Ks. D. Chmielewski: Na kolanach powinniśmy dziękować za to, że w Polsce możemy spotkać się w kościele bez „paszportów”

Ks. Dominik Chmielewski: „Na kolanach powinniśmy dziękować za to, że my tutaj dzisiaj w Polsce, w tych okolicznościach, które globalnie są zupełnie inne, możemy spotkać się w kościele. Możemy spotkać się na Eucharystii. Nikt tutaj nikogo nie wyrzuca, nie sprawdza paszportów covidowych…”

Ten wpis został opublikowany w kategorii Aktualności. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

22 odpowiedzi na „Ks. D. Chmielewski: Na kolanach powinniśmy dziękować za to, że w Polsce możemy spotkać się w kościele bez „paszportów”

  1. Andrzej K pisze:

    Tylko wymagano na spotkaniu wojowników w Łodzi kagańce! Dlatego mnie tam nie było bo nie zakładam kagańca.

  2. wobroniewiary pisze:

    Do codziennego odmawiania

    Boskie Serce Jezusa, ofiaruję Ci przez Niepokalane Serce Najświętszej Maryi Panny wszystkie modlitwy, sprawy, prace i krzyże dnia dzisiejszego jako wynagrodzenie za grzechy moje i całego świata. Łączę je z tymi intencjami w jakich Ty ofiarowałeś się za nas na krzyżu i ofiarujesz się codziennie na ołtarzach całego świata. Ofiaruję Ci je za Kościół katolicki, za Ojca Świętego, a zwłaszcza na intencje miesięczną, oraz na intencję misyjną, jako też na intencje dziś potrzebne. Pragnę też zyskać wszystkie odpusty jakich dostąpić mogę i ofiaruję Ci je za dusze w czyśćcu. Amen

    Do codziennego odmawiania przez niewolników NMP:

    Ja, N…, grzesznik niewierny, odnawiam i zatwierdzam dzisiaj w obliczu Twoim śluby Chrztu Św. Wyrzekam się na zawsze szatana, jego pychy i dzieł jego, a oddaję się całkowicie Jezusowi Chrystusowi, Mądrości wcielonej, by pójść za Nim, niosąc krzyż swój po wszystkie dni życia.
    Bym zaś wierniejszy Mu był, niż dotąd, obieram Cię dziś, Maryjo, w obliczu całego dworu niebieskiego za swą Matkę i Panią. Oddaję Ci i poświęcam jako niewolnik Twój, ciało i duszę swą, dobra wewnętrzne i zewnętrzne, nawet wartość dobrych moich uczynków, zarówno przeszłych, jak obecnych i przyszłych, pozostawiając Ci całkowite i zupełne prawo rozporządzania mną i wszystkim bez wyjątku co do mnie należy, według Twego upodobania, ku większej chwale Boga w czasie i wieczności.

    Módlmy się za siebie nawzajem, przyzywając opieki św. Michała Archanioła

    Święty Michale Archaniele wspomagaj nas w walce a przeciw niegodziwości i zasadzkom złego ducha bądź naszą obroną. Oby go Bóg pogromić raczył, pokornie o to prosimy, a Ty, Wodzu niebieskich zastępów, szatana i inne duchy złe, które na zgubę dusz ludzkich po tym świecie krążą, mocą Bożą strąć do piekła. Amen!
    Święty Michale Archaniele, który w brzasku swego istnienia wybrałeś Boga i całkowicie oddałeś się spełnianiu Jego świętej woli. Wstaw się za mną do Stwórcy, abym dzisiaj, za Twoim przykładem, na początku nowego dnia, otwierając się na działanie Ducha Świętego, w każdej chwili dawał się Bogu, wypełniając z miłością Jego świętą wolę. Niech razem z Tobą wołam bez ustanku: Któż jak Bóg! Przez Chrystusa Pana naszego. Amen

    Módlmy się o ochronę dla siebie i swoich bliskich

    „Zanurzam się w Najdroższej Krwi naszego Pana Jezusa Chrystusa. Krwią Jezusa pieczętuję wszystkie miejsca w moim ciele, poprzez które duchy nieczyste weszły, lub starają się to uczynić. Niech spłynie na mnie, Panie, Twoja Najdroższa Krew, niech oczyści mnie z całego zła i z każdego śladu grzechu. Amen!”

