13 października – rocznica objawień Matki Bożej z Fatimy

Najświętsza Maryja Panna Fatimska

13 maja 1917 roku w Fatimie, w Portugalii, Najświętsza Dziewica ukazała się trojgu dzieciom: Łucji, Hiacyncie i Franciszkowi. Poleciła im modlitwę, zwłaszcza różańcową, i pokutę za grzeszników, a dla uproszenia pokoju w świecie – nabożeństwo do Niepokalanego Serca Maryi

W czasie ostatniego objawienia 13 października 1917 roku Pani powiedziała, że jest Matką Bożą Różańcową, przybywającą wezwać ludzi, by już dłużej nie obrażali Boga grzechami i by codziennie odmawiali różaniec.

W 1916 r. w niewielkiej portugalskiej miejscowości o nazwie Fatima trójce pobożnych dzieci: sześcioletniej Hiacyncie, jej o dwa lata starszemu bratu Franciszkowi oraz ich ciotecznej siostrze, dziewięcioletniej Łucji, ukazał się Anioł Pokoju. Miał on przygotować dzieci na przyjście Maryi.

Pierwsze objawienie Matki Najświętszej dokonało się 13 maja 1917 r. Cudowna Pani powiedziała dzieciom: „Nie bójcie się, nic złego wam nie zrobię. Jestem z Nieba. Chcę was prosić, abyście tu przychodziły co miesiąc o tej samej porze. W październiku powiem wam, kim jestem i czego od was pragnę. Odmawiajcie codziennie Różaniec, aby wyprosić pokój dla świata”.

Podczas drugiego objawienia, 13 czerwca, Maryja obiecała zabrać wkrótce do nieba Franciszka i Hiacyntę. Łucji powiedziała, że Pan Jezus pragnie posłużyć się jej osobą, by Maryja była więcej znana i kochana, by ustanowić nabożeństwo do Jej Niepokalanego Serca. Dusze, które ofiarują się Niepokalanemu Sercu Maryi, otrzymają ratunek, a Bóg obdarzy je szczególną łaską.

Trzecie objawienie z 13 lipca przedstawiało wizję piekła i prośbę odmawiania Różańca. Następnego objawienia 13 sierpnia nie było z powodu aresztowania dzieci. Piąte objawienie 13 września było ponowieniem prośby o odmawianie Różańca.

Ostatnie, szóste objawienie dokonało się 13 października. Mimo deszczu i zimna w dolinie zgromadziło się 70 tys. ludzi oczekujących na cud. Cudem słońca Matka Boża potwierdziła prawdziwość swoich objawień. Podczas tego objawienia powiedziała: „Przyszłam upomnieć ludzkość, aby zmieniała życie i nie zasmucała Boga ciężkimi grzechami. Niech ludzie codziennie odmawiają Różaniec i pokutują za grzechy”.

Chociaż objawienia Matki Bożej z Fatimy, jak wszystkie objawienia prywatne, nie należą do depozytu wiary, są przez wielu wierzących otaczanych szczególnym szacunkiem. Zostały one uznane przez Kościół za zgodne z Objawieniem dokonanym przez Chrystusa. Dlatego możemy, chociaż nie musimy czerpać ze wskazówek i zachęt przekazanych nam przez Maryję.

Szóste i ostatnie objawienie: 13 października 1917

objawienie i cud słońca

ŁUCJA: Czego Pani sobie życzy ode mnie?
MATKA BOŻA: Chcę ci powiedzieć, aby wybudowano tu kaplicę na moją cześć. Jestem Matką Boską Różańcową. Odmawiajcie w dalszym ciągu codziennie różaniec. Wojna się skończy, a żołnierze wkrótce wrócą do swoich domów.
ŁUCJA: Miałam prosić Panią o wiele rzeczy, o uzdrowienie kilku chorych, nawrócenie niektórych grzeszników, etc.
MATKA BOŻA: Jednych uzdrowię, innych nie. Trzeba, aby się poprawili i prosili o przebaczenie swoich grzechów. I ze smutnym wyrazem twarzy dodała: Niech nie obrażają więcej Boga naszego Pana, który już i tak jest bardzo obrażany. Następnie, rozchylając dłonie, Najświętsza Maryja Panna zaczęła odbijać się w słońcu, podczas gdy unosiła się, odbicie Jej światła cały czas padało na słońce. Wtedy to Łucja wykrzyknęła: Spójrzcie na słońce!

