Ks. Dawid Pietras: Kazanie o objawieniach prywatnych i parę słów o Marii Bożego Miłosierdzia

Polecamy bardzo dobre kazanie księdza Dawida Pietrasa pod tytułem
Depozyt Wiary a Objawienia Prywatne”

Źródło: Ostrzeżenie przed MBM

***

Ks. Dawid Pietras poproszony przez autorkę strony „Ostrzeżenie przed MBM” o komentarz na temat MBM, mówi:
Orędzia Marii z Irlandii wpisują się w cykl współczesnych objawień, które wprowadzają czytelnika w ciągłą psychozę grozy nadchodzących wydarzeń. Zapowiedziane kataklizmy, wojny czy całkowite odstępstwo od wiary hierarchów kościelnych. Prowadzą do nieuznania obecnego papieża za prawdziwego Biskupa Rzymskiego.

Według jej przekazów prawdziwym papieżem miałby nadal być Benedykt XVI. Prowadzi to do schizmy, a więc do odłączenia się od Kościoła katolickiego. Schizma wg Kodeksu Prawa Kanonicznego jest to nieuznawanie władzy Biskupa Rzymskiego lub nieutrzymywanie łączności ze wspólnotą będącą z nim w jedności. W tym punkcie wizjonerka bliska jest poglądom sedewakantyzmu.

Prócz tego jej orędzia pełne są dziwacznych modlitw oraz obietnic za ich odmawianie. Zapoznając się z jej przekazami trudno jest zauważyć w nich zawarte wprost herezje. Przeciętny katolik nie zauważy teologicznych nieścisłości.

Orędzia te do złudzenia przypominają słowa z nieba. Nawet jedyne słowa z nieba, najważniejsze… Znam osoby, które kiedy przestały czytać te teksty, w końcu odzyskały wewnętrzny spokój. Wiecej na OstrzeżenieprzedMBM.wordpress.com http://ow.ly/JLb2t

Ten wpis został opublikowany w kategorii Aktualności i oznaczony tagami , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

16 odpowiedzi na „Ks. Dawid Pietras: Kazanie o objawieniach prywatnych i parę słów o Marii Bożego Miłosierdzia

  1. yehuditt pisze:

    Poprosiłam Ks Dawida Pietrasa o komentarz na temat MBM, oto jego słowa:
    Orędzia Marii z Irlandii wpisują się w cykl współczesnych objawień, które wprowadzają czytelnika w ciągłą psychozę grozy nadchodzących wydarzeń. Zapowiedziane kataklizmy, wojny czy całkowite odstępstwo od wiary hierarchów kościelnych. Prowadzą do nieuznania obecnego papieża za prawdziwego Biskupa Rzymskiego.

    Według jej przekazów prawdziwym papieżem miałby nadal być Benedykt XVI. Prowadzi to do schizmy, a więc do odłączenia się od Kościoła katolickiego. Schizma wg Kodeksu Prawa Kanonicznego jest to nieuznawanie władzy Biskupa Rzymskiego lub nieutrzymywanie łączności ze wspólnotą będącą z nim w jedności. W tym punkcie wizjonerka bliska jest poglądom sedewakantyzmu.

    Prócz tego jej orędzia pełne są dziwacznych modlitw oraz obietnic za ich odmawianie. Zapoznając się z jej przekazami trudno jest zauważyć w nich zawarte wprost herezje. Przeciętny katolik nie zauważy teologicznych nieścisłości.

    Orędzia te do złudzenia przypominają słowa z nieba. Nawet jedyne słowa z nieba, najważniejsze… Znam osoby, które kiedy przestały czytać te teksty, w końcu odzyskały wewnętrzny spokój. Wiecej na OstrzeżenieprzedMBM.wordpress.com http://ow.ly/JLb2t

  2. Jerzy pisze:

    Na ostatnią sobotę miesiąca, a zarazem i ostatni dzień lutego
    św. Ignacy z Loyoli przygotował aż dwa zestawy maksym.
    Pierwszy, nazwałbym go wyborczym, traktuje „O jednakowości zachowania się”.
    Na dzisiaj można by powiedzieć: miej taką samą twarz dla wszystkich.

    Przeczytajmy motto:
    „Kto wśród ludzi działać i bezpiecznie przebywać chce,
    niech się o to najbardziej stara,
    aby jednakim być dla wszystkich i nie szkodzić nikomu”

    I dalej:
    „Poszczególne przywiązania – dzisiaj powiedzielibyśmy:
    powiązania partyjne, biznesowe i wszelkie inne – niebezpieczne są.
    Z natury, nie z cnoty powstają,
    a namiętnością, nie rozsądkiem się podtrzymują,

    Siebie, nie Boga na celu mają.
    Gdyby się ku Bogu zwróciły, toby zaraz spostrzegły,
    jak jednakowym Bóg jest Ojcem dla wszystkich.

