13 lipca – rocznica trzeciego objawienia Matki Bożej w Fatimie: wizja piekła

13 lipca 1917 r. krótko po naszym przybyciu do Cova da Iria do dębu skalnego, gdy odmówiliśmy różaniec z licznie zebranymi ludźmi, zobaczyliśmy znany już blask światła, a następnie Matkę Boską na dębie skalnym.

– „Czego sobie Pani ode mnie życzy?” – zapytałam.
– „Chcę, żebyście przyszli tutaj 13 przyszłego miesiąca, żebyście nadal codziennie odmawiali różaniec na cześć Matki Boskiej Różańcowej, dla uproszenia pokoju na świecie i o zakończenie wojny, bo tylko Ona może te łaski uzyskać”.
– „Chciałabym prosić, żeby Pani nam powiedziała, kim jest i uczyniła cud, żeby wszyscy uwierzyli, że nam się Pani ukazuje”.
– „Przychodźcie tutaj w dalszym ciągu co miesiąc! W październiku powiem, kim jestem i czego chcę, i uczynię cud, aby wszyscy uwierzyli”.

Potem przedłożyłam kilka próśb, nie pamiętam, jakie to były. Przypominam sobie tylko, że Nasza Dobra Pani powiedziała, że trzeba odmawiać różaniec, aby w ciągu roku te łaski otrzymać. I w dalszym ciągu mówiła:
– „Ofiarujcie się za grzeszników i mówcie często, zwłaszcza gdy będziecie ponosić ofiary: O Jezu, czynię to z miłości dla Ciebie, za nawrócenie grzeszników i za zadośćuczynienie za grzechy popełnione przeciwko Niepokalanemu Sercu Maryi”.

Przy tych ostatnich słowach rozłożyła znowu ręce jak w dwóch poprzednich miesiącach.
Promień światła zdawał się przenikać ziemię i zobaczyliśmy jakby morze ognia, a w tym ogniu zanurzeni byli diabli i dusze w ludzkich postaciach podobne do przezroczystych, rozżarzonych węgli, które pływały w tym ogniu. Postacie te były wyrzucane z wielką siłą wysoko wewnątrz płomieni i spadały ze wszystkich stron jak iskry podczas wielkiego pożaru, lekkie jak puch, bez ciężaru i równowagi wśród przeraźliwych krzyków, wycia i bólu rozpaczy wywołujących dreszcz zgrozy. (Na ten widok musiałam krzyczeć «aj», bo ludzie to podobno słyszeli.) Diabli odróżniali się od ludzi swą okropną i wstrętną postacią, podobną do wzbudzających strach nieznanych jakichś zwierząt, jednocześnie przezroczystych jak rozżarzone węgle.

Przerażeni, podnieśliśmy oczy do Naszej Pani szukając u Niej pomocy, a Ona pełna dobroci i smutku rzekła do nas:
„Widzieliście piekło, do którego idą dusze biednych grzeszników. Żeby je ratować, Bóg chce rozpowszechnić na świecie nabożeństwo do mego Niepokalanego Serca. Jeżeli się zrobi to, co wam powiem, wielu przed piekłem zostanie uratowanych i nastanie pokój na świecie. Wojna zbliża się ku końcowi. Ale jeżeli ludzie nie przestaną obrażać Boga, to w czasie pontyfikatu Piusa Xl rozpocznie się druga wojna, gorsza. Kiedy pewnej nocy ujrzycie nieznane światło, (ma na myśli nadzwyczajne światło północne, które widziano w nocy 25 stycznia 1938 r. w całej Europie, także w Polsce. Łucja uważała je wciąż za znak obiecany z nieba) wiedzcie, że jest to wielki znak od Boga, że zbliża się kara na świat za liczne jego zbrodnie, będzie wojna, głód, prześladowanie Kościoła i Ojca Świętego.
Aby temu zapobiec, przybędę, aby prosić o poświęcenie Rosji memu Niepokalanemu Sercu i o Komunię św. wynagradzającą w pierwsze soboty. Jeżeli moje życzenia zostaną spełnione, Rosja nawróci się i zapanuje pokój, jeżeli nie, bezbożna propaganda rozszerzy swe błędne nauki po świecie, wywołując wojny i prześladowanie Kościoła, dobrzy będą męczeni, a Ojciec Święty będzie musiał wiele wycierpieć. Różne narody zginą. Na koniec jednak moje Niepokalane Serce zatriumfuje. Ojciec Święty poświęci mi Rosję, która się nawróci i przez pewien czas zapanuje pokój na świecie. W Portugalii będzie zawsze zachowany dogmat wiary itd. Tego nie mówcie nikomu; Franciszkowi możecie to powiedzieć. Kiedy odmawiacie różaniec, mówcie po każdej tajemnicy: „O mój Jezu, przebacz nam nasze grzechy, zachowaj nas od ognia piekielnego, zaprowadź wszystkie dusze do nieba, a szczególnie te, które najbardziej potrzebują Twojego miłosierdzia”.

Nastała chwila ciszy, a ja zapytałam:
– „Pani nie życzy sobie ode mnie niczego więcej?”
– „Nie, dzisiaj już nie chcę od ciebie niczego więcej”.

I jak zwykle uniosła się w stronę wschodu, aż znikła w nieskończonej odległości firmamentu. 

