Ks. Dominik Chmielewski: Trzęsienie ziemi w Kościele Katolickim

Ten wpis został opublikowany w kategorii Aktualności i oznaczony tagami . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

34 odpowiedzi na „Ks. Dominik Chmielewski: Trzęsienie ziemi w Kościele Katolickim

  1. wobroniewiary pisze:

    Do codziennego odmawiania

    Boskie Serce Jezusa, ofiaruję Ci przez Niepokalane Serce Najświętszej Maryi Panny wszystkie modlitwy, sprawy, prace i krzyże dnia dzisiejszego jako wynagrodzenie za grzechy moje i całego świata. Łączę je z tymi intencjami w jakich Ty ofiarowałeś się za nas na krzyżu i ofiarujesz się codziennie na ołtarzach całego świata. Ofiaruję Ci je za Kościół katolicki, za Ojca Świętego, a zwłaszcza na intencje miesięczną, oraz na intencję misyjną, jako też na intencje dziś potrzebne. Pragnę też zyskać wszystkie odpusty jakich dostąpić mogę i ofiaruję Ci je za dusze w czyśćcu. Amen

    Do codziennego odmawiania przez niewolników NMP:

    Ja, N…, grzesznik niewierny, odnawiam i zatwierdzam dzisiaj w obliczu Twoim śluby Chrztu Św. Wyrzekam się na zawsze szatana, jego pychy i dzieł jego, a oddaję się całkowicie Jezusowi Chrystusowi, Mądrości wcielonej, by pójść za Nim, niosąc krzyż swój po wszystkie dni życia.
    Bym zaś wierniejszy Mu był, niż dotąd, obieram Cię dziś, Maryjo, w obliczu całego dworu niebieskiego za swą Matkę i Panią. Oddaję Ci i poświęcam jako niewolnik Twój, ciało i duszę swą, dobra wewnętrzne i zewnętrzne, nawet wartość dobrych moich uczynków, zarówno przeszłych, jak obecnych i przyszłych, pozostawiając Ci całkowite i zupełne prawo rozporządzania mną i wszystkim bez wyjątku co do mnie należy, według Twego upodobania, ku większej chwale Boga w czasie i wieczności.

    Módlmy się za siebie nawzajem, przyzywając opieki św. Michała Archanioła

    Święty Michale Archaniele wspomagaj nas w walce a przeciw niegodziwości i zasadzkom złego ducha bądź naszą obroną. Oby go Bóg pogromić raczył, pokornie o to prosimy, a Ty, Wodzu niebieskich zastępów, szatana i inne duchy złe, które na zgubę dusz ludzkich po tym świecie krążą, mocą Bożą strąć do piekła. Amen!
    Święty Michale Archaniele, który w brzasku swego istnienia wybrałeś Boga i całkowicie oddałeś się spełnianiu Jego świętej woli. Wstaw się za mną do Stwórcy, abym dzisiaj, za Twoim przykładem, na początku nowego dnia, otwierając się na działanie Ducha Świętego, w każdej chwili dawał się Bogu, wypełniając z miłością Jego świętą wolę. Niech razem z Tobą wołam bez ustanku: Któż jak Bóg! Przez Chrystusa Pana naszego. Amen

    Módlmy się o ochronę dla siebie i swoich bliskich

    „Zanurzam się w Najdroższej Krwi naszego Pana Jezusa Chrystusa. Krwią Jezusa pieczętuję wszystkie miejsca w moim ciele, poprzez które duchy nieczyste weszły, lub starają się to uczynić. Niech spłynie na mnie, Panie, Twoja Najdroższa Krew, niech oczyści mnie z całego zła i z każdego śladu grzechu. Amen!”

    „Panie, niech Twoja Krew spłynie na moją duszę, aby ją wzmocnić i wyzwolić, – na tych wszystkich, którzy dopuszczają się zła, aby udaremnić ich wysiłki i ich nawrócić – a na demona, aby go powalić.”

    Modlitwa na cały rok

    Jezu, Maryjo, Józefie – kocham Was, ratujcie dusze! Święta Rodzino opiekuj się moją rodziną i uproś nam wszystkim pokój na świecie. Amen!

    Matko Boża Niepokalanie poczęta – broń mnie od zemsty złego ducha!

    MODLITWA DO NASZEJ PANI OD ARKI

    Wszechmogący i Miłosierny Boże, który przez Arkę Noego ocaliłeś rodzaj ludzki przed karzącymi wodami potopu, spraw litościwie, aby Maryja Nasza Matka była dla nas Arką Ocalenia w nadchodzących dniach oczyszczenia świata, uchroniła od zagłady i przeprowadziła do życia w Nowej Erze Panowania Dwóch Najświętszych Serc, przez Chrystusa Pana Naszego. Amen.

