Karmel: Kościół dostał płaszcz ochronny od Maryi

Według św. Ludwika Grignion de Montforta częste ukazywanie się Maryi w Europie i na świecie jest znakiem czasów ostatecznych. Obecność Maryi ma przygotować ludzkość na powtórne przyjście Chrystusa. Medjugorie, wedle słów Matki Bożej przekazanych nam przez widzących, jest Jej ostatnim pojawieniem się na Ziemi, zanim te czasy nastąpią. Nie powinno to budzić lęku, ale stanowić zaproszenie do bliskości z Jezusem, który jak nikt inny pragnie naszego zbawienia i szczęścia

Ojciec Livio Fanzaga, dyrektor włoskiego Radia Maria, oraz znany katolicki dziennikarz Saverio Gaeta prowadzą nas śladem maryjnych objawień i szukają odpowiedzi na pytanie, dlaczego tak wiele z nich wydarzyło się na naszym kontynencie. Według nich to właśnie naznaczona krwawymi wojnami oraz piętnem morderczych i utopijnych ideologii Europa, przeżywająca współcześnie – szczególnie na Zachodzie – głęboki kryzys lokalnych kościołów, staje się areną straszliwej walki między Niewiastą obleczoną w Słońce a Smokiem piekielnym.

 Saverio Gaeta: Ostatnie ukazanie się Dziewicy w Lourdes miało miejsce 16 lipca, w święto Najświętszej Maryi Panny z góry Karmel. Dla objawień w ogóle, a dla tych w Lourdes bardziej niż dla innych, jest charakterystyczna znacząca zbieżność dat. Jakie ma ona znaczenie?

O. Livio Fanzaga: Przypomnę, że również przy ostatnim ukazaniu się w Fatimie pastuszkowie zamiast cudu słońca najpierw ujrzeli Madonnę bolesną, a więc Madonnę z góry Karmel. Ten ciąg objawień w Lourdes i w Fatimie – z odniesieniem do Karmelu – jest moim zdaniem wezwaniem do krzewienia duchowości modlitwy i pokuty, które symbolizuje nasz szkaplerz. Mamy tu do czynienia z nabożeństwem, w którym Madonny nie uważa się tylko za przedmiot kultu, ale również za przykład i drogę prowadzącą do najgłębszego zjednoczenia z Bogiem.

Przesłanie płynące dziś z tego objawienia jest wezwaniem, aby upodabniać się do Maryi jako weselnej oblubienicy idącej na spotkanie z Chrystusem Oblubieńcem. Powołuję się tu na przepowiednię świętej Teresy z Avila, która w pierwszym szeregu bojowników prowadzących apokaliptyczną walkę czasów ostatecznych zobaczyła postacie noszące karmelitańskie szkaplerze. To proroctwo uzupełnił również de Montfort, który za apostołów czasów eschatologicznych uważał uczniów Maryi – tych, którzy w jednej dłoni trzymają różaniec, a w drugiej krucyfiks. Właśnie czytając de Montforta, odkryłem, że Traktat o prawdziwym nabożeństwie napisany przez niego około 1714 roku został odnaleziony w początkach XVIII wieku, w bliskim czasowym sąsiedztwie wielkich objawień, którymi się zajmujemy. Sam de Montfort prorokował, że ta książka będzie leżała zapomniana w jakiejś skrzyni – i tak rzeczywiście się stało – a następnie zostanie odnaleziona na początku czasów maryjnych – „tych trudnych czasów, które już są bliskie – mówił – w których Madonna sama przygotuje swych apostołów do wielkiej walki eschatologicznej i do zmiażdżenia głowy węża”.

Właśnie aby przygotować swoich podopiecznych, Maryja zawsze powierza widzącym jakieś tajemnice. Bernadeta otrzymała trzy tajemnice osobiste, przypuszczalnie jako natchnienie potrzebne do dążenia jej własną drogą. Musiała je nosić w sobie, nie mogąc z nikim się nimi podzielić – w odróżnieniu od tego, co miało miejsce przy innych objawieniach, od La Salette po Fatimę i Medjugorie.

