13 kwietnia 1904 r. papież Pius X zatwierdził święto Matki Boskiej Częstochowskiej

13 kwietnia 1904 roku papież św. Pius X zatwierdził święto Matki Boskiej Częstochowskiej, do czego w znacznej mierze przyczynił się bł. Honorat Koźmiński

W liście o. Euzebiusza Rejmana przeora klasztoru jasnogórskiego z 23 kwietnia 1906 r. skierowanego do o. Honorata Koźmińskiego czytamy: „Najczcigodniejszy Ojcze Dobrodzieju! Grono pań polskich pod przewodnictwem p. Marii Kleniewskiej rzuconą myśl Najczcigodniejszego Ojca wzięły do serca i pragną zorganizować pielgrzymkę ogólną do Cudownego Obrazu Najświętszej Panny Częstochowskiej dla złożenia Jej hołdu czci i wierności, dla podziękowania za opiekę i łaski doznane […]. Prawdziwie Pan Bóg natchnął myśl tak zbawienną Najprzewielebniejszemu Ojcu, nic bowiem lepszego i właściwszego nie pozostało nam, przygniecionym tylu nieszczęściami, jak w ten sposób ulżyć sercom strapionym i wyjednać sobie pomoc z nieba. Ku temu pomaga i ta jeszcze okoliczność, że w roku bieżącym odsłonimy wieżę nową i chcemy urządzić uroczyste jej poświęcenie. Otóż na takie pielgrzymki nadaje się najlepiej uroczystość owa poświęcenia, którą chcemy odbyć w rocznicę właśnie pożaru 15 sierpnia br. […]. W tej myśli odpowiem na pismo owych pań pobożnych, o czym czułem się w obowiązku zawiadomić Najczcigodniejszego Ojca, a zarazem powinszować tak pięknej myśli i podziękować za nią najgoręcej […]. Skorzystamy z tego i ogłosimy święto zatwierdzone przez Ojca św. Piusa X Matki Boskiej Częstochowskiej na środę po 24 sierpnia naznaczone, I klasy z oktawą. Świętem interesował się wielce Najczcigodniejszy Ojciec, bo nawet oficjum układał, przeto dla pociechy Jego serca i tę wiadomość komunikuję.[-] o. E. Rejman.

Starania inspirowane przez bł. Honorata

Od dawna nurtowała go myśl, którą ujawnił w Odezwie do swych zgromadzeń: „Wszystkie prawie cudowne miejsca Maryi mają wyznaczony jeden dzień w roku na pamiątkę cudownego Jej zjawienia, znalezienia Jej Obrazu lub w ogóle jakiegoś wypadku, od którego dalsze cuda wzięły początek. Przez to niejako składa się Jej podziękowanie za wszystkie łaski tam doznane i oddaje się za nie cześć publiczną. A my, co mamy najcudowniejszy Obraz na całym świecie, pozbawieni byliśmy dotąd tej pociechy”. Przy nadarzających się okazjach o. Honorat radził różnym osobom i zachęcał je do rozszerzania kultu Pani Jasnogórskiej. W 1902 r. przyjechały do Nowego Miasta n. Pilicą dwie siostry ze Zgromadzenia Służebnic Najświętszego Serca Jezusa (Posłanniczki Maryi), założonego przez o. Honorata 2 lutego 1874 roku. Siostry przywiozły ze sobą Obraz Matki Bożej Częstochowskiej potarty o cudowny Obraz i prosiły, by o. Honorat przez jakiś czas odprawiał przed nim Mszę św. Pytały go także, w jaki sposób mogą najlepiej odwdzięczyć się Matce Bożej za wiele dobrodziejstw, jakie otrzymują. Sługa Boży po namyśle odpowiedział, że najlepszą formą wdzięczności będzie staranie się o ustanowienie specjalnego święta Matki Bożej Częstochowskiej.
Siostry, mające kontakt z różnymi wpływowymi osobami, podjęły się starań w tej sprawie. Za radą o. Honorata odniosły się do o. Euzebiusza Rejmana, przeora klasztoru jasnogórskiego, najbardziej kompetentnego w tej sprawie. O. Honorat z końcem 1902 r. opracował formularz Mszy św. i oficjum brewiarzowe o Matce Bożej Częstochowskiej. Zapewne za pośrednictwem wspomnianych sióstr przesłał je o. Rejmanowi, z którym już wcześniej utrzymywał korespondencję. Ustalił też ewentualną datę dzienną obchodu tegoż święta. Jego zdaniem powinno się je obchodzić w środę po święcie św. Bartłomieja Apostoła. „W tym dniu bowiem Obraz, który miał być dalej wieziony, stanął cudownie na Jasnej Górze i nie dał się poruszyć z miejsca, oznajmiając tym wolę Matki Najświętszej, że u nas pragnie na stałe zamieszkać”.
O. Euzebiusz przyjął tę inicjatywę bardzo życzliwie. Przedłożone mu teksty przesłał do korekty ks. Zygmuntowi Mścichowskiemu w Warszawie. Nie wiadomo dlaczego to uczynił, czy miał wątpliwości, czy tylko dla zwykłego upewnienia się. Jak pisze o. Honorat, ks. Z. Mścichowski uznał teksty za dobre. Dokonał tylko jednej zmiany. Zamiast tekstów drugiego nokturnu zaczerpniętych przez o. Honorata z pism św. Efrema, zamieścił historię Obrazu. Również przewidział czytanie historii Obrazu w drugim nokturnie przez całą oktawę.
Pomysł o. Honorata był bardziej szczęśliwy, odpowiadający nawet współczesnemu duchowi liturgii. Ks. Mścichowski zapewne kierował się ówczesną praktyką, że drugi nokturn winien zawierać biografie lub teksty historyczne. Nie znamy oryginalnych tekstów, opracowanych przez o. Honorata, gdyż jak się wydaje, po ich przepisaniu zostały zniszczone.
Dotychczasowe znane źródła, w tym list o. Rejmana do o. Honorata, świadczą o inicjatywie tego ostatniego. Przeor jasnogórski w liście z 23 kwietnia 1906 r. pisze wyraźnie: „W tej myśli odpowiem na pismo owych pań pobożnych, o czym czułem się w obowiązku zawiadomić Najczcigodniejszego Ojca, a zarazem powinszować tak pięknej myśli i podziękować za nią najgoręcej”.

Prośba skierowana do Stolicy Apostolskiej

Opracowane teksty liturgiczne wraz z dokumentacją historyczną wraz z obszernym memoriałem o. Euzebiusza Rejmana, przeora jasnogórskiego z 13 lutego 1903 r. i listem polecającym biskupa Stanisława Zdzitowieckiego, ordynariusza kujawsko-kaliskiego zostały przesłane do Stolicy Apostolskiej. Oczywiście wysłano je potajemnie przed władzami carskimi, które wcześniej zabroniły wszelkich kontaktów z Rzymem. Przesyłka dotarła szczęśliwie do Świętej Kongregacji Obrzędów. W prośbie wyszczególniono dwa dezyderaty:
1) Ustanowienie liturgicznego święta Matki Bożej Częstochowskiej i zatwierdzenie dla niego własnych tekstów. 2) Dodanie drugiego tytułu: „Wniebowzięcia Matki Bożej czyli Częstochowskiej” do istniejącego już tytułu świątyni jasnogórskiej „Podwyższenia Krzyża”.
Załączone teksty wkrótce zostały wydane drukiem. Po kilku miesiącach Kongregacja zażądała od o. Rejmana wyjaśnień o sławie cudownego Obrazu i cudach jakie miały miejsce na Jasnej Górze. Przeor jasnogórski szybko przesłał książki i różne pisma sięgające 1515 roku, świadczące o nadzwyczajnych łaskach, jakie dokonały się na Jasnej Górze.
Zebrane materiały do Kongregacji najpierw zostały zbadane przez Komisję Liturgiczną, która pod adresem tekstów liturgicznych wysunęła tylko nieznaczne zastrzeżenia i poprawki.
Komisja zwróciła też uwagę na potrzebę przebadania wiarygodności tekstów historycznych zamieszczonych w drugim nokturnie. W konsekwencji nie znalazła ona zastrzeżeń w zatwierdzeniu tego święta zgodnie z przedłożonymi prośbami. Na posiedzeniu Świętej Kongregacji Obrzędów 12 kwietnia 1904 r. podjęto decyzję o przyznaniu świątyni jasnogórskiej drugiego tytułu: Wniebowzięcia Matki Bożej z zachowaniem pierwszego: Świętego Krzyża. Nadto ustanowiono święto Najświętszej Maryi Panny Jasnogórskiej, a liturgiczne teksty Mszy św. i oficjum zalecono wziąć ze święta Wniebowzięcia NMP z dodaniem własnej szóstej lekcji brewiarzowej. Dekretem z dnia 13 kwietnia 1904 r. papież Pius X zatwierdził tę decyzję. Święto zostało ustanowione jako pierwszej klasy wraz z oktawą.
Ustanowienie święta Matki Bożej Częstochowskiej niewątpliwie było sukcesem w porównaniu z wynikami starań w poprzednich wiekach. Chociaż Kongregacja nie przychyliła się w pełni do przedłożonych próśb, dla wielu czcicieli był to powód do wielkiej radości.
Za: https://m.niedziela.pl/artykul/1105//W-setna-rocznice-ustanowienia

