Świadectwo Grzegorza Kasjaniuka, znawcy muzyki satanistycznej – Powrót do Domu Ojca

Naprawdę warto posłuchać świadectwa Grzegorza i przekazać je innym.
Dodam że Grzegorz czyta naszą stronę, trochę korespondował z ks. Adamem jak i z nami. Jego uwagi i wiedza są bezcenne 🙂

Jeden z artykułów: Muzyka z głębi mroku

Satanizm w muzyce jest obecnie promowany na niespotykaną dotąd skalę. Eksponowany do niedawna w muzycznej niszy, jaką jest heavy metal z różnymi jego odmianami, wniknął w masową popkulturę. Wszedł na tzw. salony.

Satanistyczne symbole obecne są w muzyce rockowej, pop, blues, r’n’b, rap i dance. Stacje muzyczne emitują teledyski, które ukazują rytuały okultystyczne i satanistyczne w rytm przebojowej muzyki. Relacjonuje się podczas muzycznych ceremonii okultystyczne inicjacje, które mają na celu zobojętnienie na tajemną symbolikę. Następuje systematyczne oswajanie z mrocznym światem, dostępnym do tej pory dla wtajemniczonych.

Zachęca się wręcz młodych słuchaczy, do których przede wszystkim jest ten przekaz adresowany, by naśladowali swoich idoli i wchłaniali w codzienność ich przekaz. Muzyka jest obecnie jednym z najważniejszych elementów nacisku na psychikę młodego człowieka. Równolegle z wprowadzaniem sex edukacji w szkołach i z negowaniem roli rodziny. Promocja cywilizacji śmierci z pornografizacją, seksualizacją, aborcją i eutanazją. Kult młodości i siły witalnej. Anton Sandor La Vey i Aleister Crowley, czyli ojcowie współczesnego satanizmu, przewidywali taki stan rzeczy, proponując środki, którymi można go uzyskać. Muzyka była mocno osadzona w ich tezach.

Całość:  pch24.pl

Ten wpis został opublikowany w kategorii Aktualności, Świadectwa i oznaczony tagami , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

29 odpowiedzi na „Świadectwo Grzegorza Kasjaniuka, znawcy muzyki satanistycznej – Powrót do Domu Ojca

  1. wobroniewiary pisze:

    Alicja „ŚWIADECTWO” cz. II Niedz. 17.08.1986, godz. 7.00

    – Wczoraj popełniłam błąd…
    † Został ci wybaczony, bo żałowałaś.
    – Dlaczego go popełniłam?
    † Abyś bardziej panowała nad swymi odruchami w wypowiedziach i nie popisywała się swoją błyskotliwością.
    Nie wszystko, co człowiek wie i potrafi, powinien natychmiast demonstrować innym. Może kogoś to peszyć i zamykać lub nawet powodować kompleks, albo urazić.
    Nadmierna błyskotliwość i popisywanie się jednych jest przyczyną przesadnego wyhamowania i nieśmiałości drugich.
    – Czy ja mam tendencję do popisywania się czy raczej to drugie?
    † I jedno i drugie, zależnie od otoczenia. Niekiedy masz chęć dominowania wobec tych, których możesz. Nieśmiałość ogarnia cię wobec silniejszych od ciebie pod tym względem.
    Motywem takiej postawy jest nadmierna miłość własna. Raz, by zaimponować, innym razem, by nie skompromitować się. Zniewala cię nadmierna wrażliwość pod tym względem.
    – Co robić, by to zmienić?
    † Nie myśleć o sobie i mniej zważać na to, co myślą o tobie inni. Ważne jest, co Ja myślę o tobie. A Ja i tak wiem wszystko, niezależnie od tego, jaką zaletę czy wadę twoją w danej chwili dostrzegło twoje otoczenie.
    Bądź więc całkiem naturalna i otwarta. Motywem postępowania wobec ludzi powinna być miłość do nich – a przynajmniej życzliwość. Liczenie się z ich wrażliwością i możliwościami. A więc za życzliwością powinna iść cierpliwość, łagodność, zrozumienie, uczynność.
    – Czy wiele mi brak?
    † W porównaniu z innymi może niewiele. Ale takich porównań nie należy robić. W ogóle nie należy oceniać siebie, porównując się z innymi.
    Punktem odniesienia – właściwym – są Moje dary, jakie w tobie złożyłem i możliwości, jakie ci stwarzam.
    Zastanów się nad tym i zbadaj, jak to wszystko wykorzystujesz, by służyć innym; by kształtować swój stosunek do ludzi, do siebie, do Mnie.
    Obdarzyłem cię wyjątkowym darem rozmowy ze Mną. Możesz o wszystko pytać, radzić się.
    W jakim stopniu to wykorzystujesz, by budować dobro w sobie i w innych?
    – Nie wiem. Ale mam poczucie winy…
    † Zamień je na służenie innym przy każdej okazji. Na dostrzeganie ich potrzeb i świadczenie pomocy.

