5 lutego: św. Agaty – dzisiaj święcimy chleb, sól i wodę

Chleb i sól św. Agaty ustrzeże od ognia chaty

W wielu kościołach 5 lutego we wspomnienie św. Agaty święci się sól, chleb i wodę. Za wstawiennictwem Świętej mają one chronić nas i nasze domostwa, mieszkania od niebezpieczeństw pożaru i od innych przeciwności.

Poświęcony chleb matki ofiarują dzieciom, gdy te opuszczają dom rodzinny wyjeżdżając do szkoły lub na emigrację. Zdarza się, że kierowcy poświęcony chleb umieszczają w swoich samochodach.

Dlaczego poświęca się sól? Tłumaczy to piękna legenda związana ze św. Agatą. Przed przeszło trzystu laty w krakowskich składach niedaleko Bramy Grodzkiej wybuchł groźny pożar, miasto uratowała od zagłady pewna stara żebraczka, rzucając w płomienie sól św. Agaty, co sprawiło, że ogień zgasł. Chciała by rajcowie miejscy ufundowali kościół ku czci tej, której zawdzięczali ocalenia miasta. Rajcy zobowiązali się do wybudowania świątyni, jednak nie dotrzymali słowa.

W pożarze z 1655 – spłonęły doszczętnie przedmieścia wawelskiego grodu, podpalone przez szwedzkiego najeźdźcę – dopatrywano się kary za niedotrzymanie obietnicy. Kościoła pod wezwaniem św. Agaty nie ma w Krakowie do dzisiaj.

„Błogosławiony 5. lutego chleb chronić ma nas przed ogniem. Jest także zabierany w podróż, aby ułatwić rozłąkę, ponieważ tęsknota za domem, niczym ogień, pali serca i św. Agata ma pomóc ten ogień ugasić” wyjaśnia ks. dr Joachim Kobienia, liturgista i sekretarz biskupa opolskiego.

Dlaczego błogosławimy chleb we wspomnienie św. Agaty?

– Kościół oprócz sakramentów ma także wielkie bogactwo sakramentaliów. Są to takie szczególne znaki, które mają nas przybliżyć do Boga. Jednym ze zwyczajów jest błogosławienie chleba ku czci św. Agaty.

Św. Agata jest Patronką, która chroni od pożarów i niebezpieczeństwa ognia. Doświadczyli tego mieszkańcy Sycylii, gdy rok po jej śmierci wulkan Etna groził zniszczeniem całej Katanii. Jedni mówią, że to welon, który nosiła święta powstrzymał lawę i zmienił jej kierunek, inni, że tablica marmurowa, która była na jej grobie.

Św. Agata jest także orędowniczką zawodów, które mają do czynienia z ogniem, m.in. piekarzy. Stąd właśnie chleb św. Agaty. Mówimy, że ktoś jest dobry jak chleb. Imię Agata z greckiego dosłownie znaczy „dobra”. Chleb jest pięknym symbolem jej poświęcenia. Jezus nieprzypadkowo podczas Ostatniej Wieczerzy wybrał właśnie chleb jako znak, pod którym chciał pozostać pośród nas…

Święta Agata

Agata (etymologicznie: „dobrze urodzona, ze szlachetnego rodu”) zwana Sycylijską jest jedną z najbardziej czczonych w chrześcijaństwie Świętych. Wiadomości o niej mamy przede wszystkim w aktach jej męczeństwa. W pierwszych wiekach chrześcijaństwa istniał bowiem zwyczaj, że sporządzano akta męczenników; większość z nich nie doczekała do naszych czasów. Akta męczeństwa Agaty pochodzą dopiero z V wieku.
Według opisu męczeństwa Agata urodziła się w Katanii na Sycylii ok. 235 r. Po przyjęciu chrztu postanowiła poświęcić się Chrystusowi i żyć w dziewictwie. Jej wyjątkowa uroda zwróciła uwagę Kwincjana, namiestnika Sycylii. Zaproponował jej małżeństwo. Agata odmówiła, wzbudzając w odrzuconym senatorze nienawiść i pragnienie zemsty. Trwały wówczas prześladowania chrześcijan, zarządzone przez cesarza Decjusza. Kwincjan aresztował Agatę. Próbował ją zniesławić przez pozbawienie jej dziewiczej niewinności, dlatego oddał ją pod opiekę pewnej rozpustnej kobiety, imieniem Afrodyssa. Kiedy te zabiegi spełzły na niczym, namiestnik skazał Agatę na tortury, podczas których odcięto jej piersi. W tym czasie miasto nawiedziło trzęsienie ziemi, w którym zginęło wielu pogan. Przerażony namiestnik nakazał zaprzestać mąk, gdyż dostrzegł w tym karę Bożą. Ostatecznie Agata poniosła śmierć, rzucona na rozżarzone węgle, 5 lutego 251 r. Jej ciało chrześcijanie złożyli w bezpiecznym miejscu poza miastem.

Warto wiedzieć, że św. Agata nie tylko chroni nas przed pożarami, ale jest też opiekunką kobiet z chorobami piersi

Ten wpis został opublikowany w kategorii Aktualności. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

71 odpowiedzi na „5 lutego: św. Agaty – dzisiaj święcimy chleb, sól i wodę

  1. wobroniewiary pisze:

    Do codziennego odmawiania

    Boskie Serce Jezusa, ofiaruję Ci przez Niepokalane Serce Najświętszej Maryi Panny wszystkie modlitwy, sprawy, prace i krzyże dnia dzisiejszego jako wynagrodzenie za grzechy moje i całego świata. Łączę je z tymi intencjami w jakich Ty ofiarowałeś się za nas na krzyżu i ofiarujesz się codziennie na ołtarzach całego świata. Ofiaruję Ci je za Kościół katolicki, za Ojca Świętego, a zwłaszcza na intencje miesięczną, oraz na intencję misyjną, jako też na intencje dziś potrzebne. Pragnę też zyskać wszystkie odpusty jakich dostąpić mogę i ofiaruję Ci je za dusze w czyśćcu. Amen