Po tym jak Najświętsza Maryja Panna znikła w bezmiarze nieboskłonu, wizjonerzy byli świadkami trzech następujących scen: pierwsza z nich symbolizowała tajemnice radosne różańca, następna tajemnice bolesne, a ostatnia tajemnice chwalebne (tylko Łucja widziała te trzy sceny; Franciszek i Hiacynta widzieli tylko pierwszą z nich):
Obok słońca zobaczyli pojawiającego się świętego Józefa z Dzieciątkiem Jezus oraz Matkę Boską Różańcową. Była to Święta Rodzina. Maryja była ubrana w białe szaty i w niebieski płaszcz. Święty Józef także był ubrany na biało, natomiast Dzieciątko Jezus miało okrycie w jasnoczerwonym kolorze. Święty Józef pobłogosławił tłum wykonując trzykrotnie znak krzyża. Dzieciątko Jezus uczyniło to samo. Następna była wizja Matki Boskiej Bolesnej i Chrystusa Pana obarczonego cierpieniem w drodze na Kalwarię. Jezus pobłogosławił lud czyniąc znak krzyża. Matka Boża nie miała w piersi miecza. Łucja widziała jedynie górną część ciała Pana Jezusa. Ostatnia była chwalebna wizja Matki Bożej Karmelitańskiej, ukoronowanej na Królową Nieba i Ziemi oraz trzymającej w swych ramionach Dzieciątko Jezus.
Za: http://www.fatima.pl/objawienia-fatimskie

Ten wpis został opublikowany w kategorii Aktualności i oznaczony tagami , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

38 odpowiedzi na „13 października – rocznica objawień Matki Bożej z Fatimy

  1. wobroniewiary pisze:

    Do codziennego odmawiania

    Boskie Serce Jezusa, ofiaruję Ci przez Niepokalane Serce Najświętszej Maryi Panny wszystkie modlitwy, sprawy, prace i krzyże dnia dzisiejszego jako wynagrodzenie za grzechy moje i całego świata. Łączę je z tymi intencjami w jakich Ty ofiarowałeś się za nas na krzyżu i ofiarujesz się codziennie na ołtarzach całego świata. Ofiaruję Ci je za Kościół katolicki, za Ojca Świętego, a zwłaszcza na intencje miesięczną, oraz na intencję misyjną, jako też na intencje dziś potrzebne. Pragnę też zyskać wszystkie odpusty jakich dostąpić mogę i ofiaruję Ci je za dusze w czyśćcu. Amen

    Do codziennego odmawiania przez niewolników NMP:

    Ja, N…, grzesznik niewierny, odnawiam i zatwierdzam dzisiaj w obliczu Twoim śluby Chrztu Św. Wyrzekam się na zawsze szatana, jego pychy i dzieł jego, a oddaję się całkowicie Jezusowi Chrystusowi, Mądrości wcielonej, by pójść za Nim, niosąc krzyż swój po wszystkie dni życia.
    Bym zaś wierniejszy Mu był, niż dotąd, obieram Cię dziś, Maryjo, w obliczu całego dworu niebieskiego za swą Matkę i Panią. Oddaję Ci i poświęcam jako niewolnik Twój, ciało i duszę swą, dobra wewnętrzne i zewnętrzne, nawet wartość dobrych moich uczynków, zarówno przeszłych, jak obecnych i przyszłych, pozostawiając Ci całkowite i zupełne prawo rozporządzania mną i wszystkim bez wyjątku co do mnie należy, według Twego upodobania, ku większej chwale Boga w czasie i wieczności.