Ten wpis został opublikowany w kategorii Aktualności. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

117 odpowiedzi na „13 kwietnia 1904 r. papież Pius X zatwierdził święto Matki Boskiej Częstochowskiej

  1. wobroniewiary pisze:

    Do codziennego odmawiania

    Boskie Serce Jezusa, ofiaruję Ci przez Niepokalane Serce Najświętszej Maryi Panny wszystkie modlitwy, sprawy, prace i krzyże dnia dzisiejszego jako wynagrodzenie za grzechy moje i całego świata. Łączę je z tymi intencjami w jakich Ty ofiarowałeś się za nas na krzyżu i ofiarujesz się codziennie na ołtarzach całego świata. Ofiaruję Ci je za Kościół katolicki, za Ojca Świętego, a zwłaszcza na intencje miesięczną, oraz na intencję misyjną, jako też na intencje dziś potrzebne. Pragnę też zyskać wszystkie odpusty jakich dostąpić mogę i ofiaruję Ci je za dusze w czyśćcu. Amen

    Do codziennego odmawiania przez niewolników NMP:

    Ja, N…, grzesznik niewierny, odnawiam i zatwierdzam dzisiaj w obliczu Twoim śluby Chrztu Św. Wyrzekam się na zawsze szatana, jego pychy i dzieł jego, a oddaję się całkowicie Jezusowi Chrystusowi, Mądrości wcielonej, by pójść za Nim, niosąc krzyż swój po wszystkie dni życia.
    Bym zaś wierniejszy Mu był, niż dotąd, obieram Cię dziś, Maryjo, w obliczu całego dworu niebieskiego za swą Matkę i Panią. Oddaję Ci i poświęcam jako niewolnik Twój, ciało i duszę swą, dobra wewnętrzne i zewnętrzne, nawet wartość dobrych moich uczynków, zarówno przeszłych, jak obecnych i przyszłych, pozostawiając Ci całkowite i zupełne prawo rozporządzania mną i wszystkim bez wyjątku co do mnie należy, według Twego upodobania, ku większej chwale Boga w czasie i wieczności.

    Módlmy się za siebie nawzajem, przyzywając opieki św. Michała Archanioła

    Święty Michale Archaniele wspomagaj nas w walce a przeciw niegodziwości i zasadzkom złego ducha bądź naszą obroną. Oby go Bóg pogromić raczył, pokornie o to prosimy, a Ty, Wodzu niebieskich zastępów, szatana i inne duchy złe, które na zgubę dusz ludzkich po tym świecie krążą, mocą Bożą strąć do piekła. Amen!
    Święty Michale Archaniele, który w brzasku swego istnienia wybrałeś Boga i całkowicie oddałeś się spełnianiu Jego świętej woli. Wstaw się za mną do Stwórcy, abym dzisiaj, za Twoim przykładem, na początku nowego dnia, otwierając się na działanie Ducha Świętego, w każdej chwili dawał się Bogu, wypełniając z miłością Jego świętą wolę. Niech razem z Tobą wołam bez ustanku: Któż jak Bóg! Przez Chrystusa Pana naszego. Amen

    Módlmy się o ochronę dla siebie i swoich bliskich

    „Zanurzam się w Najdroższej Krwi naszego Pana Jezusa Chrystusa. Krwią Jezusa pieczętuję wszystkie miejsca w moim ciele, poprzez które duchy nieczyste weszły, lub starają się to uczynić. Niech spłynie na mnie, Panie, Twoja Najdroższa Krew, niech oczyści mnie z całego zła i z każdego śladu grzechu. Amen!”

    „Panie, niech Twoja Krew spłynie na moją duszę, aby ją wzmocnić i wyzwolić, – na tych wszystkich, którzy dopuszczają się zła, aby udaremnić ich wysiłki i ich nawrócić – a na demona, aby go powalić.”

    Modlitwa na cały rok

    Jezu, Maryjo, Józefie – kocham Was, ratujcie dusze! Święta Rodzino opiekuj się moją rodziną i uproś nam wszystkim pokój na świecie. Amen!

    Matko Boża Niepokalanie poczęta – broń mnie od zemsty złego ducha!

    MODLITWA DO NASZEJ PANI OD ARKI

    Wszechmogący i Miłosierny Boże, który przez Arkę Noego ocaliłeś rodzaj ludzki przed karzącymi wodami potopu, spraw litościwie, aby Maryja Nasza Matka była dla nas Arką Ocalenia w nadchodzących dniach oczyszczenia świata, uchroniła od zagłady i przeprowadziła do życia w Nowej Erze Panowania Dwóch Najświętszych Serc, przez Chrystusa Pana Naszego. Amen.

    Pani od Arki, Maryjo Matko nasza, Wspomożenie wiernych, módl się za nami!

    • Weronika pisze:

      Blłagam o modlitwę za umierającą Ewę, aby pojednała się z Bogiem i za M. z którym jest w związku niesakramentalnym, o łaskę wiary, nawrócenie i spowiedzi dla niego

  2. babula pisze:

    Na stronie Iskry nie da się przeczytać artykułu o Bożym Miłosierdziu bo strona nie przewija się w dół. Czy też tak macie ?

  3. Córka pisze:

    Pomódlcie proszę o moją mamę zabrali ją dzisiaj do szpitala .Ma covid.Wszystkim dziękuję, nawet za westchnienie w jej intencji.Bóg Wam zapłać.Niech Maryja otacza Was swoim płaszczem.

  4. GG pisze:

    Kochani! Proszę o szturm do nieba za moją Mamusię (48lat). Wstępne badania wykazały guza piersi z przerzutami. W naszej rodzinie jest to częsta choroba- niestety nie tak jak byśmy chcieli. Proszę za nią o szturm do nieba- wierzę, że Pan Bóg jest potężniejszy od tej choroby, mimo naszych czarnych myśli! Proszę o szczególne nabożeństwo za nią ze świętym Antonim. Mam jeszcze młodszą siostrę w 8 klasie która potrzebuje mamy. Ja sama mam tylko 21 lat… Proszę kochani, w wspólnej modlitwie siła! Jezu, ufam Tobie wbrew sobie

  5. m-gosia pisze:

    Babula potwierdzam .Na laptopie nie można przewinąć, ale w telefonie można.

  6. Maggie pisze:

    Za Wszystkich i we wszystkich intencjach

  7. Witek pisze:

    Kochani Błogosławcie. Tak Błogosławcie swoje dzieci, rodziców, dziadków.
    BŁOGOSŁAWCIE!!!
    https://gloria.tv/post/2H7hZQNuKgsQ1ZoedmDwC9dWY

    Nie chce się wymądrzać, ale wiele problemów dało by się uniknąć jak by nas rodzice błogosławili, naszych rodziców dziadkowie, a my swoje dzieci, oczywiście jeżeli ktoś je ma, itd.

    Ale czy brak błogosławieństwa można nadrobić?! Nie wiem, ale dla Boga nic nie jest niemożliwe.

  8. Witek pisze:

    Naznaczając się znakiem Krzyża, wstępujemy w Moc Błogosławieństwa Chrystusa.
    Mała kropielniczka zawieszona na drzwiach domu, mieszkania i przed wyjściem błogosławimy osoby wychodzące….może to dla kogoś dziwne, ale czytajcie i błogosławcie…codziennie….

    https://gloria.tv/post/QfAdfHyCTuVL1ectPNP6z9t74

  9. Longin pisze:

    Jezus jest Prawdą, Jego Słowo jest Prawdą…szczególnie teraz potrzebujemy przypomnienia tej Prawdy, choć czasem staje się niewygodna:

  10. Longin pisze:

    „(…) Większość uważa, że piekła nie ma, ale piekło liczy właśnie na tę większość,
    większość chce wejść przez drzwi bez klucza,
    większość chce komunii bez spowiedzi.
    To Chrystus przez zamknięte drzwi bez klucza wszedł do apostołów, a nie apostołowie do Chrystusa”.
    To „prostota” słów o.Pelanowskiego budzi z uśpienia…

  11. Longin pisze:

    o Apokalipsie, roli prorockiej, oraz o być może niespodziewanych wydarzeniach jeszcze tej wiosny mówi ks.Murziński

  12. m-gosia pisze:

    Warto obejrzeć „Warto rozmawiać” z dn.12.04.21

  13. wiech pisze:

    Szczęść Boże.
    Na stronie Iskry zniknął kursor przesuwania tekstu w pionie.
    Wystarczy klik na trzy kropki w prawym rogu ekranu i pomniejszyć obraz do 67% i cały tekst jest czytelny.