    „Panie, niech Twoja Krew spłynie na moją duszę, aby ją wzmocnić i wyzwolić, – na tych wszystkich, którzy dopuszczają się zła, aby udaremnić ich wysiłki i ich nawrócić – a na demona, aby go powalić.”

    Modlitwa na cały rok

    Jezu, Maryjo, Józefie – kocham Was, ratujcie dusze! Święta Rodzino opiekuj się moją rodziną i uproś nam wszystkim pokój na świecie. Amen!

    Matko Boża Niepokalanie poczęta – broń mnie od zemsty złego ducha!

    MODLITWA DO NASZEJ PANI OD ARKI

    Wszechmogący i Miłosierny Boże, który przez Arkę Noego ocaliłeś rodzaj ludzki przed karzącymi wodami potopu, spraw litościwie, aby Maryja Nasza Matka była dla nas Arką Ocalenia w nadchodzących dniach oczyszczenia świata, uchroniła od zagłady i przeprowadziła do życia w Nowej Erze Panowania Dwóch Najświętszych Serc, przez Chrystusa Pana Naszego. Amen.

    Pani od Arki, Maryjo Matko nasza, Wspomożenie wiernych, módl się za nami!

  3. An pisze:

    Ks Domink ma racje..
    Razem z mezem doswiadczylismy wiele dobra od kaplanow szczegolnie od 2016 r az do dzis. Mamy spowiedz na zawolanie..doslownie na telefon, i kaplani zawsze nas przyjmuja. A i w Kosciele nigdy przeszkod nie bylo zawsze kaplan czekal na kazdego tu gdzie mieszkamy.. Nawet gdy chorowalismy moglismy przyjsc do klasztoru. Tam nas wyspowiadano i nakarmiono Cialem Chrystusa.
    Gdy stracilismy dwie bliskie osoby odprawiono Msze sw za nie i nie chciano za to pieniedzy.
    A nawet doszlo do tego ze gdy nie mielismy pracy oferowano nam pomoc…! Tyle dobra!
    Tak, za malo dziekuje..mam wszystko co najwazniejsze dla Duszy inni tak nie maja, nie sa tak zaopatrzeni,wiele by oddali aby miec podobnie. A mamy tak, nie dlatego, ze jestesmy lepsi czy wybrani..czy wyjatkowi! Wprost przeciwnie wiele w nas pychy i upadamy i marnujemy wiele łask- dlatego tym bardziej powinnam dziekowac a nie zawsze dziekuje..jakby mi sie nalezalo..

  4. Asia pisze:

    Proszę o modlitwę za przyjaciółkę mojej teściowej Krystynę. Leży na oddziale covidowym ma 85proc płuc zajętych. Ten weekend będzie decydujący. Raczej nie jest w stanie łaski uświęcającej. Z góry dziękuję za każde westchnienie.

  5. Anna pisze:

    Kochana pani Beatko dziękuję za każde słowo i modlitwę. Wszystkim Wam dziękuję. Ksiądz kapelan tego szpitala gdzie leżała moja mama,kiedy został poproszony o posługę duszpasterską a było to 2lutego szybko przebrał się w skafander covidowy i poszedł do mojej mamy. Zastał ją w stanie że nie było z nią kontaktu.Została namaszczona olejami sw. 3lutego rano personel szpitala zastał mamusie martwą. Przeczuwamy że mamusia zmarła w nocy po namaszczeniu. Zostańcie z Bogiem.

    • Kasia pisze:

      Łzy mam w oczach po tym wpisie. Patrze, czytam to wszystko, co tu piszecie i porusza mnie to bardzo. Ale w tym, co Anno napisałaś, w tym, jak to się zakończyło, w tym trudnym doświadczeniu, po ludzku beznadziejnym widać jak dobry jest Pan Bóg. On nas nie zostawia w takich sytuacjach i Twojej mamy też nie zostawił! W tym całym złu, które odbiera radość i uśmiech (bo mi odbiera, ostatnio dużo sytuacji przepłakuję), jest ta nadzieja, że Jezus jest blisko nas, że nas nie zostawi. W najgorszej sytuacji On zadziała i pomoże w tym, co najważniejsze, byśmy byli z Nim w Niebie.
      Pani Ewo czytam też Pani komentarze o tej sytuacji z pracą. Dziś byłam na Adoracji i podczas modlitwy przyszła taka myśl, że Pani jest „organizatorką” przecież Nowenny w której teraz modlimy sié, by nie było ani szczepień ani segregacji i „dostaje” się Pani za to od złego. Wszystkim nam się „dostaje”, u mnie też lekko nie jest z różnymi sprawami a jakby coraz gorzej nawet. Ale Panią szczególnie to dotyka. Ale jakie są owoce tej Nowenny to widać! Ja uczę się obecnie wielbić Boga we wszystkim złym co mnie spotyka i dziękować mu za to. Ciężko było ale od kilku dni to już spontanicznie powtarzam, że Go uwielbiam w tym. Choć czasem przez łzy.
      Właśnie szykuję się na Mszę Świętą i pomodle się we wszystkich intencjach i w Pani intencji również obiecuję.
      Niech dobry Bóg ma Was wszystkich w swojej opiece.

    • Beata pisze:

      Dziękuję Pani Anno, że PANI pisze nam o tym. Na modlitwie prosiłam Maryję, aby wypełniła się Wola Boża 🙏
      Niech Dobry Pan da Jej pokój wieczny! A Pani pocieszenie i ukojenie tęsknoty.

  6. Weronika pisze:

    Szczęść Boże!
    Czy ktokolwiek wie jakie zioła na uspokojenie można brać w ciąży (obecnie 4dziecko pod sercem 9tydzien)? Melisa, rumianek, lipa są zdecydowanie za słabe. Jestem bardzo zestresowana i zdołowana, cierpię na przewlekły refluks od 2lat, z którego nikt nie potrafi mnie wyciągnąć a próbowałam już wszystkiego (naturalnie też). Dieta też jest stosowana choć mi nie sprzyja do końca (schudłam po zastosowaniu). Jestem po modlitwie wstawienniczej, modlę się z Wami bądź sama w zależności od bólu, który mnie paraliżuje i niestety w takich okolicznościach nie umiem się zwrócić do Pana. Staram się żyć wszystkimi Bożymi wskaźnikami ale jest to trudne. Bardzo bardzo proszę o pomoc jeśli ktokolwiek coś wie.

    • Karolcia pisze:

      Wspierac bede Cie modlitwa,tez mam 4 dzieci😊
      Oddaj wszystko Jezusowi przez rece Maryji
      +++

    • Aniuta pisze:

      Szczęść Boże Pani Weroniko,
      Może niech Pani spróbuje umówić się na konsultację telefoniczną do Pana Marka Zaremby. Ma bardzo dużą wiedzę na temat leczenia refluksu, chorób przewlekłych, autoimmunologicznych, a nawet nowotworów oraz innych chorób ciała i duszy. Jest bardzo wierzący. Napisał kilka ciekawych książek. Proszę zajrzeć na stronę gotujzdrowo.com i nie zrażać się tytułem strony.

    • Damian pisze:

      Czy badała się Pani na czynniki alergiczne ? Co prawda stan błogosławiony nie sprzyja wykluczaniu pożywienia z jadłospisu, ale czasami to jedyna droga do zdobycia wiedzy o tym co uczula. Z innych niezbyt oczywistych przyczyn, z którymi się spotkałem, to żucie gumy oraz picie kawy. Przykładowo moja żona pozbyła się nudności w trakcie stanu błogosławionego, gdy przestała pić kawę.
      +++

    • Beata pisze:

      Będę wspierać modlitwą 🙏🙏🙏.

