10-ta rocznica odejścia do Pana Alicji Lenczewskiej

5 stycznia br. przeżywamy 10. rocznicę jej odejścia do wieczności, a zarazem zaczynamy Rok Wdzięczności za dar życia Mistyczki.

Alicja Lenczewska swoje życie ukończyła w pallotyńskim hospicjum im. Jana Ewangelisty w Szczecinie.
W 10. rocznicę jej odejścia „Środowisko Alicji Lenczewskiej”, które się zawiązuje w tym mieście, gromadzi się w kościele pallotyńskim p.w. św. Jana Ewangelisty nad Odrą, by modlić się o życie wieczne dla tej, która zostawiła nam w testamencie swoje notatki duchowe.
Środowisko AL pragnie pogłębiać swoją zażyłość z Bogiem przez Eucharystię comiesięczną oraz wsłuchiwanie się w konferencje zaproszonych prelegentów.
W styczniu zaproszonym gościem został ks. Maciej Bagdziński, świadek życia AL i znawca tematu.
Powstaje strona internetowa:  www.alicjalenczewska.com oraz adres mailowy: biuro@alicjalenczewska.com Muzyka do filmu: ks. Marek Brożyna SAC

 

Ten wpis został opublikowany w kategorii Aktualności i oznaczony tagami . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

38 odpowiedzi na „10-ta rocznica odejścia do Pana Alicji Lenczewskiej

  1. wobroniewiary pisze:

    Do codziennego odmawiania

    Boskie Serce Jezusa, ofiaruję Ci przez Niepokalane Serce Najświętszej Maryi Panny wszystkie modlitwy, sprawy, prace i krzyże dnia dzisiejszego jako wynagrodzenie za grzechy moje i całego świata. Łączę je z tymi intencjami w jakich Ty ofiarowałeś się za nas na krzyżu i ofiarujesz się codziennie na ołtarzach całego świata. Ofiaruję Ci je za Kościół katolicki, za Ojca Świętego, a zwłaszcza na intencje miesięczną, oraz na intencję misyjną, jako też na intencje dziś potrzebne. Pragnę też zyskać wszystkie odpusty jakich dostąpić mogę i ofiaruję Ci je za dusze w czyśćcu. Amen

    Do codziennego odmawiania przez niewolników NMP:

    Ja, N…, grzesznik niewierny, odnawiam i zatwierdzam dzisiaj w obliczu Twoim śluby Chrztu Św. Wyrzekam się na zawsze szatana, jego pychy i dzieł jego, a oddaję się całkowicie Jezusowi Chrystusowi, Mądrości wcielonej, by pójść za Nim, niosąc krzyż swój po wszystkie dni życia.
    Bym zaś wierniejszy Mu był, niż dotąd, obieram Cię dziś, Maryjo, w obliczu całego dworu niebieskiego za swą Matkę i Panią. Oddaję Ci i poświęcam jako niewolnik Twój, ciało i duszę swą, dobra wewnętrzne i zewnętrzne, nawet wartość dobrych moich uczynków, zarówno przeszłych, jak obecnych i przyszłych, pozostawiając Ci całkowite i zupełne prawo rozporządzania mną i wszystkim bez wyjątku co do mnie należy, według Twego upodobania, ku większej chwale Boga w czasie i wieczności.

    Módlmy się za siebie nawzajem, przyzywając opieki św. Michała Archanioła

    Święty Michale Archaniele wspomagaj nas w walce a przeciw niegodziwości i zasadzkom złego ducha bądź naszą obroną. Oby go Bóg pogromić raczył, pokornie o to prosimy, a Ty, Wodzu niebieskich zastępów, szatana i inne duchy złe, które na zgubę dusz ludzkich po tym świecie krążą, mocą Bożą strąć do piekła. Amen!
    Święty Michale Archaniele, który w brzasku swego istnienia wybrałeś Boga i całkowicie oddałeś się spełnianiu Jego świętej woli. Wstaw się za mną do Stwórcy, abym dzisiaj, za Twoim przykładem, na początku nowego dnia, otwierając się na działanie Ducha Świętego, w każdej chwili dawał się Bogu, wypełniając z miłością Jego świętą wolę. Niech razem z Tobą wołam bez ustanku: Któż jak Bóg! Przez Chrystusa Pana naszego. Amen

    Módlmy się o ochronę dla siebie i swoich bliskich

    „Zanurzam się w Najdroższej Krwi naszego Pana Jezusa Chrystusa. Krwią Jezusa pieczętuję wszystkie miejsca w moim ciele, poprzez które duchy nieczyste weszły, lub starają się to uczynić. Niech spłynie na mnie, Panie, Twoja Najdroższa Krew, niech oczyści mnie z całego zła i z każdego śladu grzechu. Amen!”

