Żywot świętego Jana Chrzciciela wg objawień danych s. Marii Cecylii Baji OSB

09 stycznia Kościół katolicki obchodził Niedzielę Chrztu Pańskiego. Święto zakończyło obchody okresu Bożego Narodzenia i Kościół wszedł w tzw. okres zwykły w ciągu roku. Z kolei obchody prawosławnego Chrztu Pańskiego były 3 dni temu  19 stycznia.

Nadal trwamy w tygodni modlitw o jedność chrześcijan. Stąd dzisiaj wpis łączący nasze dwie religie  – Janie Chrzcicielu, tekst otrzymany od p. Ewy Jurasz, redaktor naczelnej Echa Medziugorja, wydawcy poniższej książki – kliknij

Żywot świętego Jana Chrzciciela 

Przybycie Mesjasza nad Jordan w celu przyjęcia chrztu od św. Jana i „chrzest” św. Jana, wg objawień danych s. Marii Cecylii Baji OSB z książki: Żywot świętego Jana Chrzciciela – nowość wydawnicza

Pewnego dnia, święty Jan jak zwykle udzielał chrztu i przemawiał nad Jordanem, kiedy nagle poczuł z natchnienia Bożego, że zbliża się tam Mesjasz. W Świętym rozpaliło się żywe pragnienie zobaczenia, adorowania oraz ukazania Go zgromadzonemu ludowi. Wiele różnych osób zbiegło się, by przyjąć chrzest. Podczas gdy Święty chrzcił, nadszedł Zbawiciel o miłym wyglądzie, porywającym serca tych, którzy na Niego patrzyli. Gdy tylko pojawił się w oddali, święty Jan dostrzegł Go i rozpoznał, mimo że nigdy Go wcześniej nie widział. Prekursor poznał swojego Pana, poznał ukrytą w Nim boskość, ponieważ została ona objawiona oczom Jana, który tyle się trudził dla chwały Jezusa.

Gdy tylko Go ujrzał, wyciągnął rękę, wskazał Go palcem ludowi i zawołał: Oto Baranek Boży, oto Ten, który gładzi grzechy świata. Święty Prekursor poruszył się z radości i napełnił się niezwykłym weselem. Zapłonął cały na twarzy z żaru, który czuł w sercu względem Jezusa. Skoro poruszył się już w łonie matki, o ileż bardziej poruszył się teraz, gdy nie był już ograniczony. Serce mocno biło mu w piersi, a jego oczy iskrzyły z ogromnej pociechy i wesela. Był napełniony tak wielkim szacunkiem i tak wielką czcią, że ledwo zdołał utrzymać swój wzrok na Jezusie. Zbawiciel podszedł bliżej, zaś wszyscy przyglądali Mu się uważnie. Jezus ustawił się pomiędzy zgromadzonymi, by tak samo jak oni przyjąć chrzest.

Święty Jan uklęknął na ziemi i oddał Mu pokłon, jednak Zbawiciel nie pozwolił mu na to, chcąc otrzymać chrzest od niego. Pomiędzy nimi doszło do szlachetnego sporu. Jan wzbraniał się przed dokonaniem obrzędu, mówiąc, że to on potrzebuje zostać ochrzczonym, a nie udzielać chrztu swojemu Panu. W końcu święty Jan, uległszy prośbom swojego Pana, z niewypowiedzianą czcią i bojaźnią wobec majestatu Zbawiciela, ochrzcił Go.

W tym momencie, nad głową Mesjasza pojawił się Duch Święty w postaci gołębicy, którą ze zdumieniem i podziwem dostrzegli wszyscy obecni, i dał się słyszeć głos Przedwiecznego Ojca, który mówił: To jest mój Syn umiłowany, w którym mam upodobanie! Wszyscy zgromadzeni doznali jeszcze większego zachwytu i z osłupienia nie zdołali wypowiedzieć żadnego słowa; zostali napełnieni niezwykłą pociechą i nabożną bojaźnią. Po przyjęciu chrztu Mesjasz zatrzymał się dłuższą chwilę ze swoim umiłowanym Prekursorem. Obydwaj cieszyli się, że mogą ze sobą porozmawiać, zważywszy że przez długi czas byli pozbawieni tej pociechy. Święty Jan został jeszcze bardziej uświęcony i rozpalony miłością z obecności swojego Pana, który zaraz potem odszedł i udał się na pustynię. Jezus, zwróciwszy się do obecnych, powiedział parę słów pochwały dla świętego Jana. Wszyscy z uwagą słuchali tego, co mówił Mesjasz, wzrósł w nich szacunek i opinia o świętym Janie.

