam ten trud. I zobaczyłam, że Boże dzieła są trudne do dźwignia, ale połączone z zaufaniem i wiarą przynoszą owoce. Obietnice się spełniły. Wiele osób się nawróciło i zmieniło życie. A najbardziej zmieniło mnie. Były ogromne przeżycia, kryzysy w których Bóg mi udowodnił, że jest moim najlepszym Ojcem. Zweryfikował moje plany i ułożył nowy scenariusz. Dał mi Maryję za mamę, która mnie prowadzi. Uwielbiam proste Z SERCA modlitwy. Powiedziałem Maryi, że nie jestem taka silna i odważna, że trudno mi podejmować decyzje. Nie umiem ich rozeznawać i bardzo się boję pobłądzić.
      Prosiłam , aby mnie wzięła za rękę i jak dziecko prowadziła. Przed Jej wizerunkiem w Sanktuarium Maryjnym obiecałam, że odmówię Nowennę pompejańska w tej intencji. Powiedziałam Jej też, że boje się, czy wytrwam, ale niech mi da jakiś znak, że to przyjmuje. Wychodząc ze świątyni spotkałam kapłana, który mnie znał i powiedziałam po co tu jestem. On mnie pobłogosławił na ten czas. Otrzymałam znak i co ciekawe, jak byłam dziękczynnie w tej samej świątyni, znów spotkałam tego samego kapłana i mnie znów pobłogosławił. Przypadek 🤔. Dodam, że ten kaplan już nie pracował w naszym mieście tylko przyjechał na pielgrzymkę ze swoimi parafianami z nowej parafii. Małe cuda!
      O tym jak Maryja zaczęła mi pomagać „sprzątać ” moje serce i pokazywać wszystkie ” kurze” , „rysy ” ,” zacieki,” ” pajęczyny ” to już bardzo długa historia. Kapłan był bardzo potrzebny. Jak patrzę teraz z perspektywy czasu, nie mogło być inaczej. Miała mnie doprowadzić finalnie do zawierzenia Swojemu Synowi, więc musiałam zrobić porządki na błysk. Niektóre ” pajęczyny ” były ” wysoko pod świtem ” i trudno dostępne ( homeopatia jak się okazało) i trudne do ” zdjęcia ” . TRZEBA było „pomocnika ” , aby tam sięgnąć ( modlitwa o uwolnienie ).
      Dlatego każdego kapłana, którego Bóg stawia na mojej drodze polecam na modlitwie i zamawiam Mszę Św wieczystą, aby miał stały „dopływ ” łaski. Sama tego nie wymyśliłam . Sądzę, że to ” pomysł ” Maryi. Robię co serce dyktuje. Wiem jedno, że jak ludzie zaczną się budzić i jak Bóg ich oświeci, to bez kapłanów nikt tego nie ogarnie i napewno sam nie udzwignie.
      Będą naszym ratunkiem.
      Odwagi w zawierzeniu swojego życia. 😇❤🙏
      Dobrego i błogosławionego dnia .

      To rozgrywka o nasze dusze, które chce zgarnąć diablisko. Jak się nie połapiemy w tym, że Matka Boża może nas tylko uratować to po nas. Dlatego na świecie jest tyle profanacji Jej obrazów i nienawiści.

      https://misyjne.pl/modlitwy/15-modlitw-sw-brygidy-tajemnica-szczescia/

      • wobroniewiary pisze:

        Na głównym pasku 3 rząd – zakładka „modlitwy” i pierwsze to właśnie 15 tajemnic szczęścia 🙂

        15 modlitw – Tajemnice Szczęścia

        Również nagrana w pliku mp3: http://chomikuj.pl/mikosz4444/Tajemnica+szcz*c4*99*c5*9bcia+mp3+WAV/mp3

      • Czytelniczka pisze:

        Jako nastolatka odmawiałam Tajemnice szczęścia…..nawet przepisywałam je całe do swojego zeszytu, aby móc odmawiać. Ale wtedy nie zdawałam sobie sprawy, niestety, jaką perełkę mam w rękach, Nie miałam tej świadomości duchowej co dziś. Kiedy byłam na ślubie i weselu wujka to zapomniałam ją odmówić i przypomniałam sobie o tajemnicach już na weselu. Zapłakaną i przejętą, że przerwę modlitwę, wiozła mnie mama w nocy do domu, aby ją odmówić…było już po północy chyba, ale ufam, że nasz miłosierny Pan Jezus przyjął tę spóźnioną moją modlitwę :). Chwała Panu

    • Ania G. pisze:

      List Papieża Benedykta brzmi jak pożegnanie

  3. An pisze:

    Dla mnie papiez Benedykt zostanie swietym. Jego pokora,cichosc, madrosc i delikatnosc…jest niesamowita!!!!! chyba nawet JP2 nie byl takinpokorny 🙂 byl bardziej emocjonalny. Jak O Franciszek.
    Zly musi sie b bac sie papieza Benedykta..mysle ze papiez Benedykt zyje bo jest potrzebny drugiemu papiezowi , naszemu kochanemu O.Franciszkowi..bez Niego ten drugi juz dawno by sie posypal. Moze wymadla mu sily. Widac, ze O.Franciszek jest umeczony i chcialby juz odejsc.
    Kocham ich obu i szanuje. A kto nie popelnia błedow? Przyszlo im zyc w naprawde trudnym czasie gdy Kosciol przezywa kryzys i jest szantazowany..a moze wiele spraw jeet ukrywanych..mysle ,ze Ojca Frnaciszka oszukano wielokrotnie i wykorzystano Jego naiwne serce. I teraz On za to płaci.
    Niech Bog im blogoslawi i ochrania bo zyja wsrod wilkow.