    Do codziennego odmawiania przez niewolników NMP:

    Ja, N…, grzesznik niewierny, odnawiam i zatwierdzam dzisiaj w obliczu Twoim śluby Chrztu Św. Wyrzekam się na zawsze szatana, jego pychy i dzieł jego, a oddaję się całkowicie Jezusowi Chrystusowi, Mądrości wcielonej, by pójść za Nim, niosąc krzyż swój po wszystkie dni życia.
    Bym zaś wierniejszy Mu był, niż dotąd, obieram Cię dziś, Maryjo, w obliczu całego dworu niebieskiego za swą Matkę i Panią. Oddaję Ci i poświęcam jako niewolnik Twój, ciało i duszę swą, dobra wewnętrzne i zewnętrzne, nawet wartość dobrych moich uczynków, zarówno przeszłych, jak obecnych i przyszłych, pozostawiając Ci całkowite i zupełne prawo rozporządzania mną i wszystkim bez wyjątku co do mnie należy, według Twego upodobania, ku większej chwale Boga w czasie i wieczności.

    Módlmy się za siebie nawzajem, przyzywając opieki św. Michała Archanioła

    Święty Michale Archaniele wspomagaj nas w walce a przeciw niegodziwości i zasadzkom złego ducha bądź naszą obroną. Oby go Bóg pogromić raczył, pokornie o to prosimy, a Ty, Wodzu niebieskich zastępów, szatana i inne duchy złe, które na zgubę dusz ludzkich po tym świecie krążą, mocą Bożą strąć do piekła. Amen!
    Święty Michale Archaniele, który w brzasku swego istnienia wybrałeś Boga i całkowicie oddałeś się spełnianiu Jego świętej woli. Wstaw się za mną do Stwórcy, abym dzisiaj, za Twoim przykładem, na początku nowego dnia, otwierając się na działanie Ducha Świętego, w każdej chwili dawał się Bogu, wypełniając z miłością Jego świętą wolę. Niech razem z Tobą wołam bez ustanku: Któż jak Bóg! Przez Chrystusa Pana naszego. Amen

    Módlmy się o ochronę dla siebie i swoich bliskich

    „Zanurzam się w Najdroższej Krwi naszego Pana Jezusa Chrystusa. Krwią Jezusa pieczętuję wszystkie miejsca w moim ciele, poprzez które duchy nieczyste weszły, lub starają się to uczynić. Niech spłynie na mnie, Panie, Twoja Najdroższa Krew, niech oczyści mnie z całego zła i z każdego śladu grzechu. Amen!”

    „Panie, niech Twoja Krew spłynie na moją duszę, aby ją wzmocnić i wyzwolić, – na tych wszystkich, którzy dopuszczają się zła, aby udaremnić ich wysiłki i ich nawrócić – a na demona, aby go powalić.”

    Modlitwa na cały rok

    Jezu, Maryjo, Józefie – kocham Was, ratujcie dusze! Święta Rodzino opiekuj się moją rodziną i uproś nam wszystkim pokój na świecie. Amen!

    Matko Boża Niepokalanie poczęta – broń mnie od zemsty złego ducha!

    MODLITWA DO NASZEJ PANI OD ARKI

    Wszechmogący i Miłosierny Boże, który przez Arkę Noego ocaliłeś rodzaj ludzki przed karzącymi wodami potopu, spraw litościwie, aby Maryja Nasza Matka była dla nas Arką Ocalenia w nadchodzących dniach oczyszczenia świata, uchroniła od zagłady i przeprowadziła do życia w Nowej Erze Panowania Dwóch Najświętszych Serc, przez Chrystusa Pana Naszego. Amen.

    Pani od Arki, Maryjo Matko nasza, Wspomożenie wiernych, módl się za nami!

    • eska pisze:

      Kochani,
      bardzo was proszę o zapoznanie się z sytuacją księdza Oko https://youtu.be/rafIpVEqpXs oraz podpisanie petycji w jego obronie i w obronie wiary katolickiej https://bronmyksiedzaoko.pl/

    • Beata pisze:

      Pani Anno
      Problemy ze skórą suchą ? Czy atopową ? Bo atopowa bywa bardzo sucha.najważniejsze, aby od środka ją nawilżac ( pić codziennie dużo wody niegazowanej , vi A ,+ E ( tokovit hasco A,+ E,polecam) olej w kapsułce z wiesiolka, lub mieszanki olejów omega 3, 6, 9.
      Bardzo pomocne systematycznie stosowane. Od zewnątrz do natluszczania Linocholesterol A + E lub produkty na bazie oleju lnianego ( linomag płyn lub maść). Maseczki są teraz zimą okropne. Skrapla się para z wydychanego ciepłego powietrza i zamarza i drażni. Na dłuższe wyjścia z domu krem ochronny bez wody. Typowy natłuszczajscy. Ja polecam jeszcze kompresy z oliwy z oliwek( zwyczajna zimno tłoczone bez dodatków), ile skóra wciągnie wieczorem, kiedy już umyta twarz. Można lekko podgrzać jak trzyma ją Pani w chłodnym miejscu . Mycie wodą przegotowaną i delikatnie. Osuszyć nie trzeć. To też hormony mogą coś działać.
      Może choć trochę z tych info się przyda.

      • Ania pisze:

        Bardzo dziękuję za odpowiedź, na pewno spróbuję zastosować. Żaden dermatolog nie stwierdził nigdy, że mam atopową skórę, więc nawet nie wiem czy taką mam. Hormony trochę zaburzone chociaż endokrynolog powiedział, że to może mieć wpływ ale nie musi, na pewno stres ma tutaj duże działanie.

