Czy wiesz jak wyglądało ostatnie pożegnanie bł. ks. Jerzego Popiełuszko z Matką, o co prosił i na co nalegał?

Bł. ks. Jerzy Popiełuszko – pożegnanie z Matką
Podarował jej także książeczkę z nabożeństwem do Najdroższej Krwi Chrystusa. Nalegał, aby stale się z niej modliła

Ksiądz Jerzy Popiełuszko przed odjazdem poprosił matkę, aby zacerowała jego sutannę, która gdzieś się podarła. Pani Marianna była gotowa zrobić to natychmiast. Jednak syn machnął ręką i powiedział, że odbierze ją następnym razem. Po chwili zastanowienia dodał: „Albo najwyżej będzie mama miała na pamiątkę.” Tak też się stało. Aż do swojej śmierci pani Marianna Popiełuszko starannie przechowywała ostatnią pamiątkę otrzymaną od syna męczennika.

Podarował jej także książeczkę z nabożeństwem do Najdroższej Krwi Chrystusa. Nalegał, aby stale się z niej modliła. W nowym roku akademickim chciał także rozprowadzić ją wśród swoich studentów. Dlaczego akurat ta modlitwa była ks. Jerzemu tak bliska?

Nowenna do Najdroższej Krwi Pana Jezusa (kliknij i pobierz)

Krew Jezusa Chrystusa

Krwi Chrystusa, przelana na krzyżu – wybaw nas.
Krwi Chrystusa, męstwo Męczenników – wybaw nas.
Krwi Chrystusa, ostojo zagrożonych – wybaw nas.
Krwi Chrystusa, pociecho płaczących – wybaw nas.
Krwi Chrystusa, otucho umierających – wybaw nas!

19 października 1984 r. ksiądz Jerzy Popiełuszko po raz ostatni stanął przed ołtarzem. W kościele pw. Polskich Braci Męczenników w Bydgoszczy odprawił Mszę świętą, a następnie poprowadził nabożeństwo różańcowe

Wierni rozważali tajemnice bolesne. Ksiądz Jerzy wzywał Matkę Bożą jako Bolesną Królową Polski. Mówił do zgromadzonych, jakby przeczuwając to, co miało nadejść już niedługo:

„Obowiązek chrześcijanina – to stać przy prawdzie, choćby miała ona wiele kosztować. Bo za prawdę się płaci. Tylko plewy nic nie kosztują, za pszeniczne ziarno prawdy trzeba czasami zapłacić”

fot. Marek Musial

Komuniści nienawidzili księdza Jerzego. Był pilnie śledzony, co najmniej czterech jego znajomych, w tym jeden duchowny, donosiło nań regularnie, w zamian za judaszowe srebrniki

Otrzymywał anonimowe listy grożące śmiercią. Sprzedajni dziennikarze opluwali go w telewizji i gazetach. Próbowano oskarżyć go o nielegalne przechowywanie broni (za co groziło 8 lat więzienia), podrzucając mu do mieszkania materiały wybuchowe i amunicję, zaraz wykryte podczas rewizji przez wiedzionych nieomylnym węchem funkcjonariuszy.

Próby zastraszenia nie dały rezultatów, zatem ktoś podjął radykalną decyzję. Funkcjonariusze, którym zlecono mord, byli młodymi ludźmi, pełnymi zapału i antykościelnej żarliwości. Ich ambicja szła w parze z kreatywnością. Sypali jak z rękawa pomysłami, w jaki sposób zabić człowieka niewygodnego dla władz. Narady toczone przez nich w służbowych pokojach Ministerstwa Spraw Wewnętrznych przypominały rozmowy mafijnych „cyngli”.

Zrazu planowali wyrzucić księdza z pędzącego pociągu. Potem doszli do wniosku, że lepsze będzie upozorowanie wypadku samochodowego. Wszak wystarczy zwykły kamień, celnie ciśnięty w przednią szybę samochodu wiozącego kapłana – pojazd z pewnością wyląduje w przydrożnym rowie. Jeśli nawet pasażerowie przeżyją, to zaraz spłoną w podpalonym samochodzie. Zapobiegliwi funkcjonariusze przygotowali na tę okazję cały kanister paliwa.

