O. Jan Paweł – Najkrótszy i najpiękniejszy rachunek sumienia

Ten wpis został opublikowany w kategorii Rekolekcje i oznaczony tagami , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

27 odpowiedzi na „O. Jan Paweł – Najkrótszy i najpiękniejszy rachunek sumienia

  1. mariaP pisze:

    W hymnie z VIII/IX wieku, a więc sprzed ponad tysiąca lat,
    Kościół pozdrawia Maryję, Matkę Boga, jako « Gwiazdę Morza »:
    Ave Maris Stella.

    Życie ludzkie jest drogą.
    Do jakiego celu?
    Jak odnaleźć do niego szlak?
    Życie jest niczym żegluga po morzu historii, często w ciemnościach i burzy, w której wyglądamy gwiazd wskazujących nam kurs.
    Prawdziwymi gwiazdami naszego życia są osoby, które potrafiły żyć w sposób prawy.
    One są światłami nadziei.
    Oczywiście, Jezus Chrystus sam jest Swiatłem przez antonomazję, Słońcem, które wzeszło nad wszystkimi ciemnościami historii.
    Aby jednak do Niego dotrzeć, potrzebujemy bliższych świateł
    – ludzi, którzy dają światło, czerpiąc je z Jego światła,
    i w ten sposób pozwalają nam orientować się w naszej przeprawie.
    Któż bardziej niż Maryja mógłby być gwiazdą nadziei dla nas
    – Ona, która przez swoje « tak »
    otwarła Bogu samemu drzwi naszego świata;
    – Ona, która stała się żyjącą Arką Przymierza, w której Bóg przyjął Ciało,
    stał się jednym z nas, pośród nas « rozbił swój namiot » (por. J 1, 14)
    Spe Salvi / BENEDICTUS PP. XVI

    „Drogie dzieci!
    Również dziś wzywam was,
    abyście i wy byli niczym gwiazdy,
    które swoim blaskiem dają światłość i piękno innym ludziom, by się radowali.
    Dziatki i wy bądźcie
    blaskiem,
    pięknem,
    radością i pokojem,
    a zwłaszcza modlitwą dla tych wszystkich, którzy są daleko od Mojej miłości i miłości Mego Syna Jezusa.
    Dziatki, w radości, w radości wiary, która jest w waszych sercach
    dawajcie świadectwo swej wiary i modlitwy ,
    … i módlcie się o pokój, który jest drogocennym darem od Boga.
    Dziękuję wam, że odpowiedzieliście na moje wezwanie. ”
    Medziugorje, 25. wrzesień 2014r. http://www.medjugorje.ws/pl/

    Święta Maryjo, Matko Boga, Matko nasza, naucz nas wierzyć, żywić nadzieję, kochać wraz z Tobą. Wskaż nam drogę do Jego królestwa!
    Gwiazdo Morza, świeć nad nami i przewódź nam na naszej drodze!
    Spe Salvi / BENEDICTUS PP. XVI
    Amen

    Czy Pan Jezus byl dzis przeze mnie kochany ?

    Rachunek moze i najpiekniejszy , ale czy najprostszy ?
    Niech odpowiedza ci, ktorych dzisiaj spotkalam.
    !

  2. do pisze:

    Po burzliwej sejmowej debacie projekt ustawy ratyfikacyjnej ws. konwencji Rady Europy o zapobieganiu przemocy wobec kobiet i przemocy domowej został skierowany ponownie do prac w komisji. PO, Twój Ruch i SLD poparły projekt ustawy, przeciwne były PiS, PSL i SP. PiS i Sprawiedliwa Polska zaproponowały poprawki do projektu.

    AK
    Jest Nadzieja!!!

