Szczepionki korzystają z aborcji na żywych, żyjących jeszcze maleńkich istotach ludzkich

Jeśli nadal twierdzisz, że szczepionki nie korzystają z aborcji i to z żywych, żyjących jeszcze maleńkich istot ludzkich  to posłuchaj tego wystąpienia z wysłuchania publicznego – nie z internetu czy z ulicy, ale z Sejmu!!!

Bardzo Panią/Pana proszę o niezwłoczne podpisanie tej petycji i przesłanie jej także od innych osób, które sprzeciwiają się segregacji sanitarnej i wymuszaniu szczepień. Niech jak najwięcej Polaków pokaże posłom, że nie może być zgody na aborcyjny szantaż.

Petycja jest dostępna tutaj:
https://twojepetycje.pl/petycja/stop-ustawie-1846-stop-zmuszaniu-do-szczepien/

Ten wpis został opublikowany w kategorii Aktualności. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

73 odpowiedzi na „Szczepionki korzystają z aborcji na żywych, żyjących jeszcze maleńkich istotach ludzkich

  1. beatkaa11 pisze:

    Nie wszyscy chcą tego słuchać, nawet jeśli to jest prawda. Nie raz próbowałam przekonywać i nic z tego. Tak inne media zadziałały.

    • Maggie pisze:

      Tak, niestety tak i nadal to widoczne, iż media wyprały mózgi, nawet rozsądnym ludziom w imię rzekomego dobra i obowiązku społecznego. Jeszcze gorzej, że stworzyły one warunki i klimat nienawiści do ludzi niezaszprycowanych. Kiedy teraz wychodzi prawda o testach drylujących „noso-gardziele”, niestety okazuje się, że nienawiść i powtarzanie medialnych „wieści”, jak w kółko Macieju echo czy stara, płyta gramofonowa… nie cichną. Niektórzy 🤔jakby szukali rewanżu w rodzaju wendety na tych, którzy przecież doznali cierpienia z postawy na NIE wobec tego eksperymentu. Kiedy teraz, wreszcie … oficjalnie wiadomo, że był błąd, a to co było przecież znane, ale ośmieszane i tuszowane … mamy niestety 🤕nasiloną akcję 😳 szprycówki, która przecież nie leczy, a w niewiadomym kierunku wpływa na genetyczny system odpornościowy. Wygląda to, że to co zakupili … chcą do ostatniej kropli zużyć … 🤒 … czyżby … aby?!? się „nie zmarnowało”⁉️
      Zaczyna się niebawem, w kraju klonowego liścia, styczniowe 4-te serwowanie „tego panaceum”. Oznacza to, dla wielu, że w ciągu około roku to… 4-te … co przecież logicznie podpowiada, że jest to nieskuteczne i ryzykowne … bo to nie żadne lekarstwo, ani ochrona … i „ani przysłowiowy pies ani wydra” … ale wszystko pod dyktandem „świdra”. Przyśpieszona i to maniakalnie jest teraz akcja, zwłaszcza wymierzona na „dobroczynne raczenie dzieci” etc. Kiedy przeciwnicy przymusu modlą się i życzą lub domagają się ruszenia mózgiem, z drugiej strony rośnie niewspółmiernie fala nienawiści i zmuszenia „niedobitków” do kapitulacji ….
      Może w Polsce ciut inaczej… ale też … daje się zauważyć tego rodzaju trend/tendencje. Niestety nienawiść odbiera jasność umysłu … bo przecież frustracja z pośpiechu i wystawienia się na eksperyment … raczej powinna zaowocować pokorą i modlitwą o zniwelowanie/umniejszenie skutków „substancji” … modlitwą, którą właśnie osoby „na NIE”, od zarania, obdarzają „zainfekowanych ideą benefitów z zaszprycowania”, jaką się posługiwano, łowiąc ludzi dobrej woli oraz tych którym postawiono alternatywę szprycy a utratą pracy etc.

      • Sylwek pisze:

        Widzisz ktoś mądry kiedyś powiedział, że łatwiej oszukać ludzi niż przekonać ich że zotali oszukani… i na pewno przez to że w pewnym momencie zobaczą że zostali oszukani zapałają wielką nienawiścią do tych co oszukać się nie dali a i to też powoli się spotyka.

  2. Ewelina pisze:

    https://www.bitchute.com/video/fiN198TXmo5B/
    Dr. Andreas Noack prawdopodobnie zamordowany kilka godzin po upublicznieniu swojej teorii.
    To samo tutaj z opisem:
    https://wolnemedia.net/nagla-smierc-wybitnego-eksperta-od-grafenu/

    • xcvb pisze:

      na tym wolnym mediumm bylo juz tyle fakenowsow ze ciezko traktowac informacje z tego portalu powaznie nawet jesli sa prawdziwe. zyletki z grafenu w szczepionce? bez jaj

    • olga pisze:

      Lekarz czy chemik? http://www.dakowski.pl/andreas-noack-chemik-o-szczepieniach-grafenowe-ostrza-przecinaja-zyly/ Jeśli to światowej sławy specjalista to powinien mieć jakiś zespół, lab, publikacje…. To akurat ciekawe „Grupy (OH) hydroksylowe mogą odszczepiać proton. Kiedy proton zostaje odszczepiony, GOH zyskuje ładunek ujemny, rozrzucony po całym układzie. Jest to w zasadzie kwas. Dobrze zawiesza się w wodzie ze względu na ładunek ujemny.” Wg której definicji kwas ma ładunek ujemny? http://www.chemia.uni.lodz.pl/acch/prezentacje/Kwas_i_zasada.pdf @Paweł !!!

      • Paweł pisze:

        Już, już!
        No więc wg znanej i powszechnie uznawanej teorii/koncepcji Brønsteda – https://pl.wikipedia.org/wiki/Teoria_kwas%C3%B3w_i_zasad_Br%C3%B8nsteda – „(…) KWASEM jest [KAŻDA chemiczna] substancja mogąca odłączać ze swojej cząsteczki jon wodorowy (proton)”.
        CZYLI jeżeli DANA grupa hydroksylowa OH, znajdująca się w strukturze danego związku chemicznego, ma zdolność ODŁĄCZANIA jonu wodorowego H+ (czyli protonu), to grupa ta ma charakter KWASOWY. Na przykład: kwas octowy, zawierający grupę karboksylową, czyli połączenie grupy karbonylowej C=O z grupą (WŁAŚNIE) hydroksylową OH, wykazującą w tym układzie ewidentne cechy KWASOWE, dysocjuje w wodzie wg równania:
        CH3COOH = CH3COO- + H+
        albo: CH3COOH + H2O = CH3COO- + H3O+.
        Stąd, z powodu pojawienia się w wodzie wskutek tejże dysocjacji [dodatkowych/ ‚nadliczbowych’] jonów H+/H3O+, roztwór wodny nabiera odczynu KWASOWEGO [i tym samym: ewidentnego KWAŚNEGO smaku].
        A zatem to nie sam KWAS ma ładunek ujemny, lecz: powstający z niego – w wyniku wyżej opisanej reakcji dysocjacji – ANION {w powyższych równaniach: ANION OCTANOWY CH3COO- }.
        {Notabene: Ten wyżej przedstawiony KWASOWY charakter grup OH (np. TYPOWO właśnie w organicznych kwasach karboksylowych, jw., a także TYPOWO: w nieorganicznych uwodnionych kationach metali, np. [Al(H2O)6]3+) może się przejawiać nie tylko w reakcji DYSOCJACJI elektrolitycznej, lecz także w innych, pozostałych typach reakcji protolitycznych [= reakcji polegających na oddawaniu-przyłączaniu PROTONU, czyli jonu wodorowego H+]:
        a) w reakcji ZOBOJĘTNIENIA (kwasu zasadą i/lub na odwrót):
        CH3COOH + OH- = CH3COO- + H2O
        NH4OH + H3O+ = NH4+ + 2 H2O [tu: ujawnia się kwasowy charakter każdej grupy OH, jaką można by formalnie wyodrębnić w kationie H3O+];
        b) w reakcji HYDROLIZY soli (pochodzących od SŁABYCH/’niemocnych’ zasad i/lub SŁABYCH/’niemocnych’ kwasów):
        [Al(HOH)6]3+ = Al(OH)3 + 3 H3O+ [ujawnia się tu kwasowy charakter grup OH w obrębie cząsteczek WODY solwatujących/”uwadniających” kation glinu Al3+]
        CH3COO- + H2O = CH3COOH + OH- [ujawnia się tu kwasowy charakter grupy OH, jaką można by formalnie wyodrębnić w cząsteczce wody H2O];
        c) w reakcji ASOCJACJI (= odwrotności dysocjacji):
        NO2- + H3O+ = HNO2 + H2O [ujawnia się tu kwasowy charakter każdej grupy OH, jaką można by formalnie wyodrębnić w kationie H3O+]
        CH3COO- + H3O+ = CH3COOH + H2O [jw.].}

        • Paweł W pisze:

          Chciałbym, potwierdzić z perspektywy chemika iż powyższy wywód mojego imiennika jest podstawową wiedzą z zakresu chemii. w przypadku grafenu jeszcze dochodzi kwestia, iż chmura elektronowa świetnie stabilizuje ładunek ujemny (para elektronów) powstały w wyniku dysocjacji. Nie twierdzę czy ta teoria jest prawdopodobna lub nie tylko tyle, że zgodnie z tym co mnie już kilka lat temu uczono, jest duże prawdopodobieństwo by układ taki był bardzo stabilny. Na studiach w obszarze mojej fascynacji były właśnie alotropowe formy węgla w szczególności fulereny, nanorurki, również grafen. ciekawostka alkohol ma również odczyn kwaśny, i zgonie z niektórymi teoriami jest kwasem.
          Z Panem Bogiem

        • olga pisze:

          Więc mamy wodorotlenek, co odczepia H+, a nie OH-. Nie można wzoru zapisać jako HGO i nazwać inaczej? Czasem jest HOH albo C2H6O. W innych język też mówi się wodorotlenek grafenu?

        • Paweł pisze:

          @Paweł W: „chmura elektronowa świetnie stabilizuje ładunek ujemny (para elektronów)”.
          Zgadza się! I dlatego grupa OH – oprócz wyżej omówionych przeze mnie przypadków – ma ewidentny (choć może już nie tak silny) charakter KWASOWY we wszystkich związkach, w których połączona jest bezpośrednio z pierścieniem (lub z innym układem o charakterze) AROMATYCZNYM [a – na mój gust – struktura grafenu jest jednym wielkim „układem aromatycznym”: https://pl.wikipedia.org/wiki/Grafen , gdyż mamy tu idealny układ wiązań podwójnych TAKI, że dają się one z łatwością DELOKALIZOWAĆ (= tworzyć mezomeryczne struktury rezonansowe), tak jak to jest TYPOWE dla wszystkich związków aromatycznych].
          {A więc grupa OH ma charakter mniej lub bardziej kwasowy także np. w fenolach i polifenolach (np. w pirokatechinie, rezorcynie, floroglucynie), w kwasach aromatycznych heterocyklicznych, takich jak kwas moczowy, barbiturowy czy cyjanurowy, a ponadto w fenolokwasach (np. w kwasie salicylowym, galusowym, gentyzynowym, protokatechowym, w aminokwasie tyrozynie), w związkach o charakterze [m. in.] fenoloalkoholi (np. alkoholu salicylowym czy adrenalinie) albo fenoloeterów (np. w wanilinie czy morfinie).}

        • Paweł pisze:

          @Paweł W:
          Jeśli chodzi o kwasowość alkoholi, to np. – wg strony https://akademiachemii.pl/artykuly/alkohole-kwasowosc/ – stała dysocjacji kwasowej METANOLU jest tylko odrobinę większa od stałej autodysocjacji wody, a więc alkohol ten co nieco zakwasza wodę, ale to jest naprawdę tylko ‚ODROBINĘ’…
          Natomiast – jak widać pod powyższym linkiem – stała dysocjacji kwasowej ETANOLU jest już z kolei mniejsza od stałej autodysocjacji wody, a więc TEN alkohol wody nie zakwasza WCALE, a raczej jest tutaj na odwrót: to woda dolana w pewnych ilościach do 100%-owego etanolu co nieco ZAKWASZA go, tzn. zwiększa w nim stężenie jonów wodorowych…
          KWASOWY charakter grupy OH w ALKOHOLACH (alifatycznych) słabnie zaś wraz ze wzrostem rzędowości alkoholu, tak iż w przypadku alkoholi drugo- i trzeciorzędowych grupa OH ma już raczej charakter ZASADOWY, a ów mniej lub bardziej (także) ZASADOWY charakter grupy OH we wszystkich alkoholach jest podstawą takich oto dobrze znanych reakcji substytucji (NUKLEOFILOWEJ) – jodowania/bromowania/chlorowania:
          R-OH + HI (lub HBr lub PCl5 lub POCl3 lub SOCl2 lub PBr3 lub P+I2) = R-halogen + H2O (i/lub SO2, H3PO4 etc.) – – – Alkohole trzeciorzędowe, allilowe i benzylowe reagują TEŻ w ten sposób z HCl, natomiast alkohole drugorzędowe – z HCl+ZnCl2 (lub z HCl+CaCl2).
          PONADTO: i reakcja eliminacji wody (przy katalitycznej tutaj roli jonów wodorowych) dowodzi rosnącej zasadowości grup OH wraz ze wzrostem rzędowości alkoholu, gdyż reaktywność w myśl równania: -C(OH)-CH- = -C=C- + H2O rośnie w szeregu: alkohol pierwszorzędowy < alkohol drugorzędowy < alkohol trzeciorzędowy.
          Stąd wreszcie wynika na koniec BARDZO WAŻNA w "organice" informacja: KARBOKATION [powstały np. formalnie przez oderwanie jonu WODOROTLENKOWEGO od alkoholu] jest tym TRWALSZY, im wyższą ma rzędowość, a może on wręcz i PRZEGRUPOWAĆ SIĘ samorzutnie do karbokationu o WYŻSZEJ rzędowości {no a ponadto KARBOKATION MOŻE też: a) odszczepić jon wodorowy H+ tworząc ALKEN; b) połączyć się z anionem, np. halogenkowym czy wodorosiarczanowym(VI), lub z inną cząsteczką zasadową (w sensie Lewisa), np. z H2O, NH3 lub CO (tworząc więc przez to: halogenki alkilowe, alkilosiarczany, alkohole, aminy czy też kwasy karboksylowe); c) przyłączyć się do alkenu tworząc większy karbokation; d) alkilować pierścień AROMATYCZNY (a jest to wtedy – typowa dla związków aromatycznych – substytucja ELEKTROFILOWA)}.