Ten zamach, przeprowadzony 13 października 1984 roku, nie powiódł się. Rzucony kamień chybił celu. Sześć dni później mordercy spróbowali ponownie. Nieco zmodyfikowali plan działania

Czytaj więcej: https://pch24.pl/ksieza-i-ich-kaci-pamietajmy-o-niezlomnych-duchownych

Modlitwa:

Boże nieskończenie dobry, który obdarzyłeś błogosławionego księdza Jerzego Popiełuszkę łaską wierności kapłańskiemu powołaniu aż do męczeńskiej śmierci, prosimy Cię słowami Papieża Jana Pawła II: „Aby z tej śmierci wyrosło dobro, tak jak z krzyża zmartwychwstanie”. Miłosierny Boże, udziel mi, za wstawiennictwem błogosławionego księdza Jerzego tej łaski, o którą Cię gorąco proszę. Niech ofiara życia i jego wstawiennictwo u Ciebie przyczynią się do wzrostu chrześcijańskiej wiary, jedności i pokoju w świecie. Przez Chrystusa, Pana naszego. Amen.

„Rola księdza jest taka, by głosić prawdę i za prawdę cierpieć”

Urodzony w 1947 roku we wsi Okopy na Białostocczyźnie był bohaterskim kapelanem „Solidarności”, który bronił praw obywateli. Podczas Mszy św. za Ojczyznę sprawowanych w kościele św. Stanisława Kostki na stołecznym Żoliborzu występował w obronie podstawowych praw człowieka i narodu. Równocześnie – zgodnie ze sformułowaną przez św. Pawła zasadą „zło dobrem zwyciężaj” – przestrzegał przed nienawiścią do funkcjonariuszy systemu. 19 października 1984 r. na polecenie władzy komunistycznej został porwany przez Służbę Bezpieczeństwa, przez oficerów IV Departamentu. Ks. Jerzego brutalnie pobito, a następnie jego ciało wyrzucono na tamie koło Włocławka. 6 czerwca 2010 r. polski męczennik został ogłoszony błogosławionym Kościoła Katolickiego. Stało się to podczas uroczystości na Placu im. Marszałka Józefa Piłsudskiego w Warszawie. Trwa jego proces kanonizacyjny.

Poświęcenie się służbie Bogu było naturalnym wyborem księdza Jerzego. Tak mocnym, że nic nie było w stanie z tej drogi go zawrócić. Podczas nauki w seminarium został na dwa lata wcielony do wojska, gdzie szykanami próbowano wybić mu z głowy kapłaństwo. Nie ugiął się. Ani wtedy, ani nigdy później. Po przyjęciu święceń zapisał na swym obrazku prymicyjnym:

Posyła mnie Bóg, abym głosił Ewangelię i leczył rany zbolałych serc.

To zadanie wypełniał do śmierci. Prawdopodobnie już nie żył, gdy został wrzucony do Wisły na tamie pod Włocławkiem. Zginął śmiercią męczennika. Za wiarę, prawdę i wolność.

Wysłuchaj ostatniego kazania bł. ks. Jerzego:

Ten wpis został opublikowany w kategorii Aktualności i oznaczony tagami . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

45 odpowiedzi na „Czy wiesz jak wyglądało ostatnie pożegnanie bł. ks. Jerzego Popiełuszko z Matką, o co prosił i na co nalegał?

  1. wobroniewiary pisze:

    Do codziennego odmawiania

    Boskie Serce Jezusa, ofiaruję Ci przez Niepokalane Serce Najświętszej Maryi Panny wszystkie modlitwy, sprawy, prace i krzyże dnia dzisiejszego jako wynagrodzenie za grzechy moje i całego świata. Łączę je z tymi intencjami w jakich Ty ofiarowałeś się za nas na krzyżu i ofiarujesz się codziennie na ołtarzach całego świata. Ofiaruję Ci je za Kościół katolicki, za Ojca Świętego, a zwłaszcza na intencje miesięczną, oraz na intencję misyjną, jako też na intencje dziś potrzebne. Pragnę też zyskać wszystkie odpusty jakich dostąpić mogę i ofiaruję Ci je za dusze w czyśćcu. Amen

