Fatimska figurka Matki Bożej płacze podczas objawienia Giselli z Trevignano Romano

Film oraz informację otrzymałam od Ewy Jurasz, szefowej Echa Medziugorja, tłumaczki języka włoskiego, która tłumaczy wszystkie spotkania z Gisellą podczas Jej pobytu w Polsce

Fatimska figurka Matki Bożej zapłakała jako znak, o który poprosiła Gisella podczas Apelu Jasnogórskiego po kolacji, po spotkaniu w Radęcinie 9.05 2021. Przed rozpoczęciem kolacji, na plebanii, Giselli objawiła się Maryja i przekazała słowa odnośnie Polski.

Film publikuję za wiedzą, zgodą i błogosławieństwem ks. dra Grzegorza Bliźniaka

A oto nagranie z przesłaniem dla Polski i kilka zdań od Ewy Jurasz

Przy stole były prowadzone rozmowy na temat Polski. W pewnym momencie Gisella podeszła do klęcznika i miała objawienie Matki Bożej Potem przekazała Jej słowa: nie martwcie się o Polskę. Przeżyje wstrząs, jedna część zostanie dotknięta, ale pozostała część Polski nie! Dlatego, że ją ochraniam ze względu na wielką wiarę

 

Ten wpis został opublikowany w kategorii Aktualności. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

68 odpowiedzi na „Fatimska figurka Matki Bożej płacze podczas objawienia Giselli z Trevignano Romano

  1. wobroniewiary pisze:

    Do codziennego odmawiania

    Boskie Serce Jezusa, ofiaruję Ci przez Niepokalane Serce Najświętszej Maryi Panny wszystkie modlitwy, sprawy, prace i krzyże dnia dzisiejszego jako wynagrodzenie za grzechy moje i całego świata. Łączę je z tymi intencjami w jakich Ty ofiarowałeś się za nas na krzyżu i ofiarujesz się codziennie na ołtarzach całego świata. Ofiaruję Ci je za Kościół katolicki, za Ojca Świętego, a zwłaszcza na intencje miesięczną, oraz na intencję misyjną, jako też na intencje dziś potrzebne. Pragnę też zyskać wszystkie odpusty jakich dostąpić mogę i ofiaruję Ci je za dusze w czyśćcu. Amen

    Do codziennego odmawiania przez niewolników NMP:

    Ja, N…, grzesznik niewierny, odnawiam i zatwierdzam dzisiaj w obliczu Twoim śluby Chrztu Św. Wyrzekam się na zawsze szatana, jego pychy i dzieł jego, a oddaję się całkowicie Jezusowi Chrystusowi, Mądrości wcielonej, by pójść za Nim, niosąc krzyż swój po wszystkie dni życia.
    Bym zaś wierniejszy Mu był, niż dotąd, obieram Cię dziś, Maryjo, w obliczu całego dworu niebieskiego za swą Matkę i Panią. Oddaję Ci i poświęcam jako niewolnik Twój, ciało i duszę swą, dobra wewnętrzne i zewnętrzne, nawet wartość dobrych moich uczynków, zarówno przeszłych, jak obecnych i przyszłych, pozostawiając Ci całkowite i zupełne prawo rozporządzania mną i wszystkim bez wyjątku co do mnie należy, według Twego upodobania, ku większej chwale Boga w czasie i wieczności.

    Módlmy się za siebie nawzajem, przyzywając opieki św. Michała Archanioła

    Święty Michale Archaniele wspomagaj nas w walce a przeciw niegodziwości i zasadzkom złego ducha bądź naszą obroną. Oby go Bóg pogromić raczył, pokornie o to prosimy, a Ty, Wodzu niebieskich zastępów, szatana i inne duchy złe, które na zgubę dusz ludzkich po tym świecie krążą, mocą Bożą strąć do piekła. Amen!
    Święty Michale Archaniele, który w brzasku swego istnienia wybrałeś Boga i całkowicie oddałeś się spełnianiu Jego świętej woli. Wstaw się za mną do Stwórcy, abym dzisiaj, za Twoim przykładem, na początku nowego dnia, otwierając się na działanie Ducha Świętego, w każdej chwili dawał się Bogu, wypełniając z miłością Jego świętą wolę. Niech razem z Tobą wołam bez ustanku: Któż jak Bóg! Przez Chrystusa Pana naszego. Amen

    Módlmy się o ochronę dla siebie i swoich bliskich

    „Zanurzam się w Najdroższej Krwi naszego Pana Jezusa Chrystusa. Krwią Jezusa pieczętuję wszystkie miejsca w moim ciele, poprzez które duchy nieczyste weszły, lub starają się to uczynić. Niech spłynie na mnie, Panie, Twoja Najdroższa Krew, niech oczyści mnie z całego zła i z każdego śladu grzechu. Amen!”

    „Panie, niech Twoja Krew spłynie na moją duszę, aby ją wzmocnić i wyzwolić, – na tych wszystkich, którzy dopuszczają się zła, aby udaremnić ich wysiłki i ich nawrócić – a na demona, aby go powalić.”

    Modlitwa na cały rok

    Jezu, Maryjo, Józefie – kocham Was, ratujcie dusze! Święta Rodzino opiekuj się moją rodziną i uproś nam wszystkim pokój na świecie. Amen!

    Matko Boża Niepokalanie poczęta – broń mnie od zemsty złego ducha!

    MODLITWA DO NASZEJ PANI OD ARKI

    Wszechmogący i Miłosierny Boże, który przez Arkę Noego ocaliłeś rodzaj ludzki przed karzącymi wodami potopu, spraw litościwie, aby Maryja Nasza Matka była dla nas Arką Ocalenia w nadchodzących dniach oczyszczenia świata, uchroniła od zagłady i przeprowadziła do życia w Nowej Erze Panowania Dwóch Najświętszych Serc, przez Chrystusa Pana Naszego. Amen.

    Pani od Arki, Maryjo Matko nasza, Wspomożenie wiernych, módl się za nami!

  2. Dorota H. Kutyła pisze:

    Ale jakaś zostanie dotknięta, no to można się martwić, ale grunt, że jest droga wiary jako droga ocalenia.

  3. Małgorzata pisze:

    Zastanawiam się czy widząca Gisella Cardia ma wyznaczonego przez Kościół opiekuna duchowego i czy Kościół już rozpoczął rozeznawanie (badanie) tych orędzi?
    Jest przecież tyle nadzwyczajnych znaków:
    • figurka MB i obraz Jezusa Miłosiernego płaczą krwawymi łzami,
    • na ścianach mieszkania małżeństwa Cardia pojawiają się napisy,
    • widząca Gisella w Wielkim Tygodniu otrzymuje stygmaty,
    • ks. Bliźniak zaświadczył, że p. Gisella posiada dar bilokacji,
    • teraz widzimy łzy na figurce MB Fatimskiej podczas pobytu w Polsce.
    Pytania same się nasuwają…
    Na włoskiej stronie tych objawień w Trevignano Romano jedną z niemal pierwszych informacji jest numer konta bankowego i prośba, by wesprzeć stowarzyszenie, które ma „pomagać biednym dzieciom”… „Daj 5 euro”. https://www.lareginadelrosario.com/2018/08/video.html
    Jak można również przeczytać chodzi o stowarzyszenie pod nazwą „La Madonna di Trevignano Romano Ets Onlus”, które realizuje cele non-profit, obywatelskie, solidarnościowe i użyteczności społecznej poprzez wykonywanie, wyłącznie lub głównie, jednego lub więcej działań w interesie ogólnym.
    Czy br. Elia albo widzący z Medziugorja też prowadzą podobną działalność?