        • Paweł pisze:

          @olga:
          To jest w gruncie rzeczy formalność.
          Jako pewnego rodzaju kuriozum mogę np. podać, że KWAS AZOTOWY(V) HNO3 w znanej reakcji NITROWANIA – np. benzenu – reaguje de facto jako „WODOROTLENEK NITRONIOWY” NO2(OH):
          benzen + NO2(OH) = nitrobenzen + H2O
          {Wnika to stąd, że w BARDZO STĘŻONYCH roztworach MOCNYCH kwasów zachodzą reakcje ich ‚dysocjacji’/autodysocjacji niejako wręcz… ZASADOWEJ:
          2 HNO3 + H2SO4(stęż.) = 2 (NO2)+ + (SO4)2- + 2 H2O [i to właśnie ten KATION NITRONIOWY (NO2)+ jest de facto czynnikiem nitrującym!]
          ALBO: 2 H2SO4(stęż.) = (HSO3)+ + (HSO4)- + H2O [a tutaj to ten kation „sulfoniowy”, będący po prostu protonowanym trójtlenkiem siarki: H+ + SO3 = HSO3+ , jest czynnikiem sulfonującym w reakcjach – z kolei – sulfonowania:
          benzen + SO2(OH)2 = kwas benzenosulfonowy + H2O
          CZYLI: w tego typu reakcjach – „o zgrozo!” – nawet kwas siarkowy(VI) zachowuje się tak, jakby był „WODOROTLENKIEM SULFONIOWYM” SO2(OH)2; a wynika to stąd, że reakcje substytucji ELEKTROFILOWEJ wymagają jako „czynnika atakującego” KATIONU, a nie ANIONU (jako że ANION – lub inna ZASADA Lewisa – jako „czynnik atakujący” występuje w reakcjach substytucji NUKLEOFILOWEJ, typowej dla związków organicznych ALIFATYCZNYCH, np.: jodek etylu + OH- / HS- / CN- / NH3 / CH3COO- = jon jodkowy + etanol / merkaptan etylowy / cyjanek etylu, czyli propionitryl / etyloamina / octan etylu; reakcje substytucji NUKLEOFILOWEJ bowiem przebiegają ZAWSZE na zasadzie WYPIERANIA zasady słabszej, tu: jodu jodkowego, przez zasadę mocniejszą, czyli tu: OH- / HS- / CN- / NH3 / CH3COO-, a reakcje substytucji ELEKTROFILOWEJ z kolei przebiegają ZAWSZE na zasadzie WYPIERANIA kwasu słabszego, tu powyżej: jonu wodorowego H+, przez kwas Lewisa mocniejszy od niego, czyli tu: przez kation nitroniowy (NO2)+ lub przez kation „sulfoniowy” (HSO3)+, zamiast którego zresztą jako kwas Lewisa może działać tu z powodzeniem i sam – nieprotonowany – TRÓJTLENEK SIARKI: benzen + SO3 = kwas benzenosulfonowy, w następstwie takiej oto reakcji ‚wstępnej’: 2 H2SO4(stęż.) = SO3 + H3O+ + (HSO4)- )]}.

      • Paweł pisze:

        A w nawiązaniu z kolei do podanego powyżej linku mogę powiedzieć tak:
        Wstrzykiwanie do krwi JAKICHKOLWIEK substancji chemicznych [jeśli to faktycznie ma miejsce], które to: ANI nie byłyby biodegradowalne (tzn. nie ulegałyby żadnemu metabolizmowi w ciele człowieka), ANI nie mogłyby być „odfiltrowane” z krwi poprzez nerki i następnie wydalone z moczem (w postaci niezmienionej lub choćby tylko częściowo zmetabolizowanej) – to jest GRANDA!!! To jest istna nieomal (chyba) ZBRODNIA {„na raty”}!!!
        I – pod tym kątem – zaciekawiła mnie więc teraz taka oto kwestia (na którą jak dotąd sam nie „wpadłem”):
        Co dzieje się mianowicie w organizmie człowieka z GLIKOLAMI POLIETYLENOWYMI, zawartymi, jak wiadomo, we wszystkich chyba „szczepionkach” na COVID-19? – https://pubmedinfo.org/2021/02/05/glikol-polietylenowy-peg-w-szczepionkach/https://www.mp.pl/szczepienia/ekspert/ekspert-covid-19/259356,szczepienie-przeciwko-covid-19-a-podejrzenie-uczulenia-na-peg-lub-polisorbat – – – To są przecież związki o charakterze POLIMEROWYM, o olbrzymich nawet cząsteczkach. Czy ulegają one metabolizmowi? Jeśli tak, to do czego się rozkładają (a – notabene – ich ‚elementarny’ monomer, czyli: glikol ETYLENOWY, jest pośrednio TOKSYCZNY! – „Średnia dawka ŚMIERTELNA glikolu etylenowego to około 70–100 ml”: https://pl.wikipedia.org/wiki/Zatrucie_glikolem_etylenowym )?
        I – przede wszystkim – W JAKI SPOSÓB nasz organizm POZBYWA SIĘ tych polimerów, tzn. wstrzykniętych do krwi glikoli polietylenowych [lub: produktów ich (częściowego choćby) metabolizmu]?
        Czy też może {nie daj Boże}: te polimery mają (niby) krążyć w naszej KRWI „wiecznie”, aż do… [przedwczesnej?] śmierci???
        Oto jest pytanie! – – – Pytanie rangi nawet słynnego hamletowskiego: „TO BE OR NOT TO BE”. Bo… poniekąd O TO TUTAJ właśnie („być albo nie być”) – w ostatecznym rozrachunku – chodzi!
        Może jakiś „maniak” proszczepionkowy mnie ‚oświeci’? Mam chyba prawo wiedzieć, co stałoby się ze mną, gdybym został „nastrzyknięty” owymi glikolami polietylenowymi? Oby te wszystkie dzisiejsze sławetne „autorytety” potrafiły udzielić UDOKUMENTOWANEJ i pełnej odpowiedzi na pytanie: CO DZIEJE SIĘ (finalnie) z GLIKOLAMI POLIETYLENOWYMI w naszej KRWI (i – w ogóle – w organizmie ludzkim) po „nastrzyknięciu” nas taką czy inną anty-COVID-ową ‚szczepionką”? W jaki sposób organizm nasz POZBYWA się tych SZTUCZNYCH, polimerowych, wielkocząsteczkowych substancji, gdy nie są one już do niczego potrzebne?
        A jeżeli takiej UDOKUMENTOWANEJ odpowiedzi na TE PYTANIA wciąż nie ma, to ja – jako chemik po 5-letnich studiach magistersko-inżynierskich – mógłbym powiedzieć jedno: to są, w takim przypadku, „CHEMICZNI POPAPRAŃCY”, którzy w dodatku ZA NIC nie biorą REALNEJ ODPOWIEDZIALNOŚCI {prawnej, finansowej, medycznej, moralnej…}!