 ZOBACZ WIĘCEJ W KSIĄŻCE „PODPIS MARYI

Wiele razy słyszałem, jak Marija Pavlović powtarzała: „Na szczęście w Medjugorie było nas sześcioro – to bardzo ułatwiało stawianie czoła trudnościom. Nie wiem, jak sobie radziła Bernadeta, która była sama!”. Ja w każdym razie stanowczo rozróżniałbym tajemnice osobiste i związane z jakimś profetycznym przesłaniem. Pierwsze mają mniejsze znaczenie, bo trudno przypuścić, żebyśmy także i my, niedoświadczający objawień, nie otrzymywali żadnego nadprzyrodzonego przekazu, natchnień Ducha Świętego czy proroczych snów; Bóg interesuje się przecież życiem każdego z nas i próbuje kierować każdego na właściwą drogę.

Inaczej jest z tajemnicami przeznaczonymi dla całej ludzkości, zsyłanymi przez Dziewicę także jako nauka służąca naszemu zbawieniu. W związku z tym chciałbym powiedzieć, że w przeciwieństwie do tajemnic z ulicy du Bac, La Salette i Fatimy (nawet jeśli – jak to miało miejsce z trzecią tajemnicą fatimską – pozwalały one później odczytać na nowo minioną historię) tajemnice Medjugorie ostrzegają, że jeśli nie posłuchamy Madonny, to ludzkość rzeczywiście może ulec zagładzie.

Dlatego właśnie sekretne wiadomości są przekazywane wcześniej: żeby tym razem świat nie poszedł błędną drogą.

Ten mocny, dramatyczny obraz na zasadzie kontrastu przywodzi mi na myśl postawę Maryi związaną z Lourdes: uśmiech przeznaczony dla Bernadety. Czy to znak nadziei?

W postawie Dziewicy zawsze przejawia się nadzieja, nigdy nie widać w niej lęku. Finał nie może być triumfem zła. Będzie to zwycięstwo dobra: przyjęcie Jej niepokalanego serca oraz zwycięstwo światła i prawdy. Dlatego nawet wtedy, gdy Madonna płacze, w najdalszej perspektywie zawsze jest zwycięstwo Chrystusa, który umiłował i odkupił ten świat. Nie zapominajmy o zakończeniu objawień fatimskich: w tym samym czasie, gdy ludzie patrzyli, jak krąży słońce, widzący ujrzeli najpierw Świętą Rodzinę, a następnie Jezusa błogosławiącego światu.

Jeśli Madonna jest z nami, to czyni to, by odnieść zwycięstwo. Korona z dwunastu gwiazd wieńczy Jej głowę dlatego, że przyszła jako Królowa. Jeśli Maryja uśmiecha się do nas, to znaczy, że jesteśmy drodzy Jej sercu. Jeśli pokazuje nam zagniewane oblicze, ale i łagodny gest serdeczności, znaczy to, że Niebo nie odwróciło się od nas i Bóg nie przestanie okazywać nam swego miłosierdzia. Dokładnie tak, jak – zgodnie z biblijną narracją – po wielkim potopie, kiedy Bóg powiedział do Noego, przedstawiciela całego rodzaju ludzkiego:

„Zawieram z wami przymierze, tak że nigdy już nie zostanie zgładzona wodami potopu żadna istota żywa i już nigdy nie będzie potopu niszczącego ziemię” (Rdz 9, 11).

Fragment pochodzi z książki „Podpis Maryi”, o. Livio Fanzaga oraz Saverio Gaeta, Wydawnictwo Esprit

 

Ten wpis został opublikowany w kategorii Aktualności. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

43 odpowiedzi na „Karmel: Kościół dostał płaszcz ochronny od Maryi

  1. wobroniewiary pisze:

    Do codziennego odmawiania

    Boskie Serce Jezusa, ofiaruję Ci przez Niepokalane Serce Najświętszej Maryi Panny wszystkie modlitwy, sprawy, prace i krzyże dnia dzisiejszego jako wynagrodzenie za grzechy moje i całego świata. Łączę je z tymi intencjami w jakich Ty ofiarowałeś się za nas na krzyżu i ofiarujesz się codziennie na ołtarzach całego świata. Ofiaruję Ci je za Kościół katolicki, za Ojca Świętego, a zwłaszcza na intencje miesięczną, oraz na intencję misyjną, jako też na intencje dziś potrzebne. Pragnę też zyskać wszystkie odpusty jakich dostąpić mogę i ofiaruję Ci je za dusze w czyśćcu. Amen

    Do codziennego odmawiania przez niewolników NMP:

    Ja, N…, grzesznik niewierny, odnawiam i zatwierdzam dzisiaj w obliczu Twoim śluby Chrztu Św. Wyrzekam się na zawsze szatana, jego pychy i dzieł jego, a oddaję się całkowicie Jezusowi Chrystusowi, Mądrości wcielonej, by pójść za Nim, niosąc krzyż swój po wszystkie dni życia.
    Bym zaś wierniejszy Mu był, niż dotąd, obieram Cię dziś, Maryjo, w obliczu całego dworu niebieskiego za swą Matkę i Panią. Oddaję Ci i poświęcam jako niewolnik Twój, ciało i duszę swą, dobra wewnętrzne i zewnętrzne, nawet wartość dobrych moich uczynków, zarówno przeszłych, jak obecnych i przyszłych, pozostawiając Ci całkowite i zupełne prawo rozporządzania mną i wszystkim bez wyjątku co do mnie należy, według Twego upodobania, ku większej chwale Boga w czasie i wieczności.

    Módlmy się za siebie nawzajem, przyzywając opieki św. Michała Archanioła

    Święty Michale Archaniele wspomagaj nas w walce a przeciw niegodziwości i zasadzkom złego ducha bądź naszą obroną. Oby go Bóg pogromić raczył, pokornie o to prosimy, a Ty, Wodzu niebieskich zastępów, szatana i inne duchy złe, które na zgubę dusz ludzkich po tym świecie krążą, mocą Bożą strąć do piekła. Amen!
    Święty Michale Archaniele, który w brzasku swego istnienia wybrałeś Boga i całkowicie oddałeś się spełnianiu Jego świętej woli. Wstaw się za mną do Stwórcy, abym dzisiaj, za Twoim przykładem, na początku nowego dnia, otwierając się na działanie Ducha Świętego, w każdej chwili dawał się Bogu, wypełniając z miłością Jego świętą wolę. Niech razem z Tobą wołam bez ustanku: Któż jak Bóg! Przez Chrystusa Pana naszego. Amen

    Módlmy się o ochronę dla siebie i swoich bliskich

    „Zanurzam się w Najdroższej Krwi naszego Pana Jezusa Chrystusa. Krwią Jezusa pieczętuję wszystkie miejsca w moim ciele, poprzez które duchy nieczyste weszły, lub starają się to uczynić. Niech spłynie na mnie, Panie, Twoja Najdroższa Krew, niech oczyści mnie z całego zła i z każdego śladu grzechu. Amen!”

    „Panie, niech Twoja Krew spłynie na moją duszę, aby ją wzmocnić i wyzwolić, – na tych wszystkich, którzy dopuszczają się zła, aby udaremnić ich wysiłki i ich nawrócić – a na demona, aby go powalić.”

    Modlitwa na cały rok

    Jezu, Maryjo, Józefie – kocham Was, ratujcie dusze! Święta Rodzino opiekuj się moją rodziną i uproś nam wszystkim pokój na świecie. Amen!

    Matko Boża Niepokalanie poczęta – broń mnie od zemsty złego ducha!

    MODLITWA DO NASZEJ PANI OD ARKI

    Wszechmogący i Miłosierny Boże, który przez Arkę Noego ocaliłeś rodzaj ludzki przed karzącymi wodami potopu, spraw litościwie, aby Maryja Nasza Matka była dla nas Arką Ocalenia w nadchodzących dniach oczyszczenia świata, uchroniła od zagłady i przeprowadziła do życia w Nowej Erze Panowania Dwóch Najświętszych Serc, przez Chrystusa Pana Naszego. Amen.

    Pani od Arki, Maryjo Matko nasza, Wspomożenie wiernych, módl się za nami!

  2. Elżbieta W. pisze:

    Ja bardzo przepraszam, chciałam się zapytać o orędzia Żywego Płomienia. Czy one mają aprobatę władz kościelnych. Nie jestem obeznana ale gdzieś się na nie natknęłam. Bardzo dziękuję za wyjaśnienie. Pozdrawiam Elżbieta.

