Czy to już ten czas?

Savero Gaeta w książce „Proroctwo o dwóch papieżach” ostrzegał i przypominał wizję, jaką miał Bruno Cornacchiola z Tre Fontane związaną ze strasznym atakiem na Placu św. Piotra, gdzie – jak mówił św. O. Pio – rozleją się oceany krwi

Kto wie, czy to nie ten czas już ….

Watykanista i rzymianin Filippo Di Giacomo ostrzega, że wokół Placu św. Piotra i całego Watykanu każdego dnia widać coraz większą ilość muzułmanów. Zaznacza, że właściwie to już nieustannie można zobaczyć tam ubranych na czarno mężczyzn i całkowicie spowite w burki kobiety, robiące sobie zdjęcia na tle Bazyliki św. Piotra, a mężczyźni śmieją się przy tym, wygrażają pięściami oraz pokazują palcami znak zwycięstwa. Przekaz jest jasny – muzułmanie znajdują się już w samym centrum chrześcijaństwa

Najbardziej niepokojące może być jednak zjawisko agresywnego islamskiego prozelityzmu. Codziennie rano bowiem w okolicach Placu św. Piotra roi się od tabunów młodych, brodatych mężczyzn, którzy zaczepiają mieszkańców oraz turystów pytając: „Czy kochasz Allaha? Czy przyjmiesz Allaha?” i z Koranem uniesionym wysoko w powietrzu zapraszają na wspólną modlitwę. W takim też celu „nawracania” zorganizowali sobie w całym mieście wiele przystosowanych do tego pokoi, najwięcej zaś w okolicach Watykanu. Często są to jedynie małe zaplecza, znajdujące się za wspomnianymi już sklepami prowadzonymi przez muzułmanów.

Zjawisko to znane już jest w innych europejskich miastach, np. Hamburgu, Wiedniu, Berlinie czy Zurychu. Teraz wyznawcy islamu penetrują już samo serce katolicyzmu.

Źródło: La Repubblica, Oprac.: Adam Sosnowski – kliknij

 

Ten wpis został opublikowany w kategorii Aktualności. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

63 odpowiedzi na „Czy to już ten czas?

  1. wobroniewiary pisze:

    Do codziennego odmawiania

    Boskie Serce Jezusa, ofiaruję Ci przez Niepokalane Serce Najświętszej Maryi Panny wszystkie modlitwy, sprawy, prace i krzyże dnia dzisiejszego jako wynagrodzenie za grzechy moje i całego świata. Łączę je z tymi intencjami w jakich Ty ofiarowałeś się za nas na krzyżu i ofiarujesz się codziennie na ołtarzach całego świata. Ofiaruję Ci je za Kościół katolicki, za Ojca Świętego, a zwłaszcza na intencje miesięczną, oraz na intencję misyjną, jako też na intencje dziś potrzebne. Pragnę też zyskać wszystkie odpusty jakich dostąpić mogę i ofiaruję Ci je za dusze w czyśćcu. Amen

    Do codziennego odmawiania przez niewolników NMP:

    Ja, N…, grzesznik niewierny, odnawiam i zatwierdzam dzisiaj w obliczu Twoim śluby Chrztu Św. Wyrzekam się na zawsze szatana, jego pychy i dzieł jego, a oddaję się całkowicie Jezusowi Chrystusowi, Mądrości wcielonej, by pójść za Nim, niosąc krzyż swój po wszystkie dni życia.
    Bym zaś wierniejszy Mu był, niż dotąd, obieram Cię dziś, Maryjo, w obliczu całego dworu niebieskiego za swą Matkę i Panią. Oddaję Ci i poświęcam jako niewolnik Twój, ciało i duszę swą, dobra wewnętrzne i zewnętrzne, nawet wartość dobrych moich uczynków, zarówno przeszłych, jak obecnych i przyszłych, pozostawiając Ci całkowite i zupełne prawo rozporządzania mną i wszystkim bez wyjątku co do mnie należy, według Twego upodobania, ku większej chwale Boga w czasie i wieczności.