        • Maggie pisze:

          Masz rację Pawle, a to wszystko, wskazuje na to, że myślenie ma przyszłość … ale niestety obecna, wirtualna edukacja podsuwa skojarzenie, iż zmierza się do poprawnej „szablonowości”. Syn mojej sąsiadki (tzw pryncypał w jednej z ontaryjskich szkół), widząc, co się wokół dzieje, po pierwszym roku wirtualności, zadecydował, iż idzie na wcześniejszą emeryturę … m.in. aby nie firmować świadectw szkolnych …

          Tu dodam „chemiczne” uproszczenie, iż „nic w przyrodzie nie ginie” … ale … tylko „zmienia właściciela”.
          Niestety o tego rodzaju „chemicznym papraniu” ani green peace, ani ekolodzy, ani lekarze nie wspominają … a do tego dochodzi genetyczna zagadka dla ewentualnych … potomnych …

        • Paweł pisze:

          „Poszperałem” jeszcze w mojej – dość już ‚zabytkowej’ – literaturze, jaka mi pozostała po 3 semestrach na medycynie, i „na pociechę” [choć – wg mnie – dość mizerną/niepewną] dla ‚zaszczepionych’, którzy przyjęli preparaty zawierające ww. GLIKOLE POLIETYLENOWE [Pfizer, Moderna], mogę zacytować co następuje:
          „(…) BIAŁKOMOCZ FIZJOLOGICZNY:
          Białkomocz (stężenie białka [w moczu] jest mniejsze niż 0,5%) może pojawić się po intensywnych ćwiczeniach fizycznych, po bogatym w białko posiłku lub może być skutkiem chwilowego zaburzenia krążenia nerkowego, gdy człowiek stoi wyprostowany (białkomocz ortostatyczny lub pozycyjny).
          W 30-35% przypadków białkomocz występuje w ciąży.”
          [Za: Harold A. Harper, Victor W. Rodwell, Peter A. Mayes „Zarys chemii fizjologicznej”, PZWL Warszawa 1983, str. 916]
          Z powyższego bowiem można „SUPONOWAĆ”/’mieć nadzieję’ (aczkolwiek: należytych i „twardych” dowodów NA TO nam owe ww. dumne/”durne” Pfizery czy Moderny nie ‚były łaskawe’ przedstawić ani choćby pokrótce zrelacjonować), że SKORO w sposób fizjologiczny do moczu może się przedostawać pewna ilość białka, to MOŻE i ww. polimery typu GLIKOLU POLIETYLENOWEGO [o masie cząsteczkowej/molowej ewidentnie nie większej od tej np. albumin osocza; por.: 65-70 tys. g/mol dla albumin osocza wg strony: https://en.wikipedia.org/wiki/Albumin – – – wobec ok. 2,5 tys. g/mol dla „paskudztwa” zawartego w ‚szczepionce’ Moderny, jak obliczyłem na podstawie: https://en.wikipedia.org/wiki/DMG-PEG_2000 ] mogą się „po cichu” ‚wymknąć’ z moczem, przy (należytej) +odrobinie szczęścia+, którego zresztą Wszystkim zainteresowanym życzę {nie zamierzając jednak SPRAWDZAĆ NA samym SOBIE, czy aby to +szczęście+ po potencjalnym „nastrzyknięciu się” tymi ww. „paskudztwami” na pewno będę miał…, skoro „twardych” danych empirycznych, farmakokinetycznych, na TENŻE temat (w „domenie publicznej”) BRAK!!!}.

        • Paweł pisze:

          A na koniec jeszcze 2 cytaty i małe moje obliczenie:
          „(…) Działanie nerek obejmuje trzy procesy (…): ULTRAFILTRACJĘ osocza, resorpcję zwrotną wody i substancji rozpuszczonych w krwiobiegu (…), a wreszcie wydzielanie określonych substancji do moczu (…) związane z aktywnym transportem. (…)
          ULTRAFILTRACJA: Chodzi tu o przesączanie substancji małocząsteczkowych, a zatrzymanie WIELKOCZĄSTECZKOWYCH, przede wszystkim białek. (…)”
          [Za: Peter Karlson „Zarys biochemii”, część 2, PWN Warszawa 1987, str. 543]
          „Związki WIELKOCZĄSTECZKOWE, związki chemiczne zbudowane z makrocząsteczek:
          umowna nazwa związków chemicznych, których cząsteczki są zbudowane z co najmniej 1000 atomów (H. Staudinger, 1922).” – https://encyklopedia.pwn.pl/haslo/zwiazki-wielkoczasteczkowe;3995737.html
          Jak zaś obliczyłem (a mam nadzieję, że bez omyłki), związki o charakterze GLIKOLI POLIETYLENOWYCH, zawarte w „szczepionkach”:
          a) Pfizera: https://en.wikipedia.org/wiki/ALC-0159 – to połączenie 447 atomów;
          b) Moderny: https://en.wikipedia.org/wiki/DMG-PEG_2000 – to połączenie 411 atomów.
          WNIOSKI pozostawiam każdemu do wyciągnięcia samemu. [Nie są to bowiem związki „WIELKOCZĄSTECZKOWE”, jeśli przyjąć FORMALNIE to powyżej zacytowane, a umowne kryterium: TYSIĄCA ATOMÓW, ale… każdy to może zinterpretować poniekąd i po swojemu, gdy chodzi przecież o BARDZO POWAŻNE decyzje w sprawach ZDROWIA].

        • Maggie pisze:

          Dzięki i Chwała Panu Bogu, za to że na WOWIT, są ludzie posiadający wiedzę, którą się dzielą z laikami etc.