  4. Karolina pisze:

    Proszę o modlitwę za mojego dziadka. Zmarł dziś w nocy

  5. wobroniewiary pisze:

    Kochani,
    nie mnie osądzać i oceniać, ale mnie oceniają, że nie wpuszczam wszystkich komentarzy.
    Spytam – co byście zrobili na moim miejscu z takim „cudeńskiem” pod tym wpisem dotyczącym Papieża Benedykta XVI?
    Mnie ręce opadły, jak ta strona ma służyć takim wpisom i reklamom

    (…) Proszę o modlitwę w intencji otrzymania pracy w Hiszpanii jako animator czasu wolnego Fuerteventura Gran Canaria Loret dr Mar wyspy Kanaryjskie,bym mogła tam pracować i spełniać swoje marzenia. Kontakt telefoniczny do mnie (…. nr tel. i imię)

    I druga sprawa – zobaczcie na zapisy do nowenny – zatrzęsienie tajemnic bolesnych, jakby innych nie było a mam tylko nadzieję, że ludzie będą też wybierać i inne tajemnice, bo proszę zobaczyć, że mam kolejnych 9 grup na same tylko tajemnice bolesne i puste miejsca na pozostałe 😦

    • Beata pisze:

      A propo modlitwa o pracę i spełnienie marzeń.
      Ojciec Pio miał kiedyś takie spotkanie, gdzie otrzymał liczną korespondencję . Zebrano zatem te listy i bez czytania podano do błogosławieństwa. On wykluczył jedną kopertę a resztę pobłogosławił. Okazało sie finalnie, że w tej kopercie był kupon totolotka.
      Mamy się pokornie modlić, aby Bóg dał łaskę odkrycia powołania i spełniać w tym Jego Wolę a nie narzucić Bogu swoją wolę.

    • Ola pisze:

      Jeśli Pani nie sprawi problemu ,to proszę mi przypisać inną tajemnicę różańca ,bo właśnie ja zapisałam się do bolesnych ,ale mogę modlić się dowolną tajemnicą i szczerze przyznam ,że kiedy pisałam w komentarzu ,że chcę bolesne ,to czułam ,że nie powinnam o nie prosić ,ale zaufać Bogu i wziąć tajemnice jakie mi przypadną … Jestem w 19 grupie -Ola H.

  6. wobroniewiary pisze:

    Nowenna przed Świętem Najświętszej Maryi Panny z Lourdes i Światowym Dniem Chorego

    Każdego dnia nowenny:
    Maryjo, Matko Boga i ludzi, módl się za nami.
    Święta Bernadetto, módl się za nami.
    Ojcze nasz…, Zdrowaś Maryjo…, Chwała Ojcu…

    Modlitwa za chorych
    Boże, Twój Syn dźwigał nasze boleści i objawił nam wartość tajemnicy cierpienia, wysłuchaj nasze prośby zanoszone za chorych i spraw, aby pamiętali, że należą do tych, którym Ewangelia obiecuje pociechę, i aby czuli się zjednoczeni z Chrystusem cierpiącym za zbawienie świata. Przez Chrystusa Pana naszego. Amen.

    Chrystus dobrowolnie przyjął cierpienie, chociaż był niewinny, poświadczając w ten sposób prawdę miłości przez prawdę cierpienia, które dla Niego – jako Boga Człowieka – było ponad wszelką miarę bolesne. Ale właśnie przez tę ofiarę na zawsze związał cierpienie z miłością i w ten sposób je odkupił (Jan Paweł II).

    Dzień ósmy nowenny – 9 lutego

    „Cierpienie, ból, niepowodzenie to są pocałunki Jezusa, to znaki, że już jesteś tak blisko Jezusa na krzyżu, że może Cię pocałować” (Matka Teresa z Kalkuty).

    Boże, chcę Cię dziś prosić o dar zrozumienia, że cierpienie to szczególna łaska, wybranie, ścisła relacja z Chrystusem cierpiącym, współuczestnictwo z Nim w zbawczej misji świata. Dotknij tym darem wszystkich chorych, by zrozumieli, że mogą swoją ofiarą wyprosić niebo nie tylko dla siebie, ale nieść także ratunek innym, tym, którzy zagubili się w tym świecie.

    https://www.apchor.pl/temat/2016/02/04/Nowenna-przed-Swietem-Najswietszej-Maryi-Panny-z-Lourdes-i-Swiatowym-Dniem-Chorego

  7. wobroniewiary pisze:

    Aż nie do uwierzenia 😀
    „Niedzielski o „początku końca pandemii”… nawet ci twardogłowi wiedzą, że nadciąga koniec tego dziadostwa…

    • eska pisze:

      Tak, koniec TEGO dziadostwa. Będę brutalnie sceptyczna, ale zadam pytanie: a więc co następne?
      Ten plan MA następne etapy i będziemy nimi częstowani.