  3. B.P. Gdańsk pisze:

    Msza Wszechczasów ma zniknąć- w ten sposób Papież uczcił dziś Najświętszą Pannę z góry Karmel. Co powiedzieć? Zamieszanie, strach, niepewność: owce bez pasterza…

    • wobroniewiary pisze:

      Franciszek zdecydował, że dyspozycje w sprawie mszy przedsoborowych będą ponownie wydawać biskupi. To w ich kompetencji leżeć będzie zgoda na wykorzystanie w ich diecezji Mszału Rzymskiego z 1962 roku. Msze takie odprawiać będą w wyznaczonych w tym celu kościołach księża oddelegowani przez biskupa, który musi uprzednio skonsultować się ze Stolicą Apostolską. Kapłani, którzy sprawowali do tej pory tę liturgię według nadzwyczajnej formy rytu rzymskiego muszą wystąpić do biskupa o zgodę na jej dalsze odprawianie

      https://www.pap.pl/aktualnosci/news%2C911233%2Cpapiez-zabrania-odprawiania-mszy-po-lacinie-w-liturgii-przedsoborowej.html

        • wobroniewiary pisze:

          Tymczasem ryt amazoński ma się całkiem całkiem…

        • Maggie pisze:

          Jednym słowem to co mówili w tej sprawie św.JPII i BXVI jakby skasowane i humorami bpa obwarowane … jakby biskupi nie mieli czego innego do roboty ☹️
          Jak to dobrze, że trwamy w NP za wszystkich biskupów … 🤔choć to tylko kropla w oceanie potrzeb.
          💕🙏🏻❣️

        • Maggie pisze:

          Podsumowanie tematu = OCEAN MODLITWY, m in. z tych kopii kiedyś tutaj już zamieszczonych:

          Święty Józef jest nam dany, jako obrońca także wobec współczesnych zagrożeń … „przypadkowo” papież ogłosił ten rok Rokiem Św.Józefa.
          MODLITWA DO św. JÓZEFA – EGZORCYZM – ułożona przez PAPIEŻA LEONA XIII
          Jej fragment brzmi:

          „Opatrznościowy Stróżu Bożej Rodziny, czuwaj nad wybranym potomstwem Jezusa Chrystusa. Oddal od nas, ukochany Ojcze, wszelką zarazę błędów i zepsucia. Potężny nasz Wybawco, przybądź nam łaskawie z niebiańską pomocą w tej walce z mocami ciemności. A jak niegdyś uratowałeś Dziecię Jezus z niebezpieczeństwa, które groziło Jego życiu, tak teraz broń świętego Kościoła Bożego od wrogich zasadzek i od wszelkich przeciwności.

          **************************************
          KTO MODLI SIĘ ZA WROGÓW ODBIERA IM MOŻLIWOŚĆ WYRZĄDZANIA SZKODY (…) módlcie się w taki sposób:

          Ojcze niebieski, ześlij przez Twojego Syna Jezusa Chrystusa naszego Zbawiciela i Uświęciciela, swoją miłość ojcowską na wszelką ciemność, aby się w ten sposób nawróciła lub pozostała w obrębie swego królestwa.

          Ojcze, ześlij Twoją miłość Ojcowską, aby wszyscy, którzy nas prześladują, zdradzają, chcą wyrządzić zło, zostali przed tym powstrzymani przez Twoją święta obecność!

          Ojcze ześlij swój ogień miłości na wszystkich kłamców, oszczerców, szyderców, abyśmy w porę ich poznali i mogli się przed nimi ustrzec.

          Ojcze wylej swoją miłość na wszystkich przestępców, na wszystkie narzędzia przemocy, morderstwa ślepej żądzy, władzy, aby nie szkodzili nam i całej ludzkości.

          Ojcze pozwól, aby święta siła Twojej miłości, niby piorun, spadła na ziemię, kiedy mordercy będą szli przez ziemię przynosząc zgubę wszystkim narodom.

          Ojcze, bądź wtedy z nami, bądź naszym wybawcą, naszym Panem i naszym przywódcą. Bądź naszą osłoną, naszą siłą i mocą.

          Ojcze, daj, aby poznali niebezpieczeństwo czasu, spowodowane podstępem węża starodawnego.

          Ojcze, bądź władcą we wszystkich miejscach! Rozkaż ciemności, aby odeszła precz na miejsce swojej złośliwości i oszczędziła ludzi.

          Ojcze, najlepszy Ojcze, uczyń co Twoja miłość ojcowska uznaje we wszystkim za dobre, prawdziwe i święte! W to wierzymy i tego jesteśmy pewni. Amen.

          …To jest dla was kolejna kotwica na nadchodzące nieszczęścia.

