Pan Jezus do Teresy z Avila: Zajmij się Mną, a Ja zajmę się tobą!

Kiedyś, gdy Teresa z Avila była w prawdziwych tarapatach i zaczynała wpadać w panikę, Pan Jezus powiedział jej wprost:

„Uspokój się, kobieto małej wiary. Wszystko idzie jak najlepiej. Zajmij się Mną, a Ja zajmę się tobą”.

Dziś Jezus mówi to do mnie i do ciebie!

 

Ten wpis został opublikowany w kategorii Aktualności. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

92 odpowiedzi na „Pan Jezus do Teresy z Avila: Zajmij się Mną, a Ja zajmę się tobą!

  1. wobroniewiary pisze:

    Do codziennego odmawiania

    Boskie Serce Jezusa, ofiaruję Ci przez Niepokalane Serce Najświętszej Maryi Panny wszystkie modlitwy, sprawy, prace i krzyże dnia dzisiejszego jako wynagrodzenie za grzechy moje i całego świata. Łączę je z tymi intencjami w jakich Ty ofiarowałeś się za nas na krzyżu i ofiarujesz się codziennie na ołtarzach całego świata. Ofiaruję Ci je za Kościół katolicki, za Ojca Świętego, a zwłaszcza na intencje miesięczną, oraz na intencję misyjną, jako też na intencje dziś potrzebne. Pragnę też zyskać wszystkie odpusty jakich dostąpić mogę i ofiaruję Ci je za dusze w czyśćcu. Amen

    Do codziennego odmawiania przez niewolników NMP:

    Ja, N…, grzesznik niewierny, odnawiam i zatwierdzam dzisiaj w obliczu Twoim śluby Chrztu Św. Wyrzekam się na zawsze szatana, jego pychy i dzieł jego, a oddaję się całkowicie Jezusowi Chrystusowi, Mądrości wcielonej, by pójść za Nim, niosąc krzyż swój po wszystkie dni życia.
    Bym zaś wierniejszy Mu był, niż dotąd, obieram Cię dziś, Maryjo, w obliczu całego dworu niebieskiego za swą Matkę i Panią. Oddaję Ci i poświęcam jako niewolnik Twój, ciało i duszę swą, dobra wewnętrzne i zewnętrzne, nawet wartość dobrych moich uczynków, zarówno przeszłych, jak obecnych i przyszłych, pozostawiając Ci całkowite i zupełne prawo rozporządzania mną i wszystkim bez wyjątku co do mnie należy, według Twego upodobania, ku większej chwale Boga w czasie i wieczności.

    Módlmy się za siebie nawzajem, przyzywając opieki św. Michała Archanioła

    Święty Michale Archaniele wspomagaj nas w walce a przeciw niegodziwości i zasadzkom złego ducha bądź naszą obroną. Oby go Bóg pogromić raczył, pokornie o to prosimy, a Ty, Wodzu niebieskich zastępów, szatana i inne duchy złe, które na zgubę dusz ludzkich po tym świecie krążą, mocą Bożą strąć do piekła. Amen!
    Święty Michale Archaniele, który w brzasku swego istnienia wybrałeś Boga i całkowicie oddałeś się spełnianiu Jego świętej woli. Wstaw się za mną do Stwórcy, abym dzisiaj, za Twoim przykładem, na początku nowego dnia, otwierając się na działanie Ducha Świętego, w każdej chwili dawał się Bogu, wypełniając z miłością Jego świętą wolę. Niech razem z Tobą wołam bez ustanku: Któż jak Bóg! Przez Chrystusa Pana naszego. Amen

    Módlmy się o ochronę dla siebie i swoich bliskich

    „Zanurzam się w Najdroższej Krwi naszego Pana Jezusa Chrystusa. Krwią Jezusa pieczętuję wszystkie miejsca w moim ciele, poprzez które duchy nieczyste weszły, lub starają się to uczynić. Niech spłynie na mnie, Panie, Twoja Najdroższa Krew, niech oczyści mnie z całego zła i z każdego śladu grzechu. Amen!”

    „Panie, niech Twoja Krew spłynie na moją duszę, aby ją wzmocnić i wyzwolić, – na tych wszystkich, którzy dopuszczają się zła, aby udaremnić ich wysiłki i ich nawrócić – a na demona, aby go powalić.”

    Modlitwa na cały rok

    Jezu, Maryjo, Józefie – kocham Was, ratujcie dusze! Święta Rodzino opiekuj się moją rodziną i uproś nam wszystkim pokój na świecie. Amen!

    Matko Boża Niepokalanie poczęta – broń mnie od zemsty złego ducha!

    MODLITWA DO NASZEJ PANI OD ARKI

    Wszechmogący i Miłosierny Boże, który przez Arkę Noego ocaliłeś rodzaj ludzki przed karzącymi wodami potopu, spraw litościwie, aby Maryja Nasza Matka była dla nas Arką Ocalenia w nadchodzących dniach oczyszczenia świata, uchroniła od zagłady i przeprowadziła do życia w Nowej Erze Panowania Dwóch Najświętszych Serc, przez Chrystusa Pana Naszego. Amen.

    Pani od Arki, Maryjo Matko nasza, Wspomożenie wiernych, módl się za nami!

  2. AGA pisze:

    Do Joanny Woźniak, która szukała wolnych terminów Mszy św.
    http://www.parafiajeruzal.pl/intencje-mszalne parafia Jeruzal (tam był serial Ranczo nagrywany) malutka wioska i widzę dużo wolnych intencji w tygodniu
    W Licheniu ostatnio zamawiałam Mszę Św. indywidualną i pani z sekretariatu mówiła, że jeszcze mają wolne intencje na lipiec.
    lichen@lichen.pl
    Jest jeszcze parafia Lublewo. Jeszcze niedawno było dużo wolnych terminów, teraz mniej, ale spróbuj też tam, może się znajdzie. http://www.parafia-lublewo.pl/kontakt/

  3. kris pisze:

    Współczucie – pierwszy schodek do nieba.
    Niewiasty, oprócz urody, najbardziej ujmują swoją delikatnością i współczuciem dla drugiego człowieka, człowieka cierpiącego. Na drodze Krzyżowej Pan Jezus spotkał przede wszystkim współczujące niewiasty , wspomina się o Matce Najświętszej, ale też o Św. Weronice, i grupie kilkuset lamentujących niewiast. Mężczyźni byli tutaj nielicznie reprezentowani. Właśnie w oczach Pana Jezusa na Drodze Krzyżowej najcenniejsze były gesty i słowa współczucia, właśnie tego oczekiwał od ludzi i nadal oczekuje.
    Współczucie jest bardzo cenne w oczach Boga i jest pierwszym stopniem miłości. Człowiek cierpiący ,chory bardzo ceni sobie nawet najmniejsze gesty, słowa współczucia, szczególnie od osób mu obcych. Nie chodzi tutaj o współczucie powierzchowne ( postawienia krzyżyka i odmówienie modlitwy), chodzi o prawdziwe współczucie , o ciągłą pamięc o tym człowieku w codziennej modlitwie , o przychylne gesty i słowa podtrzymujące na duchu, etc.
    Co napisano o współczuciu w Katechizmie Kościoła Katolickiego (KKK) : „Chrystus wzywa swoich uczniów, by szli za Nim, niosąc z kolei własny krzyż. Idąc za Nim, uzyskują oni nowe spojrzenie na chorobę i chorych. Jezus wprowadza ich w swoje ubogie i poświęcone służbie życie oraz daje im udział we własnym posłaniu współczucia i uzdrawiania” (źródło: KKK, 1506)
    Prawdziwe współczucie jest dzisiaj bardzo rzadkie, zwykle chodzi w nim o PR jaki ogląda się w telewizji, współczują bo tak wypada i jest się dobrze postrzeganym.
    A co mówił prosty wieśniak z Ars do swojego proboszcza o współczuciu ( modląc się przed tabernakulum):” Światło spojrzenia Jezusa oświeca oczy naszego serca, uczy nas widzieć wszystko w świetle Jego prawdy i Jego współczucia dla wszystkich ludzi” ( KKK , 2715)
    Powtórzyć należy słowa tego mądrego wieśniaka i je dobrze zapamiętać ” Współczucia dla wszystkich ludzi ” – współczucia bez wyjątków. Bez znaczenia jest tutaj fakt, czy osobą potrzebującą współczucia jest urodziwa, mądra Warszawianka, czy Grzesiu z Leszna, czy też suspendowany ks. Piotr z gór. Każda z tych osób jest na różne sposoby osobą cierpiącą, wyizolowaną, wymagającą delikatności i współczucia, a nie sądzenia, a tym bardziej pogardzania lub ośmieszania.
    Katarzyna napisała, że osoby święte powołuje Bóg , i nie nam to osądzać, kogo Bóg powołuje na Pomazańca , czy to będzie bezdomny, który pół roku się nie mył, czy czyściciel toalet , a może nawrócony gej, na pewno to nie będzie bogacz u władzy, którego bogiem są właśnie pieniądze i władza.
    Warto tu przytoczyć cytat z Księgi Samuela o Dawidzie, którego prześladował król Saul i Dawid miał okazję go zabić, aby uniknąć samemu śmierci: ” Dawid odparł Abiszajowi (przyjaciel Dawida): – Nie zabijaj go! Któż bowiem podniósłby rękę na pomazańca Pańskiego, a nie doznał kary? ” Zatem, jeżeli nie potrafisz współczuć , to lepiej nic nie mów abyś nie doznał kary Bożej.
    Nie można jednoznacznie stwierdzić czy Pomazańcem (Prorokiem) jest piękna Warszawianka,a może Grzesiu z Leszna , czy też ks. Piotr , czy też inni podający się, a może są wszyscy, niezbadane przecież są wyroki Boskie.
    Św Grzegorz z Nyssy napisał w swoim dziele ” O błogosławieństwach ” :” Jeśliby kto wygłosiwszy pochwałę zdrowia, spożył niezdrowy pokarm, wtedy trapiony chorobą jaki odniesie pożytek z uprzedniego opowiadania o zdrowiu”.
    Nie piękne słowa i cytaty są zatem ważne ale serce, możesz napisać wiele pięknych artykułów o wierze, ale jeżeli nie masz miłości, to jesteś tylko cymbał brzmiący.
    ” Kto więc ma serce czyste, jest szczęśliwy, ponieważ wpatrując się we własną czystość, dostrzega jakby w odbiciu swój pierwowzór…….jeśli zwrócicie się ku pięknu i wdziękowi odbicia umieszczonego w was od początku, w sobie samym znajdziecie to czego szukacie. Jeśli zatem twe serce oczyszczone jest z wszelkiej nieprawości, wolne od wszelkiej pożądliwości i wady,dalekie od jakiegokolwiek skażenia – szczęśliwy jesteś z powodu jasności i czystości spojrzenia” ( źródło: Św Grzegorz z Nyssy, O błogosławieństwach)