Siostra Łucja wspomina, że wizja piekła do tego stopnia przerażała siedmioletnią Hiacyntę, „że wszystkie kary i umartwienia wydawały się jej zbyt małe, aby uzyskać u Boga łaskę wybawienia niektórych dusz. Jak to się stało, że Hiacynta taka mała, mogła zrozumieć ducha umartwienia i pokuty i z takim zapałem mu się oddać. Wydaje mi się, że była to najpierw szczególna łaska, której Bóg za pośrednictwem Niepokalanego Serca Maryi chciał udzielić, a potem widok piekła i nieszczęścia dusz, które się tam dostają. Niektórzy ludzie, nawet pobożni, nie chcą dzieciom mówić o piekle, żeby ich nie przerażać, ale Bóg nie zawahał się pokazać go trojgu dzieciom, z których jedno miało zaledwie 8 lat.. Hiacynta często siadała na ziemi lub na jakimś kamieniu i zadumana zaczynała mówić: «Piekło, piekło, jak mi żal tych dusz, które idą do piekła, i tych ludzi, którzy tam żywcem płoną, jak drzewo w ogniu.» Drżąc klękała z rękami złożonymi, aby powtarzać modlitwę, której Pani nasza nas nauczyła: 0 mój Jezu, przebacz nam nasze grzechy, zachowaj nas od ognia piekielnego, zaprowadź wszystkie dusze do nieba a szczególnie te, które najbardziej potrzebują Twojego Miłosierdzia. Obecnie Ekscelencja rozumie, dlaczego ostatnie słowa tej modlitwy odnoszą się do dusz, które znajdują się w największym lub najbliższym niebezpieczeństwie potępienia.”

     Tuż przed swoją śmiercią przebywając w szpitalu w Lizbonie Hiacynta długie godziny spędzała na modlitwie, z jej pokoiku widać było wnętrze kościoła i tabernakulum. Adorowała Jezusa ukrytego w Najświętszym Sakramencie. Kilka razy odwiedziła ją Matka Boża. Po tych odwiedzinach zwierzała się siostrze Godinho przekazując jej to, co usłyszała od Matki Bożej.

     Między innymi Maryja powiedziała jej, że „najwięcej ludzi trafia do piekła przez grzechy nieczystości”. Mówiła również: „Gdyby ludzie wiedzieli, czym jest wieczność, na pewno uczyniliby wszystko, by odmienić swoje życie. Pojawią się na świecie mody, które będą obrażać naszego Pana. Ludzie, którzy służą Bogu, nie mogą być niewolnikami mody. W Kościele nie ma miejsca na mody. Bóg jest zawsze ten sam.”

     Według relacji s. Łucji Franciszek, w przeciwieństwie do swojej siostry Hiacynty, był mniej przejęty wizją piekła, „choć zrobiła na nim wielkie wrażenie. Całą swoją uwagę skupił na Bogu, który jest Trójcą Przenajświętszą w tym świetle ogromnym, które nas przenikało do głębi duszy. Potem powiedział: myśmy płonęli w tym świetle, które jest Bogiem, i nie spaliliśmy się. Jakim jest Bóg, tego nie można by powiedzieć. Tego właśnie nikt nie zdoła wypowiedzieć.”

Ten wpis został opublikowany w kategorii Aktualności. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

48 odpowiedzi na „13 lipca – rocznica trzeciego objawienia Matki Bożej w Fatimie: wizja piekła

  1. wobroniewiary pisze:

    Do codziennego odmawiania

    Boskie Serce Jezusa, ofiaruję Ci przez Niepokalane Serce Najświętszej Maryi Panny wszystkie modlitwy, sprawy, prace i krzyże dnia dzisiejszego jako wynagrodzenie za grzechy moje i całego świata. Łączę je z tymi intencjami w jakich Ty ofiarowałeś się za nas na krzyżu i ofiarujesz się codziennie na ołtarzach całego świata. Ofiaruję Ci je za Kościół katolicki, za Ojca Świętego, a zwłaszcza na intencje miesięczną, oraz na intencję misyjną, jako też na intencje dziś potrzebne. Pragnę też zyskać wszystkie odpusty jakich dostąpić mogę i ofiaruję Ci je za dusze w czyśćcu. Amen

    Do codziennego odmawiania przez niewolników NMP:

    Ja, N…, grzesznik niewierny, odnawiam i zatwierdzam dzisiaj w obliczu Twoim śluby Chrztu Św. Wyrzekam się na zawsze szatana, jego pychy i dzieł jego, a oddaję się całkowicie Jezusowi Chrystusowi, Mądrości wcielonej, by pójść za Nim, niosąc krzyż swój po wszystkie dni życia.
    Bym zaś wierniejszy Mu był, niż dotąd, obieram Cię dziś, Maryjo, w obliczu całego dworu niebieskiego za swą Matkę i Panią. Oddaję Ci i poświęcam jako niewolnik Twój, ciało i duszę swą, dobra wewnętrzne i zewnętrzne, nawet wartość dobrych moich uczynków, zarówno przeszłych, jak obecnych i przyszłych, pozostawiając Ci całkowite i zupełne prawo rozporządzania mną i wszystkim bez wyjątku co do mnie należy, według Twego upodobania, ku większej chwale Boga w czasie i wieczności.