    • Alutka pisze:

      Mniej kwaśnego jeść i pić spróbuj.: ostrożnie z kompotami , napojami na kwasku cytrynowym , owocami, choć zawierają błonnik, to mniej szkodzą . Ser biały jeść twardymi warzywami jak ogórek, papryka ; nie jeść do ziemniaków warzyw konserwowych , octowych , zamiast surówki, marynaty jedynie, i to w niewielkiej ilości z chlebem , i mięsem działa osłonowo . Jest wiele takich niuansów . Ja mam chorobę wrzodową dwunastnicy, ale od wielu lat nie biorę już leków jedynie sporadycznie, ponieważ przestrzegam diety. Chociaż trudno nazwać to dietą bo jem tlusciej i bardziej słodko , choć w niedużo. Mleko słodkiena porządku dziennym . I tak dalej i tak dalej czasami jak za dużo zjem czegoś kwaśnego i jeszcze na hudo to nad ranem zaczynam mieć kłopoty te zrobię sobie taką miksturę kasza manna na mleku na gęsto cukier i masło I to działa piorunująco, prawie zawsze pomaga i nie muszą brać leków refluks i chorobę wrzodowa leczy się tym samym czyli inhibitorami pompy protonowej.

    • Kris pisze:

      Radziłbym kozłek lekarski (inaczej krople walerianowe). Na refluks – należy spać na lewym boku (wtedy płyny są w niecce” żołądka) i ponadto (czy przynajmniej) tułów powinien być stopniowo ku głowie odpowiednio wyżej, żeby utrudnić dostęp treści żołądka do gardła.

    • bea pisze:

      Pani Weroniko tez mam refluks i dostalam leki ktore mi pomogly moze i pani pomoga Dexilant 60 jedna tabletka przed jedzeniem i pomogl olej z rokitnika ps niech sobie pani zrobi badania na candida przewodu pokarmowego
      trzy lata sie meczylam i jest od 90% lepiej pozdrawiam

    • Beata pisze:

      Weronika
      Nie wiedziałam co Ci napisać w pierwszej chwili Twojej prośby, stąd obiecałam modlitwę. Minęło kilka dni i wracam do Ciebie napisałaś , że wszysko naturalne i chemiczne od 2 lat brałaś i nie działa. Zatem moje rady typu zastosowanie lnu, gavisconu w płynie wydały się mi wtedy nie potrzebne. Ale dziś przychodzą mi do głowy inne myśli. Czy Ty jesteś osobą szczęśliwą z tego powodu, ze zostaniesz matką, czy to Twoja frustracja i stres ?
      To zmieni postać rzeczy! Znam osoby, które same się zadreczylyby , gdyby im nie udzielono wsparcia psychicznego. Może jest ktoś, kogo się nie krepujesz i wyżalić się trzeba. Rozładować emocje. Chory duch TO szybko chore ciało. Ta modlitwa wstswiennicza mam nadzieję pomogła.
      Odradza się stosowanie leków z alkoholem. Krople waleriana są na spirytusie. TRZEBA zadbać o suplement magnezu i vit z gr B. (Np lactomag, czy magne B6).
      Wrócić do melisy, dużo spacerów , tlenu.
      Może lekarz coś przepisać z grupy inhbitorów pompy protonowej. Może zwyczajnie trzeba z Panią popracować , odciążyć w codzienności, aby stan układu nerwowego się poprawił.
      Przepraszam za szczerość, ale tak poczułam na modlitwie za Panią. Nie musi Pani opisywać na forum. Ja będę się modlić, aby Bóg sam Panią prowadził w tym i aby pojawiły się pomocne osoby dla Pani!
      Oddać to wszystko Jezusowi przez Maryję. 🙏
      Może ktoś PANI zorganizuje wodę egzorcyzmowaną do picia. Z modlitwą może zadziałać jak szukane lekarstwo.
      Z Panem Bogiem

  7. bea pisze:

    Pani Vassula Ryden przygotowywala nas na Paruzje od 40 lat w Oredziach Prawdziwe Zycie w Bogu wszystko sie wypelnia na naszych oczach to sa czasy Ostateczne bedzie Nowe Niebo i Nowa Ziemia teraz przechodzi ludzkosc Oczyszczenie sumien musimy sie modlic przepraszac Boga za nasze grzechy wynagradzac ufac kto moze post modlitwa rozaniec Eucharystia pokora Bog jest Nadzieja Do dzisiaj juz ponad 20lat temu sie nawrocilam ucze sie pokory i zaufania zly nie moze mnie dopasc to rodzina na tym cierpi bo sie nie chce nawrocic ale modlitwa i Maryja oreduja za nami wiara wiara pokora nie mozemy nikogo osadzac itd bo Sam Bog osadzi kazdego z nas

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s