  2. Renata 29 pisze:

    Kochana rodzina , bardzo proszę o modlitewne wsparcie w intencji mojej koleżanki Agaty i jej syna Szymona , w Bogu wiadomej intencji.Agatka rozpoczyna dziś Nowennę do Matki Bożej Rozwiazujacej Węzły Intencja powierzona jest również u Jezusa Miłosiernego w Łagiewnikach i Stowarzyszenia Pomocników Mariańskich Niech Was Bóg Błogosławi ,za to że jesteście

      • Monika0603 pisze:

        Modlę się we wszystkich intencjach. Jakiś czas temu ktoś wrzucił link orędzi , O.Dolido.Dzięki nim spojrzałam zupełnie inaczej na moje postępowanie i na mnie samą.Tutaj daje o pokorze.https://youtu.be/17RqUFOMbOY

        • Beata pisze:

          Monika
          Szczęść Boże!
          Co u Pani? Jak synek?
          Czytała PANI moją drugą odpowiedź?
          Z Panem Bogiem

        • Monika0603 pisze:

          Pani Beatko Dominikowi bóle brzucha na szczęście minęły. Modliła sie pani za niego w środę do Matki Bożej Nieustającej Pomocy.Z całego serca Bog zapłać. Odstawiłam mu miód i relacje z siostrą znacznie się poprawiły. Te dwa czynniki sprawiły że bóle praktycznie nie istnieją. Chwała Panu!!Pani Beatko a Oliwka ma trądzik zaskórnikowy to stosować te same srodki które radziła Pani przy różowatym? Już na nieszczęście ma ślady .Dermatolog powiedziała że teraz tylko leczenie doustne ale ja się tego strasznie boję. Bog zapłać za każdą odpowiedź

        • Beata pisze:

          Monika
          Chwała Panu!
          Dominik ma wspaniałego patrona, więc zawsze można tym się wspomóc w trudnościach. Podpowiadam 😊.
          Trądzik zaskórniakowy to trochę inny rodzaj. Tu trzeba dbać o oczyszczanie skóry z nadmiaru sebum. W zależności od zaawansowania można stosować peelingi różne, toniki ( ogórek – rozjaśni, nagietek – ukoi podrażnienia, tymianek – antybakteryjne. ) . Polska firma Ziaja ma przystępne cenowo toniki i produkty z serii antybakteryjnej.
          Czasem są na twarzy tylko niektóre partie z tłustą skórą. To wtedy miejscowo stosować te produkty.
          Analiza takiego pacjenta powinna być szeroka : dieta ma znaczenie, alergie, hormony,( przed miesiączką większy wysyp krost). Nie oczyszczać peelingiem ziarnistym jak są krostki ropne.
          Można mechanicznie wycisnąć czarne zaskorniki, po uprzednim otwarciu porów,( napar z lipy wlać do małej miski i pod przykryciem ok 10 do 15 minut skórę poddać tej parze). Jest dużo możliwości.
          Na plamy potradzikiwe można stosować napar z przywrotnika .
          Cepan krem też na blizny jest dobry.
          Proszę przekazać kontakt do siebie u Ewy. Skontaktuje się i dopytam o resztę.

        • Ania pisze:

          Pani Beato i ja prosiłabym o radę w miarę możliwości, niestety nie wiem czy ktoś już pytał o to na forum bo nie zawsze jestem w stanie przeczytać wszystkie komentarze. Nie jestem już nastolatką a ciągłe problemy z cerą, teraz dodatkowo noszenie masek pogarsza sprawę, dermatolodzy zapisują maści, żele które na początku dobrze działają a później robi się lekooporność, a skóra niszczy się i przesusza (mam suchą skórę). Czy warto wykonać jakieś badania żeby znaleźć przyczynę czy to w dużej mierze kwestia diety?

    • Maggie pisze:

      Jezu, Ty się tym zajmij ❣️🙏🏻❣️
      Czy zielony szkaplerz, o którym była mowa przed paroma dniami, nie byłby tu przydatny? .. albo może?: Cudowny Medalik?

  3. kasiaJa pisze:

    Kochani – coś dla najmłodszych, króciutki film animowany o św. Agacie.

  4. wobroniewiary pisze:

    Kochani, potrzebuję Waszych modlitw.
    I-sza sobota miesiąca to zło się wścieka, ileż bluzgów, złośliwości w moją stronę, wyzwisk od opętańców, bluźnierczyń itp (z powodu krytyki Grzegorza z Leszna) i nie tylko

    • Małgorzata pisze:

      Św. Michale Archaniele…
      Pod Twoją obronę…

    • Beata pisze:

      We wszystkich intencjach 🙏🙏🙏
      Pod Twoją obronę się uciekamy Święta Boża Rodzicielko……🙏🙏🙏

      ŚWIĘTY MICHALE ARCHANIELE….🙏🙏🙏

      Wszyscy Święci i Błogosławieni i całe niebo wstawiajcie się za nami! 😇🙏🙏🙏
      Dla Wszystkich utrudzonych swoim krzyżem i problemami. Posłuchajcie…❤

    • kasiaJa pisze:

      +++ ❤

    • Małgosia pisze:

      Właśnie teraz na żywo Msza Święta o uzdrowienie z egzorcystą ks Janem Reczko modlę się o nawrócenie dla prześladowców Ewy
      https://parafia.nowohuckie.pl/

    • Grażyna K pisze:

      Jadę teraz na Adorację będę Cię polecać Panu Jezusowi

    • Alutka pisze:

      Za Ewę : + Święty Michale Archaniele wspomagaj nas w walce….+
      🙏🙏🙏

    • Krystyna pisze:

      Modlę się Litanią do wszystkich świętych.