  2. wobroniewiary pisze:

    Alicja „POUCZENIA” pt. 27.03.1992, godz. 20.35

    IX Stacja Drogi Krzyżowej: Trzeci upadek
    Twoim trzecim upadkiem jest ciągłe powtarzanie tych samych upadków i stres z tego powodu lub zobojętnienie. A trzeba, abyś dogłębnie poznała swoją słabość i niemożność pokonania jej bez Mojej łaski.
    Trzeba, abyś nauczyła się cierpliwości wobec siebie samej i z pokorą przyjmowała świadomość własnej nędzy. A także, abyś nauczyła się cierpliwości wobec słabości twych bliźnich i miłowania ich takimi, jacy są.
    Ukochać drugiego mimo jego nędzy można jedynie wtedy, gdy dogłębnie pozna się nędzę i bezsilność swoją. Nie załamuj się więc, lecz usilnie dąż do ciągłego powstawania i podnoszenia innych, wyczekując Mojego Miłosierdzia z nadzieją i pokojem w sercu.
    Największym upadkiem jest bowiem brak nadziei i woli powstania.

  3. olo13jcb pisze:

    Dodam że pan Grzegorz pisuje mocne artykuły na temat różnych muzyków w miesięczniku „Egzorcysta”, odsłania ich działania – sprytnie i zmyślnie ukryte przekazy w tekstach tychże, z pozoru niewinne ale po głębszej analizie oczy się otwierają…..dość szeroko
    Pozdrawiam serdecznie panie Grzegorzu i życzę Błogosławieństwa Bożego na tej drodze Prawdy w demaskowaniu szatańskich sztuczek we współczesnej muzyce.

    • olo13jcb pisze:

      Okładka październikowego numeru mówi sama za siebie….

      Dzieci Disneya:
      seks, dragi i pornografia
      http://mojarodzina.org

      • wobroniewiary pisze:

        Aniołki Disneya
        Świat muzyki przestał być bezpieczny w każdej stylistyce, gatunku i wizerunku. Muzyka stała się demonicznym narzędziem. Widać to na przykładzie kilku współczesnych gwiazd. Ich muzyka nie kojarzy się z siłami zła, a przynależność do grona „cudownych dzieci” wytwórni Disneya daje im mylne świadectwo przyzwoitości. Jednak byłe disneyowskie gwiazdy dorastają i szokują. Wchodzą w dorosłość, nie będąc jeszcze dorosłymi.
        Miley Cyrus odcina się radykalnie od niewinnej przeszłości, a Selena Gomez uprawia perwersyjny taniec brzucha. Dawne disneyowskie odkrycia, jak Justin Timberlake, Christina Aguilera i Britney Spears, zatarły już wszelki ślad po początkach swojej kariery w programach dla dzieci i młodzieży.

        Wyuzdana Miley
        Pozorny upadek Cyrus to nowa forma kreacjonizmu – deprecjonowanie moralności na rzecz wolności jednostki, z pełnym premedytacji zagłuszaniem przebijającej się, o dziwo, przez tę perwersyjność niewinności dziewczyny.

        Pełny tekst artykułu w drukowanej wersji Miesięcznika Egzorcysta

  4. AKSORZ pisze:

    Kapitalne świadectwo o ile dobrze kojarzę to ten pan pisuje również dla pisma Egzorcysta. Dzisiaj po mszy świętej zastanawiałem się dlaczego w tak wielu parafiach nie ma żadnej formacji dla młodzieży. Zmusza się jedynie do chodzenia na msze po to aby otrzymać podpis do zeszyciku bierzmowania i tyle. Przecież można zaprosić do parafii i zrobić kilka spotkań z takimi osobami jak pan Kasjaniuk , Dokowicz i wielu wielu innych. Są takie osoby w Polsce tylko nie traktuje się tego poważnie. To smutne ale w większości przypadków przez nieodpowiedzialność proboszczów w kwestii zagrożeń duchowych i braku wyjścia i zaproponowania młodzieży czegokolwiek w Kościele bierzmowanie jest formalnym pożegnaniem młodzieży z Kościołem w obecności biskupa.