    Módlmy się za siebie nawzajem, przyzywając opieki św. Michała Archanioła

    Święty Michale Archaniele wspomagaj nas w walce a przeciw niegodziwości i zasadzkom złego ducha bądź naszą obroną. Oby go Bóg pogromić raczył, pokornie o to prosimy, a Ty, Wodzu niebieskich zastępów, szatana i inne duchy złe, które na zgubę dusz ludzkich po tym świecie krążą, mocą Bożą strąć do piekła. Amen!
    Święty Michale Archaniele, który w brzasku swego istnienia wybrałeś Boga i całkowicie oddałeś się spełnianiu Jego świętej woli. Wstaw się za mną do Stwórcy, abym dzisiaj, za Twoim przykładem, na początku nowego dnia, otwierając się na działanie Ducha Świętego, w każdej chwili dawał się Bogu, wypełniając z miłością Jego świętą wolę. Niech razem z Tobą wołam bez ustanku: Któż jak Bóg! Przez Chrystusa Pana naszego. Amen

    Módlmy się o ochronę dla siebie i swoich bliskich

    „Zanurzam się w Najdroższej Krwi naszego Pana Jezusa Chrystusa. Krwią Jezusa pieczętuję wszystkie miejsca w moim ciele, poprzez które duchy nieczyste weszły, lub starają się to uczynić. Niech spłynie na mnie, Panie, Twoja Najdroższa Krew, niech oczyści mnie z całego zła i z każdego śladu grzechu. Amen!”

    „Panie, niech Twoja Krew spłynie na moją duszę, aby ją wzmocnić i wyzwolić, – na tych wszystkich, którzy dopuszczają się zła, aby udaremnić ich wysiłki i ich nawrócić – a na demona, aby go powalić.”

    Modlitwa na cały rok

    Jezu, Maryjo, Józefie – kocham Was, ratujcie dusze! Święta Rodzino opiekuj się moją rodziną i uproś nam wszystkim pokój na świecie. Amen!

    Matko Boża Niepokalanie poczęta – broń mnie od zemsty złego ducha!

    MODLITWA DO NASZEJ PANI OD ARKI

    Wszechmogący i Miłosierny Boże, który przez Arkę Noego ocaliłeś rodzaj ludzki przed karzącymi wodami potopu, spraw litościwie, aby Maryja Nasza Matka była dla nas Arką Ocalenia w nadchodzących dniach oczyszczenia świata, uchroniła od zagłady i przeprowadziła do życia w Nowej Erze Panowania Dwóch Najświętszych Serc, przez Chrystusa Pana Naszego. Amen.

    Pani od Arki, Maryjo Matko nasza, Wspomożenie wiernych, módl się za nami!

    • Katarzyna pisze:

      Ewo, cieszę się, że Ciebie znowu widać. Zmówię dzisiaj Różaniec Święty Fatimski, w intencji nas wszystkich.
      Przypominam, o zamówionej Mszy Świętej 21 LIPCA O GODZ. 7.00 w Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Ożarowie Mazowieckim.
      Trzymajmy się wszyscy. Z Panem Bogiem.

      • wobroniewiary pisze:

        No widać, widać 🙂
        A gdzie ja się bez strony i bez Was podzieję? 🙂

        • Katarzyna pisze:

          🌞

        • bea pisze:

          Szczesc Boze ja z innej beczki
          Wiem ze dajecie dobre rady zdrowotne i duchowe a mam problem z Candidia po chorobie helikobakter . Sama po wielu poszukiwaniach odkrylam ta chorobe ktora trwa juz dlugo ponad 3 lata i jest ciezko bo dopiero teraz szukam ratunku a lekarze szkoda gadac
          jeszcze nie mialam badan ale objawy 100%
          CIEZKO PRZECHODZE I NIE WIEM CO JEST DOBRE NA TO SCHORZENIE
          MOZE KTOS Z WAS DORADZIL BY MNIE MIESZKAM W NIEMCZECH ALE LEKI MOGE SPROWADZIC PRZEZ INTERNET
          Z GORY DZIEKUJE ZA INFO
          NIECH WAS BOG BLOGOSLAWI
          BEA

        • Paweł pisze:

          @bea:
          Przepisuję Ci rozdział zatytułowany: „Drożdżyce – Candidiases” – ze str. 633 „VADEMECUM lekarza ogólnego” pod red. prof. dra hab. med. Włodzimierza Brühla i prof. dra hab. n. med. Ryszarda Brzozowskiego [wyd. V, PZWL Warszawa 1990]:
          „Najczęściej występują zakażenia drożdżakowe w obrębie błon śluzowych, fałdów skóry (‚intertrigo’) oraz wałów paznokciowych. Sprzyjają drożdżycy schorzenia ogólnoustrojowe, zwłaszcza cukrzyca, otyłość, przewlekłe leczenie antybiotykami, cytostatykami i kortykosteroidami oraz ogólne wyniszczenie. Zakażenia drożdżakowe spotyka się w każdym wieku, również u niemowląt. Zawodowa drożdżyca występuje u pracowników przemysłu cukrowniczego, praczek i gospodyń domowych; nierzadko występuje również u dentystów.
          DROŻDŻYCA BŁON ŚLUZOWYCH (‚Candidiasis mucosae’):
          Zmiany umiejscawiają się w obrębie błon śluzowych jamy ustnej (tzw. pleśniawki), sromu (‚vulvovaginitis’) i cewki moczowej (‚urethritis’). Są to białawe ogniska, jakby nałożone na błonę śluzową, która wykazuje nasilony stan zapalny. Ogniska te mogą być zlewne.
          Drożdżyca kątów ust (‚perlèche’, ‚angulus infectiosus’) jest częstym powikłaniem wskutek niedoboru witaminy B2 oraz drażnienia przez protezy.
          WYPRZENIA DROŻDŻAKOWE (‚Intertrigo candidamycetica’):
          Dotyczą fałdów skóry, najczęściej podsutkowych, u otyłych kobiet, lub międzypalcowych rąk, rzadziej stóp. Charakterystyczny jest ostry stan zapalny i wysięk w głębi fałdów oraz dość wyraźne odgraniczenie zmian od otoczenia.
          (…) LECZENIE DROŻDŻYC:
          Leczenie polega na stosowaniu nystatyny miejscowo 50 000 – 100 000 j./ml lub polskiego odpowiednika – Polifunginy, miejscowym stosowaniu 2,5% natamycyny (Pimafucin) lub 1% klotrimazolu (Canesten).
          Preparaty przeciwdrożdżakowe mogą mieć różne postacie: roztworów, kremów, maści i aerozoli.
          W ciężkich, uogólnionych zakażeniach, z zajęciem narządów wewnętrznych można zalecać ketokonazol, amfoterycynę B w tabletkach (1,0 – 2,0 g/d) lub 5-fluorocytozynę (Ancotil) 12-24 tabletek à 500 mg/d, jednak te ostatnie leki są toksyczne. Dawkowanie i czas leczenia zależą od ciężkości zakażenia.”