    Środek koła bierz pod uwagę. Wszystkie linie,
    które zeń do obwodu poprowadzisz, są sobie równe.
    Żeby koło było, jak należy, wszystkie jednakowo muszą być rozstawione.
    Nachylenie się jednej bardziej ku drugiej psuje porządek.
    Nie nachylaj się i ty bardziej ku jednym niż ku drugim – w pośrodku cnota.

    Jak słońce jednakowo na wszystkich spogląda i krzywdę by wyrządzało,
    gdyby tylko niektórym świeciło,
    tak i uczucie zanadto ku jednemu skierowane,
    bez krzywdy wielu być nie może.
    Ze wszystkimi bądź przyjazny, z nikim poufały.

    Aby uczucie, jakie żywisz ku innym było dobre,
    winno pochodzić ze względu na Boga.
    Dlatego powinieneś miłować innych, że są albo obrazem Boga,
    albo że są przenajdroższą krwią Jego odkupieni,
    a ponieważ to wszystkim jednakowo przysługuje,
    więc też dla wszystkich uczuć jednakową pobudkę stanowi .

  3. Grażyna pisze:

    Super kazanie księdza Dawida Pietrasa , ale mam 2 ale, cytuję ” chociażby objawienia w Fatimie ile tam jest prawdy, myślę że objawienia w Fatimie są przez wielu z nas jeszcze nie odkrytymi objawieniami , bo Maryja tam mówi o wielu rzeczach, mamy prawo w nie wierzyć, ale bądźmy ostrożni ” Skoro tak mówi , skoro kościół zaaprobował to objawienie , to co my ma my teraz o tym myśleć ??? , a drugie Pan Jezus ukazując się Siostrze Faustynie prosił aby odmawiać Koronkę do Miłosierdzia Bożego właśnie o godzinie 15:00 , bo wtedy wówczas zaczęła się Męka Jezusa Chrystusa. Ze słów ks. D. Pietrasa wynika że Koronkę do Bożego Miłosierdzia zmawiamy kiedy nam się chce albo wcale. Z resztą kazania zgadzam się.

    • Sebro pisze:

      Koronkę można odmawiać o dowolnej porze. Natomiast najwięcej łask można wyprosić właśnie o 15:00.
      Podobnke jest z Anioł Pański. Modlitwa ta jest wysłuchiwana przez Boga o każdej godzinie jednak o 12 płynie wiecej łak.

    • Jan pisze:

      około godziny 15:00 Chrystus Umarł na krzyżu (w godzinie Nony), a Męka zaczęłą się w południe około godziny 12:00 (w godzinie Seksty),
      to tyle dla uściślenia.

  4. Grażyna pisze:

    Tak wracając do Fatimy , to dlaczego ks. D. Pietras nie wspomniał , że papież Franciszek zawierzył świat Matce Bożej Fatimskiej. Dokonał tego pod koniec Mszy św. wieńczącej Dzień Maryjny w ramach obchodów Roku Wiary. Odprawił ją na placu św. Piotra w Watykanie. W pobliżu ołtarza stała oryginalna figura Matki Bożej Fatimskiej, przywieziona z portugalskiego sanktuarium. Nie wspomnę też ,że takiego zawierzenia dokonał Nasz Ukochany Jan Paweł II , któremu Matka Boża Fatimska w rocznicę objawień ocaliła życie. Proszę o wypowiedź księże Dawidzie.

    • wobroniewiary pisze:

      Co do zawierzenia świata Matce Bożej Fatimskiej przez papieża Franciszka i św. Jana Pawła II, dobrze że wspominasz i przypominasz że takie zawierzenie się odbyło, jednak tematem kazania ks. Pietrasa były prywatne objawienia, i to raczej na samych objawieniach i na tym jak powinniśmy w związku z nimi postępować ks. się skupiał.

  5. robert pisze:

    Kochani ,choć jestem tutaj od niedawna bardzo Was proszę o modlitwę za mojego tatę (tego ziemskiego)Tadeusza.Miał bardzo ciężki zawał.Niech dobry Bóg Ojciec Wam błogosławi.

  6. wobroniewiary pisze:

    Fronda prostuje ploty serwowane przez różne blogi sekciarskie, np blogi popierajace MBM i pomstujące na papieża (nazwy pomijamy, wiadomo co za czort)

    Watykan: Na Synodzie nie zatrzymano żadnych książek
    Rzecznik Stolicy Apostolskiej ks. Federico Lombardi SJ przekonuje, że na synodzie wcale nie zatrzymano książek konserwatywnych kardynałów wysłanych do Ojców synodalnych. Skąd więc głosy przeciwne?