    „Panie, niech Twoja Krew spłynie na moją duszę, aby ją wzmocnić i wyzwolić, – na tych wszystkich, którzy dopuszczają się zła, aby udaremnić ich wysiłki i ich nawrócić – a na demona, aby go powalić.”

    Modlitwa na cały rok

    Jezu, Maryjo, Józefie – kocham Was, ratujcie dusze! Święta Rodzino opiekuj się moją rodziną i uproś nam wszystkim pokój na świecie. Amen!

    Matko Boża Niepokalanie poczęta – broń mnie od zemsty złego ducha!

    MODLITWA DO NASZEJ PANI OD ARKI

    Wszechmogący i Miłosierny Boże, który przez Arkę Noego ocaliłeś rodzaj ludzki przed karzącymi wodami potopu, spraw litościwie, aby Maryja Nasza Matka była dla nas Arką Ocalenia w nadchodzących dniach oczyszczenia świata, uchroniła od zagłady i przeprowadziła do życia w Nowej Erze Panowania Dwóch Najświętszych Serc, przez Chrystusa Pana Naszego. Amen.

    Pani od Arki, Maryjo Matko nasza, Wspomożenie wiernych, módl się za nami!

  2. wobroniewiary pisze:

    Proszę o modlitwę za starszą córkę Asię – jest po 9 operacji na nowotwór ucha (kolejny raz rozcinana czaszka), wyszła tydzień temu po operacji a już jest w drodze z powrotem do szpitala, bo są poważne komplikacje

  3. Dorota H. Kutyła pisze:

    Słyszałam, że dla wielu ludzi to, co napisała, było ważne, ale pytania zwykłe zostają.
    Dlaczego droga do Boga jest drogą cierpienia, tu (niby lepszego i łatwiejszego) lub tam (po śmierci). I dlaczego jest tak, że Bóg tym cierpieniem człowieka doświadcza, a w drodze łaski pyta, kiedy ktoś je wybiera. Bo jeśli droga do zbawienia jest tak straszna, to wtedy pojawia się pytanie, po co w ogóle zbawienie. Jest też inne pytanie, co dała nam w planie ludzkiego życia męka Jezusa.

    • wobroniewiary pisze:

      Jakby cierpienie nie było potrzebne, to Pan Jezus nie umierałby na krzyżu tylko na „skrzydełkach pofrunąłby do Nieba” i nam je otworzył!!!

    • AnnaMaria pisze:

      @ Dorota H. Kutyła
      Jesteśmy tutaj aby się doskonalić i zasłużyć na zbawienie; męka Pana Jezusa otworzyła nam drzwi nieba ale by tam wejść musimy na to zapracować. Jest to jednocześnie łaska naszego uczestnictwa w męce Pańskiej.
      Grzeszność i rebelia ludzkości jest tak straszna że można ją odkupić tylko cierpieniem; a swoje grzechy, naszej rodziny i poprzednich pokoleń itd.

    • beatkaa11 pisze:

      Do: Dorota H. Kutyła, w tym przypadku, uważam, że trzeba troszkę poczytać pismo święte starego testamentu. Z Adama i Ewy wyszedł grzech, który przechodzi na nas wszystkich, do tego jeszcze grzechy przodków naszych i stąd te cierpienia, cierpienie też może oczyszczać, bo tu chodzi o nasze dusze, które są nieśmiertelne.

    • sylwia pisze:

      Do Doroty H. Kutyła. Jakimś specjalnym znawcą tematu nie jestem, ale z tego co czytałam,to zrozumiałam tyle, że :
      1,Cierpienie w życiu jest: czy z Bogiem, czy bez Boga .’tego się nie uniknie, można to porównać do ziarnka piasku w małży, które poprzez „cierpienie” zamienia się w perlę.
      2.cierpienie z Bogiem jest o tyle inne, że gdy Bogu zaufasz całkowicie, to poprzez każdą próbę Jezus sam cię przeniesie.
      3.bardzo ważne jest żeby drugiemu człowiekowi nie dodawać krzyża ” od siebie”, dlatego Jezus wskazuje, że miłość do siebie powinna być na ostatnim miejscu w naszej hierarchii postępowania.
      4 bez męki Jezusa nie mielibyśmy wzoru do naśladowania a przede wszystkim do Ojca możemy wejść tylko przez Syna.
      Ja tak to rozumiem, więc przekazuję. Może na coś się przyda. .