        • Paweł pisze:

          Oto – tak uzupełniająco – rozdział pt. „Grzybica skóry – Dermatomycosis” ze str. 299-300 książki Edwarda Wawrzyniaka „Leczenie ziołami – kompendium fitoterapii” [wyd. Instytut Wydawniczy Związków Zawodowych, Warszawa 1992, recenzenci: prof. dr med. i dr farm. Tadeusz Wrociński, dr farm. Wacław Jaroniewski]:
          „Grzybice stanowią duża grupę dermatoz wywołanych przez grzyby chorobotwórcze. (…) Pod względem klinicznym rozróżnia się następujące rodzaje grzybic: łupieże, grzybica naskórkowa, grzybica skóry owłosionej, DROŻDŻYCE i promienice.
          Leczenie grzybic jest miejscowe i ogólne, za pomocą specjalnych antybiotyków grzybobójczych. Dodatkową, wspomagającą rolę odgrywają leki ziołowe:
          LEKI „HERBAPOLU”: ‚Chelifungin’ – maść, ‚Propolan’ – maść i płyn, ‚Alliostabil’ – krople. Inne leki: ‚Unguentum undecylenicum’ (Polfa), ‚Unguentum sulfuratum’ (Lab. Gal.), ‚Unguentum Hydrargyri aminochlorati’ [= maść z aminochlorkiem rtęci] (Lab. Gal.).
          KOMPOZYCJE ZIOŁOWE:
          Rp. 915 (Klimuszko):
          Folium Salviae – liść szałwii, Herba Equiseti – ziele skrzypu, Herba Millefolii – ziele krwawnika, Radix Bardanae – korzeń łopianu, Herba Bursae pastoris – ziele tasznika, Herba Polygoni hydropiperis – ziele rdestu ostrogorzkiego, Anthodium Chamomillae – koszyczek rumianku pospolitego – – – ZMIESZANE W RÓWNYCH CZĘŚCIACH po 50 g: Łyżkę ziół zalać szklanką wrzącej wody, odstawić na 3 godziny. Pić 3 razy dziennie szklankę przed posiłkiem. Mieszanka stosowana w grzybicy skóry.
          Rp. 916 (Klimuszko):
          Herba Graminis siccat. concis. – siano rozdrobnione, Furfuris Tritici – otręby pszenne – – – ZMIESZANE W RÓWNYCH CZĘŚCIACH po 500 g, oraz ponadto Anthodium Arnicae – koszyczek arniki, Septosan (Species desinficientes) – mieszanka antyseptyczna – – – ZMIESZANE W RÓWNYCH CZĘŚCIACH po 100 g: 5 szklanek mieszanki [tych wszystkich] ziół zalać 3 litrami wody, gotować 5 minut. Po 30 minutach odcedzić do wanny z wodą o temp. 37-40 st. Celsjusza. Kąpać się 15 minut co drugi dzień przy grzybicy skóry.
          Rp. 917 (Klimuszko):
          Radix Armoraciae recens – świeży korzeń chrzanu: 100 g utrzeć na miazgę, wlać 1/2 szklanki wody i odstawić na 2 godziny, potem przecedzić. Otrzymanym płynem smarować chore miejsca we grzybicy skóry.”

        • Maggie pisze:

          @Bea:

          Antybiotyki (najczęstsze podłoże ataku drożdży itp grzybic) niszczą florę bakteryjną organizmu – drożdże zaś wtedy na to jak na lato, bo każdy❗️ je ma i są wszędzie, ALE chorobliwie zaczynają się mnożyć tam gdzie: organizm osłabiony lub wyjałowiony.

          #1
          W aptekach lub na stoiskach z lekami bez recepty dostępne są takie w czopkach lub kremach np Canesten (jest on nie tylko na „atletyczną stopę”) etc z kuracją parodniową. Kremy mogą być stosowane zewnętrznie lub wewnętrznie (załączona wtedy wtryskarko-strzykawka). Preparaty rownież i takie, gdzie twierdzą, że 1-en dzień wystarczy doza … ale wiemy, że drożdżyce są raczej dokuczliwe tak jak różne choroby skórne i lubią się ciągnąć i powtarzać … więc może lepsze takie na 3 dni lub tydzień. Niektórzy oprócz łykania kapsułek z probiotykiem, zamiast czopka używają taką kapsułkę.