    • Witek pisze:

      Pan Bóg, czy covid oto jest pytanie?

      Nowy katolik już nie wierzy w historię Dawida, ktorego ocalił Pan Bóg z paszczy lwów ani w Noego, ocalonego przed potopem, ani w Mojżesza ocalonego od Faraona przez rozstąpienie się morza, ani w ocalenie trzech młodzieńców z płomieni w piecu itp.
      Nowy katolik już nie wierzy w to, że Pan Bóg jest jedynym władcą życia i śmierci.
      „choć uderza na nas wróg, naszą tarczą wiara Bóg… leczy z ran najłaskawszy Jezus Pan.
      „”Przyjdźcie do Mnie wszystkie, zbłąkane owieczki, W Sercu Mojem dla was jest miejsce ucieczki; Bezpiecznie i słodko odpocznijcie w Niem!”
      lub
      :„Kto się w opiekę odda Panu swemu, A całym sercem szczerze ufa Jemu, Śmiele rzec może, mam obrońcę Boga, Ciebie On z łowczych obieży wyzuje, Co ciekawe, wciąż śpiewa nawet pieśni : Nowy katolik
      Nie przyjdzie na mnie żadna straszna trwoga, I w zaraźliwym powietrzu ratuje.”Jam jest Pasterz dobry!
      lub
      Nowy katolik woli profanować przez przyjmowanie Go na rękę, niż Ciało Pańskie przyjmować w Komunii Św. duchowoI tak oto , pisze nową Historię Zbawienia.
      Nowy katolik
      Zbawicielem Zdrowie, Maseczka, Płyn Dezynfekujący, Telewizja i Chowanie się po kątach w Kościele byle z dala od drugiego Nowego katolika.
      Nowy katolik śpiewa, ale już nie wierzy.
      Nowy katolik modli sie też inaczej:
      Panie Boże może i jesteś obecny w Św. Hostii i wiem, że gdy przyjmuję Cię na rękę to cząstki Ciebie upadają na brudną posadzkę z mojej ręki (bo nie ma pateny), a potem , nie ma też nabożeństwa wynagradzającego od ludu Cię deptająjącego, ale moje Zdrowie jest najważniejsze.
      Przecież wiesz, że prawie wszyscy życzą sobie Zdrowia bo:
      Zdrowie jest najważniejsze.
      Przepraszam Cię Boże, ale wiesz, muszę dbać o siebie. Okazuje się, że te proste i oczywiste pytania od wielu wieków dla katolików były jasne i na każde z nich odpowiedż brzmiała: . Nauczanie nieomylnego Kościoła Katolickiego TAK
      Synodach, Soborach Powszechnych, Encyklikach, wypowiedziach Papieży i Świętych też była na: TAK
      Cuda Eucharystyczne też były na TAK Biblia też była i jest na TAK .
      Pan Bóg TAKTAKTAK.. w uznanych objawieniach i Matka Boża też byli i są na: TAK.
      Jednak przyszedł rok 2020 i NOWY, OCZYTANY, ŚWIATOWY I OŚWIECONY TELEWIZJĄ KATOLIK mówi: NIE. Kościół to nie miejsce święte bo zaraża Covidem. Św Hostia to nie Pan Bóg bo zaraża Covidem. Przecież gdyby był Bogiem i budynek Kościoła święty, to nie nosiłbym maski, nie przyjmowałbym Go na rękę. Ochroniłby mnie. Nowy katolik już nie ufa Panu Bogu i świętemu miejscu. Nowy katolik bierze „Sprawy” w swoje ręce. Nowy katolik stoi pod obrazem Jezu ufam Tobie, ale już nie ufa. Nowy katolik być może nawet myśli, że Pan Bóg w niebie też choruje na Covida, leży pod respiratorem i to jeszcze w gorączce.
      Nowy katolik zmienił sobie największe przykazanie z: Będziesz miłował Pana Boga swego całym swoim sercem, całą swoją duszą i całym swoim umysłem na: Będziesz miłował Zdrowie swoje całym swoim sercem, całą swoją duszą i całym swoim umysłem.
      Nowy katolik tym samym zmienił też pierwsze przykazanie w Dekalogu z: nie będziesz miał bogów cudzych przede Mną na: nie będziesz miał bogów cudzych przede Mną oprócz Zdrowia.

      Kościół miejsce święte? – Dom Boży?

      • Czytelniczka pisze:

        Panie Witku….w punkt. Błogosławionego dnia. Z Panem Bogiem

      • Katarzyna pisze:

        Im bardziej Hierarchowie i machina medialna są rozedrgani a także wszystko to, co za nią stoi
        (a czego jest sporo, bez liku wręcz), tym bardziej wierni wierzą. Polak, to taki dziwny ,,twór”, dociśnięty i postawiony pod ścianą, wydobywa z siebie skarby oraz dziedzictwo duchowe, którego nawet nie był świadom sam. Sam sobie ,,obcy” i nierozpoznany, zdobywa się wreszcie na odwagę.
        Ta ekstremalna i bezprecedensowa sytuacja, doprowadza wierzących do wewnętrznej niezgody a w jej efekcie do duchowej walki aż po drastyczną obronę, tego w co się wierzy, a co jest bezcenne.
        Proroctwo Augusta Hlonda wypełnia się na naszych oczach. Takie odnoszę wrażenie.
        Obiektywnie rzecz ujmując, jest bardzo ciężko a dookoła panoszy się chaos… czyli z perspektywy Bożej Ekonomii Zbawienia, właśnie znajdujemy się w decydującym momencie dla nas (tu konkretnie dla naszych dusz) i dla dalszych losów świata. Remedium? Żadne ziemskie fantazje czy konstrukty (systemowe, myślowe, innowacyjne por. Nowy ,,Wspaniały” Ład), gdyż to już było. Upadło…, a reperkusje tych majaków trawają do dziś.
        Teraz jest czas zdania się na Boga i decyzji ostatecznej. Prywatnie. Lokalnie. Państwowo? Kontynentalne? Miernikiem: duch i zywa wiara. Wszystko inne w Bożych rękach. Tak jak zawsze zresztą.

    • Joanna pisze:

      Dziękuję za siebie i za wszystkie kobiety które takie są i te ktorym to mniej wychodzi Ale w ogóle dziękuję za ten tekst kris

  4. Agnieszka pisze:

    Kochani! Czytam te stronę regularnie od kilku miesięcy, ale rzadko coś komentuję. Dzisiaj chciałabym Was bardzo poprosić o modlitwę za mojego synka Jasia, który ma 3,5 roku i leży wlasnie w szpitalu. Zdiagnozowano u niego salmonellę która bardzo cieżko przechodzi. Proszę choćby o jedno westchnienie…Bóg zapłać

  5. wobroniewiary pisze:

    Z orędzia w 40-tą rocznicę objawień w Medjugorie
    (…) Dziś wszystkich was wzywam: módlcie się ze mną o pokój i wolność, bo szatan jest mocny i przez swoje oszustwa chce odwieść jak najwięcej serc od mojego matczynego serca

  6. wobroniewiary pisze:

    UWAGA!!!
    Do następnej niedzieli (przez tydzień) nie będę mieć dostępu do komputera, ten wróci do mnie w niedzielę 3 lipca. Dlatego zapisy do Nowenny będą wstrzymane i będą czekać w moderacji ale proszę, aby rozszerzać link do strony i do zapisów z Nowenną, nie dajmy złemu wygrać (najpierw mus zmiany nazwy strony, teraz brak komputera), a startujemy 8 lipca

    Ps. Zwykłe komentarze będę zatwierdzać z tel.