    • AnnaSawa pisze:

      Przecież wszystko bez przerwy tłumaczy i na ten temat się wypowiada ks Grzegorz Bliźniak. Wystarczy dokładnie przesłuchać jedną z konferencji albo spotkań z kościoła.
      Widząca Gizela ma nie tylko opiekuna duchowego ale badała ją komisja z Watykanu i jest pod stałą opieką biskupa.
      ….ile razy można to maglować ???!

      • Małgorzata pisze:

        Proszę wybaczyć, ale nie chcę burzyć niczyjego pokoju i czegokolwiek po raz kolejny „maglować”. Słuchałam kilku spotkań z widzącą Gisellą w Polsce i znam wypowiedzi ks. Bliźniaka, który sam określa siebie jako przyjaciela (nie opiekuna z nadania KK), który towarzyszy tym orędziom od 4 lat. Czy może mi Pani jednak podać źródło – link do informacji, które Pani podała?
        Czym innym jest fakt, że bp Romano Rossi nigdy nie wypowiedział się przeciwko tym objawieniom i zezwala na spowiedź podczas spotkań, a czym innym jest stała opieka biskupa nad widzącą.
        Owszem były spotkania z teologami, ale póki co nie ma żadnych wyników tych badań.
        O widzących z Medziugorje jest bardzo dużo takich materiałów. Wiemy, że Luz de Maria de Bonilla z Argentyny ma opiekuna duchowego, podobnie jak brat Elia.
        Ja tylko pytam … czy w ten sposób popełniam jakiś błąd prosząc o źródło podanych przez Panią informacji?
        (Syr 32,19) „Nic nie czyń bez zastanowienia, a nie będziesz żałował swego czynu”

    • Ewahawa pisze:

      Wiem że ma opiekuna duchowego, kapłana.

  4. Czekajacy pisze:

    Jestem cały Twój i wszystko co moje, jest Twoje. Przyjmuję Cię na własność. Daj mi Twoje serce, Maryjo! AMEN

    Wizyta Giseli napełniła moje serce ostatecznie pokojem – pokojem pochodzącym od Maryji i Jezusa. Stało się to dokładnie w momencie kiedy najbardziej tego potrzebowałem. Zapewne Pan Jezus dopuścił do mnie godziny ciemności – właśnie po to – abym odpuścił wszystkie lęki i obawy i zawołał z nadzieją: Jezu kocham Ciebie! Maryjo jestem cały Twój!

    Nie lękajmy się! Wypłyńmy na głębię! Kiedyś przyjmowałem te słowa rozumowo… Dziś czuję je w sercu..!

    • Katarzyna pisze:

      ,,Polskę szczególnie umiłowałem, a jeżeli posłuszna będzie woli Mojej, wywyższę ją w potędze i świętości. Z niej wyjdzie iskra, która przygotuje świat na ostateczne przyjście Moje (Dz. 1732)”.

      List do Rzymian 11,33-11,36

      33 10 O głębokości bogactw, mądrości i wiedzy Boga! Jakże niezbadane są Jego wyroki i nie do wyśledzenia Jego drogi!
      34 Kto bowiem poznał myśl Pana, albo kto był Jego doradcą?
      35 Lub kto Go pierwszy obdarował, aby nawzajem otrzymać odpłatę?11
      36 Albowiem z Niego i przez Niego, i dla Niego [jest] wszystko. Jemu chwała na wieki! Amen.

      Jesteśmy narodem Wybranym, ten fakt zobowiązuje.
      Wybranym do roli, odnowienia Świata przez Polskę.
      Iskra z Polski jest tym źródłem odnowy.

      • HalinaAnna pisze:

        Narodem wybranym był Izrael, potem Francja a dzisiaj Polska. Jeżeli nie bedziemy posłuszni Woli Bozej – historia może sie powtóryć. Czy jesteśmy posłuszni? Nie wiem. Dziekuję za tą stronę i za Nowenny, które za pewnością bardzo nam pomagaja w wypełnianiu Woli Bożej. Jest jednak, ale …

        • Katarzyna pisze:

          Przytacza Pani przykłady wybraństwa odrzucnego, u Izraelitów w Chrystusie, u Francuzów w kulcie Najświętszego Serca Jezusowego oraz abnegacji Ludwika XIV, wobec niej.
          Polski wybraństwem są żywy: kult Maryjny i Iskra z Polski.
          Polecam lekturę, pośmiertnie odnalezionej notatki Agusta Hlonda. Wyczerpuje ona temat.
          Co mamy robić wiemy. Kierunkiem wzrostu: jednostkowa wolna wola. Resztę prowadzi Bóg.

  5. AnnaSawa pisze:

    Matko Boża pod Twoją opiekę oddaję cały naród polski, tu i poza granicami kraju.

    Czy Polska pierwsza odczyta przesłanie tego czasu i wyjdzie z niej iskra, która przygotuje świat na powtórne przyjście Jezusa Chrystusa?…..Matko Boża wymódl nam to. Amen.

  6. Antonina pisze:

    Bogu dziękuję, że po dwóch dniach, niejako ” przypadkiem ” odnalazłam Wowit…. módlmy się za Ewę i za wszystkich, których ta strona prowadziła do Boga, dawała siłę i nadzieję, a którzy są teraz zagubieni…. JEZU UFAM TOBIE !
    .

  7. Maggie pisze:

    M.in. o Komunii Świetej na rękę

  8. Monika pisze:

    Nieskończone Boże Miłosierdzie i Koniec Czasów

  9. wobroniewiary pisze:

    całość nagrań – wszystkie konferencje w jednym miejscu na kanale
    Misjonarze Jezusa Miłosiernego

    https://www.youtube.com/channel/UCV3h5FsSfQEsW3ehpRnWtSg

  10. wobroniewiary pisze:

    Dziś św. Macieja Apostoła – co go łączy ze św. Antonim?
    Miejsce spoczynku ich doczesnych relikwii – czyli Padwa 🙂
    W Bazylice św. Justyny, nieopodal bazyliki św. Antoniego w prawym ramieniu transeptu zobaczyć można sarkofag z relikwiami św. Macieja Apostoła, wykonany przez włoskiego rzeźbiarza Francesco de Sordi w 1562 r.

    Więcej o św. Macieju
    https://ewangeliadlanas-stronakatolicka.com/2021/05/14/14-maja-swieto-sw-macieja-apostola-6/

  11. Paweł pisze:

    NOWENNA (łac. novem – dziewięć) jest to dziewięciodniowe nabożeństwo błagalne (…), wzorowane (…) na modlitewnym oczekiwaniu Apostołów na ZESŁANIE obiecanego im DUCHA ŚWIĘTEGO (zob. Dz 2, 1-4). Po wniebowstąpieniu Pana Jezusa Apostołowie „wrócili do Jerozolimy” i przez DZIEWIĘĆ dni „trwali jednomyślnie na modlitwie” w Wieczerniku, razem z Maryją, niewiastami i uczniami Pańskimi (zob. Dz 1, 12-14). – http://sanctus.pl/index.php?grupa=44&podgrupa=45&doc=8
    A dziś akurat przypada PIERWSZY DZIEŃ owej NOWENNY przed ZESŁANIEM DUCHA ŚWIĘTEGO: https://niezbednik.niedziela.pl/artykul/2149/Nowenna-do-Ducha-Swietegohttps://wobroniewiary.com/2015/05/15/nowenna-do-sw-rity-dzien-trzeci-oraz-pierwszy-dzien-nowenny-przed-uroczystoscia-zeslania-ducha-swietego/
    I dołączam jeszcze linki do kolejnych dni tejże Nowenny, znajdujące się tu na stronie: DRUGI DZIEŃ – https://wobroniewiary.com/2015/05/16/nowenna-do-sw-rity-dzien-czwarty-oraz-drugi-dzien-nowenny-przed-uroczystoscia-zeslania-ducha-swietego/ – – – TRZECI DZIEŃ: https://wobroniewiary.com/2015/05/16/w-niedziele-17-maja-kanonizacja-malej-arabki-czyli-bl-marii-od-jezusa-ukrzyzowanego/ – – – CZWARTY DZIEŃ: https://wobroniewiary.com/2015/05/18/nowenna-do-sw-rity-dzien-szosty-oraz-nowenna-przed-uroczystoscia-zeslania-ducha-swietego-dzien-czwarty/ – – – PIĄTY DZIEŃ: https://wobroniewiary.com/2015/05/19/nowenna-do-sw-rity-dzien-siodmy-oraz-piaty-dzien-nowenny-przed-uroczystoscia-zeslania-ducha-swietego/ – – – SZÓSTY DZIEŃ: https://wobroniewiary.com/2015/05/20/nowenna-do-sw-rity-dzien-osmy-oraz-szosty-dzien-nowenny-przed-uroczystoscia-zeslania-ducha-swietego/ – – – SIÓDMY DZIEŃ: https://wobroniewiary.com/2015/05/21/nowenna-do-sw-rity-dzien-dziewiaty-oraz-siodmy-dzien-nowenny-przed-uroczystoscia-zeslania-ducha-swietego/ – – – ÓSMY DZIEŃ: https://wobroniewiary.com/2015/05/22/nowenna-przed-uroczystoscia-zeslania-ducha-swietego-dzien-osmy/ – – – i DZIEWIĄTY DZIEŃ: https://wobroniewiary.com/2015/05/22/zapraszamy-do-postu-w-intencji-wyborow-i-losow-naszej-ojczyzny/