          #2
          Probiotyki to nr 1 ‼️naturalna pomoc – ale w kefirach i yogurtach chyba jest ich mniej niż w kapsułkach. W sklepach typu Health Store, najczęściej w lodówkach, tam gdzie olej z siemienia lnianego, trzymane są zazwyczaj probiotykowe kapsułki (wielki wybór kompozycji oraz ilości), ale pojawiło się sporo takich kapsułek nie trzymanych w lodówkach.

          #3 inne sposoby zalecane z różnych kultur
          Są też w tych sklepach specjalne naturalne kompozycje w kapsułkach z informacją, że na candida.
          Cranberry tj żurawina w postaci soków wspomagająco (uwaga aby bez cukru) ale też są kapsułki z proszkiem żurawinowym (pomagają na pęcherz).
          Baking soda (soda oczyszczona, taka jaką np używaliśmy do pierników) dobrze rozpuszczona łyżeczka na szklankę wody do przemycia, inni stosują łyżeczkę białego octu na szklankę wody albo betadinę (w proporcji zalecanej na nasiadówki).

          Uważaj na dietę, tak aby „nie karmić” drożdży, szczególnie na czas kiedy redukujesz je w organiźmie. One są wszędzie i każdy‼️ je posiada .. ale jak wspomniałam, kiedy i jeśli zaczynają się mnożyć przy/po osłabieniu i w stresowych sytuacjach, stają się uciążliwą dolegliwością, bo są ekspansywne i dosłownie wszędzie docierają.
          Dlatego dobrze mieć kefir w menu, albo korzystać z probiotyków w kapsułkach – oczywiście z umiarem i na codzień.
          💕🙏🏻❣️

  2. aga pisze:

    Maryjo Nasza Matko, moja Matko, ukryj rodzinę moją, mnie i wszystkie dzieci swoje, a szczególnie dusze zagrożone utratą życia wiecznego w Twoim Niepokalanym Sercu. Poślij dusze poruszone Bożą łaską, które będą chciały się ofiarowywać i zadość czynić za grzeszników. Wzbudź w naszym narodzie – Polsce- ducha głębokiej pokuty, niech skruszeją serca Polaków, niech nastąpi głęboki żal nad własnym sercem, duszą i dotychczasowym życiem oraz chęć autentycznego powrotu do bliskości z Bogiem w Trójcy Jedynej. Maryjo, Królowo Polski, Królowo Pokoju, Królowo Różańca Świętego niech Twoje Niepokalane Serce w sposób szczególny zwycięża w naszym narodzie i zatriumfuje na całym świecie ku Chwale Trójcy Przenajświętszej. Amen.
    P.S. OBUDŹ SIĘ POLSKO, OBUDŹ SIĘ Z DUCHOWEGO LETARGU, LETNIOŚCI , POWSTAŃ I WALCZ JAK ZA DAWNYCH CZASÓW, BYŚ STAŁA SIĘ ŚWIATŁEM DLA CAŁEGO ŚWIATA!!!
    Zawierzenia Jasna Góra: https://www.youtube.com/watch?v=dUZFE3jdnZI
    Niech w naszych sercach nie będzie miejsca na zwątpienia, ale niezachwianą NADZIEJĘ na zwycięstwo w Panu: https://www.youtube.com/watch?v=w8ATg3fcoPM

    • Witek pisze:

      Nawrócenia na świecie i w naszej ojczyźnie nie będzie. Nie jest to straszenie, defetyzm, czy kto co sobie wymyśli że ja myśle.

      Nie będzie, do czasu Oświecenia. A wtedy to tylko same zgliszcza i błaganie Boga o Miłosierdzie, jak jako naród/narody będziemy stać nad przepaścią.

      Modlitwa jednej osoby wzmacnia Kościół.

      Grzechy wielu osób osłabiają Kościół.

      Proroctwa nie mówią że Bóg przyjdzie bo w Polsce są ludzie wierzący…
      Tylko mówi, w momencie zbliżającej się zagłady ogłosicie mnie Królem.

      To dobrze, że chociaż wtedy. To dopiero będzie akt Miłosierdzia Boga, jak resztka, malutka reszta zdobędzie się na ten akt woli.

      Ale czy uczynimy to z miłości czy ze strachu?

      To że tyle lat Bóg przez Maryję nawołuje do nawrócenia, modlitwy, pokuty, (zobacz dzisiejszą Ewangelię) tak było zawsze, zawsze a teraz jest jak zawsze tylko jeszcze gorzej.

      Dwa Cuda Eucharystyczne i co????!!!!

      Jest jeszcze gorzej.
      A będzie jeszcze gorzej….

      Żeby przetrwać to potrzeba aby ci którzy modlili się do tej pory modlili się dużo więcej ( patrz kazanie ks. Dominika Chmielewskiego)
      Nie ma tu mowy aby inni się nawrócili, jest tu mowa aby ta reszta która trwa – WYTRWAŁA do końca.

      No to lekko nie będzie. Jak teraz jest tragicznie, myśle że każdy ma takie odczucia,.

      Na pocieszenie zapytam….

      Jak liczna jest grupa osób która troszczy się o Boga?

      Jak liczna jest grupa osób, która pragnie Bogu sprawić przyjemność?

      Jak liczna jest ta grupa która ofiarowała się jako żertwa?

      Sami widzicie i wiecie. Jak byśmy się nie spotykali na blogu to pewnie trudno by było spotkać takie osoby…..