    Módlmy się za siebie nawzajem, przyzywając opieki św. Michała Archanioła

    Święty Michale Archaniele wspomagaj nas w walce a przeciw niegodziwości i zasadzkom złego ducha bądź naszą obroną. Oby go Bóg pogromić raczył, pokornie o to prosimy, a Ty, Wodzu niebieskich zastępów, szatana i inne duchy złe, które na zgubę dusz ludzkich po tym świecie krążą, mocą Bożą strąć do piekła. Amen!
    Święty Michale Archaniele, który w brzasku swego istnienia wybrałeś Boga i całkowicie oddałeś się spełnianiu Jego świętej woli. Wstaw się za mną do Stwórcy, abym dzisiaj, za Twoim przykładem, na początku nowego dnia, otwierając się na działanie Ducha Świętego, w każdej chwili dawał się Bogu, wypełniając z miłością Jego świętą wolę. Niech razem z Tobą wołam bez ustanku: Któż jak Bóg! Przez Chrystusa Pana naszego. Amen

    Módlmy się o ochronę dla siebie i swoich bliskich

    „Zanurzam się w Najdroższej Krwi naszego Pana Jezusa Chrystusa. Krwią Jezusa pieczętuję wszystkie miejsca w moim ciele, poprzez które duchy nieczyste weszły, lub starają się to uczynić. Niech spłynie na mnie, Panie, Twoja Najdroższa Krew, niech oczyści mnie z całego zła i z każdego śladu grzechu. Amen!”

    „Panie, niech Twoja Krew spłynie na moją duszę, aby ją wzmocnić i wyzwolić, – na tych wszystkich, którzy dopuszczają się zła, aby udaremnić ich wysiłki i ich nawrócić – a na demona, aby go powalić.”

    Modlitwa na cały rok

    Jezu, Maryjo, Józefie – kocham Was, ratujcie dusze! Święta Rodzino opiekuj się moją rodziną i uproś nam wszystkim pokój na świecie. Amen!

    Matko Boża Niepokalanie poczęta – broń mnie od zemsty złego ducha!

    MODLITWA DO NASZEJ PANI OD ARKI

    Wszechmogący i Miłosierny Boże, który przez Arkę Noego ocaliłeś rodzaj ludzki przed karzącymi wodami potopu, spraw litościwie, aby Maryja Nasza Matka była dla nas Arką Ocalenia w nadchodzących dniach oczyszczenia świata, uchroniła od zagłady i przeprowadziła do życia w Nowej Erze Panowania Dwóch Najświętszych Serc, przez Chrystusa Pana Naszego. Amen.

    Pani od Arki, Maryjo Matko nasza, Wspomożenie wiernych, módl się za nami!

  2. wobroniewiary pisze:

    Siostra Łucja: ostateczna bitwa stoczy się o rodzinę

    (…) przed swą śmiercią przepowiedziała, że ostateczna walka między Chrystusem a szatanem będzie dotyczyć małżeństwa i rodziny.

    Jej słowa zawarte są w liście, którzy otrzymał od niej kardynał Carlo Caffarra, kiedy był arcybiskupem Bolonii we Włoszech. Wspominał o nim m.in. w wywiadzie dla Tele Radio Padre Pio z 16 lutego 2008 r. Zapytany o proroctwo siostry Łucji dos Santos, które mówi o „ostatecznej bitwie między Panem a królestwem szatana”, potwierdził, że pochodzi ono z listu wysłanego do niego

    https://www.karmel.pl/siostra-lucja-ostateczna-bitwa-stoczy-sie-o-rodzine

    • częstoOdwiedzający pisze:

      Muzułmanie mają swoją wiarę, prawdziwa czy też nie, to inna sprawa. Na pewno są w niej bardziej utwierdzeni. U nas w katolickim kraju, mam wrażenie, że większość ma opory w przyznaniu się do wiary publicznie. Niby w dodanym przeze mnie poniżej filmie, człowiek to osoba o poglądach prawicowych, co niekoniecznie znaczy katolik(nie wiem, nie interesowałem się jaki ma stosunek do wiary), lubiąca sobie robić żarty i to często mocniejszego gatunku z lewicy. Ten film bardzo jaskrawie przedstawia to co dzieje się w głowach współczesnych ludzi. Czy my sami zrobiliśmy się takimi liberałami, czy to jednak kościół instytucjonalny poległ? Chyba za późno na taki rozważania, może to już ten czas nadszedł. Kto wartościowszy, skrzek żabek, czy nienarodzone dzieci… do refleksji.