  7. xcvb pisze:

    cos z Niemiec. dodaje dla umocnienia i pokrzepienia dla utrudzonych. tlumaczone translatorem:
    21 czerwca 2021 r.: „… Teraz musisz wytrwać, bo wszystko zaczyna się rozwiązywać… Musisz wytrwać i modlić się… Ciężar jest silny, ale musisz nieść ten krzyż z miłością i nadzieją, ponieważ Ja, twój Niebiański Ojcze Święty, Stwórco wszelkiego bytu, będę interweniował, a ta chwila jest blisko… Niech Jezus działa w tobie i zaufaj mu całkowicie, bo tylko w ten sposób nie zginiesz i diabeł nie będzie miał nad tobą władzy.. .. Nowego Królestwa, ale najpierw musi się spełnić moje słowo. Wtedy dzieci umiłowane, wierne i oddane Jezusowi, rozpocznie się dla was, dla duszy naprawdę piękny czas. troski, trudy, rany, cierpienia i trudy zostaną wam na zawsze zabrane, więc opierajcie się i umacniajcie w modlitwie, w adoracji,w waszych Mszach Świętych, o ile są jeszcze odprawiane, i nie narzekajcie. Powiedzieliśmy Ci, co się wydarzy i udzieliliśmy Ci wskazówek … ”

  8. Alina pisze:

    Ja mam pytanie czy warto odsłuchiwać orędzi z kanału „Orędzia Czasów Ostatecznych”?

    • wobroniewiary pisze:

      Są tam różne wymieszane orędzia

    • eska pisze:

      Parę razy trafiłam na ten kanał i były tam orędzia np. z Trevignano Romano lub tych wizjonerów, o których czytałam w książce „Ostrzeżenie”. Ale ostatnio trafiłam na Marię z Irlandii – na szczęście było to zaznaczone w opisie. Od razu wyłączyłam.
      Jak się ma rozeznanie, które orędzia są bezpieczne, a które od fałszywych proroków – to można sobie selekcjonować. Ale osobie mało zorientowanej nie polecam, bo może wpaść w sidła zwiedzenia.

    • Katarzyna pisze:

      Alino, jest taka strona https://niebomowidzisiaj.wordpress.com/
      Tam są orędzia, do rozpoznania duchowego oraz pod rozwagę jak wszystko dziś, ale bez naddatku sensacji czy manipulacji. Publikowana jest wyłącznie treść przekazów.

  9. R. pisze:

    Bardzo ważne podsumowanie czasu panującego w świecie covida, warto przeczytać:
    https://politykapolska.eu/2021/06/26/15-miesiecy-minelo-co-wiem-a-czego-nie-wiem-o-sars-cov-2/
    „(…)
    Wiem, że ogromna liczba ludzi została zahipnotyzowana strachem, groźbami i łapówkami, aby zaakceptować wersję COVID-19 podawaną przez korporacyjne media głównego nurtu. Doszedłem do wniosku, że wiele milionów ludzi funkcjonuje jakby w transie i nie jest tego świadoma. Zostali doprowadzeni do tego stanu przez dobrze zorganizowaną, bardzo wyrafinowaną kampanię propagandową, która opierała się na ludzkim strachu przed śmiercią i chorobami. Osoby za tym stojące bez wątpienia badały wysoki wskaźnik występowania hipochondrii w ogólnej populacji i strachu przed niewidzialnym „wirusem” w społeczeństwach, w których wiara w Boga i „duchowe niewidzialne” została zastąpiona wiarą w naukę. Znając dobrze swoich odbiorców, wymyślili kampanię strachu i zamętu, aby wywołać posłuszeństwo.
    Nie wiem tego, ale podejrzewam, że ci, którzy zostali tak zahipnotyzowani, są zazwyczaj członkami klasy średniej i wyższej, i którzy zainwestowali tyle wiary w obecny system. Obejmuje to również osoby wysoko wykształcone.
    Wiem, że zamknięcie setek milionów zdrowych ludzi (lockdown), wymuszanie noszenia bezużytecznych masek, mówienie ludziom, aby unikali kontaktów międzyludzkich, niszczenie ekonomicznego życia zwykłych ludzi stworzyło ogromne cierpienie, które miało dać ludziom nauczkę o tym, kto tu rządzi i żeby lepiej zrewidowali swoje rozumienie relacji międzyludzkich, aby dostosować się do nowej cyfrowej nierzeczywistości, którą producenci tej maskarady próbują narzucić i zastąpić normalną ludzką rzeczywistość i kontakty społeczne.
    Wiem, że test PCR wymyślony przez Kary Mullisa nie może testować rzekomego wirusa ani żadnego wirusa i dlatego wszystkie liczby przypadków i zgonów są oparte na niczym. Zostały wyczarowane z powietrza w potężnym akcie magii. Wiem, że przekonanie, że można w ten sposób testować, zaczęło się od nienaukowego protokołu PCR Corona stworzonego przez Christiana Drostena w Niemczech w styczniu 2020 roku, który stał się standardem testowania SARS-CoV-2 na całym świecie. [POR.Reiner Fuellmich, niemiecki prawnik – oświadczenie ws. “korony” i “pandemii”. Oskarżenie Drostena i polityki testów PCR] Jestem pewien, że było to zaplanowane i stanowiło część spisku na wysokim szczeblu. Protokół ten ustawił pułap cyklu (wzmocnienia, amplifikacji) na 45, co mogło skutkować jedynie fałszywie dodatnimi wynikami. Nazywano je wówczas przypadkami: Jest to akt oszustwa na masową skalę.
    Nie wiem, czy rzekomy wirus został kiedykolwiek wyizolowany w sensie oczyszczenia lub oddzielenia od swojego otoczenia, poza jego hodowaniem w laboratorium. Dlatego nie wiem, czy wirus istnieje.
    Wiem, że eksperymentalne „szczepionki” mRNA, które są wciskane wszystkim, nie są tradycyjnymi szczepionkami, ale niebezpiecznymi eksperymentami, których długoterminowe konsekwencje są nieznane. I wiem, że Moderna twierdzi, że „szczepionka” niebędąca szczepionką w postaci informacyjnego RNA (mRNA) działa „jak system operacyjny w komputerze” i że dr Robert Malone, wynalazca technologii szczepionek mRNA, twierdzi, że wstrzykiwane nanocząsteczki lipidów przemieszczają się po całym ciele i osadzają się w dużych ilościach w wielu narządach, gdzie białko kolczaste, będąc biologicznie aktywnym, może spowodować ogromne szkody i wiem, że FDA o tym wiedziało. Ponadto wiem, że dziesiątki tysięcy ludzi poniosło negatywne skutki tych zastrzyków, a wiele tysięcy zmarło z ich powodu i że te liczby są mocno zaniżone ze względu na istniejące systemy raportowania. Wiem, że przy takiej liczbie ofiar w przeszłości te eksperymentalne zastrzyki zostałyby dawno temu zatrzymane lub nigdy by się nie rozpoczęły. Dlatego też to, że nie zostały zatrzymane przekonuje mnie, że realizowany jest absolutnie złowrogi plan, którego celem jest wyrządzenie szkody, a nie ludzkie zdrowie, ponieważ ci, którzy tym sterują, wiedzą dokładnie to, co ja wiem, a nawet wiele więcej.
    Nie wiem, skąd się wziął ten rzekomy wirus, jeśli istnieje.
    Wiem, że od początku tego kryzysu na całym świecie podjęto wspólne wysiłki, aby odmówić ludziom dostępu do sprawdzonych skutecznych terapii, takich jak hydroksychlorochina, sterydy, iwermektyna [W Polsce amantadyna – przyp. red.], w planowanych działaniach mających na celu zaszczepienie jak największej liczby osób. Już samo to ujawnia program skoncentrowany nie na zdrowiu, ale na tym, aby jak najwięcej ludzi poddało się szczepieniom i kontroli. Kontrola społeczna to nazwa tej śmiertelnej gry.
    Wiem, że ci, którzy promują te szczepionki – Światowe Forum Ekonomiczne, Światowa Organizacja Zdrowia, Fundacja Gatesa, Fundacja Rockefellera itd. – mają długą historię chęci drastycznego zmniejszenia światowej populacji, a promowanie przez nich eugeniki pod różnymi nazwami jest bardzo dobrze znane. Jestem przekonany, że całkowicie nieprzetestowana „terapia genowa” typu mRNA jest kluczem do ich planu redukcji populacji.
    Nie wiem, czy im się to uda.
    Wiem, że trzeba się temu przeciwstawić.
    Nie wiem, dlaczego tak wielu dobrych ludzi nie potrafi przejrzeć tego zła. Mogę to jedynie przypisać uwiedzeniu przez masową, hipnotyczną kampanię propagandową, która odwoływała się do ich najgłębszych lęków i doprowadziła do urzeczywistnienia tych lęków, ponieważ myśleli, że są wolni. Jest to wielka tragedia.
    Wiem, że wszystkie statystyki dotyczące przypadków i zgonów „z powodu” COVID-19 zostały zmanipulowane, aby stworzyć fałszywą pandemię. Jednym z najbardziej oczywistych dowodów na to jest rzekome zniknięcie grypy i zgonów z powodu grypy. Tylko ktoś będący w transie mógł nie zrozumieć absurdalnej logiki argumentu, że było to wynikiem noszenia maski, gdy w tym samym czasie stworzony z powietrza COVID-19 rozprzestrzeniał się lotem błyskawicy, dopóki nie ustał gwałtownie w styczniu 2021 r., kiedy niewielka liczba ludzi została zaszczepiona.
    Wiem, że przez cały ten czas prawie nie było nadmiernej śmiertelności.
    Nie wiem, jak to się wszystko skończy, ale, wbrew nadziei mam nadzieję, że rosnący sprzeciw wobec tego oszustwa będzie nadal rósł i je pokona pomimo zorganizowanej cenzury, która jest wzmacniana przeciwko odmiennym opiniom. Wiem, że kiedy ma miejsce zorganizowana cenzura na taką skalę, to ci, którzy za nią stoją, boją się ujawnienia prawdy. Potwierdza to proste rozumienie historii.
    Wiem, że po tymczasowym wytchnieniu, jakiego władze udzieliły swoim poddanym, nastąpią dalsze ograniczenia podstawowych wolności, prawdopodobnie powrócą koronawirusowe blokady, będą promowane dopalacze „szczepionek”, a parcie Światowego Forum Ekonomicznego w kierunku Wielkiego Resetu wraz z Czwartą Rewolucją Przemysłową doprowadzi do mariażu sztucznej inteligencji, cyborgów, technologii cyfrowej i biologii, co spowoduje, że USA wraz z innymi krajami nadal będą staczać się w nową formę faszystowskiej kontroli, chyba że ludzie na całym świecie powstaną i zaczną stawiać masowy opór. Dodają mi otuchy znaki, że ten opór narasta.
    Wreszcie wiem, że jeśli siły autorytarne wygrają bezpośrednią bitwę, to ktoś kiedyś napisze książkę o tytule podobnym do tego z klasyki Miltona Mayera, „Myśleli, że są wolni”. Zostanie ona ocenzurowana. Być może najpierw będzie udostępniana i przekazywana jako bibuła. Ale w końcu, po wielu cierpieniach i śmierci, prawda o tym złowrogim programie zwycięży i ​​będzie dużo płaczu i zgrzytania zębami.
    Prowadzimy obecnie duchową wojnę o duszę świata. (…)”. Wzięte z:
    https://politykapolska.eu/2021/06/26/15-miesiecy-minelo-co-wiem-a-czego-nie-wiem-o-sars-cov-2/