      A Maryja jak prosi o modlitwę, modlitwę, modlitwę, to kogo prosi? Tak tylko nas tych którzy się modlą.
      Bo Ci którzy nie wierzą pomimo tego że słyszą to nie słyszą, a nawet nie chcą słyszeć.

      Bóg zatroszczy się o mas tak jak my troszczymy się o Niego. Dobrze Borze że jesteś Miłosierny i Pełen Miłości.
      Bo troszczymy się o Ciebie jak uczniowie którzy popłynęli na drugi brzeg i zapomnieli zapytać: A jak Panie Ty się tam dostaniesz?

      Ale Pan i wtedy przyszedł swoim uczniom na pomoc, bo nawet Piotr zwątpił….

      Trzeba stanąć w prawdzie. Niczym nie różnimy się od grzesznych niewierzących, tylko my wiemy że jesteśmy grzeszni i oczyszczamy się w Sakramentach.

      Na koniec, aby dodać wszystkim otuchy przytoczę kilka słów psalmu:

      Pokładam w Panu ufność mą, zawsze ufam jego słowu.

      • aga pisze:

        Tak, wiadomo, że wszyscy się nie nawrócą, ale ważna jest każda pojedyncza osoba. Nie możemy stwierdzić, że do Oświecenia już nikt się więcej nie nawróci, bo wierzę, że takie osoby będą choćby niewiele, ale zawsze trzeba mieć nadzieję, którą zły próbuje odebrać z ludzkich serc. Dobra jest ewangelizacja przez portale, choćby jakiś film, świadectwo przesłać i modlitwa, ofiarowanie tej osoby Matce Najświętszej. Co dana osoba z tym zrobi, jej wybór, ale można próbować ratować resztę, bo nigdy nie wiemy jak zadziała Bóg w danej duszy. Też potrzebuję głębszego nawrócenia, ale są osoby, które żyją kompletnie oderwane, mam wielu takich znajomych, dlatego ich w taki sposób (przez net) obecnie uświadamiam. Reakcje są różne, najczęściej bunt itp., ale nie chcę wątpić, lecz ufać, że i na nich przyjdzie pora choćby w ostatnim momencie…
        P.S. W Księdzu Dominiku cenię właśnie to, że pomimo trudnych czasów, ma w sobie ten entuzjazm, który wypływa z miłości do Boga, Maryi i z troski o zbawienie każdego człowieka.

        • Kasia pisze:

          Pan Jezus powiedział do Ludmiły Krakowieckiej, że możemy uratować wszystkie dusze: „Życie każdego człowieka na ziemi … się kończy … i ziemia się skończy i przeminie – tylko dusze żyją wiecznie. I warto tu żyć tylko po to, by je ocalić, i możecie to zrobić, naprawdę uratować wszystkie dusze, jeżeli naprawdę całe życie złożycie w Moje ręce bez zastrzeżeń.” (Dialogi nr 2279).
          https://www.rsmu.pl/apostolstwo/rekolekcje-online

      • Ada pisze:

        Zgadza się. Co będzie jak już przyjdą te czasy skoro już teraz tak człowiekowi ciężko że już tylko się wlecze bo iść już nie może.

    • bozna2 pisze:

      Przepraszam, podaję informację dla Pani Bea, która pytała o candidę, tu namiary na człowieka, który poradzi co z tym zrobić
      Od lat prowadzę grupę na Facebook (https://www.facebook.com/groups/1502636326472076), która zrzesza sympatyków oraz poszukujących alternatywnych metod utrzymania organizmu w zdrowiu.”
      Telefon: 698 093 452

    • bea pisze:

      @ do Megi i Pawla dzeikuje za odpowiedz ale tu nie chodzi o grzybice skory ale jelit i organow wewnetzrnych po chorobie helikobakter i braniu antybiotykow ale jeszcze raz Bog Zaplac wszystkim

      • Maggie pisze:

        @Bea, tak też to zrozumiałam, wiedząc jak drożdżyca ciężko dotyka (wspomniane intymne kremy i czopki, mycie/nasiadówki, które najłatwiej zdiagnozować).
        Probiotyki chronią wewnętrzne organy.

        Niektórzy lekarze (zwłaszcza tacy kochający nad wszystko antybiotyki – a im droższe, to tym bardziej uważane za 😳lepsze i zapisywane bez testu czy pasują na dolegliwość) w ogóle chyba NIE wierzą w drożdże nawet ❗️te zewnętrzne … Kiedyś już wspominałam, że gdy pracowałam dla agencji i dzięki mojemu uporowi (z obserwacji mej podopiecznej), seniorka poszła wreszcie do właściwej i doświadczonej lekarki i ❗️nie trzeba było jak zamierzano. … obcinać chorej nogi (nogę opatrywałam jak przepisano i obserwowałam, referując zmiany, które ignorowało „konsylium medyczne”).

        Drożdży raczej nie wykrywają rekomendowanymi pacjentom testami. Potrzebujesz doświadczonego lekarza. Drożdże są (usadowiają się) wszędzie, tak, że trzeba dietą/probiotykami ,za wczasu, zwracać uwagę , aby się nie namnożyły do wywołanego przezeń stanu chorobowego w różnych częściach ciała/organizmu człowieka. Widziałam mylne diagnozy internistów, tam gdzie trzeba było zająć się tylko drożdżami.
        Bądź wytrwała i dobrej myśli … najważniejsze, że

        • Maggie pisze:

          Nie poprawiam wszystkich „zmian” w tekście – ostatnie zdanie (ale nie tylko ono) wyraźnie na to wskazuje, że znowu „odbiło” iPadowi i „coś” przeinaczyło/poucinało słowa np już od pierwszego zdania: to w nawiasie powinno być „stąd były wspomniane intymne kremy i czopki, mycie/nasiadówki, które przydatne przy objawach, tam gdzie najłatwiej zdiagnozować drożdżycę”),
          a w końcowym zdaniu: „najważniejsze, ze masz właściwą diagnozę.”