  3. eska pisze:

    W książce „Ostrzeżenie” jest mowa o ks. Michelu Rodrigue jako o egzorcyście i kierowniku duchowym, świętym kapłanie, który po raz pierwszy usłyszał głos Pana w wieku trzech lat. Natknęłam się na orędzie dane właśnie jemu, a dotyczące 8 grudnia 2021r. Będzie to dzień zakończenia roku św. Józefa w Kościele. Gdy tylko on się skończy, nastanie czas Antychrysta.

    • Sylwek pisze:

      nie wiem co tam będzie ale wiem że 8 grudnia to święto Matki Bożej i odnowienie ofiarowania się. Nie siejcie poruty bo się pogubicie w tych wszystkich orędziach zamiast rozczytywać się i główkować co będzie zmów kawałek różańca. A będzie i tak co ma być na górze wiedzą co ki kiedy ma być …

      • Bozena pisze:

        Dziekuje Sylwek za Twoj komentarz

        • Ada pisze:

          Ja też dziękuję. Ostatnio spotykam koleżankę wierząca a ta mi mówi 8 grudnia umrze papież Benedykt no i zacznie się czas prześladowań. Nic nie odpowiedziałam.ale już się w to nie wglebiam.przeciez człowiek by zwariował gdyby tylko napełnial się negatywnymi informacjami. Żyje zajmuje się domem dziećmi. Modlę się. I nie śledzę już praktycznie niczego. Słucham kazań które pozwalają mi poznać Boga i staram się uczyć Mu ufać. Nawet już nie wiem co tam na świecie się dzieje.

        • wobroniewiary pisze:

          słuchając dat to od 2012 roku w ogóle nie powinnam ze strachu wyjść na ulicę, siedząc i nasłuchując kiedy bryknie i „pierdyknie” – a onej godziny nie zna nikt – NAWET SYN CZŁOWIECZY – TYLKO BÓG OJCIEC, no ale przecież „dzień tajemnicą owiany znają wszystkie Miecie, Grzesie i Cypriany”

    • Ania G. pisze:

      A ja dostałam taką oto wiadomość:Okej, ktoś powie, że teorie spiskowe, ale no po jakiego grzyba jutro w Rzymie będzie mieć miejsce uroczyste wystawienie na Kwirynale (dawna rezydencja papieży) „Bramy Piekieł”? 🤔🤨👎 O co chodzi? Ano pewien artysta, zdeklarowany mason Auguste Rodin (zupełnie oczywiście „przypadkowo” przyjaciel Aleistera Crowleya – tego od satanistów 🤔) na zlecenie rządu francuskiego w 1880 roku wykonał rzeźbę – drzwi, które reprezentują główne sceny z piekła z Boskiej Komedii Dantego. Praca będzie wystawiona z okazji 700-nej rocznicy śmierci poety. Poprzedziły ją dwa spotkania, które wprowadziły w to wydarzenie, na temat którego ekscytują się włoskie media. O czym te spotkania? Ano o diable i świecie piekła. 😐 Nie, nie… Bynajmniej nie w ujęciu zagrożeń duchowych, grzechu itd. Ot fascynacja kudłatym. 🤷🏻‍♀️🤦🏻‍♀️ Temat jest trochę szerszy, skoro kapłani alarmują, że proszą o szturm modlitewny, bo jak wiadomo, u masonów nie ma przypadków, a środowiska satanistyczne już zobligowały się do odprawiania jutro specjalnych „modłów” i różnego typu inicjacji. Jedna z agencji informacyjnych wrzuciła tytuł, że „Piekło podbija stajnie Kwirynału”. Cóż, od jutra we Włoszech startuje też „zielona przepustka”, tzw. Super Green Pass. 😉 Także się dzieje w Italii. 🙆🏻‍♀️ Jak śpiewał jakiś tam zespół bliżej mi nieokreślony: „Ciao, ciao Italia, ciao arrivederci”. 🖐