    • Oko pisze:

      Dorota, nie wiem, ale już nie dochodzę… Ufam Ojcu i tyle. Stworzył nas, stworzył świat, wg mnie On wie co robi, ja niekoniecznie 😉

    • Maggie pisze:

      Cierpienie trudno zrozumieć, zwłaszcza za młodu, a ono jest częścią nierozłączną życia na ziemi – m.in. mówił to św.JPII, który dał namacalne świadectwo, jak z godnością je znosić. Często cierpienie uczy szacunku, radości daru zdrowia czy życia i zrozumienia drugiego człowieka oraz może ono uszlachetniać: jeśli umiemy zagłębić się (aby poznać/zrozumieć częściowo Miłość Boga) w Cierpienie Chrystusa, który cierpiał ze Sercem wypełnionym Bożą Miłością – Chrystus nadal cierpi przez ludzkie odrzucenie i od biczowania Go naszymi grzechami.
      Spójrz na Drogę Krzyżową i Cyrenejczyka, który się buntował „dlaczego? ja” … a przecież to cały ciężar grzechów świata spoczywał tylko! na barkach Jezusa … a Cyrenejczyk jedynie niósł niewiele i nagle zrozumiał/poczuł Miłość.
      Zwróć uwagę, że jeśli ofiaruje się cierpienie Jezusowi, to staje się ono łatwiejszym do niesienia. Kiedy złamałam palec u ręki, zajęczałam i ofiarując cierpienie jako zadość uczynienie za grzechy, choć widziałam gwiazdy, jednocześnie myśląc o tym, że Jezus o wiele więcej cierpiał przy wbijaniu gwoździ … przestałam czuć ten ból.
      Cierpienie fizyczne może być niczym w porównaniu z duchowym i przeróżnymi obawami.
      Cierpienie sprowadził na człowieka szatan, który był aniołem i którego też kochał Pan Bóg.

      Śpiewamy: Zbawienie przyszło przez Krzyż – ogromna to tajemnica. Każde cierpienie ma sens … prowadzi do pełni życia.

    • babula pisze:

      Dla Doroty:
      1. „Dlaczego droga do Boga jest drogą cierpienia, tu (niby lepszego i łatwiejszego) lub tam (po śmierci). ”
      Bo sami taką drogę wybraliśmy żyjąc grzesznie. Nie da się grzeszyć i być szczęśliwym (chociaz niektórym tak się wydaje). Prawdziwe szczęście jest tylko w Bogu.

      2. „I dlaczego jest tak, że Bóg tym cierpieniem człowieka doświadcza, a w drodze łaski pyta, kiedy ktoś je wybiera.”
      Bóg dopuszcza cierpienie by pozwolić nam zakosztować tego „dobra” które wybraliśmy słuchając szatana. Chociaz mozliwe jest, że ktoś przyjmuje świadomie cierpienie by w ten sposób ratować dusze bliźnich przed piekłem.

      3. „Bo jeśli droga do zbawienia jest tak straszna, to wtedy pojawia się pytanie, po co w ogóle zbawienie.”
      Indywidualna droga zbawienia nie musi być straszna. To my czynimy ją straszną poprzez nasze wybory. Bóg podarował nam wolną wolę i jest wierny, nie odbiera nam tego daru. Jeśli wybieramy zło to Bóg jest bezsilny i pozwala by się dokonało zgodnie z wolną wolą człowieka. Jest też możliwość, że ogrom zła zmusi człowieka do refleksji i w końcu zaprowadzi do Boga.

      4. „Jest też inne pytanie, co dała nam w planie ludzkiego życia męka Jezusa.”
      Też się często nad tym zastanawiałam. Dlaczego Bóg wybrał tak okrutny sposób (szaleństwo Krzyża) na zbawienie ludzi. (To co napiszę poniżej to efekt tego co przeczytałam, zebrany w możliwie zwięzły sposób. Ja nie jestem tak mądra by umieć odpowiedzieć na to pytanie.)
      Sam Pan Jezus wyjaśnił, że Jego męka była najlepszym sposobem zbawienia ludzkości.
      Czy ktoś uwierzyłby w Nieskończoną Miłość Boga do człowieka, w niewyobrażalną dla nas tu na ziemi godność Dziecka Bożego gdyby nie widzial jak Bóg Wszechmocny, Święty, Byt Absolutnie Doskonały walczy o swoje dzieci pozwalając się poniżać, katować swojemu stworzeniu?
      Jak cenni jesteśmy w oczach Bożych, my, Jego Dzieci, jakimi stworzył nas doskonałymi, świętymi i jak się poniżyliśmy, zhańbili,…grzesząc. Jak mógłby nas lepiej przekonać o Swojej Miłości gdyby nie zapłacił za nas tak wysokiej ceny?
      A jednak dla niektórych to jest za mało. Pytają: co nam dała męka Jezusa?
      Dała zbawienie i argument na to zbawienie: przeogromną Młość Bożą.