        • Paweł pisze:

          Dzięki, @Maggie.
          Poszukałem jeszcze stosownych informacji w moich starych (już bardzo) notatkach z wykładów, z czasów, gdy studiowałem medycynę. I okazało się, że na jednym z wykładów z FIZJOLOGII (a był to semestr zimowy roku akad. 1990/91) nieżyjącego już prof. Andrzeja Paradowskiego z PAM w Szczecinie przedstawiono nam wykres takiej oto zależności: stosunek stężenia danej substancji w moczu pierwotnym do stężenia tejże substancji w osoczu jako funkcja WIELKOŚCI CZĄSTKI.
          No i z wykresu tego widać, że substancje o cząsteczce NIE WIĘKSZEJ niż cząsteczka INULINY [masa molowa = ok. 5 tys. g/mol: https://pl.wikipedia.org/wiki/Inulina ] mają ten stosunek równy lub bliski jedności, tzn. przesączają się do moczu na bieżąco (niemal) w 100%, czyli praktycznie bez [większego] spadku ich stężenia („izotonicznie”). A z kolei substancje o cząsteczce mniej więcej TAK DUŻEJ jak cząsteczka MIOGLOBINY [masa molowa = ok. 17 tys. g/mol: https://pl.wikipedia.org/wiki/Mioglobina ] mają ten stosunek {tak na oko patrząc na ten wykres przerysowany przeze mnie ręcznie na owym wykładzie} w pobliżu 1/3 – 1/2, czyli przesączają się do moczu, ALE: z towarzyszącym temu procesowi spadkiem ich stężenia aż do mniej więcej 30-50% jego początkowej wartości [jaką owo stężenie przyjmowało w osoczu krwi]. Natomiast substancje określone na tym wykresie ogólnikowo jako „BIAŁKA” mają ten stosunek bliski zeru.
          To chyba jest „optymistyczna” wiadomość dla tych, którzy już ‚nastrzyknęli’ się GLIKOLAMI POLIETYLENOWYMI, zawartymi w preparatach Pfizera i Moderny, gdyż np. sama Moderna deklaruje, że te jej glikole mają średnią masę molową równą ok. 2 tys. g/mol: https://pl.wikipedia.org/wiki/MRNA-1273#Sk%C5%82ad_szczepionki
          {Na wykładzie zaś wcześniejszym prof. A. Paradowski podał, że mocz ostateczny, wydzielany w ilości 1450 ml/dobę, zawiera (normalnie): wodę, aniony chlorkowe, ortofosforanowe, siarczanowe(VI) i wodorowęglanowe, kationy sodu, potasu, wapnia, magnezu i amonowe, mocznik, kwas moczowy, kwas hipurowy, kreatyninę, barwniki, estry kwasu glukuronowego i siarkowego(VI), kwas mlekowy, kwas octowy, kwas szczawiowy, witaminy, hormony i enzymy.}

  3. m-gosia pisze:

    Infekcja COVID-19 w Bośni spada i nie będzie przymusowych paszportów Covid dla obywateli Bośni. Medjugorie leży w Bośni i Hercegowinie.Czy to nie symptomatyczne?
    https://naszapolska.pl/2022/01/03/bosnia-staje-sie-pierwszym-krajem-w-europie-bez-przepustki-covid/

    • xcvb pisze:

      pisalem juz o tym balkany maja jakies szczesci jesli chodzi o kovid i wydaje sie ze ma to zwiazek z medjugorie.

      • Estera pisze:

        Niedawno przeczytałam, że są kraje, w których bez paszportu covidowego nie można uczestniczyć we Mszy Świętej. Są to między innymi Niemcy (tu może być test ważny 48 h) Holandia, Słowacja, Chorwacja. Czy ktoś może te informacje zdementować lub potwierdzić? Bo właśnie się zastanawiałam, jak jest w Medjugorje i czy można tam w ogóle dojechać bez tej słynnej przepustki i kwarantanny?

        • Mark pisze:

          Mieszkam w Holandii. Co prawda koscioly tylko przyjmuja do 50 wiernych ale nie ma paszportu covidowego do wejscia. Pozdrawiam.

        • ZankaRos pisze:

          Mieszkam w Niemczech i u nas od przedwczoraj czyli 05.01.22 decyzją proboszcza do kościoła obowiązuje zasada 2g – tylko zaszczepieni i wyzdrowieni mogą uczestniczyć we Mszy św:( A parafia obejmuje wszystkie kościoły w mieście i okolicznych miasteczkach.
          Mam zostaje jeszcze na szczęście Polska Misja Katolicką w mieście oddalonym o 35 km, gdzie ksiądz na szczęście nie podlega pod tą parafię i ma bardziej racjonalne podejście do obostrzeń.

        • EwaSK pisze:

          Na Słowacji potwierdzam, tylko ozdrowieńcy i po igle mogą iść na mszę, do tego jeszcze limit osób. Może są jakieś parafie, gdzie przymykają oko, no nie w okolicy, w której mieszkam. Także my zdrowi, chociaż bez c. paszportu nie możemy uczestniczyć. Ostatnio częściej odwiedzam kościół grekokatolicki, tu jakby mnie rygorystycznie.

      • Anula pisze:

        Xcvb- ten komentarz to tak na serio? Przecież nie ma nic o żyletkach z grafenu, tylko o porównaniu działania grafenu do żyletki, żeby było bardziej zrozumiałe dla „nie-uczonych”.

        • JK pisze:

          @Anula słuszna uwaga!
          komentarz xcvb z 5 stycznia godz.10.05
          Nie chcę być zlośliwy ale mogą trochę wyluzować z tymi odstępach miedzy dawkami swoją drogą po szczepieniu warto brać coś na cos na rozrzedzenie krwi i dużo wody pić (oczywiście po konsultacji z lekarzem ) mogliby do tej szczepionki jakąś heparynę dorzucić, czy coś warto też przed szczepieniem zbadać didimery i inne markery stanu zapalnego żył.
          Oczywiście i mogliby jeszcze przed pobraniem narządów z żywego dziecka i zbadać czy tkanki będa zgodne dla przyjmującego trupionkę!
          Nawet po przemówieniu Pani Kai Godek żadne argumenty do ciebie nie trafiają jak grochem o ścianę!
          w dodatku robisz sobie kpiny pisząc że wstrzykują źyletki.
          Komentując tu z Kazimierzem osmieszales wypowiedzi innych.
          Zdecyduj po której stronie stoisz bo na to wyglada że ani nie za dziećmi które poddawane są rzezi ani za tymi którzy przyjęli śmiercionośne zastrzyki ani za tymi którzy się wahają czy je przyjąć.
          Jak dla mnie jesteś tu mieszadłem a twoje wypowiedzi wobec tak poważnego problem pasują tu conajmniej jak kwiatek do kożucha.