    • beatkaa11 pisze:

      Święta Maryjo Módl się za nami+++

      • wobroniewiary pisze:

        Tu link do jednego z takich wpisów (już mnie odnaleźli na fb i „ładują swoje działa”:https://wobroniewiaryitradycji.files.wordpress.com/2022/02/zyczenia-od-fana-g-z-leszna.jpg

        • eska pisze:

          Ewa, na pocieszenie powiem tak, że gdy to nas spotyka od ludzi wierzących, to jest z tego jedna korzyść. A mianowicie, że oni widząc w nas zło modlą się o światło Ducha Świętego dla nas. I to światło się dostaje, a Bóg nas umacnia w tym, że robimy dobrze – choć same oskarżenia bolą nadal.
          Ja się kiedyś naraziłam środowisku wielbicieli M. Zielińskiego i oczywiście się na mnie oburzono. Ale i modlono za mnie. Dostałam duże umocnienie i utwierdzenie w tym, że to ja postrzegam prawidłowo. Znam też sytuację konfliktu dwóch osób, gdzie jedna oskarżała drugą sama w sobie winy nie widząc i modliła się o światło Ducha Św. dla swojej ofiary, rzekomo winnej. To pomogło ofierze krzywdy widzieć jaśniej swoją sytuację i zacząć bardziej stanowczo stawiać granice.
          +++

        • Maggie pisze:

          No ten jeden to rzeczywiście jak „alfa i omega” … przodujący w „edukacji i duchowości”. Dowodem: podstawowe błędy ortograficzne no i paplanina .. „ewangelizacją” nienawiści bliźniego.
          Jezu, Ty się tym zajmij❣️

        • wobroniewiary pisze:

          Usunęłam yuo tube, bo nie znam hiszpańskiego i nie bardzo wiem o co chodzi ale – proszę bardzo – wg życzenia.
          Za pół godz, jeśli nie pojawi się krótkie wytłumaczenie, o co chodziło w filmie yt to usunę całość: 🙂

        • Maggie pisze:

          @Kris (5 lutego 2022, 22:30) : Dlaczego to oburzenie połączone z przekrętem „słonecznym”? Czy tak się godzi i po co ta szpila?
          Przeanalizuj:
          Jak można zatwierdzić tekst bez znajomości języka tam gdzie moderacja czyni bloga wiarygodnym??? – zwłaszcza, że „tłumacz internetowy” może (!) nie wychwytywać wszystkich znaczeń, zwłaszcza między wierszami (użytych 🤔w naszych „pod lupą czasach”)? Kiedyś też tu zwrócono mi uwagę, że było po angielsku, choć podałam sedno … ale korony nie noszę na głowie i jak trzeba przeproszę.

          Czy to tak trudno podać choćby lakonicznie sens/temat wklejanej wypowiedzi?
          Doba ma tylko 24 godziny, a skąd brać czas na „szperanie po tłumaczach”, aby nie zaniedbywać obowiązków w tym modlitwy, pracy i rodziny? i jeszcze przyjmować baty ?

          Litości Krzysztofie … chyba zbyt łatwo wybuchasz i myślę, że teraz spojrzysz inaczej, bo przecież, mamy się szanować i po chrześcijańsku wspomagać tutaj edukując … a nie jeden drugiego smagać… Chyba zauważyłeś, że Ewa tylko czasem wspomina o katowaniu Jej choćby tylko przez tzw spamowiczów (spójrz na licznik blokady) etc. Rozchmurz się 🙂. 🙏🏻❣️ 💕

    • Kasia pisze:

      Niech Matka Najswietsza ma Panią w opiece

    • Alina pisze:

      Ja początkowo słuchałam też Grzegorza z Leszna, może ze 4 nagrania, zwiodło mnie jego opowieść o objawieniach w okolicach Parczewa, dokładnie nie pamiętam nazwy miejscowości, ale że mam tam koleżankę to zaraz zadzwoniłam do niej. Ona nic o tym nie słyszała i pytała znajomych. Nikt z rdzennych mieszkańców tam nie słyszał o żadnych objawieniach ani o niczym podobnym o czym mówi ten człowiek. Także jest to bujna wyobraźnia i robienie pieniędzy na tych nagraniach.

    • An pisze:

      Wielokrotnie na egzorc. zly duch chwalil sie, ze ma swoich ulubiencow i wymienil m.inn G z Leszna i cala reszte i ze przez nich dobierze sie do wielu ludzi slabej wiary,ze uprowadzi i zwiedzie wielu naiwnych. G z Leszna porownal nawet do
      jasnowidza Jackowskiego i , ze sa sobie duchowo bardzo bliscy 🙂

    • Beata pisze:

      Sylwia
      Dziękuję za ten link. Długie, ale bezapelacyjnie warte odsłuchania. No cóż tu dodać.
      DUCHU Święty przyzywamy Cię!
      Przyjdź ze swoimi darami do naszych rządzących i wszystkich bez wyjątku związanych ze służbami medycznymi.
      Zerwij Im z oczu ” bielmo zaślepienia” , aby zobaczyli w czym uczestniczą. Przejrzeli! 🙏
      Z ich uszu usuń ” korki „, aby usłyszeli krzyk chorych i pokrzywdzonych rodzin bez ojców i matek , którzy umierają w sile wieku lub stają się kalekami. Krzyk dzieci co mają myśli samobójcze,!
      Niech usłyszą!
      Niech zstąpi Duch Twoj i odnowi kolejny raz oblicze tej polskiej ziemi !
      Panie Panów i Królu Królów zechciej wysłuchać maluczkich, którzy Ci ufają ❤🙏.