    Do codziennego odmawiania przez niewolników NMP:

    Ja, N…, grzesznik niewierny, odnawiam i zatwierdzam dzisiaj w obliczu Twoim śluby Chrztu Św. Wyrzekam się na zawsze szatana, jego pychy i dzieł jego, a oddaję się całkowicie Jezusowi Chrystusowi, Mądrości wcielonej, by pójść za Nim, niosąc krzyż swój po wszystkie dni życia.
    Bym zaś wierniejszy Mu był, niż dotąd, obieram Cię dziś, Maryjo, w obliczu całego dworu niebieskiego za swą Matkę i Panią. Oddaję Ci i poświęcam jako niewolnik Twój, ciało i duszę swą, dobra wewnętrzne i zewnętrzne, nawet wartość dobrych moich uczynków, zarówno przeszłych, jak obecnych i przyszłych, pozostawiając Ci całkowite i zupełne prawo rozporządzania mną i wszystkim bez wyjątku co do mnie należy, według Twego upodobania, ku większej chwale Boga w czasie i wieczności.

    Módlmy się za siebie nawzajem, przyzywając opieki św. Michała Archanioła

    Święty Michale Archaniele wspomagaj nas w walce a przeciw niegodziwości i zasadzkom złego ducha bądź naszą obroną. Oby go Bóg pogromić raczył, pokornie o to prosimy, a Ty, Wodzu niebieskich zastępów, szatana i inne duchy złe, które na zgubę dusz ludzkich po tym świecie krążą, mocą Bożą strąć do piekła. Amen!
    Święty Michale Archaniele, który w brzasku swego istnienia wybrałeś Boga i całkowicie oddałeś się spełnianiu Jego świętej woli. Wstaw się za mną do Stwórcy, abym dzisiaj, za Twoim przykładem, na początku nowego dnia, otwierając się na działanie Ducha Świętego, w każdej chwili dawał się Bogu, wypełniając z miłością Jego świętą wolę. Niech razem z Tobą wołam bez ustanku: Któż jak Bóg! Przez Chrystusa Pana naszego. Amen

    Módlmy się o ochronę dla siebie i swoich bliskich

    „Zanurzam się w Najdroższej Krwi naszego Pana Jezusa Chrystusa. Krwią Jezusa pieczętuję wszystkie miejsca w moim ciele, poprzez które duchy nieczyste weszły, lub starają się to uczynić. Niech spłynie na mnie, Panie, Twoja Najdroższa Krew, niech oczyści mnie z całego zła i z każdego śladu grzechu. Amen!”

    „Panie, niech Twoja Krew spłynie na moją duszę, aby ją wzmocnić i wyzwolić, – na tych wszystkich, którzy dopuszczają się zła, aby udaremnić ich wysiłki i ich nawrócić – a na demona, aby go powalić.”

    Modlitwa na cały rok

    Jezu, Maryjo, Józefie – kocham Was, ratujcie dusze! Święta Rodzino opiekuj się moją rodziną i uproś nam wszystkim pokój na świecie. Amen!

    Matko Boża Niepokalanie poczęta – broń mnie od zemsty złego ducha!

    MODLITWA DO NASZEJ PANI OD ARKI

    Wszechmogący i Miłosierny Boże, który przez Arkę Noego ocaliłeś rodzaj ludzki przed karzącymi wodami potopu, spraw litościwie, aby Maryja Nasza Matka była dla nas Arką Ocalenia w nadchodzących dniach oczyszczenia świata, uchroniła od zagłady i przeprowadziła do życia w Nowej Erze Panowania Dwóch Najświętszych Serc, przez Chrystusa Pana Naszego. Amen.

    Pani od Arki, Maryjo Matko nasza, Wspomożenie wiernych, módl się za nami!

    • Katarzyna pisze:

      Są ludzie, którzy twierdzą że Bożej Sprawiedliwości, nie ma…., że na Ziemi, w sposób szczególny się ona nie przejawia.

