2-gi dzień Modlitwy Adwentowej w ramach Duchowej Adopcji Dziecka

Dzień 2 (1 grudnia)
Modlitwa za dzieci z rodzin zmagających się z nieuleczalną chorobą

Franek jest zdrowym pięcioletnim przedszkolakiem. Mieszka z rodzicami i siostrzyczką w domu z ogródkiem. Czego  więcej może chcieć mały chłopiec aby cieszyć się dzieciństwem? Jednak Franek jest smutny a ostatnio coraz częściej niezadowolony i marudny. Jego siostrzyczka jest nieuleczalnie chora. Rodzice, choć bardzo kochają oboje swoich dzieci, znaczną część uwagi  poświęcają córce. Franek czuje się odrzucony  i niekochany. W swoim pięcioletnim sercu czuje, że rodzice już go nie chcą, że Tata nie ma już czasu z nim się bawić a Mama wciąż mówi „idź do swojego pokoju”… Tak bardzo chciałby, by Tato znów zabrał go na męską wyprawę do parku…

************
Modlitwa Adwentowa za dzieci

NMP Adwentowa

Boże Ojcze, Tato wszystkich ludzi, Ty który stworzyłeś każdego człowieka na swój obraz i podobieństwo, prosimy Cię przez Twojego Syna Jezusa Chrystusa o łaskę zdrowia dla wszystkich dzieci, w intencji których dziś szczególnie do Ciebie przychodzimy. Ześlij na nie i na ich bliskich Ducha Świętego, ześlij Swoje błogosławieństwo, otocz ich opieką i obdarz wszystkimi potrzebnymi łaskami.

Prosimy Cię dopomóż również, by wszyscy rodzice, którzy zmagają się w sumieniu z odrzuceniem swojego dziecka z powodu jego choroby lub niepełnosprawności, odkryli w sobie siły i wiarę do przyjęcia tego dziecka i obdarzenia go prawdziwą Miłością.

Najświętsza Maryjo Dziewico, Matko Chrystusa i nasza Matko, pomóż i nam modlącym się w tych intencjach, odważnie głosić niepodważalność życia ludzkiego. Pomóż świadczyć o tym wśród osób, które odrzucają dar życia ludzkiego, zdrowego, jak i naznaczonego chorobą czy niepełnosprawnością. Amen.

Za:
Odmawiamy jedną dziesiątkę różańca.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Wydarzenia i oznaczony tagami , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

20 odpowiedzi na „2-gi dzień Modlitwy Adwentowej w ramach Duchowej Adopcji Dziecka

  1. mc2 pisze:

    Mateusz Klinowski prawdopodobnie zostanie nowym burmistrzem Wadowic. Samorządowiec, były radny, znany jest z popierania legalizacji marihuany i ruchu Palikota . Po dwudziestu latach urzędowania mieszkańcy Wadowic nie przedłużyli poparcia Ewie Filipiak związanej z prawicą .
    Ot Maryjni mieszkańcy Wadowic a w śród nich młode Pokolenie Jp II. Może to wydarzenie zmusi do refleksji księży którzy lubili nadużywać wzniosłych słów o narodzie Maryjnym … to było kiedyś aktualne , teraz już nie .

    • mc2 pisze:

      W Gazecie Wyborczej napisali że Klinowski współtworzył Polską Sieć Polityki Narkotykowej, głosowało na niego 8110 wyborców (56,8%) a na jego kontrkandydatkę 6161 osób (43,1%). Frekwencja wynosiła 50,8%. Z tego wynika że tylko 22 % Wadowiczan poszło do urny zagłosować na prawicową kandydatkę , dotychczasową burmistrz.
      A teraz najlepsze …. :
      Na internetowym blogu aktywista ( Klinowski ) określa swoją postawę jako” radykalny głos pokolenia JP2 z miasta, gdzie wszystko się zacięło”.
      Haha Pokolenie JP II ……. zwycięstwo nie wzieło się z nikąd ….