  14. Szymon pisze:

    Tak się zastanawiałem, nad przeciwnikami Komunii Świętej „na rękę” i pomyślałem nad tym zdarzeniem: http://centrum.saletyni.pl/komunia-swieta-na-reke/

    • wobroniewiary pisze:

      Św. Faustyna to po pierwsze Święta, po drugie wyjątkowa, po trzecie zakonnica a nie my świeckie szaraki.
      Tyle w tym temacie

      • Ania pisze:

        Poza tym przecież św. Faustyna nie wyciągała rąk aby celowo przyjąć tak Komunię tylko Hostia upadła na jej ręce, czego się nie spodziewała, więc to była sytuacja wyjątkowa i jednorazowa. Taki argument za przyjmowaniem na ręke to duże nadużycie jak dla mnie.

  15. Damian pisze:

    Medjugorie – podczas odmawiania Różańca…

  16. wobroniewiary pisze:

    Kochani, zaczęło się wczoraj – rzez 9 wtorków, ale może ktoś jeszcze dziś dołączy

    Przez dziewięć wtorków przed Uroczystością św. Antoniego z Padwy (13 czerwca), trwa nowenna przez wstawiennictwo Świętego
    Modlitwa: O Chwalebny święty Antoni, Ciebie Bóg obdarzył wielkim i zaszczytnym przywilejem wspomagania ludzi. Tysiącom zwracającym się do Ciebie z różnymi kłopotami udzielałeś pomocy: umierającym niosłeś pociechę, trędowatym uwolnienie, chorym zdrowie, studentom jasną myśl, żeglującym bezpieczny port, uwięzionym wolność, okradzionym własność, a gubiącym ich zgubę. Kto zresztą zdoła zliczyć tych wszystkich, którzy przez Ciebie otrzymali pociechę i pomoc, której ciągle obficie udzielasz. Uciekamy się więc do Ciebie i błagamy o pomoc i radę w tych sprawach, które pragniemy Ci przedstawić… (chwila cichej modlitwy).
    I-szy wtorek nowenny:
    O Święty Antoni, choć urodzony szlachetnie i w dostatkach, za nic sobie poczytałeś bogactwa ziemskie. Porzuciłeś je natychmiast, skoro tylko usłyszałeś wołanie Boże. Proszę Cię, wyjednaj mi u Boga łaskę naśladowania Ciebie, bym nie przywiązywał się do dóbr tego świata. Wyjednaj mi również łaskę posłuszeństwa natchnieniom Bożym, które codziennie nawołują mnie do pokuty.
    Modlitwa dziękczynna:
    Chwalebny Cudotwórco, Ojcze ubogich, który poświęciłeś się ludziom biednym i nieszczęśliwym, a także i nasze prośby raczyłeś zanieść przed oblicze Boga, przyjmij jako wyraz naszej wdzięczności tę pokorną modlitwę i ofiarę dla ubogich. Niech ten nasz skromny dar będzie miły Bogu i posłuży na pomoc dla biednych. Wspieraj nas wszystkich, święty Antoni, swym potężnym wstawiennictwem w potrzebach naszych duchowych i doczesnych przez całe życie, a szczególnie w ostatnich latach naszego życia i w chwili śmierci. Amen.
    Święty Antoni Padewski dziękuję Ci za wszystkie łaski jakie mi wyprosiłeś u miłosiernego Boga

    http://www.franciszkaniejaslo.pl/artykul,nowenna_dziewieciu_wtorkow_przed_uroczystoscia_sw._antoniego,2438

    • Paweł pisze:

      +++
      [Moja dawna koleżanka z pracy, której zdarzało się doświadczać szczególnej pomocy św. Antoniego {jak mi kiedyś sama opowiadała, gdy kupiłem jej – wspominaną już tu na stronie – książeczkę o. Stanisława Marii Kałdona OP „Nabożeństwa do Świętych szczególnego wstawiennictwa w sprawach najtrudniejszych i beznadziejnych” (wydanie Wydawnictwa „M”, Kraków 2002) oraz jeszcze drugą – o św. Ricie, z kolorowymi ilustracjami, którą to najpierw – pożyczoną – przeczytałem w 1996 roku, a dopiero po latach mogłem ją przypadkiem – wznowioną – kupić, by właśnie tej mojej koleżance ją podarować, choć teraz już nie pamiętam dokładnie tytułu ani autora}, miała wnuka – Antoniego, ale on, jak się okazuje, JUŻ nie żyje, od zeszłego roku (18-latek!), a to wg danych z „wyszukiwarki miejsca pochówku w Szczecinie”… Nie wiem, co się z nim tak dokładnie stało, ale nawet nie wypada mi już teraz, po tylu latach, pytać…]

  17. Małgorzata pisze:

    Prośba od mojej koleżanki z Krakowa:
    w Miechowie znajoma, ktorej siostrzeniec Michal, 37 lat, lezy w stanie krytycznym pod respiratorem w spiaczce, ma trojke malych dzieci. Lekarze nie chcieli i nie chca podac amantadyny. Bardzo prosi nas o modlitwe, bo modla sie dniami (takze pod szpitalem) i nocami i sa wyczerpani. Takze jak mozesz to prosze przekaz gdzie mozesz. Dziekuje i pozdrawiam.

  18. Edyta pisze:

    +++ We wszystkich intencjach ❤

  19. Dagmara pisze:

    Ap 13, 16-18

    I sprawia, że wszyscy:
    mali i wielcy,
    bogaci i biedni,
    wolni i niewolnicy
    otrzymują znamię na prawą rękę lub na czoło
    i że nikt nie może kupić ni sprzedać,
    kto nie ma znamienia –
    imienia Bestii
    lub liczby jej imienia.
    Tu jest [potrzebna] mądrość.
    Kto ma rozum, niech liczbę Bestii przeliczy:
    liczba to bowiem człowieka.
    A liczba jego: sześćset sześćdziesiąt sześć

    https://nt.interia.pl/raporty/raport-koronawirus/strona-glowna/news-mikroczip-pod-skora-wykrywajacy-koronawirusa-projekt-pentago,nId,5164373

  20. Alutka pisze:

    : W tym filmiku j, chyba już na YT usunięty, umieszczona jest wypowiedź polskiego lekarza pracującego w Niemczech.. Opowiadał, że tak generalnie to się nic nie zmieniło zawsze i podobnej ilości ludzie umierali na ostra niewydolność oddechową, czy zapalenie płuc, zwłaszcza w starsi w ten sposób odchodzą. Tylko że teraz to się kwalifikuje inaczej, ponieważ większe są dotacje ze zgonów i chorób covidowych Powiedział jak Chiny poradziły sobie z koronawirusem: po prostu przestały przeprowadzać testy, nie ma testów nie ma koronawirusa e tam ponoć chodzi się już bez masek. Testy większości dają fałszywy wynik dodatni, czyli są wadliwe I co do tego zorientowali się najpierw Chińczycy, ale nam maseczki wysyłają,,😏 bo to dobry zarobek, W końcu kilka miliardów ludzi, na świecie żyje W Ameryce przeprowadzono eksperyment, że jedni lekarze chirurdzy operowali bez maseczek, drudzy , na innym oddziale, w maseczkach kropka cóż się okazało? A no to, że zakaźność między oferującymi w maseczkach i bez maseczek była podobna, Tak więc maseczki nie chronią, chyba że jedynie dają komfort psychiczny lekarzowi, może pacjentowi kropka Nie chronią zwłaszcza przed wirusami ponieważ wirusy są o wiele mniejsze niż bakterie kropka Ale niestety taka jest rzeczywistość że my musimy nosić maseczki, żeby nie płacić po 500 albo więcej.

  21. Paweł pisze:

    Uwaga! „Rzeczpospolita” znowu KŁAMIE:
    Portal wiara.pl donosi bowiem:
    „(…) Bp Wróbel zauważył, że w przeciwieństwie do pierwszych szczepionek korzystających z technologii opartej na mRNA i nie budzących ISTOTNYCH zastrzeżeń moralnych, w produkcji szczepionek AstraZeneca i Johnson&Johnson korzysta się z linii komórkowych stworzonych na materiale biologicznym pobranym od abortowanych płodów. ‚Ten fakt budzi poważny sprzeciw moralny’ – napisał i dodał, że ‚katolicy nie powinni godzić się na szczepienie tymi szczepionkami’. (…)” – https://info.wiara.pl/doc/6815279.Technologia-produkcji-szczepionek-AstraZeneca-i-Johnson-Johnson
    Natomiast „Rzeczpospolita” ZMANIPULOWAŁA to tak:
    „(…) Bp Wróbel wyraził zastrzeżenia co do tego, że w produkcji szczepionek wektorowych – AstraZeneki i Johnson&Johnson – ‚korzysta się z linii komórkowych stworzonych na materiale biologicznym pobranym od abortowanych płodów’. Sytuacja taka – jak dodaje – nie występuje przy szczepionkach opartych o technologię mRNA, które ‚NIE BUDZĄ ZASTRZEŻEŃ moralnych’ (chodzi o szczepionki Pfizer/BioNTech i Moderny). (…)” – https://www.msn.com/pl-pl/wiadomosci/koronawirus/technologia-produkcji-dw%c3%b3ch-szczepionek-budzi-sprzeciw/ar-BB1fDtJD
    Jest tu – jak widać – jakby „mimochodem” albo jakby „przez nieuwagę” czy też rzekomo „przez niedomówienie” WCIŚNIĘTE nam wierutne KŁAMSTWO, jakoby istniały wśród znanych obecnie szczepionek JAKIEKOLWIEK, które ‚NIE BUDZĄ [w domyśle oczywiście: ŻADNYCH] zastrzeżeń moralnych’, czyli JAKIEKOLWIEK, o których byłoby wiadomo, że ZARÓWNO do ich bezpośredniej produkcji, JAK i do ich późniejszego PRZETESTOWANIA nie wykorzystano linii komórkowych pochodzących z ciał dzieci abortowanych! Trzeba bardzo uważać na takich KŁAMCÓW!