        • xcvb pisze:

          jk ale sprawa jest bardzo prosta. ja sie nie zaszczepilem i nie mam zamiaru sie szczepic. uwazam ze niektore argumenty przeciwko szczepieniom kovidowym sa po prostu nietrafione i latwo je osmieszyc i ostatecznie tylko zachecaja ludzi do szczepienia a nie zniechecaja. Co do osob ktore sie zaszczepily lub zamierzaja sie zaszczpic. serio kim ja jestem zeby ich potepiac? nie oszukujmy sie czesc czytelnikow tej strony sie juz zaszczepilo i duza czesc sie zaszczepi. mam im zyczyc zle czy jak? jak ktos sie zaszczepil to juz nie potrzebuje pomocy? to mogles napisac pod wpisem tamtej dziewczyny ze skoro sie zaszczepila i jest chora to nie powinismy sie za nia modlic. zastanow sie z kim wojne chcesz toczyc i o co? wrogiem nie sa ludzie zaszczepieni tylko diabel ktory buduje swoje krolestwo manipulujac nami i probujac nas sklocic. zreszta ci co najglosniej krzycza ze sie nie zasczepia potem i tak poleca sie zasszczepic po cichu.
          a co do kazimierza to tworzy ta strone i ma prawo wypowiadac swoja opinie. ludzie w jakims szale „palil go na stosie” to probowalem troche stonowac dyskuje.
          Ja stoje po stronie PRAWDY i szukam PRAWDY raz lepiej raz gorzej mi idzie. Natomiast nie szukam poklasku ani u ciebie ani u czytelnikow tej strony ani u moich zaszczepionych znajomych.

      • olga pisze:

        Skąd te dane?
        Bośnia 412 zgonów na 100 tys.
        Finlandia 29/100 tys.
        Izrael 95/100 tys.
        https://covid19.who.int/

  4. Sylwek pisze:

    BOŻE przyjdź Przyjdź jak najszybciej Marana Tha,
    Tego słuchać ciężko – jaka kara na nas przyjdzie za to wszystko, Boże przyjdź
    Beatka11, nie ważne że nie chcą ty mów – choc cieżko i mają za … wiem z własnego podwórka.

  5. Klara pisze:

    https://petycjaonline.pl

    Wezwij Sejm by pilnie uchwalił projekt Stop Pedofilii!

  6. eska pisze:

    Dla chorych i w intencji chorych:
    .
    Do św. Rafała Archanioła o uzdrowienie

    Dobry święty Rafale, wzywam Cię jako patrona tych, których nękają choroby lub cierpienia cielesne. Ty przygotowałeś lekarstwo, które przywróciło wzrok Tobiaszowi. Twoje imię oznacza „Bóg uzdrawia”.

    Proszę Cię o pomoc w mojej potrzebie … (wymienić ją). Jeśli taka jest wola Boża, ulecz mnie z choroby albo przynajmniej daj mi męstwo potrzebne do cierpliwego jej znoszenia jako zadośćuczynienia za moje grzechy i dla zbawienia mojej duszy. Naucz mnie łączyć swoje cierpienia z cierpieniami Jezusa i Maryi i szukać łaski Bożej w Komunii Świętej i w modlitwie. Pragnę naśladować Twoją gorliwość w wypełnianiu woli Bożej we wszystkim. Tak jak młody Tobiasz wybieram sobie Ciebie za towarzysza podróży przez życie. Pragnę słuchać Twoich natchnień. Powierzam się Twej opiece, abym mógł w łasce Bożej dotrzeć do kresu ziemskiej podróży.

    Święty Rafale, stary Tobiasz powiedział, że jesteś „pomocą łaski Bożej”. Bądź moją pomocą i wyproś mi Bożą łaskę i to, co polecam Twemu potężnemu wstawiennictwu. Boski lekarzu, ulecz mnie, jak uleczyłeś niegdyś Tobiasza. Święty Rafale, którego nazywają „Boskim lekarstwem” i „Aniołem zdrowia”, módl się za mną. Amen.
    .
    https://deon.pl/wiara/duchowosc/trzy-wyjatkowe-modlitwy-za-wstawiennictwem-archaniolow,409901

  7. Małgorzata pisze:

    Jeszcze w temacie segregacji i prześladowania jakiego doznała Ewa .
    Ewo, wynajmij prawnika w swojej sprawie( są młode wilki głodne rozgłosu i kasy), żądaj grubego odszkodowania i obiecaj 10 % prawnikowi z tego co wyciągnie od pracodawcy.
    Już on znajdzie odpowiedni paragraf.
    Uderzenie po kieszeni to najskuteczniejszy sposób otrzeźwienia.
    Odechce mu się testów i segregacji raz na zawsze.
    To też tak dla przykładu … by innych to nie spotkało.

    • wobroniewiary pisze:

      Ja mam tylko czasową umowę i nawet jak wygram to już do pracy nie wrócę
      Ale działam powoli w temacie… tylko nie widzę szans na jakąkolwiek pracę
      A tu polecam to nagranie wszystkim

      • Małgorzata K. pisze:

        Warto, warto posłuchać!
        Śledzę od dłuższego czasu PSNLiN.
        Bogu niech będą dzięki za te mądre osoby. Wkoncu ktoś musi postawić tamę temu szaleństwu plandemicznemu.

        Oby poprzez odmawiana tu wspolna Nowennę Pompejańska system zła się rozsypał,
        oby nikt nie był przymuszany do tych preparatów,( jak w tej konferencji powiedziano )traktując ludzi jak pacjentów szpitali psychiatrycznych.

  8. Estera pisze:

    Kilka osób, katolików, z którymi próbowałam rozmawiać o związku tych preparatów z aborcją podawało mi koronny argument : Kościół to zbadał i zachęca do szczepień. A ja to się mądrzejsza od samego papieża robię. Teraz już rzadko podnoszę ten temat, bo zaraz i tak zostaję zrównana z tymi, co nie słuchają Kościoła. I wychodzi na to, że mam się zastanowić, czy jeszcze jestem katoliczką, jeśli kwestionuję wypowiedzi papieża, biskupów i kapłanów. Podobnie mam, jeśli chodzi o Komunię Świętą przyjmowaną na rękę. Ostatnio zostałam upomniana na rodzinnym przyjęciu ( ciocie i wujkowie 70+, bardzo gorliwi katolicy), że nie wolno się przeciwstawiać, bo to się nie podoba Bogu. Została modlitwa, słowa i tak nie trafiają, chyba tylko pogarszają sytuację. Ci ludzie w temacie covid słyszą niemal to samo w telewizji i w kościele. Do tego mają znajomych, którzy bardzo ciężko przeszli tę chorobę, albo na nią zmarli. W mojej ocenie, te osoby nie były jednak odpowiednio leczone, tylko zamknięte w domu, a do szpitala trafiły za późno. Takie argumenty również nie trafiają. Bo nie dość, że od papieża, to jeszcze od lekarzy się mądrzejsza chcę robić. I zaznaczam, że jeśli coś mówiłam na ten temat, to z wyczuciem, grzecznie i spokojnym tonem, bez niepotrzebnych emocji, wykłócać się nie lubię i raczej nie potrafię. Czy ktoś z was ma podobne doświadczenia?

