Krystian Kratiuk: Zaraza czyli mroczne tajemnice Kościoła związane z nadużyciami seksualnymi

Co jest prawdziwą „ZARAZĄ” dzisiejszych czasów? 

Krystian Kratiuk, redaktor naczelny PCh24.pl w swojej najnowszej powieści pt. „Zaraza” w pasjonujący sposób odkrywa ciemne karty Kościoła związane z nadużyciami seksualnymi, także na jego najwyższych szczeblach. Ta powieść szokuje i zasmuca, ale pokazuje też, że jedyną słuszną drogą jest dotarcie do prawdy. Co tak naprawdę jest największą zarazą dzisiejszego świata? Z jaką bolesną prawdą powinien zmierzyć się Kościół?

Maksymilian Dębicki, młody dziennikarz ogólnopolskiej gazety, pewnego dnia staje przed poważnym zawodowym wyzwaniem. Przyjmuje specjalne zlecenie dotyczące wyjaśnienia sprawy pedofilii jednego z księży. Podekscytowany tym zadaniem, podejmuje się przeprowadzić trudne śledztwo. Spotyka się z ofiarami oraz świadkami szokujących wydarzeń i odkrywa wstrząsające sekrety. W międzyczasie świat zaczyna spowijać cień nowej, groźnej epidemii…  

Dlaczego wydawca Dębickiego chce zrobić wszystko, by fakty, do których dociera dziennikarz, nigdy nie ujrzały światła dziennego? Jakie tajemnice kryją się w całej sprawie? I co jest prawdziwą zarazą dzisiejszych czasów? 

Karystian Kratiuk w pasjonujący sposób odkrywa mroczne tajemnice Kościoła związane z nadużyciami seksualnymi, także na jego najwyższych szczeblach. Ta powieść szokuje, zasmuca ale pokazuje też, że jedyną słuszną drogą jest dotarcie do prawdy. Nawet jeśli to prawda bardzo bolesna

fragment książki:

Bohaterowie tej książki oraz przedstawione w niej wydarzenia są fikcyjne. Wszelkie podobieństwo do prawdziwych osób i zdarzeń jest przypadkowe.

(…) Poszedłem przywitać się z córką. Wymusiłem na sobie spędzenie z nią paru chwil. Wymusiłem, bowiem w tym momencie chciałem już czegoś zupełnie innego, chciałem wyłącznie rozpisać sobie plan zadań i kalendarz prac nad tak rozległym tematem. Trzymając dziecko na rękach, zerkałem co chwila na zegarek, w napięciu oczekując nadejścia godziny, w której mała powinna już iść spać.

W końcu nadszedł wieczór. Usiadłem przy biurku i zacząłem grzebać w internecie na temat księdza, o którym mówił mi Jeremiasz. Dłonie odrobinę mi się pociły, gdy kontekstowe reklamy Google, po długich godzinach spędzonych na e-studiowaniu wyszukanych stron, pokazywały mi możliwość odtworzenia na VOD jednego z licznych już filmów braci Brodowskich, inne zaś zachęcały do zamówienia książek o podobnej tematyce, nagrodzonych licznymi laurami na naszych środowiskowych konkursach.

W końcu usnąłem nad komputerem. Gdy się ocknąłem, jedynie niebieskawe światło ekranu łamało przeszywającą ciemność. Zza ściany słyszałem oddech śpiącej – w łóżku, jak człowiek, a więc inaczej niż ja – Moniki.