  3. do pisze:

    Działo się to w Polsce w czasie II wojny światowej. Ciągle trzeba o tym mówić, szczególnie młodzieży, co czynili Niemcy w Polsce w czasie II wojny. Jakiej ruinie uległa cała Polska; spalone wioski, miasta, zniszczone fabryki. Ile milionów ludzi zginęło w Polsce w czasie wojny (35 mln Polaków było w 1939 r. – 23 mln W 1945r.) Ludzie ginęli na frontach wojny, podczas bombardowań miast i wsi, ginęli w obozach koncentracyjnych, więzieniach, byli rozstrzeliwani, wieszani na ulicach, ginęli od mrozu, głodu w obozach śmierci. Pojawienie się żołnierzy niemieckich w jakiejś miejscowości oznaczało śmierć nawet wielu mieszkańców. Bardzo często żołnierze niemieccy, którzy przyjechali do jakiejś miejscowości, strzelali do napotkanych na ulicy ludzi tak, jak do zwierząt w lesie. Są w Polsce miejscowości, parafie, które straciły nawet do 60-80% mieszkańców.

    JEST TYLKO JEDNA PARAFIA W POLSCE, KTÓREJ MIESZKAŃCY NIE ZAZNALI NIESZCZĘŚĆ, TRAGEDII!

    – Nikt z tej parafii nie zginął w czasie wojny!

    – Wszyscy żołnierze powrócili z wojny do swoich rodzin!

    – Przez cały czas wojny, żaden Niemiec nie przekroczył granicy tej parafii!

    TO JEST CUD!

    Jak to się stało, że ta parafia doznała tego cudu?

    Parafia ta nazywa się Garnek, leży w centrum Polski, około 70 km od Warszawy. W 1939 r. liczyła 7 tys. mieszkańców. Dnia 1.IX.1939 r., gdy Niemcy zaatakowały Polskę, w parafii proboszczem był bardzo mądry i pobożny kapłan. W tym tragicznym dniu w tamtejszym kościele zgromadziło się trochę ludzi na Mszy św. – był to pierwszy piątek miesiąca.

    Proboszcz do zgromadzonych w kościele ludzi powiedział wtedy takie słowa: „Dziś Niemcy pod wodzą Hitlera zaatakowały Polskę. Hitler to człowiek opętany przez szatana. Hitler wyrządzi straszliwe zło Polsce i całej Europie. Zginą miliony ludzi, Europa ulegnie wielkiemu zniszczeniu. Czy jest jakiś ratunek? Czy możemy uniknąć śmierci, uratować nasze domy, gospodarstwa, zakłady pracy? Tak, jest ratunek! Tym ratunkiem jest różaniec przed wystawionym w monstrancji Najświętszym Sakramentem! Od dzisiaj, aż do końca wojny, (nie wiemy ile będzie trwać ta wojna), każdego dnia w naszym kościele będzie odmawiany Różaniec przed wystawionym Najświętszym Sakramentem. Zapraszam wszystkich każdego dnia na to nabożeństwo.”

    (Wojna trwała 6 lat, Różaniec w kościele trwał 6 lat). Proboszcz podał ludziom godz. nabożeństwa. Na to nabożeństwo ludzie zaczęli przychodzić. Odmawiali cząstkę Różańca (5 tajemnic) po Różańcu proboszcz udzielał błogosławieństwa Najśw. Sakramentem. Początkowo ludzi było niewiele, ale w miarę upływu wojny przychodziło coraz więcej. Kościół codziennie był zapełniony ludźmi. Gdy spostrzeżono, jaka jest potęga tego nabożeństwa, tzn. że nikt z tej parafii nie zginął (w innych zginęło już wielu), na Różaniec codziennie gromadziło się tyle ludzi, że kościół nie mógł wszystkich pomieścić!

    Nie było w Polsce miejscowości, do której by nie dotarli żołnierze niemieccy w czasie wojny. Nawet do najdalej położonych wiosek, 300-400 km od Warszawy. Docierali nawet do tych wiosek, które nie miały szosy (dojeżdżali końmi), a ta parafia jest w centrum Polski, tak blisko Warszawy. A więc:

    JAK WIELKA JEST POTĘGA MODLITWY RÓŻAŃCOWEJ
    W KOŚCIELE PRZED WYSTAWIONYM NAJŚWIĘTSZYM SAKRAMENTEM!