  12. Maggie pisze:

    Skopiowałam:

    „15 maja- Św. Zofii

    Imię Zofia, czyli Sophia pochodzi z języka greckiego i oznacza mądrość, która w chrześcijaństwie była odnoszona do Bożej Mądrości – Hagia Sophia.

    Jedną z najbardziej znanych świętych chrześcijańskich jest święta Zofia – święta Kościoła katolickiego, prawosławnego, ormiańskiego, koptyjskiego i syryjskiego.

    Podobnie jak wielu innych świętych z początków chrześcijaństwa, jest ona postacią zagadkową. Wprawdzie znane są jej hagiografie, ale powstały późno i zawierają wiele sprzecznych treści.

    Sytuację komplikuje fakt, że istniały dwie święte o tym imieniu: Zofia – dziewica i męczennica oraz Zofia – wdowa, matka trzech córek o imionach – Wiara, Nadzieja, Miłość (gr. Pistis, Elpis, Agape, łac. Fides, Spes,Caritas). Warto dodać, że imiona tych córek są bardzo popularne na całym świecie: w Rosji i Bułgarii (Wiera, Nadzieżda i Lubow), jak również w krajach anglojęzycznych (Faith, Hope i Charity).

    Pierwsza ze wspomnianych Zofii, zwana też Zofią z Rzymu (a według tradycji tzw. zimna Zośka), to dziewica i męczennica. Należała ona do grupy męczenników Kwarta, Kwinta, Sulpicjusza i Trofima i poniosła śmierć ok. 303 r. w czasie prześladowania chrześcijan za Dioklecjana. Według tradycji poświadczonej przez dwa itineraria z VII w. oraz życiorysu Hadriana I pochowana została na cmentarzu przy Via Latina.

    Druga z nich była wdową, mającą trzy córki, według pochodzących z VII i VIII w. żywotów świętych żyła w II lub III w. Jeden z jej żywotów mówi, że żyła w Rzymie za czasów panowania Hadriana I. Władze dowiedziały się, że rodzina wyznaje Chrystusa i Zofia została wezwana przed namiestnika. Żeby oczyścić się z zarzutów, kobiecie nakazano oddać cześć bogini Dianie, a gdy zdecydowanie odmówiła – na oczach matki poddano wymyślnym torturom jej dzieci. Zofia wspierała córki i zachęcała do mężnego przyjęcia męczeństwa. Namiestnik zdumiony nieugiętą postawą kobiety zostawił Zofię przy życiu, ale Zofia zmarła wkrótce po śmierci córek na ich grobie – z rozpaczy. Inna wersja przekazuje, że Święta była torturowana i umarła wraz z córkami. Wg jeszcze innej wersji Zofia miała pochodzić z Mediolanu i tam też miała ponieść wraz z córkami śmierć męczeńską.

    Około VII w. zaczęto utożsamiać męczennicę Zofię ze świętą Zofią, matką trzech córek: Wiary, Nadziei i Miłości.

    Kult św. Zofii pojawił się we wczesnych wiekach chrześcijaństwa zarówno na Wschodzie, jak i na Zachodzie. Być może już papież Paweł I (756-767) przeniósł ich relikwie z rzymskiego cmentarza przy Via Aurelia lub przy Via Appia do wybudowanego przez siebie kościoła S. Silvestro in Capite w Rzymie (dzis. Bazylika św. Sylwestra i św. Marcina w Monti). Według innych źródeł do rozwoju kultu św. Zofii przyczynił się papież Sergiusz II (844-847) i to on przeniósł jej relikwie pod ołtarz do kościoła S. Martino ai Monti.

    W średniowiecznej Europie były odprawiane tak zwane „msze św. Zofii” podczas których wierni prosili Zofię o wstawiennictwo i uwolnienie od biedy, ubóstwa i chorób.

    Część relikwii papież Hadrian I podarował św. Remigiuszowi biskupowi Strasburga, Relikwie miały zostać umieszczone w klasztorze dla kanoniczek w Eschau (Alzacja). Prawdopodobnie stamtąd kult Zofii trafił na polskie ziemie. W Polsce kult św. Zofii notowany jest od wieków. Kilka kościołów nosi jej imię, m. in. święta Zofia była czczona od wieków w Bobowej w Małopolsce. Już w XIV w. istniał tam kościół pod jej wezwaniem (najbardziej znaną na świecie świątynią poświęconą św. Zofii jest Hagia Sophia w Konstantynopolu).

    W 1410 roku erygowano w Krakowie Bractwo św. Zofii, przy kościele św. Marka. Członkowie zobowiązani byli do udziału w nabożeństwach w intencji zbawienia dusz ludzkich.

    Wspomnienie liturgiczne Świętej w Kościele katolickim obchodzono 15 maja (wspominają ją też polskie kalendarze protestanckie).

    Św. Zofia jest wzywana w niedoli i w przypadku szkód wyrządzonych przez mrozy, a jej imieniem określono charakterystyczne w Polsce zjawisko klimatyczne tzw. „zimna Zośka”.

    Ze św. Zofią związane są przysłowia:

    Na świętą Zofiję deszcz po polach bije.
    Święta Zofija kwiaty rozwija.
    Dla świętej Zosi kłos się podnosi.
    Każda Zosia dobra gosposia.
    Inga Kunysz”

  13. wobroniewiary pisze:

    Czy ktoś może mi przetłumaczyć dokładnie, co mówi bp miejsca o Trevignano?

    • xcvb pisze:

      strasznie dyplomatycznie sie wypowiada nic konkretnego : ze badaja ze obserwuja itd. mnie to by bardziej interesowaly wypowiedzi jakis wloskich badaczy objawien. Oni tam maja mnostwo objawien czesc nadal trwa wiec musza miec jakis specjalistowo pokroju naszego Wincentego Laszewskiego.

    • Maggie pisze:

      Biskup (właściwy dla terenu, tu bp Rossi), do którego należy powołanie komisji ekspertów (teologów, lekarzy etc), nie powołał komisji badającej prawdziwości objawień – mówi komentator. Biskup zaś mówi krótko, że ocena i kryteria takiej oceny to bardzo delikatna sprawa i on interesuje się duchem tego fenomenu.

      • Maggie pisze:

        Nie ma komisji, nie ma potwierdzeń czy opinii, ale też nie ma zakazu czy sprzeciwu – wg relacji po angielsku. Jest więc tak jak mówi @Małgorzata – o ile coś się nie zmieniło od chwili nakręcenia tej migawki filmowej.