– Sprawą zajmę się jutro, to znaczy dzisiaj, ale o poranku. Na teraz już wystarczy – powiedziałem sam do siebie. Miałem już pewną wizję, teraz należało wykonać robotę dziennikarską, a nie tylko internetowo-researcherską. Spojrzałem za okno, tylko uliczna latarnia świeciła się gdzieś w oddali. Zawył jakiś pies, zerwał się mocniejszy wiatr, a zegar na ścianie dał delikatnie do zrozumienia, że wybiła trzecia w nocy. W tym momencie na ekranie mojego niemal doszczętnie rozładowanego smartfona pojawiło się powiadomienie – wiadomość od Damiana Kołowskiego. Odpowiadał na moją prośbę o spotkanie. Nie sądziłem, że o trzeciej w nocy nie śpi. Z jednej strony wiedzie przecież ustabilizowane, chyba katolickie życie, z drugiej zaś jest showmanem, który po prostu musi się wysypiać, by dobrze wypaść w swoich programach. Odcisnąłem więc symbol kciuka w komunikatorze, podłączyłem telefon do prądu i udałem się ku sypialni, by położyć się w końcu obok żony, a nie laptopa.

O poranku ruszyłem w trasę. Wjeżdżając na autostradę, wszystko raz jeszcze układałem w głowie. Otóż do Jeremiasza – podobno przez jakąś znajomą – zgłosił się mężczyzna, który dwadzieścia lat temu był molestowany przez dawnopolskiego księdza. Dziś ten ksiądz jest szychą w diecezji, często przyjeżdża do Krakowa, bo wykłada na uczelni, ma tu też ponoć służbowe mieszkanie. Ksiądz doktor. Sprawę podobno zgłaszano każdemu z trzech poprzednich biskupów Dawnopolskowa, a księdza nie tylko nie przenoszono, ale wręcz awansowano. Ofiara twierdzi, że pokrzywdzonych było znacznie więcej, a nawet przypuszcza, że ksiądz nadal może krzywdzić dzieci, bo wciąż wolno mu pracować z najmłodszymi. Na pytanie, dlaczego nie poszedł z tym do Brodowskich, informator Jeremiasza mówił, że przez poglądy polityczne i sprawę obalenia lata temu rządu – rządu, któremu on kibicował, podczas gdy jeden z Brodowskich przypuszczał na polityków rządzącej wówczas formacji niewybredne ataki ze zmanipulowanymi prowokacjami włącznie. Poza tym Artur, bo takie nosił imię, nie chciał pokazywać twarzy, a dla tego rodzaju filmu, które co kilka miesięcy Brodowscy wypuszczają o którymś z biskupów, twarz pokazać raczej trzeba.

To właśnie z Arturem miałem porozmawiać w pierwszej kolejności. Sprawa pedofilii w Kościele stawała się w Polsce coraz głośniejsza, ale wciąż dotyczyło to głównie głośnych filmów – sam wszak napisałem o nich kilka dużych artykułów – a nie tekstów dziennikarzy śledczych. Gdy minąłem pierwszy zjazd do McDonalda, przed oczyma stanął mi Michael Keaton, którego widziałem w hollywoodzkiej produkcji o historii tej sieci restauracji. I naraz przypomniałem sobie kolejny film z niegdysiejszym Batmanem w roli głównej. Oscarowy Spotlight, oparty na faktach dramat o amerykańskich dzieciach molestowanych przez księży. Keaton grał tam szefa grupy dziennikarzy „Boston Globe”, którzy ujawniali tę horrendalnych rozmiarów grozę […].

Książkę można zamówić: https://www.esprit.com.pl/832/Zaraza.html

Ten wpis został opublikowany w kategorii Aktualności. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

30 odpowiedzi na „Krystian Kratiuk: Zaraza czyli mroczne tajemnice Kościoła związane z nadużyciami seksualnymi

  1. wobroniewiary pisze:

    Do codziennego odmawiania

    Boskie Serce Jezusa, ofiaruję Ci przez Niepokalane Serce Najświętszej Maryi Panny wszystkie modlitwy, sprawy, prace i krzyże dnia dzisiejszego jako wynagrodzenie za grzechy moje i całego świata. Łączę je z tymi intencjami w jakich Ty ofiarowałeś się za nas na krzyżu i ofiarujesz się codziennie na ołtarzach całego świata. Ofiaruję Ci je za Kościół katolicki, za Ojca Świętego, a zwłaszcza na intencje miesięczną, oraz na intencję misyjną, jako też na intencje dziś potrzebne. Pragnę też zyskać wszystkie odpusty jakich dostąpić mogę i ofiaruję Ci je za dusze w czyśćcu. Amen