    • klasv pisze:

      Dobrze się dzieje ale jest wielu poranionych ludzi.
      Musimy być dla nich pociechą i nadzieją.
      https://dziennikzarazy.pl/8-02-wybaczam-i-nie-prosze-o-wybaczenie/

    • Mateusz PWWM pisze:

      Na początku tamtego roku tj. 2021 niejaki Bill Gates powiedział że Europa powinna zacząć wygrywać już na początku 2022 roku a do 2023 będzie to już tylko grypa ale…. Jakiś czas temu powiedział że następne pandemię będą zdecydowanie gorsze i cięższe od covida… No prorokiem on nie jest a jak wszystko trafia, idąc po ludzku nic tylko czytać to co mówi i przynajmniej wiemy z wyprzedzeniem co będzie się działo i co nas czeka ale… Oni doskonale wiedzą komu służą i komu przygotowują przyjście (Antychryst).
      Lecz jest taka zasadnicza różnica że zapominają o tym że mogą się rano nie obudzić jeśli tylko Pan Bóg tego zechce…

  8. kasiaJa pisze:

    Prymas Czech publicznie wezwał do wzięcia odpowiedzialności arcybiskupa Monachium i Fryzyngi, tamtejszą kurię oraz przewodniczącego Episkopatu Niemiec za zniesławianie i szarganie reputacji Papieża Seniora.
    „Kard. Dominik Duka OP postanowił zaprotestować przeciwko temu, jak w monachijskiej archidiecezji został potraktowany Benedykt XVI. Prymas Czech publicznie wezwał do wzięcia odpowiedzialności arcybiskupa Monachium i Fryzyngi, tamtejszą kurię oraz przewodniczącego Episkopatu Niemiec za zniesławianie i szarganie reputacji Papieża Seniora.

    Oświadczenie kard. Duki to reakcja na list Benedykta XVI oraz dołączoną do niego analizę, w której prawnicy, współpracownicy Papieża Seniora krok po kroku obalają postawione mu zarzuty, zawarte w raporcie o nadużyciach w monachijskiej archidiecezji. Kard. Duka nie przebiera w słowach. Zaistniałą sytuację nazywa drugą monachijską zdradą, porównując ją tym samym do konferencji pokojowej w Monachium w 1938 r., na której Czechosłowacja została zdradzona przez państwa zachodnie. Za motto swego oświadczenia Prymas Czech obrał słowa swego heroicznego poprzednika kard. Berana: „nie milcz, arcybiskupie!” Kard. Duka odpowiada na nie, zwracając się do siebie: „stary kardynale, nie możesz milczeć, musisz krzyczeć!”
    Przyznaje zatem, że sposób, w jaki archidiecezja monachijska potraktowała raport, jest dla niego jednym z największych zawodów, jakich doświadczył w Kościele katolickim. Podkreśla, że Benedykt XVI został tam oczerniony i bezpodstawnie osaczony. Nie pozwolono, by raport ten został zinterpretowany na jego korzyść. Kosztował zapewne setki tysięcy euro, bo nie bierze w ogóle pod uwagę możliwości ułaskawienia. Pytam się, co to ma znaczyć? – dodaje kard. Duka. Zapowiada, że szczegółowo odniesie się do tej sprawy w artykule na łamach niemieckiego czasopisma „Die Tagespost”.

    Stary kardynał, jak sam o sobie mówi arcybiskup Pragi, skończy w kwietniu 79 lat. Choć już przed niemal czterema laty złożył dymisję, Papież Franciszek nie spieszy się jego odwołaniem. Za komunizmu jako dominikanin skazany za nielegalne duszpasterstwo zaprzyjaźnił się w więzieniu z Vaclavem Havlem”.
    https://info.wiara.pl/doc/7349874.Kard-Duka-protestuje-przeciw-temu-jak-zostal-potraktowany?fbclid=IwAR2t1RSFzJ9uGW67sBZ8nJ-JO28X8CvH2eriyVeBLTDckWI8ERR6XvTNqBk

  9. ZORZA pisze:

    Obawiam sie ze to nie koniec tych cyrkow pandemicznych.Oby nie bylo gorzej https://www.facebook.com/photo/?fbid=7021864587884736&set=a.6669780323093166

  10. Ania W. pisze:

    Proszę chociaż o krótką modlitwę o rozwiązanie trudnej sprawy, a mianowicie wchodzącego w życie od 1 marca obowiązku dla medyków, moje dziecko planuje się temu poddać, studiuje na kierunku medycznym, modlimy się Nowenną Pompejańską, zamówiłam Mszę Świętą, a dzisiaj na kazaniu ksiądz powiedział, żeby poprosić ludzi o modlitwę wstawienniczą, więc proszę Was
    Modlę się codziennie we wszystkich intencjach

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s