  14. Agnieszka pisze:

    Pani Ewo,podaję tłumaczenie:
    Biskup Rossi: Temat objawień to temat, który należy rozważać z najdalej posuniętą delikatnością i szacunkiem. Zawsze oczywiście przestrzegając norm, wskazań i kryteriów, do których przestrzegania Kościół zaprasza nas w obliczu takich zjawisk.
    Narrator: Biskup Rossi powiedział,że mimo,iż nie powołuje komisji to bada ducha przesłania zwracając szczególną uwagę czy przesłanie obwieszcza bardziej ewangelię łaski czy też sądu.
    Biskup Rossi: Obserwujemy. Przypatrujemy się tym i innym kryteriom, na podstawie których,jeśli Pan zechce, będziemy mogli pobłogosławić go za tę wizytę lub też odmiennie ocenić sytuację.

    • wobroniewiary pisze:

      Bardzo dziękuję
      Zapytam tylko (nie znając ang.) – czy nie lepiej na końcu:
      „….jeśli Pan zechce, będziemy mogli pobłogosławić Go za te objawienia lub też odmiennie ocenić sytuację.”

      • Paweł pisze:

        Z pewnością tylko tak! Gdyż chodzi tu o samego Boga.
        Co prawda w angielskim o wiele rzadziej pisze się zaimki wielką literą [np. ‚you’ – „ty”, „wy”, „Pan”, „Pani”, „Państwo”; ‚he’ – „on”; ‚she’ – „ona”; a tylko obowiązuje jedno takie sobie angielskie ortograficzne „dziwactwo” – nie jedyne zresztą – że mianowicie wielką literą pisze się ZAWSZE jednoliterowy zaimek ‚I’ – „ja”], gdyż byłoby to odczuwane jako przesadna grzeczność, jakaś archaiczna „czołobitność” (czyli nawet zwracając się bezpośrednio do kogoś np. w liście nie pisze się zaimka ‚you’ wielką literą – bo trąciłoby to jakąś ‚myszką’…; ale u nas w Polsce wypada jednak zawsze pisać wtedy: „Ty”, „Wy”, „Pan”, „Pani”, „Państwo” – i TRZEBA TO uwzględniać w przekładach…); niemniej jednak w odniesieniu do Osób Boskich obowiązuje ZAWSZE pisownia wielką literą, nawet wtedy, gdy pisze się o Nich za pomocą ANGIELSKICH zaimków. A na koniec jako ciekawostkę – dla zilustrowania tej generalnej niechęci Anglosasów do przesadnej, „grzecznościowej” pisowni zaimków WIELKĄ LITERĄ – zacytuję „Zdrowaś Maryjo” w wersji angielskiej – takiej mianowicie, jaka znajduje się w opowiadaniu Ernesta Hemingwaya „Stary człowiek i morze” (za które to – głównie – dostał w roku 1954 literacką nagrodę Nobla – https://pl.wikipedia.org/wiki/Stary_cz%C5%82owiek_i_morze ):
        “Hail Mary full of Grace the Lord is with thee. Blessed art thou among women and
        blessed is the fruit of thy womb, Jesus. Holy Mary, Mother of God, pray for us sinners
        now and at the hour of our death. Amen.” – za (str. 24): https://www.arvindguptatoys.com/arvindgupta/oldmansea.pdf
        JAK WIDAĆ, mamy tu pisane MAŁĄ LITERĄ zaimki [w archaicznej – co prawda – postaci: ‚thee’, ‚thou’, ‚thy’ – zamiast współczesnej: ‚you’, ‚your’] w zwrotach: „Pan z Tobą” – ‚the Lord is with thee’; „Błogosławionaś Ty” – ‚Blessed art thou’; „owoc żywota Twojego” – ‚the fruit of thy womb’. – – – Tak że, jak widać, nawet Matce Bożej „nie należały się” od Anglosasów w tejże angielskiej wersji zaimki pisane WIELKĄ LITERĄ… Jednak – tak ‚summa summarum’ – wiadome jest przecież pomimo wszystko i TO, że „co kraj, to obyczaj”, więc trzeba O TYM FAKCIE pamiętać w przekładach, np. na polski.

  15. Damian1 pisze:

    Mądry Kapłan:

    I dzisiaj początek Nowenny do NMP Matki Kościoła

    • mcc2 pisze:

      Przypominam że Kapłani bractwa odrzucają wszelkie objawienia czasów współczesnych . Dla nich najbardziej znane obecnie objawienia trwające od 30 lat na południu Europy są antytezą Fatimy.

      • Maggie pisze:

        Brakuje kapłanów tego pokroju co ks.Kostka – żniwa zaś wielkie i blisko, a robotników w ogóle mało, więc NIE myślę, że przed takimi z bractwa ostrzegasz tym przypomnieniem. Zdajemy, chyba wszyscy, sobie z tego sprawę, że seminaria duchowne zostały też okaleczone „reformami” i wynikłym stąd brakiem powołań. Maryja od lat wola o modlitwę za kapłanów, którzy są przecież pomostem do Nieba .. ale oprócz modlitwy, oni potrzebują też odpowiedniej wiedzy, by stanąć na wysokości danego im zadania z powołania.

        Wydaje się, że zbytnio generalizujesz, mówiąc, że odrzucają wszelkie objawienia … bo przecież i cały KK nie ma zwyczaju zatwierdzania takich objawień/wizji, które jeszcze trwają … Stąd co najwyżej ❗️można stwierdzić, czy coś jest zgodne lub niezgodne z Nauką KK , i właśnie dlatego się ani nie zatwierdza, ani uznaje trwających objawień.

        W Piśmie Świętym jest ostrzeżenie, że im bliżej końca czasów, będzie w świecie coraz więcej, wręcz mnóstwo fałszu oraz liczne informacje, że Jezus pojawia się „to tu , to tam” … oraz by nie biegać za tymi wieściami. Nawet jeśli wychodzi 99% prawdy to nie jest równoznaczne 100% i dlatego musi być „pod lupą”.

        Ks.prałat R. Kneblewski mówił/pouczając, że trzymanie się tradycji daje bezpieczeństwo i odporność na zwodzenia i na wszelkie nowinko-herezjo-profanacje. No i zostal odesłany na emeryturę ☹️

  16. Agnieszka pisze:

    Tak,Pani Ewo,oczywiście Go wielką literą,jak i słowo objawienia będzie tu bardziej pasowało. Zbyt dosłownie oddałam słowa biskupa (visita) jak i angielskiego tłumaczenia,które pojawiło się u dołu strony (visitation).