    • Wojciech pisze:

      Oszukany to ja się czuję przez zwrot, że „szczepionki mRNA nie budzą ISTOTNYCH zastrzeżeń moralnych”. Sorry ale słówko ISTOTNYCH nic nie zmienia i ja się na nie nie nabiorę. Setki razy było to wszędzie wałkowane, że obecnie wszystkie dostępne szczepionki w Polsce skażone są aborcją. Fakt, że preparaty wektorowe takie jak Astra związek z liniami komórek embrionalnych mają większy niż produkty mRNA nie czyni tych drugich etycznymi. Nawiasem ostatni dokument sygnowany podpisem Bp. Wróbla to hipokryzja w czystej postaci. Rzeczpospolita i jej manipulacje to odrębny problem.

      • Maria pisze:

        Ministerstwo Zdrowia w odpowiedzi na wniosek udzieliło informacji, że pozytywny wynik testu na obecność wirusa wykazano u 37 833 zaszczepionych osób, a 1670 z nich zmarło. Natomiast w ciągu 14 dni od szczepienia zmarły 994 zaszczepione osoby.
        źródło stopnop.com.pl 12 kwietnia 2021 r.

      • Paweł pisze:

        Dla mnie to rozróżnienie jest jakby „symetryczne” do rozróżnienia pomiędzy „materią ciężką” grzechu a „materią lekką” grzechu – można by jednak zauważyć, że i tak NIE WOLNO nam popełniać (w sposób świadomy i dobrowolny) nawet grzechów POWSZEDNICH, bo w przeciwnym razie nie byłyby one {z założenia} w ogóle grzechami [czyli nigdy nie wolno nam grzeszyć, choćby tylko lekko, pomimo tego, iż wg nauki Soboru Trydenckiego „NIE SPOSÓB” jest uniknąć wszystkich grzechów POWSZEDNICH (czyli jest to możliwe, lecz „statystycznie” całkowicie nieprawdopodobne), jeśli posiada się tylko zwyczajną ŁASKĘ Bożą (gratia sufficiens – „łaskę wystarczającą”, bazującą zwyczajnie na łasce uświęcającej = habitualnej, jeśli się ją posiada, a „aktualizującą się” każdorazowo poprzez zsyłany nam „deszcz” łask uczynkowych = aktualnych, formalnie i tak nawet nie wymagających „sine qua non” stanu łaski uświęcającej; lecz tak praktycznie ta łaska jest ‚wystarczająca’ przede wszystkim do niepopełniania grzechów ŚMIERTELNYCH, bo w kwestii grzechów powszednich ona ‚wystarcza’ raczej „teoretycznie”, a na pewno nie jest ona z założenia ‚gratia efficax’ – czyli „łaską skuteczną” – gdy chodzi o unikanie WSZYSTKICH grzechów POWSZEDNICH, choć powinna okazywać się zawsze „łaską skuteczną”, gdy chodzi o unikanie wszystkich grzechów ŚMIERTELNYCH; przy czym trzeba pamiętać i to, że ‚gratia sufficiens’ udzielana jest ZAWSZE KAŻDEMU i niezależnie od okoliczności, a ‚gratia efficax’ – nie… i to TUTAJ jest miejsce/zadanie dla wysiłków KOŚCIOŁA! Bóg nam gwarantuje bowiem ZAWSZE „łaskę wystarczającą” niezależnie od okoliczności, ale dla ZAGWARANTOWANIA – tak na 100% – „łaski SKUTECZNEJ” potrzebne jest WSPÓŁDZIAŁANIE Kościoła: wiernych na ziemi, w czyśćcu i/lub w niebie…), a nie posiada się specjalnego, nadzwyczajnego PRZYWILEJU Bożego, takiego jak go posiadała Najświętsza Maryja Panna, gdyż z jednej strony Sobór Trydencki naucza w jednym z „Kanonów o usprawiedliwieniu”: ’18. Gdyby ktoś mówił, że nawet człowiek usprawiedliwiony i posiadający łaskę nie jest w stanie zachować przykazań Bożych – niech będzie wyklęty.’ – A Z DRUGIEJ strony Sobór ten naucza też w tychże „Kanonach”: ’23. Gdyby ktoś mówił, że człowiek raz usprawiedliwiony nie może już grzeszyć ani utracić łaski, dlatego gdy ktoś upada i grzeszy, nigdy nie był prawdziwie usprawiedliwiony; albo przeciwnie, że może przez całe życie unikać każdego grzechu, nawet lekkiego, poza wyjątkowym przywilejem Bożym, jak Kościół naucza o świętej Dziewicy – niech będzie wyklęty.’ – http://sobory.ovh/trydent-2.html ]
        ALE z kolei dzisiejszy KATECHIZM KOŚCIOŁA KATOLICKIEGO naucza:
        1750 Moralność czynów ludzkich zależy od:
        – wybranego PRZEDMIOTU;
        – zamierzonego celu, czyli od INTENCJI;
        – OKOLICZNOŚCI działania.
        Przedmiot, intencja i okoliczności stanowią „źródła”, czyli elementy konstytutywne moralności czynów ludzkich. – http://www.katechizm.opoka.org.pl/rkkkIII-1-1.htm
        I DALEJ: 1755 Czyn moralnie dobry ZAKŁADA jednocześnie dobro przedmiotu, celu i okoliczności. ZŁY CEL niszczy działanie, chociaż jego przedmiot byłby sam w sobie dobry (jak modlitwa i post „po to, by ludzie widzieli”). [Także] wybrany PRZEDMIOT już SAM może uczynić złym całość działania. Istnieją [bowiem] konkretne zachowania, jak nierząd, których wybór jest ZAWSZE błędny, ponieważ pociąga za sobą nieuporządkowanie woli, to znaczy zło moralne.
        1754 [Natomiast] okoliczności, a w tym także konsekwencje, są DRUGORZĘDNYMI elementami czynu moralnego. (…) [I dlatego] OKOLICZNOŚCI nie mogą same z siebie ZMIENIĆ jakości moralnej samych czynów (…).
        _______ A zatem: NIE WOLNO działać, kiedy NIE DA się roztropnie założyć, że zarówno PRZEDMIOT naszego czynu tudzież jego CEL, jak i okoliczności będą DOBRE. Gdyby jednak „poniewczasie” OKOLICZNOŚCI okazały się złe, to nasz czyn jest mimo to nadal DOBRY, jeżeli tylko sam jego [wybrany przez nas] PRZEDMIOT oraz nasza INTENCJA (czyli nasz cel) są/pozostają cały czas dobre.
        Czy to, jak TESTOWANE są szczepionki, to nie są jedynie OKOLICZNOŚCI? A zatem nie zmieniają one SAME z siebie jakości moralnej szczepień. Ponieważ jednak Z GÓRY wiadomo, że te okoliczności są ZŁE, więc – dopóki możemy kierować się wolną i NIEPRZYMUSZONĄ wolą – działania należy ZANIECHAĆ! Pomimo tego nawet, że nie dałoby się ono zakwalifikować jako ZŁE [na podstawie swego przedmiotu i celu – gdyż TYLKO przedmiot i cel, a nie okoliczności, mogą ZMIENIĆ jakość moralną czynu: dobrą na złą lub odwrotnie]. Takie jest moje zdanie.

        • Maria pisze:

          Grzech w świetle Prawa Bożego nie jest mniejszy lub większy.
          Nikt nie może zwolnić człowieka ze stosowania i przestrzegania Prawa Bożego.
          Każdy odpowiada za siebie.
          Pasterze, którzy wprowadzają owce w błąd zostali potępieni w Piśmie Świętym!
          Nie ma nic lepszego na tym świecie, ani nic piękniejszego niż wypełnianie woli Bożej zawartej w Bożych przykazaniach.
          Słyszałam w kościele kazanie księdza, który mówił, że chrześcijanin może pracować w Newsweeku. Ksiądz ten zmarł w lutym na covid mając 52 lata.