    Z tej parafii przed IX 1939 r. wielu młodych mężczyzn zostało zmobilizowanych do wojska. Jedni walczyli (we wrześniu 1939 r.) z Niemcami, inni z Rosjanami. Nikt z nich nie zginął na froncie! Część z nich wróciła do domów po ustaniu walk, część dostała się do niewoli. Jedni byli w obozach niemieckich, inni w rosyjskich, również na dalekiej Syberii. Wszyscy powrócili do swoich rodzin!

    A więc cudowną opieką modlitwy zostali otoczeni żołnierze z tej parafii, którzy byli nawet kilkanaście tys. km od niej (Syberia).

    Jak to wszystko zrozumieć? Jak to wszystko wytłumaczyć? Można stwierdzić z całą pewnością, Różaniec w kościele przed wystawionym w monstrancji Najświętszym Sakramentem jest wielką potęgą. Okazał się silniejszy, niż wszystkie bomby, czołgi, armaty, karabiny maszynowe itp. Silniejszy niż cała potęga hitlerowskich Niemiec.

    Czy tylko w czasie wojny?

    A czy dziś nie ma już tej samej mocy, potęgi, skuteczności w innych dziedzinach ludzkiej egzystencji?

  4. wobroniewiary pisze:

    Krótkie świadectwo

    Dziś tak wyszło, że słuchałam Mszy św. z Radia Jasna Góra o 18-30
    W kazaniu ojciec Paulin grzmiał (SŁUSZNIE), że za mało się spowiadamy, że niektórzy chodzą raz na rok, inni raz na miesiąc ale co to jest comiesięczna spowiedź – pytał.
    „A spróbuj garnków nie umyć miesiąc to ci żaden błyszczący Ludwik nie pomoże tylko kilof i trzeba będzie odrąbywać ten brud”.
    Ojciec Jan Paweł powiedział mi w Międzywodziu, że św. Jan Paweł II spowiadał się co tydzień a św. Ojciec Pio, mówił, że dusza nie wytrzyma dłużej w stanie łaski niż 8 dni i ŻE MAMY PRAWO CZĘSTO PRZYSTĘPOWAĆ DO SPOWIEDZI
    (tu w tym miejscu dziękuję Bogu za słowa o Jana Pawła i za mojego nowego i stałego kierownika duszy)

    Za o. Janem Pawłem i za o. Paulinem oraz za moim owym kierownikiem duchowym (kapłanem z ponad 40-letnim stażem kapłańskim) powtarzam i będę powtarzać każdemu:
    „DUSZA TO NIE KOMPUTER, NIE DA SIĘ JEJ ZAPROGRAMOWAĆ „RAZ NA MIESIĄC CZYSZCZENIE CIASTECZEK, PLIKÓW COOKIE I SPRAWDZANIE DYSKÓW”
    Człowiek to nie automat. Nie czekajcie aż kilofem trzeba będzie zrobić z nią porządek.
    Zanim szatan skusi cię na grzech ciężki będzie cię ze 2 tyg. powoli urabiać – tłumaczy o. Jan Paweł.
    Nie czekaj, aż cię urobi Idź do spowiedzi jak czujesz potrzebę choćby tylko z jednym grzechem typu „poczułam taką złość i żal do pewnej osoby, że trudno to wytrzymać a co dopiero opisać. Przychodzę oddać to Jezusowi w konfesjonale, aby to uczucie nie przerodziło się w nienawiść”
    Taka spowiedź potrwa 20-30 sek. (poza tymi co tydzień czy co 2 tyg.) a ty masz czystą duszę i o to chodzi.