    • Paweł pisze:

      Ale – co ciekawe – w angielskiej wersji Kompendium Katechizmu Kościoła Katolickiego widać, że ZAIMKI odnoszące się do samego BOGA pisane są tam WIELKĄ LITERĄ tylko w modlitwie „Duszo Chrystusowa” (św. Ignacego z Loyoli) oraz w „Akcie żalu”:
      _______The Anima Christi:
      Soul of Christ, be my sanctification. / Body of Christ, be my salvation. / Blood of Christ, fill all my veins. / Water of Christ’s side, wash out my stains. / Passion of Christ, my comfort be. / O good Jesus, listen to me.
      In Thy wounds I fain would hide, / N’er to be parted from Thy side, / Guard me, should the foe assail me. / Call me when my life shall fail me. / Bid me come to Thee above, / With Thy saints to sing Thy love, / World without end. Amen.
      _______Act of Contrition:
      O my God, I am heartily sorry for having offended Thee, and I detest all my sins because of thy just punishments, but most of all because they offend Thee, my God, who art all good and deserving of all my love. I firmly resolve with the help of Thy grace to sin no more and to avoid the near occasion of sin. Amen. – https://www.vatican.va/archive/compendium_ccc/documents/archive_2005_compendium-ccc_en.html
      NATOMIAST w pozostałych modlitwach (nawet takich, jak „Ojcze nasz”, „Zdrowaś Maryjo” czy „Te Deum”) wszystkie ZAIMKI są pisane małymi literami. Dla mnie wniosek stąd taki, że Anglosasi okazują się tu „ortograficznymi bałaganiarzami”, a unikającymi przy tym – na ogół – pisania jakichkolwiek ZAIMKÓW wielką literą…

      • Paweł pisze:

        O! – eureka! – wielkie litery w zaimkach odnoszących się do Boga (‚He’, ‚His’, ‚through Him’ – czyli „On”, „Jego”, „przez Niego”) zastosowane są tu też jeszcze w CREDO [zarówno w Składzie Apostolskim (The Apostles’ Creed), jak i w Symbolu Nicejsko-Konstantynopolitańskim (The Nicene-Constantinopolitan Creed), przytoczonymi tu pomiędzy punktem 32 a punktem 33 tegoż Kompendium]. Ale to chyba raczej jest wyjątek, bo TERAZ widzę, że w angielskich tłumaczeniach BIBLII na ogół unika się TEŻ wszelkich zaimków pisanych wielkimi literami…

        • Paweł pisze:

          A na koniec taka mała uwaga terminologiczna – po konsultacji z książką Tomasza P. Krzeszowskiego „Gramatyka angielska dla Polaków” (wyd. PWN, Warszawa 1984) oraz z książką Stanisława Szobera „Gramatyka języka polskiego” (wyd. PWN, Warszawa 1959): NIE WSZYSTKIE części mowy [np. ZAIMKI przymiotne, liczebniki czy wykrzykniki] w gramatyce angielskiej noszą tę samą nazwę, co w gramatyce polskiej [gdyż generalnie np. ZAIMKI przymiotne oraz wszystkie liczebniki zaliczają się w gramatyce angielskiej (razem z nieznanymi w polszczyźnie „przedimkami”: ‚a’ i ‚the’, odpowiadającymi notabene niemieckim i francuskim „rodzajnikom” – „die Artikel”: ‚der’, ‚die’, ‚das’, ‚ein’, ‚eine’ – „l’articles”: ‚le’, ‚la’, ‚les’, ‚un’, ‚une’, ‚des’) do „OKREŚLNIKÓW” – ‚determiners’, a niektóre wykrzykniki, czyli SAMODZIELNE wyrazy typu: ‚ah’ – „ach/och!”, ‚oh’ – „och/hm” zaliczają się w gramatyce angielskiej do PARTYKUŁ – ‚particles’, podczas gdy w gramatyce polskiej do partykuł zalicza się TYLKO wyrazy NIESAMODZIELNE (czyli wyrażające jedynie stosunki zachodzące między INNYMI wyrazami w zdaniu, podobnie jak to czynią PRZYIMKI i SPÓJNIKI), typu np. ‚not’ – „nie”, które to w gramatyce angielskiej także są zresztą zaliczane do partykuł].
          _______CZYLI np. polskim ZAIMKOM przymiotnym „mój”, „twój”, „pewien”, „tamten”, „tamci” itp. w języku angielskim odpowiadają OKREŚLNIKI: ‚my’, ‚your’, ‚some’, ‚that’, ‚those’ itd.; a przez ZAIMKI – tak w ogóle – w gramatyce angielskiej rozumie się z kolei tylko zaimki RZECZOWNE lub PRZYSŁOWNE (= przysłówki zaimkowe), typu: ‚you’ – „ty”, ‚he’ – „on”, ‚himself’/’herself’ – „się”, ‚who’ – „kto”, ‚what’ – „co”, ‚something’ – „coś”, nobody’ – „nikt”, ‚this’ – „to”, ‚that’ – „to/tamto”, ‚how’ – „jak”, ‚when’ – „kiedy”, ‚where’ – „gdzie”, ‚why’ – „dlaczego” itp. _______Ponadto wszystkim polskim liczebnikom głównym i liczebnikom porządkowym odpowiadają w języku angielskim wyrazy również nazwane tam OKREŚLNIKAMI (a dopiero w ich obrębie: liczebnikami), , np.: ‚one’ – „jeden”, ‚two’ – „dwa”, ‚first’ – „pierwszy”, ‚second’ – „drugi” itp. _______ A wreszcie polskim wyrazom typu „bardzo”, „dość”, „zbytnio”, zaliczanym u nas po prostu do przysłówków, odpowiada osobna angielska grupa wyrazów zwanych „KWALIFIKATORAMI” – ‚qualifiers’, takich jak: ‚very’, ‚enough’, ‚too’, ‚quite’, ‚rather’, ‚indeed’ itd., które są wyrazami „funkcyjnymi” (podobnie jak określniki, spójniki, przyimki, zaimki, partykuły czy czasowniki posiłkowe, a w odróżnieniu od wyrazów „leksykalnych”, obejmujących rzeczowniki, przymiotniki, czasowniki i przysłówki), towarzyszącymi zawsze przymiotnikom [a nigdy imiesłowom].

        • Paweł pisze:

          Przepraszam jeszcze najmocniej za pomyłkę: zapomniałem „na śmierć”, że francuskiego rodzajnika nie można skracać w liczbie mnogiej, czyli zamiast mojego powyższego „l’articles” powinno być: „les articles”.

        • Paweł pisze:

          No i jeszcze przyda się może do tego takie uściślenie, że spośród 4 rodzajów ZAIMKÓW PRZYSŁOWNYCH (= przysłówków zaimkowych), wyróżnionych we wspomnianej powyżej „Gramatyce” Szobera (str. 103), tylko „przysłówki zaimkowe WZGLĘDNE” oraz „PYTAJĄCE” są uznawane w gramatyce angielskiej w ogóle za ZAIMKI [np. przytoczone już wyżej: ‚how’ – „jak”, ‚when’ – „kiedy”, ‚where’ – „gdzie”, ‚why’ – „dlaczego” itp.], natomiast „zaimki przysłowne WSKAZUJĄCE” i „NIEOKREŚLONE” gramatyka angielska (w wyżej wspomnianym wydaniu Tomasza P. Krzeszowskiego, str. 302-303) zalicza z kolei po prostu do PRZYSŁÓWKÓW, a nie do zaimków angielskich, inaczej niż na to przyzwala – jak widać z powyższego – gramatyka polska [np.: ‚now’ – „teraz”, ‚then’ – „wtedy”, ‚here’ – „tutaj”, ‚there’ – „tam”, ‚somewhere’ – „gdzieś”, ‚somehow’ – „jakoś”, ‚nowhere’ – „nigdzie” itp. itd.]

        • Paweł pisze:

          Jako ciekawostkę podaję podział polskich PARTYKUŁ na 7 rodzajów [a każda z wymienionych tu partykuł została wprost nazwana „partykułą” albo w powyższej „Gramatyce” Stanisława Szobera, albo w 3-tomowym „Słowniku języka polskiego” pod red. prof. Mieczysława Szymczaka, wyd. przez PWN w Warszawie w latach 1982-1983]: _______1. Partykuły wzmacniające: -że, no, ano, też [np.: Dajże! Chodź no! Ano trudno! Nie rozumiesz, bo też i nie słuchasz!] _______2. Partykuły życzące (notabene: partykuła „niech/niechaj” jest niezbędna do tworzenia form trybu rozkazującego czasowników w 3. osobie liczby pojedynczej i mnogiej): oby, niech, bodajbyś. _______3. Partykuły pytające: czy, -li [np.: Czy pada deszcz? Znaszli ten kraj, gdzie cytryna dojrzewa? – wg A. Mickiewicza] _______4. Partykuła przecząca: nie. _______5. Partykuła przypuszczająca (niezbędna do tworzenia wszystkich form trybu przypuszczającego czasowników): -by, -bym, -byście. _______6. Partykuły wątpiące/osłabiające; bodaj, chyba, niby [np.: Usłyszeć bodaj kilka dobrych słów. Miał bodaj/chyba jakieś kłopoty. Niby nigdy nie kłamie.] _______7. Partykuły nieokreślone: bądź, byle, lada [np.: Zrobi to kto bądź (= ktokolwiek). Zjeść co bądź (= cokolwiek). Byle gdzie. Z byle kim. Obywając się lada czym. Zniechęcała go lada trudność.]