    Do codziennego odmawiania przez niewolników NMP:

    Ja, N…, grzesznik niewierny, odnawiam i zatwierdzam dzisiaj w obliczu Twoim śluby Chrztu Św. Wyrzekam się na zawsze szatana, jego pychy i dzieł jego, a oddaję się całkowicie Jezusowi Chrystusowi, Mądrości wcielonej, by pójść za Nim, niosąc krzyż swój po wszystkie dni życia.
    Bym zaś wierniejszy Mu był, niż dotąd, obieram Cię dziś, Maryjo, w obliczu całego dworu niebieskiego za swą Matkę i Panią. Oddaję Ci i poświęcam jako niewolnik Twój, ciało i duszę swą, dobra wewnętrzne i zewnętrzne, nawet wartość dobrych moich uczynków, zarówno przeszłych, jak obecnych i przyszłych, pozostawiając Ci całkowite i zupełne prawo rozporządzania mną i wszystkim bez wyjątku co do mnie należy, według Twego upodobania, ku większej chwale Boga w czasie i wieczności.

    Módlmy się za siebie nawzajem, przyzywając opieki św. Michała Archanioła

    Święty Michale Archaniele wspomagaj nas w walce a przeciw niegodziwości i zasadzkom złego ducha bądź naszą obroną. Oby go Bóg pogromić raczył, pokornie o to prosimy, a Ty, Wodzu niebieskich zastępów, szatana i inne duchy złe, które na zgubę dusz ludzkich po tym świecie krążą, mocą Bożą strąć do piekła. Amen!
    Święty Michale Archaniele, który w brzasku swego istnienia wybrałeś Boga i całkowicie oddałeś się spełnianiu Jego świętej woli. Wstaw się za mną do Stwórcy, abym dzisiaj, za Twoim przykładem, na początku nowego dnia, otwierając się na działanie Ducha Świętego, w każdej chwili dawał się Bogu, wypełniając z miłością Jego świętą wolę. Niech razem z Tobą wołam bez ustanku: Któż jak Bóg! Przez Chrystusa Pana naszego. Amen

    Módlmy się o ochronę dla siebie i swoich bliskich

    „Zanurzam się w Najdroższej Krwi naszego Pana Jezusa Chrystusa. Krwią Jezusa pieczętuję wszystkie miejsca w moim ciele, poprzez które duchy nieczyste weszły, lub starają się to uczynić. Niech spłynie na mnie, Panie, Twoja Najdroższa Krew, niech oczyści mnie z całego zła i z każdego śladu grzechu. Amen!”

    „Panie, niech Twoja Krew spłynie na moją duszę, aby ją wzmocnić i wyzwolić, – na tych wszystkich, którzy dopuszczają się zła, aby udaremnić ich wysiłki i ich nawrócić – a na demona, aby go powalić.”

    Modlitwa na cały rok

    Jezu, Maryjo, Józefie – kocham Was, ratujcie dusze! Święta Rodzino opiekuj się moją rodziną i uproś nam wszystkim pokój na świecie. Amen!

    Matko Boża Niepokalanie poczęta – broń mnie od zemsty złego ducha!

    MODLITWA DO NASZEJ PANI OD ARKI

    Wszechmogący i Miłosierny Boże, który przez Arkę Noego ocaliłeś rodzaj ludzki przed karzącymi wodami potopu, spraw litościwie, aby Maryja Nasza Matka była dla nas Arką Ocalenia w nadchodzących dniach oczyszczenia świata, uchroniła od zagłady i przeprowadziła do życia w Nowej Erze Panowania Dwóch Najświętszych Serc, przez Chrystusa Pana Naszego. Amen.

    Pani od Arki, Maryjo Matko nasza, Wspomożenie wiernych, módl się za nami!

  2. gosc pisze:

    No i my mamy covid. Pod którym wpisem pisaliście jak się leczyć?