    Módlmy się za siebie nawzajem, przyzywając opieki św. Michała Archanioła

    Święty Michale Archaniele wspomagaj nas w walce a przeciw niegodziwości i zasadzkom złego ducha bądź naszą obroną. Oby go Bóg pogromić raczył, pokornie o to prosimy, a Ty, Wodzu niebieskich zastępów, szatana i inne duchy złe, które na zgubę dusz ludzkich po tym świecie krążą, mocą Bożą strąć do piekła. Amen!
    Święty Michale Archaniele, który w brzasku swego istnienia wybrałeś Boga i całkowicie oddałeś się spełnianiu Jego świętej woli. Wstaw się za mną do Stwórcy, abym dzisiaj, za Twoim przykładem, na początku nowego dnia, otwierając się na działanie Ducha Świętego, w każdej chwili dawał się Bogu, wypełniając z miłością Jego świętą wolę. Niech razem z Tobą wołam bez ustanku: Któż jak Bóg! Przez Chrystusa Pana naszego. Amen

    Módlmy się o ochronę dla siebie i swoich bliskich

    „Zanurzam się w Najdroższej Krwi naszego Pana Jezusa Chrystusa. Krwią Jezusa pieczętuję wszystkie miejsca w moim ciele, poprzez które duchy nieczyste weszły, lub starają się to uczynić. Niech spłynie na mnie, Panie, Twoja Najdroższa Krew, niech oczyści mnie z całego zła i z każdego śladu grzechu. Amen!”

    „Panie, niech Twoja Krew spłynie na moją duszę, aby ją wzmocnić i wyzwolić, – na tych wszystkich, którzy dopuszczają się zła, aby udaremnić ich wysiłki i ich nawrócić – a na demona, aby go powalić.”

    Modlitwa na cały rok

    Jezu, Maryjo, Józefie – kocham Was, ratujcie dusze! Święta Rodzino opiekuj się moją rodziną i uproś nam wszystkim pokój na świecie. Amen!

    Matko Boża Niepokalanie poczęta – broń mnie od zemsty złego ducha!

    MODLITWA DO NASZEJ PANI OD ARKI

    Wszechmogący i Miłosierny Boże, który przez Arkę Noego ocaliłeś rodzaj ludzki przed karzącymi wodami potopu, spraw litościwie, aby Maryja Nasza Matka była dla nas Arką Ocalenia w nadchodzących dniach oczyszczenia świata, uchroniła od zagłady i przeprowadziła do życia w Nowej Erze Panowania Dwóch Najświętszych Serc, przez Chrystusa Pana Naszego. Amen.

    Pani od Arki, Maryjo Matko nasza, Wspomożenie wiernych, módl się za nami!

  2. wobroniewiary pisze:

    Dziękuję Wam wszystkim za modlitwę i życzenia zdrowia – mam też dobre wiadomości:
    – dieta czyni swoje i mam od dziś zmniejszone leki od cukrzycy o połowę dawki i może kiedyś w ogóle je odstawię 🙂
    – jak ten mój „przyjaciel” nie będzie rósł, to mogę spokojnie sobie żyć, jest niezłośliwy, a jak urośnie to wtedy trzeba będzie myśleć czy usuwamy jego czy też i jego mieszkanie (nerkę), ale na razie żyjemy i robimy swoje 🙂

    • JUSTYNA pisze:

      Chwala Panu za wszystkie cuda.

    • JUSTYNA pisze:

      Pani Ewuniu a jaką pani dietę stosuje?

      • wobroniewiary pisze:

        trudna ale możliwa dieta dla chorych na cukrzycę i dnę moczanową:
        – zero cukru, słodyczy
        – z rana trochę owoców (np. jabłko starte z sokiem z cytryny i woda ciepła z sokiem z cytryny) potem owsianka nocna (z mlekiem kokosowym) – nocna czyli nie gotowana a nocą zalana stoi w lodówce, nabiera mocy i ma mały indeks glikemiczny
        – potem ciemne pieczywo z błonnikiem i nabiał typu serek wiejski kefir, jogurt, tzatziki, + warzywa (dużo warzyw, kiełki)
        – potem zupa na samych warzywach (odrobina śmietany 9% czy mleka jak np. ogórkowa)
        – kasze (jaglana, gryczana, jęczmienna (pęcak) + odrobina masła)
        – 2 x w tygodniu odrobina mięsa (2 plasterki) czy gotowanej ryby (tylko chude mintaj sandacz lub dorsz)
        – herbaty ziołowe + woda mineralna + zakwas z buraków
        Mało produktów (zero tłuszczy, pasztetów, galaret, pieczonych mięs, wędlin, smażonych kotletów) ale da się wytrzymać 🙂
        No i – przyznam się – raz a nawet 2 x dziennie kawa (ten skok ciśnienia 170/120) miałam tylko 1 raz a teraz mam tak 110/60 i w tych okolicach)

