Ks. inf. Jan Pęzioł – schorowany św. Jan Paweł II zsunął się z fotelika i powiedział: ja uklęknę, bo tu jest Bóg!

Fragment homilii z 2012 roku, którą należy przesłuchać co najmniej 3 razy, a potem tak profilaktycznie raz w tygodniu!

Dziś już śp. ksiądz inf. Jan Pęzioł, egzorcysta mówił:
Czytałem kiedyś, jak Ojciec Święty Jan Paweł II błogosławiony, prowadził ostatnią Procesję Bożego Ciała w swoim życiu. Schorowany ogromnie, on nie mógł ruszać rękami i nogami. Każdy ruch był przeogromnym bólem. Więc na samochodzie była Monstrancja z Żywym Panem Jezusem w Hostii a Ojciec Święty siedział na foteliku.
I w pewnym momencie, swoim dwom kapelanom: ks Dziwiszowi i ks. Mokrzyckiemu powiedział: Ja uklęknę…

I oni powiedzieli: „absolutnie nie”, bo wiadomo było, że ten człowiek przeżyje przeogromny ból, i oczywiście nie wstanie, nie jest w stanie wstać. Powiedzieli „Nie!” Minęło kilka chwil i On mówi: „uklęknę” I powiedzieli „Nie!” I trzeci raz powiedział: „uklęknę, bo tu jest Pan Bóg.” I zanim się zorientowali, stoczył się z fotelika na kolana. Jakieś przeogromne wewnętrzne światło, przed Kim on jest – i dlatego tak się zachował.

Jak mnie boli, jak dużo ludzi dzisiaj idzie do Komunii Świętej, nawet głową nie kiwnie! Czy zdaje sobie [sprawę] człowiek: co robi, gdzie idzie, co się stanie?

PRZEPISY WYKONAWCZE DO INSTRUKCJI KONGREGACJI DS. SAKRAMENTÓW I KULTU BOŻEGO –
INAESTIMABILE DONUM Z 3 IV 1980 – (11 XII 1980)

Na Wielki Czwartek roku 1980 Ojciec św. Jan Paweł II skierował do Biskupów List o tajemnicy i kulcie Eucharystii, w którym przypomniał, że zachodzi niesłychanie ścisły, organiczny związek pomiędzy odnową liturgii, a odnową całego życia Kościoła. I dlatego odnowa liturgii przeprowadzona prawidłowo w duchu Vaticanum II jest miarą i warunkiem wprowadzenia w życie nauki Soboru, którą przyjmujemy z głęboką wiarą, przeświadczeni, że przez Vaticanum II Duch Święty „powiedział Kościołowi” te prawdy i dał wskazania, które służą „spełnianiu misji wobec ludzi dnia dzisiejszego i jutrzejszego”.
Ojciec święty zwrócił również uwagę na nadużycia, które się wkradły do kultu eucharystycznego i polecił przygotować Instrukcję, która pomogłaby je usunąć.
Święta Kongregacja do Spraw Sakramentów i Kultu Bożego ogłosiła w Wielki Czwartek, dnia 3 kwietnia 1980 r. Instrukcję w sprawie niektórych norm kultu eucharystycznego i poleciła Konferencjom Biskupów wprowadzić je w życie.
177 Konferencja Plenarna Episkopatu Polski obradująca w Warszawie w dniach 10 i 11 grudnia 1980 r. mając na uwadze wskazania Stolicy Apostolskiej oraz stan odnowy liturgii w naszym kraju wydaje niniejsze przepisy wykonawcze, które obowiązują duchowieństwo diecezjalne i zakonne

X. Przyjmowanie Komunii świętej

Zgodnie Z uchwałą Konferencji Plenarnej Episkopatu, w diecezjach Polski przyjmuje się Komunię św. z rąk celebransa do ust w postawie klęczącej. Przepisy te należy zachować także w Mszach dla grup specjalnych. W szczególnych okolicznościach, w których uklęknięcie jest bardzo utrudnione np. przy tłumnym udziale wiernych i ścisku, albo gdy wierni uczestniczą we Mszy św. poza kościołem po deszczu, można przyjąć Komunię św. stojąco. Nie można wymagać klękania od ludzi obciążonych kalectwem, lub chorobą.
Całość przepisów: kliknij

Pamięci ks. Jana Pęzioła:
kliknij w zdjęcie i obejrzyj reportaż z TVP Lublin lub kliknij:
https://lublin.tvp.pl/58140487/kustosz-i-egzorcysta

Ten wpis został opublikowany w kategorii Aktualności. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

30 odpowiedzi na „Ks. inf. Jan Pęzioł – schorowany św. Jan Paweł II zsunął się z fotelika i powiedział: ja uklęknę, bo tu jest Bóg!