  5. Maggie pisze:

    We wszystkich intencjach
    💕🙏🏻❣️

  6. Maggie pisze:

    W Ottawie nadal trwa protest kierowców. Oczywiście orkiestra medialna i szczucie na takich buntowników trwa. Zablokowali konto zrzutki, na którym zebrano ponad $10 milionów (w zeszłym tygodniu było blisko 11 mln) dla kierowców… Położyli łapę, zamykając konto, które zapowiadają przeznaczą na cele charytatywne … a kierowców i organizatorów .. obciążą za „szkody” kwotą przekraczającą już w tej chwili$10 mln – ale szybcy w rachunkach … Dodam, ż generał mróz w sojuszu z wiatrem nie sprzyjają kierowcom, którzy przecież muszą korzystać z toalety i jeść – a np centrum handlowe zamknięte (więc pozostaje chyba „takim wandalom” .. w krzaczki na maślaczki).
    Prowokują medialnie kierowców i ludność, w szczuciu nie podając pełnego obrazu (ani podłoża z proLife, ani z proFreedom), szafując samowolą i głupotą ożenionych z rzekomą nienawiścią, kiedy wzniecają gniew … bo wystarczy, że taka blokada to jak beczka z prochem (szczucie i segregacja … a nad tym federalny „wódz”, który ukrył się sam za teraz rzekomo „osobistą pozytywność” z pcr oczywiście i tylko wirtualnie gani, unikając rozmów, choćby przez mediatorów). Już była mowa … o posłaniu armii … ciekawe, że akurat teraz z pośpiechem wyrzucili z wojska wogóle „nienapompowanych”, a więc i tu czystka sanitarna, sprzyjająca ewentualnemu … wykonywaniu rozkazów…
    Dzisiaj podobny zjazd solidaryzujących się kierowców w większości stolic różnych prowincji.
    ALE w Toronto już zablokowali ulice, bo w pobliżu ontaryjskiego parlamentu jest parę szpitali.
    Premier Ontario powiedział, że nie wyjdzie, aby choćby wysłuchać protestujących.
    Wprowadzili już zakaz parkowania na wielu ulicach i placach etc. Media trąbią, od paru dni, aby pracownicy służby zdrowia ubierali się tak, aby na ulicach nie identyfikowano ich z miejscem pracy … bo …😳⁉️… kierowcy będą ich atakować etc. Cały czas w radio komunikaty, że próby dotarcia przez blokady, przed parlament będzie karana, że do centrum miasta sprowadzono mundurowych z osobistymi kamerami mającymi rejestrować „rozmowy” … i w samym mieście zainstalowano mnóstwo dodatkowych kamer.
    Setki ludzi śpiewa hymn państwowy przed parlamentem Ontaryjskim, ma hasła wolnościowe. ALE … Skąd 🤔to z dziejów np PRL znamy … bo w ich kierunku ma zmierzać, taka w pośpiechu zorganizowana, grupa pielęgniarek, laborantów etc z hasłem sztandarowym „maski N95 dla wszystkich” … przecież 🤔nikt nie neguje konieczności masek w szpitalach dla opiekujących się chorymi, zwłaszcza zakaźnie.
    Maryjo, Matko, ratuj Ludzkość i wlej w serca wszystkich ludzi działanie Twojego Płomienia Miłości teraz i w godzinę śmierci. Amen. ❣️🙏🏻❣️

    • Bożena pisze:

      AMEN. 🙏❤

      • Maggie pisze:

        Pomoc Polonii dla „Ottawy”:https://www.goniec.net/2022/02/05/pomoc-od-polonii-dotarla-do-konwoju-wolnosci-w-ottawie/
        W linku znajdziecie więcej np co w Toronto etc po polsku.
        Dodam:
        Ten w kapeluszu, większy kierowca, którego Polka przedstawia to szef kawalkady i jest tak jak wszyscy inni bardzo wzruszony (rozumie też nasze doświadczenia z ub.stulecia i Solidarności).

        Otulmy ich wszystkich (w tym mundurowych, oraz zdominowanych „medialnie” i decydentów) i wszyscy z miłością Boga i bliźnich: serdecznie ogarnijmy ciepłem modlitwy. Maryjo, Matko weź ich w Swoją Opiekę i się tym zajmij, prosząc wstawienniczo Twego Boskiego Syna, aby On się też tym zajął. 💕🙏🏻❣️

        • Maggie pisze:

          Właśnie PRZED MOMENTEM na wiadomościach radio (City 680) podali, że burmistrz Ottawy zarządził, aby osoby spoza miasta, a dostarczające cokolwiek ‼️ strajkującym kierowcom … mają być ARESZTOWANE ⁉️ I SUROWO KARANE… i że policja wystawiła już setki mandatów.
          PRAWO KADUKA W STOLICY KANADY I TO BEZ ŻENADY

          Jezu, Ty się tym zajmij 💕🙏🏻❣️

  7. wobroniewiary pisze:

    Zazdrość jest to picie samemu trucizny z intencją, że drugi padnie trupem. /x. Piotr Glas/

  8. M. pisze:

    Nurtuje mnie pewne pytanie: bo powszechnie słyszy się bądź czyta, że są modlitwy o ratowanie, uzdrowienie małżeństwa. Zapewne chodzi tu o małżeństwa sakramentalne. A czy można modlić się o uratowanie małżeństwa niesakramentalnego ze wzgledu na dobro dzieci? Czy taka modlitwa, prośba jest zła?

    • wobroniewiary pisze:

      pytanie do kratek konfesjonału, bo jeśli chodzi o dobro dzieci, to wtedy |Kościół dopuści ale tzw. białe małżeństwo i ze znacznymi uwarunkowaniami i obostrzeniami.
      Tylko w konfesjonale osoba z takiego związku otrzyma dobrą fachową odp. pomoc i wskazówki odnośnie dalszego działania

    • EM pisze:

      Myślę, że każda (szczera, autentyczna w duchu) modlitwa jest skuteczna tak w przypadku sakramentalnego jak i niesakramentalnego małżeństwa. Należy jednak wziąć pod uwagę pewne kwestie. Jeśli małżeństwo sakramentalne jest nim rzeczywiście (- szczere intencje, dobra spowiedź i przyjęcie Komunii Świętej z czcią, uwielbieniem i szacunkiem przed zawarciem tegoż sakramentalnego związku ze strony O B O J G A!!! – nie jednej ze stron ale OBOJGA) to odniesie pożądany skutek. Jeśli nie zostaną spełnione te warunki to próżne modlitewne nasze czy kapłanów wysiłki, Msze Święte, posty, pokuty i cokolwiek innego!!!!!!!!!!!!!!!
      „A czy można modlić się o uratowanie małżeństwa niesakramentalnego ze względu na dobro dzieci? Czy taka modlitwa, prośba jest zła?” – Można – jak najbardziej modlitwa jest właściwa i zostanie wysłuchana przez Najwyższego, pod warunkiem, iż będzie to białe małżeństwo – innej drogi/opcji nie ma. Pan Bóg ubogaca tych, którzy pójdą za jego wskazaniami. Niezbędnym i szczególnym tu będzie wstawiennictwo do Współodkupicielki – przynajmniej 1 dziesiątka różańca codziennie!!!