    Takie krótkie świadectwo, ale od kilku miesięcy biłam się z tym problem dość mocno, i comiesięczne spowiedzi były mi niewystarczające. Podczas rekolekcji dostałam od o. Jana Pawła rozwiązanie podane na jednej wielkie tacy Miłości z wyszczególnieniem co mam uczynić jak postąpić. Od września mam nowego kierownika i spowiadam się nie wg kalendarza ale wg potrzeb duszy
    Teraz każdego ostrzegam: Dusza to nie komputer.
    Zgrzeszyłeś? Nie zwlekaj!
    Broni Ci ktoś? Uważa, że to przesada, że zbyteczne ?
    Poczytaj Dzienniczek. Św. Faustyny (a my mamy wzorować się na Świętych) wspomnij św. Jana Pawła II czy św. Ojca Pio
    Św. Faustyna też się często spowiadała a jak trzeba było – dokonywała zmiany spowiednika,

    To tylko i aż tyle – jeśli komuś pomoże to dziękuję i pozdrawiam wszystkich

    • wobroniewiary pisze:

      Ojciec Pio:
      „Trzeba, abyś do spowiedzi świętej, która jest obmyciem duszy, przystępowała nie rzadziej jak co osiem dni; nie uważam za słuszne trzymanie dusz z dala od spowiedzi świętej dłużej aniżeli osiem dni (AP)”
      Z myśli św. Ojca Pio na kwiecień
      https://wobroniewiaryitradycji.wordpress.com/mysli-sw-pio-na-kazdy-dzien/mysli-sw-pio-na-kwiecien/

      • mariaP pisze:

        8 grudnia przez caly dzien czula sie zle.
        Zbyt wiele bezmyslnie przyjetych Komunii swietych ,
        Zbyt wiele lekkomyslnie potraktowanych spowiedzi.
        Zbyt latwo udziela sie rozgrzeszenia, nie upominajac penitenta i nie ukazujac mu jego odpowiedzialnosci za wszystko co czyni !

        – Alberto Di Chio, Luciana Mirri /
        « Maria Teresa Carloni – apostołka prześladowanego Kościoła »

        !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

        … Żaden z siedmiu sakramentów
        nie wymaga takiego przygotowania i współudziału z łaską,
        jak sakrament pokuty.
        Bez zachowania któregokolwiek z pięciu warunków spowiedzi
        nawet
        częste
        przystępowanie do niej
        pozostanie
        bez oczekiwanego rezultatu !!!
        (O spowiedzi – ks. Michał Sopoćko – kolejna rocznica beatyfikacji juz w niedziele 28 wrzesnia )
        http://www.faustyna.eu/rozwazania5_pl.htm#roz28

        ( rowniez w tym dniu wychodzimy na ulice, by upraszac Boze Milosierdzie)
        28 WRZEŚNIA 2014 / GODZ. 15.00 / KORONKA DO BOŻEGO MIŁOSIERDZIA NA ULICACH MIAST ŚWIATA
        http://www.milosierdzie.pl/lagiewniki/index.php/pl/aktualnosci/942-koronka-do-bozego-milosierdzia-na-ulicach-miast.html#.VCVe2fl_sqL
        http://www.iskra.info.pl/page37.html

      • mariaP pisze:

        Już w najbliższą niedzielę będziemy obchodzić szóstą rocznicę Cudu Eucharystycznego w Sokółce. Upamiętnia ona ukazanie się na hostii cząstki Ciała Pańskiego, która po zbadaniu przez patomorfologów uznana została za tkankę ludzkiego mięśnia sercowego.

        http://www.radiomaryja.pl/informacje/rocznica-cudu-eucharystycznego-w-sokolce/

      • mariaP pisze:

        – w przyszłą niedzielę -Uroczysty Dzień Eucharystii,
        3 rocznica przeniesienia Cząstki Ciała Pańskiego do kościoła,
        21 rocznica śmierci Ks. Arcybiskupa Edwarda Kisiela
        i
        6r. Beatyfikacji ks. Michała Sopoćko.
        Główna Uroczystość Eucharystyczna odbędzie się w przyszłą niedzielę podczas Mszy św. o godz. 11.00 sprawowanej przy ołtarzu polowym na zewnątrz kościoła, pod przewodnictwem ks. Arcybiskupa Edwarda Ozorowskiego, Metropolity Białostockiego. Pozostałe Msze św. w przyszłą niedzielę o godz. 6.00, 7.00 i 18.00. Program 40-godz. Nabożeństwa jest wyłożony na stoliku w kościele. Zachęcamy do wzięcia go ze sobą.
        Z racji na spodziewaną większą ilość uczestników niedzielnej liturgii parking przykościelny będzie zamknięty dla samochodów od godz. 8.00 w niedzielę. W niedzielę parking będzie przeznaczony tylko dla ludzi – uczestników Mszy św. o godz. 11.00. Dla przybywających pielgrzymów będą wyznaczone parkingi na samochody osob. i autobusy. W miarę możliwości starajmy się być dla pielgrzymów życzliwi i gościnni.