          Jest to modlitwa odmawiana i polecana przez śp. ks. Jana Steckiewicza
          źródło: http://www.mali-rycerze.pl/czytam,285

      • Wojtek pisze:

        PAP nie podaje treści – to jest interpretacja dla zjadaczy PAPki medialnej, dla nich msza „przedsoborowa” to po prostu „tyłem do ludzi”. Zgodnie z decyzją Franciszka Msze Święte w starym rycie nie będą mogły być odprawiane w kościele, ma być wyznaczone „miejsce”.

        • kris pisze:

          to Maggie :
          Modlitwa do Ojca, mocna i nieznana, prawdziwy miecz na te trudne czasy.
          God bless you, flower !

        • Longin pisze:

          Czyżby laska pasterska stała się berłem kłamstwa. Widać to choćby po oświadczeniu Bractwa Kapłańskiego św. Piotra, w którym mówi się wprawdzie o zaniepokojeniu i zniechęceniu – jednak wydźwięk jest dosyć jednoznaczny w sensie jakby potknięcia się o kamień węgielny: https://pch24.pl/oswiadczenie-bractwa-kaplanskiego-swietego-piotra-jestesmy-oddani-sluzeniu-wiernym/

        • Longin pisze:

          tylko wyjaśnię do poprzedniego wpisu, że dla mnie to potknięcie się o kamień węgielny wyrażone w oświadczeniu słowach: „(…) wola Boża nigdy nie porzuci Jego Kościoła” – odnieść możemy do słów Chrystusa o Kościele, którego bramy piekielne nie przemogą. Nie znaczy to oczywiście, że nie powtórzy się zaparcie Piotra…

      • marekk pisze:

        uzależnił zgodę od kaprysu np.bp.Skworca….wiedział co robi..

        • Longin pisze:

          pytanie czy katolik bez tradycji jest jeszcze katolikiem…po konfiskacie Słowa przyszła konfiskata Tradycji. Nie trudno domyśleć się co nastanie wkrótce…

  4. kasiaJa pisze:

    Warto wrócić do słów ks. Murzińskiego…

    • marekk pisze:

      Nasz ratunek tylko w NMP.Czytając Poemat Boga Człowieka M.Valtorty nie znajdzie się żadnej z niewiast obok NMP, która zdradziłaby Jezusa.Ks.Murzińskiego słuchałem od kilku lat i dzięki temu co mówił wiadomo co nas czeka.Jednak nie napełnia mnie to niepokojem i strachem , bo mamy obietnicę obrony i wyprowadzenia z nierządnicy a Bóg nie zmienia raz danego słowa.Trzeba natomiast zaopatrzyć się w wino gronowe i biały chleb , aby ten czas przetrwać z Bożą pomocą.Bądż Swięta Wola Twoja Panie.

  5. kris pisze:

    Cel życia człowieka – Zbawienie (prawdziwe i jedyne szczęście)
    „Życie człowieka to oglądanie Boga” – to znana formuła z początków Pierwszego Tysiąclecia, sformułowana przez Św. Ireneusza z Lyonu – teologa, biskupa Lyonu i męczennika .Myśli ówczesnych filozofów na temat zbawienia są źródłem doskonałej wiedzy teologicznej i możliwością pogłębienia wiary. Każdy wierzący jest nie tylko zobowiązany do codziennej modlitwy, ale także do pogłębiania wiedzy n/t Boga. Każdy katolik to teolog, który ma obowiązek coraz lepszego poznawania Boga podczas życia na ziemi. Lepsze poznanie Boga jest gwarantem zachowania wiary na wypadek trudności i przeciwieństw w życiu doczesnym.
    Zbawienie człowieka to przede wszystkim możliwość oglądania Boga. Człowiek żyje na chwałę Boga i ma obowiązek coraz głębszego poznawania jak i miłowania Boga.Dzięki temu uczestniczy w życiu Boga, a Bóg zapewnia człowiekowi boskie atrybuty – nieśmiertelność i wieczność.
    Poznawanie Boga jest podzielone na trzy etapy :
    – od Ducha Św. – Stary Testament (proroctwa Starego Testamentu)
    – Syna , Jezusa Chrystusa ( objawienia Nowego Testamentu)
    – do Ojca ( to nastąpi w przyszłości) ” Błogosławieni czystego serca albowiem oni Boga oglądać będą” ( BT, Mt 5, 8)
    Całość procesu zbawienia i poznawania Boga opisał Św. Ireneusz Z Lyonu w swoim dziele „Adversus haereses” ( Przeciw herezjom) :
    ” Od początku bowiem słowo zapowiadało, że ludzie będą oglądali Boga, że Bóg będzie z nimi żył i rozmawiał na ziemi.Człowiek nigdy nie zdoła ujrzeć Boga, ale Bóg jeśli chce będzie widziany przez ludzi- przez tych przez których chce być oglądany, kiedy chce i jak chce. Bóg może bowiem wszystko: oglądany niegdyś za pośrednictwem Ducha na sposób prorocki, następnie za pośrednictwem Syna według przybrania, będzie oglądany w Królestwie Niebieskim według Ojcostwa. Duch z góry przygotowuje człowieka dla Syna Bożego, Syn prowadzi go do Ojca, zaś Ojciec udziela mu niezniszczalności i życia wiecznego, wynikających z oglądania Boga przez tych, którzy Go oglądają. Podobnie jak ci, którzy widzą światło, są w świetle i uczestniczą w jego wspaniałości , tak samo ci którzy oglądają Boga, są w Bogu i uczestniczą w Jego wspaniałości. A wspaniałość Boga daje życie. Ci którzy oglądają Boga, będą więc mieli udział w życiu…. Niemożliwe jest bowiem żyć, jeśli się nie ma życia, a życie jest tylko przez uczestnictwo w Bogu, zaś owo uczestnictwo w Bogu polega na oglądaniu Boga i na radowaniu się Jego dobrocią. Ludzie ujrzą więc Boga, aby żyć, przez to oglądanie staną się nieśmiertelni i dotrą aż do Boga” ( Św. Ireneusz z Lyonu, ” Adversus Haereses ” )