  10. kris pisze:

    Sąd Boży
    Czasy niepewne , a dużo przesłanek wskazuje na tzw. Nowy Ucisk. A zatem coraz bliżej Sąd Boży, z którym należałoby sie bliżej zapoznać, przynajmniej w ogólnym zarysie.
    ” Czuwajcie , bo nie wiecie, o której godzinie Pan wasz przyjdzie ” ( Biblia Tysiąclecia, Mt 24, 42)
    Z uwagi, że mój rozum jest ograniczony i pewnych rzeczy nie pojmuje, albo pojmuje bardzo powoli, posłużę się wybitnym teologiem Św. Tomaszem z Akwinu. Otóż Św. Tomasz w swoich Dziełach Wybranych przyjrzał się uważnie sprawie Sądu Bożego. I tak odpowiedział w nich na kilka kluczowych pytań:
    1. Czy wszyscy będą sądzeni?
    Chrystus ma władzę sądowniczą nad żywymi i umarłymi. Również na sądzie ostatecznym będzie sądził zarówno żywych jak umarłych. Czy to jeśli przez żywych rozumiemy sprawiedliwych, żyjących dzięki łasce, przez umarłych zaś – grzeszników, którzy odpadli od łaski; czy to jeśli przez żywych rozumiemy tych, których przyjście Pańskie zastanie żywymi, przez umarłych zaś- tych którzy odeszli. Zatem odróżnia się tych, których przyjście Pańskie zastanie żywymi , od tych którzy przedtem odeszli, nie jakoby ci mieli nigdy nie umrzeć, ale że kiedy zostaną porwani „na obłoki naprzeciw Chrystusowi w powietrzu” (Św. Augustyn, Epistola) umrą i natychmiast zmartwychwstaną, jak powiada Św. Augustyn.
    Wszyscy, dobrzy i źli, począwszy od pierwszego człowieka aż do ostatniego, będą poddani sądowi Chrystusa.
    Natomiast co do roztrząsania zasług, nie wszyscy będą sądzeni (jednakowo). Tam bowiem niezbędne jest roztrząsanie sądu, gdzie dobro zmieszane jest ze złem; gdzie zaś dobro nie jest zmieszane ze złem albo zło nie zmieszane z dobrem, tam roztrząsania nie będzie. Są bowiem wśród dobrych tacy, którzy całkowicie wzgardzili dobrami doczesnymi, oddając się samemu tylko Bogu i temu co Boże, a lekkie grzechy, jakie popełnili, spala w jakiś sposób żar miłości, tak że wydają się niczym. Tak więc nie będą na sądzie roztrząsać zasług.
    Kto jednak prowadzi ziemskie życie , a dążąc do rzeczy tego świata, nie używa ich wprawdzie przeciwko Bogu, ale lgnie do nich więcej, niż się powinno: w takich dobro wiary i miłości jest zmieszane w znacznej ilości ze złem, tak ,że niełatwo poznać, co w nich przeważa. Zatem tacy będą sądzeni również w zakresie roztrząsania zasług.
    Również biorąc od strony złych, należy zauważyć, że podstawą przystąpienia do Boga jest wiara. Zatem kto nie ma wiary, nie ma w nim żadnego dobra, które zmieszane ze złem mogłoby potępienie czynić wątpliwym – toteż potępiony będzie bez roztrząsania zasług.
    Kto z kolei ma wiarę, ale bez miłości i dobrych czynów, ma jednak coś co łączy go z Bogiem: zatem konieczne jest roztrząsanie zasług, aby jasno się okazało, co w nim przeważa dobro czy zło. Taki będzie potępiony po zbadaniu zasług ( jeżeli więcej w nim zła niż dobra).
    Co do wydania wyroku- wszyscy będą sądzeni , albowiem wszyscy z wyroku Chrystusa otrzymają chwałę albo zostaną ukarani. ( źródło: Św. Tomasz z Akwinu, Dzieła Wybrane)

    P.S Oj biada, nam biada !!!
    Ciąg dalszy nastąpi, jeżeli kogokolwiek ten temat interesuje?

  11. Maggie pisze:

    TAJEMNICA ADORACJI Tajemnica adoracji. Audiobook cz.1:
    https://youtu.be/G1dB6NsoY1E

  12. Renata Anna pisze:

    Nie za bardzo rozumiem, skupianie uwagi na różnego rodzaju objawieniach niezatwierdzonych, których nie jesteśmy i tak wstanie ogarnąć. Najważniejsze jest Objawienie Boże, zawarte w Piśmie Świętym i są objawienia prywatne zatwierdzone przez Kościół. Lepiej ten czas przeznaczyć na modlitwę i służbę Bogu i ludziom. Nie narazimy się w ten sposób na zwiedzanie.

    • Witek pisze:

      Renata Anna@ w pełni popieram Twoje stanowisko. Bardzo słuszna uwaga. Jest tyle objawień, a kto to wie co jest prawdziwe, że lepiej się skupić na tym co powiedziałaś, a i rozterek i myślenia, które zabierają spokój będzie mniej i i skupienie na tym co NAJWAŻNIEJSZE będzie lepsze. A wiadomo że najważniejsze jest to co najważniejsze czyli Jedyny Bóg!!!

      • Maggie pisze:

        Nie tylko słuszne ale i ważne spostrzeżenie. To samo radził ks.prałat Kneblewski, mówiąc aby opierać się na tym co tradycyjne i znane od dawna.