Prekursor chętnie podążyłby za swoim Panem, gdyż bardzo pragnął cieszyć się Jego słodkim towarzystwem, jednak pozostał na miejscu, by wypełniać Bożą wolę; a nie było to małe wyrzeczenie dla Świętego – pozbawić się drogiej i upragnionej obecności Mesjasza. Niemniej jednak był zadowolony z wypełniania woli Bożej oraz z realizowania zadania wyznaczonego mu przez Boga. Po odejściu Zbawiciela uczniowie świętego Jana i inni rozmawiali o tym, co się wydarzyło oraz o tym, co powiedziano na temat Świętego. On zaś coraz bardziej się uniżał, mówiąc, że nie jest nawet godzien sprawować roli najlichszego sługi Mesjasza, jaką było rozwiązywanie sandałów. Nasz Święty uczuł później pewnego rodzaju tkliwą czułość względem Mesjasza i zdawało mu się, że topnieje na myśl o cierpieniach, jakie Jezus miał znieść na tej pustyni, będąc tak szlachetnej i delikatnej budowy. Jakże bardzo Mu współczuł! Cierpiał niewypowiedzianą udrękę z niemożności przebywania z Nim na pustyni.

Postanowił jednakże na równi ze Zbawicielem cierpieć głód i pragnienie, rezygnując ze znikomej ilości pożywienia, jakim zwykł się karmić oraz z wody do picia. W czasie pobytu Mesjasza na pustyni święty Jan dalej udzielał chrztu, czekając z utęsknieniem na Jego powrót. Przed odejściem Mesjasz oznajmił mu, że po czterdziestu dniach powróci i wstąpi do niego, by ponownie się z nim zobaczyć. Nasz Święty nie mógł doczekać się tej chwili – tak wielkie było jego pragnienie ponownego ujrzenia Zbawiciela. Przez całe czterdzieści dni nie zajmował się niczym innym, jak tylko głoszeniem przedziwnych cnót Mesjasza i Jego zasług. Mówił o tym w taki sposób, że i w duszach jego słuchaczy rozpalało się pragnienie i tęsknota za ponownym i szybkim ujrzeniem Zbawiciela.

„Chrzest” świętego Jana

 Święta Elżbieta pewnego dnia zapłonęła większą niż zwykle miłością ku Bogu i poczuła jeszcze większą radość, a było to dokładnie tego szczęśliwego dnia, w którym przyjęła do swojego domu Matkę Słowa Wcielonego. Święta niewiasta została powiadomiona o przybyciu dwojga pielgrzymów, to jest Maryi i świętego Józefa, i zaraz udała się z pośpiechem na powitanie swojej krewnej. …

Gdy Ją ujrzała, doznała zachwytu i nie mogła wypowiedzieć ani słowa. W jednym momencie dostrzegła w kuzynce majestat, skromność oraz niespotykane piękno; poczuła, że ogarnia ją radość i nabożna bojaźń. Podczas gdy Święta trwała w zachwycie, Najświętsza Dziewica pozdrowiła ją, mówiąc: Pokój z tobą, kuzynko moja i najgodniejsza matko wielkiego Poprzednika Mesjasza. Na te słowa Elżbieta – pełna Ducha Świętego i oświecona światłem z Nieba – pojęła, że jej kuzynka jest rzeczywistą Matką Mesjasza noszącą Go w swoim najczystszym łonie. Uczuła poruszenie z radości swojego dzieciątka Jana, który w tym momencie został oswobodzony z grzechu pierworodnego i zostało mu przyspieszone użycie rozumu. Jan uwielbił Słowo Wcielone w łonie Najświętszej Maryi, uznał Je za swojego najwyższego Króla, podziękował Mu i ofiarował Mu się całkowicie od teraz na zawsze na służbę dla Niego oraz na wypełnienie misji Prekursora.