    • EM pisze:

      Gdyby było Pani dane doświadczyć BOŻEJ MIŁOŚCI choćby zaledwie w Jej Przedsionkach…. – to JEDYNYM PRAGNIENIEM Pani i wszystkich ludzi byłoby przyjęcie NAJWIĘKSZYCH CIERPIEŃ ofiarowanych SERCU BOŻEMU. Jednocześnie Towarzyszyłby Pani (każdemu człowiekowi) żal doskonały za popełnione grzechy.

  4. Darek pisze:

    W jednym z pierwszych wystąpień głos zabrali przedstawiciele Stowarzyszenia Nauczycieli i Pracowników Oświaty „Nauczyciele dla Wolności”.

    Bogusława Cesarz zwróciła uwagę na to, że około 70 tys. nauczycieli zdecydowało się nie przyjąć preparatu na Covid.

    – Ta ustawa bazuje na bardzo wątpliwych medycznie i prawnie podstawach. (…) Chcemy zaznaczyć, że my, nauczyciele od września 2021 roku doświadczamy tego, o czym mówi ustawa. Skutki są takie, że chorują na Covid przede wszystkim nauczyciele zaszczepieni. Ale oni, chociaż chorują, to zwalniani są z kwarantanny – powiedziała nauczycielka.

    Jak dodała, niezaczepieni automatycznie trafiają na kwarantannę, gdy pojawi się pozytywny wynik testu. – Nikt nie wydaje żadnej decyzji administracyjnej, co jest kuriozum, bo nie możemy się od niej odwołać. – Jesteśmy pozbawiani możliwości wykonywania swojej pracy, choć jesteśmy do niej zdolni, zdrowi i zgłaszamy się do tego – podkreśliła.

    https://www.msn.com/pl-pl/wiadomosci/other/wys%C5%82uchanie-publiczne-stowarzyszenie-nauczyciele-dla-wolno%C5%9Bci-nie-poddamy-si%C4%99/ar-AASsbju?li=BBr5KbO

  5. wobroniewiary pisze:

    Testy diagnostyczne nie są w 100 proc. wiarygodną metodą weryfikowania zakażenia, a dostępne szczepienia nie zapobiegają transmisji wirusa. Będą o tym mówić lekarze, ale jest to fakt powszechnie znany – zaznaczyła mecenas.

    https://dorzeczy.pl/kraj/247711/wysluchanie-publiczne-ws-ustawy-1846-wypowiedz-mec-nogal.html

  6. Iga pisze:

    2022 rok – Matka Boża nie ukrywa, ten rok będzie niezwykle trudny

  7. eska pisze:

    Facebook oficjalnie usunął profil Konfederacji, największej polskiej partii politycznej w tym medium społecznościowym. Jako powód podano zbytnie odbieganie od oficjalnej narracji pandemicznej i szczepionkowej.
    https://nczas.com/2022/01/05/pilne-konto-konfederacji-oficjalnie-usuniete-facebook-cenzuruje-najwieksza-partie-na-portalu/

  8. rysik pisze:

    Proszę o pomoc w rozeznaniu, czy to jest duchowo bezpieczna metoda terapii: EMDR – terapia leczenia traum i zaburzeń lękowych? Bo według mnie to jest kolejne zagrożenie duchowe… ?

    • xcvb pisze:

      mi sie wydaje ze nie jest. trzeba sie jakiegos egzorcyste ktory jest jednoczesnie psychologie spytac. czasem niektorzy przeginaja z tymi zgrozeniami duchowymi rozmywajac to co na prawde jest zagrozeniem duchowym: joga tarot wywolywanie duchow, talizmaty amulety. kiedys trafilem na liste gdzie wsrord zagrozen duchowych byl wymieniony wladca pierscieni – a przeciez tolkien byl gleboko wierzacym katolikiem i kto wie czy nie swietym. Nie rozumiem tez (moze ktos mi wyjasni) dlaczego eeg biofeedback jest zagrozeniem duchowym. pokoj z toba

  9. Antonina pisze:

    ❤ 🙏🙏🙏 przez wstawiennictwo bł ks Jerzego Popiełuszki

  10. m-gosia pisze:

    Wysłuchanie publiczne 3 godz 43 min.W 36 minucie pani Godek mówi o szczepionce Novavax.

    • wobroniewiary pisze:

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s