        Ostatnio mam kolorowo na talerzu:
        wyścielam blachę papierem do pieczenia (zero tłuszczu) układam pokrojone w kawałki: czerwoną, żółta paprykę, pieczarki, pokrojony w plasterki grube bakłażan czy cukinia i zapiekam 40 min.

        szkoda tylko że leki i warzywa takie drogie – droższe jak szynka, mięso czy pasztet 😦

    • Rita pisze:

      Chwała Panu!! 🙂🙂🙂

    • Oko pisze:

      Tak radykalne usunięcie tłuszczu z diety może się skończyć kamieniami żółciowymi, ostrożnie!

  3. wobroniewiary pisze:

    13 X 1917 r w Fatimie kluczową rolę, choć w milczeniu, odegrał św.Józef ….
    Kiedy Nasza Pani znikła w nieskończonej odległości firmamentu, zobaczyliśmy po stronie słońca św. Józefa z Dzieciątkiem Jezus i Naszą Dobrą Panią ubraną w bieli, w płaszczu niebieskim. Zdawało się, że św. Józef z Dzieciątkiem błogosławił ruchem ręki na kształt Krzyża ….

  4. wobroniewiary pisze:

    Akt zawierzenia Matce Bożej Fatimskiej

    Matko Boża Fatimska,
    wdzięczni na nowo za Twoją matczyną obecność,
    dołączamy nasz głos do głosu wszystkich pokoleń,
    które nazywają Ciebie błogosławioną.

    Sławimy w Tobie wielkie dzieła Boga,
    który nigdy nie przestaje miłosiernie pochylać się
    nad ludzkością, nękaną przez zło
    i zranioną przez grzech,
    aby ją uzdrowić i zbawić.

    Przyjmij z matczyną łaskawością akt zawierzenia,
    którego dzisiaj dokonujemy z ufnością
    w obliczu tak nam drogiego Twego wizerunku.

    Jesteśmy pewni, że każdy z nas
    jest cenny w Twoich oczach
    i że nie jest Ci obce nic z tego,
    co kryje się w naszych sercach.

    Chcemy, by dotarło do nas
    Twoje najsłodsze spojrzenie, i przyjmujemy
    pieszczotę Twojego dodającego otuchy uśmiechu.

    Chroń nasze życie w Twoich ramionach:
    Błogosław i umacniaj każde pragnienie dobra;
    ożywiaj i umacniaj wiarę;
    wspieraj i rozjaśniaj nadzieję;
    rozbudzaj i ożywiaj miłosierdzie:
    prowadź nas wszystkich na drodze świętości.

    Naucz nas swojej miłości
    i szczególnego upodobania do maluczkich
    i ubogich, wykluczonych i cierpiących,
    do grzeszników i serc zagubionych:
    wszystkich otocz Twoją opieką
    i wszystkich powierz Twojemu umiłowanemu
    Synowi, a Panu naszemu Jezusowi. Amen.

  5. wobroniewiary pisze:

    Nowenna do św. Jana Pawła II – Dzień 1.

    Boże i Ojcze, nawrócić się do Ciebie, to odnaleźć Twoje Miłosierdzie, tę miłość cierpliwą i łaskawą, która w Tobie nie zna miary. Nieskończona jest Twoja gotowość przebaczania nam naszych grzechów, bo też niewysłowiona jest ofiara Twojego Syna.

    Dziękujemy Ci, Boże, żeś niestrudzonego świadka i apostoła Twego Miłosierdzia, Świętego Papieża Jana Pawła II ukoronował chwałą świętych i pozwolił nam cieszyć się jego orędownictwem w niebie, a mnie za jego przyczyną udziel łaski…, o którą z ufnością Cię błagam.

    Święty Jan Paweł II umiłował różaniec – odmawiajmy Różaniec św. ❤

  6. Rita pisze:

    Chciałam się o coś zapytać naszej drogiej >>”eski”<<, bo widzę, że czyta Pani stronę regularnie.