          Polecam info o covid https://grupac19.pl/

        • Paweł pisze:

          @Maria: Przecież choćby i w zacytowanym przeze mnie powyżej Kanonie DOGMATYCZNYM Soboru Trydenckiego mowa jest o tym, że NIKT (oprócz Maryi) nie „może przez całe życie unikać [zawsze] każdego grzechu (…) LEKKIEGO”. Czyli mamy tu ewidentnie – zastosowane NIEOMYLNIE – pojęcie grzechu LEKKIEGO.
          W samym zaś Piśmie świętym, w Prawie Mojżeszowym (Wj 12-13, 20-23, 25-31, niemal cała Kpł oraz Lb 5-6, 15, 18-19, 28-30, 35 i Pwt 5-26), NIE WSZYSTKIE grzechy karane były śmiercią, czyli jeśli już była za dany grzech kara śmierci wg tego Prawa, to on był na pewno grzechem ŚMIERTELNYM. Oto parę wymownych – moim zdaniem – cytatów:
          Wj 21, 12 Jeśli kto tak uderzy kogoś, że uderzony umrze, winien sam być śmiercią ukarany. 13 [W tym jednak wypadku], gdy nie czyhał na niego, a tylko Bóg dopuścił, że sam wpadł w ręce, wyznaczę ci miejsce, do którego będzie mógł uciekać [zabójca]. 14 Jeśli zaś ktoś posunąłby się do tego, że bliźniego zabiłby podstępnie, oderwiesz go nawet od mego ołtarza, aby ukarać śmiercią. 15 Kto by uderzył swego ojca albo matkę, winien być ukarany śmiercią. 16 Kto by porwał człowieka i sprzedał go, albo znaleziono by go jeszcze w jego ręku, winien być ukarany śmiercią. 17 Kto by złorzeczył ojcu albo matce, winien być ukarany śmiercią. 18 Kto by w kłótni uderzył bliźniego kamieniem albo pięścią, ale go nie zabił, tylko zmusił do pozostania w łóżku, 19 to gdy ten wstanie i będzie o lasce chodził na dworze, ten, który go uderzył, będzie wolny i tylko mu wynagrodzi przerwę w pracy, i dołoży starań, żeby go wyleczyć.
          (…) 22 Gdyby mężczyźni bijąc się uderzyli kobietę brzemienną powodując poronienie, ale bez jakiejkolwiek szkody, to [winny] zostanie ukarany grzywną, jaką nałoży mąż tej kobiety, i wypłaci ją za pośrednictwem sędziów polubownych. 23 Jeżeli zaś ona poniesie jakąś szkodę, wówczas on odda życie za życie, 24 oko za oko, ząb za ząb, rękę za rękę, nogę za nogę, 25 oparzenie za oparzenie, ranę za ranę, siniec za siniec.
          26 Jeśliby ktoś uderzył niewolnika lub niewolnicę w oko i spowodował jego utratę, winien za oko obdarzyć ich wolnością. 27 Również gdyby wybił ząb niewolnikowi swemu lub niewolnicy, winien za ząb uczynić ich wolnymi.
          28 Jeśliby wół pobódł mężczyznę lub kobietę tak, iż ponieśliby śmierć, wówczas wół musi być ukamienowany, lecz nie wolno spożyć jego mięsa, właściciel zaś wołu będzie wolny od kary. 29 Gdy jednak wół bódł i dawniej, i zwracano uwagę na to właścicielowi, a on go nie pilnował, tak iż [wół] zabiłby mężczyznę lub kobietę, to nie tylko wół winien być ukamienowany, ale też i właściciel jego winien ponieść śmierć. – https://biblia.deon.pl/rozdzial.php?id=71
          Wj 22, 1 Gdyby pochwycił ktoś złodzieja w czasie włamywania się [w nocy] i pobił go tak, iżby umarł, nie będzie winien krwi. 2 Ale gdyby to uczynił po wschodzie słońca, będzie winien krwi. Złodziej poniesie karę. Jeśli nic nie ma, czym by zapłacił, to należy go sprzedać za taką samą sumę, jaką skradł. 3 Jeśli to, co ukradł, znajdzie się u niego żywe, czy to wół, czy osioł, czy owca, odda w podwójnej ilości.
          4 Jeśliby ktoś wypasł pole lub winnicę i wypuścił bydło, niszcząc cudze pole, wówczas wynagrodzi tym, co ma najlepszego na swoim polu i w swojej winnicy. 5 Jeśli powstanie ogień i ogarnie ciernie [ogrodzenia], i spali stertę zboża albo stojące na pniu zboże, albo pole, wówczas ten, co wzniecił pożar, winien wynagrodzić szkody.
          6 Jeśliby ktoś dał drugiemu pieniądze lub przedmioty wartościowe na przechowanie i zostałoby to skradzione w domu tego człowieka, a złodziej zostanie wykryty, winien wypłacić dwukrotne odszkodowanie. – https://biblia.deon.pl/rozdzial.php?id=72
          Kpł 20, 9 Ktokolwiek złorzeczy ojcu albo matce, będzie ukarany śmiercią: złorzeczył ojcu lub matce, ściągnął śmierć na siebie. 10 Ktokolwiek cudzołoży z żoną bliźniego, będzie ukarany śmiercią i cudzołożnik, i cudzołożnica. 11 Ktokolwiek obcuje cieleśnie z żoną swojego ojca, odsłania nagość ojca: będą ukarani śmiercią oboje, sami tę śmierć na siebie ściągnęli. 12 Ktokolwiek obcuje cieleśnie z synową, będzie razem z nią ukarany śmiercią: popełnili sromotę, sami tę śmierć na siebie ściągnęli. 13 Ktokolwiek obcuje cieleśnie z mężczyzną, tak jak się obcuje z kobietą, popełnia obrzydliwość. Obaj będą ukarani śmiercią, sami tę śmierć na siebie ściągnęli. 14 Jeżeli kto bierze za żonę kobietę i jej matkę, dopuszcza się rozpusty: on i ona będą spaleni w ogniu, aby nie było rozpusty wśród was. – https://biblia.deon.pl/rozdzial.php?id=112
          Kpł 24, 17 Ktokolwiek zabije człowieka, będzie ukarany śmiercią. 18 Ktokolwiek zabije zwierzę, będzie obowiązany do zwrotu: zwierzę za zwierzę. 19 Ktokolwiek skaleczy bliźniego, będzie ukarany w taki sposób, w jaki zawinił. 20 Złamanie za złamanie, oko za oko, ząb za ząb. W jaki sposób ktoś okaleczył bliźniego, w taki sposób będzie okaleczony. 21 Kto zabije zwierzę, będzie obowiązany do zwrotu. Kto zabije człowieka, będzie ukarany śmiercią. 22 Jednakowo będziecie sądzić i przybyszów, i tubylców, bo Ja jestem Pan, Bóg wasz! – https://biblia.deon.pl/rozdzial.php?id=116
          Lb 15, 22 Jeżeli przez NIEUWAGĘ nie wykonacie wszystkich tych nakazów, które Pan wypowiedział do Mojżesza, 23 tego wszystkiego, co nakazał Pan przez Mojżesza – od dnia, w którym Pan to nakazał, i poprzez następne wasze pokolenie 24 zapomni tego uczynić zgromadzenie – winno całe zgromadzenie złożyć cielca na ofiarę całopalną jako miłą woń dla Pana; a do tego odpowiadającą przepisom prawa ofiarę z pokarmów i płynów, wreszcie kozła jako ofiarę przebłagalną. 25 Kapłan dokona obrzędu przebłagania w imieniu całej społeczności Izraelitów, i będzie im odpuszczone, gdyż było to popełnione przez nieuwagę, a oni złożyli ofiarę spalaną i ofiarę przebłagalną wobec Pana za swoją nieuwagę. 26 Będzie więc całej społeczności Izraelitów odpuszczone, jak również obcym, którzy pośród was przebywają, był to bowiem grzech całego ludu popełniony przez nieuwagę. 27 Jeśli to będzie pojedyncza osoba, która zgrzeszy przez zapomnienie, przyprowadzi jednoroczną kozę jako ofiarę przebłagalną. 28 Nad osobą, która zgrzeszyła, kapłan dokona obrzędu przebłagania, aby ją uwolnić od winy – i dostąpi ona odpuszczenia. 29 Prawo to obowiązuje zarówno Izraelitów, jak też i obcych, którzy przebywają pomiędzy wami; jedno prawo będzie dla wszystkich, którzy zgrzeszyli NIEŚWIADOMIE. 30 Gdyby ktoś uczynił to świadomie, bez względu na to, czy jest tubylcem czy obcym, obraża Pana i ma być wyłączony spośród ludu. 31 Wzgardził bowiem słowem Pana i złamał Jego przykazania – taki musi być wyłączony bez miłosierdzia, i spadnie na niego odpowiedzialność za jego grzech. – https://biblia.deon.pl/rozdzial.php?id=135

        • Wojciech pisze:

          Dziękuję Panie Pawle za przypomnienie kryteriów moralności czynów ludzkich. Ostateczny wniosek jak Pan stawia polecający jednak zaniechanie jak najbardziej logiczny! Dodałbym jedynie, że CEL, INTENCJA omawianego PRZEDMIOTU, ( szczepionka czyli rodzaj leku prewencyjnego ) może być i tego się obawiam, zgoła inny w umysłach twórców tych produktów a wtedy OKOLICZNOŚCI naszych działań jeszcze bardziej się komplikują. Pozdrawiam! Z Panem Bogiem!