      Po stronie człowieka Boga, czyli w przypadku księdza Jerzego… Dopełniły się: męczeństwo, kaźń i ofiara całopalna.
      Miłość oraz cierpienie spotkały się, stając się prefiguracją wiecznej chwały.

      Po stronie przeciwnej. Tysiące udokumentowanych przykładów, w krajach o ustroju totalitarnym, jak koszmarne stały się w rzeczywistości biografie kacyków, dygnitarzy, ich rodzin i akolitów. A jest to nasza wiedza, dotycząca zaledwie spraw Ziemi.
      Gdyż pojęcie życia wiecznego, w tamtych realiach nie istnieje.

      Nienawiść jest niepotrzebna.

      Nikt kto walczy z Bogiem, nie wygrał. Może jedynie doprowadzić, siebie oraz ,,wyznawców” do samozniszczenia.

  2. Monika pisze:

    Wypowiedź ks. Łukasza Prausy skasowali ale są screeny:

    • Maggie pisze:

      Internet można błyskawicznie zablokować, ale z papierem trudniej wojować.
      Oto
      Początek listu z Ordo Iuris, które zajęło się sprawą:

      Szanowna Pani,
      na początku października na londyńskim lotnisku Heathrow zatrzymano polskiego pisarza Rafała Ziemkiewicza, uznając, że jego poglądy „są sprzeczne z brytyjskimi wartościami i mogą być obraźliwe dla innych”. Od początku byliśmy w kontakcie z rodziną publicysty. Uruchomiliśmy brytyjskich prawników, a na miejscu pojawił się polski konsul, ale dziennikarz i tak nie został wpuszczony do Wielkiej Brytanii.

    • Paweł pisze:

      „(…) Aside from the threat of infection, there is the new danger of the virus becoming a political issue, which it has. There are attempts to stall possible cures.” – https://www.holylove.org/message/11602/
      „(…) Oprócz niebezpieczeństwa infekcji jest [jeszcze i TO] nowe zagrożenie: TEGO WIRUSA [= koronawirusa] stającego się [mianowicie niebezpieczną/zbędną] KWESTIĄ POLITYCZNĄ, którą to on [już zresztą] się stał. Istnieją [bowiem np.] usiłowania/próby powstrzymania [produkcji/wynalazczości w kierunku] możliwych [nowych] leków/lekarstw [na COVID-19].”

    • Maggie pisze:

      No cóż, widać jak na dłoni,
      kto teraz od Prawdy stroni…
      Zasadził się czort, zasadnie, na czatach i czycha,
      by w miejscu Ewangelii rządziła cenzorska krycha.

    • Damian1 pisze:

      Kim jest dla mnie Bóg w Kościele w czasach lęku i kryzysu? – ks. Sławomir Kostrzewa

  3. beatkaa pisze:

    Podziwiam postawę o. Łukasza. Niech Bóg ojca błogosławi+++

  4. Damian1 pisze:

    Otrzymałem:

    „Bardzo proszę o modlitwę, za pewna Polska rodzinę, która na środę ma zaplanowana w Southampton aborcję dziecka (pani jest w 4mies.ciazy)wszyscy się łącza od jutra w modlitwie, reszta będzie prosić pod klinika, w środę, Ksiądz miał z nimi rozmowę, ale oni nie chcą słyszeć że się urodzi to dziecko, powiedział żeby urodziła i oddała do adopcji, ale niestety nie….. Więc w modlitwie siła, jeśli ktoś ma więcej osób które się mogą modlić to proszę o rozesłanie i chociaż westchnienie, aby tego nie zrobili… Aby przemienić ich serca… Dodam że byli bardzo blisko Kościoła… Nie chcę się rozpisywać za bardzo bo ich znam, ale proszę o westechnienie, 4miesiac to już tak duże dzieciątko… „

  5. Sylwek pisze:

    nie wiem czy było ciężko słuchać niestety. https://www.youtube.com/watch?v=rXaLnX3zHmM

  6. beatkaa pisze:

    Dostałam sms z prośbą o modlitwę. I bardzo proszę o szturm modlitewny. Wklejam tekst:
    „Bardzo prosze o modlitwe, za pewna Polska rodzine, ktora na srode ma zaplanowana w Southampton aborcje dziecka (pani jest w 4mies.ciazy)wszyscy sie lacza od jutra w modlitwie, reszta bedzie prosic pod klinika, w srode, Ksiadz mial z nimi rozmowe, ale oni nie chca slyszec ze sie urodzi to dziecko, powiedzial zeby urodzila i oddala do adopcji, ale niestety nie….. Wiec w modlitwie sila, jesli ktos ma wiecej osob ktore sie moga modlic to prosze o rozeslanie i chociaz westchnienie, aby tego nie zrobili… Aby przemienic ich serca… Dodam ze byli bardzo blisko Kosciola… Bardzo prosze o westechnienie, 4miesiac to już tak duże dzieciątko… 😥😥”

  7. Maggie pisze:

    Byłam na pogrzebie ks.Jerzego i stąd nauczyłam się śpiewać pieśń „Ojczyzno ma”

    • Maggie pisze:

      Trochę mi się miesza ale to inny tekst niż znałam, bo np na koniec brakuje słów, które „chodzą mi po głowie” :
      O Królowo Polskiego Narodu wolność, miłość i pokój racz dać, by ten Naród boleśnie dręczony, odtąd wiernie przy Tobie mógł trwać.
      O Matko ma, Tyś Królową Polskiego Narodu, Tyś wolnością w czasie niewoli i nadzieją by Naród mógł trwać.

  8. Monika pisze:

    Bliska i zaufana od lat znajoma, która jest fryzjerką – a wiadomo jak to fryzjerzy, wszystkie informacje z okolicy mają na co dzień podane jak na tacy, wiadomo szerokie kontakty z klientami, którzy często idą do fryzjera właśnie się wygadać, odstresować, coś dowiedzieć co w okolicy się dzieje, ba nawet zebrać informacje co w trawie piszczy, info niejednokrotnie bardziej prawdziwe i wiarygodne od tych informacji z popularnych mediów – mówiła mi dziś jak jest teraz czyli dzisiaj w jednym ze szpitali na lubelszczyźnie, bo w tym momencie ktoś od niej bliski leży w szpitalu i mówi, że tam na oddziale covidowym na 20 osób tylko jedna była nieszczepiona, reszta wszyscy poszczepieni i leżą z covidem. A dowiedziała się o tym nawet od kilku różnych osób. Tego w mediach nie usłyszymy. Wręcz odwrotnie media trąbią od dawna, że tylko osoby niezaszczepione mamy w szpitalach z covidem. To jest właśnie przykład, który dobrze obrazuje, że najlepiej mediów sterujących społeczeństwem nie słuchać, w końcu nie musimy być przywiązani jak na łańcuchu do ich narracji i ulegać ich nieustannym próbom sterowania społeczeństwem. Słuchając ich bajdurzenia, można łatwo ulec tym ich przekłamaniom, bo zatajają bardzo chętnie wszystkie fakty dla nich niewygodne, które obnażyłyby samą prawdę. Chcą pociągać za wszystkie sznurki i sterować nami jak martwymi kukiełkami, chcą, żeby wszystkie ich kłamstwa idealnie do siebie pasowały a wystarczy wyłączyć telewizor i ludzie sami dochodzą i dojdą do prawdy, czasem wystarczy, że się rozejrzą nawet tylko w swojej okolicy. Po krótkiej rozmowie znajoma mówi do mnie: dobrze, że nie oglądasz telewizora. A ja na to odpowiadam: a po co się denerwować ich kłamstwami?
    Podobnie mąż też mówi, że w jego pokoju na covidowym leży dwóch panów pod tlenem, którzy są już po dwóch szczepieniach i mimo to leżą z covidem – tylko On jeden tam niezaszczepiony. Jeden z nich już na trzecią dawkę się szykował. A takie mieli nadzieje, że nie zachorują, bo przecież w TV mówili, że to jedyne zabezpieczenie.
    A znajoma fryzjerka jak rozmawiała z wieloma zaufanymi osobami, to dziś mówi mi, że to samo dzieje się też w innych szpitalach: zdecydowana większość chorych na covid i jest po szczepieniach, i to często po dwóch dawkach.
    Najchętniej chcieliby nas zamknąć jak w klatkach, żeby tylko nie wychodzić i się niczego nie dowiadywać a najlepiej to włączyć telewizor i siedzieć w domu. Klapki na oczy i siedzieć przed telewizorami – to ideał. Po co za dużo wiedzieć? Nie pytać, oglądać ich przekaz w TV. A jak chcemy wiedzieć, to tylko ich „prawdę” mamy znać, sączoną dzień po dniu.
    Pewnie niejedna osoba myśli, że faktycznie teraz sami niezaszczepieni są na covidowych, bo media tak podają a fakty są zupełnie inne. Dlatego to napisałam.