    Pisała Pani ostatnio o dr Caroline Leaf, zamieściła Pani jakiś link do jej wykładu. Ja chciałabym skorzystać z jej książek/porad jak również aplikacji na telefon: https://neurocycle.app. Od lat borykam się z depresją/stanami lękowymi, a do tego boreliozą i chciałabym skorzystać również z takiego wsparcia. Bo okazuje się, że przewlekły stres/kortyzol wiele chorób potęguje. A ja mam ogromny problem ze stresem i dlatego pomyślałam o tej aplikacji jako "bezpiecznej" dla katolika. Wiele metod/technik relaksacji czy radzenia sobie ze stresem musimy odrzucić jako katolicy, ja również wszystkie je analizuje/sprawdzam jako praktykujący katolik, a ta aplikacji wydaje mi się być bezpieczna. Czy faktycznie jej porady/wskazówki książki są godne polecenia jako "bezpieczne"? Będę bardzo, bardzo wdzięczna za odpowiedź Pani esko. Z Panem Bogiem!

    • Alina pisze:

      Ja bardzo polecam książkę ‚ Jezus mówi do ciebie” Sarah Young lub „On i ja” Gabrieli Basis, mi to bardzo pomogło i czytanie życia świętych. Bo leki psychotropowe powodują jeszcze większą depresję.

      • wobroniewiary pisze:

        Druga pozycja – tak
        Pierwsza – hmm? ja osobiście mam dość protestantyzujących autorek i zielińskopodobnych ewangelizatorów
        Ale każdy ma wolną wolę.
        Tu wyrażam tylko moje zdanie

        • M. pisze:

          Też bym uważała na książki Sarah Young… Kiedyś dostałam jedną z książek tej autorki; przeczytałam raptem paręnaście stron i coś mnie odpychało od tej książki, zbyt „entuzjastyczne” są tam słowa.

    • eska pisze:

      Pani @Rito
      Do mnie nie trzeba mówić przez „pani” 🙂
      Komentarze internetowe zmuszają do określonej zwięzłości, więc wolałabym się skontaktować w jakiś inny sposob, bo przychodzi mi do głowy szersza wypowiedź. Oczywiście nic na siłę, ale w razie chęci proszę poprosić Ewę o mojego maila. Myślę, że mogę się podzielić jeszcze i taką podpowiedzią, która tu nie została uwypuklona.

  7. Bożena pisze:

    O której godzinie zaczyna się transmisja Mszy Św. z modlitwą o uzdrowienie z Polańczyka. Wiem,że 17 każdego miesiąca, ale nigdzie nie mogę znaleźć godziny.

  8. wobroniewiary pisze:

    Bez komentarza, chociaż cisną mi się na usta słowa pewne… 🙉🙉🙉
    Z prawej – fotki z wczorajszego wiecu,
    z lewej – wiadomo 🙈

    Za JacekJustyn: Tusk na wczorajszym wiecu antykonstytucyjnym pokazał, że opanował do perfekcji mimikę i gesty swojego mistrza

    https://mobile.twitter.com/JacekJustyn/status/1447576767095521280

    • Monika pisze:

      Jak to mówią język ciała nie kłamie. Chociaż mówcy ćwiczą przed lustrem, by zdobyć swoje cele: poparcie i władzę. Ale w końcu tego kalibru polityk ma przecież swoich, nie pierwszych lepszych, doradców wizerunkowych i kto wie z kogo oni czerpią, jakiego mają guru, którego starają się naśladować. Nawet ta ręka na marynarce i strzałeczka, która to podkreśla, jest dość wymowna.
      Ostatnio przypomina się w mediach słowa Palikota, z którymi im (opozycji) po drodze i za którymi wyraźnie idą: „kłamaliśmy, kłamiemy i będziemy kłamać” – i tego się trzymają. Realizują jego założenia. To ich dewiza, ich credo.