  1. wobroniewiary pisze:

    Do codziennego odmawiania

    Boskie Serce Jezusa, ofiaruję Ci przez Niepokalane Serce Najświętszej Maryi Panny wszystkie modlitwy, sprawy, prace i krzyże dnia dzisiejszego jako wynagrodzenie za grzechy moje i całego świata. Łączę je z tymi intencjami w jakich Ty ofiarowałeś się za nas na krzyżu i ofiarujesz się codziennie na ołtarzach całego świata. Ofiaruję Ci je za Kościół katolicki, za Ojca Świętego, a zwłaszcza na intencje miesięczną, oraz na intencję misyjną, jako też na intencje dziś potrzebne. Pragnę też zyskać wszystkie odpusty jakich dostąpić mogę i ofiaruję Ci je za dusze w czyśćcu. Amen

    Do codziennego odmawiania przez niewolników NMP:

    Ja, N…, grzesznik niewierny, odnawiam i zatwierdzam dzisiaj w obliczu Twoim śluby Chrztu Św. Wyrzekam się na zawsze szatana, jego pychy i dzieł jego, a oddaję się całkowicie Jezusowi Chrystusowi, Mądrości wcielonej, by pójść za Nim, niosąc krzyż swój po wszystkie dni życia.
    Bym zaś wierniejszy Mu był, niż dotąd, obieram Cię dziś, Maryjo, w obliczu całego dworu niebieskiego za swą Matkę i Panią. Oddaję Ci i poświęcam jako niewolnik Twój, ciało i duszę swą, dobra wewnętrzne i zewnętrzne, nawet wartość dobrych moich uczynków, zarówno przeszłych, jak obecnych i przyszłych, pozostawiając Ci całkowite i zupełne prawo rozporządzania mną i wszystkim bez wyjątku co do mnie należy, według Twego upodobania, ku większej chwale Boga w czasie i wieczności.

    Módlmy się za siebie nawzajem, przyzywając opieki św. Michała Archanioła

    Święty Michale Archaniele wspomagaj nas w walce a przeciw niegodziwości i zasadzkom złego ducha bądź naszą obroną. Oby go Bóg pogromić raczył, pokornie o to prosimy, a Ty, Wodzu niebieskich zastępów, szatana i inne duchy złe, które na zgubę dusz ludzkich po tym świecie krążą, mocą Bożą strąć do piekła. Amen!
    Święty Michale Archaniele, który w brzasku swego istnienia wybrałeś Boga i całkowicie oddałeś się spełnianiu Jego świętej woli. Wstaw się za mną do Stwórcy, abym dzisiaj, za Twoim przykładem, na początku nowego dnia, otwierając się na działanie Ducha Świętego, w każdej chwili dawał się Bogu, wypełniając z miłością Jego świętą wolę. Niech razem z Tobą wołam bez ustanku: Któż jak Bóg! Przez Chrystusa Pana naszego. Amen

    Módlmy się o ochronę dla siebie i swoich bliskich

    „Zanurzam się w Najdroższej Krwi naszego Pana Jezusa Chrystusa. Krwią Jezusa pieczętuję wszystkie miejsca w moim ciele, poprzez które duchy nieczyste weszły, lub starają się to uczynić. Niech spłynie na mnie, Panie, Twoja Najdroższa Krew, niech oczyści mnie z całego zła i z każdego śladu grzechu. Amen!”

    „Panie, niech Twoja Krew spłynie na moją duszę, aby ją wzmocnić i wyzwolić, – na tych wszystkich, którzy dopuszczają się zła, aby udaremnić ich wysiłki i ich nawrócić – a na demona, aby go powalić.”