        • bea pisze:

          @ Maggi to prawda ludzie umieraja na candida bo lekarze nie potrafia zdiagnozowac objawow nawet drozdzyca moze wywolac sepse jak nie jest leczona prawidlowo stosuje od paru dni olejek oregano priobiotyki olej kokosowy i czosnek odziwo pomoglo w 50 % od razu mam drzenie narzadow wewnetrznych myslalam ze umre bole zoladka serca szyi kregoslupa oslabienie nieczysty wydech w gardle cos siedzialo itd.
          to jest paskudna choroba dzieki bogu juz troche lepiej jeszcze slyszalam o kwasie kaprylowym musze zamowic
          dzieki

      • Monika pisze:

        Czarnuszka ma właściwości przeciwzapalne oraz przeciwgrzybicze, antynowotworowe i antyoksydacyjne, wspiera też pracę systemu immunologicznego, jest zalecana osobom z podwyższonym poziomem cholesterolu i z problemami hormonalnymi np. z hormonem tarczycy, zmniejsza ryzyko wystąpienia udaru i zawału, dzięki temu, że obniża poziom kortyzolu i adrenaliny – działanie antystresowe oleju z czarnuszki.
        Działanie przeciwgrzybicze ma propolis (kit pszczeli) i balsam kapucyński.
        https://www.medonet.pl/zdrowie,balsam-kapucynski—sklad–dzialanie–zastosowanie–przeciwwskazania,artykul,1727436.html

  3. babula pisze:

    Dzis w intencji biskupow Polski i calego swiata ugotowalam kompot malinowo porzeczkowo wisniowy. Pamietajcie slodzic Z Miloscia 🙂

    • AnnaSawa pisze:

      haha , a to mi się spodobało 🙂

      • Maggie pisze:

        😂
        Nie mogąc tak wiele, w małym ogródku za domem, w którym pojawiają się kardynały (😁oczywiście ptaszki) daję, na blaszce do pieczenia placka, wodę do picia, w której się kąpią (😂) ptaszki oczywiście.

    • Katarzyna pisze:

      Dorzucę treści z rozmów o Świętości, przeprowadzonych z księżmi i siostrami.
      .
      Świętość to droga, walka oraz jak to powiedziała siostra z Lichenia, postawa typu: ,,nie dać sobie wyrwać Boga”. Mówiła także, że: ,,oczyszczone serce, przynosi łaski”. ,,Najpierw ziemskie cierpienie, potem późniejsza chwała”.
      .
      Ksiądz Pawlukiewicz zawsze po arcyludzku, tym razem w transcendentnej materii czyli o świętości poprzez zanurzenie w człowieczeństwie, takim jakie ono jest.
      .
      A ksiądz kapucyn, egzorcysta z Pogotowia Duchowego, o świętości ,,zawyrokował”: ,,przeszłość nie jest przeszkodą, chodzi w niej o nawrócenie i o nowe życie”.
      Trudna ta droga powrotna do Domu. Trzeba się jednak wspinać.
      Bóg zapłać Ewo.
      .
      Ps.
      Najłatwiej mają dzieci, jak to powiedział Jezus.
      A tutaj świadectwo:

      • Witek pisze:

        A to świadectwo dziecka, niesamowite. Widzę że Pan Jezus wziął sprawy w swoje ręce . Już nie czeka na hierarchie, kapłanów, rząd. Sam zwrócił się do swoich dzieci.

        Proszę posłuchajcie i rozpowszechniajcie….

  4. Anna pisze:

    Szczęść Boże.Czy orientuje sie ktos gdzie mozna kupic oryginalny, nie przeinaczony medalik sw. Benedykta?

  5. Longin pisze:

    Na stronie Paruzji bardzo poważne ostrzeżenie, (https://www.paruzja-iskraz.pl/oredzie-otrzymane-przez-tomasza—10072021) – niczym pobudka a zarazem wezwanie do całkowitego zwrócenia (nawrócenia) się do Boga czyli stałości, wiary, modlitwy i ofiary, które właśnie teraz są NAGLĄCĄ KONIECZNOŚCIĄ.
    Nawet jeśli ktoś czuje smutek, przygnębienie (choć te słowa zawierają wielką nadzieję) – nikt z czytających nie może powiedzieć, że nie wiedział…a zatem z niewiedzy nie jesteśmy już usprawiedliwieni.
    Owszem można pozostać obojętnym, choć istnieje wtedy obawa bycia niczym żołnierze, którzy u stóp Krzyża podzielili szaty i rzucili o nie losy…

    • wobroniewiary pisze:

      Przepraszam, ale Gisella Cardia jest pod opieką i wiedzą kapłana i miejscowego biskupa,
      Podobnie widzący z Medjugorie mają opiekunów duchowych
      A tu nadal nic nikt nie wie…

    • Ola pisze:

      Dla mnie cały ten Tomasz brzmi podejrzanie ,te orędzia …coś z nimi nie tak , brzmią dla mnie jak orędzia cyprianów ,grzegorzów z l. Itp. po prostu od początku coś mi w nich nie pasuje. Co innego właśnie z orędziami przekazywanymi przez Giselle ,czy widzących z Medjugorie ,do nich jest to zaufanie i inna treść płynie z tych orędzi ,takie ciepło i dobroć w przeciwieństwie do tego ,co jest zamieszczane na stronie paruzji .