    • Antonina pisze:

      @Renata, dziękuję za te słowa, szczególnie o służbie Bogu i ludziom. Myślę, że zbyt wiele jest frustracji i narzekania np. na postawę biskupów. Bóg będzie sądził nas wszystkich. Należy zadać sobie pytanie co ja mogę zrobić w tej sytuacji, poza oczywiście modlitwą. Zamiast nieustannego narzekania, lepiej czynić dobro wokół siebie, nieść w konkretny sposób MIŁOŚĆ CHRYSTUSA służąc bliźnim w swoim otoczeniu…. Jutro jadę z pielgrzymką do Gietrzwałdu w sercu zabieram Was wszystkich i Wasze intencje….

    • eska pisze:

      W odniesieniu do wypowiedzi @Renaty Anny
      Znajomy ksiądz, który jest bardzo ostrożny i wszystko musi x razy sprawdzić itp., mało elastyczny w przyjmowaniu wszelkich nowości, zwrócił na kazaniu uwagę na jedną rzecz: a mianowicie na ilość obecnych objawień Maryjnych. Określił, że jest ich o wiele więcej niż w dawniejszych czasach i niechby nawet tylko mała cześć była prawdziwych, to wciąż widać tutaj zwiększone natężenie Matki do swoich dzieci. A to z kolei oznacza, że „coś” musi się dziać, że jest już mało czasu albo nie ma go już wcale – bo Matka tak intensywnie apeluje.
      Jeśli się to uwzględni, to jak z kolei w tym kontekście wygląda brak zainteresowania tym, co mówi do nas Matka? No to po co Ona sobie tak „wypruwa żyły”, żeby do nas trafić? Czy to jest dobre, aby to całkiem ignorować?
      Z uwagi na takie właśnie dylematy ja jednak się trochę objawieniami interesuję – aczkolwiek nie obsesyjnie. I rozumiem, że inni też mogą się interesować.

      • marekk pisze:

        eska ja czytam w zasadzie tylko Luz de Maria de Bonilla , bo jest pod opieką duchowna i radzę Ci nauczyć sie na pamięć Psalmu 91 , bo tylko wtedy będziesz mogla go powtarzać kiedy zechcesz.Efekty zobaczysz , bo drugi warunek to pelna ufność a ten w dużej mierze posiadasz.

        • Longin pisze:

          Modlitwa jest naszą bronią, choć może to być broń dobrej lub „kiepskiej” jakości. Paradoksalnie można odmawiać bowiem dużo modlitw, w których nie spotykamy się z Żywym Bogiem i gdzie ta modlitwa zupełnie nas nie zmienia…
          Mówił niedawno o tym ks.Dominik:
          https://www.youtube.com/watch?v=iVHVQ7eigxQ

        • Longin pisze:

          Czytając wiele różnych orędzi, pamiętajmy jednak o czujności aby nie zostać zmylonym – im więcej Bożych posłańców, tym więcej fałszywych proroków. Wydaje się, że dobrą modlitwą jest również Psalm 91, w którym prosimy o wyzwolenie od zgubnego słowa…
          Każdy z nas jest jednak inny i zapewne Pan prowadzi go „inaczej” – trudno jest zatem aplikować gotowe recepty modlitewne 🙂

    • xcvb pisze:

      najwieksze boom objawien to sa lata 80-90. wiekszosc z tych objawien spotkalo sie z przychylnoscia lokalnych biskupow np. Aokpe Belpasso Civitavechia ( tu podobno sam JP2 anonimowo przyjezdzal sie modlic). Czesc objawien z ubieglego wieku trwa nadal i one sa najbardziej wiarygodne. Natomiast po 2000 ewidetnie cos sie zaczelo dziac- jakby powoli wypalac i praktycznie brak jest wiarygodnych nowych objawien.

      Moim zdaniem bardzo prostym trikiem na sprawdzenie czy czytanie objawien komus sluzy i czy dane objawienia sa prawdziwie jest badanie reakcji jakie one w nas wzbudzaja. Jezeli u kogos pojawia sie lek niepokoj pesymizm marazm czarnowidztwo no to cos nie gra. Jezeli komus objawienia dodaja checi i motywacji do postow i Rozanca sw. tzn. ze spelniaja swoja role.

      • Longin pisze:

        Zgadza się, tym „trikiem” są albo dobre albo złe owoce, a niekiedy ich brak – czyli najprostsze kryterium rozeznania.
        Owszem bywa tak, że potrzebujemy czasu na rozeznanie, dlatego musimy uważać na tzw. gonitwy za sensacjami. Trudne to, ale nie niemożliwe 🙂

      • Longin pisze:

        @xcvb
        Kiedyś o.Pelanowski dał porównanie wysokości figurki Maryi z Civitavechia kupionej w Medjugorje, która mierzyła 42 cm do ucisku określonego w Apokalipsie jako funkcji czasu (1 rok), czasów (2 lata) i połowy czasów (1/2roku) czyli ucisku trwającego 3,5 roku.
        To w kontekście znaczenia jakie mogą spełniać objawienia, tj. bycia czytelnym znakiem oprócz wezwania do nawrócenia i przemiany serca.

        • xcvb pisze:

          jak masz pod reka to nagranie to daj link bo z checia poslucham. warto przypomniec z dziewczynka z civitavechia otrzymala tajemnice, ktora jest taka sama jak 3 tajemnica fatimska i podobno spotkala sie z s. lucja. Niestety 3 tajemnica fatimska jest nadal przed nami. Mam nadzieje ze to jednak nie bedzie dloslownie 3.5 roku.

        • Longin pisze:

          Od 19min, choć w szerszym kontekście wyjaśnienia znaczenia 1260 dni czyli 3,5 roku warto wysłuchać przynajmniej od 10 min.
          https://www.youtube.com/watch?v=Z3hWNkMlbYk

  13. Kasia pisze:

    Szczęść Boże, bardzo proszę o modlitwę za moją córeczkę Basię. Od rana gorączka bez żadnych innych objawów…na razie leczę domowymi sposobami, chociaż do końca nie wiem, co leczę. Dziecko osłabione, spokojne….inne niż zazwyczaj. W piątek byłyśmy u endokrynologa z tarczycą, jednak pani doktor twierdzi, że nic z tarczycą się nie dzieje, mimo tego, że jest jej połowa…. ale jest problem z napięciem mięśniowym…to akurat prawda. Moje argumenty o niedoczynności w ogole jej nie ruszyły…nawet to, że dziecko było 3 lata temu na 50 centylu ze wzrostem a teraz tak spowolniło, że ledwo 10 centyla sięga. Do tego huśtawka nastrojów i wiele innych. Na pewno nie przesadzam…jestem matką i widzę, co się dzieje. W poniedziałek mamy wizytę u innego endokrynologa…oby tylko dziecko nie miało infekcji. Bóg zapłać za każdą modlitwę.

    • Katarzyna pisze:

      +++ Jezu Ty się tym zajmij. Troszcz się Ty.

    • agicam pisze:

      Z còreczkę🙏

    • eska pisze:

      Ofiarowałam dziś rano Komunię świętą w intencji o zdrowie Basi i moich córek oraz tego dziecka w szpitalu, co tu niedawno jedna mama prosiła.

    • Katarzyna pisze:

      Ewo oraz my wszyscy, udało się zamówić Mszę Świętą za nas. ,,W intencji twórców oraz czytelników strony w obronie wiary i tradycji katolickiej”.
      Data: 21 lipca godz. 7.00
      Miejsce: https://sanktuariummilosierdzia.pl/zamowienie-mszy-swietej/

    • PAulina pisze:

      Robiliście badania w kierunku Boleriozy?

    • PAulina pisze:

      Robiliście badania w kierunku Boleriozy?

    • Renata Anna pisze:

      +++.

    • beatkaa pisze:

      Jezu Ty się tym Zajmij+++

    • neta pisze:

      Kasiu, z tego co pamiętam podawałaś córce wit.D3, jeśli się mylę to mnie popraw. Czy dalej ją podajesz?

      • Kasia pisze:

        Tak podaje wit D3 z lanoliny. Ale i tak miała 2 mce temu wynik :30, czyli dolna norma. To wszystko może być związane z tarczycą. Dwa dni miała temp ok 38.5. Więc nie zbijałam. wspomagalam witaminami, balsam kapucyński na cukrze, dużo wit c, herbaty ziołowo owocowe z sokami z bzu. Dziś od rana już ok. Poradzila sobie. Trochę gardło piecze ale już lepiej. Dziękuję za modlitwę, jutro będziemy na Mszy Świętej to obiecuję modlitwę we wszystkich intencjach. W poniedziałek idziemy do endokrynologa. Modlę się za tą Panią doktor, by podeszła rozsądnie i z empatią do nas. Zamówiłam jeszcze mleko klaczy w kapsułkach. Czytałam dużo dobrego o tym….liczę, że pomoże na bóle brzuszka i te nawracające zapalenia jelit. Bóg zapłać za modlitwę.