  17. M. pisze:

    Doradca premiera proponuje godzinę policyjną dla osób, które nie chcą się zaszczepić. Zaczyna się…

    • Maggie pisze:

      W niektórych stanach USA, a także zaczyna się „to” w Kanadzie … rodzaj loterii fantowej z kuszącymi nagrodami (również $ 1z wieloma zerami) . Mianowicie wprowadza się losowanie nagród dla osób, które się szczepią w jakimś przedziale czasu. Na studiach można np wygrać ich bezpłatność – darmowe tzw tuition.

      „Coś” za „coś”: za poddanie się gmeraniu w genach .. w co nieco innej niż srebrniki karencji, lub nagroda w naturze.🤢.

      W skrócie, z prasy, o cichym zaniepokojeniu wywołanym analizą J.B.Classena*/, połączoną z odkryciem i badaniem prionów (nagrodzonymi Noblem w 1982r) Stanley’a Prusiner :
      że … ten eksperyment z mRNA może wywołać chorobę prionową jako efekt szczepienia. Priony to wyjątkowe cząstki zakaźne, nie posiadają DNA ani RNA. Jest to białko błonowe, zbudowane z 209 aminokwasów (u człowieka). Pod wpływem do końca nie rozpoznanych czynników może ono zmieniać swoją konformację , co czyni je cząstkami zakaźnymi.
      Zmienione białko prionowe tworzy agregaty w mózgu i innych komórkach nerwowych, zwane amyloidami. Agregaty te niszczą komórki i tkanki, przyczyniając się do rozwoju chorób neurodegeneracyjnych, takich jak choroba Alzheimera i Parkinsona, choroba Creutzteldta-Jacoba, zespół GSS , choroba kuru (zwana śmiejącą się śmiercią, a opisana w 1920-1921, wśród praktykującego rytualny kanibalizm nowogwinejskiego plemienia), a także śmiertelna bezsenność, ALS (stwardnienie zanikowe boczne), zmniejszenie aktywności wrodzonego układu odpornościowego, może doprowadzić do autoimmunizacji … a do tego …. działania niepożądane po podaniu szczepionki mRNA mogą się pojawić dopiero po 3-4 latach.
      Wśród zwierząt choroby prionowe opisano u krów (BSE/szalonych krów), u owiec i kóz (kołowacizna), u norki amerykańskiej, jeleniowatych i kotów.

      */ W 2021 r ukazała się praca oparta na komputerowej analizie , J.B.Classena,, który przedstawił potencjalną możliwość powstawania białek prionowych po przyjęciu produktu mRNA. Biologia to nie matematyka, lecz wszystko może się wydarzyć … a więc niebezpieczeństwo istnieje.

      • R. pisze:

        To nie są szczepionki to jest terapia genowa:https://www.ekspedyt.org/2020/12/19/to-nie-sa-szczepionki-to-jest-terapia-genowa-istnieje-ryzyko-powstania-nowotworow/
        Kolejne odkrycie: osoby zaszczepione zarażają osoby niezaszczepione
        Warto zaglądać na: ekspedyt.pl

      • eska pisze:

        Moja znajoma zdecydowała się na szczepienie i zapisała się na określoną datę na szczepienie Johnsonem czyli szczepionką wektorową. Jak przyszła, to się okazało, że „Johnson nie dojechał ale przywieźli Phizera” – i zaszczepiono ją Phizerem. Czyli produktem mRNA. Ona zbytnio obeznana nie jest, natomiast my wiemy, że to jest jednak różnica…
        Nie wiem, czy to przypadki, czy to celowe działania po to, aby jednak produkty mRNA trafiły do większej liczby osób… Ale mnie to przygnębiło.

      • Longin pisze:

        Rzeczywiście „zaczyna się” nie tylko festiwal obietnic, gróźb, prowadzący do zastraszania i odrzucania, co ciekawe na płaszczyźnie duchowej niemal równolegle idzie on w parze z usunięciem fundamentów wiary, gdzie Ewangelia staje się niczym cymbał brzmiący, byleby było bezpiecznie i zgodnie ze standardami sanitarnymi…
        W tym spustoszeniu pojawia się jednak wiele cennych głosów, które dodają odwagi, pokazując prawdę poprzez ukazanie skali nieprawości jak np.ten:
        https://www.countdowntothekingdomcom/pl/st-paisios-znak-obowi%C4%85zkowy/

      • Monika pisze:

        Wg wirusologów jeden z wymienionych prawdopodobnych skutków czyli zmniejszenie aktywności wrodzonego układu odpornościowego będzie dotyczyć wszystkich, tak wiec z tych wszystkich możliwych skutków, które są tak naprawdę nie do przewidzenia, ten jeden będzie chyba najgorszy, bo będzie skutkiem powszechnym, w dodatku z wielkim prawdopodobieństwem przekazywanym następnym pokoleniom.

    • eska pisze:

      Narracja proszczepionkowa – finansowana z grantu dla UE: https://youtu.be/X6PdKDsw0fM
      Od 34:40 do ok. 40:40. Warto jednak odsłuchać całość.

  18. R. pisze:

    W archidiecezji katowickiej czynione są przygotowania do stanowej pielgrzymki mężczyzn do Matki Boskiej Sprawiedliwości i Miłości Społecznej w Piekarach Śląskich. Arcybiskup Skworc wystosował list do diecezjan, w którym napisał, że na piekarskim wzgórzu ogranicza ilość pątników do 10 tysięcy, a zaproszenie kieruje do osób zaszczepionych (!!!) i tych, którzy ostatnio pokonali zakażenie koronawirusem https://archidiecezjakatowicka.pl/o-diecezji/aktualnosci/1890-pielgrzymka-swiata-meskiego-do-piekar-sl
    Pielgrzymka mężczyzn do Piekarskiej Pani – Śląskiej Gospodyni jest wielowiekową tradycją, w której biorą udział niezliczone tłumy mężczyzn co roku w ostatnią niedzielę maja. W ubiegłym roku 2020 po raz pierwszy została odwołana przez tegoż arcybiskupa z powodu koronawirusa, w tym roku adresowana jest do mężczyzn po szczepionkach…
    Podsumowując… po owocach ich poznacie…
    Ks. arcybiskup z Katowic po wielu swoich decyzjach – przypomnę: zamykanie kościołów przed wiernymi – Msze św. bez udziału wiernych świeckich w ubiegłym roku w okresie Triduum Paschalnego i okresu wielkanocnego, usilne zalecanie Komunii św. na rękę (no niech no, któryś z proboszczów tego nie zastosuje…), a teraz wielowiekowa, tradycyjna coroczna w majową niedzielę pielgrzymka stanowa dla mężczyzn ale zaszczepionych – pilnie potrzebuje modlitwy do Bożego Miłosierdzia

    • Beata pisze:

      To jest skandal, ja już zwyczajnie nie mam siły… Niedawno sobie pomyślałam, że niedługo pewnie nasz arcybiskup pierwszy wyda zarządzenie, że do kościoła wchodzą tylko zaszczepieni, a dla niezaszczepionych będą : transmisja, żal doskonały zamiast spowiedzi i komunia duchowa. Jak widać, jest to całkiem realne. Jak na razie, na terenie diecezji Komunia Święta ( także pierwsza! ) udzielana jest głównie na rękę. Wierni przyjmujący tradycyjnie ( o ile w ogóle otrzymają Komunię do ust) są traktowani jak ludzie gorszej kategorii, nieposłuszni i nie zachowujący zasad sanitarnych. I w każdych ogłoszeniach przypomina się jak jakąś mantrę dosłownie: są limity, jest dyspensa i transmisja. Obok mnie jest kilka miejscowości z kościołami do których może wejść ok.20 osób. I nie ma większej ilości Mszy świętych, na zewnątrz też często nikt nie zaprasza. Niektóre, zwłaszcza starsze osoby, od wielu miesięcy nie były przez to na Mszy świętej. A teraz jeszcze taka kościelna narracja się tu zaczyna, że tylko zaszczepieni. I to wszystko przez jednego arcybiskupa. Nie mogę tego pojąć, że biskup w diecezji ma tak absolutną władzę. Podlega tylko papieżowi. Ale wszyscy dobrze wiemy, że Watykan reaguje jedynie, gdy jest sprawa na prawdę ciężkiego kalibru. Boże zmiłuj się nad nami, tylko w Tobie nasza nadzieja.

      • Maggie pisze:

        @Beata: przy takim „pesymistyczno-futurystycznym” podejściu … to dla zaszczepionych zaplanowana Komunia będzie nadal na łapska i stojąco … i możliwe, że z 😳🔨dozownika uruchomianego elektronicznym paszportem szczepień.

        Kiedy powiedziałam, że nie dam się skazić tym sataństwem, usłyszałam, że papież dał przykład … a ja to= „x” etc i … przyszłością dla mnie to jest spakować walizki … i wioo! – odpowiedziałam, że papież nie wie co mu dali.

        Ludzie są zastraszeni i mózgi im się non stop pierze, stąd nie rozumieją: że to preparat z ludzkim materiałem (bez względu na użytą doń technologię wektorową czy mRNA), który (nawet pomijając sprawy duchowo-etyczne) może spowodować jeśli nie natychmiastową (ale jak mówią rzadką) reakcję, to w ciągu paru lat możliwą (wg komputerowej symulacji), chorobę prionową, utratę zdolności samobronnej organizmu, śmierć i że NIE jest „toto” w ogóle szczepionką ani bez oporów możliwym do przyjęcia preparatem. Na grypę może raz w życiu dałam się zaszczepić (na polecenie) … i przechorowałam. Od wielu lat nie stawałam w kolejce do szczepień grypowych (grypa to też często koronawirus – ale nie SARS jak ten Cov19, a SARS w 2003 r bez szczepień, zabrał ok 44 osoby w Toronto) to tym bardziej teraz po takie „covidówno”, na które przecież jest możliwość leczenia (ale leki trzeba zdobywać bo „na indeksie”) nie zezwolę.
        Mówię, to moje ciało, moje geny i nie dam sobie w nich paprać … umrę to umrę, kiedyś i tak trzeba odejść (w mej rodzinie najczęściej na serce). Mój brat z rodziną w Polsce … zaszczepiony 2x… – wolna wola i uzależniona od szczepień .. dola lub niedola.

        Dlaczego ? boją się nieszczepionych skoro są, jak twierdzi się, zabezpieczeni …? … bo przecież chyba dlatego ⁉️cisną się po „toto”.
        Kościół zajmował się trędowatymi … a teraz CZYŻBY? na horyzoncie … niezaszczepieni to … ? odszczepieńcy ?, gorsi od trędowatych ? i im odmawiać się będzie ? .. Chrystusa i posługi kapłańskiej ?
        Chyba coś wisi na włosku … bo gdy wypełnia się limitu miarka i blisko przelewu czarka … i gdy człowiek się wkurza, to rysuje się jakby cisza, po której nastąpi burza. Moja mama mówiła, że ryba psuje się od głowy, a najpierw od oczu. Chyba dlatego Jezus wybrał stajenkę, a nie wspaniały pałac.
        Jezu UFAM Tobie❣️ Jezu, TY się tym zajmij❣️

        • wobroniewiary pisze:

          Maggie, niech każdy robi co chce, każdy ma wolną wolę i każdy będzie rpzed Bogiem odpowiadał indywidualnie
          My ewangelizujmy!

        • Longin pisze:

          Dziwnym trafem znikły tu moje krótkie wpisy, raczej nie ze względów technicznych (bo wcześniej były).
          Jeśli nie wpisywały się w „narrację” tej strony, bo w jednym przywołany był link do cytowanej tu niekiedy strony – to dlaczego wymieniony w jednym zdaniu św.Andrzej Bobola musiał też zostać „skasowany”.

          Nie dość, że coraz nas tu mniej – to jeszcze cenzurujemy przez „kasowanie” ??

          Tak ewangelizujmy, ale wystrzegajmy się prozelityzmu, tzn. nie chodzi tylko o samo pozyskiwanie wiernych, ale SPOSÓB w jaki się to robi, za to m.in. św.Andrzej Bobola oddał życie.

          Ps. Maggie,
          Gratuluję tego wpisu, Twoja wiara wsparta rozumem „objawiła” swoją moc 🙂

        • Maggie pisze:

          Oczywiście Ewo, ale niech to będzie rzeczywiście, że każdy sam i bez przymusu czy nacisku. 💕
          Chwała Bogu, że mamy tu jeszcze Wobroniewiary, bo kiedy nie ma możliwości aby „gdzie dwóch lub więcej” zbierać się w Imię Boże … to jednocząc się w intencjach, nawet jeśli o tym nie piszemy (zwłaszcza każdorazowo przy sygnalizowanej prośbie o modlitwę) sprowadzamy Jezusa do naszych serc i domów. Dlatego dodam, 😉, że NP w grupach to wspaniały pomysł … bo do tego, że zamknięte drzwi kościołów nie są tu przeszkodą aby Chrystus był z nami, oraz iż nikt nas może nie ścigać, że jesteśmy razem i to aż 😁w tylu grupach i bez masek.
          💕🙏🏻❣️

    • Wojciech pisze:

      Tego człowieka trzeba całkowicie ignorować! To najlepsza broń! Bez żadnego frontalnego ataku! Z technicznego punktu widzenia nie da się odliczyć dokładnie 10000 ludzi, jak sobie życzy ten biskup. Nikt też na razie nie sprawdzi przy tylu osobach, kto jest zaszczepiony a kto nie. Niech więc jedzie kto może i chce, nie oglądając się na tak podłe, skandaliczne wytyczne. Jeśli ludzie będą respektować tego typu potworności, to ta szopka nigdy się nie skończy.

      • Beata pisze:

        Wojtku, nie można pojechać tak sobie. Trzeba się najpierw zapisać w parafii. Zapisani otrzymają specjalną opaskę, która uprawnia do wejścia na teren sanktuarium, do odpowiedniego sektora. Ignorowanie „tego człowieka” nie jest takie proste ponieważ wszystkie jego zarządzenia są skrupulatnie wprowadzane w parafiach. Ta są chyba twarde, autorytarne rządy. Myślę także, że jest to jedna z przyczyn ( jest ich oczywiście więcej) drastycznego spadku powołań kapłańskich. Przez ostatnie dwa lata przybyło nam tylko 6 nowych prezbiterów w całej, bardzo licznej diecezji. A zmarło lub odeszło z kapłaństwa w wiele więcej księży.

        • Damian1 pisze:

          „Zapisani otrzymają specjalną opaskę,” – Biskup rozpoczął segregację ludzi…Tylko modlitwa…
          Kościół zaczyna zbierać to co posiał…

          Oto co powiedział Pan Jezus Księdzu prałatowi Don Ottavio Michelini,- Włoch, zmarły w 1979 roku opinii świętości, pozostawił po sobie wiele dzieł będących plonem mistycznych objawień Pana Jezusa.