    Rzecznik Stolicy Apostolskiej ks. Federico Lombardi SJ przekonuje, że na synodzie wcale nie zatrzymano książek konserwatywnych kardynałów wysłanych do Ojców synodalnych. „Mogę temu zaprzeczyć” – powiedział oficjalnie ks. Lombardi.

    Chodzi tu o około 100 egzemplarzy książki, która wyszła spod pióra między innymi kard. Gerharda Müllera, kard. Raymonda Burke czy kard. Brandmüllera. Purpuraci sprzeciwiają się w niej nowej interpretacji chrześcijańskiego miłosierdzia, w myśl której rozwodnicy w nowych związkach mieliby zostać dopuszczeni do sakramentów. Angielski tytuł pracy, rozesłanej na synodzie do Ojców Synodalnych, to „Remaining in the Truth of Christ”.
    http://www.fronda.pl/a/watykan-na-synodzie-nie-zatrzymano-zadnych-ksiazek,48084.html

  7. Paweł pisze:

    Kiedy zbliża się święto Matki Bożej z Guadalupe – najstarszego objawienia maryjnego uznanego oficjalnie przez Kościół, chciałbym podzielić się z Wami taką oto ciekawą wskazówką orientacyjną na temat niektórych objawień, którą niedawno znalazłem w internecie:

    Otóż na stronie pewnego katolickiego teologa (Ronalda L. Conte Jr.)
    http://catholicplanet.com/apparitions/false18.htm
    znajduje się po angielsku taki tekst na temat Josypa Terelya, Ukraińca, wyznawcy wiary i mistyka, który 23 lata spędził w więzieniu:

    „He makes visits (…) to the so-called Missionaries of Holy Love (…). He associates himself with Christina Gallagher of Achill, Ireland and with Julia Kim of Naju, South Korea (…). He attends speaking engagements with John Leary and Carol Ameche (…).”

    czyli po polsku:
    „On odwiedza (…) tak zwanych Misjonarzy Świętej Miłości (…). On trzyma się razem z Christiną Gallagher z Achill w Irlandii i z Julią Kim z Naju w Korei Południowej (…). On uczestniczy w spotkaniach z Johnem Leary i Carol Ameche (…).”

    A zdaniem znanego specjalisty od objawień, księdza prof. René Laurentina, świadectwo Josypa Terelyi jest „przekonujące” – jak to stwierdził na str. 178 swojej książki „Współczesne objawienia Najświętszej Maryi Panny” [wydanie Wydawnictwa EXTER, Gdańsk 1995, NIHIL OBSTAT ET IMPRIMATUR: Curia Metropolitana Gedanensis, Gedani-Olivae, die 25 Martius 1994, Ks. dr Wiesław Lauer, Vicarius Generalis].

    Ta wskazówka od Josypa Terelyi skłania mnie do domniemywania, że cztery wyżej wymienione objawienia (czyli przede wszystkim „Świętej Miłości” oraz Christiny Gallagher; a być może także Johna Leary oraz Carol Ameche) mogą być prawdziwe lub przynajmniej w przeważającej części prawdziwe, podobnie jak objawienia propagowane przez Wydawnictwo „Vox Domini” (wśród których jest też wyżej wymieniona Julia Kim z Naju).

    • Paweł pisze:

      Mogę jeszcze dodać, że Josyp Terelya i Carol Ameche już nie żyją.

      Carol Ameche zmarła 22 lipca 2013, jak podano na stronie:
      http://motheofgod.com/threads/carol-ameche-has-gone-to-her-eternal-rest.4931/

      Natomiast poniżej cytuję nekrolog o Josypie Terelyi, który zmarł w Toronto w wieku 65 lat (po kilku latach walki z zastoinową chorobą serca, jak podano na stronie http://www.spiritdaily.net/terelyadies.htm ):

      „JOSYP JAROMYR TERELYA – Nasz Pan zabrał go do Siebie wieczorem w poniedziałek, 16 marca 2009. Opuścił nas po swoim życiu pełnym służby swojemu Kościołowi i swojej towarzyszce życia. Był kochanym mężem AlexSandry (Sam) i wcześniej zmarłej jego kochającej żony Oleny. Był ukochanym ojcem Kalyny, Pavlo, Mariany i Riana, a także drogim bratem Natalii. Był dumnym dziadkiem Olive, Noi, Jessie, Brooklyna i Pipera. Będzie go bardzo brakowało również jego dużej rodzinie na Ukrainie. Życie Josypa i jego wiele lat służby Kościołowi poruszyły dygnitarzy i koronowane głowy z całego świata. Jego sztuka, literatura i natchnione wykłady zrobiły wrażenie na wielu. (…) Ostatnie pożegnanie będzie miało miejsce w sobotę, 4 kwietnia 2009, w ukraińskiej katolickiej katedrze św. Jozafata (Franklin Avenue) od godziny 10 do 13 wraz z Mszą pogrzebową o godzinie 13 (…).”
      [Za: http://www.legacy.com/obituaries/thestar/obituary.aspx?pid=125311831 ]