  6. Agnieszka pisze:

    Pomódlcie się proszę kochani za 12-letnią Polę,która odeszła do Pana….

  7. POST pisze:

    Przepraszam,że nie w temacie,ale zamieściłem notkę zawierającą zdjęcia obrazków Koronki do Bożego Miłosierdzia z Wilna .Rok 1937 i 1940.Sądzę,że to ważne obecnie przy wysypie oskarżeń o rzekome fałszerstwo treści Koronki
    http://post.szkolanawigatorow.pl/koronke-nam-zafaszowali

    • wobroniewiary pisze:

      Sam widzisz, jakim kłamcą jest Grzegorz z Leszna i Miecia Kordas
      Dzięki ci dobry człowieku za te zdjęcia + niech Ci Bóg błogosławi 🙂

      • POST pisze:

        Cała przyjemność po mojej stronie ..W tej grupie sześciu proroków jest też i Żywy Płomień. Trzy moje koleżanki weszły w te bzdury i teraz ….są najmądrzejsze.

        • wobroniewiary pisze:

          10 lat zwalczam te bzdury i herezje

          Owszem, diabeł nie wymówi Imienia NMP czy Jezusa, ale tu w Koronce to Imię jest: „Ojcze Przedwieczny ofiaruję Ci Ciało i Krew, Duszę i Bóstwo najmilszego Syna Twojego, a Pana naszego Jezusa-Chrystusa
          I potem zaimek (zamiast Imienia: dla JEGO bolesnej męki)
          ale „szedł mądry Grześ przez wieś” i z „Miecią Plecią” plótł trzy po trzy 😀

        • POST pisze:

          To klasyczny lewar do podważenia jedności w modlitwie.I do stworzenia poczucia wtajemniczenia dla wąskiej grupy.Już chcą wydawać płyty z jedyną prawdziwą Koronką.Za chwilę wymyślą,że JEZU UFAM TOBIE jest bezczelne ,powinno być PANIE JEZU UFAM TOBIE.

        • wobroniewiary pisze:

          Panie Boże widzisz a nie grzmisz!!!
          Chociaż Bóg grzmi, a oni dalej swoje….

  8. kasiaJa pisze:

    Nick Vujicic Ukarany za PROLIFE, Protesty na Kubie, Operacyjna Zmiana Rasy i inne

  9. Klara pisze:

    A może w tym coś jest głębszego ? tzn. Pan Bóg przenosi mszę wszechczasów z Anty-Koscioła do godnego jej… miejsca???

    • Renata Anna pisze:

      Droga Klaro, ja myślę inaczej. Myślę, że Bóg ma swój plan. Aby się on wypełnił musimy przejść pewną drogę. Ja po prostu ufam Bogu i się modlę. Często doświadczyłam, że Bóg działa w przedziwny, często dla nas niezrozumiały sposób. Jednak jestem przekonana, że Wola Boża się wypełni.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s