          85. MIARA JEST PRZEPEŁNIONA

          Jezus: Świat i nawet Mój Kościół osiągnęli już taki stopień deprawacji moralnej i duchowej, że Boska Sprawiedliwość nie może tego dłużej znosić. Sprawiedliwość ta objawi się coraz bardziej, pozostawiając samym sobie świat i Kościół, a gdy im zabraknie pomocy Bożej, powstaną przeciw nim bardziej ponure i złośliwe moce piekielne. Nie mając już przeszkód ze strony Wszechmocy Bożej, wyładują swój przewrotny i nieludzki sadyzm na wszystko i na wszystkich. Mnożyć się będą napady na kościoły, profanacje osób i rzeczy świętych. Popłynie krew, krew, krew. Oto, mój synu, dlaczego już dzisiaj jesteście obecni przy zajściach tak poważnych, tak nieludzkich i dzikich, tak, że często pytacie siebie, jak może dojść do takich ekscesów.

          Mówiłem już, że gdy przyjdzie ta godzina nie będzie miała swą straszną ciemnością podobnej sobie w całej przeszłej historii. Odrodzony Kościół, który teraz przeżywa swą formację, umocniony we wierze, nadziei, miłości – czyli w Mojej łasce – oczyści się przez cierpienie. A ożywiony Moim Słowem, odwieczny, uświęcony i wzmocniony przez Ducha Świętego, stanie się prawdziwym jednym ciałem. Głową jego uznaną, przyjęta i ukochana będę Ja, Przedwieczne Słowo Boga, które stało się Ciałem. Stanowić będę jedność wraz z Ojcem i Duchem Świętym, jako Zbawiciel, Najwyższy Arcykapłan i Król Wszechświata. Panować będę dając pokój ludom i Kościołowi, który po oczyszczeniu zajmie na ziemi, na świecie miejsca należne Mu, jako Matce i Mistrzyni narodów.

          86. KOŚCIÓŁ NIE ZGINIE

          Jezus: Synu, synu mój, Ojciec wszystko co uczynił, było dobre ale ludzie w swej przewrotności z każdej rzeczy uczynili sobie bożka. Człowiek tego bezbożnego i ateistycznego pokolenia odrzucając Boga, Alfę i Omegę wszystkiego i wszystkich, stracił poznanie samego siebie, biedne stworzenie zabłąkane w ciemności, zapomniał o swej godności ludzkiej i chrześcijańskiej dziecka Bożego.

          Bóg tak umiłował ludzkość, że dał swego Jednorodzonego Syna, jako najwyższy i nieskończony akt miłości. Co uczynił świat z Synem Bożym? Co uczynił Kościół ze swą Niewidzialna i widzialną Głową? Co uczynili z Nim wszyscy chrześcijanie? Czy naprawdę sądzą ludzie, że mogą tak głupio szydzić z Boga? Jak długo jest to możliwe?

          Kościół będzie odnowiony przez Ducha Świętego, a więc uwolniony od intryg, ambicji, egoizmu, podziałów, które Go ranią i oddają na pożarcie wrogom widzialnym i niewidzialnym.

          Kościół odrodzony, a więc niepodzielny, mający świętych duszpasterzy i chrześcijan, zjednoczonych między sobą najwyższym przykazaniem miłości Boga i bliźniego…

          Stanie się blokiem skalnym, którego żadna moc przeciwna nie zniszczy. Na jego szczycie będę stał Ja, Przedwieczne Słowo, prawdziwy Bóg i prawdziwy Człowiek, obecny w Nim do końca wieków.

          Nie, synu, Kościół ze swą Głową niewidzialną i widzialną nie zginie.

          Słowo Moje, będąc słowem Prawdy i Życia, świadczy o tym.

          Kościół jest Moim Ciałem Mistycznym, i jak wasze ciało odnawia się odrzucając od siebie komórki martwe i nieczynne, tak Moje Ciało Mistyczne odrzuci od siebie wszystkie komórki martwe (a ileż ich jest)!, by dać miejsce nowym, żywym.

          Odnowa ta już rozpoczęła się, ale wybuchnie pod cudownym działaniem Ducha Ożywiciela, w chwili wyznaczonej w wiekuistych dekretach bożych.

          Synu, nie obawiaj się, kochaj Mnie, módl się, wynagradzaj i ofiaruj się. Błogosławię cię.

        • R. pisze:

          Tak, to prawda, arcybiskup Skworc w historii KK w Polsce zostanie zapisany jako ten, który pierwszy rozpoczął segregację wiernych – przywilej pielgrzymowania do Piekarskiej Pani, która nosi tytuł Matki Sprawiedliwości i Miłości Społecznej (sic!) – tylko dla zaszczepionych!
          Jest to biskup zapatrzony w biskupów niemieckich, ma tam wielu przyjaciół, bardzo często tam podróżuje, jest zafascynowany kościołem niemieckim, świetnie zna język niemiecki i tym się chlubi.
          Arcybiskup Skworc w czasach stanu wojennego był tajnym współpracownikiem służby bezpieczeństwa o pseudonimie Dąbrowski https://pl.wikipedia.org/wiki/Wiktor_Skworc Przez tajne służby PRL został zaszantażowany, gdy w czasach wręcz głodu wśród Polaków w czasie stanu wojennego, on wiózł w bagażniku swojego samochodu wykwintne mięsa i delikatesowe wyroby wędliniarskie i inne rarytasy dla kurii biskupiej w Katowicach. Jak jego współpraca wyglądała, to bardzo usprawiedliwiająco i wybielająco opisał jego przyjaciel a zarazem dziennikarz śledczy na lamach katowickiego tygodnika, gdy o tej sprawie zaczęło robić się głośno.
          Tu trzeba bardzo mocno modlić się za tego, bądź co bądź, pasterza ludzkich dusz na Śląsku…

  19. Alutka pisze:

    Radio watykańskie o pedofili w Europie ( nagrane mikrofonem )
    „… Ksiądz Fortunato Dino to w samej tylko Europie ofiarą tych zbrodni padło od 18 do 19 milionów nieletnich Franciszek zaznaczył że stowarzyszenie metro walczy z pedofilią już od 1989 roku kiedy tylko nieliczni mówili o tej pladze jak wspomina ksiądz Dino to była to oddolna inicjatywą kilku sycylijskich rodzin którą wychodząc od własnych tragicznych doświadczeń postanowiły sprzeciwić się wykorzystywaniu nieletnich i szerzącej się wtedy absurdalnej idei pedofilskiej dumy.”

  20. Wrusch Dorota pisze:

    Szczesc Boze bylam na spotkaniu w Chojnie szkoda tylko ze nie ma filmu w calosci jest urwany bo nie ma naszych pytan i odpowiedzi przeciez to nie byla tajemnica z jakiego powodu umwandeln film hmm.?

  21. AnnaMaria pisze:

    Czy ktoś wie która część naszego kraju będzie uchroniona ? Czy graniczną linia będzie Wisła ( bo mówi się że wiara jest tylko na wschód od Wisły)?
    Czy też strony geograficzne bo jak pomyślimy np. o tsunani, czy napaści wojennnej „sąsiada” ?

    • wobroniewiary pisze:

      Nie wiem i nie chcę wiedzieć, powtarzając „Bądź Boże wola Twoja”

    • Katarzyna pisze:

      Poczytaj Centurię, Zofię Nosko. Panią Lekarz. Mistyczkę ze Szczecina. Ona zostawiła bardzo dużą spuściznę, min. o tej tematyce. Pisała pięknie i z mocą. Zostawiła świadectwo życia. Zmarła tak jak żyła, a żyła ogołacając się z propagandą wszystkiego. W godzinie śmierci, pasja Chrystusa zawieszona w domu Zofii, rozdzieliła się przez środek.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s