Nowenna do św. Antoniego – dzień siódmy

Modlitwa wstępna na każdy dzień nowenny
O przeczysta lilio niewinności, drogi klejnocie ubóstwa, jasna gwiazdo świętości, chwalebny św. Antoni, który miałeś szczęście piastować na rękach Boskie Dzieciątko; oto ja pełen nędzy wszelakiej, uciekam się do Ciebie, błagając, byś mię wziął w Swoją opiekę.
Jeśli potrzebujemy cudu czy łaski Kościół św. wzywa nas, byśmy się do Ciebie uciekali. Ufny więc w Twoją opiekę błagam Cię św. Antoni, racz mi wyprosić u Boga łaskę szczerego żalu za grzechy i łaskę miłowania Boga nade wszystko. Ufam, że za Twoją przyczyną zwyciężę wszystkich nieprzyjaciół swej duszy i będę służył Bogu. Ojcu najlepszemu przez całe swe życie w świętości i sprawiedliwości, by potem z Tobą kochać i uwielbiać Go na wieki w niebie.
Amen.

Rozmyślanie
Święty Antoni ze wszystkich cnót najbardziej ukochał czystość serca. Za największe zaś nieszczęście uważał grzech. Do tego stopnia go nienawidził, że całe swe życie poświęcił walce ze złem. Chciał niejako żarem swych słów wypalić grzech z serc ludzkich i zaprowadzić wszystkich na drogę cnoty i niewinności. Za worem świętego Antoniego unikaj i ty grzechu, i żyj w niewinności. Staraj się też innych pociągnąć do świętości życia braterskim upomnieniem a szczególnie dobrym przykładem.

Modlitwa
O święty Antoni, przecudna perło dziewictwa, jakże daleko mi do Twych wyżyn świętości. Ty pełen żarliwości o zbawienie dusz, postrachem byłeś piekła; a ja grzeszny i nędzny, dając bliźniemu zły przykład, sługą byłem szatana. Czuję, że grzech ten najstraszniejszy nieprzyjaciel mej duszy, zgubi mnie na wieki, jeśli Ty o św. Antoni, nie wyprosisz mi u Boga łaski nienawiści grzechu i odwodzenia innych od niego.

Ojcze nasz, Zdrowaś Maryjo, Chwała Ojcu…

Jest to nowenna ułożona przez o. Bernarda Franciszkanina wyd. “Rycerza Niepokalanej”; Niepokalanów 1939 r.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Aktualności i oznaczony tagami . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

4 odpowiedzi na „Nowenna do św. Antoniego – dzień siódmy

  1. wobroniewiary pisze:

    Do codziennego odmawiania

    Boskie Serce Jezusa, ofiaruję Ci przez Niepokalane Serce Najświętszej Maryi Panny wszystkie modlitwy, sprawy, prace i krzyże dnia dzisiejszego jako wynagrodzenie za grzechy moje i całego świata. Łączę je z tymi intencjami w jakich Ty ofiarowałeś się za nas na krzyżu i ofiarujesz się codziennie na ołtarzach całego świata. Ofiaruję Ci je za Kościół katolicki, za Ojca Świętego, a zwłaszcza na intencje miesięczną, oraz na intencję misyjną, jako też na intencje dziś potrzebne. Pragnę też zyskać wszystkie odpusty jakich dostąpić mogę i ofiaruję Ci je za dusze w czyśćcu. Amen

    Do codziennego odmawiania przez niewolników NMP:

    Ja, N…, grzesznik niewierny, odnawiam i zatwierdzam dzisiaj w obliczu Twoim śluby Chrztu Św. Wyrzekam się na zawsze szatana, jego pychy i dzieł jego, a oddaję się całkowicie Jezusowi Chrystusowi, Mądrości wcielonej, by pójść za Nim, niosąc krzyż swój po wszystkie dni życia.
    Bym zaś wierniejszy Mu był, niż dotąd, obieram Cię dziś, Maryjo, w obliczu całego dworu niebieskiego za swą Matkę i Panią. Oddaję Ci i poświęcam jako niewolnik Twój, ciało i duszę swą, dobra wewnętrzne i zewnętrzne, nawet wartość dobrych moich uczynków, zarówno przeszłych, jak obecnych i przyszłych, pozostawiając Ci całkowite i zupełne prawo rozporządzania mną i wszystkim bez wyjątku co do mnie należy, według Twego upodobania, ku większej chwale Boga w czasie i wieczności.

    Módlmy się za siebie nawzajem, przyzywając opieki św. Michała Archanioła

    Święty Michale Archaniele wspomagaj nas w walce a przeciw niegodziwości i zasadzkom złego ducha bądź naszą obroną. Oby go Bóg pogromić raczył, pokornie o to prosimy, a Ty, Wodzu niebieskich zastępów, szatana i inne duchy złe, które na zgubę dusz ludzkich po tym świecie krążą, mocą Bożą strąć do piekła. Amen!
    Święty Michale Archaniele, który w brzasku swego istnienia wybrałeś Boga i całkowicie oddałeś się spełnianiu Jego świętej woli. Wstaw się za mną do Stwórcy, abym dzisiaj, za Twoim przykładem, na początku nowego dnia, otwierając się na działanie Ducha Świętego, w każdej chwili dawał się Bogu, wypełniając z miłością Jego świętą wolę. Niech razem z Tobą wołam bez ustanku: Któż jak Bóg! Przez Chrystusa Pana naszego. Amen

    Módlmy się o ochronę dla siebie i swoich bliskich

    „Zanurzam się w Najdroższej Krwi naszego Pana Jezusa Chrystusa. Krwią Jezusa pieczętuję wszystkie miejsca w moim ciele, poprzez które duchy nieczyste weszły, lub starają się to uczynić. Niech spłynie na mnie, Panie, Twoja Najdroższa Krew, niech oczyści mnie z całego zła i z każdego śladu grzechu. Amen!”