    • Klara pisze:

      Myśli na każdy dzień roku – abp Fulton J. Sheen (19 października)

      „Poniewaz Bóg istnieje zło nie może trwać nieskończenie. Gdyby nie było takiej katastrofy jaką objawia apokalipsa na koncu świata nastąpiłby tryumf chaosu! „

      • Paweł pisze:

        „Tryumf chaosu” – z ostatniej chwili:
        Podobno Unia EUROPEJSKA zmienia się już w ‚Unię AFRYKAŃSKĄ’, bo zapanowało w niej istne „PRAWO BUSZU”: https://www.msn.com/pl-pl/wiadomosci/polska/spi%C4%99cie-na-sali-plenarnej-pe-morawiecki-do-przewodnicz%C4%85cego-nie-przeszkadzaj-mi-zobacz-nagranie/ar-AAPGO1l
        By nie wspomnieć poza tym nawet tego [oficjalnie podanego] generalnego faktu, iż w SAMEJ choćby POLSCE mamy już aż 37,13% ‚obcokrajowych’/”OBCOPLEMIENNYCH” mieszkańców państwa URODZONYCH POZA UE (Table 1.1: Non-EU foreign-born): https://ftp.iza.org/dp5397.pdf

        • Paweł pisze:

          I jeszcze tylko małe sprostowanie:
          Jak przystało na „unijnych +bałaganiarskich+ i chaotycznych +buszmenów+” powyższą Table 1.1 podpisali oni w jej nagłówku TYLKO jako: „Participation rates in EU member states, by citizenship and immigration status”, CZYLI: „Wskaźniki udziału [procentowego] w krajach członkowskich UE, wg obywatelstwa i statusu imigranckiego [ludności]”.
          A TYMCZASEM w samym tekście na str. 13 tegoż pliku pdf napisano o tej tabeli ciut więcej: „Table 1.1 presents the tabulations for labor force participation for these minorities with foreign background (‘foreigners’), non-EU nationals and foreign-born, and the native-born population and nationals of the respective country (‘natives’), respectively, by
          gender for EU member states.” – CZYLI: „Tabela 1.1 prezentuje zestawienie udziału [procentowego] w RYNKU PRACY dla (…) mniejszości o charakterze zagranicznym (‚obcokrajowców’), obywateli spoza UE i urodzonych ‚na obczyźnie’, oraz [dla] populacji ‚tubylczej’/’rodzimej’ [co do swego urodzenia] i obywateli danego państwa (‚miejscowych’), odpowiednio, wg płci [dosł.: wg genderów, gdyż z kolei płeć biologiczna oznaczana jest dziś w angielszczyźnie słowem ‚sex’] – w krajach członkowskich UE”.

        • Paweł pisze:

          A w końcu doczytałem się jeszcze w tym ‚frazeologicznie mętnym’ oraz „bełkotliwym” artykule, jakich dziś chyba jest zresztą większość w „świecie nauki” [artykule, który pod bardzo szumnym i myląco OGÓLNYM tytułem ‚Ethnic Minorities in the European Union: An Overview’ omawia de facto TYLKO kwestie RYNKU PRACY], że owe PROCENTY ‚uczestnictwa w +sile roboczej+ rynku pracy’ odniesione są tutaj zawsze do LICZEBNOŚCI danej wyróżnionej pod względem narodowościowym GRUPY ludności, A NIE do liczebności całej +siły roboczej+ danego krajowego rynku pracy;
          tzn. że jako 100% – jest tu przyjęta każdorazowo CAŁOŚĆ danej GRUPY ETNICZNEJ np. obcokrajowców spoza UE (albo np.: grupy obywateli ‚miejscowych’), A NIE CAŁOŚĆ w ogóle [siły roboczej] RYNKU PRACY w danym państwie członkowskim UE.
          Typowy „naukowy mętlik”, niestety!
          {Czyli nie jest tu powiedziane, że mieliśmy w Polsce A.D. 2010 [czyli w roku wydania tego powyższego artykułu] AŻ TYLU obcokrajowców na naszym rynku pracy, a tylko owa ich populacja była wtedy w 37,13% SWOJEJ własnej liczebności „zaliczona” do +siły roboczej+ naszego rynku pracy [w porównaniu np. do naszej krajowej populacji ‚rodzimej’ obywateli, „zaliczonej” do owej +siły roboczej+ naszego rynku pracy w procencie (JEJ własnej liczebności SUMARYCZNEJ) równym: 68,91%].}
          Intencją/ideą przewodnią tego całego artykułu jest bowiem (jak się okazuje) „akcja/propaganda +ANTYDYSKRYMINACYJNA+”, tak typowa przecież dla UE…