        • neta pisze:

          Radzę skonsultować tę wit D3 z lekarzem .Oto fragment z artykułu, w którym są wymienione objawy o których wspominałaś.
          Objawy przedawkowania
          Zbyt duży poziom witaminy D3 w organizmie prowadzi do nadmiernego odkładania się wapnia w organach i naczyniach krwionośnych. Początkowo objawy mogą zostać niezauważone.
          Należą do nich: brak apetytu, wzmożone pragnienie, wymioty, zaparcia oraz spowolnienie wzrostu. Mogą pojawić się też zaburzenia neurologiczne, takie jak obniżone napięcie mięśniowe, nadpobudliwość czy rozdrażnienie.
          W niektórych przypadkach może dojść do wielomoczu czy powiększenia wątroby i śledziony. W ciężkich przypadkach może ujawnić się nadciśnienie i niewydolność nerek. Niezwykle groźne jest przedawkowanie tej witaminy przez kobiety w ciąży. Może doprowadzić do deformacji w układzie kostnym nienarodzonego dziecka.
          http://www.sloncewpigulce.pl/suplementacja/czy-mozna-przedawkowac-witamine-d-jakie-sa-fizyczne-objawy
          z innego artykułu:
          skutki i objawy przedawkowania witaminy D
          Nadmiar witaminy D jest w tylko w niewielkiej ilości wydalany z organizmu człowieka i gromadzi się w narządach takich jak: wątroba, mózg, a także skórze, kościach oraz innych tkankach. Wywołuje również nadmierne uwalnianie wapnia z kości i odkładanie się go m.in. w nerkach, wątrobie, skórze, sercu, płucach, naczyniach krwionośnych, powodując zwapnienia.
          Do symptomów przedawkowania należą:
          zapalenie skóry,
          nudności,
          utrata apetytu,
          bóle głowy i brzucha,
          biegunka lub zaparcia,
          wzmożone pragnienie,
          nadmierne pocenie,
          częste oddawanie moczu, który może być mętny,
          metaliczny smak w ustach,
          niewydolność nerek,
          opóźnienie rozwoju umysłowego i fizycznego,
          nadpobudliwość i rozdrażnienie,
          nieregularna czynność serca,
          zmiany w naczyniach krwionośnych i sercu, zwiększone ryzyko miażdżycy, zawału serca oraz kamieni nerkowych,
          możliwość wystąpienia wad rozwojowych u płodu.
          Pacjenci powinni jednak pamiętać, że chociaż suplementy diety są dostępne w aptekach bez recepty to nie należy ich przyjmować kiedy tylko mają taką ochotę, a zażywać zgodnie z dawkowaniem zawartym na opakowaniu. Warto także rozpoczęcie suplementacji omówić z lekarzem, który na podstawie specjalistycznych badań określi dla nas odpowiednią dawkę i zdecyduje czy nie ma przeciwwskazań do przyjmowania preparatu.
          https://www.doz.pl/czytelnia/a14862-Czym_grozi_przedawkowanie_witaminy_D
          z Bogiem

        • m-gosia pisze:

          Witaminę D3 powinno się przyjmować z wit.K2 w celu ochrony tkanek miękkich przed zwapnieniami i korzystniej dla całego organizmu trzymać się górnych granic normy D3.
          Dobrze opisane działanie D3 w artykule:https://akademiawitalnosci.pl/witamina-d-brakujacy-kawalek-twojej-ukladanki-zdrowia/

        • Kasia pisze:

          Tak wit d3 tylko z k2mk7. Kontrolujemy systematycznie. Nigdy nawet w górnej granicy nie była. To nie te objawy. Nie będę teraz od nowa opisywać calej sytuacji i jak dlugo to wszystko trwa. Po moich obserwacjach, po objawach i po usg tarczycy wszystko wskazuje na niedoczynność, subkliniczną niedoczynność tarczycy..również po badaniach hormonów tarczycy. W Polsce normy tsh górne są za wysokie. Nawet endokrynolog mojej siostrze mówił, że wiekszość nie patrzy na te normy i max tsh 2,5. A moja córka ma sporo wiecej. Z niedoczynnoscią wiaże się nietolerancja glutenu bardzo często…od 3 tyg nie je glutenu, poprawa znaczna…choć celiaka z krwi nie wyszła. W pn mamy wizytę u kolejnego endokrynologa. Bóg zaplać za modlitwy.

        • Maggie pisze:

          Przed kilkoma laty była mowa o WITAMINIE D i … 😳moda aby podawać ją w ogromnych ilościach i .. potem okazało się, że parotysięczne dawki namnożyły chorych na wylewy krwi i problemy z sercem – stąd w Kanadzie znikły z półek wysokie dawki D3 .. najwyższa, a jest dostępna bez recepty, to 1000 IU (25 mcg). Wspomnę, źe witaminę K2 zaleca się aby brać razem z calcium na wzmocnienie kości (o ile nie ma składzie „mieszanki”) = aby trafiało ono tylko do kości BEZ kumulowania się wapna w organach. Dlatego pamiętajmy zawsze i w każdej sytuacji życiowej, że UMIAR JEST ZAWSZE WSKAZANY tak jak i odpowiednie dawki i proporcje.
          Znalazłam przed momentem pogadankę o sposobach zalecanych przez ŚW.HILDEGARDĘ nt ochrony organizmu przed wirusami , a ok od 9:30 min: przez narratorkę (! = nie znam jej) jest wspomniana vit.C i vit.D.
          Nie znam i nie wiem kim są ludzie, powracający do zaleceń tej dr Kościoła, ale wklejam ten filmik:
          Post św.Hildegardy = walka z wirusami: https://youtu.be/tQ10aINOmzY
          Możliwe, że na rynku wydawniczym są książki zawierające porady zdrowotne i receptury RÓWNIEŻ św. Hildegardy … ale nie mając o nich i ich działaniu pojęcia, nie mogę polecać.
          DYGRESJA: jeśli chodzi o serce to na ekranie TV widziałam, krótką pisemną wzmiankę, że bada się wpływ Pfajzerowskiej i Modernianej „szczepionki” z uwagi na reakcje … (twierdzą, że rzadkie), poszczepienne … zapalenia (mięśnia) serca zwłaszcza u młodych mężczyzn. Potem usłyszałam, że to .. tylko ok 9% z haczkiem.

    • Katarzyna pisze:

      Fantastyczne kompendium wiedzy o bieżących wydarzeniach, w konteķście ducha czasu oraz ducha działającego w Kościele. Polecam.
      https://www.gobbi.pl/ohyda-spustoszenia.html

      • Witek pisze:

        Kasiu super podpowiedź. Ja z tej strony wklejam objawienie Maryi do ks. Gibbiego.
        Czytajcie kochany, zobaczcie co mówi nasza Mama, ale (przede wszystkim nasza Pani i Królowa, jak każe nazywać Maryję z objawień św. Andrzej Bobola). Tu ukłon w stronę Eski odnośnie Objawień Maryjnych….

        MODLITWA, KTÓRA POKONUJE SZATANA
        7.10.1983, We Wspomnienie Najświętszej Maryi Panny Różańcowej Matka Boża, w Ford Lauderdale (Floryda, USA) podyktowała ks. Gobbi słowa (orędzie nr 275) o niezwykłej mocy prostej modlitwy, jaką odmawiać mają należący do Jej
        zastępu w Ruch Maryjnym. Przesłanie to nosi szczególny tytuł: SMOK ZOSTANIE ZWIĄZANY.