    • eska pisze:

      Dokładnie tak!
      I mam właśnie w dalszej rodzinie przypadek, który opisałaś: „Do tego mają znajomych, którzy bardzo ciężko przeszli tę chorobę, albo na nią zmarli. W mojej ocenie, te osoby nie były jednak odpowiednio leczone, tylko zamknięte w domu, a do szpitala trafiły za późno.” Podjęli decyzję, że jednak się zaszczepią, choć wcześniej nie chcieli. Jeden znajomy zmarł na covid, inny na nagły zawał serca (najprawdopodobniej po szczepieniu). Związek śmierci z covidem widzą, ze szczepieniem już nie… 😦

    • Damian pisze:

      Gdy rozmawiam z moimi rodzicami na ten temat to jakby rzucać grochem o ścianę – argumenty naukowe nic nie znaczą, dane statystyczne nic nie znaczą. Szczepionka daje „święty spokój” i to się liczy. Już wolałbym się mylić w tej sprawie, bo ich podeszły wiek i dane odnośnie śmiertelności na Covid-19 z UK pokazują, że być może za którąś tam dawką terapia genowa nie skończy się dla nich tak dobrze jak do tej pory, a to by mnie zasmuciło.

      • Kasia pisze:

        Śmiertelność jest bardzo niska w UK, pomimo wielu infekcji. Można sprawdzić na WHO: https://www.worldometers.info/coronavirus/country/uk/
        ,Daily New Deaths in the United Kingdom’

        • xcvb pisze:

          tylko szkoda ze w PL gdzie jednak wieszkosc ludzi starszych jest zasczepionych smiertelnosc jest wyzsza niz rok temu.
          najlepiej byloby gdyby rzad ujawnil informacje o ogolnej smiettelnosc wsrod zaszczepionych i niezaszczepionych. mogloby sie wiele rzeczy wyjasnic.

        • Maggie pisze:

          Może już słyszeliście p, to z cyklu
          Przychodzi baba do lekarza:
          – Co pani dolega?
          – Nic.
          – A jakie ma pani objawy?
          – Nie mam żadnych.
          – To po co pani tu przyszła?
          – Czuję, że jestem chora bezobjawowo.

        • Damian pisze:

          Są wyliczenia, które wskazują, że z każdym następnym przyjętym „preparatem medycznym” spada trochę nasza odporność przeciwko Covid. Przykładowo badania Duńczyków wskazują, że po 3 miesiącach od zaszczepenia 2 dawkami szanse na to że ten preparat medyczny ochroni nas przed zarażeniem są ujemne (uwaga badania wspierane finansowo przez fundację Zuckenbergów)
          źródło: https://www.medrxiv.org/content/10.1101/2021.12.20.21267966v3.full-text
          Dane z UK wyglądają bardzo podobnie. No i co z tego że śmiertelność wśród osób, które przyjęły preparat medyczny jest niższa, skoro wyższe jest prawdopodobieństwo zakażenia. Koniec końców statystyki pokazują jak mało dają szczepionki na obecną chwilę. Skoro po 2 dawkach skuteczność jest ujemna, to co będzie dalej ?
          Statystyki ładnie pokazują, że po fali szczepień następuje fala zachorowań – proszę spojrzeć co się teraz w Izraelu dzieje (gdzie 4 dawkę zaczęli podawać) źródło: https://www.worldometers.info/coronavirus/country/israel#graph-cases-daily. Identycznie dzieje się w innych krajach o czym wspominane jest na niedawnej komisji sejmowej źródło: https://sejm.gov.pl/Sejm9.nsf/transmisja.xsp?documentId=822E413402C92F57C125877B003A7B5F&symbol=TRANSMISJA_ARCH&info=T
          Oprócz tego są jeszcze NOP-y, które przeważnie uderzają w osoby starsze.
          Przykładowy raport o NOP-ach z Polski:

          Click to access Raport-NOP-do-15.12.2021.pdf

        • xcvb pisze:

          damian chyba najbardziej przerazajaca teoria jest taka ze te szczepionki w pewien sposb uzalezniaja: daja owszem chwilowa poprawie odpornosci ale potem musisz przyjmowac nowe dawki z wieksza czestotliwoscia itd. jest jeszcze kwestia reakcji autoimunologicznych itd. Ja jak na razie uwazam ze szczepionki to tylko pretekst by wprowadzic paszporty i swego rodzaju cybertotalitaryzm antychrzescijanski. jesli bedzie trzeba to beda szczepic woda utleniona byle by kazdy dostal swoj ZNACZEK.

          mam nadzieje ze rzad opublikuje dane dotyczace ogolnej smiertolnosci u osob zaszczepionych. co z tego ze ktos zaszczepiony przejdzie lagodnie kovid i nie umrze na zapalenie pluc jak 2 misiace pozniej dostanie udaru zawalu czy zakrzepicy.

        • Damian pisze:

          xcvb Statystyki ładnie pokazują jak ilość zachorowań wzrasta akurat w momencie masowych szczepień. To jest niestety smutna prawda nie tylko dla Izraela, w Polsce jest to samo, wystarczy tylko spojrzeć na wykresy zakażeń i szczepień na jednym z głównych portali informacyjnych:
          https://wydarzenia.interia.pl/raporty/raport-koronawirus-chiny/polska/news-koronawirus-w-polsce-liczba-przypadkow-szczepien-mapa-zakaze,nId,4776438
          Niestety dla niektórych jakby nie mówić, to nic nie dociera, idą ślepo dalej. Do tej sytuacji idealnie pasuje wiersz Ignacego Krasickiego:
          Doktor widząc, iż mu się lekarstwo udało,
          Chciał go często powtarzać. Cóż się z chorym stało?
          Za drugim, trzecim razem bardzo go osłabił,
          Za czwartym jeszcze bardziej, a za piątym zabił.

      • Kasia pisze:

        Bliski Wschód ma też trochę inne uwarunkowania pogodowe. W krajach GCC gdzie mieszkam już wcześniej zamykano szkoły przez choroby na wiele miesiecy gdzie w Europie nikt o niczym nie słyszał.
        Tutaj latem bardzo wysokie temperatury wydaja się mieć też wpływ ale to tylko obserwacje, co widać po wykresach WHO. Niekoniecznie fale po przyjęciu kolejnych dawek jakby sugerowały dane z Izraela. Wyszczepienie też jest duże w tych krajach i jest bardzo duży nacisk na szczepienia, paszporty covidowe etc. Sytuacja wydaje się być bardziej pod kontrola.
        Ale pożyjemy i zobaczymy co dalej. Wszystko w rękach Boga więc nie ma się za bardzo co martwić. 😊

      • Danka R-St pisze:

        Szczęść Boże wszystkim. Jestem emerytka od 1,5 roku. Nie chcę się szczepić. Od 22 października przez 3 tygodnie dosłownie umierałam na covid w domu, karetka owszem była ale nie zabrali mnie do szpitala. Pomiary jakie zrobili mi -zafalszowali w karcie. Winnam sobie sama ,bo się nie zaszczepiłam. Przyjaciółka ratowała mnie antybiotykami Sumamed . Dusiłam się i wiele innych dolegliwości Lekarze mnie „olali”. Żadnych badań. Po trzech tygodniach zażądałam skierowanie do pulmonologa. Dostałam sterydy. Do dziś mam wiele utrudnień zdrowotnych. Ale moje zdrowie jest wymodlone przez przyjaciół za których dziękuję Bogu. Zbyt wiele kłamstwa jest w mediach na temat szczepionek i ich pochodzenia oraz skutków teraz i w przyszłości. Mimo wszystko nie mam zamiaru przyjmować tych preparatów. W moim otoczeniu to młodzi ludzie wierzą w tę propagandę.