  9. Krzys pisze:

    Właśnie odkryłem i żałuje ze tak późno, niesamowite kazanie… i śmiech i zaduma
    Spowiedź św. – ks. Piotr Pawlukiewicz w parafii św. Kazimierza w Policach – 14.05.2012https://www.youtube.com/watch?v=BLd6esXap14

    nie wiem jeszcze jak inne kazania ale mam zamiar wszystkie odsłuchać, szkoda tylko ze więcej nie będzie 😦

  10. Maggie pisze:

    Ks.Glas: złożyczenie, przekleństwa, brak samoakceptacji

    Ks.Glas: Życzenie komuś źle wraca do nas z podwójną siłą

    Ks.Glas: Szatan obarcza nas winą, aby nas złamać

  11. Euzebia pisze:

    Akita Japonia ( 1975-1981 ) Orędzia Matki Bożej dla Świata (fragment) – Wincenty Łaszewski

    13 października 1973r. przypadał w sobotę. Siostra Sasagawa nie wiedziała, że była to 56. rocznica ostatniego objawienia w Fatimie. Podczas porannej modlitwy wizjonerka ujrzała, jak z Tabernakulum tryska nadprzyrodzone światło. W tej samej chwili figura Najświętszej Maryi Panny wydzieliła cudowny zapach, który wypełnił kaplicę. Kiedy siostra Agnes zaczęła odmawiać Różaniec, usłyszała słowa:
    „Moja kochana córko, wsłuchaj się uważnie w to, co mam ci do powiedzenia. Powiesz to swemu przełożonemu. Powiedziałam ci już, że jeżeli ludzie nie zaczną pokutować i nie poprawią się, Ojciec ześle na ludzkość straszliwą karę. Będzie to kara większa niż potop, nieporównywalna z niczym, co widział świat. Ogień spadnie z nieba i unicestwi większą część ludzkości, dobrych na równi ze złymi, nie oszczędzając ani kapłanów, ani wiernych. Ci, co ocaleją, będą czuć się tak samotni, że będą zazdrościć umarłym. Jedyną bronią, jaka wam pozostanie, to Różaniec i Znak pozostawiony przez mego Syna. Codziennie odmawiajcie Różańcowe modlitwy. Na Różańcu módlcie się za papieża, biskupów i kapłanów.
    Działanie szatana przeniknie nawet Kościół, do tego stopnia, że będzie można zobaczyć kardynałów sprzeciwiających się innym kardynałom i biskupów występujących przeciwko innym biskupom. Kapłani, którzy Mnie czczą, będą wyszydzani i prześladowani przez swych współbraci… świątynie i ołtarze będą plądrowane; Kościół będzie pełen tych, którzy pójdą na kompromis, a szatan będzie kusił wielu kapłanów i osoby konsekrowane, by opuścili służbę Panu.
    Diabeł będzie występował szczególnie przeciwko duszom poświęconym Bogu. Powodem mego smutku jest myśl o zatraceniu tak wielu dusz. Jeśli grzechy będą coraz liczniejsze i poważniejsze, nie będzie już dla nich przebaczenia.
    Powiedz to odważnie swemu przełożonemu. On będzie wiedział, jak zachęcić was do modlitwy i podjęcia dzieł zadośćuczynienia.
    Dziś mówię do ciebie ostatni raz za pomocą żywego głosu. Od tej chwili będziesz posłuszna temu, kto jest posłany i swemu przełożonemu. Odmawiaj jak najczęściej Różaniec. Tylko Ja jedna wciąż mogę ocalić was przed zbliżającym się nieszczęściem. Ci, którzy mi zaufają, zostaną ocaleni”.
    Figura była pełna smutku, ale po chwili przybrała swój wyrzeźbiony wygląd.
    Siostra Agnes opowiedziała o wszystkim biskupowi. Zapytała go, co to znaczy „kardynałowie”, nie znała bowiem tego słowa. Był to dla biskupa Ito jeden z ważniejszych dowodów na to, że objawienia w Akita nie są wymysłem wyobraźni zakonnicy.
    W połowie października siostry po raz ostatni czuły w kaplicy woń kwiatów. Następnego dnia pojawiła się inna woń: zapach rozkładającego się mięsa. Mimo nieznośnego smrodu siostry zaczęły odmawiać Różaniec. Wówczas całą podłogę w kaplicy wypełniły żywiące się padliną białe robaki. Zniknęły nazajutrz, przejmujący smród pozostał jednak przez następne trzy dni. W opinii sióstr, był to fetor grzechu, jaki jest udziałem każdego człowieka.(…)

Odpowiedz na JUSTYNA Anuluj pisanie odpowiedzi

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s