    • Sylwia pisze:

      zgadzam się z tym ! tak to jest że kończy się na bierzmowaniu i tyle . w kościele mało się mówi na temat zagrożeń duchowych , nawet starsze pokolenia nie tylko młodzież nie mają świadomości jakie zło niesie muzyka , okultyzm , tarot i wróżbiarstwo a także bioenergoterapia itd. szkoda że tak mało księży się w to angażuje ! powinna być w kościele jakaś akcja np. pogadanki z młodzieżą kazania czy projekcje świadectw innych na takie tematy , powinno się to nagłaśniać by ludziom otwierać oczy ! nie przy okazji ale stale mówić o tym ! nic nie dają wywieszone kartki w gablotach na których są tylko opisane znaki zagrażające nam ! powinno się o tym mówić głośno ! niestety są tego wszystkiego konsekwencje człowiek oddala się od Boga popada w zniewolenia albo gorsze sprawy. Sama coś o tym wiem ale to przez to że nikt mnie wcześniej nie uświadomił ! nie powiedział że nie wolno ! nikt ! dopiero Pan Bóg mnie naprowadził na odpowiedni trop . Wskazał odpowiednie strony w internecie i ludzi którzy w jakiś sposób mi pomogli ! chwała Panu za to ! dziś jestem innym człowiekiem walczącym ale innym. Cieszę się że jest ktoś taki jak pan Kasjaniuk ! dzięki niemu być może większość ludzi zda sobie sprawę jak wielkie szkody niesie muzyka ! ale nie łatwo powiedzieć i uświadomić komuś ze ta muzyka jest zła mam problem z bliską osobą co słucha podobnej muzyki i nie idzie jej wytłumaczyć że to jest złe … nie wiem co sama mam zrobić pokaże jej to świadectwo być może da to jakiś impuls nie wiem … ta osoba twierdzi że taka muzyka się jej podoba nie ważne o czym śpiewają .. tylko linia melodyczna mu odpowiada ..

  5. olo13jcb pisze:

    Gdybym nie był katolikiem

    Gdybym nie był katolikiem i chciałbym znaleźć prawdziwy Kościół w dzisiejszym świecie, szukałbym takiego Kościoła, który nie żyje w zgodzie ze światem; innymi słowy, szukałbym Kościoła, którego świat nienawidzi. Powodem, dla którego postępowałbym właśnie w ten sposób, byłoby to, że jeśli Chrystus jest w którymkolwiek z dzisiejszych kościołów na świecie, musi być wciąż tak samo nienawidzony, jak nienawidzono Go, gdy przebywał na ziemi w swoim Ciele.

    Jeśli chcesz znaleźć dziś Chrystusa, szukaj Kościoła, który nie ma dobrych układów ze światem. Szukaj Kościoła, który jest znienawidzony przez świat, podobnie jak Chrystus był nienawidzony przez świat. Szukaj Kościoła, który oskarżany jest o zacofanie, tak jak naszego Zbawiciela oskarżano o ignorancję i nieuctwo.
    Szukaj Kościoła, z którego ludzie szydzą i na który spoglądają jak na coś gorszego, podobnie jak szydzili z naszego Pana, ponieważ pochodził z Nazaretu.
    Szukaj Kościoła, który oskarżany jest o to, że jest w nim szatan, podobnie jak nasz Zbawiciel oskarżany o to, iż opętał Go Belzebub, książę ciemności.
    Szukaj Kościoła, którego zniszczenia w imię Boga domagają się ludzie w każdej epoce fanatyzmu, podobnie jak ukrzyżowali oni Chrystusa myśląc, że służą w ten sposób Bogu. Szukaj Kościoła odrzuconego przez świat ze względu na to, że obstaje on przy swojej nieomylności, podobnie jak Piłat odrzucił Chrystusa za to, iż nazwał On samego siebie Prawdą. Szukaj Kościoła, który odrzucony jest przez świat, podobnie jak nasz Zbawiciel został odrzucony przez ludzi.
    Szukaj Kościoła, który pośród zamętu sprzecznych opinii miłowany jest przez swoich członków tak, jak miłują oni Chrystusa, szanując głos Kościoła jako głos jego Założyciela, aż zaczniesz coraz lepiej rozumieć, że jeśli Kościół nie cieszy się popularnością tego świata i jeśli nie jest z tego świata, to musi być z innego świata.
    A ponieważ jest z innego świata, jest on nieskończenie miłowany i nieskończenie nienawidzony, tak jak nasz Pan Jezus Chrystus.
    Tylko Boskość może być nieskończenie nienawidzona i nieskończenie miłowana.
    I dlatego Kościół jest Boży.