      • Kaśka pisze:

        Nie do końca tak jest z tym brakiem gorliwości przed zawarciem małżeństwa. Wspólnota Sychar dysponuje mnóstwem świadectw, gdzie małżonkowie przyjmowali sakrament niedbale, a po latach poznali jak wielka jest moc tego sakramentu. Oczywiście, że pewne łaski nie zostały udzielone, ale to też nie jest tak, że już szlus i koniec i nie ma nadziei, bo byłem niedojrzały i bezmyślny. I

        • EM pisze:

          Oparłem swoją wypowiedź na podstawie wiedzy zaczerpniętej z Katechizmu Kościoła Katolickiego, nauczania Kościoła Katolickiego, księży rekolekcjonistów, po lekturze życiorysu wielu świętych, świętego kapłana – dawnego mojego katechety, z obserwacji bliższych i dalszych znajomych, poprzez moje osobiste objawienia mistyczne przed Najświętszym Sakramentem a także dzięki modlitwom do Pani Jasnogórskiej.
          Co do świadectw to słyszałem i o takich gdzie niby Bóg wysłuchał po jakimś czasie ale dopiero po dziesiątkach lat ostatecznie okazywało się, że wola Boża była inna niż pierwotnie by się wydawało.
          Kto z nas jest bliżej Prawdy- okaże się…

        • An pisze:

          W roku okolo 1996/1997 razem ze swoim chłopakiem wypilismy wino wymieszane z krwia bo wycztalismy w bibliotece w starej ksiazce przepis na” silna, nierozerwalna milosc. ” „Przepis” znajdowal sie w ksiazce na temat leczenia ziolami i czarami. To jakies przepisy tych kobiet co porody po wioskach odbieraly..zapomnialam jak sie nazywaly,nie znachorki ani szeptuchy tylko jeszcze inaczej!
          Od tamtego momentu zwiazek stal sie patologiczny ,a my nie potrafilismy zerwac ze soba..doszlo do slubu koscielnego do ktorego nie byslismy przekonani i ktorego balismy sie. Pozniej to juz bylo tylko gorzej..siegnelisny dna i piekla. Mamy z tego „zwiazku” dwoje dzieci 21 i 9 lat. Prawie sie pozabijalismy w 2013. Dopiero w 2014 u egzorcysty przypomnialam sobie o milosnym napoju. Bylo bardzo ciezko to przeciac. Jezdzilam z przyjaciolmi do ksiedza a”maz” umieral pijany w Londynie. Stoczylismy sie oboje. Modlitwy uratowaly mnie przed smiercia, kiedy stanelam na nogi zaczelam prosic sw Gemme i sw Franciszka o uratowanie „meza” i uwolnienie go ode mnie na zawsze. Trwalo to 4 lata.. on dostal obsesji na moim punkcie, szantazowal i dreczyl mnie. Zyczyl smierci.
          Sad stwierdzil , ze malzenstwo zawarte niewaznie. Ja poczulam duchowe uwolnienie w 2016 ale
          ” maz” mimo stwierdzenia niewaznosci ,a pozniej rozwodu cywilnego, przesladowal mnie kilka lat. W roku 2021 zaczal sie nawracac i odpuscil. Przebaczylismy sobie wzajemnie i teraz modlimy sie za siebie. Nazywam Go moim bratem w Chrystusie. Nie da sie wymazac tylu lat wspolnych. Zakochalam sie w nim gdy mialam 16 lat a on 17.. Juz nie ma tosyczego uzaleznienia,jest wolnosc i pokoj. Jestem w sakramentalnym zwiazku z kims kto pomogl mi uwolnic sie od przeszlosci. Od sierpnia 2021 czuje sie calkowicie wolna i nie mam napadow lękowych, takze tamten mezczyzna zostal uwolniony.

          Nie wiem jak moglam byc tak glupia i wypic ten napoj, kolezanka z klasy namowila mnie i nawet chcialysmy to dac innym. Najpierw nas namowila a sama spanikowala i dobrze bo cierpienie duchowe straszne.. Dzieki Bogu do tego nie doszlo. Nie rozumialam kilkanascie lat czemu zyje w takim cierpieniu i nic sie nie uklada, zrizumialam to dopiero po 2014 roku
          . Bylismy bardzo biedni duchowo i zyciowo. Teraz byly „maz” zyje w trzezwosci i staje na nogi. Chwala Panu.

      • Kaśka pisze:

        EM, na pewno dobre przygotowanie do małżeństwa jest bardzo ważne i bynajmniej nie miałam na myśli, że można tego zaniedbać. Jednak nie można zupełnie zakładać, że węzeł małżeński sakramentalny nie odnowi małżeństwa, gdy małżonkowie po latach o to proszą nawet po wielu zawieruchach życiowych. Oczywiście, że najlepiej byłoby tego uniknąć i od początku układać wszystko tak, jak należy, ale w Kościele jest wiele owiec zabłąkanych. Ważne jest, aby obok przypominania o porządnym przygotowaniu i rozeznaniu na etapie narzeczeńtwa było także sygnalizowanie wielkiej wagi i mocy sakramentu, bo dla Chrześcijanina zawsze jest nadzieja.
        I takie osobiste świadectwo: ja wchodziłam w związek małżeński świadomie i po odpowiednim przygotowaniu z osobą, która wykorzystała moją dobroć i naiwność (prawdopodobnie nieświadomie to zrobiła, ma zaburzenie osobowości i postępuje według schematu). Nie wiedziałam, że mój mąż tylko udawał, zatem o dobrym przygotowaniu z jego strony nie mogło być mowy. Gdyby było tak, jak napisałeś, nie miałoby sensu bym miała nadzieję, na jego nawrócenie. Oczywiście, że gdyby mąż był inny, miał więź z Panem, życie oszczędziłoby nam (nie tylko mnie) wiele cierpień. I tu masz rację. Jednak czasem w życiu jest tak, że nie wszystko zależy od nas, nie o wszystkim wiemy. Ale Pan Bóg może wszystko.
        Pozdrawiam w Panu i dziękuję za kulturalną wymianę zdań 🙂