    • Ewelina pisze:

      „Nic milszego dla szatana nad duszę, która szuka objawień i jest na nie chciwa; znaczy to czynić mu wszelkie ułatwienia, by mógł podsuwać błędy i osłabić wiarę, i w ten też sposób dusza najczęściej wystawiona jest na dziwactwa i na silne pokusy”
      Św Jan od Krzyża

    • Joan pisze:

      Nie, czas antychrysta bedzie po ostrzezeniu, a do tego musi sie jeszcze wydarzyc, chociazby papiez i Moskwa.

  4. wobroniewiary pisze:

    Monika poprosiła na fb:

    Gorąco proszę każdą dobrą duszę, która to przeczyta o westchnienie do Boga, proszę o serdeczną modlitwę w intencji Grzesia, mojego kochanego męża. Od 18 dni w szpitalu, wygłodzony na kroplówkach, jest po operacji woreczka z komplikacjami i jeszcze covid się przyplątał – zaczyna się dusić, kaszleć od wczoraj, jest teraz pod tlenem. Była już w tych ostatnich dniach żółtaczka, zapalenie trzustki, kamienie w przewodach, zapalenie woreczka żółciowego, 3 gastroskopie dzień po dniu, wycięcie woreczka z martwicą i z ropniakiem, krwawienia pooperacyjne, przetoczenie 2 jednostek krwi i jednostki osocza, bo zrobiła się anemia, i już nie wiem co jeszcze. Sama źle to znoszę to mało powiedziane, bo też chorób u mnie dostatek, różnego kalibru, niektóre nieuleczalne, w tym już psychika mi siada, bo mam Hashimoto i bardzo to przeżywam, stres daje o sobie mocno znać, bo i nerwicę wegetatywną mam od dawna, nie jem, nie śpię, wegetuję. Grzesio jest bardzo wycieńczony, osłabiony i prawie bez sił po operacji i długotrwałym leczeniu szpitalnym na 3 różnych oddziałach, choć to pierwszy raz w życiu trafił do szpitala – po dwóch latach męczarni w domu przez kamicę żółciową, mimo chodzenia prywatnie do lekarzy, którzy bez badań leczyli na zasadzie zgaduj-zgadula, przepisywali leki, których w kamicy nie wolno przepisywać, więc kamienie utkwiły w przewodach i trzeba było je najpierw udrożnić, nim doszło do operacji wycięcia woreczka. Opieka medyczna przez te dwa lata, to jakby jej nie było, tego doświadczyliśmy oboje cierpiąc i chorując oboje w domu, bez dostępu do badań i lekarzy. Teraz Grzesio jest w szpitalu i jeszcze dwa dni temu „umierał z głodu” jak powiedział, po kilkunastu dniach pod kroplówkami bez jedzenia i picia, bo wciąż badania i zabiegi, i non stop trzeba było być na czczo. Po operacji apetyt wrócił na dwa dni, bo w tym momencie znów już tego apetytu nie ma gdy po tym wszystkim covida w szpitalu złapał i to w momencie gdy po takim wygłodzeniu, wycieńczeniu powinien jeść, by dochodzić do zdrowia. Bóg zapłać każdemu za choć krótką modlitwę w intencji Grzesia. To najwspanialszy Boży człowiek jakiego w życiu spotkałam. A wyróżnia Go to, że nigdy nie kłamie – gdy Go poznałam 10 lat temu, to wiedziałam, że takich ludzi się nie spotyka.
    ❤ ❤ ❤ – trzy Serca połączone: Jezus, Maryja i Józef niech obdarzą łaskami każdego kto się z serca pomodli o zdrowie dla Grzesia Wiśniewskiego. Niech Pan Bóg błogosławi każdemu i Maryja Niepokalana ochrania swym płaszczem.