    Pani od Arki, Maryjo Matko nasza, Wspomożenie wiernych, módl się za nami!

    • Witek pisze:

      Czy wejdziemy w misję, jako naród, którą Bóg przygotował dla kościoła w Polsce?
      Uważam że do czasu Oświecenie, jako naród NIE!
      To zroszą widać.
      Nie dlatego, że pięta, mochery, różańce, same niziny, margines pomijany i poniżany nie chce, nie stara się, ale dlatego, że nie mamy przywódcy/pasterzy.

      Pasterze karmią swoje oczekiwania, im jest dobrze i wygodnie.

      Z proroct wiemy że ogłosimy Pana Jezusa Królem Polski dopiero w momencie zagłady…

      Tylko dlaczego ci którzy walczą muszą cierpieć za tych wszystkich tzw. wierzących, nieufających?

      Czyli wierzący nie ufający jest niewierzącym!

      W kontekście ostatniego zawierzenia Sercu Pana Jezusa!

      My powiedzieliśmy ( bo trudno tu mówić o zawierzeniu) teraz kolej na Ciebie Jezu. Zrób coś.

      A gdzie jest cześć i szacunek dla Pana Jezusa w Eucharystii? Gdzie?
      Komunia Święta na łape, Procesji z Najświętszym Sakramentem brak, Pierwsze KŚ dla dzieci Komunia na łape, wody święconej w kościele brak( dzisiaj zapytałem jednego ojca w znanym Sanktuarium, dlaczego stoją dezynfekanty a Wody Święconej nie ma? Odpowiedź! bo Woda Święcona przenosi zarazki) Coś można dodać?

      Nic się nie zmieni do Oświecenia Sumień, chyba że na gorsze.

      Ale my jako naród niczego się nie uczymy. Zawsze żądzą nami ludzie którzy mają tylko rządze.

      Jak długo Panie będziesz zwlekał?

      Jak długo mamy jeszcze czekać?

      Jak długo mamy jeszcze prosić?!

      Daj wytrwałość reszcie KAPŁANÓW i tej pięcie, mocherowi, różańcowi,
      DAJ zwycięstwo!

      • Witek pisze:

        Dodam jedynie,
        pięta, mocher, różaniec byli na:
        Wielkiej Pokucie, na Różańcu do granic, na Polska pod Krzyżem….

        a ilu nas było pod kościołem jak rok temu zamykali kościoły ci nasi pasterze? Tak byli posłuszni Cezarowi! Ale czy Bogu?

        Pamiętam dobrze ile godzin wcześniej musiałem przyjść rano aby załapać się do piątki szczęśliwców. Dodam to nie była moja zasługa tylko łaska Pana Jezusa….

        Co się stało z tymi tłumami?

        Wiara religijność hierarcha posłuszeństwo, ceza, a po drugiej stronie zaufanie, pięta, różaniec i moher, a na ich czele
        Polski Hetmanka nasza Pani i Królowa -MARYJA.

        Tak więc mamy Pasterza i Przywódcę.

        Zdecydowanie wybieram drugą opcję. Opcję od zawsze zwycięską.

        MARYJA

      • babula pisze:

        Na stronie Paruzji jest piękny artykuł Duszpasterza pt. Jakiej modlitwy Bóg nie lubi. Kończymy jedną nowennę, zaczynamy drugą a w międzyczasie dzielimy się żalem i tym, że się zawiedliśmy na…o lista jest długa. Przeczytajmy to co Duszpasterz nam podał. Wtedy zobaczymy, że wystarczy Prosić a Bóg wszystko uporządkuje. .. po Swojemu,

        • Ada pisze:

          Może lepiej jest się tym podzielić wśród modlących się ludzi niż trzymać w sobie i to potem człowieka gniecie.
          Rozumiem Witka. I mam te same przemyślenia. Nie wiem co lubi Pan Bóg. Ale jestem tylko człowiekiem.

        • babula pisze:

          Tak Ado -dobrze jest podzielić się tym co boli. Ja myślę tak jak Witek a raczej tak myślałam. Ten artykuł o którym piszę zmienił trochę kąt patrzenia. Bo Witek ma rację, jest tak jak mówi i dobrze, że to mówi ale jest też druga stron medalu: to wszystko musiało przyjść bo jesteśmy tacy jacy jesteśmy. I można to zmienić modlitwą, umartwieniem…My możemy to zmienić. Więc kiedy czytam to co napisał to najpierw cieszy mnie, że on pisze gorącym, kochającym sercem ale potem zadaję sobie pytanie ile w ciągu dnia zrobiłam dobrych uczynków, ile się modliłam..by było lepiej, czy zaufałam Bogu , że wyprowadzi nas z tych strasznych czasów w sposób dla nas najlepszy, czy mam już w serc pokój ten, którego tak pragnę. Dużo by pisać..