      • Longin pisze:

        Musimy tylko uważać, aby nasza roztropność nie stała się straszną racjonalnością prowadzącą niejednokrotnie do zwiedzenia.
        @Ola
        Skąd takie twierdzenie, że te orędzia są podejrzane bez podania dowodów dla tej tezy – jeśli bowiem okaże się, że te słowa są wypowiedzią samego Boga przez usta proroka, to znów okaże się, że Mądrość zakryta jest przed mądrymi i roztropnymi, a dana PROSTYM DZIECIOM zgodnie z tym świadectwem dziecka, które załączyła Katarzyna.

        • Ola pisze:

          Nie twierdzę ,że „hulaj dusza piekła nie ma” ,nie odrzucam słów Mądrości -codzienna Ewangelia ,staranie się żyć Ewangelią,codzienna Msza święta, Sakramenty, adoracja Najświętszego Sakramentu, codzienny różaniec, a wszystko to w uniżeniu poddaniu się woli Bożej i to jest właśnie to . Co więcej potrzeba ?

        • Longin pisze:

          Widzimy tyle ile mamy światła przed sobą, niektórym jednak Pan pozwala widzieć więcej czego przykładem jest chłopczyk z Pomorza, choć w historii Kościoła takich przypadków jest bardzo wiele.
          Owszem są też bezsensowne wizje, zwodnicze proroctwa – musimy jednak być bardzo, ostrożni w stawianiu sądów i pobieżnych ocen, aby nie powtórzyć kamienowania proroków lub zmuszania ich do milczenia. Jeśli w tych dziełach jest Duch Święty, one same się obronią choćby nawet były na indeksie ksiąg zakazanych jak kiedyś Dzienniczek s.Faustyny – a my niczym faryzeusze powtórzymy stare błędy domagając się ciągle nowych dowodów.

  6. rob pisze:

    proszę Was wszystkich o modlitwę za dzieciątko ,które nosi pod swoim sercem moja synowa.Badanie usg wskazuje na wadę genetyczną.

  7. m-gosia pisze:

    Uzdrowienie chorych módl się za nami †††

  8. Euzebia pisze:

    Ks.Gobbi Orędzia „Do kapłanów umiłowanych synów Matki Bożej”

    ” Pustynia, na którą się chronię”

    a Chciałam, abyś dzisiaj był tutaj w Fatimie, by zamknąć Wieczerniki, które w tym roku prowadziłeś we wszystkich częściach Europy. Przyjęłam waszą wspaniałomyślną odpowiedź, dawaną Mi wszędzie przez Moich synów.

    b To jest Moja godzina. Jest to również godzina waszej walki, ponieważ zwycięskie działanie Niebieskiego Wodza, Niewiasty obleczonej w słońce, będzie się stawać coraz bardziej widoczne.

    c Jeszcze przez połowę czasu muszę pozostać w schronieniu na pustyni. Tutaj dokonuję największych cudów, w ciszy i pokorze.

    d Pustynia, na którą się chronię, to wy, synowie poświęceni Niepokalanemu Sercu, to wasze serca wysuszone licznymi ranami, zadanymi w świecie zbuntowanym przeciwko Bogu i Jego prawom, w świecie ogarniętym rozszerzającą się groźnie nienawiścią i przemocą.

    e Wasze wysuszone serca, wasze spragnione dusze, Moi synowie, są miejscem, na którym Niebieska Mama znajduje teraz schronienie.

    f Dzięki Mojej obecności pustynia ta zmienia się w kwitnący ogród – pielęgnowany przeze Mnie ze szczególną troską.

    g Codziennie nawadniam wasze wysuszone serca czułością Mej niepokalanej miłości. Oschłość waszych dusz zraszam łaską, której jestem pełna, gdyż jako Mama muszę ją dawać wszystkim Moim małym dzieciom.

    h Opatruję również niebieskim balsamem wasze rany i oczyszczam was, pomagając wyzwalać się stopniowo z grzechów, z licznych braków i nieuporządkowanych przywiązań. Tak właśnie przygotowuję i użyźniam ziemię Mojego ogrodu.

    i Zasiewam tam miłość do Mojego Syna Jezusa, aby mogła wykiełkować i kwitnąć w sposób coraz doskonalszy i pełen światła. W Jego Duchu miłości otwieram was na słońce życzliwości Ojca, aby Trójca Przenajświętsza mogła zabłysnąć i odzwierciedlać się w niebiańskiej siedzibie, zbudowanej w Moim Niepokalanym Sercu.

    j Wzrastacie więc, pielęgnowani przeze Mnie, jak pokorne kwiaty, które rozchylają się, by wyśpiewywać wyłącznie chwałę Bożą i wszędzie szerzyć wspaniałość Jego miłości.

    k Daję wam także barwy i zapach Moich cnót: modlitwy, pokory, małości, posłuszeństwa, doskonałego oddania się.

    l Wzrastacie i rozwijacie się, a Ja każdego dnia przemieniam waszą pustynię w najpiękniejszy ogród, którego zazdrośnie strzegę.

    13.07.1980, Rocznica trzeciego objawienia fatimskiego

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s