        • xcvb pisze:

          ja nie mam zamiaru sie szczepic wiec mnie ten problem nie dotyczy. natomiast kiedys mialem takie rozkminy i niepokoje: czy uzywanie lekow, ktore nie powstalby gdyby nie auschwiz i eksperymenty na wiezniach jest grzechem czy nie ? bo praktycznie wszyscy mamy takie leki w naszej apteczce.

        • Monika pisze:

          Tydzień temu, znajoma Małgorzata z fb zwróciła mi uwagę na coś takiego.
          Napisała mi tak:
          „ze szczepionkami proszę poczynić obserwacje zaszczepionych wierzących jakie mają objawy. Ja mam takie osoby wierzące, które np. jak miały termin szczepień to się pochorowały. Bóg sam naprowadza. Ja wiedzę mam wystarczającą, żeby nie błądzić ale to kwestia doświadczeń. Jeśli zabieram głos w sprawie szczepionek to dlatego, że jest to, poza chemią, zagrożenie duchowe. To tak jak z homeopatią, wchodzisz w temat i się oddalasz od Kościoła, tu jest podobnie. Jakie rytuały są czynione nad szczepionkami nie wiemy. Mam pewne obserwacje. Wiem, że są nieetyczne – i dziwne, że Kościół z papieżem popiera. Coś się to rozjeżdża. Ponoć abp Hoser wypowiedział się, że są etyczne. Wystarczy przeczytać ulotkę żeby wiedzieć że jest inaczej.
          Papież nie jest nieomylny w sprawach medycznych a Kościoła.
          Ktoś Go zwodzi albo źle informuje.
          Kom. HEK 293 pochodzą z płodu z aborcji, są namnażane, jak można powiedzieć, że to etyczne? One są w Astrze. A badania to na czym wykonywano? No nie na kapuście.
          Zapytaj (tu miała na myśli stronę WOWIT) o zagrożenia duchowe szczepionek, skoro tak jest z homeopatią, to tym samym zabiegom mogą być poddawane te produkty.
          Weź z Astry skład z ulotki.”
          – Tyle mi napisała na priv a to daje do myślenia – także i to zdanie, które powtórzę:
          „Jakie rytuały są czynione nad szczepionkami nie wiemy.”
          I pewnie szybko się nie dowiemy.
          Możemy za to sprawdzić i zorientować się kto je produkuje i na czyje zlecenie. Kto pociąga za sznurki i jaka jest moralność tych osób – to nie są tajne informacje.

          Przy czym Małgorzata szczepionki nazywa szczypawkami ale tu sama zmieniłam pisownię na szczepionki, by było bardziej czytelnie i klarownie o co Jej chodzi. Wychodzę z założenia po tym co w życiu przeżyłam i wystarczy, że jak mam samo podejrzenie, że coś jest złe i samo źródło jest złe, to dla własnego dobra omijam szerokim łukiem i wreszcie dobrze na tym wychodzę a wcześniej bywało różnie. Wystarczy samo podejrzenie, które przecież nie jest bezpodstawne.
          Dodaję taki link i można sobie sprawdzić:
          https://www.mp.pl/szczepienia/specjalne/250300,linie-komorkowe-hek-293-i-perc6

          Z samego końca tego artykułu: „Wirusy wykorzystywane w szczepionkach są hodowane w warunkach laboratoryjnych w specjalnych liniach komórek, które wyjściowo w latach 60.–70. XX wieku wyprowadzono z materiału pochodzącego z ludzkich komórek zarodkowych pobranego w wyniku zabiegu sztucznego poronienia. Aborcje przeprowadzono z przyczyn pozamedycznych, po wyroku sądu. Żadnej z tych aborcji nie wykonano w celu pobrania komórek zarodka do otrzymania linii komórkowych. Te same linie komórek uzyskane z komórek zarodka w przeszłości są przechowywane i namnażane do dziś, a dzięki nim powstały nie tylko wspomniane szczepionki, ale również wiele innych, zaawansowanych leków.”
          Przeczytać to i dalej myśleć, że wszystko jest OK? No chyba się nie da.
          Napisałam to dla tych, co lubią wszystko, czyli nawet każde zło, sobie po swojemu tłumaczyć a każde mniej lub bardziej trafne wytłumaczenie grzechu biorą za dobrą monetę, jako za rozgrzeszenie.

          Mówią, że kto pyta nie błądzi, więc stąd to pytanie, choć może jest nie na miejscu ale może ktoś mi jednak odpowie, wyjaśni? Bo sama nie rozumiem o co tu chodzi, podobnie jak moja znajoma z fb, której słowa powyżej przytoczyłam.
          Czy jeśli Papież napisał oficjalnie (co było już tu na stronie przytaczane), że to jest czyn dopuszczalny moralnie (przyjęcie szczepionki) i On, jako Papież to dopuszcza oficjalnie, to czy mam to rozumieć jako usprawiedliwienie, rozgrzeszenie dla każdego kto przyjmie szczepionkę, tak odgórnie dla wszem i wobec, nawet jeśli ktoś we własnym sumieniu nie widzi w tym nic dobrego, także jako osoba, która studiowała mikrobiologię i genetykę, i posiadła tę wiedzę, jako rzetelną wiedzę naukową i wie, że to tak naprawdę nic dobrego, w szerokim tego słowa znaczeniu? W najszerszym tego słowa znaczeniu.
          Dodam, że wręcz był artykuł w „Gościu Niedzielnym”, że kto nie przyjmie słów Papieża Franciszka ale je odrzuci jako nieprawdę w tej sprawie oceny moralnej, jak i w każdej innej, to może czuć się samo wykluczonym z Kościoła, musi się z tego spowiadać, bo to grzech ciężki – taki był wydźwięk a to przecież jakby nie było pismo katolickie. Osobiście rozmawiałam z redaktorem, autorem tego artykułu, o którym mówię na ten właśnie temat i tego kto tak naprawdę decyduje co jest moralne a co nie oraz, że niepodporządkowanie się Papieżowi także w tej sprawie grozi wykluczeniem z Kościoła – to jak sprzeciwienie się Bogu.
          Czy to więc czyn dopuszczalny moralnie – tylko dlatego, że papież jeszcze przed faktem zaszczepienia wszystkich lub większości, już odgórnie niejako „rozgrzeszył” z tego? Usprawiedliwił w razie wątpliwości wielu? Choć niektórzy nadal mają wątpliwości czy nie jest to grzech, mając taką a nie inną wiedzę w tym temacie? Czy tak należy to traktować? Jako rozgrzeszenie odgórne? Nawet mimo już nie wątpliwości ale pewności o wielkim złu, które z tego wynika i wyniknie – i to wielorakim. A jak wiemy zło pociąga za sobą drugie zło i toczy się jak lawina zła, dotykająca wszystkich dookoła.

        • eska pisze:

          Odnośnie treści komentarza @Moniki o sczepionkach jako zagrożeniu duchowym, reakcjach zdrowotnych osób wierzących (chorują przed szcepieniem) – można to powiązać z obserwacją z nagrania wstawionego niżej przez @Grzegorza (Spowiedź ratownika, ostatnie minuty nagrania), iż ludzie po zaszczepieniu są bardziej drażliwi i nerwowi.
          To takie luźne skojarzenie, do dalszej obserwacji, refleksji…

        • Paweł pisze:

          Ta sprawa [„szczepionek” i innych niemoralnie pozyskanych leków (o których np. ja się dopiero teraz dowiaduję – tak w ogóle…)] jest moim zdaniem tak „piramidalnie” skomplikowana {bo jesteśmy tu potencjalnie między „młotem” śmierci biologicznej a „kowadłem” śmierci duchowej, nawet jeśli każda z nich miałaby następować niejako etapami i „na raty”…}, że warto może przytoczyć pewne sformułowanie, na tyle WAŻNE, iż powtórzone – w identycznym brzmieniu – w aż DWÓCH encyklikach świętych papieży:
          Św. Paweł VI – encyklika „Humanae vitae”, n. 14 – https://opoka.org.pl/biblioteka/W/WP/pawel_vi/encykliki/humane.html
          Św. Jan Paweł II – encyklika „Veritatis splendor”, n. 80 – http://www.vatican.va/content/john-paul-ii/pl/encyclicals/documents/hf_jp-ii_enc_06081993_veritatis-splendor.html
          OTO ono: „Chociaż wolno niekiedy TOLEROWAĆ mniejsze zło moralne dla uniknięcia jakiegoś zła większego lub dla osiągnięcia większego dobra, to jednak nigdy nie wolno, nawet dla najpoważniejszych przyczyn, czynić zła, aby wynikło z niego dobro. Innymi słowy, nie wolno wziąć za PRZEDMIOT [i tutaj enc. ‚Veritatis splendor’ dodaje słówko: ‚pozytywnego’] aktu woli tego, co ze swej istoty narusza ład moralny – a co tym samym należy uznać za niegodne człowieka – nawet w wypadku, jeśli zostaje to dokonane w zamiarze zachowania lub pomnożenia dóbr poszczególnych ludzi, rodzin czy społeczeństwa.”
          _______ Sądzę, że chodzi tu o TOLEROWANIE owych „omawianych” już przez nas ‚złych OKOLICZNOŚCI’, tyle tylko, że ‚TOLEROWANIE’ oznacza sytuację PRZYMUSOWĄ. Czy jesteśmy więc już ZMUSZENI przez pandemię do przyjmowania nieetycznych „szczepionek”? Oto jest pytanie! Ja osobiście [jeszcze] nie czuję się wcale zmuszony, a nawet nie ‚przeczuwam’, by taki przymus nastąpił w moim życiu jakoś tak za bardzo rychło… [TYMCZASEM zaś obserwuję sobie np. losy pani Krystyny Jandy, która zaszczepiwszy się jako jedna z „prymusek” akcji szczepień już na początku tego roku, najpierw publicznie „oberwała” za to swoje ‚szczepienie spod lady’ (jak to się mówiło za komuny – czyli za ‚szczepienie poza kolejnością’), a teraz jakimś dziwnym trafem „obrywa” z kolei w ramach afery wokół łódzkiej „filmówki”… Co będzie dalej? Jakie będą jej dalsze ‚perspektywy’ przykładnego sukcesu „zdrowotno-zawodowego”? Popatrzę sobie nadal i będę wyciągał wnioski, gdyż może to ona będzie dla mnie takim wystarczająco wyrazistym – nazwijmy to – „papierkiem lakmusowym”, wykazującym właśnie ‚neutralny’ albo też: ewidentnie negatywny „ogólnożyciowy ODCZYN POSZCZEPIENNY”, którego raczej (a być może: za WSZELKĄ niemal cenę) zależałoby UNIKNĄĆ…]

        • Monika pisze:

          Kto jeszcze nie miał okazji wysłuchać tego, to polecam – to tylko niewiele ponad 7 minut:

      • Longin pisze:

        W kontekście tego co napisała Monika oraz Paweł tj. usprawiedliwienia szczepień jako czynów dopuszczalnych moralnie, w tym ich przyjmowania w imię posłuszeństwa papieżowi – mamy dosyć kuriozalną sytuację, w której w granicach owego posłuszeństwa następuje nie tylko namawianie do zła, ale żądanie czegoś przeciwnego nie tylko prawu naturalnemu, ale i Bożemu.
        A zatem posłuszeństwo nie obowiązuje, jeśliby w jego imię istniało nakłanianie do zła, czyli grzechu. Pewnie niektórzy chcieliby zamknąć oczy i uszy, aby tej prawdy nie widzieć – co obiektywnie nie oznacza, że ona nie istnieje.

        • Maggie pisze:

          @Longin: rzeczowe i jasne podsumowanie.
          Powtórzmy więc, że papież nie jest wirusologiem i to nie są szczepionki tego typu/generacji jakie Ludwik Pasteur zaproponował onegdaj chorym. Stąd, przypuszczenie, że kiedy o.Franciszka zaprowadzono na szczepienie w jego rozumieniu, podobnie jak tych tłumów zapisujących się na listę szczepień, istnieje podświadomość i przekonanie konieczności szczepień dla … ratowania ludzkości … a reszta to jakby zaufanie na kredyt dane „mądrzejszym”/igrającym z ogniem, którzy sterują „badaniami, rzekomo dobrymi dla ludzkości” i również politykami – tzn 🙁politykami zachowującymi się jak dworacy z baśni Andersena o szatach cesarza etc.
          To co ma miejsce i to na skalę światową, z tym jakby kukułko-majstersztykiem od czarta, nasuwa wyobraźni jakby obraz apokaliptycznej gry w pokera zainicjowanej przez „szulera”.
          Św.Paweł ostrzegł, jak się zakończy sprawa, jeśli „któryś z nas będzie głosić inną naukę niż ta … ”…

          Niech Pan Bóg otoczy Niezmierzonym Miłosierdziem ludzkość i świat aby nastało: PRZEJRZENIE, przemiana i przebaczenie, zanim nastaną zapowiadane żniwa końca czasów. 🙏🏻❣️

      • Bożena pisze:

        To prawda, błogosławcie swoje dzieci a nie przeklinajcie ponieważ trudno usunąć przekleństwo z dzieci, a one cierpią przez całe ziemskie życie i przechodzi to na pokolenia ich dzieci. To jest tragedia.

  22. Anna pisze:

    Pani doktor Ewa Łukaszek-gwóźdź podaje sposób leczenia koronawirusa i gwarantuje ,że żaden wirus się nie ostanie przy zastosowaniu tego sposobu leczenia m.innymi węglem aktywnym. Wpisac w googleDr.Ewa Łukaszek-Gwozdz. Katar-kaszel-goraczka-oslabienie-co robić. Jest to na youtube ale nie potrafię tego bezpośrednio przesłać. Pozdrawiam. Z Panem Bogiem. Anna.

  23. Marzena pisze:

    Proszę o modlitwę za moją mamę, martwię się, ma problemy z sercem.

  24. Paweł pisze:

    Jezu TY się tym zajmij

  25. wobroniewiary pisze:

    Proszę o modlitwę za moją siostrę i jej rodzinę
    8 osób z covidem w domu na leczeniu w całkowitej izolacji
    Siostra ma cukrzycę, astmę i szereg chorób współistniejących szwagier ma arytmię serca a córka Agnieszka pielęgniarka szpitalna jest po poważnej operacji serca z poważną wadą
    Każde Zdrowaś Mario na wagę złota

    • Katarzyna pisze:

      +++ W koronce do Bożego Miłosierdzia transmitowanej z Łagiewniķ. Ps. Mam daną od Boga taką Łaskę, że mogę modlić się z siostrami codziennie. Jeśli wyrażacie takie życzenie, mogę zanosić wszystkie Wasze intencje.

    • eska pisze:

      Ewo, wysłuchaj proszę nagrania, które nieco wyżej zalinkowała Anna.
      +++ ❤

    • Paweł pisze:

      +++
      {Tutaj jest bardzo ładna Litania do Matki Bożej Uzdrowienia Chorych: http://www.kasinawielka-kaplicanabrzegu.pl/modlitwy/litania-do-matki-bozej-uzdrowienia-chorych/ – a tutaj cała lista „Patronów ludzi CHORYCH”: https://catholicsaints.info/patrons-of-sick-people/ , wśród których wymienieni są m. in.:
      Matka Boża z Lourdes wraz z Jej powiernicą św. Bernadetą Soubirous, której to święto przypada akurat JUTRO (16 IV): https://www.brewiarz.pl/czytelnia/swieci/04-16a.php3
      Święci Archaniołowie: Michał – Książę niebieskich zastępów, nazwany „Patronem chorych” w „Agendzie liturgicznej Maryi Niepokalanej”, oraz Rafał – Anioł uzdrowienia.
      Święci Jan Boży, Kamil de Lellis i Katarzyna Genueńska – ogłoszeni oficjalnymi Patronami chorych przez papieży Leona XIII i Piusa XII, a przez Boga zachowani od rozkładu ciała po śmierci, wg takiego oto filmiku tu na stronie niegdyś zamieszczonego:
      https://wobroniewiaryitradycji.wordpress.com/2014/06/09/bl-anna-maria-taigi-ktorej-wspomnienie-dzis-obchodzimy-o-nadejsciu-trzech-dni-ciemnosci/
      Święci Peregryn, Filomena i Rafka – Patronowie chorych na raka (wspominani już tu nieraz na stronie).
      Święte Katarzyna ze Sieny, Teresa z Avili i Teresa od Dzieciątka Jezus – trzy dziewice ogłoszone Doktorami Kościoła, których ciała po śmierci RÓWNIEŻ zachowały się, oraz ponadto święte Aniela Merici, Ludwika de Marillac, Katarzyna Ricci, Maria Magdalena de Pazzi, Julia Billiart i Germana Cousin, których ciała TAKŻE nie uległy rozkładowi – zgodnie z powyższym filmikiem. [Wszystkie te wymienione tu DZIEWIĘĆ niewiast omawia w osobnych rozdziałach (kończących się każdorazowo krótką modlitwą) książka „Żywoty świętych Pańskich – na każdy dzień roku”, którą „według Kalendarza Rzymskiego opracował o. Hugo Hoever SOCist”, a wydało w roku 1991 Warmińskie Wydawnictwo Diecezjalne „za zezwoleniem Biskupa Warmińskiego dr. Edmunda Piszcza, Olsztyn, 31 maja 1989 r., nr 716/89”.]
      Święte Hiacynta z Fatimy i Elżbieta od Przenajświętszej Trójcy, beatyfikowane przez św. Jana Pawła II, a kanonizowane przez papieża Franciszka.
      Bł. Angela Truszkowska, Założycielka felicjanek (których nazwa wzięła się od św. Feliksa z Kantalicjo, Patrona dzieci i CHORYCH, przed którego statuę w kościele oo. kapucynów przy ul. Miodowej w Warszawie ta Matka Założycielka, córka JÓZEFA i JÓZEFY Truszkowskich urodzona w Kaliszu, prowadzała swoje podopieczne sieroty będąc jeszcze osobą świecką) i św. Alfonsa od Niepokalanego Poczęcia z Indii, których beatyfikacji PODOBNIEŻ dokonał św. Jan Paweł II, oraz święte Paula Frassinetti i Teresa od Jezusa z Andów, z kolei: KANONIZOWANE przez św. Jana Pawła II.}

    • Maria pisze:

      Święty Rafale, Archaniele Boży przybądź z pomocą do rodzin i ludzi, których w modlitwach polecamy Bogu. Ulecz ich ciała i dusze, aby uwielbiały Boga miłosiernego.