      • Maggie pisze:

        Cos mi tu nie pasuja rachunki.
        Kiedy dodalam 8110 i 6161 to założyłam 14271 jest 100%, wobec tego 6161 to 43,17% a 8110 to 57,83%. Nie rozumie tych 20% BEZ podania liczby uprawnionych i tych ktorzy przystąpili. 14,66% to różnica miedzy tymi głosami.

      • Maggie pisze:

        Generalnie w skali krajowej, to wyglada tak, ze lewica, jak za komuny jest zorganizowana i nie przepuści okazji aby przejąć władze. Niestety leniwi, rzekomo po stronie prawicy, są chłodni i letni nie chodzą na wybory, pozwalają na fałszerstwa i walkowerem oddają kraj w ręce typu palikociakow.
        Nasi dzielni przodkowie przewracaja sie w grobach.

      • mc2 pisze:

        Jak to nie rozumiesz tych 22 procent i tego że nie podano liczby uprawnionych ? Frekwencja wynosiła 50,8 % procent , już na tej podstawie można wyliczyć w przybliżeniu liczbę uprawnionych skoro podano liczbę głosujących na tych dwoje kandydatów , 8110 + 6161 = 14271 dzielone przez 50.8 razy 100 = 28092 uprawnionych do głosowania . ( plus minus bo nie podano liczby głosów nieważnych ale internet podaje W gminie Wadowice uprawnionych do głosowania było 30 200 osób, )
        Oj słabiutka jesteś z matematyki , bardzo słabiutka . choć ja mam tylko zawodówkę i technikum 3 letnie .
        22 % to jest 43,1 % poparcia mnożona przez frekwencję 50,8 % = 21,89 % . Na prosto poszła do wyborów połowa uprawnionych z czego mniej niż połowa zagłosowała za prawicowym kandydatem = mniej niż ćwiartka mieszkańców .

      • AnnaMaria pisze:

        A skąd ta pewność że wyniki nie są sfałszowane? Może lepiej uświadomić sobie że władza może przeprowadzić wszystko co chce w tym kraju!?

      • mc2 pisze:

        Otóż Meggi zapomniałas ze połowa ludzi nie poszła do wyborów w Wadowicach a więc biernie pozwolili zwyciężyć zwolennikowi legalizacji lekkich narkotyków . A z drugiej połowy która poszła na wybory tylko mniejszość zagłosowała za prawicowym kandydatem – mniej niż 22% . A dokładnie jeżeli weźmiemy pod uwagę również głosy nieważne to zagłosowało czynnie 20.40 % mieszkańców .
        32 000 uprawnionych dzielone na 100 = 302 osoby to punkt 1-jedno % z ogółu mieszkańców .
        6161 (głosów ) dzielone przez 302 = 20.40 %

      • mc2 pisze:

        Do Anny Marii : odpowiedz jest prosta : Wadowice to małe miasteczko i wsie okoliczne , ludzie się znają , i pewno wiedzą że co drugi z nich nie poszedł na wybory ….

      • Maggie pisze:

        @mc2 : dziękuje za palę z matematyki i szyderstwo zamiast wiecej informacji – to przyda mi sie do cwiczen duchowych. Podalam przecież w jaki sposób rozliczylam i ze brak wiecej danych (ilu uprawnionych a ilu przystąpiło, ile nieważnych glosow). Mój rachunek opieral sie na podanych przez Ciebie 43,1% etc. a ze różnica 14,66% i nagle okazuje sie ze to 20% na prawicę to: czy to nie wskazuje na brak danych aby dojść do tego wyniku? Troszkę wiecej uwagi, bo i mój nick to Maggie a nie Meggie.

        Statystyka to wielkie kłamstwo. Procenty to jak udziwniona statystyka, jeśli nie ma sie prawdziwych albo wszystkich potrzebnych danych. Posługując sie tylko nimi zobaczymy np ile alkoholu przypada na głowę obywatela … a w to wlicza sie rownież niemowlęta…. więc możemy mówić ile wodeczki „pije” polskie dziecie.