        http://www.sokolka.archibial.pl/parafia/aktualnosci/45/ogloszenia-duszpasterskie-25-niedziela-zw-/
        http://www.sokolka.archibial.pl/wydarzenie_eucharystyczne/

    • julia pisze:

      dlatego polecałam 7 tajemnic spowiedzi Vinny Flynna 😉
      on tez pisze o jak najczęstszej spowiedzi, nie tylko z powodu grzechów , ale z powodu otworzenia się na łaskę uleczenia korzeni grzechu. Sam grzech zostaje nam odpuszczony ale pozostaja blizny i rany po nim a te uleczyc moze jedynie najlepszy lekarz swiata jakim jest Jezus! ….
      Vinny Flynn dotyka waznego aspektu spowiedzi, którego nie zauwazamy i nie otwieramy sie na te łaski, które płyna ze spowiedzi , dlatego większosc z nas nie doznaje większej zmiany. Zwykle odchodzimy od konfesjonału i za kilka dni zdarza nam sie juz zgrzeszyc …i zwykle to te same grzechy sa … dlaczego nie umiemy sie zmienic? bo zle rozumiemy spowiedz. Flynn pisze, ze im czesciej sie spowiadamy tym czesciej przyjmujemy lekarstwo duchowe od Trójcy SW. i zostajemy przemienieni. Stajemy sie nowo narodzeni. Zaczynamy nienawidzic grzechu i to staje sie podstawa nowego człowieka.
      Ksiązka nie jest droga , a to prawdziwa perła .
      Tak jak wyzej napisała Ewa … nie isc do spowiedzi jak czujemy ze cos nawet lekki grzech nam sie przydarzył, to tak jakby dopuscic zeby brud robił sie coraz większy…
      Dla mnie najbardziej przemawia metafora relacji matki i dziecka…
      Czy jesli dziecko źle zrobi , to na miesiąc odsuwa sie od matki i mowi sobie ze ja przeprosi za miesiąc????
      JAk obserwuje moje dzieci to widzę taki proces…
      syn zrobi cos złego, ja mu to uswiadamiam… on płacze, załuje a potem rzuca mi sie w ramiona przeprasza i prosi ” przytul mnie mamusiu’///
      czy nie taka powinna byc nasza postawa wobec Ojca ? Czy Jezus nie czeka z wyciagnietymi ramionami w konfesjonale ? On tam jest i tylko czeka bys przyszedł…
      Mamy byc jak dzieci.. obserwujmy je…

      taka anegdota….apropos dzieci

      ostatnio na mszy dla dzieci, ksiądz usiłował wytłumaczyc im na odstawie usłyszanej wczesniej ewangelii co oznacza sprawiedliwosc boża a co ludzka. urządził konkurs dla 3 osob , obiecujac cukierki w zaleznosci od tego jakie kto zajmie miejsce. Po odbyciu konkursu , kto szybciej , z róznych miejsc , dojdzie do ołtarza .
      Potem powiedział , ze pokaze im na czym polega sprawiedliwosc boża… i cała trójka dzieci dostała cukierki w jednakowej ilosci.
      Zadał wtedy pytanie ; Czy to jest sprawiedliwe ? ze tej osobie która zajeła 1 miejsce dał tyle samo co tej , ktora zajeła 3 miejsce ?