Święta Elżbieta, czując tyle cudowności na samo tylko pozdrowienie swojej krewnej, zakrzyknęła: A skądże mi to że Matka mojego Pana przychodzi do mnie? Wszystko to działo się jedynie pomiędzy Najświętszą Maryją i świętą Elżbietą, gdyż tylko jej w tym momencie zostało dane poznać sekret Słowa Wcielonego w łonie swojej kuzynki. Święta niewiasta zachowała ten sekret w swoim sercu i tylko Najświętsza Maryja usłyszała słowa świętej Elżbiety. …

Matka Prekursora przebywała z Matką przedwiecznego Słowa Wcielonego i obydwie rozmawiały o dokonujących się wielkich tajemnicach. Elżbieta opowiadała o tym, co poczuła w momencie przybycia Maryi, o wszystkim, co przeniknęło jej ducha oraz o ogromnej radości w sercu. Opowiadała Maryi, jak uczuła podskoki dziecięcia, które nosiła w swym łonie i jak zostało jej jasno ukazane, że Maryja jest najszczęśliwszą Matką Słowa Wcielonego.

Najświętsza Maryja słuchała opowiadania Elżbiety i ułożyła słynny kantyk Wielbi dusza moja Pana. Elżbieta słuchała go, uklęknąwszy na ziemi i pojmowała dobrze wszystkie tajemnice w nim zawarte, i pozostała jeszcze bardziej urzeczona wielkością Bożej Matki oraz Jej mądrością cnotami i łaskami. W swym sercu składała dziękczynienie Bogu za ogromną łaskę, jaką jej uczynił i powtarzała często: A skądże mi to że Matka mojego Pana przyszła mnie odwiedzić?

Podczas gdy szczęśliwe matki opowiadały o przedziwnych dziełach Najwyższego, Słowo Wcielone rozmawiało ze swoim Prekursorem, a ponieważ ten ostatni był już oswobodzony z grzechu pierworodnego i stał się przyjacielem Boga, Słowo Boże miało upodobanie w tej duszy, którą dla swej wielkiej chwały stworzyło i obdarzyło ją szczególnymi względami. Podobnie i dziecię Jan z wielkim upodobaniem rozmawiało ze swoim Bogiem Wcielonym – a jakże Go chwaliło, jakże dziękowało Mu za wspaniałe względy – i tak z matczynego łona rozmawiali sobie w duchu i wielbili Boskiego Ojca.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Aktualności i oznaczony tagami . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

22 odpowiedzi na „Żywot świętego Jana Chrzciciela wg objawień danych s. Marii Cecylii Baji OSB

  1. wobroniewiary pisze:

    Do codziennego odmawiania

    Boskie Serce Jezusa, ofiaruję Ci przez Niepokalane Serce Najświętszej Maryi Panny wszystkie modlitwy, sprawy, prace i krzyże dnia dzisiejszego jako wynagrodzenie za grzechy moje i całego świata. Łączę je z tymi intencjami w jakich Ty ofiarowałeś się za nas na krzyżu i ofiarujesz się codziennie na ołtarzach całego świata. Ofiaruję Ci je za Kościół katolicki, za Ojca Świętego, a zwłaszcza na intencje miesięczną, oraz na intencję misyjną, jako też na intencje dziś potrzebne. Pragnę też zyskać wszystkie odpusty jakich dostąpić mogę i ofiaruję Ci je za dusze w czyśćcu. Amen

    Do codziennego odmawiania przez niewolników NMP:

    Ja, N…, grzesznik niewierny, odnawiam i zatwierdzam dzisiaj w obliczu Twoim śluby Chrztu Św. Wyrzekam się na zawsze szatana, jego pychy i dzieł jego, a oddaję się całkowicie Jezusowi Chrystusowi, Mądrości wcielonej, by pójść za Nim, niosąc krzyż swój po wszystkie dni życia.
    Bym zaś wierniejszy Mu był, niż dotąd, obieram Cię dziś, Maryjo, w obliczu całego dworu niebieskiego za swą Matkę i Panią. Oddaję Ci i poświęcam jako niewolnik Twój, ciało i duszę swą, dobra wewnętrzne i zewnętrzne, nawet wartość dobrych moich uczynków, zarówno przeszłych, jak obecnych i przyszłych, pozostawiając Ci całkowite i zupełne prawo rozporządzania mną i wszystkim bez wyjątku co do mnie należy, według Twego upodobania, ku większej chwale Boga w czasie i wieczności.