        AnnoMario dziękuje, za zrozumienie i próbę rozladowania „napięcia”.
        Mówiła mi (od 4 lat sp) mama, ze zglaszala iż jestem za granica i wymeldowala mnie … i prosiła o nie umieszczanie na liście … ale wielokrotnie widziała moje imię na liście wyborców … dlaczego ? … moze tzw mjotrwije duszy i „oddawalam” podwójnie glos , tzn tutaj i w kraju przez „kogoś w zastępstwie” (po lacinie chyba to sie nazywa pro cura) ? moze to i bałagan …ale (?!) czyżby nie zauważony mimo zgloszen przez ponad 20 lat ? Nic nie twierdze tym ale mam prawo nie ufać, skoro była możliwość, ze wiecej oddano glosow niż ich wydano.

        Jezus jest Panem!

  2. Istra pisze:

    A co sądzicie o tym? Kościół popełni cudzołóstwo? Czy to nie jawne bluźnierstwo ze strony dziecka MBM ?

    „zły duch Jezabel planuje wielki szturm na Moją Misję ratowania dusz…. Będzie ona odpowiedzialna za to, że Mój Kościół popełni cudzołóstwo z książętami świeckiego świata”

    • wobroniewiary pisze:

      Bzdury takie same jak ich wymysły, że papież jedzie do Moskwy aby rozpocząć wojnę i wprowadzać komunizm.

      Debilizm szatański do entej potęgi, ten ich duch Jezabel siedzi w nich i nimi obraca dookoła własnej osi! I ma przy tym niezły ubaw

      Po ludzku żal 😦

      • mc2 pisze:

        Dokładnie zwolennicy mbm zapomnieli że podała ona ona daty rzekomego wielkiego ucisku i wynika z nich że pozostało ( rzekomo ) jeszcze tylko 1.5 roku a przecież ma być wprowadzona jedna religia , reformy burzące porządek kościoła , atak z Rosji i Chin , chipy , nowy porządek itp itd. Orędzia trwały 3 lata i 1.5 roku to za mało wg. myślenia logicznego aby np. wyznawcy Alllacha zmienili religię po dobroci na inną ..a tak było w pseudo orędziach że fałszywy prorok ( z Watykanu ) będzie kochany przez wszystkich na całym świecie za wyjątkiem członków Armii Boga liczącej 20 mln. Trochę myślenia i logiki. Dzichadziści nie podporządkują się nikomu , kto nawet udawałby chrześcijanina , raczej utną mu głowę .

    • eska pisze:

      Kościół jest oblubienicą („żoną”) Jezusa. Kościół to my – wierni. Rozejrzyjmy się dookoła, ilu tak na prawdę NIE cudzołoży i jest wierna wartościom chrześcijańskim. Ostatnio byłam u rodziny. Małżeństwo wierzące, brat jednego z małżonków jest księdzem, a dzieci bawią się samymi jednorożcami i monsterami, nad łóżkiem łapacz snów, a przed miesiącem urządzanie halloween, po którym do dziś pałętają się po domu „sympatyczne duszki” zrobione przez latorośle… Ilu ludzi korzysta z niekonwencjonalnych metod leczenia, wróżb i mnóstwa innych niewłaściwych rzeczy. Zresztą nie trzeba mówić o zagrożeniach, z których nie wszyscy zdają sobie sprawę – wystarczy popatrzeć na rozpad rodzin: alkoholizm, zdrady i rozwody, związki niesakramentalne i wiele innych zachowań ukierunkowanych na własną przyjemność i pójście łatwą drogą. A nie na to, aby pracować nad sobą i swoim życiem zgodnie z przykazaniami, aby pracować nad swoją relacją z Jezusem, czyli nad „więzią małżeńską” z Oblubieńcem.
      W tym kontekście wiele osób należących do Kościoła zdradziło Jezusa.
      Nie wiem, co tam miała na myśli MBM i w jaki sposób chciała znowu namieszać. Wydaje mi się, że w przytoczonym zdaniu kładzie akcent na tych, którzy od Jezusa odchodzą, tak jakby to oni determinowali przyszłość Kościoła. Ale my wiemy – choćby po świadectwach nas samych – ilu nas do Kościoła wraca! Jak wielu Jezus do siebie przyciąga! I dlatego żadna Jezabel czy inna cholera, choćby wielu zwiodła, ostatecznie nie ma szans. No bo przecież to Jezus jest Panem!