    Arcybiskup Fulton J. Sheen

    Źródło: Przedmowa do „Radio Replies Vol. 1”, 1938
    http://abp-fulton-j-sheen.blogspot.nl/2014/10/gdybym-nie-by-katolikiem.html

  6. Alicja pisze:

    Dziś byłam u spowiedzi. Ksiądz nie chce bym kożystała z wypisanymi grzechami na kartce tylko mówiła te najważniejsze i te które mi serce podpowie i tylko kilka, te mniejsze nie trzeba bo Pan Bóg wybaczy – a ja korzystałam z „grzechy furtkowe” -sama nie wiem teraz – przecież muszę być posłuszna spowiednikowi – a tu w Anglii jest tylko jeden w mojej okolicy. Mimo wszystko to bardzo dobry człowiek- dziękuję Bogu że tu jest. Serdecznie Wszystkich pozdrawiam- z Panem Bogiem

    • Paul pisze:

      Zapytaj go czy weźmie na siebie twoje grzechy.Jak tak to nie mów.

    • Maggie pisze:

      Alicja:
      Skoro jest tylko jeden, to moze być zmęczony … więc moze potrzebuje kawy aby nie zasypiac, znudzony w konfesjonale?
      Wiele identycznych grzechów słyszy od rożnych ludzi, bo sie one powtarzają … ale … właśnie te grzechy są dla Ciebie najbardziej dokuczliwe, zwłaszcza kiedy „pójdą w zapomnienie” … moze w ten sposób byś to powiedziala księdzu?

      Skoro sumienie nakazuje Ci tak a nie inaczej, to nic nie zmieniaj…

      Mozliwe, ze księdzu wystarcza nazwy grzechów, bez opisu okoliczności czy Twojej analizy, o które on przecież moze zapytać, jeśli czuje ze powinny być mu znane …..
      Przez analizę dochodzi sie do zalu i pokory … tak, ze tak zupełnie bez niej, tj analizy, nie można sie obyć.
      Inna sprawa jest czytanie z kartki w ciemnym konfesjonale – moze to straszyć jak przydlugawe przemówienia ex-komunistycznych polityków (liczone np na Gomuło-godziny), a więc wiecej z głowy … a na kartce bardziej jak sciagaczka szkolna?

      Jezus jest Panem!

  7. Jeremiasz pisze:

    Ks. Michał Olszewski (obejrzyj jego homilie nt. Dekalogu) mówił że plagą w kościołach w USA jest to, że ludzie się nie spowiadają, a jeśli się spowiadają to właśnie tylko „symbolicznie”, aby powiedzieć kilka najważniejszych grzechów i koniec. A jest tak przez samych spowiedników, którzy wprowadzili taki system i go kultywują.
    Jeśli przedtem spowiadałaś się normalnie – czyli tak, że karteczki nikomu nie przeszkadzały, a spowiednik wysłuchiwał wszystkich grzechów – to myślę, że Duch Święty Ci podpowiada która z tych opcji jest prawidłowa 😉
    Jezus jest Panem!

  8. Jan pisze:

    Marek Siwiec, który zakpił z papieża Jana Pawła II został uniewinniony. Sędzia uznała, że winnym obrazy uczuć religijnych jest… Marian Krzaklewski, który zamieścił zdjęcie w swoim spocie wyborczym.

    Po 10 latach zakończył się proces Marka Siwca, oskarżonego o znieważenie Jana Pawła II i obrazę uczuć religijnych. Chodziło o scenę, gdy Siwiec, zachęcony przez prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego wychodząc z helikoptera, wykonał znak krzyża, uklęknął i ucałował ziemię.

    Tysiące osób złożyło wówczas w tej sprawie doniesienie o popełnieniu przestępstwa.

    Sąd orzekł, że nawet gdyby nie doszło do przedawnienia, to i tak nie doszło do popełnienia przestępstwa, jedynie do „niefortunnej, nieprzemyślnej, żartobliwej próby sparodiowania Jana Pawła II”. Zdaniem sądu, przestępstwa nie było, bo u sprawcy nie było woli znieważenia. Według relacji kard. Stanisława Dziwisza, tak odebrał ten incydent sam Jan Paweł II.