  5. m-gosia pisze:

    W intencji Grzegorza i Moniki †††

  6. AnnaSawa pisze:

    …i ja proszę o modlitwę. Bóg zapłać. ❤

  7. Monika pisze:

    Z całego serca dziękuję wszystkim za modlitwę i dobre słowo. Odwzajemnię modlitwą w Waszych intencjach. Bóg zapłać. Jesteście kochani. ❤

    • Monika pisze:

      Grzesio od 4 dni nie ma gorączki, dziś czuje się lepiej. Po głosie słyszę, że jest lepiej. Dzisiaj zdjęli Mu szwy po operacji woreczka. I mi też jest od razu lepiej 🙂
      Dziękuję jeszcze raz za modlitwę i wielkie serce. Niech Pan Bóg sowicie wynagrodzi.

      Dziś Jola, siostra bliźniaczka naszej Ewy, napisała mi info:
      Inny Grzegorz 51 lat w naszym wieku z naszej parafii pod respiratorem, stan krytyczny w Chełmie na intensywnym. Wczoraj Kapłan udzielił Sakr. Namaszczenia chorych.
      Z trudem udało się nam załatwić by wszedł na oddział, bo Kapłan nie ma paszportu covidowego. Pomódl się za niego i chorą żonę Danusię.
      Omadlam i proszę tu Was o modlitwę.

  8. wobroniewiary pisze:

    1. dzień nowenny do św. Judy Tadeusza

    Św. Judo Tadeuszu, chwalebny Apostole i wielki przed Bogiem Orędowniku tych, którzy idą ku Tobie z głęboką ufnością.

    Otwieram moje serce stroskane i proszę, i błagam Cię o opiekę nade mną. Z głębi mej duszy pragnę znaleźć się również w gronie tych, którzy Cię wielbią i tych, którym wyjednałeś u Boga Wszechmocnego łaskę, o którą Cię prosili.

    Oni też głoszą, żeś Ty, św. Judo, nie odmówił im swej opieki w najtrudniejszych, rozpaczliwych i beznadziejnych chwilach ich życia. Ten ich głos i niezłomna wiara w Ciebie pociągnęła mnie ku Tobie i oto składam u Twych stóp moją gorącą i serdeczną prośbę, byś raczył być orędownikiem mojej sprawy (tu wymienić prośbę).

    Ojcze nasz… Zdrowaś… Chwała Ojcu…

  9. Dagmara pisze:

    Trzecia część tajemnicy wyjawionej 13 lipca 1917 w Cova da Iria-Fatima.
    Piszę w duchu posłuszeństwa Tobie, mój Boże, który mi to nakazujesz poprzez Jego Ekscelencję Czcigodnego Biskupa Leirii i Twoją i moją Najświętszą Matkę.
    Po dwóch częściach, które już przedstawiłam, zobaczyliśmy po lewej stronie Naszej Pani nieco wyżej Anioła trzymającego w lewej ręce ognisty miecz; iskrząc się wyrzucał języki ognia, które zdawało się, że podpalą świat; ale gasły one w zetknięciu z blaskiem, jaki promieniował z prawej ręki Naszej Pani w jego kierunku; Anioł wskazując prawą ręką ziemię, powiedział mocnym głosem: Pokuta, Pokuta, Pokuta! I zobaczyliśmy w nieogarnionym świetle, którym jest Bóg: „coś podobnego do tego, jak widzi się osoby w zwierciadle, kiedy przechodzą przed nim” Biskupa odzianego w Biel „mieliśmy przeczucie, że to jest Ojciec Święty”. Wielu innych Biskupów, Kapłanów, zakonników i zakonnic wchodzących na stromą górę, na której szczycie znajdował się wielki Krzyż zbity z nie-ociosanych belek jak gdyby z drzewa korkowego pokrytego korą; Ojciec Święty, zanim tam dotarł, przeszedł przez wielkie miasto w połowie zrujnowane i na poły drżący, chwiejnym krokiem, udręczony bólem i cierpieniem, szedł modląc się za dusze martwych ludzi, których ciała napotykał na swojej drodze; doszedłszy do szczytu góry, klęcząc u stóp wielkiego Krzyża, został zabity przez grupę żołnierzy, którzy kilka razy ugodzili go pociskami z broni palnej i strzałami z łuku i w ten sam sposób zginęli jeden po drugim inni Biskupi Kapłani, zakonnicy i zakonnice oraz wiele osób świeckich, mężczyzn i kobiet różnych klas i pozycji. Pod dwoma ramionami Krzyża były dwa Anioły, każdy trzymający w ręce konewkę z kryształu, do których zbierali krew Męczenników i nią skraplali dusze zbliżające się do Boga.