      • Maggie pisze:

        Eska, bo wsród nas krąży duch anafalbetyzmu na te sprawy – to nie az tyle złej woli ile wiecej głupoty/ciemnoty czy nieroztropnosci i braku zrozumienia … wsród zalewu „bratersko-postepowego” poganstwa. To czasy neopoganstwa w „cywilizowanym świecie”, to duch antychrysta wciskajacy sie przez „kulturę” i media etc nawet tam gdzie sie go najmniej spodziewamy – kropla drazy i skałe jesli z kruchego materialu. Uswiadamiajmy i modlmy sie – bo cóż innego pozostaje?

        Jezus jest Panem!

  3. Czester pisze:

    Moim zdaniem nie powinno sie tym imieniem wcale zasmiecac tej strony. Ona tylko sie cieszy ,ze wprowadza niepokoj w serca dobrych katolikow.

  4. Istra pisze:

    Natalia Siwiec do młodzieży: Kieliszek wódki dodaje odwagi
    „Gdy występy na żywo w dwóch pierwszych odcinkach Tańca z gwiazdami wypadły słabo, przed trzecim wypiłam kieliszek wódki” – opowiada nastolatkom Natalia Siwiec.

    To przykre, że w roli autorytetów młodym ludziom stawia się osoby, które twierdzą, że: „d… rządzi światem”. Taką właśnie maksymę zaprezentowała Siwiec w czasie swej konferencji dla studentami na Uniwersytecie Wrocławskim.

    W ostatni piątek znana modelka i celebrytka pojawiała się w jednym z łódzkich gimnazjów, gdzie opowiadała młodzieży m.in. o tym, jak sobie radzi w trudnych sytuacjach.

    – Gdy występy na żywo w dwóch pierwszych odcinkach „Tańca z gwiazdami” wypadły słabo, przed trzecim wypiłam kieliszek wódki – opowiadała nastolatkom Siwiec. Co w przełożeniu na prosty język oznacza: „boisz się, walnij kielicha.”
    http://www.fronda.pl/a/natalia-siwiec-do-mlodziezy-kieliszek-wodki-dodaje-odwagi,44599.html

  5. wobroniewiary pisze:

    Joga doprowadziła mnie do przedsionka piekła

    Kiedy miałam dziewiętnaście lat, bardzo interesowałam się jogą. Zgłębianie jej zaczęłam od ćwiczeń, które miały usprawnić moje ciało, ale później ćwiczyłam również moją psychikę, bo tego wymagało pełne zaangażowanie się w jogę. Kupowałam książki, gazety, czytałam, jak krok po kroku dojść do „wielkiego szczęścia”, czyli do połączenia się z wszechświatem.

    Ćwiczyłam intensywnie, dzień w dzień, przez wiele godzin. Po trzech latach potrafiłam zgromadzić energię w każdej czakrze bez większego trudu. Teraz należało ją zebrać w jednym centralnym miejscu i otworzyć się na wszechświat. Obiecywano, że jest to szczyt dążeń jogi. Byłam gotowa. Nadszedł wieczór, kiedy byłam sama i nikt mi nie przeszkadzał. Chciałam zasmakować tego szczęścia. Udało mi się szybko zebrać całą energię; moje ciało było strasznie ciężkie, bez czucia, jakby obce. Czułam, jak z niego wychodzę, jak jest mi lekko, dobrze… Moim celem było połączenie się z jakąś bliżej nieokreśloną energią, która miała dać mi obiecane szczęście…

    Naraz poczułam, że coś zaczyna mnie wchłaniać, coś strasznego, czarnego….
    http://www.egzorcyzmy.katolik.pl/zagrozenia/duchowe-zagrozenia/42-bwi-i-pwiadectwa/swiadectwa/524-joga-doprowadzila-mnie-piekla.html

  6. Czester pisze:

    Piekne swiadectwo Krysi.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s