    Zdajecie pojawiło się w spocie wyborczym Mariana Krzaklewskiego w 2000 r. Zdaniem sędzi Agnieszki Boruckiej, to właśnie Marian Krzaklewski jest winny temu, że kilka tysięcy osób poczuło się obrażonych w swoich uczuciach religijnych

    http://www.fronda.pl/a/siwiec-drwi-z-papieza-a-sad-go-uniewinnia,43215.html

    • Maggie pisze:

      Przekrecono kota ogonem, potwierdzając: ze Wymiar Niesprawiedliwości ma za „patronke” Temide, z przyslonietymi oczami….
      Dlaczego tylko na Halloween nikt sie nie przebiera za Temide ? – przecież nią można straszyć dorosłych ….

    • Maggie pisze:

      Widziałam pare programów z Chris Angelem a mówił on kiedyś, ze odkrył tajemnice w medytacjach i dokonał pewnych odkryć (jego matka bała sie o niego). Dziwiło mnie, ze ubiera sie na czarno etc. O ile sie nie mylę to obecnie działa on w Las Vegas, stolicy hazardu światowego.

  9. fornal53 pisze:

    Co do posta o Panu Grzegorzu, to ma on racje i wystarczy odrobina spostrzegawczości by to dostrzec. Mniej lub bardziej ukryte. Trochę czasu się tym zajmuje i tylko dzięki Panu coś o tym wiem. Chwała Panu! Filmy, muzyka (ogółem przemysł rozrywkowy) są przesiąknięte symboliką i antybozym przekazem. Oczywiście nie ma co popadać w paranoję, ale to jest i funkcjonuje. Kto za tym stoi? Profesor Krajski daje odpowiedź. Temat na książkę, ale jak na komentarz wystarczy. Chwała trójcy przenajswietrzej! Alleluja Jezus Zmartwychwstał!

  10. wobroniewiary pisze:

    Franciszek odsłonił popiersie Benedykta XVI
    Ojciec Święty Franciszek odsłonił dziś popiersie Benedykta XVI w siedzibie Papieskiej Akademii Nauk. „Dziękujemy Bogu za ten dar, którego udzielił Kościołowi i światu” – powiedział papież.

    Ojciec Święty Franciszek odsłonił dziś popiersie Benedykta XVI w siedzibie Papieskiej Akademii Nauk. „Dziękujemy Bogu za ten dar, którego udzielił Kościołowi i światu obecnością i pontyfikatem papieża Benedykta” – powiedział Franciszek.

    Ojciec Święty podkreślił, że gdy popiersie zostało odsłonięte, w jego sercu pojawiła się wielka radość. „To popiersie Benedykta XVI przywołuje u wszystkich wspomnienie osoby i oblicza drogiego papieża Ratzingera. Przywołuje na myśl także jego ucha: ducha jego nauki, przykładu, dzieł, oddania Kościołowi, jego aktualnego ‘monastycznego’ życia” – powiedział Franciszek. Dodał, że wraz z kolejnymi pokoleniami duch ten będzie stawał się coraz większy i potężniejszy

  11. Magdalena pisze:

    Abp Gądecki: nie wprowadzimy zamętu do sakramentów

    Nawet warunkowe dopuszczenie do Komunii Świętej osób żyjących w związkach niesakramentalnych wprowadziłoby duży zamęt w Kościele – mówi abp Gądecki. – To wprowadza duży zamęt w trzy sakramenty – małżeństwo, Eucharystię i spowiedź. Te trzy sakramenty są mocno podważane, w takim sensie, jak do tej pory je rozumiemy – powiedział szef polskiego episkopatu.
    http://www.pch24.pl/abp-gadecki–nie-wprowadzimy-zametu-do-sakramentow,31742,i.html

  12. Maximus pisze:

    Na temat satanizmu w muzyce, sączonego od najmłodszych lat w sposób niedostrzegalny dzieciom w szkole wypowiedziała się Judyta w liście otwartym do dyrektorki chóru szkolnego w naszej miejscowości.

    Szanowna Pani Ewo!
    Pozwolę sobie napisać do Pani kilka słów, gdyż na ostatnim niedzielnym (22.06.2014) koncercie chóru dzieci i młodzieży, zostałam zaszokowana treścią śpiewanych piosenek.