        • EM pisze:

          Pani Kasiu, my ludzie spostrzegamy wiele spraw, zawirowań egzystencjonalnych z własnej, bardzo niedoskonałej perspektywy. Nie nam jest poddawać ostatecznej ocenie naszych poczynań i na ile szczere, nie wyrachowane są nasze intencje, które z głębi serca znane są jedynie Panu Bogu na tyle istnieje szansa na uzdrowienie, przemianę relacji w stosunkach małżeńskich itd. Napisała Pani: ja wchodziłam w związek małżeński świadomie i po odpowiednim przygotowaniu z osobą, która wykorzystała moją dobroć i naiwność (prawdopodobnie nieświadomie to zrobiła, ma zaburzenie osobowości i postępuje według schematu) – jeśli rzeczywiście nieświadomie, w wyniku zaburzeń osobowości uczynił to Pani mąż, to nie wykorzystał Pani dobroci i naiwności, nie udawał lecz de facto kierowały nim jak najlepsze intencje – a Bóg to widzi bo ma wgląd w nasze serca…

          Nadzieja jako przymiot Boski pozwala na doszukiwanie się rozwiązania naszych dylematów życiowych ale ostatecznym jest niczym nie zmącona wola Boża.
          „Ale Pan Bóg może wszystko” – może wszystko lecz nie wbrew Swej Woli.
          Tak sobie myślę, że tym, którzy w niewiedzy, nieświadomości, bez wyrafinowania zakładają sakramentalny związek małżeński Bóg daje łaskę naprawienia błędów – pod pewnymi warunkami – dotyczy obojga współmałżonków.

          Tu, na tej stronie kilka lat temu zamieszczony był filmik księdza rekolekcjonisty, w którym ów kapłan wygłosił piękne kazanie, iż Bóg nam daje szansę na poprawę i jeśli Jego plan A nie powiedzie się to przedstawia plan B… i tak dalej…. Jednak Ten wszechwidzący i słyszący odnawia takie łaski gdy nie jest to negacją Jego przedwiecznej, niezmiennej i wszech trwającej woli.

          Z Panem Bogiem i Współodkupicielką

    • Kaśka pisze:

      Zgodnie z duchowością wspólnoty Sychar jeśli niesakramentalne małżeństwo powstało jako związek dwóch osób które porzuciły swych sakramentalnych małżonków zawsze i dla wszystkich lepiej będzie jeśli się rozpadnie a małżonkowie wrócą do swych współmałżonków sakramentalnych. Jeśli postępujemy zgodnie z bożymi przykazaniami Pan Bóg się już o resztę zatroszczy i dzieci ze związku niesakramentalnego się nie zmarnują. Najlepiej modlić się o wypełnienie Woli Bożej.

      • An pisze:

        Moja starsza corka bardzo cierpi, bo nie moze sie pogodzic z naszym rozstaniem. Jest tez DDA.
        Wiem , ze corka potrzebuje terapi oraz modlitwy uwolnienia i uzdrowienia. Mlodsza nie pamieta biologicznego ojca i kocha i nazywa ojcem mojego Sakramentalnego Meza.

        Moja sytuacja byla duchowo b.trudna ale Bog to porzadkuje a Maryja rozwiazuje węzły, guzy i rozrywa kajdany…. 😉

      • An pisze:

        „Najlepiej modlić się o wypełnienie Woli Bożej.”
        +uwolnienie od zła i toksycznych relacji.
        Taką intencje mamy z Mezem na stale od 2016!
        I wszystko zaczelo sie ukladac.

  9. Oko pisze:

    Proszę o modlitwę za Dorotę i jej rodzinę, zachorowali na covida.

    • Beata pisze:

      🙏🙏🙏
      Wywiad z Kanady

      • Maggie pisze:

        @Beata: ten link, który podałam wyżej, to właśnie jego relacja i gazeta. To bardzo dzielny, mądry człowiek, patriota kochający Boga i nie ma tu lekko (z wielu powodów).

        • Beata pisze:

          Bardzo dziękuję za wyjaśnienie 😊.
          Dostałam z innego źródła, a że nie mam technicznie możliwości to na bieżąco przeglądać, stąd zdublowanie.
          Ogarniam Was modlitwą 🙏🙏🙏

      • Maggie pisze:

        Burmistrz Ottawy, Jim Watson, ogłosił „State Of Emergency” i teraz zaczyna się polowanie na karanie pod pretekstem, za cokolwiek. Od wczoraj rana 450 mandatów wlepiono, do tego zakaz dowozu żywności, benzyny, propanu … ciekawe kiedy godzina policyjna będzie ogłoszona etc.

  10. Ala pisze:

    Proszę o modlitwę za mnie i moją rodzinę. Doświadczyłam dziś ogromnego niezrozumienia oraz stałam się przedmiotom kpin w czasie rodzinnego spotkania. Powodem był brak szczepienia. Wiem także, że nie powinnam tego tematu kontynuować w środowisku wszystkich zaszczepionych. Dzis czułam silną potrzebę powiedzenia o spokoju jaki może dać modlitwa, zamiast słychać, że jedyny ratunek to szczepienie a najważniejsze zdrowie. Gdy padło pytanie: dlaczego ja nie zaszczepiłam się. Wyraziłam swoje zdanie o brak wystarczających informacji na temat działania, (o skutkach ubocznyc nie mówiłam- nie chciałam nikogo przekonywać do swoich racji- nie wiem, co jest prawdą a co nie, kto ma rację w tych dyskusjach), wspomniałam o mediach, które wzbudzają lęk a nie przekazują fakty oraz o moim zaufaniu do Bogu. To wystarczyło, żeby usłyszeć o mojej głupocie. To co wiem, że Bóg jest Prawdą.