      • Maggie pisze:

        Pawle, mówiłeś o powiązaniach też z John Leary, a znalazłam informacje o John Leary, że w 1996r mówił, iż za św.JPII następny papież .. to antychryst … dlatego, choć mowi np prawdę o chipowaniu ludzi i kontroli przez chipy w kartach kredytowych … raczej byłabym ostrożniejsza w poszukiwaniach. Może być nawet 99% prawdy w jakiejś wiadomości ale ten jeden procent klamstwa … może „procentować” i rosnąć w zwątpieniach i odstępstwach.

        • wobroniewiary pisze:

          John Leary to fałszywy prorok

        • Paweł pisze:

          Dlatego też cały ten mój wpis nazwałem jedynie „wskazówką orientacyjną”. Wydawało mi się, że mimo wszystko Josyp Terelya reprezentował sobą o wiele wyższy poziom duchowości, niż np. ja, więc też miał lepsze „wyczucie” w sprawach duchowych i wyczuwał, od czego lepiej trzymać się z dala, ale także: w czym mimo wszystko można uczestniczyć.

          Zauważcie, że w tym wpisie jest podane, że Josyp Terelya „trzymał się razem” z Christiną Gallagher i Julią Kim z Naju, a jedynie „uczestniczył w spotkaniach” z Johnem Leary i Carol Ameche. Moim zdaniem to pierwsze określenie brzmi bardziej kategorycznie niż to drugie i dlatego napisałem, że dla mnie pozytywna sugestia płynie stąd PRZEDE WSZYSTKIM w odniesieniu do objawień „Świętej Miłości” oraz Christiny Gallagher, a BYĆ MOŻE także Johna Leary oraz Carol Ameche.

          Mówiąc szczerze ja też nie mam pewności w odniesieniu do tych dwóch ostatnich wizjonerów (Johna Leary i Carol Ameche). O Carol Ameche mogę tu dodać, że śledziłem dane jej orędzia od roku 2003 aż do końca ich ukazywania się w internecie (przestała je publikować na jakieś dwa lata przed śmiercią). W ostatnich orędziach przewijała się niekiedy taka myśl, że wkrótce cały świat ma nagle „eksplodować wydarzeniami” (np. w orędziu z 15 lutego 2010 podano nawet orientacyjną datę: „(…) kiedy tylko powrócisz z Twojego wyjazdu”, który miał mieć miejsce w dniach od 26 do 28 lutego 2010), a jedno z ostatnich orędzi Carol nawet dość szybko usunęła z internetu, gdyż mówiło ono o wielkim trzęsieniu ziemi mającym nastąpić na dużym obszarze w centralnej części Stanów Zjednoczonych i o konieczności przygotowania się na to (np. przez zakup dużej liczby łóżek piętrowych, których ludzie będą potrzebować, kiedy będą poszkodowani w wyniku tego trzęsienia ziemi). Ale te niepewne orędzia u Carol Ameche to był tylko ich niewielki procent.

          A jeżeli chodzi o ten 1 procent kłamstwa w orędziach będących w 99% prawdziwymi, o którym piszesz, Maggie, to wydaje mi się, że ten 1 procent zawsze jest bardzo szkodliwy i dyskwalifikujący dla danych objawień wziętych nawet w całości, JEŻELI POCHODZI ON OD SZATANA. Natomiast jeżeli ten 1 procent pochodzi tylko z samej psychiki wizjonera, to moim zdaniem można kierować się takimi słowami Pana Jezusa skierowanymi do Gabrieli Bossis w dniu 26 sierpnia 1940:

          824. – 1940 – 26 sierpnia, w chwili zwątpienia. – ‚Ale nawet gdyby te słowa pochodziły z twojej natury ludzkiej: to czy nie Ja ją stworzyłem?… Czy nie powinnaś wszystkiego odnosić do Mnie?… Ze Mnie jest korzeń twego istnienia, moja biedna córeczko!’
          http://www.objawienia.pl/gabriela/gab/rok_1940.html
          [Jest to cytat ze str. 265-266 pierwszego tomu książki Gabrieli Bossis „On i ja”, Michalineum 2008, „za pozwoleniem Kurii Metropolitalnej Warszawskiej Nr 6744/K/86 z dnia 10 X 1986 r. – Wikariusz Generalny: Ks. bp K. Romaniuk, Notariusz: Ks. St. Pyzel”.]

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s