    Rozumiem, co to jest muzyka Gospel.
    Z definicji powinien to być rodzaj chrześcijańskiej muzyki obrzędowej (sakralnej), mającej swój początek w XIX- wiecznej kulturze czarnoskórych mieszkańców Stanów Zjednoczonych Ameryki.
    Pochodząca z języka staroangielskiego nazwa „gospel”, pochodząca od słów god spell, powinna oznaczać dobrą nowinę, czyli ewangelię o zbawieniu w Jezusie Chrystusie.
    Co jednak usłyszałam? Nie powinnam tego usłyszeć, bo chociaż miała to być zwykła piosenka o szkole, była ona piosenką antyreligijną, wbrew zasadom Gospel.
    Usłyszałam:

    Gdyby do szkoły chodziły anioły
    Wyglądałoby to całkiem normalnie
    Tyle tylko, że anioł anioła
    W czasie lekcji piórnikiem nie walnie.
    Gdyby do szkoły chodziły anioły
    Nie wiem, jakie stawiano by stopnie.
    Tyle tylko, że przerwa, tyle tylko, że przerwa
    Wyglądałaby całkiem okropnie! Och!!!

    To był pląs. Dzieci odgrywały znudzonych aniołów chodzących parami po korytarzu w czasie przerwy lekcyjnej. I tak naprawdę ta gra dzieci była bluźnierstwem, grzechem bluźnierstwa!

    Bo na anielskiej przerwie
    Chodzono by parami,
    Dzień dobry, przepraszam, och, ach,
    Bo na anielskiej przerwie,
    tak mówiąc między nami
    Nudno byłoby, że aż strach!

    Następnie dzieci odgrywały radość z tego, że nie są aniołami! Radość z tego, że jest dokładnie odwrotnie, że bliżej im do diabłów, niż aniołów:

    Do naszej szkoły nie chodzą anioły
    Rzec by można, że jest całkiem odwrotnie
    Czasem słychać tu wrzaski piekielne
    Podkreślano to już wielokrotnie.
    A jak po klasie coś fruwa, to gąbka
    Albo trampki ciśnięte w zapale
    Tyle tylko, że przerwa, tyle tylko, że przerwa
    W naszej szkole wygląda wspaniale! Och!!!

    I refren – znowu bluźniercza kpina z Duchów Anielskich. Kpina w miejscowości, gdzie patronem parafii jest Św. Michał Archanioł!

    Bo u nas tu na przerwie
    Nie chodzi się parami
    I nie ma „przepraszam”, och, ach,

    Bo u nas tu na przerwie,
    tak mówiąc między nami
    Bywa wesoło, że aż strach!

    Szanowna Pani Ewo! To nic innego tylko satanizm w czystej postaci! Satanizm wsączany w dzieci delikatnie, prawie niezauważalnie, tak, aby się wydawało, że to tylko niewinna, żartobliwa piosenka o dzieciach, które są czasami niegrzeczne.
    Jednak nie jest to niewinna piosenka. Niestety jest to perfidne, choć bardzo ukryte, nakłanianie dzieci do przyjaźni z diabłami. Przyjaźni, której być nie może, bo diabły nie są zdolne do życzliwych uczuć. To jest nakłanianie dzieci i młodzieży do przyzwolenia na dostęp do ich dusz złych duchów, na oddanie się im w niewolę, bo przecież na samym początku piosenki Niebo jest przedstawione jako miejsce nudne, nie warte zachodu, aby się o Nie starać.

    A teraz dalsza część repertuaru, całkowicie logicznie wypływająca z pierwszej sugestii:

    Nie zawsze wiemy, gdzie leży Pernambuco, nie zawsze wiemy,
    Jak pisać słowo „chrząszcz”, jak to tam było z tą starożytną sztuką,
    Nie zawsze wiemy, bo taki tego gąszcz!
    Nie pamiętamy, kogo tam zjadły myszy, który to władca którego wygnał precz.
    Lecz zawsze wiemy, po ile są lewisy, no i o której w środę zaczyna się mecz!
    Ref: Gębule jak słoneczka, to my, uczniowie!
    Na lekcjach śmiechu beczka, to my, uczniowie!
    I uszy wciąż do góry, bo może ktoś podpowie,
    Serduszka otwarte, zielona wiosna w głowie, to my, to my, uczniowie!

    To nakłanianie uczniów do nieuczenia się. W tej piosence brzmi pogarda do nauki, pogarda do pracy. Czy Szkoła może tak demoralizować? Ja, jako matka się na to nie zgadzam!

    Następna piosenka, także pozornie niewinna, śpiewana na dwa głosy, opiewająca jakby 12-to letnią przyjaźń szkolną między chłopakiem i dziewczyną:

    Znamy się dobrze jak słońce i wiatr, jak rosa i trawa o świcie.
    Znamy się dobrze od dwunastu już lat, to znaczy całe życie.