    • eska pisze:

      @Alu
      Też doświadczyłam podobnej sytuacji. Co ciekawe, nie podano żadnych kontrargumentów, a nawet nie przyjrzano się moim. Od razu padły słowa pogardy i litościwego tolerowania moich poglądów.
      Wiem, jak to boli; ciężko takie rzeczy przepracowuję. Jednak patrzę na to przyszłościowo. „Teraz” stałam się obiektem kpin i pogardy. Ale gdyby u kogoś przyszło opamiętanie czy nawrócenie, to wtedy będzie wiedział, że jest w rodzinie osoba, do której może się ewentualnie zwrócić. Bo żyjąc w tej chwili wewnątrz swoistego „towarzystwa wzajemnej adoracji” – wśród innych osób zrozumienia nie znajdzie.
      Tak już mam, czasami wystawiam się na niezrozumienie i pośmiewisko ryzykując, ale jest w tym ukryta intencja pokazania się z tym, jak postrzegam, aby w razie zmiany u takiej osoby wiedziała ona, u kogo może szukać pomocy.
      Ty także teraz jesteś pośmiewiskiem. Ale możesz być w przyszłości ratunkiem. Jak Józef egipski dla braci.
      +++ ❤️

    • Beata pisze:

      Ala
      Jak ja Cię doskonale rozumiem.❤
      Osoby, która przyjęły szczepionki w dużej mierze uważają się za bardzo postępowe, idące z postępem nauki. Niewielki procent osób zadało sobie, chociażby trud przeczytania ulotki. Jak pokazywałam wytłuszczone fragmenty, gdzie piszą o tym, że jest dopuszczenie warunkowe, tzn w fazie badań, że nie mą żadnych zrobionych badań na geno i rakotwórczość. To jedyne co głównie słyszałam. Czepiasz się! Kiedy ja poddawalam to jedynie w wątpliwość. Mówiły : Oj, przecież to musi być dobre, bo lekarze by nie namawiali !
      Ja nikogo nie próbuje tu oceniać w sensie, ile jest tu złej woli a ile zagubienia w tym temacie. Sądzę, że powszechne myślenie jest, że postęp ma być dla dobra człowieka. Ale warunek jest jeden. Musi być elita z dobrymi intencjami. I jeszcze jedna niezbędna rzecz. Pomoc Ducha Bożego. Mądrość Bożą nie kupimy w sklepie jak każdy produkt. Jest łaską uzyskaną na modlitwie.
      Musi być głęboka relacja ze Stwórcą i wybór świadomy podążania za Jezusem, który jest Drogą, Prawdą i Życiem.
      Znam osoby, które na powitanie mówią, jak padnie zapytanie : Co słychać?
      Odpowiedź slyszę : Bogu dzięki jestem po którejś tam dawce!
      Nie będę opisywać , co mi się dzieje w środku, ale wzdycham do Boga, aby się nimi zajął i proszę o ochronę, bo to widać, że ta osoba nie bierze niczego w wątpliwość, tylko ufa bezgranicznie temu co słyszy, głównie media .
      Próbuje nikogo na siłę nie przekonywać.
      A jak wybitny jest ” najazd ” to próbuje sobie przypomnieć, jak Jezus był niezrozumiany i jak wyszydzony a robił tylko cudowne i dobre rzeczy . To mi bardzo pomaga uwolnić serce od goryczy i dodaje otuchy. TRZEBA ufać, że Dobry i Miłosierny Bóg oświeci wszystkich w odpowiednim czasie. Poza tym zawsze Bóg ocenia również intencje człowieka.
      Trzeba się modlić i też posługiwać się rozumem.
      Polecam
      https://www.bitchute.com/video/QsU9Hd1iEdQB/

      • eska pisze:

        Nagranie bardzo warte wysłuchania!
        A Twoje wypowiedzi, @Beato – zawsze bardzo warte czytania ❤️

        • Beata pisze:

          Esko ❤
          Chwała Panu, jeżeli ktoś się do Niego przez moje ( nie moje – szkoła Maryi) wypowiedzi.
          Ja przez te lata nie miałam odwagi nic tu napisać, aż przyszedł ten 15 stycznia , kiedy Ewa mi powiedziała, żeby odważnie napisać.
          Nie było tak zaraz 😊 poszłam poradzić się w Słowie Bożym i otrzymałam odpowiedź.
          List do Galatów 6, 1-10.
          I nawet wskazówki Św. Teresy z Avila, którą uwielbiam. 😇❤
          Ja Wam wszystkim dziękuję, za takie swojskie, miłe , ciepłe przyjęcie. A Twoja Esko duchowość jest mi bardzo bliska 😊.

        • eska pisze:

          Beatko
          Dziękuję za dobre słowo. To Ty jesteś tutaj potrzebna; masz piękną duchowość. Dobrze, że Cię Ewa namówiła na odezwanie się. Dobrze, że jesteś ❣️

      • Ala pisze:

        Dziś widzę, że ta trudna rozmowa była potrzebna. Także i dla mnie. Wydawało mi się, że bilskie mi osoby, myślą podobnie i nigdy nie znalazłabym się w takiej sytuacji. Teraz wiem, że potrzeba tak wiele modlitwy, abyśmy wszyscy przejrzeli, Kto jest ważny i dokąd zmierza ten świat .

        • Beata pisze:

          Ala 😊
          Masz teraz jasność sytuacji.
          Jesteś tym wybranym, zachowanym w łasce – ich wstwiennikiem .Maryja prosi we wszystkich objawieniach, aby modlić się za swoich bliskich i dalekich o łaskę nawrócenia.
          Zamów im może Msze Święte wieczyste. To będzie ciągły ” dopływ ” łaski Bożej i ufnie z wiarą czekaj. Zanurzaj we Krwi Chrystusa w porannej modlitwie.
          Poddawaj wszystko miłosiernej Woli Bożej . U nas cierpliwość zazwyczaj jest słaba, więc proś Boga o tę łaskę cierpliwości.
          Posluchaj mojej pieśni poleconej wyżej. Jestem całym sercem❤ z Tobą.
          Przekuj cały smutek na dobro i nim wypełniaj dzień!.❤

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s