  10. wobroniewiary pisze:

    Władze kościelne odwołały rektora katedry w Toledo ks. Juana Miguela Ferrera z pełnionej funkcji po aferze związanej z nakręceniem w tej świątyni bluźnierczego teledysku. Jest to piosenka wykonywana przez hiszpańskiego rapera C. Tangana oraz argentyńską piosenkarkę i kompozytorkę Nathy Peluso. Według hiszpańskich mediów były już proboszcz miał być głównym odpowiedzialnym za wydanie zgody na wideoklip, w którym znalazły się ostre sceny erotyczne i przemocy, m.in. ujęcie z dziewczyną trzymającą w dłoni odciętą głowę lub kobiety ciągniętej za włosy.

    Utwór pt. “Ateista” zawiera też – zdaniem krytyków, licznie oceniających teledysk na forach internetowych i w mediach społecznościowych – słowa kontrowersyjne, a nawet wręcz obrazoburcze, np. wzywające Matkę Boską z Almudeny (patronkę katedry w Madrycie). Krytycy wskazują nie tylko fakt nakręcenia ociekających zmysłowością scen wewnątrz świątyni, ale też, że w nagranym w katedrze filmiku ukazano ludzi Kościoła w sposób negatywny.

    https://www.ekai.pl/rektora-katedry-w-toledo-odwolany-po-aferze-z-wideoklipem/

    • Maggie pisze:

      Ciekawe, co ❓z twórcami takich „dzieł”, bo do przeprowadzenia egzorcyzmu nie można zmuszać. Stąd co najmniej psychiatra i prokurator, specjalizujący się z problemem demoralizującego lansowania przemocy oraz hate crime, szczególnie, wymierzonych w uczucia religijne i samą religię … i to chyba nie byłoby zbyt wiele troski o takich „artystów”.

      Dodam, że budynek sakralny, tj kościół nie jest miejscem na żadne „harce”, a występy to na chórze, a nie przed ołtarzem lub zadkiem do Tabernaculum (nawet jeśli Pan Jezus zeń wyniesiony).

    • Katarzyna pisze:

      Od wielu dekad, w ten sposób zostaje się ,,uznanym artystą”. Natomiast środowisko zawodowych krytyków, jeśli pragnie brylować a co za tym idzie, wyrobić sobie nazwisko, pisze panegiryki tym ,,dziełom sztuki”. Szaleństwo! Niestety, powszechne.

    • Magdalena pisze:

      Nie wiem dlaczego ale gdy byłam w Watykanie ponad miesiąc temu, będąc w Bazylice miałam takie mocne odczucie, że jestem tu pierwszy ale i ostatni raz. Wiem, jestem tego wręcz pewna, że dostałam tę łaskę od Pana, bo bardzo pragnęłam od dawna tam być jak i w Pompejach. Bez testów, szczepień, żadnych kontroli mogłam być w tych świętych miejscach. W Wenecji gdzie mnóstwo karabinierów, sprawdzało dokumenty, byli niekiedy aroganccy względem ludzi, wręcz pomagali nam przejść przez zatłoczoną uliczkę. Na każdym niemal kroku odczuwałam Bożą opiekę i Łaskę, przeogromną Łaskę. I dziś po odsłuchaniu tego nagrania dotarło do mnie, że miałam rację.. ŻE byłam tam pierwszy i… ostatni raz.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s