    Modlitwa na cały rok

    Jezu, Maryjo, Józefie – kocham Was, ratujcie dusze! Święta Rodzino opiekuj się moją rodziną i uproś nam wszystkim pokój na świecie. Amen!

    Matko Boża Niepokalanie poczęta – broń mnie od zemsty złego ducha!

    MODLITWA DO NASZEJ PANI OD ARKI

    Wszechmogący i Miłosierny Boże, który przez Arkę Noego ocaliłeś rodzaj ludzki przed karzącymi wodami potopu, spraw litościwie, aby Maryja Nasza Matka była dla nas Arką Ocalenia w nadchodzących dniach oczyszczenia świata, uchroniła od zagłady i przeprowadziła do życia w Nowej Erze Panowania Dwóch Najświętszych Serc, przez Chrystusa Pana Naszego. Amen.

    Pani od Arki, Maryjo Matko nasza, Wspomożenie wiernych, módl się za nami!

    Akt oddania Jezusowi, podyktowany mistyczce siostrze
    Marii Natalii Magdolnej z obietnicą 5-ciu łask

    Owe pięć obietnic: „Wbrew pozorom żaden z ich krewnych nie pójdzie do piekła, ponieważ w chwili, gdy ich dusza odłączy się od ciała, otrzymają łaskę doskonałej skruchy. Jeszcze w dniu ofiary wszyscy zmarli członkowie ich rodzin zostaną uwolnieni z czyśćca. W chwili śmierci będę u ich boku i omijając czyściec, zaprowadzę ich dusze przed oblicze Trójcy Przenajświętszej. Ich imiona wyryją się w Sercu Jezusa i w moim Niepokalanym Sercu. Poprzez swoją ofiarę, połączoną z zasługami Chrystusa, uchronią wiele dusz przed wiecznym potępieniem, a wielu innym będą świadczyć dobro aż do końca świata”.

    „Mój słodki Jezu, w obecności trzech Osób Trójcy Przenajświętszej, Twojej Świętej Matki oraz całego dworu niebieskiego, w łączności z intencjami Twojego Przenajświętszego Eucharystycznego Serca i Niepokalanego Serca Maryi, ofiarowuję Ci całe moje życie, wszystkie moje Msze Święte, wszystkie Komunie, dobre uczynki, ofiary i cierpienia. Łączę je z zasługami Twojej drogocennej krwi oraz śmierci na krzyżu – dla uczczenia Trójcy Przenajświętszej, dla zadośćuczynienia za zniewagi, jakich doznał od nas Bóg, dla jedności Kościoła, naszej świętej Matki, dla księży, dla dobrych powołań kapłańskich, dla wszystkich dusz aż do końca świata. Przyjmij, o Jezu, ofiarę mojego życia i daj mi łaskę, abym wytrwał w tym w pełni wiary aż do śmierci. Amen”.

  2. Mateusz PWWM pisze:

    Szczęść Boże,
    Nie chciałbym siać troszkę fermentu ale ktoś mi podesłał i zdębiałem.. myślę że ks. Daniel poleciał troszkę za daleko..

    Chyba złota zasada posłuszeństwa… a przecież decyzja administracyjna jest taka że tylko pół roku odosobnienia oraz możliwość sprawowania Eucharystii…

    • wobroniewiary pisze:

      Ja płynę w łodzi Kościoła
      Pan Jezus powiedział, że będzie z nami „aż do skończenia świata” a nie do Grzesia z Leszna, ks. Natanka, ojca takiego czy innego (ostatnio dużo ojców „odlatuje” i nie chcę ich tu wszystkich wymieniać)
      Nie znaczy to, że nie widzę błędów papieża – widzę aż nadto, ale pamiętam słowa NMP „osąd zostawcie memu Synowi a wy się módlcie” oraz to mam w sercu, że bez grzechu była tylko NMP, reszta wszyscy grzeszymy i wtedy stosuję kolejną zasadę z Pisma św. „więc i zachowujcie wszystko, co wam polecą, lecz uczynków ich nie naśladujcie”

    • kasiaJa pisze:

      Powoływać się na świętych, których Kościół poddawał wielkiej próbie ale przemilczać drugą część : czyli Jak oni tej próbie się poddali w wielkim posłuszeństwie (nie pozbawionym pewnie ogromu bólu duszy) i jak bronili dobrego imienia Kościoła i jego pasterzy… To już niestety pokazuje: nie tędy droga.