    • Katarzyna pisze:

      Antychryst ma być ,,mesjaszem” religijno-politycznym.
      Masoneria kościelna nie próżnuje.
      A IV władza powstała w celu wiadomym, od 1928 roku, ten cel się nie zmienił.
      Czy pozostają jeszcze jakieś wątpliwości?

    • Antonina pisze:

      Dzięki Esko, jutro mam nadzieję być przy grobie ks. Jerzego, będę pamiętać w modlitwie o Tobie i wszystkich Wowitowych intencjach. Ksiądz Jerzy towarzyszy mi i mężowi od lat. Wiele razy doświadczaliśmy Jego pomocy i opieki. Nasi znajomi byli zaskoczeni gdy kwiaty otrzymane na ślubie, drugiego dnia zawieźliśmy na grób ks.Jerzego….ale On nas zrozumiał i towarzyszy nam w naszym pielgrzymowaniu…. Dziękujemy Ci, kochany Księże Jerzy za wszystko !

      • eska pisze:

        Antonino, dziękuję za pamięć modlitewną ❤
        Ostatnio częściej zaczęłam prosić ks. Jerzego o umiejętność zwyciężania zła dobrem, zwłaszcza w obliczu krzywd wyrządzanych mojemu mężowi i dzieciom przez niektóre osoby z rodziny męża. Mam nadzieję, że dane im będzie nawrócenie i przemiana serc, a moim bliskim ukojenie bólu.

        • Katarzyna pisze:

          Esko, spróbuj zamówić za te osoby, Msze Święte Wieczyste u Werbistów. Jest to trudne. Nie działa jak ,,magia” czyli efekty modlitw zarysowują się po długim czasie. Ale stają się widoczne. Następuje uwolnienie.

        • eska pisze:

          Są już za nie zamówione Msze wieczyste na Jasnej Górze, ale to dobry pomysł, aby zamówić też u Werbistów. Jak się trochę wygrzebię z choroby, to się muszę ttm zająć. Dziękuję, Katarzyno ❤

  9. Wojtek pisze:

    O. Łukasz pisze że jest świadom że po opublikowaniu swojego stanowiska może zostać ukarany przez instytucje Kościoła. Tak więc nadszedł czas zadać sobie chyba przerażające pytanie czy nie mamy już świętego Kościoła tylko pojedynczych, bohaterskich, uczciwych i świętych kapłanów i biskupów?
    W moim kościele ksiądz ani słowem nie wspomina o wątpliwościach dotyczących szczepień za to w czasie ogłoszeń po Mszy Świętej podawał adresy punktów gdzie można się zaszczepić i jeszcze dodam że w kropielnicy zamiast wody święconej stoji butelka z płynem do dezynfekcji rąk.
    Już nawet w Kościele nie można usłyszeć słowa pocieszenia i nadziei.