    Módlmy się za siebie nawzajem, przyzywając opieki św. Michała Archanioła

    Święty Michale Archaniele wspomagaj nas w walce a przeciw niegodziwości i zasadzkom złego ducha bądź naszą obroną. Oby go Bóg pogromić raczył, pokornie o to prosimy, a Ty, Wodzu niebieskich zastępów, szatana i inne duchy złe, które na zgubę dusz ludzkich po tym świecie krążą, mocą Bożą strąć do piekła. Amen!
    Święty Michale Archaniele, który w brzasku swego istnienia wybrałeś Boga i całkowicie oddałeś się spełnianiu Jego świętej woli. Wstaw się za mną do Stwórcy, abym dzisiaj, za Twoim przykładem, na początku nowego dnia, otwierając się na działanie Ducha Świętego, w każdej chwili dawał się Bogu, wypełniając z miłością Jego świętą wolę. Niech razem z Tobą wołam bez ustanku: Któż jak Bóg! Przez Chrystusa Pana naszego. Amen

    Módlmy się o ochronę dla siebie i swoich bliskich

    „Zanurzam się w Najdroższej Krwi naszego Pana Jezusa Chrystusa. Krwią Jezusa pieczętuję wszystkie miejsca w moim ciele, poprzez które duchy nieczyste weszły, lub starają się to uczynić. Niech spłynie na mnie, Panie, Twoja Najdroższa Krew, niech oczyści mnie z całego zła i z każdego śladu grzechu. Amen!”

    „Panie, niech Twoja Krew spłynie na moją duszę, aby ją wzmocnić i wyzwolić, – na tych wszystkich, którzy dopuszczają się zła, aby udaremnić ich wysiłki i ich nawrócić – a na demona, aby go powalić.”

    Modlitwa na cały rok

    Jezu, Maryjo, Józefie – kocham Was, ratujcie dusze! Święta Rodzino opiekuj się moją rodziną i uproś nam wszystkim pokój na świecie. Amen!

    Matko Boża Niepokalanie poczęta – broń mnie od zemsty złego ducha!

    MODLITWA DO NASZEJ PANI OD ARKI

    Wszechmogący i Miłosierny Boże, który przez Arkę Noego ocaliłeś rodzaj ludzki przed karzącymi wodami potopu, spraw litościwie, aby Maryja Nasza Matka była dla nas Arką Ocalenia w nadchodzących dniach oczyszczenia świata, uchroniła od zagłady i przeprowadziła do życia w Nowej Erze Panowania Dwóch Najświętszych Serc, przez Chrystusa Pana Naszego. Amen.

    Pani od Arki, Maryjo Matko nasza, Wspomożenie wiernych, módl się za nami!

  2. Marta 3 pisze:

    Jakie to piękne… tak mało rozumiałam fragmenty Pisma mówiące o tym…
    Bóg zapłać

  3. Joanna pisze:

    Modlę się za Was i prosze o modlitwę również. Mam Covid o coraz gorzej się czuje, duszno mi i mam zawroty głowy. Tylko Wy mi pomożecie, Bog zaplac

  4. Weronika pisze:

    Szcześć Boże. Bardzo proszę o namiary tej Pani, która daje rady dotyczące zdrowia. Cierpię na refluks żołądkowo-przełykowy, aktualnie jestem w stanie błogosławionym i chciałabym się z nią skontaktować gdyż bardzo źle się czuje. Bóg zapłać.

  5. Edyta pisze:

    Bóg zapłać za ten wpis. Od dziecka tajemnica nawiedzenia Świętej Elżbiety jest moją ulubioną tajemnicą różańcową. Teraz mogę lepiej rozważyć to piękne wydarzenie.

  6. Beata pisze:

    Szczęść Boże
    Na tego rodzaju dolegliwości z takiej bezpiecznej półki aptecznej można Gaviscon mleczko i Rennie tabl do ssania.
    Len w ziarnie przepis.
    1 łyżka ziaren zalać wodą przygotowaną ostudzoną i przykryć na pół godziny. W trakcie
    Ze dwa razy pomieszać. Potem wypić kleik.
    Jeżeli Jakieś leki ważne dla ciąży Pani przyjmuje to zawsze wziąć ok 3 godzin przed kleikiem lub 3 godziny po wypiciu. Pić powoli porcjami.
    Nie wiem w którym miesiącu ciąży jest Pani.
    Można inaczej układać się do snu jeżeli w nocy męczy . Wyżej spać.
    Spotkałam się też z radą jedzenia migdałów.
    Naturalne sposoby są gdzieś opisane, ale ja nie mam praktyki w tym zakresie na ile są skuteczne .
    Koniecznie trzeba na najbliższej wizycie zgłosić lekarzowi, jeżeli te środki w/w nie będą pomocne. Czasem się stosuje silniejsze środki, jeżeli lekarz zleci.
    Ogarniam modlitwą Panią i dzieciątko 🙏

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s