      • AGA pisze:

        U mnie woda święcona wróciła z miesiąc temu (tak się cieszę), ale w początkowych dniach, było trudno na nowo się przyzwyczaić by przy wejściu do kościoła zwrócić się w stronę kropielnicy.
        W innym kościele w okolicy przez całą rok była woda świecona. 🙂

        • wobroniewiary pisze:

          Dziękuję Bogu, bo u mnie jest Komunia św. na klęcząco, woda święcona, a nawet egzorcyzmowana cały czas

        • Beata pisze:

          Mam wrażenie, że żyję na innej planecie, bo u mnie Komunia na rękę (ja i kilku upartych, nie rozumiejących norm sanitarnych, przyjmujemy do ust na samym końcu kolejki, na stojąco), dezynfektor zamiast wody święconej i ciągłe przypominanie, że mamy pandemię…Jak ja wam zazdroszczę normalności w kościele! Każdej nocy leżąc krzyżem odmawiam dziesiątkę różańca – ustanowienie Eucharystii, którą wynagradzam i proszę o bardzo, bardzo wiele.

    • Witek pisze:

      … w woli wyjaśnienia… Oświecenie Sumień będzie podczas tej strasznej wojny….

      • Anula pisze:

        Panie Witku,

        Dobrze, że zawierza Pan Maryi. Ona przeszła próbę wiary, kiedy już nie było nikogo, kto wierzył, kiedy wydawało się, że już wszystko stracone. Nic nie dzieje się przez przypadek. Pewne rzeczy po prostu muszą się wydarzyć. My mamy tylko i aż wytrwać do końca. Tak jak Matka Boża.

      • xcvb pisze:

        witek ktorej wojny? w filmiku nie ma nic o wojnie.

        • Sylwek pisze:

          tej co biden z ruskiem dopinali ostatnio szczegóły

        • xcvb pisze:

          no to ta wojna to max 7lat zostalo. mam nadzieje ze jakims cudem PL nie stanie sie pustynia atomowa. i wydaje mi sie ze przesladowanie chrzescijan bedzie zanim ta wojna wybuchnie. tylko skad witek wzial ze w trakcie tej wojny bedzie to przeswietlenie? to z jakis konkretnych objawien? sam gdzie o tym czytalem tylko nie moge sobie przypomniec gdzie.

    • Anula pisze:

      Zobaczcie, jaki piękny list napisał nam nasz Tata:

      Moje Dziecko!

      Możesz mnie nie znać, ale Ja wiem o Tobie wszystko (Psalm 139.1)
      Wiem kiedy siedzisz i kiedy wstajesz (Psalm 139.2)
      Znam wszystkie Twoje drogi (Psalm 139.3)
      Nawet wszystkie włosy na Twojej głowie są policzone (Mateusz 10.29-31)

      Ponieważ zostałeś stworzony na mój obraz (Rodzaju 1.27)
      We mnie żyjesz, poruszasz się i jesteś (Dzieje Apostolskie 17.28)
      Bo jesteś moim potomstwem (Dzieje Apostolskie 17.28)
      Znałem Cię zanim zostałeś poczęty (Jeremiasz 1.4-5)

      Wybrałem Ciebie gdy planowałem stworzenie (Efezjan 1.11-12)
      Nie byłeś pomyłką (Psalm 139.15)
      Wszystkie Twoje dni są zapisane w mojej księdze (Psalm 139.16)

      Określiłem dokładny czas Twojego urodzenia i miejsce zamieszkania (Dzieje Apostolskie 17.26)
      Jesteś cudownie stworzony (Psalm 139.14)
      Ukształtowałem Cię w łonie Twojej matki (Psalm 139.13)

      I byłem pomocny w dniu twoich narodzin (Psalm 71.6)
      Jestem fałszywie przedstawiany przez tych, którzy mnie nie znają (Jan 8.41-44)
      Nie jestem odległy i gniewny, jestem pełnią miłości (1 Jana 4.16)

      I całym sercem pragnę Cię tą miłością obdarzyć (1 Jana 3.1)
      Po prostu dlatego, że jesteś moim dzieckiem, a Ja – Twoim Ojcem (1 Jana 3.1)
      Daję Ci więcej niż Twój ziemski ojciec mógłby Ci zapewnić (Mateusz 7.11)

      Bo jestem Ojcem doskonałym (Mateusz 5.48)
      Wszelkie dobro, jakie otrzymujesz, pochodzi z mojej ręki (Jakub 1.17)
      Zaopatruję cię i zaspokajam wszystkie Twoje potrzeby (Mateusz 6,31-33)
      Moim planem jest dać ci dobrą przyszłość (Jeremiasz 29,11)