    • wobroniewiary pisze:

      Wojtku a ja ostatnio znalazłam pocieszenie.
      Uklękłam do Komunii św. (nie w szeregu czyli w kolejce), ale poszłam „jak strzała” pod balaski – chodzi o moje kolana, uklęknąć uklęknę ale wstanie – tragedia, bo albo muszę się przytrzymać czegoś, albo kogoś złapać za rękę albo niczym zwierzyna paść na 4 łapy i rękami przytrzymać się podłogi…(kto nie choruje może się śmiać, ale tak jest niestety)
      Tak więc poszłam „przed szereg” pod balaski i kapłan, który udzielając Komunii św. zawsze mówi po łacinie „Corpus Christi” – najpierw powiedział mi te słowa „Czyń tak zawsze córko moja”
      Radość wewnętrzna nie do opisania i w nosie mam co inni myślą, chociaż gdybyś widział miny co niektórych… „jaka ona wyrywna, jak się popisuje, musi po swojemu pod sam ołtarz…”

      • Katarzyna pisze:

        Ewo, z rozmowy z siostrą posługującą u braci Marianów w Licheniu: ,,ze wszystkiego zdamy sprawę, przed Trójcą Przenajświętszą. Są grzechy cudze i grzechy własne. Spowiedź święta, przerywa tę zależność”. Zatem odpowiadamy za siebie.

        Na sądzie tych ludzi nie będzie.

      • Maria Teresa pisze:

        Szok. Tak się Pan Jezus wyraża, czyli to Sam Pan Jezus mówił przez tego księdza. A ten kapłan pewnie tego nie pamięta.

  10. Pola pisze:

    Błagam o modlitwę za malutkiego niemowlaka Miłoszka w ciężkim stanie przebywa w szpitalu. Dziękuję za każde westchnienie.

  11. Bożena pisze:

    +++ ❤
    We wszystkich intencjach.

  12. eska pisze:

    Ewo
    Czy bedziesz zamieszczać kolejne dni nowenny do św. Judy Tadeusza? Jeśli nie, to daj proszę znać, gdzie ją znaleźć.
    Dziękuję.

    • wobroniewiary pisze:

      A proszę:)
      2. dzień nowenny do św. Judy Tadeusza

      O św. Judo Tadeuszu – zostałeś chwalebnym Apostołem, albowiem na wezwanie Jezusa Chrystusa – poszedłeś za Nim, oddając Mu serce swoje pełne miłości, wiary i uwielbienia.

      W Chrystusie, Jego nauce i w Jego Boskim posłannictwie znalazłeś natchnienie dla swej wielkiej pracy apostolskiej, jako jeden z pierwszych budowniczych Kościoła Katolickiego, miłości i moralności chrześcijańskiej.

      Pragnę, o św. Judo Tadeuszu iść przez życie wpatrzony w Twoje ślady i proszę Cię gorąco, bądź natchnieniem myśli i czynów moich – a stanę się pożytecznym członkiem naszego Kościoła Katolickiego – świecąc bliźnim dobrym przykładem. Amen.

      Ojcze nasz… Zdrowaś… Chwała Ojcu…

      • Karolcia pisze:

        Prosze chociaz o krotka modlitwe za mnie,od tygodnia leze z goraczke i okazalo sie ,ze to koronawirus ,z gory dziekuje i modle sie za was

      • eska pisze:

        Dzięki Ewa i poproszę o kolejne dni 😉 Jestem chora, pisać wiele nie dam rady, ale nowennę staram się odmawiać.
        .
        @Karolciu +++
        Pamiętaj się modlić, aby Krew Jezusa płynęła w Twoich żyłach.

        • wobroniewiary pisze:

          3. dzień nowenny do św. Judy Tadeusza

          Św. Judo Tadeuszu – chwalebny Apostole! Jakaś przedziwna moc serce moje ogarnia, gdy myśli moje szukają Ciebie i znajdą się przy Tobie, mój Orędowniku. Doznaję wtedy cudnego uczucia wiary, iż jesteś przy mnie, czuwasz nade mną, gasząc moją trwogę przed grożącym mi niebezpieczeństwem.

          Daj mi o św. Tadeuszu, łaskę, by ta serdeczna ufność moja, jaką żywię do Ciebie, nigdy nie wygasła, by mi za życia mego była tarczą obronną i doprowadziła po śmierci duszę moją ku Twej świetlanej postaci, a dzięki Tobie przed Najświętsze Oblicze Jezusa Chrystusa, Zbawiciela naszego. Amen.

          Ojcze nasz… Zdrowaś… Chwała Ojcu…

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s