  3. Beata pisze:

    Szczęść Boże
    Powracam do tematu trądziku różowatego
    I problemów cery ogólnie.
    RoZmawiałam z koleżanką po studium kosmetycznym. Poleciła stosować hydraty wodne.
    Prześle przykładowe linki o tej tematyce.
    Z czystka jest polecany.
    Ja nie znałam tematu, ale po przeglądzie wydaje się ciekawy i natura to zawsze zdrowiej. Może komuś się przyda. 😊
    Z Panem Bogiem, pamiętam w modlitwie
    🙏🙏🙏
    https://www.kobieta.pl/artykul/jak-zrobic-hydrolat-4-domowe-naturalne-i-tanie-receptury

    https://www.zdomunawsi.pl/porady/hydrolat-jak-stosowac-i-czym-jest

  4. Ekspedyt1904 pisze:

    Viva Cristo Rey!
    Pozdrowienia dla modlących się „by nie było przymusu szczepień, ani segregacji sanitarnej”. Dzisiaj kończymy część błagalną. Od jutra część dziękczynna. Chwała Panu!

  5. Kinga pisze:

    Witam, proszę wszystkich o choćby westchnienie w intencji mojego męża. Od wczoraj pracuje przy budowie muru na granicy z Białorusią. Proszę również o modlitwę za moją siostrę, która po wieloletnich staraniach zaszła w druga ciążę. Bóg zapłać wszystkim.

  6. Wojtek pisze:

    Czy można zażywać amantydyne razem z naproxenem?

  7. duszyczka pisze:

    Kilka minut prawdy🙈, żenada.

    • wobroniewiary pisze:

      Jak dla mnie to „ustawka” i taka nieudolna. Głos tej kobiety to co najwyżej pod salową podchodzi….

    • Anna pisze:

      To tak jak moja mama. Ma wynik dodatni cowid i ją trzymają a operacji na złamanie kości udowej nie operują. Jako osoba chirurgiczna leży na oddz.wewnętrznym. Nie mają litości nad człowiekiem. Jesteśmy bezradni.

  8. Alutka pisze:

    Druga stron medalu . Oskarżycieli Kościoła i kapłanów aż nadto . Polecam książkę Grzegorza Górnego „Padofilią w Kościół ” o obciążaniu niewinnych kapłanów, preparowaniu fałszywych dowodów , ślepa wiara w słowa rzekomych ofiar, które chcą dorobić się majątku , koronnym przykładem jest prezes fundacji „Nie lękajcie się ” , którego Papież za rzekona krzywdę po rękach całował w obecności posłanki lewicy schuring Wielgus i mediów , a co się potem okazało , że trzy razy zmieniał zeznania i sąd nie dał wiary, a kapłana uniewinnił . W mediach o tym oczywiście cisza , jedynie z Torunia popłynął głos prawdy ,. Polecam wypowiedzi Pana redaktora Grzegorza Górnego , tropiciela fałszywych oskarżeń kapłanów ..Tacy kapłani mimo wszystko nie są już dopuszczani do posługi , być może głosili zdrowa naukę Kościoła .

    • wobroniewiary pisze:

      Oczywiście, że tak!
      Tylko, że pan Krystian Kratiuk pisze o tych, którzy niestety psują reputację Kościołowi i z takich Kościół należy oczyścić
      A naczelny pch24 nie nalezy do tzw. amatorów spisków i skandali

  9. Monika0603 pisze:

    Proszę o modlitwę za 9 letniego Kubę który właśnie przechodzi bardzo skomlikowaną operację krtani a potem musi być kilka dni w śpiączce farmakologicznej.

  10. brunhilda66 pisze:

    Dajcie już spokój z tymi modlitwami. Nie drażnijcie tego swojego boga! Nie po to zafundował światu pandemię i inne nieszczęścia aby teraz robić z siebie głupa… i odpuszczać. Od wieków nic nie robi – jakby go nie było. Oto wielka tajemnica wiary.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s