    Piosenka, mająca tak niewinny refren, a w rzeczywistości pełna pogardy do siebie nawzajem i pełna agresji, a przez to ukazująca tę pogardliwą i agresywną postawę, jako model do naśladowania:

    Poznałem ją w żłobku, nocniczek vis a vis, spojrzała błękitnie i słodko.
    Przesłała mi uśmiech swych dwóch zębali i rąbnęła w głowę grzechotką.
    Bo on miał fartuszek z kaczuszką w sinym tle, a gruby był jak klucha.
    Ja rzekłem dzien dobry, a ona ple ple ple, tak mówi się do malucha.

    Dalej piosenka opowiada o biciu kolegów i siebie nawzajem, także o braku współpracy i pomocy.

    W Internecie można natomiast przeczytać tego typu komentarze: „Obserwuje się postępujące zdziczenie młodego społeczeństwa skutecznie indoktrynowanego przez tak zwaną obowiązkową „edukację”. Jednak to, co wbija się dzieciom do głowy w szkołach to tylko jedna strona medalu. Brutalność i agresja jest teraz gloryfikowane w mediach i widzimy lawinowo wzrastającą liczbę przypadków znęcania się nad słabszymi, bez względu na wiek. Jest to z pewnością zły prognostyk na przyszłość.”
    Czy nie są słuszne?

    Nie podobała mi się ta piosenka. Bardzo nie podobała. Uderzała w niektóre niezawinione choroby genetyczne …
    Pokazywała jako dobro, porzucanie dzieci na pastwę państwowego wychowywania, począwszy od pierwszych chwil ich życia. Przyzwyczajała dzieci do pozbywania się wstydu, pokazując, że potrzeby fizjologiczne załatwiać można publicznie, robiąc z nich okazję do „randki”.
    Czy nie jest to przygotowywanie gruntu do publicznego zaspokajania innych potrzeb fizjologicznych? Do zaspokajania potrzeb seksualnych?
    Myślę, że jest. Co więcej – jest to przyzwyczajanie i testowanie rodziców – na ile pozwolą demoralizować swoje dzieci. Bo jest to demoralizacja i przygotowywanie gruntu do jeszcze większej demoralizacji. I to w miejscowości szczycącej się posiadaniem Sanktuarium Błogosławionej Anieli, patronki skromnej i czystej, religijnej i pracowitej, oddanej służbie Bogu i ludziom.

    Dalej gdzieś w środku usypiająca czujność melodia i usypiające czujność słowa:

    Ptak budzi ptaka, powoli wstaje dzień.
    melodia taka szybciej rozproszy cień.
    Ranną symfonię gra świat,
    fletu głos w obłoku brzmi,
    Wiolonczel ciepło ma sad, dzwonią cicho bzy.
    Słońca blask maluje w pasy świeżą zieleń łąk,
    A każdy taki pas po horyzontu biegnie krąg.
    Róże, dalie, malwy, bratki, cynie, mak,
    Bzy, konwalie – ogród budzi ptak.

    Mojej czujności nie uśpiła, bo dalej było stepowanie, narodowy taniec fiński:

    Hej, stańmy wszyscy wraz, niech równy krok trzyma szereg nasz.
    Hop! stopy wyrzuć w bok, raz w przód raz w tył, naprzód równy krok!
    Już nogi taniec wesoły czują, hop, równy skok w przód i w tył
    oj, w tańcu buty nam przytupują, bo taniec Jenka zna każdy Fin!
    W szeregu stań i ty i razem skacz z nami – raz, dwa, trzy.
    A kto się w tańcu zgrzał ten fińską saunę wnet będzie brał!
    Trala la la la la la la la la Trala la la la la la la la la.
    My tańczymy dobrze tak skacząc zgodnie w przód i w tył,
    Buty w tańcu tupią nam, taniec ten zna każdy Fin!
    Jenka dans, Jenka dans, znamy taniec ten, Jenka dans.
    Jenka dans, Jenka dans, w przód raz, w tył raz i kroki trzy.
    My tańczymy dobrze tak skacząc zgodnie w przód i w tył,
    Buty w tańcu tupią nam, bo taniec Jenka umie tańczyć każdy Fin!