      • Antonina pisze:

        To prawda ale by być uczciwym trzeba dostrzec w jakich czasach żyjemy. A są to czasy gdy wielu pasterzy zdradza Pana Jezusa i niszczy Kościół od wewnątrz… Na początku tego pandemicznego szaleństwa pewnego dnia postanowiłam pójść na Mszę Św wieczorną do naszej katedry. Ku swemu zdumieniu zastałam zaryglowane drzwi i grupkę płaczących wiernych przed nimi. Mimo, że rząd nie wprowadził jeszcze żadnych obostrzeń… Biskup postanowił wyprzedzić decyzję rządzących i zadecydował o zamknięciu kościoła ! Dwudziestu wiernych na wieczornej Mszy Św w ogromnej katedrze na pewno byłoby zagrożeniem…. Długo razem z innymi, stałam płacząc pod tymi zamkniętymi drzwiami, modląc się o łaskę wiary dla tego biskupa…. Obecnie zaś mamy segregację sanitarną w KK… Jeśli biskup zabroni kapłanom udzielać sakramentów osobom niezaszczepionym ( miały miejsce już takie sytuację) to też mają być posłuszni ?! i tym samym skazać np. chorych na śmierć bez spowiedzi i namaszczenia ?! Pisząc o złotej zasadzie posłuszeństwa pamiętajcie kochani, w jakich czasach żyjemy… I abstrahuję od o. Daniela, nie znam Go, nigdy nie byłam w Czatachowej i się nie wybieram ale też proszę nie osądzajcie Go ani innych kapłanów – zostawmy to Panu Bogu, a my się módlmy, o łaskę nawrócenia, dla naszych pasterzy także…..

        • Mateusz PWWM pisze:

          Droga Antonino masz rację, mimo wszystko trzeba trwać w kościele katolickim ponieważ kościół to my wszyscy a nie wyłączność papieża biskupa czy innego świeckiego.
          Myślę że Pani Ewa to najlepiej ujęła. Trzeba płynąć w Łodzi kościoła mimo że podczas burzy niektórzy wypadną za burtę…
          Odnośnie tego szaleństwa covidovego, nigdy nie zapomnę pustego kościoła na triduum paschalne… To było coś czego nie da się opisać… Oczywiście jest też druga rzecz w której niektórzy biskupi wyprzedzali władzę świecką w obostrzeniach…
          Strach pomyśleć gdyby tak miało zostać na xx lat..

        • wobroniewiary pisze:

          „Odnośnie tego szaleństwa covidovego, nigdy nie zapomnę pustego kościoła na triduum paschalne… To było coś czego nie da się opisać…”

          A ja nie zapomnę jak było nas ze 100 osób na malutki kościołek.. każdy się dostał a cisza była jak makiem zasiał, by nie było nas słychać, czułam się jak za czasów Quo vadis – potajemne wejście, potajemne wyjście…. i to całowanie krzyża w Wielki Piątek. Ja tego dnia nigdy nie zapomnę ❤

        • BARBARA pisze:

          „Czy nie przykazałem ci: Bądź mocny i mężny? Nie bój się i nie lękaj się, bo Pan, Bóg twój, będzie z tobą wszędzie, dokądkolwiek pójdziesz.” (Księga Jozuego 1;9)

  3. ja pisze:

    Zło należy demaskować – „zamiatane pod dywan” czyli przemilczane nabiera większej siły i mocy. Sama modlitwa nie pomoże w obecnych czasach. Modlitwa + czyny

  4. Edyta pisze:

    Papież Jan Paweł II,ks Jan Pędzioł tak bardzo bliscy mojemu sercu ❤ Obaj zakochani w Maryi ❤ Pani Ewuniu jak dobrze,że Pani przypomniała tą homilię.Każdy z nas powinien sobie wyryć w sercu te słowa „uklęknę,bo tu jest Pan Bóg”
    Boże jak dobrze,że jesteś ❤

  5. wobroniewiary pisze:

    Konferencja wygłoszona przez ks. Henryka Marczaka w ramach drugiego otwartego spotkania tworzącego się tzw. Środowiska Alicji Lenczewskiej w dniu 5 lutego 2022 r.w kościele pw. św. Jana Ewangelisty (Pallotyni) w Szczecinie

  6. Estera pisze:

    Kochani, dziękuję za wsparcie informacyjne i modlitwę. Wyzdrowiałam z covida, ale łatwo nie było. Mąż i dzieci poradzili sobie szybko, syn już po pierwszej dawce amantadyny poczuł się o wiele lepiej. Ja walczyłam 2 tygodnie, bałam się, czy nie wyląduję w szpitalu. Dzięki linkom, które podesłaliście wiedziałam jak się leczyć, znalazłam także lekarza, który mnie zbadał i w porę zareagował na zmiany w płucach. Nie wiem co by było, gdyby nie Wasza pomoc. Bardzo dziękuję. +++ we wszystkich Waszych intencjach.

    • gosc pisze:

      Czy amantadyna jest bez recepty?

    • eska pisze:

      Chwała Panu ❣️

    • Beata pisze:

      Chwała Panu!🙏🙏🙏

    • Kamilbolt pisze:

      Brawo Ty. Tylko nie przestrasz się tak, jak inni, którzy potem poszli się szczepić, bo te szczypawki to wygląda na to, że jednak polityczno-biznesowa ustawka.
      Więcej tutaj:
      https://www.medonet.pl/koronawirus,celowo-zakazili-koronawirusem-niezaszczepionych-ludzi–nie-wszyscy-zachorowali,artykul,29957450.html
      I więcej ciekawych rzeczy będzie wychodzić na wierzch.

      • Estera pisze:

        Szczepić się nie mam zamiaru. Lekarz, który mnie zbadał powiedział, że zachorował po drugiej dawce i trzeciej już nie przyjmie, bo ona i tak nie chroni. Dodał jednak, że po szczepionkach są skutki uboczne, ale po covidzie także. Powinniśmy po przechorowaniu koniecznie zbadać sobie D dimery, crp, morfologię, bo niestety u części osób może rozwinąć się zakrzepica lub inne powikłanie i człowiek może być tego nieświadomy.

        • Kamilbolt pisze:

          Grunt to zachować nakaz wytrwałości – jesteśmy na ostatniej prostej, prawda coraz bliżej.

          Apropo – co się stało z modlitwami do odmawiania pod komentarzami?

        • wobroniewiary pisze:

          A nie wiem, ale juz dodam 🙂

        • Aga pisze:

          Bardzo się cieszę Estero. U mnie po covidzie cukier trochę skoczył. I rozkojarzenie mam, ale już mniejsze.
          My się nie chcemy szczepic, ale rzeczywiście trochę się obawiam drugi raz zachorować.
          Pozdrawiam serdecznie

        • Beata pisze:

          Estera
          Zgadzam się, że po covid są skutki uboczne i trzeba te badania zrobić. Ja rok temu ok 2 miesiące po chorobie miałam luki w pamięci. Bóle kręgosłupa też mi się odnawiaja jak zmarzne szczególnie. Wg dawnej szkoły medycznej po przechorowaniu zawsze tworzy się odporność komórkowa, która będzie się uaktywniać przy kolejnym zachorowaniu. To jest na naszą korzyść.
          My teraz jesteśmy po raz drugi chorzy. I jest o wielu łagodniej. Fakt też, że teraz jesteśmy jakby bardziej przygotowani. Zmieniliśmy trochę styl odżywiania i więcej suplementów stosujemy, aby odporność naturalna było wzmocniona.
          I stres już nas nie paraliżował.
          Wtedy nikt nie stosował jeszcze amantadyny. Ja znalazłam schemat u dr Bodnara i na swoją odpowiedzialnosc( na prośbę męża) mu podawałam. Lekarz męża nie powiedział nic ,a moja lekarka wtedy dała mi wolną rękę. Jak chcę to mogę stosować , bo ona nie pomoże. Postawiła sprawę jasno. Ostatecznie nie zastosowałam u siebie, ale mąż od 5 doby choroby brał razem z antybiotykiem, i sterydy na kaszel. Po 2 dniach amantadyny od razu spadła gorączka, a tak falowała.
          To było rok temu.
          Teraz bez stresu, test dodatni, widocznie tak ma być. Pogodzony z tym tego samego dnia, co test zaczął amantadyne i po dwóch dniach było ok z gorączką, bólami i dusznością. Sądzę, że to było łagodniej, bo jakby organizm szybciej reagował na ” wroga,” poprzez tą pamięć komórkową.
          TRZEBA dbać o sprawny układ odpornościowy, powietrze i ruch. odpowiednią dietę, sen i zniwelować ile się da stres.
          On jest tu najgorszy. Jak ktoś jest poddany długi czas to marna będzie odporność.
          Zawsze powtarzam, że człowiek, który ufa prawdziwie Bogu i wszystko mu zawierza niczego się nie boi.Bóg to Miłość.
          Natomiast poddawani jesteśmy próbom różnym, to nas wzmacnia duchowo. Zawsze trzeba ufać Bóg prędzej, czy później weźmie nas w obronę.🙏
          Nie chcę się zbytnio rozpisywać , , ale te „szczepionki „są przereklamowane, producent sam nie wie ile czasu i czy będzie skuteczną. Te ich statystyki to tabelki z badań, które trwają. Ciekawe, kto to rzetelnie notuje, 🤔bo ja mam wiedzę, że wielu chorych NOP nie zgłasza. Pisałam o tym. Zmarły tym bardziej nie zgłosi.😥
          Loteria. Dr Wodarg mówi bardzo precyzyjnie. Sa serie bezpieczniejsze i bardzo toksyczne. Komu co się uda.
          Za to mają bogaty bagaż niejasności.
          Najbardziej co mnie osobiście dystansuje. To TO, że szef Pfizer w swoich pierwszych wywiadach mówił, że on JESZCZE się nie poddał szczepieniu, bo chce swoją dawkę przekazać potrzebującym.
          Co ja na to? hipokryzja grubymi nićmi szyta! Skoro taki groźny , śmiertelny wirus to znając ” szyszki tego świata ” to same po znajomości by się poszczepili i pochowali do bunkrów.
          To tak jakby, ktoś zbudował Mercedes super klasy i nie chciał się nim jako pierwszy przejechać.
          Pomyślmy sami.
          Sprawa druga o której mówi dr Wodarg, to że wszystkie i naprawdę wszystkie instytucje począwszy od WHO itp rejestrujące leki i instytuty badawcZe są finansowane z wiadomego źródła fundacji.
          Nie mogę wymieniać nazwiska pewnego człowieka, bo on dał się już poznać w Afryce i Indiach jako cudowny promotor szczepionek. Miałam materiały o tym, ale już usunięte zostały. Nie byłam przytomna, żeby to archiwizować.
          Obłuda jest okropna, dopuszcza się „niewiadomo co ” wmawiając, że to dla naszego dobra.
          Podążajmy za Jezusem, który JEST Drogą, Prawdą i Życiem .
          Niech Jego Błogosławieństwo nam towarzyszy w tej trudnej codzienności.
          Z Panem Bogiem

    • wladyslaw pisze:

      pani Ago, niepotrzebnie. Ja, jak już kiedyś tu pisałem, „przechodziłem” tego covida w IV 2020r. (jak i cała rodzina – ja łagodnie) – niedawno temu znowu go „złapałem” (zresztą i cała moja rodzina), a wiem choćby z tego względu że synowi (nie mieszka z nami, mieliśmy kontakt – musiał wykonać) test wyszedł pozytywny i gdyby nie to, to pewnie nie wiedziałbym że znowu go przechodzę. Po prostu – na wieczór „zimnica”, rano ból głowy (niewielki) i byłem trochę osłabiony i „trzymało” mnie to (za pierwszym razem ok. tydzień – czyli w 2020r.) 1 dzień, a brałem tylko rutinoscorbin – czyli o wiele łagodniej niż za pierwszym razem, reszta rodziny też.

  7. kasiaJa pisze:

    Ks. Tomasz Kostecki – homilia

  8. kasiaJa pisze:

    Rykoszetem: Czy szczepionki są etyczne

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s