      Ponieważ kocham Cię miłością wieczną i nieskończoną (Jeremiasz 31.3)
      Moich myśli o Tobie jest więcej niż ziaren piasku na brzegu morza… (Psalm 139.17-18)
      I cieszę się Tobą, śpiewając z radości (Sofoniasz 3.17)

      Nigdy nie przestanę czynić Ci dobra (Jeremiasz 32.40)
      Gdyż jesteś moją drogocenną własnością (Wyjścia 19.5)
      Z całego serca i z całej duszy chcę, byś mieszkał bezpiecznie (Jeremiasz 32.41)

      I pokazać Ci rzeczy wielkie i wspaniałe (Jeremiasz 33.3)
      Jeśli będziesz mnie szukał z całego serca, znajdziesz mnie (Powtórzonego Prawa 4.29)
      Rozkoszuj się mną, a dam Ci to, czego pragnie Twoje serce (Psalm 37.4)

      Bo to Ja daję Ci takie pragnienia (Filipian 2.13)
      Jestem w stanie dać ci o wiele więcej, niż możesz sobie wyobrazić (Efezjan 3.20)
      To we mnie znajdziesz największe wsparcie i zachętę (2 Tesaloniczan 2.16-17)

      Jestem też Ojcem, który pociesza Cię we wszelkich twoich smutkach (2 Koryntian 1.3-4)
      Kiedy jesteś załamany, jestem blisko Ciebie (Psalm 34.18)
      Tak jak pasterz niosący owieczkę, trzymam Cię blisko mojego serca (Izajasz 40.11)

      Pewnego dnia otrę wszystkie łzy z Twoich oczu (Objawienie 21.3-4)
      I uwolnię od wszelkiego bólu, który znosiłeś na ziemi (Objawienie 21.3-4)
      Jestem Twoim Ojcem i kocham Cię dokładnie tak, jak kocham mojego syna, Jezusa (Jan 17.23)

      Bo w Jezusie objawiłem moją miłość do Ciebie (Jan 17.26)
      On jest wiernym odbiciem mnie samego (Hebrajczyków 1.3)
      Przyszedł by udowodnić, że jestem z Tobą, nie przeciwko Tobie (Rzymian 8.31)

      By powiedzieć Ci, że nie liczę Twoich grzechów (2 Koryntian 5;18-19)
      Jezus umarł żebyśmy – Ty i ja – mogli zostać pojednani (2 Koryntian 5.18-19)
      Jego śmierć była najwyższym wyrazem mojej miłości do Ciebie (1 Jana 4.10)

      Oddałem wszystko co kochałem, by zdobyć Twoją miłość (Rzymian 8.31-32)
      Jeśli przyjmiesz dar mojego syna Jezusa, przyjmiesz mnie samego (1 Jana 2.23)
      I nic już nigdy nie oddzieli Cię od mojej miłości (Rzymian 8.38-39)

      Przyjdź do mnie, a wyprawię największą ucztę, jaką niebo kiedykolwiek widziało (Łukasz 15.7)
      Zawsze byłem Ojcem i zawsze Nim będę (Efezjan 3.14-15)
      Ale czy Ty… „chcesz być moim dzieckiem?” (Jan 1.12-13)
      Czekam na Ciebie (Łukasz 15.11-32)

      Kocham Cię, Twój Tatuś…

      • Longin pisze:

        Dzięki za ten piękny „list”, do którego wiele można by dodać – choćby i ten znany wiersz z Izajasza:
        „Czyż może niewiasta zapomnieć o swym niemowlęciu,
        ta, która kocha syna swego łona?
        A nawet, gdyby ona zapomniała,
        Ja nie zapomnę o tobie.” (Iz 49,15)

        • Anula pisze:

          Panie Longinie,

          bardzo lubię ten fragment, jako że sama jestem mamą trzech maluszków, więc łatwiej jest mi się wczuć w sedno. Bardzo trafnie Pan Bóg podkreśla skalę Swej Miłości do nas, porównując Ją do miłości matczynej, tak silnej i potężnej, która jest jednak niczym w „starciu” z Bożą Miłością. Tylko od jakiegoś czasu smutno mi się robi, słysząc zacytowany przez Pana fragment. Człowiek naczyta się o tych wszystkich kobietach, które zabijają swoje dzieci, lub je katują i widzi wyraźnie, jak podstępne jest zło, próbujące okraść nas z miłości wpisanej w naszą naturę.

  2. wobroniewiary pisze:

    Kochani, zwracam się z prośba do Was wszystkich o pomoc i modlitwę, bardzo tego teraz potrzebuję. Ewa

  3. Ela P pisze:

    Pomóżmy Ewie przede wszystkim tak, że spytajmy na maila a nie publicznie jak można pomóc

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s