    • beatkaa pisze:

      Jezu Ty się tym Zajmij+ Jezu ufam Tobie+ Święta Maryjo Uzdrowienie chorych Módl się za nami+ Święty Józefie Nadziejo chorych Módl się za nami+

    • Anna pisze:

      Pod Twoją Obronę uciekamy się Święta Boża Rodzicielko…..

    • Małgorzata pisze:

      Jezu, Ty się tym zajmij.
      Również Ty Mateńko Przenajświętsza czuwaj nad nimi. Pod Twoją obronę…

    • Antonina pisze:

      +++ szczególnie za wstawiennictwem ks.Jerzego Popiełuszki

    • Maggie pisze:

      💕🙏🏻❣️

  26. Grzegorz pisze:

    Polecam „spowiedź ratownika medycznego” Wojciecha Sumlinskiego

    • Anna pisze:

      Wysłuchałam i rozeslalam do znajomych. Tę prawdę muszą ludzie usłyszeć. Dziękuję za przesłanie tego materiału.

    • BEATA pisze:

      Obejrzałam film ” spowiedź…” i płaczę mając świadomość ile dramatów ludzkich, ratownicy dali się sprzedać, a szpitale to samo zamykają oddziały i otwierają covidowe, bo za nie dastają sporą kasę!!! Panie Jezu ratuj!!! Przyjdź Panie Jezu!!! We wszystkich intencjach: Zdrowaś Maryjo… I Pod Twoją obronę… +++

      • Maggie pisze:

        Do tego trzeba dodać, że jak słyszy się z mediów, to wzrasta ilość chorych i zmarłych (ale ani mru-mru, że w tym już zaszczepionych, bywa iż 2x ). Pfizer dziś ogłosił , że za ok. 6-12 miesięcy będzie … 😳 trzecia tura szczepionkowa, a potem jak przy grypie 😳 co roku „dla wzmocnienia” przez tzw booster. „Szczepionka”, dopiero co zatwierdzona u południowych sąsiadów, tym razem firmy J&J zabiła 6 kobiet, jak w zeszłym tygodniu, wcześnie rano „chlapnęła” stacja 680 News, ale w późniejszych wiadomościach już cisza o tych zmarłych i ogłoszona była wieść o tylko 1-nej w krytycznym stanie … i jakoś się zrobiło „dziwnie”, w powiązaniu z ciszą/niezdementowaną pierwszą wzmianką, oraz .. że z powodu tylko (!?) tej jednej(?) osoby (jak głoszą) na parę milionów już J&J zaszczepionych …. w USA … chwilowo wstrzymali dystrybucję i aplikowanie tejże „szczepionki”, nie wymagającej tak bardzo niskiej temperatury przechowywania i więcej niż jednorazowej serii.

    • Wojciech pisze:

      Niestety od razu zaczęły pojawiać się filmiki innych kolesi podających się również za ratowników, którzy punkt po punkcie obalają wypowiedzi tego pierwszego. To jest wojna, nie wiadomo komu wierzyć. Tragedia!

  27. AG pisze:

    Szczęść Bożę, będę niezmiernie wdzięczna za pomoc, trafiłam bowiem na objawienia Anny od Jezusa (https://anna-od-jezusa.pl.tl/) czy one są niepewne? Tam jest bowiem o tym, że Panu Jezusowi nie podoba się noszenie maseczek w kościołach.. zaniepokoiło mnie to.. bo noszę ale nie dlatego że boję się zarażenia tylko nie chcę ludzi denerwować Z góry dziękuję za odpowiedź, mam nadzieję że może Admini mogą coś wiedzieć .. Z Panem Bogiem

    • wobroniewiary pisze:

      Nie polecamy – to klika z Cyprianem i Grzegorzem z Leszna

      • AG pisze:

        Dziękuję

        • Maggie pisze:

          💕@AG: w razie zetknięcia się z „czymś nowym” jako na pierwszy i alarmujący znak ostrzegawczy, najlepiej zwrócić uwagę na to, czy/że ktoś za życia uzurpuje sobie przy „objawieniach” rodzaj przydomku/tytułu, tj że jest OD „X”. Zazwyczaj i chyba pośmiertnie, dla odróżnienia od innych imienników, dodawano taki tytuło-przydomek osobie uznanej i zasłużonej dla Kościoła.
          Jak Adminka wyjaśniła, najodpowiedniejszym określenie jest Anna od Grzegorza z Leszna … a tu to tylko ⚠️ 🚷❗️

  28. Bożena pisze:

    Błagam o modlitwę nie daję rady depresja, lęki brak chęci do życia.

    • Maggie pisze:

      @Bożena Śp.o.Sylwester Haśnik, mówił, że depresja NIE od Pana Boga pochodzi (miał nawet specjalne rekolekcje poświęcone tematowi depresji) . Jeśli masz możliwość dojścia do konfesjonału, to zwróć się z tym też i do spowiednika o radę. Spróbuj w ciężkich momentach choćby prosto z serca wyjaśniając wołać: „Jezu, Maryjo ratujcie, pomóżcie mi, Wam oddaję moją duszę” i Pod Twoją Obronę… a może? dodać też tak „ambulatoryjnie”, jeśli nie śpiewać to choć czytać i Psalm #91 (Kto się w Opiekę odda Panu Swemu..)

      Jezu, Ty się tym zajmij❣️🙏🏻❤️

  29. Beata pisze:

    +++ Jezu Ty sam i ulecz Michała

    • Katarzyna pisze:

      +++ Święta Dymfo, Bracie Chmielewski i Luizo od Nicości, orędujcie za Beatą przed Bożym tronem.

      Beato, spowiedź generalna jest lekiem.
      Po niej, ciemność ustępuje Światłu Chrystusa.
      Jeśli jesteś w stanie braku możliwości wyjścia z domu, poproś w swojej Parafii o Sakrament dla chorych. Przedstaw sprawę taką, jaką ona jest. To nie jest histeria czy „widzimisię”. Jest to ciężka choroba.
      Do niedzieli trwa tydzień Bożego Miłosierdzia. Warto skorzystać z Łaski i odbyć spowiedź.
      Przebacz, Ty sama wiesz komu i co. Przebaczenie jest drogą do wolności. Do Światła.
      Módl się koronką do Bożego Miłosierdzia.
      „Zbuduj” ołtarzyk w domu. W centralnym miejscu umieść Obraz Jezusa Miłosiernego. I jego Przenajswiętszej Matki. A także Świętego Józefa. I bliskiego Twemu sercu Świętego/i lub Świętej. Módl się za ich pośrednictwem.
      Ustrajaj ołtarzyk kwiatami.
      Proś o wstawiennictwo w swojej sprawie Aniołów i Parakleta, Trzeciej Osoby Trójcy Świętej.
      Odmawiaj codzienny rózaniec.
      Zadzwoń do Sióstr z Rybna od Bożego Miłosierdzia. Jest to Zgromadzenie powstałe w oparciu o treść lokucji Świętej Siostry Faustyny. Poproś je o modlitwę wstawienniczą.
      Adoruj Krzyż Przenajświętszy.
      Odmawiaj akty strzeliste.
      Walcz o swoją duszę, ponieważ to o nią toczy się bój.

      Dzisiaj jest modlitwa o uzdrowienie i uwolnienie przed Najświętszym Sakramentem. Skorzystaj.https://www.youtube.com/watch?v=HnVX4Rz9ZDA

      17 kwietnia W Polańczyku przed Obrazem Matki Bożej Pięknej Miłości, jest odbywająca się co miesiąc, Msza Święta z nabożeństwem o uzdrowienie i uwolnienie.
      Ogladaj. Warto.

      Trzymaj się i walcz. Warto!

  30. Bożena pisze:

    +++ we wszystkich intencjach

  31. neta pisze:

    Ks.Prof.Tadeusz Guz: Czy koniec świata jest już bliski ?

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s