      my dorosli powiedzielibysmy , ze po ludzku to niesprawiedliwe bo nalezy nam sie taka ilosc jakie miejsce zajelismy ..i takiej odpowiedzi od dzieci oczekiwał ksiadz…
      i teraz …co odpowiedziały zgromadzone pod ołtarzem dzieci ?
      dwukrotnie odpowiedziały ..ze podział po równo, jest sprawiedliwy.
      wyglada na to, ze w dzieciach jest własnie taki bozy oglad rzeczywistosci i one jeszcze na sposob bozy rozpatruja dobro i zło…. a im człowiek starszy tym bardziej zaczyna patrzec po ludzku na rózne rzeczy…

      Badzmy więc obserwatorami dzieci i od nich sie uczmy, bo jak powiedział Jezus , nikt nie wiejdzie do królestwa bozego, jesli nie stanie sie dzieckiem.

    • Krzysztof K pisze:

      Dla mnie dzień bez łaski uświęcającej, dniem straconym 🙂 Lubię często przyjmować komunię, a Msza św. bez komunii wydaje mi się tak straszna, że wolałbym nie iść do kościoła. Dla tego jak tracę stan łaski uświęcającej, czy mam jakieś lekkie grzechy. Gdy wejdę do kościoła i zobaczę, że jest ksiądz w konfesjonale, to nie ma szans, żebym ustał. Muszę podejść do spowiedzi, bo by mnie rozerwało 😉

      W tym miesiącu spowiadałem się 5 razy.
      Myślę, że pomaga mi w tym Szkaplerz św. Michała Archanioła, z którego wypływa wiele łask, ale też i pewne obowiązki. Które są właśnie związane ze spowiedzią.
      Pomaga mi też wieczorny rachunek sumienia.
      Częsta spowiedź daje mi bardzo dużo, dla tego wszystkich, którzy mają wątpliwości czy iść, czy to nie wstyd, że niedawno byłem, aby się takimi rzeczami nie przejmowali, tylko szli, nawet co 2 dni 🙂

    • magda pisze:

      A ja byłam u spowiedzi za 2 tygodnie i ksiądz powiedział,że za…często się spowiadam.

  5. wobroniewiary pisze:

    Do Czytelników z W-wy 😉
    Dostaliśmy maila, może ktoś podpowie, gdzie w W-wie są msze św z poświęceniem wody, soli oleju albo podzieli się:
    Czytelniczka Grażyna pisze:

    „Dzień dobry,
    przepraszam za kłopot, ale czy znalazłby się Ktoś, kto wysłałby mi wodę, sól i olej egzorcyzmowany ( dla syna, jest po cięzkiej chorobie nowotworowej, a jako że ratując mu życie korzystalismy z usłud uzdrowiciela ( syn jest juz po spowiedzi z tego) bardzo by nam się przydała. Jeśli mozna poprosić, bardzo przepraszam, ale w mojej parafii ksiądz ma inne podejscie do tych spraw, więcej nie będę mu nawet wspominać”.

    • Danuta pisze:

      Jeśli nie uda się egzorcyzmować soli, wody, oleju na Mszy o uzdr. to mogę wysłać – mam spory zapas. Są u mnie Msze o uzdr., gdzie są na koniec święcone. Teraz mam akurat z rekolekcji z O. Józefem Witko. W razie potrzeby proszę o maila: dan155@o2.pl.

    • Lucyna pisze:

      W Warszawie raz w miesiącu odbywa się podobne nabożeństwo jak u ojca Daniela. Prowadzi je też wspólnota MiMJ i ksiądz Mirek, ktory uczestniczy w mszach ojca Daniela. Spotkania odbywają się w kościele na Stegnach , przy pętli autobusowej, teraz chyba w 2-gi czwartek miesiąca. Warszawiacy , proszę sprawdźcie. Ja byłam przed wakacjami i bardzo polecam .

      Lucyna

    • monika pisze:

      Witam w Warszawie w Parafii Dzieciątka Jezus na Żoliborzu jest co tydzień w czwartki Msza Św. dla osób doznających wewnętrznych udręczeń i zniewoleń. Po mszy jest święcenie wody, oleju, soli , leków …

  6. Janina pisze:

    Ewuniu, dziekuje.Nie moglam na jedne pytanie znalesc odpowiedz, znalazlam na stronie.Teraz zrozumialam , skad przeszkoda, ze nie moge czescej, jak chce, przestapic do spowiedzi.