    Dlaczego taniec fiński? Czy brak pięknych, ludowych tańców polskich? Czy kultura polska nie jest warta pokazania? Tym bardziej, że za chwilę był pląs tym razem bez śpiewu dzieci, za to z podkładem muzycznym, gdzie słychać było niemiecki szwargot. Czy już jesteśmy pod okupacją?

    Jeszcze raz zastanawiam się, dlaczego fiński? Czy nie ma to czegoś wspólnego z dawną wiarą w skandynawskich bogów? W Odyna, Thora? Czy nie chodzi o to, aby wrócić do pogaństwa?
    Zakończenie koncertu to przecież New Age w czystej postaci!

    Czy naprawdę nie wiemy skąd się wziął świat i kto go stworzył, aby się pytać z jakich gwiazd spadł?

    1. Chcesz wiedzieć skąd ten świat,
    Z jakich gwiazd tu spadł,
    Skąd się wziął księżyc, ja i kwiat.
    Wciąż pytasz mnie, a ja nie wiem prawie nic,
    Może tylko tyle, że tak pięknie żyć.

    REF. Pięknie żyć – znaczy kochać świat
    Pięknie żyć – tak jak żyje ptak
    Pięknie żyć – tańczyć tak jak wiatr,
    A ziemi życzyć naj, jak najdłuższych lat.

    2 .Chcesz znaleźć skarb
    I śnić najwspanialsze sny.
    Gdzie i jak – Ty podpowiesz mi.
    Jawa jak sen, jak baśń, czarodziejska nić,
    Jeśli mi uwierzysz, że tak pięknie żyć.

    REF. Pięknie żyć – znaczy kochać świat
    Pięknie żyć – tak jak żyje ptak
    Pięknie żyć – tańczyć tak jak wiatr,
    A ziemi życzyć naj, jak najdłuższych lat.

    3. Chcesz wiedzieć, gdzie Twój śmiech,
    Kiedy smutno Ci,
    Gdzie ten klucz do zagadek drzwi.
    Masz serce tak jak ja, czujesz jego rytm.
    Serce podpowiada, że tak pięknie żyć.

    REF. Pięknie żyć – znaczy kochać świat
    Pięknie żyć – tak jak żyje ptak
    Pięknie żyć – tańczyć tak jak wiatr,
    A ziemi życzyć naj, jak najdłuższych lat. (x2)

    Czy według religii chrześcijańskiej mamy kochać świat? Mnie się wydawało, że mamy kochać Boga i ludzi, a Pani jak myśli? Czy to Matka Ziemia jest od nas ważniejsza, to jej mamy życzyć jak najdłuższych lat życia i pewnie dbać o depopulację, bo za dużo ludzi to zagrożenie dla Gai?

    I na koniec, wracam do drugiej zwrotki:

    2 .Chcesz znaleźć skarb
    I śnić najwspanialsze sny.
    Gdzie i jak – Ty podpowiesz mi.
    Jawa jak sen, jak baśń, czarodziejska nić,
    Jeśli mi uwierzysz, że tak pięknie żyć.

    Kogo się pytamy, jak znaleźć skarb, czyli szczęście i sens życia? Kim jest ten „TY”? Czy nie szatanem, skoro odpowiedź jest o jawie jak sen, baśni, czarodziejskiej nici?

    Czyli znowu wracamy do satanizmu! Niestety!

    Szanowna Pani Ewo! Niestety nie będę mogła pozwolić córce należeć do Pani chóru, jeżeli dalej będzie Pani szła w tym kierunku.

    Z poważaniem. Judyta

    Nasza córka nie należy już do chóru.
    Króluj nam Chryste!

  13. chmurka pisze:

    opis filmu: Mr. Radissons, profesor filozofii w collegu zmienia program nauczania, pod wpływem jednego ze swoich nowych studentów, który jest przekonany, że Bóg istnieje. Profesor będzie próbował dowieść, że to bzdura.
    a tu komentarz: Remigiusz Recław · Duszpasterz Ośrodka Odnowy w Duchu Świętym w firmie Kościół Jezuitów w Łodzi
    Świetny film. Polecam każdemu!
    Odpowiedz · Lubię to! · 8 · Obserwuj post · 5 października o 23:49
    Michał Misiak · Obserwuj · Wikariusz Św. Mateusza w firmie Roman Catholic Church · 285 obserwujących
    Polska premiera kinowa 16 listopada o godz. 19.15 w Pabianicach w kinie TOMI.
    Odpowiedz · Lubię to! · Obserwuj post · 18 października o 18:51

  14. julia pisze:

    widziałam ten film::) naprawdę dobry:)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s