    „Panie, niech Twoja Krew spłynie na moją duszę, aby ją wzmocnić i wyzwolić, – na tych wszystkich, którzy dopuszczają się zła, aby udaremnić ich wysiłki i ich nawrócić – a na demona, aby go powalić.”

    Modlitwa na cały rok

    Jezu, Maryjo, Józefie – kocham Was, ratujcie dusze! Święta Rodzino opiekuj się moją rodziną i uproś nam wszystkim pokój na świecie. Amen!

    Matko Boża Niepokalanie poczęta – broń mnie od zemsty złego ducha!

    MODLITWA DO NASZEJ PANI OD ARKI

    Wszechmogący i Miłosierny Boże, który przez Arkę Noego ocaliłeś rodzaj ludzki przed karzącymi wodami potopu, spraw litościwie, aby Maryja Nasza Matka była dla nas Arką Ocalenia w nadchodzących dniach oczyszczenia świata, uchroniła od zagłady i przeprowadziła do życia w Nowej Erze Panowania Dwóch Najświętszych Serc, przez Chrystusa Pana Naszego. Amen.

    Pani od Arki, Maryjo Matko nasza, Wspomożenie wiernych, módl się za nami!

  2. Irena pisze:

    Kochani, trochę nie na temat ale do komentarzy we wcześniejszym temacie.

    Chciałam złożyć świadectwo o Bożym Kapłanie z mojego terenu – ks. Jacek ( nazywany jest ojciec Jacek) Chwała Bogu za łaskę, że dał nam takiego kapłana.
    Otóż ks. Jacek jesienią w ubiegłym roku zachorował na Covid 19. Znalazł się w szpitalu. Wyjazd był bardzo pośpieszy, nie było czasu na zastanawianie się co zabrać ze sobą. Ale ks. Jacek zabrał to co było najbardziej potrzebne tzn. wszystko to co potrzebne jest do odprawiania Mszy Św. W szpitalu nie próżował. Jako chory na covid mógł odwiedzać chorych. I chodził, spowiadal, udzielał Sakramentów Świętych. W nocy o godz. 2, przy swoim łóżku, odprawial Msze Św., by na drugi dzień były Hostie konsekrowane i nie zabrakło chorym. (W dzień był ruch, ciągle ktoś przychodził i przeszkadzał)
    Po tygodniu przewieźli Księdza do innego szpitala covidowego. Tam o. Jacek czynił to samo.
    Po powrocie do plebanii ks. Jacek jeszcze długo nie mógł dojść do zdrowia. Dziękował wszystkim za modlitwę. Mówił że było z nim źle i mogło zakończyć się inaczej.
    Moje przemyślenie: Ks. Jacek rozpoznał Boży plan i wypełnił go dobrze. Bóg posłał Go do biednych chorych, umierających, którym zabrano możliwość może pojednania się z Bogiem.
    Wielu kapłanów znalazło się w szpitalu z powodu covid. Czy Oni wypełnili swoje kapłańskie zadanie?
    A przecież wiele kapłanów w obawie przed zakarzeniem pozamykalo kościoły. Czy Bóg ich po to powołał do kapłaństwa?
    Jest to czas próby dla nas katolików świeckich ale i dla naszych pasterzy.
    Módlmy się za naszych kapłanów.
    Pozdrawiam wszystkich.

    • beatkaa pisze:

      Bóg zapłać za takiego kapłana.

      • Katarzyna pisze:

        Tytani Chrystusa, są znani Chrystusowi. Światu, poniekąd. Nigdy w takiej formie jak przed Bogiem. Jest to relacja, która nie dopuszcza osób trzecich. Jak w słowach tej pięknej piosenki, pozostaje tylko: „On i ja”. Czy też identycznie, jak w zapiskach Gabrieli Bossis pt. ,,Lui et moi”. Nadal ,pozostaje ,tylko” On i ja. Ewangelizacja oraz świadectwo, to skutki Miłości do Chrystusa. Skutki czyli widoczne znaki: bycia i życia Chrystusem i w Chrystusie. Działanie w Świecie i ludziach poprzez obraz Boga w nas, to jedno. Drugie to tzw. ,,Twierdza wewnętrzna”, o której pisała Teresa z Avilla. Człowiek zewnętrzny i człowiek wewnętrzny, staje się repetycją postawy Chrystusowej czyli klasycznie, jak głosi przysłowie: ,,Bogu co boskie, cesarzowi co cesarskie”, oddaje się. Praca w Świecie, myśli i wola zatopione w Bogu. A ewentualną notę wystawią: dzieje, prawda oraz czas. Jak się to stało, w przypadku Świętej Siostry Faustyny Kowalskiej. Świętego Ojca Pio. Jak odbyło się podczas ofiarowania się Mesjasza na Golgocie. Gdzie to Dobry Łotr, jako pierwszy rozpoznał w Chrystusie swojego Zbawiciela i przyszłego Zbawiciela Świata. Wiara jest tajemnicą, jak mówi kapłan w formule podczas przeistoczenia. A jej prawdziwe owoce, znane i rozpoznane, będą w Wieczności.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s