        • Sara pisze:

          Byłam chora na covid 19 w końcówce roku 2020 . Musisz uzbroić się w cierpliwość. powinny dolegliwości przejść, chociaż to długo trwa. Także leczyłam się sama, mam 56 lat.

    • beatkaa11 pisze:

      Estera u mnie było podobnie.

    • Anula pisze:

      Wiecie co? Wydaje mi się, że osoby zaszczepione tak twardo trzymają się swojej narracji, bo chcą żyć w tej iluzji. Jakie mają wyjście? Teraz po szczepieniu muszą w to wierzyć, czy chcą, czy nie. Gdyby stwierdzili, że popełnili błąd, ich życie zamieniłoby się w koszmar. Przecież ten błąd jest nie do odwrócenia. Myślę, że jest spora grupa takich osób. Ta prawda jest dla nich zbyt bolesna, by ją przyjąć. I tak czują lęk, kiedy się ten temat zaczyna, bo przerażają ich konsekwencje, wobec których są bezsilni, więc albo będą szybko zmieniać temat na jakiś weselszy, który oddali ich lęki, albo będą się wykłócać, aby nawet nie dopuścić możliwości popełnienia pomyłki. Będą szukać i interesować się tylko informacjami potwierdzającymi słuszność ich decyzji, będą podśmiewać się z nieszczepionych, albo okazywać im nienawiść, ale tak naprawdę szukają spokoju sumienia. Nie dopuszczą do siebie, że dali się złapać w śmiertelną pułapkę. To zbyt duży stres. To taki podświadomy mechanizm obronny, który działa u każdego człowieka nie tylko w przypadku szczepionek na kowida.
      Było kiedyś takie objawienie, w którym Matka Boża mówiła, że pod koniec czasów ludzie zorientują się, że zostali zwiedzeni i popełnili błąd dając się oszukać, ale niestety pamiętam dokładnie, czy to było objawienie fatimskie, może ktoś z Państwa pamięta? W każdym razie być może, że chodzi właśnie o kwestię szczepionek na kovid.

      • Anula pisze:

        Miało być „nie pamiętam dokładnie czy to było objawienie fatimskie”…

      • Ania pisze:

        Niestety są też osoby które mają wyprane mózgi przez tv, bo jak inaczej nazwać osoby, które twierdzą, że ciężkie zachorowanie po 2 dawkach na pewno jest przez to, że osoba nie wzięła trzeciej… Niestety mam taką pracę, że należę do tej grupy, która musi wziąć jedyny słuszny preparat do marca. Oficjalnie pod pozorem braku stanowisk pewnie nie dostanę kolejnej umowy. Oficjalnie bo nieoficjalnie już przekaz przez inne osoby jest zupełnie inny. Jednak kto mi zagwarantuje, że po tym czymś będę w ogóle zdolna do pracy, bo coś o powikłaniach wiem i nie rozumiem podejścia „bo mi nic nie było po tym”. Jeśli komuś nic nie było to niech się cieszy, bo jak mówią niektórzy wszystko zależy od danej serii tego produktu (taka wypowiedź również była na powyższym nagraniu), więc niech sie cieszy, że w tej rosyjskiej ruletce wygrał, bo przy następnym strzale może mieć miej szczęścia.
        Anula, też kojarzę, że gdzieś czytałam o tym zwiedzeniu chociaż nie wiem gdzie. Tam było chyba jeszcze, że gdy zorientują się że zostali oszukani to wtedy rzucą się z nienawiścią na tych co nie dali się zwieść.

    • Maggie pisze:

      Kiedy mam szansę mówię, tym powołujących się na zaszprycowanie „się” papieża, że on słucha „spec-doradców” i wierzy ich opiniom i dlatego nawet w sferze dogmatycznej podpisuje tzn firmuje swym podpisem ich „wypracowania” … w ty nawet niezgodne z Pismem Świętym … zwłaszcza, że chwalą go za jasność umysłu i iście franciszkańską miłość do stworzeń etc … no i że istnieje problem: iż trzymających tradycyjną drogę Kościoła wysyła się na emeryturę etc., a więc ogołacając Kościół z głosów jakby wołających na puszczy. To ciut przemawia…. ale nie zawsze przekonuje, choć podkreślam abyśmy gorąco modlili się za papieża i wszystkich hierarchów i kapłanów = bez wyjątku

  9. Wojciech pisze:

    O ile mi wiadomo nota Kongregacji Doktryny Wiary jaką wydała na temat dopuszczalności stosowania szczepionek na covid i stwierdzenie w niej jakoby było dopuszczalne ich przyjmowanie wraz z uzasadnieniem ma charakter wyłącznie opinii. Podobne opracowania wydały poszczególne episkopaty w różnych krajach. Nie należy więc utożsamiać tych opracowań z nieomylnym nauczaniem Kościoła, czy nauczaniem Ex Cathedra, papieża. To całkiem inna kategoria i waga.
    Ja obecnie na uwagi, że papież sam jest zaszczepiony trzema dawkami i mówi o tych preparatach to co mówi, zawsze zadaję pytanie czy zaszczepił się Ex Cathedra. Ci którzy rozumieją to pojęcie, na ogół ustępują. Opinia i wywody papieża mają charakter jego prywatnej opinii i rozeznania i nie należą do kategorii tych nieomylnych. Wracając do opinii Kongregacji ma ta nota swoją wagę ale jeszcze raz zaznaczam nie jest to nauczanie nieomylne.

  10. Kamilbolt pisze:

    Witam serdecznie i polecam odświeżyć historię złotego cielca oraz wykładnię na temat bałwochwalstwa z Księgi Mądrości. Ja jako niezaszczepiony nie mam już żadnych wątpliwości, z czym mamy do czynienia tym bardziej, jeśli weźmiemy pod uwagę, z jakimi konsekwencjami spotyka się każda osoba publiczna, która wypowie w mediach chociaż jedną sylabę przeciwną oficjalnej propagandzie. A przecież już wiadomo, że miliony ludzi zostało zrobionych przez ten rząd w trąbę.
    Magiczna szczepionka na koronawirusa = złoty cielec.

    Polecam też zapoznać się z historią koszykarza NBA Kyrie Irvinga oraz całym szeregiem pojedynczych zdarzeń w świecie sportu, które dotykają wszystkich, którzy się nie chcą zaszczepić.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s