        Oto to przesłanie:
        a) Umiłowani synowie, każdego dnia toczycie walkę przeciw szatanowi, walczycie z jego przebiegłymi i niebezpiecznymi pokusami, z potężną armią zła. Oprócz specjalnej pomocy udzielanej wam przez Aniołów Pańskich potrzebujecie jeszcze niezawodnej i niezwyciężonej broni. Tą bronią jest wasza modlitwa.
        b) Modlitwą możecie zawsze wyrwać nieprzyjacielowi zdobyty przez niego teren. Możecie sprawić, że wykiełkują pączki dobra na pustyni zła i grzechu. Przede wszystkim możecie uwolnić ogromną ilość dusz, którą szatanowi udało się uwięzić. Modlitwa posiada potężną moc. W dziedzinie dobra wznieca ona reakcję łańcuchową, mocniejszą niż reakcje atomowe.
        c) Moją szczególnie ulubioną modlitwą jest Różaniec Święty.
        d) W czasie Moich licznych objawień zawsze zapraszam do odmawiania go. Jednoczę się z tymi, którzy go odmawiają i proszę o to wszystkich – z niepokojem i matczyną troską.
        e) Dlaczego Święty Różaniec jest tak skuteczny?
        f) Ponieważ jest modlitwą prostą, pokorną, która kształtuje was duchowo do małości, łagodności i prostoty serca.
        g) Szatanowi udaje się zdobyć dziś wszystko przez ducha pychy i buntu wobec Boga. Rodzą w nim przerażenie ci, którzy postępują za waszą Niebieską Mamą, drogą małości i pokory. Modlitwa różańcowa – którą gardzą wielcy i pyszni – odmawiana jest z wielką miłością przez Moich małych i ubogich, przez dzieci, przez pokornych i cierpiących, przez bardzo wielu wiernych, którzy przyjęli Moje zaproszenie.
        h) Pycha szatana zostanie znowu pokonana przez pokorę małych. Czerwony Smok poczuje się ostatecznie upokorzony i pokonany, kiedy go zwiążę. Nie posłużę się w tym celu grubym łańcuchem, lecz słabym sznurkiem – Różańcem Świętym.
        i) Jest to modlitwa, którą odmawiacie ze Mną.
        j) Kiedy Mnie zapraszacie do modlitwy za was, wysłuchuję prośbę i dołączam Mój głos do waszego. Łączę Moją modlitwę z waszą.
        k) Modlitwa taka jest zawsze skuteczna, ponieważ wasza Niebieska Mama – to wszechmoc błagająca.
        l) Kiedy Ja proszę, zawsze otrzymuję, ponieważ Jezus nigdy nie może odpowiedzieć na to, o co prosi Jego Matka.
        m) Różaniec to modlitwa jednocząca głosy Kościoła i ludzkości, ponieważ nigdy nie jest zanoszona tylko w swoim własnym imieniu, lecz w imieniu wszystkich.
        n) Rozważając jego tajemnice dochodzicie do zrozumienia planu Jezusa, widocznego w całym Jego życiu – od Wcielenia do urzeczywistnienia się Jego chwalebnej Paschy. Przez to wnikacie coraz bardziej w tajemnicę Jego Odkupienia.
        o) Poprzez waszą Niebieską Mamę dochodzicie do zrozumienia tajemnicy miłości. Przechodząc drogą Jej Serca, dochodzicie do posiadania ogromnego skarbu Bożej i żarliwej miłości Serca Chrystusa.
        p) Przez częste powtarzanie w czasie Różańca modlitwy, której nauczył was Jezus: – uczycie się oddawać Ojcu doskonałą chwałę.
        q) Odmawianie: , wychowuje was do stałego adorowania Trójcy Przenajświętszej.
        r) Wasza Niebieska Mama prosi was dziś o używanie Różańca Świętego – najskuteczniejszej broni do walki w wielkiej bitwie, pod wodzą Niewiasty obleczonej w słońce.
        s) Przyjmijcie Moje zaproszenie i mnóżcie wasze Wieczerniki modlitwy i braterstwa. Poświęcajcie się Mojemu Niepokalanemu Sercu, odmawiajcie często Różaniec. Wtedy potężny czerwony Smok zostanie całkowicie związany tym łańcuchem i zakres jego działania będzie się coraz bardziej zmniejszał. Na końcu, bezsilny, zostanie całkowicie unieszkodliwiony.
        t) Wtedy wszystkim ukaże się cud tryumfu Niepokalanego Serca.
        To obietnice Matki Bożej, a teraz słowo o Jej historycznych zwycięstwach.

        • Renata Anna pisze:

          Tak, jest wiele objawień Matki Bożej. Mamy świadomość, że czas jest ważny dla Kościoła, być może ostatnia próba o której jest informacja w KK Katolickiego. Jest też Medjugorie i 5 Kamieni, których mamy się trzymać. Tak mówi MB Pokoju. Znamy sen św. Jana Boboli o dwóch kolumnach, wieżach, obie są Medjugorie. Eucharystia i Matka Boża Wspomożycielka Wiernych.

    • B.P. Gdańsk pisze:

      +++ niech dobry Jezus da zdrowie Basi i pokój serca Tobie Kasiu

    • Agnieszka pisze:

      Za Basię o zdrowie i za Ciebie Kasiu o potrzebne siły ,,Zdrowaś Maryjo”

    • Maggie pisze:

      💕🙏🏻❣️
      Bywa, że aby znaleźć właściwą diagnozę i najlepszą kurację trzeba paru, a nawet kilku opinii … jeśli lekarz nie widzi rozwiązania dla problemu to tym bardziej potrzebny inny, tj taki, który nie będzie powielał tego co nie pomagało.
      W dzisiejszych czasach, kiedy żywność (i nie tylko) przychodzi z całego świata, to różne niespodzianki np mikroby czy pasożyty albo „chemia” w organiźmie mogą być zaskoczeniem. Jest takie mnóstwo chorób czy dolegliwości, że trudno się dziwić, iż trudno zdiagnozować , nawet coś niezbyt skomplikowanego do wyleczenia.
      Dygresje:
      Słyszałam o przypadku, że córka chudła i miała straszliwe bóle brzucha i .. chciano ją zamknąć nawet w psychiatryku bo nie chciała jeść i wyła … ale matka zaprowadziła do polskiego lekarza, który odkrył, że … jelito zplątało/wbiło się w inne i gdyby nie on to … doszłoby do tragedii typu „symulant umarł”.
      Pewnej seniorce z cukrzycą zamyślali 😳 obciąć nogę, bo powstałe zgrubienia i rany się bardzo jątrzyły, a skóra jej nogi zaczęła wyglądać jak 😳narastająco-odpadająca kora na starym drzewie. Widziałam postęp choroby, więc przez to, że wręcz natrętnie nastawałam na wizytę u doświadczonego dermatologa (jako że to mogą być np drożdże albo coś skórnego, uleczalnego) tak iż w końcu córka, której odmawiano dla matki „bezsensownego” skierowania do dermatologa (po prawie roku mego ględzenia), zabrała tą panią do lekarki: której kuracja już 😳po tygodniu❗️ wprawiła w oniemienie wysokiej rangi pielęgniarki i dotychczasowych … a popularnych … lekarzy twierdzących, że „nic nie da się zrobić”.
      Matka, która zna swe dziecko, powinna być uważnie wysłuchana przez lekarza, więc bądź nadal dzielna i wytrwała Kasiu.
      Jezus JEST Panem 💕🙏🏻❣️

    • Paweł pisze:

      A skąd jesteś. Napisz na prv . znajoma jest endokrynologiem.

  14. Maggie pisze:

    Dostałam pocztę z Centrum Życia i Rodziny, a tam informacja:
    😳😱
    „Z Parlamentu Europejskiego napłynęły dramatyczne informacje!

    Europosłowie przyjęli raport Maticia, który określa aborcję jako „podstawową opiekę medyczną”, a sprzeciw sumienia lekarzy nie chcących wykonywania morderstwa dziecka nienarodzonego uznany będzie jako „odmowa opieki medycznej”.

    • Katarzyna pisze:

      Jeśli zaistnieje społecznie takie ,,prawodawstwo”, to eufemistycznie rzecz ujmując: jest już po nas. Zarówno po ,,pomysłodawcach” (choć aktualnie, nie biorą tego pod uwagę), jak i po ,,pomysłobiorcach” (widzących sprawę krótkofalowo jako rozwiązanie typu: tu i teraz) a także po ,,nas” wierzących, (przeciwnych tej zbrodni).
      Pisząc w ten sposób, mam na myśli konsekwencje w sferze duchowej jako skutku świadomego wyboru ,,praw” przeciwko Dekalogowi, respektowane przez część populacji, które ostatecznie poniesiemy jako zbiorowość czyli w tzw. całości społeczeństwa. Duchowość istnieje, choć dziś jest pieśnią nie słyszaną.
      Boże odwieczne prawa i my, którzy stajemy się bezapelacyjnie winni wobec Boga oraz jego rozporządzeń, jako zbrodniarze tych czasów. Pozornie są to mocne słowa, ale w tzw. linii prostej: jakie sobie wystawiamy świadectwo takimi wyborami? Rodzi się seria pytań. Skąd biorą się u władzy, ludzie tego pokroju? Dlaczego formułowane a następnie forsowane są takie, a nie inne pomysły na życie? Na śmierć. Na ustawodastwo? Wydawałoby się, że są to pytania retoryczne zważywszy na europejski układ sił politycznych, ale czy ta bieżąca ziemska układanka, jest usprawiedliwieniem wobec Boga?
      Prywatnie, uważam że nie. Dlaczego? Ponieważ istnieje sprawca. Istnieje i ma się ,,dobrze”.
      Zawinił wielowiekowy pochód takiego atrybutu człowieczeństwa, jakim jest ,,rozum”, który poprzedzał i triumfował ponad resztą tego, co człowiecze. Własnoręcznie umieściliśmy go na piedestale, tworząc w ten sposób opresję oraz dyktat, co jest paradoksalne w tym ruchu(!) wobec samych siebie. A on w efekcie takiego zabiegu, doprowadził nas do upadku. Osądziliśmy się sami, mając na to całe kodeksy, przez siebie spreparowane.
      To istne szaleństwo.
      To klęska ,,arcymądrego” człowieka, korony stworzenia, który stał się wobec siebie samego oprawcą.
      Na rozlicznych manifestacjach, żąda on i postuluje, kolejne akty realnej autodestrukcji i samounicestwienia, które nazywa prawem. Później proklamuje ustawodawcze zwycięstwo. Faktycznie, pozbawiając się szansy na to, aby się urodzić. Później bądź też wcześniej jak to w tych czasach, co sam sobie zaordynował, umiera z pominięciem własnej woli. W warunkach urągających człowieczeństwu. Samotnie. W zapomnieniu. W wariancie optymistycznym. Częściej w szale własnych pomysłów na życie, zdrowie, śmierć.
      Geniusz, o którym tyle się współcześnie debatuje? Leży na bruku. Papierowe tygrysy, to dzisiejszy wymiar człowieczeństwa. Cyfra, linijka tekstu, paragraf, opinia stają się prawidłami dla nas bez Nas.
      Dosięgamy dna własnego upadku a jednocześnie ulegamy propagandzie sukcesu i światowej glorii. Fantastyczne podłoże do jednostkowego szaleństwa. Społeczne mity współczesności, są w istocie żywymi bestiariuszami.
      Jakby tego było mało wiodący prym mordercy, drapujący świat w prywatne folwarki, w ramach ,,wartości dodanej” czyli w świetle ich obłąkańczego ustawodastwa, szeregując nas w wyznawców kultu idolatrii czyli rozumu wyabstrahowanego z człowieczeństwa. Taki ,,nowy” świecki bożek na miarę czasów. „Nowa”, a w sumie odoświeceniowa już religia.
      Przekleństwo zamiast błogosławieństwa będzie udziałem ludzkości. Bezpośrednio dotknie ono ,,twórców” tego typu działania i myślenia, by w społecznym spadkobraniu, spadać na nas wszystkich. Formalnie jako ustawodawstwo przeciwko życiu: aborcja, eutanazja, eksperymenty medyczne na ludziach a duchowo jako budowanie babilońskiego zigguratu ukrytego w arkadach cywilizacji śmierci.
      Święty Nil miał rację prorokując, że w czasach końca, ,,nienormalność stanie się normalnością”.
      Przerażenie, oburzenie, wstręt nasuwają się same. Jesteśmy na progu ohydy spustoszenia? Profanum sięgnęło po sacrum i ma się dobrze. Świat milczy, obserwuje, niekiedy pokątnie się zatrważa.
      Tymczasem społeczny grunt jest żyzny i przygotowany.
      Taka oto wstrząsająca konstatacja.

      • Katarzyna pisze:

        Podsumowując krótko impas współczesnej logiki, w ramach geniuszu na miarę czasów: samookaleczający się człowiek, będzie zagrożeniem dla siebie i jako taki, zostanie hospitalizowany. Poddany obserwacji. Zdiagnozowany. Leczony.
        Człowiek, wybierający aborcję czyli mord, jedynie rozwiązuje doraźne problemy i inne niedogodności zdrowotne, podlegające regułom udzielenia pierwszej pomocy. (!?)

        Koniec świata.
        Osądziliśmy się sami.
        Myślący i czujący człowiek (a to by już wystarczyło), będący jednocześnie wierzący, nie jest w stanie objąć tego umysłem.

  15. Bogumiła pisze:

    Szczęść Boże, bardzo proszę o modlitwę, choć o westchnienie do Boga w bardzo trudnej i ciężkiej dla mnie pewnej sprawie, którą jutro muszę załatwić, zwyczajnie nie wiem co robić, z góry Bóg zapłać

  16. duszyczka pisze:

    1 LIPCA
    ❤UROCZYSTOŚĆ NAJDROŻSZEJ KRWI PANA JEZUSA ❤

    Gorliwym propagatorem w XIX w. kultu Przenajdroższej Krwi Chrystusa był Kasper del Bufalo – założyciel Zgromadzenia Misjonarzy Krwi Przenajdroższej. Poświęcił on nowe dzieło tajemnicy Krwi Chrystusa, ponieważ był przekonany, że: Niegdyś atakowano jedynie poszczególne prawdy wiary. W naszych czasach ten bój toczony jest przeciw religii, a zwłaszcza przeciw naszemu Ukrzyżowanemu Panu. Trzeba więc znów odnowić chwałę krzyża naszego Zbawiciela. Uzyskał w 1822 r. zezwolenie na obchodzenie liturgiczne święta Krwi Chrystusa 1 lipca we wszystkich domach swego stowarzyszenia, a później w miejscach istnienia Bractwa Najdroższej Krwi.

    Papież Pius IX dekretem Redempti sumus (1849) rozszerzył obchód święta na cały Kościół, a papież Pius X zatwierdził jego datę na 1 lipca. Do tego kultu zachęcał papież Jan XXIII w Liście apostolskim Inde a primis o rozszerzeniu nabożeństwa ku czci Przenajdroższej Krwi Pana Naszego Jezusa Chrystusa (30 czerwca 1959 r.), na który powołuje się Jan Paweł II podczas swoich katechez.
    W filmie Mela Gibsona „Pasja” jest wymowna scena, gdy Maryja, Matka Jezusa po Jego biczowaniu, ściera z posadzki białymi chustami Krew Chrystusową. Miejsce biczowania jest pełne krwi. W głębokim milczeniu, na kolanach Maryja starannie obmywa ziemię, aby żadna kropla Krwi Chrystusa nie spłynęła nadaremnie. Jej twarz i ręce są także zakrwawione. Oddaje hołd swemu i naszemu Zbawicielowi i jako pierwsza czci Przenajświętszą Krew. Ta symboliczna scena rodzi w sercu pytanie: Czym dla mnie jest Krew Odkupiciela?

    Pamiętajmy niech nie będzie w lipcu dnia, w którym byśmy zapomnieli odmówić litanię do Najdroższej Krwi Pana.
    Bo to Ta Krew obmyła całą ludzkość z grzechów.
    Wynagradzajmy i prośmy o odmianę, bo modlitwa jest to najpotężniejsza broń.

    Litania do Najdroższej Krwi Chrystusa
    Kyrie, eleison, Chryste, eleison, Kyrie, eleison.
    Chryste, usłysz nas. Chryste, wysłuchaj nas.
    Ojcze z nieba, Boże, zmiłuj się nad nami.
    Synu, Odkupicielu świata, Boże, zmiłuj się nad
    nami.
    Duchu święty, Boże, zmiłuj się nad nami.
    Święta Trójco, Jedyny Boże, zmiłuj się nad nami.
    Krwi Chrystusa, Jednorodzonego Syna Ojca Przedwiecznego,
    wybaw nas (powtarza się),
    Krwi Chrystusa, wcielonego Słowa Bożego,
    Krwi Chrystusa, nowego i wiecznego Przymierza,
    Krwi Chrystusa, przy konaniu w Ogrójcu spływająca na ziemię,
    Krwi Chrystusa, tryskająca przy biczowaniu,
    Krwi Chrystusa, brocząca spod cierniowej korony,
    Krwi Chrystusa, przelana na Krzyżu,
    Krwi Chrystusa, zapłato naszego zbawienia,
    Krwi Chrystusa, bez której nie ma przebaczenia,
    Krwi Chrystusa, którą w Eucharystii poisz i oczyszczasz dusze,
    Krwi Chrystusa, zdroju miłosierdzia,
    Krwi Chrystusa, zwyciężająca złe duchy,
    Krwi Chrystusa, męstwo Męczenników,
    Krwi Chrystusa, mocy Wyznawców,
    Krwi Chrystusa, rodząca Dziewice,
    Krwi Chrystusa, ostojo zagrożonych, .
    Krwi Chrystusa, ochłodo pracujących,
    Krwi Chrystusa, pociecho płaczących,
    Krwi Chrystusa, nadziejo pokutujących,
    Krwi Chrystusa, otucho umierających;
    Krwi Chrystusa, pokoju i słodyczy serc naszych,
    Krwi Chrystusa, zadatku życia wiecznego,
    Krwi Chrystusa, wybawienie dusz z otchłani czyśćcowej,
    Krwi Chrystusa, wszelkiej chwały i czci najgodniejsza,
    Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata,
    przepuść nam, Panie.
    Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata,
    wysłuchaj nas, Panie.
    Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata,
    zmiłuj się nad nami.
    L:Odkupiłeś nas, Panie, Krwią swoją.
    W:I uczyniłeś nas Królestwem Boga naszego.
    MÓDLMY SIĘ
    Wszechmogący, wieczny Boże,
    któryś Jednorodzonego Syna Swego ustanowił Odkupicielem
    świata i Krwią Jego dał się przebłagać,
    daj nam, prosimy, godnie czcić zapłatę naszego
    zbawienia i dzięki niej doznawać obrony od zła
    doczesnego na ziemi, abyśmy radowali się
    wiekuistym szczęściem w niebios:
    Przez tegoż Chrystusa Pana naszego. Amen.

  17. duszyczka pisze:

    Sztafety za dusze czyśćcowe | Świadectwo Oli

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s