  7. julia pisze:

    Zojka cieszę się, myślę , ze nie rozczarujesz się.. ja też mam pozostałe dwie tego autora i juz nie mogę się doczekać az zasiądę i zaczne czytac o mszy swiętej a potem o adoracji… od jakiegoś czasu czuję silny pociag do tego rodzaju uwielbienia Jezusa , ale póki co korzystam jedynie z internetowej wieczystej adoracji…a jakoś tak czuje , ze to nie to.
    Bardzo ubolewam , ze w mojej parafii Najswietszy Sakrament jest wystawiony tylko w niedziele 15 .. bo akurat nie do konca mogę się wtedy urwać z domu. Moim marzeniem jest wieczysta adoracja….w kazdym kosciele , moze sie kiedys doczekam..

    • Zojka pisze:

      Julia, niedawno przeprowadziłam się do innego miasta i …. niedaleko mnie w kościele jest całodzienna adoracja Najświętszego Sakramentu…. jakoś jeszcze nie byłam, może lektura książki o adoracji wzbudzi we mnie to pragnienie. od dziś będę prosiła w modlitwach o tę łaskę.

  8. wobroniewiary pisze:

    A ja wam napiszę prośbę o modlitwę. Prawa ręka jest potrzebna każdemu, a zwłaszcza mi jak tłumaczę czy prowadzę tę stronę. Minął już ponad miesiąc od urazu ręki w Licheniu a ja mam nadal zabiegi rehabilitacyjne:
    Wczoraj patelnia wypadła mi z ręki, okolica nadgarstka wciąż opuchnięta
    Dziś dostałam skierowanie na 3 zabiegi x 10:
    kąpiel wirową, pole magnetyczne i indywidualne ćwiczenia rehabilitacyjne.
    Najgorzej zmieniać biegi – wsteczny wciskam za pomocą dwóch rąk z naciskiem na lewą rękę
    Pokornie proszę i polecam się Waszym modlitwom

    • Lucyna pisze:

      Dziś Komunia Święta i Droga Krzyżowa u sióstr klarysek<3:-):-):-):-):-)

      Ewciu, poproś ojca Macieja żeby zrobił zdjęcie tego przepięknego gobelinu Pana Jezusa z owieczką i zamieśćcie je na stronie. Ciągle mam go przed oczami. Mam nadzieję, że o "Owieczce" też wkleicie filmik, to takie budujące, że ludzie spotykają się z kapłanem na modlitwie w kościele w czwartek przed północą. Jaki przykład i zachęta!

      Jeszcze jeden temat. Nasze siostry klaryski zaproponowały "szturm modlitewny różańcem". W październiku one i chętni nieustająco będziemy odmawiać różaniec przed Najświętszym Sakramentem, po kolei po jednej części od 7:30 do 17:00, w intencji pokoju na świecie. Fajna inicjatywa, może ktoś podchwyci? Naśladownictwo mile widziane.

      Lucyna

      • wobroniewiary pisze:

        Lucynko dziękuję a zdjęcie Owieczki mamy ja dam tu a Kazimierz wstawi z boku (ja się na tych widgetach w ogóle nie znam) zapamiętałam jedynie nazwę. To nie mmoja działka 🙂

  9. julia pisze:

    mówisz i masz 😉 Ewuś..

  10. Kasia pisze:

    Też zastanawiałam się nad częstotliwością przystępowania do Spowiedzi Św.a tu mam czarne na bialym -odpowiedż na moje rozterki 🙂 .Dziękuję za wasze świadectwa 🙂
    Łącze się z wami i za was w modlitwie.

  11. AKSORZ pisze:

    Dziękuję z całego serca za ten film. Naprawdę postawienie takiego pytania jest meritum wszelkiego rachunku sumienia. Bóg zapłać !

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s